•  

    Cześć, dostałem się na pierwszy rok studiów na MiBM i właśnie sprawdziłem sobie USOS'a. W zakładce GRUPY ZAJĘCIOWE nie jestem przypisany do żadnej grupy.
    Wyświetla się komunikat "Nie koordynujesz/prowadzisz/słuchasz żadnych grup w roku akademickim 2020/21."
    Tak ma być? Planu zajęć tak samo jeszcze nie dostałem. Papiery wszytkie się zgadają więc nie wiem o co chodzi.
    Będę wdzięczny za każdy odzew osób na tym kierunku jak i poza nim. :>
    #agh
    pokaż całość

  •  

    Byłem wczoraj na imprezie urodzinowej znajomej mojej koleżanki z klasy. To ona wyszła z inicjatywą i postanowiła mnie zaprosić, bo "będzie tam dużo ludzi których ona nie zna więc się stresuje". Koleżanka nie brzydka, kiedyś mi się podobała więc się zgodziłem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Na imprezie (napomnę że każdy myślał że jesteśmy parą) kiedy już każdy był po kilku głębszych, zaczęliśmy grać w butelkę.
    W pewnym momencie wylosowano nią i zadano pytanie "Z KIM CHCIAŁA BYŚ BYĆ Z TEGO OKRĘGU",

    Wahała się trochę nad odpowiedzią, ale powiedziała że że mną.
    Nie zrobiło to na mnie większego wrażenia bo widziałem w jakim jest stanie, ale fajnie takie coś usłyszeć mimo wszystko xd
    Później jak graliśmy, ona trafiala na wyzwanie "wybierz kogoś i idź się z nim całuj".
    Wybrała gościa który siedział obok niej
    smutnazaba.jpg ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
    Ta dwójka zniknęła z gry na jakiś czas, a kiedy przyszli, widać było po nich że stało się coś nie tak , zachowywali się jakby się nie znali, albo byli ma siebie obrazeni.
    Grając później w butelkę trafiło na moją koleżankę z którą przyjechałem i przy pytaniu, z wstydem przyznała że się ruchała z kimś na tej imprezie.
    I szczerze mi to wisiało bo przecież nie byłej jej chłopakiem ani nic podobnego.
    Po jakimś czasie, kiedy staliśmy/siedzieliśmy obok siebie, patrzyła mi prosto w oczy z poczuciem winy i miną zabitego pieska, bo chyba tego żałowała.
    Na koniec imprezy wracaliśmy razem uberem, i kiedy się z nią żegnałem ta pocałowała mnie w szyję.

    Nie wim co mom myśleć.

    #gownowpis #zwiazki #rozowepaski
    pokaż całość

  •  

    "Mój stary to fanatyk odzieży patriotycznej. Cała szafa zajebana koszulkami z orzełkiem i innymi gadżetami patriotycznymi..."

    #heheszki #pasta #fanatyk #patriotyzm

    źródło: 1553420576340.JPG

  •  

    Siemka Mirabelki i Mirki.

    Słuchacie, spotkała mnie ostatnio na lekcji angielskiego nietypowa sytuacja. Mianowicie pół lekcji brechtałem sobie pod nosem z powodu pasty którą niedawno przeczytałem (chodzi o pastę użytkownika @Abrus o Norbim. Nauczycielka widząc mnie, klasycznie "powiedz to się razem pośmiejemy". Ja na to że tego nie da się opowiedzieć w dwóch zdaniach. Więc ta złożyła mi propozycje żebym przygotował tę "opowieść" po angielsku i przedstawił całej klasie to może jakaś ocena się zlapie xd
    Pomyślalem że w sumie spoko opcja, więc wziąłem się za tłumaczenie.

    Mój angielski to takie B1/B2, więc błędy są nieuniknione. Dziele się tym tutaj bo może znajdzie się ktoś komu będzie się chciało to przeczytać i powie, co jest źle, co trzeba poprawić, co zmienić będę za to bardzo wdzięczny.

    W tłumaczeniu pominąłem kilka zdań i pozmieniałem kilka rzeczy m.in. złagodziłem wulgaryzmy żeby było to akceptowalne na forum klasy. Oczywiście dodam że pasta traci swój urok i nie jest to to samo oryginał (który jest wyborny).

    Norbi is the damn genius and don't even try to deal with it. I'm not an enthusiast of hit single "kobiety są gorące" (KSG), but we can't not appreciate that how Norbi get this summertime song into base of powerful career.
    Just look- that boy has one (just one) wow/hit. And now let's look at picnic of any borough bigger than 10 000 denizens or festivity of any town.
    It's clear as day on the poster we will see smiling Norbi's mug.
    21 years and this bastard still is able to sell audience one and the same song. Think about it- playing for two decades over and over again the same melody in not an easy ride as it seems. Try to imagine that you are coming out on the stage to play one hour concert and you got only one song witch last three and half minutes.
    What logistical abilities it demand to spread all encores to not get bored the audience which is listening "KGS" for the 5th time.
    Mr. Dadziuk leaped the chance probably in the most outstanding way in history of polish music or even music in general. He got slightly wet cloth in the desert and he turned it into hydro power station in the middle of Sahara.
    "KSG" is only one song from Norbi's discography which get on the audience, nevertheless these days this dude is still capable of making money from it. It is dreadful to think what would have happened if Norbi had had more talent and abilities.
    You might say that making career on one single isn't difficult, but let's look at Gabriel Fleszar. Who the hell is Gabriel Fleszar? He sang the song called "Kropla deszczu namaluje cie", which was a radio hit those days on the level of "KSG".
    And what? And nothing. Nowadays no one knows him and his song. But Norbi as he played 10 concerts in a month as he plays still. And I bet you, when Fleszar will kick the bucket Norbi will come and sing "KSG" at his furneal.

    #pasta #angielski #heheszki #truestory
    pokaż całość

    •  

      @Zamanosuke Teraz dobrze Mirku? Norbi is the damn genius and don't even try to Say otherwise. I'm not an enthusiast of hit single "kobiety są gorące" (KSG), but we still can't appreciate enough of how Norbi get this summertime song into base of powerful career. Just look- that boy has one (just one) wow/hit. And now let's look at picnic of any borough bigger than 10 000 denizens or event in any town. It's clear as day on the poster we will see smiling Norbi's smirk. 21 years and this bastard is still able to sell to audience one and the same song. Think about it- playing for two decades over and over again the same melody is not an easy ride as it seems. Try to imagine that you are coming out on the stage to play one hour concert and you got only one song which last three and half minutes. What logistical abilities it demands to spread all encores to not get the audience bored while listening "KGS" for the 5th goddamn time. Mr. Dadziuk leaped the chance probably in the most outstanding way in history of polish music or even music in general. He got slightly wet cloth in the desert and he turned it into hydro power station in the middle of Sahara. "KSG" is only one song from Norbi's discography which got with the audience, nevertheless these days this dude is still capable of making money from it. It is dreadful to think what would have happened if Norbi had had more talent and abilities. You might say that making career on one single isn't difficult, but let's look at Gabriel Fleszar. Who the hell is Gabriel Fleszar? He sang the song called "Kropla deszczu namaluje cie", which was a radio hit back in those days on the level of "KSG". And what? And nothing. Nowadays no one knows him and his song. But Norbi as he gave 10 concerts in a month and continues to do so. And I bet, when Fleszar will kick the bucket Norbi will come and sing "KSG" at his furneal. pokaż całość

    •  

      @GaKe: jutro Ci zapisze pod wieczór. Z tego co widze na pierwszy rzut oka jeszcze trzeba rzucić okiem.

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    W jakim wieku po raz pierwszy piliście alko, i czy uważacie że to dobry czas?

  •  

    #pokazmorde ja to lubię sernik i makowca też jem jak Stanisław Lem

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 1545784825451.JPG

  •  

    ALEE GASTRO SJA KUREWII

    #gownowpis

    źródło: JPEG_20181223_202816_-1418433539.jpg

  •  

    Mirabelki i Mirki, pytanie mam (zwłaszcza) do tych z stolicy smoka i smogu- Krakowa.

    Do jakiej knajpki mogę zabrać dziewczynę która nie je mięsa? Ważne żeby było miło, ciepło i przytulnie (najlepiej gdyby jeszcze tanio ( ͡º ͜ʖ͡º))

    Macie jakieś propozycje? (może być na Kazimierzu, Starym Mieście or somewhere else)

    #pytanie
    #zwiazki
    #wegetarianizm
    #krakow
    pokaż całość

  •  

    Witam was mirki/mirabelki, naszła mnie pewna rozkmina.

    Gdybyście szli razem ze swoją dziewczyną po mieście/wsi/plenerze, i nagle jakiś koleś (taki z którym nie chcielibyście wchodzić w jakąkolwiek sprzeczkę) krzyknął do waszej kobiety cos pokroju "ale dupa"/ "ej mala", to jakbyście zareagowali?

    Czy ignorancja i pójście dalej to oznaka dużej dojżałości, cierpliwosci i spokoju, czy może nieporadności i bycia niedorajdą?
    Usłyszałem kiedyś że w o wiele lepiej stosować pierwszą opcję bo w wypadku dojścia do bójki i jej przegrania jesteśmy na gorszej pozycji niż gdybyśmy oponenta zlali.

    Co to tym myślicie mirki?

    Zwracam sie tutaj również do różowej części wypoku.
    Jakbyście chciały żeby wasz partner zaragował?

    #przegryw #debata #zwiazki
    pokaż całość

    +: Damasweger, W.....0 +1 inny
  •  

    No siema Mirki, piszę to żeby opisać

    poziom mojego wkurwienia/załamania i rozczarowania po wczorajszym wieczorze. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Otóż byłem wczoraj na wiejskiej zabawie/potańcówce.Dla tych który nie za bardzo potrafią sobie takie przedsięwzięcie wyobrazić, lekkie sprostowanie: stara remiza, disco polo w tle, kapela gra, sialalalala, kolorowe siatełka, ławeczki i stoliki przy których upija się młodzież jak i starsi weterani, ludzie tańczą na parkiecie, ktoś od czasu do czasu dostanie w mordę za wygląd TAK TO WYGLĄDA.

    Siedząc przy jednym z takich stolików wśród moich znajonych których znam z gimnazjum, pomyślałem żeby po długim czasie od kiedy się z nimi nie widziałem porozmawiać o tym i owym.

    I SIE ZACZĘŁO

    Zacząłem od koleżanki K:

    -Co u Ciebie?

    -A zajebiście- stwierdziła z uśmiechem na ustach i nutą niefrasobliwosci w oczach. Mimo (według niej) "wyczerpującej wypowiedzi" moja ciekawość wcale nie została zaspokojona, spróbowałem więc pomóc w uformowaniu jej wypowiedzi.

    -No ok, ale spróbuj to rozwinąć.

    -myśli no nie wiem, yy, koleżanka X się przeprowadza do Krakowa.

    -mhm, ale akurat pytam się co z Tobą, nie z nią. - Szczerze mówiąc nie pamiętam już dalszego ciągu rozmowy by chyba jej nie było, magicznie znikła.

    Nie dając za wygraną spróbowałem porozmawiać z inną koleżanką P:

    - Czym się interesujesz?

    Ona: >glupiusmiech.jpg

    Nie wiedziałem czy może nie usłyszała pytania, czy na serio zgrywa glupią. Postanowalem więc dać jej drugą szansę.

    -Czym się interesujesz? Jakie masz hobby? Co lubisz robić.

    Tym razem zareagowała już normalnie, ale przysięgam na mamę że zanim udzieliła odpowiedzi musiała się ZASTANOWIĆ, z resztą to i tak nic nie dało, bo po tej chwili zastanowienia mówi mi:

    - Jeżdżę na rowerze- z trudem postaralem się zamaskować buzujące we mnie zażenowanie i kontynuowałem.

    -No ale co? Jeździsz i tyle? Nic poza tym?

    - No, w sumie to tak.

    Spasowałem, pod pretekstem "już na mnie pora" podszedłem do ostatniej z moich znajomych, i po krótce wytłumaczylem że nie mam z kim gadać więc ona jest moim kołem ratunkowym na ten imprezie.

    -to wybierz temat dla nas obojga żeby się dobrze gadało- powiedziałem.

    -filmy chyba każdemu pasuje.

    Zadałem jej pytanie o ulubionego reżysera- cisza, ulubiony film- "50 twarzy Greya mi się podobał", aktor-" LEONARDO DIKAPRJIO". Na koniec zapytałem czy zna może któreś z tych nazwisk: Nolan, Kubrick, Tarantino. Powiedziała że coś kojarzy ale nie za bardzo, spytała się o jakieś znane filmy to dopiero "BATMAN" jej coś powiedział.

    Zapytałem się w końcu grupy dlaczego nikt nie może że mną rozmawiać, o CZYMKOLWIEK. Ich argumant mnie po prostu zastrzelił.

    "BO TY MASZ JAKIEŚ INNE MYŚLENIE"

    Czułem zażenowanie i smutek a jednocześnie smialem się z tego wszystkiego.

    PROTIP!

    Jeśli myślisz że na wiejskiej zabawie/potańcówce znajdziesz kogoś normalnego do zwykłej rozmowy/dyskusji to najprawdopodobniej się mylisz (no chyba że przyjdziesz już ze swoimi znajomymi)

    Czasami znajdą się wyjątki ale bardzo rzadko, raczej 1 na 40 osób. Już sam nie wiem czy to ze mną jest coś nie tak, czy z tymi ludźmi którzy nie potrafią zwykłego zdania skleić alby zwyczajnie porozmawiać.

    pokaż spoiler Nie chce tym postem generalizować, ani ubliżyć ludzom że wsi, a tym bardziej płci przeciwnej. To że w poście dialogi są z tylko z kobietami to czysty przypadek. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    #pasta #truestory #wies #gownowpis
    pokaż całość

  •  

    #tir #kierowcy #bekaztransa #truestory #takaprawda #spedycja #bhp #bekazpodludzi
    #zalesie

    Mirki muszę się z wami z czymś podzielić bo mnie to już przerasta.
    Jestem behapowcem w pewnej firmie. Nadzoruję ponad 200 pracowników. Powiem tak. Kierowcy ciężarówek to są największe matoły z jakimi w życiu pracowałem. Większość z tych ludzi ma problem z pisaniem i czytaniem a ja muszę ich uczyć zasad BHP i bezpiecznej jazdy. Nie da się! chociaż bym wychodził z siebie i stawał obok to się kurwa nie da. Im się mózgi resetują metr za progiem sali szkoleniowej. Codziennością jest, że oni nie zdają prostych testów po szkoleniu. Nawet jak im dyktuję odpowiedzi to źle zaznaczają i nie zdają! Wszystkie szkolenia jak krew w piach. Oni kurwa nie są w stanie przyswoić żadnych zasad BHP. Mają zdrowie i życie innych ludzi kompletnie za nic. Tłukę im do tych zakutych łbów, że zdrowie i życie człowieka jest bezcenne i że muszą uważać na innych na drodze bo nie mają z nimi szans. Myślicie, że to coś daje? Mamy 40 wypadków przy pracy rocznie... Najgłupszy wypadek przy pracy kierowcy w mojej historii? Facet olał zalecenia ze szkolenia, nie stosował się do instrukcji producenta pasów do mocowania ładunków "on wie lepiej bo pracuje 10 lat". Tak kurwa naciągnął pas rurką, że jak go odpinał to pas wystrzelił jak kusza i mu uciął palec... Nie jestem w stanie nauczyć tych durni do zapiania pasów! Oni uważają, że nie trzeba zapinać pasów jadąc ciężarówką. Facet zjechał z drogi do rowu. Wyjebało go z siedzenia i tak przypierdolił głową w podsufitkę, że połamał kręgi... Najtrudniejsza branża świata. Ludzie trzymajcie mnie bo mi rozwali bebech ze śmiechu. Kierowcą tira nie zostaje się jak masz skończoną astronomię na Uniwersytecie Jagielońskim. Kierowcą tira zostaje się jak nie potrafi się robić w życiu kurwa NIC. Ci goście byli w stanie przyswoić tylko umiejętność kręcenia kółkiem. 80% kierowców ma szkołę podstawową! A co robią kierowcy ciężarówek każdy kto jeździ widzi. Mają w dupie wszystkich. Zajeżdżanie drogi na autostradach bo sobie robią wyprzedzanie-wyścigi słoni na tempomatach bo jeden ma 89,5 a drugi 89,7 km/h wiec go wyprzedza bo policzył, że na 10000 km zaoszczędzi cztery minuty. Szeryfowanie na zwężkach i utrudnianie jazdy innym. Opona mu pęknie to ją pierdolnie do lasu w krzaki albo zostawi na środku autostrady, żeby się ktoś na niej rozjebał. Włączcie sobie CB i posłuchajcie rozmów kierowców ciężarówek. To jest taki rynsztok, że warszawski furman dostaje opadu szczęki. Do tego dochodzą kradzieże paliwa. Każdy kierowca tira kradnie paliwo ze swojego samochodu. U nas montuje się dziesiątki zabezpieczeń na auta, żeby nie kradli ale zawsze jesteśmy krok za nimi! zawsze znajdą sposób, żeby spuścić. Jak wam tirowiec powie, że nie kradnie to go zapytajcie po chuj mu plastikowe bańki na pace. Kolejna rzecz alkohol. Codziennie rano dymam przez firmę z alkomatem. Muszę kurwa nie mam wyjścia! Ci ludzie są nieodpowiedzialni. Jak się zapomnę i ich nie sprawdzę to się napierdolą po pracy jak stonka po opryskach. Nie piją w pracy ale przychodzą w takim stanie, że ja biorę gościa na dmuchawkę o 12 w południe wychodzi wynik złoty dziewięćdziesiąt. Pytam się o co chodzi. On nie pił alkoholu! Gniotę go to mówi - wypił wczoraj 6 mocnych piw. Litrowych. Ale przecież piwo to nie alkohol! Nie ma tygodnia, żeby nie złapać kierowcy, który przyszedł napierdolony do pracy. U nas tego nie ma bo nasza branża cechuje się tym, że nie śpią w trasie bo objeżdżają wszystko w jeden dzień pracy ale co jeszcze robią tirowcy w innych firmach? Zgadzają się na każde zbydlęcenie jakie zaserwuje im pracodawca. Wymyślono prawo o czasie pracy kierowców, które ma chronić innych przed nich zmęczeniem oraz ich samych przed nimi samymi a to bydło to prawo łamie, grzebią przy tachografach, kombinują z kartami kierowcy. Śpią na pakach leją na koło, srają w krzakach jak zwierzęta, myją się pod kranami na stacjach benzynowych i wpierdalają karmę dla psów. Nie ma takie upodlenia jakiego nie zniosą bo to są po prosty takie prymitywy. Kierowca to nie jest najcięższy zawód. Kierowca to jest stan umysłu. Oni sami utrudniają sobie ten zawód bo sami zgadzają
    się na takie traktowanie! Na koniec dodam, żeby być sprawiedliwym - znam paru kierowców swoich pracowników, którzy na szczęście są wyjątkami od tego co napisałem. Ale niestety ci prawdziwych fachowców na poziomie można policzyć na palcach może dwóch rąk! Na dodatek ich żony i córki zdradzają... Tak ze mną ;) ~ @dymeks


    Mój tate to fanatyk jazdy cieżarówką, pracuje już w fachu 20 lat. Dzisiaj po powrocie z pracy, zsapany jak byk po rodeo mowi mi CZEŚ SYNEK. Ide se z nim pogadac na balkon przy akompaniamencie otwieranych puszek bronka i huku trzepaka bo somsiad napierdala, wiec rownowaga.
    W sumie na poczatku mialem mu o tym nie mowic ale jakos temat zszedl na internet i prace, no to zaczynam.
    -TATE, WIESZ CO TO PASTA?
    bez chwili zastanowienia odpowiedzial z j ang (bowiem swych czasow jezdzil na wyspach)
    -MAKARON!
    -NO NIE, TAKIE COS W INTERNECIE, NIE SPOTKALES SIE, NIE?
    Patrzyl na mnie z wzrokiem ktory żądał wytlumaczenia.
    -TO TAKA WSPÓLCZESNA FORMA LITERATURY -dalej wyjaśniam zeby zrozumiał- NO I PRZECZYTALEM WCZORAJ TAKIE COS O KIEROWCACH, MOGE CI PRZECZYTAC ALE SIE NIE DENERWUJ DOBRE?
    Podczas wyglaszania pasty ukradkiem odwracalem galki oczne od ekranu telefonu aby dostrzec jego narastajace napiecie kryjace sie pod warstwą zmarszczinej i spoconej skory na jego twarzy. Po czym niespodziewanie przerwał mi w 1/3 całej lekturki
    -DOŚĆ! KTO TO JEST KIRWA MAĆ JA SIE PYTAM
    -TATE TO TAKIE PROWOKACYJNE MIALO BYC MOWILEM CI
    Somsiad aż przestał trzepać dywan i obserwuje.
    -TEN CYMBAL CO TO NAPISAL POWINIEN SIE W LEB MLOTKIEM JEBNAC, IDIOTA PIERDOLONY.
    lyk napoju bogów dla uspokojenia
    -KTO TO JEST POKAZ MI GO.
    Ludzie na chodniku niepostrzezenie łypią wzrokiem na nasz balkon
    -ALE TATE TO TYLKO ZEBY CIE SPROWOKOWAC
    -W TAKIM RAZIE NAPISZ MI KOMENTARZ ZE TWOJ OJCIEC JEST KIEROWCĄ I ZE GOWNO SIE ZNA.

    #pasta #heheszki #truestory
    pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika GaKe

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (2)