•  

    84/100 Choć nasze mruczki będą się bardzo starać, to jedyne co z siebie wydobędą to miauki i mruki. Dlaczego koty domowe nie potrafią ryczeć?

    Między domowymi a dzikimi kotami istnieje wiele podobieństw – cechy anatomiczne i zachowania. Niektórzy nawet mówią o swoich pupilach, że są to mini-wersje wielkich kotów. Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego domowe koty nie potrafią ryczeć, kiedy to ich większy kuzyn, taki jak np. lew, jest wręcz stworzony do tego, by wydawać głośne i przerażające dźwięki?

    Rodzina kotów jest podzielona na większe koty, które potrafią ryczeć i mniejsze – mruczące. Zwierzęta z przedstawicieli podrodziny Panthera – lew, tygrys, jaguar, irbis i lampart potrafią wydawać dźwięki budzące postrach. Z czego wynika ta umiejętność? Wszystko sprowadza się do kości gnykowej, która nie jest w pełni skostniała ani stwardniała. Epihyoideum (jedno z części kośi) zostało w toku ewolucji zastąpione cienkim więzadłem, łączącym luźno język i krtań z podstawą czaszki.pozwala im wydobywać głęboki, ryczący dźwięk.

    Kolejna różnica występuje w sposobie zwijania się strun głosowych. U kotów, które potrafią ryczeć, są one płaskie i kwadratowe. Ten kształt, w połączeniu z mniejszym ciśnieniem w płucach, pozwala im wydać głośniejszy dźwięk. Stojąc niedaleko ryczącego lwa czy tygrysa, człowiek jest narażony na niezwykle głośny odgłos o natężeniu 114 decybeli. Koty te za nie mogą mruczeć, odzywają się rycząc albo porykując, a ich źrenica jest okrągła.

    Nasze koty domowe należą do podrodziny Felinae. Co ciekawe, do przedstawicieli tej rodziny zaliczamy także pumę. U tych kotów nie usłyszymy przeraźliwego ryku. Zamiast tego wydają one mruczący dźwięk, który tak wielu opiekunów uważa za niezwykle kojący i pocieszający. Mruczenie powstaje wskutek połączenia całkowicie skostniałej kości gnykowej i specjalnych fałdów głosowych – taka kombinacja umożliwia wibracje powietrza, które powstają podczas wdechu i wydechu. W przeciwieństwie do lwów, koty domowe mruczą w natężeniu ok. 25 decybeli.

    A czy wiecie, że nasze domowe mruczki „opracowały” też inną wersję miauczenia, którego częstotliwość jest niewiele mniejsza od płaczu niemowlęcia? Jest to dźwięk, który nazywany jest kocim płaczem i żaden właściciel nie pozostanie na niego obojętny. Zresztą już wcześniej o nim pisałem.

    #100kocichciekawostek #koty #ciekawostki
    pokaż całość

    źródło: bi.gazeta.pl

    •  

      Jak ja kolegę szanuję za te wpisy, aż mi wstyd, że ta dawno smiesznekotki nie było (。◕‿‿◕。)

      A pytanko takie, bo mówisz, że ryczące mają okrągłe źrenice. Czy z tego wynika, że moje ulubione manule są ryczącymi maluszkami czy po prostu to dziwadła i jednak mruczą?

    • więcej komentarzy (9)

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Koleandra

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (4)