•  

    pytanko mam miraski : czy czujecie się emocjonalnie związani z miejscem pracy? Od znajomych często słyszę teksty w stylu "a w mojej firmie to , sio i sro / mój szef blabla / straciliśmy klienta !! co tam się działo u nas! " i ogólnie widzę, że są mocno zaangażowani, czują się częścią firmy, nawet 'przystrajają' swoje miejsca pracy pierdoletami, kupują jakieś gadżety itp.

    ja nigdy nie czułem się częścią firmy (w żadnej pracy). Wiem, że jestem tu od zrobienia swojej roboty i nara, w tyłku mam co z firmą będzie - jak nie ta, to znajdę inną. Nie zrozumcie mnie źle - zawsze robię swoje, nigdy nie było na mnie skarg, wszystkie zadania wykonane o czasie. Ale wiem, że to nie "moje miejsce".

    podczas corocznych ewaluacji jest ciekawe pytanko w ankiecie - jak mocno utożsamiam się z firmą czy czuję się jej częścią. Zaznaczam oczywiście 0

    a jak wy macie ?

    #pracbaza #pytanie #korposwiat
    pokaż całość

    •  

      @tell_llet: Czuję się związana, ale ślubu z pracą nie brałam ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jednak czuję się częścią firmy, mam na nią całkiem spory wpływ no i przede wszystkim uwielbiam to, co robię. Ale dobrze oddzielam pracę od życia prywatnego, mam też swoje hobby poza pracą.
      Co do "przystrajania" biura, moje biuro jest jedynym pokojem z roślinami, ale to też może być dlatego że pracuję z samymi facetami. Z drugiej strony dużo osób ma zdjęcia żon w ramkach na biurku/parapecie, no ale ja mam kwiatki. Nic im do moich kwiatków, nic mi do ich ramek ze zdjęciami. Maila firmowego w telefonie nie mam, kiedyś miałam, jeśli ktoś bardzo mnie potrzebuje to zadzwoni.
      Generalnie też mam podejście że jak nie ta praca to inna i się niczym nie stresuję. Samą pracę i miejsce w którym pracuję uwielbiam, więc czuję że praca jest dla mnie ważna, ale w podczas tych dziesięciu godzin. W domu ważny jest dom. ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (21)

  •  

    W poniedziałek będę miał rozmowę z prezesem korpo o mojej sytuacji zawodowej. Sam zaaranżowałem spotkanie. Nikt jeszcze czegoś takiego nie robił (wiem od sekretarki). Chce mu powiedzieć, że chciałbym się rozwijać w kierunku prowadzenia projektów itd ale moje obecne stanowisko na to nie pozwala. Ogólnie chcę mu pokazać, że mam motywację, chęci do rozwoju swoich kompetencji i rozwoju firmy. Co myślicie o takim posunięciu? Czy dobrze robię? Czuję, że ta rozmowa może zmienić bieg mojej kariery.

    #pracbaza #praca #korposwiat
    pokaż całość

  •  

    Ktoś jechał samemu do pracy za granicę? Jak wrażenia, jak było? Możecie trochę opowiedzieć :D W styczniu planuję emigrować, na 90% samemu, trochę się cykam ale decyzja podjęta, nie mam zamiaru dłużej tutaj wegetować ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #emigracja #pracbaza #niemcy #uk #czechy #przegryw

    •  

      @Gentleman_: ja z kolei powiem, że było ciężko ale teraz nie zamieniłabym na nic innego. Z mojego punktu widzenia mam tylko jedną radę: wyjedź tam, gdzie lepiej będziesz się umiał posłużyć językiem. Oprócz tego wszystko w Twoich rękach! Trzymam kciuki! Zależy co chcesz robić, czym się zajmować, jakie masz kwalifikacje i czego oczekujesz. Jeśli masz jakieś konkretne pytania to dawaj śmiało, odpowiem. Mieszkam w UK, emigrowałam sama. Zaczynałam od agencji, więc też mogę na ten temat coś powiedzieć. pokaż całość

    • więcej komentarzy (11)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    #zwiazki #rozowepaski
    Mam taki problem. Jestem z moją dziewczyną już ponad 6 lat i czuję się sponsorem tego związku. Ona cały czas chujowa praca, ciągle bieda z nędza bez żadnych perspektyw i rozwoju z jej strony. Ja w tym czasie miałem firmę która już sprzedałem, mam teraz dwa samochody i zamierzam kupić mieszkanie za gotówkę, a drugie mieć na wynajem. Jest naprawdę piękna, dobra, świetnie gotuje, zawsze mam uprane i posprzątane ale ... brakuje mi możliwości inteligentnej rozmowy, spędzenia wspólnie aktywnie czasu, jakiejś ciekawej interakcji. Ona nie ma znajomych, godzinami by oglądała tv i siedziała na telefonie z mamusią. Nie ma pasji ani zainteresowań, jestem zwyczajnie znudzony tym wszystkim. Czy taki związek ma sens?

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy studenckie
    pokaż całość

    Czy to ma sens?

    • 290 głosów (25.00%)
      Tak
    • 870 głosów (75.00%)
      Nie
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: A nie używasz tego tylko jako wymówki a dzieje się w waszym związku (lub poza) coś tak naprawdę innego? No ja nie wiem co z wami. Mówisz że masz posprzątane, wyprane i ugotowane a Ty co robisz? Samo się robi?
      @zelaznymezczyzna11 ma rację.
      Ta inteligentna rozmowa to o czym i jak często? Bo jak myślisz że codziennie w normalnym życiu ludzie ze sobą rozmawiają na "inteligentne tematy" to xD O ile rzecz jasna nie pracują razem w CERN.
      Ja na przykład lubię książki ale mój mąż nie lubi, no i co ja mam z tym zrobić? To dalej najlepszy człowiek jakiego poznałam w życiu. Jemu z kolei się podoba że ja uwielbiam czytać, sam zorganizował mi osobny pokój do czytania i od czasu do czasu kupi mi książkę. Marzyłam o facecie który będzie uwielbiał książki tak jak ja, ale mi przeszło jak miałam 17 lat, gdyż najzwyczajniej na świecie wydoroślałam. (✌ ゚ ∀ ゚)☞ Bo to się nijak jednak ma do tego jaki związek się buduje i to jakim jest ktoś człowiekiem.
      Oczywiście musisz mieć mnóstwo rzeczy które łączą z tym drugim człowiekiem, ale nie oszukujmy się, jesteście razem sześć lat i nie uwierzę że sporo was nie łączy. Być może po prostu o tym zapomniałeś.
      pokaż całość

    •  

      @InterferonAlfa_STG: Co masz na myśli rozwijać się życiowo? Co musi zrobić ta kobieta żebyś powiedział że się życiowo rozwija? Założyć firmę? Nie każdy się do tego nadaje.

      Mi ciężko uwierzyć, że takie coś nagle zaczyna przeszkadzać po sześciu latach. To całkiem sporo, zwłaszcza że z tego posta brzmiało jakby byli młodzi. Chcę wierzyć że myślenie OPa nie jest spowodowane tylko i wyłącznie tym, że teraz się dorobił i dziewczyna nie wpisuje się dłużej w jego już teraz nowobogacki styl życia.
      Być może w czasie kiedy dziewczyna gotowała, prała, sprzątała, on mógł ogarniać firmę i poświęcać jej więcej czasu.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (54)

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Przytulnie

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.