•  

    Dobra, słuchajcie wykopki, bo cała dyskusją na temat zmian w Sądu Najwyższego przekształciła się w typową debatę, która sprowadza do wzajemnego wyzywania się. Ze swojej perspektywy powiem wam, jaki wpływ ma sprawnie działający SN dla przeciętnego obywatela. Zacznijmy od tego, że często ustawy, które mają bardzo doniosłe konsekwencje, pełne są luk prawnych. Czasami na etapie czytań, prac w komisji, rzeczywiście błędy są usuwane, ale przy braku konsultacji nawet ten (niezbędny w moim odczuciu) etap zostaje pominięty. Mogę wypowiedzieć się tylko w sprawie obrotu nieruchomościami, gdzie pisane na szybko projekty, często o wydźwięku politycznym, niosą bardzo poważne konsekwencje, vide ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego, która poniosła dalekie konsekwencje związane nawet z trudnościami przy dziedziczeniu nieruchomości rolnych. W takiej sytuacji niezbędny jest sprawny Sąd Najwyższy i wyroki szczególnie w składzie siedmioosobowym, dające możliwość obejścia ewidentnie niezgodnych z prawem zapisów ustawowych. Te wszystkie gadki o komunistach, ubekach – do dziś w praktyce prawniczej powołujemy się na orzeczenie z lat 60tych, ponieważ są to konkretne problemy, niepolityczne, a związane ze złym stanowieniem prawa. W Sądzie Najwyższym muszą siedzieć ludzie, którzy mają pojęcie o problemach prawnych, autorzy komentarzy do najważniejszych ustaw, wieloletni praktycy . Jeśli do SN trafiać będą ludzie z politycznej nominacji, to nie będziemy mieli osób, które będą naprawiać źle tworzone prawo, a z tym zjawiskiem mamy do czynienia od zawsze.
    Możemy rozmawiać na temat drogi dochodzenia do zawodu. Była koncepcja sędziego jako „korony zawodów” tzn. stanowiska sędziowskie zajmować by mieli prawnicy z wieloletnią praktyką, mający szerokie zrozumienie problemów prawnych. Jest wiele problemów z przewlekłością, na którą wpływ ma między innymi praktycznie nieistniejąca mediacja.

    Krótko – problem jest i widzą go sędziowie. W mojej praktyce wyroki SN potrafiły ratować interes obywateli przy źle tworzonym prawie, ponieważ rzeczywiście zasiadają tam ludzie o wysokich kwalifikacjach. Wrzucanie na te stanowiska ludzi z klucza politycznego będzie porażką. Czy ktoś z Was, jeśli usłyszy, że ustawa trafia do Trybunału Konstytucyjnego, wierzy w to, że TK postawi się rządzącym? Czyli jeśli ustawodawca przepchnie ewidentny bubel, to mamy godzić się na konsekwencje źle tworzonego prawa, bez żadnej możliwości korekty? Jest to zwyczajnie irracjonalny pomysł, a długofalowe efekty dotkną każdego.

    #prawo #polityka #sadnajwyzszy #neuropa #4konserwy
    pokaż całość

    •  

      @pk347: > "to niech sie k...a ciemniaki dowiedza"
      I tego właśnie nie mogę strawić w zawodzie który sobie wybrałem. Pogarda dla wszystkich niezaznajomionych z prawem. Wiem, że świadomość społeczeństwa jest niska względem prawa, ale czy to wina ludzi czy systemu, że nie potrafi wtłoczyć do głów ludzi podstaw z zakresu prawa? Lekarz też może stwierdzić, że to z czym do niego przychodzi pacjent to wina "ciemniactwa". pokaż całość

    •  

      @pk347: Jak najbardziej Cię rozumiem, ale sądzę, że jako jednostka inteligenta, wnosząc po Twoich wpisach, otaczasz się ludźmi swego pokroju. Znam to ze swojego obecnego środowiska. Każdy psioczy na PiS, zresztą, moim zdaniem, słusznie. Jednak wystarczy, że wrócę w rodzinne strony i sytuacja jest trochę inna. Wytłumacz "Czarnemu" czy "Spiderowi" z blokowisk to, że TK czy SN są ważne. Dla nich liczy się to, że znaleźli pracę "na magazynie" po latach dilerki i chlania. Absolutnie tutaj im nie umniejszam, bo ludzie są do rany przyłóż, ale należy w końcu zauważyć rozdźwięk między "inteligencją" która protestuje, a ludźmi którzy żyją swoim życiem i nie wiedzą o co toczy się gra. To, że "Seba" nie wie co to SN czy TK to owszem problem, lecz zamiast używać kolokwializmów należy jakoś przybliżyć mu problem. W moim świecie wygląda to tak, że raz na pół roku wracam na chwilę do swego grajdołka biorę flaszkę i tłumaczę "jak krowie na granicy". I twierdzę, że przez moje działanie dowiedzieli się więcej niż ze wszystkich dotychczasowych protestów razem wziętych. pokaż całość

    • więcej komentarzy (8)

  •  

    Drogie mirki! Widzę po waszych reakcjach, że nocna wrzutka służącą przejęciu sądów wywołała u ogromne oburzenie i przede wszystkich chęć działania. Bardzo mnie to cieszy, że po mimo ostrej propagandy kłamstw i manipulacji jest jeszcze szerokie grono osób, które dostrzega zagrożenia dla praworządności i trójpodziału władzy w Polsce.

    Najwyższy czas abyście swoją siłę przekuli w działania. Teraz jest naprawdę ostatni i przede wszystkim niepowtarzalny moment, kiedy należy wyjść, zaprotestować lub zacząć działać w stowarzyszeniach które odpowiadają waszym poglądom. Tutaj nie wystarczy tylko pisać, że nie warto, że mi się nie chce, czy ze opozycja słaba,. Nikt nie zastąpi waszego wysiłku
    i waszego wkładu w rozwój środowiska, którego jesteście częścią. Może warto czasami poświęcić jedno piwo na mieście na rzecz własnej przyszłości. Jeżeli czujecie się bardziej świadomymi obywatelami to musicie to pokazać, a nie tylko marudzić.

    Dlatego zachęcam do aktywnego działania i udziału w protestach, które odbędą się prawdopodobnie w ten weekend Wiem, że z pewnymi liderami czy stowarzyszeniami ciężko się identyfikować lub wręcz ci liderzy wywołują tak jak u mnie uczucie niechęci, ale pamiętajmy są pewne celę nadrzędne, który powinny nas skłonić do kompromisu i łączyć dla wspólnego celu. Tym celem jest praworządna Polska.

    wołam @ish_waw

    #neuropa #bekazprawakow #bekazpisu #tklive #polityka

    pokaż spoiler @LiberalniDemokraci @OKO_press @FundacjaFOR
    pokaż całość

    •  

      @Xianist: Sam uczestniczyłem w proteście studentów w Krakowie swego czasu. Największym problemem w tym wypadku są sami organizujący, a raczej ich amatorskie podejście. Przemowy podczas protestu były tak żenujące, że ponad połowa osób zmyła się przed rozpoczęciem marszu. Sam pozostałem na proteście bo mimo wszystko poczucie zażenowania przegrało z moją wolą oprotestowania zmian PiSu. Jednak jak taki protest ma przekonać osoby które nie znają się na prawie i nie rozumieją konsekwencji wprowadzanych zmian? Tu jest pies pogrzebany. Dodatkowo środowisko prawnicze zamknęło się we własnym towarzystwie i ukisło się we własnym sosie. Efektem tego jest to, że przeciętny zjadacz chleba ma dość negatywne podejście do osób związanych z prawem. Sam musiałem mojej rodzinie tłumaczyć w przystępny sposób co niosą za sobą "reformy" rządzących. To jest kolejny problem. Na pracę u podstaw jest w tym wypadku za późno, pomimo tego, że prawnicy zaczęli aktywizować się w miastach wojewódzkich, celem podnoszenia świadomości prawnej wśród uczniów szkół. Reasumując - sam jestem za aktywnym sprzeciwem wobec zmian, ale trzeba postawić się na pozycji przeciętnego człowieka i przeprowadzić to w taki sposób, aby pokazać mu, że reformy wpłyną również na niego, a nie wyłącznie na "kastę". pokaż całość

    • więcej komentarzy (57)

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Guzkow

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Popularne tagi Guzkow

Osiągnięcia (4)