Wolnorynkowiec, wyznawca liberalnej gospodarki. Ateista - religie to zło, otępienie i marazm dla umysłu kontrolowanego przez urojenia. MSC Information Security, BSc (Hons) Software Engineering. Uwielbiam stare gry ('90), na nartach też z przyjemnością pojeżdżę i pogadać też lubię:>

  •  

    W ramach eksperymentu, postanowiłem skorzystać z przeceny na Steamie i zakupić Fallouta 76. Po kilku godzinach spędzonych z grą...

    ...cóż...

    ...meh.

    Ogromna większość problemów trapiących ten tytuł w momencie premiery została już mniej lub bardziej połatana, więc można uznać że obecna "wizja" F76 jest czymś, co Bethesda zamierzała od początku uczynić z tym tytułem.

    Czytaj - Fallout 4, ale zdecydowanie gorszy, do którego na siłę doczepiono moduł multiplayerowy. Mechanika i przyjemność ze strzelania, będące jedną z jaśniejszych stron czwórki, została wykastrowana - walka, czy to bronią palną czy bronią do walki wręcz, to zwykłe mashowanie przycisku strzału, po nakierowaniu celownika na wrogów obdarzonych wyjątkowo głupim AI. Brak mechanizmu chowania się za przeszkodami, broń nie ma "kopa", walka jest nudna w opór.

    Fabuła, w zasadzie, to jest bo jest. Jak na typową grę Bethesdy, storytelling opiera się głównie na tysiącach znajdowanych holotaśm czy wpisów na terminalach komputerowych i o ile te mikrohistoryjki potrafią być dość ciekawe i dobrze napisane, tak interakcje z enpecami sprawiają wrażenie zrobionych na siłę - dialogi są nudne, większość postaci nie ma absolutnie nic ciekawego do powiedzenia, a questy opierają się na znanym i lubianym schemacie "idź do X i zabij Y". Warstwa "scenariuszowa" jest tutaj zdecydowanie gorzej wykonana niż w Falloucie 4 - a kto mnie zna ten wie, że fabułę czwórki oceniam BARDZO krytycznie.

    Świat jest OK. To pierwszy Fallout w którym możemy przemierzać ichnią wizję Stanów Zjednoczonych w zasadzie tuż po wojnie - więc mamy tutaj sporo zarówno sporo nie-do-końca jeszcze zrujnowanych lokacji, oraz jeszcze więcej zieleniny, drzew, trawy i krzaków. Wygląda to wszystko ładnie, Virginia z 76 ma swój klimacik, zresztą Bethesda zawsze była "dobra" jeśli idzie o kreację świata - ale, niestety, wracamy tutaj do punktu poprzedniego: świat jest spoko zaprojektowany, ale nudny. Proste łażenie i zwiedzanie jest przyjemne, ale jak odpalam Fallouta to chcę grać w Fallouta, nie Minecrafta w settingu post-apo.

    Sama grafika zaś jest, cóż - brzydka. Zachowano styl graficzny czwórki, zresztą bardzo dobrze bo akurat "styl" tej gry był świetny, znakomicie wpisując się w wizję zaprezentowaną przez F1 i F2, ale jeśli o samą jakość wykonania to, ponownie, tragedia. Tekstury są brzydkie, modelom brakuje szczegółów - grafikę ratuje tylko bardzo fajne oświetlenie.

    All in all, o ile świat Fallouta jest znakomitym tematem na grę MMO, tak 76 kompletnie się w tej roli nie sprawdza. Interakcje z innymi graczami ograniczają się w zasadzie do minimum, a przemierzenie tego dość sporego świata jest całkiem przyjemne, ale błyskawicznie się nudzi - tym bardziej że model monetyzacji jest tutaj dość skurwysyński i gracz bardzo często atakowany jest różnej maści reklamami i zajawkami płatnych ficzerów. Bethesda, do kurwy nędzy - ja już za tę grę zapłaciłem, więc może okażcie graczowi trochę szacunku w kontekście wyciskania dalszych dolarków z mojej kieszeni, co?

    Zawartość Fallouta w Falloucie - niziutka. Bethesda już w czwórce pokazała, że o ile naprawdę ogarnia jak ten świat powinien wyglądać, jeśli idzie o modele broni, opancerzenia, różnej maści sprzętu czy konstrukcji budynków, tak ich wizja Fallouta ma naprawdę niewiele wspólnego z tym, co widzieliśmy w jedynce, dwójce i New Vegas. Znowu mamy do czynienia z BoS przerobionym na Armię Zbawienia, znowu walczymy z Supermutantami które, biorąc pod uwagę lore serii jako takiej, nie mają prawa jeszcze istnieć, zwłaszcza na terytorium Virginii...

    ...ech, szkoda gadać. Wiem że próbuję toczyć tutaj przegraną bitwę, wiem jakie podejście Bethesda ma do zasad świata ustanowionych w F1 i F2, rozumiem że Supermutanci to element tak mocno wpisany w lore że dziwne by było gdyby ich w 76 zabrakło - ale hej, jako fanboj Fallouta, muszę trochę ponarzekać.

    Podsumowując, moją przygodę z F76 mogę opisać poniższym zrzutem ekranu. Jeśli lubicie mmo survival w klimatach post-apo, to nawet warto, na jakiejś promocji - ale jeśli szukacie głównie Fallouta, to zdecydowanie odradzam.

    #gry #fallout
    pokaż całość

    źródło: fuckyoutodd.PNG

  •  

    Jakie polecacie mody / totalne konwersje / WADy do Dooma 2?
    Grałem w "Strange Aeons" i był bardzo fajny, zwłaszcza pierwsza kampania (z 5).

    #doom #doom2

    źródło: consent.youtube.com

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Lurriel

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.