to /bin/ or not to /bin/

  •  

    jest ktoś kto dałby mi radę pomóc teraz z banalną rzeczą? nie znam się na tym za dobrze, i nic mi nie wychodzi, pomóżcie :(
    #bootstrap #frontend #programowanie

  •  

    Nie przeżyłeś okupacji to nie znasz życia.
    Nie byłeś na studiach to nie znasz życia.
    Nie byłeś w wojsku to nie znasz życia.
    Nie siedziałeś w więzieniu to nie znasz życia.

    Znace jakieś podobne wyrocznie?

  •  

    #vermintide2 #warhammer

    tl;dr: pierwszy i ostatni akapit.

    Dobra, już chyba zakończę swoją przygodę z tą grą bo od pewnego momentu jest kompletnie niegrywalna. Nie widziałem jeszcze drugiej takiej gry, która byłaby tak zaprojektowana żeby gracz przypadkiem żadnej przyjemności z grania nie miał.

    W grze masakrujemy tony gówna. Jako, że gdy już ogarnie się jak w to w ogóle grać i masakrowanie gówna jest stosunkowo łatwe, to od czempiona poziom trudności trzeba było podnieść. I teraz tak. Mam przegrane 85h, praktycznie cały ten czas grałem WHC i z perspektywy tej postaci będę pisał.

    Do wyboru mam 5 rodzajów broni białej: rapier, bułat (taka a'la szabla), topór (jednoręczny), cep (czyli kula z kolcami na łańcuchu przytwierdzonym do uchwytu), miecz dwuręczny. Cepem i mieczem dwuręcznym nie grałem. Cep mi nie leży jakoś, nie potrafię wyczuć tej broni ale podejrzewam, że jest gównem takim samym jak pozostałe. Natomiast miecz dwuręczny mi nie pasuje ot tak po prostu, jest za wolny, a od kontroli tłumu są inne klasy - Kruber czy krasnal - więc podejrzewam, że jest zwyczajnie bezużyteczny i kompletnie nie pasuje do specyfiki postaci. Już wolałbym zamiast niego tarczę + miecz.

    Rapier jest bronią dobrą. Jest bronią dobrą tylko dlatego, że ta gra jest ułomnie zaprojektowana - czytaj rapier jest piekielnie szybki i świetnie nadaje się do masakrowania tony gówna. Zadaje bardzo małe obrażenia ale to nic bo gra bardzo, bardzo mocno faworyzuje bronie szybkie i słabe kosztem broni wolnych i silnych - czytaj każdy element tony gówna pada i tak na hita, czyli z tony gówna robimy mielonkę.

    Weźmy np. taki topór. Topór jest bronią wolną ale za to przebija pancerz i rozbija tarcze. Brzmi fajnie? No, ale tak nie jest. Dlaczego? Bo w grze nie ma w ogóle opancerzonych przeciwników. Wojowników Chaosu jest mało, spokojnie można ich rozwalić całą drużyną bez tego topora. Wyjątkiem są sytuacje gdzie trafią się 4+ na raz. Wtedy WHC z toporem się przydaje ale takich sytuacji jest może 1 na 8 gier i najczęściej wtedy gdy jakiś nieogar zaatakuje patrol, a i a tak trzeba mieć trochę farta bo jak akurat 3 zaczną bić ciebie to nic nie zrobisz. Innych opancerzonych przeciwników chyba nie ma. Ot tak po prostu. Lepiej spamować tony gówna i wkurwiać graczy w inny sposób ale o tym później. Rozbijanie tarcz jest trudne i zwyczajnie kompletnie idiotyczne. Nie opłaca się tego robić bo po co? I tak po dwóch ciosach na tarcze przeciwnik się odkryje i kolejny zbierze już na pysk. Rozbicie tarczy wymaga pełnego naładowania silnego ataku co jest trudne, jest stratą czasu i naraża nas otrzymanie hita. Toporem grałem dosyć długo. Na początku mi nie szło i myślałem, że to ja jestem jakiś ułomny. Zawziąłem się i wymasterowałem granie toporem. Nadal czułem się kompletnie nieprzydatny w drużynie bo z powodu wolnego ataku nie mogłem masakrować tony gówna, wrogów silniejszych praktycznie nie ma, a jak już się jacyś pojawią to i tak każdy z drużyny zabija je 1-2 hity.

    Bułat jest bronią pomiędzy rapierem a toporem. Całkiem szybki i całkiem solidny dmg. Jest za wolny do masakrowania ton gówna ale wystarczająco szybki żeby tony gówna nie masakrowały mnie. W dodatku świetnie nadaje się na przeciwników z tarczami i ma bonus do trafień w głowę. Trafienie w łeb takiego storm-vermina (duży szczur z włócznią), albo szczura z tarczą gdy się już odkryje nie jest niczym trudnym i zabija go na miejscu. Istnienie tej borni kompletnie ale to kompletnie podważa w ogóle sens istnienia topora - dostajemy to samo przy 2x szybszym ataku. I tak doszliśmy do sedna sprawy - ta klasa ma do wyboru aż dwie sensowne bronie białe. Po co istnieje reszta? Nie wiadomo. Jeszcze ciekawostka - rapier ma 3 pkt. wytrzymałości, a bułat 2. Czyli taki rapier, który przy próbie zablokowania takiego np. miecza dwuręcznego powinien rozlecieć się w drobny mak, a jego powierzchnia jest śmieszna bo to tak naprawdę mały kolec lepiej blokuje niż solidna, szeroka szabla. Fuck logic.

    No ale wróćmy do sedna sprawy czyli masakrowania sami wiecie czego (tony gówna). Twórcy zamiast na wyższych poziomach dać więcej przeciwników opancerzonych lub z tarczami, może nawet pomiędzy hordami więcej takich wrogów dowalić, sprawić żeby walka sama w sobie była trudniejsza, żeby trzeba było mieszać blok z atakiem, odepchnięciem i unikami, dać inne animacje i inne zachowanie przeciwników albo nawet innych, silniejszych przeciwników poszli na łatwiznę. Wolą tony gówien na nas słać, a przy okazji nas wkurwiać. Gdzie byście nie byli, jak bardzo byście się nie starali żeby was nie otoczyli to totalnie z pizdy i tak wyjdzie jakiś gnój za wami i przywali wam w plecy odbierając 1/3 hp. Zeskakują po 1-2 ze skał, dachów albo i nawet z ziemi wyłażą bezczelnie, po prostu respią się za plecami żeby wbić wam nóż w plecy. Sprawia to, że gra wszystkim innym niż rapierem sensu nie ma. Lepiej przeć na przód nawalając w lewy przycisk myszy jak szalony i robić ze ścierwa mielonkę. Przy talencie ładującym tymczasowe hp za killa zdaje to egzamin i jest to jedyna sensowna taktyka gry tą postacią. Gra każdą inną bronią zmuszą do kręcenia kamerą w kółko, ciągłego obracania się za siebie zamiast walki. To jest kompletnie niegrywalne i męczące. I jest to zwyczajne oszustwo gry. Zamiast starać się walczyć dobrze i rozsądnie, nie tracić hp, nie dać się otoczyć, muszę skupiać się żeby gra mnie nie oszukała spawnując mi coś za plecami. Ale i to jest do ogarnięcia (co z tego że przyjemności z tego nie ma?), więc kurwa cudowni projektanci z fatshark postanowili dosłownie kurwa pozbawić ten twór resztek grywalności i spamować jebanymi specjalami co chwila. Asasyny, hograty, gasraty, rattlingi i licze odbierają sens gry. Boss? Horda gówien? Patrol? Chuj tam dopierdolmy im 2 gasraty i asasyna. Po co dawać silniejszych przeciwników? Przecież jebniemy rattlinga gdzieś tam na drugim końcu mapy, poza zasięgiem wzroku niech ich rozjebie. Kręcić kamerą muszą żeby jakies gówno nie zrespiło się za plecami? W dodatku mają hordę + bossa? Co z tego jebnijmy w nich jebanym gazem z drugiego końca mapy. 2 graczy żywych zostało? No i chuj? Jebniemy na nich 2 hograty i asasyna. Noż kuuuuuurrrrrwaaaaa. Ta gra kompletnie niegrywalna, nudna i męcząca.

    W dodatku losowa. W związku z tym, że gra nie przejmuje się niczym przy swoim spawnowaniu specjali wszystko jest dziełem przypadku. Niektórych meczów nie da się wygrać i już. Mając ogarniętych ludzi w drużynie to czy dotrwają do końca nie zależy w ogóle od ich skilla. Jak jakieś gówno typu gas rat zrespi się w miejscu gdzie żaden gracz z bronią dystansową nie ma czystego strzału to jest po frytkach. Albo jak akurat hograt zrespi się za plecami gracza broniącego się przed mocno napierającą hordą to samo, nic nie może zrobić. Ja mam już osobiście dosyć tej gry skoro potrafiąc już w to jako tako grać po tylu godzinach nie mam żadnego wpływu na powodzenie. Wszystko zależy od farta. Już miałem nawet sytuację że 2 licze złapały mnie na raz równocześnie, żenada. Dosłownie kurwa, dosłownie specjale odbierają ostatki przyjemności z tej gry. Każda epicka bitwa 1 na 6 z tarczami gdzie pilnować się trzeba jak cholera, a każdy kill daje satysfakcję zostaje totalnie rozjebana przez pierdolonego hograta za plecami.

    Gra kosztuje chyba 107 zł na Steamie. Według mnie nie warto bo jest zrobiona byle jak, poziom trudności jest podnoszony sztucznie, jest przez to niegrywalna, niesatysfakcjonująca, męcząca i wkurwiająca. Dawno nie widziałem gry, której potencjał byłby tak bardzo spierdolony.
    pokaż całość

  •  

    Mój dzisiejszy obiad od matki warzywa na patelni Mroźna Kraina+ryż z Biedronki #chwalesie

    #rozowepaski już piecze odbyt z tego wszystkiego

    #przegryw #stulejacontent #oswiadczenie #gotujzwykopem #bekazrozowychpaskow

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Dorrek

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (11)