#programista15k i #gimboprzedsiebiorca. Przeglądam #motoryzacja, #krakow i #modameska.

  •  

    Dlaczego ABSOLUTNIE NIE NALEŻY KUPOWAĆ TESLI - udostępniajcie, żeby inni nie wdepnęli na taką minę!

    Wyobraź sobie ze kupujesz flagowy samochód marki premium za wysokie kilkaset tysięcy. Najmocniejsze w ofercie. Któregoś dnia zapala się check engine, wiec umawiasz się do serwisu. Termin naprawy gwarancyjnej producent wyznacza już za dwa miesiące wiec z dusza na ramieniu jeździsz czekając na termin.

    Trafiasz do serwisu. Tam przy okazji zgłaszasz ze mimo wymiany kluczyka bateria trzyma max 2 tygodnie wiec to coś z samochodem. Do tego zwracasz uwagę na hałasujące przeniesienie napędu (błąd konstrukcyjny samochodu) które zostało pominięte gdy auto było w serwisie 2 miesiące wcześniej. Oraz kupę drobiazgów (np uszkodzone okno pasażera zepsute poprzednio przez serwis podczas wymiany silnika drzwi, osłonę która ostatnio serwis zgubił i masz to na mailu).

    Po dwóch dniach szczęście! Możesz jechać odebrać samochód. Dostajesz fakturę na 1000eur. Zwracasz serwisowi uwagę na przesłana do ciebie fakturę na ponad 4000pln - chyba powinno być na gwarancji. Poprawiaja na 500pln za „wymianę baterii w pilocie bo to nie jest na gwarancji”..

    Patrzysz dalej, a tam informacja ze check engine przez które umawiałeś samochód nie tknięte, przeniesienie napędu nie tknięte, a rozładowując się kluczyk załatwiono wymiana baterii.

    Po zwróceniu mailowym uwagi i prośbie o telefon cisza. Kolejny mail, serwis nie oddzwania i oczywiście nie da się dodzwonić. Po wymianie maili dostajesz informacje ze samochód jest skończony, usterki o których mówiłeś nie były zgłoszone przy serwisie i masz umówić następny termin (już za 3 miesiące).

    Korespondujesz z serwisem przez tydzień wysyłając listę usterek i udowadniając ze były zgłoszone przed serwisem, a serwis jak mantrę powtarza ze serwis jest skończony (check engine się nie swieci, kluczyk się rozładowuje i to jest normalne, a problemów z przeniesieniem napędu które słyszał technik w dniu przyjęcia nagle magicznie nie słychać) i każe Ci odwieźć samochód zastępczy grożąc, że Ci go zdalnie wyłączy.

    Wyobrażacie sobie takie coś w Audi, Mercedesie albo BMW?
    To teraz zmieńcie markę na Tesla, a check engine na wadliwy bezpiecznik baterii.

    Przepychanka trwa już tydzień. 7 rzeczy zgłoszonych przy przyjęciu po dwóch miesiącach czekania jest nietknięte, serwis chce mnie obciążyć absurdalną kwotą za baterie (mimo ze powinien szukać przyczyny rozładowywania), chce mnie tez obciążyć za zaślepkę która sam zgubił i potwierdził to mailowo 2 miesiące wcześniej. Do tego chce mnie obciążać po 100eur za każdy dzień czekania na to aż postanowią zabrać się za serwis 7 nietkniętych rzeczy (ja ich będę obciążał 150eur za każdy dzień niesprawności samochodu wiec się wyrówna ;>).

    Eskalacja do centrali przyniosła ciszę.

    Co robicie?
    1. Idziecie do TVN UWAGA!/TVN turbo?
    2. Wysyłacie wezwania od prawnika (rzecz dzieje się w podberlinskim kurniku)
    3. Czekacie
    4. Odbieracie samochód i umawiacie się na za dwa miesiące?

    #tesla #elonmusk #motoryzacja #ev #samochody #samochodyelektryczne
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

    •  

      @r5678: Nie ma takiej polityki serwisowania.Możesz wszystko robić. Jedynie instalacji wysokiego napięcia nie otwieraj.

      @Line-Storm: No w sumie to jest - w porównaniu do innych marek Tesla wypada pod tym względem o wiele słabiej - nie sprzedaje części zamiennych, a argument "nie dotykaj bo zrobisz sobie krzywde" to śmiech na sali.
      Tak jak chciałbym, żeby Tesla była fajną marką tak to potrafią być jednak niezłe skurwysyny i partacze. Może i gorsi niż inne marki.
      "Rich Rebuilds" na YT.
      pokaż całość

    •  

      @KeepCalm: nie pieprz bzdur, wchodzisz na https://epc.teslamotors.com/#/login - klikasz General Public i już, możesz zamawiać.
      Możesz mi pokazać taką oficjalną serwisówkę dla BMW X7, gdybym chciał zmienić simmeringi?


      @KarmazynowyAstrofizyk: to może mi faktycznie wiedzy (przynajmniej aktualnej) brakować, kiedyś czytałem sporo na temat cen ubezpieczenia Tesli i tam tłumaczone było, że Tesla części nie sprzedaje i auta tylko w Tesli można naprawiać, przez co jakiekolwiek uszkodzenie tylnego błotnika (tam są chyba radary albo jakieś czujniki) oznaczało fakture na kilkadziesiąt tysięcy USD.

      Oni tej sprzedaży części nie otworzyli dopiero niedawno?

      BMW i ich części to akurat pudło, bo oni to mają akurat świetnie zorganizowane - jak ktoś zresztą niżej pisał.

      Czemu w takim razie nie możesz kupić HV u Tesli, a np. w Audi możesz kupić cały silnik czy skrzynie?
      Tłumaczenie, że zrobisz sobie krzywdę prądem to raczej wymówka sztuczna, bo generalnie jakikolwiek mechanik ma masę okazji do zrobienia sobie kuku. Jest na świecie dużo ludzi radzących sobie z prądem, którzy mają szkolenia, certyfikaty i umiejętności.

      @KeepCalm: Sprzedaje. Trzeba czekać na niektóre, ale sprzedaje. ( jw. z wyjątkiem HV )

      Jak już przywołałeś Rich'a to zobacz ostatnie jego filmy, jak zatrudnił serwisanta Tesli do siebie do warsztatu i pokazuje mu jakie błędy robił. Włącznie ze słabo dokręconym bezpiecznikiem HV, brakiem plastików w klimatyzacji co powodowało zalewania skroplinami instalacji elektrycznej.

      @Line-Storm: troche mam zaległości tam, ja na takich kanałach troche binge watching robię - wskakuje raz na kilkanaście tygodni i spędzam tam pół dnia - nadgonie.
      Bezpiecznik na pewno widziałem i jego uszczelnianie.

      Ja widzę po prostu masę dużych wpadek w autach, którymi sam jeżdże - a to jakieś klapki w kolektorze, które się urywają i lecą do cylindra, a to klema w moim poprzednim BMW E61, na którą była akcja serwisowa, bo też paliła samochody - nie wiem po prostu jak Tesla wypada w porównaniu do przeciętnego BMW czy Merca pod tym względem. O BMW siłą rzeczy wiem najwięcej, bo głównie nimi jeżdże.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (39)

  •  

    Neo

    Wybór należy do ciebie, którą tabletkę wybierzesz? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #tesla #elonmusk #motoryzacja #samochody #bugatti #samochody

    źródło: scontent-dus1-1.xx.fbcdn.net

    •  

      @tellet: każdy kto ma dom ma gniazdko.

      Oczywiście, że prąd jest płatny, tak samo jak paliwo, ale koszt jazdy Teslą na prąd ładowaną u siebie w garażu jest o wiele tańszy niż autem na benzyne czy diesla - tutaj wyliczenia dla Polski: https://elektrowoz.pl/porady/ile-kosztuje-naladowanie-tesli-3-w-domu-na-superchargerze-na-stacji-greenway-liczymy-rok-2019/ .
      Artykuł z jakiejś strony raczej promującej elektryki, może nie być najbardziej obiektywny, ale wszelkie kalkulacje jakie widziałem na YT czy w innych artykułach i to z różnych krajów mówiły, że jazda autem na prąd ładowanym u siebie w garażu wychodzi o wiele taniej.

      Stacje masz najczęściej przy obwodnicach miast albo gdzieś przy obrzeżu. Jak jedziesz trase to albo i tak ją mijasz i tylko się zatrzymujesz, albo dokładasz 5-10 km, żeby do niej dojechać. Jak nie jeździsz tras tylko kręcisz się wokól komina to ładujesz w nocy w garażu

      Tesla nijak idealna nie jest, tak samo jak samochody z silnikami spalinowymi, ale ludzie przyzwyczaili się do nich i ich wad (np. złożoności i skomlikowaniu). Tesla i elektryki wady mają, ale jeśli ktoś takiego auta nie używał to zwykle wypisuje głupoty odnośnie zasięgu, czasu ładowania, kosztów eksploatacji itp.
      pokaż całość

      +: ZaQ_1
    •  

      I to gadanie o ładowaniu z domu - owszem jak masz własny dom z garażem albo chociaż bramą to jeszcze jako tako ujdzie. Pod blokiem albo nie naładujesz, albo ciągnąc przedłużacz, przez noc naładujesz sobie auto, sąsiadowi akumulator i być może jeszcze jakiś janusz włączy sobie mikrofalę z tego gniazdka...

      @tellet: przypomniało mi się jak jakiś wykopek kiedyś pisał, że on mieszka na 4 piętrze bloku bez windy, garaż ma 150 metrów dalej i jak on niby będzie tam przedłużacz do Tesli ciągnął... pokaż całość

    • więcej komentarzy (104)

  •  

    Jakiś sprawdzony doradca dotyczący #kredyt #kredythipoteczny w #krakow? Ktoś coś może polecić, najlepiej na podstawie własnego doświadczenia? Z góry dzięki ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    •  

      @cimlik: http://www.1ekspert.pl/ ja, brat, pare osób z wykopu też go polecało.
      Ja byłem zadowolony, sprawnie wszystko ogarnięte.

      Ogólnie jak najbardizej polecam korzystanie z doradcy, nic to nie kosztuje, przyspiesza mocno sprawę kredytu gdy papiery chcesz złożyć do kilku banków, ale to nie jest też magik, który załatwi tańszy kredyt i niższe oprocentowanie. pokaż całość

    •  

      @MrProfeska: @cimlik: umowy są DOŚĆ proste i DOŚĆ przyjrzyste, milion rzeczy reguluje ustawa i to nadal kupa roboty i spraw do ogarnięcia. Zwłaszcza przy pierwszym mieszkaniu gdzie nie masz pojęcia co się dzieje.

      Czemu iść do banku, gdzie masz konto, skoro inny bank może mieć o wiele lepszą ofertę?
      Sam zacząłem do PKO BP składać papiery, zbierać wszystko co potrzebne i było tego mnóstwo.
      Pewnie miałem troche trudniej niż etatowcy ze względu na działalność gospodarczą, ale gdybym miał złożyć wnioski do trzech banków (chyba wypada to zrobić, a przynajmniej u mnie wypadało) to po prostu nie dałbym rady.

      A tutaj tylko podrzucić papiery, PITy i inne pierdoły i wszystko wypełnili, 3 dni póżniej przyszedłem i wszystkie papiery były gotowe i miałem podpisać (same podpisy trwały z godzine, wypełnianie tego zajęłoby mi miesiąc...).

      Prowizje doradcy masz w jakiejś broszurce informacyjnej bo to też reguluje ustawa. I to były kwoty typu 3800 zł vs 4600 zł (strzelam troche, były zbliżone). Są jawne. O tym też z doradcą gadałem.

      Robiąc to samemu, bez doradcy, ktoś kto nie rozróżnia np. marży od prowizji przecież i tak nie załatwi tego lepiej. Tak jak sam raczej ogarniałem, bo uczyłem się wczesniej tego wszystkigo i wiedziałem czego i gdzie się spodziewać tak nie widzę nijak minusów doradcy.
      Kupę czasu zaoszczędziłem dzięki niemu i uprościłem całe to zamieszanie.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    Na co wydajecie pieniądze? Zarabiam 3800 netto i moje miesięczne wydatki to:

    - mieszkanie 1500 zł
    - jedzenie 600
    - chemia i kosmetyki 100 zł
    - abonament i serwisy vod 50 zł
    - inne 400-600 zł

    Łącznie wychodzi mi średnio ok. 2700 zł, przeciętnie 1000 zł miesięcznie odkładam, ale nie wiem na co, bo wszystko co jest mi potrzebne to mam albo kupuję na bieżąco (kat. "inne).

    #polska #gospodarka #pieniadze #zycie #kiciochpyta #praca #pracbaza #zarobki
    pokaż całość

    •  

      @vilas: no mam działalność, benzyna i całe auto leci w koszty i przy podobnych wydatkach i tak widze dużo miejsca na oszczędności i mam ochote tam przyciąć i przesiąść się na tańszy samochód (coś w gazie gdzie oc+ac nie kosztuje 2700 zł).
      20000 km rocznie robie pierwszym samochodem, drugi nawet nie wiem, pewnie poniżej 10000 km (dziewczyna nim jeździ).

      Musisz mieć sensowne auto z drogim ubezpieczeniem, musisz mieć dobre buty i kurtke, musisz jeść na mieście, musisz wydać 400 zł na sport i to jest dokładnie powód czemu na koniec miesiąca nic Ci nie zostaje.

      Auta raczej nie masz byle jakiego, bo miałem z 15 różnych i wiem gdzie oc/ac kosztuje 2500 zł a wiem gdzie zmieścisz się w 1100. Chyba, że masz historie szkód jakąś. Samochód pewnie na benzyne.

      Pralko-suszarka sensowna kosztowała mnie 2200 zł zł jakoś, buty codzienne mam po 130-180 zł upolowane, ładne, dokladnie takie jak chciałem z outletów, zimowe Timberlandy (dostałem) jak mam na nogach to się boje w takich drogich butach chodzić, chociaż rocznie za prace i inwestycje mam średnio pewnie z 11-12 tys zł miesięcznie (strzelam troche).
      I mi zostaje, zwłaszcza ostatnio bo się kontroluje, w chuj pieniędzy pod koniec miesiąca chociaż po drodze mam jeszcze kredyt z ratą jakoś 2300-2400 zł.

      Za dużo pieniędzy wydajesz i tyle.
      pokaż całość

    •  

      @vilas: ale kij do tego ma działalność i wrzucanie beznyny w koszty. Myślisz, że benzyne mam za darmo. W idealnym przypadku oszczędzałbym na niej jakoś 1/4 tego co za nią płace, a tyle nie oszczędzam bo prywatnego wyjazdu do teściów przez pół Polski w koszty wrzucić nie moge. To wrzucanie benzyny w koszty to jest oszczędność 50-100 zł miesięcznie i to jest w całej tej dyskusji pomijalne. Ja i tak uważam, że wydaje na auto za dużo. I o tym cały czas pisze.

      Nie mam zielonego pojęcia jakie ulgi masz na myśli, żadnej ulgi nie mam, nie korzystam.

      Mówisz, że niby biznesmeni (żadnym biznesmenem nie jestem) nie zdają sobie sprawy z kosztów życia, a ja koszty życia mam niższe od Ciebie bo OSZCZĘDZAM. Bo pieniędzy NIE WYDAJE, a NIE DLATEGO, że je wydaje a potem wrzucam to w koszty (i tak nic poza benzyną wrzucić nie mogę).

      Żarcie robie sam albo na zmiane z dziewczyną i zabieram ze sobą do pracy w pudełku, bo TANIEJ (no i zdrowiej).

      Czepiasz się, że nie wiem jakie są realne koszty życia - bitch please. Ja, który gotuje w domu z rzeczy kupionych w Lidlu albo Biedronce, który wszystko próbuje kupić na promocji, wydajesz w chuj więcej ode mnie (kurtka za 1200 zł co 2 lata) i się czepiasz w chuj wie o co. Telefon pewnei też masz lepszy ode mnie.
      Ty bujasz w chmurach i jesteś oderwany od rzeczywistości, a nie ja.

      Jeśli z autem masz taką sytuacje to czepiać się nie mogę i masz tutaj racje - jeśli jest niezbędne i tyle OC/AC kosztuje to cieżko coś z tym zrobić.

      Możesz bezpodstawnie marudzić na przedsiębiorców (co nie ma absolutnie nic wspólnego z Twoją sytuacją), na rząd, na ceny i nic to kompletnie nie da.
      Przykro mi, ale jedyne co możesz zrobić to spróbować wydawać mniej.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (63)

  •  

    Protipy na usuwanie starej naklejki rejestracyjnej z szyby bez podgrzewania? Zawsze się z tym gównem długo bawię, teraz spróbuję samym skalpelem delikatnie. Chyba ze macie coś lepszego?
    #motoryzacja

  •  

    Nawiązując do poprzedniego wpisu gdzie mnie dużo osób zjechało i obrażało za to że jeżdżę eczyszesc
    patrzcie ile płacę za oc teraz :)

    #e36 #motoryzacja #samochody #bmw

    źródło: ocw1.jpg

    +: sorek
    •  

      @peszmerd: ja chciałem jechać, tym bardziej, że te okolice UK znam, od wyjścia z domu mogę tam być na miejscu pewnie w 5 godzin spokojnie. Myślałem że ogarne to po pieniądzach jakoś, ale w tym terminie loty drogie (800-1700 zł w obie strony), pociągi to dodatkowe pare stów no i noclegi kilkaset zł za noc wychodziły.
      Odpuściłem, bo szkoda mi teraz kilka tys zł, a kumpla, którego chciałem zabrać tym bardziej nie namówie na taki wydatek. Za rok wezme się za to z dużym wyprzedzeniem, może uda się wreszcie wyskoczyć no i też podpowiadam, żeby szybciej o tym pomyśleć - 2-3 miesiące temu ceny były takie jak pisałem. pokaż całość

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    Codziennie jeżdżę do pracy „autostrada” A4. Odcinek Legnica-Wrocław. Czy ja jadąc 110-120 km/h na prawym pasie mam prawo wjechać na lewy żeby wyprzedzić ciężarówki? Bo wydaje mi się ze nie,już z kilometra widzę błysk reflektorów białej Skody TDI która pędzi 180 km/h (oczywiście kombi) na warszawskich numerach żebym kulturalnie uciekał z JEGO pasa. Ale gdzie mam zjechać? W ciężarówkę która chce wyprzedzić? Siedzi mi na dupie tak blisko ze w lusterku wodze zmarszczki kierowcy(to pewnie od tego wkurw****a na mnie). Wyprzedzę-zjadę. Proste. Ludzie uważajmy na drogach zwłaszcza w okresie letnim kiedy jest wzmożony ruch. Pozdrawiam cieplutko ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #gorzkiezale #motoryzacja #gownowpis #feels
    pokaż całość

    •  

      Lewy pas to nie kółko różańcowe, jak na niego wjeżdżasz, to miej te 140. Widząc ciężarówkę przed Tobą, przyspiesz proszę o te 20-30km/h, wleć na lewy, wyprzedź, zjedź sobie na prawy, odpuść gaz i jedź sobie te 110 czy 120, czy ile tam uznajesz za słuszne. Jak mi się nigdzie nie spieszy, to dokładnie tak robię i sytuacje z kimś, że dojeżdża mi do dupy i miga światłami miałem może kilka razy w ciągu paru lat. Żyj i daj żyć innym.

      @NyanNyan: a może jego auto nie pojedzie 140 km/h albo trzeba je wtedy piłować albo kręcić pod czerwone pole?

      @Bulbulator_B5: wyprzedzaj w miare możliwości sprawnie, im mniej ludzi będzie musiało zwolnić i hamować tym lepiej, ale bez przeginania w drugą stronę.
      Głąbów z tych Octavii olej.

      Też mam mase takich sytuacji i to mimo samochodu z prawie 300 hp i jazdy raczej szybkiej.

      Na prawym pasie sznur aut jedzie 110 km/h, na lewym sznur aut 150 km/h (w tym ja) i oczywiście jakiś kretyn za mną który chuj wie po co miga światłami. Bo on chce jechać 180 km/h. Ja też bym chciał.
      pokaż całość

    •  

      Czym trzeba jechać, żeby rozwinięcie 140km/h było problemem? Rikszą? Ostatniego 126p widziałem na autostradzie lata temu. Podobnie cinquecento. I właściciele tychże nie biorą się nawet za wyprzedzanie, tylko jadą w sznurku na prawym pasie. Zdają sobie sprawę z możliwości (lub raczej braku możliwości) swoich wozidełek
      Sam stosuję się do zasad, których oczekuję przestrzegania od innych. Konsekwencją tego jest m.in. "jak nie masz czym, to nie wyprzedzaj" (albo rób to tak, żeby innym jak najmniej utrudnić życie).


      @NyanNyan: dużo mniejszych aut przy 140 km/h zachowują się źle, niebezpiecznie, często masz w środku duży hałas i wskazówkę pod czerwonym polem, głupia Octavia I 1.6 MPI, którą 2-3 razy w roku jadę w bieszczady w zimie jedzie sensownie do 110-120 km/h, a potem to jest męczarnia, bo ma źle zestopniowaną skrzynie. Nie mówiąc już o reakcji na boczny wiatr w porównaniu do BMW.

      Wyprzedzanie czymś takim jak najbardziej ma sens i nie wiem czemu mu tego zabraniać. Jak chce jechać 110 km/h, a utknął za tirem jadącym 90 km/h to naturalne jest, że chce tira wyprzedzić. I wyprzedzi, bo nie ma powodu, żeby tego nie robił.

      Im mocniejsze auto tym dynamiczniej możesz taki manerw zrobić. Ja jeżdżąc mocnym samochodem nie wkurwiam się na ludzi dlatego, że wyprzedzając Tira mają 110 km/h a nie 140 km/h, często gdyby mogli to robiliby to sprawniej. To irytuje, ale oni też muszą i mają prawo wyprzedzić.
      I jeśli nie zrozumiałęś to ja właśnie o tym pisze - ktoś taki, z wolniejszym autem niech zrobi to jak najsprawniej, jeśli się da to niech nie zmusza nikogo do hamowania ani zwalniania, ale nie uważam, że w takiej sytuacji musi robić wszystko to na co fizycznie pozwala jego auto, żeby tylko szlachta z lewego pasa nie musiała odpuścić gazu.

      Ruch ma na autostradzie być sprawny, możliwie szybki (w granicach przyzwoitości), ale to nie jest tak, że chłop ma przez 30 km kogoś nie wyprzedzić tylko dlatego, że jeden albo dwa samochody będą musiały na chwile odjąć 30 km/h z licznika. To nie jest najważniejsze, żeby lewy pas mógł cały czas trzymać 180km/h.

      Nie mówie tutaj o sytuacjach niebezpiecznych i pasach rozbiegowych, to nie ma tutaj nic do rzeczy.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (8)

  •  

    #budujzwykopem #remontujzwykopem

    Mirki, szykuję remont łazienki. Dotychczas miałem wannę. Zastanawiam się czy wstawić kabinę z prysznicem, czy może nadal mieć wannę, ale domontować takie szklane drzwiczki, które zamieniają wannę w prysznic. Co jest wygodniejsze, macie coś z tego? Jak z wadami takich rozwiązań?
    Ewentualnie są jeszcze takie wanny z otwieranymi drzwiami i też tą szybką.
    Ja ogólnie nie robię kąpieli długich, ale ogólnie uważam że wanna jest praktyczniejsza pod względem takim, że chociaż można coś w niej swobodnie umyć (np. części motoryzacyjne ( ͡° ͜ʖ ͡°) ), albo karpia hodować w grudniu xDDDDD

    Takie wanny z drzwiami przeciekają?
    pokaż całość

    źródło: lazienkiportal.pl

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika KeepCalm

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (3)