wszystkie te komentarze znikną w czasie, jak łzy na deszczu

  •  

    Kiedys na koncert #dezerter tluklo sie 200 km pociagiem. Po koncercie spalo sie na drewnianych szczeblach lawki w poczekalni i pierwszym porannym skladem (z 5 przesiadkami) wracalo sie na chate. W przedziale jechali robotnicy do pobliskiej fabryki (Pracujesz dla fabryki. Fabryka żywi. I życie dla fabryki. Śmierć dla fabryki - #kult), niektorzy od razu zasypiali, niektorzy otwierali polowke pod ogoreczki. Roznie.
    Wracalo sie zazwyczaj z kefirem/mlekiem i bulkami nabytymi w lokalnym sklepie o 7 rano (lub w tzw. restauracji na bardziej wypasionych dworcach). Najbardziej zajebista szame kupilem w 1991 roku na dworcu w #tczew (po koncercie Republiki w Gdansku) - 5 rano, dworcowa pizza krojona z jakiejs blachy - ale kurna ciasto z 5 cm, kilo sera, pieczarki i szynka w tym utopiona :-) No to bylo arcydzielo wowczas. Podano mi na kawalku tektury z zagietymi bokami i z taka wsiadlem do kibla EN57 w relacji do Inowroclawia. I jeszcze mozna bylo jarac, gdzie sie chce :-) Bo kanar spal w pierwszym skladzie i mial wyjebane na wszystko.
    Dezerter "Polska zlota mlodziez".
    #90s #punk #muzyka #polskamuzyka #gimbynieznajo
    pokaż całość

    źródło: consent.youtube.com

  •  

    #chcepogadac #pytanie #kiciochpyta #hobby #warszawa
    Hej, jednak mi brakuje ludzi i rekacji na tej zdalnej. Gdzie warto szukać znajomosci bo najnormalniej w świecie Ci z którymi utrzymywałam kontakt to nie maja czasu ani na spotkania ani na gadki bo założyli rodzine albo wykańczają dom i szczerze kumam ze to potrafi zając spora cześć czasu wolnego.
    Myślałam o żaglach na weekendzie ale zastanawiam się czy są inne ciekawe grupy gdzie można zawrzeć fajne znajomosci i spędzić spoko czas. Coś polecacie?
    pokaż całość

  •  

    Mireczki, potrzebuję #lte do kamer. Aktualnie mam plush 120GB za 30zł - czy można w podobnej kwocie zbudować większy pakiet? #internetmobilny

  •  

    uznawana za najbrzydsza rybe na swiecie #wedkarstwo #ryby #morze #ciekawostki #australia

    psychrolutes marcidus (pot. drop fish, blobfish).

    taka oto rybka egzystuje sobie w glebokich wodach u wybrzezy tasmanii i australii. zyje na glebokosciach od 600 do 1200 metrow p.p.m., gdzie cisnienie jest kilkadziesiat razy wyzsze, niz na powierzchni. jej cialo jest galaretowata masa, co pozwala jej skutecznie unosic sie na dnie bez utraty energii podczas plywania. nie poluje na zdobycz, zywi sie tym, co znajdzie na swojej drodze.

    ze wzgledu na niedostepnosc terenu, rzadko bywa fotografowana w swoim srodowisku. ze wzgledu na charakter swojego koscca, po wylowieniu, cialo rybki ulega dekompresji i en face wyglada jak normalny czlowiek.
    pokaż całość

    źródło: dropfish.jpg

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Ale długo zbierałem się do tego wpisu. Mam bardzo dobre życie a chyba mam depresja, nerwice i empathy overload.

    Nie mam prawa mieć depresji bo są miliardy osób które mają gorzej, którym podwinęła im się noga, mają tragedie zdrowotne, rodzinę, pieniężne. A ja tutaj siedzę i z dnia na dzień usycham. Chyba mam za mało samozaparcia i jestem za dużym pesymista by cokolwiek polepszyć. Czuję potworny strach jak wstaje z rana i tez jak kładę się spać, taki egzystencjalny strach.

    Pierwszy lepszy "przegryw" ma większe problemy a ja tutaj jak taka sniezynka rozpaczam jak idiota. Mam wrażenie że każda krzywdę świata internalizuje i przeżywam w sobie.

    Wychowałem się w rodzinie według niektórych jako inteligencka ale niezbyt bogata. Czytanie gazet, książek, oglądanie wiadomości, czytanie opinii, pism naukowych i tak dalej. Robię to po dzień dzisiejszy i przeżywam cały czas.

    Dzisiaj zacząłem czytać artykuł o tym jak thatcher zamknęła kopalnie w Anglia i jakie to spowodowało problemy dla tamtych rodzin I wtedy przypominam sobie ze przecież w Polsce będzie podobnie. Automatyzacja postępuje, kopalnie odchodzą do lamusa i co te wszystkie osoby mają zrobić? Ktoś kto ma 55 lat i zostaje zwolniony z kasy już nie wróci przecież do szkoły by zostać adwokatem przed starością. A takie zwolnienia będą na porządku dziennym. Wasze matki, ojcowie, bracia może i wy zostaniecie zwolnieni. I co? I tragedia nie? I nikt się tym nie przejmuje.

    Ocieplenie klimatyczne z roku na rok przyspiesza. Z roku na rok mamy coraz mniej czasu by coś zmienić i zatrzymać. Ludzie się w ogóle nie przejmują i żyją jak gdyby nic. I tyle jadu i nienawiści wobec osób które próbują coś zmienić. I nic. Wszyscy zapłacimy.

    Wspomniałem ze moi rodzice nigdy nie bogaci. Oni mieli pieniądze ale to taka niższa klasa średnia. Nigdy ich pieniądze nie pracowały tylko leżały w skarpecie. Żadnej inwestycji, żadnego dodatkowego mieszkania. Sama konsumpcja i skarpeta. Ojciec się o mało nie zapracował na śmierć i widzę jak go praca zniszczyła. Ja tak nie chce i dlatego mam chora pogoń za pieniądzem. I ciągle mi mało bo wiem jak jestem do tyłu. Nawet tuaj na wykopie wiele osób ma więcej pieniedzy niż ja. Domy w Belgi, 3 mieszkania w warszawie, pracuje na platformach norweskich itd. Ostatnio nie mogę sobie wybaczyć (wiem wiem. Logic fallacy) że nie zainwestowałem więcej w gme czy tesle bo już mógłbym przechodzić na emeryturę. Skąd ludzie mają takie j.j. By zainwestować 100 kafli w tesle lub BTC?

    Do tego dodajcie że nie mogę schudnac. Jak tylko zaczynam brać się za siebie i schudnę kilka kilogramów to albo urlop albo stres w pracy albo choroba albo po prostu mi się nie chce. I wracam do swojej wagi w 2x szybszym tempie. A muszę schudnąć z 18kg by być fit. Wali mi to zdrowie, czuję się ohydnie, wstydzę się swojego ciała i od kiedy pamiętam to ciągle liczę kalorie w głowie.

    Jeszcze inna sprawa? Chciałbym kupić mieszkanie lub mały domek od 6 lat już. 6 lat temu nie miałem żadnych większych pieniędzy i nie miałem zdolności kredytowej. Teraz mam pieniądze ale placic 12k-15k za metr? Za klitkę w bloku? Aż mi się łzy cisną na oczy na samą myśl że tyle setek godzin mojego życia w pracy by wydać na chów klatkowy. A co jeżeli się okaże że w moim mieście #wroclaw Ukraińców już nie będzie więcej, ilość studentów spadnie (niż + wyjazd za granicę) a starzy poumierają i zostawia całe puste kamienice? Co wtedy? Moje mieszkanie warte 12k/m spadnie do 7k/m. Ta niepewność kupić czy nie doprowadzi mnie do zawału.

    Czasami mam wrażenie że ludzie którzy są głupi i nie interesują się niczym mają prościej w życiu. Nie przewidują czarnych scenariuszy, nie przejmują się swoimi działaniami i idą przez życie.

    Ostatni akapit - praca. W każdą niedzielę moja klatka piersiowa się ściska i ledwo mogę oddychać na samą myśl o poniedziałku. Potwornie nie cierpię swojej pracy. Wiem, nie mogę narzekać bo zarabiam dobrze ale po prostu... No po prostu mam dosyć. Chciałbym się przebrandowic, nie być fałszywym sprzedawca ale takim programista co coś tworzy. Nie jestem people person.

    Wiem "wlanij piescia w stół i coś zmień w swoim życiu",wyjdz że swojej confort bubble. Pesymizm i straszna wizja przyszłości mnie paraliżują. A co jeżeli teraz rzucę pracę i przez następne 3 lata przebrandowie się na programistę? A wtedy wybuchnie wojna? Albo zmiany klimatyczne będą tak mocne że gospodarka siadzie? Strach mnie paraliżuje.

    Przepraszam za mój wysryw. Musiałem się wyżalić bo nikogo innego nie mam. Jeżeli przeczytałeś do końca to dziękuję.

    A. I jeszcze jedno. Emigracja nie pomoże mi zbytnio. Może i bym zarabiał więcej ale to tylko dodatkowe problemy administracyjne, poznawanie wszystkiego od nowa i staranie się 2x więcej.

    #depresja
    #psychologia
    #zalesie
    #bekazpodludzi
    #nieruchomosci
    #emigracja

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #60ceff32aee6da000a9a6de7
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: karmelkowa
    Przekaż darowiznę
    pokaż całość

  •  

    Miraski potrzebuje zbudować stronę internetowa, a nie znam się na tym. Chętnie dam komus zarobić. #it #kiciochpyta #stronywww #programowanie

  •  

    #filmy #muzyka
    cześć, nigdy nie oglądałem love story z 1970 a utwór przewodni to Search For Jenny. Kompozytor Francis Lai
    W jakich jeszcze filmach czy serialach mogła być ta melodia... Bardzo ją kojaże ale nie wiem skąd https://m.youtube.com/watch?v=s2zhZ7bco_M

  •  

    Siema, prosiłbym o wycenę komputera wiem, że google nie boli, ale nie chce kumpla w bambuko robić i potrzebna mi wycena kogoś kto ogarnia temat xD
    Procesor - i3 8100
    Płyta główna - msi b360 gaming plus
    Zasilacz - spc vero l2 500 w
    Obudowa - Spc rg4t
    Ram - GSkill ripjaws 2x4 2400mhz cl15
    #komputery #pcmasterrace

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Nemo24

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.