•  

    To jest ta czarna Ciri, o którą była afera od miesiąca na wypoku? xD
    #wiedzmin #netflix

    •  

      @lkg1: równie dobrze mogli zwyczajnie badać na ile nie sobie pozwolić bez wszczynania pospolitego ruszenia.
      Bez gównoburzy mogli by upchać czarną i usatysfakcjonowaliby tym wszelkie ruchy lewicowe, ale gównoburza była więc po co się narażać ¯\_(ツ)_/¯
      A tak Vigo będzie czarna i wilk syty i owca cała.

    • więcej komentarzy (96)

  •  

    Ostatnio byłem na cmentarzu (pogrzeb) i pochyliłem się nad tematem śmierci. Cmentarze mają w sobie coś przerażającego. Gdy je odwiedzam to zawsze chodzę między grobami, z ciekawości zerkając na nazwiska i daty śmierci. Przy większości z nich nie odczuwam żadnych emocji, ot Kowalski, Jarocka, Wiśniewski.. serce zabije minimalnie szybciej na widok świeżych grobów, pełnych kwiatów i wiązanek, a także grobów małych dzieci. Jednak najbardziej poruszają mnie stare groby, tak stare, że sięgają aż XIX wieku. Dlaczego? Odpowiedź jest bardzo prosta. Ci ludzie mają swój grób, z imieniem i nazwiskiem, jednak nikt z żyjących nic o nich nie wie, nikt o nich nie pamięta, nikt nie stawia już tam świeczek ani zniczy, nikt nawet nie wie jak wyglądali i co w życiu robili. Stoję zwykle nad takim grobem i rozmyślam, że przecież taki XIX-wieczny Jakub naprawdę żył, nawet 70 lat jak wskazują daty na nagrobku, że każdego dnia coś robił, krzątał się, spacerował, rozmawiał z ludźmi, zbierał grzyby, jeździł na rowerze, przeżywał emocje, pracował w polu, może brał udział w powstaniu styczniowym, może był kobieciarzem, a może był starym kawalerem, może był myśliwym, a może zwykłym rolnikiem, może był postrachem okolicznych wsi, a może szanowanym lekarzem, może przeżył niezliczoną ilość przygód, może tuż obok takiego cmentarza chodził kiedyś na spacery, spoglądał w niebo i rozmyślał nad swoim życiem. Może. Nigdy się tego nie dowiemy, bo zmarł lata temu i pamięć o nim przepadła na wieki.

    To jest właśnie najgorsze. Człowiek żył pełnią życia, być może był bardzo znaną osobistością, miał w głowie tysiące myśli i miliony wspomnień, a nie minęło 100 lat i jest tylko prochem, w który się obrócił, prochem o którym nikt już nie pamięta. Być może miał ośmioro dzieci i dziesiątki wnucząt, myślał, że zostawi po sobie ślad na tej Ziemi, a jednak żadne z prapraprawnucząt nic o nim nie wie, bo jest dla nich aberracją, starożytnym przodkiem, o którym pewnie przez całe swoje życie ani razu nie pomyśleli. Jedyny ślad jaki po nim pozostał to chłodny, stary nagrobek z wypisanym imieniem, nazwiskiem i latami życia. Przerażające. A co pozostanie po nas? Cóż, jesteśmy w tej uprzywilejowanej sytuacji, że dzięki nowoczesnej technologii jakieś ślady życia na pewno zostawimy, podczas gdy ludzie sprzed wieków nie mieli takiej okazji. Jednak kiedyś też umrzemy, a gdy miną setki lat ktoś przyjdzie na nasz grób i zobaczy, że 'oho, ten żył 83 lata' i pójdzie dalej, poświęcając nam sekundę uwagi. A każdy z nas w tej chwili jest żywy, ma masę wspomnień, planów na przyszłość, marzeń, opowieści, uczuć, emocji, którymi dzieli się z najbliższymi. Przyjdzie jednak czas, gdy to wszystkie przeminie i nikt z żyjących nie będzie o nas pamiętał. Ten brak pamięci jest dobijający, tak jakby dana osoba nigdy nie istniała. Ku pamięci wszystkich ludzi, którzy kiedyś żyli, a teraz nic o nich nie wiemy.
    #przegryw
    pokaż całość

    •  

      @marcelinnagontek: nie do końca, jeśli stoi taki stary grób to ktoś o nim musi jednak pamiętać.
      Na cmentarzach masz opłaty na 20-50 lat i jeśli dana opłata nie zostanie uiszczona to zwyczajnie grób zostaje zniszczony i zastąpiony nowym, a stare szczątki zostają zutylizowane.
      Dlatego np na starym cmentarzu w mojej rodzinnej miejscowości przy kościele z XIV wieku najstarsze nagrobki są z końca XIX i początku XX wieku, starszy bo z połowy XIX wieku jest tylko zbiorowy grób zmarłych na cholerę, ale on nie jest bezpośrednio na cmentarzu. pokaż całość

      +: jPaolo2
    • więcej komentarzy (92)

  •  

    Witam, postanowiłem trochę zwiększyć swoje kompetencje i mam pytanie odnośnie kursów i szkoleń.
    Da się gdzieś w Zielonej Górze lub okolicach zrobić kurs spawacza weekendowo?
    Pośpiechu nie mam, wiem że taki kurs to ponad 100h więc w takim układzie było by to kilka miesięcy ale w tygodniu to raczej odpada bo pracuję.
    #zielonagora

    +: lubie-sernik, Freakz +3 innych

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Qiudo

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (6)