Piszę tylko dla własnej uciechy, bo jestem hardkorowym pisarzyną. Notkuję o wszystkim i o niczym.

  •  

    Dzień 51 procesu.

    Tajemnicze morderstwa w Danii

    We wtorek poruszono sprawę działania niemieckiej grupy terrorystycznej działającej w Danii. Dowody w tej sprawie oparto na informacjach zebranych przez duński rząd. Grupa, której dowódcą był Skorzeny, dokonywała aktów sabotażu i morderstw, których liczba oscylowała w granicach 100 (prawdopodobnie chodzi tutaj o oddział nazywany "grupą Petera", którego dowódcą nie był Skorzeny, ale związany z nim niejaki Otto Schwerdt alias Peter Schafer. Na początku 1943 roku na terenie Danii zawiązała się siatka partyzantów, którzy sabotowali działanie fabryk, instalacji wojskowych, posuwali się także do mordowania niemieckich informatorów. To wywołało reakcję Hitlera, który postanowił wyjść z kontrą poprzez sabotowanie działania instytucji kulturalnych na terenie kraju (Schalburg-tage) i morderstwa cywili(clearing-murders). Pod koniec 1943 roku Himmler osobiście wyznaczył Schwerdta do zorganizowania własnego sonderkommando, które wdrożyłoby plany Hitlera w życie. Grupa jest odpowiedzialna za serię aktów terroru, które oprócz oprócz wymienionych wyżej instytucji kultury obejmowały zabytki, kina, teatry, wydawnictwa czy obiekty handlowe. Tego typu akcji przeprowadzono w sumie 157. Ponadto doszło z ich strony do 94 zabójstw oraz 25 usiłowań. Pierwszą ofiarą padł Kaj Munk, duński poeta oraz duchowny, którego zamordowano 4 stycznia 1944 roku. Grupa używała amunicji brytyjskiej, by zrzucić podejrzenia na duńskie grupy oporu).

    Główny temat dnia dotyczył cenzury i propagandy, omówiono tutaj na ten przykład kontrolę treści ukazywanych we francuskich kinach, rozgłośniach, teatrach i wydawnictwach. Podczas przemówienia prokuratora wyświetlono film o propagandzie prowadzonej przez hitlerowców za pomocą radia, prasy, kina i teatru. Pokazano także urywki z filmu niemieckiego propagującego walkę z masonerią. W filmie tym m.in. zmarły prezydent Roosevelt jest przedstawiony jako podżegacz wojenny co zostało napiętnowane przez oskarżenie jako oszczerstwo.

    #norymberga #procesynorymberskie #necrobook
    pokaż całość

  •  

    Dzień 50 w Norymberdze

    Poniedziałkowa rozprawa przyniosła nam kolejne informacje przedstawione przez prokuratora francuskiego, który tym razem skupił się na akcjach niemieckich skierowanych przeciwko suwerenności narodów skandynawskich oraz Belgii i Holandii.

    Tematem były barbarzyńskie metody niszczenia kultury okupowanych krajów, za przykład podano tutaj dewastację belgijskich bibliotek, m.in. cenionej biblioteki w Leuven. Niemcy czynili także wysiłki, by zgermanizować tamtejsze uniwersytety. Na świadka w tej sprawie powołano profesora historii, Leona van der Essen, który złożył zeznania dotyczące prześladowań studentów i pracowników przez Niemców. Przy tej okazji świadek wyjawił też informacje o zbrodniach popełnionych w Belgii podczas trwania wielkiej ofensywy w Ardenach.

    Przechodząc do omawiania wydarzeń w Holandii i Norwegii prokurator podkreślił, że hitlerowcy inspirowali jeszcze przed wojną powstanie w tych krajach partii faszystowskich. Quisling był w zupełności zależny od Niemców, wyjawił oskarżyciel podpierając się szeregiem dokumentów. Przytoczył także sprawę aresztowań norweskich biskupów, którzy odmówili pogwałcenia tajemnicy spowiedzi, a także związane z tym protesty reszty księży oburzonych działaniem władz okupacyjnych.
    *****************
    Już niedługo na porządku dziennym procesu w Norymberdze znajdzie się sprawa okrucieństw i gwałtów niemieckich w Polsce, za co w pierwszym rzędzie odpowie Frank. W związku z tym staje się aktualną sprawa powołania świadków z Polski. Chodzi między innymi o profesora Młynarskiego, który ma wykazać, że Frank bronił Polaków przed Himmlerem narażając swoją reputację. Jak utrzymują w kuluarach sądowych, świadek nie będzie zapewne sprowadzony do Norymbergi, ale z polecenia trybunału zostanie przesłuchany w Polsce.

    #norymberga #procesynorymberskie #necrobook
    pokaż całość

  •  

    49 dzień procesu, a także bonus, materiał specjalny z Norymbergi.

    Mordercy najwznioślejszych idei ludzkich

    W ostatnich dniach swoją mowę zakończył prokurator Dubost, poniżej zostaje przytoczony kawałek jego końcowego przemówienia.

    "Naród niemiecki ma na sumieniu tyle zbrodni i okrucieństw, że trudno mówić o nich w pełni obiektywnie. Spróbuję to jednak uczynić. Kraj ten wydał tak wielu poetów, myślicieli i artystów, że ma prawo zaliczać się do narodów kulturalnych. Od ośmiu wieków współdziałał on w dziele cywilizacji, a tacy ludzie jak Kant, Goethe, Bach należą do tej samej kategorii twórców co Szekspir, Milton czy Rousseau. Tymczasem co widzimy obecnie? Ten sam naród niemiecki ani jednym słowem czy też czynem nie zaprotestował przeciwko ogromowi zbrodni i okrucieństw popełnionych przez przywódców hitlerowskich. Reżim Hitlera cofnął kraj do czasów barbarzyńskich. Naród niemiecki upadł tak dalece, że nie protestował, kiedy mordowano jego własnych obywateli nie mówiąc już o milionach, które zginęły w krajach okupowanych. Naród niemiecki pogodził się milcząco z utratą wolności politycznej, równości obywatelskiej i poszanowania ludzkości. Zapomniał, że wszyscy ludzie są równi i przychodzą na świat z równymi prawami, a poszedł za tymi, którzy rozpętali najniższe namiętności. Ogrom zbrodni tych ludzi siedzących na ławie oskarżenia nie polega na tym, że cofnęli swój naród wiele wieków wstecz, że wprowadzili w życie niewidziane dotychczas masowe środki terroru i pogwałcili wszelkie zasady ludzkości. Zbrodnia ich polega na tym, że chcieli wytępić ze świata pewne idee takie jak wolność, bezpieczeństwo narodów i poszanowanie człowieka. Za te zbrodnie właśnie oskarżeni zasługują na karę śmierci."

    Po ostatnich słowach prokuratora Dubosta swoje wystąpienie rozpoczął inny z oskarżycieli francuskich, który przez ostatnie dwa dni starał się zobrazować narzucanie przez Niemcy krajom zachodnim ideologii nazistowskiej. Omawiano szczegółowo zarządzenia okupantów na terenach Francji, Holandii, Danii i Luksemburga mające wszczepić w miejscową ludność zasady hitleryzmu. Wyniki tych prób były w większości nieudane, o czym świadczy choćby wydanie przez sądy niemieckie w samym Luksemburgu około 500 wyroków śmierci z powodów czysto politycznych.
    **************
    Materiał specjalny wydany w tym samym numerze.

    Gdy sala sądowa zastygła w grozie

    Tym razem Francuzi wzięli na siebie oskarżenie w sprawie obozów i dokonywanych tam zbrodni ukrytych pod płaszczykiem badań naukowych. To, co usłyszeliśmy na sali sądowej, przekracza wszelkie wyobrażenia, a przecież jesteśmy już zahartowani w tych rzeczach. Dokumenty, świadkowie, zeznania ofiar i samych Niemców składają się na obraz ludzkiego upodlenia i nieludzkiego sadyzmu, który dystansuje najbardziej fantastyczne opowieści Stevensona i Poego.

    W październiku 1941 roku w ambasadzie niemieckiej na terenie Rzymu na wspólnym spotkaniu przebywali ambasador von Mackensen, naczelny lekarz Rzeszy Leonardo Conti, który ostatnio popełnił w celi samobójstwo oraz znany badacz chorób tropikalnych skazany niedawno na śmierć, Claus Schilling. Cała trójka debatowała nad nowymi metodami leczenia i zgadzała się w jednym: jeśli zwykły strażnik może zlikwidować więźnia bez żadnego powodu, dlaczego w tej sytuacji nauka miała być pozbawiona tej możliwości mając w końcu szanse, by rozwinąć jej pewne aspekty dla dobra całej ludzkości. To podsunęło myśl doktorowi Conti, który zaoferował Schillingowi, by ten przy okazji postępów niemieckiej armii na terenach północnej Afryki postarał się wynaleźć środek przeciwko nękającej żołnierzy malarii. W grudniu tego samego roku nastąpiło spotkanie Schillinga z Himmlerem na terenie Prus Wschodnich. Doszło tam do wybrania miejsca eksperymentów, zdecydowano, że będzie to obóz w Dachau. Już w lutym 1942 roku instytut obozowy pracuje pełną parą. Wszyscy więźniowie są dokładnie badani, a ci zupełnie zdrowi mają szczęście, jak mawia doktor Schilling, umrzeć w imię nauki zamiast skończyć w piecach krematoriów. Wszczepia się im zarodek malarii, choroby niezwykle niebezpiecznej, w końcu na 1000 zarażonych przeżywa tylko 300 "ochotników". Ale mimo tych badań Schilling nie odnosi sukcesu, malaria dalej męczy niemieckich żołnierzy. Ale to nie ma znaczenia.

    W Oświęcimiu rosyjskie i polskie dziewczęta zostają sztucznie zapłodnione, ma być to część badań nad tym, jak bezpłodnym Aryjkom znów przywrócić zdolność do reprodukcji. Francuscy lekarze wywiezieni do obozów w Stutthofie i Mauthausen opisują, co tutejsi adepci medycyny wyprawiają z więźniami. Wycinanie żołądków, płuc, nerek, zastrzyki z benzyny i inne tortury, przy których opowiadaniu cała sala sądowa zastyga w milczeniu. Francuz Charles Richet, który wiele lat przebywał w różnych obozach, złożył raport o sposobach naukowego zabijania więźniów, który na zawsze pozostanie symbolem hańby narodu niemieckiego. Żaden człowiek mimo zdziczenia wojennego i pewnego stępienia uczuć miłosierdzia, jakie można stwierdzić u tych, którzy przetrwali piekło wojny, nie będzie mógł przejść obok tego obojętnie.

    W korespondencji Himmlera można znaleźć następujące sprawozdanie: dr Sigmund Rascher, lekarz sztabowy SS, zapragnął doświadczeń nad wytrzymałością lotników na dużych wysokościach. Zwrócił się więc z prośbą do Himmlera o dostarczenie odpowiedniej ilości więźniów do tego celu. Badania rozpoczęto w marcu 1942 roku i zgodnie z raportem Raschera trwały do końca lipca. Uczony opisuje wyniki sekcji ofiar swych eksperymentów. Odpis tego raportu otrzymał również marszałek Milch, szef lotnictwa niemieckiego, który w tajnym liście podziękował Rascherowi za dotychczasową pracę zachęcając równocześnie do dalszych działań i podsuwając pomysł na kolejne eksperymenty. Chodziło tutaj o próbę przywrócenia ciepła u pilotów, którzy doznali hipotermii np. po wpadnięciu do morza. Rascher zgodził się i zaprosił do współpracy kilku innych specjalistów. Doświadczenia rozpoczęto 15 sierpnia 1942 roku. Przedmiot badania, jak fachowo określano "ochotników", umieszczano w wielkim pojemniku z lodowatą wodą mającą około trzech stopni poniżej zera. Ofiary przebywały w takiej temperaturze około dwóch godzin, zwykle wystarczyło to do ich uśmiercenia. Ci, którzy wytrzymali takie katusze, byli przenoszeni do balii z gorącą wodą o temperaturze nawet 50 stopni celcjusza. Rascher miał nawet większe plany dotyczące powyższych badań, w liście do Himmlera dnia 17 lutego 1943 roku pisał: "Najlepsze byłoby moje przeniesienie do Oświęcimia, gdzie mógłbym kontynuować zamrażanie ludzi na świeżym powietrzu. Tamto miejsce nadaje się lepiej do masowych badań od Dachau, ponieważ ma zimniejszy klimat i więcej wolnej przestrzeni".

    #norymberga #procesynorymberskie #necrobook
    pokaż całość

  •  

    48 dzień w Norymberdze, chociaż nie do końca chodzi o sam proces.

    Przesłuchanie von dem Bacha w Norymberdze

    Prokurator Sawicki, członek polskiej delegacji przebywającej w Norymberdze, zakończył przesłuchanie generała von dem Bacha, który z rozkazu Himmlera został wysłany do tłumienia powstania warszawskiego. Przesłuchanie przeprowadzone z upoważnienia władz amerykańskich trwało kilka dni i dotyczyło przede wszystkim roli generała podczas powstania.

    Następnie prokurator Sawicki upełnomocniony przez amerykanów przesłuchał doprowadzonego z więzienia Ernsta Rode, który należał do sztabu Himmlera i od 1941 roku kilkukrotnie przebywał na terenie Polski, a w 1944 roku brał udział w naradach dotyczących akcji przeciwko Warszawie. Rozmowa ta pozwoliła ns ustalenie kilku nowych informacji na temat wydarzeń podczas powstania. Dotyczą one udziału poszczególnych dowódców niemieckich w zbrodni zniszczenia miasta. Zostało ujawnionych kilka nowych nazwisk osób, które powinny ponieść także odpowiedzialność za całe zło uczynione Warszawie oraz jej mieszkańcom.

    Rozeszła się także wieść, że prokuratura angielska udzieliła polskiej ekipie zezwolenia na bezpośrednie przesłuchanie generała Guderiana. Ze względu na tajemnicę toczącego się śledztwa więcej szczegółów nie mogło zostać udzielonych prasie.
    **************
    W samym procesie był to dzień wyjątkowo luźny, jeśli chodzi o nowe dowody przeciwko oskarżonym. W głównej mierze oskarżyciel francuski skupił się na opisaniu rozwoju administracji niemieckiej na okupowanych terenach, głównie Alzacji i Lotaryngii, ale znalazły się też informacje o Luksemburgu. Ciężki dzień, by wystrugać z tego dobry artykuł, dlatego raczej nie dziwię się, że notka prasowa z tego dnia zamiast na procesie skupiła się na działaniach polskiej delegacji. Sam też nie wziąłem się za tworzenie własnego wpisu, ponieważ zupełnie nie wiem, jakie fragmenty mógłbym wrzucić.

    #norymberga #procesynorymberskie #necrobook
    pokaż całość

  •  

    Dzisiaj wyjątkowo dorzucam kolejny dzień rozprawy, jest to numer 47.

    Masakry jeńców i ludności cywilnej

    Czwartkowa rozprawa prowadzona przez prokuratora francuskiego przyniosła więcej szczegółów na temat likwidacji żołnierzy alianckich, którzy to na swoje nieszczęście trafili do niewoli niemieckiej, ujawniono także informacje o niszczeniu ruchu oporu w okupowanych krajach. Przedstawiono dowody, że Goering w 1944 roku zaproponował Hitlerowi, aby rozstrzeliwać wszystkich brytyjskich i amerykańskich lotników od razu po wzięciu w niewolę. Decyzja w tej sprawie zapadła na konferencji, w której brali udział oskarżeni Goering, Ribbentrop, Keitel, Jodl i Kaltenbrunner.

    Kolejnym z przedłożonych dowodów jest raport z 21 lipca 1944 roku informujący o zamordowaniu w północnych Niemczech 15 amerykańskich żołnierzy, którzy musieli przymusowo lądować. Egzekucji mieli dokonać członkowie SS.

    W późniejszym etapie rozprawy prokurator rozpoczyna omawianie zbrodni popełnionych na członkach ruchu oporu. Oskarżenie stwierdza, że we wszystkich krajach okupowanych, Francji, Belgii, Holandii, Luksemburgu, Danii czy też krajach wschodnich członkowie SS i niemieckiej policji dokonywali urągającego prawu rozstrzeliwania osób niewinnych i zakładników. Partyzantów nierzadko likwidowano na oczach ich rodzin. W samej Holandii rozstrzelano co najmniej 4 tysiące partyzantów. Odpowiedzialny za te zbrodnie jest ówczesny komendant wojskowy w Holandii, generał Falkenhorst, który wydał rozkaz likwidacji wszystkich osób schwytanych z bronią w ręku.

    Prokurator obszernie opisał historię masakry dokonanej przez armię niemiecką w czerwcu 1944 roku na terenie francuskiej miejscowości Oradour-sur-Glane. Zamordowano tam 851 osób cywilnych(ta liczba to strzał osoby tworzącej notkę prasową, według trybunału w tamtym czasie mogło ponieść śmierć od 800 do 1000 osób, dzisiaj już wiemy, że zginęły łącznie 642 osoby). Pierwsi świadkowie zastali już tylko pogorzelisko. W kościele znaleziono zwłoki matek z dziećmi na rękach. Winą za zbrodnię oskarżenie obarcza oskarżonego Keitela. Kiedy bowiem ówczesny rząd francuski wysłał w tej sprawie notę protestacyjną, naczelna komenda niemiecka odpowiedziała, że masakra ta była całkowicie usprawiedliwona z wojskowego punktu widzenia.

    #norymberga #procesynorymberskie #necrobook
    pokaż całość

  •  

    13 rocznica triumfu Hitlera w Norymberdze

    46 dzień procesu przeciwko niemieckim zbrodniarzom wojennym przypadł dokładnie w 13 rocznicę triumfalnego wkroczenia Adolfa Hitlera do parlamentu w Berlinie i objęcia przez niego najwyższej władzy w Rzeszy. Nie ulega wątpliwości, że oskarżeni wchodząc na salę rozpraw nie mogli nie pamiętać o tej dacie.

    Przewodniczący Lawrence oświadcza, że trybunał zebrał już w tym momencie dostateczną ilość materiałów dowodowych na temat obozów koncentracyjnych. Dostarczyły ich dokumenty jak i zeznania kolejnych świadków, którzy przeżyli pobyt i okropności, które ich tam spotkały. Ta część działu oskarżenia zostaje w tej sytuacji zamknięta.

    Trzeba jednak dopowiedzieć jeszcze kilka słów o zakończonym właśnie wątku obozów. Zostało przedłożonych bowiem kilka dokumentów zasługujących na szczególną uwagę. Jednym z nich jest list niemieckiego marszałka lotnictwa Erharda Milcha do Goeringa. Z jego treści jasno wynika, że autorowi były doskonale znane fakty na temat przeprowadzanych na więźniach eksperymentów, które miały pomóc w lepszym zrozumieniu działania warunków atmosferycznych na ciała lotników.

    Kolejnym dokumentem jest list Goeringa do Himmlera rozpoczynający się zdaniem: "Drogi Himmlerze, stosownie do twego życzenia dostarczyłem dużą liczbę więźniów do doświadczeń niezbędnych dla służby lotniczej." W dalszej jego części pada polecenie "zabezpieczenia" nowoczesnych fabryk zbrojeniowych poprzez umieszczenie w nich pewnej liczby jeńców wojennych na wypadek ataków lotnictwa.

    Przedłożone dokumenty wykazują niezbicie współdziałanie władz wojskowych i naczelnej komendy z partią. Dowodzi tego między innymi protokół z tajnej konferencji członków naczelnej komendy z dowództwem SS, która miała miejsce 22 września 1943 roku. Omawiano na niej sprawę eksterminacji żydów oraz traktowania więźniów w obozach koncentracyjnych.

    Przewodniczący Lawrence podał także do wiadomości decyzję sądu o odrzuceniu wniosku Hessa o zezwolenie na prowadzenie samemu swojej obrony. Trybunał przeniósł ten obowiązek na barki obrońcy Goeringa, dr Stahmera.

    #norymberga #procesynorymberskie #necrobook
    pokaż całość

    +: moll
  •  

    Dzień 45 procesu.

    Żywcem zakopywali radzieckich jeńców

    Podczas wtorkowej rozprawy przed trybunałem w Norymberdze w dalszym ciągu składali zeznania byli więźniowie obozów koncentracyjnych. Jednym z nich był norweski adwokat Hans Capellen pochodzący z Oslo, którego przetrzymywano w obozie na terenie Alzacji, a następnie w Dachau. Został on między innymi zapytany o to, czy miejscowa ludność mogła wiedzieć o położeniu osób żyjących w obozach. Capellen oświadczył, że w Monachium setki więźniów uformowane w oddziały były delegowane do pracy przy sprzątaniu gruzu po nalotach bombowych. Ludzie ci przesuwali się wynędzniali ulicami miasta na widoku mieszkańców, byli więc oni świadomi ich tragicznej sytuacji, mimo tego miejscowi śmiali się i niekiedy nawet obrzucali obelgami.

    Francuski świadek, Francis Bois, były więzień obozu w Mauthausen, podczas składania szczegółowych wyjaśnień na temat pobytu tam w pewnym momencie zwrócił się w kierunku oskarżonego Speera i powiedział: "Ten człowiek zwiedzał nasz obóz w towarzystwie komendanta i widok tych wszystkich okropności wywołał w nim zadowolenie, co też głośno wyrażał".

    Inny ze świadków wyjawił, że poważnie chorych jeńców radzieckich niekiedy uśmiercano w wyjątkowo sadystyczny sposób poprzez pogrzebanie ich żywcem.
    *******************
    Polska delegacja przy międzynarodowym trybunale wojennym w osobach prokuratorów Kurowskiego i Sawickiego wręczyła delegacji radzieckiej memorandum rządu polskiego zawierające poparty dokumentami opis zbrodni niemieckich popełnionych wobec obywateli polskich. Jak już powszechnie wiadomo, delegacja radziecka przedstawi trybunałowi m.in. zbrodnie niemieckie popełnione w Polsce, Jugosławii, Czechosłowacji i Grecji. To podobna sytuacja jak w przypadku delegacji francuskiej, która w swoim akcie oskarżenia zajęła się zbrodniami popełnionymi na terenach Belgii, Danii czy Luksemburga.

    **********************
    Poza Norymbergą

    W ZSRR na terenie Mińska skazano na śmierć 15 niemieckich zbrodniarzy wojennych sądzonych na przełomie 1945 i 1946 roku. Wśród skazanych na najwyższy wymiar kary byli m.in. generał Johan-Georg Richert, generał Gottfried von Erdmannsdorff czy też oficjel utworzonej w regionie niemieckiej policji pod dowództwem SS, Eberhard Herf. Wyroki zapadły 29 stycznia, egzekucje przez powieszenie wykonano dzień później.

    #norymberga #procesynorymberskie #necrobook
    pokaż całość

  •  

    Dzień 44 procesu w Norymberdze.

    Używali Polek jak królików doświadczalnych

    Międzynarodowy trybunał w Norymberdze przesłuchiwał w poniedziałek szereg byłych więźniów z niemieckich obozów koncentracyjnych. Jako pierwsza w charakterze świadka zeznawała Marie-Claude Vaillant-Couturier, wdowa oo słynnym pisarzu i publicyście francuskim, która przebywała w obozach w Ravensbruck oraz Oświęcimiu. Świadek aresztowana na początku 1942 roku najpierw trafiła do Oświęcimia, a następnie obozu dla kobiet w Ravensbruck. Z 230 francuskich kobiet wywiezionych razem z nią pozostało przy życiu niecałe 50. Pani Couturier opowiadała w prostych słowach wstrząsające szczegóły tortur zadawanych przez gestapowców uwięzionym kobietom. O głodzie, zimnie i zabójczej pracy trwającej 18 godzin na dobę. Opisywała szpital dla więźniarek, w którym chore leżały po cztery na jednym łóżku o szerokości jednego metra. Nowo urodzone dzieci w obozie topiono zaraz po urodzeniu, często na oczach matek. Kobiety zmuszano do pracy ponad siły, następnie te wyniszczone fizycznie wysyłano do komór gazowych.

    Dużą część zeznań świadek poświęciła Polkom, których sporo przebywało w obydwu obozach. W Ravensbruck Niemcy dokonywali na kilku tysiącach polskich więźniarek pseudonaukowych eksperymentów medycznych. "Używali Polek jak królików doświadczalnych"- wyraziła się dosłownie pani Couturier. Opowiadając o Oświęcimiu ujawniła, że strażnicy SS bili kobiety kijami często doprowadzając do poważnych złamań,a także szczuli psami. Szczegółowo opisywała mordowanie kobiet i dzieci w komorach gazowych. W jednym wypadku, gdy działanie gazu na jedno z dzieci okazało się mało skuteczne, jeden z członków oddziału wrzucił je do pieca. Warunki w obozie poprawiły się dopiero w lipcu 1943 roku, stało się to na skutek rewelacji podanych w poprzednim miesiącu przez radio angielskie o tym, co dzieje się na terenach obozów koncentracyjnych. Z Berlina nadszedł rozkaz, by traktować więźniów nieco lepiej, to prawdopodobnie uratowało świadkowi życie.

    Francuski oskarżyciel odczytał podczas rozprawy depeszę francuskiego generała, Henri Girauda, wysłaną na żądanie przewodniczącego Lawrence'a. W depeszy między innymi potwierdził on, że 15 członków jego rodziny umieszczono w obozach koncentracyjnych. Po jego ucieczce z obozu jenieckiego zakładnikami Niemców zostało jego siedmioro wnucząt w wieku 1-9 lat.

    #norymberga #procesynorymberskie #necrobook
    pokaż całość

  •  

    Mały artykuł na temat grabieży niemieckich podczas drugiej wojny światowej oczami dawnego krakowskiego konserwatora metropolitalnego, ks. Tadeusza Kruszyńskiego.

    Niemiecka grabież zabytków sztuki w Krakowie

    O kulturze narodu najlepiej świadczą zabytki artystyczne, dlatego też najeźdźcy niemieccy postanowili najpierw zniszczyć je lub zagrabić. Jako konserwator metropolitalny zostałem wezwany przez Prokuraturę Generalną do dostarczenia sprawozdania z grabieży polskiego mienia przez Niemców celem dołączenia go do oskarżenia polskiego w Norymberdze przeciw Hansowi Frankowi. Tutaj pragnę podać najważniejsze szczegóły.

    Zachłanność niemiecka uderzyła przede wszystkim we wspaniały skarbiec katedry wawelskiej. Ze skarbca tego zabrano między innymi słynny kielich św. Jadwigi, księżnej Śląskiej, pochodzący z monarchii Fatymidów. Spomiędzy fatymidzkich kryształów, których na świecie jest zaledwie kilkanaście, ten jest jednym z najprzedniejszych. Zniknęła również ze skarbca srebrna skrzynka, dzieło sycylijskich złotników mahometańskich z okresu dynastii Normanów z XII wieku, jedyny znany okaz tego typu na całym świecie. Skrzynka znajdowała się w tutejszych zbiorach od niepamiętnych czasów, o czym zaświadcza choćby inwentarz z XVI wieku. Tak samo ze skarbca skradziono jeszcze inną skrzynkę stworzoną z kości słoniowej, wyrób paryski z pierwszej połowy XIV wieku. Prawdopodobnie była to pamiątka po królowej Jadwidze. Podobnych skrzyneczek na całym świecie istnieje tylko pięć w głównych muzeach, jednak ta przewyższa resztę doskonałością wykonania, którą cieszyła oczy już od kilkuset lat.

    Kolejnymi skradzionymi przedmiotami było pięć najcenniejszych kielichów. O jednym z nich pojawił się 28 maja 1609 roku zapis w inwentarzu, który wspomina, że król Zygmunt III Waza wyjeżdżając z Krakowa do Wilna oddał do skarbca złoty kielich, dzieło rąk własnych. Wszystkie te przedmioty przewyższał złoty krzyż z XV wieku, którego pochodzenie zdołano dopiero niedawno ustalić. Na drewnie rozciągnięto cieniutką warstwę złota, a na niej rozmieszczono poszczególne części pochodzące z dwóch złotych diademów, jak ustalono, roboty flandryjskiej z okolic XIII wieku. Można tutaj stwierdzić, że bez wątpliwości były to diademy, które Bolesław Wstydliwy i św. Kinga oddali do skarbca, o czym pisał Długosz.

    Ogromne spustoszenia poczynili niemieccy grabieżcy w zabytkowych tkaninach. Na czele postawić należy przesławny ornat Piotra Kmity z roku 1504, zapewne dzieło Stanisława Stwosza(syna Wita Stwosza). Zwiedzający katedrę na Wawelu przed wojną pamiętają, jak piękną ozdobą wnętrza były gobeliny, a jak ubogo dziś to wnętrze wygląda. Niestety i one padły niemieckim łupem. Siedem z nich pozostało po biskupie Piotrze Gembickim i przedstawiało sceny z wojny trojańskiej. Kolejne cztery były związane z jego następcą, Andrzejem Trzebickim, wreszcie osiem sztuk powiązanych z osobą biskupa Jana Małachowskiego.

    Po skarbcu katedry wawelskiej największe straty na rzecz okupanta poniósł kościół mariacki. Cztery najcenniejsze kielichy gotyckie na początku okupacji zabrali "na wystawę" dwaj umundurowani hitlerowcy przedstawiwszy odpowiednie upoważnienia. Potem jednak władze niemieckie wyparły się wszystkiego twierdząc, że nie wiedziały nic na ten temat. Sprawcy nie zostali złapani. Te same władze później zabrały kolejne osiem kielichów barokowych z XVII wieku. Dotkliwą stratą było zabranie obrazów Hansa Sussa z Kulmbachu. Zabrano również dzieła tego malarza z kościoła św. Floriana i ze Skałki.

    Kościół paulinów na Skałce prócz ww. stracił również cenny zabytek w postaci posążka św. Stanisława, prawdopodobnie także dzieło Stanisława Stwosza. Był on o tyle cenny, że zachował się jako jedyny z dwunastu sztuk, które istniały jeszcze w XVI wieku i były przechowywane na Wawelu.

    Spomiędzy obrazów muzeum Czartoryskich bezcenną wartość przedstawiały szczególnie te autorstwa Leonarda da Vinci czy też Rembrandta. One także stały się przedmiotem niemieckiej kradzieży.
    pokaż całość

  •  

    W dniu 18 stycznia 1945 roku na skutek wybuchu materiałów przygotowanych przez Niemców do wysadzenia Nowego Sącza został kompletnie zniszczony zamek nowosądecki mający chlubną kartę w historii naszej ojczyzny. Dzisiaj w miejscu tym są gruzy i kilkumetrowej głębokości lej (tekst z 1945 roku). To wszystko, co pozostało z dawnej przeszłości i świetności grodu Jagiellonów. Ruiny pięknej niegdyś budowli, chluby ziemi sądeckiej, wołają o uporządkowanie i opiekę nad resztkami, z których jeszcze można zbudować obelisk upamietniający wielkie chwile tego zamku, w którym to zrodziła się myśl o pokonaniu Krzyżaków.

    Obiekt zbudowany w 1350 roku był twierdzą grodu sądeckiego leżącego na szlaku handlowym u południowych rubieży Polski. Przez długi czas gościł w swych murach królów polskich i zagranicznych. Wiosną 1410 roku zaroiło się tutaj od znamienitych osobistości. Pojawili się książę Witold, ks. Oleśnicki, Zawisza Czarny czy też Zyndram z Maszkowic, którzy podejmują tutaj decyzje dotyczące walki z Krzyżakami. Decyzje historycznie ważne, bo to tutaj narodziły się plany dotyczące bitwy pod Grunwaldem.

    W 1424 roku przebywa na zamku król duński Eryk, który przyjeżdża w gościnę do Jagiełły, później zatrzymuje się tutaj także Władysław Warneńczyk. Stałym bywalcem jest Kazimierz Jagiellończyk wraz z synami. Ci wychowywali się w tym miejscu pod okiem Jana Długosza i Filipa Kallimacha. Gości w zamku również Jan Olbracht jadący do brata Władysława na Węgry.

    Zamek dwukrotnie pada ofiarą pożaru w 1522 i 1611 roku. Odbudowany został następnie przez Stanisława Lubomirskiego. W 1768 roku po raz trzeci płomienie niszczą budowlę. Tutaj po około 70 latach odbudowy podejmują się Austriacy, którzy przerabiają to miejsce na magazyn wojskowy. W 1846 roku staje się więzieniem dla polskich patriotów. Przed II wojną światową mieściło się tutaj muzeum regionalne ziemi sądeckiej.

    #zamekwnowymsaczu #zamkikrolewskie #ruinyzamkowboners
    pokaż całość

    źródło: Zamek Nowy Sącz.jpg

  •  

    Czy zawsze mamy być na drugim planie?

    Wydanie specjalne z numeru, w którym ukazał się także artykuł o 42 dniu procesu w Norymberdze.

    Ostatnie dni oskarżenia upłynęły pod znakiem ogólnej nudy, widać było wyraźnie, że Amerykanie jak i Brytyjczycy po prostu odrabiają swoją część roboty. Nie można się im zresztą dziwić, od kilku tygodni ten sam temat jest wałkowany bez przerwy przez kilkunastu oskarżycieli opierających swoje wywody na tysiącach dokumentów, których numery i załączniki utworzyły jeden wielki galimatias. Doprawdy mało jest obecnie na sali osób potrafiących ogarnąć ten matecznik dokumentacji, sami oskarżyciele mylą się często w cytatach. Jedyną osobą potrafiącą ogarnąć całość swoim zdrowym osądem jest lord Lawrence, który stał się specjalistą w wyłapywaniu gaf i potknięć zarówno oskarżenia jak i obrony. Spokój tego człowieka jest godny podziwu, ale jeszcze bardziej podziwiać należy jego umiejętność w spławianiu wszelkich prób podważenia procedury sądowej przez obrońców. Kilka dni temu podczas przesłuchania Karla Moehle w sprawie Doenitza jeden z obrońców, dr Thomas, oświadczył, że według procedury niemieckiej świadek musi wyznać wszystko o danej kwestii, a nie tylko wybrane fragmenty. To wywołało natychmiastową reakcję przewodniczącego Lawrence'a: "Przypuszczam, że pan obrońca wie o tym dobrze, że trybunał nie jest związany procedurą niemiecką". Obrońca Thomas bąknął coś pod nosem i wrócił na swoje miejsce jak skarcony psiak.

    Jak zostało wspomniane, podczas wystąpień amerykańskiego oskarżenia panowała wyjątkowa nuda, jednak obecnie nastał okres jeszcze większej nudy. Francuskie oskarżenie zdecydowanie bryluje, jeśli chodzi o zdolności oratorskie, ale ich materiał jest już tak znany, że przebywanie na sali dziennikarzy wydaje się być bezcelowe. Jeszcze raz słyszymy to, co powtórzono już po stokroć. Nic dziwnego więc, że dziennikarze znikają z sali i szukają innych tematów. Wszyscy przygotowują się na wystąpienie przedstawicieli radzieckich. Słychać bowiem głosy, że mają oni nieznany szerzej materiał oraz szereg filmów o obozach, które zajęli podczas swojej ofensywy.

    Z braku innych sensacji znowu uwaga skupia się na oskarżonych. Hitem jest obecnie przeziębienie Goeringa, który trzymał się do tej pory najlepiej ze wszystkich. Podobno na ostatnim posiedzeniu, jak to skrupulatnie policzono, kichnął on aż piętnaście razy. Natychmiast otrzymał szalik i medykamenty. Fotoreporterzy upamiętnili jeden z epizodów kichania u oskarżonego. Poza tym codziennie wychodzą informacje o zdrowiu Kaltenbrunnera który znowu zachorował. Kto by pomyślał, że ten morderca milionów ludzi może być tak słabego zdrowia. Byle wietrzyk, a już nie wychodzi z celi i nazajutrz komendant straży więziennej w zakłopotaniu wygłasza komunikat o jego katarze.

    Próby wydobycia informacji od delegacji radzieckiej spełzają na niczym. Tym większa ciekawość, co też przygotowali oni w swojej części oskarżenia. Tym większa nasza ciekawość, kiedy przypomnimy sobie, że objęli również sprawy wszystkich narodów słowiańskich oraz Grecji. Grecja była ostatnio przedmiotem małego konfliktu, ponieważ także delegacja angielska miała chęć na zaprezentowanie materiału z tego obszaru. Ostatecznie walkę o to wygrała delegacja radziecka. I my czekamy teraz na tą chwilę, bo być może i nasza polska sprawa wyjdzie w końcu z podziemi. Bo dotąd wciąż było o nas głucho, a sprawa Franka oraz von dem Bacha okazały się być zmarnowaną szansą przez wyjątkowo niedbałe przygotowanie materiałów. Razi też to, że w sprawie Bacha pominięto pytania o jego rolę w kwestii Warszawy. Oskarżyciel Baldwin tak niefortunnie opracował materiał, że nawet przewodniczący Lawrence zwrócił uwagę na chaos przy cytowaniu odpowiednich ustępów.

    #norymberga #procesynorymberskie #necrobook
    pokaż całość

  •  

    #norymberga #procesynorymberskie #necrobook

    Ok, myślę, że już czas wrócić do tego, co było tutaj przeze mnie rozwijane przez pewien czas, czyli procesy norymberskie widziane okiem redaktorów jednego z polskich dzienników wydawanych w tamtym czasie. Niestety wojna na Ukrainie kompletnie pozbawiła mnie zapału do kontynuowania wrzutek, ale nie chciałbym, żeby pozostał ten temat niedokończonym. Poniżej linki do pierwszych ponad 40 dni procesu, gdyby ktoś miał chęć zapoznać się z tematem. Niektóre dni musiałem tłumaczyć osobiście, niestety często wrzucałem to na gorąco bez korekty tekstu, więc zdarzają się złe konstrukcje zdań, powtórzenia i literówki, za co z góry przepraszam. Niedługo dalszy ciąg.

    Dzień 1
    https://www.wykop.pl/wpis/62097719/historia-norymberga-artykul-pt-cztery-mocarstwa-wn/
    Dzień 2
    https://www.wykop.pl/wpis/62138039/historia-norymberga-postaram-sie-zamiescic-pelen-p/
    Dzień 3
    https://www.wykop.pl/wpis/62154519/historia-norymberga-proces-w-norymberdze-dzien-trz/
    Dzień 4- tutaj były dwa artykuły, tym samym też dwa oddzielne wpisy
    https://www.wykop.pl/wpis/62173759/historia-norymberga-obroncy-chca-wywolac-kryzys-cz/
    https://www.wykop.pl/wpis/62181245/historia-norymberga-informacje-z-czwartego-dnia-pr/
    Dzień 5
    https://www.wykop.pl/wpis/62201439/historia-norymberga-proces-w-norymberdze-dzien-pia/
    Dzień 6
    https://www.wykop.pl/wpis/62260201/historia-norymberga-proces-w-norymberdze-dzien-szo/
    Dzień 7
    https://www.wykop.pl/wpis/62291347/historia-norymberga-7-dzien-procesu-w-norymberdze-/
    Dzień 8
    https://www.wykop.pl/wpis/62310485/historia-norymberga-dzien-poswiecony-austrii-i-spr/
    Dzień 9
    https://www.wykop.pl/wpis/62331709/historia-norymberga-i-tak-jestesmy-przy-9-dniu-pro/
    Dzień 10
    https://www.wykop.pl/wpis/62421489/historia-norymberga-10-dzien-procesu-hess-wyjechal/
    Dzień 11
    https://www.wykop.pl/wpis/62475083/historia-norymberga-zakonczenie-odczytywania-pierw/
    Dzień 12
    https://www.wykop.pl/wpis/62496651/historia-norymberga-oszustwo-w-nieznanej-dotad-ska/
    Dzień 13
    https://www.wykop.pl/wpis/62550299/historia-norymberga-tym-razem-dosc-krotki-opis-kol/
    Dzień 14
    https://www.wykop.pl/wpis/62582355/historia-norymberga-14-dzien-procesu-znowu-krotka-/
    Dzień 15
    https://www.wykop.pl/wpis/62599525/historia-norymberga-15-dzien-procesu-okrety-niemie/
    Dzień 16
    https://www.wykop.pl/wpis/62705887/historia-norymberga-koniec-swiatecznej-przerwy-a-w/
    Dzień 17
    https://www.wykop.pl/wpis/62722773/historia-norymberga-filmowy-dzien-w-norymberdze-w-/
    Dzień 18
    https://www.wykop.pl/wpis/62748775/historia-norymberga-norymberga-dzien-18-7-milionow/
    Dzień 19
    https://www.wykop.pl/wpis/62826067/historia-norymberga-dzien-19-procesu-obozy-narzedz/
    Ponownie dni 18-19, dodatkowe informacje
    https://www.wykop.pl/wpis/62868153/historia-norymberga-zamiast-dnia-nr-20-ukazal-sie-/
    Dni 20-21
    https://www.wykop.pl/wpis/62890897/historia-norymberga-w-pominietym-dniu-nr-20-willia/
    Dzień 22
    https://www.wykop.pl/wpis/62968067/historia-norymberga-dzien-22-procesu-hitlerowska-w/
    Dzień 23
    https://www.wykop.pl/wpis/63007135/historia-norymberga-dzien-23-politycy-angielscy-ws/
    Dzień 24
    https://www.wykop.pl/wpis/63023697/historia-norymberga-dzien-24-polska-ofiara-prowoka/
    Dzień 25
    https://www.wykop.pl/wpis/63187437/historia-norymberga-dzien-25-powrot-do-norymbergi-/
    Dzień 26
    https://www.wykop.pl/wpis/63210609/historia-norymberga-dzien-26-swiadkowie-niemieccy-/
    Dzień 27
    https://www.wykop.pl/wpis/63224075/historia-norymberga-dzien-27-kolejne-zbrodnie-ujaw/
    Dzień 28
    https://www.wykop.pl/wpis/63307223/historia-norymberga-dzien-28-hitler-kazal-wymordow/
    Dzień 29
    https://www.wykop.pl/wpis/63346121/historia-norymberga-dzien-29-plus-maly-bonus-oskar/
    Dzień 30
    https://www.wykop.pl/wpis/63391165/historia-norymberga-30-dzien-niestety-artykul-na-j/
    Dni 31-32
    https://www.wykop.pl/wpis/63428203/historia-norymberga-dni-31-i-32-dzisiaj-od-razu-dw/
    Dzień 33
    https://www.wykop.pl/wpis/63563021/historia-norymberga-dzien-33-w-kolejnych-wpisach-b/
    Dzień 34
    https://www.wykop.pl/wpis/63579559/historia-norymberga-dzien-34-dorzucilem-do-niego-r/
    Dni 35-36
    https://www.wykop.pl/wpis/63614699/historia-norymberga-dni-35-i-36-rozprawy-od-razu-u/
    Dni 37-38
    https://www.wykop.pl/wpis/63669029/historia-norymberga-dni-nr-37-i-38-niewolnictwo-po/
    Dni 39-40
    https://www.wykop.pl/wpis/63739933/historia-norymberga-czas-na-39-i-40-dzien-procesu-/
    Dni 41-42
    https://www.wykop.pl/wpis/63786075/historia-norymberga-dni-41-42-przedstawiciel-rzadu/
    Dzień 43
    https://www.wykop.pl/wpis/63891459/historia-norymberga-dzien-43-ponownie-brak-artykul/
    pokaż całość

    +: moll
  •  

    Poniżej widoczna jest figurka lamparta, która przy okazji jest też najmasywniejszym przedmiotem ze złota znalezionym kiedykolwiek w Chinach. Waży ona 9 kilogramów i pochodzi z dynastii Han, czyli okresu I-II wieku p.n.e. Obecnie jest własnością muzeum w chińskim Nankinie.

    #historiachin #zloteprzedmioty #necrobook

    źródło: Lampart.jpg

  •  

    Pierwszy zarejestrowany na piśmie przypadek strajku pracowników, którzy mieli problem z otrzymywaniem swoich porcji żywieniowych gwarantowanych im przez prawo. Sytuacja miała miejsce w Dolinie Królów w czasie panowania Ramzesa III, który rządził w latach 1186-1155 p.n.e. Powodem wstrzymania racji były przejściowe problemy polityczno-ekonomiczne. To wywołało oburzenie pracowników, którzy na kilka dni udali się do Teb, by następnie schronić się w świątyniach Totmesa III i Ramzesa II. Stamtąd też wysunęli żądania uregulowania gwarantowanych świadczeń. Tak też się stało, jednak po kilku dniach strajk został wznowiony, mimo nalegania zwierzchników na powrót do pracy robotnicy udali się tym razem do świątyni Setiego I, skąd zażądali widzenia z samym władcą Egiptu, by przedstawić mu złe warunki pracy. Poza tym tekst zawiera też zeznania jednego z pracowników na temat przestępstw trzech innych pracujących z nim osób, notatkę o śmierci miejscowego skryby, a także kilka innych mniej ważnych rzeczy.

    #starozytnyegipt #papirus #necrobook
    pokaż całość

    źródło: Dolina.jpg

  •  

    Z cyklu ciekawostek okołomedycznych. Na terenie Syberii odkryto starożytny wirus mający około 48,5 tysiąca lat. Odkryto także trzy inne wirusy, odrobinę młodsze, bo pochodzące sprzed 27 tysięcy lat. Nazwano je pithovirus mammoth, pandoravirus mammoth i megavirus mammoth. Jak wskazuje nazwa, wszystkie trzy odnaleziono w zamarzniętych pozostałościach mamuta. Jeszcze dwa inne wirusy odkryto w żołądku wilka syberyjskiego, otrzymały one nazwy pacmanvirus lupus i pandoravirus lupus. Eksperyment wykazał, że wciąż mają one zdolności typowe dla żywych wirusów czyli zdolność infekowania komórek i replikacji.

    #wirusy #starozytnewirusy #ciekawostkiokolomedyczne
    pokaż całość

  •  

    Płaszcz należący do admirała floty brytyjskiej, Horatio Nelsona. Dowódca brytyjski założył go podczas swojego wielkiego zwycięstwa nad flotą Napoleona w bitwie pod Trafalgarem w 1805 roku. Nelson bitwę przypłacił życiem, dosięgła go bowiem kula wystrzelona przez jednego z francuskich żołnierzy. Miejsce trafienia wskazuje dziura na wysokości lewego ramienia.

    #trafalgar #nelson #necrobook pokaż całość

    źródło: Nelson.jpg

  •  

    Statuetka Bergtse znaleziona na terenie Mongolii, pochodzi z okolic XVIII wieku. Bergtse był dawnym mongolskim bogiem wojny jeszcze w czasach przedbuddyjskich, potem otrzymał dodatkowo status Dharmapala, co w sanskrycie oznacza obrońcę sprawiedliwości.

    #mitologiabuddyjska #necrobook

    źródło: Gaspre.jpg

    +: DIO_
  •  

    Andrew McAuley był zapalonym alpinistą oraz kajakarzem. W 2007 roku mężczyzna postanowił jako pierwszy człowiek w historii przepłynąć kajakiem Morze Tasmana, które dzieli Australię i Nową Zelandię. Czekało go wyjątkowo trudne zadanie, bowiem miejsce startu od mety dzieliło około 1600 kilometrów. McAuley podjął już wcześniej jedną próbę, która zakończyła się niepowodzeniem. Druga rozpoczęła się 11 stycznia 2007 roku i tym razem potoczyła się dużo gorzej. 12 lutego 56 kilometrów od celu podróży odnaleziono jednoosobowy kajak mężczyzny, jednak bez niego samego. McAuleya uznano za zaginionego. W 2008 roku powstał o nim film dokumentalny zatytułowany "Solo". Poniższe zdjęcie jest ostatnim, które mężczyzna wykonał przed swoją śmiercią.

    #niesamowitahistoria #opowiescidziwnejtresci #necrobook
    pokaż całość

    źródło: Anrew.jpg

  •  

    XII-wieczny zestaw szachowy pochodzący z okolic miasta Niszapur na terenie Iranu. Nie jest on kompletny, brakuje bowiem jednej z czarnych figur. Jest to jeden z najstarszych prawie kompletnych egzemplarzy do gry w szachy, które do tej pory odnaleziono.

    #dawneszachy #necrobook

    źródło: Szachu.jpg

  •  

    Ta dość ciekawa konstrukcja to tzw. mukarnas, element dekoracyjny stosowany w architekturze muzułmańskiej. Ten konkretny przypadek jest ozdobą w zlokalizowanej na terenie irańskiego miasta Kom świątyni Fatimy Masumeh.

    #architekturaislamu #necrobook

    źródło: Fatima.jpg

  •  

    Poniższy obiekt to studnia zwana Rani ki Vav, która powstała dla uczczenia jednego z indyjskich władców rządzących w okolicach XI wieku. Stworzony nad rzeką Saraswati obiekt to architektoniczny cud złożony z kolejnych poziomów, na których znajdują się setki rzeźb przedstawiających najważniejsze indyjskie bóstwa. Obiekt doceniono także poza Indiami wpisując go w 2014 roku na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

    #studnie #cudaarchitektury #necrobook
    pokaż całość

    źródło: Raniki.jpg

  •  

    "Still Life, Autumn", dzieło Theude Gronlanda, stworzone w latach 1845/46.

    #sztuka #gronland #necrobook

    źródło: Autumn.jpg

  •  

    Rani, najmniejsza krowa na świecie, mierzyła 50 centymetrów i ważyła 26 kilogramów. Takie wymiary dały jej w 2021 roku miejsce w księdze rekordów Guinnessa. Zwierzę nie dożyło do czasu oficjalnego wpisania w poczet rekordzistów, zmarło w wyniku problemów żołądkowych w wieku 2 lat.

    #rani #krowy #rekordguinnessa

    źródło: Rani.jpg

  •  

    Kościół San Giovanni Battista to twór w stylu postmodernistycznym zlokalizowany w alpejskiej wiosce Mogno, zbudowany pomiędzy 1994 i 1996 rokiem. Zaprojektowany przez niejakiego Mario Bottę. Niezwykle oryginalny projekt jak na święty przybytek.

    #cudaarchitektury #koscioly #necrobook

    źródło: Sam.jpg

  •  

    Wieża ciśnień zbudowana na terenie Braila w Rumunii. Zaprojektowana przez Elie Radu i zbudowana w 1912 roku. Od 1978 była to atrakcja turystyczna, za to obecnie powstał projekt przerobienia budowli na obserwatorium astronomiczne.

    #architektura #cudaarchitektury #necrobook

    źródło: Braila.jpg

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Loskamilos1

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (3)