Hej IluminejtEliminejt, może napiszesz coś o sobie i uzupełnisz dane w profilu?

  •  

    Jezdze na mtb z lat 90 (pic bardzo rel). W zeszlym roku objechalem okolice wroclawia i zrobilem pierwsze kilometry po gorach - Sobotka i Szrenica zaliczone.
    Jazda na obecnym rowerze sprawia mi duzo przyjemnosci i satysfakcji, wszystko chodzi w nim jak w zegarku, ale kazdy wie jak bardzo odbiega on od dzisiejszych standardow.

    Pytanie czy jest sens inwestowac w nowy rower na kolejny sezon? Czy odczuje roznice po przesiadce? Czy roznica bedzie warta 4-5 tys PLN?

    Najbardziej kusi mnie jakis hardtail na kolach plus size. Wydaje mi sie, ze do zabawy na sciezkach jest najlepszym wyborem cena/jakosc.
    Na oku mam:
    - uzywanego Specialized Fuse Comp Fattie/Kona Big Honzo/Cannondale Beast Of the East/Giant Fathom
    - nowego Treka Roscoe 8 ktory jest zaskakujaco tani jak na swoj setup

    #mtb #rower
    pokaż całość

    źródło: i0.wp.com

  •  

    @ACLeague @TheSznikers wrzucam w imieniu kolegi Yelen, nie ma go z nami na wypoku:

    Jest lepszy serial polityczny niż House of Cards, jest nim Aceliga

    Zaznaczę od tego że darzę tą ligę ogromnym sentymentem. To właściwie dzięki niej zacząłem jeździć i czerpię z tego zajebistą przyjemność. Obejrzałem na wypoku niedorozwinięty stream Tuchana na którym lataliście Evorkami i spodobała mi się ta ilość roljpelu w takiej pozornie głupiej czynności jaką było dla mnie ściganie w kółko. Potem kupiłem kierownicę, zamieniłem Forzę na AC i poszło. Jestem uzależniony :D.

    Przez 2 sezony byłem naprawdę zadowolony i w zasadzie dalej byłbym gdyby nie mały szczegół... no ale po kolei. Liga działa przez cały czas zajebiście, Eurogamer przy ACleague wyglądał jak lobby z randomami. Zdarzały się oczywiście drobne wpadki, ale nie myli się ten, kto nic nie robi.

    Trochę się czasami zastanawiałem, czemu Gołomp czasami odlatuje, chłopaki gównoburzują, ale miałem to w dupie bo ściganko było fajne i były heheszki. Sezonu ow jak nie było tak nie ma, możliwość jazdy LMP uznałem jako drobną rekompensatę. No jakoś przeżyje.

    Nadarzyła się w końcu okazja dać coś od siebie. 5 zł to zdecydowanie za mała cena za taką ilość emocji. Szybki programistyczny projekcik z ligowiczami. Zróbmy systemik sczytujący dane z kilku serwerów i pokazujący wyniki prequali. Były nawet pomysły jak można go potem rozbudować o nowe bajery.

    Zanim na dobre zaczęliśmy, zdążyłeś zrazić do siebie wszystkich programistów. Ja pomyślałem sobie, nie mój problem, chuj, mam czas, umiejętności, projekt mnie ciekawi, zrobię to sam. No i zrobiłem. Piszę do Ciebie, raz, drugi, nawet tego nie sprawdziłeś. Chuj, pewnie zachowasz się jak typowy klient Jak przyjdzie deadline to sobie przypomnisz i będziesz błagał o natychmiastowe poprawki i wdrożenie. Poczekam.

    Coś we mnie pękło jak odebrałeś bordo ISO i Marianowi. Bardziej spokojnych ziomków nie poznałem nigdy. Nie miało to sensu. Wtedy też postanowiłem że chce znać wersję drugiej strony.

    Mijały dni, miesiące, wyścigi, gównoburze, Golompy przylatywały i odlatywały a ja się zorientowałem, że nie mam już rangi developer oraz dostępu do kanału gdzie były ustalane szczegóły projektu. Przekaz był dla mnie jasny. Mogę pierdolić się ja i moja robota. Pewnie jakbym to robił na zleconko to mógłbym krzyknąć parę tysi a tu nie dostałem nawet kopa w dupę. A szkoda, bo myślałem o tym żeby zrobić automatyczne zapisy, tworzenie list startowych. Mogło by Ci się to przydać. Nie musiałbyś robić co środę streamów z klikania w excel a i chłopaki w maklarenach nie musieliby narzekać na brak slotów. Plupi mógłby wsadzić sobie w sam środek acleague.pl dynamiczną tabelę z wynikami prequali.

    Mogę się tylko domyślać, że uznałeś mnie za wywrotowca, który zechce sabotować ligę. No to chciałbym Ci powiedzieć, że umiem współpracować z ludźmi których nie darzę zbytnią sympatią. Mógłbym dalej wdrożyć to co już napisałem i pomagać Ci przy utrzymaniu tego. Nie dla Ciebie, dla dobra tych wszystkich stu osób które dobrze się bawią w co drugi Czwartek.

    Ale wróćmy do tematu. Dlaczego nie przepadam za Tobą?

    Wszystko się stało jasne podczas słynnej dwudniowej gównoburzy, kiedy pozbawiłeś bordo AdMoca. Nawet naskrobałem sobie mema obrażającego Halko na tą okazję bo na początku uważałem że chłopaki za mocno reagują na Twoje problemy menstruacyjne. Co ciekawe nikt mnie za to z Halko nie wyrzucił. Tak czy inaczej, tą gównoburze mogłeś szybko zakończyć. Miałem wrażenie że specjalnie nakręcasz chłopaków, starasz się wmanipulować ich. Jakbyś chciał coś na tym ugrać, pokazać że to wszyscy są źli, a Ty jeden bez skazy. Używałeś technik których nie powstydziłyby się poradniki MLM czy innego NLP. Nie wstyd było Ci przed tymi z którymi to wszystko zaczynałeś?

    Najbardziej mnie boli jak zaczynasz strasznie uogólniać, że halko = patusy. Z tymi patusami miałem przyjemność się zgadać, zorganizować wspólny wyjazd do Węgier, podziwiać WIELKIEGO POLAKA Miśka Koterskiego. Jeden patus załatwił mi forinty, drugi bilety(xD), trzeci Bezpiecznego Janusza, kierowce. Wszystko było dograne, bawiliśmy się świetnie. Czwarty patus nawet namówił Kapicę na pozdrowienia dla Twojej osobistej ligi. Wśród patusów dyskutujemy o frejmworkach javascriptowych. Patusy pomogły mi założyć firmę. Patus wydrukował mi część do sziftera. No ogólnie przejebane towarzystwo. Oczywiście wszędzie znajdą się wyjątki takie jak czakuś i itsnotme xD. Gdybyś miał trochę inteligencji, to zrozumiałbyś że "te typy tak mają" i spokojnie mógł ich ignorować.

    Chłopaki zorganizowali mały zlocik, gdzie mogliśmy się wszyscy poznać(oprócz pantofla Damiana xD). Byłem tylko chwile, ale ta chwila wystarczyła żebym przekonał się jeszcze bardziej że to dobre mordki. Przywitałem się, pogadałem, pomacałem sprzęty chlopaków(xD), ogólnie było bardzo miło. Udało im się dojechać 24 godziny, nie rozwalić samochodu i zrobić z tego streama. Gdybyś nie próbował nas skłócić, zapewne wszystko to by powstało pod szyldem ACL i miałbyś darmową reklamę.

    Był też simracng dla WOśP. Akcja, która o której dowiedziałem sie wtedy co wszyscy. Na początku niby próbowalem coś kręcić, ale potem zrozumiałem że to zupełnie nie mój próg. Nawet nie wiesz jak piszczałem do monitora oglądając jak Kubool w R2 wyprzedza stawkę. Warto było nie jechać żeby obejrzeć to świetne widowisko. Niesmak był tylko jak wszedłem na wykop i zobadczyłem że jako acliga udostępniasz to wydarzenie lekko sugerując że masz coś z tym wspólnego. W tym wrażeniu nie byłem sam, bo widziałem na discordzie ludzi piszących do Cebie w tej sparwie, jakbyś to Ty za to odpowiadał. Kręcili chłopaki wtedy gównoburze? Nie, ponieważ zdrowie dzieci oraz wskrzeszczenie Adolfa Hitlera jest dla Halko ważniejsze niż prywatne animozje. To właśnie dięki Halko zostało zebrane kilka tysięcy złotych oraz świetny kierowca może przez cały dzień jeździć Porszakami.

    Zresztą, ja jestem człowiekiem, który lubi oceniać innych po czynach nie słowach. Co właściwie takiego halko zrobiło? Nie przypominam sobie żadnego złego działania wymierzonego bezpośrednio w ligę. Serio. Mieliśmy dostępy do haseł, kont, domen, miliona pierdół. Gdyby halko było takie złę na jakie chcesz je kreować, to mogłoby spokojnie sparaliżować albo utrudnić kilka wyścigów, zanim ogarnąłbyś o co biega.

    Wiem, że najłatwiej jest spróbować wmówić wszystkim, że złe Halko próbuje zniszczyć acl. Tak bardzo próbuje, że Gołomp utrzymuje ci managera, żeby Kinki mógł sobie ściągnąć mango skina, Czax wysyła sety Fatalnikowi oraz wrzuca przejazdy żeby Mokrysedes się nauczył zakrętów. Jak czaku wbił na transmisje to zasmiast Cie obrażać, tłumaczył Tuchanowi jak działa KERS. Zawsze potrzebowałeś jakiegoś wroga, w którego mógłbyś od czasu do czasu wbić szpilę. Będziesz tak robił przez cały czas, nie ważne czy ofiarą będzie Simrace, Royal Racig, Irg czy Halko.

    Ja też odczułem że od jakiegoś czasu jestem trochę inaczej traktowany tutaj. Jako przykład podam dwie analogiczne sytuacje. Zdarzyło mi się dwa razy zapomnieć zaznaczyć obecności w arkuszu, lapy miałem wykręcone. Raz podczas wyścigu TT, raz LMP na barhajnie. Za pierwszym razem zawołałeś mnie, a potem jak się odezwałem wpisałeś na właściwy serwer. Bardzo fajnie się zachowałeś, szanuję to. Za drugim razem zawołałem Cie 21:15, ale i tak wrzuciłeś mnie do semipro. Nie omieszkałeś mi tego jeszcze wytknąć podając mi hasło do serwera.

    Zawsze trzymałem się z dala od tych gównoburz. Jakoś tak uważałem że dorosłemu człowiekowi nie przystoi kłócić się w internecie o głupoty. Więc dlaczego to piszę?

    Wbiłeś we mnie szpilę, tylko dlatego że zmieniłem nick.

    I wiesz czemu chłopaki wracają co chwilę porobić gównoburze? Bo im chyba dalej zależy na tym miejscu jak i na rozwoju simracingu. I ja im się nie dziwię bo oni to współtworzyli a teraz nie mają na to żadnego wpływu i są opluwani na każdym kroku. Chciałbym Ci przypomnieć, że to są ci sami ludzie którzy jeszcze niedawno składali sie na prawnika dla Ciebie, gdy atakował Cię pussy licker. Teraz tylko się zastanawiają, czym mu podpadłeś.

    Wczorajsze wydarzenia śledziłem tylko pobieżnie. Rossi został opierdolony za wczorajszego posta, wszyscy mu sugerowali żeby się nie wygłupiał i oddał Ci domenę. Ty z kolei swoim ruchem pokazałeś że nie potrafisz oddzielić prywaty od dobra ligi. Wykreślenie całego halko z list startowych za nic, to jest gruby ruch, który nie powinien nigdy zostać wykonany. Chciałem specjalnie zmieniać plany na walentynki, żeby mieć chwilę na wykręcenie czasu. Gdybym potem nie mógł w Czwartek pojechać, uznałbym to za strzał w twarz. Serio chcesz w ten sposób psuć ciężką, dobrą robotę, którą wykonują dla Ciebie Real, Kinki, Sasek i Plupi?

    Ja ligę chętnie pojadę, będę siedział cicho, nie angażował się i będę zadowolony. Mam nadzieje że na torze okażemy sobie więcej szacunku niż na discordzie i będziemy się dobrze bawić.

    #acleague
    pokaż całość

  •  

    Co łysy z #assettocorsa wymyśli i ogłosi w środę? Wybierajcie a jak czegoś nie ma (tylko 10 opcji do wstawienia było) to dopisujcie niżej.

    Miłej zabawy w zgadywanie - a już niedługo przekonamy się kto miał rację :)

    źródło: pbs.twimg.com

    Co łysy wymyślił i ogłosi w środę?

    • 26 głosów (43.33%)
      Assetto Corsa 2
    • 6 głosów (10.00%)
      Online Lobby
    • 2 głosy (3.33%)
      Tryb obserwatora
    • 4 głosy (6.67%)
      Mikrotransakcje
    • 6 głosów (10.00%)
      Lootboksy
    • 2 głosy (3.33%)
      AC na urządzenia mobilne
    • 8 głosów (13.33%)
      Łysy zapuści czuprynę
    • 2 głosy (3.33%)
      Demo AC będzie na Steamie za DARMO
    • 4 głosy (6.67%)
      Duży update z nocą i deszczem
    • 0 głosów (0.00%)
      Tryb knock-out
  •  

    Co za pojebany pomysł, podoba mi się (ʘ‿ʘ)
    #e46 #swap #samochody #bmw

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Odkąd zacząłem wyznawać "xD" moje życie stało się spokojniejsze. Nie denerwuję się już prawie wcale, kiedy spotykają mnie sytuacje stresowe, myślę sobie xD i wszystko staje się prostsze.
    Naprawdę polecam ten styl życia. Wcale nie robi ze mnie lenia tylko osobę które nie denerwuje się z dupy tak jak kiedyś.

    Halko racing się kreuje? xD
    Szniki buduje sobie rzesze ludzi którzy go nie lubią? xD
    ACL płacze do Golompa żeby jednak się zajmował ACLM? xD
    Szniki wyciąga zdania z kontekstu i na nie odpowiada pomijając najważniejszą część pytania? xD
    Wyjebali ludzi z discorda ACL? xD
    Rossi chce zabrać swoje zabawki z ACL sprzedając domene? xD
    Sznikers nadal nie rozumie swojego zachowania? xD

    I od razu lżej i można się wziąć za siebie a nie płakać czy się wkurwiać.

    uczucie 10/10
    #acleague #assettocorsa xD
    pokaż całość

  •  

    Cześć @TheSznikers vel @ACLeague, nie chciałeś załatwić sprawy na privie to tutaj zapytam. Jakie masz mały człowieczku dowody na to, że to ja byłem kretem, który cię sprzedał do R.?

    Jak cię pussy dojeżdżał jak szmatę to zawsze starałem się jakoś pomóc, jak cię nachodziła policja i skarbówka wzywała to, to ja ci doradzałem założenie jakiejś organizacji non-protif żebyś miał kryte dupsko, chciałem się nawet tym dla ciebie zająć ale temat upadł. Jak był negocjacje z R. to byłem wśród tych, którzy optowali za bulionem skoro R. tyle sobie wymagali. Dyskutowałem z tobą jak z inteligentnym człowiekiem, a ty oskarżyłeś mnie jak jakąś sprzedajną szmatę, nie mająć ani grama dowodu.

    Właśnie, jeśli masz dowody to rzuć mi nimi w twarz żebym się zamknął. Cisza po twojej stronie wiele mi wyjaśni.

    Wołam @Ozor @Mokrysedes @iAdamM @RealAKP bo wiem, że do Was dotarła ta informacja też. Co się nie działo zawsze grałem w drużynie ACL i dopiero jak zostałem bezczelnie zbanowany, to się od tej drużyny odwróciłem. Nikt nie będzie mnie oskarżał o jakieś kretowanie, ja to nie ten poziom panie Damianie.

    Skąd wiem, że mnie oskarżasz. Ano ktoś z Twojego zaufanego teamu nie uwierzył i dał mi znać.

    pokaż spoiler #acleague #assettocorsa #simracing i trochę #gownowpis #zalesie i #oswiadczenie


    pokaż spoiler Wiem kto był kretem, w życiu byś nawet na to nie wpadł!
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    Cześć!

    W związku z natłokiem pracy oraz - co za tym idzie - brakiem czasu na utrzymanie domeny acleague.pl postanowiłem ją sprzedać. Decyzję pomogła mi przyspieszyć organizacja, która po raz kolejny złożyła mi ofertę. Zanim jednak ją sprzedam, postanowiłem poinformować o tym @ACLeague , bo mam sentyment do ligi, w której kiedyś jeździłem. Jako organizacja daję Wam możliwość pierwokupu po cenie zbliżonej do tej, którą mi zaoferowano. Cena wywoławcza: 2046 PLN. Mogę poczekać ze sprzedażą, ale nie dłużej niż miesiąc, bo mają jakąś kampanię marketingową i dość mocno cisną.

    Pozdro!

    pokaż spoiler #acleague #simracing #domeny #domenanasprzedaz #assettocorsa no i trochę #webdev
    pokaż całość

  •  

    #zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski
    Mircy jeszcze przez kilka miesięcy mnie i różowego będzie dzielić prawie 200 km. Oficjalnie Walentynki mieliśmy przenieść na weekend, ale ona jeszcze nie wie ( ͡° ʖ̯ ͡°) trzymajcie kciuki żeby niespodzianka się udała

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Wzięło mnie dziś na oglądanie replaya z bahrainu. Dobre ściganko było. Oby każde w kolejnym sezonie było takie.
    Komiks sytuacyjny. Sorki @fifa2195 na torze nie ma miejsca na sentymenty. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
    #acleague

    źródło: pewpewpew.png

  •  

    Mirasy mam +- 15-20k na auto. Obecnie jeżdżę mułowatym Fiatem Punto 1.2 75 KM, a 2x w miesiącu jadę w krótką trasę gdzie mnie ta mułowatość wkurza. Czasem też jazda po mieście. Myślę czy nie kupić sobie #bmw #e46 albo #e39 dla czystej frajdy z jazdy póki jestem młody czy może grzybowóz #skoda #fabia w którym nic się nie schrzani ale się zanudzę w nim tak samo jak w obecnym punciaku. Co sądzicie #motoryzacja #samochody pokaż całość

  •  

    Ja pierd... Mam procek 3.00 Ghz, 8 Gb ramu i 2 Mb kartę graficzna i grać w to nie idzie. Zacina co 3 sekundy na 5 sekund. To samo w Assasinie Origins. Wiedzmiń 3 hulał aż miło a tu masakra.
    #kingdomcomedeliverance

  •  

    Mircy z #esport #gry #pcmasterrace ma ktoś ochotę pojawić się na #iem ale nie ma kasy na wejściówkę? Coś tu chyba będzie rozdawane ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    Jak tam różowe? Sexy bielizna już przyszykowana? Dzisiaj dużo dzieci zostanie poczętych ( ͡° ͜ʖ ͡°) #rozowepaski

    +: Bonzio, Samica_Alfa +4 innych
  •  

    Jaka jest różnica między śniegiem, a $lowrotkinem w F1?

    pokaż spoiler To pierwsze jeszcze w kwietniu będzie.


    #kubica

  •  

    Mirki, jak się zachować w przypadku zbiegu pierwszeństwa w kolejce do lekarza? Kto wchodzi pierwszy:
    - kobieta w ciąży
    - honorowy dawca krwi
    - kombatant
    - niepełnosprawny
    ?
    ))¯_(ツ)_/¯
    #kiciochpyta #niewiemjaktootagowac więc wołam #barylkakrwi #ciaza i #niepelnosprawni #przychodniacontent pokaż całość

  •  

    Technika w grze w czajniki to podstawa ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #pjongczang2018 #curling

    GFY

    źródło: gfycat.com

  •  

    Taka tam przejażdżka Hagrida z Harrym w autobusie we #wroclaw ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Sprawdzajcie nowe ciekawostki na: http://miejscawewroclawiu.pl

    #miejscawewroclawiu #heheszki #ciekawostki #humorobrazkowy

  •  

    Powie mi ktoś jak odkręcić tą pierdoloną wiskozę? Tak wiem, że to lewy gwint :) Dwie godziny próbowałem odkręcić, stukałem młotkiem, blokowałem rolkę, trzymałem za pasek, ale nie idzie. Ma ktoś na to jakiś patent?
    #bmw #e39 #mechanikasamochodowa #samochody #motoryzacja

  •  

    Siema mireczki. Parę lat temu wybudowałem przy domu garaż z pełnym warsztatem(podnośniki, sprzęty, diagnostyki różne takie cuda) i rekreacyjnie z kumplami grzebiemy przy autach - ot pasja plus miłe spędzanie czasu. Odłożyliśmy wspólnie trochę kasy na popierdolony projekt. Plusminus 100k ale nie obrazimy się jeśli wyjdzie taniej - może być rozbite auto - poskładamy. Czekam na najbardziej pojebane pomysły typu r8 w gnoju np z 1.9 afn, wykażcie się kreatywnością, zwycięski wpis zaproszę na testy złożonej bestii oraz do garażu #projektpipboya #samochody #pokazauto #wykopowezabawy pokaż całość

  •  

    Silnik się przegrzewa, gaz późno się załącza, z nawiewów leci zimne powietrze. Walniety termostat?
    #bmw #e39 #mechanikasamochodowa #samochody #motoryzacja

  •  

    Kiedy dwie kobiety próbują wymienić żarówkę, jadą do mechanika xD

    źródło: fromapp.jpg

    •  

      @wladek-wlodyszkiewicz:

      Zamieszczam instrukcję wymiany żarówki H7 światła mijania, od strony pasażera, w Scenicu II (2007, reflektory soczewkowe)
      No to zaczynamy...
      1. Rurkę wlewu płynu do spryskiwacza wysuń z plastikowego uchwytu (wypchnij ją w kierunku silnika), następnie odsuń gdzieś na prawo, aby nie przeszkadzała. Sam uchwyt proponuję osłonić szmatką, u mnie miał dość ostre krawędzie (łatwo pokaleczyć rękę).
      2. W przypadku 'dużej ręki' proponuję dodatkowo odkręcić osłonkę od żarówki pozycyjnej.
      3. Zdjąć/zsunąć gumową osłonkę bryzoszczelną z tylnej części reflektora.
      4. Chwyć palcami kostkę elektryczną i przekręć ją (razem z żarówką) przeciwnie do ruchu wskazówek zegara (czynność ta wymaga użycia nieco większej siły), w tym momencie żarówka uwolni się z mocowania... (nie ma tam żadnej sprężyny zapinającej żarówkę).
      5. Wyciągnij kostkę z żarówką (kabelki są dość długie).
      6. Usuń przepaloną żarówkę z kostki (można pomóc sobie płaskim wkrętakiem).
      7. Nałóż nową żarówkę (pamiętając aby nie dotykać szklanej bańki)...przy okazji obejrzyj żarówkę na kołnierzu ma metalowe wypustki...mocowanie żarówki w kloszu też ma 2-uchwyty
      8. Trzymając za kostkę umieść żarówkę w kloszu lampy. Następnie przekręć ją zgodnie z kierunkiem ruchu wskazówek zegara, tak aby ją zamocować w uchwytach.
      9. Załóż osłonę bryzoszczelną, dokręć kapturek od żarówki pozycyjnej (jeżeli był zdejmowany), zamocuj rurkę spryskiwacza na pierwotnym miejscu.
      10. Wydaj 150 zeta, które wydziera ASO za taką przysługę, na inne przyjemności.
      pokaż całość

    •  

      @wladek-wlodyszkiewicz: więc porównanie wymiany żarówki do wymiany dywaników lekko nietrafiony, w niektórych toyotach chyba trzeba zdemontować całkowicie zbiorniczek na płyn do spryskiwaczy XD

    • więcej komentarzy (20)

  •  

    Mieszkam z dziewczyną. Mamy kota i psa o imieniu Benek. Średnio się lubią, kot ciągle dokucza psu. Któregoś razu obudziłem się w nocy i strasznie chciało mi się pić. Poszedłem do kuchni i wzięło mnie na heheszki. Mamy na lodówce notatnik promocyjny. Wziąłem długopis i bardzo nieskładnie i koślawo napisałem na kartce:

    Drodzu ludzia, kochaciu kota bardzie niz ja odchodzu żegnajci Benek

    Wróciłem do sypialni, obudziłem dziewczynę i mówię jej: "Zszedłem na dół napić się wody i znalazłem przy lodówce kartkę od Benka, on chyba uciekł" i podałem jej kartkę. Myślałem, że zacznie się śmiać, ale ona w półśnie zaczęła ją czytać, a później wybuchła takim płaczem jakiego nigdy nie widziałem. Beczała jak dziecko. Osłupiałem i zacząłem ją zapewniać, że to tylko żart. Była ostro wkurwiona. Położyliśmy się spać, a ja nie mogłem opanować śmiechu. Udało mi się nie wydawać z siebie żadnego odgłosu, ale znacie to uczucie, gdy próbujecie powstrzymać się od śmiechu? Tak, leżałem obok niej i trząsłem się próbując się powstrzymać, a ze mną całe łóżko przez jakieś pół godziny...

    pokaż spoiler #heheszki #pasta #psy #smiesznypiesek #coolstory
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    jaki jest następny etap wyjścia z poślizgu nadsterownego na zakręcie w prawo, chodzi o tylna oś co zarzuca w prawo

    w skrócie jak juz tył przechyla samochód a kontra na kierownicy trochę to niweluje.. ale co DALEJ..

    oczywiście bez gazu i hamulca

    bo potem samochód toczy już kółka

    dzisiaj to przerabiałem ale nic sie nie stało

    obróciło dwa razy i nic nie było..

    CO jeszcze mozna zrobic? :-(

    W przypadku wystąpienia nadsterowoności, czyli uciekania tylnej osi, należy założyć kontrę, czyli skręcić kierownicą w kierunku, w którym ucieka tył. Jeśli do nadsterowności dojdzie w zakręcie, tył ucieka na zewnątrz, a więc kontrę zakładamy skręcając w przeciwną stronę niż zakręt - przy skręcie w lewo, kontrę zakładamy w prawo, przy skręcie w prawo na odwrót. Kontra powinna być zdecydowana, ale nie może być zbyt mocna, bo autem zarzuci w przeciwną stronę. Kierowca musi zawsze być przygotowany na tzw. przeciwkontrę, czyli skręt w drugą stronę. Podczas jazdy w zakręcie przeciwkontra będzie zacieśnieniem zakrętu.

    Co ważne, gdy wystąpi nadsterowność nie należy wciskać hamulca, by nie zablokować kół i nie odciążać tylnej osi. Dobrze jest trzymać nogę na gazie, ale bez mocnego wciskania. Gwałtowne odjęcie gazu może skończyć się podobnie, jak wciśnięcie hamulca.

    - Zdecydowanie trudniejszy do opanowania jest poślizg nadsterowny, dlatego najlepszym rozwiązaniem jest zapobieganie jego wystąpieniu. Uważna obserwacja nawierzchni drogi przed sobą i zwalnianie zanim znajdziemy się w zakręcie lub wjedziemy na lód czy śnieg jest podstawową sprawą – podkreśla Filip Fischer.

    W SKROCIE MAMY TEN ETAP

    http://www.e-automobile.ro/images/articole/dinamica/supravirare-subvirare/5_contravirarea.jpg

    i NIE CHCE TEGO na dole:

    https://autorc.files.wordpress.com/2016/05/supravire-subvirare-copy.jpg?w=768

    #samochody #motoryzacja #ciekawostki #polska #carboners
    pokaż całość

    +: petepi
  •  

    #prawojazdy #2018
    Hej są tu mirki które zdawały prawko na nowych testach ?:P
    ja na prawko wybieram się od 2013 xD podchodziłem 2 razy raz na starych raz na nowych oblałem i od tamtej pory mam profil kierowcy i w każdej chwili mogę iść do wordu na zdanie ale się cykam jak to się wyuczyć żeby zdać ?:(
    a z jazda jak tak sie jej boje że szok

  •  

    Niech ktoś mi wytłumaczy - używając sensownych argumentów - NA CHUJ WAM TE SAMOCHODY, MIESZKAŃCY WIELKICH MIAST? Po co to komu? W czasach gdzie w takiej Warszawie dojedziesz WSZĘDZIE komunikacją miejską. Chcecie zrobić zakupy po pracy, to ładujecie się w te blaszane puszki dla Grażyn na 4 kołach i zadowoleni w godzinach szczytu przeciskacie się przez 3 ulice 3 godziny, bo tak zajebane jest wszystko po południu. Nie no, jasne! Musi być bagażnik, bo kurwa przecież robicie zakupy na 4 miesiące, bo żyjecie w Centrum Europy i tu wojna jest i jutro nie będzie i "Grażynko dziś kupimy te cięższe". To nie są czasy PRL, gdzie czegoś zabraknie z dnia na dzień, teraz to się zmieniło i jest rok 2018 i niejakim standardem jest, aby władza dbała o obywateli, również dziś władza dba. A więc tak, komunikacją miejską dojedziesz szybciej, taniej, BEZPIECZNIEJ po te zasrane zakupy, które i tak drugiego dnia uzupełnisz. Poznasz ludzi w komunikacji miejskiej, przecież ile małżeństw powstało dzięki takim Spotted:KM/SKM. Za samochód to możesz najwyżej papiery o rozwód składać, bo ktoś rozwali samochód a kredycik trzeba spłacać. Nie musisz martwić się o miejsce parkingowe pod sklepem. Nie mając samochodu w ogóle nie musisz martwić się o miejsce parkingowe! To co się odsebastiania w takim centrum to jest dramat kurwa... Czy wy - tfu - samochodziarze macie jakieś kompleksy? Każdy musi mieć samochód, Seby jeżdżą w Golfach, Hondach, BMW z rozjebanym rozrządem pamiętającym protesty Solidarności. Ale nie, UN MUSI MIEĆ samochód, bo to wstyd nie mieć, to jest przecież odzwierciedlenie mojej pozycji w stadzie, w tej plemiennej subkulturze kierowców. Plemiennej - bo potrafią stygmatyzować innych ludzi jak w jebanym średniowieczu, takie nowoczesne wy jesteśta. Niezwykle agresywni ludzi i sfrustrowani - nie daj Boże na światłach za późno ruszysz to już z mordą wyskoczy i trąbi. Niech Ci silnik zgaśnie przypadkiem przy ruszaniu, hoho!

    - Kurła, ja to się spieszę, moje życie jest ważniejsze, jak śmiesz w ogóle popełnił błąd kurła i silnik Ci zgasł, no kurwa zaraz wyjdę i Ci pierdolnę, albo przynajmniej zrobię awanturę, ja mam to wszystko nagrane swojom kamerom w HADE kurła i żaden sąd Cię nie wybruni, już Cie nie ma, wyjdę i zrobię Ci 5 minut awantury, bo zależy mi na tym, aby szybko dojechać do celu. Albo Cię wyprzedzę, kurła, a co! Cyk dwójeczka, zaraz spotkamy się na kolejnych światłach xD

    I ładują ten hajs w te blaszane badziewie, zawsze coś się psuje, te ubezpieczenia, jaką oni martyrologię uprawiają, no kurwa!

    - Chlip chlip kwiiik kwiiik kurła jakie to drogie wszystkie, gdyby tak było jak na zachodzie ooooooo, tam to majo pjeniondz. U nas nie ma.

    A najbardziej mnie wkurwia wśród - tfu, kurwa! - samochodziarzy, to że teraz w rodzinie muszą być 2 samochody! Oczywiście na kredyt, ludzie biorą kredyty na to gówno. I muszą być 2. I nie mają gdzie stawiać. W efekcie stawiają na chodnikach i z dwukierunkowej robi się jednokierunkowa. Musisz rozplanować jak przejedziesz, normalnie gra turowa. I wożą tylko siebie, bo zazwyczaj guwniaków nie ma. I z tego co widzę, to nie są jakieś słabe samochody, każdy pierdoli że kasy nie ma, roboty nie ma, ale kurła nowy Nissanik to jest, a jak! Wiele miast Europy Zachodniej - którą oni traktują jako EDEN - kombinuje pomału, jak odkorkować miasta i oczyścić powietrze, taki Paryż na ten przykład. Do miasta nie wjedzie Ci stary samochód. Nie wjedzie i koniec. W Holandii jeżdżą na rowerach - może dlatego nie ma tam spasionych Grażyn wożących dupy po kilo podwawelskiej, mimo że jarają zioło takie że na gastro to mogliby zjeść pół chłodni. Zaraz ktoś mi wyskoczy - że przecież trzeba dojeżdżać gdzieś do rodziny za miasto, kogoś odebrać... To jest dramat, ten argument to jest dramat. W czasach taksówek, uberów, pekaesów... To jest dramat... Nie będę tego komentować nawet.

    I róbcie co chcecie, obecnie to ja siedząc sobie elegancko w czystym tramwaju, czytając wspaniałą książkę lub słuchając muzyki, to ja patrzę się z pogardą na kierowców samochodów. I ktoś mi wytłumaczy po co komu problem, który nazywa się samochód? Szybciej do pracy dojedziesz, hahaha. Ale później wrócisz, baranie. Bo co? Bo ktoś lubi kręcić tym zasranym kółkiem? To niech se kupi grę, kierownicę i jeździ. I jeszcze ta nienawiść dla innych ludzi, samochodziarz najlepszy! Masz rower? O ty plebsie! Jesteś pieszym! Ale ja tobą gardzę! Samochodziarze... JESTEM WAŻNYM KIEROWCĄ! I ile wypadków tym blaszanym badziewiem powstaje, ilu ludzi ginie i traci życie, bo jakiś cymbał jechał za szybko, albo po kielichu. Ja tam nie jeżdżę samochodem i jak chcę, to mogę sobie walnąć 2 piwka na wieczór i nie martwić się, czy coś wydmucham.

    A najlepsi są samce alfa, podjedzie taki do swojego ziomka swoim samochodem, stoją oczywiście na zewnątrz, palą marlboraski, oczy zawieszone w samochód i muskają się delikatnie swoimi nabrzmiałymi kutasami:
    - NO, ja mam taki silnik, zobacz
    - O, ładnie, ale wiesz, może być awaryjny.
    - Hehe, 3000000000000000 km przejechałem i nic.
    - Nieźle, ja za to ostatnio felgi wymieniłem, patrz
    - O, nieźle, weź wyrzuć żonę z domu, to się pobolcujemy.
    - Benzyniakiom nie daję, sory mordo.

    I jeszcze te badawcze spojrzenia, gdy przechodzisz obok. Muszą widzieć, że TY widzisz ten super samochód xD TFU!

    #pasta #heheszki #sebizm #motoryzacja #samochody
    pokaż całość

  •  

    Gdyby ktoś sie zastanawiał ile warte są te wszystkie "prywatne opieki medyczne", które dostajecie w korpo jako zajebisty benefit do swojej wypłaty itd.

    Najbliższy wolny termin na wizytę u INTERNISTY bo mam gorączkę i straciłem głos to ŚRODA 14.02 !!! XD

    Kurwa to już w moim osiedlowym ośrodku zdrowia u rodziców, tego samego dnia internista przyjmował xD

    #korpo # medicover #bydgoszcz #sluzbazdrowia #zalesie
    pokaż całość

  •  

    Miałem 16 lat, mieszkałem wtedy w małym domku z 3 sypialniami z mamą, tatą i siostrą
    rodzice są surowi jak skurwysyn, bardzo chrześcijańscy
    ja i moja siostra, mieliśmy swoje własne sypialnie
    rodzice pozwalali mi mieć starego kompa w swoim pokoju, pod warunkiem, że obiecam im nie walić konia
    wiem, to pojne
    drzwi od mojego pokoju musiały być otwarte 24/7, rodzice sprawdzali moją historię przeglądania żeby upewnić się, że nie zejdę z właściwej ścieżki
    k***yniewiedząotrybieincognito
    rodzice pracowali do wieczora, więc gdy ich nie było to siostra trzymała pieczę nad polityką otwartych drzwi
    suka co chwilę przechodziła koło mojego pokoju i upewniała się, ze nie robię nic nieprawego
    stałem się Daredevilem, słyszałem ludzi idących do mojego pokoju z odległości kilometra
    wyrobiłem refleks naszprycowanego spastycznego tygrysa otwierając i zamykając okienka z pornografią jak haker po metaamfetaminie w 1980
    nie mam żadnej prywatności więc gdy oglądam to zapamiętuję jak najwięcej, żeby potem strzepać do pamięciówki pod prysznicem

    Bardzo chciałbym opowiedzieć o swoich masturbatorskich nawykach ale nie mają nic wspólnego z historią, więc tu skończę.
    siostra zaczęła przyprowadzać do domu chłopaka od czasu do czasu, wyglądał jak metroseksualny cwe* pokroju Justina Biebera
    ziomuś zachowuje się dobrze i nienagannie przed rodzicami, siostra wmawia im, że chce "uratować jego duszę" więc oni nie mają nic do ich związku
    rodzice dają mi zadanie, mam robić wszystko, żeby jego kuas nie znalazł się w waginie mojej siostry
    role się odwróciły
    tak jak wszystko co robię, trenowałem i szlifowałem swoje działania
    zawsze czekałem na odpowiedni moment, zawsze świadom wszystkich chwil z romantycznym nastrojem i z okazją na j***nko
    wynurzałem się z cienia za każdym razem, gdy słyszałem, że jest u ich cicho i po prostu stałem i gapiłem się na nich
    jak upiorny cień w kącie ich oka niszczyłem im każdą szansę na zbliżenie
    jak sędziwe oczy gniewnego boga wpatrywałem się w ich spragnione rchanka dusze jak najbardziej niezręcznie się dało
    i to wszystko podczas gdy mój umysł powtarzał mantrę
    "JESTEM PEŁZACZEM, CZATOWNIKIEM TERRORU, JESTEM OCZAMI W CIEMNOŚCI, WARTOWNIKIEM NOCY, MOJA JEST OBECNOŚĆ I OSĄD I SIŁA,

    JESTEM WAGINALNYM KORKIEM"
    moja siostra była już zmęczona tym co robię, tak samo jej ludzkie dildo
    powinni byli po prostu iść do hotelu
    sfrustrowani obmyślili plan, bardzo ch*jowy plan
    plan który byłby tylko oliwą do ognia jakim jest mój brak życia socjalnego i nadmiar wolnego czasu
    gdy brałem prysznic, weszli do mojego pokoju i naściągali jakiegoś hardcorowego gejowskiego BDSM porno
    nie spodziewałem się tego
    rodzice wracają do domu, sprawdzają moje zadanie domowe i historię przeglądania
    przypał taki, że ja pie**olę
    gdy zobaczyłem, co właściwie zrobili, poczułem mieszankę rozbawienia i strachu
    trochę jak oglądanie psychopatycznego klauna wsadzającego monety w dupę karła, gdy wiesz że Ty będziesz następny
    próbowałem im wyjaśnić, że to jakiś wirus albo kawał, ale prędzej chyba bym sprzedał żydowi wielbłąda z 3 nogami
    zabrali mi internet, wykasowali gry i uprawnienia na komputerze
    wiedzałem, kto był odpowiedzialny za tą zniewagę, i wiedziałem gdzie mieszkają

    Wiem, że nie brzmi to przekonująco, ale miałem kumpla który miał magistra we wk***ianiu ludzi i chciał, żeby go nazywać Harold
    Harold i ja obmyślaliśmy plany i w końcu zdecydowaliśmy się na ten, który miał największe szanse powodzenia

    Faza pierwsza planu: STRACH
    nie miałem nic do robienia podczas wolnego czasu oprócz czytania, bo nie mogłem nigdzie wychodzić po 17
    cały czas spędzałem na siedzeniu w pokoju, nawet przestałem sprawdzać siostrę
    oni myślą, że wygrali
    raz na jakiś czas śmiałem się, nie takim normalny śmiechem ale śmiechem o wyższej barwie, wibrującym śmiechem z małymi pauzami pomiędzy wydechami
    wyobraźcie to sobie jako nagiego Świętego Mikołaja któremu ktoś ssa pałę podczas gdy ten właśnie bierze 80 kg na klatę
    pierwsze starania były bez rezultatu, lecz po jakimś czasie p****ek i siostra zaczęli to zauważać
    wsłuchiwałem się jak nietoperz, a gdy tylko robiło sie u nich cicho, robiłem to tak głośno, żeby usłyszeli, robiłem to z 3 czy 4 razy dziennie, nigdy gdy rodzice

    byli w domu
    pewnego dnia siostra pyta o odgłos dochodzący z mojego pokoju
    udaję zmieszanego i zwalam to na przeciąg z łazienki
    ona nie łyka tego i wie, że to ja, jakoś głupio komentuje w stylu "pewnie tak bardzo tęsknisz za swoim p*****kim porno i stąd te odgłosy"
    robię to przez kolejne kilka tygodni i siostra w końcu wk***ia się tak bardzo, że wparowuje do mojego pokoju i każe mi przestać
    nigdy nie nakryła mnie robiąc to, zawsze byłem czujny i przestawałem, gdy słyszałem że się zbliża
    zacząłem zachowywać się tak jakbym nie wiedział o czym ona mówi i udawałem nawet zmartwionego jej stanem zdrowia
    ziarno zemsty zostało zakopane, wszystko szło według planu
    po miesiącu mój neurotyczny śmiech spongeboba stał się czymś, do czego siostra po prostu przywykła i nic sobie z tego nie robiła, to też była część planu

    Harold jest bogatym dzieciakiem i ma sporo rzeczy których nawet nie potrzebuje
    pożyczył mi dyktafon, mały skysyek którego mogłem ukryć praktycznie wszędzie, a można do niego była podłączyć jakiekolwiek wyjście audio
    nagrałem swój śmiech
    wpierw ukryłem dyktafon w szparze pomiędzy pudełkami ze starymi ciuchami w swoim pokoju
    upewniłem się, że ciężko go będzie znaleźć ale nadal zostanie dużo miejsca, żeby nie wytłumić dźwięku
    poszedłem do salonu i upewniłem się, że siostra i chłoptaś mnie zobaczyli, powiedziałem, że wychodzę do sklepu
    wyszedłem z domu i poszedłem do najbliższego spożywczaka
    zostawiłem dyktafon nastawiony na puszczenie nagrania 13 minut po moim wyjściu, i kolejne 10 minut później
    wszedłem do sklepu i patrzyłem na lody jakbym był Sashą Grey na międzyrasowym gangbangu przez 20 minut
    wróciłem do domu równo 30 minut po moim wyjściu i zobaczyłem siostrę i jej chłopaka w salonie
    ich wyraz twarzy gdy wszedłem do domu, niszczy mnie za każdym razem jak sobie o nim przypomnę
    czuję mrowienie w kręgosłupie jakby ktoś masował mi prostatę
    strach w ich oczach, niezaprzeczalny strach
    to wszystko wymagało lat dyscypliny samuraja, żeby nie wybuchnąć wtedy śmiechem
    wyglądali tak, jakby zobaczyli mnie właśnie wyczołgującego się z wielkiego odbytu w ścianie
    odpaliłem wewnętrznego DiCaprio i zachowywałem się tak zdziwiony i przejęty jak tylko się dało
    spytałem czy coś się stało bo wyglądają blado, spojrzałem siostrze w oczy gdy to powiedziałem
    siora się wkiła, zaczęła sapać, mówić, że mam chore pomysły
    ogólnie pełno oskarżycielskiego gówna, tak jakby nie widziała, że dopiero wszedłem drzwiami frontowymi, pytała jak to zrobiłem
    zachowuję pokerową twarz i pytam czy coś brała
    mówię, że zachowuje się jak poj**na odkąd zaczęła tu przyprowadzać tego wacka
    spojrzałem na cwea wkurzonym wzrokiem
    oznajmiam jej, że powiem wszystko rodzicom o tym jak się zachowuje, to ją trochę uspokoiło
    przypomniało jej się, że mam moc skarżenia jak malutki tchórz którym właściwie jestem
    powiedziałem żeby się ogarnęła i przestała robić to co robi, wyszedłem jak teksański kowboj po Alamo

    Faza druga: PARANOJA
    minął tydzień z hakiem po incydencie z dyktafonem
    siostra nic nie powiedziała rodzicom o tym kawale
    ja tu ciągnę za sznurki
    mój śmiech znów zaczął na nią działać, wbiegała do mojego pokoju, żeby mnie przyłapać
    zapomniała, że to ona jest Fretką a ja Fineaszem i Ferbem
    nie udawało jej się mnie przyłapać, czasem nawet nastawiałem dyktafon i będąc z nią w pokoju robiłem swoje
    przeszukała mój pokój próbując znaleźć cokolwiek, bezskutecznie choć raz było blisko
    mówi, że tylko ja mogę wydawać ten odgłos bo pan Timberlake też to słyszy
    zignorowałem ją i nie przestawałem oglądać swojego dokumentu o narwalach i innych arktycznych kreaturach
    zacząłem śmiać się w dłuższych interwałach, czasem pomijałem parę dni żeby miała fałszywe poczucie bezpieczeństwa
    nie mogła spać, nie mogła cieszyć się czasem z jej chłopakiem, próbowała mnie przyłapać
    stałem się najsprytniejszym małym gówienkiem, nawet rozważałem karierę w wywiadzie
    nadszedł dzień gdy siorka nie mogła już wytrzymać i nasłała na mnie rodziców jak parę wściekłych psów na bezbronnego kotka
    powiedziała im, że próbuję ją wkręcić i to wszystko jest niedojrzałe, Johnny Depp ją wspierał mówiąc, że też to słyszał
    rodzice zaserwowali mi pełno bzdurnego gadania, że stąpam po cienkim lodzie itd
    nadal nie puszczałem broni jak upośledzony republikanin po strzelaninie
    dałem pokaz warty Oskara o mojej niewinności, mówiłem, że w wielu przypadkach nie było mnie nawet w domu itd
    pokazywałem in nawet paragony które służyły za alibi, byłem gwałcicielem w obcym kraju z dyplomatycznym immunitetem
    rodzice uwierzyli, k***a, nawet ja na chwilę uwierzyłem
    siostra nadal zakładała, że kłamię
    rodzice powiedzieli że jesteśmy za starzy na takie rzeczy, dali mi ostrzeżenie i wyszli
    to dało mi erekcję tak silną by powalić nią antylopę
    czas w końcu nadszedł
    cała ciężka praca się opłaciła, spędziłem tyle czasu układając kostki domina
    czas je popchnąć

    Faza trzecia: ROZpie**ol
    piątkowa noc, mama i tato mieli randkę a ja zostałem sam z siostrą, dostała od rodziców pozwolenie na zaproszenie tego ku*asa
    podsłuchałem rozmowę i pan piękniś się jakoś wywinął i powiedział, że nie przyjdzie
    w tym miejscu wiedziałem, że koza którą zarżnąłem w imię Adanimusa, boga psotników, dała mi jego błogosławieństwo

    Od incydentu ze śmiechem, nigdy nie zostawała sama w domu. Wiedziała, że ja jestem jedynym możliwym wytłumaczeniem na te śmiechy, jedyną logiczną solucją.
    spakowałem rzeczy i powiedziałem, że idę do biblioteki
    wyglądała na zdenerwowaną, powinna być
    powiedziałem pa i wyszedłem, z głową wysoko i czując się jak facet z penisem rozmiarów trąby małego słonia
    pojechałem do biblioteki, zajęło mi to 25 minut busem
    gdy dotarłem, złapałem pierwszą książkę która mnie zainteresowała, wypożyczyłem, usiadłem i zacząłem czytać
    wszystko co mogłem zrobić, to czekać

    Teraz przedstawiam wersję wydarzeń opowiedzianą przez Harolda
    jestem Harold, wiek nieistotny
    opuściłem szkołę wcześnie tego dnia i poszedłem do domu głównego bohatera, znalazłem klucze pod zielonym kamiennym żółwiem w ogródku
    otworzyłem drzwi, zrobiłem sobie kanapkę, pograłem na PSP w pokoju kumpla aż ten w końcu wrócił do domu
    jak już przyszedł, schowałem się w szafie i zaczekałem, aż wyjdzie, a potem schowałem się w szafie
    jego siostra nie miała pojęcia, że jestem w domu
    kumpel mrugnął porozumiewawczo i wyszedł do biblioteki
    siedziałem w szafie z walącym sercem, erekcja w gaciach, ubrany w czarny czarodziejski płaszcz i maskę okaleczonej świni, coś jak te ziomki w Pile 2
    miałem ze sobą dyktafon który mu pożyczyłem, podłączony do małego wzmacniacza
    na dyktafonie były jego nagrania i miałem czekać około 45 minut od momentu w którym wyszedł
    kiedy czas nadszedł, przypiąłem dyktafon do piersi, strzeliłem knykciami i wyszedłem
    puściłem nagranie na maksymalnej głośności, zero reakcji
    usłyszałem telewizor grający w salonie, więc spróbowałem znów parę razy zanim się poddałem
    telewizor tłumił dźwięk dyktafonu, nic nie szło zgodnie z planem
    głucha szmata zakłócała nasz świetny plan
    wyszedłem z pokoju po cichu, nikogo nie było w pokoju siostry, więc musiała być w salonie
    wszedłem do salonu, a ona była na kanapie
    twarz w poduszce, dupa wysoko rchana przez jakiegoś chuderlawego cwea
    obydwoje mieli plecy zwrócone do mnie, to było lepsze iż nasz plan, to była jedyna w życiu okazja
    powód dla którego mama mnie nie połknęła, moja szansa, że jestem warty tyle co wojownik-wiking
    nigdy cel życia nie był przede mną postawiony tak oczywiście, bóg umieścił mnie na tej ziemi żeby upewnić się, że te sk**ysynki obsrają się ze strachu
    zamiar wypełnienia jego woli coraz bardziej pompuje mi krew w żyłach
    ręce spocone, kolana miękkie
    przewinąłem dyktafon na nagranie #4 na którym kumpel krzyczał jak chińska dziewica rchana przez mastodonta
    wszedłem do pokoju niczym ninja, ziomuś zapinał tego dupala tak mocno, że nie zauważyliby mnie nawet gdybym wszedł do pokoju tańcząc
    sięgnąłem po pilota, wyłączyłem TV a przystojniaczek przestał posuwać
    wziąłem głęboki wdech i krzyknąłem na całe gardło
    CO WY k***A ROBICIE
    odskoczyli spłoszeni jak gołębie na placu wolności
    ściągnąłem kaptur odsłaniając maskę świni
    widziałem jak kolory spływają z ich twarzy, terror najwyższej jakości w ich oczach
    patrzyli w odbyt boga i topił on ich oczy śmiertelników, dławiłem się własną śliną próbując się nie śmiać
    dziewczyna zaczęła piszczeć bardzo wysokim tonem, każda nutka przechodziła przez moje ciało jak przyjemne fale
    cwe* położył się na niej próbując ją osłonić swoim ciałem, ale dziewczyna próbowała desperacko wyrwać się i uciekać
    to wyglądało jak pełzające po sobie robaki po letnim deszczu
    zanim odzyskali równowagę sięgnąłem do kołnierza i nacisnąłem przycisk na dyktafonie puszczając najgorsze odgłosy jakie kiedykolwiek słyszałem
    "POMOCYYYYYYYYYYYYYYYYYY"
    koleś się posikał, dosłownie strumień uryny wyciekł z jego sztywnego puloka

    Całkiem imponujące, że mógł utrzymać erekcję w takiej sytuacji, brawo.
    podniosłem ręce odsłaniając rytualny sztylet dzierżony w prawej, podczas gdy demoniczne skrzeki z dyktafonu uderzały w nasze bębenki
    słowa nie mogą opisać dźwięku jaki wydali chłopak i dziewczyna, jak piski balonu z którego schodzi powietrze a ktoś rozszerza ustnik, jak głodne świnki morskie
    jak małe gepardy wołające matkę
    zebrali się i zaczęli biegnąć strącając wszystko po drodze
    wybiegli nago z domu, jedyne co słyszałem to ich krzyki, wiem, że moje przeznaczenie zostało dopełnione, teraz mogłem już umrzeć

    - Harold
    spotkałem Harolda później tego dnia, powiedział, że rzeczy nie poszły zgodnie z planem ale wszystko było Ok
    wróciłem do domu widząc kilka radiowozów na podjeździe
    powiedziano mi co się stało, miałem paragon z biblioteki i byłem też nagrany na kamerach więc o nic mnie nie podejrzewano
    przeprowadziliśmy się tego samego miesiąca, znów mogłem używać komputera
    nigdy nie widziałem już tego p****ka a siostra wstąpiła do zakonu
    #pasta
    pokaż całość

  •  

    Polaris (nie mylić z wodą z Biedronki) to amerykańska firma zajmująca się produkcją różnego rodzaju barachła, począwszy od pojazdów ATV, przez skutery śnieżne, łaziki wojskowe, ubrania i wyposażenie, aż po motocykle. W dzisiejszym odcinku rozważymy właśnie ni to motocykl, ni samochód - ustrojstwo to nazywa się Slingshot, co na język polski tłumaczy się jako... proca.

    Procę zaczęto sprzedawać w 2014 roku. Wedle europejskiego prawa jest klasyfikowana jako trójkołowy pojazd. Spełnia europejskie standardy bezpieczeństwa dla motocykli, ale dla samochodów już nie. Nie posiada poduszek powietrznych ani stref zgnotu. Podczas jazdy trzeba mieć założony kask, bo zadaniem przedniej szyby jest tylko ochrona kokpitu przed syfem i robakami, przed wiatrem we włosach i w oczach raczej nie. Ponadto przepisy wymagają kasków podczas jazdy na motocyklach.

    Jeśli chodzi o nudne technikalia, proca posiada silnik 2.4 litra General Motors, generuje 175 KM, 4 cylindry. Biorąc pod uwagę niewielką wagę pojazdu - 789 kg - Proca przyspiesza w 5,7 s do setki. Nieźle.

    Z ciekawszych rzeczy - demontowalny schowek, karosiera ulepiona z polimerowych tworzyw sztucznych oraz wodoodporne siedziska. No i oczywiście to, co przyciąga uwagę najbardziej, a więc pojedyncze tylne koło; przednie mają średnicę 18", tylne 20" i na nie też jest przenoszony napęd za pomocą wału napędowego, bo silnik jest z przodu.

    Z pewnością jest to ciekawa alternatywa dla Caterhamów i KTMów do zabawy na torze. Cena w Niemczech zaczyna się od 29 990 Euro.

    Za tydzień zaczynamy dwuodcinkowy minicykl skierowany zwłaszcza dla pracowników kororacji. Keep calm and obserwujta #rzetelnafura for more fat content.

    #samochody #motoryzacja #carboners #carspotting #polaris
    pokaż całość

  •  

    PANOWIE CORAZ WIĘCEJ AMATORÓW PCHA SIĘ DO ZABAWY, MAM NADZIEJĘ ZE PRZEJDZIE TA USTAWA I BEDZIE MOŻNA TYLKO GRAĆ KIEROWNICĄ Z LICENCJĄ, TAKĄ ZA MINIMUM 2K

    #simracing

  •  

    Jaka jest najtańsza kiera do simracingu? Logitech momo?
    #simracing

  •  

    Grał ktoś w #pillarsofeternity na gt 540m? Lub jakieś gierki, które pójdą na i7 2670QM i 540m? #gothic 3 ruszy na 60fps?
    #pcmasterrace #gry

  •  

    Taki tam przejazd Audi na 8.05.897 (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    warto wspomnieć, że dokładnie rok temu na tym torze robiłem max 8.16 autem tej samej klasy.

    #assettocorsa #simracing #acleague #onboard #nordschleife

    źródło: youtube.com

  •  

    Mirki i Renklody, mam do rozdania klucz Steam do pełnego sezonu Life is Strange! Szanse mają wszyscy plusujący, zielonki również, losowanie w sobotę o 22.

    #rozdajo #rozdajosteam #zadarmo #pcmasterrace #gry

  •  

    Mam problem z podłączeniem #aneta8 kablem USB. Muszę korzystać z huba, bo nie mam tak długiego kabla. Żaden program nie był w stanie wykryć drukarki, sterowniki które były dołączone do drukarki instalowałem na różne sposoby i nic nie pomogło(Windows 10). Problem jest związany ze sterownikami czy muszę poszukać dłuższego kabla dla bezpośredniego połączenia?
    #druk3d

  •  

    #acleague #assettocorsa #simracing #oculusrift #oculus #vr

    Pytanie do posiadaczy VR.
    Wczoraj dostałem oculusa i byłoby zajebiści gdyby nie nudności w trakcie jazdy. Nie pierwszy raz używałem oculusa, byłem sobie pojeździć w jakimś salonie VR, ale tego nie czułem.
    Jednak wczoraj jak pojeździłem w domu, nawet nie 30 minut to musiałem ściagnąć bo zobaczył bym jeszcze raz obiad.

    Pytanie czy idzie się do tego przyzwyczaić? Ile zajmuję taki procec? Dodam tylko ze nie tylko w AC miałem takie uczucie. Jak grałem w jakieś gry w których się zmieniało pozycje to tan sam dyskomfort odczuwałem.

    Po ściągnięciu okularów "kaca" miałem chyba z 3h.

    Gdybyście mogli się podzielić ustawieniami z assetto też bym był widzęczny.

    Pozwolę sobie zawołać kilku posiadaczy oculusa. @RealAKP @radzi007 @iso9001 @VR46
    pokaż całość

    +: snsv, AdireQ
  •  

    DOBRA CHCIELIŚCIE TO MACIE (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    Porsche Cayman GT4 Clubsport FUNRACE

    Tor Red Bull Ring OSRW - klik

    hasło do serwera - FUNRACE
    -----------------------------------------------------------
    Kręcimy lapy od teraz do NANSTEPNEGO CZWARTKU 15 lutego do godziny 18:00

    TOP 34 pojedzie wyścig główny
    ----------------------------------------------------------
    Harmonogram eventu:

    preq - 15 lutego (czwartek) godz 18:00
    wyścig czwartek 15:02:2018:
    trening 20:00 - 45min
    Qual 20:40 - 15min
    Race 1 21:00 - 30min
    Race 2 21:35 - 30min (odwrócone top 12)
    ------------------------------------------------------------
    Planowana transmisja LIVE i komentarz od @Sefni (Wymagam potwierdzenia)
    ----------------------------------------------------------------
    aktualne czasy będą się pojawiać na http://semipro.acleague.pl/
    -----------------------------------------------------------
    #acleague #simracing #gry #assettocorsa
    pokaż całość

    źródło: elllooo.JPG

  •  

    No hejka, nie dawno było 1.0tsi to czas na 2.0tsi.
    Silnik po 6-ciu remontach. Pali 1l oleju na 100km. Nie jest dynamiczny. Wysilony bardzo, 220 kuniuf z 2 litrów?! 220 to tylko z 3 litrów i więcej. Brzmi jak kosiarka. Uturbione gówno. Spalanie kosmiczne (olej trzeba doliczyć) i pewnie o czymś zapomniałem.

    pokaż spoiler A tak na poważnie to pierwsze własne auto, nowe prosto z salonu. Jeździ u mnie już 2-gi rok, na blacie 59tyś. Silnik bezawaryjny, a auto mnie nigdy nie zawiodło. Wersja 220 z manualem (teraz bym brał dsg). Seryjnie było 256km/400nm (ładny gift), wleciał program i jest 317km/450nm (sprzęgło na wysokich biegach potrafi się uślizgnąć przy najwyższym momencie, ale u mnie nie ma łatwo). Spalanie w sumie tyle ile wleje, na co dzień średnie 8.5l/100km, na bałkanach jeżdżąc <100km/h średnie wyszło 6l na 3tys km. Autko ogółem nie pozorne i nie jeden się dziwi na drodze. Plan był na 400+, ale plany życiowe się pozmieniały (╯︵╰,)


    #pokazauto #chwalesie #skoda #octavia #motoryzacja
    pokaż całość

    źródło: IMG_2729.JPG

  •  

    BMW 7 wnętrze ukończone, autko ma prawie 13 lat, ale jazda takim musi cieszyć :) Silnik 5.0 fajnie mruczy, jest czym przycisnąć :) @sorek, jezdzilbys? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    https://imgur.com/gallery/teut7

    #detailing #cardetailing #detailingbarnsley #lanzabarnsley #uk pokaż całość