•  

    O kurwa jest źle, już nawet do sklepu ciężko mi wyjść. Spierdolenie za bardzo wdarło się w moje życie. Chyba już minąłem linię graniczną przegrywu z której nie ma powrotu, a jedynym wyjściem jest wycieczka do Szwajcarii (pdk :). Życie ty kurwo jebana, już nawet alkohol nie pomaga, co robić przyjaciele, co robić? Tak się zdecydowanie nie da żyć. Jeszcze trochę i wycieczka w nieznane będzie dla mnie lepszą alternatywa niż ta cała wegetacja i ciągłe wystawienie się na pośmiewisko. W końcu przecież, wydaje mi się, nie można upokorzenia znosić w nieskończoność. Ach, gdybym tylko tak mógł wieść normalne życie, bez lęków, depresji i fobii społecznej... To musiałoby być naprawdę wspaniałe.

    #przegryw #stulejacontent #depresja
    pokaż całość

  •  

    Co myślicie o antynataliźmie jako jednym z rozwiązań paradoksu Farmiego?

    Oczywistym wydaje się, że nasz obecny rozwój cywilizacyjny zawdzięczamy głównie zwiększeniu roli racjonalnego myślenia i postępowania, które to pozwoliły nam przezwyciężyć zakorzenione w nas instynkty oraz subiektywizacje. Skoro więc wraz ze wzrostem tendencji racjonalizacyjnych prowadzących do rozwoju cywilizacji racjonalność działań nie tyle ogółu ludzkości, co jednostek stanowiących jej filar się zwiększa, logicznym wydaje się, że na odpowiednio wysokim etapie rozwoju cywilizacja dostrzega irracjonalność prokreacji i podejmuje wszelkie kroki mające na celu jej zaprzestanie.

    #antynatalizm #przemyslenia
    pokaż całość

  •  

    Pokażcie mi błąd w moim rozumowaniu:

    Jeżeli para rodziców chce mieć dziecko to mają oni zasrany obowiązek spełniać wszystkie jego zachcianki w miare możliwości i akceptować i wspierać każdy jego wybór życiowy czy problem, bez względu na to jak bardzo im się to nie będzie podobać.

    Nie ma żadnego logicznego powodu ani profitu w zrobieniu sobie dziecka, więc dziecko takie jest właściwie tylko zabawką rodziców bo żyje tylko poprzez zachcianke rodziców, albo jeszcze gorzej - pod naciskiem rodziny/znajomych/otoczenia i jest zdane na łaske opiekunów, a w zamian otrzymuje tylko szanse pożałowania że żyje na tym świecie. Co gorsi rodzice robią sobie bachora na zasadzie "hehe młody ty będziesz pracować na nasze emerytury", albo robią sobie dziecko zupełnie bez żadnej stabilizacji finansowej, popierdalają na 500+, a dziecko musi później samodzielnie pracować na studia. Nie mówiąc już o "rodzinach" patologicznych i wpadkach karyn i sebixów.

    Powiedzcie mi jakim skurwysynem trzeba być (a widze że ok. 90% rodziców jest, nawet jeśli są święcie przekonani że nie są to często nie widzą błędów w swoim postępowaniu) żeby zrobić sobie gówniaka bo się chce, całe życie rzucać mu kłody pod nogi, a na starość oczekiwać szacunku i wdzięczności?

    A teraz wisienka na torcie: sytuacja kiedy rodzice wiedzą że dziecko będzie poważnie chore/upośledzone, więcej mówić nie trzeba.

    Katolicy (zazwyczaj), często trąbią o ochronie życia i inne takie pierdolenie. A czy kiedykolwiek taka osoba pytała się takiej mocno pokrzywdzonej przez życie (patrz wisienka na torcie) czy wolałaby żyć czy się nie urodzić?

    Podpowiem wam: cierpie na dwie nieuleczalne dolegliwości (nie powiem jakie, moja prywatna sprawa), ciężkie dolegliwości wsiadające na moją psychike i kondycje fizyczną jednocześnie i do tego jedna tylko pogarsza drugą bez końca. Czy chciałabym się urodzić?

    pokaż spoiler absolutnie kurwa nie


    O wiele łatwiej byłoby się nie urodzić niż się zwyczajnie zabić.
    Mimo że mam kochającą mame i nigdy niczego mi nie brakowało, mimo że żyje w luksusie w porównaniu do 80% społeczeństwa polskiego albo i więcej, mimo że mnie wspiera i nie wiedziała że będzie ze mną coś nie tak bo nie dało się tego przewidzieć w moim przypadku, to jeśli możnaby było je przewidzieć i nie zrobiłaby mi aborcji to nienawidziłabym ją szczerze.

    Jakoś dwa miesiące temu przechodził pod moim oknem "marsz dla życia", głównie starsze osoby które nie mają co zrobić ze swoim czasem, marsz słodzony był wesołymi transparentami i przyspiewkami i panowała radosna atmosfera.

    pokaż spoiler aż się kurwa zagotowałam przypominając sobie że żyje na tym świecie i to z TAKIMI imbecylami


    Błagam, nie rozmnażajcie się (tak, wiem "wykop hehe"), weźcie kota albo psa, ale jak już koniecznie chcecie człowieka to adoptujcie lepiej jakieś dziecko bo wcale nie są gorsze od tych biologicznych. Posprzątacie chociaż bałagan jaki zostawili temu dziecku KOCHAJĄCY i SZANUJĄCY ŻYCIE rodzice.

    #gownowpis #antynatalizm #zalesie #takaprawda
    pokaż całość

  •  

    Selekcja naturalna - #przegryw ze "spierdolonymi genami" nie będzie się rozmnażać dzięki czemu rasa ludzka będzie silniejsza i przetrwa :)

    W sumie to nawet dobrze

  •  

    Od wieloletniej deprechy moja twarz stała się taka zwiędnięta bez wyrazu, choć wydaje mi się że się uśmiecham to po spojrzeniu w lusterko w aucie, mam takie tępe spojrzenie jakbym był zawieszony, nieobecny, mimika nie przybiera żadnej emocji nie wiem jak to dokładnie wytłumaczyć
    Tak już mi zostanie na zawsze?
    Coś w tym stylu

    #przegryw

    źródło: img.sadistic.pl

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika KrokodylzKosmosu

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.