•  

    Czy oplaca sie kupic xboxa kolekcjonerke edycja cyberpunk? Zastanawiam sie czy potraktowac to jako inwestycje. Kupic, nie otwierac i odsprzedac po jakims czasie. Da to jakis zysk w ogole czy nie warto?
    #cyberpunk2077
    #xbox

  •  

    Mam pytanie do osob ktore maja prawo jazdy i znaja przepisy: czy takie parkowanie na chodniku jest dozwolone? #wroclaw #motoryzacja

    źródło: image.jpg

  •  

    Jaki monitor do xboxa one S kupić? na co zwracać uwagę? Może być używany i w ogóle najlepiej coś w miare taniego, bo to rozwiązanie tymczasowe bo nie będę miał telewizora przez parę miesięcy
    #xbox #monitory #konsole

  •  

    Bardzo pilnie potrzebuje kodu rabatowego na FlixBusa. Poratuje ktoś?
    #flixbus

    +: mat9
  •  

    Takie grafiti to rozumiem
    #streetart #sztuka #graffiti

    źródło: D97AB51B-0162-49D8-BD9A-CD3461F1CA3C.jpeg

  •  

    ej ten gosciu brzytwa okhama to jest na serio czy jakis lewak sobie jaja robi i parodiuje polska prawice? bo jesli tak to gosciu robisz to dobrze xD od jakiegos czasu obserwuje tego typa i kwicze ze smiechu #bekazprawakow

  •  

    Zgadza się, no, jesteśmy dziadami no. Niech pan zapyta bramkarza, niech pan zapyta Varane’a, niech pan zapyta tych innych, kurwa, naszych chłopaków, co kurwa zrobili. Co kurwa, jak jedziemy, żeby podać – nie, panie, nie chce mi się, bo jestem tak zdenerwowany, że po prostu mnie rozsadza i nie mogę powstrzymać emocji. Ale takie kurwa zagrania, jak my prezentujemy, to się nie mieści w pale, żeby kurwa… I ta liga mistrzów nam się nie należała, a po tym co dzisiaj tutaj było. I brawo dla Amsterdamu.

    #mecz #realmadryt #ajax
    pokaż całość

  •  

    #detektyw #seriale #truedetective
    hej wie ktoś kiedy wyjdzie szósty odcinek na polskim HBO? Jest szansa, że dzisiaj wieczorem?

  •  

    #xboxone #xbox
    Hej,planuje kupić xboxa, tylko nie wiem jaką wersję... Czy na tym pierwszym Xboxie one (fat) będą normalnie chodzić nowe gry? Tzn. Red dead redemption i fifa19? Czy jednak na xboxie S będzie chodzić jakoś szybciej,będzie lepsza grafika?

    Jak ktoś sprzedaje xboxa i pisze, że gry zainstalowane są na dysku to czy ja je też będę mieć? Czy one są przypisane do konta i jak założe swoje konto na xboxie to już ich nie będzie?

    Btw. może ktoś z #krakow ma xboxa na sprzedaż? Albo poleci jakiś sklep z konsolami gdzie można kupić?

    Pozdro
    pokaż całość

  •  

    Wymiana 80/80, zapraszam :) (3 raz już się ogłaszam :( halooo )
    #hearthstone #hearthstone80gold

    +: Cronox
  •  

    #audiofile #hifi #muzyka #audioboners
    Hej mam pytanie, chcialbym kupic sobie jakis sprzet grajacy, mam na to 2000pln. Sluchac bede z gramofonu i z iphona czyli musi miec airplay, fajnie zeby sie dalo tez podlaczyc tv do tego. Jesli dobrze rozumiem musze kupic amplituner i do niego wszystko bede podlaczac? Czy w takim razie mozecie polecic jakis amplituner i kolumny do niego(moga byc takie duze, podlogowe)? Da sie za 2k cos zlozyc? pokaż całość

    +: Cronox
  •  

    Za parę dni mam selection day na stanowisko serwisanta turbin wiatrowych w fair windzie. Ktoś zna tę firmę? Jakieś rady, opinie? Kojarzycie może jak taka rekrutacja może wyglądać, jakich pytań, zadań się spodziewać?

    Są tu jacyś ludzie którzy pracują w tym zawodzie? Jesteście zadowoleni z pracy? Praca jest trudna, czy bardzo trudna? ;)

    #energetyka #inzynieria #praca pokaż całość

    •  

      @MrExpendable: a ile godzin miesięcznie masz zagwarantowanych? I jak wygląda sprawa dojazdów, zakwaterowania i żarcia na projektach? Jak kiedyś rozmawiałem z jednym Mirkiem to mówił, że on zaczynał od 14euro netto/h. Mi proponowali 30zł netto/h b2b.
      [ale my jako elektrycy]

    •  

      @AdamES: ale w fair windzie Ci tyle proponowali czy gdzie indziej? Z tego co się dowiedziałem przez telefon to zakwaterowanie ze śniadaniem oni ogarniają. Dojazd też + godziny dojazdu płatne (8euro/h). Możliwe, że stawki wzrosły od czasu gdy Ty się rekrutowałeś, bo teraz trudniej znaleźć pracownika, bo wielu fachowców wyjechało na zachód + Polacy bardziej się szanują i mają większe wymagania.

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    Wie ktoś do czego służy ten przycisk po prawej? Taki jakby dzwonek? #volkswagen polo rocznik około 2005
    #motoryzacja

    źródło: polo.jpg

    +: H......r, Cronox
  •  

    #aliexpress siema, czy jak zamowie cos dzisiaj z alieexpress to dojdzie do swiat?

  •  

    Patryki Jaki, czyli „bieda urojona”
    #opole #pis #neuropa #dobrazmiana

    Kilka dni temu jakiś stażysta z Gazety.pl uznał, że ma świetny pomysł na ośmieszenie Patryka Jakiego i wrzucił zdjęcie wyżej wymienionego w stroju à la „Rycerz Ortalionu”, dodając do zdjęcia podpis „Dziś wiceminister i wróg Gronkiewicz-Waltz. A w młodości stał pod blokiem”. Co zrozumiałe, ta kretyńska wrzutka została momentalnie obśmiana i gdyby na tym obśmianiu się skończyło, to nie zawracałbym sobie i Wam dupy cała sprawą. Jednakowoż tak się jakoś złożyło, że dojnozmianowi królowie bajeru użyli tej wrzutki do zmitologizowania Patryka Jakiego i do budowania wygodnej dla siebie narracji. Pozwolę sobie zacytować fragment wpisu, który Patryk Jaki (albo jakiś zasiadacz z jego konta) umieścił na jego fanpejdżu:

    „Musze Wam wyznać - tak, to prawda. Stałem pod blokiem, nawet w nim mieszkałem-tak jak miliony Polaków. Nie każdy miał wille w PL lub Szwecji. Nie każdy miał w życiu z górki jak resortowe dzieci. Trzeba było pracować dwa razy ciężej, żeby coś w życiu osiągnąć. I boli ich to, że taki ktoś "ze zwykłego osiedla" przecina układy, zabiera im państwo, które sobie sprywatyzowali. Zrobili sobie z Polski prywatne eldorado i teraz kiedy im to odbieramy-to gryzą.” (…) Nie rozumiem argumentu, że ktoś jest "zły", bo pochodzi z biedniejszej rodziny. Właśnie taki sposób myślenia pokazuje pogardę "elyty" w stosunku do zwykłych Polaków, którzy odebrali GW władzę w demokratycznych wyborach.”

    Nieco później wrzucił na TT swoje zdjęcie z dzieciństwa opatrzone podpisem „To ja, kiedy po raz pierwszy #stalempodblokiem Już wtedy GW zdecydowała, że podobny motłoch nie będzie decydować o Polsce”.

    Gdybyśmy chcieli jakoś skompresować tę narrację (i późniejsze zabiegi rządowych mediaworkerów i internetowych dronów dobrej zmiany, mające na celu zmitologizowanie Jakiego), wyszło by nam coś w rodzaju „zwykły człowiek, pochodzący z biedniejszej rodziny, walczy z układem, który trawił Polskę od dawna i ten układ się mści, próbując nam tłumaczyć, że biedny nie ma wstępu do polityki”. W tym miejscu pozwolę sobie na krótką dygresję. Przywykłem do tego, że politycy (wspierani szkoleniami za dziesiątki tysięcy złotych i mózgami spindoktorów, których zadaniem jest mieszanie nam w łbach) robią nas w wała. Przywykłem do tego, że potrafią oni „zakręcić” każdą historię tak, żeby suweren (czyli my) zrozumiał ją tak, jak oni chcą, żebyśmy ją zrozumieli. I nie chodzi mi w tym momencie o polityków PiS-u (czy innej Zjednoczonej Zarazy), ale o polityków w ogóle. Tym niemniej, nawet wziąwszy powyższe pod rozwagę, w pale mi się, kurwa, nie mieści to, jak kurewsko bezczelną ściemę usiłuje się nam wcisnąć. Tak się bowiem składa, że z tej narracji prawdą jest tylko to, że Jaki nie miał willi (ani w Szwecji, ani w PL) - cała reszta to zwykła ściema. To napisawszy, zapraszam Was na spotkanie ze „zwykłym człowiekiem z osiedla, pochodzącym z biedniejszej rodziny, który musiał pracować ciężej niż inni, tylko po to, żeby móc teraz walczyć z układem (o tym, że „układ” traktuje go jak „motłoch” wspominać nie trzeba).

    W tekście chciałem się skupić jedynie na „zwykłym człowieku z biedniejszej rodziny”, ale w trakcie grzebania w internetach trafiłem na artykuł o ojcu Patryka Jakiego – Ireneuszu Jakim. Artykuł pojawił się na portalu „Nowa Trybuna Opolska”, który to portal, jak sama nazwa wskazuje, jest portalem regionalnym. Artykuł, o wiele mówiącym tytule, „Szara eminencja zwolniona za syna?” pojawił się na portalu w marcu 2007 roku. Poniżej zamieszczam dłuższy fragment artykułu (wszystkie linki znajdziecie w źródłach):

    „Ireneusz Jaki, doradca prezydenta Ryszarda Zembaczyńskiego, nieoczekiwanie dostał wypowiedzenie. Informacja obiegła urząd miasta w końcu ubiegłego tygodnia. Niektórzy urzędnicy wysyłali sobie nawet sms-y w tej sprawie. - Proszę się nie dziwić, to nie była lubiana postać - mówi nam jeden z urzędników. - Poza tym dla wielu z nas taka informacja była szokiem.

    Bo Jaki - jeszcze do niedawna - należał do najbardziej zaufanych osób prezydenta. Gdy jesienią 2002 roku - tuż po wygranych wyborach - prezydent obejmował ratusz, jako pierwszego zatrudnił właśnie Jakiego. Obaj panowie znają się od wielu lat. Jaki był m.in. szefem gabinetu wojewody, gdy Zembaczyński kierował urzędem wojewódzkim.

    Rolą Jakiego w ratuszu była pomoc w organizacji pracy prezydenta. Był także dodatkową parą oczu i uszu najważniejszej osoby w urzędzie. Zembaczyński darzył swojego asystenta wielkim zaufaniem i potrafił docenić. W 2002 r. - ledwie po sześciu tygodniach pracy - Jaki dostał od niego 2 tys. zł nagrody. W połowie ubiegłego roku przyznano mu 4 tys. zł dodatkowej gratyfikacji, a na początku 2007 r. jego stanowisko podwyższono do rangi doradcy. - W urzędzie odebrano to jako awans osoby, która i tak zachowywała się, jakby była czwartym wiceprezydentem miasta - opowiada jeden z urzędników.”

    Nie wiadomo jak długo Ireneusz Jaki był szefem gabinetu wojewody i ile tam zarabiał, ale można spokojnie założyć, że raczej nie pracował za grosze. Gdyby bowiem tak było, to raczej nie zdecydowałby się na pracę dla Zembaczyńskiego (który był członkiem Platformy Obywatelskiej), kiedy ów został prezydentem Opola. Niestety, na stronie Biuletynu Informacji Publicznej miasta Opole nie ma żadnych oświadczeń majątkowych Ireneusza Jakiego z czasów, kiedy był zatrudniony „pod” Zembaczyńskim. W międzyczasie (w okolicach 2001 roku) Ireneusz Jaki pracował w wodociągach w Opolu. Mówił o tym sam Patryk Jaki, w rozmowie, w której Robert Mazurek grillował go za to, że Ireneusz Jaki dostał fuchę w wodociągach po tym, jak popierany przez Jakiego Arkadiusz Wiśniewski został prezydentem Opola. Jaki powiedział, że „mój tato pracował w tej firmie wtedy, kiedy ja miałem 16 lat i jeszcze nie zajmowałem się polityką”. W tym miejscu warto zaznaczyć, że wszelkiej maści spółki miejskie od dawien dawna są paśnikami dla ludzi, którzy mają koneksje. Bardzo rzadko zdarza się, żeby trafił tam ktoś „przypadkowy”. Na moment powróćmy do artykułu z NTO. „Szara eminencja”, „od dawna zachowywał się jakby był czwartym wiceprezydentem” - taki a nie inny dobór słów dość jednoznacznie sugeruje, że Ireneusz Jaki (rzecz jasna przed „wylotem”) musiał mieć spore wpływy w Opolu.

    No dobrze, ktoś może powiedzieć, ale z tego przecież wcale nie musi wynikać, że Patryk Jaki nie miał „pod górkę”, nieprawdaż? Musieć nie musi, ale jak się zaraz przekonacie, owszem, wynika. Insza inszość to fakt, że ciężko mi uwierzyć w to, że Jakiemu się „biednie żyło”. Tzn. ok – nie twierdzę, że to była rodzina milionerów, ale nie uwierzę w to, że ojciec Patryka Jakiego trzymałby się przez tak długi czas jakiejś gównianej posady, w której zarabiałby na tyle mało, żeby nie być w stanie utrzymać rodziny. Poza tym, zachowanie Patryka Jakiego nie wskazuje na to, żeby brak płynności finansowej w rodzinie był dla niego jakimkolwiek problemem.

    Na stronie Patryka Jakiego możemy przeczytać, że „Pracował jako dziennikarz w opolskiej gazecie. Następnie zajmował się marketingiem i promocją jako specjalista w Międzynarodowej Wyższej Szkole Logistyki i Transportu we Wrocławiu. Następnie kierował oddziałem SKOK na region opolski, potem pracował w administracji, prowadził biuro poselskie”

    Na pierwszy rzut oka wygląda do imponująco. Szczególnie jeżeli weźmiemy pod rozwagę fakt, że Patryk Jaki zdawał maturę w 2004 roku, zaś kolejna pozycja jego CV (o której rozpiszę się nieco dalej) datowana jest na 2006 rok. Można by z tego wywnioskować, że nasz „zwykły człowiek” był niesamowitym pracusiem, nieprawdaż? Tylko że z tym CV są pewne problemy. W 2006 roku Patryk Jaki został radnym (o tym też za moment szerzej napiszę) i jako radny musiał złożyć oświadczenie majątkowe za rok 2006. W oświadczeniu tym są dwie pozycje.

    „Powiatowy Urząd Pracy – staż – 1616.6 zł w 2006 roku”

    oraz

    „Umowa zlecenie w Biurze Senatorskim Senatora Ryszarda Ciecierskiego – 1428 zł w 2006 roku”

    W tym miejscu pragnę zauważyć, że imię i nazwisko senatora zostało tak bardzo „nabazgrane”, że musiałem tego szukać przez stronę PKW (sprawdziłem kto w tamtym czasie był senatorem w odpowiednim okręgu). Czemu Jaki nie chwali się tą konkretną fuchą? Bo senator Ciecierski był z PO. Z tego by wynikało, że wszystkie te fuchy Jaki musiał „odbębnić” w latach 2004-2005. Doprawdy, imponujące. Dochód, osiągnięty przez Patryka Jakiego w 2006 wskazuje na to, że praca była dla niego raczej „dodatkowym zajęciem”, niż źródłem utrzymania. Gdyby bowiem Jaki faktycznie miał problemy ze związaniem końca z końcem, to zapieprzałby gdziekolwiek, byle tylko zarobić trochę grosza (tak jak to robią zwykli ludzie, z którymi, zdaniem Jakiego, tak wiele go łączy). Dowodów na „zapieprzanie” nie ma, są za to dwie fuchy, które przyniosły mu raczej mizerny dochód.

    Rok 2006 jest o tyle interesujący, że to właśnie wtedy Patryk Jaki wystartował w wyborach samorządowych (z list PO). Wybory samorządowe (konkretnie zaś „startowanie na radnego”) nie są tak obciążające finansowo, jak wybory do parlamentu, ale bez kasy raczej nie ma sensu się w to bawić. Trzeba mieć jakieś ulotki, trzeba mieć jakieś plakaty (billboard byłby dla 21-latka lekkim overkillem, ale nie wiadomo, czy ich nie miał). Ciężko stwierdzić, ile Jaki wydał na tę kampanię, ale na pewno nie zorganizował jej sobie za darmo. Insza inszość to fakt, że na listach wyborczych „dużych partii” nie można się znaleźć przez przypadek. Upraszczając: albo bierze się tam ludzi, których chce się „wsadzić” do rady miasta, albo tych, którzy mają ściągnąć trochę głosów po to, żeby inni się dostali (w tym celu na listy wpuszcza się rozpoznawalnych ludzi, ale nie wspiera się ich logistycznie, żeby przypadkiem się nie dostali). 21-letni Patryk Jaki raczej nie zaliczał się do tej drugiej kategorii i dostał miejsce na liście w tym samym okręgu, z którego startował szef Ireneusza Jakiego, Ryszard Zembaczyński (prezydenci startują w wyborach do RM, żeby „pompować” głosy na swoje listy do rady miasta), tak więc dostał miejsce tam, gdzie miał sporą szansę na mandat radnego. Patryk Jaki z szansy tej skorzystał i w 2006 został radnym (oddano na niego 342 głosy).

    „Zwykły człowiek” niezbyt długo był radnym PO, bo bardzo szybko się „zbuntował”. Na Wikipedii możemy przeczytać, że „wkrótce po wyborach opuścił to ugrupowanie i ponownie (bo wcześniej był w Forum Młodych PiS) związał się z Prawem i Sprawiedliwością. W artykule na temat „szarej eminencji” możemy przeczytać, że „Sam Jaki argumentował odejście tym, że w Platformie nie ma już miejsca dla konserwatystów, a PO skręca na lewo.”. Biorąc pod rozwagę fakt, że Patryk Jaki jest betonem światopoglądowym, brzmi to całkowicie przekonująco, nieprawdaż? Tyle, że to ściema. W 2006 roku wojna totalna między PO i PiS-em, będąca efektem nieudanego eksperymentu o nazwie „POPiS”, trwała w najlepsze. Partie te starały się wyrywać sobie nawzajem polityków i to na wszystkich szczeblach. Moim zdaniem, Patryk Jaki zdecydował się na przejście do PiS-u z przyczyn stricte finansowych. W 2005 roku PiS wygrał wybory i ta partia miała po prostu więcej do zaoferowania. Patryk Jaki napisał na swojej stronie, że „w 2006 roku został członkiem gabinetu politycznego Wojewody Opolskiego.” (gwoli ścisłości, to musiała być sama końcówka 2006, bo wynagrodzenie z tego tytułu Jaki pobierał dopiero w roku 2007). Z wojewodami to jest tak, że wymienia ich ten, kto wygrywa wybory parlamentarne. W 2005 wygrał je PiS, więc Wojewodą Opolskim został należący do tej partii Bogdan Tomaszek. Czym zajmował się tam Patryk Jaki? Tego nie wiemy, bo główny zainteresowany nie wdaje się w szczegóły. Bez trudu można za to ustalić ile Jaki tam zarabiał. Jeżeli ktoś miał jakiekolwiek wątpliwości co do tego, czym kierował się Jaki zmieniając barwy partyjne, to lektura jego oświadczenia majątkowego na rok 2007 powinna je rozwiać.

    Urząd Wojewódzki – ok 2.800 zł (m-c)

    Biuro Poselskie - ok 2000 [czyli jakieś 166 zł/mies – przypis mój własny]

    Dieta radnego – ok 1700 zł (m-c)

    Biuro Senatorskie – ok 700 (m-c) – do listopada 2007 [najwidoczniej senator nie uzyskał reelekcji – przypis mój własny]

    Stypendium naukowe Uniwersytetu Wrocławskiego 270 zł (m-c)

    Widać wyraźnie, że kariera polityczna Jakiego przełożyła się na poprawę jego osobistej sytuacji finansowej. Najpierw podjął decyzję o starcie do rady miasta (z listy PO) – co dało mu 1700 zł/mies, a potem zmienił barwy partyjne, na czym zyskał kolejne 3440 zł/mies. W taki oto sposób „zwykły człowiek”, mając 22 lata, zarabiał 5140 zł miesięcznie (+ stypendium). Zwykły człowiek poczuł się na tyle pewnie, że w tym samym roku zakupił mieszkanie warte 185 tysięcy złotych. Nie wiem, jak wysoki miał „wkład własny”, ale w oświadczeniu majątkowym stoi, że ma do spłacenia 140.000 złotych kredytu hipotecznego. Patryk Jaki wpisał również w oświadczeniu majątkowym Deawoo Nubirę wartą 12 tysięcy złotych (którą kupił za gotówkę, bo w oświadczeniu nie ma wzmianki o kredycie). Muszę przyznać, że jak na człowieka „z biedniejszej rodziny”, który „musiał pracować 2 razy więcej niż inni”, nasz „zwykły człowiek” radził sobie nadspodziewanie dobrze.

    W kolejnym roku sytuacja finansowa Jakiego uległa pogorszeniu, bo Urzędy Wojewódzkie wzięła Platforma (po wygranej w wyborach 2007) i, ujmując rzecz kolokwialnie, Patryka Jakiego z PiS zastąpił Patryk Jaki z PO.

    W oświadczeniu majątkowym za rok 2008 są już tylko dwie pozycje.

    Biuro Poselskie – ok 15 tys. zł

    Radny Miasta Opole – ok 21 tys. zł

    (Nadal miał do spłacenia 140 tys* zł kredytu hipotecznego, a mieszkanie straciło na wartości i w oświadczeniu wpisał, że było warte 160 tys. zł (w poprzednim roku było to 185 tys. zł). Tym niemniej, dochody rzędu 36 tys rocznie, to dobry wynik, jak na 23-letniego studenta.

    Według oświadczenia majątkowego za rok 2009. Patryk Jaki zarabiał 1300 zł/mies w biurze poselskim i 1800 zł/mies jako radny (w ciągu roku dało to 37.200). Nadal miał on do spłacenia 140 tys* kredytu hipotecznego + kredyt konsumencki ok 9 tys. Wpisał on również 3 tysiące złotych w rubryce „środki pieniężne zgromadzone w walucie polskiej”.

    W 2010r. Jakiemu doszedł dodatkowy dochód (dostał fuchę w biurze poselskim prof. Legutki).

    Jako radny zarobił 19200 zł (do listopada 2010). W Biurze Poselskim kolejne 15 tysięcy, a w biurze eurodeputowanego około 12 tysięcy. W sumie dało mu to roczny dochód rzędu 46.200 zł. Jeżeli chodzi o kredyty, to miał on do spłacenia 140 tys*. złotych kredytu hipotecznego i 11 tysięcy złotych kredytu konsumenckiego.

    *W tym miejscu krótka dygresja. Przepatrywałem sobie (dla porównania) inne oświadczenia majątkowe i ludzie przeważnie wpisywali w nich pierwotną kwotę kredytu oraz to ile mają jeszcze do spłacenia. Patryk Jaki co roku wpisywał pierwotną kwotę. Druga możliwość jest taka, że Patryk Jaki miał fantazje i spłacał kredyt tak, żeby co roku zostawało mu jeszcze 140 tysięcy zł długi (nie, nie przeproszę za ten suchar).

    W 2010 roku Patryk Jaki po raz drugi wystartował w wyborach samorządowych i po raz drugi został radnym. Mimo tego, że startował z innego okręgu, oddano na niego 842 głosy. Dało mu to najlepszy wynik spośród kandydatów z listy PiS i został przewodniczącym klubu radnych tej partii.

    W 2011 roku Patryk Jaki wystartował w wyborach do Sejmu. Startował, rzecz jasna, z listy Prawa i Sprawiedliwości. Miał 8 miejsce na liście, ale uzyskał 3 wynik i został posłem (PiS uzyskał 3 mandaty w okręgu 21). Jaki musiał sporo zainwestować w kampanię w całym okręgu (25 tys kredytu konsumenckiego, który zaciągnął w 2011 roku, raczej by mu na to nie wystarczył), bo głosy z samego Opola nie dałyby mu mandatu poselskiego (w Opolu zagłosowało na niego 2070 osób). Pochylanie się nad kolejnymi oświadczeniami majątkowymi Patryka Jakiego nie ma sensu (acz, jeżeli ktoś chce tam poszperać, to link do odpowiedniej strony znajduje się w źródłach). Dość powiedzieć, że jako poseł zarobił w 2012 roku (to był pierwszy, pełny rok jego „posłowania”) 147 tysięcy złotych. Kronikarski obowiązek każe wspomnieć o tym, ze w 2012 roku Patryk Jaki miał 27 lat.

    I tak sobie teraz myślę. Kiedy ten „zwykły człowiek”, który „musiał pracować dwa razy więcej od innych”, bo „nie miał z górki jak resortowe dzieci” cierpiał tę, kurwa, biedę o której wspominał? Może wtedy, gdy mógł sobie pozwolić na jakieś, za przeproszeniem, gównostaże i umowy zlecenia, zamiast zapieprzać jak „zwykli ludzie”, którzy mają problemy z dociągnięciem do 1-go? A może wtedy gdy prowadził kampanię wyborczą do rady miasta? Kiedyż to syn opolskiego notabla miał „pod górkę” tak bardzo, że aż musiał się wyżalić we wpisie na FB? Wtedy gdy dostał miejsce na liście od szefa swojego ojca i to w okręgu, w którym prawie pewne było, że jeżeli się trochę postara, to dostanie mandat radnego? A może cierpiał biedę wtedy, gdy zmienił barwy partyjne (na czym zyskał prawie 3.5 tysiąca złotych miesięcznie)? A może „miał pod górkę” kiedy w wieku 22 lat kupił sobie mieszkanie (dysponując wkładem własnym)? Nie chciałbym być źle zrozumiany. Ja mam w dupie to, ile ten człowiek zarabia, ale niech łaskawie, do kurwy nędzy, nie udaje, że „wyszedł z biedy dzięki swojej ciężkiej pracy” i że „miał pod górkę”, bo ogromna większość Polaków chciałaby mieć tak samo pod górkę jak on. Wisienką na torcie jest fakt, że w czasie, w którym Patryk Jaki był radnym, nie miał (poza stypendium), ani jednego „pozapolitycznego” źródła dochodu. Nie miał, bo nie musiał mieć, dzięki ziomkom z partii, którzy obdarowywali go fuchami (Urząd Wojewódzki/biuro senatorskie/biuro poselskie/biuro europosła). I tak człowiek, ma, kurwa, czelność stawiać znak równości między sobą, a ludźmi, którzy mieli naprawdę przesrane i zamiast bawić się w politykę, musieli zapieprzać nierzadko naście godzin dziennie.

    Niestety, Patryk Jaki nie poprzestał na opowiadaniu bredni o „mieniu pod górkę” i musiał jeszcze dodać, że on teraz „przecina układy”/etc. Jest w tym nieco prawdy, ale tym, czego Patryk nie napisał jest to, że stare układy zastępuje swoimi. O tym, że Ireneusz Jaki dostał fuchę w Wodociągach po tym, jak kolega Jakiego wygrał wybory prezydenckie w Opolu – już wspominałem. Tym niemniej stołek dla ojca blednie w kontekście kariery, jaką w Opolu robi były asystent Patryka Jakiego, Marcin Rol.

    Marcin Rol dostał się do rady miasta Opola w 2014 roku. Jako radny musiał złożyć oświadczenie majątkowe. W oświadczeniu tym możemy przeczytać, że Marcin Rol miał 1000 złotych, jako „środki pieniężne zgromadzone w walucie polskiej”

    Prócz tego

    Umowy-zlecenia (Klub Parlamentarny Solidarna Polska) 7199.60 zł netto.
    Umowy o dzieło (Klub Poselski Sprawiedliwa Polska) 12.432 zł netto.
    Umowy o dzieło (Biuro Poselskie Posła na Sejm RP Patryka Jakiego) 18.600 zł netto.

    Po zsumowaniu daje nam to 38.231 złotych i 60 groszy (miesięcznie pan Marcin Rol zarabiał około 3180 złotych). Moim skromnym zdaniem, całkiem nieźle, jak na 24-latka.

    13 stycznia 2016 roku Marcin Rol został wiceprezydentem Opola, cytując GW: „Arkadiusz Wiśniewski argumentował wówczas tę nominację względami politycznymi i umową, jaką zawarł z obecnym wiceministrem sprawiedliwości Patrykiem Jakim przed wyborami samorządowymi.” Oświadczenie majątkowe Marcina Rola za rok 2016 wyglądało następująco:

    27.300 zł jako „środki pieniężne zgromadzone w polskiej walucie”

    1438.1 zł w Funduszu Inwestycyjnym

    Akcje GPW na kwotę 13.161zł

    Akcje w spółkach handlowych: Energa – 203, Kania 1360, ECZ -7874, POLWAX – 234

    Pan Marcin Rol został również członkiem Rady Nadzorczej Śląskiego Rynku Hurtowego Obroki, Sp Z.O.O, (Katowice, ul Obroki 130). Jako członek rady nadzorczej zarobił 50.029,68 złotych

    Jako wiceprezydent Opola pan Marcin Rol zarobił 108.884,87 złotych
    W ramach diety radnego (którą wypłacono mu za pierwszą połowę stycznia) otrzymał 812 złotych
    Za bycie członkiem rady nadzorczej Euro-eko otrzymał 2.374 złote (01/2016)
    Umowa o pracę – 329,15 zł (01/2016)

    Kronikarski obowiązek każe wspomnieć o tym, że pan Marcin Rol w 2016 roku skończył 26 lat.
    Jego błyskawiczna kariera nie umknęła uwadze mediów i internautów, dzięki czemu mogliśmy się dowiedzieć, jak bardzo skromnym człowiekiem jest pan Marcin Rol.

    Kiedy przypomniano mu, że sam krytykował członka SLD (Tomasza Grabowskiego), który w wieku 23 lat zasiadał w dwóch radach nadzorczych, odpowiedział, że „Nie poczuwam się do jakiegokolwiek porównywania naszej dwójki, gdyż pan Garbowski zasiadał jednocześnie w dwóch radach nadzorczych, a ja obecnie zasiadam w jednej.” Innymi słowy „może i zarabiam 50 tysięcy rocznie za zasiadanie w radzie nadzorczej, ale to nie jest istotne, bo inni zasiadali w dwóch radach jednocześnie!”.

    Kiedy pytano go o to, czy ma doświadczenie, stwierdził, że w spółce państwowej, w której zasiada, "majątek jest wielokrotnie mniejszy aniżeli majątek, którym zarządza jako wiceprezydent Opola. (…) Rol wylicza dalej, że przez ponad rok był radnym Opola i kontrolował działania prezydenta miasta. Przypomina, że wcześniej pracował w Sejmie dla kilku klubów parlamentarnych oraz przez wiele lat był pracownikiem biura poselskiego.”

    Gdybyśmy chcieli to uprościć, to tłumaczenie Rola wyglądałoby następująco: Uważa on, że nie ma problemu w tym, że siedzi w radzie nadzorczej (którą to fuchę dostał z przyczyn stricte politycznych), bo jest wiceprezydentem Opola (którą to fuchę dostał z przyczyn politycznych), a wcześniej pracował dla klubów parlamentarnych i był pracownikiem biura poselskiego (które to fuchy, dostał z przyczyn stricte politycznych [bo przypadkowi ludzie nie pracują w takich miejscach]). Muszę przyznać, że mnie przekonał.

    Gwoli ścisłości, kariery Jakiego i Rola są mocno „standardowe” w świecie polityki. Cwaniaki, pokroju tych dwóch panów, bardzo szybko orientują się, że w polityce najlepiej sprawdzają się układy i albo się do jakiegoś przyłączają, albo montują swój własny (względnie, tak jak Jaki, najpierw się do jakiegoś przyłączają, a potem budują własny [w oparciu o środki uzyskane w ramach działalności w poprzednim układzie]). Politycy innych formacji nie wyrywają się z krytyką takich mechanizmów, bo sami z nich korzystają. Lepiej siedzieć cicho (i tylko od czasu do czasu coś warknąć, żeby suweren myślał, że „warczący” jest ulepiony z innej gliny i on „nigdy czegoś takiego nie zrobi”), kiedy inny się pasie przy korycie, niż nagłaśniać sprawę i samemu się pozbawić możliwości „pasienia”.

    Tak już na sam koniec. Narracja, budowana przez Jakiego i innych prawicowych królów bajeru, których połączyła kasa, tzn. „Zjednoczona Prawica”, pokazuje, jak bardzo pewne siebie jest to środowisko (jest również w chuj bezczelne, ale ta bezczelność wynika z pewności siebie właśnie). Tylko pewnością siebie można bowiem wyjaśnić to, że ktoś tam uznał, że należy budować narrację w myśl której „Jaki reprezentuje biedę” i oprzeć ją na tym, że Patryk Jaki ma zdjęcie w dresach. Gdyby nie to, że to jest tak skurwysyńsko bezczelne, byłoby to nawet zabawne.

    Źródła:

    Wpis Jakiego na FB

    https://www.facebook.com/jaki.patryk/photos/a.209352285835523.38213.199877710116314/1247330448704363/?type=3&theater

    follow up na Twitterze

    https://twitter.com/PatrykJaki/status/924386435834269702

    Artykuł o zwolnieniu Ireneusza Jakiego:

    http://www.nto.pl/wiadomosci/opole/art/4058083,szara-eminencja-zwolniona-za-syna,id,t.html

    Patryk Jaki grillowany przez Mazurka:

    https://wiadomosci.wp.pl/patryk-jaki-o-posadzie-dla-swojego-ojca-i-stanowisku-dla-asystenta-to-nieuczciwe-6062016370705025a

    Życiorys Patryka Jakiego:

    http://www.jaki.pl/zyciorys

    Biuletyn Informacji Publicznej miasta Opole (odnośnik do oświadczeń majątkowych).

    http://bip.um.opole.pl/?id=245

    Oświadczenie majątkowe Patryka Jakiego za rok 2006

    http://bip.um.opole.pl/zalaczniki/5457/Jaki.pdf

    Wyniki wyborów do rady miasta Opola

    http://wybory2006.pkw.gov.pl/kbw/wynikiRadaMiasta2570.html?jdn=166101

    Wojewodowie III RP od 1999

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojewodowie_III_RP_od_1999#Wojew.C3.B3dztwo_opolskie

    Oświadczenie majątkowe Patryka Jakiego za rok 2007

    http://bip.um.opole.pl/zalaczniki/33388/Patryk_Jaki.pdf

    Oświadczenie majątkowe Patryka Jakiego za rok 2008

    http://bip.um.opole.pl/zalaczniki/34624/JakiPatryk.pdf

    Oświadczenia majątkowe Patryka Jakiego za rok 2009

    http://bip.um.opole.pl/zalaczniki/35060/Patryk_Jaki0001.pdf

    Oświadczenie majątkowe Patryka Jakiego za rok 2010

    http://bip.um.opole.pl/zalaczniki/35553/Jaki_Patryk.pdf

    Wynik wyborczy Jakiego w wyborach 2010

    http://wybory2010.pkw.gov.pl/owk/pl/166101/2c9682222bbfe2ea012bc37148081652.html

    Wynik wyboczy PiS-u w wyborach 2011

    http://wybory2011.pkw.gov.pl/rfl/pl/abb70d97d81d5e169ff595bf77d845f7.html

    Link do sejmowego archiwum, w którym można sobie przejrzeć oświadczenia majątkowe posła Jakiego z lat 2011-2015

    http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/posel.xsp?id=137&type=A

    Oświadczenie majątkowe Marcina Rola za rok 2014

    http://bip.um.opole.pl/zalaczniki/40804/MarcinAdamRol0001_19-01-2015_13-27-51.pdf

    Oświadczenie majątkowe Marcina Rola za rok 2016

    http://bip.um.opole.pl/zalaczniki/40833/Marcin_Rol_25_05-06-2017_09-41-00.pdf

    Artykuł w GW o Marcinie Rolu

    http://opole.wyborcza.pl/opole/1,35086,20688301,internauta-pyta-marcina-rola-o-posade-w-radzie-nadzorczej-pytanie.html #polityka
    pokaż całość

    źródło: bi.gazeta.pl

  •  

    Hej ale skąd właściwie u Joa znalazł się implant ze wspomnieniem z sierocińca? To był przypadek, że akurat mu się on trafił? Czy przegapiłem kiedy zostało to wyjaśnione?
    #bladerunner

  •  

    #wroclaw jaka knajpa na zorganizowanie kolacji firmowej na okolo 25 osob? Nie zbyt formalnie, raczej zeby byl casualowy klimat.

  •  

    Co zrobić, aby w POlsce było lepiej?

    Deportować wszystkich, co nie zarabiają co najmniej 200k rocznie!

    Tak bym to rozwinął i napisał taką minikonstytucję, a mianowicie:
    -Tak jak w Holandii są widełki do pensji minimalnej, tak my będziemy mieć widełki do zarobków minimalnych:
    18lat- albo edukacja albo 18k rocznie, 21lat- albo edukacja albo 50k rocznie, 25lat- 100k rocznie nie zależnie, czy dalej się edukuje, 30lat-200k rocznie, albo deportacja.
    I teraz tak: każdy człowiek nie ważne skąd, nieważne czy potrafi mówić po polsku, będzie mógł się ubiegać o status rezydenta, który na początek będzie wynosił 6 miesięcy. Rezydent będzie musiał mieć taką bransoletę na nogę z nadajnikiem GPS, podsłuchem, pomiarem temperatury oraz ładunkiem wybuchowym, który będzie w stanie uszkodzić trwale nogę w wypadku próby ściągnięcia takowej, lub nie stawieniem się do urzędu imigracyjnego celem deportacji/przedłużenia rezydencji na tydzień przed jej zakończeniem. Aby po półrocznej rezydencji móc ją przedłużyć należy zarobić minimum 40k w ciągu 6 miesięcy(aklimatyzacja, dlatego tak mało), wtedy UI(Urząd Imigracyjny), po tej 6-cio miesięcznej aklimatyzacji zezwoli na przedłużenie rezydencji o 12 miesięcy. Jeżeli po tym półtorarocznym pobycie w Królestwie Polskim(intronizacja Lucyfera na króla Polski)rezydent zarobi minimum 240k, to nawet nie musi jechać do UI, bo jego status rezydenta automatycznie przedłuży się o 5 lat. Jednak jeżeli po tych 18 miesiącach rezydent dalej nie potrafi zarobić kwoty minimalnej, to może ubiegać się o tzw. pakiet ostatniej szansy, który będzie kosztować 100 tysięcy złotych i będzie obejmował przedłużenie rezydencji o kolejne 12 miesięcy, w ciągu których musi zarobić minimum 200tysięcy złotych. By rezydent mógł się ubiegać o obywatelstwo Królestwa Polskiego, będzie musiał zarabiać minimum 200k rocznie i zdać maturę z języka polskiego oraz z matematyki. Jeszcze jedna rzecz, czyli status nadczłowieka, o który może ubiegać się obywatel, który zarabia minimum 10milionów złotych rocznie od trzech lat.
    Prawa podstawowe oraz obowiązki nielegalnego imigranta:
    -Kuracja ołowiowa na miejscu, lub inny sposób pozbawienia pulsu.

    Prawa oraz obowiązki rezydenta:
    -Personal/Corporate Income Tax na poziomie 25%
    -Obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne
    -Prawo posiadania własności prywatnej
    -Zakaz posiadania jakiejkolwiek broni palnej
    -Zakaz zadłużania się
    -W wypadku złamania prawa deportacja, lub jeżeli osiągnęło się zarobek minimum 16500zł miesięcznie, to prace przymusowe przez x czasu(decyzja sądu)
    -Zakaz pracy w administracji państwowej
    -Zakaz ćpania oraz spożywania trunków z zawartością alkoholu powyżej 9%(rezydent=nieodpowiedzialny podczłowiek)
    -Przestrzeganie wszelkich innych ustanowionych praw

    Prawa podstawowe oraz obowiązki obywatela:
    -Personal/Corporate Income Tax na poziomie 5%
    -Prawo posiadania własności prywatnej
    -Obowiązek przestrzegania prawa
    -Obowiązek zarobków według widełek(opisanych na początku minikonstytucji)
    -W przypadku złamania prawa wyrok pozbawienia wolności tylko w więzieniach o łagodnym rygorze, jeżeli zaszkodziło się rezydentowi oraz kiedy szkoda społeczna była niska, lub więzienie o zaostrzonym rygorze, jeżeli szkoda społeczna była wysoka
    -Możliwość posiadania każdego rodzaju broni, za wyjątkiem broni jądrowej, chemicznej oraz biologicznej. Możliwość noszenia tejże broni, gdziekolwiek się chce w ukryciu oraz na widoku, tam gdzie nie jest to zabronione
    -Możliwość produkowania, handlowania, kupowania oraz korzystania z każdej używki(o czym chyba nie trzeba informować, w końcu obywatel=odpowiedzialny człowiek)
    -Licencja na zabijanie nielegalnych imigrantów

    Prawa podstawowe oraz obowiązki obywatela ze statusem nadczłowieka:
    -Personal/Corporate Income Tax na poziomie 1%
    -Prawo posiadania własności prywatnej
    -Obowiązek zarabiania minimum 10milionów złotych
    -Licencja na zabijanie nielegalnych imigrantów
    -W przypadku postrzelenia, zabicia, lub jakiegokolwiek innego skrzywdzenia rezydenta, organy ścigania mogą pozbawić wolności, dopiero po prawomocnym wyroku sądu. Pozbawienie wolności na maksymalnie 3 lata, tylko w pięciogwiazdkowej celi z nieograniczoną możliwością widzeń.
    -Jeżeli skrzywdziło się obywatela, to prawo działa tak samo jak w przypadku zwykłego obywatela, jednakże maksymalny wyrok zawsze będzie o jedną czwartą niższy, a w przypadku wyroku pozbawienia wolności, jednoosobowa cela z dostępem do internetu, telewizją kablową/satelitarną, łazienką, sypialnią oraz salonem i jadalnia. Po zakończeniu wyroku obywatel ze statusem nadczłowieka musi posiadać minimum 10milionów złotych na koncie, w przeciwnym razie od razu jest pozbawiany tego statusu.
    -Możliwość uprzywilejowania swojego pojazdu.
    -Możliwość kandydowania na kanclerza Polski, który ma władzę ustawodawczą oraz wykonawczą, a nad którym stoi tylko Lucyfer oraz prawa podstawowe, których zmieniać nie może, gdyż są one wolą Lucyfera. Kanclerz jest wybierany w demokratycznych wyborach, w których mogą brać udział wszyscy obywatele. Maksymalnie dwie kadencje pod rząd, jedna trwa pięć lat.

    Jeżeli ktoś się z czymś nie zgadza, ma jakieś ale, lub pragnąłby coś zmienić, lub dopisać, to zapraszam do dyskusji w komentarzach ;-)
    Dziękuje za uwagę, pozdrawiam.
    pokaż całość

    +: s....j, Cronox
    •  

      @Arkatch: OP próbuje być zabawny ale sie rozpisał za bardzo

    •  

      @MrExpendable:

      Zakaz pracy w administracji państwowej
      Możliwość kandydowania na kanclerza Polski, który ma władzę ustawodawczą oraz wykonawczą, a nad którym stoi tylko Lucyfer oraz prawa podstawowe, których zmieniać nie może, gdyż są one wolą Lucyfera. Kanclerz jest wybierany w demokratycznych wyborach, w których mogą brać udział wszyscy obywatele. Maksymalnie dwie kadencje pod rząd, jedna trwa pięć lat.


      Aha

      Prawo posiadania własności prywatnej
      i pierdyliard zakazów i nakazów

      Biorąc pod uwagę brak administracji publicznej wychodzi jakieś anarchozamordystyczne spierdolenie
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    Gra pierwsze 13 plusujących (pierwszy komentarz!) osób + op, które przyszły o czasie.
    Piłka nożna: czwartek 24/08 18:00 na boisku przy ul. STALOWEJ
    zapraszam serdecznie!
    #trocheruchuwewroclawiu

  •  

    #trocheruchuwewroclawiu #wroclaw #pilkanozna
    ok sportowe świry kto chce grac dzisiaj w piłkę? Piłke mam :) proponuje się spotkać o 18 na boisku na stalowej (chyba, ze macie jakies inne spawdzone orliki do gry to mozemy zmienic, ja bede autem to moge podjechac gdziekolwiek). Jak boisko bedzie zajete to jedziemy dalej az do skutku. Wołam osoby zainteresowane z mojej wczorajszej nitki: @klokupk: @chuuck: @SwiecacaKulka: @Tasior_Jr: . Piszcie w komentarzach kto bedzie pokaż całość

  •  

    #wroclaw #pilkanozna
    hej, chciałbym się nauczyć grać w piłkę, bardzo dawno nie gralem i słabo gram, jak znaleźć we wroclawiu ludzi do gry, ale takich ktorzy tez graja slabo? albo ogolnie gdzie mozna znalezc ludzi do grania, ale rekreacyjnie, bez spiny?

  •  

    Jeeeest brawo dla kazachów :) walka do końca i jazda z frajerami #mecz

    +: K.........s, g..........7 +9 innych
  •  

    czesc gdzie we wroclawiu mozna isc do lekarza pierwszego kontaktu? jak sie zarejestrowac? jakie dokumenty wziac? sa jacys lekarze co przyjmuja popoludniu? duze sa kolejki? dzieki za odpowiedz(ps glupio sie przyznac ale nie wiem jak to wszystko dziala, mam 25 lat ale nigdy nie bylem u lekarza) #zdrowie

    +: Cronox
  •  

    #hearthstone ktos na wymiane questa na 160 golda? Zapraszam na priv

    +: Cronox
  •  

    tramwaje w strone centrum ulicą grabiszynska jezdza?
    #wroclaw

    +: Cronox
  •  

    #neuropa #szwecja
    #fakenews

    jprdl a na glownej jak w lesie

    https://www.wykop.pl/link/3794115/postep-po-szwedzku/

    jakims cudem wyswietlilo mi sie to znalezisko (sprytne tgi uzyte, nie mam ich na czrnej) zalamka xD nie wiedzialem ze na wykopie same janusze siedza i zwykle pospolstwo co lyka jakies dane z dupy byleby podpasowac pod swoja z gory postawiona teze, zero samokrytycyzmu. przypomina mi to dwoch najebanych wujkow zdziszkow co przy flaszce wodki pierdola o polityce na imienininach cioci bozenki xD taki wykopek to za 20 lat bedzie tez siedzial i pierdolil glupoty ktore gdzies uslyszal i od 30 lat powtara to samo: ze zgnily zachod, ze jak tam zle i imigranty gwalca nasze biale kobiety (huja nie wasze, taka szwedka to by nawet na polaka nie popatrzyla)

    abstrahuje juz od faktu ze jak ktos moze miec bol dupy o jakas szwecje skoro nigdy w zyciu tam nie byl i pewnie nie bedzie xD wiec jak mu sie nie podoba to niech siedzi w polsce i sie nie rusza sprzed kompa i elo

    pare komentarzy po ktorych parsknalem smiechem:

    "Sodoma i Gomora... Właśnie mamy okazję obserwować upadek cywilizacji zachodnioeuropejskiej w czym Szwecja wiedzie prym..."

    xD popatrz lepiej na polske ziomek. tutaj tez cywilizacji nawet nigdy nie bylo, wiec nie ma co upadac. przypominam ze to my bylismy dzikusami przez tysiace lat i walczylismy z cywilizacja zachodnioeuropejska (vide bitwa pod grunwaldem)

    Myślę że Polska ma jednak fajniejszą przyszłość niż Szwecja (i większość zachodu może poza Islandią), bo w większości Ukraińcy to rosyjskojęzyczni ludzie, którzy chcą po prostu >>kurwa mać<< się dorobić i fajnie żyć po tym całym postsowieckim kurwidołku którego nienawidzą tak samo szczerze jak prawdziwi Polacy (szczere wyrazy pogardy dla PRLowskich szczeniaków, którzy bronią starego układu swoich starych). Ludzie którzy nagle stali się obywatelami tworu zwanego 'Ukrainą' (chociaż dalej wolą mówić po rosyjsku) - są to słowa kogoś kogo przodkowie pochodzą z Ukrainy.

    "Nowy Wspaniały Świat" gdy fikcja staje się rzeczywistości, upadek cywilizacji, marginalizacja jednostek.

    to za potop - skurwysyny. Jak ktoś ma problem z tym co napisałem, to "potop szwedzki" zrobił większe spustoszenie w Rzeczpospolitej Obojga Narodów niż w w II RP przez Niemcy podczasz IIWŚ

    bonus: "z pamietnika wykopka"

    pamiętam takiego chłopca - Duran miał na nazwisko. Siupnał 4x. Wychowawczyni nie mogła z nim zrobić, bo rodzice mieli wyj%@#%. Ja natomiast byłem grzecznym uczniem w podstawówce, z paskiem na świadectwie.

    Od paru miesięcy mnie zaczepiał, ale zawsze to olewałem. Ale pewnego razu mnie uderzył w twarz. No co.. no to biore go za ręce, i robię mu kręciołkę - kręcę nim wokół siebie. Póżniej delikatnie go oddaje na ziemie, i swoja 100kg masa w podstawówce go zgniatam, leżac na nim, przy okazji łapiac za szyje.

    Wychowawczyni w tym momencie z bardzo powoli internowała - bo wiedziała że nic mu szczegolnego nie zrobie, a gowniak się ogarnie :)

    i wolam tego grubaska autora znaleziska - szanuje cumplu za baitowe znalezisko i zmyslone dane statystyczne, jak widac na wykopie duzo ludzi sie nabiera :) goebels bylby dumny @klopsztanga
    pokaż całość

  •  

    A teraz wam powiem o moim nowym kurwa hobi. Jestem wyjęty spod prawa, patrzcie prokuratura mnie ściga, ja tylko patrzę się na prawą stronę ...

    źródło: pbs.twimg.com

    +: frikuu, c......g +1 inny
  •  

    Hi. Does anyone know Polish here? I was in the store today and i heard such dialogue. Please translate:

    -A MULEMULEMULE
    -GUADA GU GU GUADAGU GU

    Thank you from mountain

    #shopingspree #testoviron

    +: W....o, d.............p +11 innych
  •  

    Netflix robi Wiedźmina. Już to widzę jak po klimatycznym słowiańskim świecie ludzie mówią po angiesku, no bo jednak poprawność polityczna.
    #netflix #film #wiedzmin

    +: mk321, z.....................i +4 innych

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika MrExpendable

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.