•  

    Pamiętacie jak kilka miesięcy temu Tomasz Hajto w programie na polsat sport powiedział Bońkowi, że w PZPN pracują ludzie zamieszani w korupcję? Od razu po tamtym programie dużo mediów sportowych zaczęło grillować Hajto, na facebooku i chociażby na wykopie zaczęto przypominać, że Hajto potrącił kiedyś starą babe na pasach, nawet na kanale sportowym Borek i reszta spółki zaczęło wtedy o nim gadać itp. Tak właśnie działa układ rudego Bońka w czasach gdy jest prezesem PZPN.
    https://youtu.be/pWM4ZwOf4HE
    #kanalsportowy
    #pilkanozna
    pokaż całość

  •  

    Zawsze wiedziałem, że jest debilem i dzbanem, ale po ostatnim HP uważam, że jest jeszcze większym dzbanem i debilem niż myślałem. Dołącza do mojego elitarnego grona ZJEBANYCH BYŁYCH REPREZENTANTÓW POLSKI W PIŁCE NOŻNEJ, obok Tomasza H. i gwiazdy Wieczystej Kraków (w sumie nawet i Raddy Majewski może się tam spokojnie znaleźć apropo Wieczystej).
    #kanalsportowy #pilkanozna

    źródło: SAVE_20200911_163601.jpg

  •  

    Jak już pełna jechanka na Bońka to mnie zastanawia jedno - jak oglądaliście materiały z kadry od Łączy nas Piłka to wszędzie widać pana prezesa. Rozumiem że np. nadzorował bazę kadry na Euro 2016 i na MŚ w Rosji, ale on nie tylko to robił, on przecież był na każdym treningu i sobie kopał piłeczkę z chłopakami. I nagle pytanie skąd Brzęczek a czemu nie zagraniczny trener? Otóż odpowiedź jest prosta - każdy poważny trener kazałby mu wypierdalać z treningu w trybie natychmiastowym. Tak jakbyś kładł komuś kafelki w kiblu i klient by ci patrzał czy każda równo położona. A taki Wuja to na treningi zaprosi, do szatni pozwoli wejść, gdzie jest jasne że tam pana prezesa być nie powinno gdyby był poważny trener.
    #pilkanozna #reprezentacja
    pokaż całość

  •  

    Dzieje się na Bernabéu.
    #realmadryt

    źródło: youtube.com

  •  

    #hejtpark #weszlo #pilkanozna #pzpn #reprezentacja no i w sumie #gorzkiezale #depresja
    Oglądam sobie Hejtpark ze Świerczewskim. Fajny gość, uprzejmy, wydaje się inteligentny, pogodny. Aż pada pytanie o to, czy wypierdolić Brzęczka. Nosz kurwa, kolejny klakier Buzzerowski, nie czepiać się Jurka bo kiedyś też byliśmy chujowi i nie mamy składu jak Niemcy. Zero ambicji, tkwienie w gównianej degrengoladzie i satysfakcja po zwycięstwie nad rezerwami ultramarnej Bośni. Taki wygląd wasz, Polacy. Dajmy mu trochę popracować - tak jakby od miesiąca był trenerem. Nawet nie będę pisać ile już jest, bo wiadomo, że COVID miał w tym ogromny udział, ale takie słowa po tym kompromitującym dwumeczu? My nawet nie musimy jeździć na te mistrzostwa, nam wystarczą eliminacje - właśnie wtedy się pompujemy, bo lejemy jakieś marne Izraele. To, że nawet nie Francja czy Anglia, a Dania i Austria potrafią obnażyć naszą chujowość - trudno, poznęcamy się nad Łotyszami i innymi marniakami. Ja aż nie jestem w stanie uwierzyć w to, że panuje takie prostactwo i brak ambicji, ni chuj mi się to nie komputuje.

    To trochę lolkontent, ale już chuj, jak shitposting i względna anonimowość, to sobie pozwolę. Odkąd mam pozornie pełną świadomość (circa 9 rok życia) mam bardzo duży problem z lękami, trochę później pojawiła się #depresja, która z różnym natężeniem męczy po dziś dzień. Bardzo mało rzeczy mnie cieszy, euforię odczuwam (bez substancji psychoaktywnych) od wielkiego dzwonu, a radość pojawia się rzadziej i z mniejszą intensywnością niż u zdrowego człowieka. Nie zamierzam się użalać, chcę tylko powiedzieć, że piłka nożna - mój lokalny klub któremu kibicuję, zagraniczny klub, oraz przede wszystkim REPREZENTACJA POLSKI - to jedna z tych niewielu rzeczy, która cieszy. No i kurwa Boniek odebrał mi tę radość, odebrał mi przede wszystkim nadzieję; nie ma żadnych wiarygodnych przesłanek ku temu, że na Euro nie odpadniemy w grupie po męczeniu buły. W meczach o nic męczymy się, jak z Bośnią. W meczach z renomowanym przeciwnikiem nawet nie stosujemy agresywnego pressingu, bo zbyt ryzykowny, a co dopiero mówić o posiadaniu piłki na połowie oponenta. Do dziś potrafię oglądać skróty z Euro2016 i popłakać się po trafieniu Krychowiaka z karnego w meczu ze Szwajcarią. Wszystkie bramki Lewego z eliminacji oglądałem po kilkadziesiąt razy - i teraz przez zacietrzewienie, brak ambicji i nieumiejętność przyznania się do błędu Bońka, odbiera mi się te jedną z bardzo niewielu rzeczy, która nadaje mojemu życiu koloryt.

    Podczas meczu z Bośnią, gdy był kilkunastominutowy okres, w którym prezentowaliśmy kopię gry z Holandią (przypominam, przeciwko niepierwszemu składowi Bośni, która była bardzo źle przygotowana fizyczni. W zasadzie to imo tylko dlatego wygraliśmy, bo oddychali rękawami przez 1/3 meczu - a i tak stworzyli sobie później 2 setki, przerażające), dostałem napadu lękowego i bez hiperwentylacji i położenia się na łóżku chyba bym odleciał. Czuję się opluty i po prostu oszukany przez Bońka, a przez "Los" wypychany ze świata żywych

    PS Warto przypomnieć, że Piotr Świerczewski jako były reprezentant Polski, zdobywał będąc trenerem ŁKSu średnio 0,7 punktu na mecz. Korelacja nie musi oznaczać przyczynowości, ale może to w jakiś sposób odzwierciedlać merytoryczną wartość jego spojrzenia
    pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika DariooZ

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.