•  

    Koreczki spod tagu #pcmasterrace #komputery
    Jaki procesor do 1000zl? Szukam czegoś do gier, na całość myślę przeznaczyć maks 2,5-3k

    •  

      @Nedkely: Boże, ale problem xD Pierwszy lepszy link z allegro:

      https://allegro.pl/oferta/komputer-do-gier-ssd-16-gb-ram-i5-8600k-geforce-7828221105

      Z pewnością nie starczy mu do do jego zastosowań ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      Tak, nagle płyta główna zła i ramy za słabe XDDD Powiedz mi jedną rzecz. PO JAKIEGO CH*JA mu LEPSZA, DROŻSZA PŁYTA GŁÓWNA I LEPSZE, DROŻSZE RAMY, skoro wyraźnie napisał, że nie ma zamiaru grać na tym komputerze w nowsze gry, bo od tego ma konsolę? Za 3000zł ma kompa, na którym pogra w 99% obecnych gier na detalach ultra, albo wysokich w full hd. Bredni o tym, że "coś zaraz siądzie w tym komputerze" nawet nie będę komentował, bo to paranoja równa gadaniu "po co kupować używane i dużo tańśze PS4/telewizor/komórkę/kanapę/lampkę/monitor/tableta/buty/pralkę i miliard innych rzeczy, skoro ZARAZ MOGĄ SIĄŚĆ...". Jeszcze mówienie o Ryzenie, który do dobrej wydajności potrzebuje ramów kosztujących krocie + składanie kompa "na zapas" w obliczu tego, że co 5 sekund wychodzi coś nowszego, lepszego i tańszego. Akurat wczoraj napisałem posta dokładnie o takich rakach jak ty. Poczytaj sobie:

      https://www.wykop.pl/wpis/39008627/przejrzalem-sobie-kilka-tematow-na-forum-komputero/

      Pasujesz idealnie. Może idź na pclaba/benchmark (o ile już tam nie siedzisz) i polecaj w ten sam sposób ludziom zestawy komputerowe.

      - Potrzebuję kompa do minecrafta za 1500zł. Polecicie coś?

      - Za 1500zł nie kupisz dobrego kompa. Trzeba wydać minimum 6 tysięcy, żeby taki PC w ogóle nadawał się do grania.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (12)

  •  

    Przejrzałem sobie kilka tematów na forum komputerowym zwanym benchmark i pclab. Tutaj mały skrót jak wygląda tam "doradzanie" odnośnie zakupu części do komputera.

    - Jaką kartę polecacie do 600zł?

    - Do 600zł nic ciekawego nie znajdziesz. Sprzedaj to co masz, strać na tym 50%, wyskrob od rodziców, wujów, babć i ciotek co najmniej 300zł, podskocz 10 razy, zrób komuś loda i kup kartę za minimum 1600zł. Dopiero takie nadają się do grania. Albo kup używkę na allegro, potem ją rozkręć, dokup pastę termoprzewodzącą za 50zł i termopady za kolejne 50zł, nałóż to wszystko, potem baw się w dodatkowe podkręcanie karty, a na koniec siedź przez miesiąc, patrząc na wykresiki podczas grania, czy karta się nie przegrzewa, czy nie zrzuca taktowań, czy nie ma mikro-ścinek, czy nie wywala błędów itp.

    - Mam takie i takie podzespoły i 1000zł na upgrade komputera. Co polecacie wymienić?

    - Sprzedaj to, co już masz. Wyjdzie jakieś 1000zł. Za te 1000zł kup sam procesor (używany na allegro). Dokup do niego chłodzenie za 150zł i pastę za 50zł + wentylatory do obudowy za 70zł. Dozbieraj 4000zł na płytę główną i ramy DDR4 o prędkościach pierdyliarda MHz. Jeśli kupisz wolniejsze, to procesor będzie ograniczany. Poczekaj pół roku, bo akurat będą wychodziły nowe karty, więc cena obecnych spadnie o jakieś 100zł. Jak już ceny spadną, to kup tę kartę. Wyczyść ją, dokup pastę termoprzewodzącą i termopady. Potestuj czy nie wywala artefaktów i czy się nie grzeje. Jeśli nie podkręć ją do granic możliwości. Tu i tu masz poradniki jak się to robi. Potem testuj stabilność takiego OC przed co najmniej miesiąc. Procesor też podkręć, a najlepiej dorzuć jeszcze 400zł na ten sam procesor, ale z dopiskiem "X". Będzie miał większy potencjał OC. W sumie do karty też możesz dorzucić te 500zł. Będziesz miał 8GB pamięci zamiast 6GB. To będzie bardziej przyszłościowe. Starczy na około rok. Pamiętaj o przewiewnej budzie (obudowie). Nie kupuj byle gówna za 300zł, tylko za co najmniej 600zł. Właściwie to za pół roku wychodzą nowe RYŻE (procesory z serii AMD RYZEN) i nowe INTELE. To będziesz mógł sprzedać to co już masz, stracić na tym 50% i wymienić na nowsze. Tak na wszelki wypadek, żeby nie ograniczały karty, która z kolei stanie się szybko zbyt słaba i trzeba ją będzie wymienić na nowszą. I tak w kółko.

    Naprawdę, cieszę się, że już nie gram w nowe gry na PCcie.

    #komputery
    #konsole
    #xboxone
    #ps4
    #playstation
    #pcmasterrace
    pokaż całość

    •  

      @only: Ok, ale to nie jedyny przykład. Znalazłem nawet temat, gdzie gościowi, który pytał o tani dysk SSD za max 150zł dla rodziców, którzy jedyne co robią to przeglądają neta zaczęli wmawiać, że teraz opłaca się brać tylko większe dyski SSD 480GB i koniecznie na kościach MLC + porządny kontroler. Skończyło się tak, że polecili mu cruciala MX500 480GB za 310zł. Mówiąc, że to "absolutne minimum".

    •  

      @only: No właśnie - tam na szczęście nie muszę nic robić, bo więcej nie będzie.

    • więcej komentarzy (23)

  •  

    Post jest odpowiedzią na posty typu: https://www.wykop.pl/wpis/38699677/ale-ta-gra-to-zjebane-gowno-kurwa-postacie-w-grze-/ i inne zachwyty "jakie to GTA V jest super, a poprzednie części "ujowe".

    Ale GTA V to zjebane gówno. Główni bohaterowie to jakieś bezpłciowe rzezimieszki, do których za cholerę nie da się przywiązać, ani z nimi utożsamić + fatalny pomysł z rozdzieleniem całej historii na 3 postacie. A czarne charaktery to już w ogóle śmiech na sali. Jakieś randomy z dupy wzięte w garniturkach, których tak naprawdę ma się gdzieś i nie czuje do nich żadnej odrazy tak jak do chociażby Dimitriego z GTA IV. Model zniszczeń w tej grze jest gówniany. To samo z fizyką. Do pięt nie dorasta tej z IV części. Model jazdy wcale nie lepszy. Typowe ARCADE rodem z "Crazy Taxi", gdzie możemy wyjść łatwo z każdego zakrętu przy każdej prędkości. Niestety cała gra robiona pod nowe pokolenie dzieciaków, które potrzebują samoodnawiającego się zdrowia i automatycznego stawiania samochodu na koła, jeśli wywrócimy się z nim na dach. Checkpointy co 10 sekund, żeby przypadkiem nie było za trudno. Przez każą misję przechodzi się jak przez masło. Do tego upodabnianie serii GTA do saints row (strzelanie do ufoludków, klaunów, wcielanie się w rolę zwierząt, spowalnianie czasu). Fabuła jak w 99% amerykańskich filmów ! z cudownym happy endem (bo chyba nikt o zdrowych zmysłach nie wybierze innego zakończenia niż "życzenie śmierci"). Miasto, które jest ogromne, nafaszerowane szczegółami, detalami i ładnymi teksturami jest w rzeczywistości równie bezpłciowe jak sami bohaterowie. Nie ma lokacji, które zapadają w pamięć tak jak niektóre miejscówki z poprzednich części.

    Upierdliwa policja, która goni praktycznie za każde wykroczenie, a pozbycie się jej to dobre 2 minuty czekania aż zniknie gwiazdka. Jak dla mnie to jest najgorsze GTA pod względem fabuły i protagonistów. Ukończyłem grę 2 razy - na PS4 i PC. Za każdym razem po skończeniu GTA V wracałem do poprzednich części, żeby przypomnieć sobie jak wygląda prawdziwe GTA.

    Grafika jest bardzo dobra. Optymalizacja jeszcze lepsza. Szkoda tylko, że ta przehajpowana gra nie ma klimatu, a dochody z trybu multi jasno pokazują w jaką stronę pójdzie ta seria. Gimbusy biegające po serwerach ze swoimi kolegami, podniecające się, że jeden walnął drugiego, albo gapienie się na siebie w grze i podziwianie wirtualnych czapeczek, spodni, tatuaży, broni pomalowanych na różne kolory, samochodów, robienie selfie smartfonami, zakładanie głupawych masek i tak dalej (oczywiście wszystko kupione w ramach dlc, albo mikrotransakcji). Szczerze mówiąc mam wystarczająco tego typu gówna w życiu realnym, żeby dodatkowo oglądać je w grze.

    To była moja opinia o GTA V - wg mnie jednej z GORSZYCH części. Raczej już do niej nie wrócę. Większą przyjemność sprawia mi granie po raz setny w GTA III, VC, SA i IV.

    #gtav
    #gtaiv
    #gta
    #gtasa
    #gtavc
    pokaż całość

  •  

    Po wielu latach grania na PC trzeba sobie powiedzieć jasno... PC gaming to jedno wielkie rakowisko. To wręcz choroba, której objawy są następujące:

    - Zajmowanie się liczeniem fpsów, a nie samą grą.
    - Ustawianie detali w taki sposób, żeby klatki nie spadły choćby o jedną poniżej 60.
    - Optymalizacja systemu, wyłączanie pierdyliarda usług działających w tle i masy innych opcji, żeby mieć jak najwięcej klatek.
    - Potem zdawanie sobie sprawy z tego, że jedna z opcji, którą właśnie wyłączyliśmy musiała coś spieprzyć, bo dana gra przestała nam działać, albo działa nie tak jak powinna.
    - Tysiące aktualizacji z czego jedna potrafi naprawić 5 rzeczy i 10 spieprzyć.
    - Oczywiście każda z takich sraktualizacji muli coraz bardziej system, zmuszając nas w końcu do formata
    - Formatowanie systemu, wgrywanie wszystkiego na nowo, a potem zastanawianie się, dlaczego w grze XX nagle mamy mniej fpsów niż przed formatem, skoro powinno być ich więcej (świeży system itp.)
    - Chyba musimy kupić nową kartę/procesor/ram/zasilacz/płytę główną/dysk ssd. Po zakupie porównujemy nasze wyniki z wynikami osób, które umieściły filmiki na youtube. Kurde, nasz wynik jest gorszy. Zróbmy na nowo formata.
    - Nowe sterowniki do karty graficznej, które w przypadku Nvidii są wypuszczane niemalże co tydzień. Jeśli chcemy zagrać w nowe tytuły - MUSIMY je zainstalować, bo gra tego od nas wymaga. Nowe sterowniki, to nie zawsze większa wydajność. Często są z tym kolejne problemy (artefakty, spadki fps, crashe, ścinki itp.)
    - Używanie setek programików, bez których nie da się już normalnie grać. Dodatkowe śmieci pokroju Steama, Origina, GFWL, Uplaya itp. już na zawsze będą nam towarzyszyć.
    - Miliardy aktualizacji do tych programików i samych gier.
    - Chcecie pograć w multi battlefielda? Nie ma sprawy. Do tej czynności musicie mieć jednocześnie włączoną przeglądarkę internetową, aktualną wtyczkę do pobierania listy serwerów, lobby serwerów, Origina (syf, bez którego żadna gra EA już się nie odpali) i samą grę + zalogowanie się na swoje konto. Oczywiście każda z tych rzeczy musi działać w tle i być na bieżąco aktualizowana.
    - Kupiliśmy najdroższą kartę graficzną, najdroższy procesor, płytę główną, ramy i inne pierdoły. Co się okazuje? Występuje efekt "Szarpania obrazu". Gry nie są płynne... Szukamy rozwiązania. Ah, to słynny efekt "stutteringu". Musimy jeszcze kupić monitor, który to ogarnie i wygładzi klatki. Najlepiej za kilka tysięcy z kolejnym pierdyliardem funkcji, żebyśmy po zakupie zastanawiali się przez rok jak to wszystko poustawiać, żeby działało jak najlepiej. Jednak za każdym razem, kiedy już będzie wydawało się nam, że działa idealnie, to znowu przestawimy kilka opcji i okaże się, że można uzyskać jeszcze lepszy efekt. Spędźmy kolejny tydzień na kalibracji monitora. A potem znowu to samo i tak w kółko.
    - Jednak to ciągle nie to... obraz nadal dziwnie "SZARPIE" i widoczne są mikro-ścinki. Chyba musimy zainwestować w jeszcze droższy monitor. Taki który obsługuje 144Hz i ma jeszcze więcej funkcji, niż ten poprzedni, na którego i tak wydaliśmy krocie.
    - W sumie przydałby się jeszcze fotel gamingowy, myszka gamingowa, podkładka gamingowa, słuchawki gamingowe i kapcie gamingowe. Tak, żebyśmy byli graczem z krwi i kości.
    - Po zakupie myszki za 800zł i fotela za 2000zł okazuje się, że na myszce gra się gorzej niż na takiej za 10zł z supermarketu, a fotel jest niewygodny.
    - Nawet kupując grę tak naprawdę jej nie kupujemy. Płytkę i pudełko możemy po aktywacji wyrzucić do kosza, bo wszystko i tak przypisuje się do naszego cyfrowego konta. Tak. Nie dość, że trzeba doinstalowywać masę jakiegoś ścierwa, żeby ta gra w ogóle zechciała działać, to jeszcze nie mamy jej na własność.
    - Na każdej wersji systemu gra może chodzić inaczej i mogą z nią być całkiem inne problemy. Chcemy sobie zagrać w coś starszego na Windowsie 10? Nie ma problemu. Zainstalujmy grę, potem jakiegoś patcha. Jeszcze jednego patcha. Jeszcze system pack + kolejne poprawki. Super, wszystko działa. A nie, jednak nie... po kilkunastu minutach grę wywala do pulpitu/zawiesza się/wyświetla się jakiś inny błąd.

    To tylko drobny ułamek zabawy z komputerem. Naprawdę, cudowny ten PC GAMING. Jak ktoś ma za dużo wolnego czasu, albo nie ma żadnych problemów, a bardzo chce je mieć, to polecam z całego serca.

    #komputery
    #pcmasterrace
    #nvidia
    #amd
    #konsole
    #ps4
    #xboxone
    #xbox
    pokaż całość

    •  

      @drzuo: @Ataxia: @Rv0000: @MtEverest:

      Ja pierdziele, ale raki. W całym poście nie napisałem ani słowa o tym, że granie na konsolach jest lepsze niż granie na PC. A tym bardziej nigdzie nie napisałem, że mam konsolę i że ona "jest super". Mimo tego pojebańce już dorobiły całą historię, że jestem "konsolowcem" i muszę usprawiedliwić sobie w ten sposób "zakup konsoli", której nawet nie mam XD. Macie już wyprane mózgi. Jeszcze jakiś ćwierćinteligent mi pisze, że gram na "ruskich repackach", chociaż w poście wyraźnie wspominam o oryginałach z Origina, Uplaya, GFWL, Goga i Steama + jakiś dzieciak z typowym podejściem "PC jest super, bo jest do wszystkiego i ja akurat mam PC, więc PC jest najlepszy".

      To moja pierwsza i ostatnia odpowiedź w komentarzach pod tym tematem. Wchodząc w dyskusję z takimi toksycznymi fanatykami jeszcze stanę się jednym z nich.
      pokaż całość

      +: bojas1
    • więcej komentarzy (77)

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika KroLiszek

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.