•  

    Musiałem ostatnio poleżeć w szpitalu przez parę dni. Zdaję sobie sprawę z zagrożenia wirusem, nie bagatelizuję sprawy, przechorowałem go, a niektórzy z mojej rodziny ciężko - z powikłaniami pokowidowymi borykają się do dzisiaj.

    Zarządzanie szpitalne pod tym tzw. reżimem sanitarnym jest tragiczne. Przy wejściu do szpitala mierzona jest temperatura i pacjent wypełnia ankietę - wiadomo, standard. Potem dzieją się ciekawe rzeczy. Żeby przyjąć pacjenta na oddział pobierane są dwa wymazy, jeden antygenowy, drugi PCR. Piguła chyba nachalnie grzebie głęboko w nosie dla większej dramaturgii całego przedstawienia. Należy po wymazie poczekać na wynik, z nadzieją, że będzie negatywny.
    Do szpitala przyszedłem o 8:30. Wynik był o 17:00. Czekałem w jebanej przychodni szpitalnej na niewygodnym krześle tyle co w robocie trzeba wysiedzieć. Podkreślam fakt, że nie bez przyczyny zostałem skierowany do szpitala, zdrowy nie jestem. Dla chorego jest to wysiłek przynajmniej dwukrotnie większy.

    Potem jak już mnie łaskawie przyjęli na oddział, to kolejny zonk. Nie można wychodzić z sali, a jak przyjdzie ktoś z personelu szpitalnego na salę do pacjenta to trzeba zakładać kaganiec. Kurwa! To po jakiego grzyba robiliście mi ten test i każecie teraz siedzieć w zamknięciu ze starymi dziadami w jednej sali, dodatkowo z obowiązkiem założenia maseczki jak przyjdzie lekarz na salę? Przy każdych badaniach i wywiadach lekarskich pytanie czy był pan szczepiony, jakby to miało być kurwa lekarstwem na moją chorobę. Nie dziwię się, że tyle ludzi w Polsce zdycha, skoro głównym kryterium przyjęcia do szpitala jest negatywny wynik na covida.
    #szpital #koronawirus
    pokaż całość

    •  

      @KremowkaPapieska: czekaj do wypisu, to Ci jeszcze kwarantannę dowalą mimo braku objawów i negatywnych. Kumpel z pracy był w szpitalu przed Bożym Narodzeniem (balety od wódy skończyły się wstrząsem mózgu), miał 4 wymazy w tydzień, a jak się okazało, że dodatkowo nie szczepiony, to jeszcze dosrali mu 10 dni kwarantanny (oczywiście objawów zero, ale no trzeba panie, no bo groźny wirus).
      @caalkiem_nowe03: żona mojego kumpla rodziła w lutym 2020. Facet mógł ich ODEBRAĆ po wypisie, jeszcze w masce i rękawiczkach, nie wchodząc nawet na teren szpitala. Kraków. Moja żona jeszcze zdążyła urodzić w październiku 2019, więc nie było mowy o jakimś pajacowaniu, ale wszyscy w 2020 mieli ogromne problemy, żeby móc chociaż być z kobietą w jednym pomieszczeniu. O odwiedzinach z grzeczności nawet nie pisze, bo ich po prostu nie było dla zasady.

      To nie jest niestety żart, ale w tym kraju to teraz strach chorować. Ja chodzę do lekarzy tylko prywatnie i gorąco zachęcam do tego wszystkich w otoczeniu. W szpitalu odpowiedzą Ci "takie procedury" i nic nie możesz zrobić. A to jest traktowanie pacjenta jak jakieś gówno. Już przed chińskim wirusem z nietoperza kolorowo nie było, bo Sory przyjmowały w tempie słabym, ale to, co się dzieje od początku pandemii to jest kurwa nieporozumienie jakieś.
      pokaż całość

    •  

      @KremowkaPapieska: Rozwala mnie twój post. Witamy w polskiej służbie zdrowia. Myślisz, że przed pandemią lekarz brał pacjenta za prawą rączkę, a pielęgniarka za lewą, i prowadzili na oddział od razu z SOR-u?

    • więcej komentarzy (11)

  •  

    Dzień dobry. Mam starą motorolę na androidzie 7. Samoistnie zmienił się kolor status baru z białego na czarny na ekranie głównym i gówno przez to widać ten status bar na obecnej tapecie. Na ekranie blokady status bar ma kolor biały. Da się coś tym zrobić, żeby wróciło do białego koloru?
    #android #telefony #smartfon

    źródło: Screenshot_20220113-191739.png

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika KremowkaPapieska

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (3)