Oszust podatkowy z niemieckim rodowodem. Znany z karuzel vatowskich na bagietkach z masłem czosnkowym.

  •  

    Nowy sondaż United Survey:
    PiS 35,4 (-1,7)
    KO 27,1 (+2,1)
    PL2050 9,5 (+1,1)
    Konfederacja 6,8 (-1,3)
    Lewica 6,7 (-2,3)
    PSL 4,6 (+0,1)
    #bekazpisu #bekazlewactwa #polityka

  •  

    Warszawa złożyła wniosek o delegalizację stowarzyszenia "Marsz Niepodległości"

    Wniosek o likwidację stow. Marsz Niepodległości za łamanie prawa i sprzeniewierzenie się statutowi - poprzez publiczne promowanie totalitarnego ustroju państwa, nawoływanie do nienawiści, stosowanie gróźb czy znieważanie symboli Polski Walczącej. "Dokument jest już w sądzie, czekamy na rozstrzygnięcie" – przekazała rzeczniczka

    https://www.wykop.pl/link/6316781/warszawa-zlozyla-wniosek-o-delegalizacje-stowarzyszenia-marsz-niepodleglosci/

    #neuropa
    pokaż całość

  •  

    Ej, bo jest taka pewna nieścisłość, która męczy mój malutki lewacki rozumek od dłuższego czasu.

    Alimenty. Jak powszechnie wiadomo, to faszystowska metoda ciemiężenia mężczyzn pod butem p0lek, czy coś tam. Różnej maści skrajne femini..., tego, przepraszam, "obrońcy praw mężczyzn", próbują grzać narrację że alimenty są niesprawiedliwe, że mężczyzna powinien mieć prawo do "finansowej aborcji", i tak dalej, i temu podobne.

    W jakimś tam stopniu niektóre z tych argumentów są nawet trafne - bo trzeba zauważyć że w sytuacji "wpadka, kobieta chce dziecko, facet nie", człowiek z penisem ma raczej przejebane, bo od potencjalnych alimentów uciec jest ciężko.

    Nielegalnie. Bo legalnie jeszcze ciężej, kek.

    No i spoko, mamy punkt wyjścia do dyskusji - jakiejś formy zrównania "prawa do aborcji", w kontekście praw przysługujących matce, jak i ojcu.

    Ale, bo zawsze musi być to magiczne ale - sama aborcja.

    Mamy ten wątek. Tuzy wypokowego, konfederackiego tink tangu jadą starą jak świat śpiewką - kobieta nie ma prawa do aborcji, bo jej wolność do decydowania skończyła się w momencie, gdy ściągnęła gacie.

    No i, tego... ekhm...

    ...czy w takiej sytuacji wolność mężczyzny do decydowania o płaceniu ewentualnych alimentów nie kończy się aby w momencie, gdy... wiecie...

    ...też ściąga gacie?

    Aj min - jak to pogodzić, konfedekuce? Jak pogodzić logikę "prawo do aborcji zanika po odbyciu stosunku", z coraz popularniejszą w tym środowisku walką o prawa mężczyzn, zwłaszcza tymi paskudnymi alimentami, które jak powszechnie wiadomo są faszystowską metodą ciemiężenia mężczyzn pod butem p0lek?

    Idę tutaj waszą logiką, żeby nie było - skoro kobieta nie ma prawa do aborcji, to dlaczego mężczyźnie mamy dać wolność od odpowiedzialności za bombelka?

    To jest przecież słowo-klucz, w tych waszych rozkminach - odpowiedzialność. Aborcja ma być kartą wyjścia z więzienia, w waszym myśleniu - ucieczką od odpowiedzialności. Tego nie chcemy, prawda? Człowiek ma być odpowiedzialny, w końcu - bo tak chce pan Dohtur Memcen, Krzysztof Bosak i Bóg, w tej dokładnie kolejności.

    A, tego... alimenty to też jest odpowiedzialność, prawda? Cyknięcie babce dzieciaczka i zniknięcie za horyzontem gdy przyjdzie płacić za pieluchy to chyba jaskrawy przykład braku tej odpowiedzialności, prawda? Czy coś źle rozumiem, moim małym lewackim móżdżkiem?

    Czy więc, zupełnym przypadkiem, prawo mężczyzny do "aborcji finansowej" może zaistnieć tylko i wyłącznie wtedy, gdy jednocześnie wprowadzamy aborcję na życzenie, w każdej sytuacji?

    Czy więc, zupełnym przypadkiem, w sytuacji nielegalności dowolnej formy aborcji, nie może być też mowy o zlikwidowaniu alimentów?

    Takie jedzonko do myślenia, drodzy konfederaci, incele i reszta bajkowych stworów. Z bogiem.

    Kek.

    #neuropa #polityka #4konserwy #bekazprawakow
    pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika GodBlessYou

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (3)