•  

    Stairway to Heaven i Highway to Hell

    Z cyklu ciekawostki podróżnicze. Jest na Hawajach, w okolicach Honolulu, szlak który nazywa się Staiway to Heaven (lub Haiku Stairs). W Polsce być może nieznany, w USA nie spotkałem nikogo, kto by o tym szlaku nie słyszał. Znany jest z kilku rzeczy:
    1. niesamowite widoki na wybrzeże, góry i stolicę stanu
    2. 4000 BARDZO stromych i wąskich stopni (mieści się tylko jeden człowiek, a w ponad połowie trasy idzie się właściwie jak po drabinie), z których część jest rozwalona, powykrzywiana i lekko mówiąc niebezpieczna.
    3. i najważniejszy - jest zamknięty i wejście na szlak jest nielegalne.

    Trzeci punkt jest o tyle istotny, że wejścia na szlak zwykle pilnuje strażnik. W przypadku schwytania kogoś, mandat wynosi $1000, a to dużo nawet dla Amerykanów ;) Zdarzało mi się opowiadać różnym ludziom z USA o moich podróżach i reakcja na Amerykę Południową, Antarktydę, Kirgistan czy Nową Zelandię jest zwykle "meh", ALE jeśli powiesz że wdrapałeś/aś się na Stairway to Heaven do opuszczonej radiostacji, to wszystkie hamerykańskie loszki są już twoje ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Schody zostały zbudowane po to, żeby postawić radiostację na szczycie góry, a obecnie nie mają już żadnej funkcji, choć przychody z mandatów na pewno są spore! Ja trafiłem akurat na średnią pogodę, choć mgła w wyższych partiach IMHO dodawała jeszcze uroku. Wilgotność na szlaku jest tak duża, że po zejściu na dół koszulka była już nie do odratowania, więc jak się wybieracie to nie zabierajcie swojej ulubionej plix (╯︵╰,)

    Na dole widać autostradę która znika w tunelu. Kiedy to zobaczyłem to oczywiście pierwszym skojarzeniem było Highway to Hell, które bardzo się dopasowuje do nazwy szlaku (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    #fotografia #podroze #ciekawostki #usa #natura #gory
    pokaż całość

    źródło: DSC_0617male.jpg

  •  

    #ciekawostka z sekcji #polityka i PR, prosto z #nowazelandia

    Stwierdziłem że to ciekawe i trochę inne od polskich standardów, więc podrzucam. W Nowej Zelandii od kilkunastu dni jest głośno o cenie paliwa, które według ludzi niebezpiecznie idzie w górę. Ludzie zaczęli zadawać pytania tamtejszej premier, pani Jacindzie Ardern na Facebooku, a ona, odpala kamerkę w telefonie i robi live z ręki z wyjaśnieniem całej sytuacji i odpowiedziami na pytania. Bez sztucznej mimiki, bez sztabu ludzi, bez makijażystów i oświetleniowców.
    I jeszcze może nawet ciekawsza ciekawostka:
    Premier jest nietypowa na skalę światową, ponieważ w trakcie pełnienia swojej funkcji urodziła dziecko i... poszła na urlop macierzyński. Z resztą w tle filmu słychać co jakiś czas odzywające się dziecko. ʕ•ᴥ•ʔ
    pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika DominoQ

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (5)