Piszę o wojnie w Syrii i konfliktach na Bliskim Wschodzie.

  •  

    Mapa strategiczna regionu Manbijdż.
    Na dzien 18 Pazdziernika 2019.
    Nie sugerujcie sie data na mapie.

    #wojna #kurdistan #kurdowie #mapa #bliskiwschod #turcja #syria #turcjawsyrii #rosja

    źródło: pbs.twimg.com

  •  

    Pogrzeb bojowników SDF poległych w walkach z protureckimi rebeliantami.
    #syria

    źródło: youtube.com

  •  

    Ktoś bardziej obeznany ode mnie w konflikcie powiedziałby mi jak wypada skuteczność YPJ w porównaniu do YPG?
    #syria #kurdystan #kurdowie #isis

  •  

    "I hope they all do great, we are 7,000 miles away!"

    putin_laughing.gif

    Chyba jestem za cienki żeby zrozumieć jego "great and unmatched wisdom". Serio, co jest nie tak z tym gościem? Po jego ostatnich mądrościach o Kurdach w Normandii i sensacyjnych doniesieniach o teleportacji milionowego Kirkuku do Syrii już chyba nic co on napisze mnie nie zaskoczy. Czy w Stanach naprawdę nie ma nikogo odważnego kto by mu odciął kabel od internetu?

    #syria
    pokaż całość

    źródło: twitter.com

  •  

    Total disaster
    Tak Brett McGurk podsumowuje cztery dni tureckiej inwazji na płn. Syrię. McGurk był prezydenckim wysłannikiem przy międzynarodowej koalicji do walki z IS i pomagał zorganizować walkę z kalifatem w Syrii. Zrezygnował z tej funkcji po decyzji Trumpa o wycofaniu z Syrii w 2018 i od tamtego czasu wielokrotnie krytykował Trumpa za tamtą decyzję, również w ostatnich dniach, pisząc o zdradzie SDFu przez prezydenta i niebezpieczeństwach wynikających z aktualnych działań i postanowień Trumpa.

    #syria
    pokaż całość

    źródło: twitter.com

  •  

    Operacja Źródło Pokoju D+3

    W dniu dzisiejszym Turcy i ich sprzymierzeńcy z Narodowej Armii Syrii (NSA) poczynili znaczne postępy w walce z oddziałami SDF. Prawdopodobnie udało im się opanować miasto Ras al-Ajn i przeciąć autostradę M4. Jednocześnie jednak postępy pod Tell Abyad okazały się dużo powolniejsze niż początkowo zakładano. Zapraszam na podsumowanie czterech dni tureckiej inwazji na północno-wschodnią Syrię.

    ———————————————–

    Tekst dostępny jest także na moim wordpressowym blogu i zachęcam do czytania właśnie tam (w tekst wstawione są mapy, bez których czytanie mija się z celem). Link do bloga.

    * Stan aktualny na 12.10.2019, g. 19:00, ostudziłem częściowo swoje poprzednie, optymistyczne (dla Turków) "zapędy", po części po rozmowie z @Thorkill, aczkolwiek nadal uważam że Ras al Ayn jest najprawdopodobniej w rękach tureckich. ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    ———————————————–

    W dzisiejszym podsumowaniu skupię się na opisaniu sytuacji w czterech sektorach:

    Ras al-Ajn (oznaczone jako pkt 1 na mapie poniżej);
    okolice drogi M4 (pkt 2);
    Tell Abyad (pkt 3);
    Kobane (pkt 4)

    Sytuacja w północnej Syrii, nazwy miejscowości zapisane w j. tureckim, źródło: suriyegundemi_, Twitter

    ———————————————–

    Pętla się zaciska

    Przez cały czwartek trwały zażarte walki o miasto Ras al-Ajn. Bojownicy NSA, wspierani przez tureckie lotnictwo i artylerię, zajmowali kolejne wioski w okolicy. Jednocześnie siły SDF próbowały opóźniać postępy przeciwnika przeprowadzając kontratak na wschodnim odcinku frontu, skoncentrowany w okolicy strefy przemysłowej, położonej tuż u bram miasta. Jednak ze względu na przewagę ogniową NSA, ten kontratak szybko się załamał.

    W ten sposób w czwartek wieczorem pod kontrolą SDF pozostawał już tylko wąski 3-kilometrowy korytarz prowadzący do Ras al-Ajn, który z każdej strony był narażony na ataki ze strony NSA.

    W piątek nad ranem NSA, w akompaniamencie tureckiego wsparcia ogniowego, przystąpiła do szturmowania miasta. Natarcie prowadzone było obu kierunków – z zachodu i wschodu. Około 10:00 bojownicy NSA opanowali południowo-zachodnią bramę miasta Ras al-Ajn. Wkrótce potem udało im się wedrzeć w głąb, położonej nieopodal, dzielnicy Alaht. Sytuacja SDF stawała się coraz gorsza – przeciwnik wbijał się w linie obronne coraz głębiej, a 3-kilometrowy korytarz był zbyt wąski, aby skutecznie wesprzeć obrońców miasta.

    O 11:40 tureckie Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało o zajęciu miasta. Jednocześnie źródła powiązane z SDF twierdzą, że to nieprawda, a ich bojownicy nadal mają bronić centrum miasta.

    Sytuacja jest niejasna. Osobiście jestem bardziej skłonny uwierzyć w wersję tureckiego MON-u niż SDF, przy czym nie wykluczam, że:

    - SDF nadal kontroluje część miasta i wąski korytarz łączący ich z resztą sił SDF na południu, lub (co bardziej prawdopodobne )
    - poszczególne oddziały SDF, którym nie udało się wycofać z miasta, znalazły się w potrzasku i nadal podejmują próby desperackiego oporu licząc na kontrofensywę swoich wojsk lub przedarcie się z okrążenia.
    W każdym razie los miasta wydaje się przesądzony, jednak na wyklarowanie się sytuacji, poczekać będzie trzeba prawdopodobnie do jutra.

    Cały czas pojawia się dużo zdjęć tak z okolic Ras al-Ajn, jak i z samego miasta, na których widać np. umocnienia obronne sił SDF – polecam rzucić okiem.

    Sytuacja w okolicy Ras al-Ajn według źródeł pro-tureckich, źródło: źródło: suriyegundemi_, Twitter

    ———————————————–

    Nocny rajd

    Do bardzo ciekawego wydarzenia doszło w połowie drogi między Tell Abyad a Ras al-Ajn. W nocy z piątku na sobotę, siły NSA przekroczyły granicę w okolicy wioski Rajm Unwah i zaczęły szybko posuwać się na południe w głąb terytorium kontrolowanego przez SDF, nie napotykając przy tym niemal żadnego oporu. Szpicę natarcia stanowili tutaj rebelianci z Ahrar al-Sharqiya, wspierani najprawdopodobniej przez regularne oddziały TSK (tak przynajmniej zdają się sugerować niektóre zdjęcia).

    Postępy NSA były tak szybkie, że już ok. 10 nad ranem zajęli oni odcinek drogi M4. Tym samym rebelianci wbili się klinem w pozycje SDF na głębokość ok. 30 km. Bojownicy NSA zaczęli zatrzymywać pojazdy poruszające się drogą M4 i aresztować, a w niektórych przypadkach rozstrzeliwać, podróżnych – ich ofiarą padła m.in. Hemrîn Xelef, sekretarz generalna Syryjskiej Partii Przyszłości.

    Zajęcie fragmentu drogi M4 wywołało alarm w dowództwie SDF, gdyż droga ta, biegnąc wzdłuż granicy syryjsko-tureckiej, ma strategiczne znaczenie dla rozgrywającej się właśnie bitwy granicznej. Siły SDF miały zorganizować kontratak i [zepchnąć rebeliantów z M4 w kierunku granicy. Nawet jeśli Kurdowie odbili ten odcinek M4, to droga nadal nie jest zabezpieczona, bojownicy NSA cofnęli się bowiem zaledwie o kilka kilometrów i z okolicznych wiosek nadal mogą ostrzeliwać drogę, blokując tym samym ruch.

    Nocny rajd NSA pokazał, że SDF nie przygotowało się w dostateczny sposób do kontrowania mobilnych grup NSA – i trudno się dziwić, bo ten nocny rajd jest faktycznie pierwszym tak imponującym wyczynem ze strony rebeliantów. Podczas walk o Afrin rebelianci i Turcy stronili od takiej taktyki, opierając się głownie na powolnych ruchach, które nie odsłoniłyby ich flanek. Skuteczność piątkowego rajdu może zmobilizować Turków do częstszego organizowania podobnych operacji, których celem byłoby przerywanie linii zaopatrzeniowych wroga.

    Obecność NSA w okolicy M4 stanowi ogromne wyzwanie dla sił SDF, gdyż znacznie utrudnia szybkie przesuwanie sił między okolicami Kobane i Hasaki (zachód i wschód). W ciągu najbliższych dni SDF najpewniej będzie starało się zniszczyć korytarz prowadzący do M4, jednak może być to niezwykle trudne, bo rebelianci – znając jego znaczenie strategiczne – najpewniej szykują się nawet nie tyle do jego obrony, co do jego rozszerzenia i zabezpieczenia własnych linii zaopatrzenia w tym rejonie.

    Obecna sytuacja w okolicy drogi M4 wg stronników Turków, źródło: JuhaymanH, Twitter

    ———————————————–

    „Klincz” pod Tell Abyad

    Mimo odnoszenia sporych sukcesów na innych odcinkach frontu, NSA ma ogromny problem z przełamaniem pozycji SDF w okolicach miasta Tell Abyad. Manewr oskrzydlający – póki co – zakończył się tutaj fiaskiem. Jeszcze w czwartek wieczorem siły rebelianckie wdarły się na przedpola wioski Mazraah na zachodniej flance pozycji SDF. Wioska ta stanowi idealne pozycje wyjściowe do ataku na miasteczko Ayn el Arus położone u południowego podejścia do Tell Abyad. Zajęcie Mazraah i Ayn el Arus oznaczałoby de facto okrążenie Tell Abyad.

    Ostatecznie – ze względu na zażarty opór SDF – bojownicy NSA zostali wyparci z okolic Mazraah. Prawdopodobnie obrona w tym sektorze jest dużo lepiej zorganizowana niż pod Ras al-Ajn, gdyż w piątek i sobotę NSA nie prowadziło już prób zamknięcia oblężenia Tell Abyad, lecz zaczęło poszerzać wcześniej utworzone korytarze w kierunkach przeciwnych niż miasto. Jednocześnie Turcy prowadzą nieustanny ostrzał Tell Abyad, licząc że pozwoli on na skruszenie oporu SDF.

    Sytuacja pod Tell Abyad, Mazraah i Ayn el Arus oznaczone niebieskimi kwadratami, źródło: suriyegundemi_, Twitter

    Amerykanie pod ostrzałem

    Wbrew zapewnieniom Pentagonu z początku tygodnia, Amerykanie nadal przebywają w niektórych miejscach, gdzie dochodzi do tureckich ataków. Jednym z takich miejsc jest wzgórze Mishtenur, położone obok Kobane. W nocy z piątku na sobotę pozycje SDF były bardzo intensywnie bombardowane przez Turków, a kilka pocisków artyleryjskich spaść miało także kilkaset metrów obok amerykańskiej bazy położonej na wzgórzu Mishtenur. Żadnemu z amerykańskich żołnierzy nic nie się jednak nie stało.

    Żołnierze TSK i rebeliant NSA w Ras al-Ajn, źródło: @BarisKaynagi_sy, Twitter

    ———————————————–

    Podsumowanie

    Postępy NSA są duże – imponujący jest zwłaszcza rajd na drogę M4. Z drugiej strony mamy jednak niepewną sytuację w okolicach Ras al-Ajn i bardzo małe sukcesy pod Tall Abyad. Jednocześnie w USA cały czas rośnie opozycja wobec tureckiej operacji. TSK – chcąc ograniczyć straty własne – prowadzi operację tak jakby miała „cały czas świata” na jej przeprowadzenie – pytanie jednak czy nie jest to złudzenie. Amerykańscy żołnierze bowiem nadal przebywają w Syrii i nie wiadomo czy w pewnym momencie Trump – pod naciskiem Kongresu i opinii publicznej – nie zmieni swojego zdania i nie wyśle tych wojsk do rozdzielenia walczących stron – tak jak to zrobiono kilka lat temu pod Manbij.

    ———————————————–

    Wiadomości około frontowe:

    - w wielu miejscach trwa mobilizacja sił SDF – zarówno jednostek kurdyjskich, jak i arabskich;
    - dochodzi do coraz większych rozruchów w obozie Al Haul, gdzie umieszczono osoby, które przebywały wcześniej w ostatniej enklawie kalifatu w Baghuz;
    - wg danych Kurdyjskiego Czerwonego Krzyża, z powodu walk, już ok. 191 tys. mieszkańców północno-wschodniej Syrii opuściło swoje domy, uciekając przed turecką agresją.
    ———————————————–

    W przyszłości będę prowadził takie krótkie podsumowania postępów tureckiej inwazji, jednak nie gwarantuję, że będą to codzienne sprawozdania.

    Źródła:
    https://twitter.com/cmoc_sdf/status/1182958353112293377

    ———————————————–
    Po więcej podobnych historii, zapraszam do:
    - archiwum
    - obserwowania tagu #lagunacontent
    - polubienia strony na facebooku.

    #bliskiwschod #geopolityka #syria #turcja #gruparatowaniapoziomu #lagunacontent
    pokaż całość

    źródło: pulslewantu.files.wordpress.com

  •  

    Nie dla wszystkich może to być jasne, ale w odpieraniu tureckiej inwazji na północną Syrię biorą udział nie tylko Kurdowie, jak można wszędzie przeczytać, ale także członkowie innych grup etnicznych w SDF, w tym oczywiście także Arabowie. Może nawet przede wszystkim Arabowie, bo oba miasta o które toczą się dziś najcięższe walki, Ras al-Ajn i Tall Abjad, posiadają znaczny odsetek ludności arabskiej (w tym drugim Arabów jest więcej niż Kurdów). Ma to oczywiście przełożenie na skład etniczny tamtejszych garnizonów SDF.

    Być może już wkrótce do walki z Turkami i ich "rebeliantami" staną także inni "rebelianci" - ale ci walczący po stronie SDFu.

    Na poniższym nagraniu Abu Omar al-Idlibi, dowódca w Liwa al-Shamal al-Democrati (Północnej Brygadzie Demokratycznej), ogłasza generalną mobilizację swoich bojowników w celu odparcia tureckiej inwazji na płn. Syrię.
    Liwa al-Shamal al-Democrati to jedna z kilku grup identyfikujących się nadal jako część rebelianckiej Wolnej Armii Syryjskiej (FSA), ale na skutek splotu różnych wydarzeń walczących dziś w ramach struktur SDFu.
    Ta konkretna grupa ma swoje korzenie w prowincji Idlib w zachodniej Syrii, ale została stamtąd wypędzona przez dżihadystów około 2014 roku i od tamtego czasu współpracuje już z kurdyjskim YPG w ramach Syryjskich Sił Demokratycznych i poprzedzającym je sojuszu Wulkanu Eufratu.
    W sumie kilka tysięcy bojowników walczących pod szyldem SDF identyfikuje się wciąż w różnym stopniu jako członkowie ruchu rewolucyjnego, choćby poprzez używanie rewolucyjnej symboliki jak dobrze znane wszystkim zielono-biało-czarne flagi z okresu zanim baasiści doszli w Syrii do władzy. Wielu z nich brało udział w operacjach SDF przeciwko IS w płn.-wsch. Syrii, a część walczyła już także z pro-tureckim "rebeliantami" podczas wcześniejszych tureckich operacji w Syrii.
    #syria
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

    •  

      @NaLiniiFrontu-SyriaIraq: dobrze słyszeć taką mobilizację, ale myślę, ze jest to stanowczo za późno. Ras al-Ajn i Tall Abjad lada dzień padną.W jednym i drugim przypadku siły SDF kontrolują dojście tylko od południa, ale gardło zwęża się z każda chwilą w jednym i drugim przypadku. Wysłanie posiłków w te miejsca na niewiele już się tutaj zda. Chyba że byłoby to duże uderzenie jednak moim zdaniem nie realne przy wsparciu sił SNA przez artylerię i lotnictwo tureckie. Więcej takich informacji, co podałeś na pewno się przyda w analizowaniu sytuacji na froncie. pokaż całość

  •  

    Takich to żołnierzy ma SDF Ciekawe czy z poboru czy ochotniczo. Bo nadal nie wiem jak tam u nich z tym jest. Czy robią łapanki jak przychodzi wiek....
    #syriaspam #syria

    źródło: zrodlo_livemapua.jpg

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika NaLiniiFrontu-SyriaIraq

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.