robię rzeczy. Dużo.

  •  

    celowo nie daję 18+, on ma pozytywniejsze nastawienie do życia niż większość z was wykopki, ale i tak it's over dla chłopa z internetem, pracą i sprawnością

    źródło: youtube.com 18+

    •  

      To, że youtube daje pieniądze z adsensa nie oznacza, że człowiek ten wytwarza jakąkolwiek wartość.
      @Konfederata1488:
      Wymień przykłady ludzi, który według Ciebie wytwarzają jakąś wartości?
      Czy umiejętne kierowanie dopaminą by człowiek otworzył aplikację i zobaczył konkretne video przed którym wyświetlona jest reklama jakiegoś produkty to jest wartość?
      Czy rozrywka jest wartością?
      Czy sztuka jest wartością? Jak tak to dlaczego?
      Czy którakolwiek z muz jest wartością?
      < Równie dobrze można by pokazywać na YT zmasakrowane zwłoki i też znaleźliby się chętni, żeby to oglądać.

      Pytanie tylko czy reklamodawcy w ogóle chcieliby się promować na takich treściach - zapewne nie.
      Dane mówią co innego. Liczy się zasięg i grupa docelowa reklam. Nawet na takim 4chan też są reklamy.

      nikt normalny nie chce tego oglądać.
      Co według Ciebie oglądają normlani ludzie? Wiesz jaki procent ludzi ogląda pornografię? Wiesz ile osób z własnej woli wyszukiwała filmy z egzekucji, gore itp?

      Egzystencja dla samej egzystencji to zwykłe zezwierzęcenie, poddanie się najbardziej pierwotnemu instynktowi - co to jest za osiągnięcie xD - żadne.
      Rozumiem, że poprzez 'najbardziej pierwotnemu instynktowi' rozumiesz instynkt przetrwania.
      Ten człowiek nie jest biomasą, która za pomocą automatycznych procesów wchłania materię.
      To jest człowiek, który ma świadomość własnej osoby i swoich cech a za pomocą swojego układu nerwowego oraz aparatu mowy jest w stanie produkować treść. Ta treść jak widać po filmie działa na ludzi i wielu inspiruje. Taki materiał może skłonić do refleksji nad własnym życiem. Czy poprawa morali wśród ludzi to jest wartość?

      Pełny obraz sytuacji miałby, gdyby wiedział jak wygląda, co czują ludzie, gdy go widzą
      No niektórzy np. czują do niego empatię (a nawet sympatię) i traktują go z szacunkiem.

      najlepiej z naszego otoczenia, żeby ocenić czy mamy od nich lepiej czy gorzej.
      Ale po co się do kogokolwiek porównywać jak nie znam pełnej historii danego człowieka. Takie podejście może tworzyć hybrydę najlepszych wybranych cech i wprowadza mocno zniekształcony obraz. I czemu mam się ograniczać do własnego otoczenia. Przecież to jest życie w tzw. Bańce?
      pokaż całość

    •  

      1. Nie chcę używać tutaj argumentum ad personam ale chętnie bym przeczytał jakie wartościowe dla rynku towary wytworzyłeś?

      Problem w tym, że on sam nic nie stworzył - tylko wziął udział w wywiadzie zrealizowanym przez kogoś innego.
      Improwizujący aktor na scenie nic nie tworzy bo wszystko inne zorganizowała produkcja?

      Jeśli dobrze rozumiem chodzi o to, że ktoś jest inspiracją/natchnieniem?
      Odsyłam do sprawdzenia czym są muzy. Ale odpowiedziałeś, że sztuka jest ok i to mi wystarczy. Inny temat, który można by ciągnąć w nieskończoność do jaka sztuka przynosi korzyści? Performance związany z fekaliami też? Czy filmy grupy Jackass to sztuka?

      I czy Ty sugerujesz, że nie okazuję mu szacunku?
      @Konfederata1488:
      Nawet moderator usunął twoją wypowiedź, która wyraźnie wykazywała brak poszanowania życia takiej osoby.
      No i np. to:

      a przynajmniej nie trzeba by było na niego patrzeć.

      7. To już pozwól, że ludzie sami zdecydują co dla nich ma wartość. Film ma ponad 604 tysiące lików.

      8. Sympatię? XD Wzbudzanie w ludziach empatii uważasz za osiągnięcie czy o co chodzi?
      @Konfederata1488:
      Wyraźnie napisałem w odpowiedzi "gdyby wiedział jak wygląda, co czują ludzie, gdy go widzą", że są ludzie którzy nie traktują go jak abominację.

      9. W skrajny sposób chciałem opisać w model, w którym człowiek otrzymuje informacje jakie przyjemności w życiu go omijają bo jest ograniczony przez swoje ciało, pozycję społeczną, możliwości intelektualne itp.

      "Wydaje mi się, że gdyby koleś miał pełny obraz sytuacji w jakiej się znajduje to sam nie chciałby żyć."
      Dla Ciebie to właśnie informacja jest tym co może wywołać potrzebę eutanazji w człowieku, który nie odczuwa cierpienia z powodu wad swojego ciała. Niemal każdego przeciętnego człowieka można by w ten sposób wytresować i wywołać depresję. Niektórzy są bardziej podatni co widzimy w badaniach np. nad instagramem. Ale przypadek z filmu taki nie jest. Część ludzi z wysokim poczuciem wartości i wysoką inteligencją emocjonalną podchodzi do życia z odwagą i akceptacją swojego stanu. Dlatego też postawa i chęć życia tego człowieka działa na innych. Widz (po przez empatię i współodczuwanie) snuje projekcje co by zrobił na jego miejscu. Zadaje pytania - skąd on ma tyle siły? Czy ja też miałbym tyle siły i entuzjazmu?
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (38)

  •  

    #psylocybina #narkotykizawszespoko

    Ok, wczoraj pisałem, że będę próbował grzbków na #depresja po raz pierwszy. Kilka osób prosiło, abym zrelacjonował jak było. Tutaj mój wpis: https://www.wykop.pl/wpis/63099373/narkotykizawszespoko-psylocybina-2-5g-przyjete-cza/223638473

    Wiele osób polecało mi abym nie brał grzybów jak jestem w dużym dole. Niestety na okres aż moja depresja się nieco uspokoi musiałem czekać około miesiąca. Mój nastrój w chwili przyjęcia tego magicznego specyfiku był.... ok. Nie było ani źle ani jakoś zarąbiście dobrze. Ot zwykły dzień jakich wiele. W czasie przyjmowania czułem bardziej ekscytacje, podniecenie, byłem po prostu ciekaw co się stanie. Zero depresyjnych myśli.

    A więc tak, zjadłem 2.5g suszonej i sproszkowanej łysiczki kubańskiej, po prostu wsypałem sobie do gardła i przepiłem sokiem. Potem sobie siadłem na fotelu, przykryłem się kocykiem, puściłem playliste, która jest ponoć idealna do psychodelików czyli:
    https://open.spotify.com/playlist/5KWf8H2pM0tlVd7niMtqeU?si=ee7aafb1c2f54ff7&nd=1

    trochę się nudziłem zanim grzybki zaczeły działaś, więc słuchałem muzyki i czytałem sobie nieco o psylocybinie w necie. Po około pół godziny zacząłem odczuwać efekty. Wpadłem nawet na pomysł aby zapisywać to jak się czuje. Jeśli ktoś chce to umieszcze tutaj moje notatki, ale to raczej stek bzdur, niewartych publikowania :D

    W skrócie czułem ekscytacje, muzyka mi się podobała bardziej, kolory były żywsze, miałem wrażenie jakbym widział świat płynniej, jakbym obserowwał świat w większej ilości fps :D Jak patrzyłem na jakieś powierzchnie to widziałem fraktale. Szybko zmieniłem playliste na jakąś ciekawszą, puściłem sobie pink floyd bo przypomniało mi się że ktoś na wykopie to polecał, to było po prostu piękne!. Byłem cały czas uśmiechnięty, pełen energii, jednocześnie odczuwałem nieco taki dziwny niepokój? cięzko mi to nazwać. Miałem milion mysli na sekunde.

    Niestety wziąłem chyba za mało aby uzyskać terapeutyczny efekt. Nie musiałem się zmierzyć ze swoimi "demonami". Nie stało się nic złego podczas tripu (jeśli można to nazwać tripem, chyba trip inaczej wygląda co nie?).

    Kiedy efekty psylocybiny nieco ustały postanowiłem że spróbuje poprostu iść spać. I tutaj nie miałem pojęcia, że po grzybkach nie można zasnąć! Niestety leżąc i próbując przytulić się do pana morfeusza szybko zacząłem ruminować, przypominać sobie wszystkie swoje niepowodzenia życiowe, wszystkich złych ludzi których spotkałem w swoim życiu, i krzywdy jakie mi wyrządzili. Wpadłem w płaczliwego doła. (przypominam że główny efekt grzybków już minał, czułem się raczej nieco jak na kacu)

    Ruminacje to mój stały element życia, często musze walczyć z tego typu myślami i przeżywaniem pewnych sytuacji na nowo.

    Próbowałem tak usnąć może z godzinne i się poddałem. Włączyłem youtuba i zacząłem oglądać głupoty. Czułem się jak na kacu, nie mogłem nadążyć za tym co się dzieje na filmikach. Mimo że główny efekt psylocybiny minął, to mój mózg jeszcze nie doszedł do siebie.

    Suma sumarum usnąłem dopiero nad ranem. Dziś też większość dnia miałem typowego doła. Czy to na pewno powinno tak działać? Nie mam pojęcia. Być może mój nastrój się poprawi w ciągu następnych dni. Trackuje sobie mój mood w aplikacji, za tydzień opublikuje wykres mojego nastroju, dam znać czy coś się zmieniło w statystykach, i czy sam subiektywnie czuje jakąś różnice. ALE wydaje mi się że po prostu za mało wziąłem aby uzyskać efekt terapeutyczny.

    Wołam użytkowników, którzy zaplusowali następujący wpis lub komentarz:
    https://www.wykop.pl/wpis/63099373/narkotykizawszespoko-psylocybina-2-5g-przyjete-cza/223638473/

    pokaż spoiler @Theobromine, @coco-cola, @Okoproroka, @FilozofBezMany, @Kramel800, @Azazel1979, @ZaQ_1, @Painless, @crahn, @szzzzzz, @Pseudocrebotra, @strazak_piroman, @nabalama, @Flacer, @kotnaklawiaturze, @Andrut_japko, @chemikorganik, @Charkov, @Loob77, @Olanyprzegryw, @Vigorowicz, @caalkiem_nowe03, @kelis00, @H_Dworniok2137, @vax666, @bezbek303, @naughty_soul, @Joterini2, @horrendous, @Stej, @HeadHunterz, @maver
    pokaż całość

    źródło: psilocybe-cubensis--magic-mushrooms--522569351-5b2574908e1b6e003622b9e7.jpg

    •  

      @mitnick94:
      Takie tipy:
      Z tego co wyłapałem z materiałów Rolanda Griffitha (Johns Hopkins University) o badaniach nad psylocybiną w warunkach terapeutycznych podają pacjentom 'heroiczną dawkę' - 5 gram. Ale dobrze, że zacząłeś od mniejszych dawek.
      Zdecydowanie lepsze rezultaty ma się przy introwertycznym tripie - komfortowe leżenie z zamkniętymi oczami przez cały czas sesji. hopkinspsychedelic
      Im bardziej poddajesz się temu co doświadczasz i pozwalasz by twoje ciało robiło to co czuje (płacz, śmiech, krzyk, spokój) tym proces staje się bardziej terapeutyczny, leczniczy czy rozwojowy.
      Podkreślę jeszcze wspomnianą przez @maver intencję. Pomaga ona przebrnąć przez trudniejsze tripy.
      pokaż całość

      źródło: youtube.com

    • więcej komentarzy (36)

  •  

    W nadmorskiej części Gdyni Orłowie przy ul. Zacisznej od kilkunastu lat straszą zdewastowane ruiny dawnego sanatorium "Zdrowie". Kiedyś ten słynny dom wypoczynkowy był chlubą Gdyni, dziś niszczeje i z każdym rokiem jego stan się pogarsza. Większość osób, które odwiedzały Orłowo, obierały sobie za punkt właśnie dach tego budynku. Można tam było spotkać naprawdę dużo osób robiących sobie zdjęcia z pięknym widokiem na molo i zatokę. Od kilku miesięcy na teren byłego sanatorium jest zakaz wstępu. Cały teren jest chroniony i szczelnie ogrodzony, wszystkie dziury, którymi można było wejść, zostały załatane. Na obiekcie z każdej strony jest po kilka kamer, a w środku na parterze znajdują się czujniki ruchu. Będąc na miejscu, spotykałem zdziwionych turystów, którzy jak zwykle przyszli podziwiać panoramę z dachu budynku. Niestety szczelnie załatane ogrodzenie nie pozwala już wejść na jego teren. Obecnie na obiekt można popatrzeć tylko zza ogrodzenia. Stworzyłem także o tym obszerniejszy wpis na swoim blogu z kilkoma niepublikowanymi nigdzie wcześniej zdjęciami z 2010 roku z tego budynku. Link do znaleziska znajduje się Tutaj

    Zapraszam do obserwowania mojego tagu #szaryburekfoto pod którym wrzucam zdjęcia z miejsc opuszczonych.
    Mój blog / Fanpage / Instagram

    Zainteresowanych moimi znaleziskami wołam w komentarzach.

    #fotografia #opuszczone #trojmiasto #podrozujzwykopem #polska #ciekawostki
    pokaż całość

    źródło: DSC_0980.jpg

    •  

      @nightmeen:

      dziwne ze żaden deweloper jeszcze się tam nie znalazł z jakaś niska inwestycja. Pewnie obwarowania
      prawne.

      Plotki są takie, że wielu deweloperów chętnie by wybudowało tam mieszkaniówkę. Ale miasto nie planuje wydać pozwolenia na ten typ inwestycji. Temat wraca co kilka lat i nie rusza do przodu. Podobnie jest z terenem po restauracji Maxim oraz polanką redłowską.

    • więcej komentarzy (61)

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika CzarnaSylweta

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (1)