•  

    Mirki polećcie jakaś dobrą książkę o Czarnobylu :)
    Bardzo podoba mi się ten temat.
    #czarnobyl #ksiazki

  •  

    Jak naprawdę wysokie jest ryzyko związane z kupowaniem mieszkania/domu będącym na etapie dziury w ziemi?

    Sporo ludzi z bliskiego otoczenia kupowalo w ciągu ostatnich dwóch lat lokum od dewelopera. Łącznie 6 rodzin i każda jedna miała, delikatnie mówiąc, przeboje (plany, opóźnienia, ściemy itd.)

    Norma, czy pech?

    #kiciochpyta #mieszkanie

    •  

      @Wu70 ceny w ogóle poszalały, nawet na obrzeżach albo mniej interesujących dzielnicach. Przynajmniej u mnie w mieście, ale tendencja taka sama pewnie wszędzie ;)

      Obecna uzywka to 2007 rok, cisza, spokój, praktycznie centrum, młodzi sąsiedzi (sporo wynajmuje, bo biurowce obok) miejsce w hali, więc jest ok. Minus taki, że zrobiłby się parę rzeczy inaczej, ale nic na gwałt, bo ogólnie zrobione pod gust kupującego. Trochę fart, ale cenowo ledwo styknęło hajsu.

      A od deweloperów, którzy w tym czasie mieli inwestycje na etapie dziur w ziemi, był bardzo duży wybór mieszkań z parametrami, na których najbardziej nam zależało. Na przestrzal, polnoc-poludnie, balkon, narożne, winda etc. Tylko te wszystkie "krwawe" historie z najbliższego otoczenia trochę skutecznie odstraszyły. Nie wiem, może trochę na wyrost. Chyba po prostu trzeba być bardziej uważnym, jak kupuje się coś na resztę życia, albo deweloperzy zrobili się bardziej bezczelni. Albo obie opcje na raz ;)

      Z ciekawości, kiedy kupiłeś nieruchomość?
      pokaż całość

    •  

      @Wu70 najbardziej ekstremalne przypadki niezgodności były takie:

      Mieszkanie 1 w centralnej, fajnej dzielnicy, gdzie praktycznie nic się nie buduje:
      - Na planach była hala garażowa. Okazało się, że budynek jest budowany na skarpie i wybicie się do zrobienia hali garażowej, aby te skarpe wzmocnić jest za drogie. Ludzie przystali na propozycje dwóch garaży i paru platform, chociaż szczęśliwi nie byli (brak piwnic, a w halach można coś zawsze upchac za autem).
      - Po budowie budynku, właściciele garaży podczas zjazdu, haczyli przednim zderzakiem o podjazd. Okazało się, że jak nachylenia jest zbyt ostry. Deweloper powiedział "kupcie se inne auta" ( ͡º ͜ʖ͡º)

      Szeregowiec za miastem.
      - Na planach skrzynka z gazem była w innym miejscu, niż w rzeczywistości (zostawiala miejsce postojowe). Okazało się, że plany zmieniono w między czasie, bo poprzednie były robione niezgodne z prawem. Oczywiście można odstąpić od umowy i takie tam
      - podczas odbiorów, deweloper nasciemnial, że przyłącze gazu będzie niebawem, bo projekt jest w gazowni złożony. Co ciemniejsi odebrali, a potem cała zima bez gazu, bo zima nie robią przyłączy (ponoć, nie znam sie). A na gaz podgrzanie wody i ogrzewanie, wie dupa :)
      - No i droga dojazdowa. Miał utwardzic, a nie zrobi. Mieszkańcy się zarzucają, ale dość niechętnie. Oczywiście od umowy można odstąpić ;)

      Deweloperon zależy na sprzedaniu mieszkań, nie mogą też zostawić sobie nielegalnego posmaku u klientów, bo smród się rozniesie, ale niektóre chwyty są bardzo na granicy. O tym, o czym piszesz nie słyszałam, ale niezbyt mnie to dziwi.

      Ostatnio w dość ciekawej książce o polskiej mieszkańcówce, czytałam, że niektórzy ludzie nie rozumieją różnicy między użytkowaniem wieczystym a własnością, przy podpisywaniu umów. Albo o tym, jak w hipotekę wpisywano wierzycieli....
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (13)

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Krzywa_noga

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (3)