n/a

  •  

    #covid19 #praca #anonimowemirkowyznania

    Witam, od kilku dni zabierałem się do tego żeby napisać moja historię, oczywiście wszystko w celach edukacyjnych.
    To lecimy.

    Dotychczas moje życie układało się lepiej niż w jakiejś książki dla dzieci. Dobra praca, rodzina, frywolne życie w top3 najbardziej atrakcyjnych miast w Polsce. Wypłata wykopowych programistów, a często nawet lepiej. Totalnie wychillowana praca w sektorze finansowym. Ja lvl 30++. Moje codzienne problemy to żeby wyszukać jakiś kozacki model butów, bo tak się składa że kolekcjonuje ciężkie do znalezienia modele, mam ich jakieś 30 par. Czy kolejny problem jaką gre na ps4 sobię kupić, na chwilę obecną mam ich z ~250, w 80% nie grałem, kolekcjonuje. Starałem się również nie zaniedbywać żony, więc też starałem się czymś ją zaskoczyć. Jednego razu jakieś perły, innego ekspres do kawy kolejnego jeszcze inne rzeczy które wiedziałem że sprawią żonie przyjemność. Najważniejsze że ten dostęp do gotówki, wydaje mi się że nie namieszał mi w głowie, zwyczajnie ułatwiał mi życie i dawał możliwość codziennych przyjemności. Starałem się dzieciom wpajać do głowy że nie wiemy co przyniesie kolejny dzień i nigdy, ale to nigdy nie można się śmiać z czyjegoś statusu finansowego. Doszło do tego że słyszałem jak syn przed szkołą rozmawiał z kolegą i obmyślali plan żeby podpatrzyć czy ktoś nie ma jedzenia w szkole i żeby się z nim podzielić. Miło się robiło i cieszyłem się że coś mądrego wpada do tych dziecięcych baniaków.
    Wszystko fajnie, do czasu. Spotkałem strasznie nieprzyjemnego ziomeczka, też go znacie. Śmieć COVID-19.
    Będąc w pracy dostałem informacje że mój jak i kilku osób etat jest obcięty, całkowicie. Ponieważ firma przez zaistniała sytuacje jest zmuszona do podjęcia takich kroków. Pomyślałem sobie, spoko znajdę szybko coś innego, zwłaszcza że moje wyniki w pracy bronią się same, a i doświadczenie mam spoko. Zacząłem chodzić na rekrutację. Dostałem propozycje w 2 bankach na pracę na lepszych warunkach niż miałem. Spoko powybieram sobie gdzie iść. Po kilku dniach dostałem informację że rekrutacje zostały wstrzymane, ponieważ chujowo się dzieje na rynku przez koronę.
    Poluzowałem portki co do wymogów pracy i zacząłem szukać w trochę innej branży. Na rozmowach których byłem dostawałem na miejscu informację że umowa zlecenie lub współpraca na działalności, chociaż w ogłoszeniach było info że umowa o pracę. Finalnie zostałem zmuszony do składania CV na magazynierów lub do Biedronki na kasjer/sprzedawca. Wiecie jaki efekt? Na magazynierów mam za wysokie kwalifikacje, a z biedronki odpisali mi że mój profil nie spełnia wymogów. Cały czas wysyłam Cvki i nie ruszam się bez telefonu, bo przecież ktoś może zadzwonić, psychoza.

    Właśnie wstałem z drzemki, kolejny raz jak zasnę śni mi się praca, dlatego pomyślałem że to napisze. Szczerze nie spodziewałem się że kiedykolwiek będę miał taki problem z pracą, co będzie miało przełożenie na życie codzienne.

    Musiałem z siebie to wyrzucić. Trzymam za was kciuki żeby was to nie dotknęło, ja przez to gówno nie mogę spać.
    pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Ktoszczak

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (6)