JEDNĄ DROGĄ KIJOWDUPIZM! UDERZ, UDERZ W GÓWNOBURZYZM!

  •  

    Mirabelki, nie dawajcie dupy korwinistom, bo co oni mogą wam zaoferować prócz obwisłych brzuchów, oślizgłych ciał, śmierdzącego nasienia i śmierdzących ust. A taki Syryjczyk albo Żyd? A to co innego.
    Słuchajcie dziewczyny jak przyjeżdża Syryjczyk albo Żyd na mirko to są zazwyczaj ludzie z zamożnych rodzin. Więc widzicie oni mogą wam coś zaoferować, jakiś awans cywilizacyjny. A korwiniści co wam mogą zaoferować? Podarte gacie?
    I te ich śmierdzące ciała, a Syryjczyk czy żyd, słuchajcie, ciała mają napięte to są po prostu, oni wyglądają po prostu jak dzieła Fidiasza, jak apollini rozumiecie. Same mięso, skóra napięta, pory niezapchane, pachną świetnie. Jak się Syryjczyk albo żyd nie umyje przez miesiąc, to korwinista śmierdzi tuż po umyciu, a Syryjczyk zawsze pachnie takim piżmem jak jest brudny czy Żyd. Tak więc mirabelki, nie dawajcie korwinistom.
    Dawajcie Syryjczykom, dawajcie Żydom słuchajcie, tak więc wiecie dzieci będą ładniejsze. I te ich zęby i w ogóle, i ta siła fizyczna, przecież taki Syryjczyk albo Żyd korwinistę zniszczy a on nawet nie będzie wiedział gdzie ma uciekać, by zniszczył go błyskawicznie.
    Wiem bo spotykałam się kiedyś z korwinistą a teraz jestem z Syryjczykiem i mam porównanie. Tak więc mirabelki dawajcie tylko Syryjczykom i Żydom, to jest po prostu przyszłość dla was rozumiecie.
    A najlepiej jakby przegrywy się patrzyli na to, to będzie dla nich taka męka, że jak ten Syryjczyk albo Żyd śmie was brać od tyłu.
    Ja wiem że wy to lubicie! Tak więc jeszcze raz dziewczyny nie dawajcie przegrywom, dawajcie Syryjczykom i Żydom noo... Abulabulee!

    #syria #izrael #4konserwy #islam #korwin #rozowepaski #niebieskiepaski
    pokaż całość

  •  

    Warunki jakie postawili rządowi Kurdom. Ich akceptacja oznacza mniej więcej powrót pod skrzydła Syryjskiej Arabskiej Republiki - z drugiej strony mają wybór, zostania unicestwionymi przez Turków.

    #syria #bitwaoafrin

  •  

    Kolejne zdjęcie cudeńka (ʘ‿ʘ)
    SAA na froncie w Gucie mogłaby nam tego zazdrościć ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #wojskopolskie #wojsko #militaria #militaryboners #czolgi #syria

    źródło: pbs.twimg.com

  •  

    Turecka maszynka do mięsa - podsumowanie 4. tygodnia tureckiej inwazji na Afrin #lagunacontent

    Czy Turcy prowadzą w Afrin wojnę na wyniszczenie? Czy ich celem nie jest samo zajęcie Afrin, lecz fizyczna eliminacja jak największej liczby bojowników SDF? Czy trwają tajne negocjacje Kurdów z rządem w Damaszku? O tym i o innych rzeczach możemy przeczytać w podsumowaniu 4. tygodnia walk o Afrin.

    Zapraszam. Podsumowałem działania militarne, odniosłem się do pewnych teorii, które krążą na temat ukrytych motywów tureckiej inwazji. Na samym końcu wrzuciłem także małą informację o tym nad czym aktualnie pracuję. ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Dla leniuchów:
    Mapa HD(5K)
    Mapa HD(9K)
    #syria #syriafaq #turcjawsyrii #steemit
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    Wszyscy z Torunia i okolic zaproszeni są na imprezę ktora odbedzie sie na ulicy Urzędniczej 2/9 jutro o godz.18 gdzie razem z 20 innymi osobami bedziemy chlali i bawili sie do rana. Wstep bezplatny ale jak ktos chce to moze jakies 0,7 dorzucic ( ͡° ͜ʖ ͡°) pozdro
    #torun #bydgoszcz #kujawskopomorskie #wyjdzzdomuzwykopem #pokazmorde pokaż całość

  •  

    Słuchajcie mam głupie pytanie, z czystej ciekawości.
    Czy źrebak z czarnej klaczy i czarnego ogiera, będzie też czarny? I analogicznie czy źrebak z obu białych rodziców będzie biały, z obu kasztanowych kasztanowy itd.?
    #konie

  •  

    Kontrolowaną przez rebeliantów Idlib może czekać kolejna runda starć pomiędzy samymi rebeliantami. Ustanowienie posterunków obserwacyjnych tureckiej armii blokuje dalsze postępy Syryjskiej Armii Arabskiej (rządowej), w związku z czym tamtejsi rebelianci powracają do tego, co zawsze dzieje się po porażkach na froncie, czyli do konfliktów wewnętrznych.

    W czwartek wieczorem, na zachód od Aleppo, na checkpoincie obsadzonym przez islamistów z Ruchu Nureddina Zengiego (Harakat Nur Ad-Din Al-Zenki, Zinki) zamordowany wraz ze swoją małżonką został egipski dowódca Komitetu Wyzwolenia Lewantu (Hayat Tahrir al-Sham, HTS) Abu Ayman Al-Masri. Członek Rady Szury HTS szajch Abdullah Al-Muhajsini wezwał natychmiast do rozprawienia się z konkurencyjnymi islamistami.

    W odpowiedzi na oskarżenia członek numer dwa organizacji Zinkich, Hossem al-Atrash, odpowiedział, że atak był przypadkowy. Zgodził się również wstępnie na przeprowadzenie niezależnego śledztwa w tej sprawie. Z pojednawczym tonem jego wypowiedzi kontrastuje jednak odpowiedź na podważanie przez HTS sensu istnienia posterunków obsadzanych przez Zinkich.

    Al-Atrash oskarża bowiem HTS o tajne porozumienie z syryjskim rządem, na mocy którego do prowincji Idlib wywiezionych miałoby być zielonymi autobusami 5 tysięcy bojowników Państwa Islamskiego z prowincji Dajr-az-Zaur, którzy mieliby następnie dołączyć do HTS, zmieniając układ sił w Idlib.

    Oba ugrupowania w przeszłości pozostawały sojusznikami, obecnie jednak Zinki dryfują w kierunku obozu pro-tureckiego. Turcja obecnie taktycznie toleruje istnienie HTS-u, nie ulega jednak wątpliwości że w dłuższym rozrachunku Ankara dążyć będzie do usunięcia dżihadystów rękoma "swoich" rebeliantów. #syria #turcja #bliskiwschod
    pokaż całość

    źródło: nedaa-sy.com

  •  

    #pytaniedoeksperta #kiciochpyta #podroze #podrozujzwykopem #torun

    Czołem Mirasy, jutro przybywamy z #rozowypasek do Torunia spędzić u Was dwa i pół dnia, co fajnego (oprócz "oczywistości" wymienionych np. w serwisie Tripadvisor) polecacie odwiedzić?

    Plus uprzejmie prosiłbym o jakieś fajne miejsce do zjedzenia obiadu/kolacji. Z góry serdeczne dzięki!
    pokaż całość

  •  

    W 2016 roku @2PacShakur napisał FAQ do wojny w Syrii. Skończyliśmy już swój dżihad na tagu (KMWTW, OKWD), a ja mam niestety dużo wolnego czasu, także postanowiłem zrobić pewną aktualizację powyższego wpisu, opisującego co działo się w ostatnich dwóch latach, i starając się przewidzieć jak to się wszystko skończy.

    FAQ WOJNY W SYRII - AKTUALIZACJA NA 2018 R.

    Początkowo chciałem zrobić wszystko na raz, ale tylko ten wstęp ma blisko 8 stron czcionką 11, także jutro/pojutrze będzie druga część. Pierwsze 5 punktów dotyczy ogólnego podsumowania sytuacji. W dalszej części znajdują się konkretne odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania na tagu, takie jak: co z tymi workami? Dlaczego nikt ich nie zlikwiduje? Dlaczego Izrael lata jak u siebie i nikt do niego nie strzela? Kto walczy po stronie Tureckiej? Coś szerzej o ugrupowaniach rebelianckich? Co tam robią amerykanie? Czy naprawdę Rosjanie nie mają co robić tylko bombardują szpitale?

    Masz pytanie? Pisz! Odpowiem lub ktoś odpowie Ci w komentarzu.

    I teraz konkrety. Jeżeli jesteś mirkiem spoza tagu lub niezorientowanym za bardzo, najpierw przeczytaj wrzucony powyżej wpis. Nie będę tu kopiował wyjaśnienia skrótów, a posługuję się nimi w treści tego FAQ.

    Jednocześnie wyjaśniam pewną rzecz – śledzę wojnę w Syrii od dwóch lat. Nie jestem jednak aż takim specjalistą jak kilku naszych kolegów z tagu, którzy o 3 w nocy są w stanie wymienić wszystkie bojówki szyickie które walczą po stronie rządowej wraz dowódcami i imionami ich kochanek. Pisałem to podsumowanie z zamiarem lapidarnego i jak najprostszego przedstawienia sytuacji dla osób które nie śledzą tego konfliktu lub śledzą pobieżnie. Mam nadzieję, że to się udało.

    Jeżeli jesteś Mirkiem niezorientowanym, wejdź sobie na liveuamap.com, wybierz Syrię i obserwuj mapę, w tym cofaj się w czasie (opcja po prawej).

    W pierwsze kolejności opisuję Rządowych, potem Kurdów, Rebeliantów, ISIS, Turków.

    1.Mapka

    W załączeniu do wpisu mapka. Ta na dole przedstawia stan na luty 2016 roku, czyli okres kiedy @2pacshakur pisał pierwotne FAQ. Powyżej obecna sytuacja. Legenda:
    Kolor czerwony – pod kontrolą wojsk rządowych.
    Kolor żółty – pod kontrolą szerokorozumianych Kurdów. Cyferka 1 to Kurdowie na wschodzie, mający plecy i wsparcie Amerykanów i państw zachodnich. 2 to Kurdowie z kantonu Afrin, zwanego też Rożawą.
    Kolor zielony – Turcja i ich rebelianci.
    Kolor czarny – ISIS
    Kolor zielony – Rebelianci, w tym cyferka 3 to prowincja Idlib, główny obszar przez nich kontrolowany, zdobyty w 2015 roku. 4 to Wschodnia Ghouta i obóz Yarmouk. 5 to front południowy. 6 to tzw. na potrzeby tego opracowania „inne worki” – wyjaśnienie w drugiej części. 7 To Al Tanf, obszar pod kontrolą USA

    2.Kto walczy? U kogo ma plecy?

    Rządowi – Syryjska Armia Arabska wraz z milicjami, w szczególności szyickimi i Irańskimi. Mają plecy u Rosjan i Iranu, a w mniejszym stopniu u Lepszej Korei, Iraku, Białorusi, Chin. Wróg mojego wroga jest moim przyjacielem, także należy pamiętać, że sojusz irańsko-rosyjski jest dosyć kruchy. Iran chciałby zwiększać swoje wpływy, tak więc zależy im na utrzymaniu jak największej władzy Assada nad terytorium Syryjskim. Rosji zależy na utrzymaniu swoich wpływów i baz, co w gruncie rzeczy już teraz sobie zapewnili.

    Tutaj trzeba wyjaśnić jedną rzecz. Na ten mądry pomysł wpadli już dawno temu Francuzi i Hiszpanie, zakładając swoje legie cudoziemskie. O korzyściach wynikających z takiego postępowania przekonali się Amerykanie i ich sojusznicy (w tym Polacy) w Iraku i Afganistanie. O co chodzi? Gdy wyślesz żołnierza na wojnę i on zginie walcząc w oficjalnych siłach zbrojnych to jest przypał. Nawet w średnio demokratycznym kraju jak Rosja zaraz to wyjdzie i trzeba się tłumaczyć. A notowania są jak kiełbasa, nie odrosną tak łatwo. Putin może sobie mieć obecnie i 90% poparcia, ale jak go straci to nie będzie mu łatwo utrzymać władzy. Jak rozwiązać ten problem? Najemnikami, którzy ostatnio popularnie zwani są kontraktorami. Zamiast wysyłać swoich żołnierzy, lepiej zlecić pełnienie niektórych funkcji PMC (Private Military Company). Jak taki najemnik zginie to cóż, przykro nam, ale to nie nasz żołnierz, wiedział na co się pisze podpisując kontrakt na służbę w Syrii. Dlaczego o tym wspominam?

    Członków Rosyjskich sił zbrojnych w Syrii jest stosunkowo niewiele. To głównie piloci, sztabowcy (wspomagający żołnierzy Syryjskich nawet na poziomie batalionu – według informacji, Rosjanie traktowali interwencję jako pole szkoleniowe, i jako wsparcie przez syryjskie sztaby przewinęły się setki oficerów), obsługa systemów pplot (dlaczego Rosjanie nie strzelają do samolotów Izraelskich? będzie w drugiej części) i Siły Specjalnie. Większość Rosjan w Syrii, bezpośrednio wspierających Rządowych to żołnierze PMC, głównie zakładanych w Ameryce Południowej. Zwani są popularnie Wagnerowcami, od pseudonimu ich dowódcy – pułkownika Wagnera. Oficjalnie więc Rosjan w Syrii nie jest tak dużo, a przecież za legalnie działających z upoważnienia rządu Syryjskiego najemnikach Putin nie może odpowiadać . Ot, nie mamy pańskiego płaszcza i co nam Pan zrobi?

    Kurdowie – na potrzeby tego wpisu podzielmy ich na Kurdów wschodnich oraz Kurdów z Afrin. Zanim jakiś prawilny mirek z tagu dostanie zawału na określenie „Kurdowie ze wschodu” – YPG, YPJ, PKK niezorientowanym nic nie powie, a te organizacje się przenikają. Jeżeli popatrzycie na mapę sytuacyjną, na północy na zielono zaznaczony jest obszar kontrolowany przez Turków (o tym niżej). Kurdowie na wschód od tego obszaru to proxy Amerykanów i państw zachodnich. Mają ich oficjalnie wsparcie. Zazwyczaj używa się wobec nich określenia „Rożawa”, czasami pod tym terminem rozumie się wszystkich Kurdów syryjskich, w tym tych o których mowa w akapicie niżej. Cyferka 1 na mapie.

    Ci z zachodu to Kurdowie z kantonu Afrin. Aktualnie są atakowani przez Turków. I przegrywają. Z wielu powodów, przede wszystkim ze względu na brak realizmu politycznego. Nie mają oficjalnego wsparcia Amerykanów, ani nikogo innego. O jakim braku realizmu mowa? Otóż, zamieszkujący ten kanton Kurdowie próbowali uzyskać wsparcie Stanów Zjednoczonych. Nie udało im się to. Zgodnie z doniesieniami, już od drugiej połowy zeszłego roku Rosjanie i Syryjczycy informowali ich, że Turcja szykuje się do inwazji i lepiej byłoby gdyby wrócili pod skrzydła. Syria jest nadal uznanym międzynarodowo państwem z legalnym rządem, także atak na terytorium Syryjskie byłby znacznie bardziej donośny w skutkach niż atak na prowincję pod kontrolą nieuznawanych przez nikogo Kurdów. Taka propozycja została jednak odrzucona. No i koniec końców skończą pod Tureckim butem. Mogą co prawda uciec do swoich ziomków ze wschodu, ale raczej chyba nie o to im chodziło. Cyferka 2 na mapie.

    Rebelianci. Odsyłam do prawilnego wpisu Mireczka @Ungern który opisuje losy tej opozycji syryjskiej, która była rzeczywiście umiarkowana i pro-syryjska a nie pro-islamska. Mówiąc w skrócie – została wybita lub wchłonięta przez radykalnych rebeliantów. Obecne siły rebeliantów głównie wokół organizacji Hayat Tahir al Sham (wcześniej pod nazwą Front Al Nursa, jest to de facto syryjska Al Kaida). Inni to Ahrar al Sham (z wieloma ugrupowaniami współpracującymi), Jaysh al-Islam (Armia Islamu), Turkistan Islamic Party.

    Jednym z powodów dla którego obecnie sytuacja rebeliantów jest bardzo zła są tarcia pomiędzy rebeliantami. Poza sytuacjami kiedy bronią się przed Rządowymi zazwyczaj zajmują się wzajemnym wybijaniem się. Jak brzmi nasze przysłowie „Rebelianci razem, ale nie tym razem”. Wspominam o tym specjalnie. Gdyby nawet rebeliantom udało się wygrać wojnę, zaraz wybuchłaby kolejna wojna domowa pomiędzy nimi. Te tarcia w zasadzie uniemożliwiają jakiekolwiek porozumienie pomiędzy nimi i prowadzenie wspólnych operacji.

    Często pojawia się pytanie – czy Ci radykalni rebelianci mocno różnią się od ISIS jeśli chodzi o postępowanie czy ideologię? Część rebeliantów (większość) chce zbudować państwo religijne, ale jedynie Syryjskie. Niektóre ugrupowania, tak jak ISIS chciałby jednak zbudować wielki kalifat, przy czym różnią się metodami którymi miałyby to osiągnąć.

    Jeśli chodzi o postępowanie, to posłużę się przykładem z mającej miejsce na początku sierpnia 2014 roku bitwy o Arsal – miasteczko Libańskie. Już wtedy radyklani rebelianci Syryjscy z organizacji Front al Nursa) bardzo się nie lubili, jednak jak widać potrafili się dogadać i podjąć wspólne działania w Libanie. Ich szturm na miasto Arsal został odparty przez Armię Libańską i lotnictwo syryjskie. Wycofując się, dżihadyści wzięli ze sobą kilku jeńców. Jaki był ich los? Ci złapani przez Al – Nursę zostali rozstrzelani. Państwo Islamskie swoim obcięło na żywca głowy. Wiadomo, lepiej zostać rozstrzelanym niż mieć odciętą głowę bądź zostać spalonym żywcem, ale skutek jest ten sam.

    Jeśli chodzi o różnice pomiędzy samymi rebeliantami, jak również między rebeliantami a ISIS oddajmy głos koledze @Ungern:

    Umiarkowani rebelianci, opozycja, islamiści, Al-Kaida, ISIS - czym to się od siebie różni?

    "Umiarkowani rebelianci to nazwa używana przez kraje wspierające syryjską rebelię na określenie tych z rebeliantów, którzy nie są w bezpośredni sposób powiązani z organizacjami terrorystycznymi takimi jak Państwo Islamskie czy Al-Kaida. Początkowo trzon żołnierzy rebelii stanowili dezerterzy z syryjskiej armii, w większości ludzie o poglądach świeckich i nacjonalistycznych. Jednak wraz z generalną amnestią ogłoszoną przez prezydenta Assada z syryjskich więzień wypuszczono setki, jeśli nie tysiące, aktywistów o poglądach islamistycznych. W ten sposób powstało wiele niezależnych grup rebelianckich, takich jak chociażby Dżajsz al-Islam, które odrzucały przywództwo polityków syryjskiej opozycji. Pod koniec roku 2011 do walk przeciwko siłom rządowych dołączyła Al-Kaida, tym samym stawiło to państwa wyjątkowe w niezręcznej sytuacji. Aby uniknąć oskarżeń o wspieranie terrorystów ukuto więc termin "umiarkowani rebelianci". Chociaż moim zdaniem trafniejszą nazwą byliby rebelianci nacjonalistyczni.

    Opozycja zaś to politycy opozycjni, zgromadzeni w Syryjskiej Koalicji Narodowej na Rzecz Opozycji i Sił Rewolucyjcnych. Jest to swego rodzaju syryjski opozycjny rząd na uchodźtwie, który obecnie ulokowany jest w Stambule. Politycy w nim zasiadający mają w większości poglądy świeckie, nacjonalistyczne i konserwatywne. Ich wpływ na działania w Syrii jest jednak niewielki, bojownicy Wolnej Armii Syryjskiej uznają ich przywództwo tylko formalnie, natomiast islamiści odrzucają całkowicie ideę świeckiego rządu.

    Wspomniana wcześniej syryjska Al-Kaida obecnie występuje pod zmienioną nazwą i jako Hayyat Tahrir Al-Sham pozostaje w konflikcie z Państwem Islamskim. Do rozłamu doszło po ogłoszeniu przez PI restauracji kalifatu. Mimo zbieżnych celów, czyli ustanowienia państwa w którym władza opierałaby się na nauczaniach Koranu i prawie szariatu, Al-Kaida i ISIS różnią się jednak metodami jakimi miałyby te cele zostać osiągnięte. W dużym skrócie ISIS zakłada nadejście Kalifatu od góry - utworzenie państwa islamskiego, które byłoby awangardą i narzucałoby prawo szariatu na podbitych terytoriach. Al-Kaida zaś widzi nadejście państwa islamskiego od dołu, stąd wielki nacisk kładziony jest na przekonywanie ludności poprzez akcje "ewangelizacyjne", charytatywne a także zdecydowanie większa elastyczność jeśli chodzi o zawieranie sojuszu z siłami trzecimi.

    To pozostawia nam ostatnią z grup, czyli rebeliantów islamistycznych. Do tego szerokiego zbioru zaliczyć możemy organizacje takie jak wspomniana wyżej Dżajsz Al-Islam, Ahrar al-Szam, Harakat Nur Ad-Din Al-Zinki i wiele innych. Ich celem jest utworzenie w Syrii państwa opartego o prawo szariatu, lecz byłoby to państwo syryjskie. Najbliższym rzeczywistym ekwiwalentem takiego państwa byłby Egipt rządzony przez Bractwo Muzułmańskie po obaleniu prezydenta Mubaraka lub w wersji mniej demokratycznej Irak Saddama Husajna po roku 1991. Demokratyczność takiego państwa, na przykładzie programu Ahrar al-Sham, zakładałaby istnienie systemu politycznego opartego na prawie szariatu, w którym to systemie wyborcy wybieraliby swoich przedstawicieli, którzy ów szariat mieliby egzekwować. W przeciwieństwie do zwycięstwa terrorystów, po zwycięstwie islamistów Syria starałaby się utrzymywać zapewne poprawne relacje z resztą świata, gdyż ich celem nie jest utworzenie globalnego kalifatu."

    Niedobitki dawnej umiarkowanej opozycji znajdują się na południu, przy Wzgórzach Golan. Kilka organizacji działa w prowincji Idlib. Trudno jednak powiedzieć na ile faktycznie zachowali oni swój umiarkowany charakter, a na ile są już dawno przejęte przez radykałów, ale nadal działają pod starą nazwą – dla PRu. Co najważniejsze, nie mają one zbyt dużej siły i będą istniały tak długo, jak radykalni na to pozwolą.

    ISIS. Państwo Islamskie poniosło przez ostatnie dwa lata strategiczną klęskę. Nie istnieje już jako organizacja terytorialna z wyjątkiem trzech worków (dlaczego rządowi nie likwidują worków? Będzie w części drugiej). Obecnie działają tak jak Al-Kaida – opierają się na terrorze i zamachach. Zwiększają również swoją działalność w Afganistanie i na Filipinach. Na Filipinach udało im się również przejściowo opanować miasto Marawi.

    Turcja – Turcja wspiera część rebeliantów, w szczególności z ugrupowania Ahrar al Sham. Mogą dążyć do zachowania poprzez te ugrupowania kontroli nad częścią Syrii, żeby rozszerzyć swoje wpływy na obszarze bliskiego wschodu. Innymi słowy, po Cyprze Północnym będziemy mieli Syrię Północną. Czy tak się stanie? Tego nikt nie wie. Czy dogadają się z Assadem z którym kiedyś byli najlepszymi kumplami? Nikt tego nie wie.

    A ich stosunek do Kurdów? Przed przewrotem Ataturka Imperium Osmańskie było państwem w którym twoja pozycja w dużym stopniu zależała od wyznawania Islamu. Dlatego Kurdowie żyli w nim normalnie, mieli normalną pozycję. To oni byli jednymi z wykonawców rzezi Ormian. Nie piszę tego by ich o to obwiniać, lecz dać zarys sytuacji. Co prawda już wtedy w Imperium Osmańskim było coraz wyraźniej zarysowane działania sił pro-narodowych, ale technicznie Imperium jeszcze istniało.

    Po zmianie torów – z państwa religijnego na państwo narodowe, rozpoczął się konflikt turecko-kurdyjski. Przymusowa nauka języka, ograniczanie praw ludności nie-tureckiej. Konflikt ten ciągnie się do dzisiaj.

    Dochodząc do konkluzji. Nie wiemy co stanie się z Kurdami po wojnie – czy pozostaną neutralni, czy będą mieli własne państwo, czy dogadają się z rządowymi. Dlatego powstanie każdej niezależnej formy państwowości Kurdyjskiej jest dla Turcji ogromnym zagrożeniem, powodując wzrost napięcia i tendencji do przyłączenia się Kurdów tureckich do nowego państwa, a w konsekwencji oderwania blisko 1/3 terytorium Tureckiego od państwa. Skutkiem tego były dwie operacje przeprowadzone przez Tureckie wojsko, których celem jest ukrócenie niezależności Kurdów. Opisałem je niżej.

    3.Co się zmieniło?

    Wszystko. Wojna się wyklarowała i zmierza ku końcowi. Po pierwsze, w grudniu 2016 roku wojska rządowe ostatecznie odbiły Aleppo. Jaki był tego skutek? Zwolnienie tysięcy żołnierzy którzy mogli być przerzuceni na inne linie frontu. Przede wszystkim jednak – gdyby Rebelianci opanowali Aleppo, wojna musiałaby się zakończyć przynajmniej remisem na ich korzyść. Rządowi nie mieliby szansy na odbicie takiego miasta jak Aleppo, chyba, że Rosjanie przysłaliby im regularne wojska, czego jednak nie zrobią.

    Jeśli chodzi o odbicie Aleppo – odsyłam do wpisu @60groszyzawpis, który również umieścił tam linki do innych wpisów, w których wyczerpująco wyjaśniono przebieg bitwy o Aleppo, aż do zdobycia miasta przez wojska wierne rządowi.

    Zwolnione jednostki, w szczególności Tiger Forces ruszyły na ISIS na terenach na zachód od Eufratu, odbijając w te tereny w całości, a w szczególności przełamując 4 letnie oblężenie Deir er Zor. Dodatkowo, tutaj dużo informacji jeszcze sprzed przełamania, aktualnych również po nim]. Niestety, bohaterski generał Zaharedine dowodzący oblężonymi jednostkami wkrótce potem zginął. Na pierwszej linii, tak jak kochał żyć. Kilka lat życia na pierwszej linii w oblężonym mieście, by ponieść śmierć na minie. Niestety, nie doczekał wyzwolenia swojego ukochanego miasta, które ostatecznie zostało wyczyszczone z sił Państwa Islamskiego kilka tygodni później.

    Na marginesie – generał Zaharedin miał pewną zaletę w porównaniu do innych dowódców Syryjskich. Nie chodzi tylko o to, że oprócz Suheil al-Hassan (pseudonim „Tygrys”, od którego wzięła nazwę jednostka „Tiger Forces” – elita armii Syryjskiej, jedyny oddział który w miarę można nazwać wojskiem w rozumieniu Europejskim) był najlepszym dowódcą polowym. Otóż – nie można mu nic zarzucić. Walczył, wygrywał, przegrywał, ale nie można mu przypisać nawet teoretycznej odpowiedzialności za jakiekolwiek zbrodnie przeciwko cywilom.

    Na dzień dzisiejszy, obszary na zachód od Eufratu aż po wybrzeże Morza Śródziemnego, za wyjątkiem worków i prowincji Idlib i Afrin znajdują się pod kontrolą wojsk rządowych.

    Oczyszczono również kilka mniejszych worków, między innymi odzyskano kontrolę nad dostawami wody do Damaszku – wcześniej kontrolowanym przez rebeliantów z worka Wadi Barada. Przede wszystkim jednak, za wyjątkiem Wschodniej Ghouty i obozu Yarmouk zlikwidowano wszystkie malutkie worki wokół stolicy. Dzięki temu zwolniono tysiące żołnierzy które można było przesunąć na inne fronty, jak również zapewniono stosunkowy spokój stolicy. Podkreślić należy, że w tych małych workach wokół stolicy siedziały głównie oddziały starej opozycji. W większości zawarli oni porozumienie z Rządem – bardziej radykalny element wyjechał do prowincji Idlib, reszta… walczy w szeregach SAA. Tak, to dosyć częsty scenariusz dla dawnych umiarkowanych rebeliantów. Śmierć, dołączenie do radykalnych, bądź powrót pod rozkazy Damaszku.

    W wyniku ostatniej ofensywy zdobyto około 1/3 prowincji Idlib (3 na mapce) – głównego terytorium Rebeliantów, zdobytego po ofensywie w 2015 roku. Zabezpieczono również drogowe połączenie pomiędzy Libane-Syrią-Irakiem-Iranem. A to bardzo nie spodobało się Amerykanom, Saudyjczykom i Izraelowi. O tym w następnych częściach FAQ.

    Rebelianci od utraty Aleppo tylko raz spróbowali jeszcze podjąć ofensywę na większą skalę – w kwietniu 2017 roku w północnej Hamie/południowym Idlib. Zakończyła się ona ich całkowitą klęską. Rozmiary tego opracowania uniemożliwiają bardzo dokładne opisanie sytuacji militarnej każdego z ugrupowań Rebelianckich i przez pryzmat tego ocenę ich możliwości militarnych. W skrócie – jest chujowo, i wcale nie stabilnie. Rebelianci nie mają już sił na podejmowanie jakichkolwiek działań zaczepnych. Stracili większość sił pancernych, a to co mają stanowi łakomy kąsek dla lotnictwa. Właściwie poza wspomnianą wyżej ofensywą od upadku Aleppo nie są w stanie podjąć jakiejś większej ofensywy. To już nie czasy, gdy koalicja rebeliantów pod nazwą "Armia Podboju" była w stanie poważnie zagrozić Aleppo (więcej informacji o tym w zalinowanym powyżej wpisie). Ustawiczne tarcia pomiędzy nimi doprowadziły do sytuacji, którą można porównać z sytuacją która panowała w Europie we wrześniu 1944 roku. Wszyscy wiedzieli, że Niemcy przegrają, potrzeba na to było jednak jeszcze trochę czasu.

    Rebelianci są jednak w stanie w dalszym ciągu się bronić, i to w sposób bardzo skuteczny. Największy problem sprawia zdobywanie terenów miejskich, w których rebelianci stworzyli gęstą sieć okopów i innych punktów obrony.
    Państwo islamskie utraciło blisko 100% swojego terytorium a na pewno 100% terytorium o znaczeniu strategicznym, na którym możliwe byłoby utrzymanie jakiejkolwiek państwowości. Pozostały im trzy worki, które czekają na likwidację. Jeżeli spojrzycie na mapę z 2016 roku i porównacie ją z obecną sytuacją, widać jak wielką klęskę poniosło Daesh. Nie istnieje już jako organizacja terytorialna. Obecnie organizacja koncentruje się na zwiększeniu swoich wpływów w Afganistanie i na Filipinach, oraz prowadzeniu terroru i destabilizowaniu sytuacji w Syrii.

    Największą aktywność ISIS podejmuje na obszarze na wschodzie Eufratu, na granicy Iracko-Syryjskiej, skąd nie zostali jeszcze wyparci przez Kurdów. Dlaczego nie zostali? Otóż to zagadka na którą nikt nie jest w stanie odpowiedzieć. Jedną z możliwości jest wycofanie wsparcia lotniczego przez Amerykanów, bez którego Kurdowie tracą 75% swoich możliwości. Wspomnę o tym w następnych częściach.

    Turcja w Syrii. Wiem, że się powtarzam, ale opisanie całościowe polityki Tureckiej wobec Syrii i Kurdów to co najmniej praca na habilitację. Może jeden mirek, który pomagał mi w pisaniu tego FAQ wolnych chwilach pomiędzy drukowaniem faktury wziąłby się za to – zobaczymy

    Dla Turcji kwestią strategiczną, może nie życia i śmierci ale przynajmniej zdrowia jest niedopuszczenie do powstania jakiejkolwiek organizacji quasi państwowej Kurdów. Dlaczego? Kurdowie rozrzuceni są po trzech państwach – Turcja, Irak, Syria i w mniejszym stopniu Iran.

    Powstanie Kurdyjskiej organizacji quasi państwowej na obszarze któregoś z w/w państw skutkowałoby dążeniem Kurdów zamieszkujących Turcję do przyłączenia się do niej, a więc jeszcze dalej idącą wojną domową w Turcji. Warto przypomnieć, że Kurdowie zamieszkują około 1/3 terytorium Turcji. Nie muszę mówić, że żadne państwo nie odda bez walki takiego obszaru swojego terytorium.

    W celu zapobieżenia tym planom Turcja na przełomie 2016 oraz 2017 roku przeprowadziła operację Tarcza Eufratu. Dzięki niej zajeli tereny zaznaczone na mapce kolorem zielonym Jaki był tego skutek? Oficjalnie Turcja wystąpiła przeciwko Państwu Islamskiego, które zajmowało wtedy te tereny. W praktyce chodziło o uniemożliwienie połączenia się Kurdów ze wschody z tymi z kantonu Afrin. I to się udało.

    W związku z brakiem takiego połączenia, oraz na skutek klęski prowadzonej polityki i nie uzyskaniu „pleców” kogoś silniejszeg, Kurdowie z Afrin pozostali bez wsparcia jakiegokolwiek duże gracza na arenie międzynarodowej. Od dłuższego czasu Turcja szykowała się do inwazji na ten kanton. Ostatecznie operacja pod kryptonimem „Gałązka Oliwna” (mają tupet, co nie?). Idzie im na razie bardzo powoli, ale taka jest taktyka walki Turków – wykryć punkt oporu (a nawet wycofać się z zajętych pozycji), po czym wezwać wsparcie lotnicze i zrównać obszar z ziemią. W trakcie wcześniejszej operacji taka taktyka doprowadziła do ogromnych szkód materialnych i cywilnych. Weźmy chociażby jako przykład szpital w Al-Bab o którego toczyły się ciężkie walki który został totalnie zrujnowany. Jest to tym bardziej smutne, że kanton Afrin do tej pory nie zaznał wojny i zniszczeń.

    Nikt jednak nie ma wątpliwości, że Turkom uda się osiągnąć zakładane cele i w całości pokonać broniących tej prowincji Kurdów. Piękna w teorii, socjalistyczno-femisnistyczna rewolucja Kurdyjska w tym kantonie napotkała na poważną przeszkodę – rzeczywistość - i skończyła się nim na dobre zaczęła. Gorąco polecam artykuły Mireczka @JanLaguna na tagu #bitwaoafrin, który regularnie przedstawia przebieg walk w bardzo przystępny sposób.

    Jednocześnie Turcja przebąkuje, że po rozprawieniu się z Kurdami z Afrin ruszy na tych ze wschodu kraju. Czy to zrobi? Nie wiemy. Tamci mają plecy u Amerykanów. Z drugiej jednak Strony amerykanie nie zaryzykują konfliktu z Turcją bo jest dla nich nieskończenie ważniejsza niż Kurdowie. Erdogan oficjalnie stwierdził, że celem Turków jest stworzenie 20-30 kilometrowego buforu na granicy Turecko – Syryjskiej a pozostałe tereny wrócą do Syrii. Nie powiedział co prawda do której, bo równie dobrze może być to stworzona przez niego Syria Północna. Pojawiają się też doniesienia, że na zajęte tereny ma zamiar przesiedlić uchodźców z Syrii którzy schronili się w Turcji. Jaki byłby tego skutek? Otóż tereny te z terenów z większością Kurdyjską zmieniłyby się w tereny na których występuje po równo Arabów i Kurdów. A pamiętajcie – Arab zawsze wybierze Araba, a Kurd Kurda. Innymi słowy – zanim Kurdowie chcieliby podjąć jakiekolwiek działania polityczne na swoim obszarze, musieliby wcześniej dogadać się lub pokonać Arabów. A to nie takie proste.

    „No dobrze pan_kleks, ale jak to się skończy?” pomyślała pewnie część z was. Otóż spieszę wyjaśnić – nie wiemy. Nie wiemy jak zakończy się konflikt turecko-kurdyjski. Czy Erdogan weźmie Kurdów pod tureckiego buta? Czy stworzy quasi państwo rządzone przez niego marionetkowo? Czy dogada się z Syrią? Czy Kurdowie wspierani przez Amerykanów dogadają się z Syrią? Nikt z nas, nawet największy specjalista tego nie wie. Jest tutaj tyle zmiennych i nie wiadomych że jest to po prostu wróżenie z fusów.

    „A twoim zdaniem pan_kleks”? Moim zdaniem Turcja dostanie 30 km zdemilitaryzowany bufor na granicy. Mam nadzieję, że Kurdowie ze wschodu ogarną trochę realizmu politycznego, a Rosja pogrozi Assadowi, i Kurdowie się z Assadem dogadają, tworząc państwo federalne. To jedyna szansa na zachowanie jakichkolwiek praw i wolności dla Kurdów, bo takowych pod Tureckim butem nie ma. A wolnego Kurdystanu nie będzie.

    4.Kto z kim walczy?

    Rządowi walczą z Państwem Islamskim (chociaż teraz lepiej mówić, że z jego pozostałościami), Rebeliantami (przy czym z tymi mniej radykalnymi albo mają zawieszenia broni, albo często dogadują się i udzielają im amnestii i wcielają do swojej Armii). Z Kurdami jak na razie oficjalnie nie walczą, a ich stosunki można określić jako neutralno-w miarę przyjazne. Ale czy taka sytuacja się utrzyma? Czy wybuchnie wojna Kurdyjsko-Syryjska? Czas pokaże.

    Turcja walczy z Kurdami. Kiedyś walczyła z Państwem Islamski ale już go nie ma na północy kraju. Z rebeliantami w części współpracuje, co do pozostałych nie podejmuje działań zastępczych.

    Rebelianci – to zależy Ale zasadniczo walczą z rządowymi, Rebelianci Tureccy walczą z Kurdami, część Rebeliantów walczy z ISIS. Głównie jednak rebelianci zajmują się wybijaniem siebie nawzajem.

    Kurdowie – Ci z Afrin obecnie walczą z Turcją. Ci ze wschodu obecnie przez tereny rządowy dostarczają tamtym wsparcie. Oprócz tego, tym ze wchodu zostało do oczyszczenia jeszcze trochę pustyni po swojej stronie, czego z niezrozumiałych względów nie robią.

    ISIS walczy dla odmiany z każdym :)

    5.Podsumowanie.

    Wojska rządowe odniosły strategiczne zwycięstwo w ostatnich dwóch latach. Odbiły Aleppo, zniszczyły Państwo Islamskie na zachodnim brzegu Eufratu i obecnie kontrolują większość zachodniej części Kraju. Kurdowie wspierani przez Amerykanów zrobili to samo na większości wschodniego brzegu.. Obecnie nie ma wątpliwości, że Assad lub ktoś inny wspierany przez Rosjan utrzyma się u władzy (Rosja może chcieć PRowo wymienić Assada na kogoś innego, nadal im wiernego, ale lepiej się do tego nadającego. Chociażby na Tygrysa, bohatera z Aleppo i pogromy Państwa Islamskiego).

    Turcja dorzuciła swoje trzy grosze i prowadzi anty-kurdyjską politykę. Amerykanie mają swoje proxy w postaci Kurdów na wschodzie kraju.

    Rebelianci ponieśli klęskę, nie posiadają już zdolności ofensywnych, chociaż nadal są w stanie skutecznie się bronić i nikt nie mówi, że rozprawa znimi będzie szybka.

    Państwo Islamskie utraciło swoje terytorium i przechodzi do działań partyzanckich.

    Kiedy się to wszystko skończy? Teoretycznie mogłoby w tydzień. W praktyce – nie wcześniej niż w 2019 roku, a moim zdaniem w 2020 roku. A w jaki sposób? Jeżeli oczekiwałeś drogi Mirku lub Mirabelko na stanowczą odpowiedź, to niestety Ci jej nie udzielę. Assad lub ktoś kto zajmie jego miejsce utrzyma raczej władzę nad Damaszkiem. Turcja pewnie zabezpieczy się przed Kurdami. A Kurdowie, Turcja? Naprawdę trudno powiedzieć. Jest tu tyle zmiennych i sprzecznych interesów Państw, że naprawdę trudno zawyrokować.

    Moim zdaniem z części prowincji Idlib powstanie swoista „Syria Północna” gdzie będą rządzili rebelianci wspierani przez Turcję. Podobnie będzie z obszarem przy Wzgórzach Golan, ale tam pieczę nad rebeliantami będzie miał Izrael. Turcja utworzy sobie pas bezpieczeństwa od Kurdów. A sami Kurdowie jakoś dogadają się z rządem centralnym (w dużej mierze pod przymusem Rosji) i stworzą państwo federacyjne, z zastrzeżeniem, że kontrolę nad częścią pól naftowych będzie sprawować USA.

    Uff, opisałem się. Mam nadzieję, że mój wpis pomoże wam zrozumieć podstawy tego co dzieje się w Syrii obecnie. Na pewno rozwinę to FAQ, to co znajduje się powyżej to podstawa.

    I wiem, że powtarzam się po raz kolejny ale jeżeli oczekiwałeś/oczekiwałaś prostych i klarownych odpowiedzi jak skończy się ten konflikt, to niestety nie można takich udzielić. Dziesiątki zmiennych po prostu to uniemożliwiają. Najlepiej obserwować tag, wpisy mireczków wymienionych powyżej i wkrótce na pewno wyrobisz sobie swój pogląd

    Ogromne podziękowania dla @Ungern (kilka fragmentów jest pisana w mocnej współpracy z Mirkiem, a fragment o różnicach jest jego), @60groszyzawpis @CocoJumbo20 @2PacShakur @papier96 @ruskiagent1917 za pomoc. Jeżeli o kimś zapomniałem to od razu dodam! :) I przepraszam za wszystkie literówki.

    #syria #syriafaq #bliskiwschod #kurdystan #turcja #wojna #geopolityka
    pokaż całość

  •  

    Mirabelki, nie dawajcie dupy korwinistom, bo co oni mogą wam zaoferować prócz obwisłych brzuchów, oślizgłych ciał, śmierdzącego nasienia i śmierdzących ust. A taki Syryjczyk albo Żyd? A to co innego.
    Słuchajcie dziewczyny jak przyjeżdża Syryjczyk albo Żyd na mirko to są zazwyczaj ludzie z zamożnych rodzin. Więc widzicie oni mogą wam coś zaoferować, jakiś awans cywilizacyjny. A korwiniści co wam mogą zaoferować? Podarte gacie?
    I te ich śmierdzące ciała, a Syryjczyk czy żyd, słuchajcie, ciała mają napięte to są po prostu, oni wyglądają po prostu jak dzieła Fidiasza, jak apollini rozumiecie. Same mięso, skóra napięta, pory niezapchane, pachną świetnie. Jak się Syryjczyk albo żyd nie umyje przez miesiąc, to korwinista śmierdzi tuż po umyciu, a Syryjczyk zawsze pachnie takim piżmem jak jest brudny czy Żyd. Tak więc mirabelki, nie dawajcie korwinistom.
    Dawajcie Syryjczykom, dawajcie Żydom słuchajcie, tak więc wiecie dzieci będą ładniejsze. I te ich zęby i w ogóle, i ta siła fizyczna, przecież taki Syryjczyk albo Żyd korwinistę zniszczy a on nawet nie będzie wiedział gdzie ma uciekać, by zniszczył go błyskawicznie.
    Wiem bo sam jestem Syryjczykiem. Tak więc mirabelki dawajcie tylko Syryjczykom i Żydom, to jest po prostu przyszłość dla was rozumiecie.
    A najlepiej jakby przegrywy się patrzyli na to, to będzie dla nich taka męka, że jak ten Syryjczyk albo Żyd śmie was brać od tyłu.
    Ja wiem że wy to lubicie! Tak więc jeszcze raz dziewczyny nie dawajcie przegrywom, dawajcie Syryjczykom i Żydom noo... Abulabulee!

    #4konserwy #4kuce #wolnosc #korwin #islam #rozowepaski #zydzi
    pokaż całość

  •  

    Co wam nie pasuje w tej prognozie? Bo mi nie pasuje jedna rzecz, kto wie jaka? #pytanie

  •  

    Mirki (i mirabelki) spod tagu #syria, oczywiście taguję też dla porządku #syriaspam, jest sprawa.

    Ponieważ wiosna i później lato zbliża się szybko ( ͡° ͜ʖ ͡°) może warto by zaprojektować koszulkę tagu, żeby mieć w cyzm polansować się w wakacje.
    Myślałem, żeby powrzucać pod tagiem #koszulkahaszsyria obrazki, które można by wykorzystać w projekcie.
    Może wielce utalentowany @lapko zechciał by oderwać się od #dailykleks i nam pomóc w projekcie (miałby do portfolio #pdk). Ostatecznie każdy mógłby zamówić sobie koszulkę w jakimś punkcie drukującym lub serwisie online.

    Warunek jest taki, żeby jakiekolwiek trzyliterowe służby nie zamknęły za taką koszulkę na lotnisku czyli flaga hezbollahu raczej odpada ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    pokaż spoiler wołam mirków: @2PacShakur @60groszyzawpis @rybak_fischermann @Pantokrator @Liesbaum @Piezoreki @piotr-zbies @zenon1002 @Hardporecorn @Abu_Hajar_ibn_Zbigniew jeżeli kogoś pominąłem to przepraszam ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

  •  

    Mamy kolejnego męczennika, choć nie przez każdego lubianego

    #syria #syriaspam

  •  

    Premier Mateusz Morawiecki w poniedziałek udaje się z oficjalną, dwudniową wizytą do Libanu, gdzie spotka się m.in. z prezydentem tego kraju Michelem Naimem Aounem oraz premierem Saadem Haririm.
    "Wizyta będzie wyrazem wymiernego zaangażowania Polski w pomoc kierowaną do najbardziej potrzebujących grup uchodźców z Syrii oraz wsparcia potrzebujących w Libanie" - powiedziała w niedzielę PAP rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska.


    https://www.wykop.pl/link/4161271/premier-mateusz-morawiecki-w-poniedzialek-udaje-sie-do-libanu/

    #syria #syriaspam #liban #mirkoreklama
    pokaż całość

  •  

    Mirki z #torun parking na Skrzyńskiego przy dworcu Miasto jest bezpłatny, czy płatny?

  •  

    Koło Szeherezady przechodziłem i patrzę stoi ta kobita. Tak jakoś biednie wyglądała, a ja w Boga wierzę to żal mi się jej zrobiło. No to mówię, pójdziesz ze mną, tu niedaleko, do Wielkiego Ryśka. Rysiek ma melinę, całkiem niedrogo bierze. Śledzia można tam kupić i czarne. Czarne to jego teść to on takie robi, że to lepsze niż szynka. Ja wolę. To wypiliśmy tam pół basa z nią i z Ryśkiem i ona mówi, że ma dzieci. „Duże?” – pytam. A ona mówi, że no jedno cztery, drugie dwa… ...nie, dwa i pół. Nie! Dobrze mówię, cztery i pół i dwa lata. To miałem akurat te pieniądze, co dostałem jak wychodziłem, to dałem. No niech kobita kupi jakieś pomarańcze tym dzieciom. Akurat tak się wigilia jakoś zbliżała. Cukierki jakieś. No niech dzieci takie coś mają od życia. Ty, ja potem wchodzę do Starego Mordziatego. Znasz starego Mordziatego. On też ma melinę, tylko droższą. Ja patrzę, a ta kurwa tam z tym Starym Mordziatym siedzi i wódkę pije. I tak żeby nie skłamać, no pół litra tak do połowy już odpite. To ja mówię: „To ja po to ci dałem pieniądze, żebyś dzieciom pomarańcze kupiła”, mówię, „a ty tutaj na melinie z pijakami wódkę pijesz?” No to ci mówię, to tak jak stałem, tak ją jebłem młotkiem, no… takim fest półtorakilowym. No ze łba nie było co zbierać. Wyrwałem chwasta. Jednego zapalę. A tu w więzieniu to się bali ze mną pod celą siedzieć. Buntowały się gary jebane. A jeden taki Zięba Karol, to się kurwa, wszędzie chwalił, że się kurwa, niczego nie boi. To ja pytam go, bo przedtem z nim tutaj siedziałem: „Jak to Karolku niczego się nie boisz?" Bo ja w Boga wierzę. "A papieża?” To on mówi, że jakby go na długość ręki dopuścili, to by zajebał Ojca Świętego. Mówię: „A jakbyś dziecko byś miał?” To on mówi, że by dzieciara wziął i na żywca przez główkę do drzwi przybił, takim gwoździem… To ja sobie myślę: „To po co taki człowiek żyje? Po co taki człowiek żyje, jak ten chwast?” Wyrwałem chwasta, ale że była już cisza nocna, to nie chciałem wołać klawisza, to zameldowałem przy misce

    pokaż spoiler #cytatywielkichludzi #cytaty #pasta #film #coolstory #psy
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Zastanawiam się nad operacyjna poprawa szczeki bo mam tzw tylozgryz (generalnie wygladam jak ten typ z mema „Don’t be ugly”. Podobno sam #elonmusk przeszedł te operacje (plus pare innych zabiegów) i z 2/10 stał się 9/10 (i nie tu nie chodzi o hajs bo nawet ja jako facet to dostrzegam). Mam odłożone na to 30 tys zł ale nie bardzo się orientuje jak to wyglada i czy nie lepiej zrobić sobie ten zabieg za granica. Może ktoś z #medycyna #ortodoncja #stomatologia się wypowie. Czy są dostępne wstępne symulacje wygladu szczeki po operacji? Jakieś kliniki godne polecenia?

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: NowyJa
    pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Liesbaum

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.