。   .     .        ゚   .         .      . ,                   。       。    .    ゚         。  .  。  .           .    Szalom (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)     ㅤㅤㅤㅤㅤㅤㅤㅤㅤㅤ   。  .    。                    ,   .      ゚    .  .             。                      .          .        .

  •  

    @vLadiszLove wszedł na wzniesienie i obserwował dziwnie zmieniające się niebo, które najpierw przybrało kolor pomarańczowy, a potem intensywnie brunatny. Okazało się, że w niedalekiej ubojni rolnik Andrzej doprowadził do zwarcia instalacji chcąc przyśpieszyć proces produkcji świątecznej kiełbasy, poprzez wrzucanie żywych świń do maszyny mielącej. Andrzej robił to po godzinach, aby nie mieć świadków, nie było też ludzi, którzy mogliby mu pomóc gasić powstały pożar. Hale zajmowały się jedna po drugiej, w promieniu 20km czuć było swąd pieczonego bekonu. Paliło się jednak wszystko i połączenie azbestu jaki Andrzej miał na dachu swojej ubojni, siana, świńskich odchodów i innych rzeczy wywołało małą, lokalną katastrofę ekologiczną. Wiatr wiał w kierunku areny i cały wręcz radioaktywny opad przybył prosto nad głowy naszych uczestników. Wkrótce zaczął padać deszcz, jednak z minuty na minutę padało coraz intensywniej, aż w końcu nastąpiło radioaktywne oberwanie chmury. Jak się później okazało Andrzej w silosach na ziarno przemycał uran dla Czeczenów, stąd zdecydowanie większa skala skażenia. vLadiszLove szybko chciał zbiec z górki, na której się znalazł, niestety potknął się o wystający konar i zaczął się toczyć niczym wielka błotnista kula zgarniając ze swojej drogi wszystko co na niej stanęło. Obklejony radioaktywnym błotem z połamanymi nogami i wybitym barkiem snuł się jeszcze chwilę po otwartym terenie, a następnie zastygł niczym pomnik przypominający coś na kształt ziemnego golema.

    @treemaan miał wyostrzone zmysły po dokonanym niedawno zabójstwie. Był gotowy na różne ewentualności. Z namiotu zrobił prowizoryczną pelerynę, pod którą dobiegł do niewielkiej jaskini - pozwoliło mu to przeżyć.

    @SirKarson i @Keboon znaleźli się na tej samej polanie, którą kroczył @tomazzo69. Szybko dostrzegli swoje zamazane postacie, toksyczny deszcz padał na pole rumianków, które najpierw zrobiły się żółte, a potem zaczęły usychać. Uczestnicy wiedzieli, że zostały im minuty i należy działać. SirKarsson nieudolnie próbował zainicjować walkę na własnych zasadach, niewzruszony jednak tym tomazzo69 po prostu stanął przed nim złapał go jedną reką za żuchwę i podniósł bez trudu. Deszcz padał i zaczął wypalać oczy SirKarssona, tomazzo69 był wyraźnie podniecony całą sytuacją gdyż wystawił język i śmiał się przeraźliwie spijając toksyczny opad z policzków SirKarssona. Szczęka SirKarssona z czasem cicho chrupnęła, wyleciała mu przy tym większość zębów, po oczodołach zostały wypalone dziury, a tomazzo69 kończąc swe dzieło drugą ręką wyrwał mu jelita i porzucił wśród rumianków. Spojrzał następnie wymownie na Keboona, który bez słowa zaczął uciekać przed siebie zostawiając całą swoją trudną przeszłość na polanie rumianków.

    @Trollusek dobrze zakamuflował się po porzuceniu obozu, deszcz był niebezpieczny jednak Trollusek był gotowy i na to. Odpowiednie zadaszenie, podkopy i wały pozwoliły przetrwać chwilowy kataklizm.

    @skar i @Literallyours byli zupełnie nie gotowi na toksyczny opad. Leżąc na polanie w namiętnym uścisku, zupełnie nadzy, nagle poczuli jak na ich ciała spadają żrące krople, powodujące natychmiastowe i bolesne poparzenia. Skar złapał Literallyours za rękę i biegł czym prędzej do niedalekiej jaskini, która wydawała mu się, że będzie już tam za chwilę, za tą górką, za tamtym drzewem... Biegł jak szalony nie odwracając się i zapominając o swojej partnerce, ale przecież ściskał w swojej dłoni jej dłoń, "musimy dobiec" powtarzał jak mantrę... Gdy dobiegli, przed samym wejściem zwolnił i szczęśliwy odwrócił się by ucałować Literallyours i wnieść ją do groty niczym pannę młodą przez próg. Niestety, nie było czego wnosić. Skar owszem trzymał za rękę Literallyours, jednak ta właśnie przeżarta kwasem ręka, z której prawie zeszła skóra, a na wierzchu zostały się tylko same kości i jakaś czerwona breja przypominająca mięśnie, była jedynym co zostało po Literallyours. Partnerka skara po drodze, w tym szaleńczym biegu po prostu rozpuściła się jako osoba zdecydowanie bardziej delikatna, nie gotowa na tak ekstremalne warunki. Jej resztki rozrzucone są gdzieś na trasie jaką biegł skar, gdzieś leży noga, gdzieś głowa... Okoliczni grzybiarze do dziś znajdują jej pozostałości.

    @mfek00 poniżony ostatnią akcją nie umiał podnieść się z dołka i wykrzesać z siebie resztek chęci do walki. Toksyczny deszcz był w zasadzie dla niego zbawieniem, położył się na plecach rozłożył nogi i ręce i zaczął powoli rozpuszczać się wśród wrzosu i mchu. Śmiejąc się i płacząc na zmianę jego głos zaczął zmieniać się w dziwny bulgot, język z czasem odpadł, a skóra przykleiła do podłoża. Jego trud już skończon.

    @Wielki_Czerwony_Smok dalej przemierzał las wspólnie z @NaChuiMiTaCHata, nie wiadomo jednak kiedy odłączył się od nich @privi19. Chwilowi kompani szybko poradzili sobie z toksycznym deszczem i schronili się w wydrążonym pniu, a następnie przedostali się do wielkiej ziemnej nory, w której przeczekali zagrożenie.

    Privi19 jako, że był sam miał nieco trudniej i deszcz zaskoczył go mocno. Biegł przed siebie w poszukiwaniu jakiegoś bezpiecznego miejsca, pech chciał, że jego drogi skrzyżowały się z @DupaJasia_. Oboje znaleźli się po przeciwnych stronach polany, DupaJasia od południa, a privi19 od północy. Deszcz ciął już niemiłosiernie i na uczestnikach dało się dostrzec pierwsze objawy poddawania się organizmu. DupaJasia świadoma zagrożenia widziała też w privi19 pyszny kąsek, który umiejętnie szybko zneutralizowany można by wciągnąć do jakiejś sympatycznej jaskini, ładnie oporządzić i konsumować słuchając romantycznego kapania deszczu. Postanowiła działać i zaczęła szarżować na privi19, który stał jak wryty i czekał swego końca. Z każdym krokiem DupyJasia słyszał jak ziemia się trzęsie i jak zagrożenie jest coraz bliżej. DupaJasia była potężna więc rozpęd i samo dogramolenie się chwilę jej zajmowało, widać było jak z twarzy schodzi jej skóra, jak topi się jej skóra na boczkach i zaczyna skwierczeć tłuszcz. W końcu była tak blisko, że zrobiła spektakularny wyskok by wylądować paszczą prosto na privi19. Wylądowała pół metra przed nim, jako kupka roztopionego tłuszczu, flaczków i podrobów. Przez chwilę wyglądała jak Jabba z Gwiezdnych Wojen, wyciągnęła jeszcze swoją tłustą łapę w kierunku niedoszłej ofiary i rozpuściła się na dobre. Privi19 szybko zbiegł piszcząc przeraźliwie i chowając się w bliżej nieokreślonym miejscu. Wraz ze śmiercią DupyJasia wyeliminowany został Dystrykt Patostreamów.

    @yourgrandma podobnie jak treeman miał wyostrzone zmysły i raczej szykował się już do nadchodzącej nocy, stąd zaskoczony deszczem nie był. Miał piękną wygodną jaskinię, w której łapał nietoperze, a toksyczny opad mógł kompletnie zignorować.

    @CzarnyCzarniejszy najwyraźniej przypadł do gustu nowo poznanej niedźwiedzicy. Zaczął żyć jak prawdziwe dziecko buszu, łapał zębami łososie dla małych niedźwiadków, a sam nauczył niedźwiedzicę rozpalać ognisko. Po początkowych sprzeczkach nie było już śladu. Niebezpieczny deszcz zastał ich w rodzinnej i przytulnej grocie, w której w czułym objęciu przeczekali zagrożenie.

    @JankesT97 miał w tym przypadku zdecydowanie więcej szczęścia niż rozumu. Po zadzwonieniu na policję, zabrany został na komendę w celu wyjaśnienia sprawy znalezionej marihuany. Toksyczny opad dudnił w parapety, a JankesT97 spokojnie składał zeznania i donosił, donosił, donosił...

    #wykophungergames
    pokaż całość

    źródło: Screenshot_2019-12-15 BrantSteele Hunger Games Simulator.png

  •  

    Nastał nowy dzień, a z nim nadzieja, że w okolicy pojawią się jakieś nieoczekiwane fanty lub pomoc.

    @Wielki_Czerwony_Smok przespał spokojnie całą noc, obudził się około 10, wyszedł przed szałas, podrapał się po jajkach, usmażył rybkę i ruszył przed siebie. Miał ogólnie rzecz ujmując mocno wy%&^%ane, postanowił wdrapać się na pobliskie wzniesienie, aby zweryfikować okolicę i wypatrzeć ewentualnych sygnałów pozostałych uczestników.

    @JankesT97 po przebudzeniu wykorzystał to, że jego nocny oprawca @godoto jeszcze śpi i szybko zawinął się z miejsca obozu. Po drodze natrafił na kryjówkę @vLadiszLove, który jak dotąd był bardzo pewny swojej pozycji. vLadiszLove mocno się przestraszył gdyż był kompletnie nie gotowy na konfrontację. Pewny swojego zamaskowania był w samych bokserkach i właśnie zrywał liście chrzanu w celu zakończenia pewnej czynności. vLadiszLove stał jak wryty, obsrany po kolana i patrzył z przerażeniem na JankesaT97, który był w pełnym ekwipunku, gotowy do zadania śmiertelnego ciosu. Należy jednak pamiętać, że JankesT97 był z Dystryktu Przegrywów, przeprosił więc on za to, że przeszkadza w porannej toalecie i szybko oddalił się z miejsca zdarzenia. Z ulgi vLadiszLove obsrał się po kostki.

    Po ciężkiej nocy @mfek00 był rozbity i nie miał pomysłu co dalej robić. Postanowił chwilę się zrelaksować i zaczął zrywać kwiaty. Uplótł sobie przepiękny wianek z kaczeńców, chabrów i rumianku. Spędził tak całe przedpołudnie, doprowadzając tym swoją psychikę do względnej normalności.

    Uczestnictwo @putamala w naszej grze to niekończąca się seria niepowodzeń. Gdy wstawał dzień nasza bohaterka była głodna, przemoczona, wyziębiona i spragniona. Pachniała niezbyt ładnie, snuła się bezbronna po lesie szukając sensu życia. Niestety nie znalazła go, znalazła ją za to @DupaJasia_. Gdy DupaJasia zobaczyła takie cudne, chudziutkie spacerujące wolno kosteczki dostała ślinotoku. Rozerwała bluzkę i w przypływie apetytu rzuciła się na bezbronną putamala. Rwała i szarpała jak wściekły pitbull, dogorywająca putamala widziała tylko jak DupaJasia nurkuje swoim zakrwawionym pyskiem w jej trzewiach, łamie żebra robiąc sobie z nich wykałaczki i wysysa szpik kostny. W końcu światło zgasło i kurtyna opadła. DupaJasia po zaspokojeniu żądzy przykryła pozostałości zwłok mchem i pomaszerowała dalej.

    @Trollusek miał zdecydowanie ciężką noc, gdy obudził się @NaChuiMiTaCHata leżał znacząco obok niego i smyrał go źdźbłem trawy po uchu, puszczając oczko. Wyszeptał jeszcze tylko: "tsiii... nikt się nie dowie" i przytulił mocno Trolluska. Przerażony Trollusek rozpłakał się i powiedział, że chce do domu, że ma tego dość, to nie miało tak wyglądać. NaChuiMiTaCHata zwątpił w obupólną przyjemnośc ostatniej nocy, skrzywił się i zaczął przepraszać Trolluska, że on nie chciał i bardzo mu przykro. Usiadł, złapał się za głowę, odpalił papierosa zastanawiając się co najlepszego narobił. Trollusek leżał obok skulony cicho pochlipując.

    @tomazzo69 o poranku ciągle wędrując, złapał w locie dwie sroki i obu odgryzł głowy. Z jednej wypił wszystko co się dało namiętnie i zachłannie przy tym siorbając. Drugą zjadł na surowo razem z piórami. Naostrzył kilka pali, porobił prowizoryczne liny z trawy, zastawił też sidła. Czekał...

    @xD______xD po staranowaniu nocą przez DupeJasia ocknął się zdezorientowany i bez swoich wcześniejszych towarzyszy. Widać było wygniecioną trawę i ślady walki, jednak wszystko wydawało się, że przebiegło całkiem bezkrwawo. Trochę zdezorientowany @skar przemierzając las wyszedł wprost na niego, chcąc sprawdzić co działo się na wydeptanej i podejrzanie wyglądającej polanie. Oboje zauważyli się w tym samym momencie, rozpoczęła się konfrontacja. Najpierw były wyzwiska, xD______xD zarzucał skarowi, że jego Dystrykt Gównowpisów przyczynia się do upadku Wykopu i to przez gównowpisy właśnie na wykopie jest coraz więcej patostreamerów i pedofili na nocnej. Skar nie pozostawał dłużny zarzucił xD______xD, że jego wpisy pod tagiem #kiciochpyta są tak na prawdę bez sensu i jedyne co robi to nabija licznik w statystykach. Konfrontacja przeciągała się jednak nie ewoluowała w nic więcej. Zakończyła się krótkim i obustronnym: "Jeszcze cie dojadę ku&^%o!", "No spróbuj frajerze, elo!"

    Porwany przez xD______xD i Czarnego @yourgrandma ocknął się po walce z DupaJasia jako pierwszy. Węglem drzewnym z ogniska wymalował kutasa na czole Czarnego i uciekł przed siebie w dziką otchłań lasu. Biegł i biegł nie zwalniając tempa, łamał gałęzie własnym ciałem, przewracał wiotkie sosny, część trasy przejechał na sarnie. Trafił po drodze na @godoto, który jak dotąd był raczej agresorem, a nie ofiarą. Widząc jednak wk&#$%nego @yourgrandma jadącego na sarnie z dzidą w łapie obsrał zbroję. Zaczął uciekać i przepraszać za wszystko co do tej pory zrobił. Pech chciał, że sarna skręciła kostkę i spektakularnie wypie%^&ła się razem z @yourgrandma. Poza sarną nikt nie zginął, jednak uczestnicy zgubili swoje tropy.

    Nieobliczalność @kissmybattery postępowała, z upolowanych zwierząt uszył sobie solidny i długi płaszcz, który z dumą nosił. Jego drogi skrzyżowały się z @privi19, który dalej próbował zaleczyć swój potężnie zniszczony anus. Podnosząc błagalnie wzrok w kierunku kissmybattery , privi po cichu liczył, że to koniec. Wtedy kissmybattery rozchylił gwałtownie płaszcz, stanął w całej swojej okazałości tuż przed nosem privi19. Na przedstawicielu Dystryktu Neuropa widok ten nie zrobił jednak żadnego wrażenia, wręcz przeciwnie. Ocenił, że w zasadzie to kissmybattery nie ma się czym chwalić, że chłopaki w Berlinie robią to dużo ciekawiej i wkładają w to więcej siebie. Ocenił, że takie zachowanie jest w ogóle nieprofesjonalne, rasistowskie, homofobiczne i po wyjściu z programu zgłosi to do Rzecznika Praw Obywatelskich. Nie wiadomo kto był bardziej zszokowany, jednak uczestnicy tak szybko jak się spotkali tak szybko się od siebie oddalili.

    @SirKarson dalej trzymał, krótko swojego niewolnika, którym był @Keboon. Dając mu nieco więcej swobody kazał przygotować drewnianą włócznie i koniecznie dobrze ją naostrzyć. Sam usiadł przy ognisku i doglądając czy @Keboon odpowiednio struga dzidę zaczął opowiadać o swojej gównouczelni w Siedlcach i o tym jak to kiedyś wyruchał profesorkę za zaliczenie. Puentą żartu było to, że to przecież on zaliczył ją, a nie ona jego semestr. Śmiechom nie było końca, aż Keboon narzędzia z rąk wypuścił.

    Na swojej drodze @treemaan spotkał godnego rywala jakim był @CzarnyCzarniejszy. Panowie bez zbędnego pier^&^*nia przystąpili do akcji. W ruch poszły kamienie, butelki, martwe koty, wyzwiska, łapanie za siusiaki i głośne tupanie. Walka trwała długo, a zwycięzca nie został wyłoniony, żaden z nich nie miał siły na zadanie ostatecznego ciosu. Poranieni i zmęczeni osunęli się w zarośla oddalając od siebie.

    @Literallyours czuła się jak mały hobbit na wyprawie do Mordoru. Poranek upłynął spokojnie, napiła się wody, którą nawet udało jej się w końcu zagotować. Przeglądając się w tafli wody udało jej się także zrobić prowizoryczny makijaż. Zadowolona spakowała wszystkie niezbędne przedmioty i ruszyła przed siebie.

    Dzień mijał a uczestnicy starali się przetrwać z całych sił. Niestety Dystrykt Różowych Pasków został wyeliminowany. Płeć piękna nie sprawdziła się w walce o przetrwanie.

    #wykophungergames #glupiewykopowezabawy
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Screenshot_2019-12-13 BrantSteele Hunger Games Simulator.png

  •  

    Wykop od dwóch dni działa tak, jak (kto pamięta) Nasza-Klasa.pl gdy zaczęła zyskiwać popularność i serwery przez kilka tygodni tak leżały praktycznie cały czas, że strony ładowały się po kilka sekund xD

    #wykop #naszaklasa #heheszki

  •  

    Jestem pod wrażeniem wokalu tej laski ( ͡º ͜ʖ͡º)
    #muzyka #metal #djent #metalcore

    źródło: youtube.com

  •  

    Zapadła pierwsza noc. W ciemnym, bezkresnym lesie pod Radomskiem słychać było tylko pohukiwanie sowy i kopulację jeży. Ograniczona widoczność potęgowała wrażenie niepokoju, a każdy trzask mógł oznaczać potencjalne niebezpieczeństwo.

    @privi19 nie był w dobrej kondycji po ostatnim stoczonym pojedynku. Pozostawiony na pastwę losu, z kijem w anusie leżał jęcząc w bólu wiedząc, że pomoc znikąd nie przyjdzie. Z trudem odnalazł paczkę Gripexu, który zabrał na starcie i połknął całe opakowanie. Albo się przekręci, albo wstanie, a nic nie robienie przybliżało go jednak do tego pierwszego. Infekcja anusa nie wyglądała obiecująco, była to ciężka noc dla privi19.

    Znaleziona wcześniej przez @mfek00 woda, miała przyczynić się do czegoś spektakularnego - przynajmniej takie były założenia. Jako, że zapadła noc, należało rozpalić ogień, w tym przypadku woda okazała się być bezużyteczna. Próby zgromadzenia niezbędnych do rozpalenia ognia materiałów zakończyły się niepowodzeniem, mfek00 nie miał o tym bowiem zielonego pojęcia. Gdy na lekcji historii przerabiano temat przetrwania człowieka pierwotnego w dziczy, mfek00 zajęty był uzupełnianiem swojego profilu na Datezone i jedyne co go wtedy interesowało to jego milf-nauczycielka, a nie jakieś pierdoły na tablicy. Noc przetrwał samotnie, wystraszony i w ciemnościach.

    @yourgrandma ma pecha w życiu. Gdy spadł na dno wąwozu i skręcił kostkę myślał, że jego agresor, który początkowo oddalił się z miejsca potyczki dał mu spokój. Tak jednak nie było, @xD______xD wszedł w chwilowy i cichy układ z @CzarnyCzarniejszy, którego spotkał przyczajonego w niedalekich krzakach. Ustalili chwilowy rozejm, naszła ich także chęć na wyeliminowanie kogoś. Najbliższym celem okazał się być właśnie yourgrandma. Wrócili po niego i spuścili mu solidny wpierdol, po którym skręcona kostka była jego najmniejszym zmartwieniem. Zmaltretowany psychicznie i fizycznie yourgrandma poddał się i udał w dalsza drogę ze swoimi oprawcami. Wędrując przez las zauważyli ognisko, zbliżyli się i dostrzegli przy nim tylko samotną DupeJasia. Obracała nad proziworycznym grillem upieczonego szczura zawiniętego w liście szczawiu. Wcześniej @DupaJasia_ czuła się bezpiecznie i nie była samotna. Razem z SirKarsonem mięli swoich małych przydupasów, którzy wykonywali za nich czarną robotę. Nieskończony apetyt DupyJasia pogrążył jednak tą znajomosć. @SirKarson wziął swojego zmaltretowanego niewolnika @Keboon w dalszą podróż, nosił on bagaż, rozpalał ogień i jadł mrówki, a SirKarson wydawał polecenia i był mózgiem operacji. Z chwili zamieszania skorzystał także pwn3r, który uciekł, wszedł na najbliższe gęste i wysokie drzewo marząc by móc w ten sposób przeczekać noc. DupaJasia została więc sama, gdy dostrzegła jednak zbliżających sie wrogów przeszła w tryb bojowy. Zakręciła solidną oponką z tłuszczu w okolicach bikini i zaczeła wydawać z siebie dzwięki skwierczącego oleju. Przypuściła dwie szarże w kierunku trzech atakujących. Potężna DupaJasia powaliła ich wszystkich na ziemie, po czym bulgotając jak indor zniknęła w ciemnym lesie.

    @tomazzo69 szedł niewzruszenie przez las czy był to dzień czy noc. Deptał chronione gatunki roślin, miażdżył butami małe jeżyki, a z napotkanych żmii robił sobie paski. Maszerował cały czas, w nocy włączył mu się tylko podwójny tryb bojowy i przemierzając las wydzierał się tylko w powietrze, bijąc na oślep losowe drzewa.

    @Wielki_Czerwony_Smok był jak dotąd najbardziej bezpieczny, nikt nie wiedział gdzie on dokładnie jest. Zaszyty w swoim szałasie zwyczajnie poszedł spać.

    Seria niepowodzeń nie opuszczała @putamala. Najpierw nie potrafiła złowić ryb, była przemoczona, wyziębiona i zmęczona. Sytuację mogło uratować ognisko, które jednak również się nie udało. Mokre drewno, silny wiatr i zerowe umiejętności przetrwania uczestniczki sprawiły, że spędziła noc sama, rozdygotana i ledwo żywa.

    @Literallyours również po serii niepowodzeń, znalazła spokój chociaż w nocy. Z powodzeniem namierzyła całkiem przyjemne miejsce, w którym nie przeszkadzał jej żaden inny uczestnik zabawy. Rozpaliła ognisko, upiekła na nim dwie wiewiórki i obgryzając resztki wiewiórczej łapki śpiewała: "Nastała noc głucha, niech ktoś mnie wyrucha, jak nie to posucha, aj na na na...". Piła bimber <nie wiadomo skąd go miała> bawiła się cyckami i skakała nago przez ogień. Wszystko to zarejestrowały nasze kamery, materiał pokazany będzie w Wykop Hunger Games Plus, w atrakcyjnym abonamencie 19,99zł za tydzień!

    @vLadiszLove poszedł w ślady WielkiegoCzerwonegoSmoka, odizolowany rozbił obóz przy strumyku skąd czerpał wodę i gotował ziołowe herbatki. Był to drugi jak dotąd tak pewny uczestnik naszej gry, który od samego początku pozostawał w świetnej kondycji, stosując idelaną strategię.

    @skar po rozstaniu się ze swoim przyjacielem z Dystryktu Gównowpisów zaczął lekko podupadać na zdrowiu psychicznym. Czuł się bardzo samotny, nie pomagał mu też wcześniejszy romans z Literallyours. Baba jak to baba, wykorzysta, rozkocha i porzuci - nie mógł wyrzucić tej myśli z głowy. Nie przespał nocy, miał koszmary z Neuropą w roli głównej.

    @kissmybattery nie zmienił nic w swoim zachowaniu od czasu wczesnego popołudnia. Nasze kamery ostatni raz zarejestrowały jak wykonywał dziwne gesty ze swoją damską torebką Wittchen, mlaskał, skakał i mamrotał coś sam do siebie. W nocy ten stan przybrał ostrzejszą formę, ciche jęki zaczęły zmieniać się w przeraźliwe wycie, pojawiła się autoagresja i chęć zdemolowania najbliższej okolicy. Kissmybaterry był nieobliczalny.

    @NaChuiMiTaCHata po spróbowaniu pewnych niecnych czynności z jeszcze ciepłymi zwłokami zamordowanej za dnia rywalki, rozbudził w sobie pewną ciekawość, której nie czuł do tej pory. Rozmyślał o tym długo, a pragnienie zrealizowania tej przedziwnej podniety rosło w nim i pęczniało. Nagle na jego drodze stanął niczego nieświadomy @Trollusek. Wyglądał całkiem ponętnie jak na środek nocy, był nieco zaspany, brudny i zmęczony. NaChuiMiTaCHata postanowił działać, podszedł do swojego potencjalnego rywala z największym spokojem i rozpoczął gadkę na podryw. Seria komplementów i chęć podzielenia się posiadanymi zapasami uśpiła czujność Trolluska. Do późnej nocy grali w bierki i opowiadali o planach na przyszłość. Gdy przyszła jednak pora wygasić ognisko i położyć się spać, stało się to czego Trollusek na pewno się nie spodziewał. Poczuł on na sobie opasłe cielsko NaChuiMiTaCHata, który wysapał tylko mu do ucha: "Zagryź poduchę, wjeżdżam na sucho". Tego co było słychać w promieniu kilometra nie zagłuszyłby nawet Sylwester z Polsatem...

    @godoto był chorym pojebem, który tropił każdego kto nie pasował do jego światopoglądu i tępił gnoja, póki ten nie zaczął błagać o litość. Przekonał się o tym za dnia privi19, nocą przyszła kolej na @JankesT97. Po prewencyjnym wpierdolu przerażony JankesT97 był nieco bardziej skłonny do współpracy. Godoto chciał koniecznie wyprowadzić JankesaT97 z przegrywu, całą noc wbijał mu do głowy wykład motywacyjny, że ma być gigachadem tak jak on, a laski będą uciekać przed nim z przerażenia albo będą oddawały się same bez kiwnięcia palcem. JankesT97 miał wyprany mózg, godoto tez zaczął robić się zmęczony. O 4 nad ranem oboje przysnęli, oparci o siebie na wzajem w pozycji znaczącej, acz zaznaczyć trzeba, że do niczego nie doszło.

    @treemaan był kolejną osobą, która jak dotąd wiodła spokojny żywot z dala od trwającej walki. Jego wieczór idealnie wpasowywał się w relacje na Instagramie pod hasztagiem #fridaynight - rozpalił ognisko, zajarał i usnął.

    @pwn3r po uwolnieniu się od ciężaru DupyJasia myślał, że w końcu wyjdzie na prostą, znajdzie jakieś zapasy i już nigdy nie da się nabrać na takie ponętne kusicielki jak DupaJasia. Niestety Wykop Hunger Games nie wybacza pomyłek. Po wdrapaniu się na drzewo i ułożeniu się na całkiem wygodnej i grubej gałęzi pwn3r przysypiał i wydawało się, że noc minie spokojnie. Nagle, gałąź trzasnęła, chrupnęła i runęła w dół razem z pwn3r. Drzewo było dość gęste i stare więc nie było szans na wyjście cało z tej sytuacji. Pwn3r nabił się na jeden z konarów, dyndając z rozwieszonymi jelitami jak łańcuchy na choince w Boże Narodzenie. Spadająca gałąź zleciała z impetem na sam dół zabijając na miejscu przechodzącego akurat @Wysu. Roztrzaskała jego czaszkę na kawałki i przygniotła resztę ciała. Posępne zakrwawione drzewo stoi do dziś w środku radomszczańskiego lasu, na jego gałęziach dynda trup pwn3r a pod pniem leżą roztrzaskane kości wysu.

    #wykophungergames
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Screenshot_2019-12-11 BrantSteele Hunger Games Simulator.png

  •  

    Następuje uroczyste odliczanie, proszę dobrze napatrzeć się na obecnych tu uczestników, za chwilę zostanie się z nich tylko 1!

    3...
    2...
    1...

    Ruszyli!
    W centralnej części pola startowego znajduje się Róg Obfitości wypełniony bronią, pożywieniem, oraz innymi fantami, które z pewnością w tej sytuacji są na wagę złota. Są też paczki niespodzianki, grabie, wielkie czarne dildo oraz piramidka z paprykarzy szczecińskich - głównego sponsora zabawy. Reklama
    Na prowadzenie wyraźnie wysuwa się @SirKarson, który dogadania niczego nieświadomego @Keboon i wyrwa z jego rąk pałę! Robi to brutalnie, krzycząc przy tym pełne wulgaryzmów niezidentyfikowane zdania. Jest cały w ślinie! On chwycił ją po prostu obiema rękami, wyrwał i uciekł! To nieprawdopodobne!

    @Keboon w ciężkim szoku osunął się w zarośla i najprawdopodobniej zemdlał, może jeszcze dojdzie do siebie. Brutalna kradzież tak cennego obiektu to z pewnością ciężki szok dla tego młodego uczestnika ze Śląska. Z trybun słychać wyraźnie wyrazy oburzenia. Orkiestra górnicza skalduje: "Pieron sodomski!", interweniuje policja.

    Tuż za wymienioną dwójką toczy się @DupaJasia_, uczestniczka ta jest najcięższym z obecnych tu bohaterów, waży aż 117 kg. Proszę zwrócić uwagę jak szybko wypatrzyła najsmaczniejsze kąski znajdujące się w Rogu Obfitości. Wygląda na to, że jest w swoim naturalnym środowisku, wszystko pakuje do specjalnych eko toreb z Auchana. Ta słodka grubaska wydaje się być tak nieszkodliwa, że pozostali uczestnicy zupełnie ją ignorują.

    @treemaan, @JankesT97, @godoto i @yourgrandma rozbiegają się czym prędzej w okoliczne zarośla i chaszcze. Skaczą niczym górskie łanie przez kępy trawy czy zwalone konary drzew. Szybko znikają w leśnej gęstwinie. NUDA

    Interesująca sytuacja wywiązała się pomiędzy @Alprazolam a @kissmybattery. Jako, że w Rogu Obfitości leży naprawdę wszystko, znalazła się tam również jedna torebka marki Wittchen. Piękna i połyskująca w blasku wschodzącego słońca, pomieści każdą kosmetyczkę, a także podręczną krakowską maczetę , bezpieczna, z ponadczasowym wzorem. Obiekt ten dostrzegli wymienieni powyżej uczestnicy i zaczęła się sprzeczka, wyglądająca z początku bardzo niewinnie. Wymiana zdań postępowała, a jak wiadomo baba nie odpuści. Z szarpaniny wywiązała się swoista bitwa jednak kissmybaterry po otrzymaniu kilku ciosów z otwartej dłoni w policzek założył swoją zieloną maskę ufo i krzycząc "UFOPORNO, UFOPORNO" zaczął wykonywać dwuznaczne gesty w kierunku Alprazolam. Uczestniczka uciekła z krzykiem i płaczem zostawiając ekskluzywną, damską torebkę swojemu rywalowi. Nasz mały TwinkieWinkie od dziś będzie szczęśliwy...

    @Trollusek, @xD______xD, i @CzarnyCzarniejszy po dotarciu do Rogu zauważyli, że niewiele się już zostało, a na plecach siedzieli im już pozostali rywale. Postanowili tak szybko jak to możliwe ulotnić się w bezpieczne miejsce.

    @Agemaker jak na Patostreamera przystało nie jest osobą szczególnie cierpliwą i ułożoną. Biegnąca zaś obok niego @Literallyours była typową rozwrzeszczaną różową, która biegnąc do Rogu Obfitości rozmawiała z kimś przez telefon, poprawiała włosy i sapała, że szybko się męczy. Agemaker podłożył jej nogę i pochylając się nad wystraszoną różową wydarł się centralnie w twarz: "Zamknij ryj!". Przerażona Literallyours widziała już kres swych dni, widziała, że zginie uduszona przez patostreamera zanim ktokolwiek zdąży to zobaczyć. Igrzyska miały zapewnić jej karierę i kontakty, tymczasem uczestniczka leży gdzieś w błocie, a nad nią pochyla się rozwścieczony gangus.
    Nagle jednak na horyzoncie pojawia się białorycerz @skar. Promienie słońca wychodzącego zza chmury rozświetlają jego porcelanową twarz świeżo posmarowaną Benzacne. Biegnie on w stronę Agemakera i Literallyours krzycząc serię inwektyw w stronę agresora. Wywiązuje się walka, różowa ma już ciepło jest jednak tak przerażona, że ani drgnie. Z szamotaniny wyłania się zwycięska twarz Skara, który ukręca kark Agemakerowi. Wątłe kości chrupią jak krakersy lajkonika. Agemaker zostaje wyeliminowany a Literallyours rzuca się na szyję Skara z radości. Słońce zachodzi znów za chmurę, a oni wśród popychających się uczestników i ogólnego chaosu idą w namiętną ślinę.

    @vLadiszLove, @mfek00, @Wielki_Czerwony_Smok, @Wysu, @pwn3r, @putamala i @NaChuiMiTaCHata widząc tę scenę przystają na chwilę, jednak walka trwa, a uczestnicy rozbiegają się w losowe strony, znikając z ujęcia głównych kamer. @privi19 postępuje podobnie jednak wcześniej zdążył zabrać z Rogu Obfitości paczkę Gripexu.

    Ostatni dobiega @tomazzo69, postępuje spokojnie i z pewną dozą nieufności wobec tego co się dzieje. Jako, że przy Rogu nie ma już nikogo spokojnie bada sytuację i analizuje pozostawione przez innych uczestników ślady. Podnosi majtki najprawdopodobniej zgubione przez jedną z różowych podczas ucieczki, wącha je. Z zupełnym brakiem emocji podnosi także paczkę materiałów wybuchowych, na twarzy rysuje mu się Sylvester Stallone w filmie Rambo. Jego oczy są pełne pustki i chęci mordu. Odchodzi powolnym i pewnym krokiem patrząc się cały czas w główną kamerę...

    #wykophungergames
    pokaż całość

    źródło: rayban_head.jpg

  •  

    W glorii i chwale, powracają Wykopowe Igrzyska Śmierci! Ostatnie były tak dawno, że już ich nikt nie pamięta albo wyłapał do tego czasu bana, tak więc można ogłosić spokojnie nowe rozdanie! Z nielogicznie brzmiących zapisków mojego poprzednika wynika, że będą to 7 Wykopowe Igrzyska Śmierci.
    Jako jednoosobowy komitet organizujący tę jakże głupią zabawę uroczyście ogłaszam, że zgłosiło się do mnie wiele samorządów z całej Polski, które wyraziły chęć zorganizowania Igrzysk u siebie. Spośród tysięcy ofert, na organizatora Igrzysk wybrano miasto Radomsko ( ͡° ͜ʖ ͡°) Prezydent miasta przesunął na ten cel środki z budżetu obywatelskiego. Wydzielona została strefa areny zaznaczona w komentarzu z profesjonalnym miejscem startu spełniającym normy Unii Europejskiej i NATO.
    Zgłoszenia przyjmuję od teraz do jutra tj. poniedziałku do 20.00.
    Zgłaszać możecie się poprzez plusowanie tego wpisu lub komentarz o dowolnej treści. Następnie wylosuję 24 osoby i elo ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Zapowiadają się niesamowite historie, opatrzone komentarzem na żywo oraz krótkimi wrzutkami na temat życiorysu poszczególnych uczestników. Zostańcie przed telewizorami, widzimy się już niedługo! reklama
    #wykophungergames #glupiewykopowezabawy #gownowpis
    pokaż całość

    źródło: 20191115_183937.jpg

  •  

    I'm sick and I'm tired too
    I can admit, I am not fireproof
    I feel it burning me
    I feel it burning you
    I hope I don't murder me
    I hope I don't burden you
    If I do, I do

    źródło: youtu.be

  •  

    #wykopoweprzeboje
    1/32 finału, pojedynek 28
    Jeśli chcesz być wołany możesz się wpisać na mirkolistę
    #muzyka #swieta

    źródło: wykop.pl

    Zagłosuj na lepszą piosenkę:

    • 64 głosy (76.19%)
      Chuck Berry - Run Rudolph Run
    • 20 głosów (23.81%)
      The Beach Boys feat. M. Linett - Little Saint Nick
  •  

    Znacie jakieś leki na uspokojenie bez recepty? Najlepiej takie co jak najszybciej zaczynają działać
    #pytanie #pytaniedoeksperta i może ktoś z #depresja coś wie

  •  

    Jednak na coś ten inżynier mi się przydał (。◕‿‿◕。)
    #heheszki

    źródło: chrome_2019-12-04_19-22-59.png

  •  

    Kiedyś to (nie) było
    #lodz #boomer #heheszki

    źródło: 77319063_10157156420239864_246799468052086784_o.jpg

  •  

    Kurwa, ledwo wróciłam na chatę i znowu jest chujowo

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika DupaJasia_

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.