•  

    To jest właśnie antyfaszyzm, z którego tak szydzicie. Niezwykła historia. Zdjęcie wykonano w Szwecji w trakcie neonazistowskiej demonstracji. Faszystę tłucze Danuta Danielsson, której matka (Polka, która po wojnie wyemigrowała do Szwecji) była w obozie koncentracyjnym w Niemczech. Dalej antyfaszyści niczym się nie różnią od faszystów?

    #antifa #4konserwy #bekazlewactwa #bekazprawakow pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    Mam takie pytanie do wszystkich bóldupiących o WOT.

    O CO WAM CHODZI?

    Mamy bardzo mało wojska. Według obliczeń, które widziałem, jest ono dobrze bronić zaledwie TRZY PROCENT naszej granicy.

    Magazynów wojskowych pilnują dziś ciecie z prywatnych firm ochroniarskich, którzy pierwsi zmyją się w czasie wojny, bo nie będą ginąć za 15zł/h netto.

    Czy wy naprawdę chcecie uszczuplać nasze i tak bardzo skromne siły o żołnierzy, którzy będą musieli stać na wartach przy magazynach, punktach kontrolnych, mostach i przejazdach?

    Czy naprawdę chcecie, aby doskonale wyszkolony żołnierz, który będzie dramatycznie potrzebny na froncie, robił za wojennego ciecia?

    Bo moim zdaniem do takich rzeczy WRĘCZ IDEALNIE nadają się Wojska Obrony Terytorialnej.

    Ze względu na znajomość terenu mogą oni też dostarczać podstawowych informacji zwiadowczych, oraz pilnować ewakuacji ludności cywilnej.

    I niech nikt nie wyskakuje mi z tym, że te wojsko jest drogie, bo nie uwierzę, weekendowe szkolenia, wystarczające do pełnienia służby tyłowej, oraz te 500 zł wynagrodzenia miesięcznie, kosztuje więcej niż pełne szkolenie i uposażenie żołnierza zawodowego.

    Zaraz też ktoś powie, że można zamiast tego zwiększyć liczbę zawodowców, ale co z tego, skoro wojsko tyłowe TEŻ JEST POTRZEBNE?

    Co z tych 10 tysięcy dodatkowych zawodowców, skoro BĘDZIE TRZEBA ich wysłać na cieciowanie?

    To ja już wolę w te miejsce 50 tysięcy WOT, bo do tej roboty, KTÓRĄ TEŻ KTOŚ MUSI ZROBIĆ, oni w zupełności wystarczą, a zawodowców i tak trzeba mieć więcej, tyle że na froncie.

    #wojsko #obronaterytorialna #januszewojny #gruparatowaniapoziomu #przemyslenia #4konserwy #neuropa
    pokaż całość

    źródło: blaber.pl

    •  

      ON już im karabiny snajperskie kupił, i planują wydać fortunę na między innymi przeciwlotnicze pociski kierowane i inny dość ciężki sprzęt.

      @Variv: wyrzutnie przeciwlotnicze to sprzęt partyzancki. CIA kupowała talibom Stingery w czasie inwazji ZSRR na Afganistan.

    •  

      No to się zdecydujmy czy WOT jak twierdzisz ma chronić magazynów, czy ma być partyzantką.

      @Variv: Zależy o jakiej partyzantce mówimy. Jeśli o takiej jak AK czy wyklęci, to broń Boże.

      No ale weźmy na przykład taki scenariusz.

      WOT pilnuje mostu, czy magazynu. Rosjanie wysłali tam oddział specjalny śmigłowcami, aby przejąć ten obiekt.

      I teraz mamy dwie możliwości:

      1. WOT czeka aż siły specjalne wylądują i nawiązuje walkę z dużo lepiej wyszkolonym i wyposażonym przeciwnikiem.

      2. WOT przy użyciu rakiety typu "wystrzel i zapomnij" zestrzeliwuje śmigłowiec, zanim ten zdąży zdesantować oddział specjalny.

      Który scenariusz jest lepszy?

      Już pomijając kwestie, że Polska to kraj nizinny i mamy XXI wiek. Tu nie będzie partyzantki, tylko w razie czego regularny konflikt dużym zgrupowaniem wojsk. W tym głównie siłami pancernymi.

      Zgadzam się z tym.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (88)

  •  

    #braciawniewierze!

    Wszystko jest bożym planem! Trzeba uszanować boży plan!

    Dlaczego modlisz się o nawrócenie kogoś? Brak wiary to część bożego planu.
    Dlaczego modlisz się o chorego na raka? Choroba to część bożego planu.
    Dlaczego modlisz się o brak głodu na świecie? Cierpienie to część bożego planu.

    Skoro wszystko jest planem Boga to dlaczego się wtrącacie? Dlaczego wychodzicie naprzeciw temu? Nie akceptujecie tego? Przecież to Jego plan, nic nie możecie zrobić.

    pokaż spoiler Oh, modlitwa nawróciła, uleczyła i nakarmiła? Chwalmy Pana, przecież to dowód na cud! W innym wypadku niezbadane są wyroki boskie i wszystko jest częścią bożego planu. Jakie to wygodne.


    #religia #ateizm #gimboateizm
    pokaż całość

    źródło: paczaizm.pl

    •  

      Nie mówię o ponownym przyjściu Jezusa. Mówię o tym, że boskim planem jest nawet choroba czy jakiekolwiek nieszczęście.

      @the_white_crystal: Nie jest boskim planem, lecz dopustem Bożym.

      Wystawienie na próbę jak to mi właśnie dwóch księży powiedziało.

      To szatan wystawia człowieka na próbę według kościoła katolickiego, a nie Bóg.

      Myślisz, że ludzie będą się trzymać jednego poglądu w Polsce?

      Nie muszą, mogą założyć jakąś setkę, np. "Kościół Zachowujących Się Tak, Jak Tego Chcą Wojujący Ateiści".

      Nawet nie wiedząc świadomie, że podzielają pogląd, który nie dotyczy ich religii?

      W takim razie twoje argumenty nie są przeciw kościołowi, tylko przeciw tym, którzy się do zaleceń kościoła nie stosują.

      Katolicy nie mają pojęcia kim są.

      Też myślę, że potrzeba jest jakaś akcja ewangelizacyjna, polegająca na rozprzestrzenianiu wśród Polaków oficjalnych nauk kościoła.
      pokaż całość

    •  

      Nieprawda, mamy swoich rodzimych zaorywaczy katolicyzmu w polskim wydaniu. Mam tu na myśli konkretnie Jana Stachniuka i Antoniego Wacyka.

      @Endrjoo: To czemu nikt nie wrzuca ich przykładów, tylko czepia się, że Kościół wierzy w kreacjonizm i w to, że ziemia ma 6000 lat, choć nikt w kościele tak nie twierdzi?

      Poza tym gość na tym filmie był wychowywany w rodzinie katolickiej.

      Jakim filmie?

      Ja odnosiłem się do kwestii "boskiego planu" co jest pomysłem Kalwinizmu, a nie katolicyzmu..
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (46)

  •  

    Kalifornia dekryminalizuje celowe zarażanie innuch ludzi wirusem HIV, żeby "nie stygmatyzować" chorych, a w tym samym czasie kryminalizuje użycie złego zaimka w stosunku do innej osoby. Czyli skazanie kogoś na śmierć to wykroczenie, a nazwanie kogoś pan, pani to przestępstwo zagrożone więzieniem. I lewacy później się dziwią że są pośmiewiskiem i nikt na nich nie chce głosować...
    #bekazlewactwa #lewackalogika #bekazpodludzi #cotusieodpierdala #polityka #4konserwy
    pokaż całość

  •  

    Prawdopodobnie jesteśmy świadkami odpalenia się procedur przetrwania w potocznie rozumianej kulturze zachodu.

    No bo jak inaczej rozumieć taką oddolną, powtarzam ODDOLNĄ, twórczość, robioną od młodych dla młodych?

    Oczywiście, można by powiedzieć, że to niszowa sztuka, która nikogo nie obchodzi, jednak jeśli dodać do tego wielokrotnie przytaczany przez @mobilisinmobile opis Generacji Z która według różnych analiz jest najbardziej konserwatywna od czasów II wojny światowej, to robi się interesująco, zwłaszcza, że utożsamia się z nią znacznie więcej ludzi niż z generacją baby boom czy millenialsów.

    Jeśli byłoby to prawdziwe, to Trump, PiS, Brexit i wszystkie inne prawicowe ruchy w Europie i Ameryce nie byłyby chwilową anomalią, jak chciały by tego środowiska lewicowo-liberalne, tylko początkiem konserwatywnej kontrewolucji, która będzie nasilać się wraz z wchodzeniem Generacji Z na szczyty władzy i wymieraniem starszych pokoleń.

    Polski też to dotyczy, u nas młodzież od lat deklaruje się jako prawicowa, nawet TVN ostatnio grzmiał, że młodzież chce tylko prostych rzeczy jak założenie rodziny i znalezienie pracy w Polsce, zamiast jechać na zmywak na zachód. https://www.wykop.pl/link/3911889/maja-17-lat-chca-zyc-w-polsce-i-miec-swiety-spokoj-bez-obcych-tvn-w-szoku/

    A co do tej twórczości, o której pisałem na początku, weźmy na przykład ten teledysk.

    Zobaczcie ile w nim pogardy dla współczesnego świata i stosunków społecznych, oraz nostalgii i szacunku do tego co już było. Obraz całkowicie przeciwny niż ten promowany w mediach mainstreamu, z którym utożsamia się wielu młodych ludzi.

    Ciekaw jestem co o tym myślicie. Wołam od razu @Brzytwa_Ockhama bo powinno cię to zainteresować.

    #4konserwy #przemyslenia #synthwave #socjologia #polska #usa #4chan
    pokaż całość

    źródło: m.youtube.com

  •  

    Nie wiem czy wykop.pl zdaje sobie sprawę, ale Hollywood jest właśnie w największej aferze seksualnej od lat.

    http://www.telegraph.co.uk/women/life/harvey-weinstein-sex-scandal-shook-hollywood-unfolded/

    "Po zarzutach o molestowanie seksualne producent filmowy Harvey Weinstein został wykluczony z Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej. Organizacja znana jest przede wszystkim z dorocznych uroczystości wręczania Oscarów. (http://www.tvn24.pl)"

    Tutaj np. Emma Watson. Oskarżenia padły też od wielu innych aktorek takich jak Judd, Jolie czy Paltrow. Jane Fonda powiedziała "Wiedziałam o Weinsteinie. Wstydzę się, że milczałam" Jego ofiar naliczono już około 20.

    Weinstein był wielkim producentem Hollywoodu. Jego filmy zdobyły ponad 80 Oscarów. Jego stosunki seksualne z młodymi aktorkami były tajemnicą polinszynela. Nie mówiono o nim przez 30 lat. Był żydem i demokratą więc Hollywood z racji swojego otwartego charakteru uwielbiało go. Teraz wszyscy się od niego odwracają.

    #afera #hollywood #kino #film #4chan #4konserwy #emmawatson #ciekawostki
    pokaż całość

    •  

      @Brzytwa_Ockhama: Przecież nie od dziś wiadomo, że amerykańscy celebryci, to jedna, wielka, zdegenerowana klika.

      Narkotyki, seks, dewiacje, orgie i inne tego typu rzeczy. A jakby głębiej pogrzebać, to pewnie można by znaleźć rzeczy znacznie gorsze niż nie udowodnione afera pizzagate, tyle że zapewne robione na zamówienie i małą skalę.

      Za parę tysięcy dolarów można kupić niewolnicę seksualną z Ukrainy, Mołdawii, a nawet Polski, za trochę więcej pewnie można dostać trupa albo dziecko, a w Hollywood jest kasa o jakiej nie śniło się zwykłym ludziom, która daje ogromne możliwości, gdy wie się jak ją wykorzystać.

      Praktycznie bezproblemowy sposób zarabiania tejże kasy też sprzyja wydawaniu jej na zachcianki, często bardzo pojebane, bo lekko wydaje się coś co lekko przyszło.

      Nie zdziwiłbym się, jakby taki seks z jakimś starym parchem był biletem wstępu do tej bohemy dla młodych dziewczyn, które omamione wizją tego środowiska snutą przez media ciągną tam jak ćmy do ognia.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (85)

  •  

    Gazeta Wyborcza bóldupi na równouprawnienie(ʘ‿ʘ)(ʘ‿ʘ)(ʘ‿ʘ)
    Szkoda że artykuł płatny bo chętnie bym przeczytał
    #bekazlewactwa
    #feminizm
    #4konserwy

    źródło: boldupy.png

    •  

      Zasadniczo kobiety ciągle słyszą, że facet musi je sobie wychować, trzymać krótko. Ze bez męża i dzieci nie może się nazywać kobietą.

      @MinnieMouse0: Aha, twierdzisz więc, że to upoważnia to ludzi rzekomo liberalnych i walczących o równouprawnienie, do wypowiadania tych samych słów?

      Ja myślę, że skoro nawet równościowcy stosują seksizm i takie teksty, a ty to jeszcze usprawiedliwiasz, to najwyraźniej nie są one takie złe i kobiety nie powinny się burzyć, gdy ktoś sugeruje że nie nadają się do niczego oprócz kuchni.

      Ewentualnie jesteś zwykłą mizoantrystką, której przeszkadza tylko dyskryminacja kobiet, bo mężczyn można dyskryminować do woli. Takich osób też jest wszak pełno wśród osób rzekomo walczących z "dyskryminacją płci".

      Być może gdyby konserwatyści nie walili takimi tekstami co raz to może by nie było takiego buntu.

      To jest bunt na poziomie: "pobiłeś mi niewinne dziecko, to ja podbiję twoje, chociaż nic nie zrobiło".
      pokaż całość

    •  

      Wypowiedziałam się na temat że ustąpienie miejsca kobiecie w ciąży to przejaw uprzejmości, dowiedziałam się że nie przeszkadza mi dyskryminacja męczyzn.

      @MinnieMouse0: skoro nie przeszkadzają ci teksty o "wychowywaniu mężczyzn" i tym że "prawdziwy mężczyzna" jest tylko wtedy, gdy stara się o kobietę, to najwyraźniej dyskryminacja ci nie przeszkadza.

    • więcej komentarzy (9)

  •  

    Takie przemyślenia mnie naszły na podstawie pewnego postu... Ludzie, którzy obrażają osoby sprzeciwiające się aborcji są co najmniej wrednymi kurwami. "To ciało kobiety, to jej sprawa!" Jasne. Ale człowiek ma prawo a wręcz moralny obowiązek bronic innych ludzi. Nawet nienarodzonych
    Ale zanim mnie ukrzyżujecie...
    Nie chcę, by prawo dotyczące usuwania ciąż było bardziej radykalne. Myślę, że jest teraz dobre. Bo jeszcze większym kurestwem niż opluwanie osób które są przeciwne aborcji, jest zmuszanie kobiet do porodu, kiedy zagraża on ich życiom. Mój znajomy - ekstremalny prawicowiec - gdy mu to powiedziałem, zaczął się na mnie drzeć, że "Niby kiedy jest taka sytuacja, że kobieta może umrzeć?!! A nawet jeśli to przynajmniej dziecko przeżyje!" Nie chciałem mu mówić, że moja matka była w takiej własnie sytuacji. Urodzenie mnie zagrażało jej życiu, a mimo to się na to zdecydowała. Stąd ciężko mi się wypowiedzieć o tej sprawie, nie będąc w sprzeczności ze swoją moralnością. A wy co uważacie mireczki?
    #przemyslenia #aborcja #ciaza #czarnyprotest #feminizm #prawackalogika #lewackalogika #dzieci #dylemat
    pokaż całość

    •  

      zakładasz, podobnie jak ja, że kluczem do moralności jest cierpienie.

      @smyl: Dobrze, a czy wolno kogoś zastrzelić we śnie? Wtedy żadnego cierpienia nie ma, wystarczy czysty strzał w głowę. A nawet jeśli nie we śnie, to w głębokiej narkozie.

      Zazwyczaj w tym momencie zwolennicy aborcji i argumentu o "braku cierpienia" zaczynają niesamowicie prostytuować logikę.

      @MinnieMouse0

      Ciąża zaprowadza nieodwracalne zmiany w ciele kobiety i zmuszanie do niej to skazywanie na cierpienia - nie tylko porodu, ale też podczas trwania ciąży - uszkodzenia kręgosłupa, łamliwe kości.

      Medycyna zna, z tego co wiem, 4000 chorób zawodowych. Części z nich można się nabawić w czasie jednorazowego wypadku, ale zdecydowana większość wynika z długotrwałej ekspozycji na dany czynnik chorobotwórczy.

      Wiele z tych chorób ma konsekwencje porównywalne z ciążą obarczoną ciężkimi powikłaniami, a czasem nawet gorsze.

      Czy znając te fakty, jesteś za zwolnieniem ludzi z obowiązku alimentacyjnego, który z powodów biologicznych dotyczy głównie mężczyzn?

      Zwyrodniałe prawo nakazuje mężczyznom i w znacznie mniejszej skali pracować na alimenty pod groźbą więzienia, narażając ich tym samym na pracę wyniszczającą organizm, a często też narażając ich na śmierć w pracy.

      Czy skazywanie ludzi na takie wieloletnie cierpienia i częściowe niewolnictwo, gdzie państwo rości sobie prawo do dysponowania częścią życia ludzkiego, którą muszą poświęcić na pracę (praca na alimenty jest obowiązkowa), jest według ciebie moralne?

      Dodatkowo obowiązek alimentacyjny jest dużo bardziej inwazyjny i wprowadza odpowdzialność rodową stosowaną już tylko w Korei Północnej, bo aby prawnie uniknąć alimentów trzeba uciekać za granicę do jakiegoś odległego kraju, a wtedy alimenty są ściągane z całkowicie niewinnej rodziny niepłacącego, a aby wykonać aborcję wystarczy mieć dwa tysiące w ręku i bilet do Czech, a po wszystkim nikt się takiej kobiety nie czepia i nie ma nic do jej rodziny.

      Tak się składa że żadna antykoncepcja nie jest skuteczna w 100%, a o moralności zakazywania ludziom realizować swoich potrzeb fizjologicznych to się nawet nie wypowiem

      No, to też jest bardzo ważny argument za zniesieniem obowiązku alimentacyjnego, i bardzo dobrze, że go rozumiesz, bo co głupsze i wulgarniejsze jednostki ogarnięte mizoandrią, twierdzą, że mężczyzna mógł "trzymać ptaka w spodniach, albo założyć gumę", a jak sama zauważyłaś żadna antykoncepcja nie jest pewna na 100% a zakazywanie ludziom realizacji ich podstawowych potrzeb fizjologicznych jest obrzydliwie niemoralne.
      pokaż całość

    •  

      Problem w takim wypadku jest taki, że jak sobie po np 12 latach tatuś o dziecku przypomni to co?

      @MinnieMouse0: jaki problem? A jak ja sobie przypomnę o obcym dziecku co idzie na ulicy, to nagle mam do niego jakieś prawa?

      Będzie lament że matka zabrania dziecku ojca widywać,

      Tak, tak na pewno będzie lament, gdy teraz stałą praktyką jest mszczenie się przez kobiety na ojcach poprzez odcinanie ich od dzieci nawet gdy na to w żaden sposób nie zasłużyli i są dobrymi ojcami i nikt z tym problemów nie ma.

      Oprócz tego twój argument że praca też może wyniszczać organizm jest debilny, bo zasadniczo każdy musi pracować

      Kobieta też się starzeje i jej organizm niszczeje nawet bez żadnej ciąży, wystarczy poczekać kilka lat, więc argument o niszczącej ciąży jest tak samo debilny według tych kryteriów.

      pod groźbą śmierci głodowej, a niedoprowadzenie do niej swojego dziecka robi się przy okazji.

      Bez alimentów można pracować mniej.

      Jak się nie pracuje, to w sumie i tak lepiej iść do więzienia, bo tam przynajmniej ciepło i jeść dają, na co człowiek bez pracy nie może sobie pozwolić.

      Tak, a jak nie planuje się wieczniej młodości i sprawności, to i tak lepiej rodzić dzieci, bo organizm i tak się zniszczy, a 500+ dają.

      Ja nie płacę żadnych alimentów a i tak muszę chodzić do tej złej okropnej pracy która naraża mnie na utratę zdrowia i życia.

      Wyślę Ci swój numer konta i będziesz mi robić co miesiąc przelewy na kwotę 800-1000 złotych. Skór i tak już pracujesz, to przecież nie zrobi Ci to żadnej różnicy.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (8)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Moja kobieta ostatnio oświadczyła mi że planuje po ślubie zostać przy swoim panieńskim nazwisku, zaskoczyło mnie to bo ona zawsze podkreślała że jest tradycjonalistką, że lubi jak facet ją zdobywa, otwiera jej drzwi, kupuje kwiaty, że chciałaby mieć piękny pierścionek zaręczynowy, wesele na 200 gości itd... generalnie to jak byłem w ciągu ostatnich 2 latach na 6 ślubach to nie spotkałem się z czymś takim żeby panna młoda zostawała przy swoim panieńskim nazwisku, ja bym trochę się czuł dziwnie jakbym miał inne nazwisko niż moja matka. Jej siostra ani szwagierka nie zostały przy swoim nazwisku więc nie rozumiem skąd u niej taki pomysł, jeszcze rozumiem jakbym miał brzydkie nazwisko albo robiła karierę...

    #zwiazki #logikarozowychpaskow

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Zkropkao_Na
    Dodatek wspierany przez: mZakupy.com
    pokaż całość

    •  

      To, że jest tradycjonalistką nie znaczy, że musi trzymać się wszystkich tradycji, co do jednej.

      @GrumpyTheCat: ona niech zrezygnuje że zmiany nazwiska, bo nie wszystkich tradycji trzeba przestrzegać, a on niech zrezygnuje że ślubu z tego samego powodu. W końcu tyle ludzi żyje bez ślubu, więc od tego się nie umiera, a tradycjonalistą i tradycjonalistką można być na wielu innych polach. ( ͡° ͜ʖ ͡°) pokaż całość

    • więcej komentarzy (18)

  •  

    To co się teraz odpierdala to istny żart. Wstyd mi ale okazało się,że jestem lewakiem a myślałem o sobie jako prawak.
    Po kilku rozmowach z młodymi ludźmi jest mi smutno. ( Sam mam 20+ lat) Wystarczy w jednej kwestii różnić się z linią partii i już jesteś zdrajcą.
    Moim zdaniem trzeba jak najbardziej odgrodzić kościół od państwa i opodatkować skończyć z różnymi przekrętami typu "działka o 50% tańsza dla pewnego Ojca".Aborcja? A po co? komu? Zgwałcona masz rodzić i koniec kropka. Lekarze a po co nam oni? Bóg albo znachor wyleczy,lepiej wspierać nierentowne górnictwo.Najgorsze,że jesteśmy przyzwyczajeni do tych oszustw i nic nie robimy jako Polacy,tyko potakujemy i czekamy jak następna grupa u władzy zacznie kraść.
    Takie moje krótkie i niespójne #gorzkiezale

    #neuropa #4konserwy
    pokaż całość

    •  

      Moim zdaniem trzeba jak najbardziej odgrodzić kościół od państwa i opodatkować skończyć z różnymi przekrętami

      @Bart_Simpson: Rozumiem, że wszelkie organizacje pozarządowe też trzeba jak najbardziej odrodzić od państwa? Żeby nie było jak teraz, że jakieś fundacje feministyczne finansowane z zagranicy oczekują wprowadzenia parytetów na listach wyborczych, czy coś.

    • więcej komentarzy (19)

  •  

    jeśli jeszcze raz ktoś zacznie po pijaku rozmowę o uchodźcach i zacznie się mnie czepiać za nieposiadanie konserwatywnych poglądów to chyba poważnie zastanowię się nad zmianą znajomych
    czemu ludzie po prostu nie mogą wspólnie miło spędzać czasu po długim niewidzeniu się jeszcze kurwa o religii zacznijmy rozmawiać
    #gownowpis

    •  

      jeśli jeszcze raz ktoś zacznie po pijaku rozmowę o uchodźcach i zacznie się mnie czepiać za nieposiadanie konserwatywnych

      @prthvi: ale w kwestii uchodźców nie trzeba mieć wcale konserwatywnych poglądów. Wystarczy nie nienawidzić jakichś przypadkowych ludzi, którzy będą musieli żyć w miejscu, gdzie wybuduje się obóz dla uchodźców, albo da im się mieszkania.

      Wystarczy też nie nienawidzić samych uchodźców, bo przyjęcie jednego do Polski kosztuje tyle, co utrzymanie OŚMIU uchodźców w obozie u nich na miejscu w jakiejś bezpieczniej strefie.

      Zatem aby nie chcieć przyjmować uchodźców wystarczy być DOBRYM CZŁOWIEKIEM, który UŻYWA MÓZGU i wie jak NAPRAWDĘ POMÓC WIELU LUDZIOM.

      Serio, mi i zapewne wielu innym ludziom nie przeszkadza pomaganie ofiarom wojny. Przeszkadza za to nam przeprowadzanie inżynierii społecznej kosztem naszego społeczeństwa i ludzi, którym w tej samej cenie moglibyśmy pomóc.

      Dość powiedzieć, że za te pieniądze, które SAMI NIEMCY ładują w milion uchodźców, których przyjęli, MOGLIBY UTRZYMAĆ JEDNĄ TRZECIĄ POPULACJI SYRII w obozach dla uchodźców tam na miejscu.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (38)

  •  

    Mireczki, co się odjebalo... dzisiaj około 3 w nocy siedziałem w Opolu przed rynkiem, spokojnie, zero negatywnych emocji. Stali z nami Ukraińcy, którzy nie przejawiali żadnej agresji. Wtedy pojawił się prawdziwy Polak, który zaczął wyzywać nas wszystkich od Ukraińców i nam grozić, że nam wpierdoli. Stanąłem w obronie wschodnich sąsiadów, wtedy gościu wyciągnął nóż, w stosunku do mnie. Zacząłem się cofać, wiadomo, noz, jedyne mądre rozwiązanie, to uciekać. Ktoś za nim zareagował, dzięki czemu facet odwrócił ode mnie uwagę. Podszedł wtedy z nożem do jednego z Ukraińców, zaczął machać mu nożem przed twarzą i bić go po pysku. Wtedy znów zateagowalem i krzyknalem, żeby się uspokoił i znowu stałem się głównym celem. Widząc, że facet biegnie za mną z nożem, naćpany jak świnia stwierdziłemże ucieknę, był szybszy, więc odwróciłem się i musiałem walczyć. Całe szczęście, że udało mi się zadać cios przed nim, chociaż drasnal mnie nożem za uchem. Udało mi się go obezwladnic. Chwilę później była policja i karetka. Zabrali go do szpitala. Aktualnie siedzę na SORze, czekam na lekarza. Facet który wyskoczył z nożem siedzi 30m dalej, chociaż już nie tak uśmiechnięty. Zamierzam złożyć pozew cywilny, bo niestety jestem dość mocno poszkodowany. Ukraińcy, którym pomoglem są tutaj, czekają pod szpitalem, więc czuję, że dobrze zrobiłem. Przepraszam za brak składni, ale jestem jeszcze pod wpływem emocji...

    #truestory #patologiazewsi
    pokaż całość

    •  

      Dziękuję pan nacjonalizm.

      @BongoBong: Nie, nie, nie to pan "wykluczenie społeczne" któremu pracujący ludzie muszą płacić socjal z podatków za to, że całe życie leserował i jest patusem.

      A gdyby kogoś zabił, to byłby Pan "prawa człowieka", który zabrania przeprowadzania kary śmierci i pozwala wyjść za dobre sprawowanie po kilkunastu latach.

    • więcej komentarzy (118)

  •  

    Żydzi i koncepcja ZSRR

    O żydowskiej manii Stalina i śmierci socjalizmu ponad narodowego

    Stalin pod koniec życia miał manię żydowską. Widział wokół siebie żydów a lekarze, którzy mieli być żydami, mieli go bez kozery podtruwać. Jego czystki w partii, wymierzone właśnie przede wszystkim we wrogich sobie przedstawicieli narodu wybranego były śmiercią socjalizmu narodowego który powstał za pomocą ponadnarodowych żydów - Marksa, Lenina, Trockiego, Róży Luksemburg, Kamieniewa i Jagody - człowieka odpowiedzialnego za gułag.

    Należy zrozumieć, że lata 50te i 60te to koniec ponadnarodowego socjalizmu i koniec ponad narodowego państwa prawa opisywanego jeszcze przez Talmud w V wieku naszej ery, żydowskim komentarzu do Biblii będącym opisem zasad zwykłego żyda. Wraz z dojściem Gomułki do władzy kończy się era "żydowskiego socjalizmu" tworzona przez komunistycznych żydów takich jak np. Jacek Kuroń - który stworzył Hufiec Walterowski - komunistyczne drużyny dla młodzieży wychowywane w duchu głębokiego stalinizmu. Ale Stalin jeszcze wtedy szedł na sojusz z żydami. Konceptualizował pojęcie Ponad Państwowego Komunizmu a elity komunistyczne były zależne od Moskwy.

    To, że większość bolszewików było żydami i mniejszościami narodowymi nikogo nie dziwiło. Aleksander Sołżenicyn mówił:
    "You must understand. The leading Bolsheviks who took over Russia were not Russians. They hated Russians. They hated Christians. Driven by ethnic hatred they tortured and slaughtered millions of Russians without a shred of human remorse. The October Revolution was not what you call in America the "Russian Revolution. It was an invasion and conquest over the Russian people"

    Należy jednoznacznie skreślić narodowości które tworzyły rewolucję bolszewicką. W nienagannym stylu elitą tej rewolucji byli żydzi - przede wszystkim Lenin, przywódca Czerwonych i Trocki - człowiek który stworzył Armię Czerwoną ale też Gienirch Jagoda - autor współczesnych mu gułagów. W innych krajach rządy mieli przejąć komunistyczni bracia lub także żydzi a byli to np. Polska - Feliks Dzierżyński i Niemcy - Róża Luksemburg. Należy zadać jednak kluczowe pytanie - Dlaczego to właśnie żydzi przewodzili komunizmowi poczynając od Marksa a kończąc na Trockim i Kuroniu?

    To pytanie jest jednym z najważniejszych pytań XX wieku. Należy przeto zrozumieć Marksa który, co paradoksalne na pierwszy rzut oka, był dużym antysemitą. Należy więc rozczłonkować jego Psyche na części pierwsze.

    Jego koncepcja ekonomiczna nie widziała nic oprócz społeczeństwa zaś koncepcja monetarna wierzyła w obiektywną wartość pieniądza kruszcowego. Co to znaczy? To znaczy, że koncepcja społeczna opierała się przede wszystkim na ekonomii, to ekonomia determinowała wszystko w człowieku, nie religia, natura, rodzina, państwo lecz ekonomia i władza nad środkami produkcji. Monetaryzm Marksa zaś, wierzył, że gdy człowiek spragniony spotyka się z człowiekiem który może mu sprzedać wodę, moneta którą posiada człowiek spragniony jest więcej warta niż woda którą mu sprzedaje sprzedawca. Ale Marks popełnia tu jeden z największych błędów ekonomicznych. Człowiek który kupuje wodę nie wycenia swojej wody za monetę, ale swoje życie które przez wodę zostanie uratowane.

    Koncepcja, że moneta jest bardziej wartościowa niż woda czy też "subiektywna wycena" jest koncepcją pochodzącą jeszcze z Talmudu. Żydzi, nie mając państwa, skupili się przede wszystkim na ekonomii. To ekonomia, była ich państwem i to ekonomia broniła ich przed zawiłościami świata i wrogami którzy mogli wystąpić przeciw nim. To dlatego też, ekonomia jest najważniejszą częścią nauki wśród żydów. Mają do tego predyspozycje. Ucząc się hebrajskiego na pierwszych lekcjach dostałem do wiadomości, że litery hebrajskie oznaczają też cyfry a słowa - mają wartość numeryczną. Stąd też rodzi się kabała - mistyka żydowska gdzie połączeniem liczb oznaczających matka i ojciec jest dziecko.

    Wróćmy jednak do komunizmu. Marks podchwycony przez europejskich żydów postulował stworzenie państwa ponadnarodowego z rządem proletariatu. Ale elita musiała istnieć i europejscy komuniści, przede wszystkim niemieccy i rosyjscy uznali, że rewolucja nie dokona się póki nie nadejdzie rewolucja "na górze". I tak jeszcze jak w 1917 roku gdy WCIK - organ dwuwładzy w Rosji był w połowie żydowski tak pod koniec wojny Stalin widział żydów wszędzie.

    To tutaj rozwiązuje się pytanie - Dlaczego Hitler nienawidził żydów? - Dlaczego III Rzesza dokonała holokaustu? - Adolf Hitler jednoznacznie pisze w Mein Kampf, że zabicie komunistycznych żydów jest ratunkiem przed tym co się stało w Rosji gdzie ludzie masowo umierali w gułagach a matki w trakcie ukraińskiego Hołodomoru jadły własne dzieci. Ale naziści nie musieli czytać Rosenberga żeby stać się antysemitami. Robił to za nich...Marks którego koncepcje były bardzo antyżydowskie. W "Zur Judenfrage" - O kwestii żydowskiej Marks pisze: "Czym jest sekularny judaizm? Praktyczną potrzebą, egoizmem. Jaka jest światowa religia żydów? Kramarstwo, wielki Biznes. Kto jest ich światowym Bogiem? Pieniądze"

    Marks więc jest kluczem do drzwi rewolucji bolszewickiej. Żyd, z miasta krytykujący samych żydów sam z wielkim rodowodem żydowskim ( http://fotos.fotoflexer.com/3f39cfa9b9fda182d8107723d9e7bdea.jpg ) unikający uznania go za żyda a zarazem myślący po żydowsku pod względem ekonomii i kultury - dla Marksa bowiem to Byt (Ekonomia) określa Świadomość a nie jak w myśleniu chrześcijańskim to Świadomość określa Byt i to Świadomość (Logos) może wpływać na ludzi, ich myśli i zachowania. Jego umysł, pełen resentymentu i specyficznego podejścia do ekonomii jest przekleństwem przede wszystkim dzisiejszej kultury którą Marks uznawał za narzędzie władzy. Po śmierci komunizmu ponad narodowego te koncepcje kulturowe przedostały się do francuskich jak i niemieckich intelektualistów którzy byli odpowiedzialni za rewolucję seksualną.

    Koncepcja Gomułki żeby wyrzucić wszystkich syjonistów do Syjonu nie była więc czymś nowym, była reakcją na olbrzymią ilość żydów w UB ,co było normalne, jeśli zrozumiemy, że największym wrogiem nazistów byli komuniści. Przed Gomułką komunizm w Polsce był nazywany "Żydokomuną" i to nie przez poglądy foliarskie większej części społeczeństwa. Po prostu gdy komuniści wchodzili na nasze tereny ambitni żydzi wchodzili w struktury komunistyczne. I tam zostawali dzierżąc często wysokie stanowiska.

    Należy tu nadmienić jeszcze jedno niesamowite zjawisko. Gdy II Rzeczpospolita walczyła z Armią Czerwoną, w Niemczech trwało Powstanie Spartakusa a komuniści francuscy gotowali się do nowej Komuny Paryskiej. Gdyby wtedy Polska nie zatrzymała bolszewików (którzy notabene byli prowadzeni przez Trockiego i Stalina) być może czerwona siła przedostałaby się do Niemiec i Francji tworząc tym samym ponadnarodowe Państwo. Należy także nadmienić iż olbrzymią zasługę w odepchnięciu komunistów mieli Francuzi którzy pomagali nam logistycznie a także Węgrzy którzy gotowali się do faszystowskiego anty-żydowskiego rządu.

    Śmierć ponadnarodowego komunizmu zbiegła się z ucieczką żydów z ZSRR którzy mieli plany iście rewolucyjne - założenie własnego państwa. Wielu żydów wyemigrowała do Ameryki tym samym dokonując wyboru w nowej zimnej wojnie już nie między komunistami-filosemitami a antysemitami-faszystami jak to było w czasach II wojny światowej a między Blokiem Zachodnim a Wschodnim. Polacy w tej historii, nie wybrawszy żadnej ze stron czy to antysemickiej czy filosemickiej są wyjątkowi.

    Historia jednak jest pisana przez zwycięzców i w końcu Amerykanie - źródło dzisiejszej kultury chcąc iść na sojusz ze Stalinem nazwali rewolucję bolszewicką - rewolucją rosyjską którą jak już napisaliśmy nienawidziła Rosjan i ich kultury, prawosławia i cara. To wszystko jest naszą historią.

    Po Stalinie władzę w partii zdobył Chruszczow - Ukrainiec. Breżniew zaś był już końcem tego imperium które wyrzucając żydów ze swoich mateczników zniszczyli jego kluczową koncepcję - ponad narodowego państwa prawa w którym moralność była relatywistyczna a Dekalog był często odwrócony.

    #gruparatowaniapoziomu #4konserwy #publicystyka #ciekawostki #historia #ciekawostkihistoryczne #religia #prawo #socdem #filozofia #ockham #liganauki #rosja #komunizm #usa

    Inne moje wpisy:

    O źródłach rewolucji seksualnej: https://www.wykop.pl/wpis/23826485/o-zrodlach-rewolucji-seksualnej-seks-nas-wyzwoli-p/

    O wojnie sprawiedliwej: http://www.wykop.pl/wpis/22583775/o-wojnie-sprawiedliwej-i-nadstawianiu-policzka-nie/

    O uzależnieniu młodych mężczyzn: http://www.wykop.pl/wpis/22336629/o-najwiekszym-zlym-uzaleznieniu-meska-introspekcja/

    O tolerancji Herberta Marcuse: http://www.wykop.pl/wpis/22699971/o-aktywnej-mniejszosci-i-leniwej-wiekszosci-na-wyk/

    Obserwuj #ockham

    Plakat z okresu wojny bolszewickiej - 1920
    pokaż całość

    •  

      także w Polsce gdzie Kościół grzmiał o Rasie która zabiła Pana Jezusa

      @dertom: kościół nigdy nie grzmiał o "rasie", bo katolicyzm jest religią uniwersalistyczną i nie uznaje istnienia ras. Polecam się douczyć, zaczynając chociażby od artykułu w Wikipedii który na podstawie pracy profesora Krzysztofa Szwagrzyka pt. "Twarze bezpieki w PRL w latach 1944–1956" stwierdza, że wśród kierownictwa w resortach bezpieczniackich Żydzi stanowili aż 37% kadr i niemal dorównali Polakom, których było 49%.

      I to wszystko po holocauscie, który wybił większość Żydów z Polski.

      Ta teza o internacjonalistycznym skłądzie kierownictwa Kremla jest taka słaba ( Stalin Gruzin nic nie uczynił dla Gruzji czy Lenin dla Czuwaszów; oboje byli zrusyfikowani jak Żydzi bolszewiccy).

      Internacjonalizm wyklucza robienie czegokolwiek dla jakiegoś wybranego narodu. To po pierwsze.
      Po drugie, do czasów wygnania Trockiego w ZSRR silna była opcja internacjonalistyczna. Słowo klucz "Międzynarodówka". Ponownie polecam się douczyć, poszerzyć wiedzę.

      Jakby nie chciało Ci się nawet zajrzeć do głupiej Wikipedii, to w drastycznym skrócie można powiedzieć, że Trocki uważał iż "Rosja powinna służyć Rewolucji", a Stalin uważał iż "Rewolucja powinna służyć Rosji".

      Po pozbyciu się Trockiego i wielkiej czystce, Stalin stał się de facto Carem, samodzierżcą ale wcześniej kierunek internacjonalistyczny był jedną z bardzo realnych opcji, między innymi dzięki Żydom właśnie, którym los Rosji wisiał i powiewał.
      pokaż całość

    •  

      Uznawanie istnienia, bądź nie istnienia ras to chyba domena biologii, a nie teologii.

      @broda-zandberga: zapytaj Żydów, z ich podziałem na "Naród Wybrany" i "gojów".

      Zresztą, jeśli kwestia "rasy" to domena biologii, to księża nie mogli się posługiwać tym kryterium i raczej uderzali by w "innowierców" niż w "inną rasę".

      Po prostu Pan @dertom stosuje prymitywną propagandę i chce wepchnąć kościół w ramy nazizmu.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (19)

  •  

    Normiki nie chcą przyznać, że spierdolenie istnieje, bo od dzieciństwa żyją na fali social skilla i pewności siebie. Uważają że jest to wynik ich charakteru i działań, a nie sił znajdujących się poza ich kontrolą, takich jak wychowanie i brak traumy w dzieciństwie.

    Normiki chcą podwójnej przyjemności z dobrych rzeczy, które trafiają się im przez przypadek i wierzą, że są one efektem ich działań. Przykładowo: są wysportowani. Dlaczego? Ponieważ pochodzą z rodzin o wysokich dochodach, która zapewniała im zdrową żywność. Nie pochodzą z rodziny biednej i dysfunkcyjnej, w której dziecko zmuszone jest kompulsywnie się objadać, żeby zapchać emocjonalną pustkę w swoim życiu. Nigdy nie mieli poczucia beznadziejności wynikającego z niewiedzy kiedy przyjdzie moment w którym będą musieli zabić się by uciec od skrajnej nędzy. Oni zawsze mieli materialne, emocjonalne i inne środki do osiągnięcia sukcesu.

    Normiki nienawidzą narzekania spierdolin ponieważ nie chcą czuć się z ich powodu winni lub czuć sympatii do nich. Instynktownie są świadomi, że empatia dla spierdolin jedynie ściągnie ich w to bagno, więc szukają sposobu równoczesnego odmówienia spierdoliną pomocy i udowodnienia sobie, że są dobrymi, przyjacielskimi i pełnowartościowymi ludźmi. Jedynym sposobem by to osiągnąć jest wyobrażenie sobie spierdoliny jako łotra odpowiedzialnego za jego własną nędze.

    W przeciwnym wypadku miły, pomocny i tolerancyjny normik będzie musiał zmierzyć się ze scenariuszem w którym taki nie jest.

    Wszyscy rozumiemy, że "wyjdź do ludzi" lub "weź się za siebie" to puste frazesy, ale normikom wydaje się, że dla każdego jest to bardzo proste, a jeśli nie robisz czegoś tak łatwego to jesteś po prostu leniwy. Większość rad otrzymasz od osób z normalnym życiem, które nie potrafią sobie wyobrazić "bycia na twoim miejscu". Osoby otrzymujące zaproszenia na imprezy doradzają Ci, żebyś jedynie nie odmawiał kiedy ktoś Cię zaprosi i uważają, że to twoja wina, bo zawsze mówisz "nie". Dla normików nie istnieją osoby których nikt nie zaprasza na imprezy. Jeśli wypomnisz im, że w rzeczywistości tak nie jest to uznają Cię za niewdzięcznego.

    Prawie zawsze lepiej jest cierpieć w samotności. Inni ludzie udają, że się martwią przez najkrótszy możliwy okres czasu. Później nie chcą się tym kłopotać. Chyba że płacisz im (jak psychologowi, który jest takim przyjacielem do wynajęcia), bo w przeciwnym przypadku nikt nie przejmuje się twoim losem i nie pomoże Ci jeśli nie pomoże tym samym sobie.

    Nie dostaniesz żadnych dobrych rozwiązań. Zamiast tego normiki dadzą ci możliwość publicznego wygłupienia się przy próbie poznania kogoś sposobem, którego nigdy nie użyli i nigdy nie musieli używać, typu: zagadaj kogoś w kawiarni/sklepie z książkami lub na spacerze w parku podejdź do kogoś siedzącego na ławce. Te dziwne sposoby są rzadko wykorzystywane przez normików do znajdywania przyjaciół i trzeba naprawde wiele szczęścia, żeby kogoś w ten sposób poznać.

    Żyjesz w świecie którego oni nigdy nie zrozumieją. W ich rzeczywistości możesz podejść do kogoś obcego w pubie i rozpocząć konwersację bez żadnego problemu. Jeśli ktoś Cię nie polubi to zwyczajnie Ci to powie, w przeciwnym przypadku masz nowego znajomego. Ale dla Ciebie nie ma "dobrej" opcji. Jeśli osoba w pubie nie polubi Cię to nie tylko ona, ale też jej znajomi uznają Cię za spierdolinę. Jeśli Cię polubią to nie będzie to prawdziwa przyjaźń, bo robią to z litości lub chęci posiadania w grupie spierdoliny z której można się ponabijać. W obydwóch przypadkach przegrywasz.

    Te sugestie poznawania nowych ludzi są prawdziwe przy kompletnie uproszczonej sytuacji, pomijającej to jaka jest osoba wykonująca czynność. Z tego powodu normikom wydają się logiczne i skuteczne. To jak mówić bezdomnemu, że jedyne co musi zrobić to zainwestować w CV. Mogłoby to rozwiązać jego problem, ale ta rada pomija kontekst.

    Po pierwsze: Czy on w ogóle wie czym jest CV? Większość ludzi nie ma tego problemu ponieważ posiadają wiedzę nabytą z własnych doświadczeń i problemów. Po drugie: Czy on ma pieniądze żeby zainwestować w nie zainwestować? Musisz posiadać początkowy kapitał, aby móc dokonać inwestycji. W tym momencie ktoś kto nie ma znajomych utknie, bo nie ma co zaoferować.

    Po trzecie: bezdomny nie posiada domu w którym może się przygotować do pracy, często nie ma znajomości, więc jest łatwym celem dla oszustów jeśli zdecyduje się pracować na czarno, bo zwykłą pracę ciężko mu będzie zdobyć. Nawet jeśli jakimś cudem uda mu się wybrnąć z tej sytuacji i zdobyć miejsce w społeczeństwie, to dotrze do miejsca w którym większość się poddaje. Nie będzie posiadać żadnej struktury wsparcia, dzięki której mógłby robić coś istotnego w życiu.

    Osoby dające takie "rady" nie biorą pod uwagę doświadczenia, kontaktów społecznych, dorastania i możliwości zdobycia pomocy, której bezdomny nie ma i nie tylko nie dostanie z dnia na dzień, ale najprawdopodobniej nie dostanie już nigdy. Osoba dająca takie rady nie potrafi zrozumieć, że ktoś inny może nie mieć tych rzeczy.

    Żeby zmienić jakąkolwiek z głównych rzeczy w swoim życiu musisz posiadać potrzebne środki i wiele szczęścia. Żeby mieć środki musisz zdobywać je przez całe życie, budując pewność siebie i ucząc się, że świat jest dobrym miejscem w którym ludzie Ci pomogą. Jeśli urodziłeś się i żyjesz szczęśliwie, a większość rzeczy idzie po twojej myśli, to czeka Cię przyzwoite życie. Jeśli nie jest tak od dzieciństwa to jesteś w dupie.

    Życie nie jest sprawiedliwe. Ci którzy wiodą dobre żyją w błędnym przekonaniu, że jest inaczej. Łatwiej jest myśleć, że każdy ma to na co zasługuje: jedni cierpią, bo są źli, a inni nie bo są lepsi od reszty. Piłkarze zarabiają miliony za bieganie po boisku, kiedy inni pracują całymi dniami za grosze, jeśli w ogóle mają wystarczająco szczęścia, żeby znaleźć pracę. Niektórzy rodzą się w rodzinach polityków, inni w Afryce, gdzie do jedzenie nie ma nic poza błotem i robakami.

    Jeśli jesteś normikiem nie będziesz nawet o tym myśleć, bo nie musisz. Spierdolina zwróci uwagę na to jak społeczeństwo traktuje ludzi, bo sama doświadczyła niesprawiedliwości. Nie jest jednak tak, że normiki nie mają pecha. Jednakże byli oni wykluczeni z większości problemów, których doświadcza spierdolina w młodości.

    Jeśli weźmiemy dwie osoby z których jedna jest normikiem, a druga spierdoliną. Obydwoje dorastali w ciężkim środowisku. Niewykluczone że gdy byli młodzi ich rodzice wzięli rozwód lub jeden z rodziców zmarł. Mogli żyć w patologii i w pewnym momencie życia mieć depresję.

    Teraz wyobraź sobie, że te dwie osoby różni tylko jedna rzecz: normik przeszedł przez szkołę na robienie kupy z dupy do kibla, a później do pracy mając przyjaciół, kilka dziewczyn, całując się przed 14 rokiem życia, uprawiał seks przed 18 rokiem życia, skończył szkołę z dobrymi wynikami - jest teraz wykształconym i przystosowanym człowiekiem. Teraz wyobraź sobie spierdoline, która jest przeciwnością tego pierwszego: nie miał przyjaciół, nie miał dziewczyny, nigdy się nie całował, nigdy nie uprawiał seksu, ma złe oceny i spędzie resztę swojego życia izolując się od społeczeństwa, bez żadnych perspektyw.

    Jaka jest różnica? Obydwoje mieli problemy. Normik miał wiele swoich problemów, ale problemy spierdoliny były wzmocnione przez brak zewnętrznego wsparcia od jakiejkolwiek osoby bądź grupy. Stąd bierze się całe rozgoryczenie w spierdolinach. Normiki wiodą łatwiejsze życie niż spierdoliny w tej samej sytuacji i z tego powodu spierdoliny stają się zazdrosne i pełne nienawiści do społeczeństwa.

    Jeśli nie jesteś częścią jakiejś grupy, to nie czujesz się cześcią społeczeństwa, nie jesteś akceptowany. Nie możesz poprostu "wziąć się za siebie" i "wyjść do ludzi", bo ukryty strach i depresja pochodząca z nie posiadania swojego miejsca w świecie, nie pozwalają na to, nieważne jak ciężko próbujesz. Gdy to się rozwija musisz przebić się siłą i stać poza swoją strefą komfortu. Jeśli cały czas dostajesz złe doświadczenia ze swoich prób to w końcu przestajesz próbować.

    Normiki nie rozumieją tego. Dla nich poddanie się oznacza nie próbowanie więcej niż jeden raz, bo im z reguły udaje się za drugim. Nie rozumieją, że poddanie się to zakończenie wieloletnich prób dostania się do tego samego społeczeństwa w którym oni są, ale Ty nie jesteś mile widziany.

    Przeanalizujmy kilka podstawowych rad normików:

    Sukces jest podróżą nie celem

    Przykładem jest podróż samochodem. Jedziesz z Sosnowca do Łodzi, żeby spotkać pare poznanych przez internet loszek i spędzić z nimi dni Łodzi.
    Normik: W drodze złapie gume. Zadzwoni do znajomego sebka, a ten pomoże mu naprawić usterkę. W międzyczasie jakiś bezdomny poprosi ich o pieniądze. Dadzą mu 20 cbl, a on powie im, że niedaleko jest bar. Po naprawieniu koła pojadą do baru, gdzie będą pić, wszczykiwać hehehuane albo inne rzeczy i srać dziwki. Potem będąc pod wpływem pojadą spotkać loszki z internetu, które okażą się lepsze niż na obrazkach.

    Spierdolina: Zostanie zatrzymana przez bagiete za przekroczenie prędkości o 10km/h. Podczas wypisywania mandatu pijany sebek wjedzie w jej samochód i ucieknie z miejsca wypadku. Policja pojedzie za nim i już nie wróci, a samochód jest zniszczony. Nie ma do kogo zadzwonić, bo nie ma znajomych. Pojawia się bezdomny i dźga spierdoline nożem dla 20 cbl, ale nic się nie stało, bo loszki poznane przez internet i tak nie były prawdziwe, to tylko żart sebków ze szkoły, które chciały ponabijać się ze spierdoliny.

    Jak widać z tego ciągu wydarzeń "Sukces jest podróżą nie celem" oznacza, że być może osiągniesz zamierzony efekt, ale nie jest to pewne przez przypadki losowe, szczęście i własne umiejętności radzenia sobie z przeciwnościami.

    Masz depresję? Każdy jest czasem smutny i musisz się nauczyć się z tym żyć

    Nie każdy jest smutny. Ludzie mający loszkę, znajomych, pracę i inne przeróżne rzeczy mogą mieć "gorszy dzień", ale ogólnie są raczej zadowoleni ze swojego życia i czują się dobrze kiedy porównują się do innych. Jednego dnia są smutni, ale następnego wracają do dobrego humoru. To nie jest depresja. A "nauczenie się żyć z tym" to wskazanie rozwiązania, które nie jest rozwiązaniem.
    Kiedy masz depresję nie masz motywacji by robić cokolwiek. Depresja nie wynika z braku substancji chemicznych w mózgu lub choroby mózgu. Jest efektem spojrzenia na świat, który jest smutny i posępny. To nie jest coś co można uleczyć biorąc leki i rozmawiając z psychiatrą. To realistyczne spojrzenie na swoje gówniane życie i nieumiejętność osiągnięcia tego co normik może osiągnąć.

    Nie można nad tym pracować medytując i ćwiczyć mówiąc "tak" życiu, spisując swoje pozytywne cechy i wspomnienia i czytając je sobie. Te techniki działają u ludzi, którzy nie mają gównianego życia. One pozwalają Ci zobaczyć jak dobre ono jest, ale jeśli nie jest to tylko poczujesz się gorzej. Będziesz budzić się w nocy płacząc, a każdego dnia będziesz wlec się marząc o śmierci, bo nie zobaczysz żadnego miejsca do którego warto jest iść. Będziesz czuć się źle, a jeśli poczujesz się dobrze to ledwo to odczujesz. W porównaniu do normika osiągnięcie szczęścia jest trudne, to jak przeciągnięcie głazu przez 4 kilometry, żeby dostać jednego M&M. Dlatego chcesz leżeć i umrzeć.

    To kolejna rzecz, której normik nie rozumie. Mogą poradzić sobie z depresją zmieniając swoje życie, bo mają wsparcie otoczenia. Mogą usunąć depresje biorąc leki, bo ich życie jest i tak dobre. Leki działają, bo pozwalają im wieść ich dobre życie. Jak masz żałosne życie to leki nie pomagają. Normiki mogą pokonać przeszkodę i przeć naprzód, ale w twoim życiu nie ma przeszkody. Nie ma tego co cie wypala. Nie ma poprostu niczego na czym Ci zależy.

    Depresja trwająca przez całe życie jest dla Ciebie samotnością i akceptacją, że nigdy nie będziesz szczęśliwy nawet jeśli będziesz próbował. Dla normika to brak loszki przez 2 tygodnie, więc nigdy tego nie zrozumie. Jeśli twierdzą, że mieli depresję, ale pracowali nad tym przez ćwiczenia lub wychodzenie do ludzi, to kłamią. Byli po prostu znudzeni co mogło wyglądać jak depresja, ale nią nie jest. Szczęście nie jest decyzją tylko czymś co masz lub nie. Możesz nie robić nic i być szczęśliwym albo robić wszystko i nadal być nieszczęśliwym.

    Przestań być spierdoliną

    To nie ma głębszego sensu. Rada od kogoś kto nigdy nie miał na co narzekać i mierzył się z małymi problemami.
    Pomyśl o głodujących dzieciach w Afryce. Twoje problemy są niczym przy ich

    Idąc tym tokiem rozumowania nikt nie może być smutny lub myśleć o problemach, bo wszyscy mają lepiej niż jakiś biedny mokebe sierota bez rąk i nóg, siedzący w śmietniku na którego ludzie srają. To irracjonalne. Ludzie oceniają się i wzmacniają na podstawie obserwacji swojej grupy rówieśniczej. Jeśli jesteś otoczony lub wystawiony na widok ludzi osiągających większe sukcesy w twoim wieku to tylko zwiększa problem.
    Ćwicz i zmień dietę na lepszą

    Najmniej głupia z wszystkich rad, ale nadal ignoruje kontekst: genetyke, metabolizm, zachowania, jakość życia, siłę woli i motywację. Normiki mogą to robić na autopilocie. Spierdolixy muszą zmierzyć się ze swoimi lękami i biernością. Nie mają też najważniejszej rzeczy - wsparcia otoczenia. Nikt nie zmotywuje ich, ani nie pójdzie z nimi na siłownię. Są pozostawieni sami sobie w każdym aspekcie życia co zabija motywację. Nawet jeśli to zrobią, to nie wpłynie to na ich życie w takim stopniu w jakim wpływa na życie normików. Będą spierdolinami z lepiej wyglądającym ciałem. Najlepsze co dostaną to seks z karynami, jeśli mają te dwadzieściapare lat. Później nikogo to już nie obchodzi. Czy to wszystko czego potrzebujesz? Bycie wysportowanym nie da Ci miłości lub wsparcia emocjonalnego od kogokolwiek wartościowego.
    Znajdź pracę i przestań być leniwy

    Większość prac pochodzi ze znajomości. Normiki mają ich wiele, a spierdoliny niewiele lub w ogóle. Trudniej jest znaleźć pracę aplikując przez internet niż przez znajomego lub rodzinę. Normiki mają też więcej pewności siebie z innych sukcesów w ich życiu, dzięki czemu łatwiej mogą przechodzić rozmowy o pracę. Spierdoliny potrzebują więcej siły woli, inteligencji i szczęścia niż normiki.
    Przestań być smutny i bądź szczęśliwy

    Kolejna rada według której poprostu zapomniałeś jak być szczęśliwym. Teraz jak normik Ci przypomniał i wreszcie możesz cieszyć się życiem. Jeśli dalej nie jesteś szczęśliwy to będą twierdzić, że to twoja wina, bo sam sprawiasz, że jesteś nieszczęśliwy. Ale kto chce być nieszczęśliwy? Jak masz być szczęśliwy kiedy wszyscy dookoła mają przyjaciół, biorą śluby, uprawiają seks i mają normikowe sprawy, a ty nie masz nic i nie widzisz żadnej drogi dzięki której mógłbyś próbować coś zmienić?
    Nawet twoi znajomi nie traktują Cię jak innych swoich znajomych. Musisz pierwszy do nich dzwonić czy pisać. Musisz żyć własnym życiem z nadzieją, że wpadniesz na kogoś kogo znasz kiedy będziesz potrzebował porozmawiać, ale nawet wtedy musisz uważać na to co mówisz, bo życie nauczyło Cię, że innych można łatwo urazić mówiąc o sobie.

    Inni ludzie będą sugerować Ci żebyś "pracował nad sobą", by zdobyć więcej pewności siebie i szczęścia. Pewność siebie i szczęście pochodzą z sukcesu, a nawet jeśli będziesz ćwiczył, to zdasz sobie sprawę, że nadal nie osiągasz tego sukcesu mimo starań i wpędzi Cię to jedynie w większą depresję.

    Najpierw stajesz się wysportowany, poźniej zdobywasz pieniądze, następnie wielki dom i ładny samochód, robisz nową fryzurę, ubierasz garnitur i kupujesz kwiaty, uśmiechasz się, rozmawiasz z kobietami codziennie..

    ..i robisz to przez 30+ lat bez efektów co sprawia, że wariujesz i zaczynasz robić głupie, dziwne lub szalone rzeczy w akcie desperacji. Ponieważ żaden z tych celów nie zrobił nic dla normika tak samo jak dla Ciebie. To tylko kłamstwa mające zająć twój umysł, żebyś nie myślał o tym dlaczego Ci nie wychodzi.

    Kiedy mówią Ci, że "aby osiągnąć X musisz zrobić Y", a ty robisz Y od zawsze, to czujesz się jeszcze gorzej, jakby jakaś papieska siła zadecydowała, że nie jesteś wart X, nie ważne jak bardzo się starasz. Jakbyś miał plamę, której nie możesz się pozbyć nieważne jak bardzo się starasz.

    Większość rad będzie bezużyteczna w prawdziwym życiu. Ludzie wyznaczą Ci cele, które nic nie znaczą. Będą powtarzać "rób to wtedy będziesz normikiem", dając takie same rady jakie przekazują media i autorytety, a w efekcie sprawiając, że będziesz nieszczęśliwy z tego kim jesteś, przez co zaczniesz żyć w niepokoju, dzięki czemu będziesz mógł być taki sam jak każdy.

    To nie sprawi, że będziesz szczęśliwy. To nie sprawi, że staniesz się normikiem. Zobaczysz że wszystkie te rady są nic nie warte, chociaż dla normików są oczywistością, bo zadziałały w ich przypadku.

    Powiedzą Ci, że musisz być być wysportowany, ale gruby sebek z podbazy szczęśliwie się ożenił i wiedzie życie jak we śnie. Powiedzą że musisz mieć dobrą pracę, samochód i dom, ale bezrobotny przećpany magik z 8 piętra żyje z 2 loszkami, które kochają jego "sztukę". Zmienić fryzurę? Naprawić zęby? Poprawić nos u chirurga? Ale brzydki mateusz z naprzeciwka nie tylko ma loszke, ale na dodatek sra karyny po imprezach, a jego znajomi to popierają. Popracuj nad social skillem? Nawet ludzie z klubu wielbicieli autobusów idąc do baru w swoim mieście mają jakiś social skill i szczęśliwe życie. Nie są zamknięci w swojej dupokanapce nie wpuszczając nikogo do środka.

    Żeby zarobić pieniądze musisz posiadać pieniądze. Tak samo jest z przyjaciółmi i innymi rzeczami w życiu. Jeśli nie masz nic możesz ogłosić bankructwo. Nie możesz zrobić nic dopóki ktoś nie zlituje się i nie pomoże Ci zresetować twojego życia społecznego.

    Zwykłe "rozmawianie z ludźmi" nie było prawdziwym problemem. Komunikacja może obejmować każdą, nawet najmniej bezużyteczną wymianę. To co liczy się w prawdziwym życiu to wartość, którą możesz dać innym. Nigdy nie bądź tak głupi, żeby pomyśleć, że będąc miłym lub współczującym jest uważane za wartościowe w nowoczesnym świecie. Nie jest. Znaczenie ma czy możesz pomóc innym zdobyć pieniądze lub poczuć się dobrze.

    Nawet kontakty społeczne działają jak rynek. Ludzie handlują czasem spędzanym ze sobą i tylko jeśli wierzą, że dzięki temu dostaną coś o większej wartości niż oddadzą. Te "zyski z handlu" są reinwestowane, przykładowo: spotykanie znajomych znajomych i kontakty sieciowe. To czysty kapitalizm kierowany niewidzialną ręką rynku. Jednak w przeciwieństwie do prawdziwej ekonomii żadne z tych społecznych bogactw nie może być regulowane lub rozdawane i spierdoliny będą żyć w społecznej nędzy, a przepaść między nimi i normikami będzie rosnąć.

    Coś co mogłoby zadziałać kiedy jesteś młody, to dołączenie do klubu w którym ludzie ze wspólnymi zainteresowaniami spotykają się by spędzać czas razem. Problemem może być to, że nie jesteś zbyt dużym fanem spędzania czasu z innymi, co sprawiło że nie masz znajomych. Najprawdopodobniej nie posiadasz umiejętności dzięki którym mógłbyś bez problemu zintegrować się z taką grupą. Dopóki nie jest to klub D&D w którym są spierdoliny, będziesz poniekąd odmieńcem i ludzie nie będą chcieli być widziani w twoim towarzystwie.

    Dla osób takich jak ty łatwe znajdowanie przyjaciół przez kluby zainteresowań nie działa. W takich klubach z reguły:

    Dołącza grupka rajzerów, która chce zniżki na coś co robią. Przyjaźnią się ze sobą i nie potrzebują więcej kolegów.
    Bawią się ze sobą i mają swoje wewnętrzne tematy, które sprawiają, że ktoś spoza grupy nie brzmi nawet trochę interesująco.
    Na spotkaniach klubu te same grupki siedzą razem i żartują ze sobą.
    Ludzi nie obchodzi co mówisz i będą słuchać jedynie po to, żeby być miłym. Jak już Cie wysłuchają, to wrócą ze swoimi znajomymi robić to co wcześniej.

    Jak widzisz kluby są pełne grupek znajomych, które dołączyły, żeby mieć miejsce w którym mogą się spotkać porozmawiać i posiedzieć razem. Nie chcą nikogo z zewnątrz. Nie ważne jak dobry w czymś jest. Im jesteś starszy tym bardziej wymaga sie od Ciebie, że jesteś dobry w tym co robi się w klubie i że posiadasz już znajomości.

    W każdej relacji partnerskiej, biznesowej, społecznej, miłosnej, jakiejkolwiek, kiedy jedna strona pokazuje, że bardzo potrzebuje drugiej strony, to automatycznie staje się przegraną. Pokazuje swoją słabość. Jedyną możliwością zdobycia znajomych to zaprezentowanie się w takim świetle, w którym oni będą chcieli być twoimi przyjaciółmi. Aby to osiągnąc muszą widzieć w tobie osobę bardziej atrakcyjną społecznie niż oni sami, mogącą dać im coś w kontekście społecznym. Muszą chcieć znajomości z tobą.

    Inaczej mówiąc, jeśli nie masz szczęścia - to nie zadziała. Tu nie jesteś w przedbazie, licbazie czy na pierwszym roku kucbudy i nie możesz znaleźć kolegów podchodząc i pytając "czy chcesz być moim kolegą". W prawdziwym świecie to nie działa w ten sposób i nie posiadasz tego co jest postrzegane jako pożądane, nie ważne jak próbowałbyś udawać.

    Gdy staniesz się starszy, a twoje życie będzie już daleko od życia normika - nie będziesz mógł wrócić. Nie możesz go zresetować, nie możesz zmienić przeszłości, jeśli od 10 lat idziesz w złym kierunku, to musisz kolejne 20 iść we właściwym z podwójną prędkością, tylko po to żeby dogonić przeciętnego mirka, który sam pracuje nad tym cały czas.

    Możliwe że zdecydujesz się kontynuować swoje życie i wszystko będzie normalne kiedy twoja uwaga pozostanie skupiona na defekowaniu, pracy, karabinku i papieżu, jeśli masz na tyle szczęścia, żeby mieć te rzeczy. Kiedy już się nimi zmęczysz zaczniesz szukać towarzystwa. Podstawowa ludzka potrzeba powiedzenia ludziom o sobie, o swoich doświadczeniach w życiu, o rzeczach które lubisz, by być człowiekiem.

    Jeśli będziesz pracować lub robić inne rzeczy na zewnątrz, to zobaczysz ludzi żyjących w zupełnie innym świecie. Tak jakbyś obserwował przez sklepową witrynę coś czego nigdy nie mogłeś mieć. Zdasz sobie sprawę z tego, że twój świat jest o wiele mniejszy od ich świata. Zobaczysz ludzi rozmawiających przez telefony i będziesz zastanawiać się jak to jest mieć z kim porozmawiać. Zobaczysz pary trzymające się za ręce, jedzące lody i przytulające się.. Zaczniesz się zastanawiać lub przypominać sobie jakie to uczucie być dotykanym przez kogoś dla Ciebie wyjątkowego. Zobaczysz ludzi śmiejących się, pijących i rozmawiających o swoich sprawach, będziesz zastanawiać się co jest tak zabawne. Może to coś o czym wiele wiesz i mógłbyś zaimponować im, jeśli tylko pomiędzy tobą, a nimi nie byłoby tej szklanej witryny.

    Po pewnym czasie zaczniesz czuć się bardziej samotny niż kiedykolwiek. Poczujesz się pusty, a twoje życie stanie się bez znaczenia i bez celu. Zdasz sobie sprawę, że oddzieliłeś się od społeczeństwa. Stracisz umiejętność czerpania przyjemności ze spędzania czasu i śmiania się z innymi ludźmi, będą wydawać się inni. Stracisz swoje umiejętności społeczne i stworzysz bariery uniemożliwiające osobą z zewnątrz zbliżenie się do Ciebie. Będziesz czuć się nerwowo lub niesprawiedliwie traktowany wśród ludzi czerpiących radość ze swojego życia. Wtedy uświadomisz sobie najgorsze, gdy nie będziesz w stanie udźwignąć tego wszystkiego, zdasz sobie sprawę z tego, że potrzeba interakcji społecznych jest naturalna, że twoje życie byłoby lepsze gdybyś miał przyjaciół i jak wiele straciłeś z życia do teraz. Zdasz sobie sprawę, że potrzebujesz innych ludzi, ale oni nie potrzebują Ciebie.

    Coś pstryknie w twoim mózgu i mały świat zacznie walić się dookoła. Nagle zostaniesz przysypany smutkiem, który doprowadzi Cię do płaczu. Zobaczysz że nie ma nikogo, kto by usłyszał twój płacz. Upadłeś tak nisko, że wspięcie się spowrotem nie jest już możliwe. To spirala prowadząca w dół, a wszystko staje się coraz gorsze z czasem.

    Nie ma stąd ucieczki. Jak wcześniej ustaliliśmy: musisz mieć znajomych, żeby zdobywać znajomych, musisz mieć pieniądze, żeby zdobywać pieniądze, musisz mieć jakieś wsparcie, żeby się starać.. jeśli nie masz nic, to nie możesz nic zdobyć. Jedynie ktoś mógłby się nad tobą zlitować i odbudować twoje życie dla ciebie, ale to się nie stanie jeśli nie masz szczęścia.

    Niektórzy powiedzą Ci żebyś wytrzymał i będzie lepiej z czasem. Nie będzie.

    Randki? Powyżej 30lvl, każdy powyżej średniej jest po ślubie lub brał ślub kilka razy. Reszta to lesbijki, szalone feministki, czekające na księcią z bajki, nawet jeśli ich wygląd jest zrujnowany lub loszki z poważnymi fizycznymi i psychicznymi problemami, które znajdują pocieszenie w tym, że nadal w miarę atrakcyjne sebki chcą je bolcować, a to i tak jest bardzo rzadkie.

    Znajomi? Ciężko znaleźć nowych po robienie kupy z dupy do kiblach i pierwszym dniu w pracy. Każdy jest zajęty swoim życiem i rzadko może znaleźć czas dla dawnych znajomych pomiędzy obowiązkami.

    Poznawanie nowych ludzi w klubach jest trudniejsze z wiekiem. Im jesteś starszy tym więcej problemów z bramkarzami. Po 30 lvlu nawet nie będziesz chciał chodzić w te miejsca.. jeśli w ogóle Cię wpuszczą. Ludzie dadzą Ci do zrozumienia, że nie jesteś mile widziany. To samo będzie dziać się na konwentach i koncertach. Nawet jeśli wyjdziesz sam, żeby coś zjeść.

    Jeśli jesteś stary i brzydki, ale zdecydujesz się pójść do prostytutki, to nie zdziw się jeśli Ci odmówią lub zarządają więcej niż chciały na początku. Czasem możesz zostać pobity i okradziony przez przykokszonego sebastiana.

    Życie jest brutalne i niesprawiedliwe. Z czasem staniesz się zauważać swoje mankamenty, które chciałbyś zmienić. Jest za późno. Zawsze było za późno. Urodziłeś się bez podstawowych umiejętności, które inni dostali. W dodatku to podstawowe umiejętności, które mają wartość w prawdziwym świecie. Czasem przez instytucje takie jak szkoły czy uczelnie, ludzie mogą przekonać siebie, że "dostają od życia tyle ile mu dają". Prawda jest taka, że dopóki coś wartościowego nie zostało dane Ci kiedy się urodziłeś, to nie odniesiesz sukcesu.

    Wszystko co miałeś osiągnąc do teraz nie zostało osiągnięte. Nie masz fundamentu na którym mógłbyś budować w tym etapie swojego życia i zawsze będziesz aspołeczną spierdoliną, postrzeganą jako przegryw bez znajomych. To zwykła ludzka natura i instynkt. Nie ważne gdzie pójdziesz i jak spróbujesz się wpasować, ta łatka pójdzie za tobą.

    Po pewnym levelu, pomiędzy 25 a 30, jeśli nie miałeś aktywnego życia społecznego, to jesteś udupiony na zawsze. Życie ludzkie jest skonstruowane w taki sposób, że większość znajomych poznaje się kiedy trzeba spędzać z nimi dłuższy czas i ich osobowość się kształtuje. W szkole, na robienie kupy z dupy do kiblach, w pracy, w wojsku itp. Im bliżej jesteś 30 tym mniej ludzi poznajesz, a więcej odchodzi. Dlatego większość ludzi zostaje z kilkoma przyjaciółmi w późnej starości.

    Aktualnie doświadczasz życia statystycznego 75 lvlowego dziadka. Bez możliwości nawiązywania kontaktów społecznych z rówieśnikami i szansy na znajomość tak długą, żeby przekształciła się w przyjaźń. Nawet on ma możliwość pójścia do klubu dla starszych ludzi i na organizowane dla niego wydarzenia. Osoba bez znajomych w miejscu w którym nie powinna się nigdy znaleźć nie może zrobić nic, bo bycie takim nie jest społecznie akceptowalne. Za każdym razem wygląda na spierdoline i dziwaka.

    Kolejnym problemem z byciem NEET lub wypadnięciem ze ścieżki życia jest to, że wszystkie rzeczy, które mogłeś zrobić żeby przejmować się swoim życiem są nieosiągalne dla ciebie bez lat lub dziesięcioleci pracy, a Ty jesteś do tyłu w porównaniu do wszystkich innych. Jeśli byłbyś w stanie coś zmienić, to nigdy nie znalazłbyś się w miejscu w którym jesteś dzisiaj.

    Jeśli rzeczy poukładały się w przeciągu miesięcy lub roku i wróciłeś do normalnego życia, to najprawdopodobniej będziesz żyć nie gorzej niż przeciętny normik. Ale jeśli musisz pracować przeciwko całemu światu, żeby tylko dostać się w to miejsce, to musisz posiadać niesamowicie silną psychikę, wsparcie znajomych i rodziny, być atraktyjnym, bogatym i czarującym.

    Oczywiście jeśli posiadałeś to wszystko nie kończysz w takim miejscu.

    Jedynymi osobami rozumiejącymi twoją sytuację są te, które jak Ty nie wiedzą jak lub nie posiadają możliwości, żeby wyjść z tego dołu. Próbowali. Nie siedzą tam z bezczynności, próbowali całe życie i wyczerpali więcej opcji niż jakikolwiek normik mógłby wymyślić jako sugestie.

    Zmiana twojej sytuacji nie jest łatwa jak wklejenie głowy papaja. I każdy normik, który myśli, że taki poziom pomocy jest w rzeczywistości pomocny jedynie napędza nienawiść do ludzi tak szczęśliwych jak on sam. Spierdoliny nie potrafią "znaleźć znajomych", "wyjść do ludzi" i "znaleźć loszki" bez problemu i z każdą porażką zostają bardziej w tyle.

    Nie ma prawdziwych odpowiedzi, poza zaakceptowaniem tej sytuacji i nauczeniem się żyć samemu przez całe swoje życie. Przeżyłeś tyle czasu sam więc poprostu żyj dalej. Może pewnego dnia nadejdzie cud.

    Ale nie liczyłbym na to.

    #przegryw #tfwnogf #stulejacontent
    pokaż całość

    •  

      przegrywy różnią się od wygrywów jedną cechą która w innych warunkach byłaby niezauważalna a w jeszcze innych wręcz była cnotą - patrz rzymskie maksymy "mowa jest srebrem milczenie jest złotem".

      @aardwolf: A jazgot przegrywów, którzy WSZĘDZIE muszą zaznaczyć jak bardzo jest im źle, czym jest?

      Jak dla mnie gównem, skoro ludzie unikają słuchania tego tak bardzo, jak unika się wdepnięcia w gówno w trawniku na wiosnę. pokaż całość

    •  

      Że akurat za taką jedną cechę chcesz eksterminować - nie jesteś pierwszy ani ostatni który pali się do eksterminacji w zbożnym w jego mniemaniu celu.

      @aardwolf: coś ci się pomyliło. Pisałem o eliminacji że społeczeństwa jednostek niebezpiecznych, które mają rezerwuar wśród spierdolin.

      Wszelkiej maści zboczeńcy, seryjni gwałciciele i mordercy, pedofile czy inne tego typu jednostki najczęściej biorą się ze spierdolin i należy ich odrodzi ćwiczenia od społeczeństwa, a w skrajnych przypadkach eliminować, niekoniecznie przez zabicie, ale chociaż przez dożywotnie zamknięcie bez możliwości wyjścia. pokaż całość

      +: Kadej
    • więcej komentarzy (128)

  •  

    Wy curwa gnoje! Nawet nie obejrzeli a już zakopujo!!! Jaki spam? Jaka treść nieodpowiednia? Wy curwa kartofle! Będziecie coś chcieli! ( ͡° ʖ̯ ͡°)( ͡° ʖ̯ ͡°)( ͡° ʖ̯ ͡°)

    https://www.wykop.pl/link/3965675/nauka-czyni-boga-zbednym-debata-oksfordzka/

    #ligamozgow #liganauki #fizyka #religia #filozofia #nauka #zalesie #oswiadczenie pokaż całość

  •  

    Wiecie za co najbardziej lubię dwie pierwsze gry Gothic?

    Za to, że ta gra się z graczem nie pierdoli. Nikt ci nie mówi, że jesteś jakimś zabójcą smoków, czy innym wiedźminem.

    Na początku jesteś zwykłym śmieciem, gównem, które byle ścierwojad rozsmaruje pazurami po trawie.

    Nie dość, że nic nie wiesz o tym świecie do którego trafiłeś, a sterowanie jest proste i intuicyjne jak konstrukcja najnowszego procesora Intela, to jeszcze wszystko oprócz chrząszcza zabija cię na dwa, max trzy uderzenia.

    Żeby przeżyć zbierasz każdy śmieć i badyl, który przywraca chociaż 5 punktów życia, bo w walce ze zwykłym szczurem te 5pż to granica między życiem, a śmiercią.

    W dwójce jest jeszcze lepiej, bo twórcy postanowili zrobić z tak banalnej czynności jak najnormalniejsze wejście do miasta, serię questów w której między innymi zbierasz jebaną rzepę.

    Oczywiście jest też opcja dla idiotów, którzy nie wiedzą, że w świecie nie ma nic za darmo i biorą glejt od typa tak podejrzanego, jak facet w płaszczu rozdający dzieciom cukierki przed przedszkolem.

    No ale dobra, wszedleś do miasta. Sprawiło ci to wiele trudu, dlatego spodziewasz się jakiejś wielkiej nagrody, albo chociaż ciepłego przywitania.

    Nagrody nie ma, jest za to gorące przywitanie od paladyna, który po przejściu pierwszych trzech metrów od bramy miasta, wita cię wesoło słowami:

    - Stój, śmieciu!

    Grzecznie wypełniasz tą jakże miłą prośbę i zaczynasz z nim rozmawiać.

    On ci przewija jakim to patałachem jesteś i gdzie takiemu bydłu jak ty nie wolno wchodzić, a na pytanie czy możesz nosić taką zbroję jak on, zapowietrza się i przypomina, jak nędzny dla niego jesteś i że możesz sobie pomarzyć.

    Nie podajesz się jednak, postanawiasz walczyć o lepsze życie, albo chociaż miecz i zbroję więc idziesz do kierownika straży.

    I co? I dupa, nie ma roboty dla bezrobotnych przegrywów, musisz mieć stałe źródło dochodu, żeby cię przyjęli, bo już się trafiło paru cwaniaków, co pierwszego dnia służby spierdolili z nowiutką zbroją i mieczem.

    Idziesz więc szukać roboty, a tam też chujnia, bo jeden każe ci się modlić, drugi robi z ciebie komornika, trzeci oferuje staż, a czwarty każe zabić orka.

    Tak, orka.

    Jebanego orka.

    A jak nie to roboty nie będzie, zbroi straży i miecza też.

    A dopiero co stoczyłeś śmiertelny pojedynek ze zwykłym szczurem.

    Jak nie zabijesz tego jebanego orka, to będziesz do usranej śmierci biegał ze spróchniałą lagą i w gaciach wieśniaka.

    Chuj, nie podajesz się, jesteś wyjątkowo wytrwałym śmieciarzem i w końcu, gdzieś w lesie, między złamaną strzałą a zgniłym rdestem polnym znajdujesz orkowy topór.

    Okrutny los się do ciebie uśmiechnął, odsłaniając garnitur zgniłych zębów i zionąc odorem śmierci, która cię czeka.

    Jeszcze tylko zabić 6 wilków, uzbierać wiadro grzybów, zrobić akcję-windykację i masz robotę. Jesteś już w swoim mniemaniu pół-bogiem, choć i tak każdy by ci spokojnie wjebał.

    A to dopiero pierwszy rozdział, nawet nie cały, bo jeszcze można iść do najemników, albo klasztoru.

    Jednak te początkowe przeczołganie gracza przez gówno jest konieczne, żeby pozwolić mu odczuć potęgę do jakiej dochodzi pod koniec gry.

    Na początku zdychać, bo zabijają cię dwa młode wilki, a na koniec wbiegasz sam w stado orków i rozpierdalasz ich w drobny mak.

    Od zera do bohatera i spowrotem do zera w następnej grze.

    No i tak się powoli żyje w tym Khorinis.

    #heheszki #gothic #gry #crpg #gimbynieznajo #feels #nostalgia #pasta
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: xfhghhfd.jpg

    •  

      Idealnie wprowadza cie w świat gry i też jest takim fajnym symulatorem po prostu życia w tym świecie, bo chodzisz sobie na polowania do lasu, pracujesz w kuźni i po prostu korzystasz z życia w Khorinis.

      @Bruske: No fakt, bieda z nędzą zmuszają cię do korzystania ze wszystkich możliwych mechanik w grze.

      No bo czy jakiejkolwiek innej grze człowiek będzie w trakcie gry stał pół godziny przed patelnią na ognisku, żeby tylko usmażyć mięso, które przez usmażenie leczy dwa razy lepiej i pozwala zaoszczędzić na miksturach?

      @minecraftkoxik2008

      najlepszy jest moment jak wychodzisz ze szponem beliara z jarkendaru w II rozdziale i masz te 60% w broni - nawet w GD nie trzeba bugowac orkow, mozesz robic 1vs3 na elity jak potrafisz grac ᕦ(òóˇ)ᕤ

      Ten Szpon Beliara jak dla mnie jest za mocny i zawsze go wyrzucam, bo nie ma sensu grać, gdy co trzeci cios przeciwnik dostaje piorunem.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (37)

  •  

    Ruskie zaprezentowały nowy strój swoich "żołnierzy przyszłości".

    Czy tylko mi się wydaje, że była tu mocna inspiracja wszelkimi złodupcami z futurystycznych części Call of Duty?

    Brakuje jeszcze tylko Putina z gołą klatą, sterującego wielkim mechem jako finalnego bossa XDDDDDDD

    #heheszki #humorobrazkowy #wojsko #rosja #pasjonaciubogiegozartu #januszewojny pokaż całość

    źródło: kresy.pl

    •  

      (bo przecież zasadniczej służby już nie ma, więc jedyne nowe rezerwy to odchodzący żołnierze zawodowi),

      @Jan_K: i tu się mylisz kolego. Każdy mężczyzna w Polsce, który przeszedł kwalifikację wojskową, jest zapisany do rezerwy w stopniu szeregowego.

      Likwidacja zasadniczej służby oznacza tylko tyle, że nikt już rezerwistów nie szkoli. Polecam poczytać trochę w tym temacie, żeby nie było zdziwienia, jak przyjdzie list mobilizacyjny dwa dni przed wojną. pokaż całość

    •  

      co roku prezentują ale nigdy nie wprowadzają XD

      @Diplo: my też mamy swoj projekt. "TYTAN" się on zwie.

      źródło: defence24.pl

    • więcej komentarzy (18)

  •  

    Jakimi zwierzęcymi instynktami trzeba się kierować, żeby umawiać się z #rozowypasek wyłącznie w celu stosunku? Po co to zgrywanie pawiana, umawianie się na randki i wspólne spędzanie czasu, skoro finalnie i tak czekacie tylko na to, żeby zakisić obrzezańca między jej nogami? Rozumiem po części tych, którzy korzystają z usług prostytutek - no bo wchodzą, płacą i dostają to, co oferują kobiety (którym najwidoczniej się to podoba albo mają z tego zysk) no ale za chuja nie rozumiem reszty, która błaznuje na tych tinderach czy w ogóle podchodzi do tych spraw "zaprosiłem ja do siebie w celu zaruchania". No kurwa xd #niebieskiepaski #tinder #badoo #zwiazki #gownowpis #oswiadczeniezdupy pokaż całość

  •  

    Jeśli coś jest ponurym żartem to wpis gdzie porównuje się dwie różne osoby i wywyższa się jedną ponad drugą. Bo jak wynika z wpisu to mechanik koniecznie powinien zarabiać mniej. No bo on to przecież się niczego w życiu nie uczył i on wiedzy mieć nie musi. W pełni popieram protest rezydentów ale czytanie takich wysrywow gdzie do całej tej akcji wciąga się inne grupy społeczne to zwykle januszostwo do którego idealnie pasuje małpa Polak która nie znosi sukcesu somsiada. Jak masz źle to zaglądają w swój portfel żeby tobie było dobrze a nie innym zeby sprawdzic czy nie wyplyneli ponad poziom twojego szamba.
    #boldupy
    pokaż całość

    •  

      Przecież to jest oczywiste, że lekarz ma ważniejszy i trudniejszy zawód niż mechanik samochodowy zatem powinien zarabiać więcej niż przeciętny mechanik samochodowy. Z czym tutaj masz problem?

      @mikolajrej: Ta, a mechanik ma ważniejszy i trudniejszy zawód niż Lewandowski i powinien zarabiać więcej niż przeciętna gwiazda piłki nożnej. Masz z tym jakiś problem?

    • więcej komentarzy (82)

  •  

    Od kilku lat różnej maści organizacje "antyrasistowskie" wrzucają ten obrazek.

    Jak widzimy, przedstawia on małego Cygana, który chciałby iść do sklepu, ale się czegoś boi.

    Dziś spróbujemy demokratycznie ustalić, jaka jest przyczyna jego strachu.

    #heheszki #humorobrazkowy #glupiewykopowezabawy #bialystok #pasjonaciubogiegozartu pokaż całość

    źródło: wykop.pl

    Czego boi się mały Cygan?

    • 66 głosów (8.57%)
      Bagna
    • 39 głosów (5.06%)
      Wrodzonej ksenofobii i rasizmu Polaków
    • 653 głosy (84.81%)
      Ochrony i monitoringu w sklepie
    • 12 głosów (1.56%)
      Czegoś innego (odpowiedź w komentarzu)
  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Moja dziewczyna umówiła się wczoraj wieczorem "na jedno piwo" z 2 kolegami, których nie znam po czym jak się okazało wylądowała z nimi na mieszkaniu jednego z nich i siedziała do 4 nad ranem. Podobno "tylko siedziała z nimi i piła piwo". Dla mnie to grube przegięcie, uważam że kobieta w normalnym związku nie powinna odpierdalać takich rzeczy. Ona twierdzi, że "nic się nie stało bo przecież nic złego nie zrobiła". Przesadzam, czy gównoburza z mojej strony jest uzasadniona?

    #zwiazki #logikarozowychpaskow #zdrada

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Asterling
    Dodatek wspierany przez: mZakupy.com
    pokaż całość

    •  

      koleś może wychodzić na piwa, może mieć "tylko koleżanki", może mieć koleżanki od nudesów, może mieć koleżanki od zwierzeń, może mieć koleżanki od lodów w kiblu po pracy

      @atoic: jak dajesz mu się tak bawić, to korzysta. Żadna szanująca się kobieta którą znam nie zaakceptowałaby koleżanki od "nudesów"(nagich fotek, tak?) czy zwierzeń.

    •  

      no ja też nie akceptowałam, robiłam awantury a skończyło się na tym że usłyszałam "nie mam prawa ingerować w jego kontakty z innymi"
      I to od jego matki (ʘ‿ʘ)


      @atoic: czy to że ty akceptowałaś debila, daje ci prawo do nakłaniania innych do akceptacji drugich debili?

    • więcej komentarzy (79)

  •  

    Kukiz się zreflektował, że jest przystawką do skonsumowania.

    #polska #polityka #neuropa #4konserwy #jow

    źródło: pbs.twimg.com

    •  

      I co na to wykopowe kukiziątka, banda kretynów? Fajnie się śmiało ze "starych dziadków" na marszach KOD? Obciach był dupy ruszyć, bo tak wam pisowskie trolle napisały?

      @Andreth: Wiesz, że jak ktoś nie lubi Hitlera, to nie powód, żeby zapisywać się do Armii Czerwonej i modlić się do portretu Stalina, tylko dlatego, że walczył z Hitlerem?

      Wszystkie zarzuty wobec Kodu są dalej aktualne, niezależnie od tego, co zrobi PiS.

      To, że PiS zrobi coś złego, nie oznacza, że Kijowski przestanie być alimenciarzem i złodziejem.
      pokaż całość

    •  

      Kukiz czynnie pomagał PiS-owi niszczyć opozycję, czy ja niewyraźnie piszę?

      @Andreth: najmocniejsze i najcelniejsze ciosy opozycji zadawała sama opozycja. Jeśli temu zaprzeczy, negując oczywistą głupotę i nieudolność zarówno obecnej PO, jak i Nowoczesnej, to oznacza, że jesteś płatnym trollem.

      Żadne głupie żarciki czy przycinki Kukiza nie zaszkodziły opozycji tak jak początkowa deklaracja odebrania 500+ przez opozycję, gotowość do przyjęcia imigrantów przez PO i fałszywe faktury Kijowskiego.

      Wyskok Ryszarda Petru z kochanką na Maderę w czasie głównego protestu opozycji też z pewnością nie pomógł.

      Nawet jakby ktoś chciał wybrać opozycję zamiast PiSu, to nie ma kogo i skazany jest na byle co, byle to nie był PiS.

      KOD-u, słonko, praiwie już nie ma, PiS-owi udało się go rozpierdolić

      XDDDDDDD No tak, przeklęty Kaczyński przyszedł i rozegnał towarzystwo XD

      KOD "rozpierdolił" się sam, aferami Kijowskiego i brakiem poparcia u ludzi w wieku przed pięćdziesiątym rokiem życia. Serio wybrać idiotę i alimenciarza na przywódcę takiego ruchu, gdy wiadomo było, że PiS będzie grzebać mu w życiorysie, mógł tylko skończony idiota, albo złodziej, który liczył na te faktury.

      Możesz być przeszczęśliwy, nikt PiS-owi nie przeszkodzi w zagwarantowaniu sobie roli przewodniej partii na długie lata.

      PIS mnie grzeje tak samo jak PO za Tuska. No ale teraz Tuska nie ma, jest tylko obietnica przyjęcia imigrantów przez Schetynę.

      @rzep

      Ale nikt Ci się nie każe zapisywać do KODu.

      Jak to nie? Kolega/koleżanka @Andreth pisał/pisała

      Fajnie się śmiało ze "starych dziadków" na marszach KOD? Obciach był dupy ruszyć, bo tak wam pisowskie trolle napisały?

      Protesty nie były jedynie "KODowców", ale przychodziła na nie masa zwykłych obywateli.
      Nikt że środowisk, w których obracam się ją i większość młodych ludzi, nie brał udziału w protestach.

      A występowanie w jednym szeregu z Razemowcami i innymi tego typu ludźmi mnie nie interesuje, bo oznaczałoby to nabijanie im kapitału politycznego.

      Oczywiście PiSowska szczujnia starała się wszystkich przekonać, że jak pójdziesz na protest to jesteś za UBekami i pedofilami, ale to tak nie działa.

      To działa tak, że nawet gdyby udało się wyrzucić PiS, to ktoś musiałby przyjść na jego miejsce, a opozycja nie dysponuje ludźmi zdolnymi do rządzenia zgodnie z Polską racją stanu i Polacy to rozumieją.

      Logika, że nie będziesz protestował przeciwko temu, przeciwko czemu protestuje ktoś kogo nie lubisz, daje PiS wolną rękę do srania na prawo.

      Logika jest taka, że w Polsce ludzie mają wyjebane na prawo, czego nauczyła nas historia i to, że w ciągu ostatnich 200 lat, przez 3/4 tego okresu prawo ustalały nam siły antypolskie.

      Ludzie chcą żeby rządzono dobrze dla Polaków, niezależnie od tego, czy jest to zgodne z prawem, czy nie.

      Gdy próbuje się nam wcisnąć imigrantów, de facto uprawiając u nas inżynierię społeczną, ludzie stawią temu opór, niezależnie czy to zgodne z prawem, czy nie.

      Do Polaków dociera w końcu, że na świecie szykują się ogromne zmiany, na które trzeba zareagować, czy to przygotowując obronę, czy to wyprzedzić zdarzenia, a opozycja się do tego nie nadaje, bo ona chce żeby "było tak jak było" i zdaje się nie rozumieć żadnych zmian.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (21)

  •  

    Lalka" to chyba najlepsza książka, która przytrafiła się polskiej literaturze.

    Przeczytałem tą książkę za gówniaka i gdy inni chcieli być super sayanem, czy innym spidermanem, ja chciałem zarabiać miliony na handlu bronią z ruskimi i odkrywać metale lżejsze od powietrza ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #ksiazki #lalka #literatura #gimbynieznajo #oswiadczenie pokaż całość