Wykopowy strateg pod #syria. Zainteresowania #geopolityka, #historia i #rozowepaski. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Pierwszy Saudyjczyk IV RP.

  •  

    Sytuacja pod Lisiczańskiem, dzisiaj wieczór

    Rosjanie zajęli rafinerię lisiczańską i prą w kierunku Dońca. Od domknięcia kotła dzieli ich już tylko ok. 7,5 km. Informacje ze strony ukraińskiej są dość sprzeczne. Dalej, część źródeł pro-ukraińskich mówi o potrzebie stabilizacji frontu i obrony Lisiczańska, a część o potrzebie odwrotu na linię Siewiersk-Bachmut. Nie wiadomo zatem ile wojsk ukraińskich znajduje się jeszcze w mieście.

    Serhij Hajdaj (gubernator obwodu ługańskiego) twierdzi, że Rosjanie zaminowują drogi* prowadzące do Lisiczańska. Prawdopodobnie chodzi mu o użycie ISDM Zemledeliye. Jest to zdalny stawiacz min - wystrzeliwuje miny, które wyglądają jak rakiety, uderzają one w ziemię lecz nie wybuchają, eksplozja następuje dopiero w momencie gdy mina wyczuje drgania ziemi. Tutaj można zobaczyć jak to działa: https://www.youtube.com/watch?v=1gFPFnuQmns

    drogi* prowadzące do Lisiczańska - w zasadzie wszystkie drogi prowadzące do Lisiczańska są już zablokowane. Połączenie z miastem jest jednak utrzymywane dzięki drogom gruntownym znajdującym się między Biłohoriwką a Siewierskiem. To pewnie właśnie po tym drogach Rosjanie biją ISDM Zemledeliye.

    Możliwe, że postępy Rosjan w samym Lisiczańsku są mniejsze niż raportują to źródła pro-rosyjskie. Hajdaj twierdzi, że Rosjanie w ogóle nie weszli do Lisiczańska, a Rosjanie twierdzą że zajęli już ok. 1/3 miasta. Ciężko to zweryfikować, nie można ufać ani Rosjanom ani Hajdajowi, który podczas bitwy o Siewierodonieck uwielbiał podawać w procentach ile to miasta kontrolują Ukraińcy a ile Rosjanie.

    Pojawia się także coraz więcej potwierdzeń, że Rosjanom faktycznie udało się przekroczyć Doniec, na wysokości wioski Prywilla (na północ od Lisiczańska). W przeprawie wzięli udziała Czeczeni, twierdzą że zajęli połowę Prywilli (do weryfikacji).

    Większość źródeł rozpisuje się dzisiaj o rosyjskim odwrocie z Wyspy Węży. O samej bitwie o Lisiczańsk jest mowa bardo zdawkowo.

    ________________

    wirtualna kawa
    #rosja #ukraina #lagunacontent - autorski tag #wojna #ukrainanafroncie
    pokaż całość

    źródło: pbs.twimg.com

  •  

    Czy może być coś piękniejszego niż przeczytanie u najpopularniejszego, wielce obiektywnego mirkowego eksperta, że na Kremlu nastroje coraz lepsze, a potem w ten sam dzień:
    1. ucieczka kacapów z Wyspy Węży i sraczka ruskiej propagandy taka, że aż ZOKA bóldupił a potem usunął konto
    2.

    50+ countries will provide Ukraine with:

    - about 140 thousand anti-tank systems
    -more than 600 tanks


    pokaż spoiler Twarde do boju ( ͡° ͜ʖ ͡°)


    -almost 500 artillery systems
    -more than 600 thousand shells
    -advanced MLRS
    -anti-ship systems
    -air defense


    NO ALE NA RUSKICH KANAŁACH PISZO ŻE JEST DOBRZE TO JEST DOBRZE xD
    #wojna #ukraina #rosja
    pokaż całość

    źródło: scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net

  •  

    Putin komentuje atak na centrum handlowe i fabryki w Krzemieńczuku:

    Putin says Kremenchuk mall attack is not a terrorist act. Russian dictator Vladimir Putin said there was no terrorist act in Kremenchuk, Russian state-owned Ria Novosti news agency reported on June 29. "Nobody just fires at fields. The Russian army does not strike any civilian objects. There is no need for this. We have all the possibilities to determine what is where, and we achieve these goals with modern high-precision long-range weapons," he said.

    To chyba pierwszy raz jak Putin komentuje jakiś atak na cele cywilne. Wcześniej nie widziałem komentarzy Putina na temat np. ataku na stację kolejową w Kramatorsku. Imho, nastroje na Kremlu są coraz lepsze. Podbudowały ich sukcesy w Siewierodoniecku i pod Lisiczańskiem. Widać to po zachowaniu Putina, coraz częściej skomentuje wojnę dla mediów, odbył też pierwszą wizytę zagraniczną do Tadżyskistanu. Dzisiaj był na szycie kaspijskim w Turkmenistanie.

    #ukraina #rosja #donbaswar #lagunacontent
    pokaż całość

    źródło: gdb.rferl.org

    •  

      @JanLaguna: ta, jak się dowiedzieli że Turcja zgadza się na Szwecję i Finlandię to pewnie szampana otworzyli. No ale na ruskich forach piszą bzdury to pewnie Putin też w nie wierzy.

      Moim zdaniem Kreml był świadomy że ostateczne Finlandia i Szwecja dołączą do NATO. W sensie że byli świadomi że tak będzie od czasu jak oba kraje poprosiły o członkostwo w Sojuszu kilka miesięcy temu. Ruscy dobrze znają targi z Erdoganem i wiedzą że on dużo gada, wydłuża negocjacje, ale ostatecznie można z nim osiągnąć porozumienie. Także wątpię że oni myśleli że Erdogan faktycznie zablokuje rozszerzenie NATO. pokaż całość

    •  

      nie zawołałeś

      @cotidiemorior: na mobilkach jest chyba problem z wołaniem po zacytowaniu czyjegoś wpisu

    • więcej komentarzy (48)

  •  

    Tak, według Rybara, wygląda sytuacja pod Lisiczańskiem.

    Rosjanie twierdzą, że zajęli rafinerię lisiczańską i zajęli kolejne ulice w Lisiczańsku. Dodatkowo małej grupie rosyjskich żołnierzy miało udać się przeprawić na drugi brzeg Dońca niedaleko wioski Prywilla. Obecnie ma trwać rosyjskie natarcie na Biłohoriwkę.

    Jeśli to prawda to wszystkie główne drogi do Lisiczańska są już zajęte. Ukraińcy mogą próbować wydostać się z miasta jeszcze przez bezdroża na wysokości Biłohoriwki i kierować się następnie na Siewiersk.

    Mapa pro-rosyjska, ale Rybar przy mapach jest stosunkowo obiektywny.

    Wczoraj zrobiłem dłuższy wpis o sytuacji pod Lisiczańskiem: https://www.wykop.pl/wpis/66388385/rosjanie-wchodza-do-lisiczanska-turcja-zgadza-sie-/

    #rosja #ukraina #lagunacontent - autorski tag #wojna #ukrainanafroncie
    pokaż całość

    źródło: pbs.twimg.com

    •  

      Nie jestem generałem ale na moje oko Ukraińcy powinni przeprowadzać uderzenie z okolic miejscowości Iwano-Dariwka w kierunku rafinerii aby odciążyć wycofujące się siły.

      @tos-1_buratino: Moim zdaniem nierealne, Rosjanie mają zbyt duże siły wzdłuż drogi Bachmut-Lisiczańsk. Jakby Ukraińcy ruszyli z kontrofensywą to momentalnie dostaliby się pod zmasowany ogień rosyjskiej artylerii.

      może mi się zdaje, ale chyba większości udało się uciec, bo ani jakoś miliona filmów z jeńcami ani ze zniszczonym ukraińskim sprzętem nie ma. Obym miał dobre przeczucie

      @Klaczek1234: Są na ten temat 2 teorie. Niektórzy uważają, że Ukraińcy próbują stworzyć ustabilizować front pod Lisiczańskiem. Inni natomiast, że Ukraińcy prowadzą działania opóźniające i wycofują się w kierunku na linię Siewiersk-Bachmut. Wczoraj pisałem o tym więcej: https://www.wykop.pl/wpis/66388385/rosjanie-wchodza-do-lisiczanska-turcja-zgadza-sie-/

      Ciężko wywnioskować która wersja jest prawdziwa. Obie strony publikują obecnie bardzo mało zdjęć. Walka jest bardzo dynamiczna i panuje spory chaos informacyjny.
      pokaż całość

    •  

      droga Bachmut-Lisiczańsk już nie służy jako droga, tylko stanowi ukraińską linię obrony którą Rosjanie próbują przebić

      @ja_nie_lubie: Z całą pewnością, od chyba już miesiąca latają nagrania z rosyjskich dronów. Widać na nich, że Ukraińcy wzdłuż drogi wykopali sobie okopy. Część z nich to tylko dziury w ziemi, ale na innych odcinkach wygląda to na połączony system okopów. Pisałem o tym jakoś w okolicach 100 dnia wojny, bo pamiętam że porównałem to do II bitwy o Bull Run i okopania się Stonewalla na nasypie kolejowym. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Jestem bardzo ciekaw jak ostatecznie zakończy się bitwa o Lisiczańsk. Szkoda, że to ne jest Syria i nie ma już tylu nagrań, żeby można każde info sobie zweryfikować.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (13)

  •  

    Eh, jak gorąco i duszno, już człowiek nie daje rady, a tu jeszcze jakiś dron Houthich nad głową brzęczy. I jak tu pracować? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #pogoda #heheszki

    źródło: vid.alarabiya.net

  •  

    Rosjanie wchodzą do Lisiczańska. Turcja zgadza się na akcesję Finlandii i Szwecji do NATO

    Tekst dostępny jest także na Blogu - zachęcam do czytania tam, bo przy poszczególnych punktach są mapy i tym samym sytuacja jest bardziej zrozumiała.

    W piątek 24 czerwca gubernator obwodu ługańskiego, Serhij Hajdaj, poinformował że ukraińskie oddziały nadal przebywające w Siewierodoniecku otrzymały rozkaz wycofania się z miasta za rzekę Doniec i obsadzenia „lepszych pozycji”. Decyzja o ewakuacji Siewierodoniecka miała związek z niekorzystnym rozwojem sytuacji na południe od Lisiczańska, gdzie Rosjanie przełamali ukraińską obronę, zajęli miasteczka Hirśkie i Zołote, a także wyszli na tyły obrońców samego Lisiczańska.

    Wygląda na to, że informacja o wycofaniu się z Siewierodoniecka podana przez Hajdaja (ale także różnych ukraińskich reporterów) została upubliczniona zanim Ukraińcy zakończyli ewakuację garnizonu. W efekcie Rosjanie zaczęli ostrzeliwać rzekę Doniec przez którą przeprawiały się jeszcze ostatnie oddziały ukraińskie. Dodatkowo Rosjanie wznowili także szturm na ukraińskie pozycje w Siewierodoniecku. Wszystko to doprowadziło do chaosu po stronie ukraińskiej, ale nie do paniki. Odwrót z Siewierodoniecka został dość sprawnie dokończony, lecz z większymi stratami niż początkowo zakładano. Pisał o tym wcześniej m.in. @Aryo

    Sytuacja pod Lisiczańskiem jest obecnie dość chaotyczna. Pojawia się wiele sprzecznych informacji i przez to ciężko wywnioskować co dokładnie się dzieje.

    Z pewnych rzeczy wiemy, że Rosjanie wkroczyli już do Lisiczańska od południa (na wysokości wioski Biała Góra). Źródła pro-rosyjskie twierdzą, że Rosjanie kontrolują już 1/3 miasta, jednak wydaje się że są to mocno przesadzone szacunki.

    Jednocześnie Rosjanie kontynuują natarcia na rafinerię lisiczańską – jej upadek oznaczałby zablokowanie ostatniej głównej drogi prowadzącej do Lisiczańska. Już wczoraj Rosjanie prawdopodobnie weszli na teren rafinerii, ale ostatecznie zostali wyparci przez Ukraińców (chociaż niektóre źródła pro-rosyjskie twierdza, że rafineria została wzięta). Małym rosyjskim sukcesem w tym sektorze jest jednak zajęcie pobliskiej wioski Sekmeniwki.

    Pojawiają się także informacje o tym, że na północ od Lisiczańska Rosjanie przekroczyli rzekę Doniec i zajęli wioskę Prywillę. Brakuje jednak na to dowodów. Fakt, że mówiło o tym kilka dość wiarygodnych źródeł, a także że w poprzednich dniach pojawiały się zdjęcia rosyjskich wojsk inżynieryjnych nad Dońcem, może sugerować że faktycznie Rosjanie są już na drugim brzegu. Jednak raczej jest to mała grupa zwiadu/dywersji a nie większa grupa zdolna do domknięcia kotła od północy.

    Nie do końca wiadomo jaki jest plan Ukraińców na działania pod Lisiczańskiem. Z jednej strony pojawiają się informacje, że Ukraińcy prowadzą działania opóźniające i wycofują się na drugą linię obrony Siewiersk-Bachmut. Jednocześnie pojawiają się jednak także informacje, że pod Lisiczańsk zostały skierowane ukraińskie posiłki, a dowództwo podjęło decyzję o oparciu obrony o wzgórza wokół rafinerii lisiczańskiej (pisał o tym ostatnio chociażby Jurij Butusow).

    Prawda leży pewnie gdzieś pośrodku. Część ukraińskich jednostek cofa się na linię Siewiersk-Bachmut (to wiemy). Posiłki są pod Lisiczańskiem (to też wiemy), ale niewykluczone że świeże siły mają na celu przede wszystkim opóźnianie Rosjan do czasu aż załoga Lisiczańska nie zostanie ewakuowana dalej na zachód. Niewykluczone, że Butusow sugerując dalszą chęć obrony Lisiczańska jest elementem ukraińskiej kampanii dezinformacyjnej wymierzonej w Rosjan. Jaki jest dokładnie plan Ukraińców co do Lisiczańska okaże się pewnie za kilka dni.

    Wieści okołofrontowe:

    1. Wczoraj Rosjanie zbombardowali Krzemieńczuk (lewobrzeżna Ukraina). Na miasto spadły 2 pociski rakietowe Ch-22 (wystrzelone przez bombowce Tu-22M z terytorium Rosji, Ch-22 ma zasięg ok. 600 km). Jedna z rakiet trafiła w centrum handlowe w mieście. W wybuchu zginęło 20 osób, a kolejne 59 zostało rannych. Druga rakieta uderzyła w fabrykę Kredmasz, położoną ok. 50 m od centrum handlowego. Wydaje się, że to właśnie Kredmasz było celem rosyjskiego nalotu (Ch-22 nie należą do najcelniejszych pocisków). Zdaniem rosyjskiego ministerstwa obrony na terenie fabryki znajdował się skład amunicji. Wydaje się jednak, że Kredmasz zostało wzięte przez Rosjan na celownik, gdyż w ostatnich miesiącach Ukraińcy prawdopodobnie zorganizowali tutaj zakłady naprawcze dla ciężkiego sprzętu wymagającego napraw.

    2. The New York Times opublikował artykuł na temat problemów problemów Ukraińców z komunikacją radiową pod Lisiczańskiem. Dziennikarze NYT rozmawiali z ok. 20 ukraińskich żołnierzy z różnych jednostek. Wszyscy zgodnie twierdzą, że głównym problemem jest brak dostatecznej ilości krótkofalówek i duże sukcesy Rosjan w walce radioelektronicznej (mówiąc prościej Rosjanie zagłuszają ukraińską komunikację). Ukraińcy narzekają, że w skrajnych przypadkach są zmuszeni używać gońców do komunikacji z innymi oddziałami czy sztabem. Problemy z łącznością prowadzą do trudności z koordynowaniem ogniem artyleryjskim czy nawet do przypadków ostrzału własnych pozycji (friendly fire).

    Rozmówcy NYT narzekają też na braki w uzbrojeniu oddziałów Gwardii Narodowej czy Obrony Terytorialnej, które są wysyłane na front do Donbasu, aby łatać luki w ukraińskiej obronie. Jeden z rozmówców stwierdził, że jego kompania obrony terytorialnej straciła 30 żołnierzy tylko pierwszego dnia walk.

    Widać zatem duże postępy Rosjan gdy idzie o walkę radioelektroniczną. W pierwszej fazie wojny pod Kijowem Rosjanie doprowadzili bowiem do sytuacji, gdy zagłuszali nie tylko ukraińską komunikację, ale także swoją własną. Teraz Rosjanom idzie już dużo lepiej zagłuszanie komunikacji Ukraińców.

    @ja_nie_lubie - pisałeś ostatnio o walce radioelektronicznej, może Cię ten artykuł zaciekawić

    https://www.nytimes.com/2022/06/28/world/europe/ukraine-army-russia.html?ref=oembed

    3. Putin rozpoczął dzisiaj swoją pierwszą zagraniczną podróż od początku inwazji na Ukrainę. Udał się do Tadżykistanu.

    4. Turcja zgodziła się na akcesję Finlandii i Szwecji do NATO. Ankara, Sztokholm i Helsinki podpisały specjalne trójstronne memorandum w tej sprawie, podczas szczytu NATO który odbywa się właśnie w Madrycie.

    Nie wiadomo dokładnie jakie warunki wynegocjowała Turcja. Wcześniej mówiło się, że Turcja chce zniesienia sankcji ze swojej zbrojeniówki, przywrócenia Turcji do programu F-35, zgody na sprzedaż F-16, ograniczenia wsparcia Finlandii i Szwecji dla kurdyjskiej PKK czy nawet zielonego światła od USA dla tureckiej operacji wojskowej wymierzonej w Kurdów w Syrii. Więcej info na temat postawy Turcji wobec konfliktu na Ukrainie i rozszerzenia NATO znajdziecie w materiale jaki przygotowałem razem z Good Times Bad Times – „Jak Bliski Wschód widzi wojnę rosyjsko-ukraińską?”

    https://www.youtube.com/watch?v=U1liiCT7Bkw

    _______________

    Info z Ukrainy wrzucam na:
    - stronę Puls Zagranicy
    - #lagunacontent

    Po treści bliskowschodnie zapraszam natomiast na mojego głównego bloga Puls Lewantu-FB i Twittera.
    _______________

    UWAGA, WAŻNE:Jeśli ktoś chce być wołany do przyszłych wpisów to musisz zaplusować wpis pod tym linkiem. Wypisać się z wołania można cofając plusa pod zalinkowanym wpisem.
    _______________

    Jeśli ktoś docenia moją pracę i chciałby postawić mi wirtualną kawę, to może to zrobić pod tym linkiem. Jest to oczywiście całkowicie dobrowolne i w obecnej sytuacji polecam wspierać przede wszystkim polskie i zagraniczne NGOsy niosące pomoc na Ukrainę.

    #rosja #ukraina #lagunacontent - autorski tag #wojna #ukrainanafroncie
    pokaż całość

    źródło: pulslewantu.pl

    •  

      Nikt amunicja z czasu sojuza nie bedzie strzelac

      @Makak87: W Syrii to czym strzelano? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Inwazję w Syrii można równie dobrze nazwać wielkim wietrzeniem magazynów.

      Swiatowy rynek ammo 155 mm to ponad 4 mld dolarow rocznie

      @Makak87: Światowy rynek amunicji kalibru 155mm to 3,44 mld dolarów (2022).

      perpektywa na 5mld byla jeszcze przed wojna

      @Makak87: rynek miał powiększyć się, ale po pierwsze do 4,33 mld, a po drugie to miało nastąpić do 2029 r.

      Tego sie na biezaco produkuje oraz zuzywa w gigantycznych ilosciach

      @Makak87: to nie są gigantyczne ilości. Przykładowo zakładana produkcja w 2022 r. na potrzeby amerykańskiej armii to miało być ok. 75.000 pocisków M795, 1.400 XM1113 dla M777, i 1.400 XM1113 dla ERAC. Nawet jakby Ukraińcy dostali 100% produkcji przeznaczonej dla amerykańskiego wojska, to ile tym postrzelają? Jeśli Ukraińcy zużywają 6.000 pocisków dziennie, to tak "gigantyczne" ilości starczą im na ok. 12 dni. Dwanaście dni.

      Nie trzeba zadnych gospodarek zachodnich mobilizowac zeby dostarczac Ukraincom 7 tysiecy pociskow dziennie razem z tym co oni produkuja

      @Makak87: Ukraińcy nie produkują amunicji kalibru 155mm. Przed wojną były próby rozpoczęcia takiej produkcji, były nawet partie testowe, ale przed wybuchem wojny to nie wyszło z fazy testów, bo nacisk był na krajową produkcję amunicji kalibru 152mm. Poza tym większość zakładów zbrojeniowych Ukraińców zostało już zniszczonych lub uszkodzonych przez Rosjan. Gdzie oni mają to teraz produkować? W piwnicach?
      pokaż całość

    •  

      W 2021. I wtedy prognozowano wzrost do ponad 4 mld. W ''pokojowym' ''pocovidowym''. Dzisiaj to bedzie 4.5 mld jak nie lepiej. Produkuja wszyscy.

      Sięgnij do źródeł, zamiast pisać co Ci się wydaje.

      The global 155mm ammunition market is projected to grow from $3.44 billion in 2022 to $4.33 billion by 2029, at a CAGR of 3.33% in forecast period... Read More at:- https://www.fortunebusinessinsights.com/155mm-ammunition-market-106687

      Btw. dane z maja 2022 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      A ile Twoim zdaniem na rok powinna zamawiac amunicji armia na stopie pokojowej?

      Tymczasem nieco wyżej:

      Nie trzeba zadnych gospodarek zachodnich mobilizowac zeby dostarczac Ukraincom 7 tysiecy pociskow dziennie razem z tym co oni produkuja.

      @Makak87: Najpierw piszesz mi, że nie trzeba mobilizować zachodnich gospodarek, a jak podają liczby jakie są produkowane na zachodzie, to mówisz "łeee, ale to stopa pokojowa, z okazji wojny podniosą".

      I taka to dyskusja ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      pokaż całość

      +: Fennrir
    • więcej komentarzy (75)

  •  

    Czy nie od wojny Azerbejdżanu z Armenia nie dowiedzieliśmy się pierwszy raz o skuteczności dronow Bayraktar? Bo panuje jakieś przekonanie że wojna rosyjsko ukraińska otworzyła co niektórym oczy ze drony są przydatne na polu bitwy. Wg mnie to podobny ważny etap jak wprowadzenie pierwszego czołgu w 1916 w wojnie.

    #rosja
    #ukraina

    •  

      @timeofthe: O użyteczności Bayraktarów wiemy o wiele dłużej, chociażby Syria i Libia pokazały że to bardzo fajny sprzęt. Wojna o Górski Karabach jest błędnie wskazywana jako ten moment przełomowy, bo była 1/ wzbudziła większe zainteresowanie zachodnich mediów 2/ naprzeciw siebie stanęły 2 regularne armie.

    •  

      @shmatshiage: To nawet nie jest kwestia słabej OPL Armenii, a w ogóle problemów systemów radzieckich/rosyjskich w walce z dronami. W Syrii i Libii te starcia z nowocześniejszą OPL wyglądały podobnie jak w Górskim Karabachu. Tyle, że to nie jest tylko przypadłość rosyjskich systemów, bo doświadczenia z Jemenu, ataków na KSA i ZEA pokazują, że amerykańskie systemy też mają problem z obroną przed dronami. Teraz Rosjanie modyfikują mocno swoje systemy właśnie pod zwalczanie dronów, zobaczymy co im z tego wyjdzie. pokaż całość

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    Ukraińcy wycofują się z Siewierodoniecka. Rosjanie wchodzą do Lisiczańska i przygotowują się do zamknięcia kotła.

    Przełamanie frontu przez Rosjan na południe od Lisiczańska (zdobycie Hirśkiego, Zołotego i wzgórz Loskutiwki), wymusiło na ukraińskim dowództwie kilka ciężkich decyzji. Jak poinformował wczoraj gubernator obwodu ługańskiego, Serhij Hajdaj, oddziały ukraińskie które nadal pozostają w Siewierodoniecku otrzymały rozkaz odwrotu z miasta.

    Wszystkie mosty łączące Siewierodonick z Lisiczańskiem są już jednak zniszczone. Dlatego wczoraj, pod osłoną nocy, Ukraińcy przeprawiali się przez Doniec przy pomocy małych łódek. Pojawiły się informacje, że Ukraińcy rozstawili także most pontonowy, ale – z uwagi na intensywny ostrzał rosyjskiej artylerii – jest to bardzo mało prawdopodobne.

    Nie wiadomo ilu ukraińskich żołnierzy znajduje się jeszcze na terenie Siewierodoniecka. Ewakuacja z miasta prawdopodobnie potrwa jednak kilka dni. Ciężki sprzęt (jeśli jeszcze jakiś tam został), będzie musiał zostać porzucony. Nie ma fizycznej możliwości jego ewakuacji.

    Gubernator Hajdaj stwierdził, że ukraińskie wojska wycofają się na „lepsze pozycje”. Nie wiadomo jednak czy Ukraińcy będą teraz starali się bronić Lisiczańska czy może wycofają się bardziej na zachód – w kierunku linii Siewiersk-Bachmut.

    Obrona Lisiczańska w obecnych warunkach jest bardzo utrudniona. Wcześniej Ukraińcy twierdzili, że ich pozycje w mieście są stosunkowo bezpieczne, a okoliczne wzgórza – na których rozmieścili stanowiska artyleryjskie i obserwatorów – sprawiały, że mieli dobry widok na ruchy Rosjan – zwłaszcza na to co działo się w Siewierodoniecku.

    22 czerwca Rosjanie jednak zajęli wzgórza Loskutiwki, położone na południe od Lisiczańska. Wzgórza górują nad Lisiczańskiem i stanowią bardzo dobrą pozycję wyjściową do ataku na południową część miasta. Pierwsze rosyjskie oddziały już ok. 23 czerwca dotarły do Białej Góry (ok. 1,5 km od Lisiczańska). Dzisiaj natomiast Rosjanie mieli pojawić się na południowych przedmieściach miasta.

    Jednocześnie Rosjanie prowadzą natarcie na rafinerię lisiczańską. Wczoraj prawdopodobne zajęli Wowczojariwkę, oddaloną ok. 2,5 km od rafinerii. Jeśli rafineria zostanie zajęta przez Rosjan to ostatnia główna droga prowadząca do Lisiczańska zostanie zablokowana.

    Jednocześnie na pro-rosyjskich kanałach pojawiły się informacje na temat przygotowywania kolejnej przeprawy przez Doniec – najprawdopodobniej między Biłohoriwką (tak, tą słynną Biłohoriwką) a Siewierskiem. Rosjanom zależy na tym, aby jak najszybciej domknąć okrążenie Lisiczańska i zamknąć jak największą liczbę Ukraińców w kotle.

    Komentarz: Sytuacja pod Lisiczańskiem jest ciężka. W obecnej sytuacji Ukraińcy nie będą w stanie utrzymać Lisiczańska. Jeśli Rosjanie zajmą rafinerię, to główne drogi prowadzące do miasta zostaną zablokowane i będzie można już mówić o okrążeniu.

    Moim zdaniem Ukraińcy zdają sobie dobrze z tego sprawę i już teraz rozpoczęli ewakuację sił nie tylko z Siewierodoniecka, ale także z Lisiczańska. Ewakuacja jest trudna, bo wszystko to odbywa się pod okiem rosyjskich dronów i artylerii. Dodatkowo Rosjanie są już prawdopodobnie na południowych przedmieściach Lisiczańska (nieopodal Białej Góry), co dodatkowo utrudnia całą operację.

    Ciężko powiedzieć, czy Ukraińcy wycofują się w sposób zorganizowany. Dotychczasowe informacje z Hirśkiego i Zołotego, które Rosjanie zajęli kilka dni temu wskazują, że w tych miasteczkach odwrót był dość zorganizowany – Rosjanie twierdzą, że do ich niewoli dostało się tam 2.000 Ukraińców, jednak nagrania sugerują że było to 100-200 żołnierzy. Trzeba jednak pamiętać, że cały czas pojawiają się nowe nagrania i zdjęcia z Hirśkiego i Zołotego. Ponadto ciężko na podstawie tych 2 miejscowości wyciągać wnioski dotyczące całego sektora Siewierodonieck-Lisiczańsk. Dodatkowo czym innym jest ewakuacja ludzi a czym innym ewakuacja ciężkiego sprzętu. Jeśli w Siewierodoniecku i Lisiczańsku (zwłaszcza w Lisiczańsku) jest jakiś cenny sprzęt (artyleria, czołgi itd.), to już raczej nie uda się tego wycofać.

    Także – póki co – wygląda to na w miarę zorganizowany odwrót Ukraińców, ale z ostateczną oceną trzeba poczekać.

    Kluczowe będzie kilka kolejnych dni. Jeśli Ukraińcom uda się utrzymać chociaż przez jeszcze kilka dni rafinerię lisiczańską, to załogi z Siewierodoniecka i Lisiczańska dostaną dodatkowy czas na ewakuację. Jeśli jednak rafineria dostanie się szybko w ręce Rosjan, to szykuje się spory kocioł.

    Poniżej mapa od Rybara (pro-rosyjski, ale przy robieniu map obiektywny). Na pomarańczowo zaznaczyłem główną drogę prowadzącą do Lisiczańska, niebieskim okręgiem zaznaczyłem rafinerię lisiczańską, a niebieskim X wzgórza Loskutiwki.

    Poboczna uwaga - między Biłohoriwką a Siewierskiem jest jeszcze jedna droga, której nie widać na mapie. Prowadzi ona jednak wzdłuż rzeki Doniec. Na drugim brzegu siedzą Rosjanie i od 2 miesięcy ostrzeliwują tę drogę jak tylko coś na niej się pojawi. Także możliwość jej wykorzystania przy ewakuacji Lisiczańska jest bardzo ograniczona.

    _______________

    Info z Ukrainy wrzucam na:
    - stronę Puls Zagranicy
    - #lagunacontent

    Po treści bliskowschodnie zapraszam natomiast na mojego głównego bloga Puls Lewantu-FB i Twittera.
    _______________

    UWAGA, WAŻNE:Jeśli ktoś chce być wołany do przyszłych wpisów to musisz zaplusować wpis pod tym linkiem. Wypisać się z wołania można cofając plusa pod zalinkowanym wpisem.
    _______________

    Jeśli ktoś docenia moją pracę i chciałby postawić mi wirtualną kawę, to może to zrobić pod tym linkiem. Jest to oczywiście całkowicie dobrowolne i w obecnej sytuacji polecam wspierać przede wszystkim polskie i zagraniczne NGOsy niosące pomoc na Ukrainę.

    #rosja #ukraina #lagunacontent - autorski tag #wojna #ukrainanafroncie
    pokaż całość

    źródło: mapa1.png

    •  

      Widzisz to co chesz widziec mirku

      @Makak87: Ty tak samo ( ͡° ͜ʖ ͡°) Rosjanie mają problem z brakiem dostatecznej ilości piechoty i to piszę od lutego. Tylko ten problem nie polega na tym - tak jak Ty uważasz - że oni stany osobowe mają na poziomie zera. Ich problem polega na tym, że Putin powiedział NIET powszechnej mobilizacji. W związku z tym trzeba kleić oddziały z tego czym Rosja dysponowała przed wojną. A czym dysponowała? 280.000 żołnierzy, z czego na Ukrainę pierwotnie skierowano ok. 200.000 żołnierzy. To dużo mniej niż siły ukraińskie, które od początku wojny mają przewagę liczebną nad Rosjanami. Dodatkowo po klęskach na północy, buntach żołnierzy z poboru i atakach na centra werbunkowe w Rosji, Moskwa podjęła decyzję o minimalizacji strat po stronie poborowych. Oni dalej są używani w inwazji, ale do zadań na tyłach frontu, typu logistyka, obrona p-lot itd.

      Szpicę rosyjskiej szpicy ofensywnej stanowią obecnie żołnierze kontraktowi, rezerwiści którzy liczą na zarobek i masowo mobilizowani ludzie z Ługandy i Donbabwe (źle wyposażeni, o słabym morale, generalnie przedstawiający wątpliwą wartość bojową).

      Także, tak Rosja ma problemy kadrowe. Ale te problemy są dużo bardziej skomplikowane niż "zerowe stany osobowe".
      pokaż całość

    •  

      @SkrajnieZdegustowany: Dzięki, dzisiaj będzie raport, prawdopodobnie po 22 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    • więcej komentarzy (88)

  •  

    Krótki przegląd sytuacji na froncie wg. rosyjskiego zbrodniarza wojennego i imperialisty Striełkowa Igora.

    1. Front "Graniczny" (od granicy z Białorusią do obwodu charkowskiego).
    Obie strony, podejrzewając przeciwnika o możliwość przeprowadzenia podstępnego ataku z zaskoczenia (nie wiem, czy jest to uzasadnione, czy nie), stopniowo rozbudowują swoje siły, starając się osłonić granicę. Dawni "szanowani partnerzy z Kijowa" są w tym nieco lepsi - dysponują większymi zasobami ludzkimi. W tym kontekście przejęli oni inicjatywę, ostrzeliwując rosyjskie obiekty wojskowe i cywilne po naszej stronie granicy oraz wysyłając grupy dywersyjne, które już dwukrotnie (z tego, co powszechnie wiadomo) zniszczyły niewielkie oddziały straży granicznej (6 i 4 zabitych, w obu przypadkach bezkarnie).
    Najwyraźniej obie strony z braku środków nie są jeszcze gotowe do utworzenia ciągłego "aktywnego" frontu na tym rozległym obszarze. Nie wyklucza to "wyprawy" jednej ze stron w celach taktycznych lub propagandowych.


    2) Front Charkowski.
    W północnej i środkowej części kraju trwają walki lokalne. Siłom rosyjskim najwyraźniej brakuje albo sił, by rozwinąć ofensywę, albo chęci, by to zrobić. Partnerzy" są chętni, ale nie dysponują ciężką bronią. Wojska rosyjskie, posuwając się naprzód, utworzyły "strefę bezpieczeństwa", chroniącą przed ostrzałem sąsiednie regiony Rosji i mogącą stanowić przyczółek dla przyszłej ofensywy na Charków.
    W sektorze południowym (rejon Bałakiwy) ZSU przez cały ubiegły tydzień próbowały zagrozić zgrupowaniu Izyum Sił Zbrojnych FR atakiem z flanki. Nie wyszła poza lokalną walkę.


    3. Kierunek Sławiański
    Na całej długości frontu na południe od Izium (od Bolszoj/Wielkiej Kamyszewachy do Siewierskiego Dońca) toczą się lokalne walki, potyczki artyleryjskie oraz działania grup rozpoznawczych i dywersyjnych. Siły Zbrojne FR nie prowadziły operacji ofensywnych w klasycznym rozumieniu tego słowa, koncentrując swoje wysiłki na próbach "dociśnięcia" aglomeracji Sewerodoniecko - Łysyczańskiej. Mimo że "sondowanie" pozycji wroga i próby taktycznego posuwania się naprzód nie ustają. Ukraińskie Siły Zbrojne, po niewielkich kontratakach, kontynuują fortyfikowanie swoich głównych sił na podejściach do twierdzy Sławiańsk-Kramatorsk i wzdłuż linii Sławiansk-Barwinkowe, spodziewając się stoczyć tu decydującą bitwę obronną, jeśli Siły Zbrojne Rosji podejmą inicjatywę bezpośredniego ataku na ten umocniony obszar.


    4. Aglomeracja Severodonetsk-Lysychansk.
    W ciągu tygodnia na całym froncie toczyły się zacięte walki, w których obie strony poniosły ciężkie straty (po naszej stronie lwią część strat poniósły ponownie LDNR). Przeciwnik zdołał wycofać resztę swoich sił z przyczółka na lewym brzegu Siewierskiego Doniecka (na południe od Siewerodoniecka), porzucając większość ciężkiej broni i ponosząc duże straty w ludziach. Broniące się tam oddziały ZSU i najemników uniknęły jednak całkowitej klęski i zniszczenia. Mimo ciężkich strat nieprzyjaciel zdołał wycofać z okrążenia trzon swojego garnizonu, pozostawiając w "kotle" jedynie niewielkie oddziały, porzucone podczas ogólnego odwrotu, oraz zdemoralizowane grupy dezerterów. Wzięto niewielu jeńców. - Można powiedzieć, że nasze "szczypce złapały powietrze". Niemniej jednak, niebezpieczna wyrwa na tyłach nacierającej grupy na zachód od Popasnej została już "przecięta", a integralność frontu ZSU na południowych i południowo-wschodnich obrzeżach Łysyczańska została przerwana. LDNR i Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej bezpośrednio osiągnęły południowe obrzeża Łysyczańska, a na zachodzie prawie go okrążyły, co do wczorajszego wieczora nie zostało jeszcze zakończone. Zakładam możliwość stopniowego (na pewno z walkami) wycofywania się garnizonu ZSU w kierunku Siewierska i zakończenia bitwy o ten rejon w ciągu tygodnia (jeśli ZSU nie wprowadzi do walki dużych, świeżych rezerw).


    5. Front Siewiersk-Bahmut-Soledar.
    Nie ma istotnych zmian. Jest to drugi pas obrony długotrwałej zbudowany przez ZSU w okresie obowiązywania "bezalternatywnych porozumień mińskich". Wszystkie te miasta mają dodatkowo mają pierścień obrony koncentrycznej. Artemiwsk i Soledar posiadają bazy wojskowe wybudowane przez Sowietów (Soledar ma mocno zagłębioną i ufortyfikowaną podziemną bazę magazynową). Atak na drugi pas, zajęty przez wystarczającą liczbę wojsk, nie powiedzie się bez pełnego wysiłku Sił Zbrojnych FR i LDNR i nie przewiduję go w najbliższej przyszłości (o ile, oczywiście, rosyjskie dowództwo wojskowe nie zdecyduje inaczej, wbrew zdrowemu rozsądkowi).


    6. Front Doniecki.
    Wklinienie się w pierwszą linię obrony ZSU pod Awdiiwką nie rozwinęło się dalej z tego samego powodu - dotkliwego braku jednostek gotowych do walki i równie dotkliwego braku siły roboczej w dostępnych jednostkach. Na froncie od Gorłówki/Torecka (Dzierżyńsk) do Mariinki toczą się walki pozycyjne, aktywność dronów i snajperów wroga oraz wyczerpujący ostrzał (najczęściej na zmianę; wczoraj np. gromiono Gorłówkę) obiektów wojskowych, obiektów podtrzymywania życia i po prostu dzielnic mieszkalnych miast frontowych przez artylerię ZSU.


    7. Front Południowego Doniecka.
    W ciągu kilku dni nieprzyjacielowi udało się wyprzeć nasze siły w rejonie na południe od Ugledaru, odsuwając broniące tu jednostki poborowych o 2-3 kilometry (miejscami nieco więcej) i przesuwając linię frontu do wsi Pawłowka i Jegorowka. Uderzenie miało wyraźnie ograniczony i dywersyjny charakter - miało na celu złagodzenie nacisku Sił Zbrojnych FR i zgrupowania uderzeniowego LNDNR na Łysyczańsk. Niemniej jednak pokazało to względną słabość naszego frontu w dość ważnym obszarze.


    8. Na frontach zaporoskim i chersońskim.
    Ogólnie rzecz biorąc, bez zmian. Obserwuje się powszechny wzrost aktywności wroga, a zwłaszcza artylerii i grup dywersyjnych.


    Wnioski ogólne:
    1) Przedłużająca się walka w ramach "drugiej ("betonowej") fazy Specjalnej Wojennej Operacji" stopniowo dobiega końca. Nie potrafię odgadnąć, czy zakończy się ona przerwą operacyjną, czy też przejdzie od razu do "bitwy o inicjatywę" (zapowiadanej przez Kadyrowa "fazy efektywnej"), ale i tak spodziewam się, że rozpocznie się ona poza Donbasem. Bitwa kończy się taktycznymi sukcesami rosyjskich sił zbrojnych, ale strategicznie - na ogół niepowodzeniem, gdyż na początku 5. miesiąca Specjalnej Wojennej Operacji ugrupowania ZSU w Donbasie nie udało się pokonać, ani wycisnąć z większości pozycji obronnych.


    2) Porażka ZSU w bitwie o Siewierodonieck-Łysyczańsk z jednej strony i niepowodzenie strategicznej operacji wyzwolenia Donbasu przez Siły Zbrojne FR z drugiej strony już doprowadziły do dalszego zwiększenia dostaw wojskowych dla Zbrojnych Sił Ukrainy przez "drogich zachodnich partnerów" (nie moich). Wiele rozstrzygnie się na przełomie lipca i sierpnia, gdy do gry wejdą rezerwy obu stron. Czas działa na niekorzyść zarówno tak zwanej "Ukrainy", jak i Federacji Rosyjskiej. Czas działa jednak bardziej na niekorzyść Federacji Rosyjskiej. Tym bardziej, że rosyjskie władze polityczne, zachwycone lokalnymi (i kosztownymi) sukcesami, krytycznie powoli uświadamiają sobie konieczność jak najszybszego postawienia gospodarki na "tory wojenne".

    ==============================
    Zbiórka na wyposażenie dla żołnierzy idących na front
    Zbiórka na karetkę dla szpitala
    #rosja #wojna #ukraina #aryoconcent #donbaswar #onucowewpisy @JanLaguna
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

    •  

      Siłom rosyjskim najwyraźniej brakuje albo sił, by rozwinąć ofensywę, albo chęci, by to zrobić

      @Aryo: Raczej mieszanka tych dwóch czynników. Brakuje sił, bo front obsadzają tu głownie jednostki z Ługandy i Donbabwe. Rosyjskiej armii mało pod Charkowem. Przy czym trzeba pamiętać, że na wysokości Biełgorodu (po rosyjskiej stronie), Rosjanie prowadzą od grubo ponad miesiąca koncentrację ludzi i sprzętu (kilka razy mówili też o tym Ukraińcy).

      Moim zdaniem front charkowski pokazuje też pewną słabość wojsk ukraińskich, które bronią miasta. Mimo sukcesów w maju, Ukraińcy nie byli zdolni wypchnąć Rosjan za granicę. Na kilka tygodni udało się co prawda odepchnąć Rosjan na tyle, żeby przestali ostrzeliwać Charków, ale potem Rosjanie znowu zbliżyli się do miasta, podciągnęli artylerię i ostrzeliwują północne dzielnice Charkowa.

      jeśli ZSU nie wprowadzi do walki dużych, świeżych rezerw

      @Aryo: kluczowa sprawa, bo ostatnio wyłom wzdłuż drogi Bachmut-Lisiczańsk był łatany właśnie poprzez duże rezerwy ukraińskie na szybko przerzucane tam z innych części kraju;

      W ciągu kilku dni nieprzyjacielowi udało się wyprzeć nasze siły w rejonie na południe od Ugledaru, odsuwając broniące tu jednostki poborowych o 2-3 kilometry (miejscami nieco więcej) i przesuwając linię frontu do wsi Pawłowka i Jegorowka. Uderzenie miało wyraźnie ograniczony i dywersyjny charakter - miało na celu złagodzenie nacisku Sił Zbrojnych FR i zgrupowania uderzeniowego LNDNR na Łysyczańsk. Niemniej jednak pokazało to względną słabość naszego frontu w dość ważnym obszarze.

      @Aryo: imho to na Zaporożu i pod Chersoniem występuje sytuacja, którą dobrze znamy z Syrii. Duże przestrzenie, mało jednostek. Żadna ze stron nie jest w stanie obsadzić całości frontu. Dlatego jak jednej stronie uda się przeprowadzić zakamuflowaną koncentrację wojsk, to w pierwszej fazie walki można zaskoczyć przeciwnika. Tyle, że później jak przeciwnik podciągnie wsparcie do rejonu walk to front się stabilizuje. Trochę taka zabawa w chowanego.

      Wiele rozstrzygnie się na przełomie lipca i sierpnia, gdy do gry wejdą rezerwy obu stron

      @Aryo: To jest najważniejsza kwestia. W lutym mówiło się, że już w czerwcu będą wchodzić do walki pierwsze świeże jednostki ukraińskie. Później termin ten przesunął się na przełom lipca/sierpnia. Póki co brak świeżych jednostek (poza obroną terytorialną przesuwaną na wschód). Większość rekrutów idzie na łatanie strat w jednostkach, które już walczą na froncie - odbudowa siły bojowej, ale ciężko cokolwiek odbudowywać jak ciągle tracisz kolejnych ludzi. Imho nadal wydaje mi się, że aktualne pozostają słowa Arestowicza chyba z kwietnia czy maja, że Rosjanie sobie lepiej radzą z uzupełnianiem strat - ale to też jest kwestia tego, że oni dysponują przewagą strategiczną (co zaraz niektórzy uznają za obrazoburcze, ale taka jest prawda, to Rosja decyduje nadal o tym na jakim kierunku walczy i jakimi siłami).

      Jestem bardzo ciekaw czy faktycznie w lipcu/sierpniu zobaczymy te świeże ukraińskie jednostki. I pytanie jak w dłuższej perspektywie będzie szło uzupełnianie strat rosyjskich. Brak chociażby częściowej mobilizacji ogranicza zdolności operacyjne rosyjskiej armii, której główną siłę ofensywną stanowi kadra zawodowa, Wagnerowcy i inni najemnicy, i masowy werbunek z Ługandy i Donbabwe. W miarę upływu czasu, te siły też będą malały. Rosjanie póki co nie wypracowali rozwiązania systemowego, które by w dłuższej perspektywie uchroniło ich od problemu uzupełnień. Raczej Moskwa posługuje się rozwiązaniami tymczasowymi, które tylko oddalają decyzję o częściowej mobilizacji w czasie - np. ostatnia decyzja o tym, że poborowi będą mogli od razu podpisywać kontrakty na zawodowych żołnierzy, bez odbycia 3-miesięcznej służby. To też pewnie wynika z tego, że Rosjanie uważają że do czasu jak wyczerpią im się zdolności ofensywne, wykrwawią Ukraińców na tyle, że nie będzie potrzeba już mobilizacji. I tu dochodzimy do kwestii zachodnich dostaw i ogólnej chęci Zachodu do kontynuowania wojny, ale już w tym miejscu skończę, bo i tak się rozpisałem. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (65)

  •  

    SadSvit, czyli Bohdan Rozwadowski, urodzony w 2004 r. w Iwano-Frankiwsku, to jeden z ciekawszych nowych przedstawicieli ukraińskiej sceny indie-pop/post-punk. Solową karierę muzyczną rozpoczął w 2020 r., w wieku 16 lat. Jednak szerszą rozpoznawalność zdobył dopiero w kwietniu 2022 r., gdy żołnierze Pułku Azow, broniący się na terenie Zakładów Azowstal w Mariupolu, opublikowali w sieci nagranie z walk o Mariupol, a jako podkład muzyczny wybrali właśnie piosenkę Rozdawoskiego pt. "Kaseta".

    pokaż spoiler Czytał Marek Sierocki ( ͡° ͜ʖ ͡°)


    #muzyka #ukraina #lagunacontent
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    120 dni wojny. Rosjanie przełamują front pod Lisiczańskiem

    1. W ciągu ostatnich 2 dni Rosjanie dokonali bardzo istotnych postępów na południe od Lisiczańska. Nacierając z Biłohoriwki od zachodu i Toszkiwki od wschodu (mapa niżej) wzięli ukraińskich obrońców miasteczek Zołote i Hirśk w kleszcze.

    Rosjanie przełamani ukraińskie linie obronne i ostatecznie wczoraj (22 czerwca) zamknęli wspomniane 2 miasteczka w okrążeniu. Źródła pro-rosyjskie twierdzą, że na terenie Zołotego i Hirśka broni się jeszcze ok. 500-1.000 Ukraińców. Źródła pro-ukraińskie twierdzą natomiast, że ukraińska armia przeprowadziła zorganizowany odwrót i nie dała się zamknąć w okrążeniu. Kilka najbliższych dni pokaże kto ma rację.

    Tekst dostępny jest także na Blogu - zachęcam do czytania tam, bo przy poszczególnych punktach są mapy i tym samym sytuacja jest bardziej zrozumiała.

    2. Otoczenie Zołotego i Hirśka nie jest jednak tak dotkliwą stratą jak przejęcie przez Rosjan wioski Loskutiwki i okolicznych wzgórz (położnych na południe od Lisiczańska). Już kilka razy pisałem o strategicznym znaczeniu Loskutiwki (m.in. w tekście na 100 dni wojny).

    Dla przypomnienia – Loskutiwskie wzgórza położone są ok. 40 m nad Lisiczańskiem. Stanowią bardzo dobry punkt obserwacyjny, z którego Rosjanie mogą obserwować drogi prowadzące do Lisiczańska, a także kierować ostrzałem artyleryjskim miasta.

    Zdobycie wzgórz Loskutiwki oznacza zniwelowanie przewagi terenu, którą do niedawna jeszcze dysponowali Ukraińcy – Lisiczańsk góruje nad położonym po drugiej stronie Dońca Siewierodonieckiem.

    3. Obecnie niektóre rosyjskie oddziały dotarły już do Białej Góry położonej zaledwie ok. 1,5 km od Lisiczańska. Jednocześnie Rosjanie nacierają także na rafinerię lisiczanską, od której dzieli ich obecnie już tylko 5,5 km. Jeśli rafinera wpadnie w ręce Rosjan – wszystkie drogi prowadzące do Lisiczańska zostaną zablokowane.

    4. Rafineria lisiczańska jest ostatnim punktem oporu, gdzie Ukraińcy mogą próbować zatrzymać Rosjan. Okoliczne wzgórza premiują obrońców. Jednak brak zwartej zabudowy i otwarty teren sprawia, że działania ukraińskie w okolicy rafinerii będą najprawdopodobniej ograniczały się tylko do działań spowalniających.

    W kolejnych dniach rosyjska szpica uderzeniowa zostanie skierowana najprawdopodobniej właśnie w kierunku rafinerii. Jej upadek będzie oznaczał rozpoczęcie bitwy o Lisiczańsk.

    Od mojego ostatniego podsumowanie sytuacji na Ukrainie (ok. 2 tygodni temu) wyklarowała się nieco sytuacja w Siewierodoniecku. Tereny, które Rosjanie utracili w wyniku ukraińskiej kontrofensywy zostały już odbite. Rosjanie weszli także na teren dzielnicy przemysłowej miasta. Mosty nad Dońcem, łączące Siewierodonieck z Lisiczańskiem zostały zniszczone.

    Okazało się także, że Ukraińcy oprócz Siewierodoniecka kontrolują na drugim brzegu Dońca także dwa miasteczka położone na wschód od Siewierodoniecka – Boriwskie i Woronowe.

    5. W walkach o Siewierodonieck intensywnie używani są ochotnicy z Legionu Międzynarodowego, którzy walczą po stronie Ukrainy. W swoich relacjach chwalą oni odwagę Ukraińców, ale opisują też walki o miasto jako bardzo chaotyczne. Szczególnie problematyczne wydajają się problemy w komunikacji radiowej – w ostatnich dniach w Siewierodoniecku doszło do kilku incydentów „friendly fire”.

    6. Rosjanie kontynuują ostrzeliwanie ukraińskich pozycji wokół drogi Bachmut-Lisiczańsk. Źródła pro-ukraińskie raportują o dużej koncentracji sprzętu po rosyjskiej stronie frontu. W kolejnych dniach można spodziewać się rosyjskiego ataku, którego celem będzie odepchnięcie Ukraińców od drogi.

    7. Ukraińcy kontynuują ataki na rosyjskie zaplecze. W zeszłym tygodniu ukraińska Toczka uderzyła w skład amunicji w Krasnym Łuczu w Donbasie. Przedwczoraj natomiast dron kamikaze zaatakował rosyjską rafinerię pod Rostowem.

    Komentarz: Sytuacja na południe od Lisiczańska jest krytyczna. Ostatnim punktem obrony, gdzie Ukraińcy mogą próbować zatrzymać Rosjan jest rafineria lisiczańska. Rosjan od rafinerii dzieli jednak tylko ok. 5,5 km, a w okolicy brakuje zwartej zabudowy. Zdobycie przez Rosjan rafinerii i zablokowanie wszystkich dróg prowadzących do Lisiczańska wydaje się obecnie już tylko kwestią czasu.

    Bardzo ciekawe co teraz zrobią Ukraińcy. Dość rozsądnym wyjściem byłoby przeprowadzenie działań opóźniających pod Lisiczańskiem i wycofanie jak największej części załóg Siewierodoniecka i Lisiczanska. Nie wiadomo jednak czy ostatecznie o losie obrońców tych 2 miast nie zadecydują względy polityczne. Obecnie zmęczenie wojną na Zachodzie jest coraz większe, a potrzeby ukraińskiej armii – mimo zachodnich dostaw – wcale nie maleją. Ukraińcy mogą się obawiać, że poddanie Rosjanom dwóch ok. 100 tysięcznych miast może stanowić wodę na młyn opcji pro-rosyjskiej w Europie, która zacznie twierdzić że Ukraińcom brakuje woli walki i zacząć naciskać na ustępstwa terytorialne Kijowa wobec Moskwy.

    Obecnie wydaje się, że mamy natomiast do czynienia nie tylko z momentem krytycznym dla bitwy o sektor Siewierodonieck-Lisiczańk, ale także całej wojny. Ukraińcy przyznają, że ponoszą coraz większe straty. Dawid Arachamia (szef partii Sługa Narodu) przyznał 16 czerwca, że codziennie od 200 do 500 Ukraińców ginie na froncie (na początku miesiąca prezydent Zełeński mówił tylko o 60-100 zabitych). Jeszcze bardziej szokujące były jednak słowa Wołodymyra Karpenki, szefa Dowództwa Logistyki Ukraińskich Sił Zbrojnych, który 17 czerwca przyznał, że Ukraina straciła do ok. 50% ciężkiego sprzętu (w tym 400 czołgów, 1.300 wozów opancerzonych i 700 sztuk artylerii), a zachodnie dostawy zaspokajają tylko ok. 10-15% bieżących ukraińskich potrzeb.

    Kluczowe pytanie jakie pozostaje to czy Ukraińcy nie podkoloryzowują swoich strat, aby zmobilizować Zachód do jeszcze większych dostaw czy może faktycznie sytuacja ukraińskiej armii jest już tak zła. A jeśli tak, to czy rosyjski agresor jest też już tak samo wycieńczony?

    _______________

    Info z Ukrainy wrzucam na:
    - stronę Puls Zagranicy
    - #lagunacontent

    Po treści bliskowschodnie zapraszam natomiast na mojego głównego bloga Puls Lewantu-FB i Twittera.
    _______________

    UWAGA, WAŻNE:Jeśli ktoś chce być wołany do przyszłych wpisów to musisz zaplusować wpis pod tym linkiem. Wypisać się z wołania można cofając plusa pod zalinkowanym wpisem.
    _______________

    Jeśli ktoś docenia moją pracę i chciałby postawić mi wirtualną kawę, to może to zrobić pod tym linkiem. Jest to oczywiście całkowicie dobrowolne i w obecnej sytuacji polecam wspierać przede wszystkim polskie i zagraniczne NGOsy niosące pomoc na Ukrainę.

    #rosja #ukraina #lagunacontent - autorski tag #wojna #ukrainanafroncie
    pokaż całość

    źródło: i0.wp.com

  •  

    Czy są znane jakieś szacunki na temat tego ile amunicji do artylerii posiada Rosja? Słyszałem, że oni też równolegle do amerykanów krążą po krajach postsowieckich z walizką gotówki w sprawie kupna amunicji, ale nic więcej nie znalazłem

    @wolskiowojnie @Zuben @JanLaguna

    #aryoconcent #ukraina #rosja #wojna pokaż całość

  •  

    Jak Bliski Wschód widzi wojnę rosyjsko-ukraińską?

    Kocioł Bliskiego Wschodu nie przestaje wrzeć. Mnogość narodów, wyznań, kultur, a co za tym idzie, niekończące się konflikty interesów, tworzą trwającą od dziesięcioleci niestabilność. Wojna na Ukrainie to kolejny wielki płomień, jeszcze bardziej podgrzewający bliskowschodni gar. Wiele państw regionu widzi w europejskiej wojnie potencjalną szansę na umocnienie swojej pozycji w regionalnej czy nawet światowej rozgrywce. Wojna przedstawia jednak równie wielkie ryzyko popadnięcia w kolejną otchłań społecznych niepokojów. O co tak naprawdę chodzi na Bliskim Wschodzie?

    Zapraszam na materiał, który zrealizowałem wspólnie z Good Times Bad Times (@GoodTimesBad_Times). Ja napisałem scenariusz, a GTBT odpowiada za produkcję wideo. Wyszła z tego potężna pigułka, która w nieco ponad 20 minut przedstawia jak na wojnę na Ukrainie patrzą główni gracze Bliskiego Wschodu - Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Turcja, Iran i Izrael. W materiale staramy się także odpowiedzieć na kluczowe pytania: czy wojna na Ukrainie okaże się czynnikiem destabilizującym dla Bliskiego Wschodu i doprowadzi do nowej fali protestów - Arabskiej Wiosny 2.0?

    _______________

    UWAGA, WAŻNE:Jeśli ktoś chce być wołany do przyszłych wpisów to musisz zaplusować wpis pod tym linkiem. Wypisać się z wołania można cofając plusa pod zalinkowanym wpisem.
    _______________

    Jeśli ktoś docenia moją pracę i chciałby postawić mi wirtualną kawę, to może to zrobić pod tym linkiem. Jest to oczywiście całkowicie dobrowolne i w obecnej sytuacji polecam wspierać przede wszystkim polskie i zagraniczne NGOsy niosące pomoc na Ukrainę.

    #rosja #ukraina #lagunacontent - autorski tag #wojna #ukrainanafroncie #bliskiwschod #turcja #arabiasaudyjska #zea #izrael
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

    •  

      @rafa0912: prosto z urlopu w górniczej dolinie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @rebel101 Poszczególne arabskie monarchie wchodzące w skład OPEC przygotowują się właśnie na przyszłość bez dochodów (a przynajmniej nie tak już dużych dochodów) ze sprzedaży ropy. Najwięcej mówi się o Saudi Vision 2030, ale podobne projekty wdrażają też np. ZEA czy Katar. W skrócie te programy zakładają rozbudowę sektora prywatnego, aktywizację zawodową swoich własnych obywateli (rezygnacja z zagranicznych kontraktów), inwestycje w sektor high tech, w turystykę (szczególnie KSA), tworzenie zagranicznych funduszy inwestycyjnych, rozbudowa sektora usług, inwestycje w rolnictwo i przemysł (próby budowy chociaż namiastki samowystarczalności w niektórych sektorach). Oczywiście to jest wszystko teoria, która dobrze wygląda na papierze, pytanie jak będzie w praktyce.

      @FantaZy Update z Ukrainy dopiero pewnie pod koniec tygodnia, przez cały urlop prawie nie sprawdzałem co tam się dzieje, potrzebuje czarna nadrobienie zaległości. ( ͡º ͜ʖ͡º)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (61)

  •  

    Mirki, do 20 czerwca przerwa

    pokaż spoiler Oczekiwanie na nowe instrukcje z Rijadu ( ͡º ͜ʖ͡º)


    #lagunacontent

    źródło: ei_1655058763631.jpg

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika JanLaguna

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.