Nowy Dzień Stary Szajz

  •  

    Pod tym postem pokazujemy ekran główny swojego telefonu.

    Samsung J5

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    jak zobaczyłem tego gościa to skojarzył mi się z tym zombie z the last of us co też tak klikal jak chodził xD
    #thebrain

  •  

    czytam sobie o lisach srebrnych, czyli tych, które udało się udomowić. no i jedni trzymają takie liski zamiast psów, a inni noszą z nich futra

    smutłem

    opcja nr 1

    #gownowpis #zwierzaczki

    źródło: bi.gazeta.pl

  •  

    Dostałem informacje, że wrogowie Synabożego zamierzają ujawnić o nim całą prawdę.
    Prawdopodobnie jutro, kafeterianie udostępnią pod tagiem zbiór zdjęć i informacji o Pszemku.
    Gwarantują oni duże zaskoczenie. Prawda ma nas zaskoczyć.

    Świętowanie z prawdopodobnej wygranej w igrzyskach nie będzie trwało długo, Pszemo może się zacząć martwić.
    #codziennysynbozy

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Do współlokatorki dziewczyny przyjechali znajomi i z powodu braku łóżek gość spał w łóżku z moją dziewczyną. Darujcie sobie teksty o bolcu na boku. Powinienem mieć o to wąty czy przesadzam?

    #anonimowemirkowyznania #zwiazki

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: kwasnydeszcz
    pokaż całość

  •  

    Przez matke i bande idiotów jestem stracony genetycznie 23 lata i mam;
    -zakola,które sie powiekszaja
    -krzywy nos
    -krzywe zeby
    -ginekomastie
    -gruby brzuch
    -płaskostopie
    -wade wzroku
    Zjebali mi życie do reszty

    #przegryw #stulejacontent #oswiadczenie #spierdolenie #patologia #zycie #feels pokaż całość

    źródło: d95.jpg

  •  

    Istnieje jakaś alternatywa dla oficjalnej apki poza #mojwykopnaandroida ?
    Coś kiepsko to działa

    #android #wykop

    +: NDSS
  •  

    Porządki na regale. #rozdajo #rozdajoksiazki #ksiazki #stephenking

    Pięć książek Stephena Kinga i jedna biografia dziewczyny, która urodziła się pośród zjebów scjentologów. Okładka Firestartera jest trochę poniszczona, ale tylko tyle. Wszystko inne w stanie dobry+. Losowanie pośród plusujących jutro o 20:00, zielonki #usunkonto.

    Jeżeli chodzi o wysyłkę, to funduję paczkomat. Chcesz kuriera? Wyślij go do mnie. Na pocztę nie idę za chiny ludowe.
    pokaż całość

  •  

    #apple #iphone
    Wiecie kiedy ludzie z Apple by mnie zaimponowali? Wtedy kiedy wprowadziliby na rynek iPhona w kształcie iPhone 6, z bebechami iPhona 7 (albo 8), ALE rozmiarów iPhona SE i przekątnej ekranu 4. Przecież to by był telefon idealny.

  •  

    Żona wyjechała, kilka dni jej nie będzie więc wracam do piwnicy zasmakować życia nolajfa na 8 dni:)
    Zestaw piwniczny jest ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Browar będę dokupował w miarę potrzeb :)
    #wonsz #grybezpradu #planszowki #czytajzwykopem

  •  

    Ostatnie dwa pojedynki 1/4 finału wyłonią nam ostatecznych finalistów, którzy zmierzą się o pierwsze i trzecie miejsce, pierwszej edycji Igrzysk Spierdolenia.
    Na pierwszą linię ognia idzie Janusz_pol i wyjde_z_przegrywu. Jeden z nich spotka się w półfinale z synembożym.

    Pierwszy z zawodników ma 23 lata i już jest wrakiem człowieka - przez zakola, które zniszczyły mu życie.
    Siedzi całymi daniami w piwnicy, wychodząc po 22:00 do żabki, tak aby nie widzieli go sąsiedzi, którzy myślą, że wyjechał do pracy zagranice. Jego wpisy są na tyle podobne do tego co udostępnia synbozy, że większość użytkowników myli go z nim. Nawet moderacja popełniła ten sam błąd, banując go na pół roku. Mimo to działał on pod różnymi multi np. Jamak94. Ostatnio moderacja naprawiła swój błąd i przywróciła jego stare konto.
    Janusz_pol jest postacią tragiczną, nie zdołał ukończyć szkoły przez normictwo, które go niszczyło i prześladowało w czasach szkolnych. To właśnie przez nich zamknął się w błędnym kole spierdolenia, którego nie może opuścić.
    Ciągle porusza te same tematy:
    Zakola. Czy jestem gruby(zdjęcie)? Chce tatuaż. Czy ja mam ginekomastie? Zakola. Sąsiedzi mnie obserwują. Zakola. Chce dziewczynę. Zakola.

    Drugi z zawodników jest nieco starszy. Najbardziej w swoim życiu żałuje tego, że tak późno odkrył sposób na wyjście z przegrywu. Jego przepisem na życiowy sukces są oczywiście dziwki.
    Chodzenie na dziwki i narzekanie na zwykłe kobiety, to najważniejsza rzecz w jego życiu. Nazywany Wielkim Wezyrem Stulejarstwa, ma spore grono wyznawców, których uczy, że prawdziwie szanujący się mężczyzna nigdy nie zagada pierwszy do kobiety i lepiej pójść na rokse. Co ciekawe wyznawcy podążający ścieżką jego nauk, często dziękują mu za rady, twierdząc, że to naprawdę im pomaga. Marzy mu się redystrybucja kobiet, świat w którym to państwo inicjuje związki a kobiety nie mają nic do gadania. Twierdzi że jest feministą, chociaż jest jednocześnie mizoginem. Współczesny świat i kobiety zniszczyły mu życie, nie dając szansy na związek i normalne życie.
    wyjdę_z_przegrywu to marka sama w sobie, której nie trzeba nikomu przedstawiać.

    A o to mała kolekcja złotych cytatów od wyjdę.
    "Lepiej umrzeć stojąc, niż żyć na kolanach"
    "Nie znam, nie zagaduję".
    "Nie robię niczego, czego nie zrobiłby różowy"
    "Nie bede pajacowal"
    "Tarcza Stulejgrodu nie ulega"

    ________________________________________________________________________________

    #codziennyjanuszpol vs. #wyjdezprzegrywucontent

    #igrzyskaspierdolenia
    #igrzyskaspierdolenia2
    pokaż całość

    źródło: finały1.png

    1/4 finału

    • 512 głosy (61.10%)
      Janusz_pol
    • 326 głosów (38.90%)
      wyjde_z_przegrywu
  •  

    Pajacyk
    Okruszek
    Dobry Klik <- klikamy w cegiełkę na obrazku
    Psiklik.pl
    Kociklik.pl
    Pusta Miska
    Zbiórka na Burka
    Balonik Poomocy
    KarmimyPsiaki.pl <- klikamy 3x (pod każdym banerem)
    thehungersite.com

    codziennie będę wrzucał ten post pod #codziennyklik <- jeśli chcecie się do tego przyłączyć zaobserwujcie tag

    jeśli dla kogoś to spam, wrzućcie na czarnolisto
    pokaż całość

  •  

    przenieśli sie na TTV teraz obejrzałem urywki ze streama-jak kurwa można oglądać taki syf XDDDD japierdole z zażenowania musiałem się przejść dookoła domu XDDDD
    @m__b niech Pan to usunie z wykopku bo wstyd jak uj

    #danielmagical #patologia #zwierzeta

    +: bartlej
  •  

    Wbita 10 arena :D
    #clashroyale

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Screenshot_20170911-053323.png

  •  

    mirki chce zaczac z #tabaka gdzie kupie ja stacjonarnie? jakies porady lub ulubione marki?
    #wykopsnuffersclub

  •  

    #tinder #zwiazki
    Mireczki ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Znalazłem na tinderze żonę kolegi, którzy są cztery lata po ślubie (✌ ゚ ∀ ゚)☞,
    Trochę pisaliśmy o tym i o tamtym, ona nie wie że ja to ja, trochę fake konto. Umówiłem się z nią na jednoznaczną przygodę u mnie w mieszkaniu. Mam screeny :)
    Pokazać to wszystko koledze czy poczekać aż przyjdzie do mnie i bardzo się zdziwi kto jej drzwi otworzył ? ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
    Mogę wołać zainteresowanych.
    pokaż całość

  •  

    Chyba powróciły dobre statystyki #wykop

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 1505054807086.png

  •  

    gdzie się podział ten mirek od tego bezdomnego w #wroclaw? jego wpis był w gorących i słuch po nim zaginął ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    #pytanie

  •  

    kupione za dyche w #biedronka ,właśnie zaczynam to moje pierwsze spotkanie z tym autorem,warto? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #czytajzwykopem #ksiazki

    źródło: fromapp.jpg

    •  

      @NDSS: czytałam jakieś trzy książki tego autora. Dużo nierealnych potworów, w każdej książce opisy seksu i jak dla mnie niektóre decyzje bohaterów czasami nielogiczne, wręcz głupie. Poczytać można ale nic szczególnego.

    •  

      @NDSS: W antykwariatach, na straganach można za grosze trafić jego klasykę z której zasłynął: Manitou, Dżinn to pozycje fajne na początek. Potem wszystko co było u nas wydawane przez wydawnictwo Amber-Horror czyli:
      Demony Normandii, Wyklęty, Kostnica, Tengu, Wizerunek zła, Podpalacze ludzi, Głód itd.
      Pisał wtedy prosto, zwięźle i na temat. Późniejsze są trochę słabsze według mnie ale to już gust.
      Bez względu na to jak przyjmiesz to co kupiłeś proponuję zapoznać się z jego Manitou i Dżinnem i wtedy albo ciągnąć te pierwsze książki albo uznasz, że to nie jest to czego chcesz. To taka klasyka horroru którą warto zapoznać.

      No i to zależy czy kupiłeś tą książkę bo szukasz thrillera czy tego czym autor zasłynął i w czym jest najmocniejszy - horror bo z thrillerów to znajdziesz lepszych autorów.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    Mirki robie #rozdajo do wygrania 2 rzeczy od #xiaomi
    W komentarzu napiszcie co chcielibyście dostać. Losowanie przez mirkorandom w poniedziałek wieczorem. Zielonki nie biorą udziału ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    1. PowerBank Xiaomi 10000mAh wersja 2 z QucikCharge - Link do kupienia za 13$ (46zł) z kodem harvest121

    2. Xiaomi MiBand 2 - Link do kupienia za 15$ (53zł) z kodem miband98

    Jeżeli ktoś chce coś kupić to radzę się pospieszyć, gdy liczba użyć kodów jest ograniczona.
    Dodatkowo kilka ciekawych promocji ode mnie:

    Transmitter Xiaomi ROIDMI 3S za 11$ (39zł)

    Lampka nocna Xiaomi MiJIA LED za 5,91$ (21,50zł)

    Raspberry PI3 model B za 31,85$ (115zł) z kodem "11ANNV11%"

    Laptop Xiaomi Mi Air 13 za 603$ (2 130zł) z kodem XM13Jo + wysyłka priority line ograniczająca VAT do minimum

    Dotykowe rękawiczki Xiaomi za 6$ (22zł) z kodem - niebieskie kod: harvest103 - szare kod: harvest114

    Inteligentna żarówka Xiaomi Philips E27 LED za 8$ z kodem PHILIPS666

    Słuchaki Xiaomi Mi IV Hybrid Dual za 14$ (50zł)

    Xiaomi Bluetooth 4.2 głośnik za 25$ (90zł)

    Czyste linki:
    PB MiBand transmiter lampka raspberry latop rekwiczki zarkowka sluchawki glosnik
    #elektronika #rozdajo #xiaomi #kupony #zadarmo #promocje #glosniki #sluchawki #rekawiczki #zarowka #raspberrypi #powerbank #miband #miband2 #gearbest #banggood
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    Mirki polecą jakąś mocną tabake? Najlepiej mentową lub jakąś owocówke
    #wykopsnuffersclub

  •  

    WYKOP PEEL DLACZEGO DZIAŁASZ JAK GÓWNO

    kurna napisałam jeden komentarz, zrobiły się z niego cztery i jeszcze nie mogę chujstwa usunąć

    #wykop

  •  

    kurwa te zwierzęta spod tagu z patologia powinni iść na jakis podserver żeby nie zasmiecać wykopku
    #patologiazmiasta #zwierzeta #patologia

  •  

    Reklamy co 5 minut xD jebany polsat xD
    #wyspaprzetrwania

  •  

    Czy tylko ja mam takie odczucie, że aplikacja Mój Wykop chodzi ostatnio mega chujowo? To już oficjalna apka ze sklepu lepiej śmiga.

    #kiciochpyta #telefony #mojwykopnaandroida #aplikacje #android

  •  

    czy tylko ja czekam około 8-9 sekund od kliknięcia plusa na mirko do pojawienia się go? #wykop

  •  

    Jaka ta wykopowa apka jest do bani... plusuję komentarz w znalezisku, nagle 5 innych też ma plusa ode mnie, a plusowany komentarz znika...
    #apkawykopu #wykop #maciejpsuje ze tak nostalgicznie dodam.

  •  

    ehhh oglądam sobie skazany na bluesa i robi mi się tak smutno ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    #film

    +: 4ndrew
  •  

    PROLOG

    lvl 9
    Dawid
    idę sobie radośnie do podbazy
    to jeszcze ten czas, w którym lubi się chodzić do szkoły
    na początku lekcja Religii, potem przerwa - czas zabaw
    wszystko supi, gramy sobie w berka
    myślałem już, że to będzie taki piękny dzień
    gdy Golem przyszedł do szkoły...
    Golem był dwa lata starszy, i ciągle się nade mną znęcał
    nauczyciele nic mu nie robili, bo jego ojciec wpłacał im jakieś dotacje na kiju
    właśnie biegłem od ściany do ściany, aby uciec przed berkiem
    wtedy Golem znikąd podstawił mi nogę i przewróciłem się na twarz
    straciłem wtedy chyba trzy zęby mleczne
    przechodząc rzucił tylko ze śmiechem "Uważaj jak biegasz młody!"
    moje oczy zalały się łzami a koledzy zaczęli śmieszkować byleby przypodobać się Golemowi
    taka sytuacja nie miała miejsca po raz pierwszy
    zawsze, gdy chciałem być sam, uciekałem do szkolnej kotłowni
    mój tata - konserwator pracujący w szkole zawsze był zajęty i nie zauważał jak przemykam przez jego pokój żeby wejść do dziury znajdującej się za dużym bojlerem
    pomieszczenie, do którego prowadziła dziura (nazywane przeze mnie Smoczą Grotą) mogłoby pomieścić trzech dojrzałych mężczyzn
    jednak sama dziura, była nawet dla małego mnie dość ciasna
    jak zwykle wtuliłem się w kąt wyłożony miękką gąbką
    po chwili, po przeciwnej stronie Groty usłyszałem jakiś dźwięk
    na początku uznałem, że to tylko syczenie rury podłączonej do bojlera
    jednak gdy po chwili źródło dźwięku zaczęło świecić mi w oczy latarką
    okazało się, że jest to mała dziewczynka
    siedziała skulona w kącie i płakała, na mój widok odrobinę się przestraszyła
    jako mały gówniak jeszcze nie do końca wiedziałem jak into loszki więc zacząłem rozmowę najlepiej jak potrafiłem:


    (D)awid - "Co robisz w mojej kryjówce? Idź stąd!"
    (J)ulka - "To wcale nie twoja kryjówka, jest tak samo moja, jak i twoja!"
    D - "Byłem tu pierwszy! Zaraz powiem mojemu tacie i cię stąd wygoni!"
    J - "To zróbmy tak - ty pozwolisz mi tutaj siedzieć, a ja pomogę ci rozprawić się z tym chłopakiem, który ci dokucza."
    J - "Przecież dlatego tu siedzisz i płaczesz, prawda?"
    D - "Wcale nie płaczę! Nie jestem frajerem! A skąd wiesz, że Golem mi dokucza?"
    J - "Golem?" - zaśmiała się pod nosem, jakby chciała sprawiać wrażenie, że ukrywa coś przede mną
    J - "Twój Golem to tak na prawdę całkiem pocieszny chłopak, każdy potwór ma w sobie trochę z owieczki"
    D - "Niech będzie! Mamy układ, nie wierze ze Golem się ode mnie odczepi przez jakąś babę!"
    J - "Podaj mi mały palec" - powiedziała wysuwając malutki palec prawej ręki, który zdawał się znikać w świetle latarki
    złapałem ją za palec używając mojego, tak właśnie miała się rozpocząć moja wieloletnia przygoda z Julką
    plan zgładzenia Golema stworzony przez Julkę był bardzo przebiegły
    na początek, miałem odciągnąć szkolną sekretarkę z sekretariatu
    przygotowałem czerwoną farbę i rozcieńczyłem wodą
    bez zbędnych ceregieli, gdy drzwi do sekretariatu się otworzyły wylałem na siebie zawartość przygotowanego pojemnika i zacząłem krzyczeć
    gdy ja trzepałem się na ziemi i zebrałem wokół siebie jakiś tuzin nauczycieli - Julka podeszła do komputera w sekretariacie i wydrukowała około trzydziestu zdjęć ojca Golema - pana Żarowicza
    oczywiście moi rodzice zostali wezwani do szkoły i miałem karę na wychodzenie z domu, ale jak niedługo później się przekonałem opłacało się
    gdy następnego dnia przyszedłem do szkoły na każdej ścianie było zawieszone zdjęcie ojca Golema z dorysowanym wąsem i napisem "ŻARÓWA PARÓWA" jak przystało na śmieszków w naszym wieku
    Golem gdy przyszedł do szkoły i zobaczył swojego starego na drzwiach ubikacji zaczął krzyczeć, że dowie się kto to zrobił i zabije
    afera na całą szkołę, specjalnie zwołali rodziców większości uczniów żeby znaleźć sprawcę
    ale to był dopiero początek
    poczekaliśmy aż wszystko się uspokoi
    w międzyczasie trochę lepiej poznałem Julkę


    Dziewczyna jest rok młodsza ode mnie, ma krótkie blond włosy, które często wiąże w kitki.
    Jej tata importuje owoce i warzywa zza granicy i sprzedaje wielu firmom w Polsce.
    Jej mama jest malarką i aktorką teatralną. Lubi czytać książki i oglądać filmy oraz malować.
    Przez 8 lat przeprowadzała się kilka razy. W skrócie - życie zupełnie inne od mojego.
    Ja - syn szkolnego konserwatora i bezrobotnej chorej matki żyłem w zupełnie innym świecie.

    kolejną fazą naszego planu, było dać znać Golemowi kto stąpa mu po piętach, jednocześnie będąc odpornym na kontrataki
    planem było wkręcić mu, że mamy zdjęcia jak pije piwo i wyślemy jego tacie
    wszyscy w szkole wiedzieli, że Golem rzeczywiście popija od czasu do czasu
    zobrazujcie to sobie - mały chłopaczek i drobna dziewczynka grożą dwa razy większemu chłopakowi prosto w twarz
    oczywiście - plan nie wypalił
    w głowie przewijały mi się wszystkie możliwe sytuacje, od spłukiwania w toalecie po łamanie kości
    starałem się jednak udawać pewnego siebie, byłem przekonany, że Julka wpadnie na jakiś pomysł
    jednak gdy się odwróciłem, zauważyłem ją schowaną za drzwiami łazienki
    i stałem tam, sam na sam, ja i mój odwieczny wróg
    Golem zaczął napierać na mnie chcąc mnie złapać
    całe życie przeleciało mi przed oczami, a nie było ono za długie
    próbując zablokować cios Golema, instynktownie podniosłem kolano do góry, utrzymując się na jednej nodze
    dzięki bogu zrobiłem to w odpowiednim momencie i w wyniku mojej paniki mój przeciwnik już leżał na ziemi oszołomiony ciosem z kolana w brodę
    wtedy wszyscy wokół zaczęli klaskać i śmiać się na widok płaczącego Golema
    ja jednak wcale nie byłem szczęśliwy, nie mogłem uwierzyć, że w momencie apogeum naszego starcia Julka zostawiła mnie samego
    po chwili zobaczyłem ją wybiegającą z toalety, z uśmiechem na twarzy odsłaniającym brakujące mleczne zęby
    podbiegła i wystawiła rękę jednoznacznie licząc na zwycięską "piątkę"
    D - "Dlaczego mnie tu zostawiłaś? Mogłem zginąć!"
    J - "Wcale nie! Wiedziałam, że ci się uda, musiałeś tylko uwierzyć w siebie"
    D - "Po prostu przyznaj, że się wystraszyłaś i uciekłaś... W końcu jesteś dziewczyną, nie wiem czego się spodziewałem"
    odszedłem pozostawiając Julkę z pobłażliwą miną, nie wydawała się ona smutna, wręcz przeciwnie, z jakiegoś powodu czuła radość i dumę
    następnego dnia Golem przeprosił mnie za wszystko co mi zrobił, wytłumaczył, że jego ojciec zajmuje się tylko i wyłącznie pracą, nie ma dla niego czasu i tylko na mnie odreagowywał
    od tego czasu zacząłem kumplować się z dwa lata starszym chłopakiem imieniem Grzesiek
    w końcu "każdy potwór ma w sobie trochę z owieczki"
    zobaczyłem się z Julką i spytałem, dlaczego ona płakała gdy spotkaliśmy się w Grocie
    odpowiedziała
    "Mój tata miał wypadek"
    nagle zbladła
    po chwili ciszy spytałem
    "Zostaniesz moją przyjaciółką?"
    uśmiechnęła się do mnie i pobiegła w stronę klasy


    AKT I

    lvl 14
    przyjaźnię się od dłuższego czasu z Grześkiem
    właściwie to dzięki niemu stałem się dość popularny w szkole
    no i oczywiście jest jeszcze Julka
    jej ojciec zginął w tamtym wypadku
    zabrał ze sobą czteroosobową rodzinę z nadjeżdżającego zza zakrętu pojazdu
    od tamtego czasu bardzo się do siebie zbliżyliśmy, spędzaliśmy więcej czasu razem niż samotnie
    łączyło nas kilka zainteresowań - filmy, podobny rodzaj muzyki
    mimo wielu różnic, a może właśnie dzięki nim bardzo dobrze się dogadywaliśmy i zawsze mieliśmy jakiś temat do rozmowy
    w każdej szkole istnieje podział na kilka grup
    popularni, nerdy, metalowcy itp. itd.
    my tworzyliśmy swoją własną - we dwoje
    każdy ze szkoły nas znał, chociaż nic o nas właściwie nie wiedział
    nazywano nas pobłażliwie "Kochasiami"
    w pewien piątek wracałem do domu bardzo późno, pomagałem w organizacji dyskoteki szkolnej
    była zima, bardzo szybko się ściemniało
    szedłem właśnie aleją, która skraca moją drogę do domu o jakieś 300m
    rodzice zawsze zabraniali mi tędy chodzić nocą, nie ma tutaj żadnych reflektorów i często nocują tu bezdomni
    księżyc świecący między budynkami odbijał się w kałużach powstałych po niedawno wytopionym śniegu
    na budynku po lewej świeci lekką purpurą hotelowy neon
    pod skórzanymi butami słyszę powolny, harmonijny dźwięk pluskającej wody
    nagle staje się on dużo szybszy
    zdałem sobie sprawę, że ktoś za mną biegnie
    zacząłem biec przed siebie w strachu przed przestrogami rodziców
    w końcu skręciłem chowając się w wejściu do miejscowej rzeźni
    stałem odwrócony do ściany, licząc na szczęście
    cały się trzęsłem
    nagle poczułem delikatny dotyk na moich plecach
    oczywiście przestraszyłem się i krzyknąłem
    jako odpowiedź otrzymałem
    "Cicho bądź głuptasie!"
    wtedy zdałem sobie sprawę, że to Julka
    odwróciłem się do niej i już miałem coś powiedzieć, gdy zasłoniła mi usta delikatną drobną dłonią wyraźnie dając mi znak abym zachował ciszę
    za jej plecami zauważyłem dwa cienie szybko przemykające przez aleję
    staliśmy tak około dwóch minut, Julka cały czas trzymała rękę na moich ustach
    w końcu wyjrzała zza rogu i dała mi znak do wyjścia
    w drugiej ręce trzymała dużą butelkę szkockiej
    D - "To ty pijesz?"
    J - "Jasne, że nie!" - odpowiedziała z cichym śmiechem, jakby nadal bała się, że "cienie" wrócą
    D - "W takim razie skąd to masz?"
    J - "Ukradłam" - grymas na jej twarzy ukazywał samouwielbienie i dumę co bardzo mnie zdziwiło
    D - "Ukradłaś!? Że co?"
    J - "Nie panikuj, odniosę jutro obiecuję!"
    J - "Chodziło tylko o odrobinę adrenaliny, rozumiesz prawda?" - powiedziała sarkastycznie, jako że wiedziała, iż nigdy nie byłem ryzykantem
    J - "Masz zamiar tak tu stać? No chodź, pokażę ci coś!"
    pobiegłem żwawo za Julką, wyraźnie podekscytowany, zawsze uwielbiałem jej tajemniczość
    po 30. minutach już staliśmy pod budynkiem szkoły
    za dziurawą rynną leżała drewniana płyta, która po odsunięciu odsłaniała wybite okno dające dostęp do kotłowni szkolnej
    Julka odważnie wskoczyła do środka i wyciągnęła w moją stronę rękę z uśmiechem
    wskoczyłem za nią, po chwili już staliśmy przed "Smoczą Grotą"
    staliśmy tam dobre pięć minut, wtedy złapała mnie za rękę i przytuliła do ramienia
    miała na sobie kremowy sweter, czarną spódnicę do kolan i czarną czapkę założoną na uszy w taki sposób aby odsłonić jedynie jasną grzywkę lekko powiewającą przez ciepłe powietrze ze szkolnej wentylacji
    po chwili gwałtownie wzięła z biurka młotek i zaczęła powiększać wejście do Groty
    weszła do środka i pociągnęła mnie za rękę
    usiedliśmy oboje oparci o miękką wykładzinę
    Julka wyjęła z plecaka świecę i z pomocą zapałek rozpaliła ją rozświetlając małe pomieszczenie
    oparła głowę o delikatną ścianę, jej oddech uspokoił się, stał się ledwo słyszalny
    J - "Myślisz, że kiedy nas już tu nie będzie, to czy ktokolwiek będzie za nami tęsknił?"
    jej głos był spokojny i melodyjny, był cichy ale rozniósł się po kotłowni harmonijnym echem
    D - "Nie wiem i szczerze mówiąc to nie obchodzi mnie to"
    J - "Właściwie to mnie chyba też nie..."
    jej ciemnozielone oczy zaszkliły się, widać było w nich rozmyty blask świecy
    D - "Ale zawsze możemy liczyć na siebie, prawda?"
    momentalnie rozpromieniała a na jej twarzy pojawił się stłumiony uśmieszek, jakoby spodziewała się moich słów
    przez chwilę patrzyliśmy wspólnie w ogień świecy
    odwróciłem się próbując coś powiedzieć
    zobaczyłem leżącą spokojnie Julkę, jej oddech był rytmiczny i spokojny - spała
    przykryłem ją moim płaszczem i zabrałem butelkę whiskey
    wyszedłem z dziury i odniosłem butelkę do sklepu, przepraszając za to co zrobiłem
    na szczęście sprzedawca okazał się całkiem miłym facetem
    wróciłem do szkoły i położyłem się obok Julki po chwili zasypiając


    AKT II

    lvl 17
    wyprowadziłem się do miasta, tak się złożyło, że razem z Julką
    nowe znajomości, pierwsze inby
    właśnie na jednej z nich poznałem Natalię
    wysoka, śliczna brunetka, marzenie każdego faceta w okolicy
    trochę zacząłem olewać Julkę, w moim domu ciągle przesiadywała pierwsza miłość
    Julka wydawała się uradowana, że miałem dziewczynę
    bardzo zmieniła się przez te kilka lat, stała się bardziej skryta i cicha
    nawet zaczęły się lubić - wspólnie malować paznokcie i inne takie babskie sprawy
    cieszyłem się, ale w głębi duszy miałem nadzieję na odrobinę zazdrości
    minęły trzy miesiące a Natalia zamieszkała z nami
    nasze mieszkanie było całkiem spore, tylko dwa pokoje ale z pokaźną powierzchnią
    w szkole szło mi świetnie i w dodatku w każdy weekend inby ze śliczną dziewczyną
    moją osiemnastkę spędziliśmy w trójkę w plenerze, nie chciałem robić z niej imprezy
    gdy Julka zasnęła przeżyłem swój pierwszy raz z Natalią
    mijały kolejne tygodnie
    od czasu do czasu wpadał do nas Grzesiek ale nie będę tracił czasu na opisywanie moich relacji z nim
    w każdym razie był to mój najlepszy kumpel
    pewnego razu poszedłem z Grześkiem i Natalią do klubu
    Julka musiała uczyć się do egzaminu
    i tak zawsze tylko stała przy barze i wychodziła bardzo szybko
    typowa imprezowa rutyna
    lufa, lufa, do łazienki na blanta, kolejna lufa
    minęło tak z 2 godziny na tańczeniu, ładnie się wkręciłem
    poznałem jednego Tomka, gadaliśmy sobie o filmach, wydawał się spoko mordeczką
    z oczu zniknęli mi Grzesiek i Natalia
    no to idę do łazienki ich poszukać, nawet w damskiej sprawdziłem - nic
    idę na parking zapalić fajkę
    no a z mojego samochodu słychać jęki
    otwieram drzwi a tam Grzesiek pier,doli moją dziewczynę
    oczywiście tłumaczenie, że to przez alkohol i zioło
    kazałem im obu spier,dalać
    do domu wróciłem wkur,wiony jak nigdy, zebrałem rzeczy Natalii i wyrzuciłem przed mieszkanie
    Julka nawet o nic nie pytała, wyraźnie wyczuła co się stało
    położyłem się do łóżka
    całą noc nie mogłem spać
    późną nocą do mojego pokoju przyszła Julka
    stanęła przed moim łóżkiem, w długiej koszulce sięgającej jej prawie do kolan z mokrymi, rozpuszczonymi włosami
    chwilę tak stała i patrzyła na mnie, chyba myśląc, że śpię
    jej sylwetka była idealnie widoczna w świetle księżyca przebijającym się przez firany
    po chwili cicho podeszła do łóżka i delikatnie wsunęła pod grubą, ciężką kołdrę przytulając do mojej piersi
    oczywiście pomyślałem, że to dość jednoznaczne ale nie myślałem o tym za dużo owej nocy po dużej ilości alkoholu
    obudziłem się wcześnie rano, obudził mnie dźwięk rozbijanej butelki piętro wyżej
    Julka wciąż spała a spod puchowej kołdry wystawał tylko jej mały nosek
    objąłem ją delikatnie
    przez te wszystkie intensywne dla mnie miesiące ona pilnie się uczyła, nigdy mi nie dorównując lecz będąc niewiele gorsza
    nigdy nie chodziła na imprezy, zawsze wolała ciszę i spokój
    od facetów również się odganiała
    jestem też przekonany, że nigdy się nawet nie całowała - mimo niewątpliwej urody
    może jest lesbijką? Nie - nie ukrywałaby tego przede mną
    Natalia miała dwóch facetów przede mną, nie była dziewicą gdy zaczęliśmy być razem
    poczułem się dość wyjątkowo myśląc, że nikt nie zbliżył się do Julki tak bardzo jak ja
    mimo, że jedynie się czasem przytulaliśmy, to jej ciało należało do mnie tak jak do nikogo innego nigdy wcześniej
    co ja w ogóle gadam?
    ona wcale nie jest w moim typie... to po prostu dobra koleżanka
    muszę jej powiedzieć, że nic z tego nie będzie
    wyskoczyłem z łóżka, ubrałem się i usiadłem na fotelu stojącym przed łóżkiem na którym wciąż spała Julka
    po jakiś dwudziestu minutach otworzyła oczy ziewając i przeciągając się niczym kot
    spojrzała na mnie ze słodkim uśmiechem
    czułem się okropnie będąc zobligowanym do powiedzenia jej co o nas myślę
    w końcu w ogóle do siebie nie pasowaliśmy!
    D - "Słuchaj, powiem prosto z mostu... My nie możemy być razem, ja nie myślę o tobie w ten sposób"
    na jej twarzy pojawił się grymas zdziwienia a jej oczy zalały się łzami
    D - "To nie chodzi o to, że czegoś ci brakuje, po prostu... nie pasujemy do siebie, wolę inny typ dziewczyny"
    mój głos stał się drżący, wręcz histeryczny
    nawet nic nie odpowiedziała, tylko wybiegła z płaczem
    ubrała się i wyszła


    AKT III

    Julka wróciła wtedy bardzo późnym wieczorem, śmierdziała alkoholem, była kompletnie pijana
    było to do niej bardzo niepodobne, wystraszyłem się
    położyła się na kanapie i zaczęła śmiać
    opowiedziała mi o poznanym chłopaku, dała mu swój numer i umówiła się za kilka dni
    chyba nigdy nie widziałem jej tak szczęśliwej
    wywołało to u mnie zakłopotanie, trochę mnie to dobiło
    ale w końcu czego się spodziewałem? Sam tego chciałem
    następnego wieczora poszedłem trochę odreagować na imprezę do pobliskiego klubu oddalonego zaledwie trzy przecznice od mojego mieszkania
    poznałem tam Weronikę, była bardzo ładna choć inteligencją nie grzeszyła, ale właściwie to tego było mi trzeba
    po kilku drinkach i gładkiej gadce była moja
    mi alkohol jakoś do głowy nie uderzył ale zabrałem ją do mieszkania
    kazałem jej być cicho, żeby nie obudzić Julki ale była tak pijana, że obijała się o wszystko na swojej drodze
    wreszcie doszliśmy do mojego łóżka, popchnęła mnie na nie i od razu przeszła do rzeczy
    jakoś nie sprawiało mi to takiej przyjemności jakiej się spodziewałem...
    nagle w całym mieszkaniu rozbłysło światło
    w progu drzwi stała Julka i patrzyła na nas przez chwilę
    zaczęła się wydzierać, że jest moją dziewczyną i kazała Weronice spier,dalać z naszego mieszkania
    gdy ta wybiegła z mieszkania całkiem naga Julka zaczęła się głośno śmiać
    mi wcale nie było do śmiechu
    D - "Wytłumaczysz mi co to było? Myślisz, że możesz odpie,rdalać takie rzeczy!?"
    J - "Och daj spokój, znajdziesz sobie kolejną idiotkę"
    D - "Ha! Ty jesteś po prostu zazdrosna bo wcale mi się nie podobasz a od tylu lat się o to starasz!"
    D - "Zrozum - MIĘDZY NAMI NIC NIE MA - NIC!"
    trochę mnie poniosło
    nie... bardzo mnie poniosło
    J - "Myślisz, że jesteś lepszy ode mnie? Ja miałam tyle facetów na twoje miejsce, że nawet sobie nie wyobrażasz ty imbecylu!"
    J - "Ja robiłam tak dużo dla ciebie! Myślisz, że ktokolwiek zna cię tak jak ja? Że ktokolwiek sprawi, że będziesz szczęśliwy tak jak ja bym to zrobiła?"
    D - "O mnie nie masz co się martwić, ja będę szczęśliwy mogę ci to nawet obiecać!"
    nie przypominam sobie, żeby kiedykolwiek w taki sposób wybuchła
    J - "Masz rację... To koniec, mi już też nie zależy, idę do Marcina on chociaż o mnie w ogóle dba"
    D - "Marcina? Doroszańskiego Marcina? hahaha nie mówisz serio prawda?"
    J - "O co ci tym razem chodzi, co?"
    D - "Przecież on jest dilerem, nie mów, że nie wiedziałaś"
    J - "Wiedziałam ale nie obchodzi mnie to, on jest czuły i zależy mu na mnie"
    D - "No dalej Julka, nie bądź głupia przecież jemu zależy tylko na tym żeby cię zaliczyć i dobrze o tym wiesz!"
    J - "I może tego chcę! Tylko ty możesz sobie pozwolić na coś takiego?"
    D - "Daj spokój... ty nie jesteś taka. Przepraszam okej? Nie chciałem cię zdenerwować... Usiądźmy i pogadajmy na spokojnie"
    J - "Dobre mi sobie!"
    wybiegła z mieszkania z hukiem, byłem strasznie wkur,wiony
    wyjąłem z lodówki butelkę tequilli i usiadłem przed telewizorem
    minęły jakieś dwie godziny, było późno, zacząłem się martwić
    z głowy nie mogłem wyrzucić obrazu jej kochającej się z tym prostakiem
    co ja odje,bałem!?
    przecież zawsze mi na niej zależało! Zawsze ją kocha...
    czy ja?
    tak
    tak! Zawsze ją kochałem! Kur,wa mać co ja zrobiłem!
    moje serce przepełniła zazdrość i strach
    mimo, że ledwo stałem na nogach to wsiadłem do samochodu
    zadzwoniłem do Grześka
    on gdy tylko odebrał zaczął mnie przepraszać i pytał co się stało
    ja tylko spytałem o adres Marcina i rozłączyłem się
    minęło może 10 minut i już stałem przed blokiem, w którym mieszka Marcin
    wszedłem na trzecie piętro i stanąłem przed mieszkaniem nr. 7
    w powietrzu czuć było zapach marihuany i alkoholu
    wziąłem głęboki oddech i zapukałem energicznie do drzwi
    otworzył Marcin, jego oczy były całe czerwone, ewidentnie był cholernie naćpany
    za jego plecami zobaczyłem Julkę, w samej bieliźnie, z strzykawką na stole
    moje serce na chwilę kompletnie stanęło powodując przeszywający ból w piersi
    wbiegłem do środka, delikatnie złapałem za szyję Julki próbując wyczuć tętno
    było bardzo słabe, a może wcale nie jest tak źle? Może to tylko alkohol uderza mi do głowy?
    w każdym razie muszę jej pomóc!
    wyjąłem z kieszeni telefon
    drżącymi rękoma wystukałem 112
    po słowach "Potrzebuję karetki na ulicę..." poczułem pistolet przy skroni i usłyszałem "odłóż ten telefon skurwielu"
    zrozumiałe - zaraz wpadłaby tu policja i Marcin poszedłby siedzieć
    odwróciłem się do niego twarzą, spojrzałem prosto w oczy z pogardą
    na jego twarzy zobaczyłem uśmiech, pogardliwy kur,wa uśmiech jakby ze mnie kpił
    złapałem za jego ręce i podniosłem w taki sposób, że pistolet był skierowany ku górze
    jednak Marcin, dobrze zbudowany był silniejszy ode mnie
    po chwili przepychanki słychać wystrzał
    oboje upadliśmy na ziemię
    nie poczułem żadnego bólu
    szybko zacząłem obmacywać każdą część swojego ciała w panice szukając dziury od kul
    Marcin robił to samo
    Ha! Nic mi nie jest!
    ale Marcin też jest cały
    gdzie jest kula?
    nie potrzebowałem długiego czasu na odpowiedź
    odwróciłem się i zobaczyłem kanapę powoli zalewającą się krwią
    a w brzuchu Julki dziurę od kuli
    to co wtedy poczułem nie może zostać opisane słowami
    uczucie utraty ukochanej osoby przez własną arogancję i głupotę
    szybko wziąłem ją na ręce i pobiegłem do samochodu
    moje oczy były ciągle pełne łez, jechałem jak szalony nie raz mijając czerwone światła
    wreszcie dojechałem
    cały brzuch Julki był we krwi a na fotelu powstała jaskrawa kałuża
    szybko wbiegłem do szpitala wołając histerycznie o pomoc
    po chwili widziałem jak wieźli Julkę na salę operacyjną


    AKT IV

    minęła godzina, lekarze skończyli operować
    pielęgniarka powiedziała mi, że Julka jest w stanie krytycznym i jutro dowiemy się czy będą potrzebne kolejne operacje
    spojrzałem na nią leżącą w łóżku szpitalnym
    była spokojna, spała
    dokładnie ją obejrzałem
    duże czoło, krótkie nogi, lekko wykrzywiony nosek
    wszystkie wady jakie wcześniej zauważałem przemieniły się w odchylenia od ideału, kosmetyczne błędy popełnione przy kreacji anioła
    położyłem się obok głaszcząc jej miodowe włosy
    dużo myślałem o tym co przeszliśmy razem, o tym, że nigdy nie byłem sam dzięki niej
    o tym, jak ją potraktowałem i gdzie nas to doprowadziło
    po kilku minutach obudziła się otwierając duże zmęczone, zielone oczka i patrząc na mnie zadziwiona
    D - "Cześć"
    zacząłem śmiać się przez łzy
    D - "Jak się czujesz?"
    J - "Bywało lepiej"
    J - "Przepraszam... To wszystko moja wina!"
    D - "Nie przepraszaj! To wcale nie twoja wina, tylko i wyłącznie moja i to ja bardzo przepraszam"
    D - "Kocham cię, mała, na prawdę. Nie wiem dlaczego nie mogłem się do tego przyznać"
    objęła mnie i pocałowała w policzek
    D - "Wszystko już będzie dobrze. Pamiętasz co planowaliśmy? Ty będziesz aktorką a..."
    J - "... a ty prezydentem, tak pamiętam. Zamieszkamy na wsi i będziemy produkować bimber

    a potem umrzemy w wieku 80 lat jako szczęśliwi staruszkowie"

    D - "Ale my byliśmy naiwni jak to wszystko wymyślaliśmy!"
    J - "Wcale nie! Jeszcze nam się uda zobaczysz!"
    D - "Nie o to chodzi! Dużo lepiej byłoby hodować zioło!"
    na twarzy Julki pojawił się szeroki uśmiech
    patrzyliśmy na siebie przez długi czas
    wtedy pierwszy raz ją pocałowałem
    przytuliła się do mnie mocno i zasnęła
    byłem tak szczęśliwy, że chciałem zacząć krzyczeć
    chyba przez dwadzieścia minut śmiałem się do samego siebie
    wtedy zasnąłem
    Julka zmarła tej nocy w wyniku obrażeń wewnętrznych
    gdy się obudziłem w jej drobnej, zimnej rączce znalazłem pogięte zdjęcie
    to było nasze pierwsze wspólne zdjęcie po zamieszkaniu razem
    na odwrocie napisała:


    "Wiem, że będziesz teraz załamany ale nie ma o co się martwić wyjdź teraz ze szpitala, pójdź do sklepu, ukradnij najdroższą butelkę szkockiej jaką znajdziesz.
    Teraz przyjdź do szkoły, przytul się do miękkiej wykładziny i podaj mi mały palec.
    I bądź szczęśliwy - obiecałeś mi to! "
    #pasta #codziennapasta #heheszki
    pokaż całość

  •  

    Są bardziej zjebane tagi na wykopie? Nk nk. Olso jakim trzeba być spierdolem, zeby cos takiego przegladac i wrzucac na wypok xD!

    źródło: X D.png

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika NDSS

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.