Szary Mirek, można dalej nie czytać ->

  •  

    Powitać ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Chyba powróciłem...

    pokaż spoiler przez te ponad pół roku powinno być sporo powiadomień ale chyba wykop działa tak jak należy czyli nie działa prawidłowo i miałem tylko jedo sprzed 4 dni xD


    pokaż spoiler a co do moderacji to wiadomo zgodnie z modą to ***** moderację!


    #codzienneokay
    pokaż całość

    źródło: comment_1591177510Vqg2CPL6Rxvoti8lChy3EQ.jpg

  •  

    A ja się cały czas zastanawiam kto ciągnie za uszy tą paskudną blondynkę.
    Ani nie jest ładna
    Ani przebojowa
    Ani nie umie chodzić
    Ani nie ma żadnego błysku, tego czegoś, charakteru
    Jest tylu lepszych uczestników

    Poważnie, zastanawiam się kolejny tydzień z rzędu czyja to córeczka
    #topmodel

  •  

    Biden wygrał wybory i już szczepionka jest ! Teraz pomyślcie jakie złote lata będą kiedy zostanie zaprzysiężony ( ͡° ͜ʖ ͡°) #usa #heheszki #gielda #koronawirus

    źródło: obraz_2020-11-09_153218.png

  •  

    Kurde, tak sobie teraz siedze i mysle o tym sezonie i mam takie mieszane odczucia. Z jednej strony mamy sezon pelen dramatow, skrajnych emocji a z drugiej... festiwal fochow i wczesniejszego rezygnowania. Przyznam szczerze, ze strasznie mi sie to nie podoba, ze niemal u kazdego rolnika laski po piewszym dniu juz oczekiwaly, ze facet sie okresli inaczej byly fochy i 'to ja spierdalam, elo'. I pare slow o kandydatach z wczoraj, jakos musze to wyrzucic z siebie :D

    Pawel - mimo dramatu i nadwyraz wyoblrzymionej rekacji na jego glupi zart finalnie trafil najlepiej, zdaje sie, ze relacja jest szczera i sa fundamenty pod cos dluzszego.

    Jozek - Apolonia ladnie go podsumowala, ze skoro rodzina go nie chce to jak ma go zechciec kobieta? Pozegnala sie z klasa w przeciwniosci do krolowej dramatow Grazki, ktora na odchodne musiala jeszcze dowalic do pieca, ale koniec koncow zostaje, bo widac bardziej jej zalezy jak chce nam powiedziec. Ewa siedzi cicho i patrzy jak swiat plonie, wie, ze tylko zyskuje a rywalki same sie wykrusza.

    Dawid - drama queen, brak zdecydowania, finalnie chyba kazda to byla jego faworytka, wiejski cyrkowy konferansjer co chyba uwaza, ze wyglad rekompensuje charakter i jak sie ubierze w garniak to lasce majtki same spadaja... Koles potrzebuje psychoterapii... jestem ciekawy jak sie zachowa w stosunku do Magdy skoro chcial jej podziekowac a teraz zostala mu tylko ona... I bardzo mnie zastanawia co dziewczyny maja na mysli, ze Dawid zachowuje sie inaczej bez kamer, bo to wydaje sie kluczem do jego porazek.

    Doktorek - niech mi ktos wytlumaczy dlaczego w XXI w. typ lata z trabka, mi do glowy z miejsca przychodzi do glowy porozstawianie glosniczkow na wi-fi i puszczanie cyklicznie roznych dzwiekow. Ani to ekonomiczne czasowo ani tez finansowo jak wynajmuje ukrow do tego. Koles wybiera laske ze znajomymi jak w obradach okraglego stolu, brakue tutaj zwyklego uczucia. Ilonka imo wydaje sie spoko, ale mam straszny problem z tym, ze wydaje sie, ze ona o siebie nie dba, wlosy zawsze byle jak, makijaz zero, wiecznie taka zaspana i wyglada jakby brakowalo jej jednej klepki, ale to moze takie odczucie...

    Magda - tutaj najwieksza niespodzianka. Niby chce juz faceta do dzieci i rodziny a wybrala barmana zamiast np. tego starszego typka co twardo stapal po ziemi. Zakolak do niej twardo podbijal a ona go olewala i nagle zdziwko, ze odpuscil. Mam wrazenie, ze sama nie wie czego chce mimo, iz mowi, ze ona przeciez okreslala sie w liscie i jest niemile zaskoczona, ze ma takich kandydatow...

    Btw. dziwi mnie skowyt niektorych na reakcje szlochu Dawida, jako ze niby wszyscy nasmiewamy sie z placzacego faceta. Pawel tez plakal i nikt mu tego nie wytykal, po prostu sa jakies granice i powody przez, ktore to sie robi.

    #rolnikszukazony
    pokaż całość

  •  

    Ależ to był odcinek, jeden z najmocniejszych w historii Rolniczka. Sporo cringe'u i jeszcze więcej dramy, innymi słowy samo gęste. Zupełnie inny ładunek emocjonalny niż poprzedni, z lekka nudnawy, sezon. Ledwo mam siłę pisać... i chyba po raz pierwszy nie wiem od kogo zacząć. Zawsze na początek dawałem tych spokojniejszych a najlepsze akcje zostawiałem sobie na koniec, ale tutaj to mamy w zasadzie remis. No nic, spróbuję się pozbierać i coś upisać...

    Erosoman: Pierwszy, u którego wybór dokonał się sam. Graża już była na granicy wytrzymałości, więc jak zaczął na nią "Ewa" wołać dla "żartów" to pałka się przegięła i podziękowała. Piękna to była scena jak on prosił dziewczyny o pomoc a one... poparły ją (╯°□°)╯︵ ┻━┻ Z początku zdziwiło mnie, że Pippi Langstrumpf nie odejdzie razem z nią, chociaż tak bardzo się z nią zgadza, ale szybko zrozumiałem dlaczego. Pięknie to rozegrała, 100% RiGCz-u (minus te śmieszne pieski). Wyjaśniła dziada i do widzenia! Także koniec końców, tylko Ewa się została. Tylko nie wiem dlaczego? Nie dotarło jakim skończonym dziadem jest Józek czy nie przeszkadza jej to? Nie wiem też po co? Przecież to się skończy jak u każdego seniora, czyli powie "fajnie było, ale no wiesz..." i tyle ze znajomości ¯\_(ツ)_/¯
    Norek: Drugi, u którego wybór dokonał się sam. Cały tydzień na to czekaliśmy, bo Montażysta zakończył odcinek cliffhangerem. Co z niego wynikło? Ano Paweł żeby wyprosić u Marty wybaczenie głupiego, bo głupiego, ale mimo wszystko niewinnego żartu, musiał podziękować pozostałym kandydatkom w trybie natychmiastowym. Całe szczęście laski na pełnym RiGCz-u i obyło się bez dram. One chyba postanowiły podbijać jego poziom w tym sezonie, bez nich spadłby poniżej zera. Nawet za bardzo nie przeżywały jak Marta zaczęła Farmerowi dyrygować czy mają teraz wyjeżdżać czy jednak mogą jutro ¯\_(ツ)_/¯ Swoją drogą to było słabe... to mimo wszystko jego goście, więc z jakiej paki to ona decyduje? Anyhow, brat i (zwłaszcza) ojciec średnio zadowoleni z tego, że już ich opuszczały. Pewnie nie zdążyli zdobyć numeru ( ͡º ͜ʖ͡º)
    Czereśniak: U tego też wybór w zasadzie się dokonał, tylko jeszcze go nie ogłoszono. Zobaczcie jak patrzał na Iwonę. No i jak siedział, niby pośrodku, ale dwa razy bliżej wyżej wymienionej. Tylko nie jestem przekonany co do słuszności jego decyzji. Najlepsza była zdecydowanie Ewelina. Miła, serdeczna i naprawdę jej zależało a Monika dzisiaj naprawdę zaplusowała. Trochę mnie rozbawiła tym tekstem o pracowaniu w 4 szkołach jakby to było jakiekolwiek osiągnięcie, ale wesoła i z luzem a wycofała się chyba dlatego, że Maciek już wybrał a ona to widziała (dał jej aparat by porobiła sobie fotek na pamiątkę, to było bardziej niż oczywiste)... A czy wybrał słusznie? Cóż ¯\_(ツ)_/¯ Iwonka jest milutka i wesolutka, ale głupiutka. Jak to mawiają, ma kiełbę we łbie. Także fajnie, że urocza z niej babka, ale na dłuższą metę jest zwyczajnie nudna i osobiście bym jej podziękował. Nie ma nic ciekawego do powiedzenia i wszystko próbuje zamaskować śmiechem. A... i rozwaliła mnie gadaniem, że chciałaby móc się realizować zawodowo. Wiecie gdzie ona pracuje? Na kasie w kinie (╯°□°)╯︵ ┻━┻
    Rolniczka: Kolejna, u której wybór dokonał się sam. Tylko, że u niej odpadli wszyscy... Adam zaliczył dzisiaj minusa. Niby nadal jest spoko facetem i chętnie bym się z nim napił wódki, ale jednak okazał się niekoniecznie poważnym facetem. Madzia określiła czego oczekuje (tj. że wybranek poprowadzi gospodarstwo razem z nią), on się do niej zgłosił a teraz mówi, że... on to w sumie nie wie czy chce uprawiać rolę (╯°□°)╯︵ ┻━┻ No spoko, ale po co w takim razie wysyłał list do babki, która tego właśnie chciała? Myślał, że poczeka na niego z 5 lat aż ustali czego w sumie chce w życiu? Nie, nawet on nie ma wystarczająco kwadratowej szczęki na to. Poza tym... jak można podchodzić pod 30-tkę i jeszcze szukać pomysłu na siebie?
    A Paweł? Randkę zaczął zgodnie ze skryptem od trenerów miłosnych (tj. zachwalanie wyboru pod niebiosa, chociaż poszli na łąkę jak łakę), ale chyba zgubił ściągawki ze scenariuszem bo w pewnym momencie przestał grać i jak nie udaje to jest nawet spoko facetem. Tylko niestety szybko wrócił do swojego starego "ja" i zaczął siać ferment. Trochę mi to przypominało odcinek Blok Ekipy, w którym Rudy przefarbował włosy, był w porządku, ale przyszedł deszcz i wszystko wróciło do normy... Niemniej w przebłysku normalności całkiem sensownie wyjaśnił Madzię. Na początku miała pretensje, że za mało się angażują, więc włączył piąty bieg i próbował się całować, co było krokiem za dużo, więc zrobił redukcję i ona teraz... znowu ma pretensje, że znowu się za mało stara ლ(ಠ_ಠ ლ)
    Oczywiście według niej winni są faceci i w ogóle nie widzi problemu w swoim guście. Mając 400 facetów do wyboru, zaprosiła Gogusia, Przegrywa i typa, którego jedyną kwalifikacją była kwadratowa szczęka a potem się dziwiła czemu coś poszło nie tak (-‸ლ) Madzia, jakbyś Ty chociaż wysyłała im spójne sygnały, ale nie... raz za mało się starają, raz za dużo. Jak więc w końcu jest? Jak Ty nie wiesz czego chcesz to skąd inni mają wiedzieć?
    Ale wróćmy do Pawełka. Już powoli zaczął wychodzić z przegrywu, a potem uciekł z powrotem do piwnicy i zaczął kręcić dramy, że spier...li to (scena jak z "La casa de papel") i mogą się pakować. Ech, chłopie, chłopie... a byłeś tak blisko. Niemniej to dobry znak. Pokazuje, że jeszcze jesteś do odratowania ( ͡º ͜ʖ͡º) Niemniej ten tekst o tym, że "placek w kształcie serca coś znaczy" był tak piwniczny, że aż mi z telewizora przetworami babuni zaleciało ( ͡º ͜ʖ͡º) I pytanie, on na serio chciał rzucić mikrofonem i odejść, bo babka go skarciła? Ech, jeszcze wiele musisz się nauczyć kolego...
    Scifun: Żeby zachować formuję to w każdym razie tutaj też zdaje się wybór dokonał się sam (komplet, mamy to!), tylko pytanie czy wyborem jest "zostaje Nosacz" czy "nie zostaje żadna"? A teraz część właściwa, tego to sobie zostawiłem na koniec, bo zadziało się, oj zadziało. Jedna z najmocniejszych scen w historii Rolnika, ale po kolei... Znowu były jakieś zakulisowe rozmowy i znowu wynikła z nich drama (ileż można?). O co tym razem poszło? Ano o to, że... Dave zaznaczył, że istnieje możliwość nie wybrania żadnej (-‸ლ) Ja pieprzę... kobiety, o co Wy się obrażacie? To już Marta u Norka robiła sceny o nic a tutaj? Dawid nie powiedział w moim (i mam nadzieję, że nie tylko w moim) mniemaniu nic zdrożnego a Kaczuszka wielce obraza majestatu? Nosz do k..., co z Wami nie tak? Jakby jeszcze Scifun pokazał, że jest d.pkiem i bawi się nimi to jeszcze zrozumiałbym passive agressive ze strony Martynki, ale nie... on pokazał nie raz i nie dwa, że jest uczuciowym facetem i naprawdę mu zależy.
    Jasne, to straszne jak facet tak ryczy, ale wypadałoby podejść do niego jak człowiek do człowieka a nie stać z kamienną miną. Zobaczcie na Pawła, cisnę po nim, ale muszę przyznać, że jak Madzia się rozpłakała to umiał się zachować i dodał jej otuchy a tutaj? W d... go miała. Montażysta nie lepszy... Mógł sobie darować, albo chociaż wyciszyć szloch. Przecież chyba wie, że dla faceta zostanie uwiecznionym w takich okolicznościach jest wręcz kompromitujące. Mirki nie lepsze, niby wiele mówią o emancypacji facetów i tym, że w końcu trzeba zacząć zwracać uwagę na ich problemy psychiczne a jak co do czego to "hehe, pobeczał się jak dziecko". Ech, a potem zdziwienie czemu faceci popełniają w PL samobóje kilkukrotnie częściej niż kobiety. Bo wykopać mapkę ze statystykami łatwo, ale mieć jaja wesprzeć kiedy faktycznie tego trzeba to nie ma komu...

    I teraz ogólne przemyślenia... Wykopkom łatwo przychodzi obarczanie tzw. #p0lka winą za to co się dzieje z relacjami damsko-męskimi, ale prawda jest taka, że faceci nie byli na wojnie jak one je psuły. Także sorry Winnetou, ale jesteście współwinni temu wszystkiemu ¯\_(ツ)_/¯ Pomijam kwestię wsparcia dla facetów, ale tylko na papierze, bo już to akapit wcześniej opisałem. Tutaj problemem jest to, że faceci zrobili się jacyś tacy...miękcy. No spójrzcie tylko na ten sezon... babka mówi, że się zawiodła i typ w płacz. Nawet jakby Kaczuszka zachowała się w tym momencie bardziej po ludzku to nie wiem czy wytrzymaliby w związku gdzie ona nosi spodnie a on się rozkleja o byle pierdołę. Jej to chyba potrzebny łobuz, który kocha najmocniej... a potem zdziwienie, że są wielokrotne zdrady w długoletnim związku ¯\_(ツ)_/¯

    A w ramach załącznika nagranie z omawianej sceny bo Frau Diana rządzi mną jak Marta Farmerem. I całe ta pogadanka o miękkości facetów poszła się je... serwerować ( ͡º ͜ʖ͡º) No nic, dobrej nocy Wam życzę bo jutro do pracy zapieprzać na tego złodzieja a za Dawida trzymam kciuki, że jakoś sobie ułoży życie. Dziękuję i pozdrawiam...

    #rolnikszukazony
    pokaż całość

    źródło: streamable.com

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika DrN_25

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (2)