To taki banał, że wciąż chodzę swoją drogą

  •  

    Czy jeśli w danym miejscu nie ma planu zagospodarowania przestrzennego to co to znaczy? Że nie ma i chuj i nie będzie nigdy, czy kiedyś zrobią, pytanie kiedy? Chodzi o kraków

    #planowanie #nieruchomosci #mieszkaniedeweloperskie #kupnomieszkania #krakow #krakowpopierdolilo #dzialka pokaż całość

  •  

    Mirki, czy może ktoś z was pracuje lub ma kogoś znajomego/zaufanego w warsztacie samochodowym w Warszawie? Wczoraj w nocy turbo zaciągnęło mi olej, powstała ogromna chmura dymu - assistance na lawecie ogarnęło mi holowanie do parkingu strzeżonego i teraz muszę im dać adres warsztatu, gdzie mogą furę zawieźć. A nuż ktoś z was będzie w stanie pomóc.

    #mechanikasamochodowa #warszawa #warsztat pokaż całość

  •  

    Czy promesa kredytowa daje mi 100% gwarancji że dostanę kredyt? Na umowie przedwstępnej mam 50k zadatku i się zastanawiam czy warto tyle ryzykować(zatatek się traci jeśli bank mi nie da kredytu)

    #mieszkaniedeweloperskie #kredythipoteczny #kredyt #bankowosc #banki #nieruchomosci pokaż całość

  •  

    Patrzcie Mirki jakie to paragony wystawiają w Restauracji Azia w Blue City.
    To zwykły bon kelnerski, a nie paragon. Oszukujo na podatkach (VAT).

    #warszawa #bluecity #restauracja #azia #hanasushi #oszukujo na #vat #podatki #paragon pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: IMG_20191201_193030345.jpg

  •  

    Mirki szukam charakterystycznych budowli w #warszawa - pałac kultury, stadion narodowy, most świętokrzyski, marriott, kolumna zygmunta, syrenka, złote tarasy, zamek królewski, barbakan...

    Coś jeszcze polecicie?

    #polska #pytanie #kiciochpyta #turystyka #architektura

  •  

    proszę o uwagi, pomiary oczywiście niedokładne, chodzi o zamysł. siedzisko w komentarzu, bez nawiązań

    #mieszkanie #mieszkaniedeweloperskie #projektowanie #wnetrza

    źródło: 123.png

    •  

      @NashBridges: nie zwymiarowane wzystsko, to cieżko stwierdzić ale:
      - bardzo duża wanna w porównaniu do łazienki, jeszcze jakoś dziwnie pod kątem. Wydaje sie ze siedzenie na kibelku bedzie średnio komfortowe
      - szafa na kurtki jest juz dość głęboko w mieszkaniu, cały syf wnosi sie do kuchni i salonu. Według mnie jak nie ma wydzielonego przedpokoju, lepiej gdy szafa, wieszak, miejsce na buty jest jak najbliżej wejścia
      - kuchnia - jak pociagniesz z dwóch stron zabudowę do samej góry to bedzie wizualnie wąski „tunel”
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    Przemyślenia.
    Mieszkam już w #warszawa ponad dwa lata. Wyemigrowałem do tego miasta zaraz po studiach w poszukiwaniu #pracbaza. Na początku wielkomiejska fascynacja, metropolia, centrum kraju, ogólnie Polska A+ i ta świadomość że złapało się Pana Boga za nogi.
    Dzisiaj? Chlew, wszędzie ludzie, korki, drożyzna (adekwatna do wyższych pensji), niedługo moeszkania na zadupiu pokroju Ursusa, albo Białołęki będą po 10k za metr, smog, smród i kolejki do metra, ktore jeździ co 3 minuty. Samowolka deweloperska - żaden problem, mieszkanie 50m2 za 500k? No pewnie, nornalna cena. Kredycik na 30 lat i jakoś to będzie.
    Ludziom odpierdala, pchają się w kolejki i korki jakby mieli zakodowane, ze po byle "dobro luksusowe" trzeba swoje wystać.
    Zdecydowanie nie jest to miejsce do życia. Jak powiedziałem koledze z mniejszego miasta, że 45 minut na dojazd do pracy do bdb czas to zrobił wielkie oczy.
    Miasto do 100k mieszkańców >> metropolia. Zazdroszczę bardzo.
    Trochę #zalesie , bardziej #gorzkiezale i #oswiadczenie
    pokaż całość

  •  

    Co mogę zrobić jak kontener na gruz (wypełniony po brzegi) zajmuje dwa miejsca parkingowe już drugi tydzień a w jego okolicy nie ma ani jednej trwającej budowy i chuj wie czyje to jest? #pytanie #warszawa #firstworldproblems

    •  

      @BajerOp: no jak nie trzeba, zajęcie pasa drogowego to jest. Zgodnie z przepisami to powinieneś projekt organizacji ruchu zrobić i postawić znak, że miejsca parkingowe wyłączone z użytkowania xD Chyba, że to teren wspólnoty/spółdzielni/inny prywatny, to do właściciela uderzaj. A jak nie to 19115 albo bezpośrednio do ZDM

    • więcej komentarzy (9)

  •  

    Inwestowanie w nieruchomości. Faktyczny hit czy bajka dla naiwnych #inwestowanie #budownictwo #deweloperka #mieszkania #wynajem

    Zachęcony przez użytkownika @orgazm postanowiłem ze swojego nieco przydługiego komentarza zrobić osobny wpis, tak aby dotrzeć do większej ilości ludzi. Wpis nieco rozbudowałem i zmodyfikowałem. Zapraszam do dyskusji :D

    Skąd ciągły i nieprzerwany wzrost cen w deweloperce? Głównie przez niezaspokojony popyt. A skąd się bierze taki popyt? Przez to, że społeczeństwo dało sobie wmówić, że na nieruchomościach zarabia się potężne kwoty i może to zrobić każdy. Jestem inżynierem budownictwa, współpracuje zawodowo z deweloperami (ani jako wykonawca, ani deweloper, za długo to opisywać xD). Podzielę się z Wami swoimi spostrzeżeniami. Inwestowanie w nieruchomości nie jest ani łatwe, ani przyjemne, ani dochodowe w przypadku gdy w branży nie siedzi się od kilku lat, a finansowanie zakupu nieruchomości poważnie narusza Twój budżet.

    Swoje obserwacje opiszę na przykładzie. Skończył się jakieś 5 miesięcy temu proces wydawania 300 mieszkań na nowej inwestycji w dużym mieście. Wszystkie mieszkania sprzedane ponad rok przed rozpoczęciem procedury ich wydawania. Struktura sprzedaży:
    -3 korporacje kupiły po kilkadziesiąt mieszkań każda (korporacje spoza branży budowlanej, to ich sposób na inwestycję środków, a nie gałąź działania). Te same korporacje wykupują mieszkania praktycznie na każdym wykonaniu deweloperskim, które ma potencjał pod wynajem. Korporacje te mają spore rabaty przy zakupie "ilości hurtowych", rzeczoznawców budowlanych którzy na znajomości kruczków prawnych bez kłopotu w trakcie odbioru uzyskują jeszcze kilkunastu procentowe rabaty od dewelopera, gotowe rozwiązania na wykończenie mieszkań w najlepszym stosunku cena/jakość, firmy ogólnoremontowe po znacznie niższych cenach ze względu na kilkanaście mieszkań do wykończenia w jednym miejscu i firmę do zarządzania najmem. I w tym przypadku jestem absolutnie przekonany, że jest to bardzo dochodowe i pewne rozwiązanie.
    -Około 15 firm budowlanych, które kupiły po 1-2 mieszkania w celu ich wykończenia i sprzedaży jako mieszkania pod klucz/"gotowa perełka inwestycyjna" :D. To ponoć znacznie pewniejszy i większy zarobek niż wykańczanie cudzych mieszkań, pomimo sporej kwoty zamrożonej w takie mieszkanie.
    -Kilka mieszkań pod hotele na godziny ( ͡º ͜ʖ͡º). Pomimo groźnego wyglądu takich klientów mega sympatyczni ludzie :D
    -Maksymalnie 20 mieszkań kupiły osoby, które faktycznie chcą w nich mieszkać. W znakomitej większości prace wykończeniowe Ci ludzie wykonują sami, lub współpracują fizycznie z najętym fachowcem.
    -I ostatnia najciekawsza grupa. Około 40 mieszkań kupionych przez ludzi gotowych zmienić swoje życie z poradnika kupionego w internecie czy na podstawie porad innego 20-paroletniego guru biznesu. Totalnie wyprane mózgi. Towarzysząc tym ludziom na etapie wizyt na budowie, przy odbiorze mieszkania jak i niekiedy po odbiorze- byłem zdziwiony jak można być tak głupim, czasem było mi ich po prostu po ludzku szkoda. Ilość pośredników/usług z jakich Ci ludzie potrafili korzystać była zatrważająca, co gorsza najczęściej pośrednicy pomimo kasowania konkretnych sum nie działali w interesie tych ludzi. Ale od początku:
    -Poradniki lub szkolenia z serii "Jak w 5 lat od zakupu kawalerki na kredyt stać się milionerem"- internet jest zasypany tym syfem. 4 osoby same z siebie wspominały mi o weekendowym szkoleniu z tego zakresu. Poszukałem chwilę w internecie, nie brakuje stron z ckliwymi historiami osób bez wykształcenia i perspektyw, które rok temu rzuciły pracę na produkcji i w tej chwili zarabiają po 40 tys. miesięcznie na nieruchomościach i chętnie się podzielą swoją wiedzą w weekend za około 5 tys. zł.. Każdy kto trzeźwo myśli, wie że dochodowy biznes lubi ciszę. Nikt kto odkrył żyłę złota nie podzieli się jej lokalizacją za 5k :D
    -Projektantki wnętrz. Spotkałem ich na tej inwestycji z 40. Może 2 faktycznie miały coś ciekawego do zaoferowania. Propozycje większości łudząco przypominały katalogi Leroy Merlin czy innej Ikei. Praktycznie każda aranżacja zakładała przesunięcie jednej ścianki działowej, chociaż o kilka centymetrów. Totalnie bez sensu i generując spore koszty, ale to pewnie takie stworzenie w kliencie poczucia, że zapłacił jednak za coś czego sam by nie wymyślił. Koszt wykonania aranżacji (bez kosztorysu, rozwiązań technicznych, podliczenia materiału- sama propozycja jak mieszkanie ma wyglądać) za mieszkanie 50m2 zaczynał się od 1.5tys. zł skończył na 35 tys. (dla projektantki która zaprojektowała dodatkowo meble. Projekt opierał się na tym, że założony mebel miał być z 5 cm szerszy od standardowego. Całe 5 cm dodatkowego miejsca w szafie, dzięki czemu będzie ona 2x droższa bo robiona na wymiar xD. Według Pań projektantek brodzik w prysznicu jest totalnie passe, koniecznie odpływ liniowy (który w tej chwili jest modny, na moje wcale to nie jest takie cudowne rozwiązanie). Żadnej nie przeszkadzało, że na inwestycji wylewka jest na tyle cienka, że taki prysznic jest praktycznie niewykonalny. Choć nie leży to w moim zakresie obowiązków to starałem się lekko sugerować, że warto rozważyć inne rozwiązanie, aż pewnego razu dowiedziałem się od Pani po ASP, że po prostu mam bardzo ograniczony umysł xD
    -Odbieracze mieszkań- w swojej karierze (nie tylko na tej jednej inwestycji) przewinęło się ich z 200. W znakomitej większości totalna muminada. Najczęściej to osoby w sumie bez żadnych kwalifikacji, które oglądają całe mieszkanie "pod mikroskopem" w poszukiwaniu najmniejszej ryski i w ten sposób tworzą listę 400 uwag (które w większości zostaną odrzucone przez dewelopera, bo wskazane wady mieszczą się w tolerancji odbiorowej), totalnie przegapiając aspekty "grube", które zmuszają dewelopera do naprawy lub udzielenia rabatu (mam na myśli tutaj niewłaściwe izolacje termiczne/akustyczne/przeciwilgociowe, niezgodności z warunkami technicznymi). Koszt takiej wątpliwej usługi to około 400zł/30minut. Najzabawniejsza sytuacja jaką pamiętam była związana z mieszkaniem w którym w łazience zagnieździł się gołąb. Sytuacja wyszła na jaw chwilę przed odbiorem, gołębia udało się wygonić, posprzątać już nie za bardzo. Przyszedł odbieracz, z pozostałości po gołebiu zrobił kulkę i pougniatał w ręce. Stwierdził, że to uszczelniacz wysokiej jakości i dobrze świadczy o lokalu- nie mam pojęcia o jaki uszczelniacz mogło chodzić w łazience w stanie deweloperskim xD. Część osób w trakcie odbioru korzysta z fachowca, który będzie im to mieszkanie wykańczał. To dobre rozwiązanie, bo w sumie zamyka temat dodatkowych roszczeń wykonawcy za wykończenie mieszkania + mamy osobę która zna się na robocie.
    -Firmy do wykańczania mieszkań pod klucz. Myślę, że tutaj nie trzeba dużo tłumaczyć :D Już pomijam problem jakości robót i braku kwalifikacji. Większość firm jak połapie się że klient nie ma zielonego pojęcia o temacie, to wie że śmiało można go skroić i na materiale i na kosztorysie, to i jeszcze za bardzo się nie trzeba przykładać- a ten będzie pewny, że oszczędza bo zlecił wszystko jednej firmie. Niedawno jeden z klientów zaprosił mnie do mieszkania kupionego pod wynajem, żeby pochwalić się swoim fachowcem. W drodze do mieszkania nasłuchałem się pochwał jaki to fachowiec zaradny, samodzielny, punktualny i czysty, że dzisiaj już takich nie ma. Wchodzę do tego mieszkania- siedzi w nim facet który wydaje mi się dziwnie znajomy. Po chwili wiem już skąd- to bohater hitowego filmiku zrobionego na Inwestycji jak ów fachowiec butelki po wódce do kontenera na gruz taczką wywoził. O ile do pijaństwa nic nie mam, to tak źle położonych płytek w łazience jeszcze nie widziałem. Pozostało mi się uśmiechnąć, pogratulować klientowi wykończenia mieszkania i wrócić do swoich obowiązków.

    Podsumowując- jak się na tym nie znacie, to nie radzę się ładować w nieruchomości szukając łatwego zysku :D
    pokaż całość

    •  

      @Wojskowyo2o: Zacząłeś od tezy, że ludzie chcą zarabiać na nieruchomościach krocie i że jak się nie znasz to możesz nieźle wtopić, a potem przydługi wywód, że różni ludzie kupują, jedni z fachowcem, a inni z architektem, a i są też firmy, które robią pod klucz. Tylko gdzieś te nawiązanie do początkowo postawione tezy się zgubiło w tym wszystkim :D

    • więcej komentarzy (8)

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Piotrek00

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (3)