Każdy człowiek jest kowalem swojego bólu dupy.

  •  

    #czarnolisto
    #wojna
    #trol
    Czy mamy jakąś oficjalną onucową listę hańby?
    Codziennie trafiam na kilku nowych zawodników, piszących takie rzeczy:

    Jakimśmieciem trzeba być żeby stać po stronie upainy? https://www.wykop.pl/link/6861551/parlament-ukrainy-o-nadaniu-tytulu-bohatera-ukrainy-ostatniemu-czlonkowi-upa/
    Jak ten Srałęski może skarżyć się na ruskich za ich zbrodnie i zaraz tytułować tych śmieci? Jeszcze wiedząc, że robi to wbrew państwu które najbardziej pomaga z uchodźcami/tranzytem broni. To jest hańba, hańba, że mamy taki plugawy zdradziecki rząd który tego śmiecia nie potrafi do pionu postawić!


    Albo:

    No i pewnie przypadkiem nie wspomniales o umowie w ktorej nato mialo nie prowadzic ekspansji na wschod, przez co mamy wojne xD porownywanie putina do hitlera nie sprawia, ze putin wyglada zle tylko, ze hitler nie byl taki zly. Oczywiscie to dla tych co maja minimalne pojecie o historii

    (na początku zawodnik mnie cytuje)

    @Pantokrator: Gdy to inne zdanie polega na świadomym wspieraniu sadystycznych morderców, gwałcicieli, złodziei.

    Przez chwile myslalem, ze mowsz o zachodnich elitach
    Prawda jest taka, ze jedni i drudzy robia to samo tylko "nasi" maja bardziej wrachowane metody i sprytniejsza propagande.


    No i trochę mam już tego syfu dość. Moderacja nic z tym nie robi, to chociaż wolałbym wiedzieć, kogo ignorować, bo na czarną już nie dodam, bo pojemność się skończyła.
    pokaż całość

  •  

    #warthunder

    Muszę przyznać, że Breżniewiak-i-Ssajew, czy jak się to gówno nazywa, to najgorszy syf, jaki Gejdżin wrzucił do gry. Gówno tak absolutnie niemożliwe do zbalansowania, tak bardzo czerpiące pełnymi garściami ze zjebanych mechanik tej gry, że w sumie absolutnie się nie dziwię, że się pojawiło - bo Ślimag uwielbia coś dobrze spierdolić. Najlepszy skręt (który można podtrzymać, może jakiś inny samolot potrafi 1 kółko zrobić szybciej, ale na więcej bym nie liczył) wspinanie się pionowo 500 na godzinę i silnik, który przy ustawieniu na 25% zużywa paliwo 15 razy wolniej (a przy tym zachowuje uczciwie 25% albo i więcej ciągu, bo da się na tym ustawieniu spokojnie zasuwać 700+km/h).
    A nawet jak ktoś to paliwo zużyje, albo wystrzela się z działek - to lądowanie nie niesie ze sobą absolutnie żadnego ryzyka, bo obrona p-lot zabije każdego, kto się zbliży.
    Genialne.
    Do tego nie można go wypieprzyć na 8.0 czy coś w ten deseń, bo się blokuje jak głupi przy 700km/h.
    W efekcie 1 typ w BI z minimum mózgu to zjebana gra dla całej wrogiej drużyny.
    Udało mi się dzisiaj jednego ubić. W 4-5 chłopa z nim na koniec walczyliśmy, , 2 z nas zasadził krytyki, ale w końcu był zmuszony do takiego uniku, że mogłem go wreszcie (i tak fuksem) sięgnąć działkami.
    No właśnie - kilka osób, wzajemnie się osłaniających (gdy atakował jednego, drugi wymuszał czołówkę w miarę możliwości, ale i tak traciliśmy energię) na tyle, na ile znośna drużyna z Air RB potrafi, a i tak typ padł przez własny, b. duży błąd, bo się prawie wystrzelał z totalnie przebuffowanych poza wszelkie granice logiki Szwaków i po prostu podjął absurdalne ryzyko, by zdobyć kolejny kill (miał już 2).
    pokaż całość

    +: Dodwizo
  •  

    #warthunder
    Okazuje się, że Fw 190 może się pozbyć wyrzutni po rakietach 210mm, jeśli po odpaleniu użyje się przycisku "jettison secondary weapon".
    I tu moje pytanie - sprawdzał ktoś, czy to coś daje?

    A przy okazji, ktoś jeszcze tak ma, że mu się biały kwadrat wyświetla po lewej (taki 2,5x2,5cm) jak strzela? Najlepsze, że na screenshotach go nie widać :D

    źródło: shot 2022.10.18 22.46.09.jpg

  •  

    #warthunder

    Ależ miałem dziwny mecz.
    W mojej drużynie 3 chłopa z około 2 zestrzelenia na bitwę (2,2 i jesteś w top 100). Wewrogiej sama mizeria. Zdobyliśmy w trójkę 3 kille, bo połowa wrogiej drużyny (dosłownie) zdechła atakując gościa w Be-6.\

    Efekt rozgrywki?
    Be-6 z 6 killami, wygrana przez wybicie wszystkich w kilka minut.

    Ale do rzeczy - widać wyraźnie, że MM dobrał do wrogiej drużyny samych debili, a do mojej wrzucił ekipę, która krótko mówiąc, gdyby grała razem, to tłukłaby 90+% WR.
    I teraz pytanie - czy to aby na pewno przypadek?
    Choć może po prostu kluczem do dobrych statów jest granie po nocach w okolicach 5.0 :D
    pokaż całość

  •  

    #wedkarstwo
    Kojarzycie jakieś fajne gazety branżowe, które drukują czasem listy od czytelników?
    Napisałbym sobie jakiś fajny tekst o absurdach regulaminu, który w pełni wspiera dewastację mniejszych rzek i stawów przez mięsiarstwo. Wiadomości Wędkarskie nie za bardzo zdają się wspierać taka formę komunikacji, no chyba, że macie jakieś doświadczenie z pisaniem do nich?

  •  

    #remontujzwykopem #remont

    Dzbany wnoszące pralkę przypieprzyły mi o drzwi najwyraźniej, co zauważyłem.dopiero następnego dnia. Powstał taki wesoły ubytek na krawędzi. Drzwi to raczej badziewie, ale jednak na ten moment nie mam ochoty ich wymieniać.
    Jakieś pomysły, czym można to wypełnić? Uszkodzenie jest głębokie na 3-4mm. Nie musi być idealnie, byle nie rzucało się w oczy.

    źródło: rSaved5746851136159075916.0

  •  

    #wedkarstwo

    Kupiłem 2 pary spodniobutów, Caperlany te "do połowy oddychające" (cośtam-5) i takie spodniobuty do pasa od Prosa do ciężkiego jesienno-zimowego tyrania (bo głównie idzie się brzegiem przez zielsko). I jedne i drugie od samego początku ciekły. Caperlanów trochę poużywałem, wymienili mi i strach teraz założyć. Prosy dzisiaj odsyłam.
    To normalne, że ten sprzęt często cieknie, czy jednak to ja mam takiego pecha?
    pokaż całość

    •  

      @Scutacarus: Sprawdziłem i na szwie i tylko na szwie w portkach było tak naprawdę wilgotno i to tak fest, że się chusteczka od tego zqwilgacała natychmkast. No i dość dobrze zmarzłem tego dnia, w sensie, koło 14:00 było ciepło, ale ja łowiłem w rzece do 18:30 - więc nie ma szans, bym się aż tak lokalnie spocił, akurat tam, gdzie idą szwy, nawet jakbym się o tej 14:00 tak ostro spocił, to by się dawno rozeszło po okolicy. No i w Caperlanach powinienem mieć ten sam wzór zawilgocenia. A w Caperlanach z kolei miałem wilgotne skarpety (tu - suche) i dolną część nogawek po bokach. A tu krok i w okolicy zgięcia w kolanie, ale z tyłu - ale zapewne woda szła wzdłuż szwu i tam po prostu miała kontakt z moimi dżinsami.
      Ogólnie ja się powyżej pasa pocę jak świnia, ale poniżej dość mało + majty miałem suche i w oryginalnym kolorze skoro wchodzimy w detale :D
      pokaż całość

    •  

      @Pantokrator no to przyznaje że masz mega pecha jak tak

    • więcej komentarzy (11)

  •  

    #wojna #ukraina

    Przepraszam za spamowanie tagu, ale zastanawiam się nad jedną kwestią. RoSSja atakując cele cywilne i infrastrukturę liczy, że oto Ukraińców zmęczy i skłoni do ustępstw.
    Nie da się skutecznie zapobiec r0syjskim atakom tego typu przy obecnym stanie ukraińskiej OPL.
    Czy istnieje więc jakiś sposób, by do tego typu działań zniechęcić?
    Moim zdaniem jak najbardziej i w sumie pewnie w telewizji już to widać, ale będę wdzięczny za komentarze, jak to realnie wygląda, bo TV odpalam b. rzadko. Wydaje mi się, że teraz trzeba w sposób całkowicie jawny grzać opinię publiczną, pokazywać jak ludzie tracą wszystko, nie cenzurować, jak przerażeni, zszokowani, ranni cywile wrzeszczą ze strachu/bólu/bezsilności, jak zwłoki torturowanych i następnie zamordowanych są wrzucane do dołów, wyemitować wywiad ze zgwałconą kobietą, ojcem, który opowie, jak zamordowano jego rodzinę na jego oczach. Niech się cwaniaczki dowiedzą, jak to wygląda naprawdę, jak daleko to zaszło, by wybić im z głowy gaworzenie w stylu Elona na zasadzie "no zrobi się referendum, a Krym zostaje rosyjski i wszystko będzie OK". I za każdym razem zwiększać pomoc wojskową. Dosyłać nowy, lepszy sprzęt.
    Wielu geniuszy wojskowości na wykopie pisało, że oto nie możemy się pozbywać sprzętu "potrzebnego naszemu wojsku". Ale do czego nasze wojsko potrzebuje tego sprzętu? Ano, bo bicia ruskich.
    A obecnie robią to Ukraińcy.
    By Rosjanie zobaczyli, że ich terroryzm nic nie daje, na każdą rakietę, każdą zbrodnię, oficjalną odpowiedzią musi być wysłanie znaczących ilości sprzętu. 10 haubic samobieżnych. 5 zestawów rakietowych. 10 kolejnych czołgów. Rakiety od zasięgu 300km - proszę bardzo, bomby spadły na Kijów, niech r0sjanom eksplodują armijne składy amunicji i jakiś sztab wojsk.
    Innymi słowy - r0sjan musi każdy ich atak zaboleć bardziej, niż Ukraińców i związek musi być grzany propagandowo.
    Co prawda i bez kolejnych ruskich zbrodni sprzęt powinien płynąć wartkim strumieniem, bo tę wojnę trzeba zakończyć jak najszybciej poprzez fizyczną eliminację agresora. Ale propaganda musi być w tym wypadku jasna i otwarta - że wsparcie się intensyfikuje, bo Rosja wali w cywilów.
    To jednocześnie podniosłoby ducha samych Ukraińców - oto spadają nam bomby na łeb, ale nasze poświęcenie nie idzie na marne, oto Rosjan spotka kara i będą żałować tego, co zrobili. Nawet jeśli to żałowanie będzie trwało ułamek sekundy między rozbłyskiem eksplozji a dotarciem odłamków i fali uderzeniowej.
    pokaż całość

  •  

    #wedkarstwo
    Na wstępie zaznaczam, że poniższe to czysty ból dupy, więc zostałeś ostrzeżony.

    Gdy zaczynałem się bawić w zawody w wyciąganie ryby z wody, dziwiłem się, czemu ludzie jeżdżą do Szwecji. Przecież mamy pojezierza, gdzie wody jest od cholery - co to za problem, żeby tam super połowić. Potem zostałem częściowo uświadomiony w sklepie, ale obraz nędzy i rozpaczy został skompletowany dopiero, gdy zacząłem czytać wędkarskie fora i grupy na fejsbuku.

    Ten fragment można pominąć:

    pokaż spoiler Bo widzicie, wiem, że w Polsce też da się nawet fajnie połowić. Sam jestem okoniarzem. Trochę z własnej woli, w sporej części z przymusu. Wiem, że tych ryb się trochę uchowało. Gdzieniegdzie prawdziwe okazy i to nawet w moich okolicach (inna sprawa, że do wielu z nich nie da się w ogóle dotrzeć, ale to materiał na inne rozważania). Na czym więc polega problem?
    Mieszkam na Dolnym Śląsku. Wiem na ten moment, gdzie nie połowię w ogóle. Wiem, gdzie połowię, jeśli zainwestuję w to całe lata ciężkiej pracy, zdobywania znajomości, badań (Odra - gdzie naprawdę jest koszmarem ustalenie, czemu ryba nie bierze, bo może być zła pogoda, pora roku, pora dnia, albo ryby może po prostu tam nie być praktycznie permanentnie i już - byłem już w kilku "dobrych miejscach", ale w złym miesiącu/o złej porze dnia i nawet skubnięcia nie zaliczyłem, ale specjalista, który te miejsca wypada, pewnie tam coś fajnego dorwie, tylko jakim kosztem). Wiem też, gdzie połowię niezbyt dobrze, za to powtarzalnie, zawsze coś wydłubię. Zostało mi parę odcinków rzek jeszcze do sprawdzenia (ale brak jakichkolwiek powodów, by było tam szczególnie dobrze), a potem... koniec. Albo Odra, albo w kółko te same łowiska, bo fajnych jezior jest tu jak na lekarstwo.


    Zacząłem się rozglądać za nowymi miejscami, bo co prawda w moim okręgu pewnie nie jest najgorzej, ale dobrze to nie jest na pewno.
    No i teraz tak, jak mam jechać 150km w jedną stronę, by zmarnować kolejne kilka godzin, to po prostu mi się to nie opłaca. Nie mogę w ciemno zaklepać noclegu, bo przecież zmarnuję tylko jeszcze więcej czasu i środków, a okaże się, że trafię do krainy lichego klenia i okonia palczaka, bo czemu by nie? Jest całe mnóstwo miejsc, gdzie się w ogóle nie da łowić, a sama próba dojechania w ich pobliże może skończyć się poważnym uszkodzeniem samochodu (o ile nie ma się terenówki).
    Prosiłem już ludzi o pomoc licząc, że nie uznają mnie, człowieka, który do nich przyjedzie może parę razy do roku, za zagrożenie dla ich rybostanu (ryb nie zabieram, łowię na bezzadziory, ale niech nawet w to nie wierzą - po co miałbym wydawać grubą kasę na taki dojazd + nocleg dla paru kg ryby? To się nijak nie opłaca.).
    No i się okazało, że trafiłem na ścianę wędkarskiej tajemnicy.
    I koniec i kropka.
    Nie ma perspektyw na "turystykę wędkarską" , jeżeli jedyną szansą na zdobycie informacji inaczej, niż poprzez własne KOSZTOWNE doświadczenie, są jakieś naprawdę DOBRE znajomości, o które tak kochającej ludzi osobie jak ja, jest raczej ciężko.
    W takich warunkach, jak mam się bujać po Polsce, marnować czas (a przecież urlopu jest niewiele) i pieniądze, bez żadnej gwarancji, że cokolwiek dobrego mnie spotka, to faktycznie wolę odłożyć kasę, spakować się do Szwecji i sobie okoni 35+ i obślizgłych przyłowów nafotografować aż mi się znudzi. A może i pstrągów nawet. A jak.
    pokaż całość

    •  

      @MateMizu: Ale kiedyś wyczynem nie było. I tak tłukli, że się w koñcu stało. To są całe dekady pałowania i degradacji, to nie stało się w 1 czy 5 sezonów. Ja właśnie jestem rybie wdzięczny, że wzięła. I musiałbym być skrajnie egoistycznym śmieciem ludzkim, by taką rybę zabrać, bo to jest świadome zdecydowane zubożenie łowiska.
      Mięsiarzy nie należy próbować zrozumieć. Ich trzeba szkalować i opluwać.

    •  

      @Pantokrator:

      Tzn to są lata pałowania i niestety rybactwa. Nie jestem typem który zwala wszystko na rybaków, ale oni tu też nie są bez winy. Śmiałą tezę był postawił, że jest 50/50.

      Dlatego nie rozumiem dlaczego przy tak tragicznym stanie wód nadal się na to zezwala. To jest tak, że wędkarz powie, że woda jest martwa, a kłusol (tu też zależy jaki, bo jest nim zarówno osoba łowiącą bez pozwolenia czy też jak wspominałeś przy jazach C&R oraz ktoś kto stawia 100m sieci) i rybak jeszcze coś wyłowi. No jebać jednych i drugich. pokaż całość

    • więcej komentarzy (28)

  •  

    #samochody #prawojazdy

    Hej, ostatnio okazało się, że coś wcale nie ubyło wypadków śmiertelnych z udziałem pieszych (a powinno, bo wieloletnia tendencja była spadkowa). A masa dzbanów mi pisała, że jak tylko zyskają pierwszeństwo przed przejściem (czyli raj dla wyłudzaczy + zmniejszenie płynności ruchu), to uratujemy masę żyć.
    No i co?
    No i gówno.
    Ziobro zaskoczenia.
    pokaż całość

  •  

    #warthunder

    Opiszę wam fajny element zjebanego balansu w tej grze.
    Otóż, historycznie samoloty serii A6M2 do 6 (czyli wszelkie warianty słynnego Zero) charakteryzowały się dość słabą manewrowością przy dużej prędkości.
    W rzeczywistości powyżej 500km/h latało to już jak kloc i m.in. dlatego dostawało od Amerykanów po dupie.

    W grze, sprawdziłem i przy chyba 680-690km/h spokojnie robi się skręty po 13G i lepiej.

    A co to oznacza?
    Że praktycznie NIGDY nie będziecie w sytuacji, gdzie Zero da się wykręcić, bo powyżej 700km/h to te maszyny po prostu latają niezwykle rzadko, a zresztą i przy 720km/h nadal skręca porównywalnie z P-51 czy Fw 190.

    Innymi słowy - z Zero trzeba walić na czołówkę, albo czekać aż kogoś zaatakuje i wpaść na trzeciego.
    Gaijin zamiast stworzyć dla Zera prawidłowo zbalansowany i w miarę realistyczny model lotu (gdzie wciągnięcie go w walke z dużą prędkością to dla Zera problemy), pcha ich BR w górę, bo samolot ten używany przez kompetentnego gracza jest po prostu niesamowicie wkurwiający, przez niekompetentnego - zresztą często też, a jeśli jest nad wami - no to sorry, pora zdychać, no chyba, że macie dość miejsca, by się rozpędzić i uciec.

    Z perspektywy ludzi grających A6M to również nie jest nic dobrego, bo są po 100-200km/h (Mb.5 he he he) wolniejsi od maszyn, z którymi muszą się mierzyć i rozgrywka bywa niesamowicie frustrująca.
    pokaż całość

    •  

      @Pantokrator: Małe sprostowanie, to A6M6 może na luzie zasuwać 740 IAS (a w praktyce chyba więcej), A6M5 nurkowałem dobrze ponad 700, ale wiki twierdzi, że limit 703, więc tak max 720-730 się zwykle da. Ale co dość kluczowe - to i tak w cholerę szybko dla śmiglaków i taki biedny Spitfire Mk XVIII potrzebuje dużo miejsca, by się tak rozbujać nurkując i nawet minimalne unikanie powoduje, że A6M może nam na dupie siedzieć w nurkowaniu, choć w rzeczywistości przy np. 650 powinno się go dać z łatwością wyminąć i odstrzelić mu dupsko. pokaż całość

    •  

      @filip8192: I chyba nie przeczytałeś w ogóle mojego komentarza. To pozwól, że ci przytoczę właściwy fragment, bo może ci się jakimś cudem wydawało, że ja twierdzę, że A6m5 to dobry samolot? A ja tymczasem jedynie twierdzę, że walka z nim jest szalenie zero-jedynkowa przez totalnie zwalony model lotu.

      Z perspektywy ludzi grających A6M to również nie jest nic dobrego, bo są po 100-200km/h (Mb.5 he he he) wolniejsi od maszyn, z którymi muszą się mierzyć i rozgrywka bywa niesamowicie frustrująca. pokaż całość

    • więcej komentarzy (4)

  •  

    #warthunder

    No i Gadzina pogrzebała tę grę.
    W Air RB na samolotach ze śmigłem wszyscy poza Muryką i Brytolami nie mają teraz większych szans trafić w szybko poruszający się cel, zwłaszcza Niemcom wdeptano MG151/20 i MK108 totalnie w glebę.
    Jednocześnie nie skorygowano BR takich cyrków jak P-51H.
    Więc powodzenia.

  •  

    #turystyka #wedkarstwo

    Moi drodzy koledzy i koleżanki. Z uwagi na fakt, że buty BW 2005 przestali produkować, a absolutnie je uwielbiam (i oczywiście zapomniałem sobie kupić kolejną parę na zapas :D), pytanie, czy ktoś robi buty do ogólnego poruszania się w trudniejszym terenie, które:
    - byłoby dość łatwo czyścić (chodzi o to, by po wlezieniu w błoto za kostkę nie przeżywać dramatu, wydłubując drobinki z otworów/siatek wentylacyjnych
    - mają wyściółkę, którą ciężko przetrzeć na pięcie (mam taką koślawą stopę, że ten los wiele buciorów spotyka),
    - nadają się na cały rok (w BW2005 zimą nosi się grubsze skarpety i tyle, a latem jest moim zdaniem pełny komfort),
    - są szerokie, albo można wybrać spośród kilku tęgości
    - są dość wysokie.
    Budżet koło 1000zł.
    Moje BW2005 używam od 2015 roku i jeszcze parę lat wytrzymają, ale ten dzień w końcu nadejdzie, wolałbym więc już teraz zaopatrzyć się w inne buciory i nosić je na zmianę, by ten czas wydłużyć (wędkarstwo zresztą bardzo butom szkodzi, szczególnie zimą).
    pokaż całość

    •  

      @Pantokrator: Żałuję że wcześniej nie wiedziałem że można w Prabosie sobie na nowo wtrysnąć podeszwę. Z drugiej strony to w tej cenie te polskie kupiłem. Na razie podeszwa trzyma. Ja nie widzę możliwości żęby takie buty z licowej skóry mieć na lato. Bo ja chodzę po chaszczach nad rzeką a potem stoję i wędkuję. Skóra strasznie grzeje się od słońca. Nie da się wystać. Lepszy już jest gumiak wtedy bo można zazwyczaj stać w wodzie a i cholewa jest otwarta od góry. Co kto lubi. pokaż całość

    •  

      @Bed_Kriczer: Nigdy nie miałem takiego problemu. W BW chodziłem po górach przy +30 stopniach i też było ok. One super moim zdaniem sobie radzą z wentylacją, ale ja jak łowię latem, to sobie czasem stanę na wilgotnym piasku, a zwykle i tak jest zielsko dookoła, więc stopy mam w cieniu, żebym stał w bezruchu długo na jakiejś skale i mi słońce tylko grzało - to nie doświadczyłem, ale maszerowałem po chyba wszystkim bez problemu. No i to nie nubuk, więc łatwo się czyści i bez żadnych membran są wspaniale wodoodporne (o ile po dłuższym łażeniu w błocie się je ponownie zabezpieczy) i po latach użytkowania nadal wyglądają dobrze, a jedyne, co robię, to smaruję tłuszczem czarnym i czasem wyszczotkuję.
      Te polskie to buty zimowe, więc inna bajka zupełnie.

      W kaloszach to ja bym zdechł, bo często robię po parę kilometrów, czasem sobie biegnę, by się nie nudzić, czasem muszę się wspinać, nie ma lekko, no i ja potrzebuję butów na ogólny "offroad", a nie tylko ryby.

      Teraz widzę, że te co znalazłem to nubuk, więc dupa zbita, poza Hanzelami, które chyba kupię.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (10)

  •  

    #wedkarstwo #olx
    Nie rozumiem, co jest nie tak z ludźmi sprzedającymi na OLX.
    Trochę moja wina, że dopiero teraz załapałem zasady komunikacji z tymi kreaturami, ale:
    - piszą, że stan b. ładny, b. dobry, idealny itd.
    - sprzęt okazuje się totalnym trupem
    - a potem zaczyna się kombinowanie i kluczenie.
    Kupiłem sobie wędkę używkę za 240zł - Konger Equs Mikros. Fajny kijek, ale swoje lata ma, więc cena nie jest jakaś wyjątkowo niska.
    Faceta pytam, czy nie ma jakichś uszkodzeń, bo jak nie ma, to biorę. Ten mi daje dane do przelewu.
    I tu powinienem zrezygnować, bo chuj nie odpisał "nie, wędka jest w super stanie". Tylko cisza.
    Przyszedł kij i widać, że jest po chałupniczej naprawie dolnika złamanego zaraz przed uchwytem (na jakąś specjalną taśmę, ale chuj, to nadal nie ma prawa długo się trzymać) i ktoś kombinował z przelotkami (ponownie wklejone, ale raczej tak sobie).
    Innymi słowy - totalny śmieć, wartość rzeczywista - 60zł.
    Jestem więc ze 180zł w plecy.
    I się teraz zastanawiam - iść z tym do sądu? Ktoś kiedyś próbował?
    Facet mieszka jakieś 60km ode mnie, znam adres jakby co.

    A z mojej strony rada - nie kupujcie na OLX, tylko od ludzi z for internetowych, bo hobbyści i pasjonaci rzadko okazują się złodziejskimi chujami.
    pokaż całość

  •  

    #warthunder

    Pograłem chwilę w Arcade GB, bo chciałem sobie odblokować parę modułów we Flakbusie.
    Na 8 śmierci tym pojazdem, 7 to samolot.
    Pierdolę tę grę. Kto kurwa wymyślił, że wykoszenie wszystkiego bez pancerza na dachu po 2 minutach gry to "zajebisty pomysł".

  •  

    #wedkarstwo

    Koledzy, szybkie pytanie - są w Stobrawie sensowne ryby (okonie, pstrągi) okolicach Kuźnicy Dąbrowskiej i powyżej? Praktykuję C&R no i chciałem sobie jeden dzień połowić w tamtych okolicach i nie wiem, czy brać trzcinkę Trout Area do 4g (realnie) i nie mieć wielkich oczekiwań, czy porządny kij 2-10g :)

  •  

    #warthunder

    Ja pierdolę, granie Re.2005 to jebany koszmar. Radzę sobie z amerykanami czasem 1 v 2, więc co mi gra funduje?
    Rozgrywki, gdzie regularnie jestem JEDYNYM wspinającym się typem przeciwko 5-6 wspinającym się myśliwcom, które są ode mnie W CHOLERĘ szybsze.
    Z pojedynczym F2G, F8F czy Spitfire Mk XIV-XVIII-IX z przewagą wysokości jakoś sobie poradzę. Ale z 3 chłopa to właściwie mogę od razu grę wyłączyć. Co gorsza nawet w zbalansowanych rundach jak nie ubiję 3-4 chłopa (np. zrobię głupi błąd i zginę po ubiciu 0-2), to w 4/5 przypadków jest przegrana. Absolutnie przejebane. Ten samolot walczy cały czas z gorszej pozycji, że P-51H jest traktowany jak 6.0 BR, więc cały czas prawie to gówno spotykam i jak w P-51H siedzi ktoś ogarnięty, to jest śmierć na miejscu. pokaż całość

    •  

      @pewniecham: No ja siedzę po uszy w złych BR, szczególnie okolice 6.0 sobie upodobałem. Jedyny samolot, w którym nie było totalnego chlewu, to był G.55 S0 na 4.0 BR - co prawda w większości przypadków i tak byłem w dupie (bo MM nie rozpieszczał), ale dało się grać. Po tym, jak go kopnęli na 4.3, nie widzę sensu.

      Ale Re.2005 na 6.0 sam nie trafi, trzeba mu pomóc :D

    •  

      @pewniecham: To jest dobra ilustracja, przez co muszę się przebijać. Drużyna w większości składała się z myśliwców, ilość bezużytecznych samolotów w obu drużynach była podobna + amerykanie grali po prostu źle. Na koniec miałem 30 pocisków do działek i 218 do KMów, pewnie bym ostatniego typa dał radę zestrzelić, ale i tak miałem szczęście, że wyszedł z gry.

      źródło: shot 2022.06.15 00.17.15.jpg

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    #wedkarstwo

    Jakiej długości sztycę do podbieraka wziąć do łowienia z brzegu w trudnym terenie? Czasem do wody mam trochę, czasem jakieś trzciny wadzą, nie chcę ryby przez to przeciągać i pytanie, czy 3m + kosz kiedyś wam nie wystarczył?

  •  

    #warthunder

    Dostałem bana na forum, bo napisałem, że F4U4B dla konsolowców na 5.7 jest "special".
    Wcześniej usuwali mi komentarz, gdzie konsolowców nazywałem "special". No to im odpuściłem, nazwałem tak samolot i co?
    I ban na 14 dni za "challenging mods". To pora na permbana, bo się spytałem tego moda, czy się czuje "challenged". Forum WT to ścierwo najgorszego sortu właśnie przed moderację z kijem w dupie. Całe lata temu, na forach faktycznie poświęconych zainteresowaniom, gdzie po prostu banowano za chamstwo, bana nie miałem w ogóle. Czemu? Bo nikt do mnie po chamsku nie startował, a jak się komuś żart nie podobał, to grzecznie zwracał uwagę, a nie po cichu usuwano posta.
    Zgłoszenia bugów? Na co to komu.
    Poważne dyskusje o balansie? Na co to komu.
    Wlepmy facetowi bana, bo ma konto od 9 lat, więc ma dużo ostrzeżeń, jasio ma 3 ostrzeżenia i 3 posty w 3 dni, ale mu odpuścimy, bo ma "tylko 3 naruszenia". Co za zjebana logika, jak na wykopie.
    pokaż całość

  •  

    #warthunder
    Ruscy w War Thunder są pocieszni.

    źródło: shot 2022.06.02 18.11.07.jpg

    +: z............o, yawa +2 innych
  •  

    #koronawirus

    Pamiętacie, jak ktoś dopisał w Excelu jakieś 152 tysiące chorych i nawet jak tygodniami były śmieszne ilości zachorowań (w ubiegłym roku w wakacje), to i tak nigdy nie spadło poniżej tej wartości, choć było to na bakier z logiką i wiedzą medyczną?
    Teraz widzę, że mamy stabilne ponad pół miliona chorych, choć średnio w ciągu ostatnich 3 tygodni było może 350 wykrytych przypadków dziennie. To jest ten słynny "long kołwid"? pokaż całość

  •  

    #warthunder

    Też macie wrażenie, że F2G ostatnimi czasy wytrzymuje jakieś kosmiczne ilości pocisków?
    Właściwie jak nie złapię typa w dłuższą serię, albo nie zabiję pilota - to potrzebuję 2 podejść. Podpalenie?
    W 4/5 przypadków to gówno wesoło gaśnie.
    A latam Re.2005 - 3 działka MG151/20 i 2 karabiny Breda, air targets i tu i tu.
    I zwykle wygląda to tak - łapię typa w serię, wchodzi krytyk, a potem muszę jeszcze z 2-3 razy trafić z działek, by cokolwiek się stało.
    Nie mam takich problemów z absolutnie żadnym innym samolotem w grze. F8F? Spitfire? P-47? Krótka seria i pozamiatane.
    pokaż całość

    •  

      @MatPL1122: A co do Ground RB - tam ludzie latają często wolno i nisko i jak już siądziesz Spitfire'em na ogon, to można strzelać do skutku, więc wchodzi scenariusz "dłuższa seria".
      Ja przeciwko F2G mam często dość krótkie okienko na strzał, bo bydlę jest 140+km/h szybsze na niskim pułapie i im wyżej, tym mniejsza różnica. Jak pisałem, jak mogę walnąć porządną serię (przy 3 działkach oznacza to dużą ilość trafień), to wiadomo, że typ zdycha. Ale w sytuacjach, gdy inni by padli, bo trafiło np. tylko 10 pocisków z działek i 8 z KMów, to F2G ciągle lata. pokaż całość

    •  

      @Pantokrator: Ja to mam wrażenie że dobrze na nich zarobię ( ͡º ͜ʖ͡º)

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    #warthunder

    Najlepszym świadectwem tego, jakim syfem jest społecznosć War Thunder jest fakt, że gdy po ubiciu w odstępie 15 sekund 2 ostatnich kolesi napisałem im "nice try guys", bo faktycznie uczciwie próbowali wspólpracować i coś wykombinować (tylko niedoszacowali mojej energii i możliwości skręcania Reeeeeeee.2005 w okolicach 500 IAS), to od razu typ mi odpisał "and there's the toxicity". No tak, bo nikt nie może szczerze pochwalić za przynajmniej uczciwe usiłowanie nawiązania walki (w miejsce zwyczajowego kampienia na lotnisku/uciekania przez 15 minut), nawet jeśli zakończone zgonem. pokaż całość

  •  

    #warthunder
    Grałem i grałem G.55 S0, nawet dobrze mi szło, chyba ze 2 bitwy po 8 killów zrobiłem, trochę 7, sporo 6 itd. No i jako że prawie nikt tym nie gra, a enjoyerzy włoskiego "dżewka" to zdolni ludzie, więc poszedł na 4.3
    Obecnie pracuję nad wrzuceniem Re.2005 na 6.0
    Pomoże ktoś?

  •  

    #wedkarstwo

    Jakby ktoś próbował łowić na Smortawie między Jelczem a Stankowem, to nie warto próbować. Rzeka została kiedyś uregulowana tak, że ma właściwie stałą głębokość i szerokość. Innymi słowy - ciągła płycizna, bez zatoczek, znalazłem jeden dołek, gdzie padłe drzewo spowodowało pogłębienie koryta, ale nic tam nie było. Masakra. To powinna być fajna, pełna ryb mała rzeczka, a zamiast tego jest pustynia, dość estetyczna, bo widać dno, ale nie o to przecież chodzi. pokaż całość

  •  

    #wedkarstwo
    Wracam po banie i trochę przygód miałem. Więc tak:
    Jakby ktoś się zastanawiał, czy Graphiteleader Finezza za 1000zł jest tego warty, to szczerze - chyba nie jest, ale to i tak absolutnie zajebisty kij i jakby był za 800zł, to chyba bym kupił.
    Z innych ciekawostek - Herakles Area Evok 1,5-4,5g 198cm za 295zł jest zasadniczo delikatniejszy niż Herakles Area Rap 0,8-3g 183cm za 340zł i do łowienia okoni nic więcej niż ta pierwsza wędka nie potrzebujecie. Czemu ta druga jest droższa? W sumie nie wiem, ale żeby nie było - fajnie się nią łowi, ale Evokiem chyba fajniej.
    Z jeszcze innych ciekawostek - wybrałem się na dłuższą wyprawę na normalną wodę i powiem tyle - człowiek więcej się nauczy w 1 dzień łowiąc na normalnej rzece, niż na wrocławskim pobojowisku przez rok.
    pokaż całość

  •  

    #moderacja
    #oswiadczenie
    Moderacja to Maćki z Klanu, chroniąca trolli i zwykłych chamów, którzy z kolei stanowią większość użytkowników tego ścieku.
    Wracam z bana, którego dostałem za szczere odpisywanie wykopkom, które zamiast cywilizowanie dyskutować, od razu obrażały i jak dostanę kolejny - mam to w dupie, życie bez "dyskusji" tutaj jest zwyczajnie lepsze.

    W ogóle, kocham ten portal, gdzie ktoś coś pisze i dostaje odpowiedzi typu "pierdolisz", tonę pasywno-agresywnego bełkotu, jakieś brednie bez ładu, składu i logiki i modki mają to w dupie, jedyny problem się pojawia, jak się docelowej demografii wykopy odpisze, by wypierdalali, bo to już zbrodnia.
    pokaż całość

  •  

    #warthunder

    MB.5 to niezły dowcip. Maszyna wyraźnie szybsza od Ta-152C3, zasadniczo manewruje (w tym obraca się) porównywalnie do Fw 190 D9, uzbrojona absolutnie zabójczo (Hispano nie zabija tak skutecznie jak MG151, ale tu są 4 z 200 strzałów na lufę i mają duuużo lepszy zasięg, więc moim zdaniem jest zajebiście), wspina się jak Ta-152C3 (czyli całkiem cholera dobrze), na dużym pułapie dalej przyspiesza.
    Jaki ma BR? 5.0
    Tak jak np. G.55S.
    MB.5 ma nad G.55S większą przewagę prędkości na 5000m (114km/h) niż P-47 D28 nad A6M5 :D
    A ja się dziwiłem, jak ludzie na MB.5 mają takie dobre staty. I się wyjaśniło - ta maszyna jest absolutnie niemożliwa do złapania, szansę mają tylko Hornet i F2G (ale to tylko poniżej 5000m), z którymi to gówno w ogóle nie musi walczyć.
    Podsumujmy - nie da się lecieć z tym na czolówkę, bo 4 Hispano i dobry roll rate, więc sieknie nam serią w twarz i zrobi unik. Odwrócenie nie wychodzi, bo bydlę po prostu jest za szybkie i jak się nie ma czegoś w stylu M2 Browninga, to nie ma szans na trafienie. Wysoki pułap nic nam nie daje, bo MB.5 radzi tu sobie doskonale. Jedyna szansa, to jak koleś zrobi błąd i wytraci prędkość i uda się na niego zanurkować.
    MB.5 powinno trafić na 5.7, w ostateczności 5.3, choć nie widzę, jak taki Fw.190.D9 ma z nim uczciwie walczyć.
    pokaż całość

    •  

      @pewniecham: W AD-4 mam fajne staty , bo dzbany ze mną skręcają albo walą na czołówkę, a jak zabiję 2 myśliwce, to wroga drużyna ma ich często 0. W AM-1 też dobrze, bo używam jak myśliwca i to wyjątkowo bezmyślnie, zgaduję, że z masą samolotów tak się da.
      I czego to dowodzi?

      No niczego.

      Niewiele mnie obchodzi, że coś dobrze zabija słabych graczy, lubię samoloty, w których można sobie radzić z dobrymi graczami jak najskuteczniej (dlatego jestem fanem G.55 S0 - to łatwa maszyna by grać "tak se", ciężko tym grać b. dobrze, ale ma w zanadrzu fajne sztuczki).
      Przeciwko MB.5 w całej masie samolotów w okolicach 5.0 BR nie da się zrobić absolutnie nic, jeśli typ w MB.5 bardzo z grubsza wie, co robi.

      Ja doskonale wiem, że w 2 osoby da się grać z wysoką skutecznością (pograłem sobie z kolegą ME 163 Komet (podkreślniki zamiast spacji) i masakra była niezła), tylko że to nie zmienia nic. O ile czasem udaje mi się storpedować jakiś 2-osoby zespół zdolnych graczy, to przeciwko 2 MB.5 to już w ogóle można wylądować i wyjść z gry.

      Wrzucam wpis, który zwyczajnie ilustruje, jak Gadzin beznadziejne balansuje grę, rzucając normalne samoloty premkom na pożarcie. I tyle.
      pokaż całość

    •  

      @pewniecham: Nie pamiętam, kiedy ostatnio 8 chłopa zestrzeliłem. Ale przewaliłem na własne życzenie, bo zamiast się przezbroić, to próbowałem A6M6 zabić za pomocą 36 pocisków z działka. Trafiłem go raz i tyle, a zmarnowałem z 5 minut i zabiłem na śmierć po przezbrojeniu. To tak w temacie "G.55 S0 to fajna maszyna" - no fajna, ale jego braciszek na 5.0 z MB.5 ma zerowe szanse.

      źródło: shot 2022.03.06 13.21.02.jpg

    • więcej komentarzy (1)

  •  

    #warthunder

    Kocham modele lotu szwedzkiego gówna w WT.
    B18A, bombowiec, wykonuje zwrot w stylu Zera, zaczyna przy może 300km/h, po superostrym zakręcie ma 230 i wali w górę. No i spoko, ale lecąc 130km/h koryguje lot i unosi nos, realnie przeciągnięcie następuje przy około 60km/h.

    Gdybym nie był w tym momencie ponad kilometr od typa, to by mnie zwyczajnie rozstrzelał, bo nie spodziewałem się, że przy 130km/h ten samolot może dalej podnosić nos i posiadać pełną kontrolę.
    Następnie musiałem w niego trafiać parę sekund, by zdechł, oczywiście wyłapałem z MG, uszkodził mi silnik i cudem tylko wygrałem rundę, ale cholera jasna.

    B18A i B18B to jedne z bardziej porąbanych samolotów w tej grze, ale nie najbardziej porąbane, bo złoty medal trafia do "prędzej się zesrasz, niż mnie trafisz", czyli Ki-43.
    pokaż całość

  •  

    #latarki Drodzy wykopcy, co najbardziej teraz kupować, jeśli potrzebuję latarki czołowej z czerwonym światłem, najlepiej ładowanej na USB-C, albo na akumulator 18650. Przeznaczenie - nocne łowienie ryb, czyli trochę łażenie po krzakach, trochę stanie w deszczu itp. przyjemności.
    Budżet - powiedzmy, że 100zł.

  •  

    #latarki

    Poleci ktoś jakąś porządną i dość tanią latareczkę UV 365nm?

  •  

    #wedkarstwo

    Koledzy, jak uniknąć scenriusza "wrogn" z obrazka? Jak bym nie wiązał, zawsze efekt końcowy tak właśnie wygląd. Chciałem szybkiego połączenia żyłki i plecionki bez krętlika (żebym mógł szybko wymieniać przypon a przy tym przelotek nie rozwalić), a tu trochę lipa.

  •  

    #warthunder

    Hej, czy za napis Snifter 99 banują? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    źródło: shot 2022.02.23 19.19.53.jpg

  •  

    #wedkarstwo

    Trochę o średnicach plecionek.

    Na fejsbuku i forach często pada sformułowanie, że "plecionka 0,1mm to już na szczupaka, a nie na okonia", albo "na plecionce 0,08mm (zmierzone mikrometrem!) wyciągnąłem bez kłopotu 90cm szczupaka".
    Są to bardzo smutne efekty oznaczania plecionek systemem, który nazwałbym upośledzonym, gdyby nie obrażało to upośledzonych.
    Bo do rzeczy.
    Plecionkę ciężko zmierzyć. Może być bardziej okrągła, może być bardziej płaska (tzw. tasiemka). Może mieć ciasny, a może mieć luźniejszy splot. Pod naciskiem - kompresuje się. Więc jest zrozumiałym, że "średnica" pojęciem zwyczajnie wprowadzającym w błąd, plecionka nie jest okrągła, w różnych przekrojach, grubość naszej plecionki będzie różna.

    Japończycy swego czasu wymyślili sobie system oznaczeń "Gou", oparty na masie linki. W każdym razie wyewoluował z tego w miarę wiarygodny system oznaczania grubości. Jak coś ma oznaczenie "Gou", to zwykle grubość i wytrzymałość są ze sobą w dość mocno skorelowane.
    W każdym razie, oznaczenie Gou, zwane też oznaczeniem PE, wygląda tak, że dla PE 0.4 grubość to 0,108mm, 0.6 - 0,128-0,132 dla 0.8 - 0,148mm, 1.0 to 0,165 itd.
    Japońskie plecionki w miarę się tego trzymają. I tak 0.4 PE to jest taki grubszy włos, naprawdę cieniutka linka, wiem, bo mam i 3g przynęty latają na tym jak głupie. 0.2 PE - to właściwie najcieńsza linka, jaką ma Varivas w ofercie, ma niby te 0,08mm grubości, wytrzymuje troszkę ponad 1kg. Nic cieńszego właściwie zwyczajnie nie ma.

    I teraz przechodzimy do burdelu, który panuje w Polsce (i chyba ogólnie w Europie).
    Część producentów idzie dość śmieszną ścieżką. Biorą oznaczenie Gou (PE), dzielą przez 10 i podają jako oznaczenie w mm. Ale u takiego Dragona? Mamy linkę Invisible Clear, niby od momoi, 4-splotową. Dragon twierdzi, że to 0,12mm i 10kg wytrzymałości. I powiem Wam, że może i faktycznie to jest 0,12mm grubości, bo jest porównywalna do linek 0.6 PE. Tylko że taka linka wytrzyma (nie na węźle!) może 3,5kg w wariancie optymistycznym, a nie cholera 10kg. No i linka u Dragona zaczyna się od 0.06mm, a tak cienkiej plecionki się zwyczajnie nie robi, bo wytrzymałość poniżej 1kg to delikatnie mówiąc przegięcie.
    Więc, może i 0,12mm jest "trafiony", ale 0,06mm to już na pewno linka o zaniżonej realnej grubości. Czemu to służy? A cholera wie! Czy bym ją kupił? Za cholerę nie, bo nie mam pojęcia, ani ile realnie ma grubości, ani ile wytrzyma!

    Są też prawdziwe asy, przy których Dragon to cienki zawodnik. Takie Spiderwire, moi ulubieńcy. Stosują oni wszystkie znane oznaczenia, ale na pudełkach z polskiej dystrybucji bywa, że podana jest "grubość w mm" i z grubsza tyle.
    Ile w tym prawdy?
    Spójrzmy:
    https://www.waveinn.com/f/13786/137864817/spiderwire-stealth-smooth-8-warkocz-150-m.jpg

    I teraz tak:
    Deklarowana grubość 0,09mm - czyli takie 0.3, które ma w zwyczaju wytrzymywać 1,5-1,7kg.
    Patrzymy dalej: lb-test: 3,6kg - no to niby zawyżone 2 razy. Coś jest nie tak.
    Gwarantowane rozerwanie: 10kg - to już w ogóle wywalone w kosmos.
    Oznaczenie PE/Gou: 1.0 - hmmmm XD

    PE 1.0 to około 0,165mm.
    Nasz producent deklaruje 0,09mm. Gigantyczna rozbieżność. I gdybyśmy patrzyli tylko na deklarowaną grubość, to byśmy myśleli, że kupujemy cieniutką plecionkę na okonia. A to jest poważna linka na sandacza/bolenia i szczupaka.
    3.6kg test prawdopodobnie oznacza, że jest to wytrzymałość minimalna i dla tej grubości - jest normalną wartością (realnie taka plecionka rwie się na 4,5-5kg).

    I na koniec ciekawostka. Sunline sprzedaje plecionki. Mamy w ofercie plecionkę Siglon X4, Siglon X8 i Siglon X8 Adv.
    I teraz tak: Siglon X4 i Siglon X8 mają podane tylko maksymalne wytrzymałości. Według japońskich kryteriów, podawany maks to obciążenie, przy którym macie gwarancję, że plecionka się zerwie. Co wam to mówi? No niewiele, bo linka może mieć spory rozrzut w kwestii pękania.
    Ale dopłacacie do Adv i co? Nagle linka na tle konkurencji słabnie, bo producent twierdzi, że wytrzymuje ledwie 8 funtów/3,6kg średnio i 4,5kg maksymalnie.

    Hmmmm....

    Zupełnie jakbyśmy płacili po prostu za to, by producent zamiast wciskać nam kit, powiedział prawdę. Bo tak się składa, że dla 0.6 PE wszystko powyżej 3kg to świetny wynik, ba, zachodzi poważna obawa, że Sunline delikatnie przegrubił linkę.
    Ale widzicie ten kontrast? 0.6 PE, 0,132mm 3,6 kg vs Spiderwire: 0,09mm, 3,6kg lub 10kg.

    Więc w przyszłości, pamiętajcie - nie ma plecionek 0,06mm. Plecionka 0,08mm nie wytrzymuje więcej niż 1,5kg. Plecionki NIE różnią się drastycznie wytrzymałością. PE 0.6 w wersji 4-splotowej wytrzyma wam koło 2,7kg bez węzła, 8-splotowa może trochę ponad 3kg. Ograniczcie wymagania.
    I na koniec - zaakceptujcie, że w sumie jeszcze bardziej chuja wiadomo, gdy chodzi o żyłki, bo plecionki chociaż ruscy testują, a żyłek z naszego rynku - chyba nikt :D
    pokaż całość

    •  

      @Hamza: A, bym zapomniał, jakbyś kiedyś chciał czegoś 9-splotowego, to uważaj na Kingdom SX9, bo jest przegrubiona jak jasna cholera, przynajmniej w wersji 0.6. Ponoć ich Plecionka 8-splotowa jest dużo cieńsza, dam im szansę może kiedyś, jak mi się Siglon zużyje :)

      +: Hamza
    •  

      @Hamza: Ciekawy jest ten Kastking, w sensie bardzo wiarygodnie podają wytrzymałość, to się ceni. Czyli to jest uczciwe 0.8 PE. Ale najpierw spróbuję Zilliona, jak przypomina nić, to może dla odmiany jest też bardziej okrągły :P

      Szkoda, że nie mają wersji z białymi znacznikami co metr jak Tsurinoya. To fajna rzecz, bo lepiej taką linkę widać, choć przy jasnych kolorach, to ja bym akurat wolał czarne znaczniki.

      +: Hamza
    • więcej komentarzy (9)

  •  

    #warthunder
    .
    Trafiłem na kolesia w P-47 z wyrąbanym w kosmos WR, który umiał b. dobrze latać, po całkiem fajnym pojedynku zestrzelił moje Bf 109 G6 (zrobiłem głupi błąd, wcześniej jak mogłem, to waliłem z samych KMów, bo trzeba oszczędzać ammo na później i trafiłem go parę razy - z działka jakbym walił, to by go zabiło, potem już w samym pojedynku urwałem klapę, dalej było z górki, ale trudno się mówi).
    I jakiś pajac co "strimuje na twitchu" z zerem killów, ze swoim kumplem, też z zerem killów w niemieckich P-47 (ja miałem 2 i prosiłem ich, by zaatakowali to P-47, ale oni sprawę olali), bo obaj zdechli jak szmaty w ciągu 30s od kontaktu z wrogiem, mi pisze, że Bf 109 G6 rozpierdala P-47 D28 w pojedynku. Tak się składa, że niezbyt, G6 lepiej się wspina, ale jeśli P-47 utrzymuje odpowiednią prędkość, to ma b. dobre szanse na zwycięstwo. Tak czy siak, typ, który zabija 0,8 przeciwnika na rozgrywkę proponuje mi, że mnie nauczy jak się gra. Nie mogłem mu nawet napisać, żeby się pierdolił, bo grozi mi permanentny chat ban :D

    Ale dobra, wkurwienie minęło, następna runda, a tam 2 typów w J2M2 mnie ściga do gleby. J2M2 to takie G6, tylko skręca jak Spitfire. Uciekłem im, to atakuje mnie La-5 i Zero, zdechłem od Zera, ale spoko - 2 chłopa za mną latało i odebrałem im całą wysokość, 2 kolejnych chłopa zająłem sobą na całkiem długo, więc dominujemy na wysokości, co nie?
    Nie.
    Patrzę na drużynę: wszyscy już i tak martwi. Mecz nie trwał więcej, niż 7 minut.

    Muszę zacząć grać w duecie z jakimś kompetentnym człowiekiem, bo jednak za stary jestem na ten cyrk.
    pokaż całość

  •  

    #warthunder

    Ma ktoś doświadczenie z pojedynkami?
    Brakuje mi trochę takich śmiesznych umiejętności, które wyrabia się walcząc 1 na 1 z kompetentnymi przeciwnikami. Czasem zupełnie źle robię uniki, bo rzadko bywam w gównianych sytuacjach itd. No krótko mówiąc, chciałbym poprawić swój poziom, a tłuczenie randomów w Air RB powoli nie wystarcza.
    Do kogo napisać?
    Od czego zacząć?

    •  

      @Pantokrator: dodałem Cię do znajomków, jak się kiedyś zgramy czasowo spoko, z tym że pamiętaj - jestem graczem AB więc mój styl gry może się nieco różnić od typowego łogara z RB

    •  

      @pewniecham: Ja dobrze czytam to, co się dzieje na mapie, przyzwoicie celuję i ogarniam pułapki energetyczne. Ale jakieś zaawansowane techniki pojedynkowe i złożone manewry? A gdzie tam. Mam zasadę, że im prostsza sytuacja, tym lepiej :D

      Swoją drogą, raz grałem w 2-osobowej ekipie z typem o ksywie w stylu ME163Komet.
      I we dwóch graliśmy tak, jakbyśmy całe życie się zgrywali. Niesamowita sprawa. Mieliśmy akcję 2 Ta-152H na 8 chłopa, z tego 4-5 odrzutowców i wygraliśmy, bo jeden drugiego cały czas wspierał, a nie jak normalnie, że masz 10 chłopa w drużynie, a gdy ktoś siada ci na ogonie, jesteś zdany na siebie - miałem taką akcję w Ta-152C3, że z J5N1 przeleciałem obok chyba 5 sojuszników, facet sunął praktycznie prosto, bo specjalnie nie kombinowałem, by łatwiej było go trafić, ataków było z 5-6, ANI JEDEN POCISK typa nie musnął. No i zdechłem, bo jak się okazuje, J5N1 potrafi na tyle dobrze manewrować przy 750km/h, że jak się przyklei Ta do dupy, to już nie puści.

      EDIT: O nawet mam screenshota z tej akcji:
      pokaż całość

      źródło: Me163Komet.jpg

    • więcej komentarzy (10)

  •  

    #warthunder

    No i będą nowe zmiany battle ratingów. Jak zwykle trochę dobrych, trochę średnich i kolejna próba dopierdolenia Włochom za to, że w ogóle istnieją.

    To przejdźmy najpierw przez totalne nerfienie Włochów:

    C.202/C.202D - na 2.7. Zmiana bez sensu, gdyż oba te samoloty nie są jakieś wybitne. Samo C.202 nie reprezentuje sobą nic specjalnego, uzbrojenie jest dość słabe, nie skręca jakoś rewelacyjnie, przewaga prędkości nad Hurricane jest stosunkowo niewielka, ogólnie, to na 2.3 Hurricane lepiej mi się sprawdzał, więc nie mam pojęcia, o co chodzi. C.202 jest solidny, ale nie zauważyłem, by był OP. Ale też zagrałem nim 2 mecze.

    Re.2001 na 2.7 - to był gówniany samolot na 2.3, teraz będzie miał jeszcze większy problem dogonić cokolwiek. Jedyne co robił przyzwoicie, to skręcał, w sumie to ta zmiana pomoże mu o tyle, że oddala się od Ki-27 i Czajki, oba gnoiły włoską konstrukcję bez litości :D

    Re.2001 CN na 3.3 - to jest gorzej latający Re.2001, który dostał 2 działka i po 60 sztuk amunicji. Straszne gówno i wyżej niż 2.7 nie powinien siedzieć, na 3.3 jest gorszy od praktycznie wszystkiego, na plus uzbrojenie i skręcanie, na minus totalna, absolutna POWOLNOŚĆ. Zresztą, Spitfire chyba skręca lepiej i tak. Przypominam: 3.3 to 0.3 BR więcej niż P-39 N, to ten sam BR co Ki-44-II po podniesieniu BR, który MIAŻDŻY ten samolot pod każdym względem poza siłą ognia, ale seria z jego KMów i tak wyśle makaroniarza do hangaru, jeśli walną czołówkę. Tzn. nie wiem, co z katalogu 3.0-3.3 tego samolotu nie miażdy.

    C.205 S1 na 3.3 - rozumiem tę zmianę, ten samolot świetnie sobie radził na 3.0. Numer polega na tym, że P-39N nadal siedzi na 3.0 i śmieje się mu w twarz.

    C.205 S3 na 4.7 - absolutnie bez sensu, ten samolot nie reprezentuje sobą nic interesującego, jest dobrze uzbrojony, ale nie lata specjalnie lepiej pod niemal żadnym względem niż Bf 109 G2 (ten prawidłowy, a nie znerfiony trop w drzewku), nie stanowił dla mnie większego problemu w samolotach, które siedzą na podobnym BR i regularnie byłem w stanie go ubić za pomocą F4, więc o co chodzi? Nie wiem.

    Re.2005 s0 na 5.7 - XDDDDDDDD 2. najwolniejszy myśliwiec na 5.3 (po A7M2) idzie w górę na BR, gdzie funkcjonuje Spit Mk IX LF, który zasadniczo wszystko robi lepiej i przegrywa wyłącznie w sile ognia. Re.2005 to była OK maszyna na 5.3, ale na 5.7 zwyczajnie jest rzucony na pożarcie. Wspomniany spit, czy Bf 109 K4, czy amerykańskie/radzieckie maszyny z podobnego BR są zwyczajnie lepsze.

    Jest jedna zmiana, którą bardzo pochwalę:
    Ki-44-II Hei z 2.7 na 3.3 - sam się do tego przyczyniłem, regularnie pałując tym samolotem kogo popadnie i wyciągając 10+:1 grając skrajnie ryzykownie i regularnie ginąc od obrony przeciwlotniczej.

    Jedna, która jest wyjątkowo kretyńska:
    F4U4 na 4.7 z 5.0 - ten samolot na 5.0 i tak był cholernie szybki, jeśli nie najszybszy z jednosilnikowców, przynajmniej w pewnych zakresach radził sobie nawet na b. wysokim pułapie, doskonale zachowuje się przy dużej prędkości (dobra, ster pionowy słabo, ale to norma w USA), świetnie skręca, uzbrojenie jest b. dobre, tona amunicji. Jedyne co robił słabo, to wspinanie się, ale konkurencja też nie błyszczała - Fw 190 A8 dzięki airspawnowi zaczyna wyżej, ale przegrywa niemal pod każdym względem (poza uzbrojeniem, gdy chodzi nam o totalną destrukcję za 1. podejściem - tyle, że F4U4 trafi strzały, o których A8 tylko pomarzy z jego mizernym zasiegiem działek) i w późniejszej grze Corsair go miażdżył, D9 w sumie nie miał żadnych większych przewag (a siedzi 0.3 BR wyżej), La-7 jest podobnie szybki, ale jak walka toczy się choć trochę wyżej - Corsair ma sporą przewagę i Ławoczkin rozpada się, zanim Corsair uzna, że się przyzwoicie rozpędził.
    No nie pojmuję tej zmiany.

    Rzeczy, które Gadzin spierdolił nie wprowadzając zmian.

    XP-50 na 4.0 - szybszy, lepiej skręcający, lepiej uzbrojony niż Bf 109 F4, równie dobrze się wspinający, trochę lepiej radzący sobie na wysokim pułapie, do tego z airspawnem dającym dobre 1100m przewagi wysokości. No totalnie zbalansowane, że siedzi na tym samym BR, co jego główna ofiara. Ohydny przykład Pay2Win. A mówię to grając nim regularnie i tłukąc dobrą kasę. Powinien wylądować na 4.3 lub 4.7, albo stracić airspawn (nadal byłby lepszy od F4, ale bardzo delikatnie).

    J2M2 na 4.3 - skręca jak spitfire Mk IX F (też 4.3), rewelacyjnie się wspina, jest szybszy od Bf 109 F4 i Bf 109 G2 trop, dobrze uzbrojony, wymiata w walce energetycznej, sądzę, że nawet G6 nie ma tu nad nim wyraźnej przewagi (o ile jakąkolwiek ma) Ten samolot spokojnie by sobie dobrze radził na 4.7 a nawet 5.0. Obecnie pałować tym można absolutnie wszystko.

    Bf 109 G2 Trop na 4.3 - no taki gorszy Bf 109 F4, więc oczywiste, że siedzi 0.3 BR wyżej. Tzn. ja wiem, czemu jest wyżej - żeby kupujący premium normalnego G2 wiedział, że płaci za to, by mieć lepiej, niż "plebs" latający drzewkową wersją. Innymi słowy - bez Bf 109 G2 nie byłoby prawidłowego pay2win i można udawać, że Niemcy nie mają dziury w linii Bf 109 na 4.3

    No i póki co tyle. Napisałbym na forum, ale mam bana za stwierdzenie, że kolesie w Wyvernach mają średnie IQ poniżej 40, biorąc pod uwagę to, jak grają.
    pokaż całość

    +: om9k, Restin
    •  

      @Pantokrator: No i jeszcze Wyvern na 4.0 - ten samolot wspina się b. dobrze, jest szybki jak cholera, świetnie uzbrojony i b. dobrze manewruje przy dużej prędkości, już parę razy kolesie (i to nie jakieś asy) zdejmowali mojego Fw 190 robiącego unik przy 530km/h waląc na mnie 700km/h bez żadnych trudności. Choć ostatni trafił, bo źle celował, albo miał dużego laga, bo zrobiłem poprawny unik schodząc z prawidłowej linii strzału (ustawiasz się skrzydłem do przeciwnika pośrodku skrętu i zamiast kontynuować w poziomie, to odbijasz w pionie) tylko, no właśnie - i tak dostałem pokaż całość

    •  

      @Pantokrator: typowy slimak coś zrobią ok coś spierdolą( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■

  •  

    #wedkarstwo
    W temacie "a bo wędkarz to nie aż taki szkodnik, najgorsi są rybacy" itd.:

    We Wrocławiu mamy podobną rzekę do tej z filmu. Nazywa się Ślęza. Są na niej jazy, blokujące migrację ryb, na sporym odcinku złapanie czegokolwiek graniczy z cudem z uwagi na zarośnięcie samej wody. Ale gdy robi się trochę szarsza na odcinku płynącym jednak przy parkach i laskach, ponoć jakiś szczupak i kleń jeszcze pływa. Tylko złowienie ich to jednak kwestia sporych ilości szczęścia, a nie przyjścia z wędka nad wodę i rzucania konsekwentnie w różne miejsca przez kilkadziesiąt minut.
    Lubię oglądać filmy pokazujące, ile ryb występuje w normalnej wodzie i jakie to są ryby. Daje to doskonałe pojęcie, do jakiego dramatu doprowadziło mięsiarstwo, bo na takich rzeczkach we Wrocławiu to nie ma ani rybaków, ani kormoranów. Tylko polski wędkarz.

    https://www.youtube.com/watch?v=Q0l0sUgAJBA

    A tu z kolei "rzeka z pstrągiem", którą u nas płynęłoby szambo, albo byłaby betonową albo przynajmniej wyprostowaną i ogołoconą z roślinności rynną, a w najlepszym wypadku - płynęłaby tu już sama woda, bo ze sporego odcinka tak małej rzeczki wybranie wszystkich pstrągów dla dziadka w gumofilcach, czy dla wykopka łowiącego "na patelnię", to nawet nie jest kwestia 1 sezonu.

    https://www.youtube.com/watch?v=JBkClJtlj2g&t=130s

    Tak, owszem, zła gospodarka wodna, kormorany, kłusolstwo, rybactwo to są ogromne problemy. Ale nie zapominajmy, że społeczność wędkarska dba o to, by na każdym popularniejszym łowisku sytuacja była równie zła.
    pokaż całość

    •  

      @Pantokrator: Nazywanie winowajców "społecznością wędkarską" to praktycznie wlicza wszystkich, również mnie i ciebie, do tej grupy. Termin "mięsiarze" nie powstał bez powodu. Z reguły są to też osobniki łamiące limity połowu, wielu pewnie kłusuje bez karty na naturalne przynęty.

      To trzeba zaorać.

    •  

      @Amasugiru: Fani darmowego mięska z wody to jednak raczej większość wędkarzy, a społeczność ocenia się jako całość. To oczywiście nie znaczy, że każdy w tej społeczności działa aktywnie na rzecz pogorszenia sytuacji. Masa wędkarzy dba też o wodę i chce zmian, jednak natura języka jest taka, że pewne rzeczy można zostawić niewypowiedziane i po prostu założyłem, że nie ma sensu bawić sięw szczegóły.

      Dodam, że część wędkarzy, jak paru wykopków, "zachowuje umiar" i np. żrą tylko kilkanaściekg drapieżnika rocznie. Tylko w warunkach, gdzie tych ryb jest po prostu mało, jest spora szansa, że każdy zabrany okoń to jeden wymiarowy okoń mniej w łowisku, bo zwyczajnie naturalna regeneracja populacji nie nadąża, co świetnie widać we Wrocławiu, gdzie na UL miałem tyle samo brań okonia, co leszcza, w ciągu 4 wypadów na ryby, czyli po jednym.
      No i jaki jest "umiar" dla małej rzeczki, skoro chce tam łowić np. 300 wędkarzy? Jak każdy rocznie weźmie po 1 rybie, to się może okazać, że na odcinku 5km zostały 3 wymiarowe sztuki.
      pokaż całość

  •  

    #warthunder

    Dostałem permanentny punkt karny i 3 dni bana na forum za napisanie, że przeciętny użytkownik Wyverna ma z 40IQ i dlatego rozwala się po rozstrzelaniu 1 samochodu pancernego, bo to "używanie choroby psychicznej jako zniewagi". Po wiadomości, jaką wysłałem do moda, raczej mi tego nie anulują, oj nie :D

  •  

    #wedkarstwo #ryby

    Tak z ciekawości, czy ktoś kojarzy, czy są jakieś badania, jak "gęsto" żyją pstrągi potokowe.
    Zauważyłem, że poza granicami Polski, całkiem duże ryby potrafią żyć w bardzo małych rzeczkach. Czasem ścieram się w necie ze zwolennikami szkoły "złów i zeżryj" i mam wrażenie, że wiedzą oni coś, czego ja nie wiem. Bo jeśli rzeczka ma 3m szerokości, to ile dużych pstrągów, zdolnych do odbycia tarła, może żyć na jednak dość krótkich (jeszcze nie zabetonowanych/wyprostowanych) odcinkach takiej rzeki, które ciągle zapewniają odpowiednie warunki do życia? pokaż całość

    •  

      @Pantokrator gdzieś na niecie znalazłem jakąś informację nie pamiętam czy jakieś forum czy co, rząd wielkości ale uwaga teraz strzelam 10kg/h na rok jak poszukasz to znajdziesz

    •  

      @Pantokrator: Ja bym powiedział że tyle ile rzeka wykarmi oraz ile jest stanowisk. Pstrągi to "terytorialsi". Największy = najsilniejszy bierze najlepsze stanowisko, musi tam być kryjówka typu kamień, konar, nawis brzegu. I tak tam sobie siedzi i je to co przyniesie rzeka. Przegania z terytorium inne ryby, także innych gatunków. Często atakuje przynętę nie dlatego żę chce ją zjeść tylko przegonić. No i umówmy się. Potrzebuje natlenionej, czystej, szybkiej wody czyli górksiego potoku a te nie płyną prostymi odcinkami tylko skręcają co 20-30 metrów. Więc tak bym obstawiał. Jeden na 30 metrów. pokaż całość

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    #koronawirus

    Kumpel był sobie chory. Zrobił 1 test, niby go lekarz wysłał, negatywny. Mija kilka dni, robi drugi test (a dalej te same objawy) - pozytywny. To co to za cyrk w ogóle jest? Jakaś loteria covidowa? U innego znajomego wynik negatywny, a potem (jak mu objawy ustąpowały) wynik niejasny. To co to jest? Jakaś loteria covidowa? Co ten test wykrywa, skoro ludzie faktycznie chorzy i z objawami zbierają negatywy, ale jak się przetestują, to wychodzi co innego niż za 1. razem?
    Jaka jest skala błędu? I wreszcie po cholerę się testować, skoro z ewidentnym covidem (bo osoba, od której się prawdopodobnie zarazili sama miała covida potwierdzonego, podobne objawy i wszystko się zbiega w czasie) i tak można wyłapać negatywa?
    pokaż całość

  •  

    #warthunder

    Gurwa mać, balans w tej grze.
    Postanowiłem sobie pograć Bf 109 F4 - tym "dobrym" Bf 109, bo oczywiście G2 Trop w niczym prawie nie jest lepszy, a prawdziwego G2 w drzewku nie ma, bo przecież premka musi być lepsza od drzewkowego samolotu na tym samym BR.
    I co?
    I to jest jakaś droga przez mękę.
    "Typowi przeciwnicy":
    1. J2M2 - nawet debil za sterami rozpierdoli Bf 109 F4 w drobny mak, bo zwyczajnie J2M2 to takie Bf 109, tylko lepszy pod każdym względem (poza może uzbrojeniem, ale to dyskusyjne) - lepiej się wspina, lepiej skręca, lepiej przyspiesza., czyli jak na nas nurkuje, to jesteśmy w CIEMNEJ DUPIE
    2. XP-50 - to takie Bf 109 F4, tylko lepiej uzbrojone (te działka sieką jak głupie) i z airspawnem. Czyli z założenia przy równym skillu jesteśmy W CIEMNEJ DUPIE.
    3. Ki-43-III - gówno wspina się jak głupie, jest małe i trudno trafić, 2 działka w nosie mogą zrobić kuku w czołówce, a że może wywijać dzikie uniki - spora szansa, że nawet w czołówce, która jest dla Bf 109 F4 jedyną szansą, i tak wygra. Skręcanie? Ki-43 rozpierdala Bf 109 F4 tutaj totalnie. Wspina się lepiej, ma się rozumieć. Jest wolniejszy. Ale teraz moja ulubiona część - nurkujesz w Ki-43, wciskasz S i D i właściwie konia z rzędem temu, kto cię trafi :D Do tego w 2 bitwach władowałem w typa serię i gówno mu to zrobiło, i tak mniej zajebał, więc tyle z "ale jest z papieru".
    4. Jak-3 - niby siedzi na 4.3, ale jako że Bf 109 G2 Trop to takie głupsze F4, więc to bez różnicy. Gnój jest zabijalny, o ile wleci na te 4000+m i postanowi dać się złapać w pułapkę energetyczną. Brzmi spoko, tylko na wielu mapach spotykacie się na równej wysokości, a Jak jako lepiej skręcający, może wam zrobić kuku.
    Macie niewielką przewagę energii i Jak jest poniżej 4500m? To gratuluję, jak to kompetentny gracz, to macie JEDNĄ SZANSĘ, bo jak spróbujecie wystrzelić w górę - to was zabije. Uciekać poziomo - też was dopadnie i zabije. Ogólnie - trzeba być celnym, ale uwaga, jak będziecie zbyt ostrożni, to nigdy go nie traficie. A jak źle ocenicie, czy dacie go radę złapać? To jesteście w dupie.

    Ale dobra, załóżmy, że udało się doprowadzić do sytuacji, że J2M2 czy Jak-3 jest pod nami i mamy możliwość ataku - typ spieprza na lotnisko i cześć.
    Ale najgorzej, jak to Ki-43, bo w jego wypadku poważnie, jak to dobry gracz, to jedyną opcją, poza biciem gnoja we dwóch, jest zgnojenie go z energii, czyli w praktyce - doprowadzenie go tak nisko, że nie będzie mógł już nurkować. Zgadnijcie, gdzie Ki-43 będzie gdzieś po tym, jak zrealizujecie 80% tego planu?
    Nad lotniskiem, a następnie raz-dwa wróci na 5000m i trzeba się z nim pierdolić od nowa.

    Nie mam siły do tej gry.

    Odreaguję sobie pałując tych cwaniaków z użyciem Fw 190 A5/U2 - to też nie jest samolot, który ma łatwo, ale chociaż ma 2 działka, które kończą robotę 1 krótką serią i jak jest problem - to można wiać + jest przynajmniej pod jakimkolwiek względem lepszy od J2M2 i XP-50 i jak się wali 750km/h, to Ki-43 może nam skoczyć.
    pokaż całość

  •  

    #warthunder

    A6M2-6 to chyb najczęściej gasnące samoloty w grze.
    Myślałem "a dobra, trafiam w skrzydło, tam jest mało paliwa, to przeżywa". Ale trafiłem typa w centralny zbiornik paliwa (ogólnie NAJPIERW krytyk, potem pożar, bo dobra seria siadła) i...

    ...i zgasł i sobie doleciał do bazy 20km dalej, nie mając prawie wysokości (nie mogłem za nim polecieć, bo byłem zajęty zabijaniem reszty jego drużyny).
    Inne A6M5 w tej samej grze zostało podpalone przez sojusznika, ale oczywiście też zgasło i chwilę za mną latało, zanim nie wystawiłem go jakiemuś ogarniętemu typowi do odstrzału. Makabra jakaś zupełna. Jak się nie ma działek, to te "słabe" samoloty są jednymi z najodporniejszych na ostrzał, dużo łatwiej zabić Fw 190.
    pokaż całość

  •  

    #wedkarstwo

    Co sądzę o mięsiarstwie i ogólnie zabieraniu polskich ryb drapieżnych (a w szczególności tam, gdzie jest i tak duża presja wędkarska) chyba doskonale wiadomo, to tak tytułem wstępu.

    Powiedzcie mi drodzy koledzy (a może i koleżanki), czy byłby ktoś tak miły i podesłał mi na PW jakieś ciekawe łowiska w obwodzie wrocławskim? Nie musi być podane miejsce bardzo precyzyjnie (choć też nie będzie źle). Po prostu żeby ryba tam była w sensownych ilościach. Przerzucam się na haki bezzadziorowe, unikam w ogóle kotwiczek, ryby zacinam wcześnie, innymi słowy - nie narobię Wam strat w łowisku. Ba, i tak rzadko kiedy mam czas, by gdzieś pojechać, a jako rasowy aspołecznik i tak nie rozpowiem, gdzie to jest, więc dziadków w gumofilcach nie musicie się bać.
    Może są u nas jakieś fajne, małe rzeczki, gdzie coś ciekawego pływa? Albo konkretne odcinki rzek znanych, do których ciężko się dostać, a jednak naprawdę warto?

    Ja rozumiem, że wędkarstwo obecnie owiane jest tajemnicą, ale powiem szczerze - nie mam czasu i siły, by przeszukiwać całe województwo. Jak mi ktoś wskaże dobre miejsce (dobre czyli - ryba będzie tam brała z sensowną częstotliwością, a nie 9 godzin łowienia na paprochy, by wyciągnąć prawie-wymiarowego szczupaka, bo okonie dawno zeżarte) to obiecuję przyzwoitą flachę kupić. ¯\_(ツ)_/¯
    pokaż całość

    •  

      @Pantokrator ja na chwilę obecną zabrałem jedna rybę w tym roku sprzęt, przynęty, zezwolenia i kilka wyjazdów na ryby kosztowało mnie pewnie z 1300 zł choć nie ma to znaczenia bo hobby z reguły zysku nie przynosi. Czy jestem mięsiarzem ? Według mnie problem jest zarybianie nie jego brak a jego sposób, przyjadą wsypia wszytko w jedno miejsce i cześć. Jeszcze WP chcą przejmować wody i nimi gospodarować zobaczymy jak wtedy będzie wesoło, takie plany, takie zarybienia, poprzednik RZGW jakoś zarybieniami i kontrolami się nie popisał. Jedyna szansą jest taka, że wg ich planu mandaty za kłusownictwo będą szły na zarybianie pokaż całość

    •  

      @luukasz1905:

      Czy jestem mięsiarzem ?

      Nie. No chyba, że to był np. medalowy okoń, czy inna cenna przyrodniczo ryba, wtedy można dyskutować :P

      Według mnie problem jest zarybianie nie jego brak a jego sposób

      Gdyby ludzie brali tyle ryb, co ty, to nic by nie trzeba było zarybiać.

      przyjadą wsypia wszytko w jedno miejsce i cześć

      No bo tu chodzi o to, że wsypanie ryb prosto do reklamówek jest w złym guście, bo podstawowym celem zarybienia jest nakarmienie mięsiarzy. Dlatego we Wrocławiu rzucają szczupaka w ilościach dzikich, podczas gdy okonia prawie już nie ma, ale szczupak szybciej rośnie i takim lekko niewymiarowym 45-48, jakiego dziadki z rozkoszą beretują, idzie się najeść.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (12)

  •  

    #warthunder

    Będzie trochę płacz, ale serio, potrzebuję pomocy.

    Raz, że totalnie nie umiem z amerykańskich KMów strzelać, a dwa, że chyba jednak P-51D5 to trochę ból i cierpienie. Siedzi na 4.3, jest szybki, ale co z tego, że mi eleganckie odwrócenie sytuacji wyjdzie przeciwko Bf 109 G2, jak efektem porządnej serii z 800m jest krytyk i w sumie tyle, a typ dalej lata całkiem ładnie. To samo z La-7 - typ na mnie nurkuje, wymijam na luzie, strzelam go w dupsko, jak próbuje skręcić z dużą prędkością i to dopiero początek zabawy, bo jeszcze trzeba go skutecznie dobić.
    Inna sytuacja - łapię kolesia w Bf 109 w skręcie, strzelam długą serię, masa trafień, krytyk, tylko co z tego, jak typ dokańcza zakręt i strzela do mnie. Dymi się z silnika i wszystkich chłodnic, ale to ja nie mam skrzydła - bo przyzwyczajony jestem, że działka by jegomościa zdezintegrowały i by zakrętu nie dokończył.
    No i drużyny - towarzystwo wlatuje wspinając się powoli pod Niemców i Japońców i zdycha. Zero prób wejścia w walkę z dużą prędkością, czy unikania, tylko jazda prosto i ewentualnie czołówka. Trochę się też nie dziwię, że giną, skoro nawet jak kogoś podziurawią, to typ wieje do obrony przeciwlotniczej i miłego dnia.

    Jaki jest klucz do grania takim samolotem? 1 na 1 przeciwko Bf 109 G2 i Jak-3 może i dam radę, ale hordy ITP, który z grubsza odbiera mi przewagę zasięgu ognia i manewrowości przy dużej prędkości, odbierają mi smak życia, a martwa drużyna nie pomaga.

    Grać aż zacznę lepiej strzelać z CKMów to jakiś sposób, ale nadal będę musiał stabilnie ratować sytuacje 1 v 3, a z tym jest problem, bo to fajny samolot, ale niekoniecznie do takich zabaw. Sytuacja wyjściowa to czołówka z unikiem, a potem pozostaje wiać.
    pokaż całość

    •  

      @Pantokrator: O własnie, bycie później na polu walki to też ważna kwestia.

      Co do P-51-D5, to bez znaczenia, czy to 5, 10, 20, P-51H, wszytstkie mają to samo względem broni - biedę.

      F-82E jest lepszy, jak odblokujesz gunpod, bo już liczba tych karabinów (14x M3 + API-T :D) robi siekę. Ale ogólnie, to nawet nie wiesz jak się cieszyłem u amerykanów, jak doszedłem do bearcata z jakąkolwiek bronią ofensywną. pokaż całość

    •  

      @Vasek: Ja sobie latam AD-4. Lata jak gówno, a mam 78% WR i średnio 2 kille na bitwę :D
      A mój ulubiony samolot to było F4U4B, choć nigdy nie grałem nim zbyt dużo, bo jakoś tak wyszło, że głupio mi było tłuc Ta-152H.

    • więcej komentarzy (16)

  •  

    #wedkarstwo

    Where is okoń? Where is okoń, kurwa!

    pokaż spoiler Kolejny szczupak na paprocha, już mnie szlag trafia, bo złowiłem na niego 2 szczupaki i 3 okonie, 1 szczupak zafundował mi obcinkę. Macie jakiś patent na otwieranie takiemu małemu szczupakowi pyska? Jakieś 47cm miał, nie mogłem mu włożyć zziębniętej łapy pod pokrywy skrzelowe, poza tym, to takie maleństwo, a ja mam z tym 0 doświadczenia. Strasznie długo go wyhaczałem, ale udało się i odpłynął raźno, choć wolałbym rybie nie fundować takich doznań.
    pokaż całość

    źródło: rSaved6150824733124930893.0

    •  

      @Pantokrator: ja łowie często mniejsze ryby, i jak chujowo hak wejdzie to z małeo drapieżnika też jest problem wyciągnąć, trzeba bardzo uważać na te zęby bo rany się chujową goją. Poza tym jak znajdziesz jakiegoś denata to możesz bez problemy wyciągnąć złoty ząb. Dzięki zatrzaski z tyłu, można to łatwo przypiąć do paska.

      źródło: pol_pl_Metalowe-proste-SZCZYPCE-wedkarskie-MIKADO-dlugosc-10-cm-4-cale-8485_2.jpg

    •  

      @clickPLUS: Mam takie. Problemem było wsadzić mu je do pyska. Skończyło się dobrze, ale w pewnym momencie już myślałem "no nie, ubiłem szczupaka". Ale szczupaki są b. żywotne na szczęście.
      Jakbym nie miał rąk tak zmarzniętych, że były jak z drewna, bo mi się nie chciało rękawiczek neoprenowych zakładać, to byłoby też łatwiej :D

    • więcej komentarzy (16)

  •  

    #wedkarstwo

    Takie mam pytanie, bo słyszę, że plecionka potrafi obracać się na szpuli bez podkładu. Mam szpulę z takimi małymi rowkami. Gdy nawinę więcej niż 2m plecionki, nie ma szans, by ją wyciągnąć bez pokonania hamulca. Tzn. skręciłem go mocno i nie dałem rady wyciągnąć plecionki, nie chciała się obrócić na szpuli, choć polałem ją nawet wodą - hamulec skręcony to jakieś 3kg, takiej siły nie wygenerowałem, bo raz, że dawno by mi się wędka połamała przy takim obciążeniu, więc nie widziałem sensu, a dwa, że plecionka wbijała się w skórę za bardzo i rotor zaczynał się sprężyście giąć :D. Koło 2kg (realniejsza wartość, choć na hamulcy nigdy takiej siły bym się nie spodziewał) już na bank wyciągałem i hamulec odpowiednio poluzowany puszczał, a plecionka (powtórzę - 2,5m tylko) się trzymała.

    To jak to w końcu jest? Da radę bez podkładu, czy robiłem coś źle i zapomniałem o jakimś ważnym czynniku?
    pokaż całość

  •  

    #warthunder

    Ostatnimi czasy, po tym, jak za pomocą Ta-152C3 dotarłem do 2 killów na bitwę, postanowiłem wskoczyć do top 100. To bezwartościowa statystyka, ale cieszy. Miałem ostatnio trochę potknięć (wynikających z totalnego niedoceniania przeciwnika - np. okazuje się, że TIS MA nie manewruje wcale tak źle i przy tym jest szybsze, niż myślałem - mogłem się tego spodziewać,w końcu to ruska premka), trochę oszukiwałem grając Ki-44-II (przepraszam, ale ten samolot jest tak cholernie dobry, że aż żal nim nie latać, bo na bank niebawem wyląduje na 3.0, a powinien na 3.3. BR), ale tak czy siak - udało się, więc się tą totalną bzdurą pochwalę. pokaż całość

    źródło: shot 2022.01.23 18.53.58.jpg

  •  

    #koronawirus

    Zamiast wariantu Muuuuuuu, Nu zajc i Xi Jinping, mamy wariant Omikron. Choć w UK miało miejsce od cholery zachorowań tym wariantem w ciągu ostatnich paru tygodni, to jeszcze nie znalazłem sensownych danych o objawach i śmiertelności.
    Gdzieś zobaczyłem, że:
    - nie powoduje utraty smaku i węchu
    - nie atakuje płuc
    - powoduje drapanie w gardle
    i padłem (ze strachu oczywiście) i omal nie zostałem kolejną ofiarą wajrusa, ale wolałbym jednak zweryfikować, czy to faktycznie NAJGROŹNIEJSZY wariant, zanim zamknę się w piwnicy.

    Wykopki, pomocy!
    pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Pantokrator

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.