•  

    #prawo #pracbaza #prawopracy

    Witam wszystkich potrzebuje coś skonsultować, bo nie jestem pewien czy mój Janusz odwala ( tzn wiem że odwala ale czy to legalne).

    Ale od początku.

    Pracuje w sklepie odzieżowym na umowę o pracę. Złożyłem wypowiedzenie w związku z czym pracuje tam do końca lipca. I tutaj zaczyna się całą jazda. Jako że mam 88 godzin urlopu do wykorzystania, to w następnym miesiącu zostanie mi on narzucony, tutaj sytuacja jasna i bez spiny.

    ALE

    Chcą mi zrobić dni urlopowe po 12h na dzień zamiast normalnych 8 mimo że pracuje od maja po 7-8 godzin dziennie i z 11 dni urlopu robi się ledwo ponad 7... Jak dla mnie nie dość że to jest pluci mi w twarz po takim czasie jaki tam spędziłem to jeszcze chciałbym się spytać czy jest to zwyczajnie legalne.
    pokaż całość

  •  

    Kontrola drogowa.

    Pokazujcoe swoje gruzy. #pokazauto

    Mój już ze mną 2,5 roku

    źródło: 1575974563659.jpg

  •  

    #prawo #praca

    Mam pytanie, czy w chwili gdy przez rok pracowałem na zleceniu, a po roku przeszedłem na umowę o pracę (podpisane rozwiązanie umowy za porozumieniem stron a po 2 dniach już podpisałem umowę o pracę) to okres wypowiedzenia wynosi 2 tygodnie?

  •  

    Mieraczki potrzebuje pomocy, głównie spod tagu #prawo

    Otóż dzisiaj dostałem od właścicielki mieszkania informacje ze chce mi wypowiedzieć umowę i wprowadzić się do mieszkania które mi wynajmuje w połowie lutego. Umowę mam podpisaną na rok, mieszkam z dziewczyną bez żadnych problemów, sąsiedzi są dla nas w porządku, my także dla nich, także skarg żadnych nie było. Mieszkanie było w połowie wyposażone, musieliśmy nakupowac komody szafki itd żeby nie żyć w kartonach jak menele.

    Stąd takie pytanie czy prawnie moze tak zrobić? Wcześniej się nie spotkałem z takim podejściem i ignorancja, jesteśmy oboje studentami i znalazienie czegokolwiek w tym okresie jest trudne. Umowę mam od 1 września, wynajmuje już 4 mieszkanie ale z takim czymś się nie spotkałem.

    Proszę o pomoc bo sytuacja jest poważna, jeśli chcecie jakieś szczegóły to pytajcie śmiało może o czymś zapomniałem.
    pokaż całość

  •  

    #gondola #pdk

    źródło: comment_GCwND6s4F6qRbL9maFPXTPnBNvx5EPBv,w400.jpg

  •  

    Kochani, jesteśmy w Pizdziszewie, uroczej miejscowości, na rzeką Kutasówą. Stoimy przed restauracją "Grażyna i Janusz", gdzie właściciele poprosili mnie o pomoc przy ratowaniu ich biznesu. Czy rzeczywiście sytuacja jest tak zła, że potrzeba mojej rewolucji? Zaraz sprawdzimy. Wchodzimy.

    O jaki paskudny wystrój. Kto to widział. Totalny brak gustu. Nie dziwne że nie ma klientów, przecież nikt nie będzie chciał jeść w tak odstraszającym miejscu. Jeszcze te dwie kelnerki, głupie pizdy stoją i gapią się jak sroka w gnat, zamiast podejść i mnie przywitać. Fatalne maniery u tych wioskowych dziwek.

    Poproszę kartę! No przecież nie kurwa do bankomatu!!! Wiadomo że kartę dań. Tak, menu, przecież to to samo. Poproszę żurek, mielonego z ziemniakami i burakami, pierogi ze szpinakiem i szarlotkę. W takiej kolejności.
    Siorp, siorp, siorp. Żurek okropny, trochę za gęsty, miejscami za rzadki, mało kwaśny, kiełbasa jakaś blado szara, a miała być biała. Kotlet mielony za mało zmielony, czuć że mięso z bicia starej, schorowanej świni, co miała liszaja na podgardlu. Zamiast ziemniaków podaje się tu kartofle, co jest w ogóle kpiną. Buraków nie próbuję, są blade. Ja nie mam zwyczaju jadać bladych buraków. Pierogi miały być ze szpinakiem, a są ze szczawiem. Szarlotki nie komentuję. Dramat.
    Poproszę szefostwo! Raz!

    Grażyna, Janusz. Dlaczego Wy trujecie ludzi? Przecież to jedzenie jest skandalicznie chujowe. Jak Wy możecie to podawać gościom. Proszę mi nie mówić, że nie jest tak źle, jest chujowo. Grażyna nie płacz, bo to nie miejsce na płacz, jestem po to, żeby Wam pomóc, a jak będziesz się mazać, to nie będzie rewolucji. Janusz, wytrzyj tej torbie pysk, bo nie mogę na nią patrzeć. Zaprowadźcie mnie do kuchni, chcę porozmawiać z szefem kuchni. Chociaż jest nim tylko z nazwy.

    Proszę Pana, kto Pana uczył gotować? Babcia? A co teraz robi Babcia? Nie żyje? No to sam Pan widzi, do czego prowadzi takie gotowanie. Pan chce pozabijać tych ludzi. Ja nie wiem jak Pan patrzy w lustro po takim gotowaniu. Co za bydlę. Czy umie Pan odróżnić ziemniaka od kartofla? To to samo? Trzymajcie mnie, bo wykurwię tej szuji w ten parszywy ryj. Nie kompromituj się człowieku!
    Dobra, na dzisiaj koniec. Ogarnijcie ten chlew do jutra, bo ja nie będę w takim rozpierdolu robić rewolucji. Śmierdzi tu jakby się stado goryli jebało, a od Ciebie kucharzyku to wali jak z wylęgarni smoków. Do jutra.

    Drodzy Państwo, minęła noc, przez którą właściciele mieli czas na przemyślenie swoich błędów. Kuchnia to świątynia, którą Janusz z Grażyną zbeszcześcili. Dzisiaj tak się nie zarabia na gastronomii, trzeba mieć na to pomysł i ludzi ze smakiem. Czy to się uda? To się okaże niebawem.

    Proszę wszystkich na salę. Jak mówię kurwa wszystkich to wszystkich. Dokonujemy rewolucji kuchennej. Zmieniamy wszystko. Lokal będzie miał nazwę "Generalna Gubernia", ściany będą brunatno szare, zdobić je będą podobizny austriackiego malarza, pamiątki z lat 39-45. Ściany o nierównej strukturze z wzorem imitującym ślady po pociskach. Menu, to kuchnia terenów okupowanych, tak dobrze znana i wspominana przez dziadków i babcie. Będzie smacznie jak u mamy. Na jutro proszę mi przygotować na promocyjną kolację: sześć psów, dwanaście kotów, kilka gołębi i wron. Do tego brukiew, mirabelki, worek przydrożnych chwastów. Zapiszcie sobie to wszystko i jedziemy na wycieczkę integracyjną. Musicie być zespołem, zgraną drużyną.

    Drodzy Państwo, jesteśmy na terenie dawnego obozu zagłady. Pachnie tu historią i palonym ciałem. Muszę wstrząsnąć tymi ludźmi, żeby zaczęli być drużyną w kuchni i poza nią. Zobaczymy jak im się to uda.

    Moi drodzy, podzieliłam Was na dwie grupy. Odróżniacie się ubiorem. Drużyna A jest w pasiakach, drużyna B w mundurach. Drużyna A ma wykopać dół na czołg, a potem go zasypać. Drużyna B, ma nadzorować i dopingować przy pomocy sprzętu tak, żeby praca została ukończona przed zachodem słońca. Do roboty. Pamiętacie że jesteście drużyną!

    Personel "Generalnej Gubernii" zmęczony ale szczęśliwy wrócił do swojej kuchni i tam przygotowuje promocyjną kolację. Muszę im pomóc i pokazać parę sztuczek, żeby rewolucja się udała. Do dzieła!

    Startujemy z nowym menu, będzie pasztet z psa, kot słodko kwaśny, wrona po żydowsku i gołąbki, tylko takie bez kapusty. Sam gołąb. Janusz i Grażyna chodźcie za mną, zobaczycie tłumoki jak sobie z tym radzić jak mnie nie będzie. Pies musi być dobrze obrany z sierści. Zaopatrzcie się w myśliwskie noże do skórowania. Dobrze pomielić, dodać mniszka lekarskiego i w chuj przypraw od naszego sponsora, tak żeby w ogóle nie było czuć psa, to największy sekret. Do tego cebula, mąka, mąka i jeszcze raz mąka. Kot przed ubiciem musi mieć wycięte jądra i siuraka, bo będzie strasznie jebało moczem. Przez odbyt wciskacie mu mirabelki i zawijacie go szczawiem. Tylko z lewej do prawej. W tym cały sekret. Nie wyrzucajcie kocich oczu, świetny bulion z tego. Gołąb pieczony cały tak jak jest. Spalone pióra tworzą wspaniałą glazurę. Podpatrzone w Chinach, tak kraj w Azji jebane ćwoki. Wrona po żydowsku w zasadzie robiona jak gołąb, ale w menu jest opcja, że klient może się targować, a Wy biadolicie za barem, że Was puszczą z torbami i wciskacie jak najdrożej. Taki performance, świetna zabawa i atrakcja.
    Chleb pieczony z mąki przydrożnych chwastów, smarujecie pasztetem z psa i idziecie w miasto na promocję, zapraszać gości na kolację.

    Wspaniała uroczysta kolacja, jak sami Państwo widzicie, klienci nie mogą zamknąć ust ze zdziwienia. Nigdy nie jedli tak wykwintnych i wyszukanych dań. Wszyscy robią sobie zdjęcia z Januszem w mundurze, jest wesoło i tak ma być. Jest pomysł, wspaniałe miejsce pachnące historią, żywe wspomnienia tamtych lat i smak, którego nigdy nie zapomną.
    Podpisuję się pod tą rewolucją obiema rękami. Janusz z Grażyną mogą teraz tylko czerpać garściami z dobrodziejstw jakie niosą nasze rewolucje. Dobranoc.

    Dwa tygodnie później.

    Jesteśmy znowu w "Generalnej Gubernii". Czy Janusz z Grażyną trzymają poziom jaki zostawiłam po ostatniej, finałowej kolacji?
    Zaraz sprawdzimy.

    Widzę sporo gości. Głównie z Niemiec. To chyba Ci od tych dwóch autokarów. No, no. Interes się rozwija. Zobaczymy jak ze smakiem. Poproszę pasztet z psa, słodko kwaśnego kota, wronę po żydowsku i gołębia.

    Oj kochani, błąd. Kot miał być zawijany w szczaw od lewej do prawej, a jest odwrotnie, moje podniebienie to wyczuwa. Nie do końca wycięte jądra łamią smak mirabelek i trzeba nad tym popracować. Do pasztetu nie nadaje się pinczer. Jest zbyt żylasty. Nie zatykała się maszynka do mielenia? No właśnie. O wronę mieli ludzie się targować, a macie stałą cenę, to błąd, bo nie ma zabawy, która uatrakcyjnia posiłek. Gołąb nie jest pieczony żywcem i to też nie jest to. Ale ogólnie nie jest źle.

    Drodzy Państwo, rewolucja się broni, ale jest jeszcze dużo do poprawienia. Na pewno aura tego lokalu robi swoje, ale tutaj jedzenie ma przyciągać ludzi, a nie Janusz w mundurze Gestapo. Oceniam na czwórkę z minusem, a na pewno do "Generalnej Guberni" wrócę jeszcze poczuć tę atmosferę terenów pod butem zaborcy i popatrzeć na Janusza i jego doskonale wypastowane oficerki.

    #pasta #kuchennerewolucje #ocieplaniewizerunkuadolfahitlera
    pokaż całość

    +: m..1, s..........e +13 innych
  •  

    Mireczki, mam pytanie, macie jakaś nawigację która pomogłaby mi dojechać do Pragi bez kupowania winiety? Chodzi mi o apke lub sprawdzona trasę

    #podroze #motoryzacja

    +: K.........a, Cronox
  •  

    XD
    #heheszki #tworczoscwlasna

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: embed.jpg

    +: m......c, zakowskijan72 +3 innych
  •  

    Mirki z #lodz potrzebuje ratunku, jest jakis fotograf w okolicy Piotrkowskiej-struga/zamenhoffa?
    #fotografia

    +: Cronox
  •  

    Mireczki, mam pytanie. Jaki możecie polecić najlepszy kebab w #lodz ? Zahira możecie pominąć bo znam, a skosztowałbym nowego ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    +: Cronox
  •  

    Mireczki szukam filmu tylko nie pamiętam tytułu, film jest francuski, opowiada o gościu który wyjechał do Francji ponieważ wybucha wojna, zakochuje się w babeczce, zrywa z nią, potem z drugą która jest powiązana z poprzednia, nie pamiętam która to była wojna
    #pytanie #filmy

  •  

    Mirko co to za rzeka oznaczona nr 1?

    źródło: embed.jpg

    +: Cronox
  •  

    Mieraczki co to za bajka jest? XD #pytanie #bajki

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: embed.jpg

  •  

    Jako ze moje życie to pierdolony żart ( ͡° ͜ʖ ͡°) to jeszcze stara dupa ze mnie, dajcie pare plusów No juz bliżej niż dalej :(
    #urodziny #chwalesie #primaaprilis

    źródło: embed.jpg

    +: S........t, z..m +11 innych
  •  

    Mam córkę, 5 lat, którą staram się trzymać dość twardo. Uczę ją po prostu, by za każdym razem jak tylko coś jej jest nie tak, to żeby nie płakała, tylko starała się ból przezwyciężyć i zachować spokój. Pewnego razu, jesienią, wracałem z nią z zakupów. Moja córka, jako pomocnica tatusia, niosła dwie małe torebki w obydwu rączkach. Po wejściu na klatkę schodową trzeba było przejść po schodach na górę. Moja córka na jednym z poziomów się zakołysała i uderzyła (dość mocno) głową w żebro od kaloryfera. Nic nie powiedziałem tylko patrzyłem co zrobi. Widzę, że oczy jej się zaszkliły, opuściła głowę na chwilę, wzięła kilka szybkich oddechów, w końcu spokojnie powiedziała:
    już grzeją
    #heheszki #pasta
    pokaż całość

  •  

    Bądź tym słynnym Rzeźnikiem z Blaviken
    Wracasz do Velen po zasłużonym urlopie, który wziąłeś po pokonaniu Dzikiego Gonu
    Trochę pusto w sakiewce, więc szukasz jakiegoś zlecenia
    Okazuje sie, że coraz więcej amatorów pchało się do zabawy i przeszła ta ustawa i teraz na potwory można polować tylko z licencją
    Idziesz do ośrodka szkoleniowego
    Jesteś ty, dwóch wieśniaków z Wrzosowej i elf ze szklanym okiem
    Dostajesz papier
    Pytania z cyklu „co ma cztery łapy: a) baba wodna b) wilk c) Świszcząca Zocha”
    Zaznaczasz wilka, ale przy Zośce dodajesz adnotacje „to zależy, jak ją ustawisz”
    Okazuje się, że wszyscy zjebali i jako jedyny dostajesz licencję
    Gratuluje panie Gerwant, ku chwale Wiecznego Prezydenta Emhyra van Emreisa i Nilfgaardzkiej Partii Socjalistycznej
    Cooo
    Nowy doradca Emhyra, niejaki Coriolanus Marx, znany jako „Karmazynowy Rewolucjonista”, namówił go na upaństwowienie wszystkiego co możliwe
    Na potwory możesz teraz polować tylko z etatem w budżetówce
    2200 florenów miesięcznie + prowizje za każde zlecenie
    Podatek 22%, ale mus to mus
    PANIE GERWANT, NOSI PAN TE MIECZE, A POZWOLENIE NA BROŃ JEST?
    Zaraza co
    Idziesz robić pozwolenie na broń
    Do czego chce pan używać broni?
    No jak to do czego, żeby zabijać ludzi, jak mi będą chcieli ukraść mleko w proszku
    Chyba nie załapali
    Po wielkich bólach zdobywasz pozwolenie
    Idziesz do lasu, bo słyszałeś, że tam grasuje leszy
    Przed lasem stoi grupa wieśniaków i mają transparenty „Zostawić leszkę”
    Te, ale wy wiecie, że leszy je ludzi i gwałci małe dzieci?
    STOP NISZCZENIU PRZYRODY DZISIAJ LESZY JUTRO DRZEWA TAK DZIAŁA EMHYROWSKI REŻYM
    Sprzedajesz blache w potylice liderowi manifestacji i idziesz wykonać swoje
    Dzień następny, 6 godzin po wzmożonej aktywności północnic na chatę wbija ci Agencja Bezpieczeństwa Leśnego
    ŁAPY NA KARK, KUPA W PANTALONACH
    Co tu sie
    JEST WASZMOŚĆ ZATRZYMANY ZA USIŁOWANIE ZABÓJSTWA LESZEGO
    Jachędoże on przeżył
    OOO A CO TO JEST
    Funkcjonariusz ABL znajduje twoje wiedźmińskie eliksiry
    NOOO SIWY TO MASZ PRZEJEBANE ZA TO BĘDZIE PRZYNAJMNIEJ 5 LAT
    Jedziesz do sądu
    Leszy bez ręki, połowy głowy i konarem sterczącym z rzyci opowiada, jak zbierał owoce berberki, gdy nagle zjawiłeś się ty i spuściłeś mu wpierdol
    Manifestant, którego potraktowałeś jak pewnego organizatora orkiestry charytatywnej w Karczmie na Rozstajach, opowiada, że też spotkał się z przemocą z twojej strony
    Obaj pokazują sądowi wyniki obdukcji
    Dodatkowo okazuje się, że jest jakaś lista stworów pod ochroną i leszy się na niej znajduje
    W sumie jest na niej ¾ potworów, poza harpiami i syrenami
    A, bo te są na liście stworów pod ochroną organizacji feministycznych
    Jak zwykłe kobiety zresztą
    Jakby tego było mało, to wyszło, że 90% składników do wiedźmińskich eliksirów zostało zakazanych
    Adwokat tłumaczy ci, że dziś używa się legalnych zamienników i np. zamiast płatków zimejki dodajesz papryki z Kamisa, a zamiast nilfgaardzkiej cytrynówki używasz Amolu i trzymasz kciuki, żeby było dobrze
    Idziesz do pierdla
    Nie masz co robić, grasz tam w Gwinta
    Jesteś w tym zajebisty
    Zaczynasz pisać o tym książki
    Hajsu jak lodu w świecie spustoszonym przez Białe Zimno
    Golisz łeb, zapuszczasz dziwnego wąsa, zaczynasz głosić tezy o sile dawnego ustroju
    Przekonujesz władze, że jesteś przedstawicielem gatunku, który jest na wyginięciu i nie powinieneś dogorywać w zamknięciu
    Wypuszczają cię
    Trafiasz do hitowego szoł, które jest transmitowane na cały Nilfgaard przez megaskop
    Panie Geralt, co pan sądzi o ustroju Nilfgaardu?
    Jesteś podenerwowany i się trochę jąkasz
    Nabierasz powietrza w płuca i zaczynasz
    Jak powiedział wybitny mieszkaniec kasztelu Wrońce Stanislaus Rem, na dnie Wielkiego Morza żyją mo-mo-morszczyńce...

    #wiedzmin3 #wiedzmin #heheszki #pasta
    pokaż całość

  •  

    Witam wszystkich, prosiłbym was o opinie, w szczególności część mirków z działu #motoryzacja
    Otóż zamierzam sobie kupic audi A6 C5 myśle nad silnikiem 2.4 V6 oczywiście w gazie lub 2.5 TDI. W związku z czym chciałbym usłyszeć waszą opinie o aucie, wrażenia i ogólnie czy polecacie maszynke :D
    #audi #opinia

    źródło: a6_c5.jpeg

    +: Cronox
  •  

    Witam mirki ja z małą prośbą, otóż byłby ktoś w stanie odpowiedzieć na poniższe pytania?
    Byłbym niezmiernie wdzięczny za pomoc
    #studia #informatyka #profesorbijealewolnobiega

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 16174586_1194969650556786_3222307997000663834_n.jpg

  •  

    Mireczku mam pytanko z zakresu prawa.
    Moja kumpela z akademika właśnie sie dowiedziała ze ma pluskwy w łóżku, budziła sie i miała ślady ugryzień i krwi na prześcieradle, w recepcji to potwierdzili ale nie zamierzają z ta sprawa nic robić i karzą "sie dostosować xD".
    Pytanie dotyczy tego czy może sie ona w takim wypadku domagać sądowo prawa do odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu (ugryzień jest naprawdę sporo i bolą, swędzą itp) oczywiście po załatwieniu wszystkich papierków od lekarzy. Uprzedzam ze sanepid zostanie o tym powiadomiony jeśli nie zmienia zdania
    #prawo #pytanie #zalesie #studia
    pokaż całość

    +: Cronox
  •  

    -bądź mno
    -anon lvl 19
    -1 września 1939
    -mieszkasz w polsce b
    -dziura zabita dechami
    -z łóżka zrywa cię komunikat nadawany przez radio
    -łączysz wątki
    -wojna
    -gdy polska wzywa moim honorem jest walka
    -zakładasz onuce i biegniesz do drzwi
    -gdy już łapiesz za klamkę ojciec wymierza ci blachę w potylice
    -on: wykształcony człowiek,emerytowany oficer, weteran bitwy warszawskiej staje w drzwiach i zagradza ci drogę
    -ty: debil wyrzucony ze szkoły, zakała rodziny i jego jedyny syn patrzysz się na niego pytająco
    -zawsze zazdrościłeś mu fejmu jaki zdobył przy obronie stolicy
    -twoją matkę też wyrwał na swoje odznaczenia...
    -... a ta zmarła rodząc ciebie
    -nienawidzi cie za to
    -jak miałeś sześć lat kazał ci jeździć na koniu bez siodła licząc na to, że spadniesz i skręcisz sobie kark
    -kiedyś nawet kupił ci łyżwy i miał nadzieje, że utoniesz w jeziorze
    -ty na złość uparcie trzymałeś się życia
    -dziś gdy mógł cię posłać na śmierć postanowił, że zada ci o wiele bardziej bolesny cios
    -piętno tchórza, który przesiedział wojnę w piwnicy będzie się ciągnąć za tobą aż po grób
    -przez następne dni słuchałeś komunikatów radiowych o klęskach polskiego wojska
    -doszedłeś do wniosku, że fajnie byłoby jednak przeżyć tę wojnę
    -zacząłeś doszukiwać się pozytywów
    -jakby nie patrzeć zostałeś sam ze wszystkimi loszkami we wsi
    -ktoś musiał je przecież pocieszać kiedy ich wybrankowie byli na wojnie xD
    -zacząłeś zarywać do żydówki 9/10 mieszkającej po sąsiedzku
    -w tedy jednak twoje życie przypomniało ci znowu, że jesteś przegrywem
    -jej ojciec rebe lvl over 9000 z pejsami do ziemi, lokalny magnat powiedział, że prędzej rozda swoje szekle
    biednym niż odda swoją córkę jakiemuś polakowi robakowi żyjącemu z emerytury ojca
    -smutna_żaba.ww2
    -przez następne dni siedzisz w pokoju i ze łzami w oczach słuchasz radia
    -17 września 1939
    -do polski wkraczają wojska radzieckie
    -nic nie trzyma cię już w domu
    -dochodzisz do wniosku, że odechciało ci się żyć
    -to twoja ostatnia szansa by chociaż umrzeć godnie
    -LANCE DO BOJU, SZABLE W DŁOŃ
    -wykorzystując nieobecność starego wybiegasz z domu żeby zaciągnąć się jako ochotnik
    -w pośpiechu nadepnąłeś na leżące przed domem grabie
    -luj w czoło zwala cię z nóg
    -światło gaśnie
    -budzisz się w łóżku z bandażem na czole
    -nie wiesz ile dni tak leżałeś
    -słyszysz walenie w drzwi
    -w progu staje jakiś ruski gieroj i oznajmia staremu, że jako intelektualista wygrał wycieczkę do lasu
    -po chwili wynosi go dwóch śmierdzących pachołków
    -nawet nie myślisz o tym żeby nadstawiać za niego karku
    -do tej pory nie sądziłeś, że brak matury ci kiedyś pomoże xD
    -najbliższe miesiące spędzasz jedząc ostatki ziemniaków i cebuli z piwnicy
    -pewnego chłodnego popołudnia gdy siedzisz w przy kominku ktoś wbiega do twojego domu
    -twoim oczom ukazuje się jakiś kałmuk o nieprzeciętnie tępym wyrazie twarzy
    -twoja zapyziała chata zdaje się być dla niego jakimś niepojętym miejscem wyprzedającym cywilizacyjnie jego
    rodzinną jurtę o tysiąclecia
    -nie mogąc odnaleźć się w tym zagadkowym miejscu błądzi małymi skośnymi oczkami po kątach
    -nagle rzuca się na leżącą gdzieś na stoliku kostkę mydła i zaczyna szarpać ją zębami niczym kawał słoniny, po
    czym wybiega w popłochu
    -następnego dnia dowiadujesz się, że dostał takiej sraczki w czołgu, że oskarżono cię o sabotaż
    -decyzje o przydzieleniu cię do kompanii karnej przypieczętowało wiszące na ścianie w twoim domu zdjęcie starego z
    naszym kochanym marszałkiem
    -zemścił się chuj zza grobu
    -na czas gdy wojska znajdowały się w spoczynku zostałeś osadzony w obozie jenieckim
    -w miejscu gdzie nawet strażnicy wbijali z głodu zęby w ścianę, wszy na twojej głowie zdawały nie jedyną porcją
    białka na jaką mogłeś liczyć
    -swoją ciepłą kufajkę przegrałeś w karty ze znanym ci już kałmukiem
    -teoretycznie to wygrałeś jego buty ale to on miał karabin, a ty byłeś więźniem
    -wkrótce i on znalazł się po twojej stronie płotu
    -gdy wybrał się z oddziałem do pobliskiej wsi aby trochę się zabawić nażarł się znalezionych w ziemiance sfermentowanych jabłek
    -najebany zasnął z bronią w ręku i przypadkowo odstrzelił lewe jądro kaprala, który w tym czasie dzielnie
    przesiąkał miejscową kobietę ideą komunizmu
    -teraz musiałeś dzielić swoją pryczę z tym kretynem
    -po nocach nie możesz spać bo śmierdzi od niego jak z odbytu jaka
    -gdy już szczęśliwie zaśniesz on wyjada twoje wszy
    -w końcu nadchodzi nieuniknione
    -niemcy wypowiadają wojnę związkowi radzieckiemu
    -w obozie pełna mobilizacja
    -obaj zostajecie przydzieleni do oddziału saperów
    -ruszacie na front by zająć odcięte od zaopatrzenia niemieckie umocnienia
    -nie dostajecie broni, wasze zadanie polega na tym by przebiec przez pole minowe i je rozminować aby utorować
    drogę waszym oddziałom
    -czując na plecach lufy karabinów szykujecie się do szarży
    -stojący za waszymi plecami oddział mający za chwilę posłać was na śmierć zostaje trafiony pociskiem artyleryjskim
    -ogłuszony padasz na ziemię
    -czujesz, że ktoś cię podnosi
    -to twój skośny przyjaciel
    -ciągnie cię za sobą gdzieś w las i wręcza ci zdobycznego mosina
    -zmyślna to konstrukcja, gdy już skończy ci się amunicja (o ile ją kiedykolwiek miałeś) możesz rzucić nim jak
    włócznią
    -przejmujesz inicjatywę
    -po kilku dniach i nocach marszu po lasach i polach docieracie do twojego domu
    -o dziwo twój dobytek nie został rozgrabiony
    -we wsi następuje zmiana dekoracji
    -niemcy zaczynają wywozić twoich sąsiadów z pejsami
    -w odwecie za dawne krzywdy donosisz, że twój sąsiad ukrywa w piwnicy rodzinę tego rebe, którego córka ci nie dała
    -w dowód wdzięczności niemcy pozwalają zająć ci jego majątek
    -za szekle znalezione w salonie za obrazem jego matki kupujesz spirytus w mieście powiatowym i otwierasz bar
    -kałmuk przebrany w garnitur twojego ojca robi za kelnera
    -twój bar zostaje uznany za obiekt o wielkim znaczeniu strategicznym
    -w asyście żołnierzy przydzielonych ci jako ochronę porywasz wszystkie loszki we wsi, które dały ci kosza w
    gimnazjum i otwierasz burdel na poddaszu
    -twój przybytek jest odwiedzany przez cały stacjonujący nieopodal garnizon
    -zyskujesz aprobatę niemców
    -jesteś pierdolonym al capone na tym zadupiu
    -profit
    -sielanka trwa dosyć długo
    Was wollen wir trinken,
    sieben Tage lang.
    Was wollen wir trinken,
    so ein Durst.
    -niestety sytuacja na froncie zmienia się
    -oddalone o 30km na wschód miasto powiatowe zostaje zajęte bez walki
    -dostawy spirytusu ustają
    -bohaterska armia czerwona okupiła zdobycie miasta śmiercią zaledwie jednego żołnierza..
    -...był tak ucieszon z zajęcia znajdującej się w mieście gorzelni, że wpadł do kadzi ze spirytusem
    -stacjonujący niedaleko niemiecki garnizon szykował się do odwrotu
    -pewnego ranka w progu twojego lokalu stanął twój skośny przyjaciel ubrany w szary mundur
    -oznajmił, że zaciągnął się do wermachtu i w południe odjeżdża z niemcami
    -gdy wyciągnął ręce by uściskać cie na pożegnanie strącił przypadkiem stojącą na stoliku lampę naftową
    -wszystko momentalnie zajęło się ogniem
    -wybiegliście na zewnątrz
    -patrzyłeś jak dzieło twojego życia płonie
    -nie czułeś złości bo wiedziałeś, że z nadciągającymi nieprzeliczonymi dziećmi stalina, wszystko i tak by
    przepadło
    -pożegnałeś więc kałmuka i wróciłeś na stare śmieci
    -z okna ojcowizny patrzyłeś jak twój przybytek urządzony w domu starego rebe trawi ogień
    -dręczyło cię jednak dziwne uczucie
    -miałeś wrażenie, że o czymś zapomniałeś
    -wojska radzieckie wkroczyły do wsi
    -w kilka dni nastąpiła ponowna zmiana dekoracji w całej okolicy
    -obudził cię dźwięk wyważanych drzwi
    -w drzwiach stanął znany ci już ruski gieroj
    -wywlekli cię z domu i zaprowadzili do obozu, który wzorem niemców rozbili w pobliskiej szkole
    -gdy byłeś tu poprzednik razem byłeś pod wrażeniem przesadnej wręcz dbałości o porządek
    -dziś nie było tu drewnianych wychodków
    -każdy srał tam gdzie właśnie przebywał
    -sala gimnastyczna w której ulokowane było wojsko tak jebała gównem, że przetrzymywanie cię tam jawnie gwałciło
    konwencje genewską
    -kilka miesięcy spędziłeś w niewoli
    -w końcu podjęto decyzje w twojej sprawie
    -strażnik odprowadził cię do bydlęcego wagonu na pobliskiej stacji kolejowej
    -sybir
    -gułag
    -siedząc w zatłoczonym wagonie na drewnianej podłodze wyczekując ostatniej podróży w swoim życiu dostałeś nagłego olśnienia
    -znalazłeś odpowiedź na niedające ci spokoju pytanie
    -teraz jesteś już pewien
    -już wiesz, że o czymś zapomniałeś
    -loszki, które trzymałeś pod kluczem na poddaszu swego przybytku
    -zamyślony dostrzegłeś po przeciwnej stronie wagonu znajome spojrzenie
    -tej żółtej mordy nie pomylił byś z nikim innym
    -ale to już inna historia
    #pasta #heheszki #drugawojnaswiatowa
    pokaż całość

    +: M..............................o, krystek26 +50 innych
    •  

      @LubieDiscoPolo: @instinCtoriginal: @CzczeSzatana: @Stooleyqa: Jest kontynuacja! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      ... tej żółtej mordy nie pomyliłbyś z nikim innym
      -pociąg ruszył
      -kałmuk rzucił się przez cały wagon by cię przywitać
      -nadepnął przy tym na głowę pewnego współwięźnia
      -było mu wszystko jedno bowiem nie żył
      -zaczął opowiadać ci swoją historię
      -wycofał się razem z niemcami za odrę
      -niedopałkiem papierosa rzuconym nieopodal magazynu zrównał z ziemią kawał umocnień
      -zanim ktokolwiek zaczął go podejrzewać, porzucił mundur i ruszył na wschód by cię odnaleźć
      -głodny zatrzymał się we wsi
      -okazało się, że jego dawni koledzy po fachu opiekowali się samotnymi kobietami i ich majątkami po tym jak wszyscy mężczyźni tajemniczo zniknęli
      -jego egzotyczna twarz zwróciła na niego uwagę...
      -opowieść skośnego przerwał głośny wystrzał artyleryjski niedaleko pociągu
      -wyjrzałeś przez szczelinę między deskami
      -zobaczyłeś dobrze znane ci miasto powiatowe
      -bohaterska armia czerwona kręciła tam film z wyzwolenia miasta
      -które miało miejsce pół roku temu...
      -kobieta wołająca o pomoc z okna walącej się kamienicy była dość czytelnym znakiem tego, że mieszkańcy nie zostali poinformowani o manewrach
      -żołnierze otworzyli drzwi wagonu celem załadowania kolejnych skazańców
      -siedzący obok ciebie staruszek o szaleńczym wyrazie twarzy podjął próbę desperackiej ucieczki
      -stojący na peronie "sokiści" wybili mu jednak ten pomysł z głowy...
      -ołowiem
      -pociąg ruszył ponownie i w niezręcznej ciszy osiągaliście czwartą gęstość w wyładowanym po brzegi wagonie
      -czekała was długa podróż
      -atmosfera nieco się rozluźniła gdy w czelabińsku wyładowano zwłoki
      -kałmuk musiał pozbierać sobie larwy na zapas
      -długa i męcząca droga dobiegła końca
      -jednak miałeś co do tego mieszane uczucia
      -wygoniono was z wagonu i ustawiono w kolejce do przesłuchania
      -fakt, że odbywało się dopiero na miejscu nie wróżył niczego dobrego
      -człowiek którego właśnie wynoszono zdawał się tego nie rozumieć
      -jego trud już skończon
      -nadeszła twoja kolej
      -postanowiłeś nie utrudniać śledztwa
      -przyznałeś się zanim przeczytali ci zarzuty
      -oficer śledczy zdawał się nie być zadowolony z tego, że chcesz odebrać mu przyjemność z przesłuchania
      -dostałeś podwójny wpierdol
      -następnie przydzielono cię do pracy w lesie
      -podobno latem była całkiem znośna
      -rok temu lato na kołymie wypadało we wtorek
      -odebrałeś swoją racje chleba i poszedłeś do baraku zregenerować siły
      -pryczę jak dawniej dzieliłeś ze skośnym kolegą
      -godzina piąta minut trzydzieści kiedy pobudka zagrała
      -badawczo włożyłeś rękę pod łóżko celem znalezienia butów
      -które ktoś zajebał
      -a ty musiałeś w dziurawych onucach po lesie zapierdalać
      -praca polegała na załadunku i transporcie drewnianych bali
      -po powrocie postanowiłeś rozpocząć śledztwo w sprawie butów
      -był akurat czas posiłku, więc zagadałeś do kucharza
      -ten bez namysłu odesłał cię do żyda, łagrowego lichwiarza
      -żyd lichwiarz, no shit sherlock xD
      -w całym obozie nie było rzeczy, która przynajmniej raz nie została u niego zastawiona
      -zanim odszedłeś opowiedział ci o swojej ostatniej transakcji z lokalnym biznesmenem
      -no wiesz anon ostatnio kupiłem od niego coś nietypowego
      -?
      -ubezpiczenie czy jakoś tak, to taki zakład o duże pieniądze, że coś mi się stanie, w każdym razie tak to zrozumiałem
      -i pamiętaj anon, żeby odzyskać buty musisz dać coś w zamian
      -nie miałeś nic na wymianę, więc nawet nie próbowałeś
      -mijały tygodnie, a z nimi przyszły mrozy
      -zdesperowany zdecydowałeś chwycić się brzytwy
      -zgłosić kradzież
      -wymknąłeś się z posiłku i udałeś do kanciapy klawiszy
      -gdy miałeś już chwycić za klamkę ktoś wymierzył ci potężną lepę w potylicę
      -upadłeś twarzą do ziemi
      -jak zaczynasz od kablowania, to wiesz gdzie skończysz?
      -leżałeś w bezruchu
      -dostałeś jebanego flashbacka z przeszłości
      -ta lepa...
      -...to może być tylko...
      -...nie to niemożliwe
      -odwróciłeś się i spojrzałeś w oczy brodatego mężczyzny w średnim wieku
      -anon?
      -tata?
      -podniósł cię i zaprowadził do swojego baraku
      -był małomówny jak zwykle
      -dał ci swoje buty i powiedział, że musi już iść
      -zanim odszedł wręczył ci zniszczoną książkę
      -strona tytułowa była wytarta
      -książka zdawała się być czymś w rodzaju tutorialu dla skazańców
      -czytałeś w wolnych chwilach
      -po kilku dołujących rozdziałach natrafiłeś na bardzo ciekawy akapit
      -uświadomił ci, że w obozie też można prowadzić interesy
      -zauważyłeś jak w rogu baraku twój znajomy z pracy w lesie wymienia flaszkę samogonu za złotą obrączkę
      -say no more
      -gdy następnego dnia jechaliście saniami do roboty postanowiłeś zagadać
      -no wiesz kumie słyszałem, że jesteś człowiek interesu
      -spojrzał na ciebie z byka i złapał za szyję
      -komu donosisz, kumie?
      -n-n-n-nikomu, m-m-m-mam małe doświadczenie w tym biznesie, m-m-mogę pomóc
      -zwolnił uścisk
      -nie ufam ci, więc zaczniesz od nadstawiania karku, jak cię złapią to...
      -przejdź do sedna
      -na miejscu będzie czekać wydrążona kłoda ze znakiem
      -jakim?
      -nie odpowiedział, zsuną się z sań i sturlał ze skarpy w wielką zaspę
      -nikt nawet nie drgnął
      -poczułeś się odpowiedzialny by dokończyć jego dzieło xD
      -odnalazłeś kłodę z wyrytą gwiazdą
      -gdy pilnujący cię strażnik był zajęty podpisywaniem się moczem na śniegu wydobyłeś flaszki i schowałeś pod kufajką
      -po robocie przemknąłeś się do baraku i schowałeś trunki pod pościelą
      -teraz trzeba było je spieniężyć
      -kałmuk został twoim pośrednikiem w zdobywaniu klientów
      -latarnia jego intelektu nie świeciła zbyt jasno, wiec nie budził podejrzeń
      -udało ci się spieniężyć pierwszą partię
      -pojawił się pewien problem
      -jak zdobyć kolejną?
      -tym razem musiałeś się wybrać do żyda
      -pracował jako kwatermistrz w magazynie
      -nie zastanawiając się długo wyruszyłeś w delegacje
      -kiedy przekroczyłeś próg powitał cię znajomy głos
      -czego chcesz robaku, odzyskać buty?
      -z cienia wyłonił się znajomy stary rebe z nieco krótszymi jednak pejsami
      -sytuacja zrobiła się już zajebiście dziwna
      -czyżby szekle zza obrazu jego matki złączyły jakoś wasze losy?
      -łączysz wątki
      -nazbyt przyjazne powitanie sugerowało, że nie wiedział o zajściach na waszym zadupiu
      -czyżby ruscy wywieźli go przed przybyciem niemców?
      -sprowadzają mnie interesy
      -zanim do nich przejdziemy musisz odpowiedzieć mi na jedno zajebiście ważne pytanie, co działo się pod moją nieobecność?
      -przełknąłeś ciężko ślinę i zacząłeś palić głupa opowiadając o tym jak z narażeniem życia opiekowałeś się jego córką podczas okupacji
      -rebe przestał bawić się pejsami i zamyślił się
      -w takim razie myślę, że możemy się jakoś dogadać
      -po chwili targowania podjęliście decyzje o współpracy
      -lichwiarz zajmował się zamówieniami, a ty razem z kałmukiem odbiorem i dystrybucją
      -z czasem miałeś tyle pieniędzy żeby opłacać pracowników i samemu nie nadstawiać karku
      -po dwóch miesiącach dostałeś przydział do kuchni
      -pracujesz z poznanym wcześniej kucharzem
      -niewiele mówi o sobie ale raczej nie podejrzewasz go o zdrowy rozsądek
      -wiesz tylko, że jest studentem w władywostoku
      -wasza współpraca nie trwa długo
      -by wypłacić pieniądze z polisy u rebe wylał na siebie wrzątek
      -zmarł dwa dni później
      -podpisując cyrograf z diabłem można wygrać, z żydem już nie xD
      -zostajesz nowym szefem kuchni
      -możesz wybrać sobie pomocnika
      -postanawiasz odwdzięczyć się staremu i oszczędzić mu pracy na mrozie
      -on postanawia pomóc ci w prowadzeniu biznesu
      -okazało się, że tajniki destylacji nie są mu obce
      -jego samogon okazuje się tak dobry, że przestajecie importować z zewnątrz
      -wkrótce rebe rozpoczyna eksport poza gułag
      -dniami ojciec pomaga ci w gotowaniu, a ty nocami pomagasz mu przy rozlewaniu cennego trunku
      -nadrabiacie stracone lata
      -pewnej nocy jednak zostajecie nakryci przez klawisza
      -odruchowo wręczasz mu butelkę
      -od teraz pracujecie legalnie płacąc strażnikom płynną daninę
      -wiosną przybywa kolejny transport skazańców
      -w progu baraku staje bosy mężczyzna w podartej koszuli
      -obraz nędzy i rozpaczy
      -to nikt inny jak bardzo dobrze znany ci ruski gieroj
      -podobno znaleziono przy nim butelkę coca-coli i oskarżono o antysowiecką agitacje
      -jako były enkawudzista ma ciężkie życie w obozie
      -gdy głód staje się nie do zniesienia pozbywa się resztek godności i prosi cię o pomoc
      -zatrudniasz go w dystrybucji
      -zostaje pachołkiem kałmuka
      -dwa miesiące później wraz z kolejnym transportem więźniów przybywają niepokojące wieści
      -wszyscy mówią o czystkach, które mają się niedługo odbyć
      -mają dotknąć obcokrajowców i więźniów politycznych
      -postanawiacie działać
      -po zmroku organizujecie naradę
      -spotykacie się całą piątką w magazynie
      -obmyślacie plan ucieczki
      -największym problemem są strażnicy
      -osuszając kolejne butelki wymieniacie się pomysłami
      -kiedy skośny przyjaciel otworzył kolejną flaszkę rozweselacza i już przykładał ją do ust...
      -...ku zdziwieniu innych stary rzucił się na niego i wydarł mu ją
      -po czym spojrzał na zgromadzonych i ciężko dysząc odpowiedział:
      -to metanol
      -po chwili doznaliście olśnienia
      -w przyszły piątek miała nastąpić zmiana załogi w obozie i z tej okazji strażnicy organizowali imprezę pożegnalną
      -wasze zadanie polegało na dostarczeniu odpowiedniej ilości samogonu
      -nadszedł dzień ucieczki
      -dostarczyłeś klawiszom odpowiednią ilość metanolu
      -w służbowym baraku zebrali się niemal wszyscy strażnicy
      -sroga inba zaczęła się w najlepsze
      my nie drogniem w baju
      za stalicu swaju
      nam radnaja maskwa daraga
      unisztożym wraga
      -z czasem śpiewy przycichły
      -po dwóch godzinach nie było słychać już nic
      -teraz czas na was
      -rebe zorganizował transport za zgromadzone przez was pieniądze, a reszta ekipy zdobyła prowiant i narzędzia potrzebne do sforsowania ogrodzenia
      -przed wami był kilkudniowy marsz na wschód do portowego miasta magadan
      -w porcie miał czekać na was kuter
      -zanim do niego dotarliście spotkaliście siedzącego na brzegu oceanu chłopaka pijącego piwo
      -gdy was zauważył wyjął z plecaka pokaźnych rozmiarów kamerę, włączył i zagadał
      -miał na głowie charakterystyczną kanciatą czapkę zdradzającą jego pochodzenie
      -priwiet ja student z polszy, dziełam reportaż o rasiji
      -skierował kamerę na żółtą mordę waszego towarzysza i zaczął mówić coś do kamery
      -spotkałem jakuta, który przyjechał do magadanu ze swoimi kolegami
      -kałmuk bardzo się obraził za nazwanie go jakutem
      -dziwny podróżnik odprowadził was do portu zadając jakieś dziwne pytania
      -pacany ja awtostopem prez rasiju a patom do ameriku, można z wami dalasza na wastok?
      -nie zdradzając swojej polskości wsiadłeś na kuter i odpowiedziałeś, że wy tylko na ryby i że stąd nie pływają statki do ameryki
      -on zrezygnowany stwierdził, że czas wracać do polski
      -odbiliście od brzegu i wyruszyliście w dalszą drogę
      -gdy reszta poszła spać rebe wziął cię na stronę
      -wyciągnął pistolet i wycelował ci w serce
      -myślisz, że nie wiem co zrobiłeś?
      -pociągną za spust
      -rozległ się huk
      -o dziwo żyjesz
      -stary zasłonił cię swoim ciałem i upadł na ciebie
      -zanim rebe wystrzelił kolejny raz rzucił się na niego twój skośnooki przyjaciel
      -wywiązała się walka
      -an-n-n-non, żałuje, że ci niczego nie przekazałem, pozwól więc, że...
      -splunął krwią na ziemię
      -ughhh... zacier jabłkowo-ziemniaczany w proporcjach ...ughhh... 2:1
      -osunął się i wypadł za burtę
      -kałmuk chwile jeszcze walczył z rebe po czym pociągnął go za pejsy i wbił nuż w brzuch
      -upadł na pokład
      -owinęliście go siecią ze sporymi metalowymi obciążnikami i rzuciliście na pożarcie rurkowcom
      -z kajuty wyszedł gieroj obudzony całym zajściem
      -wymierzyłeś mu potężnego luja i stracił przytomność
      -wynieśliście go na brzeg najbliższej wysepki i zostawiliście jedynie flaszkę samogonu oraz pistolet rebe z jedną kulą
      -otarłeś łzy i wróciliście na pokład
      -odpłynęliście ku wschodzącemu słońcu
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    Sławek chyba sie do litra dorwał i nie może wyjsć z szatni xD
    #mecz

  •  

    Macie jakieś głupie teksty na podryw? Szybko xD

    +: Cronox
  •  

    Babciu kocham Cie, wchodźcie we mnie pyszne skurwysyny
    #bob #gotujzwykopem #czujedobrzeczlowiek

    źródło: embed.jpg

    +: bartula123, C.........r +4 innych
  •  

    Wielu korwinistów obarcza PRL wszystkim co najgorsze w historii Polski. Podług nich gdyby nie ten okres, ten kraj byłby mlekiem i miodem płynącym, rozwijającym się z prędkością 25% PKB, imperium. Sami wybudowaliby Rzym gdyby im tylko zlikwidować podatki i przymus ubezpieczeń Czy tak byłoby naprawdę? Zobaczmy:
    1945 - zakończyła się II wojna światowa, Polska została wyzwolona przez państwa zachodnie. W granicach Polski pozostały Wilno i Lwów razem z całymi kresami. Poziom analfabetyzmu wynosi 45%, poziom elektryfikacji zaledwie 10%. W kraju panuje totalny chaos i anarchia, do walki o władzę przystępują kler i armia.
    1946 - rok po zakończeniu zmagań wojennych, po całym roku represji, prześladowań i eliminacji konkurentów, na czele słabego państwa polskiego staje generał Tadeusz Bór Komorowski. Właśnie zaczyna się 8 lat krwawych rządów krwiożerczego dyktatora.
    1948 - gen. Komorowski w ramach ugody i zadośćuczynienia powierza ministerialne stolce kościelnym hierarchom. Kardynał Stefan Sapieha zostaje ministrem sprawiedliwości a prymas Stefan Wyszyński ministrem finansów. Wyszyński pieczę nad skarbem państwa i gospodarką powierza swojemu doradcy, młodemu żydowi z Ameryki zwabionym za hierarsze świecidełka, nie znanemu nikomu Miltonowi Friedmanowi Kardynał Sapieha rozpoczyna falę prześladowań innowierców, odstępców, socjalistów oraz tysięcy niewinnych ludzi.
    1950 - Minęło 5 lat od zakończenia wojny. Bilans ofiar reżimu Bora-Komorowskiego szacowany jest na 100 tys. zamordowanych lub zaginionych. Na fali reform Friedmana zniesiono obowiązek szkolny, obowiązek ubezpieczeń społecznych, wyprzedane zostaje wszystko co się da. Analfabetyzm sięga 60% (na Wołyniu oraz Podolu miejscami 90%!), elektryfikacji nadal podlega zaledwie 10% gospodarstw domowych, przeciętna długość życia w Polsce to 47 lat. Bezrobocie wynosi 38%, przeciętna pensja nie wystarcza nawet na dwa tygodnie życia.
    1950 - wybucha największy i najtragiczniejszy pożar w historii Rzeczpospolitej. Płonie największa dzielnica nędzy w Europie - warszawski Mokotów. Prymas Wyszyński ogłasza przetarg na ugaszenie pożaru.
    1953 - w całej Europie następuje baby boom, ogromny przyrost naturalny. W Polsce prymas Wyszyński mianowany kardynałem a przyrost naturalny również ogromny, tyle, że w drugą stronę.
    1955 - śmiertelność noworodków w Polsce wynosi 41/100.
    1956 - śmierć krwawego Bora. Dyktator ginie w wypadku samochodowym, nieoficjalnie mówi się, że był to zamach sponsorowany przez kler. Dziesięciolecie jego rządów pochłonęło prawie milion istnień. Władzę przejmuje kardynał Wyszyński.
    1958 - dwa lata po objęciu władzy przez prymasa tysiąclecia poziom życia pikuje w dół niczym pijany ojciec tępawego po trzech głębszych w szynku u Alojza. Dokonano szeregu reform: przywrócono tytuły szlacheckie i nadano przywileje (3% obywateli ziemskich). Intronizowano Jezusa Chrystusa. Kara śmierci jest wykonywana m. in. za apostazję, bluźnierstwo, obrazę majestatu czy absencję na niedzielnej mszy.
    1960 - coraz szersze wpływy zyskuje nieznany dotąd biskup Karol Wojtyła. Obejmuje tekę ministra Spraw Wewnętrznych i rozpoczyna nową falę prześladowań.
    1962 - z inicjatywy Miltona Friedmana zostaje wprowadzona pięćdziesięcina oraz pańszczyzna. Chłop powinien pracować 4 dni w tygodniu w folwarku swego pana, natomiast pozostałe dwa dni zbierać plony u siebie, za pracę w niedzielę grozi kara śmierci. Klasa robotnicza nie istnieje ponieważ nie istnieje przemysł.
    1965 - doszczętnie zniszczone podczas wojny Niemcy odbudowały się ze zniszczeń wojennych, są trzecią potęgą gospodarczą świata. Polska nadal krajem agrarnym. Ważne, że katolickim.
    1966 - na 1000 lecie istnienia państwa polskiego zostaje wydana wielka feta na Wawelu dla właścicieli ziemskich i hierarchów kościelnych. Bezrobocie 45%, analfabetyzm 70%, przeciętna pensja nie wystarczy na przeżycie tygodnia. Na 100 tys. osób 3 tys. siedzą w więzieniach. Emerytury i ubezpieczenia nie istnieją, bo po co - "władza się wyżywi" jak powiedział Wojtyła na posiedzeniu Rady Ministrów z 23.06.1965.
    1968 - cały świat ogarnia fala protestów na uniwersytetach. W Polsce istnieje tylko Papieska Akademia Teologiczna a przeciętny Polak jest przekonany, że Ziemia jest płaska i podtrzymują ją cztery żółwie pływające po oceanie.
    1970 - umiera kardynał Wyszyński. Schedę obejmuje świeżo upieczony kardynał Wojtyła zwany "Rzeźnikiem z Tatr".
    1972 - nowy minister finansów Jerzy Popiełuszko decyduje o sprzedaży prężnie rozwijającym się Niemcom kawałka Wielkopolski. Pieniądze uzyskane w ten sposób mają na celu poprawę jakości życia społeczeństwa. Czyli kleru i posiadaczy ziemskich.
    1976 - w Lipnikach na Wołyniu, ubogi chłop Mirosław Hermaszewski umiera na suchoty.
    1980 - w Polsce powstaje pierwsza fabryka. Amerykański inwestor otwiera montownię długopisów. Zawrotne zarobki jakie oferuje ten zakład pracy (2 dolary na miesiąc) powodują nadesłanie 3 milionów zgłoszeń.
    1981 - na skutek epidemii dżumy ludność Polski zmniejsza się o 3 miliony i wynosi już 13 mln.
    1983 - kraje zachodnie organizują pomoc humanitarną dla narodu polskiego. Paczki z żywnością i odzieżą zostają przejęte na granicy przez uzbrojone oddziały gwardii papieskiej z rozkazu Wojtyły, paczki z odzieżą zostają spalone.
    1986 - wybucha epidemia cholery. Ogromny pożar trawi większą część Lwowa. Minister Popiełuszko zwala winę za katastrofy na bezbożny lud, który rzekomo zbyt słabo korzył się przed bogiem i klerem. Kolejna fala prześladowań.
    1989 - kardynał Wojtyła umiera a władzę przejmuje kardynał Glemp. Bilans Rzeźnika jest tragiczny. Miliony ofiar, gigantyczne bezrobocie, analfabetyzm, głód, choroby, brak przemysłu, brak elektryczności. W Gnieźnie powstał największy na świecie pomnik Chrystusa Króla

    #pasta #heheszki #korwin #neuropa #4konserwy
    pokaż całość

  •  

    Siema mirki mam prośbę mógłby mi ktos pomoc z zadaniem z matmy? :D mam kolosa w czwartek a nie wiem jak sie za to zabrać jako podpowiedz dodam ze cały dział obejmuje głownie pochodne. Z góry dzieki za pomoc liczę na was ( ͡° ͜ʖ ͡°) #matematyka

    źródło: embed.jpg

    +: Cronox
  •  

    Witam mirków z tagów #informatyka #komputery #pcmasterrace potrzebuję małej pomocy. Otóż kupiłem nową kartę graficzną MSI geforce GTX 560 ti. Po graniu jakis czas w grę (załączam skrina) dzieją sie takie oto dziwne rzeczy.
    Mój sprzet to:
    ww karta graficzna
    intel core 2 duo 2,5ghz
    6 GB ram
    Nie znam sie zbytnio na rzeczy więc proszę o wyrozumiałość :D
    pokaż całość

    źródło: Beztytułu.png

    +: Cronox
  •  

    1 kwietnia miałem urodziny ale byłem zbanowany, świętuje 20 urodziny częstujcie sie mirki :D no i rzućcie pare plusów 20 wystarczy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #chwalesie

    źródło: Dumle.jpg

  •  

    Potrzebuje małej pomocy

    Otóż #rozowypasek dzisiaj prowadził auto rodziców i wszystko ładnie spoko tylko cofając przyjebała lekko w drzewo, tutaj prośba/pytanie. Zderzak jest troche zarysowany i ma pekniecie około 2cm, da rade to jakos od reki w miare szybko ogarnąć u mechanika?
    #motoryzacja #rozowepaski #samochody

    +: Cronox
  •  

    Ej kurwa przyznajcie sie który to xD bo chyba pójde na bagiety
    #cotokurwajest #nieogarniam #kiciochpyta #truestory

    W komentarzach wrzucam reszte.

    źródło: 12606718_2127316287407337_100030491_n.jpg

    +: s....l, machmol +89 innych
  •  

    Mireczki z działu #informatyka #excel #word mogłbym liczyć na waszą pomoc? jestem biednym studentem który nie ogarnia excela a mam projekt do 31 oddać, i tu prośba mogłby mi ktoś zrobić takowy roboty nie za duzo a zapłace za pomoc ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    https://cdn.fbsbx.com/hphotos-xft1/v/t59.2708-21/12276416_1666091176992491_614997833_n.pdf/Project-IT.pdf?oh=2632d427d5c3c2b73d8a6b0ad223dbbd&oe=56841584&dl=1 pokaż całość

    +: Cronox
  •  

    Wykop obchodzi swoje 10 urodziny. W jaki sposób ja tworzę ten serwis? Przez ten czas opublikowałem 0 znalezisk, dodałem 0 komentarzy i 99 wpisów.
    A co Ty zrobiłeś dla Wykopu?
    #10latwykopu

    +: Cronox
  •  

    Witajcie mireczki idą swieta wiec z kumplem postanowiliśmy wziac udział w Szlachetnej Paczce i zrobic cos dobrego dla swiata. Jesteśmy studentami mimo to postanowiliśmy pomoc pani Ani z naszych rodzinnych stron a studiujemy w Łodzi. Slrzyknelismy znajomych z roku i Przysuchy zeby poradzić sobie z wyzwaniem mimo skromnych środków :D. Zwracam sie tez do was kochane smieszki z prośba, jeśli ktos w was bedzie chciał wziac udział proszę sie skontaktować ze mna na fejsie (imię i nazwisko na moim profilu). Razem wszyscy napewno damy rade, każda pomoc sie liczy :D. Zachęcam was wszystkich do wzięcia udziału w Szlachetnej Paczce, sprawia to dużo radości i samozadowolenia polecam :D

    https://www.facebook.com/events/902436496511124/

    #prosba #swieta #szlachetnapaczka #feelsgood
    pokaż całość

  •  

    Siema wlasnie skończyłem bardzo ciekawa rozmowe z kumplem z roku. Mamy inne zdania w stosunku do muzułmanów uchodźców i w ogole tego całego burdelu, ale ja nie o tym; miałem wreszcie okazje pogadac z kimś o innych poglądach na spokojnie bez obrażania lub używania jednego argumentu przez jedna osobę w kółko. Oczywiście ja nadal jestem za swoim i uważam jak większość wykopkow ( ͡° ͜ʖ ͡°) ale miło było merytorycznie pogadac z kimś rowniez obeznanym i ogarniętym.
    #imigranci #francja #europa #4konserwy #neuropa
    pokaż całość

    +: Arcziii, M.....L +3 innych

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Judalke

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (4)