•  

    spełnienie życiowe wg faceta: rozwinieta firma, postawiony dom, kochająca rodzina, zebrany majątek

    spełnienie wg kobiety: xddd
    #blackpill #p0lka #logikarozowychpaskow

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Screenshot_20220520-191130_TikTok.jpg

  •  

    #codziennatranskrypcja #wiadomosci #tvpis #tusk9x #trzaskowski9x

    22.05.2022

    Oto zapis dzisiejszego głównego wydania programu "informacyjnego" rządowej telewizji.
    Archiwum dostępne na: https://codziennatranskrypcjatvpis.github.io/
    FAQ

    Historyczne wystąpienie polskiego prezydenta w Kijowie.
    Wolny świat ma dziś twarz Ukrainy.
    Dobry wieczór, Edyta Lewandowska, witam państwa i zapraszam na Wiadomości.

    ---
    Historyczna wizyta i przemówienie Andrzeja Dudy w ukraińskim parlamencie.
    Wolny świat ma dziś twarz Ukrainy.
    Dziękuję wam za waszą pomoc, że nas tutaj przyjęliście.
    Polacy wspierają i pomagają przebywającym u nas Ukraińcom.
    Wiktor Kowalski zwycięzcą finału "Szansy na sukces".
    Cieszę się, że mi się to udało.
    Cieszę się, że państwo to docenili i cóż mogę powiedzieć, do zobaczenia w Opolu na Debiutach.

    ---
    Współpraca militarna i gospodarcza, wzajemne relacje i wspólna walka przeciwko Rosji - to główne tematy spotkania prezydentów Polski i Ukrainy.
    Andrzej Duda przyjechał do Kijowa z jednodniową wizytą.
    Na Ukrainie są nasi reporterzy - W Kijowie Tomasz Jędruchów, a w Charkowie Karolina Pajączkowska.
    Zacznijmy od ukraińskiej stolicy.
    Tomku, wizyta Andrzeja Dudy w Kijowie była wyjątkowa. Dlaczego?

    ---
    Przede wszystkim dlatego, że był to pierwszy od wybuchu wojny zagraniczny przywódca, który mógł wypowiedzieć się przed ukraińskim parlamentem.
    Było też spotkanie w cztery oczy z prezydentem Ukrainy.
    To historyczna chwila.
    Pierwszy raz od rosyjskiej inwazji w ukraińskiej Radzie Najwyższej przemawiał przywódca obcego, ale jakże bliskiego kraju.
    Polska nigdy nie zostawi Ukrainy samej.
    Polacy chylą dziś czoła przed Ukraińcami, którzy bronią wolnego świata przed rosyjskim imperializmem.
    Rosyjscy najeźdźcy nie złamali was, nie udało im się to
    i wierzę w to głęboko, że nigdy im się to nie uda.
    I chcę to powiedzieć z całą mocą: wolny świat ma dziś twarz Ukrainy.

    Prezydent w swoim orędziu zwrócił się bezpośrednio do bohaterskich ukraińskich żołnierzy, którzy stawiają zaciekły opór wrogowi.
    Dziękuję wam dzisiaj za to, że bronicie Europy przed najazdem barbarzyństwa i nowego rosyjskiego imperializmu, że pokazujecie tyranom ich miejsce, że udowodniliście, że duch wolnego narodu jest silniejszy.
    Przed rosyjskim imperializmem wielokrotnie przestrzegał prezydent Lech Kaczyński.
    Gdyby wówczas posłuchano prezydenta Lecha Kaczyńskiego, prawdopodobnie nie doszłoby do agresji w 2014 roku, nie byłoby obecnej wojny, nie doszłoby do ogromu zniszczeń, ludzkiego cierpienia.
    Historia potoczyłaby się inaczej.
    Ale w momencie próby to Polska stanęła w obronie suwerenności i niezależności terytorialnej Ukrainy, za co polskiemu prezydentowi i Polakom dziękował dziś Wołodymyr Zełeński.
    Gość w dom, Bóg w dom
    ---
    Polska otworzyła granice i serca przed ukraińskimi gośćmi, a nasz kraj stał się domem dla ponad 2 mln z nich.
    Wasi bliscy - żony, rodzice, dzieci, wnuki - te miliony ludzi nie są dziś uchodźcami, są naszymi gośćmi.
    Zapewniam was!

    ---
    Wołodymyr Zełeński mówił, że te prawa, które mają Ukraińcy w Polsce, zyskają też Polacy mieszkający na Ukrainie.
    Prezydent Andrzej Duda przestrzegał zachodnich przywódców, którzy martwią się o to, by zbrodniarz Putin zachował twarz.
    Po Buczy, Borodiance, Mariupolu nie może być powrotu do business as usual z Rosją.
    Andrzej Duda mówił, że miejsce Ukrainy jest w UE, a za ludobójstwo, zniszczenie ukraińskich miast, szkół i przedszkoli zapłacić musi zbrodnicza Rosja.
    Ukraina powinna być odbudowywana przede wszystkim z reparacji wojennych.
    Na ten cel w pierwszej kolejności należy przeznaczyć zamrożone dziś w zachodnich bankach rosyjskie rezerwy walutowe, a te są ogromne.
    Podczas przemówień obu przywódców Rosjanie wystrzelili pociski w kierunku Kijowa, ale rosyjscy barbarzyńcy nie są w stanie zniszczyć polsko-ukraińskiej przyjaźni.
    Niech żyje wolna, suwerenna Ukraina!
    Niech żyje Polska!
    Przywódcy rozmawiali też w cztery oczy o przyszłości Ukrainy w Unii Europejskiej i NATO, o nowym traktacie o dobrym sąsiedztwie i odbudowie Ukrainy.
    O dołączeniu do inicjatywy Trójmorza.
    Polska jednoczy zachód i daje piękny przykład solidarności z brutalnie zaatakowanym sąsiadem.

    ---
    W ostatnich dniach wzmogły się ostrzały rakietowe na miasta na całej Ukrainie.
    Alarmy bombowe uruchamiane są każdej nocy.
    Od przeszło tygodnia pod ciągłym ostrzałem artyleryjskim jest Siewierodonieck i okoliczne miejscowości.
    Sytuacja w Donbasie i Ługańsku jest bardzo trudna.
    Rosjanie chcą tu za wszelką cenę przełamać ukraińską obronę.
    Według brytyjskiego wywiadu Rosjanie mają coraz większe problemy z dostawami nowego sprzętu.
    Tu w okolicach Doniecka zauważono grupę Terminatorów - ciężkich wozów wsparcia czołgów do walk w miastach, tyle że zmierzających w kierunku donbaskich stepów.
    Ukraińcy mimo zmasowanego ataku na Donbas i Ługańsk nie tracą woli walki.
    Nikt się nie cofa, a nawet jeśli, to taktyczne odwroty.
    Cios za cios i głównie nawała artylerii.
    Jeśli stąd odejdziemy, to będzie oznaczać, że otwieramy drogę dla okupujących rosyjskich oddziałów rasistowskich.
    O tym, że obserwacja za pomocą dronów pomaga namierzać wrogie jednostki, wiadomo już od wielu tygodni, ale warto też śledzić rosyjskie media.
    Dzięki tej relacji kremlowskiej propagandy udało się zlokalizować samobieżny moździerz Tulipan, który ostrzeliwał od wielu dni Siewierodonieck.
    Najpierw wykurzono Rosjan z hangarów, a potem precyzyjnym strzałem zlikwidowano zagrożenie.
    Każdy dzień, w którym nasi obrońcy przeciwdziałają ofensywnym planom Rosji zakłócając je, jest konkretnym wkładem w przybliżenie dnia, na który wszyscy czekamy i o który walczymy - dnia zwycięstwa.
    Rosyjskie straty są potężne - ponad 29 tys. żołnierzy.
    Niepowodzenia na większości odcinków frontu próbują rekompensować mordowaniem niewinnych ludzi i atakami na miasta i wsie.
    Wyciągnęli ludzi na zewnątrz, zmusili nas do klęczenia, potem kazali iść w kierunku garaży.
    Myśleliśmy, że nas zastrzelą.
    Potem wzięli nas jako zakładników.
    W obwodzie kijowskim potwierdzono już prawie 1300 ofiar rosyjskiej okupacji.
    Podobnie jest w rejonie Charkowa, gdzie w wyzwalanych wsiach i miasteczkach masowo odkrywane są morderstwa i gwałty popełnione przez Rosjan.
    Do tego wszechogarniające zniszczenie.
    Była eksplozja. Tam jest krater.
    Wszystko zostało wysadzone w powietrze.
    Ukraińskie władze zarządziły powszechną mobilizację.
    Milion ludzi, który trzeba przeszkolić, sformować w oddziały, wyposażyć i wysłać na front.
    Według analityków, ale i samego ukraińskiego dowództwa za miesiąc, góra dwa ruszyć ma potężne kontrnatarcie na całej szerokości wschodniego i południowego frontu.

    ---
    Szpitale, szkoły czy centra pomocy humanitarnej są celowo bombardowane przez Rosjan.
    Zagrożenie dla Charkowa jest już mniejsze, ale okoliczne miejscowości są na linii frontu.
    W Charkowie jest Karolina Pajączkowska.
    Powiedz, czego dziś dopuścili się Rosjanie?

    ---
    Rosjanie po raz kolejny dokonali zbrodni wojennej w obwodzie charkowskim.
    W miejscowości, która niegdyś miała 17 tysięcy mieszkańców.
    Dzisiaj jest wyludniona.
    Zrzucili tu bombę kasetową.
    W niej są tysiące odłamków.
    Przeszywają ciało na wskroś.
    Mogą być też miną pułapką.
    To podwójnie brutalne i okrutne.
    Wczoraj byliśmy w tym miejscu, gdzie był ostrzał.
    Gdy ten budynek został trafiony przez pocisk, już pracował tu sztab humanitarny, który pomagał ludziom.
    Tu była wydawana pomoc dla mieszkańców.
    Dzięki Bogu nikt nie ucierpiał.
    Tylko jedna osoba została ranna, ale wszystko jest z nią w porządku.

    ---
    Kobieta mówi, że co noc wraca do Charkowa, bo boi się o swoje życie.
    Mieszkańcy nie wiedzą, czemu tak się dzieje.
    Atakowani są bez powodu.
    Ich domy są bombardowane kilka razy.
    Trudno znaleźć nieuszkodzony budynek.
    Czy Niemcy sabotują pomoc Ukrainie?
    Takie pytania rodzą się po kolejnych doniesieniach o braku obiecanych dostaw sprzętu wojskowego.
    Niedawno Kijów stwierdził, że zapowiadana jeszcze w kwietniu pomoc wojskowa nie dotarła.
    Teraz niemiecki Der Spiegel ujawnia, że należące się Polsce czołgi Leopard, które Berlin miał wysłać w ramach rekompensaty za polskie dostawy na Ukrainę, mogą nie zostać przekazane Warszawie.
    Polski konsulat w Hamburgu.
    Placówka została obrzucona woreczkami z farbą i kamieniami.
    Pojawiły się spekulacje, że atak ma związek z polską pomocą Ukrainie, ponieważ farby, którymi oblano budynek, były w barwach rosyjskiej flagi.
    Polska jest jednak odporna na wszelkie możliwe prowokacje płynące z Kremla.
    Od początku agresji Putina na Ukrainę dostarczamy naszym sąsiadom pomoc humanitarną i sprzęt wojskowy.
    W tym będące na naszym wyposażeniu czołgi produkcji sowieckiej, za które mieliśmy od Bundeswehry otrzymać niemieckie Leopardy.

    ---
    Jednak jak donosi niemiecki Der Spiegel rozmowy z Niemcami o realizacji dostaw utknęły w martwym punkcie.
    Według tygodnika niemiecki rząd nie pozostawia Warszawie nadziei w tej sprawie.
    Scholz jest z SPD, a SPD jest mocno zinfiltrowana, zputinizowana, zeschroderyzowana.
    I to jest ta partia, która jest od początku do końca za sojuszem niemiecko-rosyjskim.
    Wparcie Niemiec dla Ukrainy już wcześniej okazywało się iluzoryczne.
    Tak było m.in. z szumnymi zapowiedziami Bundestagu o dostarczeniu Ukrainie ciężkiej broni.
    Jak informuje ukraińska dyplomacja Kijów wciąż nie otrzymał od Berlina żadnej z obiecywanych dostaw.
    Haniebna postawa kanclerza Scholza spowodowana jest tym, że Niemcy w ciągu kilkudziesięciu lat zainwestowały ciężkie miliardy w gospodarkę rosyjską.
    Agencja Reutera ujawniła, że Niemcy i Włochy miały ustalić w Unii Europejskiej, że będą otwierać konta rublowe, by nadal kupować rosyjski gaz z pominięciem sankcji wobec Moskwy.
    Mam wrażenie, że Niemcy cały czas liczą na to, że ten interes, który leży na dnie Bałtyku, ten Nord Stream, będzie funkcjonował, że Berlin cały czas liczy euro i to jest dla nich najważniejsze.
    Sprzeciw Niemiec najprawdopodobniej zablokuje też pomoc Ukraińcom w przyszłości.
    Niemiecki rząd odrzuca bowiem pomysł powołania unijnego funduszu w sprawie odbudowy Ukrainy po wojnie.

    Od początku wojny do Polski uciekło już ponad 3,5 mln Ukraińców.
    Jak mówił dziś w Kijowie prezydent Andrzej Duda nie są tu uchodźcami, ale gośćmi i to prawda.
    Cały czas mogą liczyć na wszelkie niezbędne wsparcie materialne i niematerialne.
    Polacy nie ustają w niesieniu pomocy niezależnie od swojego miejsca w świecie.
    Julia do Polski uciekała przed wojną.
    Bardzo chce tu pracować.
    Barierą jest język.
    Muszę znać język.
    Mój zawód powiązany jest z biurem, za komputerem z papierami, więc muszę się jakoś komunikować.
    Aby ułatwić Ukraińcom wejście na rynek pracy w Polsce organizowane są specjalne darmowe kursy językowe.
    Tak jak tu w Kielcach.
    Zgłosiło się ponad 100 osób.
    Niestety teraz muszę podzielić na grupy, więc organizacyjnie to tak jeszcze dopinamy na ostatni guzik.
    Znalezienie pracy w Polsce ma także ułatwić podpisana przez prezydenta nowelizacja ustawy o pomocy uchodźcom.
    Jej głównym założeniem jest powstanie systemu informatycznego, który ułatwi kontakty między pracodawcami a pracownikami.
    Dotychczas pracę w naszym kraju podjęło ponad 160 tys. osób.
    Chciałabym pracować z dziećmi i zajmować się muzyką.
    Polacy nie tylko pomagają uchodźcom, ale kierują też wsparcie na Ukrainę.
    Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe w Katowicach przekazało dwie karetki, które trafią do Żytomierza i Charkowa.
    W pomoc włącza się także Polonia.
    Ta norweska zorganizowała charytatywny turniej piłki nożnej.
    Polacy są aktywni w Norwegii tak w pozytywny sposób i bardzo często organizują różnego rodzaju wydarzenia, nie tylko takie, które mają sprzyjać tutaj Polonii na miejscu, ale też i Polakom w kraju.
    Dlatego Polacy z kraju - piłkarska reprezentacja TVP - polecieli do Oslo, by wziąć udział w turnieju.
    Zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na zakup sprzętu sportowego dla dzieci z domów dziecka i dla uchodźców z Ukrainy.
    Jak tylko można gdzieś ten wątek Ukraiński wpleść i znaleźć fundusze na to, żeby pomagać dzieciom ukraińskich uchodźców, to absolutnie wspieramy takie akcje.
    W Polsce przebywa obecnie ponad 2 mln uchodźców wojennych z Ukrainy.
    Ponad milion ma nadany PESEL.

    ---
    Oglądają państwo główne wydanie Wiadomości.
    Zobaczmy, co jeszcze przed nami.

    ---
    Ruszyło Forum Ekonomiczne w Davos.

    Kolejowa podróż w czasie.

    ---
    Lekarze, pielęgniarki i położne, ratownicy, diagności, farmaceuci, kapelani
    ---
    Walka z gospodarczymi skutkami ataku Rosji na Ukrainę i odbudowa globalnej gospodarki po pandemii - to główne tematy rozpoczynającego się właśnie Światowego Forum Ekonomicznego w Davos.
    Hasło spotkania 2500 przywódców, biznesmenów i ekspertów to historia w punkcie zwrotnym.
    W Davos jest Damian Diaz.
    Na czym polega ten zwrot?

    ---
    Przede wszystkim z tego ekskluzywnego klubu, którym jest światowe forum ekonomiczne, wypadła Rosja.
    W miejscu, gdzie był pawilon rosyjski, jest wystawa dokumentująca zbrodnie wojenne Rosji.
    Światowe Forum Ekonomiczne wraca do Davos po ponad 2 latach przerwy.
    Spotkania najbardziej wpływowych ludzi świata z powodu pandemii nie udało się zorganizować w styczniu, wiec tym razem nie towarzyszy mu zimowa sceneria alpejskiego kurortu.
    Od 15 lat przyjeżdżam do Davos na Forum i zdecydowanie bardziej podoba mi się tutaj wiosną.
    Czuję się bardziej zrelaksowana.
    Spotkania są mniej formalne, a bardziej spontaniczne.
    Wszyscy liczyli, ze tematem dyskusji przywódców państw, szefów globalnych firm i ekspertów będzie odbudowa światowej gospodarki po pandemii.
    Te plany pokrzyżowała jednak inwazja Rosji na Ukrainę, która wywindowała inflację i przyniosła widmo kolejnego głębokiego kryzysu.
    Do Davos nie zaproszono w tym roku żadnego z rosyjskich polityków ani oligarchów, znanych z urządzania wystawnych przyjęć i ostentacyjnego chwalenia się bogactwem w szwajcarskim kurorcie.
    W miejscu, gdzie zwykle był rosyjski pawilon, wystawa ukazująca zbrodnie wojenne popełniane przez Rosjan.
    Zebraliśmy 4600 zdjęć, dowody zbrodni wojennych.
    Wszystkie zostały zweryfikowane.
    24 lutego świat zmienił się na zawsze i coraz więcej przywódców zdaje sobie sprawę, że Ukraina walczy nie tylko o własne przetrwanie, ale i o nasze wspólne wartości.
    Do uczestników Forum zdalnie przemówi prezydent Ukrainy.
    Polskę w Davos reprezentować będą m.in. prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki i wicepremier Jacek Sasin.
    Z każdą edycją Forum, coraz bardziej widoczna jest tez obecność przedstawicieli polskiej gospodarki.
    Dom Polski, czyli narodowy pawilon przy głównej ulicy wiodącej do centrum kongresowego w Davos, przygotowało tym razem aż 10 instytucji i spółek Skarbu Państwa.
    Myślę, że Dom Polski jest bardzo widoczny w Davos i że to będzie sukces pokazania, jak się Polska rozwija i co możemy wspólnie z inwestorami zrobić.
    Dodatkowo Bank Gospodarstwa Krajowego pierwszy raz zaprasza uczestników Forum do Domu Trójmorza.
    To tu m.in. będą formułowane plany odbudowy Ukrainy po wojnie.

    ---
    Ponad 20 mln ton zboża zostało zablokowanych na Ukrainie z powodu rosyjskiej agresji.
    Zboża nie można wywieźć z kraju, bo Rosja blokuje porty.
    Organizacje międzynarodowe biją na alarm.
    Ukraina to bowiem jeden z największych eksporterów żywności.
    Ten rumuński port to teraz miejsce, od którego zależy, to czy miliony ludzi będą miały co jeść.
    Ukraina transportuje tutaj swoje zboże, by mogło trafić do innych krajów.
    Ze swoich portów Ukraina transportować żywności nie może, bo Rosjanie je zablokowali.
    Rosyjski rząd wydaje się wierzyć, że użycie żywności jako broni pomoże osiągnąć to, czego nie osiągnęła jego inwazja, złamać ducha narodu ukraińskiego.
    Mimo to Ukraińcy dokładają wszelkich starań, aby nakarmić własny naród i świat.
    Choć nie jest to łatwe, bo żywność dociera do portu pociągami, a Ukraina ma inny rozstaw torów niż Rumunia.
    Dodatkowo trzeba korzystać z samochodów ciężarowych, a to z kolei komplikuje całą operację.
    A każde opóźnienie to problem dla Afryki czy Bliskiego Wschodu, bo Ukraina to jeden z największych producentów żywności dla tych regionów świata.
    Wojna na Ukrainie dodaje nowy, przerażający wymiar do obrazu głodu na świecie.
    Inwazja Rosji na sąsiada skutecznie wstrzymała eksport żywności.
    Wzrost cen podstawowych produktów spożywczych nawet o 30% zagraża mieszkańcom Afryki i Bliskiego Wschodu.
    Blokada ukraińskiej żywności to poważny problem, bo już teraz rolnicy w kilku europejskich krajach zmagają się z wysokimi cenami nawozów czy z suszą.
    Po prostu nie było opadów deszczu i jeśli to tak dalej się długo utrzyma, to po prostu będą obniżki w plonach sięgające nawet 50%.
    Prawo i Sprawiedliwość zapowiada, że przygotuje program, który będzie odpowiadał na bieżące wyzwania.
    Chcemy, aby ten program był odzwierciedleniem tego, co dzieje się w kraju i społecznie, i gospodarczo, i politycznie.
    Ostatnie wybory pokazały, że wielu rolników, którzy dziś popierają Prawo i Sprawiedliwość, odwróciło się od PSL-u.
    Lider ludowców na weekendowej konwencji problemom rolników nie poświęcił ani słowa.
    PSL wybierając sobie koalicjanta albo w ogóle nie zna jego programu, albo też rzeczywiście odwraca się już po raz ostatni od wyborców konserwatywnych, od mieszkańców wsi.
    Tym koalicjantem po ostatniej konwencji jest Jarosław Gowin, a wkrótce dołączyć do nich może Stronnictwo Demokratyczne Pawła Piskorskiego.
    Ta partia w swoim programie ma takie postulaty jak legalizację eutanazji czy likwidację KRUS.

    ---
    PSL to źle wymyślił.
    Tymczasem resort rolnictwa przypomina, że gospodarstwa mogą korzystać z preferencyjnych ubezpieczeń od suszy.

    ---
    Likwidacja KRUS oznaczałaby, że rolnicy musieliby ponosić dodatkowe, wyższe koszty ubezpieczeń.
    PSL to bardzo źle wymyślił.

    Tymczasem resort rolnictwa przypomina, że gospodarstwa mogą korzystać z preferencyjnych ubezpieczeń od suszy.
    2/3 składki ubezpieczeniowej pokryje budżet państwa.

    ---
    Donald Tusk czy Rafał Trzaskowski?
    Nasilają się spekulacje o podziałach w Platformie Obywatelskiej i być może odejściu z partii prezydenta Warszawy.
    Różnice między tymi politykami nie są tajemnicą.
    Są też podobieństwa.
    Między przewodniczącym PO Donaldem Tuskiem i jej wiceprzewodniczącym Rafałem Trzaskowskim narastać ma coraz silniejszy spór, choć pomysły na ponowne przejęcie władzy w Polsce są te same.
    Ulica i zagranica - to jest program opozycji ogłoszony tuż po tym, gdy Polacy zdecydowali o zmianie władzy w roku 2015, program nadal aktualny.
    Strategię Platformy Obywatelskiej na blokowanie unijnych funduszy dla Polski i w ten sposób przejęcie władzy wyjątkowo szczerze Rafał Trzaskowski opisał już kilka lat temu.
    Dzięki naszym staraniom te pieniądze nie przepadają, tylko te pieniądze będą mrożone, w związku z tym, jak my wygramy kolejne wybory, to te pieniądze będą odmrożone.
    Kiedy później urzędnicy Komisji Europejskiej bez podstawy prawnej faktycznie zablokowali wypłatę funduszy z KPO dla Polski, partyjny przełożony Rafała Trzaskowskiego Donald Tusk w swoim stylu próbował przekonywać, że to wina PiS-u, i zbijać kapitał polityczny.
    Jedyny powód, dla którego po te pieniądze nie możecie sięgnąć, to jest rząd PiS-u.
    W Polsce wielu do sposobu uprawiania polityki przez PO przyzwyczaiło się.
    W Europie strategia realizowana przez partię Tuska wobec własnego kraju przypisywana jest przede wszystkim ugrupowaniom skrajnym.
    Przenoszenie sporów krajowych poza granice kompromituje elity polityczne przede wszystkim te, które podsycają te spory, żywią się konfliktem, pasożytują w pewnym sensie na nieporozumieniu.
    Tusk już w 2016 roku nie krył zadowolenia z powodu wszczęcia tzw. "procedury praworządności" przez urzędników w Brukseli wobec Polski, a Trzaskowski był współautorem pierwszej rezolucji Parlamentu Europejskiego przeciwko Polsce.
    Komisja Europejska podjęła tę decyzję i jestem absolutnie pewien, że to jest decyzja optymalna, którą w pełni popieram bez jakichkolwiek wątpliwości i wahań.
    Dziś Donald Tusk jeździ po Polsce, a jego wypowiedzi mają często charakter insynuacji i pomówień.
    Nie sprzedawajcie polskich rafinerii, polskich stacji Węgrom Orbana, który pozostaje pod polityczną kontrolą Putina i Rosji.
    W ten sposób Tusk najprawdopodobniej próbuje przykryć swoje relacje z Putinem, w czasie gdy był polskim premierem.
    Jestem wdzięczny polskiemu rzadowi, że znaleźliśmy w osobie premiera i jego kolegów tak dobrych partnerów.
    Dziś te wypowiedzi kompromitują i obciążają nie tylko samego Tuska, ale i całą Platformę Obywatelską.
    My z premierem Putinem przypilnujemy, żeby nikt w te tryby piachu nie sypał.
    Coraz większe kłopoty szefa partii miałyby być szansą dla Rafała Trzaskowskiego albo powodem jego odejścia z partii.
    Niedawno odwiedził Brukselę, gdzie spotkał się z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen.
    Miał z nią rozmawiać na temat funduszu dla Polski.
    O ile Rafał Trzaskowski i Donald Tusk różnią się co do tego, kto powinien rządzić Platformą czy opozycją, to w jednej sprawie są zgodni: trzeba uderzyć w polski rząd przez finanse, przez zamrożenie funduszy unijnych.
    W przeszłości Trzaskowski był bardzo zasadniczy, gdy sędzia TSUE jednoosobowo nakazała natychmiastowe zaprzestanie działalności kopalni, a tym samym i pobliskiej elektrowni w Turowie.
    Trzeba realizować decyzje TSUE.
    Miał za to wiele zrozumienia dla decyzji o powstaniu rosyjsko-niemieckiego gazociągu Nord Stream 2, co tłumaczył tak jak ówczesne niemieckie władze.
    Jest parafowane porozumienie prywatnych firm.
    Trzeba jasno powiedzieć, że nie stoją za tym, dzięki Bogu, rządy.
    Słowa Trzaskowskiego podważył sam niemiecki rząd, który przyznał, że wieloletnia polityka gazowa Berlina, w tym Nord Stream 2, była strategicznym błędem.

    ---
    Wiktor Kowalski został zwycięzcą tegorocznej edycji programu "Szansa na sukces. Opole 2022".

    To świetny sposób, by poznać historię Krynicy-Zdroju i przenieść się w czasie do lat 30. XX wieku.
    Zmodernizowany ośrodek Polskich Linii Kolejowych na Górze Parkowej znów zaprasza turystów.

    ---
    bo po 2 latach modernizacji otwarto ośrodek Polskich Kolei Linowych na Górze Parkowej w Krynicy-Zdroju.

    ---
    Całe podwozie jest w niezmienionej formie, natomiast elementy wnętrza są zrekonstruowane na bazie oryginalnych fotografii.
    Wygląd stacji i kolejki na Górze Parkowej nawiązuje do stylu art deco.
    To prawdziwy powrót do przeszłości.
    Staramy się łączyć ten niesamowity kunszt historii z multimediami.
    Już na dolnej stacji nasz turysta ma możliwość spotkać niemalże twarzą w twarz turystę sprzed blisko 85 lat.
    Podróż nową-starą atrakcją Krynicy-Zdrój pierwsi pasażerowie mają już za sobą.
    W tej nowej wersji kolejki bardzo jesteśmy mile zaskoczeni.
    Ładnie jest, widoki są przepiękne, zielone wzgórza, małe domki.
    A to Bieszczady.
    Już od 150 lat tutejsza kolej przyczynia się do rozwoju gospodarczego i turystycznego.
    Najlepszym wyznacznikiem tego, czy kolej jest potrzebna, są pasażerowie.
    Ci pasażerowie dzisiaj na kolei są, ci pasażerowie z tej kolei chętnie korzystają.
    I z pewnością będą korzystać dalej.
    Tym bardziej, że przed sezonem letnim wznowione zostaną kolejne połączenia.
    Dojedziemy m.in. do położonych w sercu Bieszczad Uherzec Mineralnych czy Ustrzyk Dolnych.

    ---
    Wiktor Kowalski został zwycięzcą tegorocznej edycji programu "Szansa na sukces. Opole 2022".
    30-latek już w czerwcu wystąpi w koncercie Debiuty w opolskim amfiteatrze.
    Kogo jeszcze zobaczymy na legendarnej scenie, opowie teraz Waldemar Stankiewicz.

    Pokonał 11 innych finalistów.
    To widzowie w głosowaniu zdecydowali, że Wiktor Kowalski najlepiej zaśpiewał najpierw utwór Mieczysława Fogga, później Ireny Santor.
    Potężny głos i charyzma to jego znaki rozpoznawcze.
    Cieszę się, że mi się to udało.
    Cieszę się, że państwo to docenili i cóż mogę powiedzieć, do zobaczenia w Opolu na Debiutach.
    Brawurowe wykonanie "Już nie ma dzikich plaż" doceniła też Irena Santor.
    On tym głosem wyśpiewał potęge, ma wspaniały głos.
    Chciałabym, żeby na festiwalu w Opolu śpiewał "dzikie plaże" i żeby zwyciężył.
    Za niecałe 4 tygodnie Wiktor Kowalski pokaże swój talent w koncercie Debiutów na tej legendarnej scenie.
    59. Krajowy Festiwal Polskiej Piosenki w Opolu rusza ponownie w czerwcu.
    Od 17 do 20 czerwca na deskach amfiteatru zobaczymy m.in. Marylę Rodowicz,
    ---
    Sławomira,
    ---
    dużo miłości w Opolu dostaniemy też od zespołu Piersi.

    ---
    Posłuchamy też hitów Heleny Vondrackovej, Zakopower i Golec uOrkiestra.
    Publiczność już nie może doczekać się tych muzycznych emocji, tym bardziej, że to pierwszy od 2 lat festiwal bez obostrzeń covidowych, z pełną widownią.
    Tradycja przede wszystkim.
    To wiadomo przecież, że nie ma takiego w Polsce tu innego, lepszego, ładniejszego.
    Zawsze czekam, ale oglądam w telewizji, bo zawsze jest lepszy odbiór.
    I rozrywka, i dobry nastrój, i ludzie bardzo sympatyczni, wszyscy się elegancko bawią.

    ---
    Wśród 8 koncertów będzie i ten jubileuszowy Justyny Steczkowskiej.
    To jest kawał polskiej kultury.
    Na tym się wychowaliśmy, dla nas to jest bardzo ważny festiwal, bo jest nasz, polski.
    Fani Justyny będą mogli się z nią spotkać za kulisami, porozmawiać i zrobić sobie zdjęcie.
    Wystarczy kupić specjalny bilet.
    To nowość na festiwalu, a taka opcja będzie też możliwa w przypadku innych gwiazd.

    ---
    Ta wschodząca już szykuje repertuar na opolski koncert.

    ---
    Był niezwykłym Polakiem i patriotą.
    TVP już dziś pokaże państwu premierowy odcinek serialu przedstawiającego losy bezkompromisowego i charyzmatycznego księdza Jana Ziei.
    Trzyodcinkowy miniserial powstał na bazie materiałów zrealizowanych do filmu fabularnego "Zieja" w reżyserii Roberta Glińskiego.
    Serial opowiada o życiu księdza Jana Ziei, naocznego świadka i aktywnego uczestnika wojny 1920 roku, kampanii wrześniowej, powstania warszawskiego i początków Komitetu Obrony Robotników.
    W rolach głównych Andrzej Seweryn, Mateusz Więcławek i Zbigniew Zamachowski.
    Premiera pierwszego odcinka zatytułowanego "Nie zabijaj" dziś o 20.15 w TVP1.

    ---
    Na "Gościa Wiadomości" z napisami zapraszamy do kanału TVP Info.
    #propaganda #tvp #tvpinfo
    #tusk #trzaskowski
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    Fantastycznie #russel robi #verstappen'a w chuja...

    Przed chwilą zastosował technikę półzmyłki ;-)

    #f1

  •  

    #tojestmultikonto #zainteresowania #ciekawostki

    Kąpiel wodna - sposób podgrzewania stosowany w laboratoriach i gastronomii. Można w ten sposób zrobić zabaglione, rozpuścić czekoladę żeby polać nią ciasto albo wrzucić do niej suszone owoce (np. śliwki, rodzynki). Z pomocą kąpieli wodnej można zrobić również mydło, albo po prostu podgrzać jakąś ciecz aby ułatwić rozpuszczanie dodawanych składników lub ich mieszanie. Temperatura nie przekracza 100 °C, ale zwykle jest to mniej około 40-60 °C. Temperaturę można zmniejszyć wstawiając do naczynia z gorącą wodą szklane naczynie np. miskę, szkło gorzej przewodzi ciepło niż metal, więc temperatura w szklanym naczyniu będzie niższa niż w metalowym. Głównym sposobem regulacji temperatury jest tu zmiana ilości dostarczanej energii w postaci ciepła poprzez regulację mocy grzewczej kuchni gazowej, elektrycznej lub indukcyjnej. Taki sposób gotowania lub podgrzewania zapobiega przypalaniu i przywieraniu.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Bemar_(kuchnia)

    https://en.wikipedia.org/wiki/Bain-marie
    pokaż całość

    źródło: upload.wikimedia.org

  •  

    #codziennatranskrypcja #wiadomosci #tvpis #tusk3x #trzaskowski1x

    21.05.2022

    Oto zapis dzisiejszego głównego wydania programu "informacyjnego" rządowej telewizji.
    Archiwum dostępne na: https://codziennatranskrypcjatvpis.github.io/
    FAQ

    Zaczynamy od informacji, na którą bardzo czekali kierowcy.
    Jest nowy odcinek via Carpatii.
    Z Lublina do Rzeszowa kierowcy pojadą ekspresówką.
    Dobry wieczór, Edyta Lewandowska, witam państwa i zapraszam na Wiadomości.
    A oto co dziś w programie.
    Za naszą wschodnią granicą toczy się wojna.
    Najlepszą odpowiedzią na te zagrożenia jest wzmocnienie Polskich Sił Zbrojnych.
    Ruszył nabór do dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej.
    Jestem patriotą i chcę służyć w wojsku.
    To jest bardzo, bardzo dobry projekt.
    Nowy odcinek Via Carpatia między stolicami Podkarpacia i Lubelszczyzny otwarty.
    Każdy zasługuje na to, żeby korzystać z nowoczesnej sieci dróg.
    Piosenki sprawdzone, taneczne, melodyjne, łatwo wpadające w ucho.
    Już dziś o 20:00 wyjątkowy koncert w TVP3 "Taneczny Port Mazury".
    Jesteśmy tu po to, żeby wszystkich rozgrzać, zaprosić do letniej zabawy.

    ---
    87. dzień inwazji Rosji na Ukrainę.
    Wojska Putina próbują zrównać z ziemią obwody ługański i doniecki we wschodniej części kraju.
    Według informacji podanych przez sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy ostatniej doby tylko na kierunkach donieckim i ługańskim odparto 11 ataków wroga, unieszkodliwiono 3 systemy artyleryjskie, 8 czołgów i 10 transporterów opancerzonych.
    Rosjanie zniszczyli 50 budynków - w tym 23 w Lisiczańsku.
    W obwodzie charkowskim obrali za cel dom kultury.
    W rejonie Sum i Czernihowa przeprowadzili ostrzał artyleryjski.
    Wojska Putina zaatakowały szkołę w Siewierodoniecku, w której piwnicach od początku wojny ukrywali się cywile.
    Są zabici i ranni.
    Trwają walki w obwodach chersońskim i mikołajowskim.
    Zacięte walki na wschodzie Ukrainy sprawiają, że nadal możliwe są wszystkie scenariusze tej wojny.
    Jednak władze w Kijowie już teraz starają się przygotowywać na jej zakończenie.
    W ukraińskiej stolicy jest nasz korespondent Tomasz Jędruchów.
    Tomku, jak prezydent Wołodymyr Zełenski wyobraża sobie zakończenie tego konfliktu?

    ---
    Po raz pierwszy od tygodni powiedział, że na tym etapie ważne jest, żeby powrócić do granic z 24 lutego.
    Jeśli chodzi o odzyskanie Krymu, to trzeba wynegocjować.
    Jednocześnie uważa, że Ukraina nie może przegrać.
    Walczy o niepodległość.
    Zwrócił uwagę, że Ukraina może się bronić, od początku roku zdecydowano o zwiększeniu o 100 tysięcy liczebność armii.
    Im większa klęska na froncie, tym większe rosyjskie barbarzyństwo wobec cywilów.
    Tym razem wojska wierne Putinowi zbombardowały dom kultury w obwodzie charkowskim.
    Ich celem było m.in.
    11-letnie dziecko.
    Rannych zostało też sześć innych osób.
    To zemsta za kontrofensywę ukraińskich wojsk, która wypchnęła Rosjan z Charkowa.
    Jesteśmy wściekli na Rosjan i wszyscy czujemy to samo.
    Oni zostawiają ogromne zniszczenia naszego miasta, naszego kraju, atakują cywilów.
    Tam skąd udaje się wypędzić Rosjan, pozostaje spalona ziemia, ciała zamordowanych cywilów, zniszczone domy, szkoły, przedszkola.
    Całe miasta.
    Dlatego ukraiński prezydent stawia sprawę jasno.
    Rosja musi zapłacić reparacje za zbrodnie, których dokonała.
    Zło musi zostać ukarane.
    Dlatego zachęcamy naszych zachodnich partnerów, by pomogli nam w tym, by Rosja odczuła skutki swoich zbrodniczych działań.
    Choć mimo ewidentnych zbrodni Rosjan, o jedność Zachodu w sprawie reparacji może być trudno.
    Prezydent Francji Emmanuel Macron martwi się o to, by Putin zachował twarz, a niemiecki dziennik Der Spiegel cytuje eksperta, który zachęca Zachód, by pozwolił wygrać cokolwiek Putinowi, bo może stracić władzę.
    Co więcej, Niemcy same do tej pory nie rozliczyły się ze swoich zbrodni.
    Niemcy swoich reparacji nie wypłaciły choćby Polsce za II wojnę światową.
    Minęło ponad 70 lat i Niemcy po pieniądze nie sięgają.
    Berlin nie spieszy się też z dostarczeniem na Ukrainę obiecanej broni.
    Zupełnie inna postawa Amerykanów.
    Dziś prezydent Joe Biden podczas wizyty w Korei Południowej podpisał ustawę, na mocy której USA przekażą Ukrainie 40 miliardów dolarów w ramach pakietu militarnego, gospodarczego i humanitarnego.
    Wywołana przez Putina wojna przeciw Ukrainie dotyka nie tylko Europę.
    To atak na demokrację i suwerenność innego kraju.
    To sprawa nas wszystkich i wszyscy musimy wspierać Ukraińców.
    Kanada rozszerzyła sankcje na rosyjskich oligarchów.
    Wielka Brytania zaproponowała pomoc wojskową Mołdawii, która przyjmując ukraińskich uchodźców naraziła się na odwet Kremla.

    ---
    Zagrożony wciąż jest wschód Ukrainy, gdzie toczą się ciężkie walki.
    Dziś prezydent Wołodymyr Zełeński zapowiedział, że wzięci do niewoli obrońcy kombinatu Azowstal zostaną wymienieni za rosyjskich jeńców.
    Wkrótce bohaterscy obrońcy z Mariupola mają wrócić do domów.
    Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy dotyczącej pomocy uchodźcom z Ukrainy.
    Ułatwi ona Ukraińcom znaleźć pracę w Polsce - poinformowała kancelaria prezydenta.
    Nowelizacja uchwalona 12 maja i podpisana dziś przez głowę państwa, umożliwi uchodźcom z Ukrainy założyć w Polsce profil pracownika w internecie, co ułatwi im poszukiwanie zatrudnienia.
    Dzięki ustawie powstanie system informatyczny ułatwiający kontakty między pracodawcami a potencjalnymi pracownikami z Ukrainy przebywającymi w Polsce.
    System będzie funkcjonował w oparciu o aplikację mObywatel.
    Profil będzie można w dowolnym momencie zmodyfikować lub usunąć.
    Delegacja Konferencji Episkopatu Polski odbyła wizytę na ogarniętej wojną Ukrainie.
    Przewodniczący abp. Stanisław Gądecki, prymas Polski abp Wojciech Polak i sekretarz episkopatu abp Stanisław Budzik odwiedzili Kijów, Irpień, Buczę oraz Lwów.
    Gdy przypatrywaliśmy się temu, jak oni się bronią, to właściwie nie mają żadnych wątpliwości, że zwyciężą.
    Mówią, że gdzie Bóg, tam zwycięstwo.
    Przedstawiciele polskiego Kościoła katolickiego spotkali się m.in. ze zwierzchnikami ukraińskiego Kościoła greckokatolickiego arcybiskupem Swiatosławem Szewczukiem oraz Prawosławnego Kościoła Ukrainy metropolitą całej kraju Epifaniuszem, a także z przedstawicielem Stolicy Apostolskiej abp. Paulem Richardem Gallagherem.
    W Buczy przed wspólnym grobem, do którego okupanci wrzucili ciała zamordowanych cywilów, pomodlili się za ofiary rosyjskiego terroru.
    Polscy duchowni swoją wizytą dali świadectwo solidarności z Ukrainą, która od prawie trzech miesięcy daje odpór bestialskiej napaści Rosjan.
    Umowa na rok, zakwaterowanie, wyżywienie i comiesięczna pensja 4500 zł.
    W zamian perspektywa przedłużenia umowy, jasna ścieżka awansu i przede wszystkim pewna marka.
    Wojsko Polskie oficjalnie rozpoczęło rekrutację ochotników do służby.
    To pierwszy etap odbudowy sił zbrojnych w ramach projektu obrony ojczyzny.
    Nie trzeba robić setki w 10 sekund, nie trzeba też biegać maratonu z pełnym wyposażeniem.
    Trzeba być pełnoletnim, sprawnym fizycznie, niekaranym i to w zasadzie wszystkie wymagania.
    Na początku korpus szeregowych służby zawodowej, natomiast w zależności od specjalności można służyć w różnych rodzajach jednostek i rodzajach sił zbrojnych.
    Co istotne, do minimum skrócono formalności i zbędną biurokrację.
    Skróciliśmy proces rekrutacji do jednego dnia, maksymalnie w szczególnych przypadkach do dwóch dni.
    Droga do dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej wiedzie przez wojskowe centra rekrutacji.
    Potem 12 miesięcy szkolenia.
    Co dalej, to już zależy od ochotnika.
    Może przejść do rezerwy, może kontynuować służbę i uczyć się zawodu w wojskach operacyjnych.
    Możliwość rozwoju, Rzeczpospolita - przemawia przeze mnie Polska.
    Jestem patriotą i chcę służyć wojsku w armii.
    To stabilny zawód.
    Teraz to, co się dzieje na świecie.
    Lepiej być gotowym, niż służyć bez przygotowania.
    Patrząc na to, co dzieje się za naszą wschodnią granicą, nie ma wątpliwości, że potrzebujemy większej i lepszej armii.
    Stąd ustawa o obronie ojczyzny, która zakłada zwiększenie sił zbrojnych do 300 tys. żołnierzy.
    Stworzyła mechanizm rozwoju Polskich Sił Zbrojnych, rozwoju zarówno pod względem liczebności jak i wyposażenia Wojska Polskiego w najnowocześniejszą broń.
    Bo samo zwiększenie liczebności armii nie wystarczy.
    Potrzebna jest też inwestycja w rozwój logistyki, zaplecza, wyposażenia i może przede wszystkim w kadrę szkoleniową.
    Muszą się zgrać trzy elementy: musi być dobrze wyszkolony żołnierz o wysokim morale, musi ten żołnierz dysponować nowoczesnym sprzętem, który zapewni mu przewagę nad przeciwnikiem, i ten żołnierz musi być oczywiście jeszcze dobrze dowodzony.
    Czasy wojskowej fali, poboru z przypadku czy gnębienia szeregowych to czasy minionej epoki.
    Dzisiaj wojsko inwestuje w żołnierzy składając im ofertę pracy.
    Biorąc pod uwagę sytuację na rynku armia musi być konkurencyjna, ale też dawać gwarancje stabilności i wzajemnego szacunku.
    Za tym pójdzie i morale, i etos służby.

    ---
    Oglądają państwo główne wydanie Wiadomości.
    Zobaczmy, co jeszcze przed nami.
    Finlandia uniezależnia się od surowców z Rosji.

    ---
    Burze i wichury - gwałtowne zmiany pogody nad Europą.

    ---
    To była niespokojna noc dla naszych zachodnich sąsiadów.
    Przez Niemcy przetoczył się front atmosferyczny, który przyniósł ze sobą burze, a nawet lokalne trąby powietrzne.
    W miejscowości Paderborn co najmniej 40 osób zostało rannych, w tym 10 ciężko.
    Front dotarł w nocy do Polski, jednak nie był aż tak gwałtowny.

    ---
    Burze i wichury w zachodnich Niemczech spowodowały duże zniszczenia: wyrwane drzewa, zniszczone domy i zalane drogi.
    Przez Paderborn przeszła trąba powietrzna.
    Przejeżdżałam obok, jeszcze 20 minut temu wszystko było w porządku.
    Po prostu padało.
    Ale takiego wiatru jak ten jeszcze nie widziałam.
    Rannych zostało 40 osób, 10 jest w ciężkim stanie.
    Lokalne władze potwierdziły, że co najmniej jedna osoba straciła życie.
    W niespełna 150-tysięcznym mieście uszkodzone są niemal wszystkie budynki.
    W większych budynkach ekstremalny wiatr zniszczył dachy, właściwie wszystkie budynki nie mają już dachu, okna są wybite - to katastrofa.
    Burze i wichury dały się we znaki także w Polsce.
    W Warszawie z powodu warunków pogodowych zamknięto Łazienki Królewskie.
    Na Mokotowie drzewo oparło się o budynek.
    W Katowicach drzewo przewróciło się na samochód osobowy.
    Nikomu nic się nie stało.
    W sumie w całym kraju strażacy interweniowali ponad 1300 razy.
    Najwięcej zgłoszeń było na Kujawach, na Pomorzu Zachodnim i w Wielkopolsce.
    Działania polegają głównie na usuwaniu przewróconych drzew z ulic, z budynków czy połamanych gałęzi, które niebezpiecznie zwisają.
    Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia przed silnym wiatrem I i II stopnia dla 7 województw.
    Sytuacja będzie się poprawiać stopniowo od zachodu Polski, tam ten wiatr najszybciej osłabnie.
    Najdłużej wiatr będzie się utrzymywać w Polsce wschodniej i północno-wschodniej.
    Jutro porywisty wiatr może występować już tylko lokalnie, ale na całkowitą poprawę pogody będziemy musieli zaczekać jeszcze kilka dni.

    ---
    W Andrzejewie - niewielkiej mazowieckiej miejscowości - poświęcono pomnik błogosławionego kardynała Stefana Wyszyńskiego.
    W ten sposób mieszkańcy chcieli oddać hołd Wielkiemu Polakowi i upamiętnić jego obecność na andrzejewskiej ziemi.
    Andrzejewo - w tej niewielkiej mazowieckiej miejscowości
    odbyła się uroczystość poświęcenia pomnika błogosławionego kardynała Stefana Wyszyńskiego.

    ---
    Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Andrzejewie.

    Szczególne miejsce dla kardynała Stefana Wyszyńskiego.
    W wieku 9 lat razem z ojcem przeprowadził się do naszej parafii.
    Tata był wówczas organistą.
    To tutaj przyjął pierwszy sakrament komunii świętej, sakrament bierzmowania.
    Już jako prymas podczas jednej z wizyt w andrzejewskim kościele mówił: "Tu w tej świątyni zrodziło się i dochodziło do mojej świadomości moje powołanie kapłańskie".
    Możemy więc śmiało powiedzieć: bez Andrzejewa nie byłoby prymasa.
    Bardzo lubił tu wracać.
    Zawsze odwiedzał grób swojej matki, która zmarła w wieku 33 lat.
    Była nas wtedy piątka osieroconych dzieci, klęczeliśmy tu za trumna i płakaliśmy.
    Dbamy o ten grób.
    On jest cząstką naszego kardynała Stefana Wyszyńskiego.
    Jako wotum wdzięczności za dar Jego życia mieszkańcy Andrzejewa zbudowali pomnik - by w ten sposób upamiętnić obecność Prymasa Tysiąclecia na andrzejewskiej ziemi.
    Dzięki wielkiemu wysiłkowi całej społeczności i gminy, i wszystkich parafian udało się zbudować pomnik.
    Bardzo ceniłem tą postać.
    W historii naszej najnowszej jest to jeden z naszych największych bohaterów.
    Bez jego niezłomnej wiary nie byłoby na Stolicy Piotrowej pierwszego w historii papieża Polaka, o czym sam mówił Jan Paweł II.
    To jest zaszczyt dla parafii takiego Prymasa Tysiąclecia mieć.
    Od 12 września ubiegłego roku zaliczony w poczet błogosławionych Kościoła katolickiego razem z Matką Elżbietą Różą Czacką - założycielką ośrodka dla niewidomych w Laskach.
    Patrząc na matkę Elżbietę, trzeba popatrzeć dwustronnie, jako na człowieka oddanego Bogu i jako na pioniera spraw tyflologicznych w Polsce.

    ---
    Via Carpatia połączyła Lublin i Rzeszów.
    Dziś oddano do użytku ostatni brakujący odcinek drogi ekspresowej S19 między stolicami Podkarpacia i Lubelszczyzny.
    To spełnienie wyborczych obietnic Prawa i Sprawiedliwości i realizacja wizji prezydenta Lecha Kaczyńskiego o silnej pozycji Polski wschodniej w Europie.
    Niedrzwica Duża koło Kraśnika była ostatnim wąskim gardłem na trasie między Lublinem a Rzeszowem.
    Ciężko było. Stało się w korkach.
    Ten problem dziś zniknął wraz z oddaniem do użytku 20-kilometrowego odcinka trasy S19 na północ od Kraśnika.
    Dla Nierzwicy to jest bardzo, bardzo dobry projekt.
    Ale przede wszystkim to dobry projekt dla całego Podkarpacia i Lubelszczyzny.
    Dojazd do Rzeszowa teraz zajmie z Warszawy 3 godziny maksymalnie.
    Kiedyś jeździło się 6-7 godzin.
    Według ekspertów to rewolucja, która zdecyduje o rozwoju Lubelszczyzny i Podkarpacia.
    Szybki dojazd to zachęta dla inwestorów i turystów.
    Kierowcy mogą korzystać już łącznie z 233 km drogi ekspresowej S19.
    W realizacji jest ponad drugie tyle.
    Jeżeli będzie kontynuowany, to naprawdę nasz kraj będzie się szybko rozwijał jako całość.
    które są już zurbanizowane, ale również te, które są atrakcyjne dla inwestorów.
    Via Carpatia tworzy zupełnie nowy obszar gospodarczy we wschodnich, przez lata zaniedbywanych regionach Unii Europejskiej.
    Daje im też dogodne połączenie z Ukrainą, co może być kluczowe w perspektywie udziału w odbudowie tego kraju po wojnie.
    Via Carpatia to kręgosłup łączący północ Europy z południem Europy i dający doskonałe skomunikowanie wzdłuż granicy polskiej.
    Via Carpatia nosi imię prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
    Z jego inicjatywy w 2006 roku ministrowie transportu Polski, Litwy, Słowacji i Węgier podpisali "Deklarację Łańcucką", w której zobowiązali się do budowy tej trasy.
    Znaczna część środków zgodnie z zasadą spójności unijną, ale przede wszystkim zgodnie z interesami naszego kraju, powinna być przeznaczona właśnie dla tych województw, które zalicza się w Polsce do ściany wschodniej.
    I tutaj była ta wizja prezydenta Lecha Kaczyńskiego zmierzająca do tego, żeby Polska znała swoje miejsce w Europie i na Świecie.
    W latach rządów PO-PSL realizacja tej wizji wyhamowała, a lider ówczesnej opozycji alarmował, że mamy do czynienia z zastojem w realizacji ekspresowej S19.
    Wynikającym po prostu z nieudolności, z ogromnego rozmiaru patologii, która jest tolerowana.
    A poza tym jest jeszcze coś takiego, jak brak woli politycznej.
    Bo rząd Donalda Tuska stawiał na rozwój metropolii.
    Powrót do szybkiej realizacji trasy S19 obiecywało Prawo i Sprawiedliwość, choć nie brakowało sceptycznych głosów.
    Dzisiaj jest dzień, w którym wielu osobom na dłoniach rosną kaktusy.
    Bo przecież mówili, że kiedy rząd Prawa i Sprawiedliwości wybuduje tę drogę, to kaktus im na ręce urośnie.

    ---
    Ile warte są umowy z Rosją, pokazuje przykład kolejnego państwa w Europie - tym razem Finlandii, która rano została odcięta od dostaw gazu z Rosji.
    W obliczu wojny na Ukrainie Finowie i Szwedzi chcą szybkiego przystąpienia do NATO, a Putin w swoim stylu straszy i próbuje szantażować.
    Najpierw prąd, teraz gaz - Rosja odcięła swoje dostawy do Finlandii dziś rano, ostrzegła o tym dzień wcześniej.
    W najbliższej perspektywie nie będzie miało to znaczenia dla odbiorców gazu w Finlandii.
    Byliśmy na to przygotowani.
    Dostarczymy gaz z innych źródeł.
    M.in. drogą morską z Estonii.
    Finlandia prowadziła intensywne rozmowy na ten temat już w kwietniu.
    Władze w Helsinkach w przeciwieństwie do części europejskich krajów jak Niemcy czy Włochy, które wykorzystując lukę w unijnych sankcjach mają płacić za rosyjski gaz w rublach, chcą jak najszybciej rezygnować z surowców z Rosji, od których była zależna tylko w niewielkim stopniu.
    Chcemy pozbyć się rosyjskiej energii.
    Nie chcemy, by Finlandia uczestniczyła w finansowaniu niszczenia Ukrainy przez Putina.
    Jest to dla nas bardzo jasne.
    Miesiąc temu Rosja zdecydowała się na odcięcie dostaw gazu do Polski i Bułgarii.
    Nasz kraj tak jak Finlandia był na to przygotowany.
    Mamy duże zapasy gazu i alternatywne źródła dzięki forsowanym przez lata inwestycjom rządu Zjednoczonej Prawicy - w terminale gazowe czy gazociąg z Norwegii.
    Inwestycjom krytykowanym przez opozycję.
    Podobnie jak połączenie Orlenu z Lotosem zwiększy pozycję i możliwości korzystniejszego zakupu surowców.
    Na arenie międzynarodowej liczą się bardziej te państwa, które mają globalnych czempionów, czyli duże firmy, które są w stanie taniej pozyskać kapitał, brać udział w fuzjach i więcej pieniędzy przeznaczać na badania i rozwój.
    Finlandia nie tylko uniezależnia się od surowców z Rosji, ale podobnie jak Szwecja w związku z Rosyjską agresją i napaścią na Ukrainę podjęła decyzję o wstąpieniu do NATO.
    To dla nas historyczny moment - Szwecja po 200 latach wojskowego niezaangażowania wybrała nową ścieżkę.
    Żołnierze obu tych państw już ćwiczą razem z żołnierzami NATO, zarówno w Estonii, jak i Polsce.
    Nasze procedury operacyjne i normy dotyczące ćwiczeń są takie same jak w państwach NATO.
    Od dawna stosujemy te same scenariusze.
    Zarówno Finlandia jak i Szwecja dysponują nowoczesnym wojskiem, a ich przystąpienie do NATO oznacza strategiczne wzmocnienie bezpieczeństwa w rejonie Morza Bałtyckiego.

    ---
    Prawo i Sprawiedliwość rozpoczyna prace nad programem wyborczym na przyszłoroczne jesienne wybory parlamentarne.
    Rozmowy o przyszłorocznych wyborach prowadzi też opozycja, choć na razie tam tematem nie jest program.
    A niektórzy zapowiadają, że chcieliby dokonywać zmian w Polsce nawet bez wprowadzania ustaw.

    ---
    Wielokrotnie obrażała policjantów i ubliżała nawet kobietom.
    To stała uczestniczka happeningów popierających totalną opozycję.
    Niedawno nominowana przez ratusz Rafała Trzaskowskiego do tytułu "Warszawianki Roku".
    Za plucie czy obrażanie policjantów wielokrotnie stawała przed Sądem, ale sędziowie są dla niej łagodni.
    Teraz decyzją stołecznego sądu otrzymała 20 tys. zł zadośćuczynienia.
    My mamy problem z upolitycznieniem wymiaru sprawiedliwości, ale robi to ta część środowiska sędziowskiego, która po prostu zaangażowała się w walkę polityczną.
    I to nie tylko przez różnego rodzaju stowarzyszenia, które faktycznie prowadzą w mojej ocenie działalność polityczną, ale także poprzez używanie wokandy.
    Gdy Prawo i Sprawiedliwość zaczęło wprowadzać zmiany w sądownictwie, opozycja zaczęła mówić o łamaniu praworządności.
    Teraz Platforma chce, by sędziów znów wybierali między sobą sędziowie, a nie Sejm, do którego swoich reprezentantów w demokratycznych wyborach wybierają Polacy.
    Ten stan rzeczy, który oni wytworzyli, będzie trwał tak długo, jak długo będą u władzy.
    Donald Tusk, którego partia przekonuje w Brukseli, że w Polsce nie ma praworządności, po wygranych wyborach chce wprowadzać zmiany w wymiarze sprawiedliwości bez ustaw i bez kontroli Sejmu.
    Nie będzie trzeba ani jednej, ani stu ustaw.
    Trzeba będzie kilku odważnych ludzi, którzy wyproszą panie i panów, którzy nielegalnie zajmują miejsca, i wyprowadzi się z budynku.
    Politolodzy zwracają uwagę, że ten sposób wprowadzania prawa to kalka niedemokratycznych rozwiązań, jakie znamy np. z Rosji Putina.
    Donald Tusk ostatnio zdaje się nadużywać argumentu siły, przesłaniając niejako brak siły własnych argumentów.
    Choć trudno na spotkaniach polityków Platformy doszukiwać się rozmów o programie wyborczym, to niektóre postulaty się powtarzają.
    Szef PO zapowiedział w ostatnich dniach uderzenie w Kościół, o czym wcześniej mówił także inny prominentny polityk tej partii.
    To jest uczciwa kara za to, co się stało, to znaczy musimy was opiłować z pewnych przywilejów, dlatego że jeżeli nie, to znowu podniesiecie głowę.
    O wyborach myślą już także ludowcy, którzy chcą pójść do nich razem ze Stronnictwem Demokratycznym i Jarosławem Gowinem.
    Co ciekawe, program Stronnictwa zakłada m.in. likwidację KRUS-u, co uderzyłoby w rolników.
    Zupełnie inny pomysł na polską wieś ma Prawo i Sprawiedliwość, które planuje dalsze wsparcie dla rolników, zwłaszcza teraz w obliczu suszy i możliwego kryzysu żywnościowego w związku z wojną na Ukrainie.
    Wybory mają się odbyć w konstytucyjnym terminie, czyli jesienią przyszłego roku.

    ---
    To na koniec jeszcze zaproszenie dla państwa.
    Już za kilka minut o godzinie 20.00 w TVP3 rusza "Taneczny Port Mazury" - wyjątkowy koncert Telewizji Polskiej.
    Na scenie wystąpią m.in.
    Zenon Martyniuk, siostry Szlachta i Aneta Figiel.
    Na muzyczną inauguracje sezonu żeglarskiego zaprasza Waldemar Stankiewicz.
    Ośrodek Telewizji Polskiej w Sarnówku już za chwilę zamieni się w przystań pełną gwiazd.

    Piosenki sprawdzone, taneczne, melodyjne, łatwo wpadające w ucho, przy których wiemy, że publiczność bawi się najfajniej, zna teksty naszych piosenek, jeżeli nie w całości to na pewno zna refreny naszych utworów.

    ---
    Ulubione przeboje polskiej publiczności zabrzmią w malowniczej scenerii nad brzegiem jeziora Jeziorak w Sarnówku.
    Damy wam dużo słońca.
    Jeżeli nie będziemy mogli ściągnąć go z nieba, to na pewno przed telewizorami dostaniecie go bardzo dużo od nas.

    ---
    Artyści zapewniają, że muzycznych emocji nie zabraknie.
    Pogoda nam w niczym nie przeszkadza, my zawsze się potrafimy dobrze bawić.
    Jesteśmy tu po to, żeby wszystkich rozgrzać, zaprosić do letniej zabawy już.
    Na scenie pojawią się też Julia i Wiktoria, bliźniaczki, zwyciężczynie "Szansy na sukces".

    ---
    Będą kompozycje m.in. Agnieszki Osieckiej, Katarzyny Gaertner, utwory Czerwonych Gitar, Maryli Rodowicz, tak że każdy znajdzie coś dla siebie.
    W widowisku udział wezmą również Aneta Figiel i Michał Milowicz.

    ---
    Musicie być z nami, bo się będzie mnóstwo działo i tym tanecznym krokiem mam nadzieję wejdziemy w zupełnie inną aurę.
    Koncert będzie podzielony na dwie części.
    W pierwszej młodzi artyści zaśpiewają największe hity z dawnych lat, w drugiej części scenę opanuje Zenon Martyniuk.

    ---
    Cały koncert zarówno repertuarem jak i oprawą będzie nawiązywał do żeglarskich akcentów.
    Żeglarze, którzy zacumują przy przystani w Sarnówku, będą mogli ten koncert również zobaczyć, ponieważ będziemy mieli lustrzane odbicie po drugiej stronie.
    "Taneczny Port Mazury" startuje od 20.00 w TVP2 i na antenie TVP3.

    ---
    Jesteśmy stęsknieni występu pana Zenka.
    Lubimy go.
    "Taneczny Port Mazury" startuje od 20.00 w TVP2 i na antenie TVP3.

    Na "Gościa Wiadomości" z napisami zapraszamy do kanału TVP Info.
    #propaganda #tvp #tvpinfo
    #tusk #trzaskowski #totalnaopozycja
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    #tvpis i #tvpinfo przepraszają - jak zwykle komunikat ukryty - tym razem na samym dole.

    „Telewizja Polska S.A. z siedzibą w Warszawie przeprasza Pana Sędziego Piotra Gąciarka za naruszenie jego dóbr osobistych w postaci prywatności oraz dobrego imienia i godności w programie ALARM nadanym w dniu 23 maja 2018r., który zawierał nieprawdziwe i krzywdzące dla Pana Sędziego informacje sugerujące jakoby miał on wykorzystywać stanowisko w celu doprowadzenia do skazania oskarżonej w sprawie, w której Sędzia Piotr Gąciarek był pokrzywdzonym, a nadto ujawniał szczegóły z jego życia prywatnego.„
    #dobrazmiana #bekazpisu #neuropa #tklive
    pokaż całość

    źródło: Screenshot_20220521-185247_Twitter.jpg

  •  

    #codziennatranskrypcja #wiadomosci #tvpis #tusk1x

    20.05.2022

    Oto zapis dzisiejszego głównego wydania programu "informacyjnego" rządowej telewizji.
    Archiwum dostępne na: https://codziennatranskrypcjatvpis.github.io/
    FAQ

    Niech żyje Polska, niech żyje Ukraina!
    Ważny, symboliczny i wzruszający gest.
    Na Cmentarzu Orląt Lwowskich odsłonięto posągi lwów.
    Dobry wieczór, Edyta Lewandowska, witam państwa i zapraszam na Wiadomości.
    Oto co dziś w programie: To jest celowe działanie polegające na tym, by zabić jak najwięcej Ukraińców.
    Nowe dowody rosyjskich zbrodni.
    Putin chce terroryzować cywilów.
    Niektóre osoby zaczęły wychodzić na górę dopiero w pierwszych dniach maja.
    Prezydent Lech Kaczyński potrafił wyciągać wnioski z historii i potrafił też odważnie artykułować swoje poglądy.
    Prezydenckie ostrzeżenie, które nie traci na aktualności.
    Naruszanie integralności terytorialnej, które jest zawsze złem, było wtedy, jest i dzisiaj.
    Historyczny moment w Polsce, jeśli chodzi o gry liczbowe.
    Takie losowanie nie zdarza się codziennie.
    Do zwycięzcy może trafić pół miliarda złotych.
    Chyba bym oszalał, a potem zaszalał.

    ---
    Mimo zmasowanego ataku Ukraina nadal broni się przed rosyjskim najeźdźcą.
    Udaje się to dzięki postawie ukraińskich wojsk oraz zbrojnej pomocy zachodnich partnerów.
    Dlatego Rosjanie starają się za wszelką cenę umocnić swoje pozycje wszędzie tam, gdzie weszły wojska Putina.
    Sytuację na Ukrainie obserwują nasi reporterzy.
    W Charkowie jest Karolina Pajączkowska, a w Kijowie jest nasz korespondent Tomasz Jędruchów, od którego relacji zaczniemy.
    Tomku, jak wyglądają działania najeźdźców na tymczasowo okupowanych terytoriach?

    ---
    Najeźdźcy za wszelką cenę starają się wynarodowić Ukraińców.
    Wywożą ich do Rosji.
    To 1,3 mln przypadków.
    Wiele osób jest mordowanych.
    Chcą indoktrynować najmłodsze dzieci.
    4 marca, podkijowska Bucza.
    Rosyjscy zbrodniarze prowadzą ukraińskich cywilów, mieszkańców miasta, na śmierć.
    "New York Times" ujawnił szokujące nagrania, dowody zbrodni.
    Na zrobionym przez świadka nagraniu widać rosyjski pojazd wojskowy i jednego z porwanych mieszkańców w charakterystycznej niebieskiej bluzie.
    Okupanci zaprowadzili 9 mężczyzn na podwórze jednego z mieszkań.
    Nasi są tam.
    Położyli ich tam, wzdłuż płotu.
    Tu bezlitośnie wszystkich zamordowali.
    W przypadku Rosji mówimy o bestialstwie systemowym, to nie jest jakaś samowolka.
    To jest de facto przyzwolenie na to, by w ten sposób zastraszyć, niszczyć, łamać ludność cywilną, a przy okazji eksterminować ukraińskie społeczeństwo.
    Zrobione dzień później z użyciem drona zdjęcia pokazują już ciała ofiar i stojących obok rosyjskich barbarzyńców, a także znajdujące się po drugiej stronie budynku rosyjskie pojazdy wojskowe.

    ---
    Mszczą się na cywilach.
    Gdy Ukraińcom udało się wyzwolić Buczę, na jaw wyszło rosyjskie barbarzyństwo, m.in. to, gdy w podwórzu znaleziono mężczyzn ze związanymi rękami, zabitych strzałem w tył głowy.
    Ich ciała zostawiono wśród sterty śmieci.
    To jest celowe działanie polegające na tym, by zabić jak najwięcej Ukraińców.
    To musi być zakwalifikowane jako ludobójstwo naszego narodu, a zbrodniarze muszą odpowiedzieć za swoje zbrodnie.
    Za egzekucję mężczyzn w Buczy odpowiedzialni są prawdopodobnie rosyjscy spadochroniarze, którzy dzień wcześniej wkroczyli do miasta.
    W Kijowie toczy się proces innego zbrodniarza, 21-letniego rosyjskiego żołnierza, który zastrzelił mieszkańca wsi w obwodzie sumskim.
    Przyznał się do winy.
    Grozi mu dożywocie.
    To pierwszy sądzony rosyjski barbarzyńca, takich są w rosyjskiej armii tysiące.
    Przed ostrzałem uciekli do metra, gdzie mieszkają od prawie 3 miesięcy w nieludzkich warunkach.
    Choć trudno wyobrazić sobie ciągły strach, w jakim żyją, władze namawiają charkowian do opuszczenia stacji.
    Karolina Pajączkowska jest na miejscu.
    Rozmawiałaś z ludźmi chowającymi się pod ziemią i z merem Charkowa.
    Co ci powiedzieli?

    ---
    Mieszkańcy tego podziemnego miasteczka, jak w Charkowie mówi się na tę stację metra, najpewniej zmagają się z zespołem stresu pourazowego.
    To jest tak silny strach, że blokuje ich przed dalszym funkcjonowaniem.
    Oni się boją.
    Trudno sobie wyobrazić, żeby w takich warunkach przeżyć, chociażby 1 dzień.
    Ostatnia stacja metra przy charkowskiej Saltiwce od początku wojny jest schronem.
    Najpierw dla 2000, obecnie dla 230 osób.
    Choć niebezpieczeństwo zostało odsunięte, a miasto powoli się odradza, niektórzy mieszkańcy i tak chcą tu zostać.
    Niektórzy boją się ostrzału, inni nie mają gdzie wrócić.
    Kobiety, mężczyźni, dzieci i zwierzęta to lokatorzy tej stacji charkowskiego metra.
    Od 86 dni żyją w takich właśnie warunkach, choć trudno to sobie wyobrazić.
    W powietrzu jest wyczuwalna wilgoć, przeszywający chłód, do tego ciemność.
    Takie prowizoryczne łóżka to wszystko, co mają ci mieszkańcy - tekturowa podkładka, na to kilka koców i kołdra, aby zapewnić ciepło.
    Nagle na stacji pojawia się mer miasta.
    Przyszedł przekonać ludzi do wyjścia na powierzchnię.
    Wśród rozmówców słychać krzyk rozpaczy.
    Czy będzie ewakuacja tych ludzi?
    Będą wyjeżdżać, oczywiście.
    Gdzie oni pójdą?
    Wszystkim zapewnimy akademiki, normalne ludzie warunki.
    Będziemy uruchamiać metro.
    Musimy ponownie uruchomić gospodarkę, ludzie muszą pracować, a metro to najbezpieczniejszy środek transportu.
    Zapewnimy wszystkim bezpieczne warunki.
    Zapewnienia Terechowa nie przekonują Kataryny.
    Przecież te miejsca nie będą bezpieczne, to są akademiki, bezpiecznie byłoby pójść do innego schronu.
    Nie wiem, dlaczego teraz ich nie ma.
    Dlaczego nie zaczęli ich budować, kiedy zaczęła się wojna.
    Trudno wyobrazić sobie przeżycie jednego dnia w takich warunkach.
    Kataryna żyje tak blisko 3 miesiące.
    Małe dzieci w wieku szkolnym uczą się także w tej stacji metra poprzez łącze internetowe.
    Teraz wszystkie szkoły na Ukrainie są zamknięte.
    To jest jedyna możliwość nauki.
    Widzimy małego chłopca, która odrabia swoje lekcje, uczy się matematyki razem z mamą w tym tymczasowym domu, jakim stało się metro dla tych ludzi.
    Wychodząc, spotykamy Julię.
    Mówi nam, z jakimi problemami mierzą się w podziemnym mieście.
    Niektóre osoby zaczęły wychodzić na górę dopiero w pierwszych dniach maja.
    Psychologicznie nie byli gotowi wyjść nawet w spokojniejsze dni, kiedy nie było bombardowania.
    Mer Charkowa chce, żeby metro wznowiło działalność już w najbliższych tygodniach.
    Tymczasem ci ludzie nie mają dokąd pójść, boją się ostrzału.
    My po kilku godzinach opuszczamy tę stację metra.
    Ci ludzie tutaj zostaną.

    ---
    Od jutra rusza nabór do dobrowolnej służby wojskowej.
    To zupełnie nowa forma rekrutacji ochotników oparta na ustawie o obronie ojczyzny.
    Szkolenie podstawowe to niespełna miesiąc, później 11 miesięcy służby w jednostce.
    4500 zł miesięcznie, zakwaterowanie i wyżywienie.
    Jednostka Wojskowa Komandosów z Lublińca.

    ---
    Obok Gromu, Formozy i Agatu najbardziej elitarny oddział w polskich siłach zbrojnych.

    ---
    To najlepsi z najlepszych, wybierani w drodze morderczej selekcji.
    Zawodowcy.
    Od 14 lat polskie wojsko opiera się na służbie zawodowej.
    Z jednej strony brało tych, którzy spełniali określone kryteria, z drugiej liczba miejsc była ograniczona.
    Teraz armia otwiera drzwi dla wszystkich chętnych, oczywiście spełniających podstawowe wymagania zdrowotne i wiekowe.
    Niebezpieczeństwa związane z wyzwaniami współczesności powodują, ze polskie siły zbrojne muszą być coraz większe, coraz lepiej wyposażone, coraz bardziej unowocześniane.
    Docelowo 300 tys. żołnierzy, ale na zupełnie nowych warunkach i w oparciu o nową relację na linii armia - żołnierz.
    4500 zł brutto dla ochotnika, który na 12 miesięcy założy mundur.
    Wykształcenie minimum podstawowe, niekaralność i sprawność fizyczna.
    Start rekrutacji w sobotę w czasie wojskowych pikników, które odbędą się w całej Polsce.
    Będzie można złożyć wniosek bezpośrednio po rozmowie.
    Dlatego warto być na tych piknikach, dlatego warto wziąć dokument tożsamości, żeby nie czekać, tylko skorzystać z oferty sił zbrojnych.
    Tego typu rozwiązania dobrowolnej służby od lat funkcjonują na zachodzie.
    To oferta pracy jak wiele innych.
    Z tym, że zarówno budżet, jak i ścieżka rozwoju są jasne i pewne.
    W Stanach Zjednoczonych każdego roku do służby zgłaszają się dziesiątki tysięcy Amerykanów.
    Zdecydowanie ta oferta dla młodych ludzi - jeśli chodzi o wstępowanie do służby wojskowej - będzie bardziej atrakcyjna niż kiedyś.
    Zmienił się sposób funkcjonowania wojska, warunki służby i podejścia do samego żołnierza.
    Ochotnicy motywowani - czy to zarobkami, czy samym etosem służby - są warci o wiele więcej niż zmuszeni siłą poborowi.
    Na współczesnym polu bitwy widać to dzisiaj bardzo wyraźnie.
    Oglądają państwo główne wydanie Wiadomości, zobaczmy, co jeszcze przed nami.
    Rolnicy czekają na deszcz.
    Susza zagraża uprawom.
    Deklaracje zamiast pomocy.
    Niemcy nie przekazują broni Ukrainie.

    ---
    Nawet krótkie, ale intensywne opalanie może być groźne, bo czerniak może kryć się pod najmniejszą postacią.
    Najczęściej jest bagatelizowany i wykrywany zbyt późno.
    Na progu lata eksperci apelują o rozwagę i przypominają, że wcześniejsze wykrycie ułatwia terapię i znacząco zwiększa szansę na wyleczenie.
    Piękna pogoda, do tego plaża, łąka czy nawet spacer w środku miasta.
    W letniej scenerii łatwo zapomnieć, że promienie słoneczne mogą być groźne dla zdrowia.
    Lekarze alarmują - z roku na rok chorych przybywa.
    Na czerniaka dobiliśmy do 4 tys., co może nie wydaje się imponującą liczbą, ale około 1,4 tys. osób umiera z powodu czerniaka rocznie.
    Może nie jest to najczęstszy nowotwór skóry, ale najgroźniejszy ze względu na to, że cechuje się bardzo agresywnym przebiegiem.
    Wczesne wykrycie zwiększa szansę na wyleczenie, dlatego lekarze nieustannie przypominają o profilaktyce.
    Baw się dobrze, #niespieczraka.
    Jeżeli wychodzimy na słońce, to załóżmy kapelusz, załóżmy odzież, jakiś T-shirt, posmarujmy resztę ciała kremem z filtrem i załóżmy okulary z filtrem UV.
    Wystrzegaj się, niestety, opalania na solarium, jak również wystrzegaj się przebywania w tych godzinach największego natężenia promieniowania słonecznego, czyli miedzy godz. 11.00 a 16.00.
    I oczywiście w te pędy do lekarza, jeśli zauważymy jakąkolwiek niepokojącą zmianę.
    Nawet drobna zmiana w znamieniu to sygnał, że warto się zbadać u dermatologa, który najlepiej dostrzeże charakterystyczne cechy tego nowotworu.
    Postrzępione brzegi, asymetria, różnobarwność, jeśli zmiana się nagle powiększyła, uwypukliła się, to są te wszystkie rzeczy, które powinny pacjentów niepokoić.
    Niestety w rzeczywistości wielu Polaków z objawami czerniaka za późno zgłasza się do specjalistów.
    A to drastycznie zmniejsza szansę na wyleczenie.
    Pacjenci, którzy mają dużo zmian na skórze, powinni je badać co pół roku.
    Zachorować może każdy, jednak najczęściej dotyczy to osób po 45. roku życia.

    Coraz trudniejsza sytuacja na polach.
    W wielu rejonach kraju nie padało od miesiąca - coraz mocniej daje się we znaki susza.
    Poprawy sytuacji w najbliższym czasie nie widać, bo choć dziś zostały wydane alerty przed burzami, to kilkugodzinny gwałtowny opad nie jest w stanie odpowiednio nawodnić gleby.
    Krzysztof Olejniczak w swoim gospodarstwie część kukurydzy zasiał już półtora tygodnia temu.
    Kukurydza już wschodzi i widzę, że te wschody są nie takie, jak powinny być.
    Brakuje kawałków redlin, brakuje też częściowo, punktowo.
    To skutek wysokich jak na początek roku temperatur, a przede wszystkim braku opadów.
    W łódzkim nie padało już od 16 dni.
    A są miejsca w Polsce, gdzie nawet kropla nie spadła od marca.
    W kwietniu powinien być deszcz, nie ma deszczu, tak że plony mogą być słabe, źle się to wszystko zanosi.
    Już teraz wskaźnik wilgotności w najwyższej warstwie gleby w wielu miejscach wynosi zaledwie 30%.
    Sucha wiosna, później nagle opady i w tej chwili praktycznie od miesiąca nie było deszczu.
    Wszystko wskazuje na to, że mamy następny rok, w którym będziemy mieli poważne problemy z suszą i z ilością opadów.
    Z kolei sztuczne nawadnianie sprawdza się jedynie w przypadku niewielkich upraw.
    Jak z góry nie popada, nie ma opcji, żebyśmy dali radę nawadniać obszarowo tyle pól.
    I choć Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed gwałtownymi burzami, to nawet to nie ratuje sytuacji.
    Potrzeba kilkudniowych ciągłych opadów, żeby gleba zdążyła wchłonąć wilgoć, a w najsuchszych regionach nawet opady w normie dla niektórych upraw są opadami zbyt niskimi, tak że to też nie oznacza, że będą superwarunki wilgotnościowe.
    Jeżeli obecny trend w pogodzie się utrzyma, tegoroczne plony będą dużo słabsze z powodu utrzymującej się suszy.
    Co więcej, niektóre prognozy mówią o jednej z największych susz w historii.
    Dlatego też ważne są ubezpieczenia, jeszcze w tej chwili można się ubezpieczyć, również od suszy, zachęcam do tego rolników, żeby korzystali z tej oferty.
    Dopłacamy 65% do składki ubezpieczeniowej z budżetu państwa.
    Co więcej, składka od rolnika nie musi zostać pobrana natychmiast, a może zostać rozliczona w przyszłości np. przy okazji dopłat bezpośrednich.

    ---
    "Dobro Rzeczypospolitej najwyższym prawem".
    To maksyma widniejąca na sztandarze straży marszałkowskiej.
    Dziś ta szczególna formacja obchodzi swoje święto.
    W uroczystym apelu oprócz marszałków obu izb wzięli udział funkcjonariusze oraz ich rodziny.
    Jesteście wizytówką polskiego Sejmu - mówiła do funkcjonariuszy marszałek Sejmu Elżbieta Witek.
    Każdy, kto przychodzi do Sejmu, spotyka się na początku właśnie z wami, od waszego profesjonalizmu, od waszej postawy, ale przede wszystkim od waszej kultury osobistej zależy to, co się będzie mówiło o polskim parlamencie.
    W straży marszałkowskiej pełni służbę 208 funkcjonariuszy.
    Na mocy ustawy ze stycznia 2018 r.
    straż marszałkowska stała się pełnoprawną formacją mundurową.
    Jej historia i tradycje sięgają 2. połowy XVI wieku.

    ---
    Polskie magazyny z gazem wypełnione już w 90%.
    Poziom rezerw strategicznych błękitnego paliwa zwiększa się, mimo że Rosja pod koniec kwietnia wstrzymała dostawy do Polski.
    Gdy Gazprom wstrzymywał dostawy gazu do Polski, magazyny PGNiG były wypełnione w 76%.
    Teraz są już w 90%.
    Starczyłyby samodzielnie dla Polski na cały okres grzewczy, gdyby wykorzystać je w całości.
    Tak więc to bardzo zwiększa nasze bezpieczeństwo energetyczne, daje bardzo dużą rezerwę.
    Zakupy gazu umożliwiają Polsce interkonektory czyli połączenia z Niemcami, Czechami i Litwą, a także gazoport w Świnoujściu.
    Dostawy amerykańskiego skroplonego gazu także w Finlandii zastąpią surowiec dotychczas kupowany w Rosji.
    Gazprom ogłosił, że jutro wstrzyma przesył do tego kraju.
    Ta decyzja nie ma dla Finlandii znaczenia, bo gaz pokrywa tam jedynie 5% zapotrzebowania na energię.
    Chcemy pozbyć się rosyjskich surowców energetycznych.
    Nie chcemy, by pieniądze Finów finansowały niszczenie Ukrainy przez Putina.
    Takie samo stanowisko ma polski rząd.
    By uniezależnić się także od rosyjskiej ropy, Orlen nawiązał strategiczne partnerstwo z saudyjską firmą Aramco.
    Największy pod względem wartości rynkowej koncern na świecie obejmie niespełna 1/3 udziałów w rafinerii gdańskiej.
    Jednocześnie pokryje około 40% zapotrzebowania polskiego koncernu na ropę i dostarczy Polakom najnowsze technologie.
    Ucinamy pośredników i zamieniamy rosyjską ropę - tam też jest wydobycie - na wydobycie z Bliskiego Wschodu.
    Tymczasem Donald Tusk i inni politycy PO tworzą nieprawdziwy przekaz, jakoby rafinerię miał przejąć węgierski państwowy MOL.
    Nie sprzedawajcie polskich rafinerii, polskich stacji benzynowych w ręce Orbana.
    Nikt takiej sprzedaży nie planuje.
    MOL nie odkupi rafinerii, a jedynie część stacji benzynowych Lotosu.
    Jednocześnie Orlen przejmie ponad 200 stacji na Węgrzech i Słowacji.
    MOL jest spółką, w której udziały mają również Polacy, ok. 20%.
    Natomiast nie ma tam udziałów rosyjskich.
    Sprzedaż 400 spośród 3500 działających w Polsce stacji benzynowym jest antymonopolowym warunkiem fuzji Orlenu i Lotosu, który postawiła Bruksela.
    Niemcy nadal nie wysłały broni Ukrainie.
    Kilka tygodni temu Bundestag zaakceptował dostawy ciężkiego sprzętu, mimo to Berlin nic w tej sprawie nie zrobił - alarmuje ambasador Ukrainy w Niemczech.
    Kanclerz Olaf Scholz nie widzi też powodu, by przyśpieszyć proces wstąpienia Ukrainy do UE.
    Ukraina krwawi, ale zdaniem Niemiec ma czekać.
    Szybszej ścieżki prowadzącej do UE dla Kijowa nie chce Berlin.
    Kanclerz odpowiedzialnością za tę decyzję próbuje podzielić się z Francją.
    Ukraina złożyła wniosek o członkostwo w UE.
    Oczekuje się, że komisja przedstawi swoją ocenę wniosku przed Radą Europejską pod koniec czerwca.
    A jednocześnie wszyscy wiemy, że Emmanuel Macron ma rację, kiedy wskazuje, że proces akcesyjny nie jest kwestią kilku miesięcy czy kilku lat.
    Nie ma wątpliwości, że zablokowanie wejścia Ukrainy na unijną drogę jest w interesie Putina.
    Ten układ Paryż-Berlin-Moskwa, im dłużej wojna trwa, tym bardziej wydaje nam się realny.
    91% Ukraińców chciało przystąpienia ich państwa do Wspólnoty już na początku wojny.
    Fakt, że na drodze do Unii nie ma skrótów, jest również imperatywem sprawiedliwości wobec 6 bałkańskich państw.
    Czyli pozostałych kandydatów.
    Stanowisko Berlina to kolejny cios zadany Ukrainie, ale także państwom, które ją wspierają.
    Przede wszystkim Stanom Zjednoczonym.
    Polityka Niemiec, która jawi się trochę jako taki koń trojański Rosji w UE, jest wielkim rozczarowaniem dla administracji Bidena, ponieważ on próbował powrócić do tej tradycyjnej amerykańskiej polityki stawiania na Niemcy w Europie.
    Dlatego zaufanie do niemieckiego rządu spada.
    Na świecie i w samych Niemczech.
    Kanclerz Olaf Scholz demonstruje przychylne stanowisko wobec Kremla, nadal nie dostarczając broni Ukraińcom.
    Prawda jest taka, że Niemcy w ciągu ostatnich tygodni nie dostarczyły właściwie żadnej broni.
    Mimo że Bundestag dał zielone światło na transport uzbrojenia na Ukrainę kilka tygodni temu.

    ---
    Berlin, jak widać, nie chce zrezygnować z prowadzenia prokremlowskiej polityki, mimo że Rosjanie każdego dnia dopuszczają się niewyobrażalnych zbrodni.

    To przełomowy dzień dla polsko-ukraińskich relacji.
    Tak historycy komentują decyzje władz ukraińskiego Lwowa.
    Na Cmentarzu Orląt Lwowskich odsłonięto posągi lwów strzegących wejścia do symbolicznej dla Polaków nekropolii.
    Odsłonięcie pomników to m.in. efekt działań polskiej dyplomacji, która w ostatnich tygodniach najaktywniej w regionie zabiega o wsparcie dla Ukrainy.
    To miejsce, gdzie spoczywają Polacy polegli w obronie Lwowa w czasie wojny w latach 1918-1919.
    W ostatnich latach były zasłonięte po tym, jak część środowisk ukraińskich uznało je za antypaństwowy symbol.
    Teraz znów są odkryte.
    Ważny dzień dla relacji polsko-ukraińskich.
    Ta nekropolia jest ważna chyba dla każdego Polaka.
    Długo czyniliśmy zabiegi o to, żeby przywrócić jej pierwotny wygląd.
    Ukraińskie władze nie ukrywają, że odsłonięcie lwów to efekt tego, co dzieje się w polsko-ukraińskich relacjach w ostatnich tygodniach.
    Wojna pokazała bowiem, że Polska jest prawdziwym przyjacielem Ukrainy.
    W sensie politycznym jest to wyraz podziękowań Ukraińców wobec Polaków, którzy udzielili pomocy i wsparcia krajowi zaatakowanemu brutalnie 24 lutego przez Federację Rosyjską.
    Ostatnie tygodnie pokazują, że Polska jest głównym graczem w rozmowach międzynarodowych o sytuacji bezpieczeństwa militarnego i energetycznego w tej części świata.
    Ukraina musi odzyskać swoje terytorium - to międzynarodowo uznane jako terytorium Ukrainy - zgodnie ze wszystkimi regułami prawa międzynarodowego.
    I to jest dążenie, do którego powinien zmierzać wolny i demokratyczny świat.
    Co kilka dni to właśnie w naszym kraju goszczą głowy państw i szefowie rządów z krajów zaangażowanych w rozwiązanie problemu rosyjskiej agresji.
    Dziś w Warszawie przebywają prezydent Słowenii oraz premier Portugalii, w środę gościła prezydentka Węgier.
    "Przybywam do Warszawy z wielką miłością w sercu.
    Było dla mnie zupełnie oczywistym, że moja pierwsza zagraniczna wizyta musi prowadzić do Warszawy, do Polski.
    Chciałem wyrazić swój podziw dla postawy Polski, jeśli chodzi o wojnę na Ukrainie.
    Sądzę, że Polki i Polacy pokazali światu swoje najlepsze oblicze.
    O tym, że Polska jest dyplomatycznym centrum rozmów o rozwiązaniu konfliktu na Ukrainie, przekonaliśmy się podczas wizyty prezydenta USA, który po zakończeniu rozmów nie odwiedził innych krajów zachodu Europy.
    Zdaniem części ekspertów zachodnie kraje, blokując wsparcie dla Ukrainy i łagodząc sankcje wobec Rosji, tracą moralne prawo do bycia dyplomatycznym głosem Unii Europejskiej.

    ---
    Niemal 2/3 Polaków uważa, że prezydent Lech Kaczyński miał rację, ostrzegając Polskę i świat przed rosyjskim zagrożeniem.
    Tak wynika z badania przeprowadzonego przez pracownię Social Changes zrealizowanego na zlecenie portalu wPolityce.pl.
    64% badanych przyznało, że napaść Rosji na Ukrainę potwierdziła słuszność ostrzeżeń prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
    Przeciwnego zdania było 11%, a 25% respondentów wybrało odpowiedź "trudno powiedzieć".
    Bestialska napaść Rosji weryfikuje, kto miał rację, konsekwentnie alarmując o odradzającym się rosyjskim imperalizmie, a kto wykazał się polityczną krótkowzrocznością, robiąc interesy z Moskwą.

    ---
    To jedno z najważniejszych dokonań prezydentury Lecha Kaczyńskiego.
    Zorganizowana przez polskiego prezydenta wizyta i demonstracja solidarności z Gruzją przywódców krajów Europy Środkowej i Wschodniej po rosyjskim ataku do dziś jest przykładem niezwykłej politycznej przenikliwości.
    Prezydent Lech Kaczyński potrafił wyciągać wnioski z historii, potrafił patrzeć na świat taki, jaki jest, potrafił też odważnie artykułować swoje poglądy.
    Słowa, które padły 14 lat temu na wiecu przed gruzińskim parlamentem, dziś, po kolejnym ataku Rosji na Ukrainę, odbijają się echem w całym zachodnim świecie.
    Świetnie wiemy, że dziś Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze państwa bałtyckie, a później może i czas na mój kraj, na Polskę.
    Lech Kaczyński wiedział, że polityka Rosji w stosunku do swoich sąsiadów sprowadza się przede wszystkim do przesuwania granic.
    Bo rosyjska idea państwowa niezależnie od wieku i rządów to imperializm.
    Lech Kaczyński był świetnie przygotowanym do swojej roli prezydentem, znał historię, znał procesy polityczne i również był odważnym politykiem.
    Prezydent Kaczyński miał świadomość, że Rosja militarną kontrolę uzupełnia uzależnieniem energetycznym.
    Mogą chcieć odzyskać w innej zupełnie sytuacji wpływy w Unii i w NATO, chociażby działając od wewnątrz przez potężną broń, jaką jest energetyka.
    Dlatego jednym ze strategicznych celów prezydentury było uniezależnienie się od surowców z Rosji.
    Gazoport jest nam potrzebny ze względów strategicznych.
    I mam nadzieję, że powstanie bardzo szybko.
    Trzymanie Rosji jak najdalej od polskich granic było dla polskiego prezydenta oczywiste.
    Ukrainę i Gruzję widział w NATO.
    To się Rosji nie podobało.
    Jest także pytanie związane z tym, kto ma prawo wyznaczać rozmiary NATO.
    Czy te państwa, które chcą do NATO należeć, czy też inne państwa.
    Dla Polski jest oczywiste, że te państwa, które chcą do NATO należeć.
    Prezydent Lech Kaczyński odnowił też ideę Międzymorza.
    Zdawał sobie sprawę, że sojusz mniejszych krajów może dać większe możliwości.
    On był jednym z istotnych promotorów, a mianowicie współpracy Polski z zapomnianą grupa złożoną głównie z Gruzji, Ukrainy, Uzbekistanu, Azerbejdżanu i Mołdawii.
    Rację politycznej dalekowzroczności prezydenta Lecha Kaczyńskiego historia przyznała niezwykle szybko.

    ---
    To na koniec losowy zawrót głowy, bo w popularnej loterii Eurojackpot jest kumulacja, a do wygrania dokładnie pół miliarda złotych.
    I u wielu ruszyła wyobraźnia, na co tę gigantyczną kwotę by wydali.
    Kilka pomysłów dla państwa przygotował Waldemar Stankiewicz.
    Oto najdroższy samochód w historii motoryzacji.
    Mercedes 300 SLR z 1955 roku został właśnie wystawiony na aukcję w Stuttgarcie.
    Na świecie są tylko 2 takie egzemplarze.
    Ten kupił anonimowy kolekcjoner.
    Zapłacił rekordowe 135 mln euro.
    To w przeliczeniu ponad 620 mln zł.
    Zwycięzcy w kumulacji Jackpota by nie starczyło, ale na to dzieło bez problemu. Za Za 106 mln zł wylicytowano właśnie rysunek Michała Anioła odnaleziony 3 lata temu.
    Rysunki porównywalnych artystów, - mam na myśli Leonarda Da Vinci, ale w szczególności Rafaela - zostały sprzedane po znacznie wyższych cenach.
    2 rysunki Rafaela sprzedano za równowartość około 45 mln dolarów.
    Takiej kumulacji w tej grze jeszcze nie było.
    500 mln to robi...
    No na oko to jest dużo pieniędzy, jakby nie patrzyć.
    Jeśli ktoś trafnie wytypuje 5 z 50 liczb i 2 z 12, wygra pół miliarda złotych minus podatek, ale w portfelu wciąż zostanie 450 mln.
    Jest na co wydawać, dzisiaj klient puszczał, syn mu kazał puścić, bo on chce mieć ładny samochód.
    Tak ogromna kwota rozbudza wyobraźnię.
    Chyba bym oszalał trochę...
    I zaszalał.
    Bym zainwestowała w jakąś nieruchomość, w działkę.
    Na pewno bym wyjechał i odpoczął z rodziną, to na 100%, dokończyłbym budowę domu.
    Gdzieś bym pojechała.
    Może kupiłabym sobie apartament nad morzem.
    Np. na ostatnim piętrze apartamentowca w Gdyni z widokiem na zatokę.
    To koszt zaledwie 16 mln zł.
    A że główna wygrana to niemal podwójny budżet Zakopanego, śmiało za tę kwotę można by kupić połowę drużyn piłkarskich ekstraklasy albo 450 razy polecieć w kosmos razem z firmą Elona Muska.
    Szansa na zwycięstwo jest, Polacy już w tej grze wygrywali astronomiczne sumy.
    Na przestrzeni tych kilku lat mieliśmy do czynienia z 4 wygranymi I stopnia, ostatnia najwyższa wygrana miała miejsce w ubiegłym roku i wynosiła prawie 206 mln zł.
    Możliwe, że jeszcze dziś wieczorem gdzieś w Polsce pojawi się nowy multimilioner.

    ---
    NA CAŁY PROGRAM "GOŚĆ WIADOMOŚCI" Z NAPISAMI ZAPRASZAMY DO KANAŁU TVP INFO.
    #propaganda #tvp #tvpinfo
    #tusk
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    #codziennatranskrypcja #wiadomosci #tvpis #tusk4x

    19.05.2022

    Oto zapis dzisiejszego głównego wydania programu "informacyjnego" rządowej telewizji.
    Archiwum dostępne na: https://codziennatranskrypcjatvpis.github.io/
    FAQ

    To już 85. dzień rosyjskiej agresji na Ukrainę.
    Przed sądem w Połtawie ruszy proces dwóch rosyjskich żołnierzy oskarżonych o zbrodnie wojenne.
    Dobry wieczór państwu, Danuta Holecka, zapraszam na główne wydanie Wiadomości.
    Bardzo chcemy, żeby wojna się skończyła.
    Nie mamy już siły do tej wojny.
    Ofensywa Rosjan spowalnia, a rozszerzanie NATO nabiera tempa.
    To historyczny dzień, w którym wspieramy autonomiczną decyzję dwóch wspaniałych krajów.
    Jako trzecia osoba w państwie powinien się po prostu zrzekać tego immunitetu.
    Doktryna Neumanna wygrała.
    Tomasz Grodzki zachował immunitet.
    To jest z dużą szkodą dla życia publicznego w Polsce.
    Mistrzowie w pokonywaniu barier.
    Ampfutboliści walczą o Ligę Mistrzów.
    Pracowaliśmy na to po tym mistrzostwie Polski.
    Chcemy teraz pokazać swoją siłę.

    ---
    Mieszkańcy miejscowości w okolicy Charkowa powoli dochodzą do siebie po rosyjskim oblężeniu.
    Na zgliszczach pozostawionych przez najeźdźców próbują na nowo odbudować swoje życie.
    Ale już teraz wiadomo, że nic nigdy nie będzie tu takie samo.
    Sytuacje związaną z trwająca wojną na Ukrainie obserwują nasi reporterzy.
    W Charkowie jest Karolina Pajączkowska, w Kijowie Tomasz Jędruchów, a w Waszyngtonie Rafał Stańczyk.
    Ale zacznijmy od Charkowa.
    Karolino, jak wygląda sytuacja w Wilchiwce w pobliżu Charkowa, która znajdowała się do niedawna pod rosyjską okupacją?

    ---
    Mieszkańcy wrócili do swoich domów, a dokładnie do tego, co z nich zostało.
    Zostało niewiele.
    Okupowano te miejsca wiele tygodni.
    Były na linii frontu.
    Okradziono je, podpalono i zrównano z ziemią.
    Ale ci ludzie mają szczęście, bo w porę uciekli.
    Policjant powiedział mi, że uratowali swoje życie.
    Patrząc na to, co stało się z mieszkańcami Buczy, Jeszcze kilka dni temu pod tą szkołą w Wilchiwce leżały ciała ofiar rosyjskiej napaści.
    Na miejscu zastała je Lena.
    Mieszkająca naprzeciwko kobieta wróciła do tego, co zostało z jej domu.
    52-latka próbuje przeżyć bez prądu i wody.
    Dziś serwuje kaszę z rybą - danie ugotowane na prowizorycznej kuchni.
    Częstuje nas posiłkiem.
    Nie wiem, kiedy cywilizacja wróci do naszej wioski.
    Bardzo chcemy, żeby wojna się skończyła.
    Nie mamy już siły do tej wojny.
    A jeszcze nie wiemy, co nas czeka.
    Gdyby nie konwój humanitarny, który zaopatrzył ją w żywność, musiałaby znowu opuścić miejsce, w którym mieszka od urodzenia.
    Jesteśmy na ulicy Ukraińskiej.
    To symbol tego oporu ukraińskiej armii, ale także zniszczeń, których dokonali Rosjanie.
    Mieszkańcy nie wiedzą, jak dalej będą żyć.
    Nie ma tu wody, nie ma prądu i ta cywilizacja jest odległa.
    Większości udało się uciec przed ostrzałem.
    Niektórych okupanci chcieli wywieźć w głąb Rosji.
    Takie praktyki nikogo tu nie dziwią.
    Rząd ukraiński podaje, że 1,2 mln obywateli Ukrainy zostało porwanych i zesłanych na terytorium wroga.
    32-letni Andrij musiał żyć w ukryciu.
    Była ewakuacja do Rosji.
    Oni przyszli i okłamali nas, że będzie bombardowanie, podczas którego zrównają z ziemią całą naszą wioskę.
    I chcieli ewakuować ludzi do Rosji.
    Ale tego bombardowania nie było.
    Po prostu kłamali.
    Ciągle odgłosy ostrzału wciąż słyszalne są w oddali.
    Most, który kiedyś łączył dwie części Wilchiwki, jest nieprzejezdny.
    Razem z oddziałem policji specjalnej zawracamy.
    Spotykamy Wierę.
    W oczach 62-letniej kobiety widać przerażenie.
    Nie chce opowiadać, co robili Rosjanie.
    Boi się, że wrócą.
    Jak tylko zaczynały się bombardowania, chowaliśmy się w piwnicy, żeby nie ryzykować.
    Mieliśmy szczęście, bo dom obok cały spłonął, a u mas tylko okna i dach zostały uszkodzone.
    Bardzo się baliśmy, że następnym razem trafi w nasz dom.
    Policjant zabezpieczający nasz konwój nakazuje odwrót.
    Rosyjska artyleria strzela na oślep.
    W taki sposób - terrorem i przypadkowymi ofiarami - najeźdźcy maskują zatrzymaną ofensywę.

    ---
    Ukraińcy nie tylko bronią się przed rosyjską agresją na froncie, ale też rozliczają wykonawców zbrodni wojennych.
    W ekspresowym tempie dobiega końca proces pierwszego rosyjskiego żołnierza oskarżonego o zamordowanie bezbronnego cywila.
    W Kijowie jest Tomasz Jędruchów.
    Tomku, kiedy usłyszymy wyrok i jaki on może być?

    ---
    Do zbrodni przyznał się wczoraj.
    Jutro usłyszymy wyrok.
    Może otrzymać nawet karę dożywocia.
    Może też być wykorzystany do wymiany za ukraińskich jeńców.
    Wunderwaffe - cudowna broń mająca odwrócić losy wojny.
    Niemiecki mit, którym karmiono nie tylko naród, ale przede wszystkim żołnierzy widzących nadciągającą katastrofę.
    Idea cudownej broni, którą niemieccy naziści chcieli skonstruować, żeby przechylić szalę zwycięstwa w II wojnie światowej na swoją korzyść.
    Jednym z takich projektów były prace nad rakietami V2 i myśliwcami odrzutowymi.
    Jednak było ich za mało, weszły do walki za późno i w zasadzie nie miały żadnego strategicznego znaczenia.
    Teraz, blisko 80 lat po niemieckiej III Rzeszy podobny zabieg propagandowy próbuje wprowadzać Rosja.
    Kreml sensacyjnie obwieścił, że na Ukrainie do walki weszły działa laserowe.
    W trzecim miesiącu wojny na pełną skalę Rosja próbuje znaleźć swoją Wunderwaffe, rzekomo broń laserową.
    To wszystko wyraźnie wskazuje na całkowite niepowodzenie inwazji.
    Ale to znowu pokazuje, że się boją przyznać, że w Rosji popełniono katastrofalne błędy na najwyższych szczeblach państwowych i wojskowych.
    Błędy okazały się być na tyle duże, że za kierowanie działaniami rosyjskich wojsk miał się wziąć osobiście Władimir Putin, który jak dotąd kierował jedynie kamazem, ładą i próbował jeździć samochodem wyścigowym, a o sterowaniu armią nie ma pojęcia, co dobrze wróży ukraińskim obrońcom.
    Każdy widzi, czym oni jeżdżą, czym się posługują, jak wygląda ich zaplecze medyczne czy logistyczne.
    Rosyjskie wunder czy bardziej prekrasnoje lasery, jeśli w ogóle działają, mają odpowiadać za niszczenie ukraińskich dronów, które są prawdziwą zmorą rosyjskich sił w Donbasie.
    To bezzałogowce pełnią w tym konflikcie zadania zwiadowców namierzających i korygujących ostrzał artylerii.
    To nagranie ze zniszczonego w ten sposób zgrupowania rosyjskiej batalionowej grupy taktycznej, która próbowała przedostać się przez Doniec.
    To, co z powietrza robiło duże wrażenie, z ziemi jest porażające.
    Piekło, które - jak ostrzegają Ukraińcy - czeka na ich ziemi każdego rosyjskiego żołnierza.

    ---
    W Białym Domu prezydent Joe Biden spotkał się z premier Szwecji i prezydentem Finlandii, by zapewnić o silnym poparciu USA dla rozszerzenia NATO o te dwa kraje.
    Amerykański lider dodał, że drzwi do Paktu Północnoatlantyckiego zostają otwarte.
    Rozmowom przysłuchiwał się Rafał Stańczyk.
    Czy padły dziś w Waszyngtonie słowa o stanowisku Turcji w sprawie rozszerzenia NATO?

    ---
    Mówił o tym dziś prezydent Finlandii.
    Dodał, że w ciągu kolejnych dni będą się toczyły intensywne rozmowy.
    Wsłuchując się w słowa przedstawicieli administracji, te rozmowy są pod kontrolą.
    Zgoda jest kwestią czasu.
    Ceną za zgodę ma być sprzedaż amerykańskich myśliwców F-16.
    NATO otwiera drzwi dla Finlandii i Szwecji.
    Prezydent Joe Biden przyjął w Białym Domu fińskiego przywódcę i szwedzką premier, by omówić najszybszą możliwą drogę obu krajów do sojuszu.
    To historyczny dzień, w którym wspieramy autonomiczną decyzję dwóch wspaniałych krajów, które postanowiły związać swoją przyszłość z największym sojuszem obronnym świata.
    Agresja Kremla doprowadziła do tego, że Finlandia i Szwecja zrezygnowały z neutralności na rzecz bezpieczeństwa.
    Jesteśmy gotowi wnieść swój wkład we wspólne bezpieczeństwo Sojuszu.
    Traktujemy sprawę obronności bardzo poważnie.
    Prosimy o przyjęcie nas do grona sojuszników.
    Szwecja i Finlandia mają pełne poparcie 28 spośród 30 krajów sojuszu.
    Chorwacji sama akcesja nie przeszkadza, ale ewentualną blokadą chce wywrzeć wpływ na Bośnię i Hercegowinę.
    Zastrzeżenia ma Turcja, ale Amerykanie już negocjują z Ankarą.
    Wartości, w które wierzymy, zostały poddane próbie.
    Sytuacja na Ukrainie przypomina najczarniejsze dni w historii Europy.
    Dlatego w tym trudnym czasie wspaniale jest być w gronie najbliższych przyjaciół.
    Oba kandydujące do NATO kraje mogą tęż liczyć na wsparcie Polski, która zadeklarowała pomoc także przed formalnym dołączeniem do sojuszu.
    Za kilkanaście minut w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego pilna narada z udziałem prezydenta, premiera i ministrów resortów siłowych.
    Na agendzie rozszerzenie NATO i sytuacja na Ukrainie.
    Wszyscy widzimy, jaka jest sytuacja na Ukrainie, wszyscy zdajemy sobie również sprawę z potencjalnego zagrożenia.
    Wcześniej prezydent Andrzej Duda i szef resortu obrony Mariusz Błaszczak w towarzystwie ambasadora USA obserwowali manewry Defender Europe 2022 w okolicach Nowogrodu.
    Polscy, amerykańscy i francuscy żołnierze wspomagani przez Szwedów ćwiczyli odpieranie ataku ze wschodu.
    Żołnierze wojska polskiego nieustannie podnoszą swoje umiejętności w ten sposób wzmacniając bezpieczeństwo zarówno Polski jak i całej wschodniej flanki NATO.
    W obliczu rosyjskiej agresji na Ukrainie polsko-amerykański sojusz rośnie w siłę.
    Siły amerykańskie i europejskie stają ramię w ramię z Polakami.
    Bo bezpieczeństwo Polski to nasze święte zobowiązanie.
    Agresja wojsk Putina zjednoczyła Zachód i udowodniła, że NATO jest realną siłą i fundamentem bezpieczeństwa.

    ---
    Oglądają państwo główne wydanie Wiadomości.
    Zobaczmy, co jeszcze przed nami.

    Wjechał w kolarzy i uciekł.
    Policja zatrzymała pijanego sprawcę wypadku.

    Francja i Niemcy przez lata mimo unijnego embarga sprzedawały broń Rosji.

    ---
    Żartuje, że jest dowcipem Pana Boga, bo ma nazwisko Rak, a w pracy z rakiem nie może się rozstać.
    Siostra Michaela Rak ze Zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego od lat towarzyszy drugiemu człowiekowi w trudnych momentach choroby i odchodzeniu z tego świata.
    O jej bogatym życiu opowiada najnowsza książka.

    ---
    Pan Bóg nam daje wolną wolę.
    Siostra Michaela Rak zaraża uśmiechem.
    Z życia czerpie pełnymi garściami.
    Przyjaciółka chorych i ubogich.
    Założycielka pierwszego i jak dotąd jedynego hospicjum na Litwie.
    Kiedy w Gorzowie Wielkopolskim prowadziłam hospicjum i przyszła decyzja, że muszę pożegnać się z Gorzowem, bo jadę do Wilna, żeby tam utworzyć pierwsze hospicjum, to w dniu wyjazdu poszłam na cmentarz.
    Rozmawiałam z osobami, które są już w wieczności.
    Ja ich po prostu prosiłam: "Pomóżcie mi, bo jadę na ziemię, gdzie o hospicjum nikt nic nie wie, nie mam pieniędzy, nie mam niczego".
    Miała za to wielkie doświadczenie w pracy z chorymi i ogromne serce.
    Od tego czasu minęło ponad 10 lat.
    Dziś wileńskie hospicjum pomaga dorosłym i dzieciom.
    Mamy oddział stacjonarny i hospicjum domowe.
    Działamy w przestrzeniach całej Litwy.
    Zespoły hospicjum domowego codziennie wyjeżdżają w odległe tereny, żeby tam, gdzie jest wołanie o pomoc, od razu było powiedziane: "Tak, pomagamy".
    Małgorzata Terlikowska - autorka najnowszej książki o poruszającej historii siostry Michaeli - podkreśla, że to kobieta do zadań specjalnych.
    Przeprowadziła kilka tysięcy osób na drugą stronę, była przy tylu śmierciach i rzeczywiście po ludzku pewnie można wpaść w depresję.
    A ona nie wpada w depresję, jest bardzo radosna.
    Tę radość rzeczywiście czuć.
    Na pytanie, która z historii spośród tysiąca szczególnie utkwiła w pamięci, po namyśle słyszymy odpowiedź: Dwudziestokilkuletnia dziewczyna, która przed śmiercią chciała wypić mohito.
    Nie chodziła, była słaba, więc przygotowaliśmy z zespołem hospicyjnym, wyjechaliśmy do pobliskiej restauracji.
    I to było jej pragnienie ostatnie.
    Hospicjum to życie - podkreśla siostra Michaela - duchowa alpinistka, która zachęca do przeczytania książki.
    Ta książka pomoże w utrzymaniu misji hospicyjnej na Litwie, bo będzie część właśnie zysku ze sprzedaży książki przekazana właśnie na niesienie pomocy dla naszych pacjentów w jedynym litewskim hospicjum.

    ---
    Rodzina, przyjaciele i współpracownicy pożegnali profesora Witolda Potworę.
    Ekonomista, prorektor Wyższej Szkoły Zarządzania i Administracji w Opolu zmarł w ubiegły piątek.
    Witold Potwora jako specjalista z zakresu marketingu i zarządzania przedsiębiorstwem był autorem wielu uznanych publikacji naukowych, docenianym za oryginalność i nieszablonowość poglądów.
    Był także ekspertem i komentatorem bieżących wydarzeń gospodarczych i społecznych.
    Zmarł w wieku 60 lat.

    ---
    Miał promil alkoholu we krwi, wjechał w grupę rowerzystów zabijając jedną osobę i raniąc cztery kolejne, a następnie uciekł.
    Teraz w Wiadomościach o tragicznym wypadku, do jakiego doszło w powiecie piaseczyńskim na Mazowszu.
    Do akcji natychmiast ruszyli policjanci i po kilku godzinach zatrzymali 45-latka.
    Grozi mu nawet 12 lat więzienia.

    ---
    Środowy wieczór, krótko przed godziną 20.00.
    Z nieustalonych przyczyn kierujący pojazdem osobowym na łuku drogi najprawdopodobniej stracił panowanie nad pojazdem i wjechał w grupę 12 rowerzystów.
    Jedna osoba zginęła na miejscu, 4 trafiły do szpitala.
    W akcji ratunkowej brało udział 11 zastępów straży pożarnej oraz 3 karetki i śmigłowiec.
    Sprawca uciekł z miejsca zdarzenia.
    Lecz nie na długo, bo do akcji natychmiast ruszyli policjanci.
    Komendant ogłosił alarm na naszej jednostce, aby jak największą liczbę funkcjonariuszy zaangażować w poszukiwania i ustalenia sprawcy tego wypadku drogowego.
    Finalnie po kilku godzinach mężczyzna zostaje zatrzymany po sprawdzeniu wszystkich miejsc, gdzie mieliśmy podejrzenie, gdzie może on przebywać.
    W momencie zatrzymania miał promil alkoholu w organizmie.
    Śledczy sprawdzają też, czy ten sam kierowca 2 km od miejsca wypadku potrącił strażaka biorącego udział w innej akcji ratunkowej.
    Wobec podejrzanego zostanie skierowany wniosek o tymczasowy areszt.
    Oczekuje na czynności procesowe z udziałem prokuratora, które nastąpią dopiero w momencie, kiedy mężczyzna będzie całkowicie trzeźwy.
    Co mu grozi?
    Jest to kara nawet 12 lat pozbawienia wolności.
    Eksperci ostrzegają: latem nie tylko alkohol, ale przede wszystkim przesadne przekonanie o swoich umiejętnościach i nadmierna prędkość - to główne przyczyny wypadków.
    Czasami poruszamy się z takimi prędkościami, które uniemożliwiają nam na reakcję na drodze.
    Może ta prędkość dla nas jest bezpieczna, ale nagle, jak coś się wydarzy, jakaś niespotykana sytuacja na drodze, ktoś wybiegnie, pojawi się pieszy, pojawi się rowerzysta, my nie jesteśmy w stanie zapanować nad tym pojazdem.
    Na drodze warto pamiętać, że także inny kierowca może popełnić błąd.

    ---
    Ukraińcy pokazują przejętą rosyjską broń.
    Ujawniają, że elementy celownicze i namierzające wyprodukowały francuskie firmy.
    Niemcy i Francja przed wojną przez lata omijały embargo zabraniające sprzedaży broni do Rosji.
    Paryż jest odpowiedzialny za wysłanie Kremlowi elementów uzbrojenia o wartości ponad 150 mln euro.
    Rosjanie wykorzystują ten sprzęt do zabijania Ukraińców.

    Ten rosyjski dron, zdolny pokazać cel, np. człowieka, z odległości 700 m, jest wyposażony w kamerę termowizyjną z matrycą francuskiej firmy Lynred.
    Orlan-10 z francuskimi oczami.
    Lista rosyjskiego uzbrojenia przejętego przez Ukraińców jest długa.
    Sprzęt, który służy Rosjanom do zabijania, ma często francuską technologię.
    Wyprodukowany w lutym 2022 roku.
    Można sobie powiedzieć uczciwie: otóż te nowoczesne technologie, które ktoś przekazywał.
    żeby zarabiać pieniądze, służą dzisiaj do zabijania ludzi, do mordowania cywili - kobiet i ukraińskich dzieci.
    Jest na to coraz więcej dowodów.
    Twarde dane pokazują, że Francja i Niemcy mimo embarga zbroiły Rosję przed wojną.

    ---
    Niemcy i Francja sprzedały Rosji osprzęt i broń o zabójczej wartości 273 mln euro.
    Francja dostarczała Kremlowi narzędzia do namierzania i celowania.
    Technologia i elementy tego systemu Rosja kupiła od francuskiego koncernu zbrojeniowego, który nazywa się Thales.
    Również pokazuje chyba to wszystko, dlaczego Emmanuel Macron tak często dzwoni do Putina i dlaczego pilnuje, aby te firmy francuskie w dalszym ciągu były w Rosji.
    Emmanuel Macron, który wisiał na telefonie Putina, sugerował prezydentowi Ukrainy ustępstwa wobec Rosji, ujawnił Wołodymyr Zełeński.
    Sugerowanie pewnych rzeczy związanych z ustępstwami co do naszej suwerenności, po to by Putin mógł zachować twarz, jest nie na miejscu.
    Ukraina nadal nie jest postrzegana, to jest bolesny paradoks, ale w wielu stolicach ona nadal nie jest postrzegana jako suwerenny i samodzielny podmiot, który powinien decydować o własnym losie.
    Od początku wojny Berlin i Paryż szukają sposobów, by nie zostały nałożone najcięższe sankcje na Rosję.
    Kanclerz Niemiec Olaf Scholz sprzeciwił się przyspieszeniu akcesji Ukrainy do Unii Europejskiej.
    Rosyjska propaganda na wiele sposobów próbuje osłabić nie tylko Ukrainę, ale także jej najbliższych sojuszników, także Polskę.
    Regularnie pojawiają się nieprawdziwe informacje wymierzone w nasz kraj i pomoc Ukrainie.
    Wielokrotnie powielała je już też cześć polskich mediów i polityków, a to może być szczególnie niebezpieczne.

    Propaganda Kremla atakuje Polskę każdego dnia.
    To jeden z najnowszych przykładów fałszywych informacji wymierzonych w nasz kraj - wczorajsza wypowiedź bliskiego doradcy Kremla - Władimira Medyńskiego.
    Podwładny Putina opowiadał brednie o rzekomych planach odebrania Ukrainie zachodnich ziem przez nasz kraj.
    My jesteśmy państwem bardzo zaangażowanym w pomoc Ukrainie i na pewno będziemy odczuwali tę presję informacyjną, która w tej chwili jest widoczna.
    To część kampanii dezinformacyjnej Kremla, wymierzonej w Polskę i Ukrainę, którą rozpowszechniano już wcześniej.
    W Polsce powielały ją osoby związane z opozycją jak dziennikarz Tomasz Lis czy adwokat współpracujący z politykami PO Roman Giertych.
    To jest niesamowite.

    ---
    Inny przykład działań rosyjskiej propagandy to sprawa niedawnego morderstwa na warszawskim Nowym Świecie.
    Głównym podejrzanym jest ten poszukiwany przez policję mężczyzna - ustalony z imienia i nazwiska.
    W internecie szybko rozprzestrzeniały się jednak nieprawdziwe informacje o rzekomym sprawcy z Ukrainy.
    Widzimy wyraźnie, że działania dezinformacyjne rosyjskie prowadzone w polskiej przestrzeni informacyjnej mają na celu wytworzyć antyukraińskie nastroje w Polsce.
    Nieprawdziwe informacje o rzekomym sprawcy z Ukrainy powielali politycy Konfederacji.

    ---
    Cudzoziemcy zadźgali nożem Polaka, który stanął w obronie zaczepianych kobiet.

    ---
    Mam wrażenie, że grają w jednej orkiestrze z Putinem i za pierwszy cel stawiają swój interes, czyli budowanie własnej tożsamości politycznej.
    Rosja próbuje niszczyć Ukrainę wszelkimi sposobami, także poprzez dezinformację, atakowanie rządu i podgrzewanie sporów politycznych, także u jej najbliższych sojuszników.

    ---
    Część spółek trafiła na giełdę, część zlicytowano, jeszcze inne trafiły w ręce prywatnych grupom producenckim.
    W czasie rządów PO-PSL sprywatyzowano niemal 1000 spółek, w których udziały miał Skarb Państwa.
    Większość z nich była przygotowana do sprzedaży już w ciągu pierwszego roku rządów Donalda Tuska.
    Liczby nie kłamią.
    Z rządowych sprawozdań wynika, że kiedy Platforma Obywatelska przyjmowała władzę w 2007 roku państwo polskie miało udziały w 1343 spółkach.
    8 lat później już tylko w 393.
    Nasi poprzednicy, kiedy brakowało im pieniędzy w budżecie, z jakiś przyczyn nie chcieli walczyć z mafiami paliwowymi, podatkowymi, VAT-owskimi, tylko wyprzedawali akcje spółek Skarbu Państwa.
    Rząd PO-PSL wyprzedał aż 950 spółek z udziałem Skarbu Państwa.
    750 było gotowych do sprzedaży już w 2008 roku.
    Prywatyzacja ma być także wielkim manewrem, którego celem jest odebranie władztwa biurokracji nad gospodarką.
    Pod młotek hurtem szły inne spółki Skarbu Państwa o strategicznym znaczeniu dla bezpieczeństwa kraju - energetyka, banki, fabryki, kopalnie i stocznie.
    Nie wiem, czy jest, czy był w ostatnich latach bardziej zdeterminowany minister skarbu i rząd do tego, żeby przeprowadzać w ogóle procesy prywatyzacyjne w Polsce, a w tej sytuacji, w jakiej są polskie stocznie, sprywatyzować polskie stocznie.
    Niewiele brakowało, aby w zagraniczne ręce trafił m.in. nasz narodowy przewoźnik Polskie Linie Lotnicze LOT.
    Najwyższy czas zerwać z doktryną, że LOT to jest firma, którą należy ratować za wszelką cenę, niezależnie od realiów, tylko dlatego, że nazywa się LOT i że ma piękną tradycję.
    Dzięki odtajnionej kilka dni temu notatce Polacy dowiedzieli się też, że jedną z najważniejszych polskich firm - Lotos - rząd PO-PSL planował sprzedać Rosjanom.
    To była wyprzedaż sreber rodowych, polskich sreber rodowych.
    Nie patrzono na to, czy to są spółki strategiczne, czy też nie.
    Chodziło o to, by sprzedać jak najwięcej i jak najszybciej.
    Sprzedaż Lotosu zablokował dopiero Sejm po przyjęciu dzięki politykom PiS obywatelskiego projektu ustawy blokującego tę transakcję.
    Ale Platforma domagała się dalszej wyprzedaży nawet po utracie władzy.
    Udział państwa w sektorze przedsiębiorstw w naszym kraju jest zbyt duży.
    My chcemy, żeby tego udziału było mniej.
    Mimo że koalicjantem PO było PSL, partia zabiegająca o głosy rolników, wyprzedawano nawet przedsiębiorstwa z branży rolno-spożywczej, a rolnicy byli pozostawieni sami sobie w nierównej walce z konkurencją z Zachodu.
    Rząd Tuska za poklepywanie po plecach zrezygnował z równych dopłat, nie było równych dopłat.
    Dzięki działaniom rządu PiS już w tym roku niemal wszystkie gospodarstwa w Polsce otrzymają dopłaty równe lub nawet wyższe od średniej unijnej.

    ---
    Senat nie wyraził zgody na uchylenie immunitetu marszałkowi Tomaszowi Grodzkiemu.
    Komentatorzy nie mają wątpliwości, doktryna Neumanna działa, a politycy Platformy Obywatelskiej nadal bronią siebie nawzajem bez względu na okoliczności.
    Nie mamy sobie nic do zarzucenia!
    Po 422 dniach od pierwszego wniosku prokuratury Senat głosami opozycji nie wyraził zgody na uchylenie immunitetu marszałkowi Tomaszowi Grodzkiemu.
    Moim zdaniem boi się tego, że jak się zrzeknie immunitetu, to zostanie skazany prawomocnym wyrokiem.
    Fakty są takie: gdyby nie immunitet, to marszałek senatu Tomasz Grodzki już 14 miesięcy temu usłyszałby poważne zarzuty korupcyjne zagrożone karą 8 lat więzienia.
    Prokuraturze chodzi o oskarżenia dotyczące przyjmowania łapówek w czasach, gdy Tomasz Grodzki był dyrektorem szpitala specjalistycznego w Szczecinie.
    Tam są rzeczy wołające o pomstę do nieba.
    Wyrywanie pieniędzy umierających albo ich rodzinom w nadziei na ratunek, ale wyrywanie w sposób absolutnie brutalny, czyli mówienie, że możemy coś zrobić, kiedy absolutnie nie dało się nic zrobić.
    Immunitet może uchylić tylko Senat, w którym opozycja ma większość.
    Nie mamy sobie nic do zarzucenia!

    ---
    Tutaj zwyciężyła niestety doktryna Neumanna.
    Będziemy bronić swojego człowieka jak niepodległości do momentu, kiedy będzie członkiem naszej partii.
    I to jest z dużą szkodą dla życia publicznego w Polsce.
    Dostrzegają to wyborcy.
    Ich postawy są niemoralne, nie są dobrym przykładem, jeśli stawiają się ponad prawo.
    Powinni przestrzegać prawo i być równi wobec niego.
    Marszałek Tomasz Grodzki mimo wszystko nadal twierdzi, że ma do czynienia z polityczną nagonką.
    Immunitet został wymyślony po to, aby bronić przed zakusami tej czy innej partii rządzącej ludzi, którzy są atakowani z przyczyn politycznych.
    Jako trzecia osoba w państwie powinien się po prostu zrzekać tego immunitetu.
    Powinien pokazać, jak każdy inny Polak, który poddaje się ocenę niezawisłego sądu.
    Na Platformie ciążą już sprawy m.in. oskarżonego o korupcje Stanisława Gawłowskiego i skazanego Józefa Piniora.
    Z poważnymi zarzutami m.in. prania brudnych pieniędzy zmaga się również Sławomir Nowak, były minister w rządzie Donalda Tuska.
    Sam Donald Tusk nigdy za nic nie czuł się odpowiedzialny.
    Był przekonany, że pewna osłona medialna, siła jego znajomości, siła układów zawsze go obronią.
    Dzisiaj też nie jest w stanie chociażby zmierzyć się ze swoją odpowiedzialnością za politykę prorosyjską.
    Zamiast tego wytwarza sztuczną grę, obraca kota ogonem.
    Podobnie jak marszałek Tomasz Grodzki...
    Finansujemy zbrodniczy reżim.

    ---
    ...który nie poniósł żadnych konsekwencji nawet po tym, jak w swoim wystąpieniu oskarżył Polaków o wspieranie reżimu Putina.

    ---
    Finał Ligi Mistrzów w Krakowie, i to z udziałem polskiego zespołu.
    Brzmi jak sen? A jednak to możliwe!
    Już od jutra ampfutboliści Wisły Kraków będą walczyć o najcenniejsze klubowe trofeum w Europie i są jednym z faworytów do zwycięstwa.
    Jak przygotowują się do turnieju sprawdzał Mateusz Nowak.
    W listopadzie było mistrzostwo Polski i wielka radość.
    Od kilku tygodni jest intensywna praca i przygotowanie do najważniejszego klubowego turnieju roku.
    Przed całą Wisłą duże wyzwanie, duży turniej, tak jak powiedziałeś: wymarzony dla nas wszystkich.
    Pracowaliśmy na to po tym mistrzostwie Polski.
    Chcemy teraz pokazać swoją siłę.
    Tym bardziej, że zagrają u siebie.
    A Kraków, jak sami mówią, jest światową stolicą ampfutbolu.
    Uważam, że jesteśmy bardzo dobrze przygotowani.
    Zrobimy wszystko, żeby w tym finale podnieść puchar i po prostu uśmiechnąć się do swoich rywali.
    Zanim finał trzeba wygrać mecze w grupie.
    Rywalami Wisły będą mistrzowie Gruzji i Hiszpanii.
    Groźni są szczególnie ci drudzy.
    To zdecydowanie najlepszy zespół w Hiszpanii.
    Mają wielu reprezentantów kraju.
    To ich pierwszy raz w Lidze Mistrzów, są nieobliczalni, zrobią wszystko, by wygrać.
    Po raz trzeci najlepsze drużyny Europy będą walczyć o ten puchar.
    Dwie pierwsze edycje wygrali Turcy.
    Każdą z nich na podium kończyli ampfutboliści Legii Warszawa.
    W 2019 roku zajęli 3., rok temu 2. miejsce.
    Idąc za ciosem Polacy marzą o złocie.
    Wstęp na wszystkie mecze będzie bezpłatny.
    Można odebrać wejściówki w kasach biletowych.
    Zapraszamy, liczymy na fajną atmosferę.
    Piątkowe i sobotnie mecze na Stadionie Garbarni.
    Decydujące niedzielne starcia na obiekcie Wisły.
    Pierwszy mecz mistrzów Polski już jutro o godzinie 10.00.
    Tych, którzy nie zdążą dojechać do Krakowa, zapraszamy do TVP Sport.

    ---
    Na "Gościa Wiadomości" z napisami zapraszamy do kanału TVP Info.

    #propaganda #tvp #tvpinfo
    #tusk #grodzki
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    #codziennatranskrypcja #wiadomosci #tvpis #tusk6x

    18.05.2022

    Oto zapis dzisiejszego głównego wydania programu "informacyjnego" rządowej telewizji.
    Archiwum dostępne na: https://codziennatranskrypcjatvpis.github.io/
    FAQ

    Szwecja i Finlandia przystępują do NATO, kończąc lata polityki neutralności, a także wydłużając granicę NATO z Rosją.
    Dobry wieczór państwu, Danuta Holecka, zapraszam na główne wydanie Wiadomości.
    Szwecja i Finlandia oficjalnie chcą przystąpić do NATO.
    Wasza obecność wzmocni nasze wspólne bezpieczeństwo.
    Jako młody chłopak nigdy nie sądziłem, że jednak przeżyję to wszystko.
    Rocznica polskiego triumfu na Monte Cassino.

    Nie lękał się iść na areopagi całego świata i głosić wszedzie Chrystusową Ewangelię.

    Wspomnienie Jana Pawła II w 102. rocznicę jego urodzin.

    Wszystko to, co najlepsze w człowieku można jakieś cechy wyróżnić - to miał.

    ---
    Kolejne dni wojny to walka nie tylko z rosyjskimi wojskami, ale również ze skutkami ich działań.
    Ukraina musi przygotować się na wieloletnią odbudowę.
    W Kijowie jest nasz korespondent Tomasz Jędruchów, a w Charkowie Karolina Pajączkowska.
    Zacznijmy od Kijowa.
    Tomku, dziś Ukraińską stolicę odwiedziła Anna Moskwa, Minister Klimatu i Środowiska.
    Jakie kwestie zostały omówione?

    ---
    Te najbardziej palące.
    Kryzys energetyczny i braki paliwa.
    Również długofalowe, czyli zniszczenia środowiskowe.
    Rosyjska agresja doprowadziła do zrujnowania ukraińskiego środowiska i przyrody.
    Problemy są o wiele szersze.
    W Mariupolu grozi wybuch epidemii cholery.
    Trwa cały czas ewakuacja obrońców Mariupolu.
    Opcje były dwie: śmierć w podziemiach z głodu, pragnienia i z powodu odniesionych ran albo cień szansy na przeżycie, ale w rosyjskiej niewoli.
    Co jest w kieszeni?
    Tu była broń.
    Przekazałem ją do ciężarówki.
    W podziemiach fabryki zostali tylko wyżsi rangą oficerowie z pułku Azow.
    Rosjanie chcą uznania tej jednostki za organizację terrorystyczną.
    Rosjanie potrzebują jakiegokolwiek sukcesu, dlatego do Mariupola ściągają już prokremlowskie media.
    Mimo że prawdziwa sytuacja w mieście jest dramatyczna.
    Nawet ONZ doszła teraz do wniosku, że wybuch cholery i innych chorób, takich jak czerwonka i inne, jest możliwy.
    Niestety, może to zabrać tysiące istnień.
    Na froncie w Donbasie upada kolejny wariant rosyjskiej ofensywy.
    Kreml rezygnuje z ataku na Kramatorsk i Słowiańsk i przerzuca wszystko co ma w jeden rejon.
    Rosjanie skupili się teraz wyłącznie na opanowaniu obwodu ługańskiego, czyli Siewierodoniecka i Lisiczańska.
    Według ukraińskiego wywiadu rosyjskie dowództwo informuje o zawieszeniu rotacji.
    To znaczy, że rosyjscy żołnierze, którzy na froncie są od 3 miesięcy, wbrew obietnicom nie zostaną zmienieni przez nowe siły.
    Do tego Ukraińcy zbliżają się do szlaków logistycznych między frontem a rosyjskimi bazami.
    Jeżeli te wojska zostaną odcięte od swoich szlaków logistycznych, to być może cała ofensywa rosyjska na Donbasie po prostu nie powiedzie się.
    Rosyjscy wojskowi coraz głośniej mówią o katastrofalnej sytuacji - nawet w prokremlowskich, propagandowych mediach.

    ---
    Po 11 tygodniach rosyjskich ataków Charków jest jednym z najbardziej zbombardowanych miast w Europie od czasów II wojny światowej.
    Tuż obok linii frontu dzielnica Saltiwka.
    Doświadczyła największych zbrodni, życie straciło ponad 500 cywilów.
    Na miejscu jest Karolina Pajączkowska.
    Powiedz, kiedy tu i czy w ogóle mieszkańcy wrócą do swoich domów?

    ---
    Władze miasta jeszcze nie podały informacji, kiedy mieszkańcy będą mogli wrócić.
    Zniszczonych zostało 2000 budynków.
    To wygląda jak z filmu katastroficznego.
    Ale to prawda.
    Dokonali tego Rosjanie.
    Na ziemi leżały resztki po ostrzale, po bombach.
    Oddalona zaledwie 7 km od linii frontu charkowska Saltiwka to miejsce, gdzie ruiny bloków mieszkalnych ukazują skalę rosyjskich zbrodni.
    To niegdyś kilkudziesięciotysięczne osiedle jest dziś miastem duchów.
    Od kilku dni powracają tu mieszkańcy tacy jak 36-letni Siergiej.
    Zaprasza nas do tego, co pozostało z jego mieszkania.
    Najpierw odłączyli nam prąd.
    Później odłączono gaz, najprawdopodobniej ze względów bezpieczeństwa.
    Następnie wyłączono wodę, po tym jak Rosjanie trafili w zbiornik wodny.
    Jedliśmy głównie ziemniaki - to co pozostało w piwnicach po zimie.
    Po 10 dniach w schronie mężczyźnie udało się uciec.
    Od czasu ewakuacji mieszka w oddalonej o 150 km od Charkowa Połtawie.
    Rozmiar zniszczeń jest niewyobrażalny.
    Według ukraińskich żołnierzy, którzy przybyli do Saltiwki, aby rozminować teren, budynki nie nadają się do zamieszkania.
    Kilka kilometrów dalej natrafiamy na pozostałości szkoły.
    Jeszcze 3 miesiące temu w miejscu, w którym stoimy, był korytarz szkolny.
    Biegały po nim roześmiane, szczęśliwe dzieci.
    Teraz ten budynek szkoły nr 134 - tutaj nieopodal centrum Charkowa - nie istnieje.
    Pozostały po nim ruiny.
    Na dziedzińcu zrujnowanego budynku spotykamy 13-letnią Sonię.
    To była nasza szkoła.
    Tam była klasa chemiczna, to był wspaniały budynek.
    Uczyło się tu dużo dzieci, byli wspaniali nauczyciele, których uwielbialiśmy.
    Ciężko mi na to teraz patrzeć.
    Dużo się tu działo i teraz jest naprawdę ciężko.
    Ukraińska armia wypchnęła Rosjan spod Charkowa aż do granicy z Federacją Rosyjską.
    Dlatego na niegdyś 1,5-milionowe miasto wreszcie przestały spadać rosyjskiej pociski.
    Wśród gruzów, pomiędzy czołgami i minami pozostawionymi przez okupantów także Saltiwka goi rany.

    ---
    Szwecja i Finlandia o krok bliżej do NATO.
    Dziś ambasadorzy obu krajów złożyli wnioski o członkostwo na ręce przewodniczącego Sojuszu Północnoatlantyckiego.
    Rosyjska agresja na Ukrainie może sprawić, że NATO rozszerzy się w błyskawicznym tempie, może jeszcze w tym roku.
    Polska popiera akcesję obu krajów i wspiera Ukrainę w walce z rosyjskimi barbarzyńcami.
    Ambasadorzy Finlandii i Szwecji ramię w ramię złożyli dziś wnioski w kwaterze głównej Sojuszu Północnoatlantyckiego w Brukseli o przystąpienie ich krajów do NATO.
    Jesteście najbliższymi partnerami i Wasza obecność wzmocni nasze wspólne bezpieczeństwo.
    To historyczna decyzja.
    Po bestialskiej inwazji Rosji na Ukrainie Finowie i Szwedzi rezygnują z neutralności na rzecz bezpieczeństwa.
    Ogromne znaczenie ma dla nas to, że staramy się o członkowstwo w NATO razem z naszym sąsiadem, Szwecją.
    Finlandia i Szwecja wniosą do Sojuszu stabilizację i bezpieczeństwo, zwłaszcza w regionie Morza Bałtyckiego.
    Które stanie się wewnętrznym morzem Sojuszu Północnoatlantyckiego.
    Jedynym krajem, który zgłasza wstępne zastrzeżenia, jest Turcja, ale wobec rosyjskiego bestialstwa na Ukrainie akcesja Szwecji i Finlandii powinna nastąpić w rekordowym tempie.
    Spełnia się czarny sen Władimira Putina.
    On chciał rozbić NATO, a na razie doprowadził do jego konsolidacji.
    Mało tego, doprowadził do tego, że nowi członkowie chcą dołączyć do NATO i mam nadzieję, że stanie się to jak najszybciej.
    O bezpieczeństwie w Europie, modernizacji armii i wsparciu dla Ukrainy rozmawiali dziś w Rzymie ministrowie obrony Włoch i Polski.
    Włosi też opowiadają się za tym, żeby Ukraina w jakimś czasie, mam nadzieję, że bliskim, dołączyła do Unii Europejskiej.
    Ale dziś najważniejsze jest to, żeby wspierać Ukrainę, żeby Ukraińcy mogli odeprzeć ataki rosyjskie.
    Premier Mateusz Morawiecki rozmawiał dziś z jednym z największych wrogów Władimira Putina - rosyjskim mistrzem szachowym Garrim Kasparowem.

    ---
    Z misją wsparcia Ukrainy do Lwowa pojechał przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki w towarzystwie prymasa Polski i metropolity lubelskiego.
    Kościół solidaryzuje się z ofiarami rosyjskiego barbarzyństwa.

    ---
    Także amerykańscy senatorowie ponad podziałami wspierają bohatersko broniących się Ukraińców.
    Wspólnie z naszymi europejskimi partnerami dostarczamy broń i pozamilitarne wsparcie na Ukrainę.
    Wspólnie pomagamy Ukraińcom pokonać Rosjan.
    Jednak, jak w stanowczych słowach przypomina szef ukraińskiej dyplomacji, równie ważne jest zaprzestanie jakichkolwiek interesów z Rosją.
    Czas ucieka, a każdego dnia Rosja zarabia pieniądze, które inwestuje w napędzanie inwazji.
    Bo pieniądze ze sprzedaży surowców napędzają rosyjską machinę wojenną.

    ---
    Budowa zapory na polsko-białoruskej granicy przebiega zgodnie z planem.
    To tylko jedna z niewielu inwestycji, która zwiększa nasze bezpieczeństwo.
    Rząd pieniądze przeznacza także na modernizacje służb mundurowych czy zdrowia.
    Do tej pory w maju odnotowano 617 prób nielegalnego przekroczenia polsko-białoruskiej granicy.
    Na jej ok. 80 km w obronie pomaga wybudowana solidna zapora, która utrudnia Łukaszence i Putinowi hybrydowy atak na nasz kraj.
    Na tych odcinkach, gdzie stoją przęsła, widzieliśmy już kilkakrotnie próby uszkodzenia barier, uszkodzenia tych przęseł, ale też próby sforsowania bariery i żadna z tych prób się nie udała.
    To wskazuje na to, że spełnia swoje zadanie.
    Do końca czerwca ma powstać łącznie 187 km.
    Inwestycja zwiększająca nasze bezpieczeństwo wyposażona zostanie w nowoczesny system telemetrii, m.in. kamer termowizyjnych.
    Miliardy przeznaczane są również na unowocześnienie polskiej armii.
    Czołgi Abrams, wyrzutnie Patriot i Himars, a także myśliwce F-35 będą realnym czynnikiem odstraszającym agresorów - tak ważnym w kontekście rosyjskiej agresji na Ukrainę.
    Podkreślono to dzisiaj podczas Święta Centrum Operacji Lądowych - Dowództwa Komponentu Lądowego.
    Produktem naszej służby, służby żołnierzy i pracowników resortu obrony narodowej w dowództwie komponentu lądowego jest bezpieczeństwo i robimy to co trzeba, by był to produkt najwyższej jakości.
    Bezpieczeństwo gwarantują również sojusze.
    Do przyszłego czwartku potrwają ćwiczenia Defender Europe 2022, które odbywają się m.in. w Polsce.
    Udział w nich bierze 18 tys. żołnierzy z 20 państw, w tym wojskowi z najlepszej armii świata - USA - którzy stale stacjonują w naszym kraju wzmacniając wschodnią flankę NATO.
    Mieliśmy okazję do zademonstrowania świetnego partnerstwa, strategicznej i taktycznej gotowości między naszymi krajami do odstraszania obecnych i przyszłych zagrożeń.
    Współpraca i prawdziwe partnerstwo nie zdarza się od tak.
    Wymaga ciężkiej pracy.
    Program modernizacji służb mundurowych obejmuje także straż pożarną.
    Za tą modernizacyjną ustawę, która zapewni nam nie tylko modernizację obiektu, ale wymianę umundurowania strażaków, też podwyżki to jest bardzo ważne, które już wszyscy otrzymaliśmy.
    Za to bardzo serdecznie dziękuję.
    Do kolejnych jednostek trafiają nowoczesne maszyny.
    Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji dba o to, aby państwa służba odbywała się w dobrych warunkach, aby trafiały do was nowoczesne sprzęty, nowoczesne pojazdy.
    Często pierwsi na miejscu zdarzenia są strażacy z OSP.
    Dzięki rządowej ustawie od nowego roku mogą oni liczyć na odszkodowania czy 200 zł dodatku do emerytury.
    Inwestycje także w polskich szpitalach.
    W Mielcu zakupiono aparaturę za blisko 4 mln zł.
    Urządzenia, które zostały tutaj zakupione, myślę że są najwyższej klasy i będą służyć przez lata mieszkańcom Mielca i mieszkańcom powiatu mieleckiego.
    Nowa lampa do tomografu czy zestaw endoskopowy wysokiej rozdzielczości już wspierają lekarzy.
    Sprawi, że dzięki lepszej jakości obrazowania zabiegi będą bezpieczniejsze dla pacjenta.
    Czas zabiegu powinien się skrócić, a przez to również będzie można zwiększyć ilość wykonywanych zabiegów.
    Te wszystkie inwestycje zwiększają nasze bezpieczeństwo.

    Oglądają państwo główne wydanie Wiadomości.
    Zobaczmy, co jeszcze programie.

    Marszałek Senatu i wielka korupcyjna afera.

    ---
    We wrześniu mają trafić do Polski pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy - to wynik porozumienia rządu z Komisją Europejską.
    Start wypłaty tych pieniędzy ułatwiłby Polsce przejście przez obecny wojenny kryzys, który wiąże się także z wysoką inflacją.
    Do końca czerwca Polska powinna wdrożyć reformę Sądu Najwyższego.
    To ma odblokować dostęp do pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy.
    Musimy przyjąć tą ustawę, która w tej chwili jest w Sejmie, i to spowoduje, że po zatwierdzeniu kamieni milowych tych wypłat można się spodziewać około września.
    Uruchomienie wypłat z wartego 76 mld euro funduszu może pomóc polskiej gospodarce w momencie kryzysu wywołanego inwazją Rosji na Ukrainę.
    Na razie Polska sama walczy z jej gospodarczymi skutkami.
    Sejm przyjął podatkową tarczę antyputinowską, która zakłada obniżkę PIT z 17 do 12%, powrót odliczenia składki zdrowotnej dla przedsiębiorców.
    Dziś zmianami mógłby zająć się Senat.
    Kierowana przez Tomasza Grodzkiego izba ma jednak pracować nad ustawą dopiero 8 czerwca, czyli w ostatnim możliwym terminie.
    Takie jest dzisiaj podejście polityków opozycji do jakiejś racjonalnej współpracy w zakresie podstawowych celów polityki państwa, jakim jest budowa dzisiaj odporności dla obywateli i walka z inflacją.
    Inflacją, która w Unii Europejskiej przekroczyła już 8%.
    Według unijnych danych w ubiegłym miesiącu ceny w Polsce urosły o niecałe 11,5%, czyli w podobnym tempie jak w Holandii czy Rumunii.
    Gorzej było w Bułgarii, Czechach i przede wszystkim w państwach bałtyckich.
    To przede wszystkim skutek wzrostu cen paliw i surowców energetycznych, który przekłada się również na koszt zakupu nawozów, co politycznie stara się wykorzystać Donald Tusk, licząc że zdobędzie w ten sposób głosy rolników.
    Przewodniczący PO robi to w momencie, gdy rząd dopłaca do nawozów.
    Przydadzą się, na pewno się przydadzą, bo ceny nawozów są wysokie.
    Polski rząd jest jedynym w Europie wypłacającym dopłaty do nawozów, i to do nas przyjeżdżają ministrowie różnych państw zaczerpnąć z naszych pomysłów.
    Bo światu grozi teraz kryzys żywnościowy.
    Sytuacja na Ukrainie bardzo mocno wpływa na ceny pasz, które stanowią 70% kosztów produkcji.
    To oczywiście przekłada się na koszty produktów i też ceny na półkach sklepowych.
    Dlatego Polska pomoże Ukrainie m.in. w eksporcie zbóż.
    O wsparciu w wysyłce towarów rolnych z jednego ze spichlerzy świata rozmawiali dziś członkowie prezydenckiej rady ds. rolnictwa.
    Jest to dla Polski ogromna szansa, bo możemy stać się jednym z głównych graczy, jeśli wykorzystamy tą współpracę naszą i Ukrainy dzisiaj.
    Bo dwa takie kraje jak Polska i Ukraina mogą być wiodące w kształtowaniu wspólnej później handlu artykułami żywnościowymi.
    Polska obok bezpieczeństwa żywnościowego stawia na niezależność energetyczną.
    Orlen uruchomił w Kujawsko-Pomorskiem elektrownie wykorzystujące gaz z własnych złóż koncernu.
    To jest ok. 70 tys. gospodarstw do zasilenia w energię elektryczną.
    To jest takie - obrazowo mogę państwu powiedzieć - miasto Toruń.
    Instalacje zbudowano w rekordowym czasie w ciągu 8 miesięcy od przekazania terenów budowy wykonawcy.

    ---
    Chcieli sprzedać Lotos Rosjanom, dziś kłamią, że nic takiego nie miało miejsca.
    Politycy opozycji z Donaldem Tuskiem na czele próbują przekonywać swoich wyborców, że to oni zablokowali wyprzedaż polskiego sektora energetycznego.
    Z dokumentów i wypowiedzi polityków PO wynika jednak coś zupełnie odwrotnego.
    Transfer gazu przez Baltic Pipe ruszy 1 października.
    To możliwe dzięki determinacji i konsekwencji rządu Prawa i Sprawiedliwości, Budowie Baltic Pipe sprzeciwiali się jednak politycy Platformy Obywatelskiej.
    Mamy ważne kontrakty rosyjskie, to wiadomo, że my tego gazu z Norwegii za dużo nie potrzebujemy i w związku z tym polski rynek jest za mały dla Norwegii.
    Zdaniem komentatorów wpływ na taką postawę mogły mieć bliskie relacje Tuska z Putinem.
    To, co zapoczątkowaliśmy w czasie mojej wizyty w Moskwie, ma swój dalszy ciąg, i że nie był to tylko incydent, tylko wręcz przeciwnie, pewna konsekwentna linia postępowania.
    Obustronnie konsekwentna.
    Tusk ignorował przy tym ostrzeżenia prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który nigdy nie miał złudzeń co do rezultatów polityki uległości wobec Rosji.
    To są mrzonki i wyjazdy do Moskwy, gdzie stuka się obcasami, niczego dobrego tutaj nie przyniosą.
    Podobnie ostrzeżenia formułował prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.
    W 2011 roku domagał się też odwołania ówczesnego Ministra Skarbu Aleksandra Grada z PO za próbę sprzedaży Lotosu Rosjanom.
    Kwestia pierwsza to jest kwestia prywatyzacji firm strategicznych.
    My jesteśmy radykalnie przeciwko temu.
    Ale jest też jeszcze jedna sprawa, to jest sprawa wchodzenia do Polski, w szczególności w sferę strategiczną, można powiedzieć najbardziej strategiczną, bo to jest w końcu energetyka, kapitału rosyjskiego.
    Z odtajnionej kilka dni temu notatki wynika, że rząd Tuska zgodził się na sprzedaż Lotosu Rosjanom już kilka miesięcy po tragedii smoleńskiej.
    Nie ma żadnej ideologicznej przesłanki aby mówić w kategorycznie "nie" inwestorom z jakiegokolwiek kraju, także z Rosji.
    Taka transakcja przyniosłaby fatalne skutki nie tylko dla gospodarki, ale tez dla suwerenności i bezpieczeństwa państwa polskiego.
    W tym momencie byłyby zablokowane całkowicie możliwości dywersyfikacji rafinerii w Płocku.
    Co za tym idzie, oddalibyśmy tak naprawdę rynek w obce ręce.
    Dziś Donald Tusk próbuje przekonywać, że zablokował tę sprzedaż.
    Kiedy pojawiały się projekty prywatyzacyjne Lotosu i niektóre oferty były związane z rosyjskimi interesami, podjąłem decyzję, żeby to zablokować.
    W rzeczywistości zrobił to Sejm...
    Kto z pań i panów posłów jest za przyjęciem wniosku?
    ...głównie głosami posłów Prawa i Sprawiedliwości.
    Ci ludzie doskonale zdają sobie sprawę, jak miażdżące są fakty dotyczące chociażby próby sprzedaży Lotosu Rosjanom, chociażby blokowania tak ważnej inwestycji, jaką jest Baltic Pipe.
    W związku z powyższym ich taktyką jest póba zakrzyczenia tego, a kłamstwo bywa głośne.
    Dziś dzięki fuzji Lotosu i Orlenu Polska po raz pierwszy w historii ma szasnę stać się właścicielem potężnego koncernu paliwowo-energetycznego, zdolnego do konkurowania na globalnym rynku.

    ---
    To było wielkie zwycięstwo Polaków.
    To tu w cieniu klasztoru powiewa biało-czerwona flaga.
    I mocniej biją nasze polskie serca.
    Dziś w rocznicę bitwy wrócili tu ostatni żyjący weterani.
    By pokłonić się kolegom i przywołać wspomnienia.
    Przeżywam to na nowo, naprawdę przeżywam.
    Jako młody chłopak nigdy nie sądziłem, że jednak przeżyję to wszystko, bo jednak myśmy zdawali sobie sprawę, co nas czeka.
    Oddano tez hołd dowódcy polskiej armii, generałowi Andersowi, który serca żołnierzy napełnił wiarą w zwycięstwo.
    On nie tylko przelał wiarę w zwycięstwo, ale on armię niewolników, armię łagierników znajdujących się w rosyjskiej, sowieckiej niewoli, przekształcił w armię zwycięzców.
    A wdzięczność o jego dokonaniach niesie się po dziś dzień.
    Jestem wzruszona, że po tylu latach pamięć o moim ojcu jest taka żywa.
    A jego słowa, by siła nigdy nie stała ponad prawem, brzmią teraz jak memento.
    Niech to przesłanie będzie nam wskazówką i niech będzie upowszechniane dla wszystkich tych, którzy w obliczu aktualnych wydarzeń na Ukrainie milczą.

    Pod patronatem premiera Piotra Glińskiego i z inicjatywy Polskiej Fundacji Narodowej ruszył historyczny rajd szlakiem walk żołnierzy drugiego korpusu.
    Świetny pomysł na to, żeby innymi kanałami, na inny sposób, może bardziej eksperymentalny, bardziej odważny opowiadać naszą złożona, trudną i piękną historię.
    W marszu wzięło udział wielu młodych - to oni sa nadzieją przyszłości.

    ---
    Ludzie uczą się patriotyzmu od weteranów.
    Jako hołd za ofiarę życia naszych żołnierzy wyjątkową wersję pieśni "Czerwone Maki na Monte Cassino" nagrała Grażyna Szapołowska w duecie ze swoją wnuczka.
    Czerwone maki na Monte Cassino...

    Ta piosenka była ze mną od bardzo dawna.
    Ja ją śpiewałam jako kołysankę dla mojej córki.
    Dochód ze sprzedaży płyty wesprze żyjących jeszcze powstańców warszawskich.
    "Czerwone maki" dziś znów rozbrzmiewają tu na cmentarzu.
    I łza się w oku kręci.
    Na naszych oczach mamy jeszcze szansę dotknąć żywe pomniki historii, czyli żyjących uczestników walk zarówno o Piedimonte jak i masyw - o Monte Cassino.
    Po 2 latach pandemii dziś na Monte Cassino znów przybyły tłumy, ale najważniejsze, że są tu bohaterowie tamtych dni - ostatni żyjący weterani.

    ---
    Dają dzieciom to, co najlepsze - bezpieczeństwo, uwagę i miłość - choć nie są ich biologicznymi rodzicami.
    Rodzice zastępczy wkrótce obchodzić będą swój dzień, ale dziś za ich poświęcenie podziękował premier.
    Jeszcze raz dałbyś radę taką wycieczkę zrobić?
    Patrz, ale jesteś dzielny.
    Helena i Krzysztof Rzewuscy wychowali trójkę swoich biologicznych dzieci i 43 w opiece zastępczej.
    W ich domu jest obecnie szóstka dzieci.
    Jeździmy na rowerze, gramy w piłkę, piłkę siatkową, rozpalamy razem ognisko, wiercimy dziury w ścianach.
    Od 20 lat dla dzieci, których życie się skomplikowało, tworzą prawdziwy dom.
    Rodzinny Dom Dziecka.
    Dom pełen miłości.
    Pomagamy. Naszą misją i powołaniem jest służba 24 godziny na dobę.
    Pomagamy dzieciom, które tej opieki potrzebują.
    Dzieci, których rodzice stracili prawa rodzicielskie albo mają je ograniczone, dziś nie muszą już trafiać do państwowych domów dziecka.
    Opieka zastępcza, rodzinne domy dziecka to formy wsparcia dla najmłodszych, którym życie się skomplikowało.
    Tu wzrastają czasami do dorosłości, czasami do czasu, gdy sytuacja w rodzinach biologicznych się uspokoi.
    Dajecie państwo wszystko co najlepsze.
    W Wieliczce premier i Minister Rodziny i Polityki Społecznej podziękowali tym, którzy ciepłem rodzinnym postanowili podzielić się z innymi.
    Zobacz, Kubuś, jakiego tu lisa mamy.
    Dzieciom, które nie urodziły się w ich rodzinach, ale w sercach, dają bezpieczeństwo, oparcie, spełniają marzenie o prawdziwym domu.
    Dają wiarę w siebie.
    Wyrośliśmy z takich domów, gdzie było harcerstwo, mnóstwo działalności charytatywnej, i to pozostało.
    I myślę, że jeżeli pan Bóg da siłę, to tak będzie do końca.
    Dziś 102. urodziny jednego w najwiekszych w historii Polaków - Karola Wojtyły.
    Wielkiego papieża, który zmienił bieg historii Polski, Europy i świata.
    Jan Paweł II potrafił w wyjątkowy i piękny sposób mówić o Bogu, miłości, pokoju i rodzinie.
    Jedno z wielu przesłań, które pozostawił to słowa: "Dla chrześcijanina sytuacja nigdy nie jest beznadziejna.
    Chrześcijanin jest człowiekiem nadziei".
    Jakże aktualne dziś.

    ---
    Wadowice, 16 czerwca 1999 rok.
    Ostatnie spotkanie Jana Pawła II z wiernymi w rodzinnym mieście i pamiętne słowa: Tu, w tym mieście, w Wadowicach, wszystko się zaczęło.
    I życie się zaczęło, i szkoła się zaczęła, studia się zaczęły, i teatr się zaczął, i kapłaństwo się zaczęło.
    Bardzo takie było wzruszające, bo już był taki troszkę nie bardzo zdrowy.

    Wszystko to, co najlepsze w człowieku można, jakieś cechy wyróżnić - to miał.
    Myślę, że każdy wadowiczanin jest wdzięczny i pamięta.
    W 102. rocznicę urodzin za dar życia Karola Wojtyły dziękowano podczas uroczystej mszy świętej w wadowickiej bazylice.
    Nie lękał się iść na areopagi całego swiata i głosic wszedzie Chrystusową Ewangelię.
    W czasie swego pontyfikatu odbył 104 pielgrzymki międzynarodowe, odwiedzając 132 kraje na wszystkich kontynentach.
    Był wielkim orędownikiem pokoju.
    On wiedział, co to znaczy utracić wolność, co to znaczy przeżyć, co to znaczy wojna i dlatego, kiedy była wojna w Iraku, pamiętam jak on ze swojego okna na Anioł Pański mówił, że nigdy więcej wojny.
    Płynęło z tego pontyfikatu przesłanie, że nienawiść i wojna jest zawsze dla człowieka klęska, że nienawiść i wojna to jest zło.
    Pamięć o papieżu Polaku jest wciąż żywa w Watykanie.
    W Bazylice Świętego Piotra przy jego grobie została odprawiona msza z udziałem polskich władz i pielgrzymów.
    Przyjechaliśmy tu podziękować i poprosić o opiekę.
    Planujemy założenie rodziny.
    Ojciec Święty jest patronem rodziny, tak że jest to właściwe miejsce, żeby się o to pomodlić.
    A już dziś o 21.00 w TVP1 premiera filmu "Szklany Dom - odpowiedź Jana Pawła II na kryzys wykorzystywania seksualnego w Kościele".
    W filmie ukazujemy te sprawy w kontekście historycznym, w kontekście czasów, w których żył Jan Paweł II i sprawował swój urząd, i robimy to zgodnie z duchem Jana Pawła II, zgodnie z tym, o co nas prosił, żebyśmy szukali prawdy, nie sensacji.
    Po filmie debata w studiu z zaproszonymi gośćmi.

    ---
    Już od jutra miłośników szachów czeka miła niespodzianka!
    Do Warszawy zjechali najlepsi zawodnicy świata i przez najbliższe 5 dni będą rywalizować w turniejach szachów szybkich i błyskawicznych.
    Wstęp na zawody jest bezpłatny.
    Tu każde posunięcie ma ogromne znaczenie, a grając przeciwko arcymistrzom nawet najmniejszy błąd może zakończyć się porażką.
    Dziś swoich szans w walce z najlepszymi szachistami próbowali amatorzy.
    Od jutra światowa czołówka będzie walczyć między sobą o wygraną i nagrodę główną: 40 tys. dolarów!
    Najsilniejszy turniej w historii polskich szachów z udziałem byłego mistrza świata Ananda, z udziałem zawodników z czołowej dziesiątki świata, no i z Garrim Kasparowem jako gościem specjalnym.
    To kolejny turniej w Polsce z udziałem najlepszych szachistów świata.
    W połowie grudnia w katowickim Spodku odbyły sie mistrzostwa Europy w szachach szybkich i błyskawicznych.
    Tydzień później na PGE Narodowym - mistrzostwa świata.
    Patrząc na to, jak rośnie popularność szachów w Polsce, myślę że wkrótce ktoś z waszego kraju zostanie mistrzem świata.
    Faktycznie, królewska gra przyciąga coraz więcej i coraz młodszych zawodników.
    Pani nam pokazała szachy w przedszkolu, potem od 6 lat zaczęliśmy się uczyć, jak się ruszają figury, a potem wciągnęły mnie te szachy.
    I teraz gram dobrze!
    Szachy uczą życia.
    Uczą jak wygrywać i jak się zachować po przegranej partii.
    Trzeba być odpornym na stres.
    On opanował to do perfekcji.
    Rozpoczynający się jutro turniej będzie dla najlepszego polskiego szachisty kolejnym etapem przygotowań do najważniejszej imprezy roku - turnieju pretendentów.
    Wygrany wywalczy sobie prawo do walki o mistrzostwo świata.
    Zostanie mistrzem świata było zawsze moim największym i najważniejszym celem.
    Tutaj dobry wynik byłby miły, ale jeśli by mi nie poszło, to też nie będę rozpaczał, bo jest to de facto ostatni można powiedzieć turniej treningowy dla mnie.
    Turniej kandydatów w Madrycie za miesiąc.
    Pierwsze partie zmagań w Warszawie już jutro o godzinie 14.00 Na "Gościa Wiadomości" z napisami zapraszamy do kanału TVP Info.

    #propaganda #tvp #tvpinfo
    #tusk #grodzki
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    To nieprawda, że #tvpis oczernia grodzkiego... zupełnie nieprawda... nic a nic...

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: screencapture-twitter-FlasH-vikop-status-1526901042822135808-2022-05-18-14_23_20.png

  •  

    #codziennatranskrypcja #wiadomosci #tvpis #tusk15x #trzaskowski5x

    17.05.2022

    Oto zapis dzisiejszego głównego wydania programu "informacyjnego" rządowej telewizji.
    Archiwum dostępne na: https://codziennatranskrypcjatvpis.github.io/
    FAQ
    Rozmowy pokojowe mi-dzy Ukrain@ a Rosj@ zawieszone.
    Trwa 83. dzień rosyjskiej inwazji.
    Szczegóły już za chwilę.
    Jest 19.30.
    Michał Adamczyk, witam państwa i zapraszam na Wiadomości.

    ---
    Nikt z nas nie ma wątpliwości, że tę rosyjską agresję trzeba zatrzymać.
    Międzynarodowa debata o tym, jak zatrzymać zbrodnie Putina.
    Potępiamy agresję putinowską, zbrojny atak na suwerenną Ukrainę.

    Wysoki wzrost gospodarczy w Polsce daje szansę na przetrwanie kryzysu.
    Dobra sytuacja na rynku pracy i płace jakoś zamortyzują ten wzrost cen.
    Cieszę się, że udało się doprowadzić do tego, że te III Igrzyska Europejskie będą tak bogate sportowo.
    Kraków gospodarzem przyszłorocznych igrzysk europejskich.
    Chciałabym zdobyć tam złoto, mam nadzieję, że mi się to uda .

    ---
    Trwa bitwa o Donbas, prawdopodobnie najbardziej zacięte walki od początku rosyjskiej agresji na Ukrainę.
    W Kijowie jest nasz korespondent - Tomasz Jędruchów, a w Charkowie - Karolina Pajączkowska.
    Zacznijmy jednak od ukraińskiej stolicy.
    Wiele wskazuje na to, że Ukraińcy stracili wiarę w pokojowe zakończenie konfliktu.

    ---
    Rosjanie coraz bardziej kontynuują ofensywę.
    Już teraz Ministerstwo Obrony Ukrainy zwraca uwagę na to, że nie mają szans osiągnąć tego celu minimum.
    Zajęcia całego obwodu ługańskiego i donieckiego.
    Kończą się środki, trudno jest formować rezerwy.
    Ukraińcy w natarciu, Rosjanie w defensywie, wypchnięci z rejonu Charkowa.
    To analiza Pentagonu.
    W nocy Moskwa przeprowadziła ostrzał w okolicach Lwowa, niedaleko polskiej granicy.
    W wielu punktach Rosjanie przeszli do defensywy.
    Pod Mikołajowem, pod Charkowem i w Donbasie też.
    Te zdobycze są małe, więc pozostaje to wetowanie sobie przez Rosjan ataków na ludność cywilną.
    Wojna trwa już 83 dni.
    Tam, gdzie pojawiają się Rosjanie, dochodzi do zbrodni.
    W czasie nalotu na Mariupol Rosjanie użyli bomb fosforowych, które po wybuchu nie dają się ugasić.
    Tylko części mieszkańców udało się uciec z okupowanego miasta.
    Gdybyście widzieli twarz mojego syna, gdy zobaczył ukraińską flagę.
    Ma 6 lat.
    Wyskoczył z tylnego siedzenia.
    "Mamo, widzę niebieski i żółty!" Z kombinatu Azowstal, ostatniej twierdzy Mariupola, zostało ewakuowanych 260 żołnierzy.
    Poważnie ranne są 53 osoby, ewakuowane do szpitala w Nowoazowsku.
    To teren okupowany przez nieprzyjaciela.
    3-miesięczna obrona Azowstalu to symbol wojny i niezłomności Ukrainy.
    Na terenie zakładów przebywa nadal około 300 żołnierzy, którzy wypełnili swoją misję.
    Nasz wywiad wojskowy rozpoczął operację ratowania obrońców Mariupola.
    Ona wymaga czasu.
    Na swoich mężczyzn czekają żony.
    On żyje i dziękuję za to Bogu.
    Ale wszyscy pamiętają, do czego byli zdolni Rosjanie w Buczy czy Irpieniu.
    Mam nadzieję, że dojdzie do uczciwej wymiany jeńców.
    Po obu stronach są ludzie, ale to, co robi obecnie Rosja, jest nieludzkie.
    Mało prawdopodobne, by wpływ na zachowanie Rosjan miała kondycja Putina.
    Według mediów włodarz Kremla, chory na raka, przeszedł ostatniej nocy operację.

    ---
    Według oficjalnego raportu ukraińskiego ministerstwa obrony wojska ukraińskie posuwające się na północ od Charkowa docierają do granicy z Rosją, wypychając rosyjskich żołnierzy.
    Sam Charków wciąż przypomina miasto duchów, choć od poniedziałku komunikacja publiczna wznowiła swoją działalność.
    Metro opuszczają ostatni mieszkańcy, dla których stacje i wagony były domem przez ostatnie 2,5 miesiąca.

    Jak wygląda miasto i jego okolice po wypchnięciu Rosjan?

    ---
    Amerykański instytut studiów nad wojną powiedział wprost: Charków został oczyszczony z Rosjan.
    Tak wygląda sytuacja.
    Batalion oczyścił ulice z rosyjskich żołnierzy.
    Trwa ofensywa na północy.
    Tam są spychani Rosjanie.
    Jeśli chodzi o to miasto, to jest to miasto duchów.
    Komunikacja miejska wróciła do działania.
    Choć Budapeszt i Warszawę podzieliła ostatnio postawa wobec rosyjskiej inwazji na Ukrainie, to nowo wybrana prezydent Węgier w swoją pierwszą zagraniczną podróż wybrała się do Polski.
    Podczas spotkania z prezydentem Andrzejem Dudą Katalin Novak zapewniała, że Węgry stoją po stronie niewinnych ofiar.
    Potępiamy agresję putinowską, zbrojny atak na suwerenną Ukrainę.
    Mówimy "nie" rosyjskiemu imperializmowi.
    To Rosja wywołała wojnę w naszym sąsiedztwie.
    Prezydent Andrzej Duda zachęcał węgierskie władze do poparcia szerokich sankcji na zbrodniczą Rosję.
    Nikt z nas nie ma wątpliwości, że tę rosyjską agresję trzeba zatrzymać.
    Rozmawiałem z panią prezydent na temat 6. pakietu sankcji, przekonując do tego, że jest on potrzebny w kontekście wojny, którą Rosja rozpoczęła na Ukrainie.
    Prezydent Andrzej Duda zwracał uwagę, że Polska uniezależniła się od rosyjskich surowców, a ten ważny krok dopiero przed Węgrami.
    Z prezydent Kataliną Nowak spotkał się też premier Morawiecki.
    Na agendzie pomoc dla Ukrainy i polsko-węgierska współpraca w ramach NATO, Trójmorza i Grupy Wyszehradzkiej.
    Do Polski przylecieli też ukraińscy parlamentarzyści na czele z byłą premier tego kraju Julią Tymoszenko, by w ośrodku "Solidarności" w Spale spotkać się z przebywającymi tam swoimi rodakami.
    Chcę podziękować polskim przywódcom i polskiemu narodowi.
    W chwili próby wy pierwsi stanęliście w obronie Ukrainy, w obronie naszych ludzi.
    Dzisiaj to Ukraińcy walczą o wolną Ukrainę, o wolną Europę, wolny świat, a my jesteśmy im to winni, aby zaopiekować się ich rodzinami, i to czynimy na co dzień.
    Dziś także polsko-ukraińsko-słoweńskie konsultacje dotyczące cyfryzacji.
    A w Brukseli - posiedzenie unijnych ministrów obrony.
    Jednym z tematów rozszerzenie NATO o Finlandię i Szwecję.
    To wzmocni Sojusz Północnoatlantycki i wzmocni też politykę odstraszania, która jest istotą NATO, odstraszania przed agresywnym działaniem Rosji.
    Dziś fiński parlament zatwierdził wniosek o przystąpienie do NATO, a szefowa szwedzkiej dyplomacji podpisała dokumenty, które trafią do kwatery głównej Sojuszu.
    To wyjątkowy moment i poważna sprawa.
    Robimy wszystko w najlepszym interesie Szwecji.
    Szwecja po dwóch stuleciach neutralności rezygnuje z niej na korzyść bezpieczeństwa.
    Estońska premier apeluje do przywódców zachodniej Europy, by zaprzestali jakichkolwiek negocjacji z Putinem.
    To zbrodniarz wojenny i nie ma żadnego sensu, żeby z nim rozmawiać.
    Tym bardziej że w samej Rosji coraz częściej pojawiają się głosy, że inwazja na Ukrainę to klęska, która doprowadziła nie tylko do porażki militarnej, ale też międzynarodowej izolacji.

    ---
    Wzmocnienie wschodniej flanki NATO i przećwiczenie różnych sytuacji bojowych przy międzynarodowej współpracy.
    To główne założenia ćwiczeń Defender Europe 2022, które od 1 maja trwają w Polsce i 8 innych krajach.
    Bierze w nich udział ponad 18 tys. żołnierzy z 20 państw.

    ---
    Dziś do akcji na poligonie w Drawsku Pomorskim wkroczyły polskie F-16.
    Zbombardowanie pozycji pozorowanego wroga.
    Takie zadanie miały polskie myśliwce i helikoptery szturmowe, Wojska amerykańskie odpierały natarcie przeciwnika, a nasze polskie wraz z niemieckimi pododdziałami realizowały natarcie w celu rozbicia przeciwnika i opanowania utraconego terenu.
    W akcji czołgi Abrams, Leopardy i wozy bojowe.
    Wspólne ćwiczenia podnoszą bezpieczeństwo wschodniej flanki oraz służą przećwiczeniu procedur użycia wojsk oraz ich adaptacji wobec nowych wyzwań współczesnego pola walki i odstraszeniu potencjalnego agresora.
    Zaangażowali się mocno Szwedzi i nadal z determinacją mówią o tym, że jest to w przededniu wejścia do Sojuszu Północnoatlantyckiego.
    Pokazuje to determinację współpracy i współdziałania również w kontekście zagrożenia rosyjskiego.
    Na ćwiczenia ruszyli też strażacy, żeby Polacy byli bezpieczni także w przypadku ataku któregoś z naturalnych żywiołów.
    Ewakuacja osób z zalanych terenów, podejmowanie osób znajdujących się w wodzie i zabezpieczanie wylanej rzeki poprzez założenie wału.
    Gwałtowne zmiany pogody, a co za tym idzie powodzie czy podtopienia, to dla nich nie pierwszyzna.
    Ćwiczenia polegają na sprawdzeniu naszych zdolności współdziałania.
    Sprawdzamy, jakim sprzętem dysponujemy i czy potrafimy spójnie wykorzystywać ten sprzęt.
    Każde ćwiczenia to także nowe doświadczenie, które w sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa jest niezbędne.

    ---
    Oglądają państwo główne wydanie Wiadomości.
    Zobaczmy, co jeszcze przed nami.

    ---
    Jeszcze w tym roku do emerytów i rencistów trafi 14. świadczenie.
    Rząd przyjął odpowiedni projekt w tej sprawie i wkrótce trafi on do Sejmu.
    Dodatkowe świadczenie, które pierwotnie miało być tylko jednorazowe, teraz ma pomóc seniorom przejść przez okres przyspieszającej inflacji, z którą dziś mierzy się cała Europa.
    Świercze na Mazowszu to jedno z blisko tysiąca miejsc, gdzie działa klub dla seniorów wybudowany w ramach rządowego programu Senior Plus.
    I właśnie w tym miejscu seniorzy jako pierwsi usłyszeli, że rząd przyjął ustawę o wypłacie 14. świadczenia.
    Ustawa 14. emerytura będzie w tym roku już obowiązywała od sierpnia, a więc od sierpnia ruszą pierwsze wypłaty.
    Nasi kochani seniorzy nie muszą składać żadnych wniosków.
    To więc kolejne takie wsparcie dla seniorów po marcowej waloryzacji i majowej trzynastce.
    Pełna dodatkowa emerytura trafi do seniorów z najniższymi świadczeniami.
    Dla osób pobierających świadczenia wyższe niż 2900 zł czternastka zostanie pomniejszona o kwotę tej nadwyżki.
    Myślę, że to duże wsparcie dla emerytów.
    Początkowo czternastka miała być jednorazowym świadczeniem, ale szalejąca w całej Europie inflacja sprawiła, że seniorzy potrzebują dodatkowego zastrzyku pieniędzy.
    Rząd PiS naprawdę robi wiele, by pomóc tym ludziom.
    Inflacja to dziś problem całej Europy, a ceny mogą być jeszcze wyższe, jeśli znów pojawi się susza.
    Dlatego minister rolnictwa apelował dziś do rolników, by skorzystali z oferowanych ubezpieczeń od takich zdarzeń.
    Wprowadziliśmy system ubezpieczeń rolnych z ogromnymi dotacjami.
    To jest dotacja 65% do składki ubezpieczeniowej.
    35% składki płaci rolnik.
    Na wsparcie będą mogli liczyć także kredytobiorcy.
    Rząd przyjął ustawę, która pozwoli zawiesić w czasie spłatę 4 rat kredytu w tym roku i 4 w przyszłym.
    Bez konsekwencji ze strony banku.
    Jednocześnie jeśli ktoś w rodzinie straci pracę, państwo będzie mogło dopłacić do części raty.
    Jest możliwość dodatkowego wsparcia w postaci takiego funduszu, który przez jakiś czas będzie uzupełniał raty kredytu po to, by faktycznie przez ten trudniejszy okres przejść lepiej.
    Wyższe stopy procentowe to także trudniejszy okres do zaciągania nowych kredytów.
    Dlatego Ministerstwo Rozwoju i Technologii pracuje nad ułatwieniami w zaciąganiu kredytów hipotecznych.
    Zgodnie z przepisami państwo za pośrednictwem Banku Gospodarstwa Krajowego ma zagwarantować wkład własny od 10 do 20% finansowanej nieruchomości.
    Kierujemy pomoc do tych, którzy mieszkania jeszcze nie mają.
    Oczywiście do osób samotnych, ale też rodzin, tak żeby ułatwić im nabycie pierwszego mieszkania.
    Minister Waldemar Buda to obok minister finansów Magdaleny Rzeczkowskiej nowi członkowie Rady Dialogu Społecznej.
    Dziś powołał ich prezydent Andrzej Duda.

    ---
    Polska gospodarka w I kwartale tego roku rozwijała się w tempie 8,5%.
    To pozytywne zaskoczenie dla ekonomistów, którzy prognozowali wzrost PKB niższy o pół punktu procentowego.
    Eksperci podkreślają, że szybki rozwój gospodarczy na początku roku to szansa na uniknięcie kryzysowej recesji w dalszej części roku i przestrzeń do walki z wysoką inflacją.

    ---
    Inflacja w Grecji sięgnęła dwucyfrowych poziomów.
    To najwięcej od 30 lat.
    Za te same rzeczy, za które płaciłam przedtem 50, 100 euro, dziś płacę 150.
    Wszystko drożeje, a my musimy się ograniczać do zakupu 2, 3 towarów.
    I nic nie możemy z tym zrobić.
    Bo z tym samym problemem zmaga się cała Europa.
    Najgorzej jest w państwach bałtyckich.
    W Estonii ceny rosną w dziewiętnastoprocentowym tempie, a na Litwie inflacja przekracza 16,5%.
    W Polsce to prawie 12,5%.
    Te wyzwania były jednym z głównych tematów Kongresu Nowoczesnej Dystrybucji, czyli spotkania branży handlowej, która mówi o zewnętrznych czynnikach wzrostu cen.
    Prąd, gaz, surowce, zerwane łańcuchy dostaw.
    My to wszystko rozumiemy, natomiast staramy się za wszelką cenę absorbować również te podwyżki u dostawców po to, żeby polski konsument jak najmniej na tym ucierpiał.
    Szczególnie ważne, by największe sieci detaliczne obniżały ceny, skoro rząd wyzerował VAT na podstawowe produkty żywnościowe.
    Mogę powiedzieć, że sieci handlowe wspólnie z rządem próbują pomóc, żeby te towary i usługi były za relatywnie dobrą cenę.
    Natomiast pewnych rzeczy nie przeskoczymy.
    Bo to, co się dzieje w globalnej gospodarce, winduje inflację i osłabia wzrost PKB.
    Jest to nieuniknione w warunkach, w jakich w tej chwili jesteśmy.
    To jest wojna w Ukrainie, sankcje, utrudniony dostęp do wielu surowców i materiałów.
    To jest cały czas bardzo zła sytuacja pandemiczna w Chinach.
    Dodatkowo światu grozi kryzys żywnościowy, bo Ukraina to jeden z liderów eksportu zbóż i innych towarów rolnych.
    Polska pomoże sąsiadom w ich wysyłce za granicę.
    Polska jest bezpieczna, natomiast my walczymy również o bezpieczeństwo całego świata i całej Europy.
    Punkt wyjścia do tej walki mamy wyjątkowo dobry.
    W I kwartale polska gospodarka urosła aż o 8,5%, co jest pozytywną niespodzianką dla ekonomistów.
    Tak wysoki poziom daje przestrzeń do walki z inflacją i zmniejsza ryzyko recesji w obecnym, wojennym kryzysie.
    Daje Polakom nadzieję, że rosnące ceny nie będą tak dotkliwe ze względu na to, że dobra sytuacja na rynku pracy i płace jakoś zamortyzują ten wzrost cen.
    PKB Polski jest już o 8% wyższy niż przed pandemią, i to już po uwzględnieniu inflacji.
    To najlepszy wynik w UE.
    Tymczasem Hiszpania, Niemcy czy Czechy wciąż nadrabiają pandemiczne straty.

    ---
    Pod hasłem "Szkoła - rodzinie.
    Wspieranie wychowawczej funkcji rodziny" w siedzibie Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku odbył się 12. Ogólnopolski Kongres Wychowania do Życia w Rodzinie.

    Rodzina to fundament narodu i społeczeństwa.
    Dlatego trzeba o nią szczególnie dbać już na etapie edukacji.
    Podstawą wszelkich nieszczęść człowieka był zawsze błąd antropologiczny, czyli fałszywa wizja człowieka.
    Wychowanie do życia w rodzinie w swoich podstawach programowych ma wizję człowieka jako osoby integralnej.
    Przedmiot w polskiej szkole realizowany jest od ponad 20 lat.
    Jego główny cel to pomoc rodzicom w ich funkcji wychowawczej.
    On w sobie nosi znamiona etyki, przygotowania do pełnienia ról społecznych, zawodowych, psychoterapii, seksualności.
    To są wszystko te aspekty, które mieszczą się w wychowaniu do życia w rodzinie.
    Różne stereotypy i nieprzyjazne opinie na temat zajęć wychowania do życia w rodzinie pojawiają się w przestrzeni publicznej, natomiast wydaje się, wręcz jestem przekonany, że są one nieuzasadnione.
    Współczesna rodzina wystawiona jest na wiele zagrożeń.
    Statystycznie co trzecie małżeństwo w Polsce rozpada się.
    Dziecko jest najsłabszym systemem w rodzinie i najtrudniejsze sytuacje ono przeżywa najbardziej.
    Jak podkreśla Dariusz Cupiał, twórca portalu internetowego Tato.net, najważniejsze to dbałość o relacje.
    Podejmujemy taki wysiłek, żeby wspierać rodziców we wzmocnieniu uważności rodzicielskiej.
    W tym bardzo pomaga czas ofiarowany najbliższym.

    ---
    Negocjacje były owiane tajemnicą, ale dziś już wiadomo, że Rząd PO-PSL chciał sprzedać koncern paliwowy Lotos Rosjanom.
    Gdyby nie stanowczy sprzeciw Sejmu - w tym posłów PiS - do transakcji miało dojść już 11 lat temu.

    ---
    Rząd Donalda Tuska chciał sprzedać Lotos Rosjanom w 2011 roku, tuż po tragedii smoleńskiej i zaledwie 3 lata po zbrojnej napaści Rosji na Gruzję.
    Nie ma żadnej ideologicznej przesłanki, aby mówić w kategorycznie "nie" inwestorom z jakiegokolwiek kraju, także z Rosji.
    Ale rozmowy o sprzedawaniu polskich firm Rosjanom toczyły się niemal od początku pierwszej kadencji rządu PO-PSL.
    Czy rosyjskie pieniądze są jakieś złe?
    Ministrowie z rządu Donalda Tuska kreślili plany bliskiej współpracy z Rosją, bagatelizując ostrzeżenia prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
    Rosja ukazuje swoje neoimperialne oblicze.
    Prezydent Lech Kaczyński mówił wprost, że sprzedaż sektora energetycznego Rosjanom bezpośrednio zagrażałaby bezpieczeństwu i suwerenności państwa polskiego.
    To jest podległość.
    To chciałbym swoim rodakom wyraźnie powiedzieć.
    Czy my chcemy wracać do sytuacji sprzed '89 roku, czy może nie chcemy?
    Ja reprezentuję cały nasz naród, ale przede wszystkim tych, którzy nie chcą.
    Takie wypowiedzi były solą w oku nie tylko Rosjan, ale też podległych Tuskowi dyplomatów.
    Dla polskiej strony konieczne jest kontynuowanie istniejącej pozytywnej retoryki,
    ---
    Zgodnie z oczekiwaniami Kremla polski prezydent był atakowany przez polityków z rządu PO-PSL.
    Jestem wdzięczny polskiemu rządowi, że znaleźliśmy w osobie premiera i jego kolegów tak dobrych partnerów.
    My z premierem Putinem przypilnujemy, żeby nikt w te tryby piachu nie sypał.
    Widząc pogłębiającą się współpracę Berlina z Moskwą, Donald Tusk chciał być małym pośrednikiem czy też reprezentantem Berlina w relacjach z Kremlem, budując to wszystko na kanwie bardzo ostrej, zdecydowanej krytyki Lecha Kaczyńskiego i rządów PiS.
    Komentatorzy przypominają, że Donald Tusk wkupił się w łaski Kremla już w 2008 roku, tuż po przejęciu władzy.
    Dzień dobry.
    Rosyjska Agencja Informacyjna Nowosti, Leonid Sviridov.
    Pan premier powiedział, że będziemy zaskoczeni, jak szybko będą polepszać się stosunki pomiędzy Rosją i Polską.
    Oczywiście było zaskoczenie, kiedy w lutym pan premier był w Moskwie i było kilka spotkań na szczeblu nieosiągalnym dla polityków europejskich, bo pan spotkał się wtedy i z Putinem, i z Miedwiediewem i to było bardzo pozytywnie ocenione w Moskwie.
    Ten pean na cześć Tuska wygłosił rosyjski dziennikarz, który w grudniu 2015 roku wyjechał z Polski podejrzewany przez nasze służby o współpracę z rosyjskim wywiadem.
    To, co zapoczątkowaliśmy w czasie mojej wizyty w Moskwie, ma swój dalszy ciąg i nie był to tylko incydent, tylko wręcz przeciwnie - pewna konsekwentna linia postępowania.
    Obustronnie konsekwentna.
    Rosjanie wzmacniali Tuska, bo on grał na nich, bo on szedł na reset,
    ---
    Powrót Donalda Tuska pogłębił podziały i tarcia w PO.
    Zamiast odbicia w sondażach jest spadek poparcia.
    Dostrzegają to wyborcy, potwierdzają polityczne ruchy prominentnych polityków PO.

    ---
    Trudno oprzeć się wrażeniu, że Rafał Trzaskowski, promując swoją polityczną inicjatywę Campus Polska, udowadnia, jak bardzo PO jest nieudolna i nieskuteczna.
    Najważniejsze jest to, żeby mieć pomysł na przyszłość, żeby nieść ze sobą nadzieję.
    Rafał Trzaskowski ostatnio także za oceanem zamiast PO promował swoją własną inicjatywę.

    ---
    W USA Rafał Trzaskowski spotkał się z synem George'a Sorosa, wpływowego miliardera, wspierającego także w Polsce lewicowo-liberalne kręgi.

    ---
    Bez wątpienia mamy w PO dużą dwoistość.
    Rafał Trzaskowski czeka tylko na okazję, żeby jednak wziąć władze PO.
    Myślę, że nie zaakceptował przywództwa Donalda Tuska.
    Pogodził się z tym na chwilę, zobaczył, co będzie, ale dostrzegł słabą skuteczność.
    Nawet wyborcy dostrzegają, że powrót Donalda Tuska pogłębił podziały i tarcia w PO.

    ---
    Sytuacja jest taka, że to szczekanie powinno się skończyć.
    W czasie wojny na Ukrainie postawa Donalda Tuska związana z blokowaniem unijnych pieniędzy dla Polaków spowodowała, że PO zmaga się zarówno z pogłębionym kryzysem wizerunkowym, jak i politycznym.

    Zablokowane przez taki układ polityczny, jaki jest.
    Donald Tusk nie zapewnił PO odbicia w sondażach.
    Wręcz przeciwnie, jego przywództwo przekłada się na coraz mniejsze polityczne poparcie.
    Z ostatniego sondażu CBOS wynika, że na Koalicję Obywatelską głosować chce nieco ponad 19% wyborców.
    Zjednoczeni na pewno wygramy!
    Teraz Tusk lansuje nowy pomysł, który według niego będzie wunderwaffe.
    Chce, żeby wszyscy opozycyjni politycy wystartowali z jednej listy wyborczej.

    Ta opozycja w Polsce 2022 roku jest zbyt zróżnicowana.
    Tożsamościowo, ideowo, ideologicznie.
    Nie można mieszać tożsamości partyjnych, a przecież tak wiele ich dziś na opozycji.
    To nieodosobniona opinia.

    ---
    Słychać głosy, że Tusk świadomy widma kolejnej wyborczej porażki w ten sposób gra na alibi.
    Ewentualną winą za fiasko będzie chciał obarczyć liderów innych partii opozycyjnych, którzy nie chcą z nim współpracować.
    Wiedzą, że jednoczenie się pod przywództwem Donalda Tuska to jest kładzenie się z chorym do łóżka.
    To jest przepis na katastrofę.
    Rafał Trzaskowski najwyraźniej zdaje sobie z tego sprawę, dlatego bez pardonu wzmacnia swoją własną inicjatywę polityczną.

    ---
    422 dni - tyle dni na rozpatrzenie przez senacką Komisję Regulaminową, Etyki i Spraw Senatorskich czekał wniosek prokuratury o uchylenie immunitetu marszałkowi Tomaszowi Grodzkiemu.
    Nagła decyzja o rozpatrzeniu wniosku była zaskoczeniem, zaskoczeniem nie był wynik prac zdominowanej przez PO komisji.
    Po ponad roku odwlekania tej sprawy senatorowie zajęli się wnioskiem o uchylenie immunitetu politykowi PO.
    Komisja zajęła się tym samym wnioskiem prokuratury, który według PO nie spełniał wymogów formalnych.
    Teraz te rzekome przeszkody okazały się nieistotne.

    ---
    Uchylenia immunitetu Tomaszowi Grodzkiemu domaga się Prokuratura Regionalna w Szczecinie.
    Według śledczych Grodzki, pełniąc funkcję dyrektora i ordynatora w szczecińskim szpitalu, przyjął korzyści majątkowe od pacjentów lub ich bliskich.
    Brał pieniądze w określonych kwotach, od 1500 do kilku tysięcy złotych, chował je do szuflady, traktował, jakby to było jego drugie wynagrodzenie.
    Prokuratura ma zeznania około 200 świadków.
    W zamian za pieniądze operacja miała być przeprowadzona szybko lub Tomasz Grodzki miał ją osobiście wykonać.
    Ja osobiście dawałem panu Grodzkiemu pieniądze do ręki, i ja tego dowiodę.
    Przyjął 1500 zł, które położyłem na jego biurku, otworzył szufladę, włożył pieniążki.
    Tomasz Grodzki cały czas twierdzi, że łapówek nie brał.

    ---
    W ubiegłym tygodniu prokuratura postawiła zarzuty chirurgowi Krzysztofowi K., podwładnemu Grodzkiego ze szpitala w Szczecinie.
    Kwoty około 10 tys. złotych.
    One trafiały na fundację pomocy transplantologii, która funkcjonowała przy szpitalu Szczecin-Zdunowo, natomiast potem trafiły na prywatne konto chirurga, i to była kwota blisko 500 tys. złotych.
    Dziś Grodzki jest marszałkiem Senatu, w którym opozycja ma większość.
    Dlatego komentatorzy obawiają się, że znów zadziała doktryna Neumanna.

    ---
    Tomasz Grodzki mógł sam zrzec się immunitetu.
    Nie zdecydował się jednak na konfrontację w sądzie z dowodami zebranymi przez prokuraturę.

    ---
    Umowa dotycząca organizacji przez Kraków III Igrzysk Europejskich podpisana.

    ---
    We Włoszech jest delegacja polskiego rządu.
    W Monte Cassino nie może nas zabraknąć.
    To jest skrawek polskiej ziemi.
    Od 2018 roku ten punkt tak się nazywa - Wzgórze Pamięci.
    Pamięci o polskich żołnierzach.
    O żołnierzach 6 .pułku pancernego dzieci lwowskich.
    W 1944 roku triumfalnie zwyciężyli nad broniącymi się Niemcami.
    To było uderzenie pułku pancernego.
    6. pułku pancernego imienia Dzieci Lwowskich.
    To była krwawa bitwa.
    Przechodziłem obok szpitala i widziałem tych rannych.
    To były jatki.
    To była strasznie ciężka bitwa.
    Tutaj wzruszające uroczystości.
    Oczywiście będą przedstawiciele polskich władz.
    W tym roku po raz pierwszy zabraknie płk. Mariana Tomaszewskiego, ostatniego z pułku dzieci lwowskich.
    Umowa dotycząca organizacji przez Kraków III Igrzysk Europejskich podpisana.
    Oznacza to, że na przełomie czerwca i lipca przyszłego roku będziemy gościć w kraju najlepszych sportowców Europy.
    Rok 2015.
    1. edycja igrzysk europejskich i 1. złoty medal dla Polski.
    Marta Walczykiewicz w konkurencji K-1 na 200 m nie dała rywalkom szans.
    Ten złoty medal jest bardzo efektowny.
    To było coś po prostu niesamowitego.
    Fajna impreza i świetny sprawdzian przed IO, tak to też traktowaliśmy.
    W sumie w Baku sięgnęliśmy po 20 medali.
    4 lata później w Mińsku - po 14.
    Srebro i brąz na tych imprezach wywalczyła Sandra Drabik.
    Cel na kolejne igrzyska jest jasny.
    Chciałabym zdobyć tam złoto, mam nadzieję, że mi się to uda, tym bardziej że igrzyska są u nas, w Polsce.
    Głównym miastem gospodarzem będzie Kraków.
    Wszyscy muszą dać z siebie maksimum wysiłku i maksimum wytrwałości.
    I to jest też nasz cel w rodzinie organizatorów igrzysk europejskich.
    Od 21 czerwca do 2 lipca przyszłego roku
    ---
    ponad 4 tysiące najlepszych sportowców Starego Kontynentu będzie rywalizować w 24 dyscyplinach.
    #propaganda #tvp #tvpinfo
    #tusk #grodzki #trzaskowski
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    Januszerka rentierska już pewnie jedzie na granicę zablokować wyjazd. Ale jak to jedyna nadzieja polskich kurników właśnie zaczyna tłumnie opuszczać nasz kraj?
    Niemożliwe, kto to widział? Kto teraz spłaci te wszystkie miniratki?

    Modlili się o tą wojnę a tu taki klops.

    #nieruchomosci #kredythipoteczny #stopyprocentowe #mieszkaniedeweloperskie pokaż całość

    źródło: IMG_20220516_172457.jpg

  •  

    #codziennatranskrypcja #wiadomosci #tvpis #tusk3x

    16.05.2022

    Oto zapis dzisiejszego głównego wydania programu "informacyjnego" rządowej telewizji.
    Archiwum dostępne na: https://codziennatranskrypcjatvpis.github.io/
    FAQ

    Odtajniona notatka nie pozostawia złudzeń.
    PO dążyła do sprzedaży strategicznej polskiej firmy Rosjanom.
    Szczegóły już za chwilę.
    Jest 19.30, Michał Adamczyk, witam państwa i zapraszam na Wiadomości.
    Oni są na granicy życia i śmierci.
    Są w piekle.
    Barbarzyństwo Rosjan i bohaterski opór ukraińskiej armii.
    To, co okupanci nazywali specjalną operacją, okazało się totalną porażką.
    Ten dokument jest skandalem.
    Tak się nie robi biznesów.
    Rząd Tuska chciał sprzedać Lotos Rosjanom.
    Mielibyśmy do czynienia z sytuacją bardzo dużego zagrożenia bezpieczeństwa energetycznego.
    Zdarza się wtedy, kiedy Słońce, Ziemia i Księżyc ustawiają się w jednej linii.
    Wyjątkowy spektakl na nocnym niebie.
    Ludzie są pod wrażeniem, gdy widzą detale Księżyca.

    ---
    Wiadomości zaczynamy od Ukrainy.
    Mimo kolejnych sukcesów ukraińskiej armii nadal nie można mówić o jej przewadze na froncie.
    Również władze zwracają uwagę, że pełnowymiarowa kontrofensywa będzie możliwa dopiero w połowie lipca.
    W Kijowie jest Tomasz Jędruchów.
    Jak w tej chwili wygląda sytuacja?

    ---
    Rosjanie cały czas prowadzą ofensywę na wschodzie i południu kraju.
    Cały czas nie mogą przełamać ukraińskiej obrony.
    W okupowanym częściowo przez Rosjan obwodzie chersońskim jest katastrofa humanitarna.
    Rosjanie wywieźli stamtąd prawie całą żywność i leki.
    W Kijowie był dzisiaj minister Dworczyk.
    Polska stworzyła 2 fundusze, które mają wspierać żołnierki, które wydostały się z ryzykiem rosyjskiej niewoli.
    W czasie, gdy rosyjscy żołnierze brutalnie atakują bronią chemiczną obrońców fabryki Azowstal w Mariupolu, ich żony i matki, ukraińskie kobiety w Stambule błagają o pomoc, o międzynarodową interwencję, o cud, który mógłby ocalić ich najbliższych - ukraińskich żołnierzy broniących Mariupola.
    Oni są na granicy życia i śmierci.
    Oni są w piekle.
    Są ranni, niektórzy z nich stracili nogi i ręce, a nie mają dostępu do lekarstw.
    Apelujemy do społeczności międzynarodowej: to ostatnia chwila na pomoc.
    Otoczeni ze wszystkich stron, atakowani z powietrza i lądu obrońcy fabryki Azowstal stawiają dzielny opór wrogowi.
    Mój syn mnie oszczędza i niewiele mi mówi, tylko że wszystko w porządku.
    Nie chce mi mówić o tym, jak Rosjanie zrzucają na nich bomby, jak wyciągają spod gruzów rannych, jak prowizorycznie operują ich bez żadnego znieczulenia.
    Żołnierze z Mariupola nie zamierzają się poddać.
    Walczy cała wschodnia Ukraina.
    Ukraińskie wojska pokonały wroga w bitwie nad rzeką Doniec, w jednym z najcięższych starć tej wojny.
    Wysadzili most pontonowy, a rosyjscy najeźdźcy stracili co najmniej pół tysiąca żołnierzy i 80 pojazdów opancerzonych.
    To było spektakularne zwycięstwo Ukraińców.
    Byli w stanie zorientować się, którędy Rosjanie przejdą, wpuścili ich troszkę na drugi brzeg i wtedy dopiero zaczęli ten przyczółek zgniatać, bo tam są ślady ucieczki tych czołgów, w drugą stronę zaczęli uciekać, dlatego oni się potopili tymi wozami różnymi.
    Prawdopodobnie Ukraińcom do ataku posłużyły dostarczone niedawno przez Amerykanów haubice M777.
    Amerykański wywiad ocenia, że klęska Rosjan nad Dońcem może pokrzyżować plany Putina i uniemożliwić jakiekolwiek zdobycze na wschodzie Ukrainy.
    Ukraińcy stawiają twardy opór w Donbasie.
    Uniemożliwili Rosjanom osiągnięcie ich strategicznych celów.
    Ukraińskie wojska specjalne niszczą szlaki komunikacyjne na tyłach wroga, jak tu na trasie kolejowej z Rubiżnego do Siewierodoniecka, w obwodzie ługańskim.
    Ukraińska kontrofensywa postępuje - w obwodzie charkowskim Ukraińcy odzyskali kontrolę na przygranicznych terenach.
    Dotarliśmy, panie prezydencie.
    Do samej granicy.
    Jesteśmy na linii, za którą jest już terytorium okupantów.
    Po kolejnych porażkach na froncie morale w armii Putina spada.
    Ukraińcy ujawnili dziś, że w ciągu pierwszych 20 dni inwazji poddało się 100 rosyjskich czołgistów.
    A w samej Rosji też pojawiają się pierwsze głosy, że armia przegrywa.
    Rosyjskie wojska mszczą się, atakując bezbronnych cywilów.
    Szykujemy kolejną kontrofensywę.
    Okupanci wciąż nie chcą przyznać, że to, co nazywali specjalną operacją, okazało się totalną porażką.
    Ale wkrótce uświadomimy im, jaka jest prawda.
    Ukraińcy dzielnie bronią się już 82. dzień.

    ---
    Politycy z całej Europy, ale też świata, starają się wpłynąć na zakończenie konfliktu na Ukrainie.
    Polacy angażują się nie tylko w pomoc ukraińskim cywilom, ale także udzielają wsparcia dyplomatycznego.
    Jednocześnie trwają zabiegi mające na celu poszerzenie NATO o kraje będące w bliskim sąsiedztwie konfliktu.
    To kolejna polska wizyta w Kijowie.
    Tym razem szef Kancelarii Premiera spotkał się z wicepremier Ukrainy, żeby zapewnić o naszym wsparciu dla sąsiadów odpierających rosyjski najazd.
    Ale Europa nie potrafi docenić ukraińskiego wysiłku i poświęcenia.
    Teraz nie widzimy gotowości do tego, żeby UE choćby jednym euro chciała dołączyć do tego wielkiego wysiłku finansowego związanego ze wsparciem dla uchodźców.
    Polskie wsparcie jest faktem.
    I sami Ukraińcy też to dostrzegają.
    Nie tylko na poziomie uchodźców, ale też na najwyższych szczeblach władzy.
    Polska pokazuje całemu światu w idealny sposób, co to znaczy solidarność i co to znaczy współczucie.
    Dziękujemy wam za to.
    Za waszą szczerą gościnność.
    Ponad 2,5 mln obywateli Ukrainy przebywa w waszych domach jak członkowie rodzin.
    Polacy z troską patrzą na Ukrainę i jednocześnie z niepokojem obserwują działania Rosjan.
    Dlatego tak ważne jest wzmocnienie polskich granic, o czym w Dniu Straży Granicznej mówił szef MSWiA podczas spotkania z pogranicznikami.
    Zapewnił też o planowanych inwestycjach.
    Budujemy zaporę i cały system elektronicznej kontroli granic, który będzie wspierał funkcjonariuszy, dużo inwestycji w infrastrukturę na granicy wschodniej właśnie.
    Nie tylko na granicy z Białorusią i Ukrainą, ale także na granicy z Rosją, wokół obwodu kaliningradzkiego.
    Inwestowanie w bezpieczeństwo granic jest niezwykle ważne, o czym wiedzą chociażby Finowie, których granica z Rosją liczy ponad 1300 km.
    Po agresji na Ukrainie władze w Helsinkach zastanawiają się nad wzmocnieniem obronności przygranicznych rejonów.
    To powód, dla którego chcemy wstąpić do NATO - potrzebujemy wzmocnienia pogranicza.
    Rosja to nieobliczalny kraj, który szanuje tylko siłę, nic więcej.
    Fiński parlament zakończył debatę nad przystąpieniem tego kraju do Paktu Północnoatlantyckiego.
    Zarówno prezydent, jak i premier tego kraju stwierdzili, że musi to nastąpić jak najszybciej.
    Członkostwo w NATO jest aktem pokoju, chodzi o to, żeby wojna nigdy nie wróciła do Finlandii.
    To jest nasza wspólna sprawa.
    Także Szwecja zdecydowała się złożyć wniosek o dołączenie do NATO.
    Wkrótce ambasador Szwecji przy Sojuszu poinformuje o tym oficjalnie NATO.
    Następnie rozpoczną się negocjacje w sprawie przystąpienia.
    Na decyzję Skandynawów już nerwowo zareagował Kreml, ale gniew Moskwy to dla Finów i Szwedów najlepszy dowód, że zbliżenie z NATO jest jedyną słuszną drogą.

    ---
    Niemieckie rodziny zaciskają pasa.
    Tak wynika z badania nastrojów konsumentów za naszą zachodnią granicą.
    40% Niemców deklaruje, że z powodu wysokiej inflacji zmieniło swoje podejście do wydawania pieniędzy.
    Ze wzrostem cen zmaga się prawie cały świat, a ekonomiści coraz częściej mówią o groźbie globalnego kryzysu żywnościowego.
    Nastroje niemieckich konsumentów są najgorsze od ponad 30 lat.
    Z badania firmy McKinsey wynika, że 2/3 Niemców z powodu podwyższonej inflacji zaczęło zmieniać zwyczaje zakupowe.
    Z kolei 44% ankietowanych przez instytut Civey twierdzi, że rzadziej korzysta z restauracji, 39% wydaje mniej na ubrania, a 38% ogranicza podróże.
    Ceny żywności drastycznie wzrosły, bo Ukraina jest jednym z głównych producentów pszenicy.
    To uderza w zasobność gospodarstw domowych do tego stopnia, że teraz w Niemczech wiele z nich nie ma wystarczająco pieniędzy, by kupić tyle żywności, ile chcą.
    Niemcy borykają się z największą od kilkudziesięciu lat inflacją i szalejącą drożyzną.
    Ale problemem są również braki na półkach sklepowych.
    Dość powiedzieć, że Niemcy, którzy mieszkają w regionie przygranicznym z Polską, jeżdżą na zakupy do naszego kraju.
    Wzrost cen jest teraz problemem w niemal całej UE.
    Niestety, jest coraz gorzej.
    I spodziewam się, że ceny paliw jeszcze wzrosną.
    W całej Europie wzrosły.
    Musiałam dzisiaj wziąć tabletki na uspokojenie.
    Proszę spojrzeć na te rachunki za prąd i wodę.
    Jak mamy je zapłacić z jedną pensją?
    Komisja Europejska przedstawiła dziś alarmujące prognozy.
    Prognozujemy, że w tym roku inflacja w UE osiągnie rekord wszech czasów, czyli 6,8%.
    Wojna pogorszyła jeszcze trudności, które według wcześniejszych prognoz miały stopniowo zanikać.
    Chodzi o wzrost cen surowców i dalsze przerwy w łańcuchach dostaw.
    Wojna dodatkowo doładowała inflację.
    Przede wszystkim z powodu wzrostu cen surowców energetycznych.
    Mamy dwukrotnie wyższą cenę ropy niż rok temu i pięciokrotnie wyższą cenę gazu.
    Najwyższa od kilkudziesięciu lat inflacja utrzymuje się również w USA.
    Takiego scenariusza nie przewidywali nawet czołowi światowi ekonomiści.
    Ten wykres agencji Bloomberg pokazuje, że prognozy z ostatniego roku nie sprawdzały się, bo inflacja, zamiast hamować, przyspieszała.
    I tak może być dalej, bo kilka krajów rozwijających się w związku ze wzrostem cen towarów rolnych zakazało ich eksportu.
    Widmo globalnego kryzysu żywnościowego zaczyna niepokoić Waszyngton.
    Bezpieczeństwo żywnościowe i walka z inflacją wywołaną przez Rosję były tematami wizyty amerykańskiej sekretarz skarbu w Warszawie.
    Janet Yellen spotkała się z premierem, minister finansów i prezesem Narodowego Banku Polskiego.
    Chciałabym podkreślić wysiłki polskiego rządu i władz sąsiednich państw, by pomóc Ukrainie w eksporcie zbóż i innych towarów rolnych.
    Świat rozpaczliwie ich potrzebuje.
    W obecności amerykańskiego sekretarza ds. rolnictwa szefowie resortów rolnictwa Polski i Ukrainy podpisali oświadczenie dotyczące zacieśniania wzajemnej współpracy.
    Porty czarnomorskie są zablokowane, a stworzenie alternatywnych szlaków eksportu zajmuje dużo czasu.
    Te alternatywne szlaki wiodą przez Polskę.
    Wszystkie porty przeładunkowe, Gdańsk, Gdynia, Świnoujście-Szczecin, są gotowe do transportu zbóż.
    Unijny komisarz ds. rolnictwa deklaruje pomoc w tworzeniu tzw. korytarzy solidarnościowych.
    Bruksela ma zapewnić m.in. wagony kolejowe.
    Ukraina ma do wyeksportowania ogromne ilości zbóż, potrzeby rzędu 5 mln ton miesięcznie.
    USA potępiają wykorzystywanie głodu jako broni wojennej oraz kradzież zbóż, do której masowo dochodzi na Ukrainie.
    USA i UE chcą wspólnie blokować odsprzedaż ukraińskiego zboża przez Rosjan.

    ---
    Trwał 787 dni i właśnie dobiegł końca.
    Od dziś w Polsce nie obowiązuje już stan epidemii.
    Zakażeń jest mało, a sytuacja epidemiczna jest pod pełną kontrolą.
    Czy to już ostateczne pożegnanie z obostrzeniami covidowymi?
    Przekonamy się na jesieni, gdy może nadejść kolejna fala.
    To koniec pewnej epoki w walce z pandemią - mówią lekarze.
    Po ponad 2 latach stan epidemii zostaje zniesiony.
    Mamy zdecydowanie mniej zakażeń, mniej osób hospitalizowanych, nie pojawiają się ogniska zakażeń koronawirusem, te wszystkie uwarunkowania spowodowały, że władze zdecydowały się na obniżenie stanu epidemii do stanu zagrożenia epidemicznego.
    Skąd ta poprawa?
    Po pierwsze oczywiście mnóstwo ludzi jest zaszczepionych, z czego bardzo się cieszymy.
    Po drugie jest spora liczba osób, które przechorowały COVID, na szczęście przetrwały tę chorobę i są w jakimś stopniu zabezpieczone i uodpornione.
    Maseczki w placówkach medycznych na razie z nami zostaną.
    Oczywiście trzeba być dalej czujnym, nie wiemy, co będzie się działo jesienią, natomiast w tej chwili możemy spokojnie powiedzieć, że pacjentów covidowych za dużo w tej chwili nie ma, z czego się należy cieszyć.
    Dobre wieści są też takie, że na kolejną falę - o ile nadejdzie - szpitale są dużo lepiej przygotowane.
    Niezależnie od wszystkiego gorąco zachęcam do skorzystania ze szczepień, kto jeszcze tego nie zrobił.
    Zdecydowanie warto też dbać o profilaktykę.
    W szpitalu wojskowym w Legionowie ruszył dziś biały tydzień, podczas którego mieszkańcy powiatu mogą korzystać z bezpłatnych konsultacji i badań.
    Wszyscy doskonale wiemy, że ważne jest wczesne wykrywanie schorzeń, że ważna jest profilaktyka.
    Podkreślam, że to wszystko, czym dysponuje wojskowa służba zdrowia, jest do dyspozycji mieszkańców.
    Akcja potrwa do 20 maja.

    ---
    Zobaczmy, co jeszcze przed nami.

    ---
    Inwestycje napędzają polską gospodarkę.
    Dramat Białej Gwiazdy.
    Wisła Kraków spada z piłkarskiej Ekstraklasy.

    ---
    Prof. Waldemar Paruch, były szef i jeden z założycieli Centrum Analiz Strategicznych, został pochowany w Tomaszowicach.
    Dziś uroczyście pożegnano go w kościele Świętych Piotra i Pawła w Tomaszowicach.
    Pogrzeb miał charakter państwowy.

    ---
    Był kimś, kto wspierał nas swoją ogromną wiedzą, ogromną erudycją.
    Jednocześnie swoim zapałem.
    Stał się nie tylko naszym doradcą, ale także naszym przyjacielem, bliskim kolegą, towarzyszem różnego rodzaju spotkań.
    Można powiedzieć: naszym kompanem w tym najlepszym tego słowa znaczeniu.
    Wierzył, że Polska jest jedna i naród polski też powinien być zjednoczony wokół polskiej racji stanu.
    Dziękujemy za ten dorobek, który zostawiłeś.
    Osobiście dziękujemy jeszcze za jedno.
    Waldemar Paruch wychował wielu swoich uczniów.
    Oni będą kontynuować to dzieło.
    Dziękujemy ci, Waldku.
    Odpoczywaj w pokoju.
    Takie życie, jakie miał pan profesor, w służbie dla małej i wielkiej ojczyzny jest warte życia.
    Poświęcił swoje życie dla innych.
    Myśmy bardzo doceniali jego walkę o pozycję naukową.
    W tym roku obchodzić będziemy 77. rocznicę Obławy Augustowskiej, nazywanej małym Katyniem.
    W lipcu 1945 roku Sowieci wspierani przez funkcjonariuszy UB łapali i brutalnie mordowali żołnierzy AK i działaczy podziemia niepodległościowego.
    Dziś w Puszczy Augustowskiej uroczyście otwarto znaki pamięci największej zbrodni dokonanej na Polakach po II wojnie światowej.
    Zostali zamordowani za to, że byli Polakami i chcieli wolnej Polski.
    Sztab generalny sił zbrojnych ZSRR zgodnie z poleceniem dowódcy naczelnego rozpracował plan przeprowadzenia operacji wojskowej w lasach augustowskich.
    Celem wykrycia i unieszkodliwienia wszystkich formacji antyradziecko nastawionej Armii Krajowej.
    Sowieci przy pomocy zdrajców w polskich mundurach, takich jak Maksymilian Sznepf, wyłapali ponad 7 tys. osób podejrzewanych o wspieranie Polskiego Państwa Podziemnego i działalność w konspiracji niepodległościowej.
    Brutalnie mordowali wszystkich - nieletnich czy kobiety w ciąży.
    Do dziś nieznana jest dokładna liczba ofiar.
    Z najnowszych badań wynika, że one są znacznie większe, niż wcześniej sądzono, bo sądzono, że to jest około 600 osób, teraz wynika z tych danych, którymi dysponujemy, że to mogło być może nawet ponad 2000 osób.
    Nie znamy wciąż niestety miejsca spoczynku doczesnych szczątków pomordowanych.
    Zeznania świadków wskazują, że masowe groby mogą znajdować się na terenie wsi Kalety, na Białorusi, ale ani Mińsk, ani tym bardziej Moskwa nie chcą ujawnić prawdy.
    Rosyjskie archiwa pozostają zamknięte.
    Rosja kłamała i kłamie.
    Rosja mordowała i morduje.
    Rosja zakazuje pamiętać.
    W Polsce pamięć o naszych bohaterach wciąż jest żywa.
    Dziś w Puszczy Augustowskiej w miejscu ostatniego tymczasowego obozu przed egzekucją ofiar obławy z lipca 1945 roku uroczyście otwarto znaki pamięci.
    Stajemy w ostatnim miejscu owego tragicznego szlaku, skąd zostali uprowadzeni, spędzeni, katowani, sponiewierani Polacy.
    W liście do uczestników uroczystości prezydent Andrzej Duda wskazywał, że historia w pewien sposób się powtarza, tylko tym razem Rosjanie torturują, gwałcą i dokonują rzezi cywilów na Ukrainie.
    Winni nie zostali pociągnięci do odpowiedzialności, nie padły słowa skruchy czy choćby wyrazy ubolewania.
    Dzisiaj historia w straszliwy sposób się powtarza.

    Do małego Katynia Sowieci nie chcieli się przyznać.
    Dziś metody ich spadkobierców stosowane na Ukrainie są dokładnie takie same.

    ---
    Polski rząd z powodzeniem realizuje inwestycje, które opozycja skazywała na porażkę.
    Eksperci i ekonomiści zgodnie podkreślają, że są one teraz potrzebne bardziej niż kiedykolwiek, a wręcz - niezbędne.
    Szczególnie w tym trudnym dla światowej gospodarki czasie.
    Podkarpacie, powiat jasielski.
    Właśnie otwarty tu most w miejscowości Przysieki ma kluczowe znaczenie.
    Połączy mieszkańców, przyspieszy i usprawni ruch na drodze krajowej nr 28.
    Łączymy Polskę siecią bezpiecznych, przewidywalnych dróg.
    Każdego roku przeznaczamy 3,5 mld zł na dofinansowanie na drogach gminnych, powiatowych, dzisiaj również na drogach wojewódzkich.
    Tylko w tym roku w całej Polsce do ruchu zostanie oddanych ponad 345 km nowych dróg krajowych.
    Około 46 km autostrad.
    Blisko 253 km dróg ekspresowych oraz 46 km pozostałych dróg krajowych.
    Z kolei w realizacji, przygotowaniu lub przetargu na kolejne lata jest już 201 inwestycji drogowych o łącznej długości ponad 3 tys. km.
    Dużo inwestycji, roboty drogowe, widać postępy.
    Dużo jest fajnych dróg, i tych autostrad, i tych innych, po których poruszamy się po całym naszym kraju.
    Jest bezpieczniej, jest ładniej.
    Wzmocnienie atrakcyjności i konkurencyjności polskiej gospodarki oraz podniesienie jakości życia mają zapewnić również fundusze europejskie dla Polski Wschodniej.
    Do 2027 roku będzie to 2,5 mld euro.
    Chcemy podwyższać konkurencyjność, ale również jakość życia, bezpieczeństwo i normalne funkcjonowanie tego obszaru.
    Takie inwestycje są realizowane w całej Polsce.
    Dzieci i młodzież z Uciechowa, w Wielkopolsce, już mogą się cieszyć nowo otwartym boiskiem wielofunkcyjnym.

    ---
    Polski rząd z powodzeniem realizuje inwestycje, nawet w czasie wojny.
    Doceniła to przebywająca z wizytą w Polsce amerykańska sekretarz skarbu.

    ---
    Chcę wyrazić uznanie dla wysiłków, jakie rząd polski i rządy państw sąsiednich podejmują, by pomóc Ukrainie w rozwoju szlaków eksportowych dla jej produktów rolnych
    Nawet w tak trudnym czasie nadal udaje się realizować przedsięwzięcia, które opozycja skazywała na porażkę.
    Kiedy Donald Tusk był premierem, zamiast rozwijania, zapowiadał zwijanie.

    Jak widać, totalna opozycja nieprzypadkowo atakuje kolejne inwestycje zwiększające suwerenność Polski i uniezależniające nas od sąsiadów.

    ---
    Rząd Donalda Tuska był o krok od sprzedania Rosjanom koncernu paliwowego Lotos.
    Tak wynika z materiałów datowanych na okres rządów koalicji PO-PSL, które właśnie ujrzały światło dzienne.

    ---
    Rozmowy o sprzedaży Lotosu Rosjanom rząd PO-PSL prowadził w 2011 r., niedługo po katastrofie smoleńskiej.
    W październiku 2011 r.
    powstała krótka lista 3 podmiotów, które były brane pod uwagę przy sprzedaży.
    Ówczesny minister skarbu poinformował o nich prezesa Lotosu.
    Całość miała zostać utrzymana w tajemnicy.

    ---
    W grze o przejęcie Lotosu był węgierski MOL, w którym wówczas jeszcze Rosjanie mieli udziały, OJSC TNK-BP, czyli jeden z największych producentów ropy w Rosji, oraz międzynarodowa grupa Mercuria, w której udziały mają Rosjanie.
    Ten dokument mówi, że to jest sprzedaż pakietu tak naprawdę większościowego, czyli praktycznie mówiąc, całego Lotosu.
    Mało tego. Jedna z tych firm jest dziś na liście sankcyjnej.
    Bo biznesmeni, do których miał trafić Lotos, są powiązani z Moskwą.
    Ówczesny rząd nie dostrzegał w tym żadnego problemu.
    A czy rosyjskie pieniądze to jakieś są złe?
    Nie, tylko zawsze słyszę, że przed rosyjskimi inwestycjami musimy być bardzo ostrożni.
    Ja uważam, że powinniśmy prowadzić z Rosjanami odpowiedzialną, dobrą politykę.
    Nie ma żadnej ideologicznej przesłanki, aby mówić kategorycznie "nie" inwestorom z jakiegokolwiek kraju, także z Rosji.
    Oddanie jednej z dwóch największych firm paliwowych w ręce Rosjan oznaczałoby potężne osłabienie bezpieczeństwa energetycznego Polski.
    Dlatego w Sejmie pojawił się projekt obywatelski zatrzymujący plany sprzedaży.
    Koalicja PO-PSL zawnioskowała o odrzucenie tego projektu.
    Zabrakło jej 3 głosów.
    Będące w opozycji PiS wygrało głosowanie i zablokowało sprzedaż.
    Posłowie PO przekonywali jednak, że to niepotrzebne straszenie ze strony partii Jarosława Kaczyńskiego.
    Prezes Kaczyński straszy Polaków nieprawdziwym zamiarem sprzedaży Lotosu Rosjanom.
    Z dokumentów wynika, że zamiar był jednak prawdziwy, a ci sami politycy PO, którzy wówczas nie widzieli nic złego w oddaniu Lotosu Rosjanom, w ostatnich miesiącach atakowali prezesa Orlenu za pomysł połączenia Lotosu z Orlenem.
    Komisja Europejska zgodziła się na fuzję pod warunkiem sprzedaży części stacji Lotosu węgierskiemu MOL-owi.
    I wówczas PO, czyli zwolennik sprzedaży Rosjanom, nagle sprzeciwiła się sprzedaży zaledwie części spółki Węgrom.
    Wielokrotnie przestrzegaliśmy przed fuzją, która sprowadza się w ogromnych stopniu do rozbioru Lotosu.
    Część polskiego koncernu, prosperującego, będzie przekazana, sprzedana firmie, która będzie powiązana z rosyjskim sektorem paliwowym.
    Gdy rząd PO-PSL chciał sprzedać MOL-owi Lotos, wówczas udziałowcami MOL-a byli Rosjanie.
    W kolejnych latach Węgrzy wykupili udziały od Rosjan i dziś jest to spółka bez rosyjskiego kapitału.
    A Orlen decyzją Brukseli musi sprzedać jedynie niewielką część stacji.
    W momencie, kiedy Skarb Państwa wnosi aktywa Lotosu do Orlenu, to zwiększa w Orlenie swój udział, swój akcjonariat.
    W związku z tym państwo wzmacnia się w tym naszym narodowym czempionie, jakim jest Orlen.
    A tu, proszę, mamy pismo.
    Chcieli praktycznie sprzedać cały Lotos.
    Gdy jednak prezes Orlenu rozpoczął proces fuzji, spadła na niego fala medialno-politycznego hejtu.
    Podczas kilkutygodniowego ataku pojawiło się blisko 17 tys. publikacji medialnych uderzających w prezesa Obajtka.

    ---
    Jest jednym z najbardziej zasłużonych polskich klubów piłkarskich, jeszcze niedawno walczyła z europejskimi potęgami, teraz będzie walczyć o powrót do Ekstraklasy.
    Wisła Kraków wypadła z elity po kompromitującej porażce z Radomiakiem.

    ---
    33. kolejka Ekstraklasy.
    Wisła w Radomiu walczy o życie.
    Zaczyna się dobrze, jest prowadzenie 2:0.
    Jednak od 50. minuty zaczyna się dramat.
    4 bramki Radomiaka.
    Porażka krakowian oznacza, że przed ostatnią kolejką nie mają już szans na utrzymanie.
    To jest, myślę, pewne podsumowanie tego całego naszego sezonu.
    Oczywiście, tak jak powiedziałem przychodząc do Wisły Kraków: ja biorę odpowiedzialność za wyniki sportowe.
    Odpowiedzialność bierze na siebie też zarząd, choć zaznacza: Tam, gdzie była gigantyczna presja i mecz nie układał się idealnie albo tak jak z Radomiakiem - potrafił się podnieść - wydaje się, że jednak zawodnicy nie udźwignęli ciężaru, więc gdzieś coś zafunkcjonowało źle, jeśli chodzi o dobór osobowy.
    W tym sezonie Wisła była cieniem drużyny, która tylko w XXI wieku 7-krotnie sięgała po mistrzostwo Polski i walczyła w Europie.
    Rok 2002.
    Wisła Kraków w drodze do 1/8 finału Pucharu UEFA pokonuje po 4:1 włoską Parmę i niemieckie Schalke.

    Trzy lata później Biała Gwiazda jest o krok od Ligi Mistrzów.
    Zabrakło 4 minut.
    W 2008 na stadion przy Reymonta przyjeżdża FC Barcelona i przegrywa.
    Wielka marka, wielokrotny mistrz Polski, klub z długą historią, z tradycją, klub przede wszystkim z kibicami, którzy istotnie wpływają na frekwencję w Ekstraklasie.
    Gdy w 2019 roku klub był na granicy bankructwa, uratowała go trójka: Jakub Błaszczykowski, Jarosław Królewski i Tomasz Jażdżyński.
    Niestety teraz to w dużej mierze ich błędne decyzje zdecydowały o spadku Białej Gwiazdy.
    Nie wiadomo, czy Jerzy Brzęczek pozostanie trenerem Wisły, wiadomo za to, że potrzebne są zmiany, a spadek oznacza mniejsze wpływy do klubowej kasy.
    Pomimo spadku zawsze będę za nimi.
    Ale zły jestem na to, co robią.
    Z Wisłą na pewno zostaną.
    Tak jak byli zawsze.
    Na dobre i na złe.

    ---
    Tak spektakularne zjawisko kolejny raz zobaczymy w Polsce dopiero za 3 lata.
    Minionej nocy w niektórych częściach świata można było podziwiać całkowite zaćmienie księżyca.
    Srebrny glob skrywał się w cieniu Ziemi najdłużej od '89 roku.

    ---
    Dzisiejszej nocy warto było spojrzeć w niebo.
    Jesteśmy bardzo podekscytowani, ponieważ bardzo rzadko można zobaczyć pokaz, którym obdarowuje nas natura.
    Ludzie są pod wrażeniem, gdy widzą detale Księżyca, a teraz wraz z całkowitym zaćmieniem staje się to bardziej emocjonalne.
    Całkowite zaćmienie Księżyca to jedno z najciekawszych i najbardziej widowiskowych zjawisk astronomicznych, jakie można podziwiać z Ziemi.
    Tarcza Księżyca przybiera krwisty czerwony kolor.
    Winna jest ziemska atmosfera.
    Kiedy światło Słońca, które jest po drugiej stronie naszej planety, pada przez atmosferę Ziemi, zostaje zakrzywione i zabarwione na taką czerwoną barwę.
    Najwięcej szczęścia mieli mieszkańcy Ameryki Południowej, części Ameryki Północnej, zachodnich obrzeży Europy czy Afryki.
    To właśnie tam w pełnej krasie można było podziwiać zaćmienie całkowite.
    Zaćmienia Księżyca widoczne są wtedy, kiedy Księżyc jest nad horyzontem i wejdzie w cień Ziemi.
    Tym razem zaćmienie Księżyca było praktycznie niewidoczne z Polski.
    Mogliśmy zobaczyć tylko początkową fazę, zaćmienie częściowe.
    Na pełne zaćmienie Księżyca widoczne z Polski będziemy musieli jeszcze zaczekać.
    Do 7 września 2025 roku.

    ---
    Na koniec jeszcze zaproszenie na przejmująca opowieść o umieraniu, samotności i potrzebie uczuć.
    W jednej z głównych ról Jerzy Trela, który odszedł od nas wczoraj.
    Spektakl Teatru Telewizji "Chłopcy" dziś o 21.00 w Jedynce.

    ---
    Teatr telewizji.
    Jerzy Trela, Edward Lubaszenko, Andrzej Grabowski, Anna Dymna.
    #propaganda #tvp #tvpinfo
    #tusk #totalnaopozycja
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    Weekendowe wypieki można uznać za udane i zakończone
    #pizza #gotujzwykopem

    źródło: 33A99276-BE59-42CD-95A0-A9045307741C.jpg

  •  

    Taki model kosiarki aktualnie używam
    #kosiarka #koty #pokazkota #cation

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: ei_1652629147112.jpg

  •  

    Oboje całe życie napierdalali w gierki, oboje jarali szlugi, oboje mają niewyparzony język. Różnica jest taka, że jeden to pierdolony alfa male, a drugi to betacuck, któremu dziewczyna urodziła bękarta
    #nitro
    #xayoo
    #famemma

    źródło: dominacja.png

  •  

    #codziennatranskrypcja #wiadomosci #tvpis #tusk1x

    15.05.2022

    Oto zapis dzisiejszego głównego wydania programu "informacyjnego" rządowej telewizji.
    Archiwum dostępne na: https://codziennatranskrypcjatvpis.github.io/
    FAQ
    To ju¼ 81. dzie$ rosyjskiej inwazji.
    Brytyjczycy twierdzą, że Rosjanie stracili 1/3 sił lądowych wysłanych na Ukrainę.
    Dobry wieczór państwu, Danuta Holecka, zapraszam na główne wydanie Wiadomości.

    ---
    Nie osiągnęli żadnych znaczących sukcesów militarnych.
    Sukcesów nie ma, zostały zbrodnie.
    Klęska ofensywy Rosjan.
    Krok po kroku zmuszamy okupanta do opuszczenia ukraińskiej ziemi.
    To po pierwsze jest skandal, po drugie to kompromituje Komisję.
    Komisja Europejska pozwala przelewać miliardy Putinowi.
    Wygrana w Konkursie Piosenki Eurowizji może podnieść ducha Ukraińców.
    Ukraina wygrywa Eurowizję.
    Krystian Ochman z fenomenalnym występem.
    Dziękuje wam, że tutaj byłem i mogłem nas zareprezentować.

    ---
    Coraz większe straty Rosjan na wschodzie Ukrainy.
    Brytyjski wywiad wojskowy informuje o klęsce rosyjskiej ofensywy, niskim morale i braku wsparcia dla wojsk Putina.
    Rosyjscy barbarzyńcy mszczą się w typowy dla siebie sposób.
    Zrzucili bomby fosforowe na ukraińskich żołnierzy broniących zakładów Azowstal.
    Mimo znacznej przewagi sił Rosjanie nie byli w stanie zdobyć zakładów metalurgicznych Azowstal w Mariupolu.
    Dlatego posunęli się do kolejnego barbarzyństwa.
    Na bohatersko broniących fabryki ukraińskich żołnierzy zrzucili bomby fosforowe.
    To broń chemiczna, której stosowania zakazuje Konwencja Genewska.
    Bliscy żołnierzy modlą się o cud.
    Zdążył mi tylko powiedzieć, że wrogowie ich otaczają i że wkrótce może być po wszystkim.
    Ale ja w sercu czuję, że jeszcze go zobaczę.
    Według amerykańskich mediów o użyciu amunicji kasetowej zdecydował rosyjski generał, który wcześniej nadzorował jeden z najbardziej brutalnych etapów wojny w Syrii.
    Rosjanie posuwają się do kolejnych zbrodni, by odwrócić uwagę od strategicznej klęski.
    Brytyjski wywiad wojskowy informuje o poważnych stratach Rosjan, niskim morale żołnierzy Putina i wstrzymanej ofensywie.
    Nie osiągnęli żadnych znaczących sukcesów militarnych, patrząc na skalę tej agresji.
    Każdy kolejny dzień tej agresji rosyjskiej, nawet przy ograniczonych kierunkach uderzeń, to jest kontynuacja porażki Władimira Putina.
    Sztab generalny ukraińskich sił zbrojnych poinformował, że od początku inwazji rosyjskie wojska straciły ponad 27 tys. żołnierzy, ponad 1200 czołgów, 365 samolotów i helikopterów.
    To efekt oporu dzielnych Ukraińców.
    Mamy wyrzutnie rakietowe z Europy a także bardzo precyzyjną broń, znacznie lepszą niż to, czym dysponują Rosjanie, co działa na naszą korzyść.
    Ciężkie walki wciąż toczą się na wschodzie kraju.
    Stawką są granice Ukrainy.
    Jestem wdzięczny każdemu, kto twardo broni naszych terenów na wschodzie: Donbasu, Chersonia.
    Krok po kroku zmuszamy okupanta do opuszczenia ukraińskiej ziemi.
    Nie ustają też rosyjskie prowokacje.
    Rosjanie ostrzelali cele leżące ok. 20 km od granicy z Polską.
    Ostrzału dokonywano z Morza Czarnego.
    Dwa pociski manewrujące, które leciały w kierunku Lwowa, zostały strącone przez siły obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej.
    Cztery pociski wroga trafiły w jeden z obiektów infrastruktury wojskowej.
    Ukraina dzielnie broni się już 81. dzień.

    ---
    To już oficjalne - Finlandia złoży formalny wniosek o przyjęcie do NATO.
    Podobnie chce postąpić Szwecja.
    To następstwo ataku Rosji na Ukrainę.
    Niezwykle ważna decyzja również dla Polski - wzmacniająca bezpieczeństwo regionu morza Bałtyckiego.
    To przełomowa decyzja w historii Finlandii.
    Zdecydowaliśmy, że Finlandia po wysłuchaniu parlamentu będzie ubiegać się o członkostwo w NATO.
    Ostatecznie zdecyduje o tym fiński parlament.
    To kwestia dni i wydaje się być formalnością.
    Poparcie dla przystąpienia Finlandii do NATO błyskawicznie rośnie.
    Wszystko się zmieniło po ataku Rosji na Ukrainę i nie możemy dłużej zakładać, że u boku Rosji czeka nas pokojowa przyszłość.
    Razem z Finlandią do NATO chce dołączyć także Szwecja.
    Oba kraje są bliskimi sojusznikami NATO i USA.
    Silnie wspieramy ich chęć przystąpienia do NATO, jednocześnie uszanujemy każdą ich decyzję.
    Zastrzeżenie zarówno w stosunku do Szwecji jak i Finlandii w NATO zgłosiła będąca członkiem sojuszu Turcja.
    Zarzuca tym krajom wspieranie kurdyjskich ugrupowań, które określa jako terrorystyczne.
    Po rozmowach ministrów spraw zagranicznych państw NATO w Berlinie wszystko wskazuje na to, że ostatecznie nie zablokuje to procesu rozszerzenia.
    Turcja wskazywała na pewne swoje uwagi dotyczące tego procesu rozszerzenia o Finlandie i Szwecję, ale w duchu jedności, w duchu dobrych rozmów dyplomatycznych mam takie przekonanie, że udało się te wątpliwości rozwiać.
    Nowi członkowie znacząco zwiększą możliwości obronne Sojuszu.
    Szwecja i Finlandia pomogą w znacznej mierze zabezpieczyć tę flankę północną, w tym także Morze Bałtyckie w sensie operacyjnym, które w razie czego w konflikcie stanie się wewnętrznym morzem Sojuszu Północnoatlantyckiego.
    Rosja tradycyjnie już grozi i sięga po broń energetyczną.
    Wczoraj wstrzymała dostawy prądu do Finlandii, która na taki ruch była przygotowana.

    ---
    Po miesiącu od wycofania się Rosjan, Ukraińcy masowo wracają do swojej stolicy.
    W Kijowie można dziś zobaczyć dwa rodzaje samochodowych kolejek: pierwsze to chętni do wjazdu do miasta.
    Tysiące samochodów są sprawdzane przez policję i wojsko.
    Drugi rodzaj to czekający godzinami na paliwo.
    W Kijowie jest nasz specjalny wysłannik Jacek Łęski.
    Jacku, co dzieje się w stolicy Ukrainy?

    ---
    W Kijowie odradza się nie tylko życie codziennie, ale też życie polityczne.
    Dziś przedstawiciele władz spotkali się ze sporą grupą dyplomatów.
    Powodem do spotkania był dzień pamięci ofiar komunistycznej represji, Ludzie pochowani w tutejszych lasach to ofiary sowieckiego terroru od początku lat 20. XX wieku.
    Tu chowano ich po nocach przez dziesiątki lat aż do końca epoki stalinowskiej.
    To ukraiński Katyń.
    Symboliczne jest to, że nawet w czasie wojny nie zapominamy o pielęgnowaniu pamięci.
    Nie zapominamy o ofiarach zbrodni dokonanych przez reżim sowiecki.
    Nie zapominamy także o tych, którzy giną w toczącej się obecnie wojnie.
    10 lat temu otwarto tu polską część cmentarza.
    Leżą tu polscy oficerowie z tzw. Listy Katyńskiej.
    Lista zidentyfikowanych polskich ofiar liczy 3500 ofiar.
    Oczywiście my Polacy mamy szczególny obowiązek tutaj, ale cieszę się, że pamiętają o tym miejscu.
    Moja koleżanka, ambasador Hiszpanii i ambasador Francji, była dzisiaj też ambasador Niemiec, wielu kolegów reprezentujących państwa regionu.
    Tegoroczne uroczystości są wyjątkowe.
    Trudno dziś w Bykowni nie myśleć o nowych zbiorowych mogiłach rosyjskich ofiar, jakie powstały na Ukrainie w ostatnich tygodniach.
    Rosjanie się nie zmienili - mówią Ukraińcy.
    Gdy bolszewicy w 1918 roku wkraczali do Kijowa, tak samo ostrzeliwali miasto, tylko nie z wyrzutni rakietowych, a z armat.
    Tak samo rozstrzeliwali ludzi mówiących po ukraińsku, mordowali tych, którzy mieli kozackie wąsy.
    To, co widzimy obecnie, to powtórka historii sprzed 100 lat.
    Na mogiłach poległych kwiaty złożyli ambasadorzy m.in. Niemiec, Hiszpanii, Litwy, Estonii czy Węgier.

    ---
    15 maja to Międzynarodowy Dzień Rodzin.
    Ustanowiony przez Zgromadzenie Ogólne ONZ.
    Dzień ten ma być okazją do refleksji nad rolą rodzin w życiu społecznym.
    Rodzina - podstawowa komórka społeczna, kamień węgielny ludzkiej tożsamości.
    Jak pisał Arystoteles, jeden z najsławniejszych filozofów starożytnej Grecji: "W rodzinie spotykamy początki i źródło przyjaźni, i ustroju i sprawiedliwości".
    Zaprzyjaźnione rodziny państwa Częstochowskich i Jaworskich z Bydgoszczy.
    Często spędzają wspólnie wolny czas.
    Jak mówią, rodzina jest dla nich sensem życia.
    Rodzina daje nam taką ostoję, poczucie bezpieczeństwa.
    Poczucie realizacji celu, jakiego właściwie w życiu nie można znaleźć w niczym innym.
    To piękna przygoda na całe życie.
    Dla wielu jest na samym szczycie hierarchii wartości.
    Najważniejsze wartości w życiu to według pana...?
    Miłość, zdecydowanie miłość, szacunek.
    Rodzina, miłość i pasje.
    Rodzina na pewno, na pewno moja praca i zdrowie.
    W licznych codziennych wyzwaniach polskie rodziny nie są same.
    Rodzinny Kapitał Opiekuńczy, dofinansowanie do pobytu w żłobku, Maluch Plus, Rodzina 500 Plus, Dobry Start.
    Mam trójkę starszych dzieci, które już są studentami, i wychowywałam ich w dużo gorszych czasach, kiedy nie było wsparcia ze strony państwa.
    Dziś jest dużo łatwiej.
    W tym roku tylko na wsparcie rodzin rząd przeznaczy ponad 60 mld zł.
    Bez silnej rodziny państwo nie przetrwa.
    Bez tego ogniska domowego, bez tego ogniska, o które dba mama, tata, w którym są dzieci, Polska nie przetrwa.
    My jako rząd przede wszystkim stawiamy rodzinę na piedestale, to jest fundament naszych działań.
    W Międzynarodowym Dniu Rodzin wiele inicjatyw - pikniki, spotkania, koncerty czy marsze dla życia.
    Rodzina to jest szkoła miłości.
    A skoro tak, to w tym szczególnym dniu - najlepsze życzenia.
    Dużo miłości, szacunku i wspólnie spędzony czas.
    Nie żyje Ignacy Gogolewski.
    Wybitny aktor teatralny i filmowy, reżyser i scenarzysta odszedł dziś rano.
    Wielokrotnie nagradzany i odznaczany artysta miał 90 lat.
    Ignacy Gogolewski szczególnie dbał o styl języka oraz serdeczny kontakt z widzem.
    W swoim dorobku zgromadził ponad 130 kreacji teatralnych, blisko 100 w Teatrze Telewizji i kilkadziesiąt ról filmowych.
    Rozgłos przyniosła mu rola Gustawa w "Dziadach" w reżyserii Aleksandra Bardiniego.
    Najgłębiej jednak zapadł w pamięć widzów jako Antek Boryna z telewizyjnego serialu "Chłopi".

    ---
    Po południu dotarła do nas kolejna smutna wiadomość.
    W wieku 70 lat zmarł Jerzy Trela, wybitny aktor teatralny i filmowy.
    Jerzy Trela stworzył wiele znakomitych kreacji teatralnych, m.in. w "Dziadach", "Wyzwoleniu" i "Hamlecie", zagrał w ponad 70 filmach oraz w 140 spektaklach Teatru Telewizji.
    Jerzy Trela współpracował z najlepszymi reżyserami, m.in. z Andrzejem Wajdą, Krzysztofem Kieślowskim czy Gustawem Holoubkiem.

    ---
    Oglądają państwo główne wydanie Wiadomości.
    Oto co jeszcze przed nami w programie.

    ---
    Obowiązywał prawie 800 dni.
    Od jutra koniec stanu epidemii.

    ---
    Niepokonana od 28 meczów.
    Iga Świątek znowu wygrywa.

    ---
    4 gubernatorów z rosyjskich obwodów w Tomsku, Saratowie, Kirowie i Mari El złożyło dymisje.
    To według analityków początek politycznego trzęsienia ziemi, jakie przetoczy się przez Rosję w najbliższych miesiącach.
    Z jednej strony wojna na Ukrainie, z drugiej sankcje, które coraz bardziej odczuwają obywatele federacji.
    To albo pierwsze pęknięcie fundamentu, albo, co gorsza, cicha przebudowa struktur.
    Gubernatorzy mieli złożyć dymisje wymuszone przez Kreml.
    Z poleceniami Putina nikt nie dyskutuje.
    Wymieni na bardziej lojalnych, na bardziej efektywnych z jego punktu widzenia.
    Natomiast dla ludzi nic to nie da.
    Nieoficjalnie ma chodzić o lokalną krytykę wojny na Ukrainie.
    Tyle że taki sprzeciw budzi sprzeciw Putina.
    W sytuacji wojny, czyli otwartego konfliktu de facto między Putinem a Zachodem, on już się nie musi kryć i może po prostu tą czarną listę realizować.
    Ci, którzy obserwują maniakalną psychozę satrapy, mają dwa wyjścia.
    Siedzieć cicho albo zrezygnować.
    Jest jeszcze trzecie wyjście - krytyka - ale tej Kreml nie wybacza nikomu.
    Stąd właśnie grasująca w Rosji, ale i poza nią tajemnicza, śmiertelna przypadłość ludzi powiązanych z otoczeniem Putina.
    Najbliższe tygodnie, miesiące to będzie ten okres, kiedy tzw. seryjny samobójca będzie mocno grasował wśród klasy managerskiej m.in.
    rosyjskich koncernów energetycznych.
    Znikają nie tylko politycy czy oligarchowie razem z rodzinami, ale też wojskowi i szefowie służb.
    Czystki na najwyższych szczeblach w najbliższym władzy kręgu wpływów.
    Wojna powoduje, ze wszyscy ci ludzie, którzy korzystali z tego systemu przez dwie dekady, dziś muszą się lojalnością wykazać w sposób o wiele bardziej stanowczy.
    I co najważniejsze, zgodnie z poleceniami dyktatora.
    Tak jak w sowieckiej Rosji ludzie do niedawna stojący w pierwszym szeregu dziś po prostu znikają.

    ---
    Obowiązywał od marca 2020 roku i właśnie dobiega końca.
    Dziś ostatni dzień obowiązywania stanu epidemii.
    Od jutra obowiązywać będzie stan zagrożenia epidemicznego.
    Co to oznacza w praktyce i czy to ostateczny koniec koronawirusa?
    To ostatnia niedziela ze stanem epidemii w Polsce.
    Po prostu już czas wracać do normalności.
    Najgorsze za nami.
    Pewnie, że jeszcze się możemy zarazić, ale to te osoby chyba, te co jeszcze nie były zaszczepione, albo co mają jakieś inne choroby współistniejące.
    Stan epidemii trwał prawie 800 dni.
    W tym czasie potwierdzono w Polsce 6 mln zakażeń.
    Zmarło 116 tys. zakażonych osób.
    Dziś jednak sytuacja epidemiczna jest na tyle się zmieniła, że możemy wejść w kolejny etap.
    Pacjentów jest niewielu, nieporównywalnie mniej w porównaniu do innych fal, które mieliśmy w przeszłości, więc można powiedzieć, że sytuacja dzisiaj jest dość dobra.
    Od jutra wchodzimy w stan zagrożenia epidemicznego.
    Praca zdalna może być kontynuowana, a maseczki w placówkach medycznych są nadal obowiązkowe.
    To nie jest absolutnie żadne zniesienie epidemii, tylko mówiąc symbolicznie przełączenie tego czerwonego światła w sygnalizatorze, które się świeciło od prawie 2 lat, na światło pomarańczowe.
    To pomarańczowe światło zostanie z nami do jesieni, gdy okaże się, czy nadejdzie kolejna fala.
    Jeśli tak się stanie, będziemy na nią przygotowani dużo lepiej niż na poprzednie.
    Jesteśmy mądrzejsi.
    Już jest olbrzymi postęp, jeżeli chodzi o szczepienia, o leki, no i olbrzymi postęp, jeżeli chodzi o całą metodologię postępowania w trakcie covidu.
    Spokojnie można też snuć plany wakacyjne.
    Grecja już zniosła wszystkie restrykcje wjazdowe, a włoskie ministerstwo zdrowia zapowiedziało, że w lato w kraju nie będą obowiązywać restrykcje covidowe.
    Od 1 czerwca do Włoch wjedziemy już bez certyfikatu covidowego.
    Certyfikat będzie nam nadal potrzebny przy wylocie do Hiszpanii.
    Jadąc do Portugalii musimy mieć ze sobą także negatywny wynik testu.

    ---
    Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeński twierdzi, że prezydent Francji miał nakłaniać go do oddania Rosji części terytoriów, żeby umożliwić Putinowi, wyjście z twarzą z patowej sytuacji.
    Dziwnej misji podjął się Macron - mówią komentatorzy.
    A Zełeński odpowiada: rozmowy z Putinem owszem, ale bez pośredników.
    W wywiadzie dla włoskiej telewizji Zełeński powiedział, że Emmanuel Macron zaproponował Ukrainie ustępstwa dotyczące suwerenności, by Władimir Putin mógł "zachować twarz".
    Macron według tej relacji miał sugerować oddanie Putinowi jakiejś części Ukrainy, chociaż Paryż tym relacjom stanowczo zaprzecza i twierdzi, że źle przetłumaczono rozmowę z Zełeńskim.
    Jednak wypowiedź, przetłumaczona bezpośrednio z języka ukraińskiego, pozostawia niewiele wątpliwości.
    Sugerowanie pewnych rzeczy związanych z ustępstwami co do naszej suwerenności, po to by Putin mógł zachować twarz, jest nie na miejscu.
    Nie jesteśmy gotowi, aby coś dla kogoś uratować i stracić przez to nasze terytoria.
    Najbardziej bulwersuje argumentacja, czyli faktycznie troska o wizerunek Putina oraz nacisk francuskiego przywódcy, o którym mówił Zeleński.
    Co więcej, do załatwiania czegokolwiek za plecami Zełeńskiego Macron zwyczajnie nie ma prawa.
    Absolutnie nie.
    Oczywiście opieramy się tutaj na razie na relacji prezydenta Ukrainy, ale faktem jest, że prezydent Macron, prezydent Francji, nadzwyczaj często dzwoni do Władimira Putina i właściwie nikt nie wie, w jakim celu.
    To nic nowego.
    W 2008 roku ówczesny prezydent Francji Nicolas Sarkozy samozwańczo został negocjatorem w sprawie pokoju w Gruzji.
    Czołgi wprawdzie nie pojechały dalej, ale Sarkozy nie zadbał o integralność terytorialną tego państwa, pozwalając w efekcie na okupację części terytorium Gruzji.
    Dziś Francja w osobie Emmanuela Macrona podejmuje się misji zakończenia wojny kosztem Ukrainy, jej terytoriów, suwerenności i godności.
    A za priorytet w tej sprawie uważa godność Władymira Putina.
    Skandal.
    Macron chce doprowadzić do tego, żeby te wszystkie firmy francuskie, pomimo sankcji i pomimo tego całego działania areny międzynarodowej, pozostały w Rosji.
    One w dalszym ciągu ekspandowały, aby rozwijały nowe kierunki, oczywiście w Rosji.
    Partykularne interesy jednego państwa stają się ważniejsze od wolności i suwerenności innego.
    To bardzo niebezpieczne działanie naruszające solidarność międzynarodową względem Ukrainy.

    Prawo i Sprawiedliwość na prowadzeniu, 6 partii wchodzących do Sejmu.
    Tak wyglądałaby scena polityczna, gdyby wybory odbywały się w tę niedzielę.
    Spójrzmy na wyniki najnowszego sondażu, przeprowadzonego przez pracownię Estymator dla dorzeczy.pl.
    Na Prawo i Sprawiedliwość swój głos chce oddać 39,2% badanych.
    Koalicja Obywatelska może liczyć na poparcie 27,1%.
    Podium zamyka Lewica z poparciem 11,2%.
    Na Polskę 2050 chce głosować 7,9% respondentów.
    PSL-Koalicja Polska uzyskała w tym badaniu 6,4% poparcia, a Konfederacja 5,9%.
    Według tego badania pozostałe ugrupowania nie przekroczyłyby progu wyborczego.
    Notowań opozycji prawdopodobnie nie poprawią miliardy euro, które wkrótce trafią do Polski z Brukseli.
    To możliwe dzięki porozumieniu wynegocjowanym w sporze z Komisją Europejską.
    Porozumienie między Polską a Komisją Europejską to zielone światło dla odblokowania pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy.
    To prawie 60 mld euro.
    Myślę, że wszyscy na te pieniądze czekają.
    Te pieniądze są nam bardzo potrzebne i tutaj nikt tego nie zakwestionuje.
    Zawsze lepiej mieć więcej niż mniej.
    Ogromny zastrzyk gotówki dla polskiej gospodarki to doskonała wiadomość dla Polaków.
    Wszyscy czekamy na ten moment i jak najbardziej są potrzebne każdemu Polakowi i całej Polsce.
    Odblokowanie Krajowego Planu Odbudowy to jednak poważny problem dla opozycji.
    Opozycja będzie miała w tej chwili zamknięte usta.
    Politycy z partii Donalda Tuska nawet nie kryli faktu, że to oni robili wszystko, aby Polska tych pieniędzy nie otrzymała.
    W Parlamencie Europejskim bardzo mocno gardłowaliśmy za tym, żeby nie dawać rządowi przynajmniej części tych pieniędzy.
    Jeśli to się odblokuje, to bardzo poważny argument, jaki opozycja stosowała, że ona przyniesie pieniądze i poprawę relacji z Unią - ten argument padnie.
    Wyborcy chwalą też rząd Prawa i Sprawiedliwości za odpowiedzialną politykę energetyczną, uniezależniającą Polskę od dostaw rosyjskiego gazu.
    Od grudnia 2015 roku działa terminal LNG im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu, jesienią uruchomiony zostanie gazociąg Baltic Pipe.
    Opozycja sprzeciwiała się obu tym inwestycjom.
    My tego norweskiego gazu za dużo nie potrzebujemy i w związku z tym polski rynek jest mały dla Norwegii.
    Właściwie wszystkie strategie stosowane do tej pory przez opozycję, te strategie polityczne mające na celu podważenie polityki rządu, są albo nieskuteczne, albo przede wszystkim nieadekwatne do rzeczywistości.
    Ostatnia nadzieja opozycji - brak większości w Sejmie - rozwiać musiała się w ostatnich głosowaniach.
    Rząd dysponuje większością niezbędną do sprawowania władzy i realizacji własnego programu.

    ---
    Skandal w unijnych instytucjach w Brukseli.
    W piątek w Komisji Europejskiej doszło do spotkania w sprawie sankcji nakładanych na Rosję.
    Według doniesień medialnych Bruksela instruowała przedstawicieli krajów członkowskich, jak obejść sankcje nałożone przez Brukselę i zapłacić Rosji za gaz w rublach.
    To miał być ratunek dla państw, które obawiają się odcięcia od surowców ze Wschodu.
    Najnowsza dostawa gazu skroplonego z USA jest już w pełni rozładowana.
    To statek wyczarterowany przez Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo.
    Wyczarterowany, czyli przeznaczony do pełnej dyspozycji polskiej spółki, by móc sprowadzać jeszcze więcej gazu.
    Wkrótce PGNiG będzie miało swoją flotę takich gazowców.
    Mamy obecnie zakontraktowane 8 statków, które budują się lub będą budować się w stoczniach w Korei.
    Dwa pierwsze statki oddajemy do użytku w roku 2023, dwa kolejne w kolejnym roku.
    Takie strategiczne myślenie sprawiło, że Polska pod koniec kwietnia nie uległa szantażowi Rosji i wbrew woli Moskwy nie zapłaciła za gaz w rublach.
    Gdyby to zrobiła, pomogłaby rosyjskiej walucie i złamała sankcje.
    Zapłacenie za rosyjski gaz w rublach, jeśli nie jest to przewidziane w kontrakcie, jest naruszeniem sankcji nałożonych przez Unię Europejską.
    Tak szefowa Komisji Europejskiej mówiła jeszcze pod koniec kwietnia.
    Bruksela jasno stała na stanowisku, że unijne kraje nie powinny pomagać Rosji.
    Byłoby to złamanie sankcji, a więc duże ryzyko dla firm.
    Nieco ponad dwa tygodnie później Komisja Europejska zupełnie zmieniła zdanie i złamała unijną solidarność.
    Jak informują źródła Polskiej Agencji Prasowej, w piątek wieczorem bez rozgłosu i wcześniejszych zapowiedzi odbyło się zamknięte spotkanie przedstawicieli Komisji Europejskiej i unijnych dyplomatów.

    ---
    To po pierwsze jest skandal, po drugie kompromituje Komisję.
    Komisja Europejska została przymuszona przez Niemcy i Francję, żeby zmieniać stanowisko, bo poprzednio instruowała, żeby bardzo stricte podchodzić do tego i płacić tylko w walucie kontraktu,
    Wiele wskazuje na to, że Komisja Europejska, która często mówi o unijnej solidarności, właśnie sama pokazuje, że to tylko puste hasła unijnych urzędników.

    ---
    Iga Świątek jest nie do zatrzymania!
    Wygrała kolejny turniej, tym razem obroniła tytuł w Rzymie, i pozostaje numerem 1 w rankingu tenisistek.
    To był już 5. wygrany turniej z rzędu!
    Dziś pokonała Tunezyjkę Ons Jabeur, wygrywając kolejny, 28. mecz z rzędu bez porażki.
    Gratulujemy i oby tak dalej.

    Veni, vidi, vici - przybyła, zobaczyła, zwyciężyła!
    Iga Świątek po raz kolejny bezkonkurencyjna podczas turnieju WTA 1000 w Rzymie.
    Rok temu i dzisiaj puchar trafił do jej rąk!
    Jestem zadowolona, bo udało mi się po prostu dobrze grać i poprawiać w trakcie turnieju.
    Pamiętam, że rok temu na początku też było trudno, aby przyzwyczaić się do glinianej nawierzchni.
    W finale liderka światowego rankingu pokonała Ons Jabeur.
    Pierwszy set Polka kontrolowała i pewnie wygrała 6:2.
    W drugim Tunezyjka dawała z siebie wszystko, ale na Igę Świątek to zdecydowanie za mało!
    To już 5. turniej wygrany przez naszą tenisistkę w tym roku.
    Wcześniej były triumfy w Dosze, Indian Wells, Miami i Stuttgarcie.
    Iga jest na topie, Iga jest na tenisowym dachu świata.
    Weszła na ten dach i nie zamierza stamtąd schodzić.
    Iga, zostań tam jak najdłużej i ciesz nas i cały świat swoją piękną grą.
    Tą wyjątkowo piękną i skuteczną grą pierwsza rakieta świata cieszy nas od 16 lutego.
    Od tego czasu Polka wygrała 28 spotkań.
    Rywalki się zmieniały, a rezultat meczu zawsze był ten sam.
    Iga jest niepokonana od 28 spotkań.
    W XXI wieku jest jedyną tenisistką z taką liczbą wygranych meczów z rzędu.
    Dłuższa serie miały tylko 3 zawodniczki: siostry Williams i Justine Henin.
    Szansa na awans w tym rankingu jeszcze w maju.
    Za tydzień startuje French Open, który Iga już raz wygrała.
    Krystian Ochman zajął 12. miejsce w 66. Konkursie Piosenki Eurowizji w Turynie.
    To 5. najlepszy wynik w 30-letniej historii udziału Polski w tym konkursie.
    Zwycięzcą Eurowizji została Ukraina i zespół Kalush Orchestra.
    Tak Europa tym razem muzycznie okazała ogromne wsparcie dla tego kraju.
    Kalush Orchestra z Ukrainy triumfowała w tym roku na eurowizyjnej scenie.
    Jakiekolwiek zwycięstwo w jakimkolwiek aspekcie jest bardzo ważne dla Ukrainy w dzisiejszych czasach.
    Wygrana w Konkursie Piosenki Eurowizji może podnieść ducha Ukraińców.
    Którzy mimo tego, że muszą bronić się przed rosyjskim agresorem, to tak jak ci ukraińscy żołnierze ukryci w schronie oglądali występ swoich rodaków.
    Bardzo się cieszę z naszej wygranej.
    Pokazaliśmy, że potrafimy nie tylko walczyć, ale świetnie śpiewać.
    Następną Eurowizję będziemy gościć w wyzwolonym Mariupolu.
    Co już zapowiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, gratulując swoim rodakom zwycięstwa.
    Wsparcie dla ukraińskiego zespołu tu w Turynie było ogromne.
    Czuje się wspaniale, jesteśmy ogromnie wdzięczni całej Europie.
    Chciałbym podziękować Polakom.
    Wiem, jak życzliwie przyjęliście ludzi z Ukrainy u siebie, a teraz jeszcze wsparliście nas na Eurowizji.
    Nasz reprezentant też dostał ogromne wsparcie od ukraińskich widzów.
    Choć jurorzy z Ukrainy nie przyznali nam ani jednego punktu, co spotkało się nawet z przeprosinami niektórych ukraińskich fanów Eurowizji, głosowanie widzów z tego kraju pokazało, że kierowali się sercem i oddali na Krystiana Ochmana maksymalną liczbę 12 punktów.

    ---
    głosowanie widzów z tego kraju pokazało, że kierowali się sercem i oddali na Krystiana Ochmana maksymalną liczbę 12 punktów.

    ---
    Nasz reprezentant uplasował się na 12. pozycji.
    Gdyby wybierali tylko widzowie, zająłby 9. miejsce, bo Polska znalazła się w ekskluzywnej grupie 9 państw, które dostały ponad 100 punktów od europejskiej publiczności.
    Jestem szczęśliwy, że tutaj jestem.
    Naprawdę dziękuje wam, że tutaj byłem i mogłem nas zareprezentować.
    Zaśpiewał po prostu perfekcyjnie.
    Zareprezentował Polskę na najwyższym poziomie.
    To jest piąty wynik w prawie 30-letniej historii Polski na Eurowizji.
    Myślę, że naprawdę mamy się z czego cieszyć.
    Rodzeństwo, które cieszyło się tuż po występie Krystiana, spotkaliśmy jeszcze przed koncertem finałowym.
    To jest niesamowite, że udało nam się wejść tutaj i jeszcze Krystian będzie występował.
    Spełnienie marzeń.
    Jest wybitnym wokalistą.
    Według mnie najlepszy głos, jaki mamy wśród finalistów teraz.
    Utwór, który daje mu potencjał, żeby ten głos pokazać, rozwinąć.

    ---
    A tak Paula i Paweł na gorąco komentowali wynik Polaka.
    To był świetny występ, świetny wynik.
    Dostaliśmy dużo głosów od publiczności.
    To jest zawsze najważniejsze dla artystów, bo było widać rozczarowanie na twarzach np. Szwajcarów, bo dostali mało, a u nas ponad 100 punktów.
    Rewelacyjny wynik, jeśli chodzi o publiczność.
    A ta była zachwycona występem naszego reprezentanta.
    Pięknie się dopingowało.
    Jesteśmy dumni, Krystian się zaprezentował godnie i myślę, że jest to sukces.
    Publiczność bawiła się świetnie, a Krystianowi poszło nawet lepiej niż w półfinałach.
    I tancerze i scenografia była naprawdę dobra w tym roku, postaraliśmy się.
    Co podkreślali również dziennikarze i komentatorzy.
    Krystian Ochman jest nader młodym człowiekiem.
    Wraca do Polski z pełną dumą i z przekonaniem, że zrobił to, co do niego należy, a zrobił to naprawdę świetnie.
    Talent Krystiana Ochmana docenili również widzowie Telewizji Polskiej.

    ---
    To jest ogromny sukces i to jest świetna robota całej delegacji i Krystiana Ochmana, wszystkich osób, które pomagały.
    Dodatkowo zajęliśmy też 6. miejsce w półfinale.
    To jest najlepszy nasz wynik.
    Krystian Ochman robi sobie tylko krótką przerwę po Eurowizji, bo już za dwa tygodnie rusza w trasę koncertową po Polsce.

    ---
    Na "Gościa Wiadomości" z napisami zapraszamy do kanału TVP Info.
    #propaganda #tvp #tvpinfo
    #tusk
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    #gotujzwykopem

    Organizuję imprezę dla kilkunastu osób i potrzebne mi danie, które da się przyrządzić dzień wcześniej i odgrzać w piekarniku.
    Coś do zjedzenia na stojąco. Pomysły?

  •  

    #codziennatranskrypcja #wiadomosci #tvpis #problemwtym1x

    14.05.2022

    Oto zapis dzisiejszego głównego wydania programu "informacyjnego" rządowej telewizji.
    Archiwum dostępne na: https://codziennatranskrypcjatvpis.github.io/
    FAQ

    To już 80. dzień rosyjskiego barbarzyńskiego najazdu na Ukrainę.
    Rodziny obrońców Azowstalu apelują o pomoc do Chin, by te pomogły w ewakuacji rannych żołnierzy.
    Dobry wieczór państwu, Danuta Holecka, zapraszam na główne wydanie Wiadomości.

    ---
    Wystarczy, żeby wypełnić całe miesięczne zapotrzebowanie Polski na gaz.
    Kolejna dostawa gazu do Polski, magazyny są niemal pełne.
    Jesteśmy w najlepszej w Europie sytuacji, jeśli chodzi o stan magazynów.
    Płakali i błagali, ale i tak do nich strzelałem.

    ---
    Bezduszność rosyjskich agresorów nie zna granic.
    Miałem rozkaz strzelać i strzeliłem w niego jednym nabojem.
    Upadł.
    Do końca życia będę wdzięczny za to, że daliście mi taką szansę.
    To już za chwilę! Krystian Ochman walczy o wygraną w finale Eurowizji.
    Rozwinęliśmy formaty muzyczne, które pozwalają wyławiać młode, polskie talenty.

    ---
    Polska znajduje się w czołówce europejskich państw pod względem bezpieczeństwa gazowego.
    Poziom zapełnienia magazynów gazu w naszym kraju zbliża się do 90%.
    To zdaniem ekspertów nietypowa sytuacja, biorąc pod uwagę, że od kilkunastu dni Polska nie korzysta już z surowca rosyjskiego.
    Z góry najlepiej widać, że Polska jest bezpieczna energetycznie.
    To najnowsza dostawa gazu skroplonego do Polski z USA.
    Tylko w maju do Polski ma przypłynąć rekordowa liczba 6 takich statków.
    10 dużych transportów LNG wystarczy, żeby wypełnić całe miesięczne zapotrzebowanie Polski na gaz.
    Jeden taki statek to ok. 10% całkowitego popytu na gaz w Polsce, zarówno jeśli chodzi o przemysł, jak i gospodarstwa domowe.
    Choć takie dostawy to już standard w polskim gazoporcie, to po raz pierwszy gaz przypłynął do naszego kraju statkiem wyczarterowanym przez Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo.

    ---
    To nowy sposób pozyskiwania surowca przez PGNiG.
    Dzięki temu polska spółka będzie mogła go kupić więcej.
    Np. nawet wtedy, gdy chwilowo gazoport w USA nie dysponuje wolnymi statkami do jego transportu.
    Dzięki wyczarterowaniu statków z innych firm będzie to możliwe.
    Oczywiście są tu możliwości, żeby zoptymalizować cały proces, jeśli chodzi o cenę, i prawdopodobnie właśnie taki cel miała spółka przy tej operacji.
    Zwiększenie dostaw gazu do Polski sprawia, że zapasy magazynowe rosną z dnia na dzień.
    Zasoby surowca zbliżają się do 90% zajętości zbiorników.
    To jeden z najwyższych poziomów UE.
    Jesteśmy w najlepszej w Europie sytuacji, jeżeli chodzi o stan magazynów w tym momencie i chyba pierwszy raz w historii przed wakacjami mamy ponad 80% zapełnienia.
    To oznacza też, że próba zaszantażowania Polski nakazem płatności za gaz w rublach nie powiodła się.
    Polska nie potrzebuje już gazu z Rosji.

    80 dni - tyle trwa już "trzydniowa" kampania zaplanowana przez Putina i sztab jego najlepszych strategów.
    Druga armia świata teraz cofa się pod Charkowem i usilnie próbuje forsować Doniec, mimo że Ukraińcy już 4 razy zniszczyli ich mosty i sprzęt.
    Trudno powiedzieć, który to będzie wariant pierwotnego planu A Putina, ale jesteśmy prawdopodobnie w okolicach litery E, F, ewentualnie G.
    To, co dzieje się bowiem w okolicach Izjumu, to pokaz rzeczywistych umiejętności rosyjskich strategów.
    Rosjanie uciekają spod Charkowa.
    Większość do Rosji.
    Za nimi uciekają separatyści z fejkowych republik ługańskiej i donieckiej.
    Problem w tym, że Rosjanie swoich sprzymierzeńców nie chcą wpuścić, a Ukraińcy chcą ich dopaść.
    Siedzą więc żołnierze na granicy i czekają, co będzie.
    Ukraińcy na Izjum nacierają z północnego zachodu i z zachodu.
    Rosjanie tracą supernowoczesne czołgi, żołnierzy i próbują raz za razem wchodzić do tej samej rzeki - dosłownie tej samej.
    Po katastrofalnej próbie przeprawy przez Doniec, w której zginąć miało ponad 1000 żołnierzy, rosyjscy stratedzy wymyślili, że spróbują znowu.
    Wszelkie założenia poszły z dymem i w związku z tym w tej chwili Rosja próbuje osiągnąć jakieś sukcesy.
    A w zasadzie jakiekolwiek sukcesy.
    Jakość sprzętu, którym walczą Rosjanie, martwić zaczyna konserwatorów zabytków.
    W walkach w Donbasie część separatystów wyposażona jest w karabinki Mosin, skonstruowane w latach 90. wprawdzie, tyle że XIX wieku.
    Rosjanie pogubili się zupełnie i w kwestii taktyki, działań na froncie i w kwestii propagandy.
    Widowiskowe straty, i to wysokich lotów, jak wysadzane wieże rosyjskich czołgów czy w końcu takie jak ta - bitwy z drzwiami sklepu - stały się symbolem rosyjskiego ducha walki.
    Rosjanie może i chcieliby wycofać się z przykrywanego zbrodniami blamażu, ale jest warunek - chcą wycofać się z twarzą.
    Tak przynajmniej miał twierdzić francuski prezydent, który według włoskich mediów miał oferować Putinowi część Ukrainy, a później namawiać do ustępstw prezydenta Zełeńskiego.
    Paryż zaprzecza, a Kijów mówi o skandalu i zapowiada, że na ustępstwa powinna szykować się Moskwa.

    ---
    W Kijowie ruszył pierwszy proces rosyjskiego żołnierza oskarżonego o dokonanie zbrodni wojennej.
    Strzelanie do cywilów, bombardowanie szpitali i przedszkoli, gwałty - tak walczą Rosjanie.
    Zarówno zdjęcia zbrodni rosyjskich bestii jak i ich nagrane rozmowy są drastyczne.

    Ukraińska służba bezpieczeństwa opublikowała rozmowę Rosjanina, który morduje cywilów w okolicy Chersonia.
    Mogę wziąć człowieka i "bam" w głowę.

    ---
    Zmuszał Ukraińców do klękania i wychwalania Rosji.
    Wrzucałem cywilów do okopów i strzelałem wszystkim w głowy.

    ---
    Nie wszyscy barbarzyńcy wrócą do domu.
    Zbrodnie wojenne nie przedawniają się.
    A ukraińscy śledczy mają na razie 41 podejrzanych o ich dokonanie.
    Zauważyliśmy cywila, który rozmawiał przez telefon.
    Miałem rozkaz strzelać i strzeliłem w niego jednym nabojem.
    Upadł.
    W Kijowie ruszył pierwszy proces rosyjskiego żołnierza oskarżonego o zbrodnie wojenne.
    21-letni sierżant zamordował nieuzbrojonego 62-letniego cywila.
    Wybaczy mu pani?
    Nie. Przynieśli za dużo smutku, zbyt wiele dzieci zostało zamordowanych.
    Rosjanie dokonują egzekucji, czystek.
    Mykoła Kuliczenko cudem uniknął śmierci.
    Stałem tu obok starszego brata, z drugiej strony stał młodszy brat.
    Został zastrzelony jako pierwszy.
    Wrzucili go do dołu.
    Potem zabili Dimę, ale go nie wrzucili.
    Kiedy strzelili do mnie, kopnęli mnie i ciało starszego brata spadło na mnie.
    Najbardziej cierpią dzieci.
    Dookoła wszystko eksplodowało.
    Gdy się uspokoiło moja siostra spojrzała i powiedziała: "Z głowy Sofii wypływa fontanna krwi".
    Większość pacjentów mając takie obrażenia nie przeżywa lub pozostaje w stanie wegetatywnym.
    9-letnia Sofia cudem wraca do zdrowia.
    Co najbardziej lubisz robić?
    Rysować.
    A co najbardziej lubisz rysować?
    Ukrainę.

    ---
    Oglądają państwo główne wydanie Wiadomości.
    Zobaczmy, co jeszcze przed nami.

    ---
    Tej nocy warto mieć oczy szeroko otwarte - Noc Muzeów wraca!

    ---
    Jedyna taka scena na świecie.
    66. finał Eurowizji już za godzinę.

    ---
    Ukraina, nazywana często spichlerzem Europy, przed wojną dostarczała żywność dla nawet 400 mln osób na świecie.
    Teraz z powodu rozpętanej przez Rosję wojny to niemożliwe.
    Konsekwencje tego już wpływają na cały świat - wzrost ceny żywności, a w Afryce może mieć naprawdę dramatyczne skutki.

    ---
    To kolejny wymiar rosyjskiej agresji - blokada ukraińskiego rolnictwa i wojna o zboże, którą mogą odczuć miliony osób na świecie.
    Będzie tylko gorzej, a konsekwencje już odczuwają ludzie, nawet mieszkający na innym kontynencie, kiedy kupują jedzenie dla siebie czy swoich dzieci.
    To są konsekwencje tej wojny.
    Rosjanie okupują albo blokują porty na Morzu Czarnym, wywożą zboże zrabowane z ukraińskich magazynów, ostrzeliwują wioski, a nawet zaminowują tereny uprawne na Ukrainie.
    W interesie całego wolnego świata jest to, żeby umożliwić Ukrainie uprawę pól.
    Żeby to zrobić, należy pomóc w rozminowywaniu tych terenów.
    Polska chce pomóc Ukrainie m.in. poprzez powołanie międzynarodowej grupy saperów, która pomogłaby w rozminowywaniu terenów, a także w transporcie zboża przez nasz kraj.
    My głownie dbając o to bezpieczeństwo w tych regionach, gdzie to zboże nie dopłynie, chcemy tutaj wspomóc te kraje, no i oczywiście wspomóc Ukrainę.
    Bo konsekwencje rozpętanej przez Rosję wojny odczuje cały świat poprzez rosnące cen żywności, a w Afryce oznacza to masowy głód.
    W dużej mierze ukraińskie zboże trafiało na rynki Bliskiego Wschodu czy Afryki północnej, a zatem będzie to destabilizowało tamte rynki, powodując ponowne fale migracyjne, fale uchodźcze.
    Problem potęgują jeszcze susze w wielu częściach świata, które wpłyną na zmniejszenie upraw.
    Ze względu na rekordowo wysokie temperatury Indie właśnie ogłosiły zakaz eksportu swojego zboża.

    ---
    To jedyna taka okazja w ciągu roku, by wejść do wielu placówek za darmo i podziwiać znajdujące się tam eksponaty.
    Noc Muzeów wraca po dwóch latach przerwy spowodowanej pandemią.
    Nasze perły kultury poznają też żołnierze, którzy na co dzień strzegą wschodniej flanki NATO.

    Zamek Królewski w Warszawie i wyjątkowi goście - żołnierze NATO stacjonujący w Polsce.
    Jeden z fundamentów polskiej kultury odwiedzili w ramach projektu "Zwiastun".
    To projekt Polskiej Fundacji Narodowej, którego nadrzędnym celem jest przybliżanie historii i dziedzictwa narodowego.
    Dzięki programowi ponad 2000 żołnierzy wróciło do domów z wiedzą o Polsce.
    Jestem zaszczycony, że mogę poznać polską kulturę, historię i dzięki temu lepiej zrozumieć Polaków.
    Traktujemy naszych sojuszników jako ambasadorów, którzy potem będą opowiadali o Polsce swoim rodzinom, w swoich wspólnotach lokalnych.
    Ponad 70% zagranicznych turystów na pytanie, dlaczego przyjeżdżają do Polski, odpowiadają, że z powodów kulturowych.
    Polska jest piękna.
    Przede wszystkim jest tu wiele turystycznych atrakcji.
    Ostatni raz byłam tu 20 lat temu.
    Na przestrzeni tych lat wasz kraj przeszedł bardzo pozytywną metamorfozę.
    Jest co podziwiać.
    Pięknem tych obiektów Polska stoi i dobrze to piękno upowszechniać również w sposób nowoczesny.
    Wielką gratką dla wszystkich zwiedzających jest Noc Muzeów.
    W całej Polsce w tę wyjątkową noc po raz pierwszy po pandemii otworzą się drzwi instytucji kulturalnych, publicznych czy instytutów naukowych.
    W akcji premierowo uczestniczy Muzeum Pamięci Sybiru w Białymstoku, które zaprasza na wystawę opowiadającą o doświadczeniu wojny, deportacji i terroru sowieckiego.
    Tą wystawę będziemy oglądali w kontekście współczesnych wydarzeń, które dzieją się w Ukrainie.
    W stolicy specjalną ofertę przygotowało ponad dwieście placówek.
    Będzie można zwiedzić m.in.
    sale reprezentacyjne Belwederu oraz zrekonstruowany gabinet marszałka Józefa Piłsudskiego.
    To, co robi dla nas Polska, to więcej niż pomoc.
    Z takimi przyjaciółmi na pewno zwyciężymy - napisała Ołena Zełeńska, pierwsza dama Ukrainy po rozmowie z pierwszą damą Polski Agatą Kornhauser-Dudą.
    Rozmowa dotyczyła wsparcia dla uchodźców i ludności cywilnej na Ukrainie.
    Bucza - symbol rosyjskiego bestialstwa.
    Do zniszczonego miasta dotarła pomoc z Polski.
    Dzięki wsparciu Polski i innych krajów demokratycznego świata pokonamy wroga i zwyciężymy!
    Konwój z pomocą humanitarną przyjechał tu z Zamościa.
    Pomoc zorganizowały m.in. Caritas Polska i spółki Skarbu Państwa.
    30 dni temu tu jeszcze byli Rosjanie.
    Mordowali właśnie Ukraińców, którzy chcieli przeżyć, którzy chcieli normalnie żyć.
    Polska pomaga na miejscu, ale też otwiera granice dla uchodźców.
    Łącznie przez naszą granicę z Ukrainy wyjechało już ponad 3,3 mln osób - głównie kobiet i dzieci.
    Tylko tu w gminie Morawica w województwie świętokrzyskim mieszka 400 uchodźców wojennych.
    Musimy mieć siłę i nadzieję, że wojna się skończy i będziemy mogli wrócić do naszych domów.
    Gmina objęła ich pomocą psychologiczną.
    Zainteresowanie jest coraz większe.
    Mamy coraz więcej telefonów, coraz więcej pytań, czy można się zapisać.
    Pomoc humanitarna wobec uchodźców i sytuacja ludności cywilnej pozostającej na Ukrainie - to temat rozmowy pierwszych dam Polski i Ukrainy.
    Ukraina ma szczęście, mając takiego sąsiada jak Polska - napisała Ołena Zełeńska po rozmowie z Agatą Kornhauser-Dudą.

    ---
    Nie dziwią więc takie głosy, płynące zza oceanu: Moim zdaniem Polska powinna otrzymać Pokojową Nagrodę Nobla.
    Uchodźcy, których przyjęła Polska, nie mieszkają w obozach.
    Polacy przyjęli tych ludzi do swoich własnych domów.
    To mówi wszystko o polskim charakterze.

    ---
    Polska przyjęła do tej pory ponad 2,3 mln uchodźców z Ukrainy.
    O pomoc dla nich polski rząd apeluje do Komisji Europejskiej od blisko dwóch miesięcy.
    W tej sprawie liczymy na refleksję w Brukseli, tak jak stało się to w przypadku zatwierdzenia polskiego Krajowego Planu Odbudowy.
    Kolejny etap rozmów w sprawie odblokowania pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy zamknięty.
    To oznacza jedno - w ciągu najbliższych kilku, kilkunastu dni dojdzie do już formalnej decyzji KE.
    Polska i Komisja Europejska porozumiały się co do tzw. kamieni milowych.
    Jeden z nich dotyczy zmian w wymiarze sprawiedliwości.
    Zreformujemy kwestie postępowań dyscyplinarnych w polskim sądownictwie.
    Chodzi o nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym, a dokładnie o powołanie nowej Izby Odpowiedzialności Zawodowej w miejsce Izby Dyscyplinarnej.
    Jej likwidacji oczekiwała Bruksela - blokując pieniądze z unijnego Funduszu Odbudowy.
    Ponieważ polski plan obudowy został zablokowany decyzją polityczną, więc ten koniec negocjacji to jest zgoda polityczna na uruchomienie tego planu.
    Chodzi o prawie 60 mld euro w formie dotacji i pożyczek.
    To jest dobra wiadomość dla Polaków.
    Dobra wiadomość dla Polaków i polskiej gospodarki.
    Niekoniecznie dla opozycji w Polsce.
    Cała taktyka opozycji właśnie polegała na tym, że uda się wywołać poprzez brak środków z UE kryzys gospodarczy w Polsce.
    W dodatku w sytuacji, gdy ponosimy koszty solidarności z narodem ukraińskim.
    W marcu polski rząd zaapelował do Komisji Europejskiej o wsparcie finansowe dla Ukraińców.
    Tak jak w przeszłości kwotą 6 mld euro pomogła Turcji w kryzysie z imigrantami.
    Nie otrzymaliśmy ani eurocenta.
    Co jest kolejnym dowodem na to, że hasła o unijnej solidarności w praktyce często okazują się pustym sloganem.
    Płacenie za gaz w rublach miało być naruszeniem unijnych sankcji, ale Komisja Europejska na niezapowiedzianym spotkaniu roboczym z unijnymi dyplomatami właśnie przekazała instrukcję, jak państwa członkowskie bez łamania sankcji mają płacić w rosyjskim banku za rosyjski gaz w rublach.
    Na spełnienie tego żądania Putina naciskały Francja i Niemcy.

    ---
    Dziś mają państwo jeszcze jedną okazję, aby przepięknie spędzić wieczór.
    Przenosimy się do Turynu, gdzie emocje przed finałem 66. Konkursu Piosenki Eurowizji sięgają zenitu i gdzie czeka na państwa Edyta Lewandowska.
    Dobry wieczór witam państwa z Pala Olimpico w Turynie, z areny, która z pewnością będzie dziś dla nas źródłem wielu wspaniałych emocji.
    O 21.00 rozpocznie się tu wielkie muzyczne święto, które także za pośrednictwem TVP obejrzy w sumie na całym świecie ponad 200 mln widzów.
    My Polacy z tym finałem wiążemy wielkie oczekiwania, które rozbudził Krystian Ochman.
    Przed areną jest Waldemar Stankiewicz.
    Powiedz, jak wyglądały ostatnie przygotowania naszego reprezentanta do finałowego koncertu?

    ---
    Sen, regeneracja i próba generalna.
    W jej trakcie można dopracować ostatnie szczegóły.
    Krystian Ochman jest gotowy na finał Eurowizji.
    Gotowi są też fani zgromadzeni w Turynie.
    Mówili, że nie mogą się doczekać, żeby zobaczyć go na scenie.
    Polak jest wśród faworytów.
    ŚPIEWA Przebojowo awansował do finału.
    Za godzinę Krystian Ochman ponownie pojawi się na scenie, by walczyć o zwycięstwo.

    ---
    Myślę optymistycznie z tego powodu, że wydaje mi się, że będę w formie.
    Śpiewam dzisiaj, śpiewałem wczoraj, kilka dni wcześniej.

    ---
    Na ten dzień długo czekali fani Krystiana.
    Nareszcie nam się udało wysłać kogoś, kto ma szanse, bo zawsze działamy dobrze w kierunku Eurowizji Junior,
    ---
    Uwielbiam tę piosenkę, jest jedną z najlepszych.

    ---
    Tak, lubię tę piosenkę.
    Łatwo wpada w ucho, słychać silny wokal.
    Na scenie to wygląda trochę inaczej i dobrze się ogląda.
    Wielkie poruszenie w Turynie, wielkie poruszenie i w Polsce.

    Słyszałem jego kilka wykonań utworów, tak że myślę, że ma szanse i to dosyć spore.
    On jest bardziej czysty lirycznie i głosowo, ma większą szanse wygrać.
    Myślę, że wygra chłopak, bo to jest nasz Polak, cudowny, wspaniały chłopak.

    ---
    Fani doceniają nie tylko talent młodego artysty, ale jego otwartość, skromność i naturalność, co potwierdza Emilia ze Słupska.

    Miałam okazję go poznać.
    Byłam już na jego 5-6 koncertach, więc naprawdę jest niesamowitym człowiekiem z sercem na dłoni i z każdym porozmawia.
    Byłam mega zestresowana.
    My rozmawiamy z Cleo, która reprezentowała Polskę na Eurowizji 8 lat temu.

    ---
    Nie ma wątpliwości, że Krystian zawojuje eurowizyjną publiczność.

    ---
    Ja jestem bardzo dumna z niego i przesłuchałam ten numer i mnie za serce złapał, więc życzę jemu z całego serca, żeby złapał też wszystkich widzów eurowizyjnych.
    Polak od początku jest jednym z faworytów finałowego koncertu.
    Wsparcie będzie ogromne, tym bardziej że na widowni zasiądą też bliscy Krystiana, przyjaciele, więc on na pewno to odczuje.
    Publiczność reaguje bardzo żywiołowo, jak Krystian śpiewa, jak kończy swój utwór, więc to jeszcze bardziej buduje.

    W Polsce nie możemy głosować na Krystiana, ale można to zrobić z każdego innego państwa, które uczestniczy w Eurowizji.
    Liczymy na wsparcie Polaków, którzy przebywają poza granicą, poza Polską, ponieważ wsparcie Polonii może okazać się kluczowe.
    Bo proszę mi wierzyć choć konkurs Eurowizji ogląda 200 mln ludzie, niejednokrotnie decyduje każdy głos.
    Arena Pala Olimpico, w której za chwilę finał Eurowizji już raz przyniosła Polakom szczęście.
    Zwycięstwo!

    ---
    To właśnie tu 4 lata temu polscy siatkarze zdobyli drugie mistrzostwo świata.
    Jest więc szansa, że i tym razem będzie to szczęśliwe dla nas miejsce.
    Finał Eurowizji startuje o 21.00, tylko w TVP1 i TVP Polonia.

    ---
    Eurowizja to największa scena świata, na której narodziły się największe gwiazdy.
    Pierwszy finał odbył się w Szwajcarii w 1956 roku, a późniejsze edycje wylansowały takie sławy jak ABBA, Julio Iglesias, Celine Dion czy ostatnio zespół Maneskin.
    Do tej pory największym polskim sukcesem było 2. miejsce Edyty Górniak.
    W tym roku trzymamy kciuki za Krystiana Ochmana.
    Był 6 kwietnia 1974 roku.
    Finał w angielskim Brighton.

    ---
    Świat oszalał na punkcie ABBY, a piosenkę "Waterloo", która podbiła listy przebojów, po raz pierwszy usłyszeli widzowie Eurowizji.
    14 lat później od zwycięstwa w konkursie w Dublinie zaczęła się wielka kariera Celine Dion.

    ---
    A to już zeszłoroczny finał w Rotterdamie.
    Scenę zdominował włoski zespół Maneskin.

    ---
    Co sprawia, że Eurowizja jest tak wyjątkowa?
    To już 66. edycja.
    Taką tradycję buduje się latami i dzięki temu ten konkurs jest takim najstarszym muzycznym konkursem na świecie i cieszącym się tak niezwykłym powodzeniem.
    Każdego roku to muzyczne święto przyciąga przed telewizory blisko 200 mln widzów, którzy podczas eurowizyjnych finałów widzieli już naprawdę wiele.
    Fantazyjne stroje i wykonania.

    ---
    Eurowizja to największa scena świata, na której i my przeżywaliśmy wielkie emocje.

    ---
    To "Euforia" sprzed 10 lat.

    ---
    Gdy tylko śpiewam tę piosenkę ludzie natychmiast się podłączają.
    Wyobraźcie sobie, minęło 10 lat i ludzie wciąż to pamiętają.
    Warto też pamiętać o zasadach finałowej zabawy.
    Połowę głosów przyznają jurorzy z Europy i gościnnie z Australii.
    Najpierw korespondenci przekazują wyniki głosowania w swoich krajach - i każdy z uczestników marzy o 12 punktach.

    ---
    Ale ostateczny głos należy do mieszkańców Europy, a także Australii, która gościnnie bierze udział w konkursie.

    Za Krystiana Ochmana możemy trzymać mocno kciuki.
    Ale nasi rodacy mieszkający w Europie i Australii mogą wesprzeć go swoimi głosami.

    ---
    Roksana Węgiel, Viki Gabor czy Krystian Ochman - młode gwiazdy polskiej muzyki królują na listach przebojów.
    Co ich jeszcze łączy?
    Udział w programach TVP, które pozwoliły im pokazać swój niesamowity talent.
    Od tego programu TVP dla wielu wszystko się zaczyna!

    ---
    "The Voice Kids" pozwolił pokazać się szerokiej widowni m.in. Roksanie Węgiel, która chwilę później wygrała Eurowizje Junior!

    ---
    W 2. edycji show TVP wszystkie 3 fotele odwróciły się podczas wykonania hitu Katy Perry przez Viki Gabor!

    ---
    Wszystko się zaczęło od "Voice'a".
    Pamiętam praktycznie wszystko - i przesłuchania, i bitwy.
    Dostałam się do finału i w sumie po "Voice'ie" zaczęło się wszystko budować.
    Budować, i to jak!
    W Gliwicach...
    Welcome in Poland!
    ...podczas zorganizowanej przez TVP Eurowizji Junior młoda gwiazda zachwyciła całą Europe!

    ---
    "Superhero" stało się hitem!

    ---
    TVP daje szansę pokazania swojego talentu każdemu - bez względu na wiek.
    "The Voice Senior" zawojowały siostry Szydłowskie.

    ---
    Decyzja o tym, żeby wystartować w tym programie, chociaż ja się opierałam, było najlepszą rzeczą, jaką mogliśmy zrobić.
    To dało nam pewność siebie właśnie.

    ---
    Polacy są utalentowani muzycznie, a TVP daje największe możliwości wejścia na muzyczne szczyty.
    Aby takie talenty wychwytywać, muszą istnieć formaty.
    Muszą istnieć te procedury, gdzie ludzie mogą się zgłosić, żeby te perły odkryć.
    Tak było w przypadku "The Voice of Poland", a wprowadziliśmy przecież jeszcze "The Voice Kids", "The Voice Senior".

    ---
    Taką odkrytą perłą bez wątpienia jest Krystian Ochman, który rozgłos zdobył właśnie w "The Voice of Poland", który wygrał.
    Ja do końca życia będę wdzięczny za to, że daliście mi taką szansę, właśnie do tej ekspozycji, żeby jeszcze się otworzyć.
    Dzisiaj 22-latek stoi przed szansą, aby skraść serce każdemu w Europie!
    Wszyscy, którzy uczestniczyli w programie "The Voice of Poland", "The Voice Kids", "The Voice Senior", trzymają za ciebie kciuki!

    ---
    #propaganda #tvp #tvpinfo
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    Wybiórcza( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #heheszki #humorobrazkowy #wyborcza

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: IMG_9389.PNG

  •  

    Nigdy nie oglądałem #famemma, zupełnie nie kojarzę ludzi o których cały wykop robi jakieś gównoburze... ja pierdolę, jaki ja jestem wyjątkowy. Chyba dziś nie zasnę.

    #bekazpodludzi

  •  

    #codziennatranskrypcja #wiadomosci #tvpis

    13.05.2022

    Oto zapis dzisiejszego głównego wydania programu "informacyjnego" rządowej telewizji.
    Archiwum dostępne na: https://codziennatranskrypcjatvpis.github.io/
    FAQ
    Polska i Komisja Europejska doszły do porozumienia w sprawie Krajowego Planu Odbudowy.
    Unijne środki dla Polski mają zostać nam wypłacone.
    Dobry wieczór państwu, Danuta Holecka, zapraszam na główne wydanie Wiadomości.

    ---
    Doszliśmy do porozumienia, jeśli chodzi o treść "kamieni milowych" w Krajowym Planie Odbudowy.
    Będzie zielone światło dla unijnych miliardów dla Polski.
    Teraz czekamy na możliwie szybkie ogłoszenie decyzji przez Komisię Europejską.
    Strategiczna porażka Rosji jest już oczywista dla całego świata.
    Azowstal bez białej flagi.
    Ukraina zadaje straty Rosjanom.
    Nie ma rzeczy niemożliwych.
    Nasi ludzie tam to właśnie udowadniają.
    Wspaniały sukces Krystiana, ale też wielka radość dla TVP, że idziemy dobrą drogą.
    Mamy to! Krystian Ochman w finale Konkursu Eurowizji.
    Mam nadzieję, że w finale będzie nawet lepiej i że będziecie dumni ze mnie.
    W ciągu najbliższych dni Komisja Europejska odblokuje pieniądze dla Polski z Krajowego Planu Odbudowy.
    Tak zapowiedział dziś rzecznik rządu, a porozumienie potwierdziła także Bruksela.
    To efekt zakończenia negocjacji z Komisją Europejską w sprawie przyczyn blokowania pieniędzy.
    Choć polska gospodarka poradziła sobie z koronakryzysem bez masowych bankructw firm i wzrostu bezrobocia, to teraz ma otrzymać pieniądze na odbudowę tego, co w gospodarce spowodował COVID-19.
    Taki bowiem od początku był cel unijnych funduszy wchodzących w skład Krajowego Planu Odbudowy.
    Doszliśmy do porozumienia, jeśli chodzi o treść kamieni milowych, jeśli chodzi o Krajowy Plan Odbudowy.
    To jest bardzo dobra wiadomość, która oznacza, że w najbliższych kilku, kilkunastu dniach powinno dojść do formalnego zaakceptowania Krajowego Planu Odbudowy.
    Ustalenia Komisji Europejskiej z polskim rządem muszą być jeszcze zatwierdzone przez unijnych urzędników.
    To może potrwać kilka lub kilkanaście dni.
    Teraz czekamy na możliwie szybkie ogłoszenie decyzji implementacyjnej przez Komisię Europejską.
    Ogłoszenie tego projektu decyzji oraz przyjęcie jej przez kolegium komisarzy.
    Polska gospodarka, mimo że już wiele miesięcy czeka na pieniądze z KPO, radzi sobie bez nich.
    Kolejne dane z gospodarki wskazują, że firmy i tak mają sporo zamówień bez unijnych funduszy, a produkcja przemysłowa rośnie w dwucyfrowym tempie.
    To, co dziś jest problemem, to jedynie przyspieszająca inflacja.
    Ale to globalny problem.
    Wyższą inflację niż Polska ma dziś wiele unijnych krajów, także naszego regionu, a wojna na Ukrainie sprawia, że ceny jeszcze mogą rosnąć.
    Dlatego banki centralne podnoszą stopy procentowe.
    W otoczeniu wyższych stóp rosną też zyski banków.
    A nie zawsze oprocentowanie lokat.
    Dlatego po wezwaniach rządu banki z udziałem Skarbu Państwa podniosły oprocentowanie lokat.
    Obserwujemy stan naszej gospodarki i oczywiście reagujemy na potrzeby naszych klientów, dlatego zdecydowaliśmy się wprowadzić nową ofertę ze znacznym wzrostem oprocentowania depozytyów.
    Rzeczywiście wspieramy oszczędzanie, chcemy żeby Polacy więcej oszczędzali, co jednocześnie to oszczędzanie przekłada się na spowolnienie inflacji, by ta inflacja wyhamowała.
    Teraz za państwowymi bankami na podobne kroki powinny zdecydować się także prywatne instytucje.
    Ukraińcy coraz lepiej radzą sobie w okolicach Charkowa, również w pobliżu Izjumu skutecznie odpierają ataki Rosjan.
    Ci odnotowują minimalne sukcesy tylko w Donbasie.
    Jednak o szybkich sukcesach i tu Rosjanie nie mogą myśleć, stąd opinie, że Rosja zabrnęła w ślepą uliczkę.
    W okolicach Charkowa jest nasz korespondent Jacek Łęski.
    Jacku, powiedz jak wygląda sytuacja na miejscu?
    Sam Charków nie jest jeszcze bezpieczny.
    Sytuacja zaczyna przypominać Kijów w okolicy połowy marca.
    Front jest oddalony o 20 km.
    Rosyjska artyleria tutaj nie sięga.
    Ataki rakietowe są sporadyczne.
    W miejscowościach pod Charkowem, z których Ukraińcy wyparli Rosjan, ludzie żyją w strachu.
    Do niedawna spod ich domów Wieś Cyrkuny pod Charkowem Rosjanie zajęli pierwszego dnia wojny.
    To stąd dokonywali morderczych ataków na największą dzielnicę - Północną Sałtowkę.
    Pociski z haubic i wyrzutni spadały całą dobę.
    Mieszkańcy chowali się w piwnicach i modlili, by nie wpaść pod ogień.
    Oprócz rakiet, gdy stacjonowali tu nieopodal,
    ---
    Tym razem Rosjanie nie zabijali masowo cywilów jak pod Kijowem.
    Ot, ukradli samochód, splądrowali dom.
    Najpierw zbombardowali i zniszczyli, a potem przywieźli kiełbasy i ser, aby pokazać, jacy są dobrzy.
    Oni są bardzo chytrzy, podstępni - wręcz demoniczni.
    Nie mieliśmy wyjścia, braliśmy to jedzenie, nie będę ukrywać.
    Trzeba było coś jeść.
    Nie można powiedzieć, że głodowaliśmy.
    We wsi ma się ziemniaki, ale chleba nie widzieliśmy od prawie 70 dni.
    Nikomu nie życzyłbym, żeby coś takiego przeżył.
    Ani Rosjanom, ani Ukraińcom, ani Niemcom, ani Włochom.
    Większość tych, którzy zostali, to starzy, schorowani ludzie.
    Nie mieli siły, by się ewakuować.
    Nie są w stanie mówić o tym, co przeżyli.
    W 1941 roku przeżyłam wojnę, gdy miałam 8 lat i teraz znowu.
    Dlaczego wtedy nie umarłam?
    Wielkie nieszczęście na nas spadło.
    Nie spodziewaliśmy się czegoś takiego.
    Pod okupacją było strasznie.
    Jak przyszli nasi, ukraińscy żołnierze, poczuliśmy ulgę, ale ruscy zaczęli ostrzeliwać z różnych rodzajów broni i pociski spadają tutaj, więc nie jest lżej, jest ciężko.
    Ale to, że nasi są już z nami, to jednak jest ulga.
    Od 7 maja Rosjan tu nie ma, dramat mieszkańców pozostał.
    Co nam z wyzwolenia, pytają, skoro do nas strzelają?
    Im dalej oni się wycofują, tym więcej pocisków spada.
    Bo gdy oni byli tu bliżej, to te pociski leciały gdzieś dalej.
    Natomiast jak oni się wycofują i są dalej od nas, to ich pociski spadają na nas.
    Jeden pocisk spadł w naszym ogródku.
    Wyjechać nie chcą, nie mogą albo nie potrafią.
    To zdumiewające, ale człowiek oswaja się z wojną.
    Syn jest kierowcą, ale nie może do mnie przyjechać.
    Dzwoni i pyta, czy pies przeżył, a pies uciekł.
    Został mi tylko kotek.
    Dzięki Bogu chociaż z nim mogę porozmawiać.
    Żołnierze, którzy odbili Cyrkuny, mówią, że wojna na lata określiła to, kim dla Ukraińców są Rosjanie.
    Byłem zdziwiony, że w trzecim miesiącu wojny z "bratnim" narodem, o którym nam wszyscy mówili, u nas jeszcze są ludzie, którzy uważają, że jesteśmy bratnimi narodami lub że to wszystko nie jest jednoznaczne.
    W Charkowie nie widziałem ani jednej takiej osoby.
    Wszystko zrobiło się jasne i klarowne - nie jesteśmy braćmi i mam nadzieje już nigdy nimi nie będziemy.
    Strategiczna porażka Rosji jest oczywista dla całego świata - tak o rosyjskim barbarzyństwie mówi prezydent Ukrainy.
    Jego rodacy stawiają dzielny opór.
    Otoczeni przez wroga ukraińscy żołnierze bronią zakładów metalurgicznych Azowstal.
    Zaciekłe walki trwają na wschodzie kraju, a rosyjskie zbrodnie nie ustają.
    Dziś znów odkryto masowe groby.

    Z ziemi i powietrza Rosjanie szturmują Azowstal, próbując wedrzeć się na teren zakładów metalurgicznych.
    Ale dzielny opór stawiają żołnierze pułku Azow.
    Jeden z Ukraińców, tak zwanych "cyborgów", opowiada o bohaterskiej obronie oblężonego kompleksu.
    Miasto jest w ogniu, a my zostaliśmy odcięci od świara.
    Jesteśmy otoczeni przez Rosjan i nie możemy liczyć na żadne wsparcie, ale walczymy, wspieramy się i pokonamy wroga, bo jesteśmy od nich silniejsi.
    Po tym jak udało się obronić i ewakuować kobiety oraz dzieci ukrywające się tu przed rosyjskimi barbarzyńcami, zakładów Azowstal do końca bronią żołnierze.
    Ich bliscy błagają o pomoc.
    Mój mąż i jego towarzysze przyjmują na siebie rosyjski ogień, a ja zwracam się do wszystkich, którzy mogą pomóc, by uratowali życie naszych żołnierzy.
    Skala rosyjskiego barbarzyństwa poraża.
    W Mariupolu odkryto kolejne masowe groby.
    W Buczy rosyjscy żołnierze schowali ładunek wybuchowy w pianinie 10-letniej dziewczynki.
    Świadkiem okrucieństwa Rosjan jest 14-letni Jura.
    Na oczach chłopca zbrodniarze Putina zamordowali jego ojca.
    Usłyszałem strzał, później drugi.
    Upadłem, a gdy się podniosłem zobaczyłem wielką kałużę krwi wokół mojego taty, który leżał na ziemi.
    Ciężkie walki trwają na wschodzie Ukrainy.
    O Mariupol, Izium, Siewierodonieck.
    Rosjanie stracili 57 żołnierzy i 6 pojazdów opancerzonych.
    Mszczą się atakując niewinnych ludzi.
    To ostrzelany Bachmut w obwodzie donieckim.
    Usłyszałem wybuch i zdążyłem się tylko obrócić.
    Wszystko zniszczone, runęła ściana.
    Najbardziej bałem się o to, by nic nie stało się naszym dzieciom.
    Ukraińcy ostrzelali cele wojskowe wroga zainstalowane na Wyspie Węży, którą na początku wojny zaatakowali Rosjanie.
    Wciąż toczy się bitwa o kontrolę nad tym symbolicznym miejscem.
    Strategiczna porażka Rosji jest już oczywista dla całego świata.
    Tylko Rosjanie nie chcą się do niej przyznać. Bo to tchórze.
    Dlatego naszym zadaniem jest wyzwolić kraj, rodaków i przywrócić bezpieczeństwo.
    Ukraińcy stawiają dzielny opór już 79. dzień.

    ---
    Są konkretne efekty sankcji nałożonych pod koniec kwietnia przez Polskę na osoby i podmioty powiązane ze zbrodniczymi działaniami Rosji na Ukrainie.
    Jak informuje Puls Biznesu, firma GoSport złożyła wniosek o upadłość.
    Z kolei unijne sankcje doprowadziły do tego, że po 170 latach z Rosji musi wycofać się Siemens.
    Od ponad 3 tygodni należące do Rosjan sklepy GoSport zamknięte są na cztery spusty.
    To efekt sankcji nałożonych przez Polskę.
    W dniu 25.04.2022 r. GoSport Polska Sp. z o.o. została objęta sankcjami gospodarczymi.

    ---
    Jak informuje Puls Biznesu, sieć sklepów złożyła na początku tygodnia wniosek do sądu o upadłość.
    Inne sankcje uniemożliwiają zachodnim firmom interesy w Rosji.
    Po 170 latach biznesów tam zaprzestaje Siemens.

    ---
    Na to, że decyzja Siemensa to efekt sankcji, a nie poczucie odpowiedzialności, świadczy wcześniejsze postępowanie koncernu.
    Po napaści Rosji na Krym firma dostarczyła na okupowane terytorium turbiny gazowe.
    A w 2018 roku Siemens podpisał umowę z Rosją na ponad miliard dolarów, pomimo ówczesnych unijnych sankcji.
    To, że mają one sens, potwierdzają kolejne wypowiedzi rosyjskiego satrapy, który straszy, że sankcje doprowadzą do konsekwencji w Unii Europejskiej.
    Gospodarczą katastrofę Kreml próbuje przykryć sztucznym podtrzymywaniem kursu rubla.
    Międzynarodowi inwestorzy nie są w stanie handlować na tej walucie, a sama Rosja poprzez aktywność banku centralnego próbuje sztucznie wywindować kurs rubla.
    Zachód jednak wciąż nie nałożył sankcji podobnych do tych, które doprowadziły do upadku Związku Radzieckiego.
    Jednym z czynników, który doprowadził do upadku Związku Sowieckiego, była gwałtowna zmiana, obniżenie cen ropy i gazu na rynkach światowych.
    Jasnym sygnałem dla Rosji mogłoby być rozebranie Nord Stream II.
    Z jednej strony Niemcy mówią, że projekt jest praktycznie martwy, a z drugiej szwajcarski sąd zawiesza postępowanie upadłościowe spółki Nord Stream 2 AG do września.
    Jednak tyle czasu Ukraina nie ma.

    ---
    Oglądają państwo główne wydanie Wiadomości.
    Oto co jeszcze przed nami w programie.
    Rocznica zamachu na Jana Pawła II.

    Tropy prowadzą także do Moskwy.
    Astronomowie podgrzali atmosferę.
    Pierwsze takie zdjęcie czarnej dziury.

    ---
    Cierpią na nią coraz młodsi, a pandemia koronawirusa sprawiła, że liczba nowych zachorowań znacząco wzrosła.
    Cukrzyca - przewlekła choroba metaboliczna, zbierająca swoje żniwo na całym świecie.
    Szacuje się, że w Polsce choruje 3 mln osób.
    Jerzy Magiera na cukrzycę zachorował w wieku 10 lat.
    Jest założycielem i redaktorem portalu informującego o tej chorobie.
    Każdy element naszego życia ma wpływ na naszą cukrzycę i na to jak nam się funkcjonuje, no i wszystko to, co robimy dzisiaj tak naprawdę ma ogromne znaczenie dla przyszłości.
    To codzienna walka - podkreśla rodzina Kaczmarków.
    Cukrzycę typu II zdiagnozowano u mamy i dwóch córek.
    Wstając rano pierwszą rzeczą co robię to jest zbadanie sobie cukru.
    Przyzwyczaiłam się, że trzeba jeść śniadanie, bo bez śniadania to nie wyjdzie się z domu.
    Dieta, aktywność fizyczna pomaga nam zapobiec powikłaniom cukrzycy jak udar mózgu czy zawał serca.
    Niestety pandemia koronawirusa spowodowała duży wzrost nowych zachorowań na cukrzycę.
    To, że mamy taki siedzący tryb życia, to, że mamy dużo stresów, palenie papierosów, to są czynniki, które przyspieszają rozwój cukrzycy u pacjentów.
    Chorzy mogą zapoznać się z dostępnym także w internecie poradnikiem.
    Krok po kroku poprowadzą państwa w zdobyciu fajnej, praktycznej wiedzy, która nauczy was żyć z cukrzycą.
    Mimo licznych działań zmierzających do zwiększenia wiedzy o zagrożeniu cukrzycą, dane są zatrważające.
    Co 8 sekund na świecie umiera ktoś z powodu powikłań cukrzycy.
    Prostą drogą do cukrzycy jest otyłość.
    Pod względem liczby dzieci z nadwagą Polska zajmuje 5. miejsce na świecie, w Europie jesteśmy niechlubnymi liderami.
    Powinniśmy ogłosić rok 2022 Rokiem Choroby Otyłościowej.
    Możemy szacować, że 3 na 5 Polaków na pewno ma problem z nadwagą i otyłością.
    Odejmując ubranie wyjdzie nam 105.
    Otyłość to choroba, w związku z tym trzeba podchodzić do niej całościowo, kładąc nacisk na kompleksowe leczenie.
    Ukraińscy żołnierze chwalą broń polskiej produkcji.
    Po polskie Pioruny ustawia się kolejka chętnych z całego świata.
    Z kolei karabinki Grot przeszły bojowy chrzest i są chwalone za jakość i obsługę.
    Jak podkreślają analitycy, sprawdzenie sprzętu w boju weryfikuje wszystkie domorosłe ekspertyzy.
    Nie ma lepszej reklamy jakiegokolwiek produktu od zastosowania go w praktyce.
    Przenośne przeciwlotnicze zestawy rakietowe Piorun stały się postrachem rosyjskiego lotnictwa.
    Ostatni łup to śmigłowiec szturmowy Ka-52 Aligator.
    Zestawy przeciwlotnicze Piorun wykazały się duza skutecznością i są oceniane nie tylko dobrze przez stronę ukraińską, ale również przez polską i inne oddziały, które go używają.
    O Piorunach usłyszał cały świat, stąd nie powinien dziwić fakt, że do firmy Mesko - producenta zestawów - spływają zamówienia.
    Na liście są już nasi sąsiedzi, którzy chcą polskie Pioruny na już.
    Powiedziałem, że dla naszych przyjaciół z Litwy możemy w kolejce do zamówień przesunąć Litwę wyżej.
    Na Ukrainę trafiły też polskie karabinki Grot, nie tak dawno temu krytykowane przez niektórych krajowych komentatorów, że podobno rdzewieją, że niecelne, że źle spasowane.
    Ukraińcy broń chwalą pod każdym względem - za kompaktowość, celność i bezawaryjną obsługę.
    Jeśli sprzęt sprawdza się w boju, to to jest najlepszy test prawdy.
    Żadna reklama nie zrobi tego, co pokazanie, że przeszedł tę rzeczywistą weryfikacje i czy w trudnych warunkach, takich polowych, zdał egzamin.
    To, o czym mówi się dużo mniej, to również skuteczność polskiej myśli elektronicznej.
    Ukraińcy jeszcze przed wybuchem wojny zamówili od Polski dostawę dronów Flyeye z firmy WB.
    Bezzałogowce okazały się jedynymi maszynami, które są w stanie operować nad rosyjskimi pozycjami mimo zagłuszania sygnałów.
    One wpięte w dobry system rozpoznania i naprowadzania dają dane do kierowania ognia artylerii czy dronów uderzeniowych na obiekty nieprzyjaciela.
    A to w tej wojnie kluczowe.
    Rozpoznanie z powietrza, pierwsza salwa, korekta współrzędnych i zniszczenie celu.
    Bez dronów byłoby to w zasadzie niewykonalne.
    13 maja 1981 roku świat zamarł.
    Na placu Świętego Piotra na Watykanie doszło do zamachu na Jana Pawła II.
    Choć poszlaki prowadziły do Kremla jako zleceniodawcy zabójstwa, zabrakło dowodów.
    Niewątpliwie Moskwa miała interes, by zabić papieża Polaka.
    Tak miał się zakończyć pontyfikat Jana Pawła II.
    Papież leżał bezwładnie w ramionach sekretarza, księdza Stanisława Dziwisza.
    Mocno krwawił.
    Myśleliśmy, że nie żyje.
    Pierwszy od ponad 400 lat papież nie Włoch, a co ważniejsze, zza żelaznej kurtyny.
    Dobrze znający imperium zła.
    Miał zginąć.
    Karetka nie miała eskorty policji, w tej karetce nie działała syrena.
    Ranny Jan Paweł II dociera do kliniki Gemelli.
    Jedna z kul omija aortę.
    Lekarze i pielęgniarki oddają krew.
    Niezbędne było przetoczenie krwi.
    Przybył w stanie krytycznym, z ciężkim krwotokiem.
    Kto chciał zabić papieża?
    Mimo że dzięki siostrze zakonnej od razu udało się złapać zamachowca, do dziś nie ma stuprocentowej pewności, kto był zleceniodawcą.
    Mamy ślady uczestnictwa służb specjalnych Związku Sowieckiego w przygotowaniach do zamachu.
    A przede wszystkim w szkoleniu Ali Agcy.
    Śledztwo podjęli Włosi, a trzy dekady później IPN.
    Zanim Agca zaczął plątać się w zeznaniach, twierdził, że KGB zleciło zabójstwo bułgarskim służbom specjalnym.
    Wynika z tego, że realizowały to zadanie na zlecenie Kremla.
    Wydaje się, że możemy mówić o politycznej odpowiedzialności kierownictwa Związku Sowieckiego za zamach.
    Sowieci znający działalność biskupa Karola Wojtyły w Krakowie, przebieg pielgrzymki Jana Pawła II w 1978 roku do Polski, po której powstała Solidarność, wiedzieli, że papież Polak rozpoczyna swoje dzieło.
    Jan Paweł II przyjeżdżając do Polski zakładał, że nie będzie mówił tylko do Polaków.
    A przez to mówił też do świata.
    Gdyby zginął, nie byłoby więc tej wielkiej reformy, której papież dokonał w czasie swojego pontyfikatu.
    Zmian wielkich.
    Dotyczących Kościoła i polityki.
    Żelazna kurtyna mogłaby nie upaść.
    Papież stał się wrogiem nr 1 KGB.
    Służb, których bezwzględni funkcjonariusze, spadkobiercy NKWD, nie cofali się przed niczym, by tłamsić wolność ludzi i narodów.
    13 maja, w kolejne rocznice objawień Matki Bożej w Fatimie, Jan Paweł II modlił się o pokój na świecie.
    Uwolnij nas od wszelkiego rodzaju niesprawiedliwości w życiu społecznym, narodowym i międzynarodowym!
    Uwolnij nas!

    ---
    Nadszedł czas, aby nazwać niemieckie błędy po imieniu - piszą niemieccy komentatorzy i oskarżają władze w Berlinie o polityczną współodpowiedzialność za wyhodowanie zbrodniarza na Kremlu.
    Tak surowych recenzji niemieckie elity do tej pory nie słyszały.
    Nie przy słynnym długim stole w Moskwie, ale telefonicznie po 6 tygodniach przerwy w bezpośrednich kontaktach Olaf Scholz przez 75 minut rozmawiał z Władimirem Putinem.
    To niemiecki kanclerz zadzwonił na Kreml.

    ---
    Zważywszy na dotychczasową skuteczność tych prób perswazji ze strony kanclerza Scholza wobec Putina w odniesieniu do zaprzestania walk na Ukrainie, trzeba być sceptycznym wobec perspektyw zawieszenia broni.
    Niemieccy komentatorzy wypominają - negocjowane przy udziale Berlina poprzednie zawieszenie broni po najeździe Rosji na Ukrainę w 2014 roku dało Putinowi czas na planowanie kolejnej wojny.
    Berlin nadal powtarza błędy, które popełnia od lat w relacjach z Rosją.

    ---
    To była z jednej strony cyniczna gra, a z 2 strony naiwność polegająca na tym, że Putina da się związać biznesowo i owszem podzieli się Europę wschodnia na strefy wpływów, ale też związany biznesowo Putin nie rozpocznie tradycyjnej wojny.
    Rozpoczął.
    Polska i inne kraje naszego regionu ostrzegały.
    Politycy niemieccy w sprawie Rosji nie chcieli widzieć niewygodnych prawd,
    ---
    Dziś ich głosu nie sposób nie usłyszeć.

    ---
    Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali szczecińskiego chrurga Krzysztofa K.
    Miał przyjmować łapówki w szpitalu Szczecin-Zdunowo w okresie, kiedy placówką zarządzał obecny marszałek Senatu Tomasz Grodzki.
    Prokuratura przedstawiła podejrzanemu 166 zarzutów, m.in. przyjmowania korzyści majątkowych, składania fałszywych oświadczeń majątkowych i prania brudnych pieniędzy w kwocie przekraczającej 1,5 mln zł.
    Według śledczych zatrzymany dopuścił się także przestępstwa składania fałszywych oświadczeń podczas udziału w komisji przetargowej szpitala.
    Czy i kiedy Ukraina znajdzie się w Unii Europejskiej?
    To jeden z tematów rozmów w ramach spotkania "Europa Karpat" w Krasiczynie.
    Biorą w niej udział parlamentarzyści, samorządowcy oraz naukowcy z regionu Karpat, ale tym razem ze względu na wojnę na Ukrainie także z krajów skandynawskich czy Wielkiej Brytanii.
    Tegoroczna konferencja "Europa Karpat" pierwotnie miała odbywać się na Ukrainie.
    Ze względu na wojnę została przeniesiona do Polski.
    Niemal w całości poświęcona jest sytuacji za naszą wschodnia granicą.
    Wojna na Ukrainie niesie ze sobą konsekwencje nie tylko dla Ukrainy i jej sąsiadów w tym Polski, ale także dla Europy Środkowej i globalnie.
    M.in. poprzez takie inicjatywy jak "Europa Karpat" Polska od lat wspiera współpracę państw regionu, a także dążenia Ukrainy do integracji z Zachodem.
    Dziś, pomimo rosyjskiej napaści, Kijów jest bliżej Unii Europejskiej niż jeszcze kilka miesięcy temu.
    Ukraina udowodniła, że zasługuje na szybką ścieżkę, żeby nie czekać w przedpokoju przez pół wieku jak chociażby Turcja, ponieważ Ukraina jest strategicznie ważna dla Unii Europejskiej.
    To, że wspólnota europejska zaczyna rozumieć znaczenie Ukrainy i chce ją wspierać, pokazała m.in. niedawna wizyta przewodniczącego Rady Europejskiej w Odessie symbolicznie 9 maja - w dniu Unii Europejskiej.
    Nie jesteście sami.
    Będziemy przy was tak długo, jak będzie trzeba i pomożemy wam zbudować nowoczesne, demokratyczne państwo.
    O wsparciu dla Ukrainy rozmawiali także prezydenci Polski i Estonii w czasie spotkania w Tallinie.
    Nie mamy żadnych wątpliwości, że nie tylko my musimy nieść Ukrainie i Ukraińcom pomoc.
    Ukrainie w tym, aby się obroniła, obrońcom Ukrainy w tym, żeby dali radę pokonać rosyjską agresję.
    Musimy nadal wspierać Ukrainę, a jednocześnie upewnic sie, że cena tej inwazji będzie dla Rosji bolesna.
    Prozachodni kurs Ukrainy próbuje torpedować Rosja, która skutecznie udowodniła, że do rodziny państw demokratycznych sama nie pasuje.

    ---
    Od dawna podejrzewano, że jest w centrum naszej Galaktyki.
    Teraz w końcu mamy na to dowód!
    Astronomowie pierwszy raz zaprezentowali obraz supermasywnej czarnej dziury, oddalonej od Ziemi o 27 tys. lat świetlnych.
    W pracach brało ponad 300 naukowców, wśród nich dwoje Polaków.

    ---
    Pierwszy bezpośredni obraz olbrzyma znajdującego się w centrum naszej Galaktyki.
    Sagittarius A.
    Olbrzyma o średnicy ok. 22 mln km!
    To supermasywna czarna dziura.
    Tych zdjęć nie byłoby, gdyby nie sieć radioteleskopów rozsianych po całym globie.
    Dzięki nim uzyskaliśmy obrazy o rozdzielczości, jakby czasza teleskopu miała średnicę kuli ziemskiej.
    Obserwacje gwiazd ujawniły obecność w Drodze Mlecznej bardzo masywnego obiektu o masie 4 mln razy większej niż masa Słońca.
    Zaczęłam badać go 20 lat temu.
    Teraz mamy jego pierwsze zdjęcia.
    Dokładnie nie są to zdjęcia samej czarnej dziury, a tego, co dzieje się wokół niej.
    To jest najbliższe otoczenie czarnej dziury, to co możemy obserwować do tak zwanego horyzontu zdarzeń.
    Poniżej tego horyzontu zdarzeń nie możemy obserwować już niczego, bo tam jest tak potężna grawitacja, że żadna informacja, nawet promienie światła się stamtąd nie wydostanie.
    Czarne dziury to jedne z najbardziej fascynujących obiektów we wszechświecie.
    Te mniejsze powstają w wyniku zapadnięcia się jądra gwiazdy po jej śmierci.
    Są też takie jak ta w centrum naszej Drogi Mlecznej - supermasywne.
    One rosły w masę w czasie ewolucji wszechświata, czyli miały na to 13 mld lat.
    Niektóre z nich urosły już do ogromnych rozmiarów.
    Od czegoś musiały się zacząć.
    One mogły się zacząć od tych najmniejszych czarnych dziur, po drodze zjadając gwiazdy, zjadając inne czarne dziury.
    Czy istnieje więc szansa, że "nasza" czarna dziura zje Ziemię?
    Centrum naszej galaktyki jest jak miejskie śródmieście.
    Jest bardzo tłoczno, rzeczy dzieją się szybko.
    To bardzo chaotyczne środowisko.
    My - Ziemia - mieszkamy na przedmieściach. Tutaj jest spokój.
    I my, szczególnie patrząc na takie wizualizacje, ten spokój bardzo doceniamy.

    ---
    W tym przypadku można powiedzieć, że to był kosmiczny poziom wykonania.
    Krystian Ochman zachwycił eurowizyjną publiczność i awansował do finału 66. Konkursu Piosenki Eurowizji.
    Nic dziwnego, tak wielka łatwość śpiewania i skala głosu są absolutnie na wagę złota - w tym przypadku Eurowizji.
    W Turynie jest Waldemar Stankiewicz.
    Powiedz, jak Polak świętował ten triumf?

    ---
    Krystian spotkał się z fanami, z wielbicielami i z dziennikarzami.
    Świętowanie było krótkie.
    Dziś od rana kolejne próby, w których Krystian bierze udział.
    Chce jutrzejszy występ dopracować w detalach, by wyjść na scenę i zaprezentować się w finale.
    Dlatego dziś nie było spotkań z dziennikarzami.
    Wczoraj emocje były gorące.
    Choć wszyscy mówili, że ma pewne miejsce w finale,.
    Polska! Tak, proszę państwa, mamy to!
    Po 4 latach polski reprezentant ponownie w finale Eurowizji.
    Krystian Ochman zjawiskowo wyśpiewał sobie awans.
    Jest mi strasznie miło, że tyle osób doceniło mój utwór i chcieli, żebym pojawił się w finale, i to dzięki wam jestem tam.
    W odróżnieniu od innych uczestników jego występ był wokalnie perfekcyjny, co doceniła publiczność zgromadzona w turyńskiej arenie.
    Jak to było na żywo zobaczyć Krystiana?
    Fantastycznie, marzyliśmy już o Eurowizji długo.
    W tym roku się udało.
    Fantastyczne przeżycie, Krystian był wspaniały.
    To była tylko formalność tak naprawdę.
    Wszyscy byliśmy tego pewni, że wejdziemy do finału, ale usłyszeć "Poland" z ust prowadzących, no super.
    Oj, było bardzo gorąco.
    Wrażenia niesamowite.
    Od lat czekaliśmy na wejście do finału, więc jesteśmy przeszczęśliwi.
    Tak, to moje flagi.
    Mocno wspierałem Krystiana.
    Straciłem prawie cały głos, ale warto było.
    Dzisiaj jest bohaterem Krystian.
    I bardzo ci dziękuje, Krystian, za ten sukces, bo Polacy potrzebują tego rodzaju sukcesów w Europie.
    W sukces Krystiana nie wątpili też widzowie dopingujący go przed telewizorami.
    Podobał się, bo naprawdę chłopak umie śpiewać, ma talent.
    Bardzo się podobało, dobre wykonanie.
    Na pewno zwyciężymy i najwyższa pora dla Polski.
    Czułem tę adrenalinę, ale chciałem jak najbardziej to wykorzystać i chyba się udało.
    Udało się, w co nie mieli też wątpliwości dziennikarze.
    Była niezwykła zgodność między bukmacherami, dziennnikarzami, fanami konkursu Eurowizji, że Polska to pewniak, żeby awansować do finału.
    Jednak usłyszeć to magiczne "Poland" podczas ogłaszania wyników, to jest bardzo przyjemny dźwięk dla ucha.
    I tak w ciągu półtora roku Krystian Ochman od zwycięzcy "The Voice of Poland" stał się finalistą eurowizyjnego konkursu.
    Wspaniały sukces Krystiana, ale też wielki sukces TVP i formatów, które wprowadziliśmy.
    Nie ma lepszej widowni niż widownia Telewizji Polskiej, która głosuje i w "The Voice of Poland", i w "Szansie na Sukces", i w preselekcjach, które trzeba było wygrać w przypadku Krystiana, żeby pojechać na Eurowizję, więc jako prezes telewizji jestem szczególnie dumny.
    W finale 22-latek potrzebuje mocnego wsparcia Polaków za granicą.
    W kraju nie możemy głosować na naszego reprezentanta.
    Ale wszyscy przebywający poza Polską - czy esemesem, czy poprzez oficjalną aplikację Eurowizji - mogą głosując pomóc Krystianowi wygrać Eurowizje.
    Chciałem Polakom podziękować, że chcieliście, żebym nas tutaj zareprezentował.
    Mam nadzieję, że w finale będzie nawet lepiej i że będziecie dumni ze mnie.
    Wielki finał Eurowizji z Krystianem Ochmanem na scenie już jutro o 21.00 tylko w TVP1 i TVP Polonia.
    #propaganda #tvp #tvpinfo
    #grodzki
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    Ale ten #elonmusk odjebał trolling prima sort...

    Prawactwo zakrztusi się własnymi językami.

    #bekazpodludzi #bekazprawakow

    +: Pizdokleusz, Lou_la +5 innych
  •  

    #codziennatranskrypcja #wiadomosci #tvpis

    12.05.2022

    Oto zapis dzisiejszego głównego wydania programu "informacyjnego" rządowej telewizji.
    Archiwum dostępne na: https://codziennatranskrypcjatvpis.github.io/
    FAQ
    Sejm uchwali¾ obni¼k- podatku PIT z 17 do 12%.
    Zmiany mają wejść w życie od lipca.
    Dobry wieczór państwu, Danuta Holecka, zapraszam na główne wydanie Wiadomości.
    Bezwzględną większością głosów powołał pana Adama Glapińskiego...
    Profesor Adam Glapiński ponownie Prezesem NBP.
    Kilkanaście lat doświadczenia w polityce pieniężnej to jest jego ogromna zaleta.
    Rosja zaatakowała sąsiada.
    To jej agresja doprowadziła do naszej decyzji.
    NATO będzie większe.
    To odpowiedź na agresję Putina.
    NATO odpowiedziałoby jako cała koalicja, bo byłby to atak na wszystkie kraje członkowskie.
    Jestem mega dumny z tego, że mogę Polskę zareprezentować w tym roku.
    To ten wieczór. Krystian Ochman zaśpiewa w konkursie Eurowizji.
    Zainteresowanie nim jest ogromne i to bardzo jest budujące.

    ---
    Profesor Adam Glapiński wybrany na drugą kadencję Prezesa Narodowego Banku Polskiego.
    Głosowanie w Sejmie poprzedziła burzliwa dyskusja.
    Emocje głównie wywoływali posłowie opozycji, zarzucając Adamowi Glapińskiego niemal wszystko, co tylko możliwe.
    Profesor Adam Glapiński Prezesem Narodowego Banku Polskiego po raz drugi.
    Atakujecie Putina, ale kiedy trzeba wskazać winnych za inflacje, to nie widzicie tam Putina, to chcecie odwoływać prezesa Glapińskiego.
    Ale ten wybór poprzedziły chwile - powiedzieć gorącej dyskusji - to niewiele powiedzieć.
    Glapa to klapa.
    Atakowany był w różnym stylu przez opozycję profesor Glapiński.
    Składam wniosek o 15-minutową przerwę celem wycofania haniebnego, skandalicznego wniosku o ponowny wybór na funkcję Prezesa NBP.
    Panie pośle, proszę się zdecydować.
    Najpierw wychodzicie od co najmniej dwóch miesięcy na konferencje prasowe krzycząc, że nie poddajemy pod głosowanie właśnie tej propozycji o wybór szefa NBP, a teraz wychodzicie i mówicie, żeby zdjąć to z porządku obrad.
    Skąd te nieustające ataki?
    Trudno oprzeć się wrażeniu, że opozycja rzuciła na ten cel większość sił i środków.
    Profesor Glapiński jest atakowany wściekle, nieuczciwie przede wszystkim przez opozycję przede wszystkim dlatego, że nie realizuje proliberalnej i balcerowiczowskiej wizji polskiej gospodarki, polskiego pieniądza.
    Rzeczywiście, to całkiem inna polityka niż ta prowadzona przez Leszka Balcerowicza, autora tzw. terapii szokowej.
    Niszczą do tej pory Polskę.
    Co zrobili!
    Mieliśmy pracę, mieliśmy wszystko, a teraz co mamy? Nic!
    To krajobraz lat 90.
    Dla wielu skutki odczuwane są do dziś.
    Ale wróćmy do teraźniejszości.
    Opozycja szefa NBP obwinia o niemal wszystko.
    Tak jakby nie było ani pandemii koronawirusa, ani rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
    Pytamy ekspertów, czy w czasach covidu decyzje Adama Glapińskiego były słuszne.
    Pomógł gospodarstwom domowym wtłaczając 200 mld zł.
    To była decyzja ratująca setki tysięcy polskich przedsiębiorstw.
    Została zapewniona płynność, przedsiębiorstwa mogły przetrwac ten trudny okres.
    Po pandemii przyszła kolejna tragedia.
    Zafundował ją światu Putin.
    To przyczyna ogromnej inflacji na całym świecie.
    W tym roku mamy drugą przyczynę: wojnę Putina na Ukrainie.
    W marcu widzieliśmy, że 60% inflacji w tym miesiącu było spowodowane podwyżkami cen benzyny na stacjach paliw.
    Wojna Putina podniosła również ceny żywności.
    Wiedza o tym eksperci.
    Wie prezydent USA.
    Jest odpowiedzialny za wzrost ubóstwa.
    Nie wie albo udaje, że nie wie, Borys Budka, jego szef i ich koledzy po partyjnych barwach.
    Próba wpisania mu odpowiedzialnosci za inflację jest walka polityczna z Prawem i Sprawiedliwoscią.
    Czyli w sumie nic nowego.

    ---
    Polacy zapłacą niższe podatki.
    Zamiast 17 - 12%.
    Sejm przyjął rządowy projekt ustawy obniżającą stawkę PIT aż o 5 punktów procentowych.
    To nie koniec dobrych zmian dla podatników.
    Przepisy dają przedsiębiorcom możliwość odliczania składki zdrowotnej od podstawy opodatkowania.
    Obniżka PIT-u już od 1 lipca.
    Za niższym PIT-em, czyli projektem rządu, głosowało 246 posłów.
    Cała Zjednoczona Prawica.
    Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz niektórych innych ustaw.
    Prawie wszyscy posłowie opozycji wstrzymali się od głosu lub byli przeciwni obniżaniu podatków dla ponad 13 mln Polaków.
    Nowelizacja ustawy zakłada nie tylko zmniejszenie PIT-u o 5 punktów.
    Przywrócenie możliwości odliczania składki na ubezpieczenia zdrowotne dla osób prowadzących działalność gospodarczą.
    Po reformie w kieszeniach Polaków zostanie dodatkowe 15 mld zł.
    Myślę, że to jest najlepsza rzecz, jaka mogła nas spotkać.
    Choć apetyty rosną w miarę jedzenia.
    Skandaliczne. A dlaczego?
    Bo powinno być więcej.
    Kwota wolna od podatku pozostanie na podwyższonym od tego roku poziomie 30 tys. zł, a próg podatkowy na poziomie 120 tys. zł.
    W połączeniu z tą kwotą wolną od podatku 30 tys. w bardzo dobrej sytuacji czy lepszej relatywnie będą właśnie ci, którzy mają niższe pensje.
    Nowe regulacje rozwiązują problem podatników mających kilka różnych źródeł dochodu równocześnie.
    Nie tylko tych mających kilka umów o pracę, ale także łączących pracę z emeryturą.
    Będą mogły upoważnić nawet trzech płatników do zmniejszania zaliczek na PIT.
    Mamy tak mało pieniędzy, że każdy grosz liczymy.
    Po tej pandemii ludzie stracili, kurczę, troszkę.
    Rządowy projekt obniża stawkę PIT i jednocześnie likwiduje ulgę dla klasy średniej.
    Wprowadzone zostanie wspólne rozliczenie z dzieckiem w przypadku samotnych rodziców, którzy skorzystają z półtorakrotności kwoty wolnej, czyli 45 tysięcy złotych.
    Po tej kolejnej obniżce podatków osoba zarabiająca 4000 zł brutto na rękę dostanie ok. 150 zł więcej.
    I, co najważniejsze, stawki, które obowiązują w Polsce, czynią system podatkowy bardzo atrakcyjnym.
    Te stawki dla osób fizycznych są na relatywnie niskim poziomie.
    Teraz ustawa trafi do Senatu.
    Rząd planuje wprowadzić zmiany już 1 lipca.

    ---
    To już oficjalne: Finlandia wstępuje do NATO.
    Neutralni do tej pory Finowie uznali, że rosyjski imperializm zagraża także im.
    To może być ekspresowa akcesja, bo jeszcze w tym roku Finlandia ma szansę zostać 31. krajem członkowskim Sojuszu Północnoatlantyckiego, co popierają Amerykanie, Brytyjczycy i Polacy.
    Jeszcze 78 dni temu wydawało się to niemożliwe.
    Lecz po rosyjskiej agresji na Ukrainę Finlandia zrezygnowała z neutralności i uznała, że najbezpieczniej będzie przystąpić do NATO.
    To, co stało się 24 lutego i dzieje się do dziś, zmieniło nasze postrzeganie świata.
    Rosja zaatakowała sąsiada.
    To jej agresja doprowadziła do naszej decyzji.
    Fińskie władze chcą ekspresowo dołączyć do Sojuszu.
    Finowie złożą wniosek już w przyszłym tygodniu.
    Pod koniec czerwca podczas szczytu NATO w Madrycie mogą uzyskać status kandydata.
    Jest szansa, że w struktury Paktu Północnoatlantyckiego zostaną przyjęci jeszcze w tym roku.
    Takie rozwiązanie popierają USA, Wielka Brytania i Polska.

    ---
    Wkrótce decyzję o akcesji mają podjąć Szwedzi.
    NATO to Sojusz obronny, w którym panuje zasada jeden za wszystkich - wszyscy za jednego.
    Dlatego amerykański sekretarz obrony Loyd Austin pytany w Kongresie, co by się stało, gdyby Rosja rozważała jakikolwiek atak na cele w Polsce, odpowiedział stanowczo.
    Uruchomilibyśmy artykuł 5.
    NATO odpowiedziałoby jako cała koalicja, bo byłby to atak na wszystkie kraje członkowskie.
    Jestem przekonany, że Putin nie chciałby poczuć siły NATO.
    Lloyd Austin ponownie udowodnił, jak ważnym sojusznikiem dla USA jest Polska.
    Jest to wypowiedź ministra obrony najpotężniejszego państwa, które wchodzi w skład NATO, czyli USA, i trzeba tego typu zapowiedzi traktować bardzo poważnie.
    Wagę tych słów widać na wzmacnianej przez amerykańskie wojska flance wschodniej.
    Ale Polska bezpieczeństwo opiera na własnych siłach.
    Renegade-Sarex to ogólnopolskie manewry w tym roku przeprowadzone nad Zalewem Zegrzyńskim.
    Wojsko, policja, WOPR i służby medyczne w pełnej gotowości.
    Należy takie ćwiczenia przeprowadzać mając w świadomości zagrożenia, z którymi spotkała się Ukraina.
    Gotowość do obrony, odstraszanie wroga i silne sojusze.
    Stawką jest bezpieczeństwo Polski.

    ---
    Ukraina 78. dzień odpiera rosyjską agresję.
    Ukraińcy mają kilka ważnych sukcesów w okolicach Charkowa i na froncie w Donbasie.
    W Charkowie od 3 dni nie ma ostrzałów w większości terytorium miasta.
    W okolicach Lisicziańska Ukraińcy zatrzymali próbę desantu Rosjan przez rzekę Doniec.
    To jednak nie zatrzymuje rosyjskich starań o zdobycie Donbasu i kluczowego regionu wokół Izjumu.
    W Charkowie jest nasz korespondent Jacek Łęski.
    Jacku, czy Charków jest już bezpieczny?

    ---
    Niestety nie jest aż tak dobrze.
    Władze obwodowe studzą entuzjazm tysięcy mieszkańców, którzy chcieliby tu wrócić.
    Miasto nie jest wolne od ryzyka ostrzału.
    Są ulice, w które mogą wjechać tylko wojskowi.
    Miejscowości pod Charkowem też są atakowane przez artylerię.
    Są usiane minami i innymi pułapkami.
    Kompletna klęska - tak o tym, co spotkało rosyjski batalion w okolicach Łysychańska, mówią analitycy.
    Ukraiński zwiad wytropił dużą grupę rosyjskich żołnierzy przygotowujących się do przeprawy przez rzekę.
    Informację przekazano artylerii, która zasypała najeźdźców gradem pocisków.
    Rosyjskie straty tylko w tym miejscu to 50-70 jednostek sprzętu i ok. 300-400 żołnierzy.
    Wygrywamy. Ukraina wygrywa.
    Wszystko, co nasi ludzie robią, wszystkie te odważne czyny to małe zwycięstwa w wielkiej wojnie.
    W Azowstali kontratak obrońców zakładu.
    Coś niewyobrażalnego.
    Ukraińcy nie tyle heroicznie się bronią, co wciągają Rosjan w zasadzkę i wypychają ich z zajętych części huty.
    Na północnym wschodzie ciąg dalszy kontrofensywy.
    Wśród wyzwolonych miasteczek jest Ternova leżąca na granicy z Rosją.
    Dochodzi w wielu miejscach do kontrofensywy.
    Wojsk ukraińskie wypierają Rosjan z tych terenów, które zostały wcześniej zajęte.
    Amerykańska stacja CNN opublikowała wstrząsający nagranie, zarejestrowane 16 marca przez kamery przemysłowe jednego z salonów samochodowych w okolicach Kijowa.
    To już nie tylko materiał, do którego dotarli dziennikarze, ale też dowód zbrodni wojennej.
    Na filmie widać, jak dwóch bandytów Putina strzela nieuzbrojonym cywilom w plecy.
    Z kolei według ukraińskiego wywiadu w Rosji czystki sięgają najwyższych rangą dowódców w armii.
    Rzekomo ranny po ukraińskim ataku Walerij Gierasimow został odsunięty jako współwinny dotychczasowych porażek.
    Według wstępnych informacji wywiadowczych Gierasimow został de facto zawieszony.
    Decydują teraz, czy dać mu czas na poprawę, czy nie.
    Z kolei po katastrofie pierwszej armii pancernej pod Charkowem, którą ukraińskie siły rozbiły w pył, dowódca zachodniego okręgu wojskowego generał Siergiej Kisel został zwolniony, aresztowany i postawiono mu zarzuty zdrady.

    ---
    Oglądają państwo główne wydanie Wiadomości.
    Zobaczmy, co jeszcze przed nami.
    Z poświęceniem na straży polskich granic.

    Wzruszające "dziękuję" po ukraińsku.

    ---
    W wieku 75 lat zmarła Maryna Miklaszewska - wybitna pisarka, zaangażowana w działalność opozycyjną w latach PRL-u.
    "Była kobietą walczącą i niepokorną.
    Inspirowała młodsze pokolenia, zawsze chodziła swoimi drogami" - wspominają jej znajomi i przyjaciele.

    Maryna Miklaszewska - dziennikarka, pisarka, bohemistka, działaczka opozycji niepodległościowej, współtwórczyni Kongresu Polska Wielki Projekt.
    Niezłomnie wierna ideałom Solidarności, odważnie walczyła o wolną Polskę.

    ---
    Trudno mi wyobrazić sobie rzeczywistość bez niej.
    To jest osoba jedna z tych z jednej strony niezwykle twórczych, niezwykle wybitnych, a z drugiej strony nieprawdopodobnie skromnych.
    W pamięci znajomych i przyjaciół pozostanie wielką damą polskiej kultury.
    Była człowiekiem nie tylko ogromnego dorobku artystycznego i społecznego, ale także osobą niezwykłej klasy, ogromnego ciepła, życzliwości wobec ludzi.
    Kobieta ogromnego poczucia humoru, bardzo towarzyska, o niesamowitej inteligencji.
    Szerokiej publiczności znana jako współautorka libretta i tekstów piosenek do popularnego musicalu "Metro".
    Ten jej taki Boży, mądry sposób postrzegania relacji międzyludzkich bardzo w "Metrze" jest odciśnięty.
    To jest duża strata dla polskiej kultury nie tylko dlatego, że odchodzi wspaniały twórca, wspaniała twórczyni, ale także odchodzi osoba zaangażowana w sprawy społeczne.
    W 2007 roku z rąk prezydenta Lecha Kaczyńskiego odebrała Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski.
    Niewątpliwie może być wzorem działalności publicznej, zaangażowania publicznego.
    Była bardzo odważna.
    Za całokształt swojego dorobku uhonorowana nagrodą Drzwi do Wolności podczas Festiwalu Niepokorni Niezłomni Wyklęci.
    Maryna Miklaszewska była taką osobą, która potrafiła znaleźć odpowiedni sposób, odpowiedni wytrych, żeby te drzwi do wolności otworzyć, uchylić i żeby nam wszystkim służyły.

    ---
    Zabezpieczali nas w czasie pandemii, odważnie każdego dnia bronią naszej granicy w czasie hybrydowego ataku Białorusi, a w ostatnich dniach ofiarnie pomagają uchodźcom z Ukrainy.
    Straż Graniczna na służbie jest już od 31 lat.
    Za to poświęcenie funkcjonariuszom dziękował dziś prezydent Andrzej Duda.
    Joanna Jędruch w Straży Granicznej służy już 19 lat.
    Od dziś jest już podporucznikiem.
    To dla mnie szczególny dzień pełen emocji pozytywnych.
    Na pewno jest to zwieńczenie dotychczasowej służby, ale też motywacja.
    Każdego dnia prawie 15 tys.
    funkcjonariuszy stoi na straży bezpieczeństwa granic Rzeczpospolitej.
    Na morzu, na lądzie i w powietrzu.
    Wyjątkowe sytuacje utwierdziły mnie w przekonaniu, że broniąc suwerenności naszej ojczyzny wspólnie z innymi służbami jesteśmy spójnym ogniwem w systemie bezpieczeństwa państwa i porządku publicznego.
    Ostatni czas to dla nich okres wzmożonej pracy.
    Najpierw włączali się w zabezpieczenie granic w czasie pandemii.
    Później stawiali czoła brutalnym białoruskim prowokacjom na wschodzie.
    A po ataku Rosji na Ukrainę ofiarnie pomagają szukającym schronienia w Polsce uchodźcom.
    Tego także z całą mocą życzę Rzeczypospolitej, byście dalej mogli swoją służbę wobec kolejnych wyzwań, które pewnie nas czekają, mogli wykonywać co najmniej tak doskonale jak do tej pory.
    W tym może pomóc program modernizacji służb mundurowych, który na lata 2022-2025 przewiduje prawie 1,5 mld zł dla Straży Granicznej.
    Za każdym razem mam jedno i to samo nieodparte wrażenie oddania i absolutnego profesjonalizmu w tym, co robicie, bo jesteście świetnie przygotowani do wykonywanych zadań.
    Już obrałem drogę obrońcy polskich granic.
    Droga obrońcy polskich granic nie jest łatwa, a bycie Strażnikiem Granicznym to służba ojczyźnie.

    ---
    To jedno z podstawowych słów w każdym języku.
    I chociaż zawiera się w nim tak wiele, to Ukraina tłumaczy, że za polską pomoc "dziękuję" to zbyt mało.
    Ale takie "dziękuję" jest wyjątkowe w tej wyjątkowej sytuacji.
    Tak zaczyna się przygotowany na zlecenie ukraińskiego ministerstwa spraw zagranicznych film, w którym Ukraina dziękuje Polsce.
    I tłumaczy, że słowo "dziękuję" to za mało za wszystko, co Ukraina od Polski dostaje.
    "Dziękujemy" to za mało za wasze codzienne wsparcie.

    ---
    Takie słowa od Ukraińców słychać codziennie.
    Nikt tak nie pomógł jak Polacy, po prostu jak bracia.
    Kiedy przyjechałam tutaj, to płakałam.
    Płakałam, bo zobaczyłam, jacy ludzie są tutaj, jacy są szczerzy, jak nam pomagają.
    Bardzo dziękuję wam za taką pomoc.
    Dzięki wielkie, kłaniamy się nisko waszemu narodowi.
    Pomoc płynie z Polski bezpośrednio do strefy działań wojennych.
    Państwowa Straż Pożarna przekazała Ukraińcom samochody, sprzęt pożarniczy, kilkadziesiąt tysięcy hełmów i ubrań.
    A Ukraińcy:
    ---
    Specjalnie nie zdejmują tych naszywek "Straż Pożarna", żeby było widać, że to z Polski.
    Zaangażowanie naszego kraju w pomoc było natychmiastowe, przypomniała marszałek Sejmu podczas obchodów rocznicy śmierci marszałka Józefa Piłsudskiego oraz śmierci generała Władysława Andersa.
    My wiemy, co to znaczy utracić niepodległość.
    My wiemy, ile krwi trzeba przelać, by tę wolność odzyskać.
    My wiemy, co to znaczy walczyć w osamotnieniu.
    Dlatego to właśnie my Polacy ruszyliśmy jako pierwsi z pomocą naszym sąsiadom z Ukrainy.
    Nie o każdym rodzaju przekazywanej pomocy Polska informowała od razu.
    Dzisiaj otrzymaliśmy takie ciekawe karabiny maszynowe.
    Wypróbowuję je po raz pierwszy.
    Naprawdę są fajne - super lekkie, super wygodne.
    Przesunę rączkę tutaj.
    Podoba mi się.
    Jest fantastyczny - praktyczny, lekki, właściwego kalibru.
    Mnie się podoba.
    Przed chwilą przyjechały nowe zabawki, żeby można było normalnie się pobawić.
    Można przede wszystkim bronić się.
    To karabinki Grot polskiej produkcji.
    W Wiadomościach przenosimy się do Turynu, gdzie za nieco ponad godzinę rozpocznie się drugi półfinał 66. Konkursu Piosenki Eurowizji.
    Czeka już na państwa Edyta Lewandowska.

    Dobry wieczór, witam państwa z wypełniającej się publicznością areny Pala Olimpico, w której już dziś Krystian Ochman będzie walczył o udział w finale tegorocznej Eurowizji.
    Polak jest po wielu próbach, w czasie których zachwycił zarówno widzów jak i dziennikarzy z całej Europy.
    Przed areną, w której trwają ostatnie przygotowania, jest Waldemar Stankiewicz.
    Powiedz czy fani są już gotowi na występ Krystiana Ochmana i co mówi o nim sam artysta?

    ---
    Czy są gotowi?
    Proszę zobaczyć.
    Fani są gotowi od kilku dni.
    Nie mogą się doczekać Krystiana Ochmana na scenie.
    Do tej pory widzieli próby.
    Te wywarły na nich ogromne wrażenie.
    To fani z całej Europy.
    Sam Krystian jest skupiony i gotowy, żeby pojawić się na scenie i zrobić wielkie show.
    Krystian Ochman lubi zaskakiwać nie tylko na scenie.
    Nie ma dużo tego, ale chciałem przekazać mały prezent.
    Okej, zostawiamy cię.
    Wow!
    Liczba dziennikarzy robi wrażenie.
    To właśnie dla nich nasz reprezentant przyniósł swoje płyty z piosenką "River".
    W podziękowaniu za wsparcie.
    Zainteresowanie nim jest ogromne i to bardzo jest budujące.
    Krystian zamyka każdy dzień prób, wywiadów, turkusowy dywan, konferencja prasowa itd.
    On po prostu tutaj bryluje.
    Występ Polaka na eurowizyjnej scenie będzie się różnił od tych występów, które mogliśmy zobaczyć do tej pory.
    Stąd są tancerki, ale w innej roli, stąd są te ciemne wizualizacje, stąd jest projekt światła, stąd są grafiki specjalne, które my zamówiliśmy.
    One będą widoczne na ekranie tylko dla widzów.
    Tego nie zobaczą ludzie, którzy na żywo oglądają tutaj w arenie.
    Zobaczy je na pewno Asia ze Świnoujścia, wielka fanka Krystiana.
    Ja oszalałam na punkcie Krystiana.
    Odkąd go zobaczyłam pierwszy raz w "The Voice of Poland", to dla mnie chłopak jest niesamowity.
    Ujął ją skromnością, talentem i potężnym głosem, który wybrzmiewa w utworze "River", dlatego Asia nie ma wątpliwości, że Krystian zawojuje Turyn.
    Wykonanie tej piosenki przez Krystiana jest niesamowite.
    Myślę, że poruszy niejednego.
    Do tego wspaniały zespół Augustina Eguroli dadzą nam wielki show.
    Krystian Ochman już na scenie to ostatnia próba przed półfinałem, który ma dać Polakowi awans do finału Eurowizji.
    Występ Polaka jest już dopracowany w szczegółach, ale polska delegacja cały czas dba o każdy detal pobytu polskiego wokalisty w Turynie.
    O głos, o kondycje, o samopoczucie, bo teraz ostatnie godziny tak na prawdę przed półfinałem to mimo wszystko dla nas wszystkich oprócz Krystiana jest stres.
    On go nie pokazuje. Jest skupiony i od kilku dni zawsze podkreśla.
    Jestem mega dumny z tego, że mogę Polskę zareprezentować w tym roku.
    My w kraju nie możemy głosować na Krystiana.
    Mogą to zrobić Polacy mieszkający w krajach, które też biorą udział w półfinale.
    Piosenka jest świetna, Krystian jest świetnie przygotowany, tak więc nic nie stoi na przeszkodzie, żebyśmy mogli ujrzeć Krystiana w sobotnim finale.
    Wielkie eurowizyjne emocje oczywiście tylko w Telewizji Polskiej.
    Początek transmisji w TVP1 i TVP Polonia o 21.00.

    ---
    Krystian Ochman już za kilkadziesiąt minut wystąpi na eurowizyjnej scenie.
    Jak mówią ci, którzy go znają, jego droga do tego miejsca to lata ciężkiej pracy, wyrzeczeń i poświęceń.

    ---
    Krystian Ochman jest naszą nadzieją na drugie w historii podium Eurowizji.
    Pierwsze zdobyła dla nas już w polskim debiucie w konkursie Edyta Górniak.

    Świat mój tak zwyczajny...
    Rok 1994. Polska pierwszy raz ma swoją reprezentantkę w konkursie Eurowizji.
    Reprezentantkę z najwyższej muzycznej półki.
    Edyta Górniak śpiewała "To nie ja",
    ---
    ale to właśnie ona zachwyciła świat swoją piosenką i zajęła 2. miejsce.

    Zanim w popiół się zmienię...

    ---
    Miała piękną melodię, miała bardzo dobry tekst Jacka Cygana.
    Edyta - piękna, młoda dziewczyna, śpiewająca jak anioł.
    Kolejne lata to kolejne wielkie gwiazdy polskiej estrady.

    ---
    Jeszcze w XX wieku Justyna Steczkowska, Kasia Kowalska czy Anna Maria Jopek.

    ---
    Każdy, kto na Eurowizji występował, podkreśla, że jest to niezapomniane przeżycie.
    Dwa tygodnie prób z najlepszymi fachowcami na tym swiecie, z najlepszymi dźwiękowcami, kamerzystami, operatorami, z reżyserami - to było cudowne przeżycie, po prostu kosmos!
    Natomiast tej sceny nie pamiętam, bo to były takie nerwy, że człowieka pochłonęło!
    Nie pochłonęły zespołu Ich Troje, a później Michała Szpaka, którzy jako jedyni po Edycie Górniak zajęli miejsca w pierwszej dziesiątce.
    W najnowszej historii konkursu nasi reprezentanci występowali wyłącznie w półfinale.

    ---
    Takiej widowni nigdy w życiu nie miałem.
    To jest ponad 200 mln widzów.
    Myślę, że tylko amerykański Superbowl ma taką widownię, więc to czuć.
    Naprawdę to czuć!
    Szczególnie gdy czuje się wsparcie milionów Polaków.
    Stojąc na tej scenie zawsze człowiek trzyma w sercu i na twarzy biało-czerwoną flagę.
    Jesteś reprezentantem Polski i to mi cały czas przyświecało.
    I ciągle pamiętam: nie byłem na Eurowizji, byłem reprezentantem polski na Eurowizji!
    To ze mną zostanie do końca życia.

    Z Krystianem też, bo dziś jest przedstawicielem nas wszystkich.

    ---
    Krystian Ochman już za kilkadziesiąt minut wystąpi na tej scenie.
    Jego droga do tego miejsca to lata ciężkiej pracy.
    Krystian Ochman już za chwilę, już za moment wystąpi na tej eurowizyjnej scenie.
    Jego głos sprawia, że muzyka staje się lepsza.
    Krystian Ochman ma 22 lata, urodził się i wychował w USA.
    Dorastał nieopodal Waszyngtonu, w rodzinie o mocnych muzycznych tradycjach.
    Jest wnukiem słynnego polskiego tenora Wiesława Ochmana.
    Jak ktoś mnie rozpoznawał na Plantach, to mówił: "O! Idzie pan Ochman", a teraz mówią: "O! Idzie dziadek Krystiana".
    Do Polski przyjechał 4 lata temu.
    Trafił do Akademii Muzycznej w Katowicach pod skrzydła profesora Jana Ballarina.
    Był zawsze zdyscyplinowany, bardzo szybko się uczył.
    Jest to bardzo uzdolniony chłopak.
    Ciężka praca i talent - dzięki temu pragnienia stały się rzeczywistością.
    Jest świadomym artystą, bardzo zdolnym, który świetnie śpiewa, który wie, co chce przekazać publiczności.

    ---
    Po zwycięstwie w "The Voice Of Poland" była nagroda publiczności na festiwalu w Opolu i statuetka Wiktora.
    Zapamiętałam go jako niesamowicie skromnego i utalentowanego chłopaka.
    Myślę, że ten talent i skromność zaprowadzą go bardzo daleko.
    W tak krótkim czasie Krystian Ochman pokazał, że niemożliwe nie istnieje.
    A wiara, determinacja i talent pozwala osiągać najwyższe cele.
    Oby udało się i tu w Turynie.

    ---
    Na "Gościa Wiadomości" z napisami zapraszamy do kanału TVP Info.
    #propaganda #tvp #tvpinfo
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    #codziennatranskrypcja #wiadomosci #tvpis

    11.05.2022

    Oto zapis dzisiejszego głównego wydania programu "informacyjnego" rządowej telewizji.
    Archiwum dostępne na: https://codziennatranskrypcjatvpis.github.io/
    FAQ
    "Jeżeli jest piekło na ziemi, to właśnie tam" - mówią władze Mariupola o ataku Rosjan na tamtejsze zakłady metalurgiczne Azowstal.
    Dobry wieczór państwu, Danuta Holecka.
    Zapraszam na główne wydanie "Wiadomości".

    ---
    Dwa razy trafiłem pod bombardowanie.
    Cudem uszedłem z życiem.
    Ukraina broni się i odpycha Rosjan od Charkowa.
    Teraz wszyscy stracili pracę i ta pomoc humanitarna nas ratuje.

    ---
    Jednomyślność jest gwarantem tego, żeby UE była wspólnotą ojczyzn.
    Czy Unia Europejska odejdzie od swoich fundamentów?
    Brak jednomyślności oznacza zmiany ustroju Unii.
    Jeśli chodzi o emocje, ale też i poziom: jest kosmiczny!
    Więcej drużyn powalczy o tytuł.
    Rewolucja w Lidze Mistrzów.
    Znaleźliśmy rozwiązanie.
    Stworzyliśmy system, który sprawi, że rywalizacja będzie jeszcze bardziej zażarta.

    ---
    40 mld dolarów - taką astronomiczną kwotę USA chcą przeznaczyć na pomoc Ukrainie.
    Do amerykańskiego Senatu wpłynął projekt rezolucji uznającej Rosję za sponsora terroryzmu.
    A Czechy właśnie zastąpiły Rosję w Radzie Praw Człowieka ONZ.
    Kończy się 77. dzień rosyjskiej agresji na Ukrainie.

    ---
    "Tchórz" - tak o Putinie mówi spiker Izby Reprezentantów USA.
    Oto podsumowanie rosyjskiego bestialstwa na Ukrainie.
    Kto, jeśli nie tchórz, udaje, że idzie na wojnę i bombarduje szpital położniczy?
    Kto, jeśli nie tchórz, każe swoim żołnierzom gwałcić dzieci na oczach ich rodziców?
    Amerykańscy senatorowie stworzyli projekt rezolucji uznającej Rosję za sponsora terroryzmu.
    Władimir Putin uosabia totalitaryzm, terroryzm i tortury.
    A Rosja jest niestety w jego rękach.
    Istnieją jedynie cztery państwa, które traktujemy w ten sposób.
    To Kuba, Syria, Iran i Korea Północna.
    Chcemy, by Rosja była piąta.
    W ciągu 77 dni Kreml spustoszył setki miejscowości na Ukrainie, mordując lub raniąc ponad 600 dzieci.
    Ludobójstwo na drugim końcu świata - tak określił rosyjską zbrodniczą działalność na Ukrainie Joe Biden przed miesiącem.
    Tak, nazwałem to ludobójstwem.
    Ponad milion Ukraińców zostało zesłanych do Rosji - donosi Kijów.
    A to szczególne barbarzyństwo.
    Codziennie w bombardowanych szpitalach giną cywile i ranni żołnierze.
    Sytuacja jest tragiczna.
    Są przerwy w dostawach światła, gazu i wody.
    Wszędzie dookoła toczą się walki.
    Ukraińcy żołnierze potrzebują broni.
    Prezydent USA ogłosił kolejny pakiet pomocy wojskowej.
    Chodzi o haubice, a także amunicję artyleryjską i radary, a także rakiety kierowane laserowo czy drony.
    368 do 57. Ustawa zostaje uchwalona.
    Amerykańska Izba Reprezentantów przegłosowała ustawę o pomocy Ukrainie w wysokości blisko 40 mld dolarów.
    Duża część pieniędzy zostanie przeznaczona na zwiększenie liczebności wojsk w Europie.
    Inne środki zostaną poświęcone na pomoc humanitarną.
    Ponad 8 milionów Ukraińców zostało zmuszonych do pozostawienia swoich domów.
    Atakujący Rosjanie zachowują się gorzej od zwierząt.
    Nie mamy żadnych wątpliwości, że informacje o gwałtach i o rabunkach są informacjami prawdziwymi.
    Andrzej Duda z wizytą na Słowacji.
    Polski prezydent wspólnie z Zuzaną Caputovą planują odwiedzenie państw Zachodu, by lobbować na rzecz zbliżenia Ukrainy z UE.
    Nie ma wątpliwości, że większość świata odwraca się od Rosji.
    Gratulujemy Republice Czeskiej wyboru na członka Rady Praw Człowieka.
    Czechy zastąpiły w Radzie Praw Człowieka ONZ Rosję - zawieszoną po wywołaniu wojny.

    ---
    Drugie co do wielkości ukraińskie miasto jeszcze kilka dni temu znajdowało się praktycznie na linii frontu.
    Dziś Charków oddycha spokojniej.
    Rosyjskie wojska zostały odepchnięte od miasta wystarczająco daleko, by centrum znalazło się poza zasięgiem rosyjskiej artylerii.
    Ukraińcy wyzwolili spod okupacji kilkanaście miejscowości na północ i na wschód od miasta.
    Teraz pod ostrzałem są właśnie te wyzwolone miejscowości.
    W Charkowie jest Jacek Łęski.
    Jak wygląda sytuacja na miejscu?

    ---
    Charków bardzo powoli leczy rany zadane przez rosyjskiego najeźdźcę.
    Rzadziej słychać syreny alarmów przeciwlotniczych.
    Ludzie wychodzą ze schronów i starają się żyć normalnie.
    Ale nie mają za co.
    Wielkie zakłady są zamknięte.
    Kiedy nie ma pracy, nie ma pieniędzy.
    Mieszkańcy skazani są na pomoc humanitarną.
    Siewiernaja Sałtowka, tak nazywa się ta dzielnica po rosyjsku, w języku, jakim mówiła ogromna większość mieszkańców Charkowa.
    W pierwszych tygodniach wojny była codziennie ostrzeliwana z rakiet, artylerii, a nawet rosyjskich bombowców.
    Mieszkańcy uciekali w popłochu.
    Do dziś Sałtowka przypomina miasto duchów.

    W tym częściowo spalonym domu mieszka tylko jeden mężczyzna, pan Anatolij.
    Dlaczego nie chciał się ewakuować?
    Myślałem, żeby wyjechać, ale mam psa i ok. 30 kanarków.
    Nie mogę ich nigdzie wywieźć.
    Mam 70 lat. Dokąd mam uciekać?
    Trudno się oprzeć zaproszeniu do obejrzenia ptaków.
    Anatolij nie pamięta już dokładnie, ile ich jest.
    Kilka zdechło od zimna, gdy po nalotach z budynku wyleciały wszystkie okna.
    Ale większość przetrwała.
    Może będą miały młode?
    Nadzieja jest, ale te jajka zmarzły i nie wiem, z ilu z nich wyklują się pisklęta.
    Tu na 8. piętrze mieszkała znajoma Walentego.
    Rakieta uderzyła o 5.00 nad ranem w jej mieszkanie.
    Jeszcze nie odnaleziono ciała, nie ma z nią żadnego kontaktu.
    Przepadła.
    Dwa razy trafiłem pod bombardowanie.
    Cudem uszedłem z życiem.
    Wywiozłem stąd mnóstwo ludzi i odholowałem wiele samochodów.
    Ci, którzy przeżyli i nie wyjechali, zmagają się z koszmarem dnia codziennego w Charkowie.
    Ta kolejka stoi od 5.00, czyli od zakończenia godziny policyjnej.
    Tu można dostać pomoc humanitarną, czyli po prostu jedzenie.
    4 słoiki krówek, cukier, mąka, makaron, konserwa mięsna, herbata.
    Całkiem niezła pomoc.
    Bo teraz wszyscy stracili pracę i ta pomoc humanitarna nas ratuje.
    A proszę zobaczyć, jaka jest kolejka.
    Działa też specjalny program, przez który zostały nam przekazane pieniądze.
    Najpierw 100 hrywien, później 500.
    Ludzie mają zszargane nerwy, w kolejce dochodzi do kłótni.
    Niektórzy stali wczoraj cały dzień, dziś chcieliby być obsłużeni poza kolejką.
    Inni stoją od 5.00 i nie chcą ustąpić.
    Dziś przywieźliśmy 500 zestawów.
    Wczoraj wydaliśmy 800.
    Ile mamy, tyle wydajemy, ale chętnych jest więcej niż paczek.
    Mieszkańcy Charkowa starają się zapomnieć o wojnie.
    Są bardzo dzielni, ale nie mogą uciec od koszmaru.
    Chwała Polsce za to, że nam pomogła.
    Chwała...
    Chce mi się płakać.

    ---
    Ludzie muszą sobie radzić i jakoś radzą.
    Mają nadzieję, że najgorsze już za nimi.

    ---
    Jedna trzecia rosyjskiego gazu płynącego przez Ukrainę została odcięta w wyniku rosyjskiego ostrzału - informują Ukraińcy.
    Dla Polski nie będzie to miało konsekwencji.
    Może mieć dla państw UE wciąż uzależnionych od surowców z Rosji.
    Problemy z przesyłem gazu mają związek z kolejnymi rosyjskimi atakami.
    Rosyjskie wojska zniszczyły gazociąg przesyłowy w Siewierodoniecku na wschodzie Ukrainy.

    ---
    Po akcji Rosjan blisko 1/3 gazu płynącego przez Ukrainę do Europy została odcięta.
    Na Polskę ta sytuacja nie wpłynie.
    Z rosyjskim gazem rozstaliśmy się ostatecznie dwa tygodnie temu.
    Teraz jesteśmy bezpieczni, jesteśmy przygotowani.
    Zrobiliśmy wcześniej dużo rzeczy, żeby być gotowi i odporni na taką sytuację.
    Polska ma zapewnione bezpieczeństwo energetyczne ze względu na działania rządu prowadzone od lat, w tym nowe połączenia z sąsiadami - niedawno z Litwą, wkrótce także ze Słowacją.
    Cieszę się, że już niedługo ten interkonektor gazowy nas połączy i dzięki temu będzie możliwe wzajemne zasilanie gazem.
    Dywersyfikacja dostaw to także terminal gazowy w Świnoujściu i jego rozbudowa.
    Wkrótce także gazociąg z Norwegii Baltic Pipe i pływający terminal w Gdańsku.
    Zapełnienie magazynów w Polsce wynosi 84%.
    Co warto podkreślić - to zapełnienie magazynów wrosło jeszcze po odcięciu gazu rosyjskiego do Polski.
    Jesteśmy, można powiedzieć, najlepiej przygotowanym krajem na ten kryzys w Europie.
    Średnia europejska to jest około 30% napełnienia gazem, Niemcy mają 33%.
    Nasi zachodni sąsiedzi podobnie jak kilka innych państw europejskich wciąż są całkowicie zależni od dostaw z Rosji.
    Przez wiele lat Rosja właśnie konsekwentnie realizowała tę politykę, czyli po prostu uzależniała wiele państw europejskich, korumpowała wielu polityków europejskich ku temu, aby te projekty infrastrukturalne powstawały.
    Tylko Niemcy płacą Rosji za gaz 200 mln euro dziennie.

    Oglądają państwo główne wydanie "Wiadomości".

    Oto co jeszcze przed nami w programie.
    Służby mundurowe sprawdzone na ćwiczeniach.
    Ukraińskie człowieczeństwo w piekle wojny.

    ---
    "Finlandia podejmuje historyczne decyzje, gdy stawką jest bezpieczeństwo" - mówiła dziś fińska premier po tym, jak komisja obrony tego kraju zarekomendowała przystąpienie do NATO.
    Już jutro Finowie mają ostatecznie zdecydować się na ten krok, a wkrótce podobną decyzję zapewne podejmie Szwecja.

    ---
    Finowie nie mają wątpliwości.
    Najlepszą obroną przed rosyjską agresją jest NATO.
    Czy Finlandia powinna przystąpić do NATO?

    ---
    Fińska komisja obrony zarekomendowała właśnie przystąpienie kraju do Sojuszu Północnoatlantyckiego.
    Już jutro fińskie władze mają podjąć decyzję o złożeniu wniosku o członkostwo.
    Jeśli Finlandia podejmuje historyczne decyzje, to tylko dla bezpieczeństwa własnych obywateli.
    Nasze dołączenie do NATO wzmocni cały Sojusz.
    Fińskie wojsko jest gotowe, by wejść w natowskie struktury.
    Podobną decyzję wkrótce mają podjąć Szwedzi.
    Dla Szwecji to podniesienie zdolności obronnych, bo Rosja poważnie się zastanowi, zanim zaatakuje kraj, który jest członkiem NATO.
    Przystąpienie Szwecji i Finlandii do NATO nie tylko poszerza granice Sojuszu, ale poważnie zmienia architekturę bezpieczeństwa w Europie.
    Pakt Północnoatlantycki zyskuje dostęp do strategicznego terenu.
    Morze Bałtyckie staje się morzem wewnętrznym NATO i sytuacja dotychczasowa czyli to, że po tym morzu poruszała się flota bałtycka, tzw. rosyjska, właściwie nie będzie miało racji bytu.
    Morski szlak do portu w Petersburgu byłby w pełni kontrolowany przez kraje NATO.
    To kolejny potężny cios dla Władimira Putina.
    Ponad 1300 km granicy z Finlandią stanie się granicą z NATO.
    Putin, który rozpoczął wojnę po to, żeby wygonić NATO z Ukrainy, nagle przyciąga kraje północne do tegoż Paktu Północnoatlantyckiego.
    To jest gigantyczna sprawa.
    W obliczu realnego zagrożenia Szwecja i Finlandia zrywają z zasadą neutralności i są gotowe podobnie jak Polska na wschodzie budować północną flankę Sojuszu.
    Polska stała się dla wielu krajów takim wzorcem.
    W Polsce w tej chwili przebywają wojska sojusznicze i z Polski biorą przykład inne kraje.
    Szwecja i Finlandia maja poparcie USA i Wielkiej Brytanii.
    Ich akcesja do NATO wydaje się przesądzona.

    ---
    Po ponad 80 latach do Polski powraca unikatowa kolekcja okazów zoologicznych i książek naukowych.
    Eksponaty zostały zagrabione przez Niemców w czasie II wojny światowej ze zbiorów ówczesnego Państwowego Muzeum Zoologicznego w Warszawie.
    Szacuje się, że właśnie w czasie wojny Polska utraciła 70% materialnego dorobku kulturowego.

    Wodnik molucki, orzeł bielik, żółw, a nawet niewielki krokodyl.
    To tylko niektóre z eksponatów 37 okazów przyrodniczych i 46 książek, które po ponad 80 latach wróciły do Polski.
    Odzyskane obiekty historii naturalnej dokumentują odkrycia naukowe dokonane przez polskich przyrodników w różnych częściach świata.
    Jesteśmy niezwykle dumni z tego, że takie materiały powróciły do Polski, ponieważ one kompletują dorobek Państwowego Muzeum Zoologicznego.
    8 i 9 listopada 1939 roku Niemcy pojawili się w Państwowym Muzeum Zoologicznym w Warszawie.
    Zrabowali okazy przyrodnicze, książki i sprzęt optyczny niezbędny do badań.
    Z tych wydarzeń zachował się film oraz obszerna lista skradzionych przedmiotów.
    Dużym wyzwaniem było porównanie nazw zapisanych na liście z obecnym nazewnictwem figurującym w rejestrach.
    Musieliśmy za każdym razem zidentyfikować, o jaki dokładnie eksponat chodzi.
    Te eksponaty udało się odzyskać dzięki zwykłej uczciwości.
    Już w 2017 roku władze Haus der Nature poinformowały, że w ich zbiorach mogą znajdować się obiekty zagrabione w Polsce.
    Rozpoczęto szczegółowe badania, których efekty możemy dziś oglądać.
    Takie prace powinny być we wszystkich muzeach na świecie.
    Ja swego czasu chciałem, żebyśmy wspólnie z niemiecką minister kultury zaapelowali do państwa niemieckiego, do społeczeństwa niemieckiego, do instytucji niemieckich, żeby tego rodzaju przeszukiwania prowadzono wszędzie.
    Dzięki temu Polska mogłaby odzyskać przynajmniej część swojego dziedzictwa kulturowego i naukowego.
    Szacuje się, że w czasie wojny straciliśmy około 70% materialnego dorobku kulturowego, w tym około pół miliona rzeźb, obrazów, bezcennych książek czy manuskryptów.

    ---
    Żołnierze m.in. z Polski, USA, Wielkiej Brytanii, Niemiec i Danii, tysiące sztuk ciężkiego sprzętu i samolotów, tak wyglądają tegoroczne manewry Defender Europe, które wchodzą właśnie w kluczową fazę.
    18 tys. żołnierzy z 20 państw NATO.
    Zróżnicowane działania taktyczne i wspólne strzelanie bojowe.
    Manewry Defender Europe 2022 wchodzą w najbardziej intensywną fazę.
    W trakcie takich dużych ćwiczeń wykonujemy bardzo dużo wspólnych zadań, dlatego nie ma tu jakichś barier językowych, znamy się bardzo dobrze i każde takie ćwiczenie jest dla nas nowym doświadczeniem.
    Poznajemy się bliżej.
    Na poligonie w Drawsku Pomorskim ćwiczyli m.in. żołnierze 10. Brygady Kawalerii Pancernej i amerykańskiej 4. Dywizji Piechoty.
    Budujemy interoperacyjność w skali dotyczącej nie tylko wschodniej flanki NATO.
    Tegoroczne manewry odbywają się w szczególnym kontekście, rosyjskiej agresji na Ukrainę.
    Ćwiczenia odbywają się w 9 krajach, m.in. w Polsce i państwach bałtyckich.
    Są to państwa, które znajdują się w bezpośredniej bliskości granic Federacji Rosyjskiej czy granic Ukrainy, a więc mogą być ewentualnym celem rosyjskiego ataku.
    Ćwiczy wojsko, ćwiczą też służby mundurowe.
    Wypadek z udziałem więźniarki, przejęcie pojazdu przez osadzonych i wzięcie strażników za zakładników - to jeden ze scenariuszy trenowanych podczas ćwiczeń Renegade/Sarex-22 w Wielkopolsce.
    Staramy się realizować te ćwiczenia w jak najbardziej realnych warunkach, żeby zobaczyć, gdzie popełniamy błędy.
    A to już Szczytno i promocja oficerska w Wyższej Szkole Policji.
    Za policją i innymi służbami 2 wyjątkowo trudne lata.
    Mierzyły się z pandemią, organizowały odpór wobec tej operacji hybrydowej na naszej granicy z Białorusią, a wreszcie po agresji rosyjskiej na Ukrainę pomagają uchodźcom wojennym z tego państwa.
    Stopień podkomisarza uzyskało dziś ponad 230 policjantów.

    ---
    38 ataków z powietrza przeprowadzili Rosjanie w ciągu minionej doby na zakłady Azowstal, ostatni w mieście punkt oporu sił ukraińskich - informuje pułk Azow Gwardii Narodowej Ukrainy i wzywa ONZ i Międzynarodowy Czerwony Krzyż do ewakuacji przynajmniej rannych.

    ---
    Twarze obrońców Mariupola.
    Tak zmieniła ich wojna.
    Tak zmieniła ich walka i oblężenie.
    Żołnierze pułku Azow i 36. Samodzielnej Brygady Piechoty Morskiej trzymają się ostatkiem sił w podziemiach huty Azowstal.

    ---
    W takich warunkach, patrzcie, przyszło nam przetrwać.
    Żyjemy tam, w piwnicy.
    Bo parter i pierwsze piętro już płoną.
    Żyją. Ponad tysiąc żołnierzy, z czego wielu rannych.
    Nie ma żywności, nie ma leków i nie ma szans na ewakuację tych, którzy potrzebują natychmiastowej pomocy.

    ---
    Ponad 2 miesiące nieprzerwanego ostrzału.
    Z morza, lądu i powietrza.
    Będziemy walczyć do ostatka, do końca życia o sprawiedliwość.
    O to, by wygnać rosyjskich okupantów, o to, by wyprowadzić stąd cywilów i rannych żołnierzy.
    Azowstal - ukraińska forteca.
    O tej obronie już powstają filmy.

    ---
    Poddać się nie chcą, czekać na śmierć też nie, a uciec nie mają jak.
    Chyba że...
    Mogłaby to zrobić jakaś głupa specjalna, dywersyjna armii ukraińskiej, być może np. przy pomocy, życzliwej pomocy tureckiej.
    Żony żołnierzy szukały dziś pomocy w Watykanie u papieża Franciszka.
    Cały świat już wie o Mariupolu.
    O ukraińskiej obronie, rosyjskich krematoriach i wywózkach.
    I... nic.
    Mariupol jako miasto w zasadzie i tak padł, więc ma bardziej rolę symboliczną.
    To znaczy pułk Azow będzie przedstawiany jako symbol oporu armii ukraińskiej przeciwko Rosjanom, tak jak symbolem oporu byli kiedyś cybordzy na lotnisku w Doniecku.
    Donieckie cyborgi.
    Komandosi, elita sił specjalnych.
    Ludzie, którzy pogodzili się ze śmiercią.
    Lotniska bronili 242 dni.
    Bohaterowie. W większości martwi.

    ---
    Azowstalskie cyborgi najpierw pomogły schronić się cywilom.
    Potem pomogły w ewakuacji.
    Teraz...

    ---
    6 lat temu wydawało się, że walka o lotnisko to ukraińskie Termopile.
    Teraz los Ukraińcom podarował Termopile kolejne.
    A oni kolejny raz udowadniają, że można ich zabić.
    Ale nie złamać.

    ---
    Już jutro Sejm zajmie się przepisami dotyczącymi obniżki podatku PIT z 17% do 12%.
    To największa od lat tego typu ulga i kolejne realne, a przede wszystkim odczuwalne wsparcie w czasach globalnego kryzysu związanego z inflacją pogłębioną m.in. wojną na Ukrainie.

    Cały czas trwa walka ze skutkami światowego kryzysu.
    Kiedy mamy na horyzoncie spowolnienie gospodarcze, kiedy się szykuje być może nawet recesja w światowej gospodarce, rząd wychodzi z kolejnym takim wyprzedzającym pakietem, który ma osłonić polską gospodarkę.
    To cztery miesiące wakacji kredytowych jeszcze w tym roku, a w przyszłym - jedna rata na kwartał.
    Do tego zwiększenie Funduszu Pomocy Kredytobiorcom i największa od lat zmiana - obniżenie podatku PIT z 17% do 12%.

    ---
    Rząd obniża podatki.
    Tarcza antyinflacyjna działa już od tygodni.
    To obniżka VAT na paliwa i energię oraz zniesiony podatek VAT na żywność, nawozy i gaz.

    ---
    Państwo jako nocny stróż drzemiący.
    Nocny stróż to było państwo naszych poprzedników, partii liberalnej, państwo, które przesypia, państwo minimalne.
    W czasach kryzysu finansowego za rządów koalicji PO-PSL nie było tarcz ani zwiększenia wypłat pieniędzy z budżetu państwa dla Polaków.
    Nie wspominając już o programach społecznych czy pomocy dla przedsiębiorców.
    Ja jestem goły i wesoły!
    Ja wszystkie dokumenty mam, wszystkie faktury, wszystko!
    I nie zostało mi w tej chwili nic!

    Była za to myśl ekonomiczna Leszka Balcerowicza...
    Trzeba się martwić o to, żeby inflacja nie rosła.
    ...który nie ukrywa, że powrót do władzy środowiska obecnej opozycji oznaczałby walkę o wskaźniki gospodarcze bez oglądania się na konsekwencje.
    Terapię przygotowaną przez to środowisko Polska już przechodziła w latach 90.
    Jak ktoś ma bardziej rozwalone buty, to mama temu kupuje, a ten drugi czeka na swoją kolej.
    To jest środowisko, które jest bez reszty rozerwane różnymi interesami różnych lobby zagranicznych, miejscowych.
    Prowadząc taką politykę transakcyjną, po prostu nie ma miejsca dla zwykłych Polaków.
    Jak w soczewce było to widać podczas dzikiej reprywatyzacji w Warszawie przeprowadzanej głównie za rządów Hanny Gronkiewicz-Waltz.
    Proceder dotknął ponad 50 tysięcy lokatorów.
    Mimo to - jak donosi "Super Express" - warszawska Platforma chce przyznać Gronkiewicz-Waltz tytuł honorowej obywatelki Warszawy.
    Hanna Gronkiewicz-Waltz współodpowiada co najmniej za aferę reprywatyzacyjną.
    Ona nadzorowała ten obszar, w którym doszło do tak potężnych patologii, i nie sądzę, żeby był to dobry pomysł.
    Mam tutaj poczucie, ze ktoś tutaj popełnia naprawdę duży błąd.
    I może to nie być ostatni raz.

    ---
    Teraz powrót do dyskusji o zasadzie jednomyślności w UE.
    Czyli de facto weta, które do zasadniczych kwestii może wnieść każdy kraj.
    Tę zasadę gwarantowaną w traktatach szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen uważa za przestarzałą.
    Tyle tylko, że jej zniesienie w fatalnej sytuacji stawiałoby te kraje, które chcą prowadzić politykę niezależną od Brukseli czy Berlina.
    Rosjanie to zbrodniarze, co do tego nie ma wątpliwości, ale kiedy już tę samą Rosję trzeba ukarać sankcjami, to w UE trudno o jednomyślność.
    Polska chce dotkliwych sankcji od razu, bez żadnego okresu przejściowego.
    Podkreślamy konieczność możliwie najszybszego sankcjonowania zarówno ropy naftowej z Rosji, jak i gazu.
    Jest to jeden z elementów niezbędnych do zatrzymania wojny.
    Ale są takie kraje, które wycofywać się nie chcą wcale, ewentualnie dopiero w przyszłości.
    A w to graj Putinowi.
    Zawsze argumentowałam, że głosowanie jednomyślne w Radzie w niektórych obszarach po prostu jest już przestarzałe, jeśli chcemy iść naprzód i chcemy iść szybciej.
    Pozornie, jeśli nie wchodzić w szczegóły pomysł wydaje się być sensowny.
    Ale diabeł jak zwykle tkwi wiadomo gdzie.
    Nie tylko w szczegółach.
    Na pewne sprawy trzeba patrzeć całościowo, bardzo szeroko.
    Brak jednomyślności oznacza zmiany ustroju Unii.
    Brak jednomyślności byłby sprzeczny z traktatem, na podstawie którego weszliśmy do UE.
    To jedno.
    Niepodważalne.
    Traktaty, choć to bardzo skomplikowane, można jednak zmienić.
    Tyle tylko, że trzeba pamiętać, jak Bruksela od lat traktuje te kraje, które chcą prowadzić własną, narodową, suwerenną politykę.
    I ta jednomyślność jest gwarantem tego, żeby UE była wspólnotą ojczyzn.
    Czyli żeby nikomu niczego wbrew jemu samemu nie można było narzucić.
    A nawet nie historia, tylko teraźniejszość pokazuje, jak Bruksela potrafi traktować państwa, w których wewnętrzne sprawy jak polski wymiar sprawiedliwości chce ingerować.
    Odrzucenie jednomyślności w kwestii weta jest biczem na państwa niepokorne, na państwa, które myślą inaczej niż państwa UE.
    Od miesięcy Bruksela blokuje Polakom pieniądze na walkę ze skutkami pandemii.
    Bo nie podoba jej się reforma polskiego sądownictwa.
    Co więcej, Polska, choć pomaga największej liczbie ukraińskich uchodźców, którzy musieli uciekać przed piekłem wojny, nie dostała na ten cel ani eurocenta.

    ---
    Gdy rosyjscy najeźdźcy mordują, torturują i niszczą wszystko na swej drodze, Ukraińcy bronią nie tylko siebie i swoich bliskich, ale także każde napotkane zwierzę.
    Dzielą się tym, co mają, a tego, czego na pewno na froncie nie brakuje, to wielkie serca.

    To Rambo.
    Pies znaleziony w samym środku walk w Donbasie.

    Żal nam go było, mróz był na dworze.
    Zabraliśmy go na posterunek i został z nami.
    Ukraińscy żołnierze codziennie przygarniają zwierzęta, które także znalazły się w piekle wojny.

    ---
    Ten owczarek postanowił dołączyć do oddziału i sam wsiadł do samochodu.
    Jak mam jechać? Idź na tył.

    ---
    Poszedł i pojechał z nimi.
    Z frontu Ukraińcy zabierają zwierzęta, które wojna rozdzieliła z właścicielami.
    To pierwsze spotkanie po rozłące.
    Żaden zwierzak, który spotka żołnierzy z niebiesko-żółtymi flagami, nie zostanie bez pomocy.
    Zwierzęta stają się członkami drużyny, przyjaciółmi, rodziną.
    Ci, którzy kochali zwierzęta przed wojną, nie przestali ich kochać w trakcie wojny.
    Rosjanie nie pozwalają pochować nawet ludzi na cmentarzach.
    To widać tę przepaść cywilizacyjną.
    Z barbarzyństwem Rosjan kontrastuje ogromne serce Ukraińców.
    Tu niemal zagłodzone pod rosyjską okupacją psy są ratowane po odbiciu miasta.
    Miały szczęście, że przeżyły, bo wysłana przez Moskwę dzicz zwierzęta też morduje.
    W obliczu tej tragedii ten akt ratowania bezbronnej istoty, myślę, że nabiera tym większego znaczenia i w pewnym sensie pomaga również tym ludziom przezwyciężyć koszmar wojny.
    Z ukraińskiego zoo ewakuacja odbywała się zwykłym pasażerskim busem.
    Dzięki temu bezbronne stworzenia miały szansę przeżyć.
    Bo z ruskim mirem takiej szansy nie było.
    To jest walka zła z dobrem.
    Dobro przejawia się nie tylko w obronie swojego terytorium, swoich towarzyszy, ale także tych wszystkich współtowarzyszy niedoli, do których na pewno należą zwierzęta.
    Ostatnio żołnierze znaleźli małpkę.
    Pomagają zawsze, jeśli mogą.
    I sami na tej pomocy zyskują.

    ---
    36 zamiast 32 zespołów i jedna grupa zamiast ośmiu - tak od sezonu 2024/25 będzie wyglądała piłkarska Liga Mistrzów.
    Jak wpłynie to na rozgrywki i czy pomoże polskim drużynom?

    ---
    Zwroty akcji, niespodziewane wyniki, piękne bramki.
    Tę edycję Ligi Mistrzów zapamiętamy na długo.
    Mamy fantastycznego kopciuszka - Villarreal.
    Mamy Real, który przegrywa od 2. minuty meczu do 91. rewanżu, a mimo wszystko awansuje do finału Ligi Mistrzów.
    Czego chcieć więcej?
    Jeśli chodzi o emocje, ale też i poziom, jest kosmiczny.
    A UEFA chce, żeby te emocje były jeszcze większe, i od sezonu 2024/25 wprowadza zmiany.
    Znaleźliśmy rozwiązanie.
    Stworzyliśmy system, który sprawi, że rywalizacja będzie jeszcze bardziej zażarta.

    Po pierwsze zamiast 32 36 zespołów, wszystkie w jednej grupie.
    O awansie do fazy pucharowej zdecyduje 8, a nie jak do tej pory 6 meczów.
    Nie będzie rewanżów.
    8 najlepszych zespołów awansuje bezpośrednio do 1/8, a kolejnych 16 - do 1/16 finału.
    Jest zmianą podyktowaną po części tymi żądaniami klubów, które powołując Superligę, chciały zarabiać więcej, ale jest też takim kompromisem zdrowym.
    To znaczy nadal do Ligi Mistrzów będzie można dostać się w sposób sportowy.
    Jednocześnie zmiana systemu rozgrywek na system szwajcarski powoduje, że ona być dużo bardziej atrakcyjna.
    Polskim drużynom w awansie raczej to nie pomoże, ale jest szansa, że Ligę Mistrzów i tak zobaczymy jeszcze w tym roku w Warszawie.

    ---
    W grę wchodzą stadion Legii i PGE Narodowy.
    Z administratorem Stadionu Narodowego zarząd klubu Szachtar Donieck jest już w kontakcie i wszystko wskazuje na to, że rzeczywiście swoje mecze będą rozgrywać w Warszawie.
    Faza grupowa kolejnej edycji Ligi Mistrzów jeszcze w starym formacie rusza we wrześniu.
    Na "Gościa Wiadomości" z napisami zapraszamy do kanału TVP Info.

    #propaganda #tvp #tvpinfo
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    #codziennatranskrypcja #wiadomosci #tvpis #tusk1x

    10.05.2022

    Oto zapis dzisiejszego głównego wydania programu "informacyjnego" rządowej telewizji.
    Archiwum dostępne na: https://codziennatranskrypcjatvpis.github.io/
    FAQ
    76. dzień rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
    Najcięższe walki trwają na wschodzie.
    Za chwilę szczegóły.
    Jest 19.30, Michał Adamczyk, witam państwa i zapraszam na Wiadomości.
    Za każdym razem, gdy myślisz, że Rosjanie swoim postepowaniem sięgnęli dna, oni przekraczają kolejną granicę.
    Ukraina walczy, a Amerykanie wysyłają broń.
    Będziemy nadal pracować na rzecz naszej obrony, naszego zwycięstwa i przywrócenia sprawiedliwości.
    Chcemy pomagać obywatelom, chcemy pomagać Polakom.
    Rządowa pomoc ułatwi spłatę kredytów.
    Wakacje kredytowe sa bardzo cennym i potrzebnym narzędziem.
    To właśnie chcemy pokazać: trzy wieczory z przesłaniem, że wartości nas wszystkich to różnorodność i dzielenie się.
    To jedyny taki konkurs.
    Przed nami pierwszy etap Eurowizji.
    Mam szansę, żeby nas jak najlepiej zareprezentować i taki mam plan.

    ---
    Mimo zagrożeń do Kijowa wraca w miarę normalne życie.
    Wczoraj tysiące Ukraińców stało w korkach, by wjechać do miasta.
    Mer stolicy podjął decyzję o przywróceniu opłat za przejazd publicznym transportem, a stacja metro Mińska ma być przemianowana na Warszawską.
    Jednak do Kijowa wciąż docierają wieści z frontu.
    Rosjanie, choć ponoszą poważne straty, nie zatrzymują ofensywy.
    W Charkowie jest Jacek Łęski.
    Jacku, jak wygląda sytuacja na ukraińskim froncie?

    ---
    Azowstal wciąż się broni.
    W szturmowanych przez rosyjskie wojska zakładach metalurgicznych w Mariupolu nadal przebywa ponad 1000 ukraińskich żołnierzy, w tym 100 rannych, z czego wielu ciężko.
    Rozpaczliwie prosimy o pomoc dla rannych.
    Potrzebują opieki medycznej, a przede wszystkim możliwości ewakuacji.
    Sytuacja obrońców jest dramatyczna.
    Rosjanie wciąż desperacko atakują, próbując zrównać z ziemią cały kompleks, podobnie jak przez wiele tygodni niszczyli sam Mariupol i inne ukraińskie miasta.
    To, co robią, to historyczna odpowiedzialność Rosji, a my, Ukraińcy, będziemy nadal pracować na rzecz naszej obrony, naszego zwycięstwa i przywrócenia sprawiedliwości.
    Dziś, jutro i w każdy inny dzień, który będzie potrzebny, by uwolnić Ukrainę od okupantów.
    Ostatniej doby ponownie ostrzeliwana była również Odessa.
    Rakiety prawdopodobnie były przestarzałe.
    Trafiły w budynek cywilny z dala od jakiejkolwiek infrastruktury wojskowej - w centrum handlowe i magazyn.
    W wyniku ataku zginęła 1 osoba, 5 zostało rannych.
    Znajdujemy się w jednym z trafionych budynków.
    W sumie na Odessę spadło 7 pocisków.
    W ten sposób rosyjski świat pogratulował dzielnemu miastu Odessa z okazji 9 maja.
    Ukraińskie wojsko odnosi sukcesy w okolicach Charkowa, gdzie udało im się przeprowadzić skuteczne kontrataki i odbić z rąk Rosjan kolejne miejscowości.
    Ministerstwo obrony Ukrainy opublikowało też nagranie kolejnego skutecznego ataku na rosyjski czołg T-90.
    To konstrukcja, która w propagandzie kremla miała być postrachem pola walki, ale dla broni z zachodu nie stanowi jak widać wyzwania.
    Przy braku istotnych sukcesów Rosjanie wciąż zabijają również ludność cywilną.
    Rzeczywista liczba w tej wojnie zabitych jest znacznie wyższa niż dotychczasowe oficjalne szacunki.
    Wielką niewiadomą jest sam Mariupol, gdzie trudno nam uzyskać pełny dostęp do informacji.
    Zdaniem amerykańskiego Wywiadu Narodowego Rosja nie jest w stanie zrealizować planów bez ogłoszenia mobilizacji, wobec czego wciąż istnieje ryzyko, że Putin może zdecydować się m.in. na ogłoszenie stanu wojennego.

    ---
    Prezydent USA Joe Biden podpisał ustawę ułatwiającą wysyłkę uzbrojenia i sprzętu wojskowego dla Ukrainy oraz do państw wschodniej flanki NATO.
    Dokument "Lend-Lease" odwołuje się do słynnego programu, za pomocą którego Ameryka wspomagała aliantom w czasie II wojny światowej.
    Przed Białym Domem jest Rafał Stańczyk.
    Co w praktyce oznacza ta ustawa dla walczącej Ukrainy?

    ---
    Lend-Lease Act pozwala prezydentowi USA samodzielnie podjąć decyzję o wysłaniu uzbrojenia Ukrainie i innym państwom zagrożonym rosyjską agresją.
    Daje kolejne ważne narzędzie, by wspierać rząd Ukrainy i ukraiński naród w walce o obronę kraju i demokracji przed brutalną wojną Putina.
    W maju kongres ma przekazać administracji Bidena kolejne 20 mld dolarów na pomoc wojskową dla Ukrainy.
    Już zostały wysłane amerykańskie haubice M777.
    Amerykanie dwukrotnie zwiększyli też produkcję sprawdzonych w boju Javelinów.
    I tak przekazywali uzbrojenie, ale w tej chwili będą to robić szybciej, sprawniej, bez zbędnej biurokracji i na dodatek pokazali światu pewne przesłanie dla Putina.
    Obronimy demokrację na Ukrainie i w Europie, tak jak 77 lat temu - napisał Wołodymyr Zełeński, dziękując prezydentowi USA.
    W 1941 roku Lend-Lease Act zezwolił na przekazywanie broni walczącej Europie, w pierwszej kolejności Wielkiej Brytanii, przechylając szalę zwycięstwa na rzecz aliantów.
    Lend-Lease w swojej pierwotnej wersji dotyczył wspomagania tych, którzy bronią się przeciwko brutalnej dyktaturze.
    W tym sensie mamy tu oczywiście analogię historyczną z czasami współczesnymi.
    Wtedy chodziło o Hitlera, dzisiaj Putina, którego strategią stało się bombardowanie szpitali i mieszkalnych bloków.
    Za każdym razem, gdy myślisz, że Rosjanie swoim postępowaniem sięgnęli dna, oni przekraczają kolejną granicę.
    Polacy wielokrotnie doświadczyli bestialstwa Rosjan.
    Szczególnie w czasie II wojny światowej.
    Przypomniał o tym prezydent Lech Kaczyński 17 września 2009 roku.
    Niszczenie polskiej inteligencji, to wywiezienie nie tysięcy a setek tysięcy ludzi.

    ---
    Wciąż żywa jest pamięć o tragedii smoleńskiej.
    Gdy zginęła polska delegacja z prezydentem, chcąc złożyć hołd ofiarom zbrodni katyńskiej.
    Oglądają państwo główne wydanie Wiadomości.
    Zobaczmy, co jeszcze przed nami.

    ---
    Parada ujawniła chorobę?
    Spekulacje na temat zdrowia rosyjskiego dyktatora.
    Rekord ustanowiony.
    Astronomiczna kwota za portret Marylin Monroe.

    ---
    4 miesiące wakacji kredytowych jeszcze w tym roku, a w przyszłym - jedna rata na kwartał.
    Rząd zaprezentował szczegóły planu pomocy kredytobiorcom.
    Zakłada on jeszcze zwiększenie funduszu pomocy kredytobiorcom i zmianę stawki WIBOR, w oparciu o którą banki wyliczają kwoty do spłaty.
    2 lata temu miesięczna rata kredytu hipotecznego o wartości 300 tys. zł z 30-letnim okresem spłaty wynosiła ok. 1200 zł.
    Były to czasy rekordowo niskich stóp procentowych wprowadzonych ze względu na pandemiczny kryzys.
    Od tego czasu stopy wzrosły o ponad 5 punktów procentowych, a wraz z nimi raty pożyczek.
    Dzisiaj ta rata jest w granicach nawet 2180 zł, czyli wzrost jest o 1000 zł.
    I choć banki podczas badania zdolności kredytowej klientów mają obowiązek brać pod uwagę różne scenariusze, a kredytobiorcom zalecać utrzymywanie finansowej poduszki bezpieczeństwa, to nagły wzrost rat może mocno uderzyć w domowe budżety części Polaków.
    Stąd rządowy plan wsparcia.
    Wakacje kredytowe, gdzie nie spłacamy kapitału i odsetek, gdzie jedynym elementem takim płatności, mogą być elementy związane z ubezpieczeniami.
    Z takiej formy pomocy wszyscy kredytobiorcy będą mogli skorzystać 4 razy w II połowie tego roku, a w przyszłym roku raz na kwartał.
    W przypadku raty wysokości 2400 zł, obciążenia do końca 2023 roku spadną o blisko 20 tys. zł.
    Dodatkowo dla kredytobiorców, którzy popadną w problemy np. z powodu utraty pracy lub spadku zarobków, już teraz dostępne są miesięczne dopłaty w wysokości 2000 zł miesięcznie.
    Wsparcie w przyszłości może zostać częściowo umorzone.
    Do takiego funduszu pomocy kredytobiorcom banki będą musiały dorzucić blisko 1,5 mld zł.
    Rząd Prawa i Sprawiedliwości jest dla polskich rodzin, a nie dla elit ze szkoły Tuska i Balcerowicza.
    Nie jesteśmy partią turboliberalną albo liberalną jak nasi oponenci.
    Rząd wzywa bankierów do zmiany w wyliczaniu podstawy oprocentowania kredytów, czyli stawki WIBOR.
    Zwykle jest ona wyższa o kilka dziesiątych punktu procentowego od stóp Narodowego Banku Polskiego, bo banki ustalają ją w oparciu o własne prognozy polityki pieniężnej.
    Błąd systemowy polega na tym, że jest to stawka, którą banki odnoszą do przyszłości.
    Jeśli sektor finansowy sam nie zreformuje wskaźnika WIBOR, rząd zastąpi go wyliczaną przez NBP stawką Polonia, po której banki pożyczają sobie nawzajem pieniądze na jeden dzień.
    Ministerstwo Obrony Narodowej podpisało umowę z Bankiem Gospodarstwa Krajowego dotyczącą obsługi Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych.
    Fundusz powstał na podstawie ustawy o obronie ojczyzny.
    Jego celem jest znaczące zwiększenie nakładów finansowych na modernizację sił zbrojnych.
    Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych umożliwi nam zwiększenie zakresu naszych zamówień.
    A że o bezpieczeństwo trzeba dbać, wiemy doskonale.
    Przekonaliśmy się.
    Ci, którzy nie wierzyli, przekonali się, jeżeli obserwują to, co dzieje się za naszą wschodnią granicą.

    ---
    50 mln zł wsparcia otrzymają rodzinne ogrody działkowe.
    Środki mają zostać przeznaczone m.in. na zwiększenie terenów zieleni oraz działania ekologiczne ograniczające hałas czy zanieczyszczenie powietrza.

    Rodzinne Ogródki Działkowe przez niektórych żartobliwie nazywane "RODOS" od lat cieszą się niesłabnącą popularnością.
    To miejsce, gdzie można nie tylko spędzić wolny czas, ale też np. uprawiać własne owoce czy warzywa.
    Wszystko to często w sercu miasta.
    Tu na razie to jest tylko ten koperek i mam jeszcze w zamiarze posadzić - jest cebulka i szczypiorek - ale jeszcze szparagową fasolkę, no i jeszcze ogóreczki będą, tylko muszę kupić sadzonki.
    Już niedługo pieniądze właśnie na takie sadzonki będzie można pozyskać z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
    Rodzinne ogrody działkowe otrzymają unijne wsparcie.
    Z tych środków finansowych zrzeszenia, związki ogródków działkowych będą mogły ubiegać się o środki finansowe na infrastrukturę wodociągową, infrastrukturę budowlaną, np. na dachy, zadaszenia, na nasadzenia nowe.
    Kwota wsparcia dla stowarzyszeń działkowców wynosi od 10 nawet do 100 tys. zł.
    Ogród działkowy to jest kwintesencja ochrony bioróżnorodności w środowisku miejskim i żaden obszar, nawet parki, nie można porównać, jeżeli chodzi o stopień bioróżnorodności do terenów ogrodów działkowych.
    Obecność ogródków działkowych w miastach niesie za sobą wymierne korzyści - redukowany jest hałas i ryzyko występowania tzw. błyskawicznych powodzi.
    Same tereny zielone powodują, że tej wody z miast z jednej strony mniej ubywa, a z drugiej strony w momencie dużych opadów są naturalnym rezerwuarem tej wody.
    Wnioski w powiatowych oddziałach Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa będzie można składać jeszcze w maju.

    ---
    Polska jest postrzegana jako supermocarstwo humanitarne - mówi ambasador USA w Polsce.
    Już prawie 3,3 mln uchodźców wojennych przekroczyło Polską granicę.
    Z inicjatywy Instytutu Pamięci Narodowej do szkół trafi podręcznik do historii polski w języku ukraińskim.
    Kobiety, dzieci, seniorzy.
    Choć przybywa ich coraz mniej, to wciąż codziennie uchodźcy wojenni przekraczają Polską granicę.
    Uciekłam z miejsca, do którego zbliża się rosyjskie wojsko.
    Rakiety spadają na nas każdego dnia.
    Połowa uchodźców to dzieci.
    Duża część już uczęszcza do polskich szkół.
    I to właśnie do nich Instytut Pamięci Narodowej kieruje podręczniki do historii w języku ukraińskim.
    Jest to inicjatywa, której celem jest przedstawienie Ukraińcom tej historii taką, jaka ona była, także z tymi trudnymi relacjami, które dotykały Polskę i Ukrainę w XX wieku.
    8000 podręczników już trafiło do kuratoriów oświaty.
    A to dopiero początek.
    Szykujemy się na wrzesień, na początek roku szkolnego.
    Szykujemy większy dodruk, żeby z początkiem nowego roku szkolnego móc je przekazać do szkół.
    Dorośli uchodźcy już teraz mogą korzystać z darmowych lekcji języka Polskiego.
    Nauka polskiego to nie tylko możliwość znalezienia pracy, ale też możliwość odnalezienia się na codzień.
    To inicjatywa Caritas Polska.
    Jakieś 30, nawet 40% z tych, którzy się zgłosili na kurs języka polskiego, już w tej chwili ma jakieś zajęcia - albo właśnie już podjęli pracę, albo gdzieś tam się przygotowują do podjęcia pracy.
    Straż Pożarna koordynuje pomoc dla ukraińskich strażaków.
    Cały świat wysyła swój sprzęt, który właśnie dzięki polskiej Państwowej Straży Pożarnej jest przekazywany naszym ukraińskim przyjaciołom.
    W pomoc angażują się wszyscy: od państwa, przez samorządy, organizacje pozarządowe, kościoł, przedsiębiorców, wolontariuszy.
    Dzięki wam Polska jest postrzegana jako supermocarstwo humanitarne.
    Jestem dumny, że jestem ambasadorem USA w humanitarnym supermocarstwie.
    Była ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher uważa z kolei, że Polska powinna otrzymać pokojową nagrodę Nobla.

    ---
    Czy Władimir Putin jest chory?
    Kolejny raz odżyły spekulacje na temat stanu jego zdrowia.
    Tym razem ich powodem było niecodzienne zachowanie Putina podczas wczorajszej parady zwycięstwa na Placu Czerwonym w Moskwie.
    Putin w drodze na Plac Czerwony.
    Chodzenie wyraźnie nie sprawia mu przyjemności.
    Spotkania z ludźmi pewnie też.
    Ale jak mus, to mus.
    Potem mało brakowało, by pomylił krzesła, a gdy wreszcie dotarł do swojego, czekał tam na niego kocyk.
    Dla niepoznaki takim samym obdarzono też siedzącego obok niego weterana.
    Kocyk przydatna rzecz, pytanie tylko do czego.
    Zdaniem amerykańskiego i brytyjskiego wywiadu Putin jest poważnie chory.
    Chciałabym mieć chyba tyle pieniędzy.
    Ile razy słyszałam, że Putin jest śmiertelnie chory i za chwilę odejdzie do lepszej albo gorszej rzeczywistości.
    Coś jednak jest na rzeczy od dawna.
    W kwietniu na przykład podczas rozmowy z ministrem obrony szojgu kurczowo trzymał się stołu prawą ręką.
    Jak udowodnili dziennikarze, nie oderwał jej ani na chwilę przez ponad 12 minut.
    Kult siły i witalności, tak również prezentował się Władimir Putin przez wiele lat, a w tym ostatnim okresie ta zmiana jego wizerunku jednak może dowodzić tego, że jest jakaś przyczyna związana z chorobą.
    Kto nie pamięta Putina na koniu, kąpiącego się w przerębli, ba! latającego nawet w żurawim kluczu.
    A tu raptem car Kremla zamienił się schorowanego, paranoicznego - jak napisali o nim ostatnio dziennikarze - dyktatora.
    Coraz częściej towarzyszy Władimirowi Putinowi lekarz chirurg onkologiczny, specjalizujący się w leczeniu nowotworu tarczycy.
    Podobno w ostatnich latach on odwiedził Putina w Soczi co najmniej 35 razy.
    To może być choroba Parkinsona, to może być choroba onkologiczna z chemioterapią, w której w składzie są np. sterydy, to może być każdy tak naprawdę nowotwór leczony w ten sposób.
    Zmieniona, opuchnięta twarz, problemy z prawą ręką, mimiką, chodzeniem.
    I strach przed ludźmi.
    Tu podczas spotkania z prezydentem Macronem.
    Maski opadły dawno.
    Ale dopiero teraz dzięki Ukraińcom świat zrozumiał, że rosyjska armia to nie druga armia świata, tylko armia złodziei, gwałcicieli i morderców, a Putin to żaden wielkoformatowy o żelaznym zdrowiu dyplomata, tylko starzejący się, schorowany, wystraszony, nieobliczalny tyran i satrapa.

    ---
    Poucza Polskę o praworządności, a sam ma z prawem poważne problemy.
    Unijny komisarz do spraw sprawiedliwości Didier Reynders do dziś nie wytłumaczył się z oskarżeń o korupcję, pranie brudnych pieniędzy czy ustawianie przetargów.
    A w jego dossier są jeszcze oskarżenia o rasizm i bliskie kontakty z Kremlem.
    Didier Reynders, unijny komisarz do spraw sprawiedliwości.
    Ostatnio znany z ataków na Polskę za rzekomy brak praworządności - wcześniej sam miał poważne kłopoty z prawem.
    Pan Reynders jest doskonałym przykładem tego, jak działają mechanizmy skorumpowanej elity.
    Korupcja, pranie brudnych pieniędzy, malwersacje finansowe.
    Były agent belgijskich służb bezpieczeństwa zeznał, że Reynders jako szef MSZ miał przyjmować łapówki za korzystne rozstrzyganie przetargów.
    Reynders miał też problemy z oskarżeniami o rasizm, gdy paradował po brukselskich ulicach z twarzą wymazaną na czarno.
    Człowiek, który ma się zajmować praworządnością w innych państwach, systemami wymiaru sprawiedliwości, sam był w przeszłości oskarżany o malwersacje finansowe, nadużycia.
    To pokazuje kwestię podwójnych standardów.
    Gdy tylko okazało się, że belgijski polityk ma szanse na wysokie unijne stanowisko, prokuratura szybko umorzyła postępowanie.
    Tacy ludzie jak Jean-Claude Juncker, Guy Verhofstadt czy też chociażby w tej chwili Reynders,
    ---
    Gdy świętowaliśmy rocznicę Konstytucji 3 maja, w Strasburgu podczas debaty o praworządności w Polsce Reynders w skandalicznym wystąpieniu porównał nasz kraj do Rosji.
    Ponieważ każemy Rosji, żeby respektowała prawo międzynarodowe, musimy również wykonać pracę domową własną w Unii Europejskiej.
    Nie może być u nas jakiegokolwiek łamania praworządności.
    Sam jednak był wielkim zwolennikiem resetu z Moskwą, i to po bezprawnej aneksji Krymu.
    Istnieją daleko posunięte podejrzenia, że on ma silne związki z rosyjskim sponsoringiem i stąd ta agresywność wobec Polski.
    We Francji też trwa reforma wymiaru sprawiedliwości, ale Reynders nawet się nią nie zainteresował.
    Może dlatego, że jego bezstronność kwestionują francuscy sędziowie, którzy w liście do Ursuli von der Leyen piszą o bliskich kontaktach Reyndersa z francuskimi politykami.

    Obraz jest wart tyle, ile ktoś chce za niego zapłacić - to zdanie znane w świecie sztuki.
    Chęć posiadania tego dzieła musiała być ogromna, tak jak fortuna kryjąca się za nowym właścicielem.
    Portret Marilyn Monroe Andy'ego Warhola poszedł pod młotek i stał się najdroższym dziełem XX wieku.
    Cena zawrotna - 195 mln dolarów.
    Sprzedane! 170 mln plus opłaty, razem niemal 200 mln.
    Na ten rekordowy zakup w samym sercu Manhattanu wystarczyły 4 minuty.
    Sprzedaliśmy najdroższy obraz XX wieku.
    To duże osiągnięcie przede wszystkim Warhola i Marilyn.
    I prawdopodobnie w tym tkwi cały sekret.
    Zawrotna kariera Marilyn Monroe uwieczniona przez prekursora amerykańskiej sztuki pop-artu.
    To są dwie gwiazdy największe na tym firmamencie, więc tu wyobraźnia kolekcjonerów jest nieograniczona, jeżeli chodzi o tych z najgrubszym portfelem.
    Dzięki tej nieograniczonej wyobraźni portret Marilyn to już oficjalnie najdroższe dzieło XX wieku.
    Pobiło m.in. sprzedany za blisko 180 mln dolarów obraz Pabla Picassa "Kobieta z Algieru".
    To jest różnica ogromna.
    Tu widać rękę artysty - jego pomysł jego pędzel - natomiast tu korzystamy z fotografii przetworzonej na obraz akrylowy.
    Warhol stworzył całą serię portretów w 5 odsłonach kolorystycznych - pomarańczowym, jasnoniebieskim, czerwonym, szałwiowym i właśnie sprzedanym turkusowym.
    Bajońska kwota aukcji - w przeliczeniu daje nam 865 mln zł.
    To wystarczy na zakup wyspy położonej niedaleko Aten.
    Zamiast obrazu Warhola w garażu można ustawić 10 najbardziej luksusowych na świecie samochodów, kupić 29 najdroższych diamentów lub wykupić jednego z najlepszych piłkarzy - takich jak Mbappe.
    Rekord XX wieku pobity.
    Ale Leonardo da Vinci i jego "Salvador Mundi" utrzymuje tytuł najdroższego dzieła wszechczasów.
    Obraz kupiono za ponad 450 mln dolarów.

    ---
    Miliomy widzów przed telewizorami będą śledzić 66. Konkurs Piosenki Eurowizji 2022 w Turynie.
    Już dziś pierwszy półfinał.
    Przenieśmy się zatem do Turynu, gdzie czeka na państwa Edyta Lewandowska.
    Dobry wieczór, witam państwa z przygotowującej się na wielkie emocje areny Pala Olimpico.
    W tym roku Eurowizja odbywa się u podnóża Alp, w Turynie, który bardzo gościnnie przyjął reprezentantów 40 krajów.
    Dziś rozpoczynają się zmagania konkursowe.
    Przed nami pierwszy półfinał, który zobaczą państwo w TVP1 o 21.00.
    Nasz reprezentant Krystian Ochman o swój awans będzie walczył w czwartek.
    Ja jestem przed sceną, a na zewnątrz przed halą, do której właśnie ściągają tłumy widzów, jest Waldemar Stankiewicz.
    Powiedz, jakie nastroje w polskiej delegacji i co o przygotowaniach do występu mówi sam Krystian Ochman?

    ---
    Nastroje dobre, nawet bardzo.
    Ochman został świetnie przyjęty w Turynie.
    Jego występ jest prawie dopięty na ostatni guzik.
    Chciałby wyjść na scenę, ale to dopiero w czwartek.
    Dziś zobaczymy konkurentów Krystiana.
    Turyn to w tym tygodniu europejska stolica muzyki.
    40 wykonawców, różne style, różne kultury i jeden cel.
    To właśnie chcemy pokazać: trzy wieczory z przesłaniem, że wartości nas wszystkich to różnorodność i dzielenie się, spotykanie się i uczenie się od siebie nawzajem.
    W pierwszym półfinale na scenie zobaczymy 17 wykonawców m.in.
    z Holandii, Norwegii i Ukrainy.
    Kalush Orchestra, hip-hopowy zespół z Kijowa według bukmacherów, fanów i dziennikarzy ma pewny awans do finału.
    Ta piosenka na Ukrainie jest juz znana od dawna, ale teraz doskonale rozumiemy, jak jest to ważne, by pokazać nasza dawną kulturę i połączyć ją z nową, współczesną.
    A to kolejny, tym razem muzyczny, gest solidarności Polski z Ukrainą.
    Krystian Ochman wraz z Kalush Orchestra zaśpiewał na ulicach Turynu ich piosenkę "Stefania".
    Wspólny występ odbił się szerokim echem w mediach na całym świecie.

    ---
    Krystian o swój awans do finału powalczy w czwartek.
    Za naszym reprezentantem są dwie próby, gdzie można było zobaczyć, jak zaprezentuje się na scenie.

    ---
    Gdy nagranie ukazało się w sieci publiczność była zachwycona, a fani pisali "Polska idzie po zwycięstwo".
    Występ jest pełen wizualizacji, a imitacja burzy i towarzyszące artyście tancerki dopełniają całość.
    Sam Krystian przyznaje, że skupia się na perfekcyjnym wykonaniu piosenki "River".
    Jestem skupiony bardzo.
    Ja tak zawsze mam przed występami, że kilka dni przed...
    No jutro mamy ważną próbę przed jurorami, przed jury, ale czuje się dobrze.
    Na miejscu w Turynie polska delegacja dba, by wokalny popis naszego reprezentanta zachwycił Europę.
    W takim młodym wieku mieć takie warunki wokalne, mieć tak potężny głos i przekazywać te emocje na scenie, to jest coś niewiarygodnego.
    Gdy dziennikarze z całej Europy zobaczyli na scenie 22-latka z Polski byli oczarowani - przyznaje Natalia Kowalczyk, która od kilku dni śledzi w Turynie eurowizyjne nastroje.
    Całe centrum prasowe na pierwsza próbę Krystiana Ochmana zareagowało ogromna wrzawą, wielkim aplauzem, a widziałam również naprawdę wzruszonych dziennikarzy, bo my mamy bardzo taki poruszający występ w tym roku.
    Na występ Krystiana Ochmana w Turynie musimy poczekać do czwartku.
    Dziś pierwszy półfinał, który obejrzeć będzie można w TVP1 już o 21.00.

    ---
    Format dwóch półfinałów i finału powstał w 2008 roku, ale Eurowizja ma znacznie dłuższą historię.
    To właśnie tu wypromowały się takie gwiazdy na ABBA czy Celine Dion.
    Jak zmieniał się ten konkurs na przestrzeni lat?
    Rok 1956 i zwycięzca 1. edycji Eurowizji - Lys Assia.
    Tak za to wyglądał występ triumfatora sprzed roku - włoskiego zespołu Maneskin.
    Jak widać przez 65 lat konkurs nieco się zmienił.
    On był bardzo monotematyczny, jeśli chodzi o lata 50. i 60.
    Kłaniał się ówczesnej tradycji z jednej strony piosenki francuskiej, z drugiej piosenki trochę rockandrollowej czy lekkiej, łatwej i przyjemnej z Wielkiej Brytanii.
    Z biegiem lat muzycy chcieli się wyróżnić, a niektórzy wykonawcy dzięki Eurowizji stali się gwiazdami światowej muzyki.
    ABBA z ze swoim "Waterloo" wygrała w roku 1974.
    Celine Dion 14 lat później.

    ---
    Ta historia, piękne takie karty zapisane przez ABBĘ, przez Celine Dion powodują, że wciąż kolejne pokolenia ludzi interesują się tymże konkursem.
    Co roku oglądają go setki milionów na całym świecie - m.in. w USA czy Brazylii.
    W Eurowizji przynajmniej raz brały udział aż 52 kraje.
    W tym Australia.
    O organizacji podobnego konkursu u siebie myślą Amerykanie.
    Eurowizja to jest wielka euforia, to jest wspaniała chwila, to jest spełnienie marzeń i każdy artysta chyba marzy o takiej chwili.
    To jest ogromna widownia i to jest szansa na to, że nagle nie zobaczą Cię tylko widzowie, ale mogą zobaczyć agenci, menedżerowie, dziennikarze i nagle ktoś stwierdzi: "Wow, to było coś!".
    Takie "wow" słyszeliśmy po polskim debiucie na eurowizyjnej scenie.
    Do 2. miejsca Edyty Górniak sprzed 28 lat nadal nie zbliżył się nikt z naszych wykonawców.
    Kto wie, jak by było, bo na próbie, którą oceniają jurorzy, zaśpiewała po angielsku, nie po polsku, a wtedy wymóg był taki, żeby śpiewać w języku ojczystym.
    Teraz wymogu nie ma, a my wierzymy, że Polak drugi raz w historii wyśpiewa podium konkursu Eurowizji.

    ---

    Na "Gościa Wiadomości" z napisami zapraszamy do kanału TVP Info.

    ---
    #propaganda #tvp #tvpinfo
    #tusk
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    #codziennatranskrypcja #wiadomosci #tvpis #tusk10x

    09.05.2022

    Oto zapis dzisiejszego głównego wydania programu "informacyjnego" rządowej telewizji.
    Archiwum dostępne na: https://codziennatranskrypcjatvpis.github.io/
    FAQ

    75. dzień rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
    Ciężkie walki w Donbasie, a w Moskwie skandaliczne słowa i kłamstwa Władimira Putina.
    Jest 19.30.
    Michał Adamczyk, witam państwa i zapraszam na Wiadomości.

    ---
    Dopóki żyjemy, będziemy walczyć, aby odeprzeć rosyjskich okupantów.
    Trwa heroiczna obrona Ukrainy.
    My walczymy o wolność dla siebie i dla naszych dzieci.
    To jest ta droga życia.
    Wielki krok w rozwoju polskiej gospodarki morskiej.
    Nie sposób, żeby organizm naszej zachodniopomorskiej gospodarki funkcjonował bez tego bijącego serca.
    Nie pierwszy raz jestem, jestem zachwycona.
    Wakacje dla bohatera.
    Tu człowiek odpoczywa i to na długi czas pozostanie z nim.

    ---
    Rosjanie za wszelką cenę chcą opanować wschodnią Ukrainę.
    Ostrzelali drugą największą rafinerię w tym kraju.
    Zakłady położone w Lisiczańsku w obwodzie ługańskim płoną i jest poważna groźba wybuchu.
    Właśnie na wschodzie Ukrainy toczą się wciąż najcięższe walki.
    Okolice Charkowa.
    Ukraińcy wciąż się tam bronią.
    To właśnie tu, w obwodach charkowskim i donieckim, siły rosyjskie w ciągu ostatniej doby przeprowadziły w sumie 48 ataków lotniczych.
    Syreny wyły dziś częściej także w Kijowie.
    Ukraińcy obawiali się, że Rosjanie właśnie dziś, w tym symbolicznym dniu 9 maja, będą chcieli odnieść spektakularne zwycięstwo.
    I chociaż w Mariupolu Rosjanie zorganizowali namiastkę "parady zwycięstwa", do udziału w której zmuszali Ukraińców z zajętych terenów, to jednak Mariupol wciąż nie jest miastem całkowicie zdobytym przez Rosjan.
    W Mariupolu wróg nadal blokuje nasze jednostki w hucie Azowstal.
    Rosyjska artyleria i czołgi kontynuują szturm.
    Nie wykluczamy możliwości nalotów z użyciem dalekiego zasięgu bombowców typu TU-22 M3.
    Ukraińskie dowództwo operacyjne obawia się intensyfikacji działań zbrojnych i ostrzega, że Rosjanie przygotowali flotę na Morzu Czarnym, która w każdej chwili jest gotowa do ataku.
    Na Morzu Czarnym już teraz obserwujemy obecność 7 nosicieli pocisków manewrujących wyposażonych w rakiety "Kalibr".
    Mogą mieć w sumie do 50 takich rakiet.
    Poza tym Rosjanie od wielu dni ostrzeliwują trasy kolejowe, by odciąć ukraińską armię od dostaw z Zachodu.
    Ale na Ukrainę docierają nie tylko transporty broni.
    Przyjeżdżają też unijni politycy.
    Odessę odwiedził dziś przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel.
    Przybyłem do Odessy z jednym prostym przesłaniem: nie jesteście sami.
    Nie zawiedziemy was.
    Będziemy z wami tak długo, jak to będzie potrzebne.
    I pomożemy wam zbudować nowoczesny, demokratyczny kraj, kraj patrzący w przyszłość.
    Bardzo się cieszę, że UE na najwyższym szczeblu wsparła Ukrainę, w czasie kiedy niestety widać przejawy atakującego nas nazizmu.
    My nie chcemy, żeby się rozwijał i razem robimy wszystko, co w naszej mocy, aby temu zapobiec.
    Ukraińskie siły zbrojne opublikowały film pokazujący rosyjski czołg bojowy T-90, który, jak twierdzą Ukraińcy, został przez nich zniszczony.
    To czołg bojowy trzeciej generacji, którym Rosjanie w przeszłości wielokrotnie się chwalili.
    Także podczas dzisiejszej parady w Moskwie.
    Jak się jednak okazuje, nie jest niezniszczalny.
    Tak jak Rosyjscy żołnierze, których ciał Moskwa nadal nie chce odebrać.
    Mamy tu jeszcze 40 ciał.
    Czekamy na kolejne kroki ze strony przedstawicieli Federacji Rosyjskiej albo rozkazy naszego rządu.
    Gdy Moskwa świętuje rocznicę zakończenia II wojny światowej, Ukraińcy otworzyli wystawę o wojnie, którą Rosja prowadzi tak, jak kiedyś nazistowskie Niemcy.

    Sytuację obserwują nasi wysłannicy.
    W Kijowie jest Jacek Łęski, a w Kiszyniowie Piotr Kućma.
    Zacznijmy od Kijowa.

    ---
    To wyjątkowa sytuacja, gdy w czasie wojny muzeum w stolicy zaatakowanego państwa otwiera dla publiczności wystawę poświęconą trwającej wojnie.
    Ukraińcy chcą z jednej strony udokumentować to, co się dzieje, z drugiej strony pokazać, co o tym myślą.
    Innym z frontów zmagań o godność i tożsamość są starania o odbudowę największego samolotu na świecie - legendarnej Mriji.

    ---
    Nie przypadkiem wystawa o rosyjskiej napaści na Ukrainę została zaprezentowana w Muzeum II Wojny Światowej i nie przypadkiem dzieje się to właśnie w czasie, gdy obchodzimy rocznicę kapitulacji hitlerowskich Niemiec.
    U nas jest bardzo ciekawy odcinek ekspozycji, jaki poświęcono paraleli między II wojną światową, a wojną rosyjsko-ukraińską, która trwa w tym momencie.
    Wystawa pokazuje elementy wyposażenia armii rosyjskiej, broń używaną do zabijania Ukraińców, ale także propagandę, która doprowadziła do wojny - Rosjanie nazywają ją "walką o pokój".
    To aprowizacja, z którą Rosjanie przyjechali wojować na Ukrainie.
    Wielkie słoje z barszczem albo z kapuśniakiem.
    To są racje żywnościowe.
    Na nich napisano: drużba narodów, czyli przyjaźń narodów.
    A tam worek wieszaków, przygotowanych do tego.
    żeby rzeczy które będą kradzione w ukraińskich domach, można było od razu powiesić.
    Twórcy wystawy odtworzyli schron z jednego z domów w Hostomlu.
    W takim pomieszczeniu ci ludzie, którzy udzielają tu wywiadu ukraińskiej telewizji, spędzili 38 dni.
    W zaduchu, w ciemności, bez prądu i wody.
    Inny przykład walki Ukraińców o swoje symbole, to sprawa największego samolotu świata, który został spalony przez Rosjan na lotnisku w Hostomlu.
    Tu w końcu lutego i na początku marca toczyły się ciężkie walki o otwarcie drogi na Kijów.
    An-225 - największy na świecie samolot transportowy - ukraińska Mrija - Marzenie.
    Rozbity, zniszczony tu pod Kijowem.
    Według deklaracji dyrekcji zakładów Antonow na pewno będzie odbudowany.
    Ta potężna i przepiękna maszyna wiele razy lądowała w Polsce.
    W czasie jednej z wizyt, pilot Mriji mówił mi tak: Mriją przyjemniej latać niż innymi samolotami.
    Zawsze przykuwa ogromne zainteresowanie.
    Ludzie wszędzie dobrze przyjmują Mriję, to głównie Europa, ciepło zostaliśmy przyjęci także w Ameryce, prawie w każdym mieście.
    Byliśmy w Anglii, gdzie przed lotnisko przychodzi wielu fanów lotnictwa.
    Budowa pierwszej Mriji była nieprawdopodobnie kosztowna.
    Samolot został stworzony jako część sowieckiego programu kosmicznego.
    Czy Ukraińcy odbudują latającego kolosa?
    To jest konieczne.
    Jest to sprawa honoru.
    Jest to przede wszystkim kwestia prestiżu naszego państwa, ten samolot był dumą naszego państwa, więc odbudujemy go, on wzniesie się w niebo i będzie wizytówką Ukrainy na świecie.
    Dmitrij Antonow wierzy, że znów zasiądzie za sterami Mriji.
    Ponieważ wykonywałem ulubioną pracę, ten samolot był częścią mojego życia, jak członek rodziny.
    Był bardzo bliski mojemu sercu.

    ---
    Do Mołdawii przyleciał sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres.
    Media uważają tę dwudniową wizytę za "nieprzypadkową".
    W separatystycznym Naddniestrzu dochodziło do rosyjskich prowokacji.
    W Kiszyniowie jest Piotr Kućma.
    Jaki jest cel wizyty szefa ONZ w Mołdawii właśnie dziś, 9 maja?

    ---
    Ta wizyta jest odbierana jako forma ochrony Mołdawii przed możliwymi rosyjskimi prowokacjami.
    Przed czym ostrzegała Ukraina.
    Dziś ulicami Kiszyniowa przeszedł marsz zorganizowany przez prorosyjskich aktywistów.
    Były flagi z sierpem i młotem.
    Tłumy na ulicach wyraźnie pokazały, że ten kraj podzielony jest na 2 obozy.
    Na tych, którzy z nadzieją patrzą w stronę Zachodu, na tych, którzy popierają Putina.
    Polska pomaga Ukrainie w każdy możliwy sposób.

    ---
    W czasie gdy Ukraina bohatersko walczy o wolność i suwerenność Rosja przekłamuje historię powtarzając propagandowe kłamstwa o walce z nazizmem.
    Prezydent Ukrainy odpowiada, że dzień zwycięstwa nadejdzie i będzie świętowany na Ukrainie.

    Setki ciał rosyjskich żołnierzy w ukraińskich wagonach zamienionych na chłodnie.
    Tylko dlatego, że Rosja nie ma odwagi ich odebrać.
    Kłamstwo to fundament jej władz.
    Dlatego nie pokażemy państwu dzisiejszej propagandowej parady hańby rosyjskich barbarzyńców w Moskwie, ani nie zacytujemy kolejnych kłamstw Władimira Putina.
    W tym samym czasie w Kijowie zawyły syreny.
    Prezydent Wołodymyr Zełenski mówił o ukraińskim zwycięstwie.
    Nasi przodkowie walczyli dla nas i zwyciężyli.
    My też zwyciężymy dla naszych dzieci.
    Wkrótce na Ukrainie będą dwa dni zwycięstwa.
    A ktoś nie będzie miał nawet jednego.
    Rosja kłamstwa powiela od dziesięcioleci.
    Rzekomą walką z nazizmem usprawiedliwia zbrodnie na Ukraińcach, tak jak próbowała kryć zbrodnie na Polakach m.in. w katyńskim lesie.
    Za hasłem Katyń kryła się nie tylko zbrodnia katyńska, ale kryła się również okupacja Polski przez siły sowieckie w latach 1939-1941, czy też ta druga okupacja sowiecka po II wojnie światowej.
    Rosjanie powtarzają propagandowe kłamstwa kreując opowieść o wyzwalaniu Europy z nazizmu, co nie ma nic wspólnego z historią.
    Rosjanie kłamią, manipulują.
    Byli współodpowiedzialni za wybuch II wojny światowej.
    Pakt Hitler-Stalin, czy też Ribbentrop-Mołotow podzielił sfery wpływów.
    To były dwa potwory, które zabrały suwerenność Polsce, państwom bałtyckim, ograbiły Rumunię, rzuciły cień na całą Europę.
    Moskiewska wersja nie uwzględnia kolaboracji ZSRR z hitlerowskimi Niemcami.
    Nie ma wątpliwości na gruncie wiedzy historycznej, że to współpraca Stalina z Hitlerem stanowiła ten czynnik, który zdecydował o tym, że naziści mieli możliwość realizacji wszystkich swoich zbrodniczych planów.
    Zmieniły się czasy, ale nie metody rosyjskich zbrodniarzy.
    Stalin po prostu próbował osiągnąć to, co dzisiaj próbuje osiągnąć Władimir Putin.
    Zbrodniami, kłamstwami i prowokacjami.
    Także takimi jak dziś w Warszawie.
    Ambasador Rosji, który ostentacyjnie przyjechał pod mauzoleum żołnierzy radzieckich został oblany czerwoną farbą najprawdopodobniej przez protestujących Ukraińców.

    ---
    Komentatorzy zwracają jednak uwagę, że ochrona ambasadora nie interweniowała, stąd wniosek, że ta awantura była na rękę Rosjanom, którzy już wykorzystują ją propagandowo.

    ---
    Incydent, który nie powinien mieć miejsca, incydent ze wszech miar godny ubolewania.

    ---
    Policja umożliwiła ambasadorowi Rosji bezpieczną ewakuację.
    Ale rosyjskie media już wykorzystują incydent, by odwrócić uwagę od rosyjskich zbrodni.
    Te jednak nie będą zapomniane.
    Prezydent Andrzej Duda, który spotkał się z rodzinami katyńskimi mówił, że gdy dziś spadkobiercy NKWD mordują Ukraińców, Polska powinna zwrócić się do Moskwy o zadośćuczynienie za nierozliczoną do dziś zbrodnię.

    ---
    Jest moim obowiązkiem, żebyśmy podjęli ponowną próbę, żeby ta zbrodnia została stwierdzona, żeby odpowiedzialność za nią została stwierdzona.
    Codziennie są zabijani ludzie, niewinni ludzie.
    I musimy o tym pamiętać, musimy o tym mówić.
    Zupełnie inna postawa Niemiec.
    W Berlinie policja zakazuje rozwijania ukraińskiej flagi, a w tym samym czasie w stolicy Niemiec powiewają rosyjskie.
    A wszystko w dniu Europy, który Unia opisuje jako święto pokoju i jedności na naszym kontynencie.

    ---
    Oglądają państwo główne wydanie Wiadomości.
    Zobaczmy, co jeszcze przed nami.
    Pomoc dla ofiar przestępstw.

    ---
    W wieku 57 lat zmarł profesor Waldemar Paruch.
    Naukowiec, politolog, państwowiec.
    Założyciel i pierwszy szef rządowego Centrum Analiz Strategicznych.
    Miesiąc temu z inicjatywy prezydenta Andrzeja Dudy otrzymał Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.
    Patriota, państwowiec, wybitny umysł.
    Tak profesora Waldemara Parucha wspominają wszyscy, z którymi współpracował.
    Był człowiekiem, który nam ogromnie pomógł.
    Pomógł swoją wiedzą, swoimi analizami, swoją inwencją krytyczną, ale i także umiejętnością gromadzenia wokół siebie ludzi.
    Był jednym z tych, dla których życie zbiorowe, wspólnota narodowa była czymś ważnym, była w wielkiej mierze, może przede wszystkim, sensem jego życia.
    Od wielu lat profesor Waldemar Paruch związany był ze środowiskiem PiS.
    W 2018 roku utworzył i stanął na czele rządowego Centrum Analiz Strategicznych.
    Współpracował też m.in.
    z Ministerstwem Edukacji Narodowej, jako przewodniczący zespołu ds. rozwoju szkolnictwa wyższego.
    Był człowiekiem wymagającym, nie był to człowiek łatwy, a to dlatego, że miał wszystko przemyślane.
    To był profesor, który używał rozumu w każdej godzinie swojego życia.
    Pochodził z Lublina.
    Tu ukończył Uniwersytet Marii Skłodowskiej-Curie, na którym następnie wykładał.
    W jego dorobku naukowym znajduje się blisko 250 publikacji.
    Dla mnie to był człowiek gigant.
    On umiał wszystko, czyli łączył sprawność intelektualną jednocześnie z taką sprawczością.
    Hołd zmarłemu profesorowi oddał też prezydent.

    ---
    Napisał tak prezydent Andrzej Duda.
    To właśnie decyzją prezydenta profesor Waldemar Paruch otrzymał miesiąc temu Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.
    Skromny człowiek, zaangażowany w polskie sprawy.
    Naprawdę, gdyby więcej nas takich było w Polsce to i Polska byłaby lepsza.
    Odszedł przedwcześnie, po walce z chorobą.

    ---
    Miał 57 lat.

    ---
    Szczeciński port zyskał potencjał do podwojenia przeładunków.
    Od dziś statki płyną do niego pogłębionym torem wodnym.
    To kolejny ważny krok w rozwoju polskiej gospodarki morskiej.
    To jeden z pierwszych takich rejsów...
    po pogłębionym do 12,5 metra torze wodnym między Świnoujściem a Szczecinem.
    Dzięki inwestycji port w stolicy Pomorza Zachodniego może obsługiwać 2 razy cięższe statki niż dotąd.
    Mogły przewozić 20 tys. ton, teraz w praktyce będą mogły przewieźć tego ładunku praktycznie 40 tys.
    I będą w pełni załadowane.
    To ważne, bo dziś armatorzy wybierają coraz większe jednostki, by zmniejszyć koszty transportu towarów.
    Jest nieustająca konkurencja między portami polskimi a portami niemieckimi.
    Portami polskimi a szwedzkimi.
    My nie możemy odpuszczać z przebudową infrastruktury, dlatego że po prostu zostaniemy wyprzedzeni przez kogoś innego.
    Jednak w latach rządów PO-PSL nie było szansy na realizację oddanej dziś do użytku inwestycji.
    To jest ta droga życia dla portu w Szczecinie, który zawsze cierpiał z powodu zbyt małych jednostek i zbyt małej ilości towarów.
    Mamy nadzieję podwoić przeładunki w Szczecinie.
    Eksperci podkreślają, że jedno miejsce pracy w porcie generuje nawet 6 kolejnych w innych działach gospodarki.
    W ubiegłym roku w polskich portach przeładowano rekordowe 113 milionów, co oznacza dziesiątki miliardów złotych w budżecie państwa z ceł i innych podatków.
    Polskie porty zyskują też nową infrastrukturę dostępową - tory kolejowe i drogi.
    Dzięki ekspresowej trójce, zespół portów Szczecin-Świnoujście staje się centrum przeładunkowym nie tylko dla zachodniej Polski, ale i Czech.
    Przed polską gospodarką morską otwierają się nowe możliwości transportu surowców energetycznych i towarów rolnych z Ukrainy.
    Porty dla nas są jak serce.
    Nie sposób, żeby organizm naszej zachodniopomorskiej gospodarki funkcjonował bez tego bijącego serca, jakim są porty.
    W wyniku pogłębiania drogi wodnej na Zalewie Szczecińskim usypano 2 wyspy.
    Na jednej z nich osiedliło się już kilka gatunków ptaków.
    Pewien rarytas, bo gatunek, który jest zagrożony wyginięciem - ostrygojad.
    Pogłębiony zostanie także tor wodny na Zalewie Wiślanym, który umożliwi rozwój portu w Elblągu po otwarciu kanału przez Mierzeję Wiślaną.
    Chętni na transport towarowy tą trasą zgłaszali się jeszcze przed ogłoszeniem inwestycji.

    ---
    Codziennie ponad 2,5 tys. wojskowych medyków świadczyło pomoc wszystkim potrzebującym w czasie epidemii.
    Podczas uroczystości na placu Piłsudskiego w Warszawie minister obrony wręczył medale żołnierzom i pracownikom cywilnym wojska za zaangażowanie w czasie pandemii.
    To był czas bardzo trudny dla nas wszystkich, to był czas, kiedy sprawdzili się żołnierze WP po raz kolejny, to był czas, który możemy ocenić w ten sposób, że żołnierze WP zapewnili bezpieczeństwo naszej ojczyźnie.
    Wojsko Polskie od samego początku wspierało działania, by powstrzymać epidemię koronawirusa oraz złagodzić jej skutki.
    Przeszkoliło ponad 100 tys. żołnierzy, którzy wspierali walkę z pandemią.
    Chorych na COVID-19 przyjmowało 48 wojskowych placówek medycznych.

    ---
    Polska pomaga Ukrainie w każdy możliwy sposób.
    Jesteśmy pierwszym i największym państwem udzielającym schronienia przed rosyjską wojną i zbrodniami.
    A te nie ustają.
    Dlatego potrzebna jest wciąż większa pomoc i współpraca państw w nią zaangażowanych.
    Z każdym dniem wojny potrzebujących tylko przybywa na Ukrainie, ale i poza nią, przede wszystkim w Polsce, gdzie uchodźcy najczęściej szukają schronienia.
    Nie miałam innego wyboru.
    Pozostało mi tylko szukać dobrych ludzi.
    Polska jest naprawdę super, jestem tak wdzięczna Polakom za pomoc, którą nam okazują.
    Teraz największe wyzwanie to pomoc w rozpoczęciu życia na nowo w nowym kraju.
    Sprawy urzędowe, praca, edukacja dzieci czy opieka nad nimi - z podobnymi problemami mierzą się wszystkie państwa przyjmujące uchodźców z Ukrainy.
    O wspólnych działaniach w Warszawie rozmawiali przedstawiciele 12 państw europejskich bezpośrednio zaangażowanych w pomoc uciekającym przed wojną, w tym Polski, krajów bałtyckich, Niemiec czy Wielkiej Brytanii Potrzebny jest model działań wspólny dla wszystkich państw dotyczący sytuacji napływu uchodźców wojennych z Ukrainy.
    Polski rząd pomaga w każdy możliwy sposób i będzie kontynuować wsparcie, m.in. poprzez dostawy ropy naftowej i innych paliw, od których odcinają Ukrainę Rosjanie.
    Nie tylko wspieramy Ukraińców wspierając uchodźców w Polsce, otaczając ich opieką, ale również dostarczając do Ukrainy wszystkie te surowce i produkty, które są niezbędne, nie tylko do tego, aby skutecznie prowadzić obronę przed agresją rosyjską, ale również po to, aby państwo ukraińskie mogło funkcjonować.
    Wicepremier Jacek Sasin spotkał się w Warszawie z wicepremier i minister gospodarki Ukrainy Julią Swyrydenko.
    Jestem niezmiernie wdzięczna za całą ogromną pomoc Polski, tę z pierwszych dni wojny i tę, o której rozmawiamy.
    Widzimy ogromną pomoc i chęć ze strony polskich kolegów, by nas wspierać.
    W czasie gdy Ukraina bohatersko walczy o wolność i suwerenność
    ---
    Obie emisje filmu Marcina Tulickiego "Nasz człowiek w Warszawie" zgromadziły łącznie 4 miliony 200 tysięcy widzów.
    Do tego na YouTube kulisy prorosyjskiej polityki Donalda Tuska obejrzało blisko 600 tysięcy osób.
    To pokazuje, jak ogromne jest zainteresowanie decyzjami, które podejmowano w latach 2007-2014, które, jak oceniają eksperci, zamiast dbać o interes Polski, dbały o interes Rosji Putina.

    ---
    Masakra Czeczenów.
    Zamordowanie niezależnej dziennikarki Anny Politkowskiej i zbuntowanego oficera FSB Alekandra Litwinienko.
    W 2007 roku reżim Putina miał krew na rękach, ale pomimo tego ówczesny premier Donald Tusk zapewniał...
    Chcemy dialogu z Rosją.
    taką jaka ona jest.
    Zbrodnie Putina nie przeszkadzały Tuskowi w wizytach w Moskwie.
    Donald Tusk był pierwszym politykiem, który zdecydował się, że pierwsza wizyta na Wschodzie nie będzie w Kijowie, tak jak była do tej pory, tylko będzie właśnie w Moskwie.
    Tu nie było przypadku, oni chcieli właśnie konsekwentnie budować reset.
    A to Rosjanom bardzo się podobało.

    ---
    To że na Kremlu Tuska uważali za swojego człowieka nie dziwi.
    Chcemy, żeby Rosja była ważnym, więcej, aby stała się ważniejszym niż do tej pory partnerem Polski, zarówno w kontekście gospodarczym, ale także politycznym i bezpieczeństwa.
    Postacią niewygodną dla Moskwy z pewnością był śp. prezydent Lech Kaczyński, który sprzeciwiał się neoimperialnej polityce Putina.
    My wiemy, że dziś Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze państwa bałtyckie, a później może i nasz kraj, Polska.
    Te słowa padły po kolejnym zbrodniczym ataku Putina, tym razem na Gruzję w 2008 roku.
    Ale ekipa Tuska konsekwentnie lekceważyła przestrogi prezydenta Kaczyńskiego.

    ---
    Prezydent Putin nie jest entuzjastą tego projektu.
    Polityka ekipy Tuska bardzo podobała się w Moskwie.
    Jestem wdzięczny polskiemu rządowi, że znaleźliśmy w osobie premiera i jego kolegów tak dobrych partnerów, Z kolei Tusk zapewniał...
    My z premierem Putinem przypilnujemy, żeby nikt w te tryby piachu nie sypał.
    Krótko potem zamach w Smoleńsku zabił polską elitę narodową, na czele z prezydentem Lechem Kaczyńskim.
    Nawet tragedia smoleńska nie zmieniła polityki ekipy Tuska, którą wówczas wspierały największe media w Polsce.
    Z prezydentem Rosji Dmitrijem Miedwiediewem rozmawiałem w zeszłą sobotę w jego rezydencji pod Moskwą.
    Obszerne fragmenty tego wywiadu nadały dziś cztery ogólnorosyjskie kanały telewizyjne.
    Dokładnie 9 lat temu tak zaczęło się główne wydanie Wiadomości.

    ---
    Armia w całej okazałości, tak Rosja świętuje 68. rocznicę zakończenia wojny.
    Powielenie rosyjskiej propagandy w TVP oburzyło wielu Polaków.
    Autorzy tamtego szokującego wydania Wiadomości po latach twierdzą, że wszystko robili z przekonania.
    Nigdy nie byłam ani świadkiem sytuacji, ani też uczestnikiem sytuacji, w której ktokolwiek cokolwiek by mi narzucał.
    Ja zawsze pisałam teksty sama.
    Armia w całej okazałości.

    Dziś Beata Tadla prowadzi programy w Radiu Zet i Onecie i twierdzi, że to dzisiaj media publiczne są propagandowe.
    Kiedy wyemitowano tę haniebną czołówkę szefem Wiadomości był Piotr Kraśko, obecnie prowadzący Fakty TVN.
    Na Fakty zaprasza Piotr Kraśko.
    Który dziś w opinii wielu obserwatorów sugeruje, że wolność słowa w Polsce jest zagrożona.
    Chodzi o to, żeby wykonywać ten zawód, po 10 latach wykonywania tego zawodu, po 20, 30, 40 być dumnym z tego, co się robiło.
    Chcesz sprawdzić, co robiłem 20 lat temu, zobaczmy ten materiał.

    ---
    Wiadomości w sowieckim stylu wyemitowano w czasie, kiedy sekretarzem redakcji był Maciej Czajkowski, dziś związany z "Gazetą Wyborczą".
    Armia w całej okazałości.
    Po zmianie władzy i odejściu z TVP Czajkowski też zaczął ostro krytykować polski rząd w zagranicznych mediach.
    Obawiam się, że bliżej nam do totalitaryzmu.
    Ktokolwiek nie jest z nimi jest przeciwko nim.
    To jest bardzo straszne.
    Jego zdaniem to...
    ...straszne nie było.
    Choć zaledwie kilka miesięcy później Rosja po raz pierwszy napadła na Ukrainę.
    Zdaniem komentatorów Polacy doskonale pamiętają prorosyjską politykę rządu Donalda Tuska, m.in. dlatego w sondażach PO ma znacznie niższe poparcie niż PiS.
    Z Rosją taką, jaka ona jest.
    A to od wyborców zależy, czy nastąpi powrót do prorosyjskiej polityki i prorosyjskiej propagandy w TVP.
    - Kiedy twoim zdaniem wrócimy do TVP?
    - Trudno powiedzieć.

    ---
    Ofiarom i świadkom przestępstw zapewniają szybką i profesjonalną pomoc.
    W Polsce działa już 305 miejsc, w których osoby pokrzywdzone przestępstwem mogę otrzymać pomoc prawną, psychologiczną, medyczną czy rehabilitacyjną.
    A także wsparcie materialne.
    Działania są finansowane z Funduszu Sprawiedliwości i mają przekonać ofiary, aby nie bały się o pomoc zwracać.
    Awantury, wyzwiska, groźby.
    To było nie do zniesienia.
    Z taką codziennością mierzą się ofiary przemocy domowej.
    Pomoc znajdują m.in. w takich ośrodkach opieki, jak ten w Opolu-Grudzicach.
    Mam zapewnioną pomoc psychologa raz w tygodniu, także otrzymuję pomoc od prawnika, który udziela mi porad prawnych.
    Pomoc jest współfinansowana z Funduszu Sprawiedliwości, którego zadaniem jest ochrona i pomoc ofiarom wszelkich przestępstw.
    Jest lichwa, są oszustwa, są wyłudzenia, są groźby, jest stalking.
    Są przeróżne przestępstwa, z każdym się można do nas zgłosić.
    To podkarpacka Dębica i jeden z 300 w Polsce Lokalnych Punktów Pomocy Pokrzywdzonym Przestępstwem.
    Można tu uzyskać pomoc nie tylko prawną, ale też materialną.
    I co najważniejsze - od razu.
    Wiemy, że wyrok będzie za jakiś czas, ale te środki trafiają natychmiast do potrzebujących pomocy i to jest wielki walor Funduszu Sprawiedliwości.
    W 2012 r. nakłady na pomoc ofiarom przestępstw wynosiły 1,6 mln zł.
    W tym roku to 120 mln złotych.
    Zwiększyliśmy finansowe wsparcie dla tego rodzaju ośrodków kilkaset razy.
    I to właśnie daje efekt kompletnie nowej jakości przekładającej się na rzecz pomocy osobom pokrzywdzonym w Polsce.
    Listę placówek udzielających porad prawnych i psychologicznych można znaleźć na stronach internetowych sądów, prokuratur czy komend policji oraz na stronie Funduszu Sprawiedliwości.
    Działa też ogólnokrajowa i całodobowa telefoniczna Linia Pomocy Pokrzywdzonym pod numerem telefonu 222 309 900.

    ---
    Na koniec o Wakacjach dla Bohatera.
    Mimo wcześniejszych trudności z organizacją tego wydarzenia, wszystko udało się dopiąć na ostatni guzik i 60 kombatantów z całej Polski przez 8 dni wypoczywało w Międzyzdrojach.
    Jak mówią, wracają do swoich domów naładowani pozytywną energią.
    Wanda Thun pseudonim "Wandzia".
    Powstaniec Warszawski.
    Sanitariuszka w Batalionie Baszta.

    ---
    Na Wakacjach dla Bohatera w Międzyzdrojach po raz czwarty.
    Jestem zachwycona.
    Jest taka miła atmosfera.
    Życzliwość, pomoc w każdej sytuacji.
    W trakcie 8-dniowego pobytu nad morzem na kombatantów czekało wiele atrakcji.
    Wśród nich: pokazy pirotechniczne, zajęcia strażackie, czy bankiet na cześć weteranów.
    Różne rzeczy się dzieją dla nich, żeby właśnie miło spędzili czas, jednocześnie żeby wrócili pełni lepszego zdrowia i takiego humoru.
    Głównym punktem programu wakacji były codzienne zabiegi rehabilitacyjne i masaże.
    To jest wspaniała sprawa, że jest taka organizacja, która się zajmuje nami i robi to bez żadnych dotacji ze strony państwa, tylko zbiera pieniądze we własnym zakresie, angażując swoje uczucia.
    Stowarzyszenie Paczka dla Bohatera działa już ponad 10 lat obejmując kompleksową opieką kombatantów w całej Polsce i poza granicami w ciągu całego roku, kierując się mottem przewodnim: walczyli dla nas, zawalczmy dla nich.
    Robimy wszystko, o co nas proszą.
    Remonty mieszkań, często łazienki przystosowujemy dla osób już niepełnosprawnych.
    To są opał, leki, różne środki higieniczne - bardzo dużo tego idzie.
    Wózki, chodziki, tych rzeczy jest dużo.
    Brak mi słów na działalność tego Stowarzyszenia, bo to są ludzie, którzy poświęcają swój wolny czas dla nas, starych, żeby nam jakoś uprzyjemnić tę monotonię naszego życia.

    ---

    ---
    GOŚĆ WIADOMOŚCI Z NAPISAMI W TVP INFO #propaganda #tvp #tvpinfo
    #tusk
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika FlasH

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.