•  

    No to tak. Mirki, #praca w #krakow szukam.

    Jest źle. Jest cholernie źle - w skrócie: nie zarabiam regularnie i ostatnia "wypłata" się rozpłynęła na jedzenie dla mnie i młodszego brata, który przyjechał do mnie w trakcie wakacji. On ma 16 lat - ja jem jak trzeba 1 posiłek dziennie (i tak właśnie się żywię), on zaś wpierdala za dwóch.
    I nie chodzi mi o to, że to źle - bardziej chodzi mi o to, że to kosztuje. Dużo. A nasza matka stwierdziła, że nie da kasy na jedzenie, którą dostała z alimentów od naszego taty i kij. A z kolei nasz tata nie ma kasy już w ogóle.
    Cała rodzina nie ma kasy, ale ja - który mam najmniej - właściwie straciłem wszystko już, co miałem. Nie na ekstrawagancję. Na, kurwa, parówki, makaron, chleb i wodę. I ziemniaki.

    Najgorsze jest to, że (ze wstydem przyznaję) nie umiem przekuć tego, co robię w pieniądze. Piszę - całkiem dobrze. Ale zarobiłem na tym w całym życiu może z 9 000 zł. Max. Nawet nie wiem, czy tyle. Przez 10 lat.
    Startuję firmę, robimy gry - ale póki co kasy z tego za bardzo nie ma. Wszystko idzie na produkcje.
    Jestem w trakcie pisania książki - to właśnie zaliczkę od wydawcy już przejadłem.

    Zarówno robienie gry, jak i pisanie książki pożera niebotyczną część mojego czasu i raczej z tego nie zrezygnuję, ale z czegoś trzeba żyć. Za coś zapłacić za mieszkanie. Wyjść gdzieś z dziewczyną. Zjeść chociaż ten jeden posiłek dziennie - nie mówiąc o wykarmieniu młodocianego.

    Po prostu... nazwijcie to niedostosowaniem, ale NIE WIEM, co mogę zrobić. Próbowałem na #freelance szukać możliwości pisania tekstów, to proponowano mi, że za cały artykuł na 5 stron (research jakieś 4 godziny + pisanie jakieś 3) dostanę...20 zł.
    20. złotych. I to max raz na tydzień. Sami sobie policzcie, czy się opłaca. Gdzie indziej dostaję za artykuły 120zł za jeden. Tylko zanim pieniądze spłyną, mija zwykle jakieś 2 miesiące moich wezwań i próśb.

    No więc wszystko fajnie, piszę, wielki wydawca, poszanowanie czytających, talenty - fajnie. Ale nie umiem przerobić tego na pieniądze. Na zysk. Musze się tego nauczyć.
    Ale póki co muszę też po prostu zarobić jakąś kasę, bo jest naprawdę źle. Nie spodziewałem się tego. Gdybym wydawał sam na siebie, to miałbym na czynsz, ale... no, nie mam. A rodzina też nie ma - nikt mi nie pomoże. To oczywiste - sam sobie muszę pomóc.

    AHA, jeszcze jedna rzecz: robota fizyczna odpada, bo leczę skręcone kolano - to zaś skręciłem pracując, w trakcie obozu dla młodzieży. Fizyczna i wszędzie tam, gdzie potrzebują "dobrej kondycji" - no nie mam, cudem wywinąłem się od operacji ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Jeśli macie jakieś sugestie, porady, pomoc...
    Tu znajduje się moje CV: http://stonawski.pl/krotko-o-mnie/
    Plus na stronie jest w sumie moje portfolio.

    Dodaję jeszcze zdjęcie #nsfw #ladnapani dla atencji ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    źródło: ladnapani.jpg 18+

    •  

      @bigger: z ciekawości - jakie cv uważałbyś za "coś warte"? prawo jazdy kat.B, lider sprzedaży call center i montaż podzespołów fabrycznych? xD gość jest wielokrotnie zamieszany w organizację eventów, kierowanie fundacjami, zna z doświadczenia marketing, a Ty piszesz że to jest nic nie warte. xD otóż jest i to nawet w Polsce, o ile potrafisz się zakręcić.
      dla mnie dziwnym jest, że osoba o tak wyraźnym profilu zainteresowań i umiejętności nie załapała się przez tyle lat z nikim ze środowiska do lepszej pracy, to raczej jakieś problemy z pewnością siebie i asertywnością niż z rzekomo słabym cv. pokaż całość

    •  

      @Cedrik: weź sobie usprawnij to CV, zmień koniecznie zdjęcie, zmień wygląd dokumentu, zrób coś nieszablonowego bo przecież potrafisz. robisz ciekawe rzeczy a wygląd/staranność CV i zdjęć sugerują, że jesteś niezaradnym nudziarzem.

    • więcej komentarzy (51)

  •  

    Te, @appylan , chyba się statystyki zmieniły... #woodstock #woodstock2018 #polandrock A to prawda że jureczkowi zdarzyło się kiedyś wysłać pozew za stwierdzenie że na Woodstock'u są narkotyki?

    źródło: wood.png

    •  

      @motaboy: matkakurka, dlaczego cytujesz swoje własne wpisy z innych portali na wykopie? xD
      ehh jaki piękny polaczek z Ciebie wychodzi. wszystko co INNE jest NIEBEZPIECZNE, trzeba się tego bać, zabraniać, męty i mendy, JONTEK ŁAP ZA WIDŁY TO ŁOGR. xD powinni Cię zamknąć w zoo jako okaz "polaczkus pospolitus (wymierający - na całe szczęście)".

    • więcej komentarzy (41)

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika InspektorDupa

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Popularne tagi InspektorDupa

Osiągnięcia (3)