Młody Mirek, ma nadzieję, że w przyszłości zostanie #programista15k

  •  

    Szlag mnie trafi z tą wspólnotą.
    Mieszkanie kupiłem dwa lata temu, założyliśmy wspólnotę, dokumenty z dostępem do panelu i zgodą na przesyłanie maili o wszystkich pierdołach, które się tyczą tejże wspólnoty podpisane.

    Dwa lata, żadnego maila. Myślałem, że nikt nic nie dostaje. Dzisiaj okazało się, że lokatorzy mieli "umówioną wizytę" przeglądu komina, kotła gazowego i instalacji, za którą nie muszą płacić bo to jest dogadane z właścicielami.

    Ja nic nie wiem, więc pytam na naszej facebookowej grupie.
    -No przecież wszystko jest w mailach
    No to szukam, szukam i nic.

    Piszę do firmy z #wroclaw która zarządza tym grajdołem o co chodzi i dlaczego ja nic nie wiem.
    -A no bo musiał Pan napisać nam swoje nazwisko z błędem i przez to nie ma pan dostępu
    No z całym szacunkiem, ale we własnym nazwisku bym się nie pomylił, poza tym jeszcze Pani "opiekun" spisywała nasze dane z dowodów żeby błędów nie było - sprawdziłem i nie było.

    No ale że nazwisko mam dość nietypowe i wszędzie robią błędy pewnie ktoś kto wpisywał mojego maila się machnął.

    Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się że ominąłem 4 spotkania, 4 głosowania i mam ponad 300 zł niedopłat bo uzgodnili sobie podniesienie funduszu remontowego, super wspólnota, nie polecam.

    Trzeba było kupić działkę i postawić dom...

    #zalesie #patologiazewsi #patologiazmiasta
    pokaż całość

  •  

    Brzuszek mnie trochę boli ze stresu, bo laska z roboty okazała się covidopozytywna, siedziałam z nią cały tydzień w robocie w jednym pokoju i jebana mnie zarażała, twierdząc, że to tylko przeziębionko, choć w piątek coś walnęła, że straciła w sumie węch i smak, hehe. Myślałam, że żartuje ᄽὁȍ ̪ őὀᄿ Rano zrobiłam wymaz, poproszę tak o 3-4 plusiki na szczęście, bo bardziej od koronki boję się kwarantanny, a z różnych przyczyn to ewentualne siedzenie w domu przez miesiąc będzie mi teraz bardzo nie na rękę. :/ #koronawirus #przegryw pokaż całość

  •  

    Dzisiaj o 18, oddam komuś moje stare ps4.
    Udziału nie biorą:
    -Kobiety
    -edały
    -Katolicy
    -Stare Baby
    -Wyborcy PIS/PO
    -Incele
    -Fani Discopolo
    - fani tagów: ladna pani, not safe for work

    Każdy Żyd ma 2x więszką szanse z uwagi na polskie zbrodnie dokonane w czasie 2 wojny światowej

    #rozdajo

    źródło: ireland.apollo.olxcdn.com

  •  

    Jedną z najgłupszych rzeczy jakie w życiu zdarzyło mi się robić, było kupowanie z gazet gier Java na telefon. Tak się w to wkręciłem, że potrafiłem trzy razy dziennie jechać do sklepu po doładowanie za 20 złotych, by mieć za co pobierać kolejne tytuły. Co najlepsze, telefony miały ograniczoną pamięć, więc co jakiś czas trzeba było odinstalować kilka gier żeby zrobić miejsce na nowe. Gdy chciałem wrócić do usuniętego tytułu oczywiście musiałem ponownie go kupić, bo otrzymywane odnośniki były możliwe do zrealizowania tylko raz.

    Stosunkowo szybko załapałem o co chodzi w internecie mobilnym, to było jeszcze w czasach gdy używało się "starych Nokii" i "starych Siemensów", a każdy, kto przypadkiem otworzył w telefonie przeglądarkę, w pośpiechu wyjmował baterię z telefonu, żeby nie daj Boże niczego nie naliczyło do rachunku. Ogarnąłem temat pakietów internetowych, poszukałem najkorzystniejszej oferty i robiłem w telefonie rzeczy o których innym nawet się nie śniło (tym bardziej, że byłem wtedy nastolatkiem i nie miałem jeszcze komputera, więc siłą rzeczy to komórka zaczęła pełnić jego funkcję). Dość szybko zauważyłem, że Motorola V500 z klapką to za słaby sprzęt jak na moje potrzeby, więc zainwestowałem w potężne jak na tamte czasy urządzenie jakim była Nokia E51. Ona pozwoliła mi na rozwinięcie skrzydeł, głównie dzięki pełnemu możliwości systemowi Symbian oraz slotowi na kartę pamięci, która to pozwalała przechowywać pobierane pliki. Również gry Java, które bardzo łatwo można było poszukać w sieci, dopisując jedynie obok nazwy gry "jar download" w wyszukiwarce.

    No i karma wróciła, wydane pieniądze na gry z gazet zwróciły się z nawiązką, ponieważ... operator nie był w stanie rozliczyć mnie za korzystanie z internetu! Nie wiem jak to wytłumaczyć, może po prostu zużywałem zbyt duże ilości danych i ich system ześwirował, tak czy inaczej licznik wykorzystanych kilobajtów po prostu się zaciął. Doładowania robiłem tylko po to, by przedłużyć ważność konta i żeby było za co pisać i dzwonić, internet natomiast stał się całkowicie darmowy! Sielanka trwała grubo ponad pół roku. Pewnego dnia nie mogłem wysłać SMS, a po sprawdzeniu stanu konta ujrzałem informację o tym, że saldo wynosi "poniżej -119 zł". Doładowałem na próbę za 5 zł, ale stan konta nawet nie drgnął, więc wyrzuciłem kartę SIM i kupiłem nową u tego samego operatora. Po kilku miesiącach sytuacja się powtórzyła XD znów zawiesił się licznik zużycia danych i po raz kolejny mogłem korzystać z dobrodziejstw darmowego transferu. W międzyczasie dostałem pierwszy komputer, więc bardzo szybko ogarnąłem tethering (udostępnienie połączenia internetowego z telefonu do komputera). Dzięki temu cieszyłem się prawdziwym no limit na dwóch urządzeniach jednocześnie. Mniej więcej pół roku później operator naprawił błąd, od tamtego momentu nigdy więcej już taka sytuacja nie miała miejsca.

    #wyznanie #telefony #gsm #internet #tldr
    pokaż całość

  •  

    Mam takie przemyślenie w temacie #pandemia. Wiem, że są dwa obozy, jeden wierzy w wirusa, a drugi uważa ten pierwszy za foliarzy.
    Co by nie myśleć, to co wam ludziom szkodzi założyć maseczkę na te 15 minut jak robicie zakupy? Tak wam się zabiera wolność?

    Zaraz ktoś powie że #covid19 nikogo nie zabiją, bo robią to inne choroby. No okej, może i tak jest, nie mnie oceniać, bo nie mam kompetencji, ale idąc dalej tym tokiem myślenia to ADIS też nikogo nie zabił, bo to tylko upośledzenie odporności. Poza tym nigdy nie wiesz czy nie masz jakieś ukrytej choroby czy wady.

    Druga sprawa w temacie maseczek to że noszenie nie chroni przed zarażeniem. No tak, jeśli nosisz maseczkę to cię nie ochroni, ale zmniejsza ryzyko że zarazisz innych.

    Jest jeszcze moja ulubiona teoria że zakładając maseczkę do sklepu niszczysz sobie płuca i ryzykujesz grzybicą tegoż właśnie narządu, ale to już pominę.

    #koronawirus
    pokaż całość

  •  

    Mireczki, siedzi ktoś w temacie #druk3d?
    Będę potrzebował bardzo małego elementu do żaluzji, wymiarów jeszcze dokładnych nie znam, ale będzie to w okolicach 1 × 1 cm.

    Czy jest możliwość wydruku czegoś tak małego?

  •  

    Miraski kurwica mnie wzięła dzisiaj.

    Moja zona przeszła dziś samą siebie.
    Prowadzę warsztat samochodowy, zatrudniam parę osób. Miejscowość mała ale jakoś się kręci i na tyle, że żona nie musi pracować, zresztą nigdy nie pracowała.
    Dzieci nie mamy więc leży sobie w domu i pachnie. Jakieś wyjścia z koleżankami itp. kosmetyczka, spa. Wartości pieniądza nigdy nie poznała ale póki suchego chleba jeść nie musimy to się nie odzywam,
    Ostatnio siedzę sobie na warsztacie i załatwiam papierkową robotę. Przychodzi do mnie pracownik i mówi, że jakaś kobieta się awanturuje i żebym przyszedł. Okazało się, że przyjechała jakaś baba i chciała remont silnika zrobić, no to chłopak jej powiedział cenę orientacyjną ile będzie kosztować, a ona awanturę, że moja żona mówiła, że zrobię jej to za 500zł. I że chce z moją żoną rozmawiać więc pracownik przyleciał do mnie bo nie wiedział o co chodzi a numeru do żony mojej nie ma. Ja pierwszy raz babę na oczy widziałem, więc wypieprzyłem ją do domu (z pełną kulturą oczywiście) Postanowiłem, że jak wrócę do domu to zapytam żonę o co chodzi.
    NIe musiałem pytać, bo już od progu jak wszedłem słyszę hurrr durrr, jaki z Ciebie cham i prostak jak potraktowałeś moją przyjaciółkę.

    Okazało się, że na wieczorze wspólnym jakiś jak się babeczki spotkały to wywiązał się jakiś temat a propo mechaników. No i jedna koleżanka żony powiedziała, że jej mechanik powiedział, że remont silnika musi zrobić i że krzyknął sobie 2 tysiące. No a żona oczywiście, żeby pokazać się, jaka to ona fajna nie jest to od razu wypaliła- słuchaj, mój mąż prowadzi zakład mechaniczny, pojedź i powiedz że ode mnie jesteś to Ci zrobi to za 500 cebulionów. Oczywiście żona na mechanice nie zna się ani tym bardziej na cenach a na warsztacie może raz była jak klucze zgubiła do domu i podjechać musiała do mnie po moje, Ale przed koleżankami się musiała pochwalić jakie to ona ma możliwości. I jedzie po mnie, że co mi zależy żebym jej zrobił ten remont tego silnika. Nawet argumenty nie docierają, że nawet na części za tą cenę nie będę miał a do interesu nie będę dokładał bo to jej koleżanka i chce się pokazać. Trzeba było myśleć wcześniej, ale ona teraz piłuje pazurki i obrażona, mamy ciche dni bo na idiotkę przeze mnie wyszła. Nosz kur...

    Powiedziałem, że może ja pójdę do kolegi mojego i powiem mu, że mu żona za 5 zł na godzinę gary pozmywa i wysprząta dom to tylko stwierdziła że jestem cham i prostak.

    Chyba będę musiał niedługo zadzwonić na policję i powiedzieć, że udusiłem żonę...

    #logikarozowychpaskow
    #januszebiznesu
    #zalesie
    pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika KornixPL

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.