"There is no reason to be alive if you can't do deadlift!"

  •  

    TAKI Z CIEBIE ATEISTA - TO ZŁÓŻ WNIOSEK O APOSTAZJĘ I ODEJDŹ OD KOŚCIOŁA HEHE

    Najbardziej żałosna rzecz jaką można tutaj ostatnio przeczytać. Zwolennicy apostazji ostatnio na wykopie wyszli na powierzchnię zachęcając Was do aktu apostazji jednocześnie obrażając, że jesteście hipokrytami, skoro narzekacie na Kościół Katolicki i nie wierzycie, a nie złożyliście jeszcze aktu apostazji.

    Tworzę ten post opisując w jednym miejscu to co wcześniej pisałem w komentarzach, aby naprostować sytuację. Prawda jest taka, że apostazja nic nie znaczy, kler się z tego śmieje, a apostaci myślą, że zrobili coś pożytecznego. Stworzono ten akt dla zaspokojenia gawiedzi, która sama do końca nie wie o co chodzi z tym papierkiem wydrukowanym z jednej z dwóch stron o apostazji, które od razu wyskakują po wpisaniu apostazja w Google.

    Czym jest apostazja? Nie, to nie jest akt wystąpienia z Kościoła Katolickiego. To świadome, dobrowolne WYRZECZENIE SIĘ SWOJEJ WIARY wraz ze wszystkimi konsekwencjami. Przecież nie masz wiary, to czego chcesz się wyrzec? Więc jeżeli zaniesiecie oświadczenie woli zatytułowane jako "rezygnacja z członkostwa w Kościele Katolickim" to proboszcz danej parafii ma nawet prawo nie przyjąć takiego oświadczenia. Dlaczego? Tak jak mówię, nie ma czegoś takiego jak FORMALNA REZYGNACJA z członkostwa w Kościele Katolickim. Po dokonaniu aktu apostazji następuje odnotowanie w Księdze Chrztu, że jesteś apostatą i nakładasz na siebie ekskomunikę latae sententiae. Więc dalej będziesz w statystykach jako katolik, dalej będziesz w Kościele Katolickim, dalej będziesz tak liczony. Różnica jest tylko taka, że jak ktoś zajrzy do Księgi Chrztów to będzie stosowna adnotacja.

    Zaraz, zaraz, ale Konstytucja... I co z nią? Naczelny Sąd Administracji przed laty coś tam jeszcze próbował wchodzić w polemikę, ale sami wiedzą, że to walka z wiatrakami. Dla nich to proste jak budowa cepa - apostazja istnieje tylko i wyłącznie "w świetle prawa kościelnego". Wasze dane dalej będą w GIODO i nie da się ich wymazać, Kościół Katolicki dalej dysponuje nimi i to jest fakt. NSA również używa argumentu, że w Konstytucji Rzeczypospolitej Polski nie jest jasno określona taka czynność jak apostazja, a Państwo Polskie chce być neutralne w takich sprawach. Po prostu nie chcą stać po żadnej stronie "barykady".

    Więc złożenie apostazji wcale nie świadczy o tym, że porzucacie Kościół Katolicki i od niego odchodzicie. W statystykach jesteście dalej katolikami. Państwo nawet nie ma pojęcia, że jesteście apostatami, bo jedyny dowód na to będzie widniał w zakurzonej Księdze Chrztów.

    Oficjalne stanowisko Watykanu jest podobne jak NSA. Nie ma czegoś takiego jak formalne wystąpienie z Kościoła Katolickiego, gdyż trzeba dać "zagubionym owieczkom" szansę powrotu do Wspólnoty i można nałożyć co najwyżej ekskomunikę latae sententiae.

    Wniosek? Nie warto, bo to nic nie daje.

    Mimo wszystko chcesz dokonać aktu apostazji, chociaż po nim będziesz dalej katolikiem? Dobrze, nikt nie broni. Zależnie od tego gdzie mieszkasz i gdzie byłeś chrzczony procedura trwa dłużej, albo krócej. Po pierwsze potrzebujesz aktu chrztu i jego kopię, oraz trzy kopie oświadczenia woli. Wzory do znalezienia w internecie. Nie potrzebujesz świadków jak przed laty, gdyż decyzją Episkopatu Polski z dnia 19 lutego 2016 roku procedura została w zupełności uproszczona do minimum. Niektórzy używają argumentów, że i tak trzeba się najeść wstydu przed księdzem, ale słuchajcie. Jak już jesteście na tyle dojrzali do złożenia tego wniosku to czemu odczuwacie wstyd przed zwykłym facetem? Teraz musisz się umówić z proboszczem parafii w miejscu swojego zamieszkania. Dosyć spotykaną praktyką jest to, że gdy przyjdziesz na plebanię to każą Ci się pojawić za tydzień, bo on musi doczytać dokładnie o co chodzi z apostazją, gdyż niecodziennie ktoś o to prosi. Nie musicie mu wtedy ubliżać, że się nie zna. Po prostu przyjdźcie za tydzień. To jest ten taki czas, który się daje kandydatowi na apostatę na przemyślenie swojej decyzji. Kiedy się pojawisz po tym czasie dostaniesz pytanie czy jesteś pewny i możecie zasiąść do formalności. Musisz w obecności księdza podpisać trzy kopie oświadczenia woli, nie przedtem! I to w sumie tyle, oddajesz to razem z aktem chrztu i jego kopią. Jest też rozmowa, tutaj zależy od proboszcza. Jeden przeczyta Tobie wytyczne, zapyta czy rozumiesz i koniec. Inny będzie chciał przeprowadzić dogłębną analizę co jest przyczyną Twojej apostazji. Nie muszę mówić, że w tematach teologicznych zagnie Was jak Wilder Szpilkę? Także odpuście sobie. Po wszystkim wyśle odpowiednie papiery tam gdzie trzeba. Ile to zajmie? Nie ma określonej ramy czasowej. W okresie świątecznym może nawet wyjść dwa miesiące, w skrajnym wypadku może nawet zgubić ten papier i nigdzie go nie wysłać. Taka prawda. Kiedy wszystko jednak dotarło tam gdzie trzeba to zostaje w Księdze Chrztów odnotowana odpowiednia adnotacja o Waszej apostazji. Od tej pory nie możesz być chrzestnym, brać ślubu kościelnego, mieć pogrzebu chrześcijańskiego. Tego typu "przywileje" już Ciebie nie dotyczą. Mimo to jesteś dalej katolikiem, więc wystarczy wyrazić skruchę i ekskomunika zostaje z Ciebie zdjęta.

    A więc chcecie coś zmienić? Nie chrzcijcie swoich dzieci, wtedy na pewno Kościół Katolicki straci na ilości wiernych, bo raz ochrzczone dziecko będzie na zawsze "katolikiem" :)

    #religia #katolicyzm #chrzescijanstwo #ateizm #braciawniewierze
    pokaż całość

  •  

    Wołam: @Tiszka @Trajforce @orfan @Filodendron @lejen + zawołajcie kogoś, kogo pominąłem, bo z pamięci piszę.

    Tutaj jest kanał na yt prowadzony przez Dinosaur George'a. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Pewnie ktoś może skojarzyć, bo gość czasem przewija się w popularnonaukowych programach o paleontologii. W/g mnie robi dobrą robotę od lat propagując paleo. Na tym kanale prowadzone są dwie główne serie: Q&A (tak, można typowi wysyłać paleopytania) oraz podcasty (między innymi 2h o kolorystyce psitakozaura). No i zaznaczę tylko, że George ma u mnie plusa, bo czasem powie "nie wiem".

    #paleontologia #dinozaury
    pokaż całość

  •  

    #deathmetal #muzyka czemu ten krazek przeszedl bez echa? bo nie ma kadzidel i kapturow? taki powrot na scene to je to, no ale chyba za malo kadzidlow... a moze gdyby tak w czasie premiery zapodalby sie note prasowa na flejersach, ze oni chodzili z odkrytymi kostkami juz w latach 80/90 to wtedy plytex i zespolex i ten powrotex zostalby odebrany tak jak trzeba?

    https://armagedon.bandcamp.com/track/death-then-nothing

    #blackmetal
    pokaż całość

  •  

    link do poprzedniego wpisu

    Kolejny z moich ulubionych prehistorycznych zwierząt - Pachyrhinosaurus a raczej cały rodzaj, bo zalicza się do niego trzy gatunki:
    - (typowy) Pachyrhinosaurus canadensis (73.5-72.5 milionów lat temu) odkryty w 1950
    - Pachyrhinosaurus lakustai (71.5-71 milionów la temu) - 2008
    - Pachyrhinosaurus perotorum (żyjący 70-69 milionów lat temu) - 2012

    Należał oczywiście do ceratopsów, które przywędrowały do Ameryki Północnej z Azji (oba kontynenty kilka razy się łączyły w tym samym miejscu). Żył na zachodnim wybrzeżu, ponieważ obecny kontynent był zalany w połowie morzem, przez co Ameryka wyglądała mniej więcej tak. Głównie znany z terenów obecnej Alaski i Kanady, co oznacza, iż był jednym z polarnych dinozaurów. Sugeruje się też iż odbywał ogromne migracje z północy na południe uciekając od zimy.

    Wśród dinozaurów żył obok tyranozaurów - albertozaur, daspletozaur i gorgozaur, hadrozaurów jak edmontozaur, troodona, edmontonii i lista idzie dalej i dalej (w tym inne gatunki ceratopsów). Ssak dydelfodon, rekiny, krokodyle, żółwie, ptaki...

    Oczywiście był roślinożerny.

    Wiele ceratopsów różnią rogi, ale tutaj właśnie jest ich brak, jest tylko zgrubienie kostne. O dziwo są teorie, że róg posiadał, a był on z keratyny jak u nosorożców lub nawet zrzucał go jak jelenie (XD) (inb4 protoceratopsy też nie maja rogów, ale są bardziej prymitywne).

    Samo porównywanie go do woła piżmowego lub nawet nosorożców włochatych jest bardzo ciekawe i wgl #bojowkapior .

    W mediach - 10 odcinek Jurassic Fight Club o jego relacji z albertozaurem, powieść Park Jurajski, gra ARK, film dokumentalny Marsz Dinozaurów i jeszcze kilka innych.

    #paleoart #paleontologia #paleontologiaboners #ewolucja #biologia #ciekawostki #nauka #gruparatowaniapoziomu #smiesznypiesek

    pokaż spoiler jak wygląda mój ranking?


    pokaż spoiler 1.
    2.
    3. Kaprozuch
    4.
    5.
    6.
    7.
    8.
    9. Pachyrinozaur
    10.


    pokaż spoiler @Tiszka @Prekambr @Filodendron @lejen
    pokaż całość

    •  

      @Trajforce: @Filodendron: Nie ma żadnych dowodów na migrację tych stworzeń, za to mamy silne przesłanki, iż w trakcie nocy polarnej pozostawały na północy (na kościach widnieją fazy wzrostu). Oczywiście okolice koła podbiegunowego wyglądały wtedy "nieco" inaczej niż dzisiaj.

      Co do rogów, to (chyba) wszystkie ceratopsy miały je pokryte jakąś warstwą rogową (i/lub keratyną/czymś keratynopodobnym). U najmłodszych osobników P. lakustai nad nosem narośl, która była małym różkiem. Tak w ogóle, to znaleziono cmentarzysko tego gatunku - ponad 3500 kości lub ich fragmentów (w tym 14 czaszek). Dinozaur ten w wieku ok. 2 lat osiągał jakieś 40% rozmiarów osobników dorosłych, przed dziesiątym rokiem życia prawdopodobnie osiągał dojrzałość płciową (wskazuje na to silny rozwój ozdób na głowie w tym wieku).

      I nawiązując do rozmowy z @Tiszka: tutaj wyjaśnienie Marka Wittona (autora ilustracji umieszczonej we wpisie) odnosnie tego, czemu namalował kudłatego pachyrinozaura.
      pokaż całość

    •  

      @Trajforce: Fabuła być musi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: Tiszka
    • więcej komentarzy (8)

  •  

    Pora zaśmiecić tag #crpg ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Troika wspaniałym poetom był. Niedawno odświerzyłem sobie Arcanum i nadal się broni, mimo że był niegrywalną kupą w momencie, gdy wychodził. Kiedyś tego nie widziałem, ale A. wygląda jak Fallouty (co nie powinno dziwić).

    Nie o tym chciałem pisać. Za chwilę będę instalował Świątynię pierwotnego zła (The Temple of Elemental Evil jak ktoś woli). Zupełnie mnie ta gra ominęła, mam wrażenie, że (przynajmniej w Polsce) przeszła bez większego echa. Nie wiem, czego się spodziewać, nastawiam się na tłuczenie goblinów, szkieletów i innego plugastwa. Walka turowa wydaje mi się atutem w tym przypadku. Ma ktoś jakies wskazówki na początek? Mechaniki walk się nie boję, bo trochę się wkreciłem w trzecie dedeki, gdy wychodziły w Polsce. pokaż całość

  •  

    tl;dr: pierwsze zwierzęta na Ziemi

    Wpis sponsorowany przez @rongorongo (oby plusy sypały Ci się obficie).

    Fauna ediakarańska (czasem nazywana fauną wendu) to najstarsze znane organizmy wielokomórkowe oraz temat dzisiejszego wpisu. Interesujący nas okres trwał od 610 do 542 milionów lat temu. Rozpoczął się zaraz po zakończeniu kriogenu, w którym to Ziemia najprawdopodobniej zamarzła (kiedyś to były zlodowacenia, teraz to nie ma... tu artykuł na wiki, jak kogoś zainteresuje), a zakończył się tuż przed eksplozją kambryjską.

    Świat był wtedy dziwny, zwierzęta były wtedy dziwne, to i skamieniałości po nich są dziwne. Często są to fragmenty ciała, nie żadko znamy tylko stronę brzuszną lub grzbietową danego zwierzaka, a nawet mamy kilka przypadków odkrycia samego jelita (czy precyzując czegoś, co pełniło funkcję podobną do jelit). Wiele stworzeń znamy tylko ze śladów pełzania bądź rycia w dnie morskim. I ku sprawiedliwości: nie zawsze wiadomo, do jakiego królestwa przydzielić stworzenia, których pozostałości znaleziono (tzn. nie ma pewności, czy mamy do czynienia ze zwierzętami, czy np. z grzybami). Pojawiają się nawet głosy popierające pomysł , by wydzielić osobne królestwo dla części ediakarańskich stworzeń. Większość fauny wendu jest na tyle różna od czegokolwiek innego, że dobrze się mają hipotezy (hipotezy, nie teorie) mówiące, że późniejsze zwierzęta wyewoluowały niezależnie (a bohaterowie dzisiejszego wpisu są czymś w rodzaju nieudanego eksperymentu). Osobiście uważam, że i tak mamy szczęście, że cokolwiek się zachowało z tamtych lat (chociaż dno morskie było wtedy pokryte matami sinic, co ułatwiło fosylizację niektórych tkanek miękkich).

    Najbardziej charakterystycznymi stworzeniami ediakaru były pióra morskie. Były to zwierzęta osiadłe, filtrujące pokarm z wody, swoją popularną nazwę zawdzięczające kształtowi ciała. Tak mniej więcej wyglądał Charniodiscus concentricu (autor), a tak zwierzęta z rodzaju Charnia (autorka: Louise Whittle). Stworzenia te były zresztą prawdziwymi gigantami swoich czasów - ich dwumetrowej wysokości ciała przyćmiewały konkurencję mieszczącą się zazwyczaj w przedziale 1 - 10 cm.

    Tribrachidium heraldicum był przykładem stworzenia o trójdzielnej symetrii (co nie było rzadkie u prekambryjskich wielokomórkowców - dziś taki plan budowy praktycznie nie występuje). Prawdopodobnie wiodły podobny tryb życia jak pióra morskie. Są przesłanki, że zwierzęta te były pokryte kutikulą (lub czymś kutikulopodobnym) co sugeruje linienie. Tutaj rekonstrukcja autorstwa Stantona Finka, a tu skamieniałość.

    Dickinsonia to rodzaj nazywany niegdyś Dipleurozoa (chociaż ta nazwa wychodzi już z użycia) dla podkreślenia dwubocznej symetrii ciała (co jest niezwykle rzadkie u fauny ediakarańskiej, dziś za to niezwykle powszechne). Owa symetria oraz spłaszczenie grzbietowobrzuszne są dowodem na to, że zwierze te aktywnie poruszało się po dnie (lub też tuż nad nim). Kilka innych cech anatomicznych wspiera ta tezę. Bardzo dobrze znamy organy wewnętrzne tych stworzeń (oraz stronę brzuszną - stronę grzbietową rekonstruujemy na podstawie wielkości/rozmieszczenia/kształtu organów wewnętrznych). Pewne cechy w budowie Dickinsonia sugerują, że rodzaj ten mógł byc przodkiem strunowców (lub tez był z tym przodkiem blisko spokrewniony), ale nie są to jakieś niepodwazalne dowody. Szybka rekonstrukcja Stantons Finka oraz skamieniały odcisktego zwierzęcia.

    Pod koniec ediakaru pojawiły się stworzenia ryjące (zwane robakami obłymi, jednak różniące się od tego, co dzisiaj nazywamy tym mianem). Spowodowały one degradacje mat sinicowych, które dziś przetrwały tylko w skrajnie niegościnnych warunkach. I w rejonach z nieprzyjaznym środowiskiem przetrwały przez cały paleozoik, mezozoik i kenozoik (np. są znane ślady z triasu). Jedynymi pozostałościami po tajemniczych ryjących zwierzetach są ślady ich żerowania. W podobnym czasie powstały pierwsze szkielety, np. u Claudina klik lub Namacalathus klik (model autorstaw tego człowieka). Jednakowo rycie w dnie oraz wytworzenie szkieletu wydają się odpowiedzią na presję ze strony drapieżników.

    Wiem, że mało w tym wpisie konkretów, jednak u stworzeń tak odmiennych od tego, co znamy dzisiaj, i jednocześnie pozostawiających tak skąpy materiał kopalny trudno jest rzucać pewnikami na prawo i lewo. Trudno też było znaleźć w odmętach internetu jakieś satysfakcjonujące ilustracje. Kolejny wpis będzie lżejszy, zapewne coś o tym, dlaczego dinozaury rozrosły się do tak imponujących rozmiarów (bo to łatwy i wdzięczny temat).

    Obrazek poniżej autorstwa Johna Sibbicka.

    poprzednie wpisy:
    Megafauna plejstocenu:
    - Ameryka Północna
    - Ameryka Południowa
    - Australia
    - Europa/Azja
    Jak rosły dinozaury
    Eksplozja kambryjska
    Rekonstrukcja iguanodona

    #paleoart #paleontologiaboners #paleontologia #ewolucja #biologia #ciekawostki #nauka #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    źródło: dd.jpg

    •  

      @Good-Bad: Powstanie życia nie jest momentem ewolucji. O ewolucji biologicznej można mówić wtedy, gdy życie już istnieje. Wydaje się, że życie, czy to powstało z materii nieożywionej, czy też przyleciało z kosmosu (panspermia), pojawiło się na Ziemi faktycznie "chwilę" po tym, gdy pojawiły się warunki przez te życie wymagane. Nie czuję się zbyt pewnie w temacie powstania życia - wyżej nawet wołałem mirków, których uznałem za bieglejszych w te klocki. Może się jeszcze odezwą. pokaż całość

    •  

      @mich160: Jeśli istnieje jakieś życie w kosmosie (raczej istnieje) to:

      a) zapewne w większości przypadków będą to jakieś jednokomórkowce

      b) wielokomórkowe, złożone życie będzie dla nas wyglądać raczej dziwnie. Otwory gębowe na stopach, oczy w tyłku itd. A poważniej, to sposoby lokomocji, rozmnażania czy same kształty i zmysły mogą być dla nas totalnie od czapy. Jeśli lubisz pobawic się w jakieś sci-fi to atakuj google frazami "C. M. Koseman alien" (tak na marginesie spoko artysta), "speculative evolution" oraz obadaj sobie książki Dougla Dixona. No ale to wszystko raczej 'for fun'.

      c) możliwe, że obce życie będzie na tyle obce, że nie rozpoznamy w nim zycia.

      @ranunculus: Done.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (41)

  •  

    Małe, puchate tarbozaury. Może nie do końca zgodne z prawdą paleontologiczną, ale jakie urocze ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Źródło

    #paleontologia #dinozaury #paleoart #zwierzaczki

  •  

    2137.5 - 0.5 = 2137
    Nie mogłem się powstrzymać i rozbijam trening na dwie części. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #roknasilowni

    +: Master_Seducer, lubie-sernik +1 inny
  •  

    tl;dr: jak rosły dinozaury

    Witam paleontologiczne świry. Ostrzegam, że będzie ściana tekstu. Na początek warto przypomnieć takie pojęcie, jak ontogeza, czyli zmiany, jakie zachodzą w organizmie w trakcie rozwoju/rośnięcia/starzenia. Istotne jest to, że dzieci nie są miniaturkami dorosłych, a starcy są pomarszczeni i skurczeni. U ludzi, subiektywnie, zmiany te są niewielkie(bo daje o sobie znać pedomorfizm), u szympansów zmiany w budowie głowy są poważniejszej, a przeobrażenie u motyli to niemalże cud. W tym wpisie skupie się na dinozaurzych czaszkach. Z prostego powodu: skamieniałości nie powstają zbyt łatwo, a czaszka to solidny kawał kości, co ułatwia sprawę fosylizacji.

    Jeszcze tylko dwie informacje. Po pierwsze: podaje przykłady dinozaurów z Ameryki Północnej z końca kredy, ponieważ są najdokładniej przebadane (i tym samym jest o nich najwięcej informacji) pod kątem tego, czego dotyczy ten wpis. No i chyba każdy zna tyranozaura czy triceratopsa. Po drugie: teoria przedstawiona poniżej nie jest jakimś dogmatem. Jednak nigdy nie została odrzucona z powodu nonsensu, a z biegiem lat zyskuje zwolenników (no bo i w wielu przypadkach przybywa dowodów). W każdym razie pamiętajcie mirki i mirabelki, że dyskusje w tej kwestii trwają.

    Jack Horner, znany i zasłużony paleontolog, kilka lat temu zaczął badać i popularyzować kwestie rozwoju i rośnięcia dinozaurów. Oraz to, jak te czynniki miały wpływ na ich wygląd. Dinozaury są przecież znane ze swoich kolców, rogów i rozmaitych kryz, a te zmieniały swoje kształty, rozmiary i położenie (a nawet pojawiały się nowe, bądź znikały już obecne). Ku sprawiedliwości zaznaczę jeszcze, że Horner (wraz z zespołem oczywiście) nie był pierwszy, który zajął się tym tematem, jednak obecnie jest to postać najbardziej kojarzona z likwidacją gatunków dinozaurów.

    Teraz przechodzę do sedna. Dr Horner twierdzi, że wiele gatunków dinozaurów to w rzeczywistości młode osobniki innych gatunków. Słusznie założył, że mniejsza wersja jakiegoś zwierzęcia, gdy występuje w tym samym czasie i na tym samym terenie jest prawdopodobnie jego młodym osobnikiem. Zwłaszcza gdy nie znamy pozostałości po młodych tego dużego. Horner stwierdził ponadto, że różne kryzy czy rogi zmieniały swoje kształty w trakcie wzrostu zwierzęcia (i możliwe, że miejscami mamy do czynienia z silnym dymorfizmem płciowym). Najsilniejszym argumentem Hornera jest sprawdzanie wieku zwierzęcia (w skrócie: tnie się skamieniałe kości dinozaurów, i na podstawie ich budowy można stwierdzić, czy w momencie śmierci zwierzę było pisklakiem, młodocianym czy w pełni dorosłym osobnikiem). Najważniejszym kontrargumentem jest to, że pocięto tylko kilka osobników (i nie brania pod uwagę, czy może niemożliwości brania pod uwagę przy tak skromnej próbie, zmienności osobniczej). Co w sumie nie dziwi, bo skamieniałości jest mało i raczej nie często się je niszczy. ( ͡º ͜ʖ͡º)

    Pierwszy przykład to Tyrannosaurus rex vs Nanotyrannus lancensis. Nanotyran to właściwie mniejszy tyranozaur (foto z serialu Jurassic Fight Club). Każdy odkryty szkielet nanotyrana należał do młodego osobnika. Ponadto, T. rex powoli rósł za młodu oraz gdy osiągnął dorosłość, jednak w wieku młodocianym bardzo szybko przybierał na masie. Opisali to w Nature Erickson, Makovicky, Currie, Brochu w artykule Gigantism and Comparative Life-History Parameters of Tyrannosaurid Dinosaurs.. Może to sugerować, że tyranozaur mógł mieć dużą konkurencję, gdy był w "średnich" rozmiarach (niemal na pewno osiągał dojrzałość płciową w trakcie tego wzrostu). Inne różnice (np. smuklejsza czaszka i proporcjonalnie dłuższe nogi u nanotyrana) to cechy występujące także u młodych osobników, więc te dowody są średnie. Jest także długa historia przerzucania się na argumenty odnosząca się do kształtu, ilości oraz rozmieszczenia zębów, ale pominę to, bo wpis mi się rozrasta, a konkluzji tutaj brak (i pewnie srogo wynudzę mirko). Najważniejszym argumentem za odrębność N. lancensis i T. rex są spore różnice w budowie mózgoczaszki. Kończąc już: obecnie większość specjalistów uważa, że nanotyran to osobny rodzaj. Jednak obie strony tego "sporu" zazwyczaj kończy wnioski ze swoich badań zdaniem w stylu "ale wymaga dalszych badań".

    Triceratops i torozaur (zdjęcie Nicholasa Longricha z www.smithsonianmag.com). To chyba najciekawszy przykład w tej kwestii. Oba rodzaje żyły w tym samym czasie i miejscu, jadły te same rośliny, a ich szkielety są praktycznie nierozróżnialne (nie licząc czaszki oczywiście). W oczy rzuca się kryza - triceratops miał krótką i zwartą, torozaur długą i zawierającą "okna". Ponadto jest jeszcze kilka detali, gdzie warto wyróżnić to, że Torosaurus latus miał nieco dłuższy pysk. Ponadto wszystkie szczątki T. latus należą do dorosłych osobników, za to triceratopsów (których to skamieniałości są znacznie częstsze) mamy cały przekrój. Pewne są dwa gatunki triceratopsa: T. horridus(starszy) oraz T. prorsus(młodszy), i ten drugi jest ciut bardziej podobny do Torosaurus latus, czyli tendencje ewolucyjne triceratopsa skręcają w stronę torozaura. Ponadto (zazwyczaj) im starszy był osobnik triceratopsa w momencie śmierci, tym cieńszą miał kryzę. Horner twierdzi, że z wiekiem kryza się wydłużała i zaczęły się w niej tworzyć okna. Dodam jeszcze, że rogi i kryza triceratopsa zmieniały kształt w trakcie wzrostu zwierzęcia - autor: Laleaps nipponensis z www.pixiv.net - wbrew rysunkowi nie wszystkie przedstawione czaszki bezsprzecznie należą do T. horridus. Jeśli Jack Horner ma racją, to triceratopsy miały bardzo nietypowy wzrost - gdy dinozaury te przestały rosnąć, to ich czaszki dopiero się rozkręcały. Podsumowując: dzisiaj odpowiedź jest zawieszona w próżni.

    Pachycefalozaury. Stygimoloch spinifer i Dracorex hogwartsia mogą okazać się młodymi osobnikami Pachycephalosaurus wyomingensis. Zwierzęta te różniły się rozmiarami oraz ozdobami na czaszkach: pachycefalozaur na górze, stygimoloch na dole, a drakoreks po prawej (zdjęcie Tima Evansona). Skrótowo: wraz z wiekiem dinozaurów kolce z tyłu głowy miały maleć i się spłaszczać, a czaszka miałaby się pogrubiać i uwypuklać. Od razu zaznaczę, że wyobrażenie (często podawane w źródłach popularnonaukowych) pokazujące te dinozaury szarżujące na siebie i zderzające się głowami jest błędne. Rysunek hipotetycznej ontogenezy P. wyomingensis (z badań Hornera i Goodwina) - dwa górne poziomy to pachycefalozaur, niżej stygimoloch, a na dole drakoreks. Nawet tu widać, że czaszki nie pasują dokładnie pod względem wielkości do postawionej teorii, jednak można to wyjaśnić zmiennością osobniczą, geograficzną lub dymorfizmem płciowym (albo właśnie odmiennością gatunkową/rodzajową). Tu także zgodności nie ma. Co prawda większość paleontologów postuluje odrębność gatunków, jednak z zastrzeżeniem, że zobaczymy, co przyniesie przyszłość.

    Mam wrażenie, że ten wpis jest nieco bardziej hermetyczny niż poprzednie w temacie. Od czasu do czasu będę umieszczał takie bardziej paleonerdowe notki, jednak większość pozostanie strawniejsza dla typowego mirka/mirabelki. Oczywiście tradycyjnie już uprzedzam, że wpisy będą pojawiać się bez jakiejkolwiek regularności.

    Poprzednie wpisy:
    Megafauna plejstocenu:
    - Ameryka Północna
    - Ameryka Piłudniowa
    - Australia
    - Europa/Azja
    Eksplozja kambryjska
    Rekonstrukcja iguanodona

    Tyranozaur na dole jest dziełem Michaela Skrepnicka.

    #paleoart #paleontologiaboners #paleontologia #ewolucja #biologia #ciekawostki #nauka #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    źródło: dd.jpg

    •  

      @Trajforce: Już dość dawno temu wycofał się z hipotezy padlinożernego tyranozaura. Discovery rozdmuchało temat, bo kontrowersje czy coś.

      @Tiszka: Będę wołać.

      Ptaki są pedomorfami dinozaurów (i niektóre nieptasie dinozaury są pedomorfami innych dinozaurów), a nawet archozaurów. Nie tyle chodzi o cofnięcie rozwoju czaszki, a bardziej o to, że dorosłe osobniki mają liczne cechy osobników młodych. W tym przypadku najbardziej rzuca się w oczy wielkość oczodołów oraz proporcja mózgoczaszki do trzewioczaszki. Zresztą odsyłam do źródła - Nature. Obrazek z tego pisma wklejam dla atencji. ( ͡° ͜ʖ ͡°) pokaż całość

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: dd.jpg

    • więcej komentarzy (9)

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Prekambr

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.