•  

      Ale jakie doświadczenie by zebrala jako 16, 17 czy 18 latka w wakacyjnej pracy? Podawacz gofrow? ( ͡º ͜ʖ͡º)

      @Shyvana: W moim korpo zatrudnili 19-latka na stanowisko grafika... Oprócz tego można pójść na wakacyjne praktyki - na praktykach zazwyczaj gówno płacą, ale nie wymagają żadnego doświadczenia i skilli.

      Można też zrobić jak ja - znaleźć sobie pracę nie wymagającą doświadczenia, ale nadal dobrze płatną... Ja w liceum pracowałam w call center - płacili 3k zł/msc netto za etat, i to 10 lat temu... Nie była to łatwa praca, ale dochodowa.
      Wyjeżdżając za granicę do prac sezonowych też jakiegoś sensownego doświadczenia nie zdobędziesz, ale możesz szybko uzbierać stos eurasów.
      pokaż całość

    •  

      Nie znam nikogo kto mając pieniądze kupuje używany samochód gdzie co chwile trzeba robić jakieś gumy w zawieszeniu skoro można kupić nowe i mieć faktycznie parę lat/150 tys. km spokoju xD

      @g0dl1ke: To zależy. Można być młodym na dorobku i np. uzbierać 100k+ na wkład własny na własną nieruchomość... To wtedy masz pieniądze czy nie?
      Z jednej strony ponad 100k uzbierane, z drugiej - jak wydasz to na samochód, to nie będziesz mieć mieszkania.... pokaż całość

    • więcej komentarzy (151)

  •  

    Glazurnika policzył łazienkę 4 metry robociznę na 10k xd za metr podłogi bierze 150 zł w korytarzu, chyba zmienię zawód. #glazurnik15k #mieszkaniedeweloperskie #heheszki #polska

  •  

    #wynajem #mieszkanie

    Pytanie do mirków wynajmujących mieszkanie

    Uwzględniamy tylko podstawowe opłaty związane z mieszkaniem, takie jak czynsz, media, śmieci, itp.

    Jaki procent wypłaty przeznaczasz na mieszkanie?

    • 6 głosów (14.29%)
    • 11 głosów (26.19%)
      11-20%
    • 12 głosów (28.57%)
      21-30%
    • 6 głosów (14.29%)
      31-40%
    • 1 głos (2.38%)
      41-50%
    • 1 głos (2.38%)
      51-60%
    • 5 głosów (11.90%)
      >61%
    •  

      Tak jest, zdaję sobie z tego sprawę - chciałem zobaczyć czy te proporcje się utrzymują i rosną wraz z zarobkami. W sensie, jak ktoś zarabia 2k netto i wydaje 1k netto na mieszkanie, to czy osoby zarabiające 5k netto też wydają 50%, czy wolą niższy standard życia i np wynajmowanie pokoju za 800zł :D

      @KevinMalone: To zależy od osoby. Są ludzie, co zarabiają dużo, a i tak żyją od 1. do 1. i nie oszczędzają "bo po co", a są tacy, którzy żyją skromniej, niż pozwalałyby im na to zarobki, ale dzięki temu mają z czego oszczędzać...

      Tylko to nie zależy IMO od zarobków, a od charakteru czy też podejścia do finansów... Zarabiając mało też jesteś w stanie zaciskać pasa i oszczędzać kosztem standardu życia, tylko dużo ludzi czuje wstyd, jak się porównują ze znajomymi i przez to wolą żyć od 1 do 1, ale udawać bogatszych, niż są w rzeczywistości... Uważają zaciskanie pasa za upokarzające i uwłaczające ich godności, bo przecież "im się należy".

      Jak zaczynałam w IT to nie zarabiałam kokosów. Wynajmowałam 9m2 jeszcze z chłopakiem na spółkę by oszczędzać hajs, bo to było dla mnie najważniejsze. Potem zaczęłam zarabiać dużo lepiej, ale wynajęliśmy kawalerkę chyba dopiero wtedy, jak zaczęłam zarabiać 6k zł/msc netto, bo inaczej nie byłabym w stanie zaoszczędzić tyle, ile sobie zaplanowałam... Dużo osób na moim miejscu już przy niższych zarobkach stwierdziłoby "pierdzielę wynajmowanie ze współlokatorami - wynajmuję osobne, lepsze mieszkanie, bo mnie przecież stać i nie będę się męczyć"...
      Z kolei mój kolega programista 15k zł/msc wynajmuje piękne mieszkanie w super lokalizacji za 4k zł/msc, bo przecież go stać...
      Po wybuchu koronawirusa dowiedziałam się, że on nie ma żadnych oszczędności i był w głębokiej d, jak mu ten kontrakt za 15k zł/msc rozwiązali... ( ͡° ͜ʖ ͡°) a ja teraz nie wynajmuję, tylko mam własne mieszkanie, które planuję spłacić w 5 lat. Ale ja jak zarabiałam 3k zł/msc, to też oszczędzałam, zamiast wynająć mieszkanie za 2k zł/msc czy ileś, "bo mnie stać".

      Jest takie zjawisko jak "inflacja kosztów życia" - im więcej zarabiasz, tym więcej wydajesz na życie... I samo w sobie jest ono całkiem zdrowe, tylko jedni ludzie przeznaczają część swoich podwyżek na podwyższenie sobie standardu... a inni całość. Generalnie z mojego doświadczenia - jeśli ktoś nie oszczędza na minimalnej, to i na 15k zł/msc nie będzie oszczędzał, bo po prostu nie umie zarządzać swoimi finansami i tyle. A jeśli ktoś umie oszczędzać, to będzie oszczędzał i z niskiej, i z wysokiej pensji... Pewnie podobny procent. W moim wypadku jest tak, że oszczędzam praktycznie dokładnie ten sam % pensji niezależnie od zarobków już od wielu lat... po prostu zawsze dostosowuję moje wydatki do zarobków.
      pokaż całość

    •  

      Pytam tak dla własnej informacji, bo zostałem sam w dwupokojowym mieszkaniu które jest dla mnie mega wygodne i spędzam w nim większość dnia, i chciałem poznać zdanie reszty wykopków na temat ich podejścia do tego tematu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Bo mimo dużego czynszu dalej zostaje mi 2k na oszczędności na własne mieszkanie/inne ważniejsze rzeczy

      @KevinMalone: To też zależy od tego, co jest dla Ciebie ważne, co sobie cenisz. Jeśli nie masz jakiegoś parcia na szybkie oszczędzanie kasy to czemu nie wydać na wygodne mieszkanie? Ludzie mają różną sytuację finansową, historię, motywacje.
      Dla mnie zakup mieszkania był priorytetem, bym w razie kryzysu finansowego nie musiała wrócić do toksycznej rodzinki. Większość ludzi jednak może raczej liczyć na wsparcie rodziny i nie musi się tym przejmować.

      Ogólnie możliwość naładowania akumulatorów w wygodnym mieszkaniu też jest zasobem. Jeżeli w tańszym mieszkaniu nie będziesz w stanie efektywnie pracować zdalnie, to czy opłaci się ta zmiana? Dużo jest czynników to uwzględnienia.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    Przeleciałem tę szmirę 3po3 do 4 odcinka, żeby mieć własne zdanie, widzę że Polska kinematografia już dogania tą z USA.

    ✅ Porozwieszane flagi lgbt w akademiku.

    ✅ Wciskanie murzynów (nawet księdza czarnego zrobili).

    ✅ Gej.

    ✅ Pokazanie prześmiewczo tradycyjnej, wierzącej rodziny i kościoła.

    ✅ Bogata warszafka (studentka mieszka w mieszkaniu za 3,5 miliona).

    ✅ Ta sama stuka się z gościami których ledwo poznała i nawet nie zna ich imienia.

    Dał radę ktoś do końca obejrzeć, jest jeszcze coś "ciekawego"?

    #seriale #netflix #bekazlewactwa #pytanie
    pokaż całość

    źródło: occ-0-1068-92.1.nflxso.net

    •  

      Bogata warszafka (studentka mieszka w mieszkaniu za 3,5 miliona).

      @prometeurz: Właśnie zachęciłeś mnie do oglądania xD

      Nie jestem do końca pewna, o co Ci chodzi z tym punktem. Apartament w Warszawie to bliżej 1-2 mln już możesz mieć (zwłaszcza taki "mikro"), ale zależy od metrażu i lokalizacji.

      Można też apartamenty wynajmować, a wtedy wcale nie trzeba mieć milionów w gotówce...

      Ogólnie wkurza mnie przedstawianie Warszawy tak, jakby żyli tam sami krezusi i milionerzy oraz sugerowanie, że wystarczy przyjechać do stolicy, by hajs zaczął na ciebie spływać, bo niby każdy tu potężnie zarabia... To oczywiście nieprawda.

      Z drugiej strony trzeba też zupełnie uczciwie przyznać, że jest tutaj dużo bardzo bogatych ludzi, część z nich ma dzieci, ergo - bananowa młodzież istnieje.
      Mój znajomy ze studiów dojeżdżał do szkoły Range Roverem. Nie sądzę, by sam na niego zarobił ( ͡° ͜ʖ ͡°) Innemu rodzice w nagrodę za ukończenie studiów kupili 100m2 mieszkanie... To się zdarza i nie jest niczym dziwnym, jeśli masz świadomość, ile można zarobić na własnej firmie.

      Jako programista jesteś w stanie zarobić 10-20k zł/msc, wyobraź sobie teraz, że dzieci płodzi sobie para inteligentów z dobrze płatnymi zawodami, tj. programista / inżynier /lekarz / wysokie stanowisko w korpo...
      Takich ludzi bez większych problemów stać na mieszkanie za milion. A z własnej firmy dochody możesz mieć jeszcze kilkukrotnie większe...

      To nie jest tak, że co druga osoba sra w Warszawie hajsem, ale jest takich ludzi na tyle dużo, że jesteś w stanie ich spotkać, i to bez zapisywania się do klubu golfowego itp.
      Dość łatwo jest też jeżdżąc głównymi ulicami w Warszawie zobaczyć luksusowe samochody typu Lamborghini.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (137)

  •  

    W sumie wydaję mi się że 500.000 zł na koncie i można mieć nowe wykończone #mieszkaniedeweloperskie 40m2 dla rodzinki 2+1 (ew. 2+2) w #warszawa #gdansk #wroclaw #krakow BEZ #kredythipoteczny w dobrej lokalizacji. Dobrze mi się wydaje?( ͡° ͜ʖ ͡°) #finanse #inwestycje #oszczedzanie #mieszkanie #ekonomia pokaż całość

    Do planujących kupić mieszkanie - planujesz je kupić...

    • 130 głosów (33.42%)
      za gotówkę
    • 259 głosów (66.58%)
      kredyt
    •  

      @goferek: Ale jednak musisz mieć w miarę OK zarobki, bo z minimalnej 1k zł/msc to nie bardzo... Inna sprawa jest taka, że to jest jednak sporo wyrzeczeń. Dobrze jest też odkładać trochę więcej, bo w życiu są zawsze nieprzewidziane wydatki, na które też trzeba zarobić hajs, jeśli oszczędności mają być nieruszone.

      Na pewno ludzi gubi niecierpliwość i to, że duża kasa za koncie całkiem sporo osób parzy w ręce... Trzeba mieć sporo samodyscypliny i silnej woli do oszczędzania. Nie twierdzę, że to niemożliwe, sama dużo oszczędzam, ale bardzo niewiele znam osób, które potrafią odmówić sobie wyższego standardu życia przez lata na rzecz czegoś, co dopiero w dalszej przyszłości zaprocentuje.

      Do tego ofc inflacja nie pomaga.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (20)

  •  

    mirki co się odjanopawla na rynku nieruchów pod krakowem to ja pierd...
    [https://www.otodom.pl/pl/oferta/zelkow-dom-w-wysokim-standardzie-ID4bp5K.html#map]
    Domek 100m z garażem na 7 arowej działce na głębokim zadupiu 830 tys!!!! w stanie deweloperskim, wykonczenie pewnie kolejne 170 no to mamy dużą bańkę. mirki czy to się kiedyś skończy?

    #nieruchomosci #dom #mieszkaniedeweloperskie
    pokaż całość

    +: bob77
    •  

      @pocomilogin: Ja bym na pewno nie mogła - mam skłonny do zamartwiania się czy wręcz paranoi charakter... Ale wiem, że to kwestia podejścia ¯\_(ツ)_/¯ zarobków oczywiście też, ale przy kredytowaniu się skłonność do podejmowania ryzyka jest kluczowa, a u mnie jest ona dość niska.

      Cóż - zobaczymy na emeryturze, które podejście się lepiej sprawdza ¯\_(ツ)_/¯

      PS. Mnie nie przeraża kwota - mnie przeraża wizja życia kilkudziesięciu lat na kredycie... Sama mam wysoką zdolność, ale wolałabym mieszkać w norze, niż przez 30 lat martwić się, czy będę w stanie spłacać kredyt (-‸ლ)
      pokaż całość

      +: draqq
    •  

      @luki201: Ja bym jednak rozgraniczyła też wzięcie sobie troszkę kredytu a nawalenie go sobie tyle, ile fabryka dała...

      Jak masz dobry zawód i dobre zarobki, ale bierzesz kredytu tyle, że nawet z "normalnej" pracy będziesz w stanie go spłacić, to jednak nawet ja uważam, że to jest zgoła inna sytuacja i totalnie inny poziom ryzyka, niż wziąć sobie na głowę kredyt z ratą 5000 zł/msc w kraju, gdzie wielu ludzi marzy o zarobkach 3000 zł/msc netto...

      No chyba, że masz już jakiś majątek o wartości pół czy ćwierć miliona - wtedy branie kredytu na milion to też dużo mniejsze ryzyko, bo w razie kryzysu po prostu sprzedasz te swoje mercedesy czy co tam masz i zostaniesz z "normalnym" poziomem zadłużenia, więc też mocno minimalizujesz szanse pójścia na dno przez kredyt. Bogaci rodzice, nieźle zarabiający partner/ka - to też są czynniki minimalizujące ryzyko pójścia po sznur z powodu kredytu, o których bardzo rzadko się mówi.

      Jeżeli jednak ktoś jest z biednej rodziny, ale np. został programistą i już sobie szaleje z ratą 2x wyższą niż przeciętne zarobki w kraju, w którym żyje, no to IMO jest niesamowitym optymistą...
      Zwłaszcza, jak mówimy o kredycie na własny dom, czyli de facto konsumpcję, a nie o kredycie na inwestycje.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (10)

  •  

    Takie powoli się robią... jeszcze nie, ale JUŻ POWOLI SIĘ ROBIĄ!
    Co prawda miało pierdolnąć 5 lat temu, 4 lata temu, 3 lata temu, 2 lata temu, ROK TEMU BO PANDEMIA STUDENCIE WYCHALI FLIPERZY OBSRALI ZBROJĘ, pół roku temu, już zaraz, już za minutkę ostatni fliper zgasi światło.....
    ALE nie czekajcie: JUŻ POWOLI, JUŻ ZA SEKUNDKĘ BĘDZIE TANIEJ xD

    Kurwa, nie mogę z typa :D
    Wyobrażam sobie, że codziennie wraca z gównoroboty, przegląda ogłoszenia i kurwi pod nosem na ludzi, których stać na mieszkanie xD Pięknie musi mu dupa pękać...

    #nieruchomosci #mieszkanie #mieszkaniedeweloperskie
    pokaż całość

    źródło: 735E13D8-AED8-478B-ADFD-A107802E4085.jpeg

    •  

      @PiccoloGrande: OK, ale czy ja to podważam? :) Nie!

      Przytoczę całą wypowiedź, której fragment zacytowałeś:

      Wow, czyli z tego wynika, że frankowicze są mimo wszystko jednak mniej obciążeni kredytami niż złotówkowicze... IMO dość zaskakujące dane biorąc pod uwagę, jaki był lament i płacz z powodu tych kredytów frankowych.

      Nie podważam tu przecież prawa frankowiczów do procesowania się... Sugerowałam, że te kredyty były dla nich dużym problemem, wnioskując po nagłośnieniu tej sprawy w mediach i działaniach podjętych przez frankowiczów (procesy, prośby do rządu o pomoc)...
      Ale jak spojrzysz na dane zapostowane przez OPa, to z nich wynika, że kredyty frankowe są dla kredytobiorców średnio MNIEJSZYM obciążeniem niż kredyty złotówkowe dla złotówkowiczów i to nie jest żaden zarzut dla frankowiczów, tylko to jest po prostu dość śmieszne, że złotówkowicze płacą wyższy procent swoich dochodów na kredyt, ale na to nie narzekają i jeszcze frankowiczów nazywają frajerami - nie sądzisz? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      pokaż całość

    •  

      @PiccoloGrande: Nie twierdzę, że złotówkowicze mają gorzej... Po prostu zdziwił mnie fakt, że większy % dochodów na ratę przeznaczają złotówkowicze niż frankowicze, i sobie z tego zażartowałam... to Ty nadinterpretujesz, i to grubo.

      Wyluzuj, Mirek, i miłego wieczoru! ;)

    • więcej komentarzy (22)

  •  

    Mirki czy macie do polecenia jakiś odświeżacz powietrza/mały odkurzacz ręczny który pomoże mi w walce z kurzem? Nie dość, że jestem na niego lekko uczulony to po sprzątaniu jakieś 5 godz później jest go tyle samo co było...
    #kurz #mieszkanie #alergia #elektronika

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Pracuje w stabilnej branży - zarobki 11k do ręki, UoP na czas nieokreślony, 200k oszczędności, aktualnie wynajmowane za 2,2k/msc mieszkanie, Warszawa

    Czas na coś własnego tak żeby płacić ratę i nie wywalać kasy w błoto, mam dostęp do kredytu na nieco lepszych warunkach, jeżeli dobrze pamietam to marża banku na poziomie 1,55%(1,65% dla kredytu z stałym WIBOR na 5 lat)

    Siedzę i kminie jakiego mieszkania szukać, chce coś z wtórnego z względu na lepsze lokalizacje i krótszy czas oczekiwania.
    Szukam 2 pokoje z kuchnia(38-45m2), zależy mi na jakimś miejscu do parkowania, nawet na osiedlowym parkingu pod chmurką, ważne żeby nie na ulicy.

    Mam takie opcje:
    - wielka płyta do generalnego remontu(około 400-420k) plus potem remont
    - wielka płyta gotowa od flippera - około 500-550k
    - znów te dwie opcje ale w małych blokach 4 piętra - lata 60-70
    - nowe budownictwo do odświeżenia(1995+)- 600k

    Która opcje byście brali? Co polecacie sobie na pewno odpuścić? Widzę problem, ze w starszych blokach nie ma szans na miejsce postojowe raczej, jednocześnie kupienie czegoś w nowszych blokach to koszt około 600k, zastanawiam się czy nie załaduje się wtedy w za duży kredyt jak na singla… ? Oferty na wszelkich portalach ogłoszeniowych w Wawie są w większości nie ciekawe i długo wiszą

    Powinienem zgłosić się do jakiegoś biura sam, tak zeby dostać dostęp do ofert które nie trafiają so neta?

    Co sądzicie?

    #nieruchomosci
    #mieszkanie
    #warszawa
    #kredyt
    #kredythipoteczny

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #6092ad165a0849000ad36bb5
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    •  

      jak pracuje w IT czy gdzieś gdzie praca zdalna jest możliwa to 3 pokój jako gabinet-biuro to must have.

      @aukolb: Zgadzam się. Ja wprawdzie mieszkam na 3 pokojach we 2 osoby, ale i w pojedynkę to nie byłaby żadna przesada, bo jak się ma kasę, to trochę lipa spać na kanapie w salonie i nie mieć oddzielnej sypialni ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      A oddzielny pokój przy pracy zdalnej jest IMO wręcz niezbędny (lub znowu: jak się ma kasę, to szkoda go nie mieć, bo mocno ułatwia życie). pokaż całość

      +: aukolb
    • więcej komentarzy (24)

  •  

    Tak wlasnie wyobrazam sobie klase srednia. Fajno byloby miec taki domek. (。◕‿‿◕。) #dom #pieniadze #zycie #bmw

    źródło: IMG_2892.JPG

  •  

    Mirki! Jako, że coraz więcej z was ma możliwość zapisania się na szczepienie przeciwko covid-19 pamiętajcie, że wykop nie jest reprezentatywnym odzwierciedleniem opinii społeczeństwa i to, że szurskie i antyszczepionkowe opinie słychać tu tak głośno, to nie znaczy, że ludzi o takich poglądach jest tylu w rzeczywistości. Niech zwycięży zdrowy rozsądek i nauka, zaszczepmy się wszyscy na pochybel niedouczonym baranom!

    #koronawirus #covid #szczepienia #nauka
    pokaż całość

    •  

      zdrowy rozsądek mówi żeby nie przyjmować dożylnie preparatu, który powstał w przeciągu pół roku, na kolanie. Załamujecie mnie covidianie idioci

      @PanPiPi: Mylisz chłopski rozum ze zdrowym rozsądkiem... Kierowanie się prostacką intuicją we współczesnym, skomplikowanym świecie prowadzi na ogół do błędnych wniosków.

      Jest wiele powodów, dzięki którym udało się tak szybko wypuścić szczepionkę... Głównym jest to, że wykorzystano badania prowadzone już od lat, więc gadanie, że niby szczepionka powstała "na kolanie" to straszna bzdura i doskonały przykład tego, jak bardzo chłopski rozum nie ma racji ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Tu więcej szczegółów nt. tego, jak powstawała szczepionka:
      https://youtu.be/BE0sADYOSZc
      pokaż całość

    •  

      Tylko, że do zdrowego rozsądku trzeba mieć trochę inteligencji inaczej wyjdzie chłopski rozum

      @XdareckiX: Inteligencji, albo raczej wiedzy... Ja bardzo często jestem w stanie zweryfikować, czy coś jest ściemą, nie tyle oceniając logiczność danego newsa, co na podstawie posiadanej wiedzy - jeśli coś przeczy prawom fizyki, jest statystycznie nieistotne albo nie ma sensu lub jest niemożliwe z powodu aktualnego rozwoju technologii, obowiązującego prawa czy podatków, no to wiadomo, że to jest ściema... Samo to, że ktoś np. mówi o zyskach, nie odróżniając obrotu od zysku i nie uwzględniając podatków budzi podejrzliwość.

      Według mnie inteligencja na ogół silnie koreluje z dobrym rozumieniem tego, jak działa świat, co dodatkowo pomaga weryfikować fejk newsy i scamy... O ile jednak inteligencja jest wrodzona, tak edukować można każdego i warto, bo duża wiedza nawet mało inteligentnym ludziom pomoże wyłapać, że coś tu nie gra.

      Sama inteligencja pomaga IMO jedynie wyłapać, czy ktoś próbuje nami manipulować, ale nie stwierdzić jednoznacznie, czy ma rację i weryfikować fakty. Dodatkowo wiele osiągnięć współczesnej nauki nie jest szczególnie intuicyjna, a wiele zjawisk jeśli spróbujesz wyjaśnić w oparciu o swoje codzienne doświadczenie i intuicję, to możesz łatwo dojść do wniosków dokładnie odwrotnych, niż te prawdziwe... Zwłaszcza, że istnieje wiele zniekształceń poznawczych, które metoda naukowa eliminuje, ale ludzki mózg nie jest w stanie.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (253)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Krótki temat. Ktoś z mojej rodziny sprzedał mieszkanie w Warszawie za nieco ponad pół miliona, a za prawie 600 tys. kupił działkę budowlaną (1600 m2) pod miastem w tzw. elitarnej okolicy (wśród drzew, dobre powietrze, cicho, dobra komunikacja, bezpiecznie, dobra infrastruktura). Wkrótce zamierza się budować i w tym celu sprzedaje drugie mieszkanie, bo nie chce żadnych kredytów. Dlaczego tak postępuje? Rodzina i znajomi tego nie rozumieją, ja też nie. Jaka może być realna motywacja? Facet 40 lat, bez żony, dzieci itp. Stabilna, zdalna praca.

    #nieruchomosci #dom #mieszkanie #kiciochpyta #pytanie #dzialka

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #608d01a35a0849000ad363c2
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: karmelkowa
    Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    •  

      jeśli wyprzedaje nieruchomości, bo nie chce kredytu, to znaczy, że jest analfabetą ekonomicznym

      @lysyzlombardu: Chociaż jestem ogólnie przeciw życiu na kredyt, to zgadzam się...

      Kredyty są aktualnie rekordowo tanie. Mieszkanie zawsze można sprzedać później, kiedy stopy wzrosną... A do tego czasu można czerpać zysk z wynajmu.

      Zysk z wynajmu najprawdopodobniej pokryłby wszystkie koszta odsetek, a nawet jeśli nie, to dodatkowe mieszkanie, które można wynająć, to bardzo fajne aktywo... W odróżnieniu od domu pod miastem, w który jak wpompujesz ponad milion, to to się może nigdy nie zwrócić, bo za taką cenę nikt używanego domu nie kupi... Za kilkadziesiąt lat wartość budynku nie będzie jakaś wielka i nie wiadomo, czy wzrost ceny działki to sensownie zamortyzuje...

      Z kolei koszta utrzymania starzejącego się domu potrafią być spore, i o ile mając mieszkanie na wynajem, możnaby dochodem z wynajmu ratować sobie budżet na emeryturze, o tyle bez tego, bez oszczędności na starość może być to problem.... A konieczność sprzedaży domu, który sam budowałeś, bo nie jesteś w stanie go utrzymać, jest bardzo smutna.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (37)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Mirki specjaliści od nieruchomości, pojawił się nowy materiał od Warszawski Inwestor na temat cen mieszkań, rynku najmu itd

    Co sądzicie? Dobrze gada czy naganianie?
    Wogole co sądzicie o tym kanale YouTube?

    #nieruchomosci
    #mieszkanie
    #warszawa
    #rynekwtorny
    #rynekpierwotny

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #608a5b185a0849000ad36135
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: karmelkowa
    Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    źródło: youtu.be

    +: enten
    •  

      @wojteksrz: To jest celna uwaga. Mocno zastanawiam się, czy gdybym miała stogi siana, to bym miała jaja trzymać 10+ mieszkań pod wynajem...

      Utrzymanie 2-3 mieszkań to według mnie żaden problem. Nawet w najgorszym scenariuszu, czyli jak będą stały puste, to czynsz za 2-3 mieszkania jest do ogarnięcia. Ale jak ktoś ma kilkadziesiąt mieszkań? Sam czynsz to problem, no i wydaje mi się, że ciężej jest sprzedać (albo wyremontować pod inny typ klienta) kilkadziesiąt mieszkań niż 1-2. pokaż całość

    • więcej komentarzy (8)

  •  

    Kto pamięta wysrywy sprzed roku na tym tagu i pod każdym wykopem na temat #nieruchomosci i #mieszkaniedeweloperskie oraz zajadłą szyderę wobec każdego kto twierdził, że ceny nie spadną, a popyt będzie duży? xD
    Wołam @Krupier, żeby zobaczył, że miał rację. Rozkład plusów i minusów też pouczający xD
    #nieruchomosci

    źródło: wysrywy sprzed roku.jpg

    •  

      To przecież nie było z ich strony nieusprawiedliwione.

      @Howard_Roark: Równie "usprawiedliwione" było gadanie, że przez koronawirusa wojsko wyjdzie na ulicę, a w sklepach żarcia zabraknie...

      Usprawiedliwione chyba jedynie brakiem wiedzy na temat tego, jak działa świat i chęcią do dramatyzowania... W tym jest problem, że nawet jak nie ma żadnych, najmniejszych racjonalnych przesłanek do czegoś, to ludzie i tak lubią sobie po pierdolić głupoty dla sportu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Przez takich debili do dziś wyjadam zapasy zrobione w pandemii, bo myślałam sobie, że skoro jestem tylko dwudziestoparoletnią gówniarą, to może ja czegoś nie wiem i czegoś nie uwzględniam, a w razie gdyby to większość miała rację, to mieć zapasy w domu nie zaszkodzi...

      No i niby nie zaszkodziło, ale do dziś jestem w szoku, z jaką pewnością siebie i jak dużo ludzi pierdoliło o tym, że w sklepie żarcia zabraknie, podczas gdy jedyne chwilowe braki były wywołane jedynie tą głupią paniką i owczym pędem... Z czego ja, dwudziestoparoletnia gówniara, zdawałam sobie sprawę i myślałam, że tak właśnie będzie (bo nie było żadnych logicznych powodów, dla których miałoby zabraknąć żarcia, skoro jego produkcja ani logistyka nie została sparaliżowana), ale niestety ponad 90% dorosłych ludzi w moim otoczeniu nie...

      Dopóki nie wybuchła pandemia to sobie nie zdawałam sprawy z tego, że:
      - debile stanowią większość społeczeństwa
      - krzyczą najgłośniej
      - pierdolą totalne kocopoły ze 100% pewnością siebie, jakby mieli co najmniej 2 doktoraty i 30 lat doświadczenia w danym temacie.... A nie tylko "chłopski rozum" i własne widzimisię na poparcie swoich tez ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Z mieszkaniami jest zupełnie tak samo... Ludzie pierdolą, co im ślina na język przyniesie, co im się wydaje i co mają nadzieję, że będzie prawdą... Ale ich arogancja nie uprawdopodabnia w żaden sposób ich wyssanych z palca opinii i teorii...
      Mało kto w ogóle wie co mówi i popiera swoje opinie jakimiś argumentami i analizami a nie tylko myśleniem życzeniowym i populizmami w stylu "mam rację, bo demografia" (zero rozwinięcia tematu).
      pokaż całość

    •  

      @kiedysniebylembordo: Ja może jeszcze dodam, że w samym tym, że komuś się coś wydawało, podzielił się tym w sieci, a po czasie okazało się że się pomylił, nie widzę nic złego...

      Gorzej, jak ktoś się zwłaszcza na tematy ekonomiczne wypowiada tonem w stylu: "NA PEWNO będzie tak, jak ja wróżę - jeszcze pożałujecie, że się mnie nie słuchacie!", gdzie żaden profesjonalny analityk nie da Ci 100% pewności, że coś się wydarzy, bo zawsze może wydarzyć się coś, czego nikt nie przewidywał, bo i nie dało się tego przewidzieć (jak koronawirus), a co nawet bardzo trafne analizy obróci wniwecz...

      Nie wiemy nic na pewno, więc chociaż odrobina pokory przy próbie przewidywania przeszłości jest bardzo na miejscu - nawet jeśli opierasz się na dość konkretnych przesłankach...
      Ja kiedyś myślałam, że jak się skończy program MDM, to ceny spadną... I może i by spadły, ale obniżono stopy procentowe i całkiem logiczne przewidywania wzięły w łeb ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Inna sprawa to uzasadnianie swojej logiki.
      Naciągająca katastrofa demograficzna jest dobrym argumentem za tym, że ceny mieszkań kiedyś spadną... Ale nie w perspektywie najbliższego roku-dwóch, i to jeszcze przy dodatnim saldzie imigracji kurwa ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Dlatego powinniśmy dyskutować na argumenty, a nie "bo mi się tak wydaje, to tak będzie! Koniec, kropka!"
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (33)

  •  

    Mirabelki i Mirki,

    czy taki układ fituje?

    Mieszkanie dla teściów, 2 piętro z windą. Prawie 49 metrów wychodzi. Obecnie wielka płyta na 4 pietrze, prawie 60 metrów, bez windy wiec szukają czegoś mniejszego i niżej na starość. W pakiecie dodatkowo komórka lokatorska i parking podziemny + miejsce postojowe dla gości.

    #mieszkanie #deweloperka #deweloper #budownictwo #mieszkaniedeweloperskie pokaż całość

    źródło: IMG_4374.JPG

  •  

    Witam przygotowałem sobie biznesplan pizzeri, co sądzicie?
    Koszty stałe: lokal 2 tysiące, opłaty 1 tysiąc, kucharz 3 tysiące, dostawca 2,5 tysiąca
    Zyski 20 zł na 1 pizzy.
    Czyli trzeba sprzedać 15 pizz dziennie, żeby wyjść na plus.
    #biznes #wlasnafirma #ekonomia

    •  

      nie wiem co to jest biuro projektowania wnętrz. Moja znajoma projektuje wnętrza i ogrody, pracuje z domu, pracuje tylko z polecenia i ma tyle roboty, że się nie wyrabia. Do tego zawodu biuro nie jest potrzebne, chociaż może twoja była miała robić coś innego.

      @zasadzka01: To prawda, ale to tylko pokazuje, jaką "smykałkę" do biznesu miała jego znajoma, planując wynajem biura do usługi, którą z powodzeniem możesz wykonywać w 100% zdalnie ( ͡° ͜ʖ ͡°) pokaż całość

    • więcej komentarzy (135)

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Pantegram

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (3)