•  

    Mirasy poległem. Rzuciłem pracę w #rozowykorposwiat. Nie wytrzymałem psychicznej presji, jak i ogólnie pojętego spierdolenia. Właśnie odbezpieczyłem browarka w środku tygodnia i mam takie piękne uczucie, że kiedy rano wstanę, to będzie normalny poranek. Najnormalniejszy. Decyzję podjąłem pod wpływem chwili. Pewnego ranka, przed pracą, zemdliło mnie na samą myśl, że mam się pojawić w pracy za godzinę. Przyjechałem tam jednak, sprzątnąłem swoje biurko, lekko wzruszyłem się nad klawiaturą quertz, która stała już zakurzona w kącie, no i spakowawszy się, pomogłem jeszcze mistrzyni informatyki jak zmapować dysk sieciowy. Szanuję, że do tej pory sobie bez niego radziła. Na sam koniec poprosiłem o wypowiedzenie umowy. Całe szczęście to była zleceniówka. Myślę, że nadal będę kontynuował tag, bo historii jest tyle, że chyba je spiszę w notesie. No i nie wiadomo, czy nie wpadnę z deszczu pod rynnę. ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    Pijcie ze mno kompot Mirki

    #bezrobocie
    pokaż całość

    +: P................j, Wsss +46 innych
    •  

      @Dzasak: Za każdym razem jak widzę nową babe w firmie to coś u mnie w środku umiera. Akurat moja branża jest zdominowana przez mężczyzn i tak się pracuje najlepiej (a sama jestem babą). Chodzi o to, że jest to cholernie niepewne jaka będzie ta nowa baba. Mamy mnóstwo równych lasek które są mega ogarnięte, ciche, po prostu pracują tak jak faceci, ale jedna typowa Julka atencjuszka potrafi rozstroić cały pokój. Raz mieliśmy taką, która oczywiście została zatrudniona bo sie bolcowała z leadem działu i ilość dram jakie przyniosła całej firmie była niewyobrażalna. Do dziś mam traume i zawsze modle sie, by do mojego działu nie wzieli baby xD Jeśli mentalność Twoich współpracowniczek była chociaż odrobinę podobna to współczuję. pokaż całość

    •  

      @janabanana: co do tych "cichych typiar" i ogolnie do nowych ludzi w projekcie - bardzo ubolewam nad tym, ze przed przystapieniem do jakiejs pracy nie da sie poznac zespolu w ktorym sie pracuje. Niestety, ale u mnie w moim rozowym kkorposwiecie w moim projekcie faceci wolą jak typiary sa rozgadane, heheszkujace. Ja akurat naleze do tych cichych, ktore chcą zrobic swoja robote, wspolpracowac jezeli tego zadanie wymaga, czegos sie nauczyc i pojsc do domu. Nie interesują mnie dlugie pogadewdki przy kawce - przez co jestem gnojona, doslownie. Jeden z gosci z projektu kiedys mi powiedzial, ze "ja to nie lubie cichych osob, sa niedojebane i nic sie nie da znimi zalatwic" - zamurowalo mnie. Nawet z nim nie dyskutowalam, ze "to nie prawda" pokaż całość

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    Jak to jest z tym przemieszczaniem się można czy nie można?
    #koronawirus

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Dzasak

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (2)