PFUDOR

  •  

    Codzienny raport ISW, stan na 29 listopada. Zapraszam do śledzenia tagu #codziennyisw na którym zamieszczane będą
    codzienne raporty.
    ----------------------------------------------

    Wstęp

    Ostatnie twierdzenia o rosyjskich zdobyczach wokół Bachmutu w dniach 27 i 28 listopada nie zwiastują rychłego okrążenia Bachmutu przez Rosjan. Geolokalizowane zdjęcia pokazują, że siły rosyjskie prawdopodobnie zdobyły Ozarianivke (wieś około 15 km na południowy zachód od miasta) około 27 i 28 listopada. Wiele rosyjskich źródeł twierdziło, że siły rosyjskie zdobyły również Kurdiumivke (13 km na południowy zachód ), Klishchiivke(7 km na południowy zachód), Andrijiwkę (10 km na południowy zachód), Zelenopillie (13 km na południe), Pidhorodne (5 km na północny wschód) i Spirne (30 km na północny wschód) z zamiarem okrążenia Bachmuta od południa i wschodu. Obecnie nie ma żadnych otwartych dowodów na poparcie tych twierdzeń. Źródła rosyjskie od października propagują nieprawdziwe twierdzenia dotyczące zdobyczy w ramach ciągłej operacji dezinformacyjnej, a ostatnie nieuzasadnione roszczenia terytorialne mogą być częścią tej ciągłej operacji. Jednak nawet jeśli siłom rosyjskim rzeczywiście udało się przejąć kontrolę nad osiedlami na południe od Bachmutu, to zdobycze te nie zagrażają krytycznym szlakom T0513 (Bachmut-Siversk) i T0504 (Bachmut-Kostyantynivka), które służą jako główne ukraińskie naziemne linie komunikacyjne (GLOC) do Bachmutu. Istnieje również sieć mniejszych dróg wiejskich, które łączą się z Bachmutem przez północny zachód miasta. Rzekome rosyjskie pozycje najbliżej Bachmutu w Klishchiivka i Pidhorodne prowadzą bezpośrednio do przygotowanej ukraińskiej obrony w Bachmucie oraz jego zachodnich i północnych umocnionych wioskach. Siły rosyjskie w Klishchiivce, aby posunąć się dalej, musiałyby pokonać trzy kilometry pól z niewielką ilością osłon i ukryć. Wojska rosyjskie, w obecnym zdegradowanym stanie, prawdopodobnie nie są w stanie szybko wykonać tego zadania. Sam finansista Grupy Wagner Jewgienij Prigożyn zauważył w październiku, że siły Wagnera działające w rejonie Bachmutu pokonują dziennie zaledwie 100-200 metrów. Deklarowane przez Rosjan postępy w okolicach Bachmułu w dniach 27 i 28 listopada nie przyniosą więc efektów na poziomie operacyjnym, a już na pewno nie w najbliższym czasie.
    Niedawne rozmieszczenie rosyjskich sił na Białorusi w listopadzie 2022 roku jest prawdopodobnie częścią rosyjskich wysiłków mających na celu zwiększenie rosyjskich zdolności szkoleniowych i przeprowadzenie operacji informacyjnej skierowanej na Ukrainę i Zachód - a nie przygotowanie do ponownego ataku na Ukrainę od północy. Zdjęcia satelitarne z połowy listopada wskazują na wzrost rosyjskiego sprzętu, w szczególności głównych czołgów bojowych, na 230. poligonie kombinowanym Obuz-Lesnovsky w Brześciu na Białorusi, w tym co najmniej jedną brygadę sprzętu zaobserwowaną na poligonie 20 listopada. Niezależna białoruska organizacja monitorująca The Hajun Project poinformowała 28 listopada, że siły rosyjskie przeniosły 15 systemów rakietowych ziemia-powietrze Tor-M2 i 10 sztuk nieokreślonego sprzętu inżynieryjnego w kierunku Brześcia. Te rozmieszczenia prawdopodobnie wspierają rosyjskie wysiłki szkoleniowe i nie są przygotowaniem do walki z Białorusi. Ukraiński Sztab Generalny poinformował 28 listopada, że ocenia, iż siły rosyjskie przeniosą niektóre jednostki z Białorusi na nieokreślony obszar po tym, jak jednostki te nabędą zdolności bojowych. Oświadczenie to potwierdza kilka ocen ISW, że straty bojowe wśród rosyjskich szkoleniowców i stres związany z mobilizacją zmniejszyły możliwości szkoleniowe Rosji, prawdopodobnie zwiększając jej zależność od białoruskich zdolności szkoleniowych. Ukraiński Sztab Generalny dodatkowo zaznaczył 28 listopada, że nie zaobserwował wskaźników formowania przez Rosję grup ofensywnych w pobliżu północnych regionów przygranicznych Ukrainy.

    Kreml prawdopodobnie stara się również wykorzystać te rozmieszczenia sił rosyjskich na Białorusi jako operację informacyjną w celu promowania paraliżu w Kijowie i utrwalenia sił ukraińskich wokół Kijowa, aby zapobiec ich użyciu na południu i wschodzie. Mało prawdopodobne, aby siły białoruskie zdecydowały się zaatakować Ukrainę, jak ocenił ISW. Przedstawiciel ukraińskiego wywiadu wojskowego Andrij Jusow oświadczył 28 listopada, że Kreml rozpowszechnia fałszywą informacje o rzekomym nadchodzącym białoruskim ataku na Ukrainę.

    Rosyjscy blogerzy wojskowi szeroko krytykowali decyzję rosyjskiego Ministerstwa Obrony (MoD) o wprowadzeniu surowych limitów celnych na import towarów podwójnego zastosowania, demonstrując w ten sposób swoje stałe i wszechobecne niezadowolenie z prowadzenia przez rosyjskie ministerstwo wojny na Ukrainie. Różni blogerzy wojskowi zauważyli, że rosyjskie Ministerstwo Obrony Narodowej wprowadziło ściślejsze kontrole celne różnych towarów podwójnego zastosowania (towarów o funkcji zarówno niewojskowej, jak i wojskowej, które mogą być nabywane przez cywilów), takich jak quadcoptery, pakiety grzewcze, celowniki, odzież i buty, z których wszystkie są przedmiotami, które rosyjscy cywile zbierali na zbiórkach i przekazywali rosyjskim żołnierzom w następstwie powszechnych problemów z odpowiednim wyposażeniem zmobilizowanych rekrutów. Rosyjskie źródła zauważyły, że stawia to rosyjskie wojska w złej sytuacji, ponieważ podważa zdolność organizacji społeczeństwa obywatelskiego do wypełnienia luki pozostawionej przez rosyjskie Ministerstwo Obrony Narodowej w dostarczaniu żołnierzom podstawowego wyposażenia. Podczas gdy limity celne mają podobno na celu centralizację i konsolidację rządowej kontroli i nadzoru nad dostarczaniem towarów podwójnego zastosowania, decyzja ta ostatecznie podważa kampanie prowadzone przez elementy rosyjskiego społeczeństwa obywatelskiego, a także wielu prominentnych rosyjskich blogerów militarnych, mające na celu zapewnienie bezpośredniego wsparcia rosyjskim rekrutom, tym samym jeszcze bardziej stawiając Ministerstwo Obrony Narodowej w konflikcie z prominentnymi aktorami społecznymi.

    Siły rosyjskie prawdopodobnie przygotowują się do rozpoczęcia nowej fali uderzeń rakietowych na Ukrainie w nadchodzącym tygodniu, ale przygotowania te mają prawdopodobnie na celu podtrzymanie ostatniego tempa uderzeń, a nie jego eskalację ze względu na ciągłe ograniczenia rosyjskiego arsenału rakietowego. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeński ostrzegł w nocnym orędziu 27 listopada, że siły rosyjskie przygotowują nową falę uderzeń. Rzecznik prasowy Dowództwa Operacyjnego Ukrainy na Południu Natalija Humenyuk zwróciła uwagę, że 28 listopada na Morzu Czarnym rozpoczął służbę dodatkowy rosyjski okręt wyposażony w rakiety, co zdaniem Humenyuk świadczy o przygotowaniach do ponownej fali masowych uderzeń rakietowych w nadchodzącym tygodniu. Rosyjscy blogerzy wojskowi twierdzili również, że obecne zgrupowanie rosyjskiego lotnictwa i sił morskich oznacza, iż w najbliższych dniach siły rosyjskie przeprowadzą kolejną serię uderzeń rakietowych. Jednak ze względu na postępującą degradację rosyjskiego arsenału rakietowego w trakcie poprzednich uderzeń należy przypuszczać, że Rosja dąży do utrzymania obecnego tempa uderzeń na ukraińską infrastrukturę krytyczną, a nie do jego eskalacji.
    Wzmożone spekulacje w rosyjskiej przestrzeni informacyjnej na temat rosyjskich przygotowań do wycofania się z Zaporoskiej Elektrowni Atomowej wywołały 28 listopada odpowiedź Kremla. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zaprzeczył twierdzeniom, że siły rosyjskie przygotowują się do opuszczenia elektrowni, po tym jak szef ukraińskiej agencji energii atomowej Energoatom, Petro Kotin, oświadczył, że siły rosyjskie przygotowują się do opuszczenia elektrowni, ale jest zbyt wcześnie, aby powiedzieć, czy ją opuszczą. Rosyjska administracja okupacyjna Enerhodar również zaprzeczyła tym pogłoskom i stwierdziła, że plan rosyjskiej agencji energii atomowej Rosatom dotyczący budowy alternatywnego źródła energii dla jest znakiem, że planują oni dłuższy pobyt. Takie odpowiedzi zarówno ze strony administracji okupacyjnej, jak i samego Kremla wskazują na wszechobecność tej narracji i wartość, jaką Kreml przywiązuje do jej przeciwdziałania.

    #ukraina #wojna #rosja #raport #militaria #wojsko #okopy #ruskapropaganda #isw #codziennyisw #zdjecia #fortyfikacje #bialorus
    pokaż całość

    źródło: understandingwar.org

    •  

      Rozbudowa siły bojowej armii rosyjskiej bez przeprowadzania powszechnej mobilizacji)

      Siły rosyjskie nadal borykają się z problemem odpowiedniego szkolenia i wyposażenia oraz wyzwaniami związanymi z morale i dyscypliną. Rosyjskie źródło podało 28 listopada, że rosyjscy strzelcy wyborowi otrzymują karabiny bez optyki, oddziały w Zachodnim Okręgu Wojskowym Rosji nie otrzymały broni przeciwpancernej, a bataliony piechoty zmechanizowanej nie przeszły odpowiedniego szkolenia. Ukraiński ruch Oporu podał, że zachowanie rosyjskich sił w Melitopolu w obwodzie zaporoskim pogorszyło się od czasu przybycia rosyjskich oddziałów z wycofania w Chersoniu, wskazując na pogorszenie morale i zwiększony niepokój tych sił. Ukraiński ruch Oporu poinformował, że rosyjscy żołnierze plądrują, wdają się w fizyczne utarczki między sobą i gwałcą miejscowych w większym stopniu niż wcześniej. Ukraiński bloger wojskowy podzielił się również materiałem filmowym przedstawiającym odurzonych rosyjskich poborowych w Melitopolu w dniu 28 listopada. Niezależna organizacja zbierająca dane wywiadowcze powtórzyła doniesienia o tym, że 28 listopada zmobilizowany mężczyzna z Wyższej Szkoły Dowodzenia w Nowosybirsku postrzelił się w nogę, aby uniknąć wyjazdu na Ukrainę. Łotewski niezależny rosyjskojęzyczny portal Meduza poinformował 28 listopada, że około 280 rosyjskich żołnierzy, którzy odmówili walki z powodu niewystarczającego wsparcia medycznego i materiałowego dla ich jednostek wojskowych, było więzionych, zastraszanych i torturowanych psychicznie w piwnicy w pobliżu Zaitseve w Doniecku przez swoich starszych dowódców i obecnie odwołują się od uwięzienia do rosyjskiego Komitetu Śledczego.ISW wcześniej informował, że rosyjscy oficerowie zmusili co najmniej 100 z tych ludzi do opuszczenia piwnicy w Zaitseve na muszce.

      Rosyjskie niepowodzenia militarne nadal mają znaczące wewnętrzne skutki społeczne na terenie Rosji. Rosyjskie rodziny zmobilizowanych członków sił zbrojnych nadal apelują do rządu rosyjskiego o powrót ich bliskich z wojny na Ukrainie i rekompensatę za czas służby. Meduza podała, że rosyjscy urzędnicy odmówili "Radzie Matek i Żon Zmobilizowanych", grupie kobiet, które domagały się spotkania z Putinem w sprawie rosyjskich problemów logistycznych i sprzętowych, dostępu do spotkania Putina z matkami w rosyjskim Dniu Matki, 27 listopada, a rosyjska Prokuratura Generalna zablokowała grupę w mediach społecznościowych 28 listopada. Rosyjskie źródło odnotowało, że w rosyjskiej przestrzeni informacyjnej krytykowano próby udobruchania matek rosyjskich żołnierzy przez rosyjskich urzędników (w tym Putina) w Dniu Matki. Rodziny zmobilizowanych w Kopeysku w obwodzie czelabińskim zwróciły się do władz lokalnych z apelem w sprawie niewypłacenia przez Siły Zbrojne FR należności za zmobilizowanych bliskich z powodu przeoczenia administracyjnego. Rosyjski bloger wojskowy potępił ambasadora Rosji w Wielkiej Brytanii Andreya Kelina za jego wyznanie podczas wywiadu dla BBC 23 listopada, że jego syn nie został zmobilizowany, ponieważ ma rodzinę i nie ma przeszkolenia wojskowego. Rosyjski bloger stwierdził, że synowie urzędników i deputowanych w cudowny sposób nie zostali zmobilizowani, podczas gdy "zwykli rosyjscy mężczyźni" o takich samych kwalifikacjach zostali wysłani na Ukrainę. Źródło informacji open-source wzmocnił doniesienie, że deputowany Dumy Kostromskiej Władimir Michajłow poprosił Putina o wydanie dekretu o zakończeniu częściowej mobilizacji, po części w celu próby "zmniejszenia" rosnącego napięcia w rosyjskim społeczeństwie.

      Stworzenie przez Władimira Putina 25 listopada elektronicznego zasobu informacji o państwie prawdopodobnie zostanie wykorzystane jako narzędzie do kolejnych fal mobilizacji. Rosyjski obrońca praw człowieka Paweł Chikow poinformował, że do 30 grudnia elektroniczny zasób informacji będzie całościowy i kompletny. Chikov poinformował, że zasób ten będzie łączył dane ze służb podatkowych i integrował dane z Ministerstwem Zdrowia, Ministerstwem Spraw Wewnętrznych, Ministerstwem Sytuacji Nadzwyczajnych, Federalną Służbą Więzienną, Federalną Służbą Komorniczą, Ministerstwem Edukacji i Nauki, Ministerstwem Rolnictwa, Ministerstwem Edukacji, Ministerstwem Sportu, CKW i Funduszem Emerytalnym. Dzięki zestawieniu tych danych osobowych zasób ten prawdopodobnie usprawni proces wzywania do mobilizacji, ale nie rozwiąże systemowych problemów ze szkoleniem i wyposażeniem mobilizowanych rekrutów.
      pokaż całość

    •  

      Działalność na terenach okupowanych przez Rosję

      Rosyjskie władze okupacyjne kontynuowały wysiłki w celu zintegrowania systemów edukacyjnych na okupowanej Ukrainie z systemem rosyjskim 28 listopada. Wspierany przez Rosję szef administracji okupacyjnej obwodu zaporoskiego Władimir Rogow zamieścił w rosyjskiej telewizji segment, w którym twierdził, że wszystkie szkoły w okupowanym obwodzie zaporoskim przeszły na rosyjskie standardy edukacyjne, a zajęcia będą odbywać się w języku rosyjskim. Szef Donieckiej Republiki Ludowej Denis Puszylin przeprowadził spotkanie operacyjne w celu omówienia licencjonowania szkół zgodnie z rosyjskim ustawodawstwem. Puszylin stwierdził, że większość szkół DNR nie spełnia rosyjskich standardów edukacyjnych i ogłosił plany dostosowania wszystkich szkół do rosyjskich standardów w ciągu najbliższych pięciu lat.

      Rosyjscy urzędnicy okupacyjni kontynuowali w dniach 27-28 listopada środki filtracji i egzekwowania prawa na terytoriach okupowanych. Rosyjskie źródła twierdziły 28 listopada, że rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) udaremniła serię ukraińskich operacji sabotażowych w Melitopolu i zatrzymała trzech podejrzanych ukraińskich sabotażystów, którzy twierdzili, że działali na rozkaz ukraińskich służb specjalnych.Administracja Wojskowa Obwodu Zaporoskiego poinformowała 27 listopada, że siły rosyjskie utworzyły centrum zatrzymań w Polohy, obwód zaporoski, w celu przetrzymywania ukraińskich jeńców wojennych i obywateli oskarżonych o współpracę z siłami ukraińskimi.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    Dzisiaj specjalny raport #codziennyisw z 28 listopada na temat rosyjskich pozycji obronnych. Ofensywa w wielu miejscach praktycznie ustała przez złe warunki pogodowe i błoto. Ci co śledzą raporty, które tłumacze pewnie wiedzą, że od dłuższego czasu Rosjanie niemal wszędzie starają się umacniać i budować fortyfikacje obronne by przygotować się na ukraińskie ofensywy. Widać to w zasadzie na wszystkich fragmentów frontu: lewobrzeżny Chersoń, Zaporoże, Mariupol, północny Ługańsk a nawet Krym! Mimo to wydaje się, że te linie nie sprawdzą się dobrze w przypadku prawdziwej ofensywy. Więcej we wpisie poniżej a zdjęcia umocnień w komentarzach:
    ------------------------------

    Rosyjskie wojsko wyraźnie bierze pod uwagę możliwość, że siły ukraińskie mogą przekroczyć Dniepr i przeprowadzić operacje we wschodnim obwodzie chersońskim, potencjalnie zagrażając wszystkim krytycznym naziemnym liniom komunikacyjnym z Krymu do stałego lądu. Siły rosyjskie kopią linie okopów i obszary koncentracji we wschodnim Chersoniu od początku października 2022 roku w oczywistym przygotowaniu do wycofania się z zachodniego brzegu Dniepru i miasta Chersoń.Wojska rosyjskie przygotowują się albo do obrony w głąb, albo do prowadzenia operacyjnych lub strategicznych operacji opóźniających. Siły rosyjskie wyraźnie nie oczekują, że będą w stanie zapobiec przedostaniu się sił ukraińskich na drugą stronę rzeki, Rosjanie nie nadają też priorytetów pozycjom obronnym, które miałyby powstrzymać taką przeprawę. Rosyjskie wojsko stwarza warunki do przeciągającej się obrony we wschodnim obwodzie chersońskim, która mogłaby pozwolić na utworzenie solidnego ukraińskiego schronienia na wschodnim brzegu Dniepru. Poniższa ocena analizuje rosyjskie ułożenie obronne i ocenia oczekiwania dotyczące przebiegu operacji prawdopodobnie kierujących wyłącznie tym ułożenie. Ocena ta nie próbuje określić, czy siły ukraińskie zamierzają przekroczyć lub są w stanie przekroczyć Dniepr w tym regionie i nie oferuje żadnych prognoz dotyczących tego, czy podejmą taką próbę.

    Siły rosyjskie umacniają swoje pozycje wzdłuż krytycznych we wschodniej części obwodu chersońskiego przed ewentualną przyszłą kontrofensywą ukraińską. Zdjęcia satelitarne pokazują, że siły rosyjskie priorytetowo traktują kopanie okopów i wznoszenie obrony przeciwczołgowej o kształcie smoczych zębów wzdłuż naziemnych linii komunikacyjnych, które łączą siły rosyjskie na wschodnim (lewym) brzegu Dniepru z południowo-wschodnimi tyłami w obwodzie chersońskim i na Krymie, a także ze wschodnimi obszarami tylnymi wokół Melitopola w obwodzie zaporoskim. Większość z tych fortyfikacji polowych znajduje się bezpośrednio na samych liniach zaopatrzenia i jest zorientowana przede wszystkim prostopadle do samych dróg. Przypominają więc raczej rozbudowane blokady drogowe niż części spójnych linii obronnych.. Siły rosyjskie silnie ufortyfikowały także pas ziemi o szerokości 3 km, oddzielający Mierzeję Kinburnowską od stałego lądu Obwodu Chersońskiego oraz wzdłuż plaż bezpośrednio na południe i wschód od tego pasa.

    Rosyjskie pozycje obronne sugerują, że rosyjskie dowództwo wojskowe postrzega perspektywę ukraińskiej kontrofensywy przez Dniepr jako poważne zagrożenie. Układ rosyjskich umocnień na Mierzei Kinburskiej i wokół niej sugeruje, że siły rosyjskie nie spodziewają się utrzymania pozycji na samej mierzei, jeśli siły ukraińskie przeprowadzą silniejszy kontratak na mierzeję. Siły rosyjskie najprawdopodobniej spodziewają się, że siły ukraińskie bez większych problemów zajmą Mierzeję Kinburską, ale zamierzają uniemożliwić im wyjście poza półwysep i bronić się przed atakiem amfibii na tereny bezpośrednio otaczające połączenie półwyspu z obwodem chersońskim. Warstwowe linie obrony zapewniają siłom rosyjskim wiele pozycji awaryjnych, gdyby jedna linia obrony upadła, a pozostałe pozostały nienaruszone. Obrona w pobliżu mierzei sugeruje, że siły rosyjskie obawiają się, że siły ukraińskie mogłyby się na niej lub w jej pobliżu osiedlić i wykorzystać tę bazę do rozpoczęcia działań od zachodu przeciwko ich pozycjom obronnym, które poza tym są generalnie nastawione na obronę przed kontratakami z północy.

    Rosyjskie pozycje obronne są zoptymalizowane do obrony przed siłami ukraińskimi, które będą próbować posuwać się wzdłuż dróg, a nie przejeżdżać przez pola i nieużytki, jak to wcześniej robiły siły ukraińskie. Siły rosyjskie skoncentrowały większość swojej obrony w wielu miejscach dróg, tworząc tylko kilka pozycji obronnych na otwartych polach pomiędzy autostradami. Jednakże siły ukraińskie przeprowadziły wcześniej długie wypady w obwodzie charkowskim, aby wykorzystać swój sukces w przełamaniu rosyjskich linii obronnych w pobliżu Bałakliji, co umożliwiło im szybsze natarcie i otoczenie rosyjskich silnych punktów, takich jak Kupiańsk i Izium , oraz zepchnięcie sił rosyjskich z rzeki Doniec w obwodzie charkowskim do granicy z Rosją.

    Większość rosyjskich fortyfikacji polowych we wschodnim Chersoniu jest mimo wszystko zoptymalizowana do obrony przed jazdami wzdłuż dróg i byłaby bardzo podatna na ataki przez otwarty teren.  Wiele umocnień przy drogach nie sięga daleko poza same drogi, często tylko na tyle, by zapewnić dobre pole ostrzału z obu stron na samą drogę. Większość z tych pozycji ma otwarte flanki kończące się na środku pól. Flanki często nie są dobrze zaprojektowane, aby odpierać lub bronić się przed atakami z boku lub z tyłu. Ponadto wiele z tych pozycji nie znajduje się w taktycznej odległości od siebie, co sprawiłoby, że każda z nich byłaby podatna na ukraińskie taktyczne otoczenie. Zdjęcia satelitarne pokazują, że siły rosyjskie zbudowały struktury przeciwczołgowe w kształcie smoczych zębów wokół swoich pozycji bezpośrednio przy drogach, ale te struktury przeciwczołgowe nie sięgają wystarczająco daleko na otwarte pola, aby powstrzymać ukraińskie czołgi i inne pojazdy gąsienicowe przed okrążeniem rosyjskich linii. 

    Taktyczna słabość tych pozycji obronnych znajduje odzwierciedlenie w podobnej słabości na poziomie operacyjnym. Siłom rosyjskim groziłyby ataki na nieosłonięte flanki lub nawet całkowite okrążenie, gdyby siły ukraińskie były w stanie przekroczyć Dniepr zarówno w rejonie Chersoń - Nowa Kachówka na północ od większości rosyjskich umocnień, jak i rozpocząć znaczącą kampanię zmechanizowaną z bazy na lub w pobliżu mierzei Kinburn na zachód od większości umocnień.

    Siły rosyjskie mogą próbować raczej spowolnić niż zatrzymać ukraińską ofensywą na wschodnim (lewym) brzegu Dniepru. Siły rosyjskie prawdopodobnie zwlekałyby do czasu, gdy będą mogły rozmieścić więcej posiłków, aby powstrzymać lub spowolnić siły ukraińskie przed przełamaniem drugorzędnych i trzeciorzędnych linii obrony, które chronią krytyczne szlaki zarówno do Krymu, jak i do zachodniego obwodu zaporoskiego. Nie jest jasne, czy rosyjskie dowództwo wojskowe przewiduje opóźnienia na poziomie operacyjnym czy strategicznym. Opóźnienie na poziomie operacyjnym wymagałoby utrzymania pozycji na tyle długo, by umożliwić siłom już znajdującym się w teatrze przemieszczenie się z innych obszarów do wschodniego Chersonia. Opóźnienie na poziomie strategicznym oznaczałoby utrzymanie pozycji na tyle długo, aby nowo zmobilizowane jednostki miały czas na dotarcie do teatru. Różnica polega przede wszystkim na postrzeganiu przez rosyjskich wojskowych relacji czasowo-przestrzennych w tym rejonie. Siły rosyjskie potrzebowałyby prawdopodobnie wielu miesięcy, aby przebić się przez ukraiński szyk obronny, gdyby Ukraińcy zbudowali taki, jak ten opisany w niniejszym raporcie. Jeśli siły rosyjskie spodziewają się, że przełamanie obrony ukraińskiej w tym regionie zajmie im wiele miesięcy, to mogą rozsądnie oczekiwać, że dodatkowe zmobilizowane siły lub częściowo wyszkoleni poborowi dotrą na czas, aby zatrzymać i ewentualnie odwrócić ukraińską kontrofensywę.

    Jednak ukraińskie kontrofensywy po rozpoczęciu poruszały się czasem znacznie szybciej. Jeśli siły ukraińskie byłyby w stanie przebić się przez kilka rosyjskich linii obronnych w obwodzie chersońskim w ciągu tygodni, a nie miesięcy, to siły rosyjskie musiałyby wzmocnić z innych frontów. Same szyki obronne nie dają wglądu w oczekiwania Rosjan w tym zakresie.

    Siły rosyjskie prawdopodobnie rozmieściły zmobilizowany personel na głównych liniach obrony i ściągnęły doświadczone, profesjonalne jednostki na drugorzędne i trzeciorzędne linie obrony, co może doprowadzić do szybszych postępów Ukrainy. Jak już wcześniej informowało ISW, rosyjski zmobilizowany personel jest generalnie słabo wyszkolony, wyposażony i prowadzony, co znacznie zwiększa liczbę ofiar wśród zmobilizowanego personelu i zmniejsza jego gotowość do walki. Takie doniesienia są tak częste i wszechobecne, że podzieliły rosyjską przestrzeń informacyjną na zwolenników i przeciwników ostrego traktowania niechętnych zmobilizowanych. Obsadzenie rosyjskich umocnień frontowych mniej efektywnym, gorzej zorganizowanym i słabo wyposażonym i zaopatrzonym personelem może doprowadzić do ich załamania lub wycofania się szybciej, niż rosyjskie dowództwo wojskowe mogło to zaplanować, potencjalnie zakłócając rosyjskie oczekiwania dotyczące relacji czasowo-przestrzennych.

    Rosyjski wysiłek włożony w przygotowanie rozległych pozycji obronnych we wschodnim Chersoniu, niezależnie od tego, czy został dobrze czy źle wykonany, podkreśla krytyczne znaczenie tego terenu dla przyszłego przebiegu wojny. Szlaki komunikacyjne, które siły rosyjskie starają się bronić w obwodzie chersońskim, obejmują niemal wszystkie pozostałe drogi niezbędne do prowadzenia operacji wojskowych na terenie południowej Ukrainy, w tym dwie główne autostrady łączące kontynentalną część południowej Ukrainy z Krymem. Utrata nawet jednej z tych tras prawdopodobnie nadwerężyłaby rosyjską logistykę wspierającą operacje we wschodnim obwodzie chersońskim i zachodnim obwodzie zaporoskim i mogłaby pozwolić siłom ukraińskim na zbliżenie się do pozostałej autostrady na tyle, by ją zablokować. Jak wcześniej informowało ISW, siły rosyjskie mogą dążyć do wykorzystania Mierzei Arabskiej jako trzeciego szlaku transportowego pomiędzy Krymem a południową Ukrainą, którą siły ukraińskie mogłyby zagrozić poprzez zaatakowanie jednego z dwóch mostów niezbędnych do utrzymania szlaku. Niepowodzenie Rosji w utrzymaniu tych linii zmusiłoby Rosjan do całkowitego oparcia się na szlaku transportowym z Rostowa przez Mariupol i Melitopol, które też są zagrożone ukraińską kontrofensywą z północy. Gdyby siły ukraińskie umocniły się we wschodnim obwodzie chersońskim, mogłyby zagrozić dodatkową kontrofensywą w kierunku Melitopola od zachodu, przed którą siły rosyjskie z trudem by się obroniły.

    W rosyjskiej przestrzeni informacyjnej ludzie zaczynają tracić wiarę w zdolność sił rosyjskich do utrzymania kluczowych obszarów w zachodniej części obwodu zaporoskiego, co być może stwarza długoterminowe warunki informacyjne dla wycofania się Rosji z tego obszaru. Rosyjscy blogerzy wojskowi twierdzili ostatnio, że siły ukraińskie przygotowują się do odzyskania Zaporoskiej Elektrowni Atomowej w Enerhodarze. Ostatni rosyjskojęzyczny dyskurs na Twitterze odwołuje się do takich postów, by twierdzić, że rosyjskie kanały blogerowe, zwłaszcza te powiązane z Grupą Wagnera, rozpowszechniają narrację, że siły rosyjskie przygotowują się do szybkiego opuszczenia elektrowni. Szef ukraińskiej agencji energii atomowej Energoatom stwierdził 26 listopada, że siły rosyjskie mogą przygotowywać się do opuszczenia elektrownii że pierwszą oznaką tych przygotowań są nieokreślone "rosyjskie publikacje" - prawdopodobnie odnoszące się do dyskusji w mediach społecznościowych - które sugerują, że Rosja powinna przekazać kontrolę nad elektrownią Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA). Choć w ISW nie widać nadal dowodów na rychłą ukraińską kontrofensywę w obwodzie zaporoskim, która mogłaby zagrozić rosyjskim pozycjom w Enerhodarze lub Melitopolu, to dyskurs ten w połączeniu z konsekwentnym wątkiem twierdzeń rosyjskich blogerów, urzędników okupacyjnych i mediów państwowych o koncentracji sił ukraińskich wzdłuż tej osi w celu zagrożenia Melitopolowi może również przygotować przestrzeń informacyjną na ewentualne wycofanie się Rosji, niezależnie od tego, czy takie twierdzenia rzeczywiście mają taki zamiar. Częste rosyjskie oficjalne twierdzenia, że siły ukraińskie nadal ostrzeliwują elektrownie, również mogą celowo lub niezamierzenie wspierać tą wersję.
    ---------
    #ukraina #wojna #rosja #raport #militaria #wojsko #okopy #ruskapropaganda #isw #codziennyisw #zdjecia #fortyfikacje
    pokaż całość

    źródło: understandingwar.org

    •  

      Okopy, umocnienia i przeszkody czołgowe w pobliżu miejscowości Velyka Blahovischenka, obwód chersoński.

      źródło: understandingwar.org

    •  

      @zbierski9: @DEATH_INTJ: Wydaje się, że front byłby tak szeroki, że Rosjanie jedyne co planują robić w wypadku ataku to opóźniać ofensywę mięsem armatnim właśnie z takich pozycji a prawdziwie doborowe wyszkolone i zaopatrzone oddziały są na tyłach z mapki. Ciężko powiedzieć czy ci z pierwszych szeregów mają specjalny sprzęt, ale wydaje się, że w przypadku ataku nie będą mieli zbyt wiele sprzętu do obrony. Poza tym cała ta sprawa wygląda tak, jakby Rosjanie mieli nadzieję, że Ukraińcy będą atakować czołgami tylko i wyłącznie wzdłuż dróg od frontu. Można powiedzieć wręcz, że szkoda dronów na tak odizolowane punktowe pozycje obronne. To nie Bachmut gdzie jest wojna prawie, że pozycyjna i obie strony ostrzeliwują się tym co jest pod ręką, byleby wyrzucić ich z okopów. pokaż całość

    • więcej komentarzy (19)

  •  

    Codzienny raport ISW, stan na 27 listopada. Zapraszam do śledzenia tagu #codziennyisw na którym zamieszczane będą
    codzienne raporty.
    -----------------------------------
    Wstęp

    Ogólne tempo operacji wzdłuż linii frontu wyraźnie spadło w ostatnich dniach z powodu pogarszających się warunków pogodowych, ale prawdopodobnie w ciągu najbliższych kilku tygodni, gdy temperatury spadną, a ziemia zamarznie na całym teatrze znowu się nasilą. Ukraińskie i rosyjskie raporty z krytycznych obszarów frontu we wschodniej i południowej Ukrainie, w tym ze Swatowa, Bachmutu i Wuhłedaru, wskazują, że działania obu stron są obecnie utrudnione przez ulewne deszcze i błoto. Prognozuje się, że w ciągu najbliższego tygodnia temperatury na całej Ukrainie spadną, co prawdopodobnie spowoduje zamarznięcie gruntu i przyspieszy tempo walk, ponieważ obie strony zwiększą swoją mobilność. Na północnym wschodzie Ukrainy, m.in. na linii Swatowo-Kreminna, w okresie od 28 listopada do 4 grudnia temperatura spadnie do wartości bliskich lub niższych od zera. Prawdopodobnie potrzeba kilku dni stałego mrozu, by ziemia okrzepła, co oznacza, że 3-4 grudnia i w następnym tygodniu warunki gruntowe prawdopodobnie pozwolą na zwiększenie tempa działań na całej Ukrainie. Nie wiadomo, czy któraś ze stron aktywnie planuje lub przygotowuje się do wznowienia w tym czasie większych operacji ofensywnych lub kontrnatarcia, ale czynniki meteorologiczne, które utrudniały takie działania, zaczną się poprawiać.

    Rosyjscy urzędnicy kontynuują działania mające na celu deportację dzieci do Rosji pod pozorem programów rehabilitacji medycznej i adopcji. Ukraiński ruch Oporu poinformował, że rosyjska administracja okupacyjna w obwodzie ługańskim przeprowadziła badania lekarskie 15 000 dzieci w wieku od 2 do 17 lat i stwierdziła, że 70% dzieci (10 500) wymaga "specjalnej opieki medycznej", która wymaga ich przeniesienia do Rosji w celu "leczenia". Centrum Oporu stwierdziło, że rosyjscy urzędnicy zamierzają wykorzystać te programy przymusowej deportacji, aby zwabić rodziny dzieci do Rosji w celu odebrania ich dzieci po tym, jak dzieci zostaną poddane leczeniu, po czym, jak oceniło Centrum Oporu, rosyjscy urzędnicy uniemożliwią tym rodzinom powrót do domu na Ukrainę. Raport Centrum jest zgodny z wcześniejszą oceną ISW, że rosyjscy urzędnicy prowadzą celową kampanię depopulacyjną na okupowanych terytoriach Ukrainy.

    Rosyjska komisarz ds. praw dziecka Maria Lvova-Belova dodatkowo zamieściła fragment filmu dokumentalnego opisującego historię dzieci, które adoptowała z Mariupola. Lvova-Belova w dużej mierze stała na czele rosyjskich wysiłków mających na celu usunięcie ukraińskich dzieci z terytorium Ukrainy i adoptowanie ich do rosyjskich rodzin, co może stanowić naruszenie Konwencji Genewskiej, jak również celową kampanię czystek etnicznych. Dokument Lvovej-Belovej ma prawdopodobnie na celu nadanie legitymacji trwającej adopcji ukraińskich dzieci do rosyjskich rodzin, podobnie jak pozory konieczności medycznej mają prawdopodobnie usprawiedliwić masowe deportacje ukraińskich dzieci na terytorium Rosji.

    Rosyjscy urzędnicy mogą próbować zrównoważyć wpływ właściciela Grupy Wagnera Jewgienija Prigożyna poprzez promowanie innych równoległych struktur wojskowych. Główny Zarząd Wywiadu Ukrainy poinformował, że rosyjscy urzędnicy mianowali powiązanego z Wiktorem Janukowyczem, prokremlowskiego biznesmena Armena Sarkisyana nowym administratorem więzień na okupowanych przez Rosję terytoriach na Ukrainie i że Sarkisyan zamierza wykorzystać tę rolę do stworzenia nowej "prywatnej firmy wojskowej". " Wywuad poinformował, że Sarkisyan wzorował swój wysiłek stworzenia nowej prywatnej firmy wojskowej na rekrutacji więźniów w Federacji Rosyjskiej przez Grupę Wagnera i że rosyjsko-ormiański biznesmen Samvel Karapetyan sponsoruje ten wysiłek. Karapetyan jest właścicielem firmy Tashir Holding, wieloletniego podwykonawcy rosyjskiego państwowego koncernu energetycznego Gazprom. Wywiad podał, że próba stworzenia przez Sarkisjana nowej prywatnej struktury wojskowej jest próbą stworzenia przeciwwagi dla faktycznego monopolu Prigożyna w dziedzinie rosyjskich prywatnych firm wojskowych. Prawdopodobnie wysocy rangą urzędnicy rosyjscy zaaprobowali starania Sarkisjana, gdyż prywatne firmy wojskowe są w Rosji nielegalne.

    Szef Republiki Czeczeńskiej Ramzan Kadyrow poinformował, że 25 listopada spotkał się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem i twierdził, że rozmawiali o udziale czeczeńskich jednostek w wojnie na Ukrainie oraz o utworzeniu nowych rosyjskich jednostek wojskowych i Rosgwardii składających się z czeczeńskiego personelu. ISW informowało wcześniej, że Kadyrow rutynowo promuje swoje wysiłki na rzecz utworzenia czeczeńskich równoległych struktur wojskowych. Rosyjscy urzędnicy mogą dalej promować istniejące równoległe struktury wojskowe Kadyrowa i wysiłki Sarkisjana w celu stworzenia prywatnej firmy wojskowej, aby przeciwdziałać rosnącym wpływom Prigożyna, którego ISW wcześniej oceniło, że wykorzystuje własne równoległe struktury wojskowe, aby ustanowić siebie jako centralną postać w rosyjskiej pro-wojennej ultranacjonalistycznej społeczności.

    Rosyjskie siły prawdopodobnie używają nieuzbrojonych pocisków manewrujących starego typu Kh-55 w swojej masowej kampanii uderzenia rakietowego przeciwko ukraińskiej infrastrukturze krytycznej, co dodatkowo podkreśla wyczerpywanie się arsenału rosyjskiej armii w zakresie broni wysoce precyzyjnej. Brytyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało 26 listopada, że Rosja prawdopodobnie usuwa głowice nuklearne ze starzejących się pocisków Kh-55 i wystrzeliwuje pociski bez głowic na cele na Ukrainie. Brytyjskie ministerstwo zasugerowało, że siły rosyjskie prawdopodobnie wystrzeliwują obojętne pociski jako wabiki, aby odwrócić uwagę ukraińskiej obrony przeciwlotniczej. Ukraińscy urzędnicy informowali wcześniej, że od połowy października siły rosyjskie intensywnie wykorzystują niejądrowy wariant systemu rakietowego Kh-555 do przeprowadzania ataków na krytyczną infrastrukturę Ukrainy. Prawdopodobne użycie przez rosyjskie wojsko bardziej strategicznego systemu broni w roli wabika dla ukraińskiej obrony powietrznej potwierdza wcześniejsze doniesienia ISW, że rosyjskie wojsko znacznie uszczupliło swój arsenał pocisków precyzyjnych. Użycie bardziej strategicznych systemów broni we wsparciu kampanii przeciwko ukraińskiej infrastrukturze sugeruje, że rosyjskie wojsko jest mocno zaangażowane w kampanię uderzeniową i wciąż błędnie wierzy, że może dzięki niej osiągnąć strategicznie istotne efekty.

    #ukraina #wojna #rosja #wojsko #propaganda #ruskapropaganda #ruskastronamocy #codziennyisw #putin #wagner #oligarchia #raport #mobilizacja #gazprom #kadyrow #czeczenia
    pokaż całość

    źródło: understandingwar.org

  •  

    W tej nitce wrzucamy zdjęcie z gry którą zna jak najwięcej osób i jej tytuł. Jeżeli widzisz grę którą znasz-plusujesz. Wygrywa ten, kto będzie miał najwięcej plusów w swoim komentarzu.

    Ja zaczynam, gra to Gothic

    #glupiewykopowezabawy #gry #gothic

    źródło: saint.jpg

  •  

    Sfotografowani rosyjscy zmobilizowani ze sprzętem z wczesnych lat 60. Wczesne wersje haubicy D-30, czołgi T-62M, starszy model ciężarówki ZiŁ-131 i BM-21 Grad, oczywiście z tak wczesnej wersji jak tylko się da. Rosyjscy blogerzy wojskowi jak to zobaczyli to nazwali ten widok po prostu "wyjątkowo przestarzałym i przygnębiającym"
    #ukraina #wojna #rosja #militaria pokaż całość

    źródło: Beztytułu.png

  •  

    No no...
    #polityka #ukraina #wojna #rosja

    źródło: Screenshot_20221126_151430_Chrome.jpg

    •  

      @skizo: 3 dni temu Premier Białorusi się udał do Iranu by rozmawiać nieoficjalnie w sprawie pomocy w produkcji pocisków artyleryjskich. Możliwe, że na miejscu okazało się, że Makiej nie dopilnował wszystkiego i spotkała go kara. Może i podchodzi to pod paranoje, ale z takimi krajami nigdy nic nie wiadomo.

  •  

    Tu nie ma nic do oglądania. To tylko Wagner (Dmitrij Utkin) na Kremlu. Pamiętajcie, że Grupa Wagnera nie istnieje i nie ma jej na Ukrainie, na pewno nie są to neonaziści, a w ogóle to w USA biją murzynów.
    #rosja #ukraina #wojna

    źródło: preview.redd.it

    +: antoni-blazejewski, Timer_555 +58 innych
  •  

    https://www.youtube.com/watch?v=o80Km46ozwo Zbliża się grudniowa walka o Mariupol. Jeżeli odbiją Mariupol to zaopatrzenie z Krymu nie będzie docierać na front do orków. Po tym już tylko zostanie odbicie Krymu i tym samym wygranie wojny jeszcze w tym roku.
    #wojna #ukraina #rosja

    •  

      @galicjanin: Akurat zajęcie dowolnego z tych miast i drogi do niego sprawi, że dostawy na Krym i wschodni Chersoń się załamią. Które z nich będzie celem, gdzie najłatwiej wkroczyć i co da największe rezultaty to najlepiej już pytać wywiad USA, ale to właśnie Mariupol się wydaję z wielu względów najbardziej łakomym kąskiem.

      źródło: Beztytułu.png

    • więcej komentarzy (13)

  •  

    Codzienny raport ISW, stan na 26 listopada. Zapraszam do śledzenia tagu #codziennyisw na którym zamieszczane będą
    codzienne raporty.
    -----------------------------------
    Wybaczcie, że wczoraj nic nie było, ale nie zamieszczono raportu. Dzięki temu miałem 9 stron do tłumaczenia, więc byłbym podwójnie wdzięczny za przeczytanie dzisiejszego wpisu.
    -------------------------

    Wstęp

    Doniesienia o słabo uzbrojonym, zaopatrzonym i zmobilizowanym rosyjskim personelu dzielą rosyjską przestrzeń informacyjną, ujawniając konflikt i sprzeczności między wpisami prowojennych blogerów o mobilizacji, Grupą Wagnera i rzeczywistymi rosyjskimi wysiłkami na rzecz złagodzenia problemów z morale. Zmobilizowany personel z Sierpuchowa, obwód moskiewski, twierdził, że rosyjskie dowództwo wojskowe wysłało ich do walki bez odpowiedniego szkolenia, umundurowania i sprzętu ochronnego, co doprowadziło do ogromnych strat. Personel ten twierdził również, że dowództwo karmi zmobilizowanych tylko raz dziennie, mimo że ma wystarczająco dużo żywności, aby zapewnić więcej posiłków. Rosyjskie źródło podało, że zmobilizowany personel Sierpuchowa stoi teraz przed sądem wojskowym za dezercję, ale mężczyźni opublikowali drugie wideo, w którym zaprzeczają, że są dezerterami i stwierdzają, że są gotowi służyć na drugiej i trzeciej linii obrony, a nie na linii frontu.

    Reakcje rosyjskich blogerów wojskowych są podzielone między okazywaniem współczucia dla zmobilizowanego personelu i żądaniem ukarania tylko kierownictwa, a pozostałymi domagającymi się kar dla całej jednostki. Rosyjski bloger twierdził, że ta grupa porzuciła swoje pozycje w Makijiwce w obwodzie ługańskim i porzuciła innych członków swojego oddziału, którzy zginęli podczas poddawania się siłom ukraińskim (oskarżenie to jest przedmiotem dochodzenia rządu ukraińskiego). Niektórzy rosyjscy blogerzy, w tym co najmniej jeden kanał związany z Grupą Wagnera, sympatyzowali z personelem Sierpuchowa i krytykowali rosyjskie kwestie szkolenia i dowodzenia, które doprowadziły do tej sytuacji. Ci blogerzy krytykowali również innych rosyjskich blogerów, którzy, ich zdaniem, niesłusznie potępili oddział za kwestie na które nie mieli żadnego wpływu. Jeden z rosyjskich blogerów wojskowych stwierdził nawet, że żołnierze nie odmawiają walki, ale po prostu nie chcą być "mięsem armatnim". Aleksander "Sasza" Kots, bloger wojskowy, którego prezydent Rosji Władimir Putin powołał niedawno do Rosyjskiej Rady Praw Człowieka, wezwał do obiektywizmu podczas oglądania wideo i powiedział, że poruszy tę kwestię z Putinem. Niektórzy blogerzy w dalszym ciągu krytykowali Kotsa za zbyt łagodne potraktowanie personelu Sierpuchowa i wzywali do zaostrzenia kar. Mieszane reakcje na temat bieżących kwestii mobilizacyjnych dodatkowo ilustrują zakres upadku rosyjskiego morale i wzrost zamieszania wśród pro-wojennej rosyjskiej społeczności nacjonalistycznej, wynikający ze źle przeprowadzonej mobilizacji i innych wysiłków związanych z generowaniem sił.

    Prezydent Rosji Władimir Putin fałszywie przedstawił spotkanie z 18 wybranymi przez siebie kobietami zajmującymi wpływowe stanowiska w rosyjskiej polityce jako otwartą dyskusję z matkami zmobilizowanych w dniu 25 listopada, na dwa dni przed rosyjskim Dniem Matki. Rosyjskie media nagłośniły to spotkanie, próbując w ten sposób uspokoić niezadowolenie krewnych zmobilizowanych i apele faktycznie protestujących grup matek i żon. Putin wykorzystał spotkanie, by zadeklarować poprawę warunków dla zmobilizowanych, wezwać Rosjan do nieufności wobec niekorzystnych doniesień medialnych dotyczących mobilizacji oraz okazać solidarność z rodzinami rosyjskich żołnierzy. Tymczasem apele krewnych rosyjskich żołnierzy podobno nie doczekały się odpowiedzi. Rosyjski kanał informacyjny zamieścił wideo, w którym Rosjanka twierdzi, że władze nie chcą się z nią spotkać, mimo że szukała ona swojego syna-żołnierza, który zaginął jeszcze w marcu. Rada Matek i Żon zamieściła informację, że niezidentyfikowane osoby zaczęły inwigilować jej członków po ogłoszeniu przez nich dyskusji przy okrągłym stole, która miała dotyczyć problemów poborowych. Kanał YouTube „Moms of Russia” zamieścił wideo-apel do Putina, w którym kilka matek prosi Putina o niedopuszczenie do mobilizacji ich jedynego dziecka. ISW nie widziała żadnych dowodów na to, że Putin odpowiedział na to wideo. Rada Matek i Żon podobno również wyraziła przekonanie, że zaproszenie na spotkanie matek przez Putina dotyczyło tylko specjalnie wybranych osób.

    Śledztwo ukraińskiego serwisu Forbes ujawniło skalę obciążeń finansowych, jakie wojna na Ukrainie wywarła na roczny budżet Rosji. Forbes ustalił, że Rosja wydała 82 miliardy dolarów na pierwsze dziewięć miesięcy wojny na Ukrainie, co stanowi jedną czwartą całego rocznego budżetu na rok 2021, wynoszącego 340 miliardów dolarów. Dochodzenie podkreśliło wpływ mobilizacji na wydatki związane z wojskiem od października i zanotowało, że zapewnienie 300 000 zmobilizowanych żołnierzy kosztuje dodatkowe 1,8 miliarda dolarów miesięcznie, pomijając zwiększone koszty dostarczenia amunicji, sprzętu i wynagrodzeń dla zmobilizowanych rekrutów, co w sumie daje dodatkowy wzrost o 2,7 miliarda dolarów. ISW wcześniej informowało o szkodliwych skutkach mobilizacji i ogólnego wysiłku wojennego Kremla dla rosyjskiego budżetu. Oprócz ogromnego wpływu pierwszych dziewięciu miesięcy wojny na budżet federalny, ISW zaobserwowało również, że lokalne administracje rosyjskie na poziomie regionalnym nieproporcjonalnie poniosły ciężar mobilizacji w sposób, który będzie zmagał się ze znacznymi skutkami społecznymi i finansowymi w kolejnych latach.
    Rosyjskie Ministerstwo Obrony prawdopodobnie zwiększyło częstotliwość wymiany jeńców wojennych, próbując w ten sposób uspokoić niezadowolenie w przestrzeni informacyjnej w związku z wcześniejszymi niepowodzeniami w negocjacjach dotyczących zwrotu rosyjskich jeńców wojennych. Źródła rosyjskie i ukraińskie poinformowały o trzech jednoczesnych wymianach jeńców wojennych między 23 a 25 listopada. 23 listopada rosyjscy i ukraińscy urzędnicy wymienili 35 rosyjskich jeńców wojennych na 35 jeńców ukraińskich, 24 listopada 50 rosyjskich jeńców wojennych na 50 jeńców ukraińskich, a 25 listopada 9 rosyjskich jeńców wojennych na 9 jeńców ukraińskich. Częstotliwość wymiany jeńców wojennych w ciągu ostatnich kilku dni jest sama w sobie punktem zwrotnym - rosyjskie Ministerstwo Obrony Narodowej było w ostatnich miesiącach szczególnie powściągliwe w prowadzeniu takich wymian i spotkało się ze znaczącą krytyką za widoczny brak szacunku dla rosyjskich jeńców wojennych. Zwiększona częstotliwość wymiany jeńców wojennych ma prawdopodobnie częściowo odpowiedzieć na niezadowolenie rosyjskich blogerów wojennych, którzy relacjonowali ostatnią serię wymian w stosunkowo neutralnym tonie i podkreślali równy stosunek wymiany.

    Ukraiński urzędnik potwierdził, że siły ukraińskie zabiły irańskich doradców na okupowanym przez Rosję Krymie w październiku i podkreślił, że Ukraina będzie celować w każdą irańską obecność wojskową na terytorium Ukrainy. Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Oleksiy Danilov potwierdził, że siły ukraińskie zabiły irańskich doradców wojskowych w wywiadzie z Guardianem z 24 listopada. Danilov nie sprecyzował, ilu irańskich doradców zabiły siły ukraińskie, ale raport Jerusalem Post z 10 października umieścił liczbę 10 irańskich doradców wojskowych. Rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego USA John Kirby potwierdził 20 października, że irański personel wojskowy znajduje się na okupowanym przez Rosję Krymie, aby pomagać siłom rosyjskim w obsłudze dronów produkcji irańskiej w atakach na ukraińskich cywilów i infrastrukturę cywilną. Daniłow zagroził również, że siły ukraińskie będą celować w każdą irańską obecność wojskową na terytorium Ukrainy. Potwierdzenie i groźba prawdopodobnie nie odwiedzie Iranu od dalszego wspierania Rosji poprzez dostarczanie systemów broni wysokiej precyzji. ISW ocenił wcześniej, że Iran może dostarczać Federacji Rosyjskiej drony i potencjalnie pociski balistyczne, aby wyraźniej ustanowić wyraźne dwustronne relacje z Rosją, w których Iran jest na znacznie wyższej pozycji.

    Rosyjskie przywództwo może rozprowadzać wśród rosyjskich członków służb dokument stwierdzający, że Rosja musi zmobilizować pięć milionów personelu, aby wygrać wojnę na Ukrainie, co jest niemożliwym zadaniem dla Federacji Rosyjskiej. Zastępca szefa ukraińskiego Sztabu Generalnego Ołeksij Hromow oświadczył 24 listopada, że wojskowo-polityczne kierownictwo Federacji Rosyjskiej przygotowało dokument zatytułowany "Zakończenie wojny z NATO na Ukrainie" i zaczęło go rozprowadzać wśród rosyjskich żołnierzy. Dokument podobno wskazuje na niedociągnięcia rosyjskich sił zbrojnych i zauważa potrzebę zmobilizowania przez Rosję pięciu milionów Rosjan, aby wygrać wojnę na Ukrainie. Nie jest jasne, czy rosyjskie przywództwo uważa liczbę pięciu milionów za możliwy cel, czy też jest to nieosiągalne prognozowane zapotrzebowanie na siły, rozsądne lub nie, które sugeruje, że nie mogą osiągnąć swoich celów na Ukrainie. Chaotyczne i nieefektywne przeprowadzenie przez Rosję częściowej mobilizacji z celem 300.000 zmobilizowanego personelu sugeruje, że mobilizacja pięciu milionów Rosjan jest dla Federacji Rosyjskiej zadaniem niemożliwym do wykonania. Rosyjskie kierownictwo mogło sporządzić i rozpowszechnić dokument na wzór radzieckich raportów po zakończeniu działań wojennych, które odsuwają odpowiedzialność od nadrzędnych błędów strategicznego przywództwa w czasie wojny i zrzucają winę za niepowodzenia na operacyjne i taktyczne błędy rosyjskiego wojska. Hromov nie podał jednak żadnych dodatkowych szczegółów, a ISW nie udało się uzyskać żadnego potwierdzenia lub niezależnego raportu na temat tego dokumentu.

    #ukraina #wojna #rosja #wojsko #propaganda #ruskapropaganda #ruskastronamocy #codziennyisw #putin #wagnera #oligarchia #raport #mobilizacja #iran
    pokaż całość

    źródło: understandingwar.org

  •  

    Tak wygląda rosyjska próba stworzenia linii obrony w północnym Ługańsku. Czekamy aż ktoś im przypomni, że wojny pozycyjne odeszły już do lamusa. Mimo to skala z jaką Rosjanie się zabrali do budowy umocnień, na wszystkich praktycznie frontach może trochę niepokoić.
    #ukraina #wojna #rosja

    źródło: Beztytułu.png

  •  

    Pod Bahmutem stabilnie? Czyli RUS tlucze głową w mur? i tak od pół roku XD ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #ukraina

  •  

    Może to głupie pytanie (choć podobno takich nie ma) - ale nie siedzę w temacie natomiast zastanawia mnie dlaczego od dawna już na tej mapce nie widać praktycznie żadnych zmian terrytorialnych? Nikt nic nie zdobywa ani nie traci ziemi czy jak? Ani jedna ani druga strona?

    https://liveuamap.com/pl

    #ukraina #wojna

    •  

      @luxkms78: A chersoń i Charków to mało xd? Ukraina od miesięcy skutecznie odbija teren i teraz skupia się na przejęciu północno wschodniej części kraju w okolicy Swatowe. Jeśli chodzi o Rosjan to ci za wszelką cenę chcą zdobyć Donieck, ale napotykają na ścianę ukraińskiej Obrony. Ukraińcy mają setki kilometrów zdobytego terenu a Rosjanie najwyżej po kilka-kilkanaście. Rosjanie w większości miejsc przeszli już do defensywy.

      +: bibr
    • więcej komentarzy (10)

  •  

    Lubię ten moment gdy swędzi mnie tyłek, więc żeby nie świdrować dłonią w odbycie puszczam soczystego bąka który kołysząc moimi pośladkami załatwia sprawę ( ͡° ͜ʖ ͡°) Specjalnie na nocną czekałem z tym wyznaniem bo i tak mało osób to zobaczy xD

  •  

    Codzienny raport ISW, stan na 24 listopada. Zapraszam do śledzenia tagu #codziennyisw na którym zamieszczane będą
    codzienne raporty.

    -------------------------------------------------------

    Wstęp

    Rosyjskie wojsko przeprowadziło kolejną serię masowych, skoordynowanych ataków rakietowych na ukraińską infrastrukturę krytyczną w bezowocnej próbie złamania ukraińskiej woli walki. Dowództwo ukraińskich sił powietrznych poinformowało 23 listopada, że siły rosyjskie wystrzeliły 70 rakiet manewrujących i pięć dronów na cele związane z ukraińską infrastrukturą krytyczną. Dowództwo ukraińskich sił powietrznych poinformowało, że ukraińska obrona przeciwlotnicza zestrzeliła 51 rosyjskich rakiet i wszystkie pięć dronów. Ukraiński Sztab Generalny poinformował, że siły rosyjskie uderzyły w budynki mieszkalne, elektrownie cieplne i podstacje w Kijowie, a także w obwodach kijowskim, winnickim, lwowskim i zaporoskim. Źródła ukraińskie, rosyjskie i media społecznościowe twierdziły, że siły rosyjskie uderzyły również w cele w obwodach: iwano-frankowskim, odeskim, mikołajowskim, chersońskim, czerkaskim, dniepropietrowskim, sumskim, połtawskim, kirowohradzkim i charkowskim. Ukraińscy urzędnicy poinformowali o dużych zakłóceniach w dostawach energii, ciepła i wody w wyniku rosyjskich ataków. ISW oceniało wcześniej, że rosyjskie wojsko jest nadal w stanie atakować ukraińską infrastrukturę krytyczną na dużą skalę w najbliższym czasie, mimo że nadal uszczupla swój arsenał systemów broni precyzyjnej. Wiceminister obrony Ukrainy Hanna Malar stwierdziła, że rosyjskie wojsko błędnie uważa, że zniszczenie infrastruktury energetycznej skieruje ukraińskie wysiłki na ochronę obszarów tyłowych i odwróci uwagę Ukrainy od frontu na wschodzie i południu Ukrainy. Malar stwierdzi, że kampania Rosji przeciwko infrastrukturze krytycznej nie osłabi motywacji ludności cywilnej Ukrainy, a sekretarz Rady Bezpieczeństwa i Obrony Ukrainy Ołeksij Daniłow zapewnił, że rosyjskie uderzenia nie zmuszą Ukrainy do negocjacji.

    Prominentni rosyjscy politycy nadal promują otwarcie ludobójczą retorykę wobec Ukrainy. Deputowany moskiewskiej Dumy Miejskiej i prokremlowski dziennikarz Andriej Miedwiediew zamieścił na swoim kanale Telegram długi wpis, w którym kategorycznie zaprzeczył istnieniu narodu ukraińskiego, zdegradował ukraińską tożsamość do "orientacji politycznej". "Miedwiediew nazwał Ukrainę pogańskim kultem śmierci, który czci egzekucje więźniów i wezwał do całkowitej "likwidacji ukraińskiej państwowości w jej obecnej formie." Ta retoryka jest eksterminacyjna i dehumanizująca oraz wzywa do prowadzenia ludobójczej wojny przeciwko państwu ukraińskiemu i jego narodowi, co w szczególności przeniknęło do dyskursu na najwyższych szczeblach rosyjskiego mainstreamu politycznego. Jak ISW informowało wcześniej, prezydent Rosji Władimir Putin podobnie używał takiego ludobójczego języka w sposób, który jest fundamentalnie niezgodny z wezwaniami do negocjacji.

    Kreml nie wycofał się ze swoich celów uzyskania pełnej kontroli nad Ukrainą, ale raczej stara się zmylić kraje zachodnie by te wywierały presję na Ukrainę, aby złożyła pozew o pokój. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył 21 listopada, że zmiana obecnego rządu na Ukrainie nie jest celem rosyjskiej "specjalnej operacji wojskowej" na Ukrainie, zauważając, że prezydent Rosji Władimir Putin "już o tym wspominał." Putin powiedział 26 października, że Ukraina "straciła suwerenność" i znalazła się w pełni pod kontrolą NATO. W swoim przemówieniu z 27 października Putin ponownie odrzucił suwerenność Ukrainy, zauważając, że Rosja "stworzyła" Ukrainę i że "jedyną prawdziwą gwarancją ukraińskiej suwerenności" może być tylko Rosja. Putin konsekwentnie podtrzymuje również swoje zdanie, że Ukraina jest państwem nazistowskim, które musi zostać "zdenazyfikowane". Żądania Putina są równoznaczne z żądaniem zmiany reżimu w Kijowie, nawet jeśli nie wzywa on do tego wprost w tych ostatnich oświadczeniach. Fakt, że Pieskow odwołuje się do tych komentarzy Putina sprawia, że odczytywanie w komentarzach Pieskowa jakichkolwiek poważnych kroków w kierunku rosyjskich celów jest wysoce wątpliwe.

    Niezdecydowanie Kremla, by publicznie opowiedzieć się w pełni za skrajnie nacjonalistyczną ideologią i wojną, razi także propagandystów, którzy głoszą tę ideologię rosyjskim masom. Rosyjscy "eksperci" polityczni i wojskowi w programie rosyjskiej telewizji państwowej odpierali twierdzenia rosyjskiego propagandysty Władimira Sołowjowa, że obwód chersoński jest w pełni rosyjski, co uzasadniałoby użycie broni jądrowej. "Eksperci" stwierdzili, że użycie broni jądrowej w obronie terytorium, które nie jest w pełni okupowane, jest nieracjonalne, a nawet stwierdzili, że NATO nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla Rosji. Rosyjscy propagandziści wygłaszali niestworzone groźby nuklearne i oskarżali NATO o planowanie ataku na Rosję przez cały czas trwania reżimu Putina, a zwłaszcza przed i podczas inwazji na Ukrainę w lutym 2022 r.; takie odrzucenie wspólnych kremlowskich punktów widzenia na takim forum jest bezprecedensowe. ISW informowało również wcześniej, że rosyjski skrajnie nacjonalistyczny ideolog Aleksander Dugin zarzucił Putinowi, że nie jest w pełni oddany ideologii pro-wojennej Putin generalnie starał się zrównoważyć skrajnie nacjonalistyczne punkty mówienia, aby zebrać poparcie od środowisk nacjonalistyczno-lewicowych i bardziej umiarkowaną narrację, aby utrzymać poparcie reszty rosyjskiej populacji. Niepowodzenia rosyjskiej armii i rosnące ofiary, których Putin wymaga od narodu rosyjskiego, by kontynuować katastrofalną inwazję, sprawiają, że jego celowe zatajanie celów wojennych i próby retorycznego balansowania nabierają ostrości, potencjalnie podsycając niezadowolenie w krytycznych grupach wyborczych.

    #ukraina #wojna #rosja #wojsko #propaganda #ruskapropaganda #ruskastronamocy #bialorus #elektrowniaatomowa #codziennyisw #putin #dugin #nato #solowjow
    pokaż całość

    źródło: understandingwar.org

    •  

      Kopciuszek Monogatari

      To opowieść o Kopciuszku. Chociaż z miotłą i w fartuszku, to napotka w końcu księcia swoich snów. Wyśmiewana i wzgardzona. Któż uwierzy, że korona, na jej głowie błyśnie złotem w któryś dzień. Choć macocha na nią krzyczy ona zawsze może liczyć na przyjaciół co wystraszą siostry dwie. I napotka swoje szczęście. Było smutno - będzie pięknie, życie zmieni się jak w bajce znikną łzy. Zazna przygód co nie miara. I się czasem będzie bała, niebezpieczeństw, które zsyła nieprzewidywalny los.

      Ściśnij mocno dłonie. Będą walki i pogonie. Trzeba będzie wręcz z najgorszym liczyć się. Zobaczycie także czary, rzeczy całkiem nie do wiary, które wróżka może sprawić różdżką swą.

      Nowe światy, cuda, dziwy. Kto jest z baśni? Kto prawdziwy? Czy kareta cała złota może dynią zwykłą być? Wszystko co się tutaj zdarzy, o czym każdy dzieciak marzy, może Tobie się przydarzyć, jeśli bardzo tego chcesz!
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (7)

  •  

    Codzienny raport ISW, stan na 23 listopada. Zapraszam do śledzenia tagu #codziennyisw na którym zamieszczane będą codzienne raporty.

    Wstęp
    Kreml wydaje się przygotowywać podłoże informacyjne do fałszywego ataku w obwodzie Biełgorodzkim w Rosji, prawdopodobnie w celu odzyskania publicznego poparcia dla wojny na Ukrainie. Kremlowscy propagandziści zaczęli wysuwać hipotezy, że siły ukraińskie dążą do inwazji na obwód biełgorodzki a inne rosyjskie źródła zauważają, że siły rosyjskie muszą odzyskać kontrolę nad Kupiańskiem w obwodzie charkowskim, aby zminimalizować zagrożenie ukraińskim atakiem.Twierdzenia te od dawna krążyły w środowisku blogerów wojskowych, którzy krytykowali rosyjskie dowództwo wojskowe za porzucenie pozycji buforowych w Wowczańsku w północno-wschodniej części obwodu charkowskiego po wycofaniu się Rosjan z tego regionu we wrześniu. Rosyjscy blogerzy nasilili wezwania do odzyskania przez Rosję wyzwolonych terytoriów w obwodzie charkowskim, stwierdzając, że takie działania wyprzedzające powstrzymają Ukraińców przed przeprowadzeniem operacji szturmowych z kierunku Kupiańska i Wowczańska. Gubernator obwodu bielgorodzkiego Wiaczesław Gładkow opublikował również materiał filmowy pokazujący budowę umocnień Linii Zasechnej na granicy Ukrainy z obwodem bielgorodzkim. Finansista Grupy Wagner Jewgienij Prigożyn wyjaśnił, że Wagner buduje Linię Zasechnaya po zmianie nazwy z „Lini Wagnera” ponieważ "wielu ludziom nie podoba się działalność prywatnej firmy wojskowej Wagner." Prywatne firmy wojskowe są w Rosji nadal nielegalne.

    Rosyjskie twierdzenia o rychłym ukraińskim ataku na obwód biełgorodzki są absurdalne i mają na celu jedynie przestraszenie opinii publicznej, aby ta poparła wojnę. Ukraina nie ma strategicznego interesu w inwazji na Rosję i nie ma zdolności do ataku na taką skalę. Siły ukraińskie kontynuują wyzwalanie zajętych osiedli w zachodnim obwodzie ługańskim po zwycięstwie w północnym obwodzie charkowskim. Poparcie dla bezsensownej inwazji Rosji spada wśród rosyjskich mieszkańców regionów przygranicznych i reszty kraju w wyniku mobilizacji i niepowodzeń wojskowych. Rosyjskie media opozycyjne podały, że krewni zmobilizowanych mężczyzn rozpoczęli protesty w 15 rosyjskich regionach od końca października, z czego najbardziej znaczące miały miejsce w regionach graniczących z Ukrainą. Rosyjski portal opozycyjny Meduza, powołując się na dwa niewymienione z nazwiska źródła bliskie Kremlowi, podał, że rosyjska Administracja Prezydencka przeprowadziła wewnętrzny sondaż w różnych regionach, gdzie wiele osób wyraziło apatię wobec wojny. Podczas gdy ISW nie może niezależnie zweryfikować raportu Meduzy, pojawiające się wezwania do demobilizacji wśród krewnych zmobilizowanych mężczyzn sugerują, że rosyjska propaganda jest nieskuteczna w przeciwdziałaniu realnym skutkom wojny dla społeczeństwa.

    Te niedorzeczne spekulacje o ukraińskiej inwazji na Rosję mogą być również częścią wysiłków Kremla, aby uznać i uspokoić rosyjskie środowisko pro-wojennych nacjonalistów. Rosyjscy blogerzy wojenni wielokrotnie oskarżali Kreml i rosyjskie Ministerstwo Obrony o to, że nie są w stanie obronić Rosji, w tym nowo zaanektowanych terytoriów. Kreml jednak raczej nie będzie w stanie odbić obwodu charkowskiego, czego domagają się ci nacjonaliści.

    Prigożyn wykorzystuje także straszenie fikcyjnym zagrożeniem inwazją ukraińską i budową Linii Zasechnej, aby umocnić swoją władzę w rosyjskich regionach przygranicznych i w Rosji. Urzędnicy obwodu biełgorodzkiego wcześniej wstrzymali budowę Linii Wagnera, a zmiana nazwy linii wraz z innymi projektami Prigożyna w Petersburgu i obwodzie kurskim oznacza, że będzie on nadal umacniał swoją pozycję w Rosji, jednocześnie pozornie wspierając wojnę prezydenta Rosji Władimira Putina.

    Rosyjskie wojsko znacznie uszczupliło swój arsenał rakiet o wysokiej precyzji, ale prawdopodobnie w najbliższym czasie nadal będzie w stanie atakować ukraińską infrastrukturę krytyczną na skalę. Minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow opublikował 22 listopada dane, z których wynika, że rosyjskie wojsko posiada jedynie 119 pocisków Iskander, czyli 13 procent swojego początkowego arsenału z lutego 2022 r.Dane Reznikowa pokazują również, że siły rosyjskie znacznie uszczupliły inne kluczowe systemy broni precyzyjnej, z których pozostało jedynie 229 pocisków Kalibr (45 procent początkowych zapasów z lutego 2022 r.), 150 pocisków Kh-155 (50 procent początkowych zapasów z lutego 2022 r.) i 120 pocisków Kh-22/32 (32 procent początkowych zapasów z lutego 2022 r.). Z danych Reznikowa wynika, że siły rosyjskie znacznie uszczupliły zapasy także pocisków 3M-55 "Onyx", S-300, Kh-101, Kh-35 i Kh-47M2 Kinzhal.
    Szef Ukrenergo Wołodymyr Kudrycki oświadczył, że siły rosyjskie uszkodziły prawie wszystkie elektrownie cieplne, duże elektrownie wodne i węzły energetyczne Ukrenergo na Ukrainie. Premier Ukrainy Denys Szmyhal oświadczył 18 listopada, że ponad połowa ukraińskiej sieci energetycznej uległa awarii w wyniku rosyjskich ataków rakietowych. Maxim Tymchenko 19 listopada wezwał Ukraińców do opuszczenia kraju, jeśli to możliwe, w celu zmniejszenia zapotrzebowania na ukraińską sieć energetyczną, a Serhiy Kovalenko 21 listopada stwierdził, że regularne przerwy w dostawie energii elektrycznej będą prawdopodobnie trwały co najmniej do końca marca 2023 roku. Przy obecnym stanie ukraińskiej sieci energetycznej rosyjskie siły będą prawdopodobnie w stanie nadal zmniejszać całkowitą wydajność ukraińskiej infrastruktury krytycznej w najbliższym czasie. Wyczerpanie arsenału rakiet wysokiej precyzji rosyjskiej armii prawdopodobnie uniemożliwi jej jednak prowadzenie uderzeń rakietowych w dużym nasileniu. ISW nadal ocenia, że rosyjskiemu wojsku nie uda się osiągnąć celu, jakim jest degradacja ukraińskiej woli walki poprzez skoordynowaną kampanię przeciwko ukraińskiej infrastrukturze.

    Rosyjskie wojsko prawdopodobnie doświadcza problemów z uzupełnieniem swojego arsenału systemów broni wysoce precyzyjnej. Rzecznik Dowództwa Sił Powietrznych Ukrainy Jurij Ignat stwierdził 21 listopada, że Rosja ma problemy z dostawami irańskich pocisków do Federacji Rosyjskiej. Ignat spekulował, że środki dyplomatyczne, negocjacje lub wpływy innych państw mogły wpłynąć na zdolność lub chęć Iranu do dostarczania Rosji pocisków balistycznych. ISW oceniał wcześniej, że Rosja jest coraz bardziej zależna od Iranu w zakresie dostarczania systemów broni wysokiej precyzji. Ignat poinformował również, że Rosji brakuje niezbędnych komponentów produkowanych za granicą, aby wesprzeć produkcję takiej liczby pocisków, jakiej potrzebuje do kampanii przeciwko ukraińskiej infrastrukturze. Reznikov stwierdził, że Rosja wyprodukowała 120 pocisków Kalibr i Kh-101 oraz 360 pocisków Kh-35 od lutego 2022 roku, co pozwoliło rosyjskiemu wojsku częściowo zrównoważyć intensywne wykorzystanie tych systemów broni w masowych atakach na ukraińską infrastrukturę. Rosja prawdopodobnie znacznie nadwyrężyła istniejące zdolności swojego przemysłu wojskowego w produkcji tych pocisków.

    Premier Białorusi Roman Gołowczenko udał się do Iranu, aby omówić współpracę gospodarczą i ewentualną współpracę w zakresie bezpieczeństwa. Golovchenko spotkał się z pierwszym wiceprezydentem Iranu Mohammadem Mokhberem i prawdopodobnie w najbliższych dniach spotka się z prezydentem Iranu Ebrahimem Raisim i innymi urzędnikami. Wizyta Golovchenko w Teheranie nastąpiła po tym, jak 17 listopada ukraiński Główny Zarząd Wywiadu poinformował, że Iran może pomóc Białorusi w produkcji pocisków artyleryjskich.

    Ruchy rosyjskich wojsk sugerują, że siły rosyjskie prawdopodobnie wzmacniają pozycje we wschodniej Zaporożu i zachodniej obwodzie donieckim. Ukraiński Sztab Generalny poinformował 22 listopada, że formacje czeczeńskie i grupy Wagnera rozmieściły się w Debalcewie, w obwodzie donieckim, a siły rosyjskie przegrupowują pojedyncze jednostki w rejonie Mołczańska, w obwodzie zaporoskim (tuż na północny wschód od Melitopola).Źródła z mediów społecznościowych zamieściły 21 listopada zdjęcia pokazujące rosyjskie ciężarówki i pojazdy w Melitopolu, które przez cały listopad przemieszczały się z południa na północ. Geolokalizowane obrazy pokazują rosyjskie pojazdy wojskowe poruszające się przez Mariupol w obwodzie donieckim, przewożące znaczną ilość sprzętu wojskowego.ISW wcześniej oceniło, że siły rosyjskie rozpoczęły wzmacnianie pozycji we wschodnim obwodzie zaporoskim przy użyciu personelu z obwodu chersońskiego i zmobilizowanych. Siły rosyjskie mogą wzmacniać pozycje we wschodnim obwodzie zaporoskim i zachodnim obwodzie donieckim, aby przygotować się na przyszłe operacje ukraińskie lub w celu wsparcia wysiłków na rzecz wznowienia ofensywy donieckiej.

    #ukraina #rosja #wojna #wojsko #militaria #codziennyisw #iran #bialorus #elektrowniaatomowa #partyzantka #putin #ruskapropaganda #ruskastronamocy
    pokaż całość

    źródło: DraftUkraineCoTMapNovember22,2022.png

    •  

      He-Man

      He Man i władcy wszechświata

      Oto ja, Adam, książę Eterni, obrońca tajemnic zamku posępnego czerepu. A to jest Cringer, mój wierny towarzysz. Cudowna tajemnica moc została mi dana w dniu gdy wziąłem do ręki mój czarodziejski miecz i rzekłem:

      "NA POTĘGĘ POSĘPNEGO CZEREPU /GRZMOT/ MOCY PRZYBYWAJ!"

      Cringer stał się kotem bojowym a ja He-manem najsilniejszym człowiekiem wrzechswiata. Te tajemnicę zna tylko trójka naszych przyjaciół: czarodziejka, zbrojny rycerz i Orko. Razem bronimy zamku posępnego czerepu przed diabelską mocą Szkieletora.

      He-Man!
      pokaż całość

    •  

      Miałbym do was pewną prośbę, bo linia Wagnera zmieniła nazwę na "Zasechnaya Line" i chyba jest to jakieś nawiązanie do historii Rosji i linii obrony przed Tatarami, ale nie miałem dziś czasu dokładnie sprawdzać. Jakby ktoś mógł sprawdzić czy miałoby to jakąś sensowną polską nazwę to będę wdzięczny. Bo "Linia wielkich zasieków" nie brzmi zbyt dobrze.

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    Codzienny raport ISW, stan na 22 listopada. Zapraszam do śledzenia tagu #codziennyisw na którym zamieszczane będą codzienne raporty.

    -------------------------------------------------------------------------------

    Wstęp

    Dwudniowy ostrzał w dniach 20 i 21 listopada spowodował rozległe szkody w Zaporoskiej Elektrowni Atomowej. Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) oświadczyła, że nie ma żadnych bezpośrednich zagrożeń dla bezpieczeństwa jądrowego i że integralność wszystkich sześciu reaktorów jądrowych oraz magazynów zużytego i świeżego paliwa pozostaje nienaruszona pomimo intensywnego ostrzału. Rosja i Ukraina oskarżyły się wzajemnie o przeprowadzenie ostrzału artyleryjskiego. Jeden z rosyjskich blogerów wojennych powołał się na nagranie wideo z ostrzału wykonane przez siły czeczeńskie i stwierdził, że wygląda na to, iż ostrzał nastąpił z pozycji na kontrolowanym przez Rosję terytorium na południe od elektrowni, a nie na kontrolowanym przez Ukrainę terytorium na północy. Szef rosyjskiego Rosatom Aleksiej Lichaczow ostrzegł przed katastrofą jądrową , a rosyjscy blogerzy militarni w dużej mierze rozpowszechnili jego wypowiedź i dodatkowo wezwali do przekazania wszystkich ukraińskich elektrowni jądrowych w ręce rosyjskie. Uderzenia artyleryjskie same w sobie są zbyt słabe, by spenetrować izolację chroniącą każdy reaktor jądrowy, a zamiast tego stanowią większe zagrożenie dla magazynów zużytego paliwa jądrowego, które w przypadku ich naruszenia mogą spowodować wyciek materiałów radioaktywnych i katastrofę radiologiczną (ale nie jądrową). Ciągłe łączenie wypadków radiologicznych i jądrowych oraz nieustanne dyskusje na temat zagrożenia katastrofą są prawdopodobnie częścią rosyjskiej operacji informacyjnej, mającej na celu osłabienie zachodniego wsparcia dla Ukrainy i przedstawienie rosyjskiej kontroli nad elektrownią jako niezbędnej do uniknięcia katastrofy jądrowej, aby skonsolidować dalszą kontrolę operacyjną i administracyjną nad ukraińskimi elektrowniami jądrowymi oraz zmusić elementy społeczności międzynarodowej do przynajmniej pośredniego uznania rosyjskiej aneksji.

    Rosyjski rząd kontynuuje zwiększanie kontroli nad rosyjską przestrzenią informacyjną. Jeden z rosyjskich blogerów zauważył, że rosyjskie próby kształtowania własnej rzeczywistości medialnej "wyglądają jak kociak obok nosorożca" w porównaniu z zagranicznymi "think tankami", organizacjami non-profit i "niezależnymi mediami". " Rosyjski serwis informacyjny Kommiersant poinformował, że rosyjska Duma Państwowa może rozpatrzyć przed końcem 2022 roku projekt ustawy o regulacji internetowych algorytmów "rekomendujących", który ostatecznie pozwoliłby rządowi na wyłączenie określonych algorytmów. Projekt ustawy jest podobno opracowywany przez zastępcę Dumy ds. polityki informacyjnej Antona Gorelkina i będzie obejmował regulację sieci mediów społecznościowych, kin online, wyszukiwarek i rynków internetowych. Kommiersant zauważył, że ta ustawa będzie wymagać współpracy od właścicieli wszystkich stron i platform, aby zapewnić zdolność rządu do całkowitego lub częściowego zablokowania udziału konkretnych użytkowników i że te przepisy pojawiły się przed rozpoczęciem wojny. Niektórzy rosyjscy blogerzy wojenni zareagowali negatywnie na spekulacje dotyczące ustawy i zauważyli, że takie algorytmy utrudniają narodom rozproszenie propagandy ze względu na powszechność dostępnych w Internecie i dostosowanych do indywidualnych potrzeb informacji. Duma prawdopodobnie rozważa tę ustawę, próbując ustanowić jednoznaczną narrację dla obywateli na temat siły rosyjskiej armii i Kremla, oraz do ustanowienia bezpośredniego środka przeciwdziałania wewnętrznym, jak i zewnętrznym źródłom internetowego sprzeciwu.

    Rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) dodatkowo podjęła kroki w celu przejęcia kontroli nad przestrzenią informacyjną i 4 listopada podpisała dekret zatwierdzający listę działań wojskowych i wojskowo-technicznych, które w przypadku otrzymania z zagranicznych źródeł mogą zostać wykorzystane przeciwko bezpieczeństwu Federacji Rosyjskiej. Dekret zasadniczo kodyfikuje rodzaje informacji związanych z rosyjskimi operacjami wojskowymi, które FSB uważa za zagrożenia dla bezpieczeństwa Rosji, a które nie są technicznie sklasyfikowane jako oficjalne tajemnice państwowe, i zawiera szeroką listę przepisów dotyczących informacyjnego relacjonowania wojny, takich jak "informacje o ocenie i prognozach rozwoju sytuacji wojskowo-politycznej, strategicznej (operacyjnej)" oraz "informacje o przestrzeganiu praworządności i klimacie moralnym i psychologicznym" wojsk rosyjskich. Dekret ten stanowi rozszerzony wysiłek FSB w kierunku szerokiego zakazu rozpowszechniania informacji na temat rosyjskiego wojska, co rzekomo zaostrzyłoby kontrolę nad dyskursem wśród rosyjskich wojskowych blogerów i innych tego typu źródeł, które często omawiają i krytykują taktyczny, operacyjny i strategiczny wymiar wojny na Ukrainie.

    Zarówno proponowany projekt ustawy Dumy, jak i dekret FSB wskazują, że rosyjski rząd usiłuje przejąć kontrolę nad przestrzenią informacyjną, ponieważ jest coraz bardziej zalewany krytyką, która pojawia się zarówno wewnątrz, jak i z zewnątrz. Rosyjscy urzędnicy prawdopodobnie starają się skonsolidować środki cenzury, aby rozprawić się z przewagą głosów zagranicznych i krytyki krajowej, stosując nacisk legislacyjny na podstawowe algorytmy i prezentując szeroki zakres działań, które mogą być uznane za szkodliwe dla bezpieczeństwa państwa rosyjskiego.

    Ukraiński wywiad doniósł, że rosyjskie służby specjalne planują pozorowane ataki na białoruską infrastrukturę krytyczną, aby wywrzeć presję na białoruskie wojsko, aby przystąpiło do wojny na Ukrainie. Główny Zarząd Wywiadowczy Ukrainy poinformował 20, że rosyjskie służby specjalne planują przeprowadzenie kilku ataków terrorystycznych na obiekty białoruskiej infrastruktury krytycznej, w szczególności na białoruską elektrownię atomową w mieście Ostrowiec. Służby Ukraińskie poinformowały również, że rosyjskie służby specjalne zrzucą winę za ataki na państwa ukraińskie i członkowskie NATO, aby przyspieszyć zaangażowanie białoruskiego wojska w wojnę Rosji na Ukrainie. ISW oceniało wcześniej, że udział Białorusi w wojnie pozostaje mało prawdopodobny ze względu na duże ryzyko oporu wewnętrznego, jakie to zaangażowanie stanowiłoby dla przetrwania reżimu prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki, a Rosja i Białoruś podkreślają swoją dwustronną współpracę obronną, aby utrwalić trwającą operację informacyjną, że białoruskie wojsko przystąpi do wojny. Potencjalne fałszywe ataki pozostają mało prawdopodobne, aby zmienić czynniki, które według ISW nadal ograniczają gotowość Łukaszenki do przystąpienia do wojny w imieniu Rosji.

    Ukraiński urzędnik przyznał 21 listopada, że siły ukraińskie prowadzą operację wojskową na Mierzei Kinburn, lokalizacji, która pozwoliłaby siłom ukraińskim lepiej prowadzić potencjalne operacje na lewym (wschodnim) brzegu w obwodzie chersońskim. Rzecznik prasowy Ukraińskich Południowych Sił Obronnych Natalia Humenyuk oświadczyła 21 listopada, że siły ukraińskie prowadzą operację wojskową na mierzei Kinburn i wezwała do przestrzegania ciszy operacyjnej. Humenyuk podkreśliła, że Mierzeja Kinburska jest ostatnim kawałkiem terytorium, które siły rosyjskie zajmują w obwodzie mikołajowskim. Mierzeja Kinburska znajduje się zaledwie 4 km za cieśniną od Ochakowa i pozwala na kontrolę wejścia do Dniepru i południowego Bugu oraz portów miejskich w Mykołowie i Chersoniu. Siły rosyjskie wykorzystywały pozycje na Mierzei Kinburn do prowadzenia rutynowych uderzeń rakietowych i artyleryjskich na pozycje ukraińskie w Ochakowie, południowym obwodzie mikołajowskim i innych obszarach wzdłuż kontrolowanego przez Ukraińców wybrzeża Morza Czarnego. Mierzeja Kinburn znajduje się również poza 25-kilometrowym zasięgiem artylerii 152 mm, którą siły rosyjskie zgromadziły na lewym (wschodnim) brzegu Dniepru w obwodzie chersońskim. Kontrola Mierzei Kinburn pozwoliłaby siłom ukraińskim odciążyć rosyjskie uderzenia na kontrolowane przez Ukraińców wybrzeże Morza Czarnego, zwiększyć aktywność marynarki wojennej w tym rejonie oraz przeprowadzić potencjalne operacje przeprawy na lewy (wschodni) brzeg w obwodzie chersońskim pod znacznie mniejszym ostrzałem rosyjskiej artylerii w porównaniu z przeprawą przez Dniepr.

    Nagranie wideo z 18 listopada, na którym rosyjski żołnierz otwiera ogień do grupy ukraińskich służbistów podczas kapitulacji wojsk rosyjskich, posłużyło jako katalizator dalszych podziałów między Kremlem a prominentnymi głosami w rosyjskiej przestrzeni informacyjnej. Jak podała ISW 18 listopada, wideo szeroko rozpowszechnione w mediach społecznościowych pokazuje, jak rosyjski żołnierz strzela do ukraińskich żołnierzy, gdy ci brali jeńców w Makijiwce w obwodzie ługańskim, w wyniku czego zginęli rosyjscy jeńcy. Analitycy źródeł a następnie niezależne śledztwo New York Timesa potwierdziły, że rosyjski żołnierz był pierwszym, który otworzył ogień, ale nie przedstawiły wniosków na temat tego, jak zginęli rosyjscy więźniowie. Podczas gdy rosyjscy urzędnicy zareagowali na wideo, nieugięcie oskarżając Ukrainę o zbrodnie wojenne i wzywając do śledztwa w sprawie tożsamości ukraińskich żołnierzy, kilku rosyjskich wojennych blogerów wykorzystało treść wideo do krytyki rosyjskiego wojska i praktyk mobilizacyjnych. Jeden z nich zauważył, że nagranie strzelaniny w Makijiwce jest wyraźnym przykładem tego, jak zmobilizowanym rekrutom brakuje podstawowego morale i dyscypliny, by właściwie walczyć za swoje przekonania, i stwierdził, że to niedorzeczne, że tak wielu rosyjskich żołnierzy w ogóle poddało się oddziałom ukraińskim.

    #ukraina #rosja #wojna #militaria #codziennyisw #wojsko #ruskapropaganda #propaganda #armia
    pokaż całość

    źródło: 1.png

    •  

      Aktywność na obszarach okupowanych przez Rosję

      Rosyjscy urzędnicy i siły okupacyjne kontynuowały intensyfikację działań filtracyjnych na terytoriach okupowanych przez Rosję na Ukrainie w dniach. Ukraiński Sztab Generalny poinformował, że rosyjscy urzędnicy okupacyjni przymusowo przesiedlają mieszkańców Biłowodzki w obwodzie ługańskim do miasta Ługańsk. Ukraiński ruch Oporu poinformował, że rosyjskie siły przetransportowały 500 urzędników okupacyjnych i ich rodziny z okupowanych osiedli w obwodach chersońskim i zaporoskim do Sewastopola na Krymie. Ukraiński ruch Oporu podał, że siły rosyjskie przetransportowały 50 obywateli rosyjskich służących w administracjach okupacyjnych do Skadowska w obwodzie chersońskim.

      Rosyjscy urzędnicy kontynuują działania mające na celu deportację dzieci z okupowanych obszarów Ukrainy do Rosji. Szef Ługańskiej Republiki Ludowej Leonid Pasechnik stwierdził, że urzędnicy okupacyjni wysłali ukraińskie dzieci z Kirowska, Pierwomajska i Ałczewska w obwodzie ługańskim do Soczi w Kraju Krasnodarskim. Pasechnik oświadczył również 20 listopada, że jego administracja kontynuuje wysyłanie rodzin zmarłych rosyjskich żołnierzy pod pozorem "odpoczynku i rehabilitacji" do nieokreślonych obszarów Federacji Rosyjskiej. ISW wcześniej oceniła, że deportacja i przymusowa adopcja ukraińskich dzieci prawdopodobnie stanowi celową kampanię czystek etnicznych, oprócz oczywistego naruszenia Konwencji o zapobieganiu i karaniu zbrodni ludobójstwa.

      Rosyjskie siły i urzędnicy okupacyjni nadal zagrażali mieszkańcom na okupowanych terytoriach i poddawali ich środkom przymusu w dniach 20-21 listopada. Ukraiński ruch Oporu doniósł, że ukraińscy partyzanci informują, że siły rosyjskie zajmują prywatne rezydencje na terytoriach okupowanych pod pretekstem nacjonalizacji i zauważyli, że rosyjscy urzędnicy okupacyjni tworzą "okręgi notarialne" na tymczasowo okupowanych terytoriach w celu rejestracji i wyrejestrowania ukraińskiej własności, zwłaszcza w celu zalegalizowania kradzieży ukraińskiej własności. Ukraiński ruch Oporu doniósł, że siły rosyjskie nadal przechowywały sprzęt wojskowy w szpitalach, budynkach mieszkalnych i na podwórkach prywatnych domów i placówek edukacyjnych
      pokaż całość

    •  

      Nieustraszony

      Nieustraszony, człowiek który nie istnieje i ucieka do świata pełnego niebezpieczeństw . Michael Knight, samotny rycerz staje w obronie bezbronnych i pokrzywdzonych rzucając wyzwanie przestępcom, którzy działają ponad prawem.
      Dum dum dum dudum dudum dudum duudududududududu. duudududududududu. Dum dum dum dudum dudum DUM DUM!

    • więcej komentarzy (4)

  •  

    Codzienny raport ISW, stan na 21 listopada. Zapraszam do śledzenia tagu #codziennyisw na którym zamieszczane będą codzienne raporty. Dzisiaj prawdopodobnie ze względu na małą ilość informacji ISW zamieściło specjalny raport na temat rosyjskich korespondentów wojennych. Jak Kreml wykorzystuje popularne kanały, ich powiązania i poglądy. Cyniczna gra Putina i szukanie kozłów ofiarnych rękami nacjonalistów. Tak czy siak polecam poczytać bo pozwala to spojrzeć, że "niezależne rosyjskie wieści z frontu" może i są niezależne, ale mają głęboką sieć powiązań i często na ich opinie wpływa ich prowojenny nacjonalizm, praktycznie będący faszyzmem.
    -----------------------------------------------------------------------------------------------
    Rosnący wpływ rosyjskich blogerów wojskowych

    ISW publikuje dziś, 20 listopada, skrócony raport. Będzie on omawiał rosnący wpływ społeczności blogerów (korespondentów wojennych lub voenkorów z rosyjskiego voennye korrespondanty) w Rosji, pomimo ich coraz bardziej krytycznych komentarzy na temat przebiegu wojny. Społeczność blogerów składa się z ponad 500 niezależnych autorów i stała się autorytatywnym głosem w sprawie wojny w Rosji. Społeczność ta utrzymuje silnie pro-wojenne i nacjonalistyczne poglądy i jest spleciona z rosyjskimi ideologami nacjonalistycznymi. Bliskie związki blogerów z siłami zbrojnymi - czy to Rosyjskimi Siłami Zbrojnymi, czeczeńskimi jednostkami specjalnymi, najemnikami z Grupy Wagnera, czy podobnymi formacjami - dały tej społeczności autorytatywny głos, który w rosyjskiej przestrzeni informacyjnej jest prawdopodobnie głośniejszy niż rosyjskie Ministerstwo Obrony. Prezydent Rosji Władimir Putin bronił blogerów przed atakami Ministerstwa Obrony i chronił ich niezależność, nawet gdy zwiększał ucisk i cenzurę w całej Rosji.

    Kreml pozwolił stale rosnącej nieformalnej społeczności blogerów na zdobycie pół-oficjalnej, ale niezależnej pozycji, pomimo rosnących represji i cenzury w kraju. Kreml zwykle promował swoją państwową narrację za pośrednictwem państwowych rosyjskich mediów, telewizji, radia i gazet, ale tym razem pozwolono niezależnej i często krytycznie nastawionej społeczności blogerów na przedstawienie własnych narracji dotyczących tej wojny. Społeczność blogerów składa się z szerokiego spektrum postaci, od tych, które wspierają Kreml, jednocześnie krytykując rosyjskie dowództwo wojskowe, do tych, które bezpośrednio obwiniają prezydenta Rosji Władimira Putina za konsekwentne porażki militarne Rosji na Ukrainie. Fakt, że Kreml toleruje społeczność blogerów jest zadziwiający, biorąc pod uwagę cenzurę innych, bardziej tradycyjnych mediów, w tym opozycyjnych i zagranicznych.

    Rosyjscy blogerzy nie są jedynie zwolennikami wojny, po prostu wyłaniają się jako głośna grupa w Rosji. Blogerzy oferują informację, która drastycznie różnią się od teatralnej prezentacji działań wojennych organizowaną przez rosyjskie Ministerstwo Obrony Narodowej. Blogerzy w dużej mierze publikują własne treści na rosyjskich platformach społecznościowych, takich jak Telegram, VK i RuTube, w sposób swobodny i przystępny. Większość znaczących blogerów działa w pobliżu frontów lub ma źródła w rosyjskich strukturach wojskowych, co pozwala im wysuwać wnioski na podstawie relacji z pierwszej ręki, niezależnie od informacji i cenzury MON.

    Blogerzy nie są jednak całkowicie oddzieleni od rosyjskiego rządu. Na przykład rosyjski portal śledczy The Bell ujawnił, że twórca jednego z najbardziej wpływowych rosyjskich kanałów Telegram, Rybar, jest byłym pracownikiem służby prasowej rosyjskiego Ministerstwa Obrony Narodowej. Inni blogerzy są korespondentami rosyjskich mediów państwowych, takich jak Komsomolska prawda, Ria i RiaFan, gdzie powstają bardzo szczegółowe informację z frontu, a nawet proponują zalecenia dotyczące poprawy przebiegu rosyjskiej kampanii wojskowej. Niektórzy pełnomocnicy z okupowanych obwodów donieckiego i ługańskiego również działają jako blogerzy, będąc niezależnymi od Kremla i wysyłając informacje często sprzeczne z oficjalną linią Ministerstwa Obrony Narodowej i Kremla.

    Niektórzy blogerzy zajmują obecnie oficjalne stanowiska na Kremlu. Putin promował niektórych prominentnych blogerzy z dużą liczbą zwolenników, aby dotrzeć do nacjonalistycznego elektoratu, do którego przemawiają, a przede wszystkim, aby zapobiec zwróceniu się tej grupy przeciwko putinizmowi. Na przykład 20 listopada Putin mianował znanego rosyjskiego milblogera i korespondenta "Komsomolskiej Prawdy" Aleksandra (Saszę) Kotsa członkiem Rosyjskiej Rady Praw Człowieka. Putin spotkał się indywidualnie z niektórymi rosyjskimi blogerami i zaprosił ich do udziału w swoim przemówieniu na temat aneksji 30 września. Zaangażowanie Putina w kontakty z tymi blogerami nie złagodziło jednak ich komentarzy na temat wojny. Nadal krytykują oni rosyjski wysiłek wojenny, a zwłaszcza rosyjskie Ministerstwo Obrony Narodowej, nawet jeśli Putin ich broni i promuje.

    Niektórzy rosyjscy blogerzy mają bliskie związki ze znanymi ideologami nacjonalistycznymi. Nacjonalista i były członek rosyjskiej Dumy Państwowej Zakhar Prilepin (znany z utworzenia batalionu ochotniczego w okupowanym obwodzie donieckim w 2017 r.) i założyciel współczesnej Narodowej Partii Bolszewickiej Eduard Limonow współpracują z blogerem Siemionem Pegov (znanego pod pseudonimem Wargonzo). Blogerzy prowadzą również podcasty z udziałem znanych rosyjskich neonacjonalistów, takich jak Aleksander Dugin i osobowość telewizyjna z czasów pierestrojki Aleksander Lubimow. Przynależność i wzajemna promocja blogerów z tymi postaciami sprzyja celowi pełnej supremacji Rosji na Ukrainie w przestrzeni informacyjnej. Dugin nawet bezpośrednio obwinił Putina za niepowodzenia militarne Rosji po wycofaniu się Rosjan z miasta Chersoń, krytykując Putina za niewystarczające przyjęcie rosyjskiej ideologii nacjonalistycznej. Krytyka Dugina nie skłoniła innych blogerów do wyraźnej krytyki Putina, ale też nie bronili Putina przed krytyką Dugina ani samego Dugina nie atakowano.

    Putin prawdopodobnie blokuje próby MON, aby oczyścić lub w inny sposób kontrolować blogerów. ISW doniosła 14 października, że nieokreśleni wyżsi urzędnicy rosyjskiego ministerstwa spraw wewnętrznych próbowali ścigać karnie najbardziej prominentnych blogerów. Rosyjscy blogerzy publicznie skrytykowali rosyjskie ministerstwo spraw wewnętrznych za próbę cenzury, kontynuowali swoje normalne relacje z wojny i nie zgłosili otrzymania zarzutów karnych. Nieznani rosyjscy urzędnicy wcześniej atakowali rosyjskich blogerów, oskarżając ich o ujawnianie rosyjskich pozycji siłom ukraińskim.Putin najwyraźniej jednak stanął po stronie blogerów, komentując ostatnio znaczenie przejrzystości i dokładności w relacjach wojennych - komentarz, który mógł być skierowany jedynie do ich relacji.

    Znaczenie społeczności milblogerów jest prawdopodobnie bezpośrednim wynikiem niepowodzenia Kremla w ustanowieniu skutecznej cenzury na Telegramie, wynikającej z ogólnego nieprzygotowania narodu przez Putina do poważnej i długotrwałej wojny. Rosyjski ośrodek statystyczny Brand Analytics zauważył, że między rozpoczęciem wojny 24 lutego a 1 października liczba rosyjskich blogerów na Telegramie wzrosła o 58%, podczas gdy wykorzystanie zakazanych zachodnich platform społecznościowych, takich jak Instagram i Twitter, wyraźnie się zmniejszyło. Telegram ma również najwyższy procentowy wzrost codziennie publikowanych treści (23%) w porównaniu z innymi rosyjskimi mediami społecznościowymi w tym okresie. The Bell odnotował, że liczba obserwujących Rybara gwałtownie wzrosła we wrześniu i październiku do ponad miliona, w czasie częściowej mobilizacji i rozpoczęcia ukraińskiej kontrofensywy na wschodzie i południu. Wzrost popularności Telegramu i przypadek Rybara podkreślają nieufność Rosjan wobec oficjalnych narracji Kremla i poszukiwanie bardziej dokładnych doniesień. Rząd ukraiński, co warto zauważyć, przyjął odwrotne podejście. Zamiast próbować scentralizować raportowanie o wojnie, Kijów zlecił wszystkim regionalnym urzędnikom uruchomienie oficjalnych kanałów Telegrama, aby przekazywać informacje dotyczące wojny w czasie rzeczywistym.

    Kreml stara się naśladować sukces rosyjskich pro-wojennych siłowików w sieci. Czeczeński przywódca i siłowik Ramzan Kadyrow jest najczęściej śledzonym rosyjskim wojennym blogerem z ponad trzema milionami obserwujących na Telegramie. Kanał Kadyrowa na Telegramie zawiera tyrady Kadyrowa, nagrania z walk i niefiltrowane opinie na temat przebiegu "specjalnej operacji wojskowej" Kanał Kadyrowa ma jednak bardziej spójną narrację niż poszczególnych blogerów, zważywszy na jego osobisty interes w promowaniu swoich oddziałów. Ci związani z Grupą Wagnera również promują siły najemne kosztem krytyki rosyjskiego MON i sił tradycyjnych. Prominentni propagandziści kremlowskiej telewizji państwowej Władimir Sołowjow i Margarita Simonyan mają na Telegramie odpowiednio tylko 1,4 mln i 500 tys. obserwujących, a na swoich kanałach Telegramu zaczęli powielać krytykę z innych kanałów. Kanał rosyjskiego MoD ma na Telegramie jeszcze mniej bo tylko 480 tys.

    Putin nadal udziela poparcia dla niezależności raportów blogerów, nawet w czasie podwajania wysiłków by zmobilizować Rosję do wojny. Te dwa zjawiska są prawie na pewno powiązane. Putin prawdopodobnie dostrzega, że Kreml, a zwłaszcza Ministerstwo Obrony Narodowej, straciło zaufanie wielu Rosjan do prawdziwości swoich twierdzeń, a także potrzebę polegania na takich głosach, które pro-wojenni Rosjanie uznają za autentyczne, aby utrzymać poparcie dla coraz większych poświęceń, których się domaga. Obrona przez Putina krytyki blogerów wobec wybranych przez niego urzędników jest godna uwagi. Sugeruje ona, że uważa on zachowanie poparcia przynajmniej pewnej znaczącej części rosyjskiej populacji za środek ciężkości dla działań wojennych, jeśli nie dla przetrwania jego reżimu, i że jest gotów znosić krytykę ze strony grupy, którą postrzega jako lojalną, aby zapewnić ten środek ciężkości. Czy blogerzy pozostaną lojalni wobec Putina i działań wojennych, jeśli rosyjska armia będzie nadal walczyć i ponosić porażki? Jak zareaguje Putin, jeśli tak się nie stanie? Te pytania mogą stać się istotne, gdy Putin zwiększy swoje wymagania wobec niechętnej mu ludności, aby zapewnić mięso armatnie dla upadającej wojny.

    #ukraina #rosja #codziennyisw #wojna #raport #wojsko #militaria #propaganda #ruskapropaganda #ruskastronamocy
    pokaż całość

    •  

      @rusin: Dzięki za miłe słowa. To fakt, to w polskim by to było przetłumaczone na coś w stylu "wojenkorzy", ale to straszne słowotwórstwo, podobniej jak "milblogerzy",więc staram się takich słów unikać bo to w żadnym razie nie jest obecne w polskiej mowie potocznej, co najwyżej w Rosyjskiej i wśród autorów takich raportów, żeby uogólnić większą grupę. Te "voyenkory" trafiły przypadkiem, na pewno nie będę ich tak nazywać. Taki "Siłowik" jeszcze przejdzie, ale wojenkor czy milbloger to już raczej nie. Korespondent wojenny i bloger wojskowy to lepsze wyrażenia bo wszyscy wiedzą o co chodzi. pokaż całość

      +: rusin, suleD
    •  

      @ja_nie_lubie: Zaiste to błąd, powinno być chyba, że współpracowali.

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    Rosyjski zolnierz, gdy usłyszy jak @wolskiowojnie stwierdza podczas tygodniówki „front zamarł” i już wie ze zaraz się zacznie.

    #ukraina #wojna #rosja

    źródło: IMG_6329.JPG

    •  

      @Leniobitz: Akurat pod donieckiem żadnej przerwy nie ma bo Surowikin pędzi z atakiem jak szalony próbując przejąć Bachmut i okolice, na północy Ukraińcy próbują przebić linie obrony pod Swatowe a pod Chersoniem urządzają rajdy na półwysep Kinbrun a cholera wie co z Zaporożem. Tak czy siak cisza przed burzą, ktoś się w końcu przebije.

      +: Dwiks
    • więcej komentarzy (9)

  •  

    To prawda ze ukraina po wojnie ma oficjalnie zmienic kolor flagi na czerwono czarny?
    #ukraina

  •  

    Niby wykopki mówili, że mecz zbojkotują a jak wchodzę na mikro to tylko jeden wpis o drifterach z Wrocławia. Miłego oglądania mundialu wy moi wierni obrońcy praw człowieka ( ͡º ͜ʖ͡º)
    #sport #pilkanozna #mikroblog #wykop #katar #mundial #mecz

  •  

    Siemka macie może jakieś rady co do grania korporacjami?
    #stellaris

    •  

      @sznapix: Jako korporacja możesz mieć trochę problemów z jednością przez spore kary do rozmiaru imperiów, ale da się to zrównoważyć, dużo większym problemem jest brak wpływu, którego zawsze będzie brakować. Jeżeli za bardzo będziesz się rozrastał to nie będziesz mógł budować filii na obcych planetach, tak samo z budowaniem np. stacji mieszkalnych, podbijaniem systemów czy choćby wasalizowaniem. Nie możesz robić tego wszystkiego, skup się na jednej lub dwóch rzeczach. Musisz też dbać o kontakty z sąsiadami, tacy ksenofile są świetni do korporacji bo nie dość, że mają dodatki do handlu to jeszcze zwiększają relację z innymi imperiami i nawet hegemonistyczni imperialiści po jakimś czasie będą cie lubić. pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Kagernak

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (4)