•  

    #anonimowemirkowyznania
    Cześć. Jak sądzicie - jeśli nie ukończyłem studiów II stopnia (wszystko zaliczone, oprócz oddania pracy dyplomowej) to jest sens cokolwiek o tym wspominać w swoim CV? Obecnie zostałem skreślony z listy studentów (zgodnie z regulaminem studiów za nieoddanie pracy w terminie), ale będę starał się skończyć te studia w przyszłym roku (oddać pracę i ją "obronić"). Kierunek studiów II stopnia dokładnie ten sam co na pierwszym stopniu, jeśli ma to jakiekolwiek znaczenie. Pozdro.
    #praca #pracbaza #studia #studbaza #hr #cv #rekrutacja

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #616eb9ea820612000add634b
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Leszcz_Bagienny
    Przekaż darowiznę
    pokaż całość

  •  

    #heheszki #humorobrazkowy #bekaztwitterowychjulek #bekazlewactwa

    pokaż spoiler Żeby nie było - nie jestem ani prawakiem, ani lewakiem. Jestem normalny.

    źródło: pbs.twimg.com

  •  

    Jesteś weganką/wegetarianką która sprzeciwia się produkcji mięsa, masowej produkcji niezdrowego żarcia i wielkim koncernom je produkującym itp itp.
    Dlatego kupujesz zestaw w MC, dotujesz te koncerny, tylko po to, żeby zrobić happening i wyrzucić to jedzenie do śmieci.
    #neuropa #4konserwy #bekazlewactwa

    źródło: youtube.com

  •  

    Pamietam, jak w podstawówce na balu przebierańców wszystkie dziewczynki były jakimiś ładnymi księżniczkami, a mnie matka przebrała za Włóczykija z Muminków XD #gownowpis

    źródło: IMG_3576.WEBP

    •  

      @somskia: Ja się przebrałam na konkursie miss za tytułową postać z brzyduli (trzeba było się przebrać za jakąś postać ze show-bizu) xD tak po czasie rozkminiłam, że dobry trolling odwaliłam ( ͡° ͜ʖ ͡°) a jak był strój sportowy w innej konkurencji, to strój Del Piero od brata + piłka xD

      A w takich szkolnych przebierankach, to np. zorro, inidianin, pirat xD

    • więcej komentarzy (94)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Napiszcie proszę co byście zrobili na moim miejscu.
    Pracuje w małej firmie (8 osób) i jest to praca stabilna za trochę ponad 3k netto i to w it ale nie programowanie. Programuje sam w domu i powysyłałem cv i mam odzew tylko teraz przemyślałem temat i nie wiem czy zmieniać pracę, stawki proponują mi większe, powyzej 5k netto to jak na juniora chyba okej ale mam dalszy dojazd i musiałbym się przebijać przez centrum miasta to dojazd do pracy zająłby mi ponad godzinę. Z drugiej strony teraz w pracy mam luz, nie wiele się dzieje i nie wiele robię ale dzięki temu mogę się skupić na swoich projektach i na studiach, chciałbym iść w programowanie ale nie wiem czy to dobry moment teraz na to czy lepiej zostać w obecnej spokojnej pracy i dokończyć studia i wtedy iść w programowanie czy też iść od razu skoro mam odzew od kilku firm. #programowanie #programista15k #pracbaza

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #616e9499820612000add6005
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Przechorowałem Covid19 między lutym a marcem 2021 r.

    W tym czasie nie chorowałem na Covid19 ponownie.

    Wyszło z pobrania krwi w 11.10.2021 r.

    Wyniki odebrałem wczoraj 18.10.2021 r. , a z tego co mówiono w przychodni dopiero w piątek wykonano zbadanie przeciwciał.

    Stężenie przeciwciał anty-SARS-CoV-2S 79,2 BAU/ml

    Zakres referencyjny
    <0,8 BAU/ml ujemny dla przeciwciał anty SARS-CoV-2S

    0,8 BAU/ml dodatni dla przeciwciał anty SARS-CoV-2S

    Badanie wykonane na analizatorze Cobas e-411 firmy Roche

    NIESZCZEPIONY...

    Wnioski wymyślcie sami...

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #616e602b820612000add5760
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Leszcz_Bagienny
    Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    #programista wystarczy zwykły kąkuter, edytor kodu w większości za friko, spokojnie, prawie zerowym kosztem można się rozwijać i zarabiać hajsy ( good for them! ). #grafik potrzebuje niezłego sprzętu za xxx tys, do tego drogiego, a czasem bardzo drogiego softu, tabletu za kolejne tysiaki, jako taki monitor zaczyna się od kilku patyków. Już nie mówiąc o dodatkowych przydatnych duperelach jak kalibrator monitora czy porządny skaner, a zarobki grafika są psie. Gdzie tu sens, gdzie logika?

    #pracbaza #smiechuwarte #takaprawda #grafikakomputerowa #it #zarobki #zalesie

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #616db0bb820612000add3cb6
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Leszcz_Bagienny
    Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Cegiełka od matki-polki na temat #demografia i niskiej dzietności w Polsce

    Wiecie co jest jednym z powodów, o których właściwie się nie mówi, dlaczego kobiety nie rodzą kolejnych dzieci? Mają dość pod kątem zdrowotnym po pierwszym dziecku.

    Opieka w ciąży - jesteś chodzącym inkubatorem, leków teoretycznie dozwolonych ciężko się doprosić, 7-dniowa dostępność do wizyt do specjalistów dla ciężarnych to często fikcja i pobożne życzenie, cierp.
    Poród - zwlekanie z cesarkami do ostatniej chwili, bo za poród siłami natury więcej NFZ płaci (taka "walka" z nieuczciwymi cesarkami). Dziecko niedotlenione, matka pokiereszowana, cierp.
    Opieka poporodowa - jesteś chodzącym bufetem, Twój ogólny stan zdrowia dla położnych i neonatologów to sprawa dziesięciorzędna, cierp.
    Leczenie powikłań poporodowych - i to jest kochani moi hit. Jak kobieta po porodzie idzie do ginekologa, ortopedy lub chirurga z przypadłościami, które wychodzą dopiero kilka tygodni po porodzie (a takie są), to słyszy, że tak po prostu już jest - żadnej rehabilitacji, żadnych leków na złagodzenie bólu, żadnych wskazówek, co może zrobić, by sobie ulżyć, cierp.

    Nie jestem jedyna - wiele koleżanek miało takie przejścia i z kobiet, które marzyły o 2-3 dzieci, ewoluowały w matki jedynaków, bo nie uśmiecha się im przechodzenie przez to samo po raz drugi, tylko gorszy, bo już z jednym wymagającym ich uwagi i sił dzieckiem na świecie.

    Pozdrawiam cieplutko

    #ciaza #porod #rodzina #medycyna #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #616de7a6820612000add4491
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Leszcz_Bagienny
    Przekaż darowiznę
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Hej, zastanawiam się nad zajściem w ciążę, jesteśmy już prawie przekonani. Mam natomiast jeden problem. Różowypasek here, mam dość wystający brzuch, wygląda już jak w trakcie ciąży XD boje się co to będzie gdy faktycznie zajde, czy moje ciało nie rozlezie się do końca? Mam 167 cm wzrostu i 80 kg wagi, więc to już otyłość. Czy mieliście jakieś doświadczenie z osobą grubszą która zaszła w ciążę? Mam po prostu dość duży brzuch w proporcji do reszty ciała i obawiam się że moje dziecko w brzuchu się udusi czy coś... Wiem brzmi debilnie ale w internecie nie mogę znaleźć info o osobach z dużym brzuchem które zaszły w ciążę...

    #ciaza #porod #medycyna #logikarozowychpaskow

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #616e54bc820612000add558d
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Ja bym się najpierw odchudziła i zadbała o zdrowy tryb życia przed zajściem. Daj sobie z rok. 80 kg przy 167 to bardzo dużo (bez hejtu, ale chyba jesteś tego świadoma).

      Nie dość, że taka waga jest niezdrowa, to jeszcze w ciąży możesz przytyć i 20 kg (co nie jest normą), ale skończysz ze ~100 kg i brakiem czasu, i co wtedy? Jest duża szansa, że już nigdy nie schudniesz i tylko utrwalisz w sobie złe nawyki.

      Poza tym, ciąża to zawsze obciążenie dla organizmu, a co dopiero jak się jest otyłym
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (10)

  •  

    Śmieszą mnie wpisy ludzi którzy krytykują Matę za to, że reklamuje McDonald's. Czyli krytykują za reklamowanie niezdrowego odżywiania się. Oburzają się, że typ który w swoich utworach rapuje o tym, że lubi zajarać zielsko i się najebać nie promuje zdrowego odżywiania się xD

    #mata #mcdonalds #rap #polskirap

    źródło: wykop.pl

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Mam 29 lat i chyba ciąży nade mną jakaś klątwa... jestem singielką, nic mi w życiu nie brakuje... no może poza jednym. Mam stałą, fajną pracę, swoje mieszkanie, auto - naprawdę nic z tych rzeczy mi nie jest potrzebne u płci przeciwnej (bo większość z mirasów #przegryw tutaj zarzuca że kobitom tylko na tym zależy), jestem atrakcyjna fizycznie i intelektualnie (choć to ostatnie może być wadą bo głupim chyba serio w życiu lepiej i łatwiej). Brakuje mi drugiej połówki - tak by móc z nią spędzić resztę życia -dlatego nie wchodzę w teraz mało przyszłościowe relacje.. -taki błąd robiłam kiedyś bo bardzo nie chciałam być sama, ale nie klikało -nie będę tu wytykać moim ex ich wad czy obarczać ich winą. Chciałabym chłopa który też ma zainteresowania, zajawki, ciekawą pracę w której się spełnia (nie -nie ma zarabiać dużo -a lubić to co robi -bo to naprawdę robi dobrą robotę na psychice :) ). Dodatkowo byłoby super jakby był normalny (nie zdradzał i nie kłamał).
    Gdzie szukać? w pracy "fajni" (w moim mniemaniu, nie chodzi o wygląd a to "coś") wszyscy zajęci, tinder i inne apsy przegrzebane i tam jest jakiś dramat ;__; - przynajmniej z wierzchu.. , co mam robić? zacząć podyplomowe na polibudzie?
    ps sporo tu hejtu na panny które szukają niedoścignionego ideału.. każdy ma swoje ideały i wymagania bo bez nich to się i tak rozpadnie :) ale każda z nas ma inne. Sporo tu na tagu też chłopów którzy mają psychicznie chore laski odmawiające terapii, seksu, whateva, czy są po ślubie i budzą się że jednak to nie to.
    #anonimowemirkowyznania
    #rozowepaski
    #niebieskiepaski
    #logikarozowychpaskow
    #przegryw

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #616d6b39820612000add358a
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Leszcz_Bagienny
    Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt
    pokaż całość

  •  

    Ciekawe czy producenci whisky na to wpadną. To se cała beczke zamówię i powiem ze wygralem( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #logikarozowychpaskow #januszebiznesu i chyba troche #dyskryminacjamezczyzn i #alkoholizm
    ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    źródło: Screenshot_20211018-081106_Facebook.jpg

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Mirki, jestem rozdarty. Ostatnio złożyłem wypowiedzenie, bo znalazłem robotę w innej firmie. Zmiana pracy wiąże się z prawie dwukrotnym wzrostem wynagrodzenia. Mam już podpisaną umowę przedwstępną z nowym pracodawcą, a tu nagle obecny pracodawca wyskakuje z ofertą o 1000 brutto wyższą niż to co wynegocjowałem w nowej firmie. Prawda jest taka, że zależy mi na zmianie otoczenia, bo czuję się zmęczony, ale zastanawiam się, czy mogę wykorzystać tę sytuację, żeby renegocjować warunki z nowym pracodawcą, czy raczej wyjdę na idiotę.

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #616d4dab820612000add31d7
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Leszcz_Bagienny
    Doceń mój czas włożony w projekt i przekaż darowiznę
    pokaż całość

  •  

    Patrzcie!
    Tak się trzepie hajs na spermiarzach z wykopu!
    #przegryw #spermiarzalert #heheszki

    źródło: 22FFE4CE-D382-450A-8CF6-5ABDD7D3CDA5.jpeg

  •  

    Miesiąc temu w sklepie osiedlowym jak wchodziłem do sklepu to założyłem maseczkę, babka za kasą też założyła jak wszedłem, ale założyła pod brodę, to ja też założyłem pod brodę. Wtedy zauważyłem że bierzemy udział w cyrku xD od tamtej pory nie zakładam maseczki już nigdzie bo zrozumiałem że nie ma to sensu.

    Właśnie jadę autobusem do #pracbaza bez maski, jakaś stara baba oczywiście zaczęła się pultać:

    - maseczkę pan założy
    - nie dziękuję, nie potrzebuję.
    - ale pan musi
    - nie muszę, miłego dnia.

    I założyłem słuchawki i elo xD oczywiście coś tam sobie pod nosem zaczęła skrzeczeć i szukała poklasku wśród współpasażerów ale każdy ma na to wywalone ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    "Jakby wam kazali gównem mordę smarować to byście smarowali", w kwietniu 2020 uważałem że maski trzeba nosić, ale dziś uważam że to cyrk.

    #koronawirus #maseczki #cotusieodpierdala #warszawa
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: rSaved519368227613785295.0

    •  

      @gumpa_bobi:

      założyłem słuchawki i elo

      Faktycznie - totalny chad z Ciebie.

      Uciekasz od rozmowy zagłuszając osobę, która stoi tuż obok Ciebie.

      Poza tym, co wiesz o stanie zdrowia tej pani? Jej przeszłości? Chorobach współistniejących? Może zmarła jej bliska osoba na koronę i się obawia o siebie?

      Nie przyszło Ci do głowy, że faktycznie się boi i troszczy o swoje zdrowie?

      Czy to jest taki problem założyć maseczkę, kiedy ktoś stoi obok Ciebie i Cię o to poprosi?

      Nie, nie mówię o kuriozalnych sytuacjach, kiedy nikogo nie ma obok albo mandatach za zdjęcie maseczki pod sklepem
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (157)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Gdzie i w jaki sposób można poznać faceta mając już ponad 30 lat? Na tindera jestem za stara, a na badu sami 40-letni Janusze-spermiarze nie umiejący pisać po polsku.
    Znajomych prawie nie mam, imprez nie lubię. Zainteresowania jakieś są, ale wieloletnia samotność przyczyniła się do tego, że i tak wolę wszystko robić sama.
    Czyżby it's over dla baby?

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #616c8b14820612000add1bdd
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Leszcz_Bagienny
    Doceń mój czas włożony w projekt i przekaż darowiznę
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Czy rzucenie studiów na drugim roku i zaczęcie nowych w wieku 22-23 lat to lekkomyślna decyzja?

    Chodzi o to, że jestem spalony w mojej miejscowości. Nie mam znajomych, ani jako takiej opinii, aby móc się gdzieś zaczepić czy odnowić jakiekolwiek kontakty. Do tego jestem z małej miejscowści, bo jest to wieś obok małego miasta. Nie byłem na żadnej osiemnastce, studniówce czy innych imprezach. Zdecydowana większość moich lat nastoletnich to szkoła-dom, dom-szkoła. Po technikum chciałem się wyprowadzić, ale pewne rzeczy mi to uniemożliwiły. Zapisałem się na studia w najbliższej miejscowości (40 km dalej) i minął mi rok zdalnych. W przyszłym tygodniu wracam na uczelnię i zajęcia stacjonarne, ale marnie to widzę. Coś nie wierzę w poprawę mojego życia towarzyskiego.

    Wypadałoby poprawić maturę, ale nie chcę zdawać tych samych przedmitów, które miałem na rozszerzeniu w technikum. Mamy 17 października i musiałbym uczyć się od nowa. Z koncentracją, motywacją jest gorzej, niż jeszcze rok temu i przez to cienko to widzę. Sam nie wiem co robić.

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #616c5695820612000add13cc
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Leszcz_Bagienny
    Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Mieszkałem na wsi, po studiach znalazłem pracę w mieście i kupiłem mieszkanie 60m2.
    Zanim udało się je wykończyć, zaczęła się pandemia i praca zdalna, wróciłem na wieś do rodziców.
    Możecie powiedzieć, śmiechu warte, chłop z rodzicami mieszka, ale zauważam wiele wad życia w mieście.
    Mieszkanie jest wykończone, do końca roku przeprowadzam się z różową, ale nie widzę w tym sensu.
    Na wsi mam: [+ plus, - minus, = neutralne]
    + ciszę i spokój,
    + lepszą jakość powietrza i wody,
    + więcej przestrzeni i zieleni,
    + mniejsze opłaty m.in. za śmieci/samochód/wodę,
    = galerie/kina/siłownie - dojazd zajmuje 10-20 minut do mniejszego miasta, które to wszystko oferuje,
    = gorszy i droższy internet - ale całkowicie wystarczający,
    - groszy zasięg telefonu,
    - brak pyszne/ubereats, mniejszy wybór żarcia na telefon + opłata za dostawę,
    Wyżej wymienione jest mocno subiektywne i tyczy się konkretnie mojej lokalizacji, więc bez bólu dupy.
    Nie mam oszczędności, do końca przyszłego roku spłacę cały kredyt.
    Zastanawiam się nad tym, żeby za ~2 lata sprzedać mieszkanie i zacząć budowę małego domu ~90m2 + garaż.
    Optymistycznie obliczyłem, że za sprzedaż mieszkania + rok oszczędności uda mi się osiągnąć kwotę powyżej 500k nie zmieniając standardu życia,
    ale odpuszczając wakacje i zbędne wydatki.
    W przypadku gdyby mi się nie udało, mogę wziąć mały kredyt lub przesunąć cały projekt w czasie.
    Założenie jest optymistyczne, ponieważ zakładam, że ceny mieszkań i koszt budowy domu się nie zmienią, a niespodziewane duże wydatki nie będą miały miejsca.
    Ma to sens czy chłop bredzi?

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #616be338820612000add0542
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Leszcz_Bagienny
    Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania @Tytanowy_Lucjan: Tu się podpinam. Moi rodzice marzą o 35 mkw w mieście i świętym spokoju. Każdy zakup wielkiej chaty kończy się później tak, że po ~20-25 lvlu dzieci, zostajesz sam z drugą połówką i - zamiast przeżywać drugą młodość - łazisz nad ogrodem, nad remontami, sprzątaniem, i jeszcze ogrzewasz puste pokoje, a w pewnym momencie dojdą poważniejsze naprawy, bo - nawet najlepsze materiały - kiedyś się zepsują. I jeszcze szanse, że sprzedasz 30-letnią chatę są niemalże równe 0.

      Mam ciotkę, która na dwupiętrowy dom i została sama po śmierci męża - na górę nawet nie wchodzi, a dzieci już dawno dorosłe i mają swoje dzieci. Biedna narzeka na rosnące koszty utrzymania i malejące siły.

      No i jesien, i zima na wsi to tragedia - ciemno, zimno, i rozrywek brak + jakość powietrza wcale nie jest lepsza, niż w mieście. O dostępności lekarzy już nie wspomnę. Tak samo opcji wychodzenia z domu, czy spotykania się ze znajomymi - szczególnie tymi z miasta, bo się zacznie marudzenie i problemy logistyczne, że daleko, że nie ma jak wrócić do alko, itd, i z czasem się grono mocno uszczupli.

      Chyba, że mówimy o super urokliwym miejscu typu jezioro, morze, las w pobliżu, to jeszcze. Ale przeciętna wioska albo przedmieścia z korkami na półtorej godziny - nope.

      Jeszcze, jak planujecie dzieci, to wchodzą zajęcia pozalekcyjne, kółka zainteresowań, odwiedzanie znajomych. Mieszkanie na wsi to bycie zdanym na łaskę i niełaskę rodziców albo bujanie się pociągami/pksem
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    Macie w rodzinie osobę, która unika jak ognia chodzenia do lekarza? Choćbyście nie wiem, jak nalegali i prosili? Pojedźcie, pogadajcie, umówcie na wizytę jak najszybciej. Dzisiaj w nocy zmarła mi babcia, która była typem takiej osoby. Najgorsze, że nie mieszkała sama, tylko z wujkiem, często ktoś ją odwiedzał i nie dała po sobie poznać, że coś się dzieje. Nic słowem nie powiedziała, a musiało się dużo dziać. Dopiero w czwartek zaczęła się pokładać na kanapie, od razu szpital - zmiany w płucach (prawdopodobnie nowotwór), kompleksowych badań w poniedziałek nie doczekała. Dzisiaj w nocy zmarła. Jest mi tak cholernie przykro, Mirasy, że płaczę, jak to piszę… Badajcie się i namawiajcie bliskich

    #smierc #niebieskiepaski #rozowepaski #smutnazaba #rodzina #rodzice #zdrowie
    pokaż całość

  •  

    Dlaczego gołodupcy się rozmnażają? Jak głupim trzeba być, żeby choć raz nie pomyśleć, że jedyne co robisz to wprowadzasz na świat nowego niewolnika, który będzie harował całe życie na czyjeś bogactwo???

    #antynatalizm #antykapitalizm #przemyslenia #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #przegryw #pytanie pokaż całość

    źródło: media.wplm.pl

    •  

      @throwaway2137: Bo nie ogarniają antykoncepcji? Bo gina widzą tylko raz na porodówce, a następnego dopiero podczas kolejnego porodu? Bo alkohol odbiera zdolność logicznego myślenia?

      antykapitalizm w tagach

      Po co ja to piszę. Tak samo, jak Ty nie ogarniasz ekonomii, tak samo oni nie ogarniają antykoncepcji i że się chodzi do ginekologa

      antynatalizm

      To, że patola rozmnaża się bez pomyślunku, nie znaczy, że ma to jakikolwiek związek z Twoimi poglądami na temat braku chęci do posiadania dzieci. Nie chcesz mieć - nie miej, każdy ma prawo żyć, jak chce, ale nie wiąż zjawiska mnożenia się biednych rodzin z antynatalizmem
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (64)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Mirki, mam ochotę się odciąć od całej rodziny, wyjechać jak najdalej i nie oglądać się za siebie.

    Mam dwóch starszych braci z pierwszego małżeństwa mamy - oboje dużo starsi, jeden 15 a drugi 16 lat. Pierwszy, najstarszy, jest w miarę normalny, ma rodzinę, dom, własną firmę i odpierdala głupoty tylko jak sobie za dużo wypije. Ma dwójkę dzieci, jedno już dorosłe z własnym bombelkiem. Ten to tylko urządza sobie podśmiechujki, że ja to powinienem już rodzinę zakładać i bombelki robić, bo czas leci. Wkurza mnie to trochę, bo najpierw chcemy zbudować własny dom, a na to trzeba hajsu, a potem co najwyżej adoptować dziecko, ale mniejsza o to.

    Drugi to obecnie bezrobotny, start alkoholik i ćpun, który - gdy akurat jest trzeźwy - to coś tam umie w proste prace porządkowe, konserwacyjne i budowlane. Buja się po różnych budowach i pracach dorywczych, nigdzie nie zagrzał miejsca na stałe. Nie ma prawka ani samochodu, za to ma dwójkę bachorów, pierwsze zrobił jak laska miała 18 lat, klasycznie - po pijaku na dyskotece, i w taki sposó założył rodzinę. I to ten robi ze mnie wśród rodziny totalnego życiowego nieudacznika, ale o tym zaraz.

    No i ja jestem trzeci, najmłodszy, od niedawna równiutko #programista15k, w sumie całe życie tylko komputery. Obecnie z różową zbieramy na wkład własny na budowę domu, więc postanowiliśmy że dla oszczędności zrezygnujemy z wynajmu i wrócimy na jakiś czas na mój pokój do domu rodzinnego. Tak było też łatwiej - można wtedy podrzucić mamę autem na większe zakupy, zaopiekować się babcią która też mieszka z nią, ogarniać domowe rachunki przez internet itp.

    Ale jak się okazało, że chcemy wracać do domu, to ten brat-alkoholik dostał pierdolca. Przy każdej możliwej okazji ze mnie wyszydza, że mam dwie lewe ręce, że nic nie potrafię, że nawet ognia w piecu nie potrafię rozpalić (mamy piec na drewno), co jest totalną bzdurą bo robię to często, i inne urojenia. Oczywiście nie powie mi niczego wprost, że coś mu przeszkadza, tylko dowiaduję się takich rzeczy od innych osób w rodzinie.

    Problem polega na tym, że chyba moja mama podziela ten pogląd, bo dzisiaj rzuciła do kogoś takim tekstem:

    "NO, OSTANTIO MI SIE GRZEJNIK SPIE***Ł, ANON TYLKO WYSZEDŁ, POWIEDZIOŁ ŻE SIĘ NIE ZNO I UCIK DO POKOJU"

    A co miało miejsce naprawdę? Faktycznie, poszedłem zobaczyć, faktycznie powiedziałem, że się na tym nie znam i poszedłem - najpierw zadzwonić do takiego kumpla - złotej rączki, który rozłożył ręce i powiedział, że do takiego czegoś trzeba hydraulika. No to zacząłem szukać po OLX i FB jakichś hydraulików, ale jak to na zadupiach bywa, ciężko było w ogóle kogoś znaleźć, bo jak się wpisze "hydraulik" na OLX, to wyskakują przede wszystkim części do traktorów; a co dopiero kogoś kto by odebrał telefon późnym wieczorem. W międzyczasie mama zadzwoniła do tego brata, któremu w 2h udało się jakoś ogarnąć temat. A dzisiaj słyszę taki tekst jak wyżej.

    Serio, mam już dosyć tej rodziny. Czuję, że najlepszym sposobem byłoby przełknąć ten wynajem, wynieść się stąd jak najdalej i nie oglądać za siebie - niech się tu k***a nawet nawzajem pozabijają.

    Mam też zamiar skonfrontować się z mamą odnośnie tego tekstu "ucik do pokoju" jak tylko mama wróci z wizyty w gościach, ale nie wiem jeszcze jak podejść do tematu. Jakieś rady?

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #616b3051820612000adcf699
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: karmelkowa
    Przekaż darowiznę
    pokaż całość

  •  

    Resortowy raper, kontrolowany antysystemowiec, głos pokolenia bananowych dzieci z Wilanowa, doczeka się swojego własnego zestawu w McDonalds.
    Globohomo ¯\_(ツ)_/¯
    #bekazlewactwa #bekazlibka #antykapitalizm

    źródło: pbs.twimg.com

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Czy to normalne, że w pracy nie ma żdanych spotkań (daily) i porozumiewamy sie glownie za pomoca slacka?. Aktualnie wyglada to tak, że bierzemy sobie taski a jak cos nie idzie to piszemy do leada? Czy taka praca to blogoslawienstwo czy jednak nie. czy tak pracujac mozna zdobywac prawdziwe doswiadczenie jako developer? Jest to moja pierwsza praca (pracuje 8 msc, jest to startup) i nie wiem czy szukac czegos innego gdzie bede mogl sie rozwijac.
    #programowanie

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #616b0e33820612000adcf4f0
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: karmelkowa
    Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: pewnie. Nie każdy potrzebuje codziennych rozmów i pierdu pierdu „wczoraj robiłem to, dzisiaj będę robił to i to”. Jak macie spoko leadera i rozdzielanie taksów odbywa się bez większych problemów, to nie ma czego się obawiać.

      Jednak piszesz tu o rozwoju, a to jednak inny case, niż siedzenie na daily. Nie rozmawiacie między sobą? Nie rozwiązujecie wspólnie problemów? Pytaj, pytaj i jeszcze raz pytaj seniorów, i pogadaj z leaderem o ścieżce Twojego rozwoju pokaż całość

    • więcej komentarzy (9)

  •  

    Zrobiłem eksperyment i na 6obcy podałem się za kobietę ale w rozmowie resztę faktów o sobie podawałem prawdziwych, bez ściemniania. Czyli fobia społeczna, depresja, mieszkanie z rodzicami i praca za najniższą itd. I to jest niesamowite jak kobietom jest łatwo uzyskać wsparcie psychiczne i zrozumienie którego jako mężczyzna chyba nie zaznałem odkąd pojawiły się u mnie problemy. Na 3 mężczyzn których wylosowałem nie musiałem wcale szukać, poprostu 3 po kolei mężczyzn ciągnęło ze mną rozmowę mimo że pisałem że jako kobieta nie jestem zainteresowana seksem, bdsm itd z powodu fobia społeczna i lęku przed spotkaniem. Jeden oferował mi pomoc w znalezieniu pracy, przeprowadzce. Kilko chciało ze mną rozmawiać długo i oferowali że mogą rozmawiać przez telefon ze mną aby łatwiej było mi przełamywać swój strach przed ludźmi. Poprostu jako mężczyzna spotykam się jedynie z drwinami na swój temat i swoich problemów, zaś jako kobieta moje problemy są brane na poważnie. To jest niesamowite jak duża jest różnica w odbieraniu problemów kobiet i mężczyzn w społeczeństwie.
    #przegryw #feels #fobiaspoleczna #depresja #gorzkiezale
    pokaż całość

    •  

      @super_przegryw95: To nie jest żadne wsparcie, tylko próba dostania się do majtek zaburzonej laski. Laska z problemami to dla większości idealna opcja do manipulowania - im bardziej rozwalona, tym mniejsze szanse, że odejdzie = idealna sytuacja dla creepa, który nie dość, że ją zmanipuluje pod siebie, to jeszcze skutecznie od siebie uzależni. A jak ma daddy issues to już w ogóle - wymarzona kandydatka na dziewczynę creepera z 6obcy. Tym bardziej - jakiegoś starszego typa, który doskonale zdaje sobie sprawę, że młoda laska z problemami jest świetnym materiałem na współzależną dziewczynę, która zrobi dla niego wszystko pokaż całość

    • więcej komentarzy (17)

  •  

    I cyk zapowiada się trójkącik ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #tinder

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Screenshot_20211016-114940_Tinder.jpg

  •  

    Wpadam do pokoju syna lat 12, który miał się uczyć angielskiego a on gra na PS4. Już chciałem kręcić inbę, a on mi podaje słuchawki, a w nich nagrany przez niego cały rozdział. Młody nagrał sobie na telefon i słucha grając. Rozwalił mnie totalnie.

    #szkola #dzieci #oswiadczeniezdupy

    •  

      @lakukaracza_: i dobrze. Kreatywna nauka na plus - zdecydowanie lepsze, niż rycie godzinami. Ja kserowałam w powiększeniu rzeczy z podręcznika od biologii, np anatomia, wieszałam w pokoju i zerkałam w ciągu dnia. Tak samo słówka w języku obcym działami (zwykle na małych kartkach) i np. po tygodniu zdejmowałam, i wieszałam nowy, i tak aż przebrnęłam przez wszystkie. Podobnie z chemią

    • więcej komentarzy (96)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Nie wiem co robić… mam 27lat, ona 24 jesteśmy razem od 4 lat. Nic sie już nie układa ale ja nie wiem co z tym zrobić. Seks jest bo jest, ja chce oba niekoniecznie. Jeśli już jej sie zachce to przez 2 dni jest niebo, wszystko inicjuje sama, zachowuje sie tak, jak na początku, jak niewyżyta co mi sie podoba. Chciałbym, żeby była taka zawsze ale nie jest. Ona jest mocno zaburzona, jest po próbie samobójczej, którą przeżyła będąc ze mną, odwiedzałem ja w szpitalu, obiecywała, ze od tej pory będzie już tylko lepiej. Nie nogę jej winić za to, ze nie jest, wiem o tym. Po prostu czuje, ze to nie wyjdzie, ja chce mieć dzieci, ona nie jest zdolna do opieki nad samą sobą, co dopiero nad dzieckiem… i nie jest tak, ze oba jest jakaś p0lka, ktora nic nie robi z sobą tylko chce być adorowana za to jaka jest. Dba o siebie, wyglada pięknie, codziennie widzę, jak inni faceci ja obcinają. Stara sue zajmować tym, co ja, dotrzymuje mi towarzystwa. Ale od ostatnich trzech miesięcy nic nie jest takie jakie było. Znaczy wszystko jest, bo codziennie robimy to samo. Ale ona nie jest już taka. Nie śmieje sie, nie uśmiecha, nie chce seksu, robi to z obowiązku. Wydaje mi sie jakby moment wyjścia do pracy był dla niej najlepszym momentem dnia. Uczucie we mnie zanika i nie wiem ci zrobić, żeby jej nie zranic.. chce odejść, ale nie wiem jak.

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #616a0a90820612000adce2c7
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: LeVentLeCri
    Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania:

      wydaje mi się, jakby moment wyjścia do pracy był dla niej najlepszym momentem dnia

      IMO, oboje się w tym dusicie i oboje nie potraficie zerwać. Teraz reanimujecie trupa i oszukujecie się, że coś z tego będzie. Skoro już widzisz, że woli ucieczkę z domu do pracy, to jest gorzej, niż myślisz.

      Młodzi ludzie z Was, jeszcze sobie z kimś życie ułożycie. Pogadaj z nią.

      ja chcę mieć dzieci
      ona niest zdolna do opieki nad samą sobą


      Skoro nie widzisz jej w roli matki, a Tobie na dzieciach zależy, to tym bardziej czas porozomawiać i podjąć decyzję. Ile lat można się bujać w związku, który nie prowadzi do wspólnych celów. Cztery lata to za długo. Tym bardziej, że 27 lvl u Ciebie i zaczynasz myśleć o rodzinie.

      Jeśli się boisz, że znowu spróbuje się zabić, jak zerwiesz, to pogadaj z jej rodzicami, czy się nią zaopiekują - skoro taka rozchwiana i niesamodzielna. I oczywiście - żeby poszukali dla niej psychologa. Pewnie i doraźnie psychiatry, żeby wesprzeć ją farmakologicznie na najtrudniejszy okres.

      Pamiętaj - nie jesteś jej ojcem i nie bierz sobie na głowę odpowiedzialności za jej ewentualne wybryki, bo nigdy się z tego nie wyrwiesz, i będziesz za kilka lat żałował zmarnowanego życia.

      I na przyszłość - nie pakuj się w związki ze zaburzonymi ludźmi.

      @klepacz_kodu dobrze pisze - nie możesz brać odpowiedzialności za kogoś takiego. Już po tej próbie trzeba było uciekać
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Mirki i Mirabelki, a więc stało się, po ponad 7 lat związku wracam do bycia singlem. Sytuacja słaba na maksa, bo w ciągu ostatniego roku trzy razy się schodziliśmy i rozchodziliśmy no a ostatnio znowu z dupy jej się wyrwało, że nie powinniśmy być razem. Już się pogodziłem z tym, związek i tak był martwy na maksa. Szkoda tylko, że dopiero co się przeprowadziliśmy do innego miasta i obydwoje zrestartowaliśmy swoje życie. Macie jakieś porady dla Mirasa lvl 27 jak się psychicznie ogarnąć po czymś takim, bo czuję się jakbym miał znowu 16 lat i ni uja wiedział co robić dalej ze swoim życiem. Jak się ogarnialiście po rozstaniach przy takich długich związkach? Dodam tylko, że mega lipa jest taka, że w tym mieście nikogo nie znam więc siedzę jak ostatni #przegryw w kawalerce, gram w FIFĘ i piję browary.

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #616a176e820612000adce382
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: karmelkowa
    Doceń mój czas włożony w projekt i przekaż darowiznę
    pokaż całość

    +: SebaD86
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Czas. Lepszego lekarstwa nie ma. A odnośnie znajomości, to może grupy na fejsie? Wypok piwo w Twoim mieście? No i czasem jakaś randka z tindera (jeśli czujesz się na to gotowy). A znajomi z pracy?

      Po czasie pierwszego „szoku”, wejście w rutynę życia w pojedynkę, wyznaczenie sobie celów - krótszych i długotrwałych, i trzymanie się tego. Po pół roku pewnie już perpektywa Ci się diamteralnie zmieni. No i swoje będziesz musiał odchorować - nie pomijaj tego, bo wszystko będzie wracać jak bumerang. Trzeba przejść wszystkie etapy „żałoby”, bo duszenie w sobie uczuć tylko zaszkodzi pokaż całość

    • więcej komentarzy (7)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Cześć Mirki i Mirabelki.
    To mój pierwszy wpis i raczej ostatni. Myślę, że najlepszy tag tutaj to #przegryw
    Chcialam się z Wami podzielić moim #lovestory z chłopem z wykopu. Między nami jest 8.5 roku różnicy.
    Generalnie to nie poznaliśmy się tu. W święta wielkanocne napisał do mnie na fb, że czaił się już jakiś czas, żeby do mnie napisać. Pomyślałam, że wariat i kolejny chłop proszący o stopy, nogi w kabaretkach, czy glanach. Ku mojemu zaskoczeniu - okazał się całkiem okej. Złapaliśmy jakiś wspólny temat, więc postanowiliśmy, że do mnie zadzwoni. No i tak się też stało. Rozmawialiśmy ponad pięć godzin o wszystkim. Wśród porażek i osiągnięć życiowych mówiliśmy o bigosie, a dokładniej o tym jak go ugotować. Kolega już nieco wcięty, ale nadal trzymał fason.
    Rano znowu fajnie nam się gadało, więc w ten sposób spędziliśmy kilka dni. Potem przestał się do mnie odzywać. Niemal każda internetowa znajomość kończy się w ten sposób. Pomyślałam, że okej i jakoś to będzie. Zdziwiłam się kiedy napisał do mnie po tygodniu. Zapytał co tam i dalej rozmowa jakoś się rozwinęła. Powiedział mi, że ma problemy z dziewczyną (o czym wcześniej nie wspominał, ale nie szkodzi. W końcu to tylko kolega, a ja nie byłam nastawiona na nic więcej). Powiedziałam mu, żeby próbował to jakoś naprawić. Byli ze sobą kilka miesięcy. Często jest tak, że w związku są lepsze i gorsze momenty. On stwierdził, że to nie ma sensu i ten związek już jest zakończony.
    Kolejny tydzień dużo rozmawialiśmy. Jego dziewczyna ciągle wydzwaniała, a on miał jej dosyć. Wpadł na pomysł, że do niej zadzwonimy i powiemy, że jesteśmy razem. Głupota? Też tak sądzę. Ale to zrobiliśmy. Pisała do mnie później, wyzywała mnie i jego. Wydzwaniała do jego mamy. Nawet pojechała do niego, gdzie pokłócili się jeszcze bardziej.
    Był to etap, na którym zaczęliśmy że sobą jeszcze więcej rozmawiać i kręcić. Na początku dosyć niewinnie.
    Majówka. Gril. Przyszła koleżanka ze swoim chłopakiem.
    Kolega (na potrzebę tej historii będzie nazywany X) ze mną rozmawiał. Powiedziałam mu, że później zadzwonię, ale tak się nie stało. Zadzwoniłam o wiele później niż obiecałam. Odbyliśmy rozmowę, po której stwierdziliśmy, że warto że sobą kręcić poważniej. Obiecaliśmy sobie spotkanie.
    Na następny dzień rano napisała do mnie ex dziewczyna X.
    Dostałam od niej ss, gdzie x opowiada o mnie jako o planie b. Podała mi też jego konto na wykopie, żebym popatrzyła na cycki xD
    Wyjaśniłam to z X. Doszliśmy do porozumienia.
    Doszło też do naszego pierwszego spotkania. Chłop miał urlop, ja wakacje, więc pojechałam. To było niesamowite.
    Momentu, w którym mnie zobaczył po raz pierwszy nie zapomnę do końca życia. Mnie sparaliżowało, ale cieszyłam się tak jak on.
    (w historii omijam szczegóły, które są dla mnie równie istotne, żeby nie napisać kilku tomów tej opowieści)
    Wszystko było idealne. Każda chwila, każdy dotyk i każdy dzień. Tak idealne, że po weekendzie w domu pojechałam tam znowu. Niestety w weekend X był na festiwalu, gdzie rzuciła się na niego jakaś różowa i chciała go pocałować. Mimo to mój próg zaufania do X był tak silny, że pojechałam tam ponownie. Kolejne kilka pięknych dni razem. To ten. Muzyka, poglądy, plany. Wszystko się zgadzało.
    Spotkaliśmy się jeszcze kilka razy. Był ze mną na dwóch osiemnastkach, koncercie (o tym później), kilku urokliwych spacerach. Cud chłop. Takich nam baby potrzeba. Moi rodzice nie zaakceptowali X, więc wszystko robiliśmy w tajemnicy i pod przykrywką. Wiedzieli tylko o jednym spotkaniu z X. Kiedy miał delegacje - byłam u niego, albo byliśmy na tych osiemnastkach. Czasami ciężko było oszukać rodziców, którzy są surowi i nie mamy dobrych relacji, aby pojechać do X.
    Zakochałam się tak pierwszy raz w życiu.
    Pewnego razu (ok. miesiąc temu) X poszedł na imprezę firmową. Tam jedną z koleżanek w pracy rzuciła się, aby go pocałować. X chyba nie protestował, skoro później z nią tańczył i robił sobie zdjęcia. Mimo to dogadaliśmy się. Byłam (i nadal jestem) zapatrzona w niego jak w obrazek. Kolejna delegacja. Kolejne spotkanie w centrum Polski. Nasz pierwszy wspólny koncert. Było niesamowicie. Niestety później nie mogłam przyjechać do X na weekend.
    Oznajmił ze wpada do niego TA koleżanka z pracy. Była już u niego kilka razy a moje uczucie zazdrości tylko narastało. Powiedziałam, że dłużej tak nie mogę. W złości i totalnej rozpaczy powiedziałam mu, że może ją wyruchać. Tak też zrobił. Powiedział, że to na złość bo mu kazałam. Myślałam, że mu tego nie wybaczę. Ale wybaczyłam. Taka zakochana. Musiałam mu wybaczyć. Nie widziałam innej opcji. Kolejny weekend. Nie mogę być. Kolejny weekend. Przyjadę. Kolejne 3 weekendy pojadę do X i wszystko się ułoży.
    W międzyczasie Umarł mój dziadek. Nie chciałam iść na pogrzeb. Nie czułam do niego żadnego przywiązania. Chciałam jechać do X.
    Uciekłam z domu.
    Byłam już w 3/4 drogi. Od X dzieliła mnie 2godzinna Podróż pociągiem. Zadzwonił telefon. Mama. Zgłosili sprawę na policję.
    No i to niestety okazało się prawdą.
    Wysadzili mnie na kolejnej stacji za Poznaniem.
    Musiałam wrócić do domu ciotki pociągiem. Trwało to jakieś 4 godziny. Zaryczana. Zrezygnowana. Pojawiły się myśli samobójcze. Pisałam SMS do rodziców, że ich nienawidzę. Konduktorzy przekazywali mnie sobie jak paczkę.
    X się załamał. Chciał mnie przeprosić, za to co zrobił. Za zdradę. Przygotował sos do makaronu, bo przecież ja tak bardzo kocham makaron. Pewnie znowu byłby zbyt ostry, a ja jadłabym z uśmiechem na twarzy. Żeby X wiedział, że mi miło. Chłopak bardzo się przygotował. A ja trafiłam do punktu wyjścia.
    Na końcu rodzice zmusili mnie żebym poszła na pogrzeb. Byłam w takiej rozsypce. Próbowałam z nimi porozmawiać na wieczór po pogrzebie. Nie udało się. Nakrzyczeli na mnie i posądzili mnie o branie narkotyków.
    X nalegał żebym przyjechała, a ja siedzę uwięziona w domu. Nie mam jak do niego pojechać. Powiedziałam, że mogę być za tydzień. Niestety nie dostałam tej szansy.
    Gdybym mogła - naprawiła bym to. Siedzę w domu. W pustym pokoju. Sama. Tęsknie.
    I pomimo tego co mi zrobił. Ja też go skrzywdziłam tym, że nie przyjechałam.
    Nie pogodzimy się już raczej.
    To był mój ostatni chłopak.
    Pierwszy prawdziwy i ostatni, bo wiem, że nie będę potrafiła drugi raz tak zaufać i się zakochać.
    Za miesiąc kończę 18 lat. Do tej pory ta różnica wieku nie była zauważalna.
    Przepraszam Was za tak długie #wyznanie
    Nie miałam komu o tym szczerze powiedzieć.
    Mirabelki - dbajcie o swoich niebieskich.
    Mirki - dbajcie o swoje różowe.
    Czasami nie trzeba dużo, żeby coś co miało być wieczne się rozsypało.

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #616a83e6820612000adce7a8
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Leszcz_Bagienny
    Doceń mój czas włożony w projekt i przekaż darowiznę
    pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania:

      powiedziałam w złości, żeby ją wyruchał
      tak też zrobił


      Okej, koniec czytania.

      cud chłop

      Noo, faktycznie cud - podbija do Ciebie mając inną. Traktuje Cię jako opcję b, a później głupią małolatę, której da się wkręcić dowolną bajeczkę, a i tak za nim poleci. A dodatkowo - można ruchać inne, bo i tak wybaczy.

      nadal jestem zapatrzona w niego jak w obrazek

      Czas na detoks i zerwanie kontaktu.

      Laska, po to właśnie typki biorą sobie nieogarnięte nastolatki - bez doświadczenia, bez inteligencji emocjonalnej. Można im wmawiać dowolny kit, a i tak łykną jak prawdę objawioną

      Also: bait
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (20)

  •  

    jaki program najlepiej ustawić jak chcę wyprać brudne od trawy spodnie??
    #programowanie #kiciochpyta #modameska

    źródło: rSaved5258099052924802504.0

    •  

      @4gN4x:

      Niezależnie od metody pozbywania się zabrudzeń, którą później zastosujesz, namocz poplamione trawą ubranie w zimnej wodzie. Jednakże, jak ognia unikaj ciepłej i gorącej wody! Może ona jedynie utrwalić problem.

      1. Wystarczy zwilżyć plamę sokiem wyciśniętym z cytryny lub wodnym roztworem kwasku cytrynowego, potrzeć, spłukać i ewentualnie powtórzyć zabieg.

      2. Zapieranie w płynie do mycia naczyń nie zniszczy nawet delikatnych tkanin. Poplamione ubranie zapieramy w płynie, a potem normalnie pierzemy w niskiej temperaturze.

      3. Alko. Aby odpowiednio zadziałał na plamy z trawy, musi być mocny. Nawet około 70 %. Jeśli takiego nie masz, rozcieńcz wodą spirytus. Następnie należy zwilżyć nim plamę, lekko wetrzeć i zostawić na pół godziny. Po tym czasie możesz wybrać ubranie. Uwaga! Zrób to w zimnej, a nawet lodowatej wodzie. Natomiast jeśli plama z trawy jest na ubraniu wełnianym, do namoczenia możesz użyć lekko podgrzanego alkoholu.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (55)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Mam 21 lat i zrobiłam sobie dzisiaj septum. Gdy mój ojciec to zobaczył zwyzywał mnie od idiotów i kazał zdjąć. Nie chcę tego wyjmować, zapłaciłam za to, podoba mi się. Teraz boję się z pokoju wychodzić mimo, że jestem już stara. Bardzo mi przykro z tego powodu, mimo, że to może błahostka.

    #zalesie #piercing #rodzice #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #6169ab37820612000adcd99b
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Leszcz_Bagienny
    Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: powkurza się i jemu przejdzie - mało który rodzic reaguje entuzjastycznie na takie modyfikacje ciała - różnica pokoleniowa robi swoje. Jeśli nic jemu wcześniej o tym nie mówiłaś, to nic dziwnego, że zareagował impulsywnie. Na pewno nie uważa Cię za idiotkę i powiedział to w nerwach. IMO, warto wykazać się dojrzałością i próbować porozmawiać jak ludzie, a nie zamykać się w pokoju, i toczyć wojny. Im prędzej pogadacie, tym mniejszy kwas. I na pewno jest jemu wstyd za to, co powiedział. Emocje opadają i później się żałuje pokaż całość

    • więcej komentarzy (125)

  •  

    Stereotypy nie biorą się z niczego
    #heheszki #malarstwo #logikarozowychpaskow

    źródło: Screenshot_20211015-094617_Facebook.jpg

    •  

      @szymon362: Dostanie i tak pełno propozycji układów, i sponsoringu na pw. Może jakiemuś bogatemu panu jeszcze obraz namaluje ( ͡° ͜ʖ ͡°) Same profity dla takiego klienta.

      Laska ma 0 wyobraźni, wstawiając swoje zdjęcie + kwotę za usługę.

      Albo dobrze wie i robi to celowo.

      Na studiach zajmowałam się fotkami wnętrz, a i tak dostawałam propozycje zrobienia zdjęć wraz z komsicznymi kwotami, i aluzjami. Później się zczaiłam, że na koncie google miałam zdjęcie w avatarze xD

      A co dopiero tu się musi dziać, jak laska sama publikuje zdjęcie w ogłoszeniu
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (87)

  •  

    Chciałbym zobaczyć miny ludzi w około jak widzą faceta który przyjechał do Ikei kupić 100kg torb papierowych xd

    #ikea #cebuladeals #heheszki

    źródło: ei_1634273560776.jpg

  •  

    kobieta 20 lat 170cm 67kg na czczo
    chce zejsc do 55kg

    wyliczylismy ze podstawa kcal to 1400kcal

    ucielismy do 1200kcal
    dziennie 300kcal z krokow
    co drugi dzine 10 minut tabaty

    waga idzie pol kg na tydzien
    co zrobic zeby wiecej szlo? np 1kg na tydz?

    500kcal z krokow
    zejsc z dieta do 1k kcal
    oraz treningi tabaty codizennie po np 20 minut?

    ruch w ciagu dnia slaby bo ucznie zdalne i no
    co myslicie?
    <zdjecie dla zasiegu>

    #dieta #silownia #chudnijzwykopem
    #mikrokoksy
    pokaż całość

    źródło: encrypted-tbn0.gstatic.com

    •  

      @Paula0404: Kwestie indywidualne. Weź kilka lasek o tej samej wadze/wzroście i się możesz zdziwić. Albo kilka o tym samym wzroście i zapytaj, ile ważą.

      Nie mniej jednak, plusuje Cię Op, który chce komuś zafundować oświęcim-brzezinkę i takie było clue mojego komentarza. Pisaniem takich rzeczy tylko go zachęcasz do zafundowania jakiejś kobiecie problemów zdrowotnych

      +: Devilus
    •  

      @Paula0404: No jak idzie w brzuch i boki to masz najgorzej. Tym bardziej, jak nogi i ręce zostają patyczkowate - tak mają jabłka. Poza tym, ja nie mówiłam o tłuszczu.

      Gościu chce lasce rozwalić nadnercza, tarczycę i rozpieprzyć hormony, a dla czegoś takiego nie ma akceptacji.

      Niech sam sobie na^pie^rdala codzienną tabatę i 1000 kcal.

      Później będzie płacz i pielgrzymki po endo. Albo problemy ze zajściem w ciążę, wywalony kortyzol. Ale co tam - typ i tak walnie laskę w kąt, a ta się będzie leczyć jeszcze długo po zerwaniu. Nic tylko kopać po jajach takich
      pokaż całość

      +: Devilus
    • więcej komentarzy (31)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    #logikarozowychpaskow
    #przegryw

    Czy może mi ktoś wyjaśnić co tu się odjaniepawla? Za tło tego wyznania posłużą akcje, które zauważyłem w pracy. To zakład produkcyjny, do którego niedawno została zatrudniona masa osób z Ukrainy. Jeden z naszych kierowników zmian ma proste kryteria, którymi wybiera najlepszych pracowników - ładna dziewczyna poniżej 25 roku życia, z zajebistą figurą, to wszystko czego jeden z KŻ wymaga. Tym sposobem mamy pełno Ukraińskich dzierlatek na jednej ze zmian, w których można zakochać się od pierwszego wejrzenia.
    No i jest też nasza grupa chłopaków, dwóch pracujących tu od dłuższego czasu i ja. Zajmujemy się procesami, czyli cały czas jesteśmy na produkcji, dochodzimy do maszyn, przewijamy się między ludźmi.
    I te ładne Ukrainki, o których wspomniałem cholernie kleją się do moich kumpli xD Tak, tutaj moja żenująca część o tym, jak sp*rma mi uderza do głowy, bo wiosną zerwałem z dziewczyną i do tej pory żadnej nie znalazłem. Z tym się wiąże serio jakiegokolwiek seksu i kontaktu z kobietami, przez co zaczynam być sfrustrowany.
    Ale to nie wszystko, bo tych dwóch kumpli jest od dawna żonatych i noszą obrączki na palcach, które widać z kilometra xD To w niczym nie przeszkadza aby te Ukrainki gapiły się na nich, specjalnie zbliżały i przygryzały wargi przy nich, o hit po prostu.
    To nie są moje urojenia przegrywa tylko faktycznie, dzisiaj jedna z lasek tak osaczała kumpla, że gdyby ten tylko powiedział słowo miałby jeszcze tego samego dnia gwarantowane peklowanie. Z jej strony to było na tyle natarczywe, że musiał w jej kierunku bez żadnego słowa pokazać, że ma obrączkę na palcu.
    Wkurwia mnie to tym bardziej, bo w moją stronę żadna z nich nie spojrzy (ewentualnie z pogardą, to tak).

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #616850d9820612000adcb979
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Leszcz_Bagienny
    Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Po pierwsze: obywatelstwo
      Po drugie: często zajęci faceci kręcą tępe laski bardziej, niż wolni - zakazany owoc, rodzaj jakiegoś „wyzwania”, etc.

      W sumie, to masz szybki legit-check, że te osoby nie są warte uwagi, skoro fakt, że facet jest w związku im nie przeszkadza

    •  

      @Mexii: Nie, nie jest legit. Kupowanie fejkowej licencji nie jest legitne.

      No właśnie - nie wiesz. Wstawienie stopklatki z yt i wklejenie pod spodem linka nie zwalnia ze zgody na wykorzystanie wizerunku w celach promocji marki. Musi być specjalna zgoda - nie dość, że wizerunek, to jeszcze nieodpłatny + w celach promocji + zaznaczenie, w jakim okresie będzie rozpowszechniany + w jakim miejscu (czy w kraju, czy zagranicą).

      Idąc Twoim tropem można każdego celebrytę dać na billboard - ze stopklatką z jego filmu i linkiem, i cyk - darmowa kampania.

      Odkryłeś jeden, prosty trik (ʘ‿ʘ)

      Zajmujesz się tym zawodowo, czy tak tylko pie * dolisz byle pie * dolić, jak każdy wypopek?
      pokaż całość

    •  

      @Mexii: Żaden to kij w dupie. Po prostu rzeczowa dyskusja.

      Może i pełnoprawnie kupili. Zresztą, w pierwszym komentarzu to napisałam: „ciekawe, czy mają”. Nie zarzucam im niczego, tylko się zastanawiam.

      Po prostu warto być fair, jak się już promuje „własność intelektualną” i np. jeśli to koło naukowe studentów, to słabo - tym bardziej prawa, bo sami wychodzą na hipokrytów

      +: xinipl
    • więcej komentarzy (15)

  •  

    Dziewczyna z którą przez ponad rok utrzymywałem stały internetowy kontakt ,rzuciła mnie po pierwszym spotkaniu na żywo . Dosłownie tysiące(pewnie ze 3 tysiące) godzin pisania i rozmów przez telefon(na początku po przyjacielsku ) .Kiedy już się spotkaliśmy zachowywała się jakbym się jej podobał ,przytulała się opierała o mnie głowę, , łaziliśmy po mieście przez 6 godzin. Następnego dnia zadając jej serie pytań czy jej się podobało omijała ten temat , kiedy już w końcu zgodziła się o tym porozmawiać dała mi do zrozumienia że dotykając mnie czuła dyskomfort i tylko udawała że jej się to podoba , ja jej się nie podobam (wysyłaliśmy sobie nawzajem swoje zdjęcia , filmy z imprez, itd.).Na tym skończyła się nasza miłość. Po tych wszystkich telefonach (przysięgam że kocham cię słyszałem ponad 100 razy) , tekstach jak jej się podobam ,wiadomościach że bardzo chce się zobaczyć: przytulić ,pocałować . Cała ta relacja skończyło się po jednym spotkaniu. Teraz kurwa od trzech dni nie jestem w stanie jeść. Nie mam pojęcia co jest ze mną nie tak.
    #rozstanien #zerwanie
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    hej, to będzie długa historia ,
    miałem dość nietypową sytuację, w okolicach 27 września stwierdzono u mojej mamy pozytywny wynik, jako że jestem zaszczepiony sanepid powiedział, że nie muszę się izolować i przejmować, a planowałem w bliskim terminie wakacje, dla pewności zrobiłem we wtorek test - wyszedł negatywny. w środę zakupiłem wycieczkę w biurze podróży znanym i zaczynającym się na T z wylotem 4 października. niestety w piątek strasznie źle się czułem i zrobiłem test antygenowy i wyszedł pozytywny, że był wieczór to pojechałem do domu i umówiłem się na następny dzień na test laboratoryjny, ale na wszelki wypadek zadzwoniliśmy do biura wypytać co będzie w takim wypadku. test wyszedł pozytywny i zostałem skierowany na izolację na 10 dni do 11 października. według zapewnień biura w przypadku pozytywnego wyniku jest możliwość zmiany terminu wycieczki, moja dziewczyna pojechała do biura rano nim był wynik testu, ani była raczej pomocna i miła, ale dziwnie zasugerowała, że w sumie jeśli osoba jest zaszczepiona, a ma objawy choroby to może jechać, bo "zaszczepionego i tak pewnie nie sprawdzą", niby pół żartem, pół serio, ale koniec końców wynik został doniesiony i zmieniliśmy lot na 15 (nie dało się tak na prawdę na późniejszy okres, próbowaliśmy nawet za dodatkową opłatą, czy jest możliwość zmiany na później, bądź kolejny sezon). pierwszy dzień choroby był dość ciężki bo miałem nudności i osłabienie, lecz kolejne 4 czułem się zdrowo. dopiero w środę 6 października wszystko powróciło i utrzymywało się 3 dni. izolacja skończyła mi się w poniedziałek, lecz nadal mam chwilami uczucia słabości, mimo że zrobiłem pełne badania jak morfologia, mocz, ekg i rtg. lekarz powiedziała, że takie osłabienie może utrzymywać się nawet do pół roku... ale nie było, aż tak źle więc w środę 13 zaczęliśmy uzupełniać dokumenty jak się okazało wypełniając kartę lotniczo-pokładową, trzeba zaświadczyć że nie miało się pozytywnego wyniku w ciągu ostatnich 14 dni, a termin wylotu akurat był 14 dniem. początkowa próba kontaktu telefonicznie, na infolinii powiedzieli, że niedługo oddzwonią i powiedzą co dalej, ale brak kontaktu, więc do samochodu i do biura. wytłumaczyliśmy sytuację pani w biurze, zasugerowała nam aby nie zaznaczać, że przebyło się chorobę. pytaliśmy jej o zapewnienia i mówiła, że daje 99%, że nie będzie problemu. prosiliśmy o jakieś zapewnienie pisemne, bądź inne rozwiązanie, ale pani zaczęła się plątać i powiedziała, że da sobie za to rękę uciąć, to zasugerowałem jej, że skoro jest w stanie poświęcić rękę to pisemne potwierdzenie nie będzie problemem. pani z biura skontaktowała się z kierowniczką, która też zasugerowała skłamanie i niezaznaczenie tego, że miało się pozytywny wynik. szczerze trochę się zdenerwowałem i powiedziałem, że to bardzo słaba sytuacja, gdyż pani zmieniająca termin dobrze wiedziała, kiedy miałem pozytywny wynik (musieliśmy jej zanieść wynik testu z data i resztą danych) i wprowadziła nas trochę w błąd sugerując, że to dobry termin i nie będzie żadnego problemu. pani się oburzyła i powiedziała, że oni mają tyle do pamiętania i mogła zapomnieć i zaczęła pokazywać na umowę, że wszystko zatwierdzasz. rozumiem, że są umowy i te punkty broniące takie biura, ale po to ludzie wybierają biura podróży, aby osoby pracujące tam doradziły dobrze i omówiły wszelkie przeciwwskazania. gdy już dość chamsko pokazała na tę umowę, powiedziałem że takie wprowadzanie w błąd łamie prawa konsumenckie UOKiKu, pani trochę poczerwieniała odwróciła wzrok i popatrzyła w komputer. nie było już z nią gadki, bo powiedziała że więcej nie może pomóc. czy miał może ktoś taki przypadek i czy na prawdę jestem na straconej pozycji? prawdopodobnie będę musiał tak na prawdę wziąć ich rady do serca i nie zaznaczać tej opcji, tylko czy to nie będzie się wiązało potem z problemami?
    #wakacje #biuropodrozy #turystyka #uokik #podroze #podrozujzwykopem #urlop #pytanie

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #61675a3d820612000adc9f39
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Leszcz_Bagienny
    Przekaż darowiznę
    pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Trzeba było skłamać i tyle ¯\(ツ)/¯ Smutne, że ludzie tak robią i że biuro samo sugeruje wałki, ale lepiej to, niż stracić hajsy za wyjazd. Trochę dżungla się robi, ale takie czasy. Still better than wywalanie szczepionki do kosza i fałszywe zaświadczenie.

      Chyba, że masz dowody (ale pewnie nie masz, bo to było słownie), że pracownik namawiał Cię do kłamstwa w takiej sprawie, to wtedy kręcenie afery. Jak nie masz, to zostaje Ci zaznaczyć: NIE pokaż całość

    • więcej komentarzy (4)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Hej, czy ktoś po socjologii może odnaleźć się w branży IT? Skończyłam studia i teraz będę na macierzyńskim, więc będę mieć trochę czasu, żeby zdecydować w którą stronę chcę iść. Głównie zależy mi na pracy zdalnej i możliwości pracy na mniej niż cały etat. Koleżanki wybierają się na bootcamp z testowania, ale dużo się naczytałam na przesycie na tym rynku i zaczęłam się zastanawiać nad frontend developerem. Istnieją jakieś tańsze alternatywy dla bootcampów? Jestem całkiem zielona, więc nauka we własnym zakresie odpada, bo nawet nie wiem od czego zacząć. #programowanie #testowanieoprogramowania #pracait

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #6167e9e9820612000adcaa80
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Leszcz_Bagienny
    Doceń mój czas włożony w projekt i przekaż darowiznę
    pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania:

      studia ze socjologii
      studia skończone po nic, bo i tak nie chcesz tego robić
      cyk, dziecko na ostatnim roku
      brak doświadczenia zawodowego
      bootcamp
      nie dość, że brak doświadczenia, to jeszcze 2 lata przerwy w życiorysie


      Z cyklu: jak sobie zepsuć życie

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Będsiesz super kandydatem - nie dość, że nie pracowałaś w branży, to jeszcze kilkuletnie siedzenie w domu, bootcamp i małe dziecko do ogarnięcia. Tym bardziej w pracy, gdzie ciągle trzeba coś robić w domu i się uczyć.

      Na pewno wygrasz na rozmowach ze studenciakami z polibudy - bez zobowiązań i z projektami w portfolio + bez żenującego bootcampu w cv.

      Odpisuję na bajta, ale tak to wygląda - laska z małym dzieckiem po bootcampie wywoła w rekrutujących uśmiech politowania. I tak - oficjalnie nikt Ci nie powie, ale matka z małym dzieckiem zawsze wypadnie gorzej, niż 24-letni typek bez zobowiązań, z którym też będą rozmawiali. Poza tym, rynek jest taki, że na juniora firmy dostają setki cv
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (165)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    #przegryw
    #wzrost
    #blakcpill

    Wkurza mnie to gadanie, że kobiety zwracają uwagę na charakter. To bujda. Kobiety lecą głównie na wygląd, a osobowość jest dodatkiem.
    Inaczej mówiąc koleś, który podoba się dziewczynie z wyglądu może mieć bardzo przeciętny charakter, a nawet mocno średni - byle mocno nie był słaby i to tyle.
    Przecież widziałem wysokich patusów - dresiki, fajka, piwko, żadnych zainteresowań,takie płytkie chłopaki, no i co? W laskach przebierają.
    Znam normalnych, miłych, ułożonych, z zainteresowaniami, którzy fizycznie nie powalają i co? Są sami. Zaraz pewnie jakaś laska napisze - nieprawda dla mnie najważniejsze jest to jak się dogaduję z chłopakiem i może mieć 185 i twarz modela, ale jeśli nie będzie miał fajnego charakteru to go oleję.

    Spoko, tylko ile jest takich dziewczyn? Dlaczego co raz więcej normalnych, zwykłych facetów ma problemy z randkowaniem? Bo laski co raz bardziej lecą na ciacha.
    Pewnie niektóre napiszą "zamiast marudzić idź na siłownię". Tylko że laski mają makijaż, który dodaje im urody, faceci z gęby się nie poprawią. Laski szybciej zbudują fajną sylwetkę, wystarczy by w miarę były szczupłe, a facet zanim zbuduje masę mięśniową to potrwa dłużej niż lasce zrzucenie paru kg.

    Inaczej mówiąc przeciętny koleś z wagą poniżej 70 zanim zbuduje mięśnie i nabierze masy to laska o wadze 63kg 100 razy zrzuci te 8kg.
    Poza tym faceci poniżej 170 są niewidoczni dla dziewczyn - filigranowe szukają bardzo wysokich, a dziewczyny wysokie też wysokich.

    Ja uważam, że w świecie randek wygląd ogrywa kluczową rolę. ile to jest związków gdzie atrakcyjny, wysoki koleś jest dupkiem, a laska i tak z nim jest, a fajny facet, który jest jej kolegą i zawsze może na niego liczyć ma problem ze znalezieniem dziewczyny

    najgorsze, że taki patus, nic nie musi robić i ma randki, seks, lody, a zwykły chłopak ma problem by w ogóle się z jakąś umówić

    i nie piszcie, że grubsze dziewczyny mają też problemy z randkowaniem bo to nieprawda. Znam takie dziewczyny i każda miała już X związków za sobą.

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #61681f4b820612000adcb33b
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Leszcz_Bagienny
    Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt
    pokaż całość

  •  

    Wskaż przedmiot/usługę/czynność do 300zł (może być też darmowa) która poprawiła na jakiejkolwiek płaszczyźnie komfort Twojego życia/bezpieczeństwo/zdrowie/prywatność itp.

    Zanim przejdę do konkretów to parę słów dla nowych czytelników. Już od prawie roku, regularnie rozmawiamy w tych wpisach o wszelkich możliwych usprawniaczach życia. W skrócie: polecam Wam rzeczy które wprowadziłem do swojego życia z tytułowego pytania i z czystym sumieniem mogę je polecić a w komentarzach nawiązujemy dyskusje z której rodzą się kolejne pomysły.

    Dla zachowania wysokiej jakości rekomendacji bardzo zależy mi abyście podzielili się informacją do jakich zmian zainspirowaliście się wpisami z tej serii – czyli co udało się z sukcesem wprowadzić do życia a co akurat w Waszym przypadku nie zdało egzaminu?
    Zainteresowanych zachęcam również do sprawdzenia archiwalnych wpisów i setek unikalnych propozycji z komentarzy.

    Przechodząc do rzeczy, w tym miesiącu aż kilka propozycji – niektóre z nich to Wasze propozycje z poprzednich wpisów – zapraszam do krótkiej lektury.
    1. Rolka do obierania ubrań – jak opowiedziałem znajomym to śmiali się że nigdy nie posiadałem tak podstawowego przedmiotu – teraz rozumiem że to absolutny must-have zwłaszcza dla osób posiadających w domu zwierzaka. Można się śmiać może jednak ktoś żył w takiej nieświadomości jak ja do tej pory :D Koszt 15 zł.
    2. Głośnik JBL Go 3 – z poleceń mirków. Szukałem głośnika do mieszkania i rozważałem znacznie droższe opcje nagłośnienia Harmana ale jako zupełny laik nie wiedziałem czego rzeczywiście potrzebuję. Postanowiłem zacząć od zupełnie podstawowej wersji która dla mnie osobiście okazała się w 100% wystarczająca , jakość dźwięku bardzo dobra a głośności nie wykorzystuję na maxa). Zaznaczam że nie jestem znawcą sprzętu audio – to jedynie moja subiektywna opinia o wysokim zadowoleniu z zakupu. Koszt 130 zł.
    3. Lifewithoutlaces – z poleceń mirków. Sznurówki których nie trzeba wiązać – wykonane z gumy która dopasowuje się do stopy. Nie jest to game changer ale faktycznie działa. Przestrzegam przed skracaniem sznurówek przed rozchodzeniem. Dopasujcie najpierw dobrze długość i dopiero wtedy tnijcie. Uważam że nie nadają się do każdych butów – do trampek ok ale np. na siłownie czy do butów zimowych nie sprawdzą się. Koszt 40 zł.
    4. BezpiecznyPesel – nie mylić z płatnymi usługami. W tym przypadku mówimy o darmowej w 100% stronie która pozwoli Wam zabezpieczyć Wasz numer pesel przed wyłudzeniami pożyczek na Wasze dane. Traktuję to jako uzupełnienie do polecanych we wcześniejszych wpisach Alertach BIK. Zastrzeżenie peselu w tym przypadku zwiększa bezpieczeństwo ale nie gwarantuje 100% skuteczności a to za sprawą bazy firm pożyczkowych które obejmuje. Darmowe.

    Na dziś to tyle. Planuję przygotowanie specjalnego wpisu w którym opiszę mniej opcjonalne rozwiązania które zaimplementowałem do swojego życia na przestrzeni lat a które pozwoliły poprawić wiele aspektów życia lub wnieść je na dużo wyższy poziom (tu więcej o nawykach i usługach).

    Jeżeli ten format Ci się podoba, jest dla Ciebie inspirujący lub czerpiesz z niego jakąś wartość dodaną to zostaw plusa aby widzieć kolejne wpisy z tej serii. Wołam plusujących!
    Aby być na bieżąco obserwuj również TAG AUTORSKI: #mirekmasterclass

    Dołącz do dyskusji poniżej odpowiadając na pytanie z pierwszej linijki tego wpisu.

    Tagi dla zasięgu ale pamiętajcie że najlepsza inwestycja to zawsze ta w siebie, pozdro!
    #inwestowanie #inwestycje #gielda #nieruchomosci #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

  •  

    Dla chłopa taka szara myszka 5.5/10 wystarczy, nie musi miec wielkich piersi, super pupy ani figury supermodelki, wystarczy tylko zeby kochała i nie zdradzala czy to jest aż tak wiele ehh its over dla chlopa

    #przegryw #spierdolenie #samotnosc #rozowepaski #niebieskiepaski

    źródło: Myszka.jpg

    •  

      @Kreek: Dobry bajt, laska bez mejkapu z urodą supermodelki jest „szarą myszką”. Jak ma 175 wzrostu i więcej, to zarabia więcej, niż Ty i prawdopodobnie do 35 będzie mieć super intratne kontrakty (a później mnóstwo innych współprac i do 40), mnóstwo pokazów i kampanii ze znanymi markami, a Ty płacz dalej wypopku z piwnicy

    • więcej komentarzy (52)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Zastanawiamy się z żoną nad dzieckiem. Wszyscy dookoła mają dzieci i robią sobie kolejne, a my tak siedzimy z piesłem w domu, z jednym pokojem pustym (docelowo pod dziecko) no i ciągle mamy dylemat. Oboje czujemy się jakoś tak młodo i beztrosko, jakby niedojrzale do tego aby mieć dziecko. W lutym 2022 skończymy 27 lat. Nasi znajomi bliscy w naszym roczniku mają już 2 letnie dziecko i kolejne w drodze :O

    Mamy warunki dla dziecka, mamy dom (w kredyt ale "własny hehe") z dodatkowym pokojem który tylko czeka na dziecko. Ale no boję się że nie damy rady finansowo np. za 3 lata, bo to co się obecnie dzieje to przecież woła o pomstę do nieba. Paliwo 6zł, wszystko mega drożeje itd...

    Macie jakieś porady? Chcemy dziecko ale boimy się o przyszłość. Może zbyt mocno sie zamartwiamy?

    #dziecko #rodzicielstwo #rodzice #szkola #finanse

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #6167de6e820612000adca8d1
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Leszcz_Bagienny
    Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Z takim podejściem, to lepiej sobie odpuśccie. Poza tym, młodzi ludzie z Was. To nic złego, że chcecie jeszcze pokorzystać z życia. A w pokoju zróbcie coś innego po prostu.

      Sugerujecie się życiem innych ludzi, ale wiecie jak to wygląda naprawdę? Poza social media?

      Tak naprawdę, nie wiecie, czego chcecie i czas się zastanowić, posprawdzać opcje, żeby odkryć, co dla Was jest w życiu ważne. Czy na pewno chcesz żyć kalką życia innych ludzi? Skoro macie możliwości, czujecie się młodo, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby siebie poodkrywać, pokombinować, budować fajne wspomnienia pokaż całość

    • więcej komentarzy (55)

  •  

    Martyna 29 Gdańsk

    Zgłoszenie 43d3f00f754434f3 z dnia 2021-10-13 16:13:20

    Imię: Martyna
    Wiek: 29
    Miejscowość: Gdańsk

    Kim jestem?
    Jestem dziewczyną, w której istnienie tutaj mało kto wierzy. Nie jestem roszczeniową księżniczką, potrafię sama się odezwać, sama o siebie zadbać i dużo daję od siebie. Czasem aż za dużo. Mam dobrą pracę, wykształcenie, jestem odpowiedzialna. Nie mam dzieci w razie co. :)

    Wygląd
    Wzrost 168, waga w normie, blond włosy, chyba zielone oczy. Kilka tatuaży, ale w niewidocznych na co dzień miejscach.

    Zainteresowania
    Serialoznawstwo obowiązkowo! :) Poza tym interesuję się tym, co robię zawodowo, lubię czytać, gotować, podróżować. Można ze mną na większość tematów porozmawiać.

    Czego oczekuję?
    Przede wszystkim stabilności, czułości, uczciwości, szczerości i rozmowy. Przez ostatnie lata byłam w związku z psychopata, który wyssał ze mnie wiele energii. Nie mam już ochoty bycia popychadłem. Chciałabym relacji opartej na partnerstwie, gdzie obydwu osobom zależy na sobie i wspierają się jak tylko mogą.

    Jak wyobrażam sobie idealny dzień z drugą połówką?
    Po obudzeniu przytulamy się i opowiadamy co nam się śniło. Potem wspólne śniadanie z kawą, szybka wycieczka do lasu albo na plażę, po południu pizza i fajny film nastrój kanapie (obowiązkowo trzymając się za ręce). Wieczór skończony wspólnymi prysznicem czy coś, a potem długie rozmowy przy herbacie albo w łóżku.

    Stosunek do ślubów, dzieci, używek
    Miałam plan wyjść za mąż i być mamą przed 30, jednak najwyraźniej nie jest mi to pisane... Może przed 33 się uda. Papierosy i alkohol w małych ilościach toleruję, innych używek raczej nie.

    Mam nadzieję, że są jeszcze fajni faceci, którzy docenią dobrą i uczciwą osobę.

    Kliknij tutaj jeśli zainteresowało cię to zgłoszenie
    Kliknij tutaj jeśli chcesz umieścić własne zgłoszenie

    #mirekszukazony #zwiazki #podrywajzwykopem #rozowepaski #niebieskiepaski #mirekszukazonygdansk #mirabelkaszukamirka
    pokaż całość

    •  

      @MirekSzukaZony: mały protip: nie mów nikomu o tej historii z ex. Chyba, że już się poznacie i zbliżycie na tyle, żeby o takich tematach rozmawiać, i będziesz czuła, że ta osoba w ogóle chce tego słuchać.

      Chyba, że się jeszcze nie wyleczyłaś z tego - to daj sobie spokój z szukaniem kogokolwiek. Bo takie mówienie o tym na około - szczególnie w anonsie towarzystkim - może świadczyć, że jeszcze nie masz tego za sobą. A nikt nie chce związku w takiej sytuacji.

      Bombardowanie drugiej osoby takimi tematami nie jest dobre - i dla tej osoby (w końcu nie możesz nikogo obarczać przeszłością ani liczyć na to, że będzie dla Ciebie lekarstwem), ani też dla Ciebie, bo albo zostaniesz zaszufladkowana (jak tutaj), albo będziesz czuła, że ktoś poznaje Cię tylko przez pryzmat wydarzeń z przeszłości. A lepiej, żeby poznał Ciebie, jaką jesteś teraz (czyli silną osobą, która wyrwała się z współzależnej relacji), a nie jaka słaba byłaś kiedyś, że dawałaś sobą pomiatać.

      Rada od jednego z najbardziej znanych w Polsce terapeutów od toksycznych związków, który twierdzi, że nie powinno się o takich rzeczach mówić na etapie randkowania, a dopiero wtedy, kiedy uznasz to za stosowne. Możliwe, że w ogóle i to jest okej!!

      Kluczowe jest wyjście z roli ofiary i wzięcie za siebie odpowiedzialności w 100%, nie 80, nie 90 - Ty masz sama swoje życie ogarniać, bez cienia szansy i nadziei, że zrobi to nowy facet. Ani bez oczekiwań terapeutycznych co do nowych relacji. Tak długo, jak będziesz miała mindset ofiary przemocy, tak długo trzymaj się z daleka od facetów i związku, bo nic dobrego dla dwoja z tego nie wyjdzie. Możesz zranić i faceta, i siebie.

      IMO, daj sobie jeszcze czas
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (44)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Jako że jestem już długo samotną Mirabelką to stwierdziłam że czas zakupić narzędzie samo rozkoszy (。◕‿‿◕。). Tylko nie wiem co kupić ¯\_(ツ)_/¯ ani gdzie.

    Polecicie coś różowe paski? Dodałam tutaj, bo można odpowiadać anonimowo i każdy może napisać i się nie wstydzić.

    #sex #masturbacja #rozowepaski

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #6166ac56820612000adc8941
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Leszcz_Bagienny
    Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Wand (ale nie taki za 40 zł z kablem i chińskim plastikiem), i pingwinek. Na luzie na allegro, czy w jakimkolwiek sklepie online (użyj google). Ale - moim zdaniem - to strasznie upośledza i nieco znieczula (wand, bo to jest mocne nawet na niskich trybach i orgazmy są mega mocne, i to w szybkim czasie, i to seriami. Niby spoko i coś zupełnie innego, ale uważam, że ma to wady). Dochodzenie z samą ręką będzie po tym trudniejsze do osiągnięcia i będziesz zmuszona to odstawić na jakiś czas. Ale generalnie - polecanko. Tym bardziej, jeśli nie planujesz mieć faceta i znudziła Ci się klasyczna masturbacja. Może na początek pingwinek (na allegro znajdziesz). No i jakieś zwyczajne dildo - bez kosmicznych trybów, dziwnych rozmiarów, z przyssawką pokaż całość

    • więcej komentarzy (28)

  •  

    Jesienią zeszłego roku silni polacy zamiast się izolować budowali odporność stadną żebyście wy, obsrańce covidowe mogli wyjść ze swoich piwnic tego sezonu.

    Nie dziękujcie

    #koronawirus

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Czy jakaś różowa ma podobnie jak ja, że nie może utrzymać relacji koleżeńskich lub przyjacielskich z innymi różowymi?
    Od kiedy pamiętam zawsze miałam lepsze relacje z kolegami niż z koleżankami. Gdziekolwiek nie pójdę w nowe miejsce czy to do nowej pracy czy na jakieś kółko naukowe to dziewczyny mnie olewają. W ostatnią sobotę byłam sama na weselu, przydzielili mnie do stolika gdzie byli same młode osoby, większość nie znała się nawzajem więc było to idealne miejsce żeby sobie pogadać. Z chłopakami od razu nawiązałam nić porozumienia, a z dziewczynami niezbyt. W pewnym momencie chłopaki wyszli na podwórze, bo chcieli obczaić samochód jednego z chłopaków i zostałam sama z tymi dziewczynami. Starałam się wymyślać tematy, ale one miały mnie w dupie, ogólnie to było takie 30 min milczenia, nikt ze sobą nie gadał za bardzo.

    Nie wiem czy coś ze mną jest nie tak czy o co chodzi. Teoretycznie to kobiety przecież są bardziej społeczne więc łatwiej powinno mi się z nimi gadać. Czemu tak nie jest? Czemu większość moich przyjaźni z kobietami kończy się w momencie gdy przestaję odzywać się pierwsza? Czemu zawsze jakość relacji zależy tylko ode mnie? Czemu tylko ja się staram? I czemu z facetami jest inaczej? Nawet z takimi, którzy mają żony albo dziewczyny? Przecież nie chodzi im o to, żeby mnie wyruchać. Zresztą jestem brzydka, więc to na pewno nie to.

    #rozowepaski #logikarozowychpaskow #przegryw #relacje #przyjazn

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #61642e03820612000adc51cf
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Doceń mój czas włożony w projekt i przekaż darowiznę
    pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Albo jesteś za ładna (albo na przykład za naturalna i Ci tego zazdroszczą). Czują w Tobie konkurencję, bo widzą, jak dobrze się dogadujesz z facetami (w tym z ich facetami) i je to niesamowicie wku*rwia. Opcja 3: jesteś zbyt ogarnięta, mają przy Tobie kompleksy na punkcie zawodowym. Opcja 4: wiedzą, że i tak nie pogadają z Tobą o babskich pierdu-pierdu, bo Cię to nie interesuje albo dlatego, że wiedzą, że masz rozsądny kręgosłup moralny i o nikim nie plotkujesz.

      Wniosek: miej wywalone, bo to świadczy o Tobie bardzo dobrze :D Szukaj lasek na grupach ze zainteresowaniami. Albo na mirko, bo tu jest sporo takich śmieszkujących, a nie spinających wiecznie dupę i gadających o bzdurach.

      Dogadujesz się z facetami? I bardzo spoko, ale musisz zdawać sobie sprawę, że część z nich - gdyby tylko mogło - przeniosłoby znajomość na inny lvl. Za jakiś czas może Cię czekać taka sytuacja i to jest norma - zawsze jakiś % facetów będzie chciał też czegoś więcej, a jak dasz sygnał, że nie jesteś zainteresowana, to nagle Wasza znajomość magicznie się zmieni. No, ale to statystyka - zawsze jakiś koleś czeka na okazję do zmiany stopnia zażyłości, jeśli dobrze się jemu spędza czas z różową na luzie, a do tego - jeśli się podoba fizycznie, czasem się to pojawia w miarę spotykania się, a mógł np. na początku nie widzieć w Tobie tego „czegoś”, ale zmienił zdanie przez dobry vibe
      pokaż całość

      +: Decebal
    • więcej komentarzy (16)

  •  

    Jak robić dobra kryptoreklamę ? Mogę zapłacić za taka mini kampanie
    #marketing #marketinginternetowy

    •  

      @Mlody_materialista: Grupy na fejsie do zrekrutowania, dobry brief, selekcja kandydatów po rozmowach, umowa, opłata za X komentarzy w miesiącu. Później weryfikacja tych komentarzy i ulepszanie. Nie ma innej drogi. Chyba, że nie chcesz robić tego sam - agencje szeptaczy. Word of mouth marketing to się nazywa. Ewentualnie - buzz marketing. Więcej nie zdradzę. Zacznij czytać

  •  

    #anonimowemirkowyznania

    Jestem żonaty od 1,5 roku i powoli mam dość tego gówna.
    w sumie to nie wiem czy tak wygląda prawdziwe życie, czy jestem jebnięty i sie czepiam.

    Jestem ze swoją różową prawie 10 lat i do czasu ślubu wszystko było super. Po ślubie? Zwrot akcji o 180* i czasami mam wrażenie że jestem z zupełnie inną laską.
    tego nawarstwiło się tyle, że nawet nie wiem od czego zacząć i w sumie nie jestem w stanie opisać bardziej szczegółowo wszystkich akcji, dlatego skupie się na ogóle.

    Mirabele i Mirki, moje życie seksualne leży i kwiczy. W sumie to nie istnieje- chyba że seksy raz na miesiąc/dwa w wieku 25-30 lat to norma.
    Przed ślubem naprawdę było spoko, ale po nagle jej libido spadło do poziomu baby po menopauzie i odczuwam totalny brak zainteresowania różowej moją osobą. Na jakieś podbijanie z mojej strony słyszę wiecznie, że jej się nie chce, że zmęczona, a totalnym hitem są wykłady o gwałtach małżeńskich i to jak udaje że śpi.

    staram się z nią pogadać o tych sprawach, w sumie to zapytałem wprost czy ma bolca na boku- zrobiła mi awanture, sugerując że mam opinie o niej ze się puszcza.

    w ciągu roku przywaliła z 10 kg -chociaż to jest najmniejszym problemem- niemalże przestała o siebie dbać, cały czas słucham, że jak siedze w domu(pracuje zdalnie) to powinienem wszystko robić od gotowania przez sprzątanie bo przecież nie pracuje przez całe 8 godzin, a i tak siedze w domu to co to za problem.
    Już pomijam to ze ona jako urzędnik państwowy zarabia niecałe 3k na łape, a ja w korpo ok 9,5k, ale wiadomo- siedze w domu= nic nie robie, cośtam poklikam w konkuter ew. gdzieś zadzwonię.

    właśnie. Kolejną kwestią są finanse. Ona jest w stanie rozpierdolić każdą ilość kasy.
    Totalnie nie potrafi nią zarządzać i wkurwia się na mnie kiedy próbuje ją w tym ograniczać. Zbieramy na wkład własny na mieszkanie i wierzcie mi że gdybym nie założył rachunku oszczędnościowego ze stałym przelewem to nie mielibyśmy nic. (sam zresztą mam drugi ‘tajny’ rachunek na czarną godzinę).
    Mamy podział że 50% pensji idzie na rachunek wspólny, wiecie zakupy, rachunki, bieżące opłaty etc.
    mniej więcej po kilku dniach kończy się jej hajs na rachunku osobistym i leci ze wspólnego, gdy starałem się z nią o tym pogadać, zrobiła mi wielką awanture z płaczem, że ona to odbiera jakbym ją oskarżał że mnie okrada. Wiecie widząc miesięczne saldo w wysokości 13k gdzie większość to jakieś pyszne.pl do pracy, Uber, kadzidełka, czy inne pierdoły, albo robienie w jej wydaniu zakupów na obiad w żabce, bo lidl jest ulice dalej to ręce mi opadły i zwyczajnie po cichu jej wydzielam kase jak dzieciakowi kieszonkowe odpowiednio kierując przelewy na subrachunki.

    pokaż spoiler właśnie pisząc tego posta odebrałem jej paczke z zalando XDDDD


    Tym zachowaniem doprowadziła do tego, że po prostu przestaje być atrakcyjna w moich oczach i obojętnieje mi z dnia na dzień.
    Z przerażeniem zauważam, że mimowolnie zaczynam zwracać uwagę na inne kobiety, w sensie ze w ogóle je zaczynam zauważać.
    Może nie jestem jakimś Chadulcem Thundercockiem, ale obiektywnie jestem przystojnym gościem, a przez tą dekadę nawet nie obejrzałem się za inną panną ani nie puściłem różowej bokiem, gdzie mając na uwadze moje dość częste wyjazdy zawodowe nie było by to problemem- wszystkie swoje siły, chęci i siebie włożyłem w tą relacje.

    Po prostu czuje się może nawet nie oszukany, ale w tej sytuacji pusty wewnętrznie- zamiast być z
    partnerką która mnie inspiruje i napędza, bardziej mi to przypomina opiekę nad młodszym rodzeństwem niż związek.
    I powiem wprost, coraz częściej po głowie chodzi mi rozwód dopóki nie mamy wspólnego kredytu czy dzieci.

    W sumie ten post jest bardziej kierowany do rózowychpasków, żeby mi wyjaśniły o co chodzi, ale męska część grona i jej konstruktywne spojrzenie też są mile widziane.

    #zwiazek #malzenstwo #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #61640b7c820612000adc4f2a
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Wesprzyj projekt
    pokaż całość

Osiągnięcia (4)