•  

    Warto w ogóle zakładać #klimatyzacja w mieszkaniu? Chodzi mi bardziej o kwestie praktyczne niż finansowe.

    #mieszkanie #nieruchomosci #budownictwo #budujzwykopem #budowadomu

    •  

      @jaHejter: Jeżeli tylko Cię stać to ja bym zakładała bez zastanowienia.

      Rolety nie dają takiego efektu, poza tym im skuteczniej rolety odbijają światło, tym jest ciemniej w pokoju, więc dla mnie przedstawianie rolet jako "dobrej" alternatywy do klimatyzacji jest dość absurdalne, bo jak ktoś lubi mieć dużo słońca w pokoju czy odsłonięte okna by podziwiać widok za nimi, a tylko wysoka temperatura przeszkadza, to rolety nie są żadną alternatywą...

      No i ja mam takie podejście jak Drmscape2 - nawet gdybym miała używać tej klimy tylko 30 dni w roku to i tak bym zakładała, bo po co się męczyć, jeśli mam hajs na to, by się nie męczyć?
      Zresztą to gadanie "klimatyzacja w polskim klimacie się nie opłaca" też jest dość dalekie od prawdy, bo już zaczęłam używać klimy, a do największych upałów jest jeszcze sporo czasu.

      Warto IMO dodać, że klimatyzacją można też grzać, co może przydać się w sezonie jesiennym gdy już jest zimno, a kaloryfery jeszcze nie grzeją.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (48)

  •  

    WYJEBALI MNIE Z PRACY BO JESTEM CHORA I "NIE DYSPOZYCYJNA" XD oczywiście pracbazowanie bez umowy więc chorobowego nie brałam.
    #pracbaza

    źródło: IMG_20220518_115251.jpg

    •  

      spoko ja wolę mieć 15k bez umowy chcesz to płać na głodową emeryturę i gówno nfz xD

      @Marvel7: Dzięki temu że mam umowę o pracę za prywatną opiekę medyczną płacę grosze i nie muszę mieć żadnej styczności z chamskimi lekarzami z NFZ, tylko jak coś potrzebuję to się umawiam przez telefon bez problemu... Dzięki temu często korzystam, robię regularnie badania profilaktyczne i usuwanie kamienia, podczas gdy wielu ludzi w PL potrafi przez 10 lat nie pokazać się u lekarza a idą dopiero wtedy, jak ich coś bardzo boli od ogromnego guza albo zaawansowanej cukrzycy... Zupełnie nie popieram takiego podejścia.

      Poza tym ogromnym plusem pracy na umowie są płatne urlopy i L4... Nie muszę się martwić o hajs jak jadę na wakacje czy zachoruję na koronawirusa, bo normalnie dostaję pensję i mam z czego płacić rachunki i kupić leki nawet jak akurat z oszczędnościami słabo.

      A do tego jeszcze dochodzą benefity... Bardzo dużo oszczędzam na posiadaniu Multisportu, bo normalnie karnet na siłownię to 100+ zł/msc, a ja za ułamek tej kwoty mogę pójść do dowolnej placówki w sieci, a nie tylko tam gdzie mam karnet. Na święta dostaję na ogół ok. 1000 zł od pracodawcy na prezenty, na wakacje 500 zł dofinansowania, na okulary jak potrzebuję wymienić też mam dofinansowanie... Niby drobne rzeczy, ale jak złoży się to wszystko do kupy to całkiem sporo tego wychodzi (zwłaszcza że tych benefitów jest jeszcze więcej niż to co wymieniłam).

      Znam też trochę osób, które nie pilnowały tego, czy pracują na umowę czy nie, bo nie wierzyły w emerytury, a jak już osiągnęły wiek emerytalny to tego żałują, bo rówieśnicy co tego pilnowali dostają jednak hajs (i to całkiem konkretny jak na niepracowanie) ¯\_(ツ)_/¯
      Zresztą ludzie co to "nie wierzą w emerytury z ZUS" na ogół wcale nie odkładają na emerytury we własnym zakresie, więc oprócz tego, że będą mieli gówno z ZUS, to jeszcze z własnych oszczędności emerytalnych również będą mieli gówno (bo ich nie mają) ( ͡° ͜ʖ ͡°) dlatego podchodzę z ogromnym sceptycyzmem do takich deklaracji
      pokaż całość

      +: Devilus
    • więcej komentarzy (198)

  •  

    Ja pie...le co za ameboza umysłowa. Ide sobie do paczkomatu, kolejka z 3 osoby, przy ekranie jakis typ lvl ok 35 z telefonem z laska gada na glosniku i cos wklepuje. Otwieram sobie skrytkę z aplikacji a ten do mnie z ryjem:
    - eeej k...a kolejka jest!
    Ja mówię, ze przez aplikację otwieram wiec nie wiem o co mu chodzi.
    - tu się kur..a czeka na kolejke,teraz mi sie popsuło przez Ciebie!!!
    -co sie popsuło jak to jedno od drugiego niezaleznie działa
    Ten się odwraca, klepie w ekran i slysze jak gada do tej laski w tel
    - no, no czekaj kur...a bo gościu przyszedł i mi popsuł, teraz mnie całkiem wybił nie wiem co mam robić dalej...
    A jeszcze jak biorę paczkę i odchodze to jakis dziadek za nim co stał sie odwraca i do mnie:
    - nam sie tu wszystkim spieszy a Pan sie wepchał!!
    #inpost #paczkomaty
    #patologiazmiasta
    pokaż całość

  •  

    Korzysta ktoś z was może z filtrów i dzbankow #zerowater? Zastanawiam się co jaki czas średnio wymienia się filtry, bo cena za dwupak 35 euro. #brita #mieszkanie #jedzenie #sodastream

    •  

      @camisetablanca: Powiem tak... Kupiłam markowy dzbanek filtrujący za 150 zł. Miesiąc później w Biedronce dzbanki filtrujące (innej firmy) były na promocji po 30 zł, więc też kupiłam...
      Nie widzę żadnej różnicy między nimi więc moim zdaniem nie ma sensu przepłacać za tego typu produkty.

      Co do filtrów to ciężko powiedzieć, bo to zależy od użytkowania... Producenci zalecają często wymianę filtra np. co miesiąc, ale jeśli w tym czasie użyjesz dzbanka raz to nie wydaje mi się, by filtr był zużyty (chyba że jakieś filtry chemiczne się rozkładają po miesiącu).
      Najlepiej to chyba sprawdzić, na przefiltrowanie ilu l wody wystarczy taki filtr i na tej podstawie oszacować, czy się opłaci czy nie.

      No i tak szczerze to ja używam tych dzbanków często jak zwykłego dzbanka tzn. trzymam w nich wodę do kwiatów, nalewam do zupy i nie pilnuję jakoś mocno terminów wymiany tych filtrów, bo i tak nie ma większego znaczenia w takich zastosowaniach, czy będzie się filtrowało czy nie... Nie namawiam do naśladowania tylko stwierdzam fakt, że nawet jak Ci się filtrowanie wody znudzi to nadal możesz używać tego dzbanka do innych rzeczy - nie jest tak że muszą stać i się kurzyć. Więc jak będzie krucho z kasą to możesz przestać kupować filtry po prostu.

      Ale ogólnie to raczej lepiej wybrać firmę, gdzie filtry są jak najtańsze, by ich częsta wymiana nie była problemem dla kieszeni.
      pokaż całość

    •  

      @camisetablanca: O, to o tym nie słyszałam... Normalnie by mieć filtr odwróconej osmozy to trzeba dość drogie i duże ustrojstwa w kuchni instalować, więc mimo wyższej ceny powinno się opłacać, ale mam duże wątpliwości czy taki malutki filtr w dzbanku będzie w stanie faktycznie dokonać tego typu filtracji... Z tego co wiem to nie, więc brzmi to trochę jak obiecywanie klientowi gruszek na wierzbie byleby kupił (co jest niestety bardzo popularne w USA):

      Membrana osmotyczna stosowana w systemach odwróconej osmozy wygląda jak rolka folii nawiniętej na walec. Woda wciskana jest pod ciśnieniem na błonę membrany. Zanieczyszczona woda przesuwa się równolegle do powierzchni membrany. Woda przedostając się przez membranę, zostaje oczyszczona. Pozostała część (brudna woda) kierowana jest do ścieku. Dlatego wszystkie systemy osmotyczne muszą być podpięte do kanalizacji, a proces odwróconej osmozy jest procesem stratnym. Czysta woda to ok. 20-35% wody zanieczyszczonej.
      https://prostozkranu.pl/Co-to-jest-odwrocona-osmoza-i-jak-dziala-proces-odwroconej-osmozy-blog-pol-1590495909.html

      Dodatkowo warto mieć na uwadze, że całkowicie zdemineralizowana woda jest szkodliwa dla ludzkiego zdrowia, dlatego takie kuchenne filtry podpięte są mechanizmy dodawania z powrotem minerałów do wody...

      Z tego co czytałam to najlepszymi rozwiązaniami jest podpiąć w kuchni (pod zlew) taki filtr odwróconej osmozy... Ciekawą opcją jest też wynajęcie dystrybutora i zakup wody mineralnej, w dużych butlach, co wychodzi przystępnie cenowo a jest też dobre dla środowiska, bo nawet gdyby wyrzucać te duże butle to plastiku jest mniej, a można te butle chyba normalnie napełniać wodą zamiast wyrzucać
      https://www.eden.pl/dostawy-wody-do-firm
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    cześć, mam pytanie do osób mieszkających w mieszkaniu +/- 40m2.
    Zastanawiam się jak wam się mieszka w mieszkaniu o takim metrażu, nie denerwujecie się, że jest za małe? Czy może idealnie wam odpowiada?
    Sam niedługo będę się przeprowadzał właśnie do mieszkania o metrażu dokładnie 40m2 (dodatkowo jest ogródek 45m2 także zawsze coś dodatkowego) i takie mnie myśli naszły. Będę mieszkał z dziewczyną także będzie nas dwoje na to mieszkanko.
    Bardzo byłbym wdzięczny za opinie od osób mieszkających w takich mieszkaniach.

    #mieszkanie #deweloperka #nieruchomosci #mieszkaniedeweloperskie
    pokaż całość

    •  

      @tonikroos: Mieszkałam wcześniej z chłopakiem na 46m2 (M2) i chociaż na początku wydawało mi się, że będzie bardzo spoko, to po pewnym czasie zaczęło nam brakować miejsca - szczególnie jak zaczęła się praca zdalna...

      Teraz mamy 60m2 M3 i jest idealnie...
      Dzięki temu, że mamy oddzielny gabinet strefa pracy jest oddzielona od strefy wypoczynku - bardzo fajna sprawa...

      Dodatkowymi plusami jest to, że w razie potrzeby możemy pracować w oddzielnych pokojach (jedno w salonie, drugie w gabinecie), by nie przeszkadzać sobie np. gadaniem na callu, co się w sumie dość często zdarza pomimo tego, że ogólnie to rzadko kiedy pracujemy zdalnie w tym samym czasie.

      Mamy do dyspozycji i łóżko w sypialni, i sofę w salonie, więc jak chcemy spać oddzielnie (bo jedno np. chce siedzieć do późna z papierową książką czy przed TV) to też nie ma problemu.

      Dużo łatwiej jest się podzielić i nie wchodzić sobie w drogę jak w czasie wolnym chcemy robić różne rzeczy, bo w końcu do dyspozycji są aż 3 pokoje w których możemy wykonywać różne aktywności...

      No i miejsca do przechowywania jest wystarczająco dużo, pomimo że mamy IMO bardzo dużo rzeczy, z pomieszczeniem których na tych 46m2 był problem...
      Mimo że nie jest to niby formalnie jakiś dużo większy metraż to o wystarczającej ilości miejsca może świadczyć chociażby to, że teraz balkon mamy czysto rekreacyjny, urządzony wyłącznie meblami wypoczynkowymi, a w poprzednim mieszkaniu na balkonie trzymaliśmy graty i suszylismy pranie - teraz nie ma takiej potrzeby, bo w mieszkaniu mamy dość wolnego miejsca by suszarka stała sobie w kącie nikomu nie przeszkadzając, a graty wszystkie trzymamy albo w mieszkaniu albo w komórce lokatorskiej. A warto dodać, że teraz mamy kota, więc trochę miejsca w mieszkaniu zajmują też jego zabawki i drapaki.

      Myślę że jak nie pracujecie zdalnie, nie macie jakiegoś hobby które wymagałoby gabinetu i nie macie zwierzaka to da radę na 40m2, ale musicie uważać, by nie nakupić sobie zbyt dużo rzeczy, bo bardzo łatwo jest się zagracić na takim metrażu + jeżeli tylko jest opcja piwnicy do mieszkania to zdecydowanie warto skorzystać.
      pokaż całość

      +: mtosny
    • więcej komentarzy (14)

  •  

    mirki, pytanko mam. wylukalem kawalerke na pietrze w miescie powiatowym dla kolezanki, 27 metry, stan mocno sredni, bym rzekl ze slaby, bo sciany do malowania conajmniej, podloga do zerwania albo cyklinowania. meble do wywalenia. spokojna okolica. brak zameldowanych w srodku, prawnie jest ok. mieszkania do wlasnego uzytku by bylo
    czy warto dac 140 tysiecy? platnosc by byla w 3/4 gotowce, reszta kredyt.
    za i przeciw w komentarzach
    #mieszkanie #nieruchomosci #kiciochpyta #kredythipoteczny
    pokaż całość

    kupac 24m kawalerke za 140 kola?

    • 28 głosów (33.33%)
      tsooo? nie
    • 56 głosów (66.67%)
      tak, jeszcze jak
    •  

      Nie wiem jaka Polska powiatowa, ale 27 metrów dla jednej osoby to jest bardzo mało.

      @Tatiagla: Nie zapędzałabym się z tym, że to 27m2 to jest tak bardzo mało...
      W miastach bardzo dużo ludzi wychowywało się w warunkach typu 50m2 na 4-osoby, bo często właśnie takie mieszkania się dostawało za PRL i można je było potem wykupić za grosze, a nie żadne apartamenty jak to sobie chyba lubią wyobrażać niektóre wykopki co tu piszą o tym, jak za komuny Polacy mieli dobrze z mieszkaniami, bo były za darmo, nie to co teraz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Tymczasem Polska jest w czołówce przeludnionych krajów - prawie 40% obywateli nadal mieszka w przeludnionych lokalach:
      https://www.google.com/amp/s/www.bankier.pl/amp/wiadomosc/Ciasne-ale-wlasne-tak-mieszkaja-Polacy-8276162

      Jeżeli ktoś jest właśnie z takiej rodziny, która gnieździła się na 50m2, to prawie 30m2 na tylko 1 osobę to będą i tak 2x lepsze warunki niż w domu rodzinnym czy na wynajmie ze współlokatorami.

      To też zależy od tego, jak się spędza czas wolny, jakie ma się hobby i czy jest się minimalistą czy nie... Jak ktoś nie gromadzi zbyt wielu przedmiotów i ma hobby typu czytanie książek to wiele przestrzeni do tego nie trzeba.
      A plusem tak małego mieszkania są na pewno bardzo małe koszta jego utrzymania i niskie koszta remontu, co dla osób zarabiających niedużo jest bardzo istotne.
      Dodatkowo wbrew temu co trochę sugerujesz takie mieszkania łatwo się sprzedają, bo ze względu na mały metraż są zwyczajnie tanie, do tego bardzo łatwo jest je wynająć, więc więcej ludzi może sobie pozwolić na ich zakup i więcej inwestorów jest zainteresowanych zakupem właśnie takich metraży... Nie trzeba więc tak mocno martwić się o problemy z wymianą na większe w tym wypadku, bo takie mieszkanie dużo łatwiej jest sprzedać niż takie 80m2+, a jeżeli kredyt na taką kawalerkę będzie w dużej mierze nadpłacony (o co łatwo przy czynszu rzędu 300 zł/msc), to pieniądze ze sprzedaży takiej kawalerki powinny wystarczyć na wkład własny na większe mieszkanie - nawet jeśli ceny mieszkań będą nadal rosły.

      Jedyne z czym się bardzo zgadzam to to, że faktycznie w razie gdyby z jakichś powodów zamiast wymienić mieszkanie na większe wprowadził się tam do niej chłopak to będzie mega słabo, bo o ile na 1 osobę 27m2 uważam, że jeszcze ujdzie (zwłaszcza jak jest dobrze umeblowane), o tyle na 2 osoby to już ewidentnie ciasnota jest.
      pokaż całość

    •  

      @Tatiagla: Myślę, że masz normalne podejście, ale że w PL warunki lokalowe są raczej marne to warto brać na to poprawkę, że niestety dla wielu ludzi niecałe 30m2 kawalerki tylko dla siebie to już są niezłe warunki jak na realia polskiego rynku mieszkaniowego... :(

      Ludzie którzy mieli szczęście wychowywać się w normalnych warunkach (bardziej zbliżonych do europejskich standardów) na ogół nie zdają sobie z tego sprawy - ani z tego jak powszechny to problem, który dotyka też wiele normalnych rodzin, a nie tylko patologię co po alkoholu w socjalnym M2 robi sobie 11 dzieci... Dlatego zdecydowałam się podnieść tą kwestię w moim komentarzu, by trochę zwiększać świadomość u tych 60% ludzi co żyje normalnie. pokaż całość

      +: Djodak
    • więcej komentarzy (17)

    •  

      @gnt_1: @Marcines: Pseudoguru od finansów i inwestowania... Gość był zapraszany na wiele wywiadów na różnych kanałach na YT w charakterze eksperta od inwestowania. Prowadzi(ł?) bloga o inwestowaniu i sprzedawał swoje książki za jakieś absurdalne pieniądze typu 600 zł (podczas gdy dla porównania inny bloger finansowy Marcin Iwuć sprzedaje swoje książki za ok. 60 zł) i te książki ofc podczas tych wywiadów często reklamował...

      Z gościa jest beka, bo życie go zweryfikowało i jego porady i twierdzenia nie przetrwały próby czasu... Gość m.in. od wielu lat twierdził, że mieszkań nie opłaca się kupować, bo są przewartościowane i na rynku (polskich nieruchomości) jest bańka... Która jak widać od lat nie może pęknąć i kto go 5-10 lat temu posłuchał czekając na spadki cen nieruchomości ten jest w niezłej dupie.
      Namawiał do inwestowania w złoto (głównie na swoim blogu) podczas gdy wcale kokosów z tego nie ma - ewentualne zyski są zjadane przez inflację i koszta transakcyjne...

      Zachwalał też inwestowanie w rosyjskie spółki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Do tego chociaż jest zapraszany w charakterze stricte eksperta od inwestowania, bo podaje się za maklera, to później coraz więcej zaczynał w tych wywiadach gadać o alternatywnych metodach leczenia raka i NWO ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (40)

  •  

    U was też jest w domu gdzieś szuflada albo schowek na puste torby i reklamówki? #polskiedomy #mieszkanie

    •  

      @rosso_corsa: Tak, ale bardzo polecam trzymać przynajmniej połowę tych reklamówek w samochodzie np. w bagażniku, jak jeździsz na zakupy do marketu autem - wtedy dużo bardziej się przydają, bo zamiast kupować nowe to przy zakupach pakujesz wszystko do toreb, które już masz...
      A na ogół nawet jak wchodząc do marketu zapomnisz ze sobą tych toreb zabrać, to możesz wózkiem wyjechać na parking do samochodu i ładować towar z wózka od razu do toreb i do bagażnika - bardzo wygodne.

      Na tej samej zasadzie staram się teraz pilnować, by w torebce (lub ewentualnie kieszeni płaszcza) trzymać 1-2 reklamówki po to, by nie kupować nowych reklamówek jak robię zakupy w osiedlowym.

      W domowej szufladzie z reklamówkami staram się teraz trzymać tylko cienkie i małe reklamówki (takie foliowki, w które zazwyczaj pakuje się pieczywo, owoce i warzywa), bo ich w domu używam najczęściej jako zamiennik woreczków do mrożenia... Niejedzeniowe rzeczy bardzo rzadko trzymam w reklamówkach (co najwyżej buty na siłownię wrzucam czasem w reklamówkę).
      pokaż całość

      +: recan
    • więcej komentarzy (2)

  •  

    Czy uważacie, że w obecnych czasach w Polsce nieposiadanie własnego mieszkania/domu to coś ujmującego? #nieruchomosci #dom #mieszkanie #kredythipoteczny

    jak sądzicie?

    • 97 głosów (50.26%)
      Nie, w żadnym wypadku
    • 28 głosów (14.51%)
      Nie, pod warunkiem że nie mieszka się z rodzicami
    • 14 głosów (7.25%)
      Tak, ale tylko w określonym przypadku
    • 54 głosy (27.98%)
      Tak, każdy powinien mieć własne mieszkanie/dom.
  •  

    Pojebana akcja. Zawsze jak robię zakupy to biorę swoją własną torbę. Nigdy nie miałem z tym problemu ale ostatnio w #zabka typ zwrócił mi uwagę, że woli abym pakował rzeczy do koszyka bo sprawniej mu się skanuje. Ok. Przed chwilą robiłem zakupy, zapakowałem rzeczy do mojej torby i poszedłem do kasy samoobsługowej aby nie zawracać mu głowy skoro to taki problem. Skanuje sobie rzeczy a tu nagle typ łapię mnie za bark i zaczyna się wydzierać, że on mi już zwracał uwagę aby nie pakować rzeczy do torby oraz, że mam już nie robić u niego zakupów. Trochę mnie zamurowało więc nie chciało mi się mu tłumaczyć, że mówił coś innego tylko wyrzuciłem rzeczy z torby na ladę i wyszedłem. WTF?

    #zalesie #gownowpis
    pokaż całość

    •  

      @DooBeeDooBee: Ja też staram się nosić ze sobą własne torby, ale nie przyszło mi do głowy, by nie używać koszyka... Dopiero po skanowaniu produktów wyjmuję reklamówkę z kieszeni i pakuję.

      Pewnie chodziło typowi o to, że jak nosisz w torbie to trudniej namierzyć moment ewentualnej kradzieży, ale głupio, że nie powiedział tego wprost, bo przecież każda uczciwa osoba by to zrozumiała i po dobroci się zastosowała + darcie ryja w momencie gdy nawet nie wytłumaczył dobrze z czym ma problem to zachowanie godne troglody...

      A tak BTW to trochę Ci się dziwię, bo koszyki są dużo wygodniejsze niż kitranie od razu do torby + jak się rozmyślisz łatwiej odłożyć.
      pokaż całość

      +: Rga79
    •  

      @WarmWeather: Nie twierdziłam nigdzie, że to cringe, tylko że koszyki są wygodne

    • więcej komentarzy (182)

  •  

    kupiłam mieszkanie deweloperskie z #hossa i ze wzgledu na metraz nie mialam nawet mozliwosci dokupu miejsca parkingowego
    pocieszalam sie tym, ze pod blokami sa miejsca parkingowe a dzis postawili tam znak o platnej strefie od 6 do 22 (nie jest to działka miejska)
    ktos wie, czy deweloper ma prawo zrobic cos takiego? czy ma obiazek sprzedawac chociazby abonamenty dla mieszkancow? czy po prostu moze pozbawic mnie mozliwosci parkowania pod moim mieszkaniem za jebane pół miliona cebulionów
    #patodeweloperka #gdansk #mieszkanie
    pokaż całość

    •  

      nie wiadomo dlaczego zakładasz, że każdy powiniem mieć auto

      @hu-nows: Wykopek vs czytanie ze zrozumieniem xD

      Jak się kupuje mieszkanie w dużym mieście, ma się auto i nie zamierza się z niego zrezygnować to nie kupienie miejsca postojowego z premedytacją jest czystej wody debilizmem

      Osobiście również uważam, że mieszkając w dużym mieście to często samochód wcale nie jest tak niezbędny, jak się ludziom wydaje, ale nie można też generalizować - w miastach jest dużo przyjezdnych z rodziną 100+km od miasta, a wtedy jak się utrzymuje regularne kontakty z rodziną która żyje na jakimś komunikacyjnym wypizdowiu to samochód jest naprawdę potrzebny i trudno z niego całkiem zrezygnować.
      pokaż całość

    •  

      czy ja pytam o opinię mojej decyzji inwestycyjnej? :)

      @bekazpisu: Jeżeli tak odebrałaś mój komentarz o tym że to głupie kupować mieszkanie bez miejsca to przepraszam... Nie taka była moja intencja. W moim komentarzu miałam na myśli ludzi co mogli kupić miejsce, ale nie zrobili tego z oszczędności, a nie takich jak Ty, którzy nie mieli w ogóle możliwości zakupu :(

    • więcej komentarzy (34)

  •  

    Włączyłem dziś oszczędzanie poprzez zaokrąglanie do pełnej kwoty w PKO przy każdorazowym przelewie bądź użyciu karty. Kwoty będą zaokrąglane do pełnej złotówki (czyli maksymalnie 99groszy z transakcji). Sam jestem ciekaw ile tego będzie po miesiącu, jeśli kogoś interesuje to mogę ewentualnie zawołać ( ͡° ͜ʖ ͡°) #oszczedzanie #banki #pieniadze

    •  

      mozenie kazdego stac zeby odkladac z poczatkiem miesiaca, przewidziales to? Latwiej odkladac po kawalku za pomoca takiego sposobu oszczedzania, niz odlozyc najpierw a potem podbierac, bo opona przebita, bo lekarz prywatnie, bo cokolwiek.

      @marlow: A dlaczego niby najpierw odłożyć a potem podbierać miałoby być czymś trudniejszym?

      Szczerze to wg mnie dorabiasz jakieś dziwne filozofie do swojego złego nastawienia, bo logiki żadnej w tym nie ma.

      Każdego stać na oszczędzanie, tylko jednego stać na to by odłożyć 5 zł/msc, drugiego na 50 zł/msc, a trzeciego na 500 zł/msc... Dopóki budżet domowy się spina to każdego stać na oszczędzanie, tylko łatwiej jest ludziom gadać, że nie mają z czego oszczędzać albo że nie będą oszczędzać, bo nie ma sensu oszczędzać małych kwot niż planować i zapisywać swoje wydatki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      To jest analogiczna sytuacja do tego, że ludziom się nie chce liczyć kalorii a potem twierdzą, że tyją z powietrza i mają słaby metabolizm...
      Jak się nie zarabia kokosów to trzeba prowadzić budżet by oszczędzać, a większość ludzi tego nie robi. Nie wiedzą ile % pensji wydają na rachunki, ile % na jedzenie, ile na resztę, ale na 100% wiedzą że nie mają z czego oszczędzać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Dobra, zesrałam się, więc kończę ten przydługi wywód. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Metodę odkładania hajsu na początku miesiąca, by potem ewentualnie z tego podbierać bardzo polecam - stosuję ją od 10 lat i sprawdza się doskonale.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (144)

  •  

    #mieszkanie #mieszkania #okna

    Ile kosztowały okna przed plandemią? chciałem wymienić okna w 3 pokojach i chcą za to 7000 zł, pojebani jacyć, za tyle to remont całego mieszkania zrobię typu panele, farby, meble a ci za głupie okna chcą 7 kafli xD

  •  

    Zamień nerke na kawalerkę!

    Przez wyższe stopy procentowe zdolność kredytowa Polaków jest dużo niższa i trudniej jest uzyskać kredyt na wymarzone własne M, dlatego Sordis Bank wyszedł z innowacyjnym programem "M za N" który umożliwia włączenie własnych narządów do wkładu własnego przy kupnie mieszkania

    #nieruchomosci #banki #mieszkanie #stopy #nbp #bekazpisu #polska #heheszki pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    miła informacja z rana. Pamiętajcie lewaki, kościoł w Polsce jest taaki silny, że nigdy nic mu nie zaszkodzi :)
    #kosciol #ciekawostki #religia #polska

    źródło: 2022-05-11 125228.jpg

    •  

      Mnie martwi inna rzecz mianowicie, że ludzie w ogóle odchodzą od wiary i tu nie mam na myśli oddalanie się od KK tylko ogólnie od sfery duchowej człowieka

      @zloty_wkret: Ludzie nie odchodzą od rozwoju duchowego, tylko od systemowej indoktrynacji...

      Medytacja, joga, mindfullness i psychoterapie są popularne jak nigdy wcześniej. Ludzie chcą się rozwijać duchowo, ale zdają sobie sprawę z tego, że nie potrzebują do tego sztucznie narzuconych autorytetów, które narzucają im z góry głupie, sztuczne zasady, z którymi nie można dyskutować, a które z rozwojem duchowym nie mają nic wspólnego (np. jedzenie ryby zamiast "mięsa" w piątki ( ͡° ͜ʖ ͡°), negowanie teorii ewolucji) a przy tym te autorytety chociaż mówią innym, jak mają żyć, to często baaardzo im daleko do bycia wzorem dla kogokolwiek. pokaż całość

    • więcej komentarzy (85)

  •  

    Czyli chcecie mi powiedzieć, że kredyciarze dostali 8 miesięcy wakacji, żeby nie spłacać teraz kredytu jak stopy są podnoszone tylko za 8 miesięcy jak stopy będą dwa razy większe?

    #kredythipoteczny #stopyprocentowe #kredyt

    •  

      Skąd pewność, że podczas okresu zawieszenia będą naliczane odsetki od kapitału, które po okresie zawieszenia będą doliczone do kapitału?

      @vertical: Bo banki to nie instytucje charytatywne by komuś coś dawać za darmo, a kredyty tak działają kredyty, że płacisz odsetki proporcjonalnie do zadłużenia za każdy dzień bycia zadłużonym... W tej wersji co proponujesz banki musiałyby zrezygnować ze swojego zysku, co jest mało prawdopodobne, bo to tak pazerne instytucje jak mało które ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Bardziej prawdopodobne jest to, że zgodzą się po prostu na rozłożenie tych odsetek na pozostałe raty, bo wtedy dla nich takie wakacje kredytowe to zerowy koszt i sam zysk, a dla klienta to też w porządku opcja, bo jak ktoś jest w pierwszych 10 latach spłacania kredytu to po wakacjach rata wzrośnie o jakieś kilkadziesiąt złotych nawet jeśli odsetki będą w to wliczone.
      pokaż całość

    •  

      @vertical: Jasne, masz rację! Nie dziwi mnie jednak że jeśli ktoś nie jest na bieżąco z zapowiedziami rządu to zakłada sobie, że wakacje kredytowe będą bez dopłaty...

      Też mnie zastanawia, co ostatecznie z tych zapowiedzi wyjdzie, bo akurat rząd spokojnie mógłby dopłacać do rat... Tylko byłoby to niesprawiedliwe wobec tych wszystkich podatników którzy z tego nie skorzystają a będą finansować nierozsądnie brane kredyty + teoretycznie rząd powinien trochę przystopować z tymi socjalami, jeśli chcą faktycznie zmniejszać inflację + dalsze zwiększanie deficytu budżetowego przy tak wysokich kosztach jak teraz są też nie jest dla rządu korzystne...
      Więc ciekawe co zrobią, bo nie wiadomo czy takimi dopłatami nie stracą więcej niż mogą zyskać.
      A mogą przecież zastosować typowo PISowskie zagranie, czyli nic do kredytów nie dopłacać, ale ogłosić, że to dzięki rządowi kredytobiorcy dostaną wakacje i będą mieli lżej ( ͡° ͜ʖ ͡°) czyli nic nie zrobią a odtrąbia propagandowo sukces xD Ten scenariusz obstawiam xD
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (11)

  •  

    Z ciekawości - czy jest możliwość nadpłacania kredytu mając stałe oprocentowanie i jak to wtedy działa, czy zmienia się proporcja części odsetkowej na rzecz kapitałowej czy jak?

    #kredythipoteczny #kredyt

  •  

    Co Was denerwuje żyjąc w miejskich blokach, ja zaczynam:

    szczekające psy zwłaszcza w mieszkaniach na parterze z ogródkami - mocno wkurwia podczas pracy zdalnej, a zwrócenie uwagi właścicielowi nic nie daje

    #mieszkanie #mieszkaniedeweloperskie #pytanie #ankieta

  •  

    Prześladowania teczusia nie ustają ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Na stypendium od Obamy się załapał, pozywac innych do sądu potrafi ale pójście do notariusza to już go przerasta

    #bekazlewactwa #4konserwy #konfederacja #lewackalogika #problemypierwszegoswiata

    źródło: ei_1652249654761.jpg

    •  

      Bo żeby zabezpieczyc sie przed placeniem podatku za chate w żałobie, masz umowe dożywocia.

      @chce_blokowac_tagi: Którą jak później odkręcisz, jeśli się rozstaniecie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Jak w darowiźnie dasz kawałek mieszkania albo jakiegokolwiek innego majątku to albo ten majątek sprzedajecie i się dzielicie hajsem proporcjonalnie do udziałów, albo jedna osoba spłaca drugą również proporcjonalnie do udziałów... Można też w razie potrzeby zwiększyć udziały z 30% do 50% czy jakkolwiek albo je zmniejszyć kolejnymi darowiznami, a w przypadku umowy dożywocia to co? Kolejna umowa dożywocia na tą samą osobę? XD
      Jak dla mnie to poroniony pomysł - zwłaszcza ta sugestia o wzajemnym dożywociu xD

      Umowa dożywocia to jest dobra, jak babcia ma 3 dzieci, ale tylko jedno się nią zajmuje na starość i w zamian za to ma dostać po niej dom na własność wyłączony ze spadku... A nie w przypadku partnerów którzy dzielą się kosztami utrzymania fifty-fifty, nie mają dzieci i możliwe, że wcale nie będą ze sobą do starości, tylko jeszcze będą zmieniać partnerów ze 2x...
      pokaż całość

    •  

      jakkolwiek ludzie spod znaku tęczy to zakała nowoczesnej cywilizacji, to związek partnerski ułatwiłby życie wielu ludziom, również hetero, którzy nie chcą brać tradycyjnego ślubu z wielu powodów.

      @Szarozielony: Dokładnie... Tylko trzeba byłoby ustalić, czym ma się różnić związek partnerski od zwykłego małżeństwa. Mógłby się różnić tym, że można samodzielnie ustalić zakres wzajemnych uprawnień.

    • więcej komentarzy (341)

  •  

    Ludzie tak bardzo przyzwyczaili sie do niewolnictwa w pracy, ze nawet wydaje im sie ze to normalne tracić po 9-10h(z dojazdami) od poniedzialku do piątku. Gdzie po robocie przychodzisz zmęczony, zrobisz sobie zarcie, odpoczniesz i dnia nie ma.

    Potem przychodzi wolna sobota, jedyny dzien w ktorym sie cieszysz zyciem, a pozniej niedziele i po południu już myslisz "jutro znowu do roboty" i tak życie mija..

    #przemyslenia
    pokaż całość

    •  

      Nie kumam zaś w ogole ludzi, którzy wierzą w mityczną "karierę"

      @ChickenDriver: Zgadzam się ze wszystkim poza tym... Karierę robi się po to, by mieć lepszą tzn. przyjemniejszą / mniej męczącą / lepiej płatną / lżejszą pracę w lepszych warunkach, niżbyś miał gdybyś nie robił kariery + będąc uznanym specjalistą z dużym zakresem umiejętności to nie musisz się tak martwić o pracę jak ktoś, kogo można łatwo zastąpić 10 innymi Ukraińcami... Są dużo mniejsze szanse że akurat Ciebie zwolnią w razie problemów w firmie + jak chcesz zmienić robotę na inną to też łatwiej.

      I nie, nie trzeba pracować po nocach by zarabiać 10k jak Twój kolega... Jak zrobisz karierę w korpo to masz lekką i dobrze płatną pracę bez nadgodzin, często jeszcze zdalnie i z wieloma benefitami. Mając dobrą stawkę godzinową jak nie nabierzesz sobie wielkiego hipo na mieszkanie i leasingu na auto klasy premium spokojnie możesz pracować na część etatu i nadal finansowo mieć lepiej niż większość Polaków... Dlatego robienie kariery jak najbardziej ma sens, zwłaszcza że IMO łatwiej jest zrobić karierę niż rozkręcić dochodowy biznes jak Twój kolega przedsiębiorca - chociaż zgadzam się, że ogólnie lepiej jest mieć własny biznes niż karierę w korpo, tylko niestety prowadzenie własnego biznesu to ogromne ryzyko m.in. utraty płynności jak pisałeś... Przez co wielu ludzi mając nawet teoretyczny wybór między dużymi, ale nieregularnymi przelewami wybrałoby mniejsze, ale regularne przelewy, bo niepewność jutra wykończyłaby ich psychicznie (zwłaszcza jak mają na głowie utrzymanie rodziny i nie mają innego stabilnego dodatkowego źródła dochodu jak pensja żony pracującej na etacie na przykład).
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (207)

  •  
    Ocean--Debil

    +1336

    Ciekawe czy ten chłop tutaj siedzi
    #tinder #podrywajzwykopem

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: FB_IMG_1652185414636.jpg

    +: Ryba994, user_wpg +1334 innych
    •  

      Kobiece
      Podroże, instagram, paznokcie, filmy, seriale, książki


      @Pozytywny_gosc: Głupie gadanie... I co w tym niby złego, że ktoś lubi oglądać seriale, czytać książki i chodzić na siłownię? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Ja w życiu robiłam różne rzeczy, ale trudno mi mówić o czymś, że to moja pasja, jak robiłam to przez np. rok, ale potem mi się znudziło i od kilkunastu lat już nie wróciłam do tego tematu... A seriale i książki można non stop czytać, bo non stop wychodzą nowe i mózg się nie nudzi.

      Jak byłam młodsza to np. bardzo interesowało mnie origami, ale ile można kartki składać, ja cię proszę ( ͡° ͜ʖ ͡°) Złożyłam kilkadziesiąt modeli i wystarczy - jak się nie da tego zmonetyzować to jest to takie samo "marnowanie" czasu jak oglądanie seriali, tylko jeszcze gorsze, bo nie ma potem gdzie przechowywać tych wszystkich modeli i trzeba wyrzucić...

      Jak brałam kredyt to stałam się specjalistką od kredytów - serio ogarniam to lepiej niż 90% ludzi z tego co widzę w Internecie, umiem robić symulacje, policzyć całkowity koszt kredytu o danych parametrach, wysokość raty, oszacować zdolność, mówię znajomym, że jak będą brali kredyt to mogą uderzać do mnie i im za darmo doradzę... Ale nie będę przecież nikomu mówić, że moją pasją są kurwa kredyty hipoteczne xD

      Więc to że ktoś się nie chwali jakimiś wybitnymi pasjami to też nie znaczy od razu, że nic w głowie nie ma ani faktycznie "niczym" się nie interesuje, tylko ta definicja pasji i zainteresowań nie przystaje za bardzo do tego, jak to wygląda w rzeczywistości - czyli że ludzie mają zajawki na coś oraz rzadko kiedy dochodzą do poziomu eksperta, dlatego nie chcą podawać się za pasjonata, by im nikt nie próbował udowodnić, że gówno wiedzą ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      pokaż całość

      +: Quisto
    • więcej komentarzy (134)

  •  

    Hej. Mam pytanie. Chwiałbym się zaopatrzyć w pierwsze mieszkanie. Jestem singlem, 33 lata. Dobrze rozumuję, że pierwsze mieszkanie lepiej wynająć niż kupić? Bo po pierwsze, nie wiem jeszcze czego chcę. Tym bardziej, że w ogóle jeszcze nie mieszkałem w normalnym mieszkaniu tylko dotąd w kamienicach ze standardem z XIX wieku. Nie znam się na tysiącu parametrów mieszkania, nie wiem nawet jaki metraż chcę. Po drugie, zakup mieszkania wydaje mi się niesamowicie skomplikowany, jest wiele sposobności, aby popełnić błąd (a wręcz zostać oszukanym) i w rolę wchodzi bardzo dużo pieniędzy i może powinienem na spokojnie bardzo dużo doczytać, poszukać pomocy u agencji nieruchomości czy inspekcji budowlanych. Bo pieniędzy trochę mam, to nie jest problem.
    #mieszkanie #nieruchomisci #wynajem #pytanie
    pokaż całość

    •  

      @blargotron: Chodziło mi o to, że wynajem na pewno jest droższym rozwiązaniem niż mieszkanie u rodziców xD

      Poza tym to zależy, bo można mieszkanie wynająć za 2k zł/msc, a można i za 12k zł/msc. Dla ludzi co słabo zarabiają nawet 2k zł/msc dać za mieszkanie to jest mega drogo (stąd połowa młodych Polaków mieszka z rodzicami). Jeżeli dla Ciebie to nie problem to tym lepiej :)

      Ja też nie jestem jakąś fanką FB, ale do takich rzeczy on się mega przydaje.

      Możesz zapytać tych znajomych, co wynajmują co zrobiliby inaczej w tym mieszkaniu, gdyby byli na swoim i wg jakiego klucza szukają mieszkań na wynajem... To już dużo Ci podpowie, natomiast nikt Ci nie powie np. jaki metraż będzie dla Ciebie najlepszy, bo to bardzo indywidualna kwestia.

      Tylko czy taki inspektor pójdzie ze mną oglądać mieszkanie?
      Tak :) Natomiast nieszczególnie się opłaca brać ze sobą takiego inspektora do każdego mieszkania, które będziesz oglądał, bo z 500 zł kosztuje taka usługa, a jak 9 na 10 mieszkań odrzucisz, to po prostu szkoda kasy...

      Lepiej IMO najpierw jest samemu obejrzeć mieszkanie, a inspektora brać tylko do tych mieszkań, których nie zdyskwalifikujesz z innych powodów i jesteś nimi najmocniej zainteresowany. Wykryte przez niego usterki można potem użyć do negocjacji ceny. Trzeba jednak brać pod uwagę, że sprzedający, zwłaszcza z rynku wtórnego, może kręcić nosem na takie wielokrotne oglądanie mieszkania i po prostu sprzedać komuś innemu...

      Teraz powinieneś mieć pod tym kątem łatwiej, bo ludzie już nie rzucają się na mieszkania jak świnia na trufle, więc nie powinieneś mieć takiej sytuacji, że ktoś bez oglądania mieszkanie którym byłeś zainteresowany podkupi.
      pokaż całość

    •  

      chyba jak bierzesz kredyt, to między decyzją a przelewem mija trochę czasu, nie?

      @blargotron: Tak, i to dużo, zwłaszcza jak kredyt brany pod korek to minimum miesiąc się schodzi (3 tygodnie decyzja + jeżdżenie do banku na formalności przed i po)... Czasem się zdarza że bank wyda decyzję szybciej, ale to chyba rzadkość.

    • więcej komentarzy (9)

  •  

    Kupno mieszkania w tym kraju to jest jakiś żart. Pomijam aspekt cenowy. Ale znalezienie mieszkania z prostymi kątami, bez balkonu i dziwnych wnęk w miarę sensownej lokalizacji to nie lada wyczyn.
    #mieszkanie

  •  

    #dziendobry (╯°□°)╯︵ ┻━┻

    źródło: ei_1651987730371.jpg

  •  

    Tu jest odpowiedź na pytanie: dlaczego matura z matematyki powinna być zawsze obowiązkowa ¯\_(ツ)_/¯
    #nieruchomosci #kredythipoteczny #kredyt #stopyprocentowe

    źródło: IMG_20220507_085414.jpg

    •  

      Wtff XDD przecież w ratach malejących kapitał powninen być co miesiąc TAKI SAM i w powyższym przykładzie rzeczywiście coś nie gra, nie wiem o jakiej edukacji ekonomicznej mówicie XDD

      @kurczakos1: Skąd wniosek że laska ma raty malejące? Bo pisze kapitał 400 zł? Ale nie pisze że taki ma co miesiąc do spłaty ( ͡° ͜ʖ ͡°) Pewnie miała na myśli to, że taki był przed podwyżką raty, a nie że tyle ma kapitału cały czas + zwróć uwagę, że przy tak małej racie kapitałowej to pewnie ta część kapitałowa rośnie co ratę o jakieś dosłownie grosze ( ͡° ͜ʖ ͡°) i zanim część kapitałowa raty wzrośnie z 400 zł do 450 zł to miną lata... Stąd mogło się wziąć to uproszczenie "płacę 400 zł/msc kapitału" nawet, jeśli w rzeczywistości nie jest on co miesiąc równy.

      Gdyby miała raty malejące to tak jak piszesz - kapitał byłby równy po zmianie oprocentowania.

      Dodatkowo wiadomość raty odsetkowej sugeruje, że laska ma ok. 330k kredytu do spłaty, co przy racie malejącej i kredycie na 30 lat dałoby ponad 900 zł/msc raty kapitałowej, a nie 400 zł czy 150 zł.
      pokaż całość

    •  

      @kurczakos1: A tak BTW to sam nie ogarniam jak kredyty działają, a innych wyzywasz od amen ( ͡° ͜ʖ ͡°) No ładnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    • więcej komentarzy (86)

  •  

    Przypominam że w jutrzejszym EKG w tok fm ~9:30 najpewniej kolejny odcinek debaty jak pomagać kredyciarzom. Zamrożony wibor, kwota maksymalna, a może 1000+ na kredyciarza? co usłyszymy jutro ?
    #nieruchomosci #kredythipoteczny

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: z25692613V,Gielda-samochodowa-w-Plocku--rok-2002.jpg

  •  

    Jakie były wasze wrażenia po wyjeździe od rodziców?

    Na co zwrócić uwagę szukając mieszkania?

    Co łatwo przegapić/ nie pomyśleć?

    Wyprowadzam się z domu bo w pokoju brakuje mi miejsca, więc realiów mieszkań w ogóle nie znam.
    Z góry dzięki za odpowiedzi

    #nieruchomosci #mieszkanie #praca #pracazdalna pokaż całość

    •  

      Jakie były wasze wrażenia po wyjeździe od rodziców?

      @szymon7410: "Czemu nie zrobiłam tego wcześniej?!" xD
      Mi się bez rodziców mieszka bez porównania lepiej pod każdym względem. Jedyne do czego ciężko było mi się przyzwyczaić to pilnowanie zapasów srajtaśmy (do dziś mi się zdarza czasem zapomnieć zrobić zapasu xD) + budżet na utrzymanie domu (srajtaśma, chemia gospodarcza, jakiś mini fundusz remontowy na przepalone żarówki) to też była nowość, bo wcześniej nie musiałam takich rzeczy kupować.

      Na co zwrócić uwagę szukając mieszkania?
      Zwróć uwagę, czy okna nie wychodzą na altankę śmietnikową - zwłaszcza jeśli nie jesteś rannym ptaszkiem... Jak rano podjeżdża śmieciara i wsypuje pojemnik ze szkłem to jest taki huk, że ja pierdolę (-‸ლ) Nie da się spać przy otwartych oknach.

      Bardzo głośne są też tramwaje, więc przystanek samochodowy pod oknem jest również bardzo niepożądany... Tak samo jakakolwiek główna ulica, szczególnie jak ma progi zwalniające - w mieście samochody jeżdżą ulicami właściwie całą dobę, więc przejeżdżające auta mogą Cię budzić w nocy, jak jesteś przyzwyczajony do ciszy.
      Z podobnego powodu okna nad wjazdem do garażu czy osiedlową Żabką to też nie najlepszy pomysł.

      Im wyższe piętro tym w mieszkaniu jaśniej, mniej hałasów z ulicy i robaków włażących przez okno.

      Wprowadzając się spisz stan liczników, zrób zdjęcia mieszkania by było widać stan ścian i mebli - najlepiej wszystkie usterki wpisać w protokół odbioru byś potem nie miał potrącone z kaucji za coś, co już przy Twoim wprowadzeniu się było zepsute...
      Przy odbiorze otwórz wszystkie szafki i zapal wszystkie kontakty by się upewnić że wszystko działa.
      pokaż całość

    •  

      @smallboobslover: Nie rozumem pytania... W kontekście tego czy okna wychodzą na altankę śmietnikową i innych moich rad nie ma znaczenia czy wynajmujesz pokój czy mieszkanie przecież.

      Jeżeli chodzi o odbiór, to przy podpisywaniu umowy wynajmu i przekazaniu kluczy powinno się z właścicielem mieszkania spisać protokół zdawczo-odbiorczy, w który będzie dokładnie opisany stan zastany mieszkania (szczególnie usterki) - i to jest coś, na co OP powinien uważać, bo część właścicieli wynajmuje na czarno albo nie sporządza takich protokołów, a potem robi problemy z oddaniem kaucji. pokaż całość

    • więcej komentarzy (8)

  •  

    Nasz czytelnik chciał założyć rodzinę i zamieszkać w wymarzonym domu. Na ten cel wziął kredyt (działka jako wkład własny) na 25 lat opiewający na 1 mln zł. Oprocentowanie jest zmienne, marża wynosi 1,9 pkt proc. i jest powiększona o WIBOR 6M. Problemem okazał się wzrost kosztów budowy. Pierwotny kosztorys, sporządzony 2,5 roku temu, wskazywał, że na dom o powierzchni 220 mkw. powinno wystarczyć 800 tys. zł (uwzględniono już wtedy bufor na 15-proc. wzrost cen). Mimo różnych prób oszczędności przy budowie i zwiększenia kwoty kredytu do 1 mln zł pieniędzy wystarczyło jedynie do zbudowania domu w stanie surowym (zamknięty, z tynkami, wylewką i ze wszystkimi instalacjami). Wewnątrz nie udało się nic wykończyć.
    https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/duzy-kredyt-duzy-problem-raty-urosna-nawet-o-4-5-tys-zl/twm40ee

    Abstrahując zupełnie od rosnącego WIBORu i drożejących materiałów - czy jest mi ktoś w stanie wyjaśnić, jak to się dzieje, że w Polsce wyceny budowy domu robione są tak totalnie z dupy? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Wg artykułu kosztorys robiony w okolicach 2020 r. zakładał, że dom uda się zbudować i wykończyć w cenie 3200-3600 zł/m2... (-‸ლ)
    Przecież nawet gdyby ceny materiałów nie wzrosły to to nie miało prawa się udać! Wykończenie i urządzenie mieszkania w stanie deweloperskim w średnim standardzie (a jak ktoś jest programistą 14k i buduje 220m2 domu to raczej nie po to, by tam robić standard Ikea z oszczędności) w 2020 r. kosztowało już 3000 zł/m2... Z czego wynika, że gość w cenie wykończenia mieszkania ze standardu deweloperskiego do stanu gotowego do zamieszkania z umeblowaniem chciał jeszcze za 500 zł/m2 zbudować cały dom do SSZ (-‸ლ) I może jeszcze zrobić ogrodzenie i ogród do tego ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    A potem zdziwiony pikachu, że nic w środku w tej cenie nie udało się zrobić...

    Jestem w głębokim szoku, że nawet zdawałoby się inteligentni ludzie tak lekkomyślnie podchodzą u nas do tematu budowy domu. I zastanawiam się mocno, kto gościowi taki zajebiście realny kosztorys zrobił ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #nieruchomosci #dom #budowadomu #budownictwo
    pokaż całość

    •  

      @TheDzions: Świetnie, wszyscy ci bardzo zazdrościmy ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nadal czekam na odpowiedź, ile dałeś za stan deweloperski.

    •  

      @Mac02: Wg mnie zupełnie inaczej jest, jak sam robisz część prac, bo chcesz zaoszczędzić i jest to świadoma decyzja, a inaczej, kiedy musisz prace budowlane robić samemu bo po rozpoczęciu budowy okazuje się, że bez tego nie zmieścisz się w założonym budżecie, opartym na podstawie wycen z Internetu i informacji od znajomych (-‸ლ)

      Dlatego jestem taką przeciwniczką podawania cen po optymalizacjach jako "normalnej" ceny, bo wg mnie właśnie przez to ludzie potem sobie zakładają nierealne budżety na dom... Myślą sobie: "O! Skoro Zdzisiek za 300k dom wybudował, to jak będziemy sami mieszać beton i nam rodzina w budowie pomoże, to się zamkniemy w 250k!", co się potem okazuje nie do zrealizowania, jak Zdzisiek właśnie dzięki pomocy rodziny i samodzielnej pracy był w stanie zejść z ceną za budowę domu do 300k zamiast 500k (-‸ლ) pokaż całość

    • więcej komentarzy (25)

  •  

    Jakieś 2 tygodnie temu dodawałem wpis na temat wygranej batalii sądowej o opiekę juniora i załatwieniu komornika na matkę naszego syna który mieszka ze mną . Była afera o ściągnięcie zaległych alimentów i bieżących z konta , było ponad 700 smsów i próby połączeń .
    Dziś mamy rundę druga, skapowała się że teraz komornik będzie pobierał alimenty bezpośrednio od pracodawcy. Jestem ciekaw ile teraz tego będzie
    #zwiazki #pieklokobiet #pieklomezczyzn #rozowepaski #niebieskiepaski
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: ei_1651783129977.jpg

  •  

    Właśnie płaciłem sobie ratę kredytu za mieszkanie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    I wynosi ona teraz(tzn. wyniesie po podwyżce od następnego miesiąca) 1264 zł.
    Rok temu, gdy szukałem mieszkania, zastanawiałem się czy lepiej wynająć czy kupić.
    Wynajem wtedy, dokładnie takiego samego mieszkania, kosztowałby mnie 1200 zł na miesiąc.

    Teraz widzę wynajem podobnych (nie widzę takiego samego) w podobnej lokalizacji w rozstrzale 1200- 1700 (tutaj myślę, że przegięli, chociaż akurat obok mnie).

    A mieszkania na sprzedaż podobne do mojego w mojej lokalizacji są od 5 tysięcy do 25 tys. droższe (jeszcze droższe oferty z dupy odrzuciłem).

    Czyli nie jest tak źle jak by się wydawać mogło.
    Oczywiście, nie brałem kredytu na granicy mojej zdolności i nawet jak by rata wynosiła 2400 zł to bym dawał sobie radę na luzie i tak jak bym dopłacał 1200 zł do mojego własnego mieszkania.

    Uważam, że podjąłem dobrą decyzję.

    #pieniadze #kredyty #inflacja #mieszkanie
    pokaż całość

    •  

      to ile tego kredyu masz? 150k? Ciesz się że w Warszawie się nie urodziłeś skoro tak

      @vorio: Tak jak pisał OP przed chwilą - Warszawa daje inne możliwości... IMO duuuużo łatwiej jest dorobić się mieszkania w Warszawie, jak ktoś się urodził w Warszawie, bo można na początku kariery mieszkać z rodzicami i korzystać z warszawskiego rynku pracy bez ponoszenia kosztów wynajmu, dojazdu i posiadania auta. Z tego samego powodu można studiować na warszawskich uczelniach dziennie bez dodatkowych kosztów.
      Można pracować (dorywczo) na upartego i od 16 rż, bo znaleźć pracę dorywczą to nie jest problem generalnie.

      Poza tym jak ktoś jest z Warszawy to ma większe szanse na odziedziczenie tutaj mieszkania po dziadkach czy na to, że jego starzy mają hajs i chociaż trochę do mieszkania dołożą. A dzięki znajomości miasta łatwiej jest znaleźć mieszkanie.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (8)

  •  

    Mireczki. Zastanawiam się co wybrać, M2 44m2 na świątnikach (księże małe) 1 piętro (plusy dużo zieleni i spokojna ładna okolica; minusem jest dojazd do pracy) czy M2 74m2 na nadoodrzu 4 piętro (plusy lepszy dojazd)? Różnica w cenie 150k na korzyść Świątnik. Przeraża mnie te czwarte piętro. Dużo większy problem może być potem ze sprzedażą mieszkania na czwartym piętrze niż mieszkania na zadupiu?
    #deweloper #deweloperka #mieszkanie #mieszkania #kredyt #wroclaw
    pokaż całość

    •  

      @Eresen: Ale dlaczego 4 piętro Cię przeraża? Przecież im wyżej tym lepiej... Mniej hałasu, robaków, sąsiadów nad głową, za to więcej światła.

    •  

      @Eresen: Hmmm. Faktycznie jest to minus. Na pewno remonty są dużo trudniejsze... U mnie są duże, wygodne windy, a i tak kurierzy potrafią księżniczkować, że oni fantów wnosić nie będą ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Myślę, że dla rodzin z małymi dziećmi może to być dyskwalifikujące, bo znoszenie wózka z 4 pięter to nic przyjemnego... Podobnie dla osób niepełnosprawnych czy z jakimiś przeciwwskazaniami zdrowotnymi do wchodzenia po schodach. Ale tak poza tym to wchodzenie po schodach dobrze robi na serducho... Zdrowym aktywnym ludziom nie powinno to przeszkadzać. Myślę, że łatwiej będzie sprzedać mieszkanie w bloku bez windy niż takie na zadupiu. Zwłaszcza, że 4 piętro to nie 7 czy 9 ;) pokaż całość

    • więcej komentarzy (8)

  •  

    Zaryzykowałbym stwierdzenie masterchef

    źródło: wykop.pl

    •  

      Sprawdź sobie kiedyś ile soli zawierają te gotowe produkty. Maksymalne zalecane dziennie spożycie to 5g. Spożywając te produkty regularnie, można się już witać z nadciśnieniem xd

      @Mumbaj: To nie jest żadna reguła... Teraz jest coraz więcej różnego rodzaju produktów bio eko, które mają dobre czy nawet bardzo dobre składy... Można kupić np. zupy bez konserwantów itp. Nie wszystko, co "gotowe" musi mieć w sobie jakikolwiek dodatek soli w ogóle - np. mieszanki warzywne Hortexu nie są w ogóle solone, a jednak dużo szybciej i łatwiej jest kupić taką mieszankę niż samemu myć, obierać i kroić na kawałki 5 rodzajów warzyw...

      Poza tym wielu ludzi przekracza dzienne zapotrzebowanie na sól gotując w domu, bo po prostu dosalają wszystko i "na bogato"... To że gotujesz w domu wcale nie oznacza z automatu, że na pewno robisz lepsze i zdrowsze jedzenie ¯\_(ツ)_/¯
      pokaż całość

    •  

      @Vader-Poland: Zamiast maszynki do mielenia ja bym dała ryżowar... Mięso to nie problem pokroić w kostkę czy kupić mielone, za to ugotować idealny ryż w garnku nie każdy umie.

    • więcej komentarzy (119)

  •  

    #nieruchomosci

    Zaczelo się...

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Screenshot_20220504-121929_Messenger.jpg

    •  

      @Kontestator: Mieszkanie ma ten plus, że możesz je kupić mniejsze i dzięki temu mieć proporcjonalnie niższe opłaty... Np. 300 zł/msc za 30m2 czy 600 zł/msc za 60m2.

      Jeżeli potrzebujesz ok. 100m2, bo masz 2-3 dzieciaki i psa, nie ma ten argument większego znaczenia, ale jak nie masz jeszcze dzieci / nie planujesz albo dzieci się już wprowadziły z domu, to ma bardzo duże, bo jednak płacić 300 zł/msc a 1000 zł/msc to jest ponad 3-krotna różnica... Odczuwalna zwłaszcza dla niedołężnego emeryta na groszowej emeryturze.

      Innymi plusami mieszkania jest to, że nie musisz robić nic samemu, tylko wspólnota za Ciebie załatwia remonty, przeglądy, zatrudnia sprzątaczkę i ogrodnika - i to już jest w cenie czynszu... Masz więc więcej wolnego czasu i mniej roboty. Znowu - jest to szczególnie istotne dla niedołężnych emerytów, ale też zapracowanych ludzi.

      Do tego mając mieszkanie w dobrej lokalizacji możesz spokojnie zrezygnować z auta... do pracy jak masz na tyle daleko, że nie możesz iść na piechotę, to możesz dojeżdżać dużo tańszym w utrzymaniu skuterem, hulajnogą, rowerem czy komunikacją miejską. Sklepy są zazwyczaj pod blokiem + większe zakupy można zamówić online. Nawet jak w mieście masz auto, ale używasz go tylko okazjonalnie na wycieczki, wizyty do lekarza na drugim końcu miasta i na dojazdy do pracy w zimie, to i tak zapłacisz dużo mniej za transport niż ktoś, kto codziennie dojeżdża kilkadziesiąt km + potrzebuje 2 auta na gospodarstwo domowe...

      Jak masz przyzwoicie ocieplony to nawet jest taniej niż w niektórych blokach.
      No i z tym niestety różnie bywa, bo jak ludzie się naczytają, że za 300k to już spokojnie dom postawisz, to z tym dobrym ociepleniem może być potem różnie - zwłaszcza jak nie starczy hajsu na elewację ( ͡° ͜ʖ ͡°) Energooszczędne domy to super sprawa, ale to trzeba pomyśleć o tym wcześniej i wyłożyć dodatkowy hajs m.in. na fotowoltanikę, a młodych ludzi częściej nie stać na budowę porządnego domu niż stać + dodatkowo Polacy jakoś często lubią podejmować lekkomyślnie poważne decyzje i mieć podejście "jakoś to będzie"... Stąd potem np. budowa domów 300m2 u ludzi, którzy wcale nie są milionerami itp.

      Myślę, że paradoksalnie dużym problemem jest też w Polsce to, że wynajem nie jest popularny... Młodzi ludzie często mieszkają z rodzicami i od razu spod skrzydeł rodziców idą "na swoje". A wtedy łatwo o bardzo nieprzyjemne zderzenie z rzeczywistością w kwestii tego, ile kosztuje samodzielne utrzymanie się...
      Jeśli ktoś mieszkając z rodzicami nic im nie dokładał, albo dokładał symboliczne 300 zł/msc, był częstowany obiadkami, a i tak nie był w stanie uzbierać na wkład własny, tylko działkę dostał od rodziców i na tej podstawie dostał kredyt na budowę, to dla kogoś takiego nawet koszt utrzymania relatywnie taniego domu może być szokiem.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (64)

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Pantegram

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (3)