•  

    Mirki z #programowanie, zabieram się za zmianę profesji na IT. Mam wykształcenie matematyczne, dlatego wolałbym trochę z tego skorzystać i zainteresowałem się Machine Learning. Im więcej czytam, tym więcej się dowiaduje, że jest olbrzymi boom na ML, że rynek się podwaja co miesiąc, że tirowcy nie będą mieli pracy bo wprowadzają autonomiczne ciężarówki itp. Robię sobie powoli kursy i jakieś małe projekty. Powoli nadszedł czas, żeby porozglądać się za jakąś pierwszą pracą. Zapisałem się do paru grup na fb, przeglądam justjoin.it, nofluffjobs.com, olxy i inne i powiem wam, że to jest kurwa jakiś dramat.

    Nie robiąc jakiś szczegółowych statystyk (trochę ironia) to jeżeli pojawia się dziennie ok 20 ofert z javy, php, c++ i innych to może raz na tydzień pojawia się oferta z ML/big data. Do tego w ciągu trzech miesięcy znalazłem tylko jedną ofertę dla juniora, tak to szukają seniorów. Jak ktoś chce sam zobaczyć to zapraszam https://www.codeeurope.pl/en/job-offers . Porównajcie sobie ilość ofert z Big Data (zero) albo Artificial Intelligence (zero) z java (parę stron). Ja wcale nie oczekuję, że powinno być tyle samo, ale chociaż nie wiem, 10%? Czy nasz polski rynek aż tak nie potrzebuje ludzi od ML? Czy może są jakieś magiczne stronki o których ja nie słyszałem? Jest tu ktoś kto się zajmuje ML?

    #pracait #programowanie
    pokaż całość

  •  

    Zgadnijcie kto dziś wygrał?

    ありがとう Panie @ama-japan! W końcu kartka doszła ( ͡° ͜ʖ ͡°). Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem to z zaproszenia skorzystam w przyszłym kwietniu:)

    PS. Mirki i Mirabelki, przypominam/informuję, że 18 maja startuje kurs japońskiego na duolingo (po angielsku)
    https://incubator.duolingo.com/courses/ja/en/status

    #japonia #duolingo #duolingojaponski (?)
    pokaż całość

  •  

    Mam takie #przemysleniazdupy i nie bardzo mam się z kim podzielić, a chciałbym się dowiedzieć co o tym myślicie.
    Jak wiadomo polskie szkolnictwo wyższe produkuje tysiące magistrów każdego roku, a co za tym idzie tysiące prac magisterskich, które w większości (tak mi się wydaje) się kurzą na półkach i nikt do nich nie zagląda.
    Kiedyś w rozmowie ze znajomą prawniczką o jej magisterce, przyszło mi na myśl, że może zamiast pisać o ustroju i rozwoju prawa w Kambodży w latach '60 czy innych bzdurnych tematach (znowu, nie mówię, że wszystkie mgr z prawa są bez sensu, nie studiuje prawa #pdk więc nie wiem), można by np. zlecić obowiązkowy temat magisterki w formie - bierzesz dany fragment (o rozsądnej objętości - nie wiem, artykuł, ustawę, cokolwiek), który wg. ciebie jest totalna bzdura i wymaga poprawy. Wiadomo, że w polskim prawie jest dużo takich kwiatków. I piszesz poprawioną wersję. Następnie promotor i recenzent oceniają czy to ma w ogóle jakiś sens (i ew poprawiają). Jeżeli ma to wysyła się to do dziekana i co roku każda uczelnia prawnicza wysyła swoje propozycje poprawek do rządu.
    Podobna sytuacja u architektów - zlecić zaprojektowanie danego skweru/kamienicy/fragmentu miasta w którym jest uczelnia (bądź okolic). Wybrać najlepsze pracę i co roku wysłać do urzędu miasta/dać mieszkańcom do oceny i zastosować rozwiązania.

    Może jedna na 1000 prac będzie coś warta i wniesie coś dobrego do naszego życia. Co myślicie?
    pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika FuLame

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.