•  

    Z powodu braku miejsca na regale i na nowy regał, wyprzedaję część kolekcji książek i filmów. Może ktoś się skusi zanim wystawię na OLX. Ceny starałem się ustalić dość okazyjne, a przynajmniej na poziomie najniższych w aktualnych ofertach OLX. Wysyłka do paczkomatu - 14 zł, niezależnie od ilości zakupionych pozycji, a przy zamówieniu za min. 100 zł koszt wysyłki biorę na siebie. Możliwy odbiór osobisty w Gdańsku na Ujeścisku. Płatność przelewem lub BLIK, przesyłkę nadaję w paczkomacie max. w ciągu 24h od otrzymania wpłaty.

    Stan książek w większości oceniłbym na minimum 4. Większość ma mniej lub bardziej pożółknięte brzegi, mogą się zdażyć jakieś bardzo delikatne wgniecenia lub równie niewielkie zagięcia np. rogów okładki, ale to nie powinny być rzeczy bardziej widoczne, niż zdarzające się również w księgarniach lub normalne w starszych książkach. Bardziej odstające od tej oceny przypadki opisane w pliku.

    Filmy wszystkie sprawdziłem, czy płyta się odtwarza. W opakowaniach BOX w większości przypadków stan bardzo dobry (płyta, pudełko), w slim i książkowych zdarzało się, że sczytało dopiero po lekkim przetarciu płyty, ale finalnie każdy film dodany na listę udało się odtworzyć.

    Poniżej lista tytułów z cenami, arkusz z dodatkowymi informacjami: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1wa7pOERSc7XKcsHqpaYuWsVmOycY8DdK6Q2RmC-zLQI/edit?usp=sharing. Jeżeli coś się sprzeda to odpowiednio oznaczę.

    KSIĄŻKI

    Zestawy - cena za całość, sprzedaję tylko w komplecie:
    „Czas żniw; Zakon Mimów, Pieśń jutra” Samantha Shannon - 45 zł
    „Achaja, tom 1-3” Andrzej Ziemiański - 30 zł
    „Metro 2033; Metro 2034” Dmitry Glukhovsky - 25 zł
    „Hrabia Monte Christo, tom 1-3” Aleksander Dumas - 10 zł

    Pozostałe:
    „New Normal Trend Book 2019/20” Zuzanna Skalska - 30 zł
    „Morza wszeteczne” Marcin Mortka - 30 zł
    „Far Future: Historia jutra” Natalia Hatalska - 20 zł
    „Elita zabójców” Lee Child - 10 zł
    „Nic do stracenia” Lee Child - 10 zł
    „Jutro możesz zniknąć” Lee Child - 10 zł
    „61 godzin” Lee Child - 5 zł
    „Tożsamość Bourne’a” Robert Ludlum - 10 zł
    „Zaginiony symbol” Dan Brown - 10 zł
    „Instytut” Stephen King - 15 zł
    „Nowy wspaniały świat” Aldous Huxley - 10 zł
    „Opowieści Ewy Luny” Isabel Allende - 10 zł
    „Projekt zdrowie. Szwedzki poradnik inteligenta” Anders Hansen, Carl Johan Sundberg - 10 zł
    „Piętnastoletni kapitan” Juliusz Verne - 5 zł
    „Uczeń czarnoksiężnika” Fletcher Pratt, L. Sprague de Camp - 5 zł
    „Stalowy szczur” Harry Harrison - 5 zł
    „Księżyc łowcy” Poul Anderson - 2 zł
    „Pan Samochodzik i templariusze” Zbigniew Nienacki - 1 zł
    „Słownik języka pomorskiego czyli kaszubskiego” Stefan Ramułt - 10 zł
    „Zamach” Tom Clancy - 5 zł
    „Miasteczko Salem” Stephen King - 5 zł
    „Arsène Lupin kontra Herlock Sholmes” Maurice Leblanc - 5 zł
    „Zakazany wic, czyli polski dowcip polityczny 1944-1990” Władysław Tocki - 1 zł
    „Poznać kobietę” Amos Oz - 5 zł
    „Czerwone gardło” Jo Nesbo - 5 zł
    „Trzeci klucz” Jo Nesbo - 5 zł
    „Pentagram” Jo Nesbo - 5 zł
    „Upiory” Jo Nesbo - 5 zł
    „Wiersze” Maria Pawlikowska-Jasnorzewska - 5 zł
    „National Geographic” - kilka numerów tego czasopisma, cena za sztukę - 2 zł

    FILMY

    Opakowanie BOX - 5 zł / sztuka:
    „Sztandar chwały”
    „Tess D'Urbervilles (miniserial)”
    „Jestem legendą”
    „Kochanice króla”
    „Niezniszczalni 2”
    „Drive”
    „Looper – Pętla czasu”
    „Plan ucieczki”
    „Byzantium”
    „Dzienniki motocyklowe”
    „Matrix”
    „Max Payne”
    „Autostopowicz”
    „Sezon na zabijanie”
    „Uprowadzona 2”
    „Pamiętnik”
    „Za wszelką cenę”
    „Jeden dzień”
    „Michael Clayton”
    „Włamywacze”
    „7 psychopatów”
    „Horsemen - Jeźdźcy Apokalipsy”
    „Dorian Gray”
    „Mokra robota”
    „Ponad wszelką wątpliwość”
    „Łowca jeleni”
    „X-Men: Pierwsza klasa”
    „3:10 do Yumy”
    „Gangi Nowego Jorku”
    „Underworld”
    „Underworld: Evolution”

    Opakowanie slim - 2 zł / sztuka:
    „Tajemnica Brokeback Mountain”
    „Czekolada”
    „Człowiek z blizną”
    „Miasto gniewu”

    Wydanie z książeczką - 2 zł / sztuka:
    „Krocząc wśród cieni”
    „Poradnik pozytywnego myślenia”
    „U niej w domu”
    „Marzyciele”
    „Iluzja”

    #ksiazki #film #sprzedam #gdansk
    pokaż całość

  •  

    W górach jest wszystko co kocham ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Ech, już się nie mogę doczekać lata i kolejnego wypadu w Tatry, a na razie muszą mi wystarczyć małe górki w okolicy. Zdjęcie z dzisiejszego wypadu, bywam czasem w okolicy, ale na najwyższe wzniesienie Wyspy Sobieszewskiej zawędrowałem pierwszy raz. Bardzo krótka wspinaczka, praktycznie zero widoków, ale mimo to przyjemnie było zaznać choć takiej namiastki gór.

    #gory #heheszki
    pokaż całość

    źródło: IMG_20210328_100345640.jpg

  •  

    Kilka dni temu z ankiety w Gandalfie dostałem kod o wartości 10 zł (dla zakupów od 60 zł). Mam tam konto hurtowe i na nim nie mogę wykorzystać, więc wrzucam tutaj - może akurat komuś spod tagu #ksiazki się przyda.

    KOD: C4WMGNHKON

    Jeżeli ktoś wykorzysta to najlepiej jak napisze w komentarzu, żeby inni już niepotrzebnie nie próbowali.

  •  

    Dorota Osińska - "Cześć, to ja". Trafiłem dziś pierwszy raz na ten kawałek i się zakochałem, piosenka jest po prostu cudowna - to dość trafne określenie. Słucham na okrągło i nie mogę przestać.

    #muzyka i trochę #poezjaspiewana

    "…Choć zabrałeś mi tlen
    Zgasiłeś słońca blask
    Przynajmniej wiem
    Nie ma już nas…"

    źródło: youtube.com

  •  

    Wie ktoś, co to za żarówka i jak ją wyjąć? Na razie udało mi się odkręcić tylko to, co w zdjęciu w komentarzu. Nie mam pojęcia, jak rozmontować resztę, żeby wymienić żarówkę.

    #zarowki #led #oswietlenie #kiciochpyta

    źródło: IMG_20210106_183442203.jpg

  •  

    Właśnie mówią, że trzeba zacząć wypłacać gotówkę #tvpis

  •  

    Które wydanie Ani z Zielonego Wzgórza jest najlepsze?

    Post @myszczur https://www.wykop.pl/wpis/48386007/dom-z-opowiesci-ania-z-zielonego-wzgorza-tak-napra/ przypomniał mi, że w planach mam kiedyś przeczytać całą serię Ani z Zielonego Wzgórza - w dzieciństwie udało mi się chyba tylko pierwszy tom, chociaż miałem w domu całą serię, ale poszła na makulaturę ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    Które wydanie jest najlepsze? Które tłumaczenie? Próbowałem kiedyś szukać takiego wątku w sieci, ale mi się nie udało - może tutaj ktoś pomoże mi i przyszłym czytelnikom? ʕ•ᴥ•ʔ

    Myślałem nad takim, które było u mnie w domu, np. jak tu https://allegro.pl/oferta/l-m-montgomery-ania-z-zielonego-wzgorza-8-tomow-9022113491. Są też oferty z "Opowieści z Avonlea" i "Pożegnanie z Avonlea", ale droższe. Czy te dwie części też warto przeczytać? (mają oceny odpowiednio 6,6 i 6,7 na lubimyczytac.pl, podczas gdy wcześniejsze tomy wszystkie powyżej 7). Może jakieś nowe wydanie jest warte polecenia?

    #ksiazki #aniazzielonegowzgorza
    pokaż całość

    •  

      @PanSoloPL a to ciekawe pytanie, "które lepsze" :) dla mnie nie ma nic piękniejszego niż język Rozalii Bernsteinowej, który ktoś tam wyżej odradza. jej tłumaczenia są najbliższe epoce, a jednocześnie zasymilowane do naszych przedwojennych realiów (z tego co wiem w paru miejscach kontrowersyjne ;)), ale mają mnóstwo uroku. celowo na własny użytek zakupiłam sobie właśnie wydania Naszej Księgarni z lat 90. bo takie właśnie czytałam i mają dla mnie najwięcej ducha oryginalnej Ani.
      ja w ogóle rolę tłumacza postrzegam jednak nierzadko jako kreatora, czasami jakimś kosztem, i nie kupuję tych współczesnych standardów hiperpoprawności oraz nigdy nie przekonałam się od idei zostawiania oryginalnych imion w "starszych" książkach (granice czasowe tutaj są rozmyte, uprzedzając pytanie).
      pokaż całość

    •  

      @noorey: Dobrze, że mam póki co za dużą półkę wstydu i jeszcze żadnego wydania nie kupiłem:) Po Twojej wypowiedzi czuję, że chyba będę musiał sięgnąć i po współczesne wydanie, i po Bernsteinową.

    • więcej komentarzy (4)

  •  

    Mieszkanie w #gdansk obok cmentarza ma swoje plusy, ale nie w okolicy 1. listopada. Niektórzy przyjeżdżający oczywiście nie mogą normalnie zaparkować (mimo że jest parking, a kawałek dalej na ulicy zatoczki i jeszcze dziś wystarczająca ilość miejsc), tylko muszą koniecznie zaparkować na chodniku jak najbliżej bramy na cmentarz.

    Wyszedłem dziś na zakupy i akurat w jedno "wolne miejsce parkingowe" pomiędzy dwoma autami zajmującymi całą szerokość chodnika, wjeżdża Pan Kierowca z towarzyszką. Młodzi ludzie, pewnie po ok. 20-25 lat. Oczywiście też staje na chodniku tak, że nie jest możliwe przejście z którejkolwiek strony. Postanawiam więc skorzystać z okazji i zwrócić uwagę, że tu nie wolno parkować, dodatkowo nie można parkować na chodniku nie zostawiając 1,5 m. Całej rozmowy i dokładnych słów nie przytoczę (żeby nie było - nie z powodu cenzury, bo było kulturalnie, ale całości dokładnie słowo w słowo po prostu nie pamiętam) - ale niektóre argumenty były powalające.

    - Możemy tu parkować, idziemy na cmentarz.
    - A gdzie mamy zaparkować?
    - Nie jesteś od egzekwowania przepisów.
    - Społeczniak.
    - A co mają zrobić niepełnosprawni, którzy chcą przyjść na cmentarz?

    Mogą stanąć gdzieś dalej albo wysadzić daną osobę i potem zaparkować.

    - Umarł Ci kiedyś ktoś z rodziny?
    Tak
    (pewnie, że nie; wszyscy moi przodkowie jeszcze żyją XD )

    - To jak jedziesz na cmentarz to zawsze parkujesz poprawnie?
    Tak

    - Zawsze?
    Tak

    - A Twoja rodzina zawsze parkuje poprawnie?
    Nie wiem, nie jeżdżę z nimi często, jak mi się zdarzy z nimi jechać to tak.

    - A Twoja babcia żyje i zawsze parkuje poprawnie?
    Żyje, ale nie jeździ, bo nie ma prawa jazdy.

    - A jak ktoś ją wozi to zawsze parkuje poprawnie?
    Nie wiem, ale jakie to ma znaczenie? Ty teraz źle parkujesz, zastawiłeś cały chodnik.

    - Ale możemy tu parkować, tu jutro będzie parking.
    Ale dziś nie wolno

    - Ale jutro tu będzie parking.
    (tak, ale nie dziś tylko jutro i nie na chodniku, a na jezdni)

    - Moja dziewczyna jest w ciąży.
    (brzucha nie było widać, więc pewnie max. 3 miesiąc, ale oczywiście to już przeszkadza przejść się 100 metrów więcej)

    Generalnie coś we mnie pękło i zabrakło mi dalszych argumentów, jak grochem o ścianę. Jedynie później pomyślałem, że skoro mają na uwadze starszych, niepełnosprawnych i kobiety w ciąży, to jak oni mają bezpiecznie się poruszać, skoro chodnik jest cały zastawiony przez samochody. Z jednej strony kawałek gruntu i skarpa, z drugiej ulica. Idąc z wózkiem pozostaje tylko druga opcja, a jest o tyle niebezpieczna, że ten fragment ulicy jest na wzniesieniu i jak ktoś na tym pasie będzie grzał, to zobaczy się go niemal w ostatniej chwili. Ale wątpię, aby i to wywołało u Pana Kierowcy jakąkolwiek refleksję.

    Ech... #zalesie
    pokaż całość

    •  

      @PanSoloPL: jechałam dzisiaj na cmentarz do Gdyni, tradycyjnie boczkiem koło sopockiego cmentarza.

      O jednokierunkowa, ale fajnie.
      A cóż to? Miała być jednokierunkowa a z naprzeciwka popylają jeden za drugim samochody. No dobra, może to jutro dopiero zmiana organizacji ruchu a znaki już wiszą, tyle że tylko od tej strony.

      Dojeżdżam do wjazdu na osiedle za cmentarzem. Na całym przeciwległym pasie postawiona barierka. Zanim dojechałam, cztery na pięć aut barierkę ominęło i pojechało dalej. Tylko jedno skręciło zgodnie ze znakami w objazd przez osiedle.

      I tacy właśnie wszystkowdupiemający kierowcy usiłuja zaparkować w alejce przy grobie najchętniej. Może by wreszcie urealnić mandaty?
      pokaż całość

    •  

      @PanSoloPL: spojrz na to z drugiej strony. Na parkingu przy cedrowej przez caly rok stoja samochody mieszkancow wolnego miasta, i to czesto jest tak, ze parking jest wypelniony w 90% przez te same auta dzien w dzien.
      I tak jak nie trawie parkomatow z europarku, tam idealnie przydalby sie wlasnie taki parkometr z 1 godzina wolna.
      Oczywiscie Januszerstwa nie popieram a powyzszy tekst brzmi wrecz jak z kabaretu :) na takich najlepiej wyjac smartfon i powiedziec, ze zdjecie leci do SM. Sam czasami mam ochote zabawic sie w konfidenta, bo sa waskie uliczki ze strefa zamieszkania, gdzie wiecznie parkuja ci sami idioci (na ulicy), a potem nie da sie nawet nornalnie minąć z innym samochodem. pokaż całość

    • więcej komentarzy (1)

  •  

    Wpis https://www.wykop.pl/wpis/41728259/zaczynam-czerwone-gardlo-czytam-dosc-szybko-2-pier/ zainspirował mnie do poniższego tematu:

    Jaka książka została przez Ciebie rozpoczęta, ale nigdy nie skończona?

    Mam tak jak OP z ww. wątku (i myślę, że sporo osób tak ma) - jeżeli coś zacznę czytać to robię to od deski do deski, bo np. liczę na to, że się rozkręci, muszę poznać historię do końca, wiem że już nigdy nie wrócę do danej pozycji, itp. Choćbym się musiał męczyć z czytaniem.

    Od tej zasady zrobiłem jednak w życiu dwa wyjątki:

    "Krzyżacy" - czytane jako lektura szkolna. Pierwszy tom przemęczyłem, drugiego już nie zaczynałem. Mimo, że zawsze czytałem każdą lekturę, to tu po prostu nie mogłem więcej. Historia mnie nie porwała i trochę oszukałem sam siebie uważając, że jeden tom to jakaś skończona całość, więc nie muszę czytać dalej:) Do tej książki myślę, że mógłbym wrócić, ale na razie nie widzę sensu, bo jest wiele innych, lepszych, które czekają w kolejce na półce.

    "Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną" - wymienione jakie drugie, ale mój nr 1 w kategorii porzuconych książek. Jeżeli dobrze pamiętam to przemęczyłem się do 23 strony i zrezygnowałem. Najgorsza książka, jaką dane mi było czytać. Ba, tego w zasadzie nie dało się czytać. Nigdy więcej.

    #ksiazki
    pokaż całość

    +: Jontek6
    •  

      @haussbrandt: Nie wiem, czy to złagodzi ból, ale absolutnie nie mam negatywnego stosunku do twórczości Siebkiewicza - ba, wszystkie nowele czy "W pustyni i w puszczy" jak pamiętam bardzo dobrze mi się czytało. A jak teraz sobie uświadomiłem to tuż po premierze ekranizacji "Ogniem i mieczem" Hoffmana postanowiłem, że kiedyś będę musiał przeczytać książkę - jeszcze się nie udało, ale to też pozycja, do której kiedyś usiądę. pokaż całość

    •  

      @PanSoloPL: "Spis cudzołożnic" - dojechałam do jakiejś 15-20 strony, tak megalomańskiego popisu nie byłam w stanie zdzierżyć. "Wojna polsko-ruska" - no nie lubię, nie podchodzi mi Masłowska. "Noce i dnie" - tutaj zajechałam do jakiegoś czwartego tomu, ale miałam już dość Barbary.

    • więcej komentarzy (13)

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika PanSoloPL

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (3)