•  

    Elo piekarnicze świry. Wróciłem do pieczenia chleba ale coś mi nie idzie otóż spód mojego chleba jest zakalcowaty. Chleb robie tak :

    350g mąki żytniej pełnoziarnistej typ 2000
    400g wody
    150g zakwasu (pół na pół z wodą i mąką 2000)
    50g ziaren
    10g soli
    5g drożdży

    Chleb wyrabiam 20 minut w robocie planetarny po czym przekładam do foremki aby wyrósł. Zajmuje to około 3h
    Piekę w piekarniku z wodą 30 min w 220 stopniach i na kolejne 30 minut zabieram wodę.

    Co robię źle?

    #bojowkapiekarska #chleb #pieczzwykopem
    pokaż całość

    +: kaifiee
  •  

    Ciekawi mnie, że wiele portali o #prawo, nie tylko związane z #prawodrogowe czy #prawojazdy, powiela mit, że hulajnogą elektryczną nie wolno poruszać się po jezdni drogi, jeśli prędkość jest wyższa na niej niż 30km/h. Twierdzą, że trzeba chodnikiem. Po napisaniu maila, że piszą bzdury i powielają bzdurne słowa policji, która się z tego wycofała to nie odpisują na moje maile. Raz jak zadzwoniłem do redakcji i przedstawiłem w jakiej sprawie to było, to dostałem informację, że kolega zadzwoni. Nikt nie zadzwonił. Napisałem maila do tej osoby to też nie odpisał. Taki poziom dziennikarstwa i wiedzy o PoRD.

    Policja najpierw gadała bzdury powtarzając za Ministerstwem Infrastruktury. Ale ktoś wyżej w tej betonowej formacji, chyba otworzył Prawo o ruchu drogowym i stwierdził, że MI gada głupoty i zmienili front. Z dnia na dzień. Co ciekawe po napisaniu przeze mnie do Departamentu Transportu Drogowego, nie otrzymałem, oprócz Art. 33, przepisu zakazującego poruszania się po jezdni, bądź nakazującego poruszanie się chodnikiem. Nie potrafią odpisać mi na proste pytanie. Nawet zacytowałem im PoRD żeby było łatwiej informując, że rowerzysta ma podobnie skonstruowane przepisy, a wręcz osoba na hulajnodze elektrycznej ma te przepisy sparafrazowane. Po prostu zamysł osób tworzących przepisy był inny niż brzmi przepis i te osły to dobrze wiedzą lub są dyletantami.

    Myślałem, że uda mi się sprawę skierować do sądu jak mnie będzie jakiś policjant chciał ukarać, ale niestety nie doczekałem się, bo nikt nie chce mnie ukarać. I w sumie nie ma jak, bo taryfikator nie przewiduje takiego przewinienia.

    I tak to leci w naszym kartonowym państwie.

    #hulajnogaelektryczna #uto #polskiedrogi
    pokaż całość

    •  

      @Norskee: No właśnie pchaniu się Uto na główne drogi w dużych miastach, gdzie infrastruktura przy ulicy jest na tyle dobra, że bez problemu można jechać UTO, albo rowerem po DDR lub szerokim chodniku. Uto powinno móc jechać po ulicy i to niezależnie od ograniczenia prędkości, gdy nie ma DDR chodnik ma 30cm szerokości i jest zrobiony z korzeni drzew.

      Co kto lubi, ja bym wolał żeby ustawodawca stworzył przemyślane przepisy biorące pod uwagę postęp technologicznym i myślenie Polaków. O ile mniej by było korków gdybyśmy przesiedli się na Uto! Po pierwsze obowiązkowe OC. Jeździsz popierdolka która ma Vmax 20 i boisz się ulic? Jedź ddr albo chodnikiem, a jak wjedziesz w pieszego to Twoja wina. Masz mocniejszy sprzęt i nie straszne Ci metalowe puszki, które mogą Cię zgnieść? Zapraszamy w kaskach i ochraniaczach na ulicę.

      Dla przykładu mieszkam pod miastem, po wyjeździe z osiedla mam do wyboru 3 drogi z ograniczeniami do 90,70 i 40, po kilometrze zaczynają się chodniki i oficjalnie nie mogę przejechać żadną z nich, ale jeżdżę. Na 40 jest bajka bo nie ma aut, na 90 też jest mało i szybciej zaczyna się miasto, nie jeżdżę 70 bo tam jeżdżą 140 i się boje ¯\_(ツ)_/¯
      pokaż całość

    •  

      @Norskee: I to jest największy problem dotyczący w sumie każdej sfery życia. Mogli by, od podstawówki, np. uczyć dzieciaki zasad poruszania się po drogach, albo współżycia w społeczności zamiast religii, może coś by się poprawiło ;)

      Z dronami też się kopali, bo ludzie odstawiali niebezpieczne akcje i to nie tylko u nas (nie wyszło źle moim zdaniem, więc można). Nie mówię już o broni :D

      A wypadki będą zawsze, to nieuniknione.

      Wiadomo im większe koła tym na więcej pozwalają, tak samo elektryczne monocykle, a można je wziąć do autobusu jak jest oberwanie chmury.

      Ja akurat teraz jeżdżę na desce, bo sprawia mi największą frajdę :)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (11)

  •  

    Motomirki mam do Was pytanko. Ile można zapłacić za Seicento 1.1, 2003r, 40k nalotu, polski salon, pierwszy wlasciciel i co najlepsze nie jeżdżony zimą :D. Przejrzałem OtoMoto i rozstrzał cenowy jest znaczny. Auto kupował bym od ciotki i nie chce jej zrobić krzywdy, bo maks co bym dał to 1k zł.

    #samochody #motoryzacja #mirekhandlarz

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Dzidaloo

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (2)