•  

    żarówka 9W=60W, czy mogę to dać do lampy, która ma max 40W?

    •  

      @Czabiii: W tym "max 40W" chodzi o ciepło generowane przez zwykłą żarówkę z żarzącym się drutem. Żarówka mocniejsza niż 40W mogłaby stopić jakąś część lampy.

      Ale jak wkręca się żarówkę led / świetlówkę, to wtedy to nie obowiązuje, bo one się o wiele mniej grzeją niż zwykłe.

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    Kiedy jesteś modkiem na #glutaminiansodu i musisz weryfikować wszystkie arty. (╯︵╰,)

    #furry

    źródło: static1.e621.net

  •  

    Byłem w polskim sklepie w #niemcy…. No jakbym chciał to by mi tak nie wyszło:) #2137

    źródło: IMG_1567.jpg

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Mam do usuniecia dwa zęby, 6 w której został sam dół i połowa siódemki
    Ile to może trwać, zęby są martwe, czy bardzo boli podanie znieczulenia, to igłe wbijają się w nerw?

    #stomatolog

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #62762a281f4ba312625adf4f
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Doceń mój czas włożony w projekt i przekaż darowiznę
    pokaż całość

  •  

    W poszukiwaniu techniki - Drzemki

    Ostatnio pisałem o niedawnym śnie świadomym podczas drzemki, ale post niestety znikł, wczoraj zaś miałem kolejne doświadczenie z przenikaniem sygnałów zewnętrznych podczas drzemki. Dość ciekawe aczkolwiek ponownie krótkie doświadczenie. Drzemki wydają się lepszą porą na świadomy sen niż sen nocny, gdyby jeszcze wywołanie świadomego snu nie były losowe a same sny nie trwały max 60 min.

    Artykuł PRZYTOMNOŚĆ WYWOŁUJE ŚWIADOME SNY. ( “NightLight” 6(3), 1994 “The Lucidity Institute”) (jeszcze raz wrzucam)

    Wychodząc z założenia, że świadome sny związane są z długością i intensywnością fazy REM, która osiąga swoje największe natężenie nad ranem, pierwszy z naszych eksperymentów z drzemkami -“Najlepszy czas dla świadomych snów”, składał się z następujących harmonogramów snu:
    a) Położenie się na dwugodzinną drzemkę, rozpoczynającą się w dwie godziny po obudzeniu, które nastąpiło dwie godziny wcześniej niż zwykle (czyli drzemka miała miejsce w czasie zwyczajowego okresu przytomności).
    b) Położenie się na dwugodzinną drzemkę, rozpoczynającą się cztery godziny po obudzeniu, które nastąpiło dwie godziny wcześniej niż zwykle (czyli drzemka miała miejsce dwie godziny później niż typowy moment przebudzenia).
    Okazało się przede wszystkim, że świadome sny występowały dziesięciokrotnie częściej podczas drzemek, niż w normalnym śnie całonocnym. Więcej świadomych snów pojawiało się w drzemkach opóźnionych o dwie godziny niż w tych, które rozpoczynały się w cztery godziny po obudzeniu (przeciętnie odpowiednio jeden świadomy sen spośród dwóch snów wobec jednego świadomego snu spośród trzech snów). Chociaż ilość uczestników eksperymentu nie była wystarczająca, by stwierdzić znaczenie statystyczne wyników porównania ww. harmonogramów snu, bardzo zachęcające było to, że tego typu harmonogramy dawały większy efekt w wywoływaniu świadomych snów, niż wszystkie nasze wcześniejsze doświadczenia z prowokowaniem świadomych snów poprzez ćwiczenia mentalne.
    Nasz drugi eksperyment – “Obudź się wcześniej, połóż się na drzemkę i śnij świadomie” składał się z trzech harmonogramów snu, po jednym na każdą noc.
    W harmonogramie A – uczestnicy budzili się 90 minut wcześniej niż zazwyczaj, pozostawali przebudzeni przez 90 minut i wykonywali specjalną procedurę MILD przez 10 minut przed położeniem się na 90 minut drzemki.
    W harmonogramie B – uczestnicy również budzili się 90 minut wcześniej niż zwykle, ale tym razem natychmiast kładli się z powrotem spać po przećwiczeniu procedury MILD przez 10 minut, by dokończyć “normalny” sen nocny.
    W harmonogramie C – uczestnicy spali tyle czasu, ile zazwyczaj, budzili się i wykonywali procedurę MILD by położyć się później na dodatkowe 90 minut drzemki.
    W harmonogramie A – 8% uczestników miało świadome sny w nocy i 67% podczas drzemki.
    W harmonogramie B – nikt nie miał świadomych snów w nocy i 33% w czasie drzemki.
    W harmonogramie C – 17% uczestników miało świadome sny w czasie długiego snu nocnego i 8% podczas drzemki.
    Innymi słowy, harmonogram A okazał się być najbardziej sprzyjający do wywoływania świadomych snów z ponad dwiema trzecimi uczestników notujących występowanie u siebie świadomych snów podczas jego stosowania. Rezultaty eksperymentu wskazują, że istnieje jakiś czynnik w porannej przerwie we śnie, który bardzo silnie wzmacnia zdolność świadomego śnienia, podczas gdy przedłużony sen w harmonogramie C, który miał miejsce w tym samym czasie co drzemka w harmonogramie A, nie ma wpływu na podniesienie tej zdolności.

    https://rs.maszyna.pl/~boberov/Kippin/!a-onld/ld-07.htm

    #sen #sny #swiadomesny #swiadomysen #ld #luciddream #oneironautyka #swiadomesnienie #psychologia #rozwojosobisty
    pokaż całość

    •  

      Ile trwało takie doświadczenie?

      @billuscher: Ustawianie budzika wcześniej - przez jakieś dwa miesiące. Ilość bardzo fajnych, zwyczajnych snów - ogromna, tak x20 w porównaniu do tego, co znałem wcześniej( i znam obecnie). Świadome sny "tylko" dwa - ale to była dla mnie kompletna nowość.

      Pamiętam doskonale, że wcześniej, zawsze budziłem się, kiedy próbowałem przeczytać we śnie jakiś tekst - wiedziałem np, że kasownik w autobusie w moim mieście wyświetla godzine i datę. Wcześniej spoglądałem na wyświetlacz kasownika, a tam tylko zamazane tło. W tym momemncie pyk - pobudka, mózg ogarniał, że to sen.

      A przy tym sposobie spania, kiedy zauważyłem tylko rozmazane tło na wyświetlaczu kasownika, to zorientowałem się, że to na 100% jest sen, ale się nie obudziłem - zamiast tego, poszedłem wyrzucić kierowcę z kabiny, i sam poprowadziłem autobus dalej ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      pokaż całość

    •  

      @billuscher: Jeszcze coś w temacie zaburzania swojego typowego rytmu snu - trzeci w życiu świadomy sen pojawił sie u mnie po 9 latach po opisywanym wyżej.

      To było w marcu 2020 roku, kiedy na całego zaczął sie kowid, i firma, w której wówczas pracowałem raptem trzeci tydzień, wdrożyła tygodniowy przestój - wszyscy zostali w domu. Dla mnie oznaczało to kolejny duży skok w harmonogramie spania - szukanie pracy > praca w regularnych godzinach > przestój, czyli znowu spanie jak popadnie. Wówczas zaliczyłem coś a'la bad trip w świadomym śnieniu.

      Zorientowałem się w miarę szybko, że śnię. W śnie nie działo się nic ciekawego, ale nie mogłem się obudzić. Kiedy próbowałem to zrobić "na siłę" - usłyszałem pikanie typowe dla monitora pracy serca ( ͡° ʖ̯ ͡°). Pomyślałem wtedy - ohui, to może jednak lepiej będzie zostać tu, gdzie jestem, zamiast przedwcześnie odzyskiwać świadomość gdzieś w szpitalu w niewiadomo jakim stanie. Błąkałem się po śnie dosyc długo, ciągle świadom, co się potencjalnie dzieje. Przypadkiem wiedziałem o jednym z "testów rzeczywistości" - spojrzenie na zegar. Kiedy spojrzałem, wskazówki wyginały się we wszystkie możliwe kształty, co tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że "w realu" coś jest bardzo nie tak, i lepiej zostac tutaj dłużej. Po jakims czasie "obudziłem się" - u siebie w domu, spokojnie spojrzałem za okno - uf, auta jeżdżą, ludzie chodzą, wszystko ok. Położyłem sie spać dalej, po czym dopiero obudziłem się na serio - tu na szczęście też wszystko było w porządku, i byłem u siebie na chacie, tyle tylko, że z normalnym dla mnie, zerowym widokiem z okna ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (4)

  •  

    Mam ziomala, który lata temu wszedł w piramidę finansową Lyoness. Nazwa jest tak naprawdę bez znaczenia, bo te wszystkie scamy działają podobnie (te z produktem, czyli MLM również).

    Zaczęło się dość niewinnie, od spotkania ze znajomym, który już w tym siedział i sprzedał mu gadkę, którą wcześniej sprzedali mu jego "liderzy". Gadka jest zazwyczaj dość podobna i w jej skład wchodzą frazy klucze typu: "dochód pasywny", "sam jesteś swoim szefem", "chcesz całe życie pracować na etacie?", "taka szansa trafia się raz w życiu", "pracujesz gdzie chcesz, ile chcesz i kiedy chcesz". Bardzo często atmosferę podsycają opowieści o liderach, którzy już w tym momencie zarabiają po kilkadziesiąt koła miesięcznie bez kiwnięcia palcem. Cała gadka bardzo przypomina pitch akwizytora, który próbuje Ci coś opchnąć.

    Potem szybciutko zaczynają się zjazdy, zloty, konferencje - nazywaj to jak chcesz. Grupy świeżo złowionych, bądź potencjalnych uczestników, kilku liderów i więcej pozytywnego nakręcania i afirmacji niż jesteś w stanie udźwignąć. Spotkania z reguły odbywają się w hotelach, przed którymi najlepiej żeby stało kilka nowych BMW lub Mercedesów. Osoba, która wraca z takiego spotkania jest naładowana pozytywną energią, chęcią działania no i cóż... zaczyna działać.

    Wpisowe do piramidy wynosiło jakieś 10k, wtedy zostawało się partnerem biznesowym i w sumie nie pamiętam co to dawało, ale opowiadał mi, że miała ruszyć jakaś duża kampania reklamowa i wtedy dochody spółki były dzielone między wszystkich tych partnerów. Zasada działania tej konkretnej piramidy była bardzo skomplikowana, jakieś punkty, poziomy, zaliczki - domyślam się, że była to konstrukcja mająca na celu zmylić instytucje ścigające takie przedsięwzięcia, plus zmylić potencjalnych uczestników. Kolega nie miał odłożonej takiej kasy, a że byliśmy świeżo po liceum, nie miał też zdolności kredytowej. Zdecydował się więc zaciągnąć kreskę u... lichwiarza. Dalej temat potoczył się szybko, bo skoro już w to wszedł, to idziemy na całość.

    Kojarzycie z filmików Sebastiana Podsiadło, lub Piotrka Parafiniuka gadki o tym, że nie należy słuchać "hejterów" i osób, które negatywnie wypowiadają się o tych biznesach? To standardowa procedura uczona i wpajana przy każdej możliwej okazji przez liderów i innych uczestników. Każdy, kto próbuje przemówić Ci do rozsądku, albo chociaż ma jakiekolwiek negatywne odczucia w stosunku do twojego nowego biznesu ma zostać natychmiastowo odcięty, lub przynajmniej ignorowany. Czy ktoś z was ma jeszcze jakiekolwiek wątpliwości, że te organizacje działają jak sekty?
    Mój kolega odcinał się od coraz to większej ilości znajomych, prawdopodobnie również od rodziny. Mijały miesiące i czasem tylko spotykaliśmy go na mieście, chwalił się że już niedługo będzie się woził Audi R8.

    Po jakimś czasie (chyba około roku) zaczęło do niego docierać, że wszystkie ostrzeżenia były słuszne i ten biznes to scam. Wszystko dobrze się skończyło, wyjechał za granicę popracować na spłacenie lichwy, odnowił część relacji z bliskimi, ma teraz własną firmę i pracuje uczciwie.

    Chcę żebyście wiedzieli, że mój kolega nie jest idiotą, wręcz przeciwnie, to całkiem łebski gość. Został po prostu zmanipulowany w perfidny sposób. Super gadki o sukcesie, przynależność do grupy pozytywnie nakręconych ludzi sukcesu i wizja bogatego, wspaniałego życia potrafią niesamowicie zakrzywić obraz rzeczywistości.

    Dzisiaj piramidy finansowe w swojej pierwotnej postaci raczej już nie funkcjonują. Teraz królują MLM, czy też network marketing. Liderzy wmawiają wam, że to nie piramida, bo ma produkt. Gówno prawda, produkt nie wyklucza możliwości że masz do czynienia z piramidą.

    Na koniec dodam, że jeśli ktoś proponuje Ci jakiś super biznes, to już jest znak ostrzegawczy, że coś jest nie tak. Temat z reguły jest dobrze zakamuflowany i wygląda legit. Jeśli masz jakieś wątpliwości, to poradź się kogoś, albo chociaż napisz na tagu #mlm albo #piramidafinansowa

    pozdro

    #sebcel #piramidafinansowa #mlm #parafiniuk
    pokaż całość

  •  

    Jak długo już szkalujecie papieża?

    • 11 głosów (4.47%)
      Dopiero zaczynam (poniżej 1 roku)
    • 18 głosów (7.32%)
      1-2 lata
    • 45 głosów (18.29%)
      3-4 lata
    • 38 głosów (15.45%)
      5-6 lat
    • 134 głosy (54.47%)
      7 lat lub więcej
  •  

    #silownia

    źródło: comment_1623402078Wgq1wc3F9HbQ0zpE33J8T3.jpg

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika MuojemuKuotu

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (2)