•  

    Przeczytałem biografię Jensona Buttona i powiem wam że jest to porządna lektura. Lekko napisana, nie przynudza (no może trochę na początku jak jest o rodzinie, ale i tam jest sporo ciekawych wstawek)

    pokaż spoiler Na przykład o tym jak ojciec Buttona miał w UK salon gdzie sprzedawał nasze rodzime FSO z dodawanymi ekstra paskami żeby imitowały limitowane wersje sportowe :D
    Albo że ojciec Jensona odrzucił pracę w salonie samochodowym u Berniego Ecclestone (tak - tego Berniego).

    I co najważniejsze - pięknie opisuje karierę - od zera do bohatera. Dużo opisów emocji, dużo o ciężkiej pracy - bardzo motywujące. Dość sympatycznie opisany jest też świat F1 i polityka panująca w tym sporcie z punktu widzenia kierowcy. Jak szefowie ekip podejmują decyzje i trzymają sekrety dla siebie, o pomyłkach decyzyjnych i jak to jest wejść w wielki świat Formuły 1 i czychających niebezpieczeństwach.

    Książka poprzecinana jest kolorowymi sekcjami pełnymi zdjęć z różnych okresów historii.

    Generalnie nie jestem wielkim fanem biografii, ale tą akurat przeczytałem od deski do deski piorunem. Polecam wszelkiej maści fanom F1.

    #f1 #wyscigi #ksiazki #recenzja
    pokaż całość

    źródło: button.jpg

  •  

    Jakie jest najfajniejsze Lego Architecture? #lego #pytanie

  •  

    Mam kierownice G27 ale nie pogram sobie na niej bo PC już leciwy i Assetto Corsa itp 20 fps...
    Mam #ps4 ale nie pogram sobie na kierownicy bo też leciwa i już niekompatybilna xD

    Jak żyć?

    #simracing #zalesie

  •  

    Jakieś alternatywy #lego w #aliexpress ?????

  •  

    Za nami druga z sześciu rund dziewiątego sezonu ACLeague, Wykop Endurance Kompetyszyn, do którego zapisało się już ponad 160 osób. Tym razem kierowcy w samochodach klasy GTE oraz LMP1 starli na torze Spa-Francorchamps w Belgii z legendarnymi zakrętami Eau Rouge, La Source czy Blanchimont i prostą Kemmel, na której odpowiednio zestrojone LMP1 mogą przekroczyć 340 km/h.

    Wyścig w grupie LMP Pro wygrał... Itsnotme!
    Wyścig w grupie GTE Pro wygrał... MrKubool!
    http://managerdc7.rackservice.org:50915/sessiondetails?sessionid=647
    Wyścig w grupie LMP Semipro wygrał... LKriss!
    Wyścig w grupie GTE Semipro wygrał... Speedman!
    http://managerdc7.rackservice.org:50175/sessiondetails?sessionid=560
    Wyścig w grupie GTE Am wygrał... Takieklocki!
    http://managerdc7.rackservice.org:50456/sessiondetails?sessionid=659

    Jak Wasze wrażenia? Powyżej tradycyjnie kilka słów ode mnie.

    Z prekwalifikacji wyjechałem w 919 Hybrid z czasem w semipro, jakże by inaczej. Pro jak zwykle odległe, ale w semi znalazło kilka osób z czasem w podobnym przedziale, więc nie jest tak źle. Po drodze powstały ze trzy dość różne setupy, na których udało mi się wykręcić bardzo podobne czasy. Jeden na swobodne 340 km/h bez nadwyrężania baterii, drugi ledwo 320 km/h z kwiczącą baterią, która musi odpocząć co drugie kółko, trzeci pośredni - nie za szybko, ale stabilnie. Zapowiada się, że obranie taktyki będzie równie emocjonujące co sam wyścig.

    Opony medium na treningu tak bardzo niestabilne. GTE tak bardzo szerokie. Jazda tak bardzo nieekonomiczna i na krawędzi - albo wystarczą mi opary na dwa stinty albo zabraknie paliwa. Softy przy dobrych wiatrach pociągną pół godziny. No to jedziemy trzy stinty na softach. Jak się okazuje - jadę jedyny w klasie na softach (chyba, że ktoś jeszcze zmienił w ostatniej chwili). Na kwalifikacjach ktoś sobie zaparkował na poboczu prostej Kemmel. Uzyskałem 7 czas na 11 sztuk LMP1.

    Star niezbyt udany, tracę pozycję. Na T1 poobijałem się z innymi. Na Les Combes trzy LMP1 za torem albo w poprzek drogi. Na drugim kółku w tym samym miejscu pukam w dupkę Pajhiwo, który pojechał nie tam, gdzie się spodziewałem. Uszkodzenia i strata pozycji po obu stronach. Przepraszam. Ale jedzie się dobrze. Nie wiem który jestem bo Tracker umarł. GTE pojawiają się niespodziewanie szybko. Za Rivage/Bruxelles nieporozumienie z Valencianistą i koleje uszkodzenia. Po 25 minutach zjeżdżam na długi postój, który trwa i trwa przez naprawy.

    Drugi stint. Wracam na tor chyba na ostatnim miejscu w klasie. Tracker się odetkał i świeci prawie ciągle na zielono. Świeże softy robią swoje. Ale trudno odrabiać straty jakimiś większymi skokami - jeśli chodzi o wyprzedzanie GTE to Silverstone to to nie jest. Ciężko idzie. Spin na Chicane przed prostą startową i stoję w trawie. Ech. Cały odrobiony czas przepadł. Przede mną sypią się kary przejazdu przez boxy, ktoś wychodzi z serwera i jestem piąty. Około 25 minut do końca - drugi postój. W międzyczasie jeszcze kontakt tuż przede mną między LMP1 i GTE, po którym LMP1 staje w poprzek i nie udaje mi się go nie trafić...

    Trzeci stint. Niespodziewanie na postoju straciłem tylko jedno miejsce. Jestem szósty. Tym razem odrabianie strat jakoś nie idzie, a GTE dwoją się i troją. LMP1 przede mną ma ponad 35 sekund przewagi. Nie ma chyba już co gonić, skupiam się aby dojechać równym tempem do mety. Kilkanaście minut do końca - pojawia się niebieska flaga, będzie mnie dublować czołówka LMP1. Idealne wydają się łuki za Blanchimont... gdyby nie rój GTE. Co tam się działo przed ostatnią szykaną to ja nawet nie wiem. Lkrissa skanapkowały GTE, obok mnie też się od nich zaroiło, nie wiem czy chcieli wyprzedzać czy co, a zaraz z tyłu był Gołomp w kolejnym LMP1 gotowym do dublowania. Ale jakoś wszyscy pojechali dalej. Ostatnie minuty: jadąc bezstresowo zupełnie nie zauważyłem, że dojeżdża do mnie Pajhiwo! I to konkretnie. Trzeba przyspieszyć. O nie, GTE przed i na Eau Rouge. Jak nie smyrnę jakiegoś GTE na wylocie na Kemmel, jak nie odbije mnie w trawę. Śmierć w oczach. To tak nie może się zakończyć! Na szczęście 919 Hybrid włącza tryb terenowy, przedziera się przez trawę, o milimetry mija barierki i wychodzę z tego cało. Ale Pajhiwo jest jeszcze bliżej. Ostatnie okrążenia, ciągle GTE... Meta! Chyba niecałe 2,5 sekundy nas dzieliło. Miejsce 6 mimo paru błędów i trzech stintów.

    Dzięki wszystkim za ściganie! Do zobaczenia w Le Mans!

    #assettocorsa #simracing #acleague
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

    •  

      @Plupi Na opis mojego wyścigu musiałem poczekać do dziś, żeby się z tym przespać i ochłonąć.

      Generalnie tempo w prekwali miałem takie sobie, nie mogłem wykręcić jednego dobrego okrążenia - na jednym zakręcie zyskałem żeby na następnym stracić. Nic to, AM jak zwykle było? Było.

      Kwali przed wyścigiem poszły nawet nawet (17-te miejsce) biorąc pod uwagę moje tempo było całkiem nieźle. Jedynym minusem był start pośrodku stawki, czyli w miejscu podwyższonego ryzyka.

      Plan był taki, jechać swoje - nie tracić czasu na durne obrony, jak ktoś jest wyraźnie szybszy to go puścić i dalej jechać swoje... No i trzymać się z dala od kłopotów.

      Start, T1 gładko i czysto po wewnętrznej, słaba prędkość na wyjeździe ale wciąż trzymałem się w okolicach 15 miejsca. No i pierwsze okrążenie polegało głównie na wymijaniu kraks przede mną i trzymaniu się z dala od kłopotów. No i plan szedł nieźle.

      Na początku drugiego okrążenia jednak za mną zrobiła się kawalkada aut, Eau Rouge spóźniłem skręt w prawo no i musiałem zwolnić co spowodowało że byłem wolny na Kemmel Straight. Szybko z prawej wyprzedził mnie @rentonB a z lewej brał mnie @spunky. Niestety mimo zostawionego przeze mnie miejsca doszło do delikatnego kontaktu między mną a @spunky, którego skutkiem poleciałem w bandy i w zasadzie na tym mój wyścig się skończył. Uszkodzenia były takie że ledwo doturlałem się do pitów, po zmianie opon i naprawie już byłem zdublowany zanim jeszcze wyjechałem na swoje trzecie okrążenie. Ale postanowiłem jednak wyjechać, a nuż jakiś safety car mnie uratuje ;)

      Oczywiście nie było tak łatwo - podczas mojej wizyty w pitach moja strategia nie została zmieniona, więc po dwóch okrążeniach doładowałem dodatkowe 75 litrów paliwa i jechałem autem zatankowanym pod korek. Nie polecam...

      Dodatkowo w połowie wyścigu musiałem zjechać na jeszcze jeden pitstop by zmienić gumy (tankować już nie musiałem) ale nie wiem jak założyłem sobie SuperSofty. No i okrążenie później na czerwonych gumach musiałem zjechać raz jeszcze, tym razem na mediumy.

      Dalsze okrążenia jechałem dość równo, ale traciłem sporo czasu na puszczanie stawki przez niebieskie flagi. Tempo miałem całkiem niezłe i w miarę równe, nie popełniałem błędów większych (poza przestrzeleniami czasem apeksów nic się nie działo). I tak w sumie wyścig by mi minął nijako potem aż nie dogoniłem @michu_99 z którym miałem bardzo fajną i czystą walkę przez kilka okrążeń.

      Podsumowując - gdyby nie stłuczka to przy tak równej jeździe jak dziś miałbym szanse na dobrą lokatę, a tak skończyłem na zaszczytnym 24-tym miejscu, daleeeeeko za punktami. Bez wątpienia najgorzej wspominany wyścig jak do tej pory, a od rage-quitu dzieliło mnie bardzo mało. Naprawdę mało...
      pokaż całość

      +: Plupi
    • więcej komentarzy (40)

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Mokrysedes

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.