Gatunek rośliny występujący w lasach tropikalnych od południowego Meksyku po południową Panamę. W Polsce jest uprawiany jako roślina ozdobna.

  •  

    Mam nadzieję, że Wasz dzień był równie udany (。◕‿‿◕。)

    #kawa #malta #podrozujzwykopem

    źródło: 1594310386017.jpeg

  •  

    Mirki, chwalę się. Przeszyliśmy 'Ekstremalny szlak szarlotek Tatrzańskich'⛈
    8 schronisk Tatrzańskich jednego dnia. ~55km i ~17,5h na nogach
    Start godzina 3.20
    ☑️Schronisko na polanie Chochołowskiej-> Przełęcz Iwaniacka-> ☑️Schronisko w dolinie Kościeliskiej-> Przysłop miętusi-> przełęcz kondracka-> ☑️Schronisko na polanie Kondratowej-> ☑️hotel Górski Kalatówki-> Kuźnice-> dolina Jaworzynki-> ☑️Schronisko Murowaniec-> Zawrat-> ☑️Schronisko w dolinie 5 stawów-> Świstówka-> ☑️Schronisko nad morskim okiem-> ☑️Schronisko Roztoka godzina 21.05 i dalej do parkingu w Palenicy Białczańskiej

    #tatry #gory
    pokaż całość

    źródło: 106539319_921220375061366_3270670078801976105_n (1).jpg

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Jak postępować z debilami i absurdalnym zachowaniem jeśli to Twoja rodzina?
    Może ktoś mnie oświeci i dobrze doradzi. Ja już nie mam pomysłów i zaczyna mi to siadać na psychę.
    Mam 22 lvl i jestem na ostatnim roku studiów z grafiki komputerowej. Mieszkam z rodzicami, bratem lvl 28 i siostrą lvl 32.
    Moje dzieciństwo to był koszmar. Wieczne awantury, destrukcyjni rodzice i patologia. Podam wam ze dwa przykłady żebyście mniej więcej wiedzieli jak to wyglądało.
    1. NIGDY nie byłam na wakacjach, czy nawet wycieczce szkolnej. Rodzicom było szkoda hajsu. Tym samym nie mogłam podjąć jakiejkolwiek pracy "to wstyd żeby nasze dziecko u kogoś pracowało!". Na książki i przybory do szkoły dostawałam 200 zł rocznie, i miałam sobie sama wszystko załatwić. Gdyby nie ciocia o której później wspomnę, to pewnie bym nie wtrzymała.
    2. Jak tylko miałam jakieś inne zdanie niż rodzice to dostawałam karę. Za to że za tolerancję związkową czy rasową. Jednego roku dostałam szlaban na wychodzenie z domu ponieważ, na świadectwie miałam 3 z chemii. Kara trwała całe wakacje i mogłam wychodzić tylko jak przyjechali goście.

    Z tego też powodu, gdy tylko uświadomiłam sobie jakimi debilami są moi rodzice, zaczęłam ich unikać. Wyglądało to w ten sposób że, wracałam ze szkoły. Brałam sobie zapasy jedzenia i zamykałam się w pokoju na cały dzień. Oni przychodzili tylko gdy coś ode mnie chcieli i tym sposobem był pozorny spokój.
    W takim klimacie minęło mi dzieciństwo. Potem pojechałam na studia, gdzie sama sobie za wszystko płaciłam i rodzice z rodzeństwem byli przeciwni.
    Do tej pory myślą i mówią, że moje studia to mój wymysł i ja jestem "księżniczką", bo brat stolarz a siostra krawcowa i jakoś studiować nie potrzebowali.

    Podczas mojej nieobecności miałam z nimi kontakt tylko od święta. Potem szybko wracałam na akademik.
    Wiedziałam że w domu toczą się wojny, ponieważ moja siostra ma dwa bombelki i mój brat sprowadził dziewczynę na chatę z brzuchem. Ogólnie każdy dzień to kłótnie awantury itp. Na szczęście miałam ciocię, która mieszkała pod nami. To dzięki niej właściwie rodzice mieli dom, bo pozwoliła im mieszkać na górze.
    Mieszkaliśmy wszyscy w typowej kwadratowej piętrówce. Gdzie rodzice dostali pierwsze piętro z poddaszem i osobnym wejściem. Ciocia mieszkała na parterze.

    Ja wracając do domu po pierwszej przerwie zorientowałam się że wszystkie moje rzeczy zostały wrzucone do piwnicy XD...
    Bo przecież 4 lata mnie nie będzie i pokój zajął brat z laską. Wzięłam te rzeczy i poszłam do cioci. Wtedy zamieszkałyśmy razem. Zawsze miałyśmy dobre kontakty i dziwiła się, że jako jedyna jestem normalna.

    Ciocia zmarła rok temu i przepisała mi swój parter z połową działki i resztę rodzicom. Ja o tym wiedziałam już wcześniej, bo byłam przy niej w szpitalu, jednak moi starzy chyba myśleli że dostaną wszystko. No i w tym momencie stałam się ich wrogiem publicznym. Wszyscy na mnie... Z dnia na dzień.
    Zaczęło się niewinnie, najpierw jakieś aluzje, że to im się nie podoba i tamto też się nie podoba. Potem rządzenie na mojej połowie. Brat zaczął parkować samochód pod moim oknem, wieszać pranie na mojej lince itp.
    Z natury kłótliwa nie jestem więc sprawę olałam. Jednak szala się przelała gdy postawili wyjebany w kosmos domek dla bombelków tuż obok mojego wejścia do domu i okien.
    Właściwie to połowa tego domku stoi na moim terenie. No i od rana do nocy darcie ryja przez te dzieciaki. Oni mieli dużo miejsca na ten domek i wydaje mi się że zrobili to na złość.

    Drugiego dnia poszłam do nich i poprosiłam żeby go przestawili. Wtedy stało się coś czego bym się nie spodziewała. Wybiło szambo.
    Siostra z bratem tak na mnie skoczyli i wyrzygali wszystko co tylko mogli od dnia moich narodzin - dosłownie. Zaczęli personalne epitety do mnie sypać z rękawa. Gdzie ja nikogo nie obraziłam, tylko kulturalnie powiedziałam żeby ten domek przenieśli, bo mi przeszkadza.
    Z racji tego że pracuje przy kompie to na każdy argument od tego momentu odpowiadają mi "idz do komputera i daj nam spokój".
    Ogólnie ta rozmowa skończyła się na tym, że nawrzucali mi za nic i jak coś chciałam powiedzieć to mnie przekrzykiwali. Potem zdali relację starym z swojej perspektywy, gdzie w ogóle namyślali jakieś tam rzeczy z dupy. Starzy im uwieżyli, bo jeszcze oboje zaangażowali w to partnerów.

    Dla mnie to szok. Zachowali się gorzej niż zwierzęta. Nie sądziłam, że jest w nich tyle nienawiści i niechęci do mnie. Gdzie naprawdę przez ostatnie 4 lata ja z nimi zamieniałam kilka zdań na rok. Oni nawet nie wiedzą jaki ja mam charakter, bo się nie znamy.

    No więc od tego momentu ewidentnie robią mi na złość. Cały czas się spinają, że np nie skosiłam trawy, że mam rowery porozwalane pod domem itp.
    Wczoraj stwierdzili, że mogą robić co chcą, bo oni koszą tutaj trawę a nie ja XD No i ogólnie dla nich teraz wyznacznik tego kto kosi trawę to wyznacznik właściciela posesji.
    Na dodatek stara przyłączyła się do ich frontu, bo zagroziłam odgrodzeniem się a ona pod moim płotem ma posadzone róże i kwiaty. (ciocia na to pozwoliła kilka lat temu).
    No i ja bym się po prostu odgrodziła, jednak w testamencie moi starzy mają prawo dożywotnio poruszać się po mojej stronie działki. Ze względu na to, że tam stary ma małą wędzarnie do kiełbas.
    W tym momencie ja nie wiem co robić. Sprawa się coraz bardziej komplikuje bo oprócz odzywki "idz do komputera" pojawiła się "wzywaj policję jak Ci się nie podoba".
    Najlepsze jest to że za każdym razem gdy próbuję dość do porozumienia to oni kłamią. Według nich ja jestem najgorsza bo się CZEPIAM. Wymagają wręcz ode mnie abym ich przepraszała. Krótko mówiąc znalezli wspólnego wroga.

    Macie jakieś pomysły co ja mam zrobić teraz? Nie sądziłam, że tak się sprawa rozwinie. Napiszcie co byście zrobili na moim miejscu. Ogólnie to ostatni rok studiowania będę mieszkała tutaj w domu, bo wszystko ma pozaliczane i tylko raz w tyg będę jezdziła na uczelnię. Tak więc ucieczka nie wchodzi w grę, bo jeszcze mnie nie stać na wynajem czegoś innego. #pytanie #rodzina #dom #mieszkanie #patologiazewsi #patologia #gownowspis #zalesie #studia

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5eff220415d9fcf7250f0615
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: marcel_pijak
    Wesprzyj projekt
    [===.....................................] 9% (20zł/235zł)
    Uzbieraliśmy już na 2 lat działania AMW!
    pokaż całość

  •  

    Schemat od kiedy pracuje jako dietetyk, super często się powtarza - naprawdę to o nikim konkretnym nawet jeśli takowa osoba to czyta, bo to coś co często występuje

    - Przychodzi klient, co je śmieci w 90 % diety i jego ostatnia styczność ze sportem była 20 lat temu na WFie w podstawówce
    - Mówię, że na start prowadzenia dostaniesz 4 menu z produktami do podmiany (według preferencji, nietolerancji, wyników badań - chcesz wege, będzie wege, chcesz keto będzie keto), wiec 12-20 potraw + produkty do podmiany, co tworzy pewnie z 30+ sensownych dań. Każda potrawa 3-5 produktów, łącznie około 35-50 produktów co i tak jest dużo i zajmie całą lodówkę. Jak coś Ci się znudzi piszesz mi o tym i co Ci chodzi po głowie, bo nie mam gotowców to Ci zrobie fit odpowiednik i coś zmienimy. Póki co ważne, abyś zmienił nawyki na spokojnie bez spędzania 4 h w kuchni codziennie i drugiego tyle na zakupach. Trening zaczniemy od prostego FBW dostosowanego do Twoich możliwości/mobilności x3 w tygodniu. "Synek to trzeba na spokojnie"
    - Przychodzi e-mail - hurrr durrrr - co to ma być! 4 menu?!?! To za 100 PLN nawet mi każdy inny dietetyk ułoży 7 menu (XDDDD chyba gotowiec bot). Ma być 7 tyle! I co tydzień dodatkowo ma wszystko się zmieniać! WSZYSTKO! A trening? Co to ma być? Martwy ciąg? Gdzie maszyny - zabije się, maszyny i CARDIO chce GODZINE CARDIO CODZIENNIE
    - Ale... to nie wypali, przecież wczoraj jadłeś chipsy + cola + kebab... cały dzień będziesz gotował i drugą lodówkę będziesz musiał dokupić, dużo żarcia do kosza wyrzucisz... ale ok, klient nasz Pan! Ja gotowców nie mam to na luzaku wypiję dodatkową kawę i się zrobi.
    - Siadam rozpisuje 7 menu. 80-100 produktów w diecie ( ͡° ͜ʖ ͡°), trening zmieniam tylko trochę

    A few moments later przychodzi e-mail po 2-3 tygodnia

    - Chlip, chlip miałeś racje, ja nie daję rady, cały dzień w kuchni siedzę ciągle gotuję, zakupy codziennie, bo nie mam nawet jak tego tyle trzymać... no i ja nie mam sił żyć, bo nie robiłem 5-15 min cardio tylko 60 bo tak się uparłem i rozwaliłem kolano na tej bieżni

    no i 50 % osób się ogarnia i mówi, że ok miałem racje i wracamy do tego co było a 50 % idzie w pizdu

    - brak profitu, czas stracony dwóch osób ¯\_(ツ)_/¯

    Zastanawia mnie dlaczego często ludzie "widzą lepiej" w ogóle nawet nie majac pojęcia w temacie i robią aferę zamiast zaufać ech... wolałbym czasie aby mnie nie wybrali, bo jestem pasjonatem i niektórych nerwów kasa nie wynagradza.

    Taki se wysryw napisałem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #dieta #chudnijzwykopem #odchudzanie #fullborsukworkout #mikrokoksy #mirkokoksy #silownia
    pokaż całość

    źródło: i.ytimg.com

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika FilodendronMonster

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (2)