•  

    Tym razem do wyboru miałem:

    1. Ugotuj podroby i zjedz (wątróbka, nerki, serca itp.)
    2. Napisz wiersz na temat lata min. 50 słów.
    3. Wybierz się na spływ kajakowy. Udokumentuj wyprawę.
    4. Zbuduj radioodbiornik.

    Moje serce skradło zadanie numer 1. Wydaje mi się, że wybór był dla mnie tak oczywisty z powodu braku sympatii do podrobów (✌ ゚ ∀ ゚)☞ Za dzieciaka zraziłem się do nich po spróbowaniu wątróbki i od tego czasu wygrzebywałem z jedzenia wszystkie podobne produkty... Dopiero jakiś czas temu u różowej dostałem do spróbowania gulasz z serduszkami i nie byłem pewien czy to serduszka mi smakują, czy jednak to wina zmieszania ich z resztą dania.

    Z pomocą jak zwykle przyszło #mirkowyzwanie.

    Kupiłem, ugotowałem i spróbowałem. Nie wiem czy zrobiłem to wszystko tak jak należy, bo jak już się gotowały przeczytałem o usuwaniu "żyłek", więc zakładam, że chyba te białe rurki nie powinny się znaleźć w moim talerzu, ale ¯\(ツ)

    Zjadłem wszystko, jeżeli ktoś tak jak ja nie jadł nigdy podrobów ze względu na wątróbkę, to jednak polecam spróbować przynajmniej serduszek, jak one tego nie zmieniają, to nie wiem czy coś jeszcze może pomóc xD

    Pozdro i z farszem mircy!
    pokaż całość

  •  

    Przypadło mi wybierać spośród takich zadań:

    1. W czasie trwania wyzwania przeczytaj co najmniej dwie książki.
    2. Przez 14 dni codziennie rano po obudzeniu rób co najmniej 15 minutową gimnastykę
    3. Zrób na drutach albo na szydełku czapkę lub szalik na zimę

    Ponieważ jestem okropnym leniem odrzuciłem zadanie numer 2. Pozostało mi jedynie wybrać między przeczytaniem książek, a szydełkowaniem. Ostatecznie wybór padł na przeczytanie "co najmniej" dwóch książek, co w moim przypadku odpowiadało po prostu przeczytaniu dwóch książek ( ͡º ͜ʖ͡º)

    Zacząłem od książki, która zalegała mi już długo na biurku. Kupiłem ją w wakacje, żeby przeczytać na spokojnie wygrzewając się w słoneczku. Ostatecznie jednak przeczytałem wtedy z 10 stron, a resztę czasu przeznaczyłem na robieniu czegokolwiek innego. Dzięki mirkowyzwaniu w końcu ponownie wziąłem się za "Znak czterech" o panie Sherlocku. Dodatkowym czynnikiem który spowodował moje zainteresowanie tym tytułem był fakt, że książka ta zawiera wersję w języku angielskim oraz polskim. Każdemu kto uczy się jakiegoś języka polecam takie książki, bo naprawdę można się przy nich dobrze bawić i przy okazji nauczyć się nowych rzeczy.

    Drugi tytuł został polecony mi przez znajomego (zajaranego fantastyką), no i jak można się domyślić jego wybór nie był do końca odpowiedni dla mnie. Otrzymałem książkę Jacka Piekary "Świat inkwizytorów. Płomień i krzyż". Książkę doczytałem do końca, ale myślę że literatura fantasy nie jest dla mnie i raczej po kolejne części nie sięgnę ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    Dziękuję za kolejną edycję tej zabawy i dostarczenie rozrywki! Wszystkim bawiącym się w #mirkowyzwanie życzę wszystkiego dobrego 乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ
    pokaż całość

  •  

    Dostałem taki zestaw #mirkowyzwanie :

    1. Przejedź rowerem 50 km, udostępnij trasę
    2. Pójdź do klubu, baw się do rana
    3. Zrób domowej roboty lody np. śmietankowe

    Nie wykluczam, że w trakcie trwania tej edycji wykonam też zadanie nr 3, ale dziś rano zabrałem się za zadanie pierwsze. Trasa Gogolin-Opole i powrót - razem 55 kilometrów.
    Rekreacyjna wycieczka rowerem do miasta wojewódzkiego nie brzmi jak najlepszy pomysł, ale chciałem się przekonać jak wygląda sprawa z zachowaniem odległości przy wyprzedzaniu przez kierowców oraz cudowne ścieżki rowerowe. No i w sumie nic mnie chyba nie zaskoczyło ¯\(ツ)/¯ Żaden kierowca mi jakoś specjalnie przyjemności z jazdy nie odebrał, a jazda po mieście jest do dupy ( ͡º ͜ʖ͡º)

    Dziękuję pan @FHA96 za kolejną edycję #mirkowyzwanie

    W komentarzu załączam zrzut ekranu ze stravy z przejechaną odległością oraz zaznaczoną trasą, którą się poruszałem. Powodzenia Mircy w waszych wyzwaniach! (。◕‿‿◕。)
    pokaż całość

  •  

    Trochę się cykałem pisać tutaj cokolwiek, zgłosiłem się do #mirkowyzwanie i w sumie bardzo się z tego powodu cieszę. Oczywiście jako, że wstydzę się ludzi wybrałem:

    Zrób coś dla siebie, popraw sobie humor, wykonaj w końcu rzecz, na którą długo wyczekiwałeś/aś.

    Więc dziś po raz pierwszy i myślę że nie ostatni wyszedłem pobiegać. Nigdy nie potrafiłem zacząć, zawsze znajdywały się jakieś wymówki, więc mam nadzieję, że to wyzwanie pomoże mi w końcu znaleźć czas, żeby nad sobą pracować ( ͡º ͜ʖ͡º) pokaż całość

    •  

      @solus_ipse Jeden rabin powie tak inny rabin powie nie.
      Chciałem się zastosować do porady "nie wiem idź pobiegaj czy coś". Wydaje mi się, że psychicznie ma to na mnie dobry wpływ, obecnie nie wiem co mógłbym robić innego.

    •  

      @Kapittan Może kiedyś czegoś spróbuję, zauważyłem że na wszystko mam jakieś wymówki. Kiedyś rodzice mnie nauczyli, że jedyne co mi w życiu potrzebne to nauka i jakoś teraz nie widzę sensu już niczego ćwiczyć, trenować bo jest już za późno, ale odkładając takie rzeczy wcale młodszy nie będę. Dziękuję Mirki za rady ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    • więcej komentarzy (3)

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika K4pi

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (2)