•  

    Mireczki, potrzebuje pomocy.
    Wczoraj zostałem zaproszony na obiad do rodziców mojej dziewczyny. Uważam, że to troche za wcześnie jak dla mnie, bo jestesmy razem dopiero miesiąc. Tam będzie jej cała rodzina. W tym ta dalsza no, ale mniejsza o to. Wypadalo by kupić jakieś winko czy coś. Mirki, są swięta. Gdzie ja kupie jakiś podarunek? Czy będzie nie w takcie jak pójde z pustymi rękami jak nie dostane?
    To ulozeni i bogaci ludzie.

    #zwiazki
    #tesciowie
    #wino
    pokaż całość

  •  

    Moje drzewo genealogiczne usycha.

    Jestem ostatnim samcem w rodzinie, który jest jeszcze w stanie przedluzyc ród, jednak to juz ostatni moment.
    Moi bracia są juz po 40. Jednemu i drugiemu nie wyszlo w zyciu, nie mają kobiet, pewnie umrą bezpotomnie. Reszta rodziny kiedys jeszcze na mnie liczyla, mama bardzo chciala by byc babcią. Jednak spotkało ich rozczarowanie.

    Bracia, co robic? Czuje sie jak zagrożony gatunek, jak bym byl w zoo jakims pierdolonym ostatnim samcem. Po mojej smierci historia mej rodziny sie kończy. Moje rzadkie nazwisko zniknie bezpowrotnie.

    Wstyd przed przodkami

    #przegryw
    pokaż całość

  •  

    DEZYDERATA

    Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech, i pamiętaj, jaki spokój można znaleźć w ciszy.

    O ile to możliwe, bez wyrzekania się siebie bądź na dobrej stopie ze wszystkimi.
    Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoja opowieść.
    Unikaj głośnych i napastliwych - są udręką ducha.
    Porównując się z innymi możesz stać się próżny i zgorzkniały, bowiem zawsze znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

    Niech twoje osiągnięcia zarówno jak plany będą dla Ciebie źródłem radości.
    Wykonaj swą pracę z sercem - jakakolwiek byłaby skromna, ją jedynie posiadasz
    w zmiennych kolejach losu.
    Bądź ostrożny w interesach, na świecie bowiem pełno oszustwa.
    Niech Ci to jednak nie zasłoni prawdziwej cnoty; wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów
    i wszędzie życie pełne jest heroizmu.

    Bądź sobą, zwłaszcza nie udawaj uczucia.
    Ani też nie podchodź cynicznie do miłości, albowiem wobec oschłości i rozczarowań ona jest wieczna jak trawa.
    Przyjmij spokojnie co Ci lata doradzają z wdziękiem wyrzekając się spraw młodości.

    Rozwijaj siłę ducha, aby mogła cię osłonić w nagłym nieszczęściu.
    Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.
    Obok zdrowej dyscypliny bądź dla siebie łagodny.
    Jesteś dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj.
    I czy to jest dla ciebie jasne, czy nie - wszechświat bez wątpienia jest na dobrej drodze.

    Tak więc żyj w zgodzie z Bogiem, czymkolwiek On ci się wydaje,
    czymkolwiek się trudzisz i jakiekolwiek są twoje pragnienia, w zgiełkliwym pomieszaniu życia zachowaj spokój ze swą duszą.
    Przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach jest to piękny świat.
    Bądź pogodny. Dąż do szczęścia.

    Max Ehrmann

    #przegryw
    pokaż całość

  •  

    Przegrywy, lubicie chodzić po lasach? Jako, że nie pracuje, nie uczę się, tylko wegetuje to las jest moim drugim domem. Wchodzę w głusze i nie wychodzę stąd aż moja psychika się trochę podreperuje. Zawsze wychodzę z lasu na takiej wyjebce, mniej się stresuje, ale jednak pozostaje ten żal, że muszę wracać do domu, do zmartwień, przemyśleń, dręczących myśli, presji, ludzi, problemów, pieniędzy, lęków, wymagań itpitd.

    Fajne uczucie przez chwilę czuć się dobrze ze sobą.
    Dwa dni temu z daleka widziałem łosia. Dzisiaj wchodzę bardziej w bagna i liczę na to, że jakiegoś spotkam.
    #przegryw
    pokaż całość

  •  

    Czołem gitarzyści :)
    Chciałem tu pogadać z nowicjuszami, jak i takimi osobami, które grają rok może dwa.
    Jak wam idzie nauka na tym instrumencie? Czy po roku nadal się denerwujecie nad niektórymi kawalkami, które sprawiają wam trudność?
    Gram od jakichś 8 miesięcy na elektroakustyku. Gitarę z wkurwienia odstawiałem chyba z milion razy by po 5 sekundach znowu ją złapać i walczyć. Dlatego też dzisiaj stworzyłem tego posta, bo mam jakiś dziwny dzień, gdzie nic mi nie wychodzi na gitarze, palce się plącza , dziwna pustka w głowie, nic nie mogę czysto zagrać.
    Już co prawda mogę zagrać kilkadziesiąt piosenek, ale tylko na chwytach, bo palcowanie to tragedia. Chwyty barre i zwykłe mam opanowane, że przechodzę między nimi płynnie na całym gryfie. To jest tak cholernie ciężkie i wymaga chyba kilku lat treningu by fingerstyle grać luźno, a nie z milionem błędów i powtórzeń...
    Nie jestem za bardzo ambitnym i twórczym człowiekiem, ot zwykły doomer. W dodatku jestem samoukiem i z czasem coraz bardziej zauważam, że nie wiem czy to daleko zajdzie bez nauczyciela.
    Ostatnio udało mi się pojąć czym są skale i do czego służą. To już krok milowy.

    Jestem już trochę za stary na gitarę, bo mam 30 lat. Najlepsze lata na naukę już dawno za mną, ale cholera no jakoś to idzie mozolnie, ale idzie. Gitara zawsze była jednym z moich marzeń i nie chce się poddawać. Proszę o jakieś słowa otuchy. :)
    Albo chociaż powiedzcie na jakim etapie jesteście np. Po roku, bo może to ja zbyt krytyczny jestem względem siebie, ale naprawdę się przykładam i gram po 2g dziennie. 1h treningu palcy(pajączki, skalę) i godzinka grania piosenek.

    Wybaczcie chaos w poście, ale tak jak wspominałem. Jakis dziwny ten dzień.
    #gitara
    pokaż całość

    +: Kubul, s....y +2 innych

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Neandertalis

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (2)