•  

    No elo #pubgmobile, takiego gnoja dziś napotkałem. Jak myślicie, dostanie bana? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    źródło: youtube.com

    •  

      @Royal_Email: Ilu ja takich pozgłaszałem... niestety na komórce problematyczne jest nagrywanie, więc filmików z takich typów mam niewiele. Najgorsze, że nie idzie gnoi potem sprawdzić czy zbanowani, bo jeśli cheater to 100% szansy, że ma nick, którego nie przepiszesz. Jak nie szlaczki zamiast liter to nietypowe znaki albo nawet białe znaki i nawet jeśli uda Ci się wpisać nick tak jak się wyświetla z tymi dziwnymi znaczkami to i tak Ci nie znajdzie.

      Pewnym sposobem jest poszukanie w rankinach regionalnych jak zapamiętasz jaką typ miał flagę. Cheaterów często się tam znajdzie w topce killi i zwycięstw. Wtedy można przepisać ich numer.
      pokaż całość

  •  

    Czy to można podciągnąć pod narażenie dziecka na utratę życia i zdrowia. Gdzie można zgłaszać takich nieodpowiedzialnych rodziców? To jest chore co ci ludzie wyrabiają.
    #medycyna #antyszczepionkowcy #ratownikmedyczny

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Screenshot_20190216-212445.jpg

    +: jast
    •  

      @Cieplokrwisty: Chciałbym wiedzieć w czym problem?

      Że nie chce antybiotyku podawać? Skoro lekarz stwierdził wirusa, to po kij antybiotyk? Nie wiesz, że antybiotyki nie działają na wirusy?

      Zła rada dotycząca zbijania temperatury? Temperatura jest bardzo potrzebna w chorobie. Jak ją niepotrzebnie się zbija to wydłuża się czas leczenia. Dopiero przy 40 należy zbijać, bo zaczyna zagrażać.
      https://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/uklad-odpornosciowy/goraczka-aa-4PQp-z5TJ-LHhT.html#goraczka-jak-obnizyc-wysoka-temperature

      Doucz się, zanim zaczniesz innym wymyślać.
      pokaż całość

      +: Vanni
    •  

      @kubas89:

      Dlatego dałem link:

      gorączka umiarkowana - 38,5-39,5 °C
      gorączka znaczna - 39,5-40,5 °C


      Dopiero właśnie na tej znacznej należy obniżać, bo jeśli z niej wyjdzie to wtedy mogą się zacząć problemy, które też zaczęły być dalej opisywane:

      powyżej 40,5°C pacjenci tracą orientację i zaczynają majaczyć,

      @Levetiracetam: Żeby na screenie nie była o tym mowa, to jeszcze bym Ci poważnie odpowiedział na to...

      @Cieplokrwisty:

      Dobrze, że wspomniałeś o grypie, zapomniałem dodać wcześniej jeszcze ten link:

      http://www.rynekzdrowia.pl/Serwis-Choroby-Zakazne/Prof-Kozak-blokowanie-goraczki-przy-infekcjach-wirusowych-jest-bezsensowne,182513,1017.html

      Gdybyś ty się douczył. Wiedział byś o tym że wirusy nie wywołują tak wysokiej gorączki, chyba że grypy

      Tu już zaczynamy się bawić w diagnozowanie na podstawie kilku słów z neta. Głupota i nie będę się w to bawił. Ale chętnie przeczytam o tym newsie (że nie wywołują tak wysokiej). Wrzucisz jakieś źródło?

      Jednak inny lekarz po czasie tak też właśnie stwierdził jeśli doczytaleś do końca, i nie wybiórczo.

      Dopowiadasz sobie, aby było po Twojemu. Nic tam takiego nie ma. Jest tylko o ostrym zapaleniu jamy ustnej, które, żeby nie było, wrzucam:

      https://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/stomatologia/zapalenie-jamy-ustnej-przyczyny-objawy-leczenie-aa-esQE-uWay-gbfW.html

      Zapalenie jamy ustnej: przyczyny
      Pod nazwą zapalenie jamy ustnej kryje się wiele schorzeń. Do najczęściej występujących zapaleń jamy ustnej zaliczamy:

      zapalenia jamy ustnej związany z czynnikiem infekcyjnym (wirusowe, grzybicze, bakteryjne);


      Także czytanie tam czegokolwiek o bakteriach to Twoja nadinterpretacja. Stan, który chciałbyś widzieć. Fakt przepisania antybiotyku nie oznacza, że to infekcja bakteryjna (zauważ też, że przepisał nystatyne), bo lekarze przepisują nagminnie i niepotrzebnie antybiotyki jak cukierki. Jest to światowy problem, na który stale się uczula, a głąby nadal to robią. I jeszcze pół biedy, gdy robią to, nie wiedząc czy to wirusówka, ale nie jest niczym nadzwyczajnym, że przepisują na antybiotyk na grypę.

      @MalyBiolog:

      Przyznaje - 100% racja.

      Jeśli chodzi kobiecie o prawdziwą ropę to tak. Wtedy mogło dojść do nadkażenia bakteryjnego. Nawet nie rozkmieniałem tego jako prawdziwej ropy, bo raz, że zwyczajnie często ludzie gadają ropa, a mają na myśli te wszystkie różne wydzieliny gardłowo nosowe, więc skoro lekarz stwierdził wirusa to automatycznie przypisałem to tym stwierdzeniom. A dwa, że obok antybiotyku przepisał lek przeciwgrzybiczy (nystatyne), czyli, krótko mówiąc - gdyby wziął ropę za ropę to raczej by sobie go darował, mając pewność z czym ma do czynienia, a przepisał co się dało, bo a nuż coś zadziała.

      @nontepeto: Ty sobie w dyskusjach w ogóle nie radzisz, więc zostaje Ci dopingowanie xD (MałemuBiologowi, nie pierwszy raz przyznaję rację... ucz się).
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (9)

  •  

    Początkujący tutaj, trochę się już bawię i oceńcie jak bardzo to ekhm.. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Nie wiem dlaczego piece nie nadążają przetapiać tej rudy żelaza i mam nadmiar, magazynuję do skrzynek.

    #factorio

    źródło: i.snag.gy

  •  

    Właśnie zacząłem grać w factorio co najlepiej grać kampanię , własne, scenariusze tak żeby było jak najciekawiej o ile można tak powiedzieć. Grałem tylko w kampanię ok 1.5h ale chyba nie chce mi się tych zadań wykonywać :D

    #factorio

  •  

    #factorio
    robaki zniszczyły mi infrastrukturę i zostawiły bałagan.
    pytanie
    jak posprzątać?
    i nie pamietam jak były ustawione procesy i teraz patrze i nie co zrobić?

  •  

    Mam zamiar w końcu wziąć się za reaktor jądrowy tylko nie wiem jak to ugryźć?
    Jakieś pomysły jak ustawić przerabianie uranu + rope?
    #factorio

  •  

    Mirki jak kisnę. Znajoma nauczycielka ma dziecko. Nie było szczepione na nieobowiązkowe szczepienia jak np. ospa. No i właśnie u nas ostatnio sporo zachorowań na ospę. A ona zamiast zaszczepić, to się cieszyła, że może młody złapie, to weźmie sobie na niego L4 i w domu posiedzi. I faktycznie młody złapał tą ospę. Ale na samym początku ferii. Do tego ciężko przechodzi i pani lekarz mówi, że najpewniej całe 2 tygodnie będzie musiał siedzieć w domu. Teraz żałuje, że w sumie to mogła jednak zaszczepić...

    #heheszki #bekazpodludzi #szczepienia
    pokaż całość

    •  

      @wodzik:

      1) Tak było xD.
      2) Ospa nie jest obowiązkowym szczepieniem. Z dwóch powodów. Przy szczepionce na ospę dokładniej niż przy innych widać, że słabo działa i dwa prowadzi do występowania półpaśca w młodym wieku, co kiedyś było nie do pomyślenia.
      3) To jak dziecko przejdzie chorobę wynika z jego indywidualnej odporności ogólnej. Jeśli dziecko ma słabą to łatwo złapie cokolwiek i będzie ciężko przechodzi. Jak dziecko ma silną, to rzadko będzie łapać infekcje, a jak już złapie to przejdzie łagodnie. Wyszczepialność na ospę jest niska, więc większość która choruje na nią, nie była szczepiona. I wcale nie przechodzą jej ciężko. Więc nie ma to związku z nieszczepieniem. No i jeszcze kto jak definiuje "ciężko"... bo dwa tygodnie to standard dla tej choroby xD. To jest tak jak nie wie się o czym się pisze. pokaż całość

      +: Vanni
    •  

      @wodzik:

      Skuteczność szczepionki jest bardzo wysoka, przekracza 95%. Szczepionka podana do 3 dni od ekspozycji jest skuteczna w około 90%.

      Propagandowe bzdury. W latach 90 wszyscy byli szczepieni jak jeden mąż i prawie wszyscy chorowali na ospę. Spotkanie osoby, która nie chorowała na ospę jest bardzo trudne. Takie są fakty.

      Co do półpaśca się nie bardzo wypowiem, ale z tego co w goole idzie znaleźć to przeważnie coś w stylu:

      Półpasiec przez wieki był chorobą ludzi starszych. Po prowadzeniu szczepionek półpasiec zaczął się pojawiać u dzieci.

      No i na koniec nie mówiłem, ze młody ciężko przechodzi, bo nie był szczepiony,

      To sugerowała Twoja wypowiedź.

      ale fakt, gdyby był albo by się nie zaraził, albo by miał łagodny przebieg.

      Bzdura. Nie ma takiej zależności. Ktoś kiedyś tak powiedział... jak dobrze pamiętam były to lata 80 i tak się powtarza od tego czasu. Dzieci szczepione i nieszczepione przechodzą ciężko i lekko. Wszystko zależy od konkretnego organizmu i jego odporności ogólnej.
      Może występować pewna pseudozależność i gdy ktoś jest nieszczepiony będzie przechodził ciężej, ale zależy to od powodu nieszczepienia - jeśli był nieszczepiony z powodu odroczenia (a nie dobrowolnej odmowy) to znaczy, że jest chory, więc zarażając się inną chorobą, będzie miał ciężej.

      A stwierdzenie "ciężko przechodzi" Padło z ust lekarza który badał młodego, wiec chyba wiedział co mówi?

      Wie co mówi, bo? Bo jest lekarzem? Na tagu były wielokrotne przykłady, że lekarze nie mają czasem pojęcia o czym mówią. Nie potrafią nawet rozpoznać choroby. Np. lekarz opowiadał jak to u niego w szpitalu pojawiło się chore dziecko i wiele dni nie mogli się dowiedzieć co mu jest, a stan się pogarszał. W zamyśle, chodziło lekarzowi o to, aby szczepić, a tak naprawdę pokazał niekompetencję swoją i całego oddziału (cały oddział się głowił). Po wieli dniach dopiero ktoś nieśmiało zasugerował, że to może być odra xD.

      Albo inny przykład: https://www.dailymotion.com/video/x6xxqoa

      No to powiedz, na czym ta ciężkość polega?
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (11)

  •  

    Oczywiście, że użycie szczepionek - podobnie jak leków - może nieść za sobą pewne skutki uboczne, niekiedy bardzo groźne a nawet śmiertelne. I to jest fakt. Tylko ile osób zostanie dotkniętych jakimikolwiek skutkami? 1%? Mniej? A w tym 1% ile będzie tych, które doświadczą takich właśnie groźnych skutków, jak reakcje alergiczne i powstanie jakichś poważnych chorób? Też około 1%? To czy to naprawdę tak dużo, jak próbuje nam się wmówić?

    https://www.hrsa.gov/vaccine-compensation/data/index.html

    W USA istnieje specjalny program, na mocy którego można ubiegać się o odszkodowanie w związku z negatywnym wpływem szczepionek na zdrowie. Na przestrzeni 11 lat (2006-2017) rozpatrzono ponad 6 tysięcy takich wniosków (z czego ponad 4 tysiące pozytywnie). Złożyć taki wniosek może każdy, kto podejrzewa, że szczepionki miały swój wyraźny udział w rozwoju jakiejś choroby czy innego niepożądanego stanu.

    Czyli w kraju, w którym co roku rodzi się 3,5 miliona dzieci, tylko ~545 osób padało co roku ofiarą na tyle wyraźnych skutków ubocznych szczepionek, że postanowiono ubiegać się o odszkodowanie. 545 osób z 3.500.000*.

    Dla ruchu antyszczepionkowego 545 przypadków rocznie to bardzo dużo - wszak dzięki temu można praktycznie codziennie opisywać 1 czy 2 zupełnie nowe przypadki groźnych powikłań poszczepiennych i w ten sposób budować silną narrację nastawioną przeciw szczepieniom. Tylko dlaczego nikt nie wspomina o tych 3.499.455 osobach, którym dzięki szczepionkom udało się uniknąć znacznie poważniejszych chorób?
    ------
    *

    pokaż spoiler to taka luźna interpretacja, bo nie wiemy ile osób faktycznie było szczepionych - w raporcie mowa jest jedynie o wykonaniu w sumie 3.4 miliardów pojedynczych szczepień okresie 2006-2017. Czyli zaledwie jedno szczepienie na ponad pół miliona szczepień spowodowało wystąpienie powikłań tak groźnych, że zdecydowano się na złożenie wniosku o odszkodowanie; jedno na prawie milion, jeśli wziąć pod uwagę tylko wnioski rozpatrzone pozytywnie.


    pokaż spoiler #zdrowie #szczepionki #szczepienia #antyszczepionkowcy #spisek #farmakologia #dzieci #usa
    pokaż całość

    •  

      @Hedage: No nieźle.... dedukować na podstawie ilości odszkodowań, ile jest przypadków NOPów. Mistrz Goebbels by się nie powstydził.

      Tylko do Vaccine Adverse Event Reporting System (VAERS) wpływa
      http://www.vaccinesafety.edu/VAERS-Braun.htm

      About 11,000 reports are received by VAERS each year:10-15% involve hospitalization, permanent disability or considered life-threatening, about 2% involve deaths.

      1320-1870 wniosków na podstawie poważnych nopów. I chociaż dalej jest mowa o niedociągnięciach to raczej w małym stopniu będzie to dotyczyło tych najpoważniejszych zdarzeń. To już jest około 3-3,5 razy więcej.

      Ale i to jest zaniżone, ponieważ ludzie nie są świadomi możliwości i swoich praw (to też powód takiej rozbieżności w składanych wnioskach o odszkodowanie, ludzie zwyczajnie nie wiedzą, że mogą zgłosić nop i mogą ubiegać się o odszkodowanie. Trzeba też dodać, że oczywiście, ktoś kto będzie musiał zapłacić odszkodowanie chętnie to zrobi, a nie będzie walczył w sądzie o to, żeby tego nie robić :P.

      Liczba przypadków zgłaszanych po prostu lawinowo rośnie. Nie dlatego, że szczepionki są coraz bardziej niebezpieczne (chociaż to w pewnym stopniu też), ale głównie dlatego, że ludzie wreszcie zaczynają wiązać szczepionki z nieszczęściem i wiedzą co z tym zrobić. Wiedzą, że muszą tego dopilnować. Na obrazku jak to wygląda w Polsce od 1998 roku. Prawdziwy trend do góry, zaczął się dopiero po rozpoczęciu działalności stop nop, który zaczął ludzi bardziej uświadamiać.

      Dr Paweł Grzesiowski, czyli nasz naczelny szczeptysta powiedział:

      "Wykrywamy tylko około 10-20 proc. niepożądanych odczynów poszczepiennych. Reszta nam ucieka. Dowód? Lektura Charakterystyki produktu leczniczego (ChPL) – jest to ogólnodostępny dokument, rozbudowana wersja ulotki informacyjnej dołączonej do leku. ChPL ma każda szczepionka. Można się z niego m.in. dowiedzieć, jak często dany preparat wywoływał niepożądane odczyny poszczepienne w badaniach klinicznych wykonanych przez producenta przed rejestracją. Okazuje się, że figurujące tam dane różnią się od oficjalnych statystyk NOP-ów. (…) Polski system monitorowania NOP ma charakter bierny i na tym polega jego słabość[..]
      „Nie bez znaczenia jest również to, że polscy lekarze nie palą się do zgłaszania NOP-ów – część z braku świadomości (mają kłopoty z rozpoznaniem, nie znają procedur zgłaszania), a część ze strachu, że będzie to jednoznaczne ze złożeniem donosu na samego siebie.
      Skoro bowiem szczepionka zaszkodziła, niektórzy mogą uznać, że został popełniony jakiś błąd podczas jej podania lub wręcz nie powinna ona zostać podana, a zatem dziecko zostało błędnie zakwalifikowane do szczepienia„. Niestety, taka jest polska rzeczywistość. Kwalifikacja do szczepienia opiera się na osłuchaniu płuc, zerknięcia w gardło, pytaniu czy dziecko gorączkuje i to wszystko. W ten sposób można doprowadzić do tragedii, kiedy zaszczepi się np. dziecko z trwającą ospą, która jeszcze nie wyrzuciła swojej wysypki. I nie jest to przykład z kosmosu, tylko z mojego najbliższego otoczenia."

      5 grudnia 2016 r. dr Grzesiowski poinformował opinię publiczną o przyczynach skandalicznego zachowania wielu lekarzy jako gość telewizji WP w programie Tu i teraz:


      P.G.- To jest odzwierciedleniem naszej ogólnej świadomości, naszego społeczeństwa, ale też i lekarzy. Co jest za tym, że coś zgłoszę. Co się dzieje gdy ja coś zgłoszę? Co się stanie kiedy nie zgłoszę? My nie zgłaszamy bardzo wielu rzeczy w Polsce. Różnych naruszeń. Otóż to, że lekarz nie zgłasza zdarzenia, które matka sugeruje, że jest niepożądane, wywodzi się bardzo często z tego, że się boi, że nie wie co tak naprawdę go czeka. Że w większości sytuacji nastąpi prosta retorsja. Interwencja sanepidu w jego punkcie szczepień. Ja zgłaszam niepożądane odczyny poszczepienne. Najdalej jak w dniu wczorajszym zgłosiliśmy i w dniu jutrzejszym też zgłoszę. I proszę mi wierzyć, że gdyby nie to, że jestem osoba znaną od strony – mam nadzieję – fachowości i sanepid wie gdzie się odbywają szczepienia, jak wygląda nasza przychodnia szczepień, to boję się, że drugie czy trzecie zgłoszenie z tego samego punktu szczepień, mogłoby pociągnąć za sobą np. kontrolę. Czyli np. sprawdzenie wielu czynników…

      Redaktor – Czyli strategia lekarza jest nie informować, nie zgłaszać…

      P.G. – Raczej myślę, że tak.

      Redaktor – Ale to nie dobrze, to znaczy, że system zgłoszeń nie działa.

      P.G. – Tak. W wielu sytuacjach, w wielu krajach zgłoszenie oznacza w pewnym sensie ochronę osoby zgłaszającej. U nas jest trochę inaczej.

      Redaktor – Powinno tak być. To dobrze, że pan zgłosił, bo to ważne. Żebyśmy mogli to odnotować.

      P.G. – A w Polsce jest trochę tak, że jak ja cos zgłoszę to w pierwszej kolejności jestem podejrzewany o błąd. I w pierwszej kolejności jestem rozliczany z tego czy zrobiłem dobrze czy źle. Tu na pewno wymagana jest spora praca żeby odwrócić ten trend. Pamiętajmy, że lekarze w Polsce to nie jest bardzo młoda populacja. To ludzie doświadczeni przez wiele lat różnymi zmianami systemowymi i niestety w niektórych przypadkach zachowują się asekuracyjnie. Wolą nie mieć problemów.

      Redaktor – Czyli jest pole do zmian.

      P.G. – Zgadzam się. Uważam, że powinniśmy walczyć o notyfikacje niepożądanych odczynów poszczepiennych.


      Polecam ten reportaż od 5:57
      https://www.youtube.com/watch?v=z7Oxb8OGnvU

      Sprawa dotyczy cieżkiego nopa i nie jest to pojedynczy przypadek.

      ============

      To tak wszystko wstępem do USA, gdzie jest bardzo podobnie.

      Tutaj badanie ufundowane przez United States Department of Health and Human Services (HHS), wykonane przez Harvard Medical School

      https://healthit.ahrq.gov/sites/default/files/docs/publication/r18hs017045-lazarus-final-report-2011.pdf

      Gdzie czytamy:

      Likewise, fewer than 1% of vaccine adverse events are reported. Low reporting rates preclude or slow the identification of “problem” drugs and vaccines that endanger public health. New surveillance methods for drug and vaccine adverse effects are needed. Barriers to reporting include a lack of clinician awareness, uncertainty about when and what to report, as well as the burdens of reporting: reporting is not part of clinicians’ usual workflow, takes time, and is duplicative. Proactive, spontaneous, automated adverse event reporting imbedded within EHRs and other information systems has the potential to speed the identification of problems with new drugs and more careful quantification of the risks of older drugs.

      Wyłuszczę dokładniej:

      fewer than 1% of vaccine adverse events are reported

      Tutaj raport Izby Reprezentantów https://www.congress.gov/106/crpt/hrpt977/CRPT-106hrpt977.pdf, gdzie na stronie 15 czytamy:

      Typically, vaccine safety studies that are epidemiological based make inferences from the absence of specific problems. Therefore, it is important to examine and consider surveillance and risk management systems and practices. While the Vaccine Adverse Events Reporting System [VAERS] may be lauded as the ‘‘front line’’ of vaccine safety, the lack of enforcement provisions and effective monitoring of reporting practices preclude accurate assessments of the extent to which adverse events are actually reported. Former FDA Commissioner David A. Kessler has estimated that VAERS reports currently represent only a fraction of the serious adverse events.

      Ponownie wyłuszczę:

      Former FDA Commissioner David A. Kessler has estimated that VAERS reports currently represent only a fraction of the serious adverse events.

      I to tylko NOPy, które widać niemal od razu. Sprawa nie zahacza nawet odrobinę o długofalowe skutki, których ludzie są świadomi. A mianowicie, chodzi o to, że dzieci szczepione, częściej chorują na różne choroby. Tutaj dwa z kilku różnych badań poglądowych:

      https://www.oatext.com/Pilot-comparative-study-on-the-health-of-vaccinated-and-unvaccinated-6-to-12-year-old-U-S-children.php
      https://academic.oup.com/cid/article/54/12/1778/455098
      pokaż całość

      źródło: i.imgur.com

    •  

      @nontepeto: Ty może przeczytaj całe i ze zrozumieniem, a dopiero potem rób z siebie idiotę.

    • więcej komentarzy (1)

  •  

    Czy robale atakują dopiero po wynalezieniu działek i amunicji czy niezależnie od tego?
    #factorio

  •  

    Dumny z siebie zrobiłem sobie bazę gdzie wydobywa się żelazo, a potem pociągi transportują to do fabryki. Wszystko by się udało gdyby nie te cholerne robociki. Byłoby spoko ALE... atakują mnie te karaluchy i rozwalaja mur, no to te robociki lecą to od razu naprawić. I co? No i oczywiście giną w kilka sekund zamiast zaczekać chociaż chwilę, aż wieżyczki zrobią swoją robotę. Tym sposobem w 30 minut straciłem 150 robotów, mimo, że nie ma jeszcze jakiś potężnych ataków. Weźcie dajcie jakieś protipy jak sobie z tą sytuacją poradzić

    pokaż spoiler proszę się nie śmiać z rur w murze. robiłem to jak była bida w kraju xD

    #factorio
    pokaż całość

    •  

      @NieInteresujSiee: Paaaanie kto to panu tak spierdolił?!!?!

      Wystarczy jeden rządek muru, przy bardziej zaawansowanym stadium dwa rządki. Za tym od razu laserówki (stykające się do muru). W zależności od etapu gry, ustawione po dwie co kilka pozycji, albo na ciągu (jedna obok drugiej) albo dwa ciągi (zaraz po sobie). I dziękuję.

      Zaś roboport stawiasz tak, aby zielone pole było równo z murem. Nie dalej, nie bliżej. I żaden robocik nie padnie.

      Po co taki chaos robić? Zrób mur w kształcie prostokąta trochę dalej.
      pokaż całość

    •  

      @NieInteresujSiee:

      Zanim robocik doleci w ogóle do muru to laserówki zabiją napastników i nie będzie miało co ich atakować. A jeżeli już uda się dolecieć zanim to laserówki blisko są i plujce atakują wpierw je i robociki będą naprawiać ustawiając się po właściwej części muru - jeśli wylecą nad napastników to mogą zostać zaatakowane zamiast laserówek i muru.

      Zrób sobie bluprinta odcinka muru pojedynczego i podwójnego i resztę załatwiają roboty.

      Muru przez długi czas, nawet jednowarstwowego nie naruszą (nie rozwalą). Drugi jest tylko w razie czego. Więcej jest kompletnie zbędna. I tak muszą często naprawiać, bo każdy damage je aktywuje. Natomiast jeśli już się zdarzy, że rozwalą, to obok roboportu żółta skrzynka (czerwona i fioletowa też może być, ale do nich jakby co, nie odłoży z powrotem, tylko będzie latać nad roboportem dopóki sam go nie zdejmiesz) z murami i robocik sobie pobierze i postawi za rozwalony
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (16)

  •  

    Jakie są szanse, że nieszczepione dziecko umrze? W sensie to w jakiejś mierze pewne czy po prostu jest trochę większe ryzyko?

    Pytam bo własnie się dowiedziałem, że moja dalsza znajoma to antyszczepionkowa mama i jestem ciekaw czy jest szansa, że jej Brajanek niebawem odleci na skrzydełkach do domu niebieskiego, czy po prostu za bardzo mi się wkręciły memy.

    pokaż spoiler #pytanie #antyszczepionkowcy #madki #medycyna
    pokaż całość

    •  

      @Borni:

      Mniejsze niż dla szczepionego. To naprawdę nie są czasy średniowiecza, gdzie się umierało, bo niedożywienie, brudna woda, brak higieny, warunki mieszkaniowe tragiczne, a leczenie to było upuszczanie krwi (i to wcale nie było najgorsze). Czy ktoś się dziwi, że w takich warunkach ludzie umierali? Zgony z powodu chorób - na wszystkie - zaczęły spadać lawinowo na długo przed prowadzeniem każdej jednej szczepionki. Dzięki poprawie wymienionych warunków i wielu innych.

      Mniejsze niż dla szczepionego, o ile ktoś Ci nie wmówi, że ten NOP i śmierć po szczepionce to tylko koincydencja.

      @pol_czlowiek_messi:

      Brednie. Dyskusja pod tym bezdennie głupim i nieprawdziwym gifem była już wielokrotnie. Ostatnio tutaj:
      https://www.wykop.pl/wpis/38720693/#comment-136195565

      Aby obalić to w skrócie, wystarczy przytoczyć choroby na które nie ma szczepień, czyli jest 0% stopień wyszczepienia i NIE DZIEJE się to co na gifie. Nie mamy epidemii. Zachorowalność jest na poziomie tych chorób na które się szczepi.

      A ponieważ to temat mitu odporności zbiorowej to jeszcze odsyłam tutaj:
      https://www.wykop.pl/wpis/35593543/op-wpisu-https-www-wykop-pl-wpis-35590863-juz-pomi/
      pokaż całość

      +: asique
    •  

      @pol_czlowiek_messi:

      To już nawet żal odpowiadać na te Twoje wypociny xD

      To nie przypadek, że szczepi się na te choroby, ktorę mogą wywoływać i wywoływały w przeszłości epidemie, a na te mniej zakaźne nie xd

      Ale tutaj wprost muszę.... ta magiczny przypadek, że linia podziału przebiega idealnie wg. szczepionek xD. Wróćmy do pnemokoków z punktu 4 z zapodanego linka. Nie ma epidemii.... pneumo nie sprawiają niemal żadnych problemów (200 przypadków rocznie w 38 mln narodzie) i nagle bach, wymyślamy szczepionkę i choroba magicznie awansuje do chorób, które mogą wywoływać epidemie.... bo to przecież nie przypadek. A od tego czasu ilość zachorowań tylko rośnie (nie tylko w wymienionym tam roku, po wprowadzeniu obowiązku, ale odkąd szczepionka w ogóle weszła, 2008 rok). Także tego... skończ bredzić. pokaż całość

    • więcej komentarzy (8)

  •  

    Odra zawitała do naszego przedszkola. My szczepieni i spokojni, 50% dzieciaczków chorych w domu.
    Efekt: wszystkie zajęcia dla młodziaków odwołane - dziękujemy...
    #antyszczepionkowcy #nauka #medycyna #dzieci #szczepienia

  •  

    #nauka #zdrowie #antyszczepionkowcy

    Czemu ludzie którzy są zwolennikami masowych obowiązkowych szczepień na wszystko, zdają się nie wierzyć w mycie rąk po wyjściu z toalety?

  •  

    Ogólnie jestem ZA szczepieniami ale gdy dziecko które w zeszły czwartek było u Ciebie na imprezie (takie matyczne spotkanie dziewczyn ze szkoły rodzenia) ląduje w szpitalu po podaniu szczepionki na pneumokoki, refundowanej przez NFZ człowiek zaczyna się nad tym tematem pochylać jednak zdecydowanie bardziej. Tak się złożyło, że zszedłem do dziewczyn na minutę, nakręciłem film stadka które się u nas zjawiło i poszedłem pracować dalej. Dziecko mega aktywne i ruchliwe. Wieczorem nie mogło podobno podnieść głowy no i ogólnie mega zmiana. Dzisiaj jest już w szpitalu, seria badań (pobieranie płynu rdzeniowo-mózgowego itd). Nie jestem lekarzem...nie diagnozuję...nie oceniam....sam czekam na zakończenie (mam ogromną nadzieję, że pozytywne) sytuacji.

    Moje dziecko ma 3 miesiące i jeden dzień. Do następnego szczepienia chce się jeszcze lepiej przygotować (bierzemy płatne szczepionki...kupa siana na to idzie). Plan jest taki, że chcę przed szczepieniem sprawdzić daną szczepionkę. Pójdę do placówki gdzie szczepimy...poproszę o konkretną szczepionkę...spiszę dane i chcę ją dokładnie sprawdzić.

    Moje pytanie: Gdzie?

    #szczepionki #szczepienia #stopnop #tatacontent #kiciochpyta
    pokaż całość

    •  

      @felixd: Niestety, Ty tego nie sprawdzisz w żaden sposób. Tzn. oczywiście możesz próbować wykluczać pewne rzeczy, ale to nic nie da. Szczepionki tak właśnie działają. Dają NOPy. I to jest rosyjka ruletka czy trafi na Twoje dziecko czy nie. Dlatego na ustach osób za dobrowolnością jest hasło "jest ryzyko, musi być wybór".

      Wybranie płatnych szczepionek nic tu nie zmieni. Zapłacicie po prostu za iluzję bezpieczeństwa.

      I generalnie o czymś takim co piszesz, czyli dziecko jest zdrowe i bach po szczepieniu cofanie się w rozwoju albo doznaje coś podobnego, antyszczepionkowcy i osoby za dobrowolnością trąbią cały czas, ale nieeee to jest przecież koincydencja. To w ogóle nie ma związku. Rodzice sobie wmawiają (dokładnie takie zdania można usłyszeć, ale i nawet tu na wykopie przeczytać na tagu).

      Zainteresuj się teraz czy ten NOP zostanie zgłoszony czy sprawa zostanie zamieciona pod dywan. Bo tutaj to dopiero możesz się zdziwić (a potem statystyki mówią o ciężkich nopach 1/milion).

      Niestety, @nontepedo Ci kłamie w żywe oczy i próbuje odwracać kota ogonem... jak to szczepionkowcy.

      Było sprawdzone i jest bezpieczne jak każdy inny lek. Szczepionki podlegają takiemu samemu reżimowi badań jak każdy inny lek. Czy przed przyjęciem antybiotyku czytasz badania kliniczne na jego temat? Zakładam, że nie.

      Pominę kwestię bezpieczeństwa leków, bo to temat na rozprawkę. Ważniejsze jest kolejne zdanie. Nie. Szczepionki nie podlegają takiego samemu reżimowi badań jak inne leki. I nawet nie chodzi o to, że szczepionka nie jest lekiem. Szczepionka jest podawana zdrowym, a nie chorym jak leki. W związku z tym nie da się przeprowadzić takich samych badań jak tradycyjnych leków. Odsyłam tu:

      http://www.badaniaklinicznewpolsce.pl/o-badaniach-klinicznych/nowe-horyzonty-farmakoterapii/podstawy-badan-klinicznych-szczepionek/

      W badaniach klinicznych szczepionek podział na fazy kliniczne różni się nieco od stosowanych w badaniach tradycyjnych leków. Główną przyczyną jest to, że szczepionki są przede wszystkim przeznaczone dla zdrowych osób jako środek zapobiegawczy, natomiast leki przeznaczone przede wszystkim do leczenia pacjentów z istniejącymi wcześniej schorzeniami. Z wymienionych względów badania szczepionek i leków różnią się sposobami oceny skuteczności. W większości badań klinicznych, aby wykazać, że szczepionka działa, szuka się "markerów zastępczych", surogatów skuteczności klinicznej, które można oznaczyć we krwi osób szczepionych. Będzie to polegało na ocenie odpowiedzi immunologicznej wzbudzanej przez szczepionki, np. liczby swoistych komórek T lub miana przeciwciał, zdolnych do neutralizacji określanego drobnoustroju chorobotwórczego np. wirusa lub toksyny bakteryjnej. Z wymienionych względów zwykle nie oddziela się sztucznie oceny bezpieczeństwa od oceny skuteczności.

      Warunkiem przeprowadzenie eksperymentu jest wymóg by „dotychczas stosowane metody medyczne nie są skuteczne lub jeżeli ich skuteczność nie jest wystarczająca”. Co w przypadku szczepionek zawęża prowadzenie badan z wykorzystaniem placebo, Możliwe jest natomiast porównanie badanej szczepionki z dotychczas stosowaną. W przypadku szczepionek możliwe i często wykorzystywane jest korzystanie z surogatów efektywności klinicznej w postaci immunogenności mierzonej stężeniem swoistych przeciwciał uzyskanych po eksperymentalnym szczepieniu. Jeśli wiadomo, że określony poziom swoistych przeciwciał może chronić przed zachorowaniem, to wykorzystuje się poziom przeciwciał jako zastępczy wskaźnik skuteczności i badania kliniczne mają na celu wykazanie nie mniejszej immunogenności („non-inferiority”). Przykładowo oceny skuteczności klinicznej 10-walentnej i 13-walentnej szczepionki pneumokokowej w zapobieganiu inwazyjnej chorobie pneumokokowej dokonano drogą pośrednią, porównując immunogenność szczepionek ze standardem wyznaczonym przez pierwszą 7-walentną koniugowaną szczepionkę przeciwko pneumokokom. Bezpośrednia ocena skuteczności wymagałaby uczestniczenia w badaniach nieszczepionej grupy kontrolnej, a wówczas niepotrzebnie narażano by dzieci na ryzyko powikłań zakażeń pneumokokowych.

      I teraz jeszcze odpowiedz sobie na pytanie o badanie bezpieczeństwa. Jak myślisz jak oni mogą je przeprowadzić? Sprawdzić czy Twój niemowlak będzie bezpieczny po podaniu szczepionki? Czy znajdą się rodzice, którzy dadzą eksperymentować na swoich nowonarodzonych dzieciach, aby sprawdzić czy specyfik im nie zaszkodzi? No nie, więc prawdziwe testy bezpieczeństwa są prowadzone na żywca po dopuszczeniu szczepionki.

      Pominę już większość jego wypocin i przeskoczę już tylko do punktu 7. Monitoring jest cały czas, od bardzo dawna. Liczba zakażeń pneumokokowych rośnie odkąd wprowadzono dobrowolną szczepionkę(2008). 2012 od którego zaczynają w przytoczonym artykule to jest nic. Polecam sprawdzić rok po roku, jak pzh zbiera skrupulatnie dane : http://wwwold.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/index_p.html

      Mało tego 2017 rok to było po prostu mistrzostwo zaorania tej szczepionki. Znów odsyłam do biuletynów. Zachorowania w tym roku na wszystkie niemal wszystkie choroby spadły (a ilość antyszczepionkowców rośnie lawinowo). Taki był trend w 2017, że zachorowania spadały jak jeden mąż. Jednym z nielicznych wyjątków są właśnie pneumokoki, na które wprowadzono szczepionkę obowiązkową w 01.01.2017 i zachorowania wzrosły o 20%. Taki zonk. Czy w 2018 zachorowania spadły? Oczywiście, że nie. Było ich 1315.

      Dlaczego zachorowania rosną? Pneumokoki to nie są żadne straszne bakterie jak się ludzi straszy od wielu lat. Czyli od kiedy wprowadzono szczepionkę. Póki jej nie było to nikt się nad tymi bakteriami na pochylał. One należą do naturalnej flory człowieka - zamieszkują drogi oddechowe i zazwyczaj żyjemy z nimi w spokoju. A szczepionka, to trochę jak w tej reklamie domestosa, która krzyczy "zabija 99% bakterii". No i może tak, ale zostaje ten 1% najgorszy, który teraz ma całe środowisko dla siebie i może się bez przeszkód mnożyć. To właśnie dlatego, szczepionka na pneumokoki ciągle się rozszerza. Kolejne serotypy, które zajmują miejsce starych stają się większym problemem i szczepionka najpierw była 7-mio walentna, potem 10-cio, teraz 13-to, a pracuje się nad kolejnych powiększeniem. I pneumokoki to najmniejszy problem. Gorzej, że to samo miejsce zajmują coraz częściej meningokoki oraz paciorkowce i gronkowce, szczególnie złocisty.

      A, że została poruszona kwestia odporności zbiorowej to odsyłam tutaj:
      https://www.wykop.pl/wpis/35593543/op-wpisu-https-www-wykop-pl-wpis-35590863-juz-pomi/
      pokaż całość

    •  

      @felixd: Bezpośrednio dowiadujcie się co z tym przypadkiem, tj. upewnijcie się, że na pewno zostało wpisane, bo jedno mogą powiedzieć, drugie zrobić. Ale to za niedługo dopiero. Niech mają czas, żeby wszystko zrobić, żeby potem nie było zwalane na kwestie czasu, że jeszcze to nie zostało odpowiednio potraktowane.

    • więcej komentarzy (11)

  •  

    Czy jeśli zmniejszę poziom zanieczyszczeń produkowanych przez fabrykę to ataki obcych ustaną?
    #pytanie #factorio

    •  

      @kiedys_bylem_fajny: Że nie ustaną to już napisane, a ja dopowiem, że nie zmniejszysz :D.

      Obcy cały czas zajmują kolejne tereny i nawet jak sobie wyczyściłeś na daleko to one wrócą (o ile nie jest włączona opcja, że nie zakładają baz na terenach wyczyszczonych, ale to jak hack :P), a jak w końcu założą bazę w pobliżu zanieczyszczeń to będą atakować. Dlatego mur i wieżyczki.

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    Trochę się zagalopowałem z rozwojem i nie zauważyłem że mi iron zeszło do 1.6M. Zaczynam prowadzić kolej do odległych złóż 10M, zdążę? #factorio

  •  

    #pubgmobile zainstalowałem, nawet jest lepiej niż myślałem. Mam pytanie, czy na początku się gra na boty czy to poziom jest taki niski? Grałem 5 Gierek, solo czy squad wszystko wygrywałem. Czy to dostosowuje graczy na początek na niższy poziom?

  •  

    Mireczki, jest tutaj może jakiś gracz w #factorio , który jednocześnie zna się na kruczkach sygnalizacji kolejowej? Utknąłem z pewnym problemem podczas rozbudowy sieci kolejowej i nie wiem jak mam go ugryźć - a pewnie jest to coś prostego!

  •  

    co zrobic zeby miedziane plytki szly po jednej stronie tasmociagu a zebatki po drugiej?
    #factorio

    źródło: Screenshot_1.png

  •  

    Jak to możliwe że jest pełno lasek zakochanych w nim? Co z ideologia i archetypem Chada do którego wg mnie mu daleko? Rozowepaski jest on wg was przystojny? Pociąga was seksualnie?
    #przegryw #seks #zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski #logikarozowychpaskow #chad #gigachad #dawidpodsiadlo #podsiadlo pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Screenshot_2019-02-09-00-56-32-035_com.instagram.android.png

    •  

      @PoteznyMagWody: Wyjaśniam - rozpatrując pod kątem biologicznym, sława jest praktycznie synonimem prestiżu, który posiada alfa. Natura ludzi jeszcze nie zajarzyła, że prestiż u nas już nie równa się dominacja, którą roztacza alfa, ale wciąż pewne elementy dominacji sława zawiera. I ciągnie do płodzenia dzieci z takim osobnikiem, nawet jeśli o tym w ogóle się nie myśli. Sławny osobnik musi być naprawdę ułomny, żeby chcica się nie włączała xD. Ale jeszcze takowego osobnika nie widziałem.

      Natomiast na szczęście to nie dotyczy wszystkich kobiet. Tak jak latanie z wywieszonym jęzorem za sławnymi kobietami nie dotyczy wszystkich facetów.... chociaż tutaj nie wiem czy sława ma jakiekolwiek znaczenie.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (91)

    •  

      @dioxyna: Coś się zmienia, ale nie to co byście chcieli. No i ciekawe jak wyjaśnisz, pomimo nieszczepienia rok 2016? Magia?

      To co się zmieniło to Ci tzw. uchodźcy. "Problem" z odrą mają dokładnie te kraje do których oni trafiają lub przez które podróżują. Tj. Grecja, Rumunia, Włochy, Francja, Niemcy i Wielka Brytania. Przypadek, prawda?

      A mimo to, liczna zachorowań zwiększyła się z poziomu około 0,003% do 0,005%. Taki wykres jak wyżej wstawiłeś wygląda pięknie w propagandzie. No w końcu powiedzenie mówi, że jest kłamstwo, większe kłamstwo i statystyka. Ale, gdyby narysować wykres, który pokazuje zachorowalność na tle społeczeństwa, czyli tak, jak powinno się to, że rzetelnie przedstawiać to nie dałoby się dostrzec zmiany. I w drugą stronę, gdyby pojawiła się prawdziwa epidemia, to na danym przez Ciebie wykresie nie dałoby się tego przedstawić, bo słupek musiałbym się kończyć kilka (jak nie kilkanaście) metrów wyżej.

      Jest jeden kraj, który się z tego wyłamuje, a mianowicie Ukraina. Tam odra występuje w trochę większej ilości niż zazwyczaj z innego powodu. Po rozpoczęciu konfliktu szczepienia odeszły na dalszy plan i nikt sobie głowy nimi nie zawracał. Pomimo to od 2008 do 2016 roku nic-się-nie-działo. Prawie nic, bo w 2012 było trochę więcej zachorowań - identycznie więcej jak w 2006 r., gdy poziomy wyszczepialności biły wszelkie rekordy. Dopiero w 2016, po 8 latach, odra zaczęła być "problemem". Pomimo nieszczepienia nic się wcześniej nie działo. Co się zmieniło w 2016? Przypomniano sobie o zaległych szczepieniach i masowo zaczęto je nadrabiać. Było sporo do nadrobienia.

      A, że występuje coś takiego jak odra poszczepienna, bo szczepienie realizowane jest szczepionką żywą to efektem był wzrost ilości zachorowań na ową poszczepienną odrę. Nawet w ulotce producent wymienia odrę poszczepienną jako niepożądany odczyn poszczepienny występujący nawet w ilości 1/60. I w efekcie osłabienia ukraińskiego społeczeństwa przez konflikt oraz przez ilość szczepień naraz (nadrobienie 8 roczników) wartość 1/60 dała piękny efekt w postaci dość sporej liczby zachorowań, które idą dalej z dość sporą łatwością wśród osłabionego społeczeństwa Ukrainy.
      pokaż całość

    •  

      @ediepl: Cieszyłbym się, gdyby tak szybko spadało, ale ten wykres to jakaś propagandówka. Chciałbym zobaczyć dane na podstawie których go zrobili.

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    Chooy, kupiłem. Teraz tylko o chlebie i wodzie i do zobaczenia za parę miesięcy! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #factorio

    +: Arthusp
  •  

    Moja siostra urodziła dziecko jakiś czas temu. Oczywiście szczepienia be i żółte napisy.
    Tłumaczyłem, że nie wiemy jak to wygląda i nie wiadomo kto ma rację - ale lepiej dzieciaka zaszczepić.
    Cyk, Krztusiec. ¯\_(ツ)_/¯
    Ręce mi opadają..

    #antyszczepionkowcy #bekazpodludzi

    •  

      @MLECZ_PRZEOKRUTNY:

      Problemem nie jest nieszczepienie. Problemem jest to, że anty poprzestają na nieszczepieniu, zamiast pracować nad naturalną odpornością (nie tylko u dziecka, ale i u siebie, bo dziecko ma bierne uodpornienie od matki, które dostaje z mlekiem).

      Natomiast.

      @Sl_w_k_1: @Salty_donut: @graf_zero:

      https://www.mp.pl/szczepienia/artykuly/przegladowe/117221,krztusiec-dlaczego-wciaz-grozny-pomimo-kilku-dekad-szczepien

      Krztusiec jest chorobą zakaźną, której można zapobiegać poprzez szczepienia ochronne, a mimo to od kilku dekad obserwuje się zwiększenie zachorowalności na tę chorobę. Krztusiec może wystąpić w każdym wieku, a wywołują go gram-ujemne pałeczki Bordetella pertussis. Największe ryzyko ciężkich zachorowań i zgonu obserwuje się u niemowląt <3. miesiąca życia.

      Najnowsze informacje o krztuścu najczęściej dotyczą nawrotu krztuśca, wskazując na stałe zwiększanie się liczby zachorowań, ze szczytami epidemii co 3–5 lat.

      Szczepionka na krztusiec niemal nie działa. Przez bardzo długi czas zachorowania na krztusiec były mocno niedoszacowane. No bo jak to lekarz miałby w ogóle pomyśleć o krztuścu, skoro szczepienionka. I tak zwalano zachorowania na grype i inne grypopodobne.

      Pytanie, czemu zachorowania rosną? I czemu dzieci do 3 miesiąca najczęściej? Odpowiedź jest bardzo prosta. Cześć zawarłem już wyżej. Układ odpornościowy człowieka kształtuje się od urodzenia do około 12 r. życia. Nie rodzimy się z nauczonym układem odpornościowym. On to dopiero robi, stykając się z kolejnymi patogenami. Niemowlak jest niemal bezbronny => odporność swoista u niego nie istnieje, a odporność swoista sama nie daje rady. Natura zaradziła temu poprzez wprowadzenie do mleka matki jej białych krwinek, które biernie uodporniają dziecko dopóki te same nie nauczy się walczyć. Problem w tym, że matka, która nie przechorowała krztuśca, nie ma tych przeciwciał i nie ma co przekazać. Te szczepionkowe są niewystarczające (co dotyczy nie tylko krztuśca) same w sobie, ale i w ogólności (masowe chorowanie na krztuśca pomimo szczepień). Potem jeszcze w żaden sposób nie pracuje się nad odpornością, żeby cokolwiek przeciwdziałać temu zjawisku i mamy efekt w postaci chorowania niemowląt.

      Obecnie wiadomo, że rezerwuarem bakterii są zakażeni dorośli, którzy odgrywają główną rolę w transmisji tej choroby na dzieci.2

      To jest częściowy efekt szczepień (tego stopnia w którym szczepionki działają) oraz koszt postępu tj. polepszenia czynników wpływających na zachorowania (poprawie higieny ogólnej i osobistej, powstaniu kanalizacji, dostępie do czystej wody, zniknięciu niedożywienia, poprawie medycyny (tego jak się leczy, np. gdy upuszczano krew to marna szansa była, że człowiek w ogóle wyzdrowieje), dostępowi do nowych leków, poprawie warunków bytowania itp.), dzięki którym liczba zachorowań się zmniejszyła.

      Efektem jest zniszczenie PRAWDZIWEJ odporności grupowej (a nie to co się nam wmawia, że powstaje, gdy wszyscy się szczepią). Krztusiec nie zostaje przechorowany w dzieciństwie. Dorośli są podatni (chociaż na krztuśca można chorować wielokrotnie, to gdy stykamy się regularnie z patogenem, to organizm stale utrzymuje odporność) na zachorowanie, chorują i nie matka nie mając odporności jeszcze nie tylko nie przekazuje jej dziecku, ale odwrotnie, zaraża je (ewentualnie zaraża ktoś z otoczenia).

      Dodatkowo, lepiej poznano też mutacje występujące w genomie pałeczki krztuśca, co ułatwia zrozumienie przyczyn ponownego zwiększenia zachorowalności. Niedawno zaktualizowane zalecenia dotyczące szczepień są kluczowym narzędziem w osiągnięciu celu, jakim jest ograniczenie zwiększającej się zapadalności.

      Mutacji, które są skutkiem szczepień:
      https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/nowy-szczep-paleczki-krztusca-spada-skutecznosc-szczepionki,305195.html

      Według dr Pawła Grzesiowskiego z Instytutu Profilaktyki Zakażeń, zmutowany szczep pałeczki krztuśca nie wytwarza pertaktyny, jednego z białek zawartych w szczepionce. Jest to ważne białko zapewniające bakterii możliwość rozprzestrzeniania się. - Mutacja ta jest efektem powolnych zmian genetycznych, tzw. dryfu antygenowego, powstała na skutek powszechnej odporności poszczepiennej - wyjaśnia specjalista.

      @MLECZ_PRZEOKRUTNY: Zapewne chciałbyś mimo tego co napisałem "nawrócić" siostrę na szczepienia. Obaj raczej wiemy, że to się nie stanie, więc jeśli chciałbyś mimo to pomóc swojej siostrzenicy to przekaż siostrze, że wypowiadał się antyszczepionkowiec i powiedział, że samo nieszczepienie nie wystarcza i musi zadbać o swoją i dziecka odporność. Musi trenować system immunologiczny -> to złożone zagadnienia, które obejmuje zdrowe odżywianie, częsty ruch, częste zażywanie świeżego powietrza i inne, a nie tylko hartowanie się jak wielu od razu to widzi.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (12)

  •  

    Komentarz pod artykulem dotyczącym żłobków tylko dla szczepionych dzieci.

    (...) powodujące cukrzycę , zapalenie stawów, głuchotę , autyzm, padaczka, śmierć (...) znam tez rodziców dziecka które dostało autyzmu w dzień po szczepieniu (zatrucie mózgu) , dziecka z cukrzyca poszczepienna i dziecka z głuchotą nie wspominając o alergiach i inyych dziwnych syfach

    pokaż spoiler Brakuje tylko informacji, że kury jajek nie nioso po kontakcie ze szczepionym dzieckiem xD


    pokaż spoiler A ludzie plusują ( ಠ_ಠ)


    https://www.tujastrzebie.pl/wiadomosci,czy-do-zlobka-przyjmowane-beda-tylko-zaszczepione-dzieci,wia5-3266-16496.html

    #antyszczepionkowcy #bekazpodludzi #jastrzebiezdroj
    pokaż całość

    •  

      @AlvarezCasarez:

      może nie zrozumiałeś, że tu nie ma z czym dyskutować?

      Ty nie zrozumiałeś, że masz napchane do głowy siano. Nic nie pomijam - wszystko masz wyżej opisane. Może jak zaczniesz czytać co ludzie Ci piszą to dotrze. Może się nadal nie zgodzisz, ale dotrze.

      jak widzisz nie ma drugiej epidemii

      Chociaż jak czytam taką pierdołę to raczej mam wątpliwości - znów, masz wszystko wyżej opisane. Jest tam takie krótkie zdanie zawierające słówko "post".

      Generalnie kładę lachę, szczególnie, że już zaczynasz manipulować wrzucając screena jakiejś losowej strony. Ale możesz sobie pisać co chcesz. To już ostatnie kwilenia wasze. Coraz więcej ludzi przestaje szczepić, bo widzi jak się ich robi w bambuko i tacy jak Wy mogą sobie biadolić i biadolić, a nic to nie zmieni. Liczba nieszczepionych będzie rosła i to coraz szybciej. Tą walkę już przegraliście i nie jesteście wstanie nic zrobić. Może ze świadomości tego faktu, Twoje posty wyglądają jak wyglądają.
      pokaż całość

    •  

      @AlvarezCasarez: Aaaa, stąd to wziąłeś. No ok. Mój błąd. Tylko, że nie brałem tego ze strony, tylko pierwszy wynik z tą grafiką jaki mi wyskoczył w google grafika po wpisaniu frazy "ddt polio", bo znam sprawę i nie muszę szukać informacji, tylko konkretnej grafiki.... akurat tam też wrzucili.
      Masz, wybierz sobie lepiej wyglądąjące miejsce.

      Grafiki

      Albo po frazie:
      Po frazie

      Nie wiem czy wiesz, ale polio nadal pustoszy kraje azjatyckie (a do niedawna prawie cały świat), a jak sam wspomniałeś - nie ma tam DDT, więc coś tu chyba w twojej teorii nie gra?

      Nie wiem. Nie wiem skąd bierzesz takie pierdoły. Sam sobie to wmawiasz czy ktoś Ci to każe pisać? No i ja napisałem "paraliż", a ty "polio", stawiając między tymi słowami znak równości. Zajrzyj w końcu do linków i przeczytaj, że polio to łagodna choroba.

      2018 rok - 29 przypadków na całym świecie. Nic o paraliżu.
      2017 rok - 22 przypadków na całym świecie. Nic o paraliżu.
      2016 rok - 37 przypadków na całym świecie. Nic o paraliżu.

      To znaczy, jest coś o paraliżu - zawsze wspomną, jak mają wyglądać statystyki xD.

      Ale generalnie w tym akapicie mówię o zachodzie, bo tam gdzie wirus się pojawia, tam skrupulatnie badają z czym mają do czynienia.

      Polecam też sprawdzić czym jest AFM, bo wcześniej to mogli zwalać na wirusa polio (a w praktyce połączenie polio + ddt), a teraz nic nie znajduje, a porażenia się pojawiają.

      Jeżeli krąży, to gdzie ofiary post-polio syndrom, które trzeba by było liczyć w setkach tysięcy, jak nie milionach? Nie ma DDT = nie ma post-polio syndrome? Problem w tym, że ludzi dotykało i nadal dotyka porażenie mięśni wywołane polio, więc spodziewać by się należało ogromnej ilości chorych na PPS, ale takowych nie ma... ?

      Nie ma DDT = nie ma paraliżu. Tzn. nie do końca. Wirus polio ma taką właściwość, zawsze miał. Ale pomimo tysiącleci z tym wirusem, bez szczepionek, bez leków, bez medycyny paraliż był czymś nadzwyczajnym. Więc w naprawdę skrajnych przypadkach, może on wystąpić. Ale to DDT przyczyniło się do masowego występowania paraliżu... o ile masowym można nazwać 0,5% przypadków. W każdym razie, jeszcze raz Nie ma DDT = nie ma paraliżu. A nie, że niema post-polio syndrome, bo post-polio niczym się nie różni od polio. Nazwali to post polio, bo im się dane nie zgadzały ("ale jak?! szczeponka i masowe polio z porażeniami?!").

      Szukałem badań potwierdzających neurotoksyczność u ludzi, przy średniej i dużej ekspozycji - zero wyników, jedyne badanie to zwiększenie podatności na autyzm u dzieci urodzonych przez zatrute tym środkiem matki, u którym wystąpiły zaburzenia hormonalne.

      No to już nie są czasy wojny z której mamy dane dotyczące większości trucizn, bo Niemcy masowo eksperymentowali. Badania na zwierzętach (i przede wszystkim owadach, bo ddt był na owady) wykazały neurotoksyczność. Ciężko, aby myszy (i szczury) na których testuje się prawie wszystko co dla ludzi, były podatne, a ludzie nie. Oczywiście myślano, że nie szkodzi ludziom i szerzej ssakom, a także ptakom, ale bardzo się pomylono. Ptaki i przede wszystkim małe ssaki masowo wymierały.

      W ogóle fajny ten wykres z post-polio:
      - zaprzestano stosowania DDT dopiero w '73, skąd więc ponad 10 letnia dziura w zachorowalności? Dlaczego podobnie wyglądało to w Polsce, epidemia zakończona w '59), mimo że zakaz DDT wszedł duuużo później niż w USA?
      - chemicznie podobne do DDT pestycydy stosowano już w latach 70, a nie od '83
      - w całym internecie, to jedyny wykres przedstawiający tak kosmiczny wzrost zachorowań na PPS, w rok z 0 na 50k.
      - nawet sprawdziłem archiwalne magazyny, i nie ma w nich mowy o jakieś pladze zachorowań na post-polio, a wynik 100k w dwa lata raczej by odnotowali


      Nie zaprzestano tylko zakazano. Ale istotne jest, że odchodzenie od ddt rozpoczęto na początku lat 50 po wskazaniu neurotoksyczności i mam tu na myśli przede wszystkim to co zostało wyżej ukazane na filmiku. Codziennie masy ludzi były opryskiwane DDT (daje więcej filmów z materiałami z tamtych czasów). Co lepsze, ddt dodawano nawet do żywności. Było dosłownie wszędzie. Im mniej ddt, tym mniej paraliżu było. I ja wskazuje - znów - w odwrotną stronę. Liczba przypadków zaczęła spadać przed wprowadzeniem szczepionki. Szczepionka weszła na trendzie spadkowym.

      Filmik 1
      Filmik 2

      Pomijając całe te dywagacje. Jedno logiczne pytanie, skąd nagle taki problem z polio się zrobił? Musiał być jakiś czynnik, a polio nie zmutowało.

      Jeśli chodzi o Polskę, to u nas był względny spokój z ddt. Użytek ograniczał się głównie do rolnictwa, więc i przypadków paraliżu było u nas niewiele. I również na trendzie spadkowym. Skok zachorowań nastąpił w momencie wprowadzenia szczepienia:

      Grafika
      Grafika 2

      Jest jeszcze jedna bardzo ciekawa rzecz w Polsce dotycząca DDT. Polska A i Polska B to nie wymysł III RP. Ten podział jest od dawna zakorzeniony. Rozwinięta zachodnia część z pod okupacji Niemieckiej, była na tyle bogata, aby pozwolić sobie na DDT. Biedna wschodnia część nie za bardzo mogła i w większości stosowała dość ekologiczne rolnictwo. Efekt:
      Grafika 3

      Jedyny, bo oficjalnie nie policzono ile osób dotknęło post-polio. Ciekawe czemu? Nie jest to zastanawiające? Powstały jednak szacunki:
      https://rarediseases.org/rare-diseases/post-polio-syndrome/

      The cause of this syndrome is not known. Although exact numbers are not available, it has been estimated that there are 300,000 polio survivors in the United States and that from one-fourth to one-half of them may ultimately develop some degree of post-polio syndrome.

      Aczkolwiek, to i tak ostrożne wartości, bo pojawiają się i znacznie większe. Natomiast częściej niż w liczbach, podają w procentach. Pada wtedy wartość 28,5%, np. tu
      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1442743

      Na tej podstawie zapewne powstały szacunki.

      Chemicznie podobne, nie znaczy, mające te same właściwości.
      pokaż całość

      źródło: youtube.com

    • więcej komentarzy (19)

  •  

    Czy #factorio wymaga jakiegoś potężnego procesora do komfortowej gry w późniejszych etapach? Zastanawiam się nad zakupem, ale nie wiem czy nie będę miał lagów jak już mocno rozbuduję swoją fabrykę. Cztery rdzenie od Intela (np. I5-7500) dadzą radę?

  •  

    Co tu się właśnie odjebało. W piątek robiliśmy sobie jaja na antenie, że "chleb tylko psuje smak Delmy" #pdk
    A tutaj dzisiaj do studia wpadł producent Delmy z dwoma koszami margaryny i kanapek xD
    Delma - robisz to dobrze ( ͡º ͜ʖ͡º)
    #wtf #cotusieodjebalo #rockradio #delma #klocuch

    źródło: DELMA.jpg

  •  

    Skończyłem właśnie demo Factorio i jestem zachwycony. Długo się przymierzałem do tego tytułu bo bardzo mnie odrzuca taki styl graficzny - ale gameplay jest tak wciągający, że nie jest to dla mnie już ważne jak to wygląda ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    I teraz pytanko - czy w pełnej wersji (early access) na Steam jest tryb swobodnego budowania?

    #factorio

  •  

    Bądź patologią, ktòra chleje w ciąży
    Po urodzeniu dziw się, że dziecko ma FAS i twierdź, że to przez szczepionki

    No ja pierdolę...

    #bekazpodludzi #madki #antyszczepionkowcy #medycyna #stopnop #bekazantyszczepionkowcow #heheszki pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 1549299936824.png

    •  

      @nontepeto: Dobrze, że Ci przypomniałem jak głupi potrafisz być :). Polecam się na przyszłość.

    •  

      @nontepeto:

      Nie spinaj się, troglodyto, i tak nie doskoczysz. Zbyt wiele razy pokazałeś już soją "wiedzę" wyssaną ze stopnopowych źródełek. Nie mam zamiaru traktować poważnie Twoich nieudolnych wysiłków, których celu nie znam, choć się domyślam. Tak więc poskacz sobie jeszcze, pojęcz tu bez sensu, ładu i składu a następnie udaj się na poszukiwania łopaty. Dotarło, czy chcesz to w postaci piktogramów?

      Dzieciaczku, to powyższe to książkowy przykład spinania się :D. Czekam na więcej. Ciekawe czy już jesteś fioletowy xD.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (24)

  •  

    Leciałem dzisiaj samolotem, widziałem z bliska chemtrailsa i była to zwykła smuga, żadnych dysz.
    Widziałem też kulistość ziemi na własne oczy.
    Byłem szczepiony, jestem w stu procentach zdrowy i nie mam autyzmu :)
    Co wy na to?

    #chemtrails #antyszczepionkowcy #amebyumyslowe
    #niedojebaniemozgowe #gownowpis #niebieskiepaski
    #lotnictwo
    pokaż całość

  •  

    Wygląda na to, że Wielka Koalicja Korwina doczeka się ministra zdrowia w swoim gabinecie cieni xD

    #humor #humorobrazkowy #antyszczepionkowcy #bekazprawakow #medycyna

  •  

    Gram w te gierke już 300h i jeszcze ani razu nie wystrzeliłem rakiety XD
    Zawsze jak dojdę do tych skrzynek dla robotów chcę wszystko robić robotami i wszystko się pierdoli bo te drony chujowo działają
    idę grać znowu od nowa żegnam państwa widzimy się za dwa dni XD
    #factorio

    •  

      @zakopiak: @Krysztal:

      Używanie ich do przenoszenia rzeczy zamiast taśmociągów to już trochę zaawansowane rozwiązanie dla dużych baz

      Nic z tych rzeczy. Im szybciej do robocików tym lepiej. Jak tylko opracuje to już taśmociągi są używane coraz rzadziej. Wasz problem polega zapewne na tym, że łączycie całą bazę roboportami. Wtedy - wszystko zaczyna się pieprzyć. Roboty powinny pracować na niewielkim, zamkniętym określonym terenie (tak, aby roboporty nie łączyły się pomarańczowymi polami).
      Np tak, jedno R to jeden roboport:

      [R] [R2]
      [R]

      [RR] [RRRRRR]
      [RR] [RRRRRR]

      [RRRR] [RRR]
      [RRRR] [RRR]
      [RRRR]
      [RRRR]

      1R łączy się tylko z dolnym 1R.
      1R2 z niczym się nie łączy
      2R łączą się tylko z dolnymi 2R.
      6R łączą się tylko z dolnymi 6R.
      4R łączą się tylko z dolnymi 4R.
      3R łączą się tylko z dolnymi 3R.

      I roboty latają tylko wewnątrz takiego prostokątu, zajmując się dwoma rzeczami (przylot z surowcem, odlot z produktem z tego surowca).
      pokaż całość

    •  

      @Krysztal: 4k dronów, to później na co większych takich skupiskach roboportów będzie xD.

    • więcej komentarzy (6)

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika DanteTooMayCry

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (3)