•  

    Pani kucharka w szkole(szkoła plus przedszkole w drugim budynku) ma potwierdzony. W jednym domu mieszka z jedną z pan przedszkolanek, która czeka na wynik. Nikt absolutnie nie dowiedział się o tym oficjalnie, rodzice między sobą rozpuszczają plotki(dlatego uważam że RZETELNA informacja od dyrekcji była by lepsza niż plotki). Czy tak powinno być? Dzisiaj już dużo rodziców nie puściło dzieci do przedszkola.
    Co teraz?
    #koronawirus #szkola
    pokaż całość

    •  

      @Feeder super, nie? Ja nie mówię żeby nam zdawali raporty ale kurcze no... Szkoła u nas jest mała, to wiocha więc wszystko się rozchodzi i te grupki też są małe. Powinni udzielić info że ktoś z.personelu jest i jeśli ktoś ma potrzebę może wtedy np zostać tydzień w domu albo podjąć inne kroki bezpieczeństwa.

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    Gdzie w tym szaleństwie dostanę kamerę internetową do lekcji online w rozsądnej cenie i jakosci? Markety nie mają na miejscu ( ͡° ʖ̯ ͡°) na allegro jakieś przedsprzedaże a ja potrzebuję na już, nie sądziłam że w klasie 1 dowala nam lekcje online. #kamera #zakupy #kiciochpyta #sprzetkomputerowy #allegro #rtv pokaż całość

  •  

    ej niech ktoś mnie uświadomi bo nie mam pojęcia czy przy ostatnim lockdownie tak było
    jeśli teraz premier mati dopierdoli lockdown to będę mógł pojechać do różowej w innym województwie czy wszystko będzie zamknięte w pizdu? ten pierwszy lockdown to przesiedziałem na dupie grając w wirtualne wyścigi psów i pijąc piwa za pieniądze z wygranej
    #koronawirus

  •  

    Kto ma pierwszeństwo? Bo się ze mną kierowca z samochodu A kłoci że chciałem wymusić na nim pierwszeństwo - staliśmy tak jak na obrazku i zacząłem powoli ruszać - koniec końców go przepuściłem bo widziałem że wali jak w dym - jego zdaniem w momencie kiedy już wyjechał na drogę to już znak pierwszeństwa nie obowiązuje i powinienem go przepuścić z uwagi na zasadę prawej ręki.

    #polskiedrogi #samochody #motoryzacja pokaż całość

    źródło: 39B43C91-0F24-4B93-BC86-3BB0E0DC1798.jpeg

  •  

    #depresja

    Jutro przejdę na #dieta #keto praktycznie #carnivore

    Pooglądałem trochę, poczytałem trochę i jestem mega podjarany. Jeśli problemy z depresją, niepokojem, bezsennością wynikają z niedostatku serotoniny i zaburzonej chemii w mózgu, to właśnie dieta ketogeniczna najprędzej może pomóc.
    Oczywiście nie odstawię leków, ale będę uważnie obserwował czy i jak silne zmiany występują.
    Z minusów pełna adaptacja może zająć 12 tygodni (3 miesiące).
    Największe zmiany powoduje w przewodzie pokarmowym, w florze jelitowej - naprawia produkcję serotoniny. Oczywiście to tylko teoretycznie i tylko u tych, u których powodem niedostatku serotoniny jest "leaky gut", czyli po prostu rozjebane bebechy. Przepraszam za wulgaryzm.

    W sumie i tak nie mam apetytu, obojętne mi co zjem, byle głód minął. Jutro nakupię jajek i smalcu i będę jadł jajecznicę. Potas od dawna używam na receptę, to jeszcze tylko zamówię magnez, cytrynian z firmy ostrovit wychodzi z tego co sprawdziłem najkorzystniej.

    Podobno na początku keto ludziom śnią się węglowodany, np. chleb, tosty, makaron itp. Specjalnie nie będę się cackał w 50g węglodowanów, ani 20g, od razu zero. Marzę o tym, aby w ogóle o czymkolwiek śnić. Nie pamiętam kiedy ostatni raz w ogóle śniło mi się cokolwiek. Ani też, żebym jakoś strasznie pożądał czegoś np. jedzenia. Też chciałbym to poczuć.

    Niektóre leki, które używam, mogą zaburzać proces adaptacji. Np. propranolol co doraźnie używam na palpitacje serca, albo kwetiapinę jak już w ogóle nie mogę spać. No nic, z leków nie zrezygnuję, dieta będzie musiała działać pomimo.

    Jak ktoś może spróbował, albo w ogóle już od dawna jest na diecie keto to piszcie swoje komentarze.
    pokaż całość

  •  

    Kurde uspalem młodego-3 miesiące here- ide na palcach bo dwójka ciśnie ledwo słyszalny dzwięk kafelka z podłogi wychwytuje i momentalnie go budzi....jestem z nim na spacerze w wózku (śpi całą droge) ruch na ulicy jak na A4 nawet go to nie rusza... magia(ʘ‿ʘ)
    #magiadzieciaka #tatoodkrywa

  •  

    RCB myśli, że wszyscy śpią do południa jak naczelnik, skoro wysyła alerty o 13, że coś obowiązuje od początku dnia?

    #bekazpisu #4konserwy #neuropa #koronawirus

    źródło: SmartSelect_20201024-130200_Messages.jpg30311525383501359380

  •  

    Z racji takiej iż zakupiłem sobie innego smartwatch'a to Xiaomi Mi Band 5 do rozdania (ʘ‿ʘ)
    Stan idealny, a do tego dodatkowy pasek i szkiełko ochronne.
    Wystarczy plusik i jakikolwiek komentarz ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    Losowanie dnia 23 października (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    #rozdajo #zadarmo #xiaomi #miband

    źródło: DCIM_472623_0182.jpg

  •  

    Respirator to nie cep!

    Ostatnio pojawiło się kilka zmutowanych tekstów, z pewnością na podstawie jakiegoś rzetelnego, o tym że respiratory dla niektórych mogą być szkodliwe, zabójcze. W swoim zwyczaju marsz do PubMedu i czego się dowiaduję? Przy różnych patologiach typu obrzęki, woda w płucach, stany zapalne, gromadzenie się gestych wydzielinco może zostać zamkniete światło oskrzeli, a nieumiejetne podręcenie ciśnienia może uszkodzić je, czy rozerwać pęcherzyki płucne i wywołać krwotok:

    Fachowiec obsługujący respirator musi umieć rozpoznać depresję mięsni odpowiedzialnych za oddychanie, dysfunkcje przepony w wyniku uszkodzeń nerwów - o tym akurat dowiedziałem się, kiedy czytałem sobie artykuły o funkcjach nerwu krtaniowego wtecznego, błednego, sercowego i współpracy między nimi podczas snu, biegu, mowy, spiewu i zarazem oddychania. Fascynujaca lektura! Skomplikowane? Fachowiec obsługujacy respirator musi rozumieć te kwestrie, Anestezjologa pracujacego na respiratorze nie wolno kojarzyć z kimś obslugujacym aparat do EKG, bo tego każdy głupi nauczy się w tydzień! Gorzej z odczytem wyników  

    Anestezjolog jest zarazem patologiem, fizjologiem-farmaceutą itd.. Poza tym anestezjolog musi umieć się komunikować z lekarzami innych specjalności i czytać wyniki badań, jakie zlecili pacjentowi, którego ma uśpić do operacji, lub mechanicznie respirować. Jest to tak niedoceniana specjalizacja, że anestezjolodzy zabiali ochłapy w porównaniu do innych medyków, mimo że tyle się muszą uczyć.

    Strajkowali, zmieniali specjalizację, a potem robili na dwa etaty, bo trzeba podać narkozę a ich ubyło, no i wyżywić rodzinę. W końcu znaczna ilość anestezjologów wyjechała za granicę, gdzie ich powitano chlebem i solą i godziwą zapłatą, bo Zachód potrafilł docenić ich umiejetniości, a teraz wszystko się mści!! Polscy politycy nigdy nie mieli oczów orłów.... Jak traktowano tych fachowcow pokazuje zalinkowana propagandówka, byli niemal przesladowani w Polsce! Celem było zmuszenie do opracy za psie pieniadze, zastraszenie, szantaż intelektualny, bo gdyby ówczesnej władzy zależało na życiu obywateli, to by zaplacili anestezjologom ile się należy, bo dobrze wiedzieli jak ile maja pracy i że nie prowadzą prywatnych praktyk! :)

    https://www.sppnn.org.pl/old/oswiad/osw7.html

    Respiratorem reguluje się treż inne parametry fizjologiczne, więc dopuszczenie do jego obsługi lekarza innej scepacjalności, bez dłuższej praktyki, tylko zasili statysttyki zgonów.

    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4896812/

    Wentylacja mechaniczna jest jednym z najczęstszych wskazań do przyjęcia oddział intensywnej terapii, gdzie aż 64% przyjętych dzieci wymaga respiracji przez co najmniej 24 godziny. Mechaniczne natlenianie ratuje życie, niemniej liczneeksperymenty i badania kliniczne wykazały, że respiracja może wywołać uraz płuc, prowadzący do potencjalnie nieodwracalnego uszkodzenia strukturalnego i funkcjonalnego. Pojęcie znane, jako uraz płuc wywołany wentylacją:

    1. Urazy z powodu nadciśnienia pęcherzykowego.

    2. Z powodu wentylacji przy małej objętości płuc.

    3. Lokalne, a w konsekwencji ogólnoustrojowe stany zapalne.

    Zjawisko urazu płuc wywołanego wentylacją zostało opisane u dorosłtych na podstawie przełomowego badania klinicznego, w którym wykazano, że aby bezkolizyjnie mechanicznie wentylowac płuca anestezjolog musi przeprowadzić rozne obliczenia na podstawie takich parametrów, jak waga ciała i innych."

    W artykule jest wszystko szczegółowo napisane, ale nie chce mi się tego rozbierać, bo centralna istalacja mi się przegrzewa - zostawiam to fachowcom-anestezjologom! :)

    Artykułów na ten temat jest mnóstwo!

    Tutaj jest o przeponie: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK482227/

    **Ostatni dzwonek! 15 października 2020 **

    https://wyborcza.pl/7,162657,26402620,anestezjolog-ostatnia-chwila-zeby-lekarze-nie-musieli-rozstrzygac.html?disableRedirects=true

    Brakuje lekarzy i pielęgniarek do opieki nad chorymi na intensywnej terapii. - To ostatnia chwila, żeby lekarze nie musieli rozstrzygać, kto bardziej rokuje, komu pomagamy - mówi anestezjolog!

    Ostra niewydolność oddechowa to najgroźniejsze powikłanie u chorych na koronawirusa. Nie są w stanie samodzielnie oddychać, pomaga im w tym respirator. Na intensywnej terapii codziennie przybywa pacjentów, którzy ich potrzebują.

    Tydzień temu zajętych było niespełna 300 urządzeń. W czwartek już 508.

    Jeszcze zanim pojawili się pierwsi chorzy w marcu, prof. Andrzej Horban, konsultant krajowy ds. chorób zakaźnych, ostrzegał przed niewydolnością systemu właśnie w tym kontekście. - To wąskie gardło. Można jako łóżek na intensywnej terapii użyć tych na oddziałach pooperacyjnych, ale wtedy trzeba by się ograniczyć do operacji ratujących życie - mówił "Wyborczej".

    Polskie szpitale mają ok. 10 tys. respiratorów, ale ok. 900 wydzielonych do leczenia chorych z COVID-19 (dodatkowe 500 ma Agencja Rezerw Materiałowych).

    Każde takie urządzenie wymaga stanowiska intensywnej terapii, a ich zaczyna brakować. Szpitale organizują stanowiska intensywnej terapii kosztem pacjentów, którzy czekali na wyznaczone zabiegi. Narodowy Fundusz Zdrowia zalecił wczoraj, by ograniczyć, a najlepiej w ogóle zawiesić planowe operacje.

    NFZ zaleca szpitalom: wstrzymajcie planowe przyjęcia
    Wszystkie siły mają iść na zwalczanie pandemii, bo jesteśmy o krok od włoskiego scenariusza, którego tak baliśmy się wiosną. Tam lekarze przyznawali, że z powodu braku miejsc i sprzętu stawali przed dramatycznymi wyborami: kogo przyjmują do szpitala i kogo podłączają pod respirator.

    - To ostatnia chwila, żeby lekarze nie musieli rozstrzygać: kto lepiej rokuje, komu pomagamy - mówi dr hab. Cezary Pakulski, kierownik Kliniki Anestezjologii, Intensywnej Terapii i Medycyny Ratunkowej PUM w Szczecinie.

    Wysokospecjalistyczne szpitale poradzą sobie, ale mniejsze, np. powiatowe, lecznice, które naprędce organizują oddziały zakaźne, nie są w stanie zapewnić ani dodatkowych miejsc intensywnej terapii, ani specjalistów. - Bez właściwego przygotowania łatwo o śmiertelny błąd w tego typu leczeniu - mówiła "Wyborczej" Iwona Borchulska z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.

    - Potrzebujemy tych miejsc, żeby zwiększyć pulę stanowisk intensywnej terapii gotowych do przyjęcia chorych na COVID-19, ale również tych wymagających intensywnej terapii z każdej innej przyczyny - mówi dr hab. Pakulski.
    - Na naszych oddziałach przebywają chorzy, których leczenie zostało zakończone, ale pozostają w stanie wegetatywnym lub wymagają przewlekłej pielęgnacji i opieki. Potrzebujemy przepisów, które w czasie pandemii ułatwią wypisanie tych chorych do zakładów opiekuńczo-leczniczych - podkreśla.

    Dzisiaj takie formalności trwają od dwóch miesięcy do roku. Podobny problem dotyczy również oddziałów neurochirurgii, neurologii i internistycznych.

    Praca medyków ze Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Lublinie podczas pandemii koronawirusa.
    Czytaj także:
    "Chcą nas zohydzić społeczeństwu." PiS i prorządowe media rozkręcają nagonkę na lekarzy
    Trzeba też szybko zacząć szkolić personel medyczny spoza intensywnej terapii. Darmowy program finansuje Komisja Europejska. Z pieniędzy mogłyby skorzystać m.in. wysokospecjalistyczne szpitale, które przeprowadzałaby te szkolenia.

    - Do tej pory nie słyszałem jednak, by ktoś z niego w Polsce korzystał. Straciliśmy bezcenny czas - mówi szczeciński anestezjolog.

    Są unijne pieniądze na szkolenia z intensywnej terapii
    Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że będzie przeszkalać z intensywnej terapii pielęgniarki. Na razie same zainteresowane o niczym nie wiedzą.

    A taka nauka wymaga czasu. Niedawno resort zdrowia wydał rozporządzenie, które pozwala samodzielnie pracować na intensywnej terapii lekarzom z ostatnich lat specjalizacji z anestezjologii i intensywnej terapii, pod warunkiem odbycia co najmniej sześciu miesięcy szkolenia.

    - Mam za sobą pięć lat pracy w izbach przyjęć i szpitalnym oddziale ratunkowym. A jednak nie czułbym się kompetentny do prowadzenia leczenia pacjenta pod respiratorem. To wymaga dogłębnej specjalistycznej wiedzy - mówi Bartosz Fiałek, reumatolog z Płońska.

    Dla rządu to kolejny powód do atakowania lekarzy. Szef KPRM Michał Dworczyk narzekał wczoraj w TVN 24, że część personelu bez odpowiednich uprawnień boi się obsługiwać respiratory."

    #koronawirus #pandemia #szczepienia #nauka #pseudonauka #ciekawostki #medycyna
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

    •  

      @bioslawek prawda, ludzie klepią po FB że respirator zabija. WTF. Miałam niestety te nieprzyjemność mieć najbliższą osobę "pod respiratorem" i bardzo dobry specjalista tłumaczył mi wszystko jak to działa, jaki ma wpływ w tym konkretnym stanie i w ogóle jak to działa. Zanim mi to wytłumaczył myslalam, że "respirator to już niedobrze" ale też że po to jest by pomóc. Fachowe tłumaczenie rozwiało moje wątpliwości i dziś już wiem co i jak. Myślę że bardzo niepotrzebnie ludzie wypowiadają się z zerowym stanem wiedzy i szerzą w necie propagandę że "dobijają ludzi tymi respiratorami". pokaż całość

    • więcej komentarzy (10)

  •  

    Ziomek podesłał mi fote jego nowej chaty którą wynajmuje.
    Łatwy dojazd do metra, blisko do lasu, prywatny trawnik.
    1800zł + opłaty.

    źródło: 111.jpg

  •  

    Do wszystkich pogrążających się w coraz większym szaleństwie:
    Przez 8 miesiecy na koronawirusa zmarło 3300 osób, tymczasem w SAMYM tylko marcu 2018 na podobnego (albo raczej znacznie groźniejszego) wirusa grypowego ponad 4000. Nikt tego nawet nie zauważył, wszyscy żyliśmy normalnie, bo nie było żadnego testowania - a pewnie padałyby rekordy większe niż teraz.

    #koronawirus

    źródło: zg.jpg

  •  

    Jeśli ktoś robi sobie prywatnie/płatnie test w laboratorium na obecność #koronawirus to jeśli wyjdzie pozytywny to laboratorium powiadamia sanepid? Czy ewentualnie samemu trzeba?

  •  

    Gdzie najkorzystniej zrobię okulary? Dr marchewka podobno upadło a tam było cebulascie tanio. Czy vision ekspres jest drogie czy warto próbować? Takie prywaciarskie optyczne salony chyba drogo? Oprawki mogą być byle jakie, żadne markowe. Mam astygmatyzm, więc jakieś soczewki droższe podobno trzeba. Odwlekalam to ale już nie mogę czytać bez bólu (ಠ‸ಠ) #okulary #oczy #okulista #optyk pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Naciass

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.