•  

    bądź #przemcel
    miej podłużną głowę
    strzyż się tak aby wizualnie wydłużyć głowę

    400iq
    #przegryw

  •  

    Jakas #przegryw ka chetna na to zebym posmarował ja kutasem po sromidle?

  •  

    Ciężki trądzik i blizny po 20-stce to gorszy wyrok niż zakola. Na zakola przynajmniej można zrobić przeszczep włosów...
    #przegryw

  •  

    Pamiętam, gdy w jakimś artykule widziałem informację, że w pewnej ankiecie wyszło na to, że ludzie z poważnymi problemami z trądzikiem deklarowali, że gdyby mieli wybór wybraliby poważną chorobę zdrowotną w zamian za brak poważnego stadium trądziku. Niby jakiś wysryw z jakiegoś portalu ale może coś w tym jest.
    Z trądzikiem zmagam się od 6 lat. Na początku nie traktowałem tego jako w ogóle problem. Ot czasem coś wyskoczyło i tyle. Niestety z biegiem czasu stan mojej twarzy zaczął się pogarszać. Mimo licznych prób walki z tym gównem praktycznie nic nie przynosiło efektów. Żyłem niczym mnich nie jedząc słodyczy, nie biorąc używek i dbając o to co jem. Dodatkowo uprawiałem sport. 0 efektów, dosłownie. Doszło w końcu do tego że ludzie zaczęli mi zwracać uwagę. Pojawiały się różne krępujące pytania typu "Czy cokolwiek z tym robisz?". W szkole zostałem zupełnie wykluczony. Ludzie mnie wyśmiewali, a nawet członkowie rodziny krzywo się na mnie patrzyli. Nie byłem w stanie tak dłużej funkcjonować, więc pomimo moich problemów zdrowotnych zdecydowałem się na kurację izotretynoiną. Podczas kuracji moje problemy zdrowotne się nasiliły, dodatkowo zacząłem miewać problemy natury psychicznej.
    Przeszedłem długą, bardzo trudną kurację ale mojej dysfunkcji społecznej nie było końca. Zostały mi ogromne blizny na mordzie. Twarz niczym powierzchnia księżyca. Kratery na policzkach. O jakiejkolwiek integracji, czy związkach z dziewczynami nie było mowy. Dalej wyglądałem jak creep, a dodatkowo moje problemy zdrowotne bardzo się nasiliły przez skutki uboczne izotretynoiny. Niestety problemy natury psychicznej również ode mnie tak łatwo nie odeszły i zacząłem je maskować używkami.
    Sytuacja na teraz kilka lat później. Przez ten czas wydałem kupę kasy na walkę z bliznami, niestety efekty nie są zadowalające. Od pół roku miewam nawrót trądzika (na szczęście nie ma aż tak drastycznej postaci jak kiedyś). Wciąż mam problemy w sytuacjach społecznych. Nadal pojawiają się komentarze na temat mojej twarzy, a ja bardzo często boję się wychodzić z domu przez stan mojej cery. Gdyby nie to, że zmagam się z innymi problemami zdrowotnymi, które izotretynoina ponownie by spotęgowała zdecydowałbym się ponownie na przejście kuracji.
    Podsumowując trądzik w ogromnej mierze zepsuł mi życie. Straciłem przez niego najlepsze lata swojego życia. Wciąż z nim się zmagam i bywa, że jestem bezradny. Moje kompleksy są w pełni uzasadnione.
    Najbardziej rozbrajające jest to, że nawet jeśli dbasz o siebie, prowadzisz zdrowy tryb życia to w ekstremalnych przypadkach nic nie poradzisz na ten problem. Zostaje jedynie izotretynoina, która sieje spustoszonie w umyśle i w ciele.
    Współczuję każdej osobie zmagającej się z tym problemem. Dobrze wiem jak bardzo jest to w stanie zniszczyć samoocenę, poczucie wartości i zagwarantować odrzucenie od innych ludzi, a zwłaszcza płci przeciwnej.
    #przegryw #tradzik #izotek
    pokaż całość

    źródło: rare-pepe.com

    •  

      @ledwo_zipie @sralpies: Tak od siebie dodając do rady z własnych doświadczeń: Nabiał to nie wiem kiedy ostatnio jadłem, ale chuja to dało(tak samo jak z odstawieniem, jajek, kakao i ostrych rzeczy). Najmniej pryszczy jak miałem to przy diecie wegańskiej ale nie potrafiłem tego utrzymać na dłuższą metę, bo to jakaś katorga. Aktualnie jestem na diecie dla cukrzyków, czyli wpieprzam tylko to co ma niski indeks glikemiczny i jest chujowo ale stabilnie. Może to pomoże. pokaż całość

    • więcej komentarzy (100)

Osiągnięcia (1)